Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    NICK o SKANDALICZNE słowa eksperta.…
    Krzysztof M o Czy warto poddawać się masowo…
    JerzyS o SKANDALICZNE słowa eksperta.…
    NICK o Szokująca analiza krwi na żywo…
    NICK o Szokująca wypowiedź ministra A…
    NICK o SKANDALICZNE słowa eksperta.…
    bryś o 3:0 dla Łukaszenki
    jaroslawraczynski o Koniec świata
    zen o Wolne tematy (40 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (40 – …
    Us o 3:0 dla Łukaszenki
    revers o Czy tzw. „paszport szcze…
    osoba prywatna o Wolne tematy (40 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (40 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (40 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 546 obserwujących.

Archive for 16 Maj, 2012

Okiem holenderskiego obserwatora

Posted by Marucha w dniu 2012-05-16 (Środa)

Ostatecznie Grecy idą na wybory, bo ani prośby ani groźby nie zmusiły maoistów do przystąpienia do koalicji biedy, która spadnie na Grecję w wypadku, gdyby ta przyjęła warunki MFW i UE (czytaj: Niemiec).

Ten ostatni czynnik spowodował taki wzrost antyniemieckich nastrojów w Grecji, że pewien holenderski emeryt od 25 lat mieszkający w tym kraju został przez Greków pobity, bo ci sądzili, że jest on Niemcem.

Po raz pierwszy Holendrzy padli ofiara pobicia z tego samego powodu w czasie II WŚ w Londynie. Pobici, podpiwszy sobie nieopatrznie zaczęli śpiewać jakieś swoje marynarskie pieśni, jednak traf chciał, że w tej samej knajpie urzędowało kilku polskich pilotów. Przewaga tulipanów była jak 3:1, ale już po 5 minutach sprani i skatowani ratowali się ucieczka przez wszystkie dostępne w tej knajpie otwory. Sędzia usłyszawszy motyw, nie mogąc powstrzymać się od śmiechu, skazał naszych na kare 1 funta, po czym wyciągnął portmonetkę i sam to zapłacił. Holendrzy również byli łaskawi i cale towarzystwo poszło do knajpy oblewać zgodę.

Opisał to wszystko w swojej książce Meissner (L-jak Lucy?). Niestety po 60 latach sielanki takiej już nie ma i Polakom w Holandii podpala się samochody.

Wracając do Hellenów. Wystąpienie ich ze strefy euro będzie kosztować “europejskiego” płatnika – bagatela – €400 mld! Sami Grecy maja po powrocie do drachmy zanotować 20% spadek ich gospodarki przy 50% inflacji.

Wszystko to podają poważne źródła, ale pachnie mi to na mile szantażem, żeby zmusić Greków do założenia chomąta. Odejście Grecji od euro spowoduje reakcję łańcuchową, bo w kolejce stoją południowcy: makaroniarze i Iberyjczycy.

żelazna Kanclerz nie wie, co robić, bo nie dość, że Niemiecka Europa się kruszy – to jeszcze dostała baty w lokalnych wyborach. Knowania z Francuzami po odejściu Sarkýego chyba nie maja perspektyw, bo nawet Pan Bóg dał znak swojej dla takiej akcji dezaprobaty. Mianowicie w samolot, którym Hollande udawał się do Berlina, zaraz po starcie uderzył… piorun! Coś podobnego zdarzyło się i Lechkaczowi – z tym, że w tym wypadku Wszechmogący posłużył się zwykłym piórem…

Oba przypadki mogłyby stanowić niezły zaczyn do kazań dla ks. Natanka.

Schodząc dużo niżej, bo w pobliże szamba, należy zanotować w końcu obudzenie się prokuratury w Holandii. Otóż złożyła ona pozew do sądu o zdelegalizowanie stowarzyszenia “Martijn”, chociaż krok ten mógł mieć inne powody. Mianowicie w ciągu ostatnich 2 lat niesamowicie wzrosła, prawie stając się plagą, ilość przestępstw na tle seksualnego molestowania dzieci. Najwyraźniej Ped of Ile uznali, że legalizacja „Martijna” to zielone światło dla ich poczynań i dopiero teraz prokuraturze woda do uszu się nalała.

Ciekawą technikę łamania oporu przez brukselską mafię można zaobserwować na przykładzie Holandii. Kiedy główna podpora mniejszościowego rządu, czyli PVV Wildersa, odmówiła zgody na dyktat Brukseli i rząd padł, to wydawało się, że budżet na przyszły rok, skrojony wg życzeń Eurokomisarzy Ludowych, nie zostanie uchwalony. Tymczasem pozostałe partie i partyjki, dotychczas prezentujące się jako twarda i niezłomna opozycja, nagle zgodnie i jednogłośnie poparły wniosek upadłego rządu, tworząc tym samym większość parlamentarną dla uchwalenia kontrowersyjnego budżetu! Kontrowersyjny to mało powiedziane – bo Holandia po raz pierwszy od czasów II WŚ zaczyna mówić o biedzie! Już teraz co 10-te dziecko jest niedożywione… skąd my to znamy? Aż strach pomyśleć, co wtedy spotka ponad 200 tys. przebywających tam Polaków, którzy już teraz uważani są za zawadę. Gdzie pójdą, jak wszędzie jest tak samo?
Anglia przyjmuje tylko zamożnych Greków, którzy masowo zaczynają przenosić się na Wyspy i wykopują wszystko, co ma charakter nieruchomości.

Jak wiec Polacy przymusowo wrócą z saksów – to gdzie znajda zatrudnienie? Przeciez Tusek nie powiększy armii urzędasów o dalsze 200 tys!

Brat Dioskur

Posted in Gospodarka, Polityka | 16 Komentarzy »

Ewa Stankiewicz odpowiada Niesiołowskiemu

Posted by Marucha w dniu 2012-05-16 (Środa)

Nie obraziłam Niesiołowskiego ani jednym słowem, za to on wylał na mnie kubeł pomyj i zaatakował fizycznie. Był agresywny już po kilkunastu sekundach. Dziś odpowiadam na kłamstwa Stefana Niesiołowskiego i jego politycznych kolegów:

1. Poprosiłam o opublikowanie surówki nagrania – bez montażu.

Zarzut manipulacji to cios poniżej pasa, który konsekwentnie Niesiołowski stosuje wobec mnie także w kontekście filmu „Solidarni 2010”. Dyskredytowanie mojej wiarygodności w takiej sytuacji, bez podania konkretnych argumentów lub poparte kłamstwem, to zabieg obliczony na to, że część błota może „się przyklei”.

2. Stefan Niesiołowski był agresywny po kilkunastu sekundach od pierwszego mojego podejścia do niego.

Od pierwszego z nim kontaktu i poproszenia go o odpowiedź na pytanie. Nie ma mowy o nękaniu, chyba że z jego strony, kiedy mi ubliża. Film jest nagrany w jednym ujęciu i można zobaczyć, jak sytuacja się rozwija od początku mojego podejścia do posła. Zadaję mu pytanie, on pyta o moje nazwisko. I właśnie po usłyszeniu nazwiska (nie pod wpływem pytania!) zaczyna mnie obrażać – ja się bronię, zaprzeczając inwektywom i ponownie zadaję mu pytanie. To trwa kilkanaście sekund – całość „nękania” z mojej strony, które wzbudziło agresję posła. Sam Niesiołowski nie przestaje mnie obrażać, uniemożliwiając mi odejście – jako dziennikarz nie mogłam przejść nad takim zachowaniem posła do porządku dziennego i to rejestrowałam. Niesiołowski wyżywa się na mnie na oczach partyjnych kolegów przez kilka minut i to rzeczywiście można nazwać nękaniem. Potem – zaznaczam – już po całym zajściu, po ok. półgodzinie Niesiołowski udzielił wywiadu na dziedzińcu Sejmu innym stacjom telewizyjnym, co filmowałam z „bezpiecznej odległości”, początkowo rzeczywiście bojąc się podejść do Niesiołowskiego. Ale ja tam byłam w pracy! Podeszłam i stanęłam na równi z innymi dziennikarzami. I po wywiadzie odprowadziłam kamerą Niesiołowskiego, jak wchodził do budynku sejmowego.  Znów ok. 11 sek. (samo odprowadzenie). Wtedy padają z jego strony słowa: „A ta znowu łazi za mną. Wstrętna pisówa – najgorsze, co może być”. Tak wyglądał cały mój kontakt ze Stefanem Niesiołowskim.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Me(r)dia, Polityka | 190 Komentarzy »

Największe dzieło Eugeniusza Kwiatkowskiego

Posted by Marucha w dniu 2012-05-16 (Środa)

Z udziałem wicepremiera Waldemara Pawlaka odbyła się w sali kolumnowej Sejmu RP konferencja pt. „Centralny Okręg Przemysłowy – wczoraj, dziś, jutro…”. Około 300 gości wysłuchało bardzo interesujące wystąpienia referatów i obejrzało pamiętny film Jerzego Gabryelskiego pt. COP. Stalowa Wola” z 1938 roku.

Inicjatorem i pomysłodawcą konferencji był niestrudzony propagator postaci Eugeniusza Kwiatkowskiego – prof. Marian Marek Drozdowski. Organizatorami konferencji były: Muzeum Niepodległości w Warszawie, Muzeum Regionalne w Stalowej Woli i Sejm RP. Patronat honorowy objął wicemarszałek Sejmy Eugeniusz Grzeszczak z PSL. Gościem specjalnym konferencji była wnuczka E. Kwiatkowskiego, pani Julia Maciejewicz-Ryś.

Prof. M.M. Drozdowski przypominając postać twórcy COP wskazał na dwie kwestie – w czasach współczesnych zajmujemy się (głównie media) rzeczami nieistotnymi, marginalnymi, nieistotnymi z punktu widzenia przyszłości narodu. Kwiatkowski był człowiekiem, który wpajał Polakom konieczność myślenia kategoriami ekonomicznymi, myślał o dziejach narodu jako pewnej ciągłości. Niejako uzupełniając tę wypowiedź, pani Maciejewicz-Ryś przypomniała kilka myśli Kwiatkowskiego: „Nie zwycięży naród rozdarty wewnętrznymi nienawiściami” – mawiał. I druga: „Nie możemy być narodem hałaśliwego patriotyzmu”. Te wskazania brzmią jakże współcześnie.

Kwiatkowski, co przypomniał prof. Drozdowski, potrafił działać w każdych warunkach i ze wszystkimi – wśród jego współpracowników byli i socjaliści, i narodowcy, i konserwatyści. Nie był nigdy piłsudczykiem pierwszego szeregu, wywodził się z ZET-u i „Zarzewia”, organizacji narodowych. Jego postawę w latach po 1945 przypomniał jego student – prof. Lech Zimowski, obecnie pracujący w Wyższej Szkole Gospodarki w Bydgoszczy.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Gospodarka, Historia | 12 Komentarzy »

Euro nie da się uratować

Posted by Marucha w dniu 2012-05-16 (Środa)

Z prof. Arnulfem Baringiem, niemieckim politologiem, historykiem i publicystą, rozmawia Bogusław Rąpała

Strefa euro chwieje się w posadach, gospodarki państw członkowskich dławi restrykcyjny fiskalizm. Co, według Pana, czeka Unię Europejską w najbliższych latach?
– Powiedziałbym, że najgorsze jest dopiero przed nami. Od dawna uważam, zresztą pisałem o tym już w 1997 r., że wspólna europejska waluta upadnie, ponieważ nie uwzględnia ani mentalności, ani siły ekonomicznej poszczególnych krajów należących do strefy euro. Istniejące wcześniej unie walutowe zawsze w końcu się rozpadały, gdyż tworzące je państwa rozwijały się nierównomiernie. Wprowadzenie euro nie było żadną ekonomiczną czy fiskalną, ale polityczną decyzją. Wcale nie było tak, że europejski przemysł potrzebował wspólnej waluty. Natomiast była ona częściowo wynikiem presji ze strony Francji i ceną za jej zgodę na zjednoczenie Niemiec, a częściowo skutkiem idealizmu ówczesnego kanclerza Helmuta Kohla. Kohl myślał, że jeśli Europejczycy będą mieli wspólną walutę, to będą tym tak zachwyceni (no i niektórzy, owszem, są), iż dla rozwiązywania problemów stworzą wspólne instytucje w polityce finansowej i gospodarczej.

Tak się jednak nie stało. W którym kierunku może rozwinąć się ta sytuacja?
– Od czasu, gdy o tym pisałem, upłynęło piętnaście lat. W międzyczasie okazało się, że wiele krajów nie jest w stanie poradzić sobie z własnymi problemami gospodarczymi, co właśnie obserwujemy. Byłby to pewnego rodzaju wstrząs, gdyby w którymś momencie doszło do rozpadu strefy euro na kraje północne, do których zaliczyłbym również Polskę, i kraje południowe, które inaczej funkcjonują, mają inną mentalność. Myślę, że kanclerz Merkel popełnia błąd, mówiąc, że jeśli upadnie euro, rozpadnie się Europa. Uważam to za kompletnie błędne mniemanie. Wspólna Europa istniała, zanim wprowadzono euro, i będzie istniała również, gdy go nie będzie. Ale ta Europa będzie inna.

Czyli jaka?
– W gruncie rzeczy to niedorzeczne, że szczególnie po tym, jak do Unii Europejskiej zostały przyjęte kraje środkowoeuropejskie, wszystkie decyzje ciągle podejmowane są w Brukseli. Zawsze uważałem, że wraz z przyjęciem tych krajów do Unii Europejskiej czymś oczywistym będzie przeniesienie niektórych jej organów do Warszawy, Pragi, Budapesztu itd. Nie ulega wątpliwości, że skupienie całej biurokratycznej machiny w Brukseli było pomysłem na dobre, a nie na złe czasy. Miał rację generał Charles de Gaulle, mówiąc kilka dziesięcioleci temu, że wspólnotowa instytucja jako pewnego rodzaju sekretariat wszystkich rządów państw członkowskich jest pożyteczna w dobrych czasach, ale w trudnych nie zdaje egzaminu. Jeśli przyjrzymy sie sytuacji z ostatnich kilku miesięcy, widać dobrze, że wszystkie europejskie rządy bardziej lub mniej angażowały się w rozwiązywanie bieżących problemów, podczas gdy Komisja Europejska w zasadzie stała z boku, nie odgrywając istotniejszej roli. I myślę, że w tym właśnie kierunku Europa będzie się rozwijała, tzn. okaże się, że Europa jest związkiem państw narodowych, czyli tym, co kiedyś gen. de Gaulle nazwał Europą ojczyzn. Myślę, że chodzi tu o podkreślenie odmienności poszczególnych nacji, o coś, czego po Europie oczekują także Polacy, a więc o koordynację interesów poszczególnych państw narodowych, a nie tworzenie jakiegoś biurokratycznego nadurzędu, który podejmuje decyzje i wszystko kontroluje.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Gospodarka, Polityka | 18 Komentarzy »

Konsul pyta o bigos

Posted by Marucha w dniu 2012-05-16 (Środa)

Parlamentarzyści interpelują w sprawie skandalicznego traktowania przez służby dyplomatyczne Polaków w Kazachstanie. Ich starania o repatriację odrzucono ze względu na poziom umiejętności zawodowych. Resort spraw zagranicznych odbija piłeczkę, tłumacząc, że wszystko było zgodnie z prawem, bo wnioskujące osoby nie wykazały „polskiego pochodzenia”.

Do zdarzenia doszło w Ambasadzie RP w Astanie 26 kwietnia. Dwie Polki Ludmiła i Tatiana miały poprawnie wypełnione wnioski o repatriację, posługiwały się językiem polskim, ale ze względu na kwalifikacje zawodowe ich starania zostały odrzucone.

MSZ zarzeka się, że powody były inne. Według Marcina Bosackiego, rzecznika resortu, decyzja o wydaniu wizy w celu repatriacji nie jest uzależniona od prezentowanego przez wnioskujących poziomu wykształcenia lub wykonywanego zawodu. „Odnosząc się do wspomnianej przez Pana sytuacji w oparciu o art. 5.1 pkt 2 ustawy [o repatriacji – przyp. red] stanowiący, iż uznaje się za osobę polskiego pochodzenia osobę, która „wykaże swój związek z polskością, w szczególności przez pielęgnowanie polskiej mowy, polskich tradycji i zwyczajów”, podjęta została decyzja, że osoby składające wniosek o wizę nie spełniały ustawowego warunku określonego w powyższym przepisie” – czytamy w przesłanym do „Naszego Dziennika” komunikacie.

Resort podkreśla jednocześnie, że „w kwestii Bazy Rodak konsul nie jest upoważniony do rejestracji osób ubiegających się o wizę w celu repatriacji”. Znawcy problematyki repatriacyjnej potwierdzają, że wpisania do tej bazy dokonuje Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, ale robi to po uprzednim stwierdzeniu przez konsula „pochodzenia polskiego” osoby ubiegającej się o powrót do kraju.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka | 10 Komentarzy »

Ukraina broni się przed SS-ynami z Hałyczyny

Posted by Marucha w dniu 2012-05-16 (Środa)

Nadesłał p. RomanK.

Присоединяйся к акции „Хватит кормить фашизм!”

Dość już karmienia faszyzmu!

Dwudziestoletnie przebywania z lokatorami w mieszkaniu pod nazwą “Niezależna Ukraina”pod dyktando faszyzujących przywódców z zacofanego regionu zwanego “ukraińskim Piemontem”, doprowadziło do tego że coraz więcej i więcej ludzi uświadamia sobie że trwa wojna.

Wojna duchowa, wojna cywilizacyjna.Ale też coraz więcej ludzi ma świadomość że dalej tak żyć nie można, bo cofnąć się nie ma gdzie.

Trzeba zrobić pierwszy krok w kierunku obrony naszych wartości, idei, naszej tożsamości, cywilizacyjnego wyboru, dziedzictwa naszych przodków.

Na Ukrainie trwa wojna o dusze i ekonomię My, “Alternatywa”, nie boimy się nazwać wrogami ludzi, którzy stawiają pomniki Banderze i nazywają ulice imieniem Dudajewa.

Nie chcemy nawiązywać z nimi żadnych stosunków, w tym również ekonomicznych. Dlatego nie kupujemy towarów wyprodukowanych w miejscach, gdzie znajdują się takie pamiątki

1. Utrwalanie pamięci osób historycznych leży w gestii władz.  Od dawna wiadomo, że mamy taką władzę, na jaką zasługujemy, a szczególnie jeśli ta władza wybierana jest w demokratycznych wyborach. Nikt nie zaprzeczy że skład organów władzy odzwierciedla ideologiczne priorytety tego czy innego regionu Ukrainy.

2. Właściciele takiej czy innej handlowej marki mogą być zwolennikami nazistowskich poglądów. (Bojkotem) zmusimy ich do refleksji koniecznej do dokonania wyboru w trwającej wojnie. Kiedy nosiciele nazistowskiej ideologi dojdą do władzy, “wahający się” przedsiębiorcy i tak będą pozbawieni własności. Pokazała to historia nazizmu.

3. We wskazanych regionach żyją ludzie nie podzielający poglądów większości i nawet mający odwagę to akcentować, dlaczego więc mają cierpieć z powodu naszej akcji? To dylemat każdej wojny. Kiedy rosyjskie, kozackie, radzieckie wojska wyzwalały od okupantów nasze miasta, niestety nie zawsze dało się uniknąć ofiar wśród ludności cywilnej. Naród to rozumiał, bo sprawiedliwi ludzie gotowi są na ofiary w imię sprawiedliwości.

Ze swej strony przypominam własne doświadczenia z ekonomicznej walki z faszyzacją: trzy lata temu, oburzony akcją propagowania dywizji SS Galicja na plakatach z esesmanem trzymającym na rekach dziecko i hasłem “GALICJA TRWA WŚRÓD WIECZNYCH WARTOSCI” , napisałem tekst pt “Galicyjskie mleczarnie idą na wojnę”. Tekst wielokrotnie powielano i rozszedł się błyskawicznie – jaki skutek?

Jak powiadają, “ukraińscy patrioci” kochają Ukrainę do głębokości własnej kieszeni, dlatego kompania mleczarska zmieniła logo z essesowskiego lwa na koronę.

Mającym jakiekolwiek skrupuły przypominam, że oni u siebie nie wstydzą sie prowadzić ekonomicznej wojny przeciwko pozostałej Ukrainie na dawnej OUN-owskiej zasadzie z lat 20-stych “Swój do swego po swoje”, zastąpionej teraz przez “Kupuj lwowskie”.

Czyż Andrjej Sadowyj nie powiedział, że we Lwowie i obwodzie produkuje sie niemało towarów więc dlaczego tutejszy nabywca nie miałby wspierać producenta tak aby przychody zostawały na lwowszczyźnie i Lwowie? Na dzień dzisiejszy opracowujemy logo rozpoznawalne dla miejscowego nabywcy. Akcja powinna objąć wszystkie sklepy Lwowa. Każdy patriotyczny Lwowianin powinien kupować produkcje lwowską

Z punku widzenia dotowanego i subwencjonowanego regionu to dość rozsądna idea, ale dlaczego nie miały by jej stosować również te regiony, które nie żyją z subwencji? Dlaczego nie zastosować tej metody do bojkotu lwowskich towarów pod hasłem „NIE dla nazistowskiej symboliki na produktach dla mojego dziecka!”?

Za http://varjag-2007.livejournal.com/3482028.html

Zob. też:  http://alternatio.org/

Posted in Polityka | 15 Komentarzy »

IPN nie chce ścigać banderowców

Posted by Marucha w dniu 2012-05-16 (Środa)

Zdaniem śledczych Instytutu Pamięci Narodowej – zeznania świadków i ustalenia historyków to za mało, by wskazać i oskarżyć sprawców zbrodni dokonywanych na Polakach przez szowinistów ukraińskich.

O takiej postawie IPN świadczy cytowany niżej dokument (http://ipn.gov.pl/portal/pl/245/20042/Umorzenie_sledztwa_w_sprawie_ludobojstwa_dokonanego_przez_nacjonalistow_ukrainsk.html):

Umorzenie śledztwa w sprawie ludobójstwa dokonanego przez nacjonalistów ukraińskich na 209 obywatelach narodowości polskiej na terenie b. powiatu stanisławowskiego – Wrocław, 14 maja 2012

Lilianna Ciepłoch – Prokurator Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w sprawie zbrodni ludobójstwa popełnionej przez nacjonalistów ukraińskich na terenie b. powiatu Stanisławów woj. stanisławowskie
tj. przestępstwa z art. 118§1 kk
na podstawie art. 322§1 i 2 kpk

postanowił:

umorzyć śledztwo w sprawie dokonanej w okresie od sierpnia 1941 r. do grudnia 1944 r. na terenie b. powiatu stanisławowskiego woj. stanisławowskie, przez nacjonalistów ukraińskich, na obywatelach narodowości polskiej zbrodni ludobójstwa, w celu wyniszczenia tej grupy narodowościowej, w wyniku czego śmierć poniosło nie mniej niż 209 osób, a nieustalona liczba osób odniosła ciężkie obrażenia ciała w tym:

  • dokonanych w dniu 23 kwietnia 1941 r. oraz w nieustalonym terminie w 1944 r. w Mariampolu zabójstw nie mniej niż 6 osób,
  • dokonanych w nieustalonym terminie w 1942 r., i w nieustalonym terminie jesienią 1944 r. w Medusze zabójstw nie mniej niż 20 osób,
  • dokonanego w nieustalonym terminie w 1943 r. w Pawełcze zabójstwa 4 osób,
  • dokonanych w dniach 16 listopada 1943 r. i 26 marca 1944 r. w Ksawerówce zabójstw nie mniej niż 21 osób,
  • dokonanych w dniach 8 lutego 1944 r. i 7 marca 1944 r. w Bednarowie zabójstw nie mniej niż 31 osób,
  • dokonanych w marcu 1943 r. w Wysoczance zabójstw nie mniej niż 4 osób,
  • dokonanego w nocy z 7 na 8 marca 1944 r. w Zygmuntówce zabójstwa nie mniej niż 22 osób,
  • dokonanego w nocy z 29 na 30 marca 1944 r. w Wołczkowie zabójstwa nie mniej niż 74 osób,
  • dokonanego w dniu 27 grudnia 1944 r. w okolicach Krzywej Góry – Wołczkowa zabójstwa 13 osób,
  • dokonanego w nieustalonym terminie wiosną 1944 r. w Starych Bohorodczanach zabójstwa 4 osób,
  • dokonanego w marcu 1944 r. w Radczy zabójstwa 2 osób,
  • dokonanego w okresie od 22 do 24 kwietnia 1944 r. w Wiktorowie zabójstwa 6 osób,
  • dokonanego w kupcu 1944 r. i w nieustalonym terminie w 1944 r. w Iwanikówce zabójstwa 2 osób
  • tj. przestępstwa z art. 118§1 kk

wobec niewykrycia sprawców przestępstwa.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Historia | 7 Komentarzy »

Wyjątkowe zdrowie Amiszów

Posted by Marucha w dniu 2012-05-16 (Środa)

Tradycyjny zaprzęg Amiszów.

Amisze [Amish] – chrześcijańska wspólnota protestancka wywodząca się ze Szwajcarii, konserwatywny odłam mennonitów żyjący w USA. Amisze nie akceptują nowoczesnej techniki. Nie korzystają z elektryczności (tylko najbardziej ortodoksyjne zbory), samochodów, telewizji, fotografii i innych nowoczesnych wynalazków. Praktycznie w całości zajmują się rolnictwem i rzemiosłami z nim związanymi.
Amisze stawiają swoje zasady ponad oficjalnym prawem. Na tym tle dochodziło niejednokrotnie do konfliktów pomiędzy wspólnotami amiszów a rządem USA. Jako pacyfiści nie służą w wojsku i nie odbywają szkolenia militarnego.
Wg. Wikipedii – admin.

Krótki wpis na temat zdrowia Amiszów, na pozór mało istotny, ale daje argumenty zwolennikom naturalnej żywności i naturalnych sposobów leczenia. Amisze unikają nowoczesnej medycyny, żyją tak jak „Pan Bóg przykazał”, co budzi wściekłość u tyranów NWO. Działanie przeciwko Amiszom przybiera już formę przemocy sądowo – policyjnej. Nasyłane są na nich kontrole FDA (agencja rządowa administrująca żywność i leki), a sprzedający zdrowe produkty skazywani przez sądy na wysokie kary pieniężne.

Najgorszym przestępstwem Amiszów jest sprzedaż świeżego mleka (!) – jak w przypadku Dana Allgyera, od którego przez lata tysiące ludzi spoza stanu Pensylwania, gdzie mieszka Allgyer, kupowało produkty mleczne. Amisze nie podporządkowują się żadnym oficjalnym instytucjom, uważając, i słusznie, że ich prawa ustanowione zostały przez Boga i żaden sąd czy policja nie może zabronić im sprzedaży ich własnych produktów. W przypadku Allgyera, federalni gangsterzy chcą go wykończyć wysokimi opłatami za inspekcje i obarczenie kosztami za wydatki agentów FDA Jedna inspekcja kosztuje ok. 10,000 dolarów.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Różne | 17 Komentarzy »

Wychować damę i dżentelmena

Posted by Marucha w dniu 2012-05-16 (Środa)

Czy to możliwe, by rodzice stający u progu wielkiej duchowej przygody, jaką jest wychowanie dzieci, jeszcze sto czy nawet kilkadziesiąt lat temu – zanim nasz polski „kontynent” zniknął na wiele dziesiątek lat pod wodami czerwonego potopu – byli mądrzejsi niż rodzice dzisiejsi?

Byli z pewnością w swych wyborach bardziej samodzielni. Dokonywali ich na własny rachunek. Nikt też nie wmawiał im, że istnieją lepsi od nich wychowawcy ich własnych dzieci. „Zawodowcy”, którym certyfikaty wystawia państwo. Że rodzice powinni, a wręcz muszą oddać dzieci właśnie im, by zapewnić potomstwu godną przyszłość, a sami w tym czasie pracować, wypoczywać, „rozwijać się” etc. – bez obciążeń. Żłobki, przedszkola, szkoły podstawowe nie domagały się – jak dzieje się w naszym kraju od lat z górą pięćdziesięciu – by za dziećmi jak najprędzej zatrzasnęły się drzwi rodzinnego domu. Nie grożono karami i więzieniem, gdy nie oddawano ich do szkoły, jak dzieje się to dzisiaj. Nie wmawiano, że pięć czy sześć lat to idealny „wiek szkolny”. Wychowanie i edukacja domowa – aż do okresu gimnazjum – były regułą w rodzinach, którym pozwalały na to warunki materialne.

Dziś wydaje się to śmieszne – pisze Michał Żółtowski wychowywany przez rodziców, wraz z gromadą rodzeństwa, w rodzinnym dworze w Czaczu w Wielkopolsce w latach międzywojennych – bowiem jesteśmy otrzaskani z nieprawdą, zwłaszcza we wszystkich mediach, ale fakt, że pozostawałem w domu rodzinnym, nie był rzadkością. W wielu dworach działo się podobnie. Rodzice nie chcieli rozstawać się z dziećmi przez oddanie ich na stancję. Wiedzieli, że tak solidnego przygotowania do późniejszej nauki szkolnej, jak tą dawną metodą, w żaden sposób nie osiągną.

Jak więc wyglądało wychowanie dzieci i młodzieży pod czułym okiem rodziców, w tym najodpowiedniejszym i jedynym miejscu formowania dojrzałych charakterów i pełnych osobowości, jakim jest własny dom?

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Kultura | 8 Komentarzy »

Spisek przeciwko Kościołowi (12)

Posted by Marucha w dniu 2012-05-16 (Środa)

THE PLOT AGAINST THE CHURCH
http://www.catholicvoice.co.uk/pinay/
Spisek przeciwko Kościołowi – Maurice Pinay 1962
Tłumaczenie Ola Gordon
Nadesłał p. PiotrX

Poprzednie fragmenty:
https://marucha.wordpress.com/2012/02/04/spisek-przeciwko-kosciolowi/
https://marucha.wordpress.com/2012/02/05/spisek-przeciwko-kosciolowi-2
https://marucha.wordpress.com/2012/05/07/spisek-przeciwko-kosciolowi-3
https://marucha.wordpress.com/2012/05/08/spisek-przeciwko-kosciolowi-4
https://marucha.wordpress.com/2012/05/09/spisek-przeciwko-kosciolowi-5
https://marucha.wordpress.com/2012/05/10/spisek-przeciwko-kosciolowi-6
https://marucha.wordpress.com/2012/05/11/spisek-przeciwko-kosciolowi-7
https://marucha.wordpress.com/2012/05/12/spisek-przeciwko-kosciolowi-8
https://marucha.wordpress.com/2012/05/13/spisek-przeciwko-kosciolowi-9/
https://marucha.wordpress.com/2012/05/14/spisek-przeciwko-kosciolowi-10
https://marucha.wordpress.com/2012/05/15/spisek-przeciwko-kosciolowi-11/

Tajna potęga masonerii

Masoneria wrogiem kościoła i chrześcijaństwa

W związku z tym, że tematem tej Drugiej Części zajmowały się w taki mistrzowski sposób i z taką głębią wybitne i powołane do tego osobistości, jak Jego Świątobliwość papież Leon XIII, kard. Jose Maria Caro Rodriquez, arcybiskup Santiago de Chile, prałat Leon Meurin, Towarzystwo Jezusowe, arcybiskup, biskup Port-Louis, i wielu innych wybitnych duchownych i autorów świeckich, ograniczymy się do dosłownego spisania autoryzowanych fragmentów, bez najmniejszego pomniejszania ich wielkiego szacunku.

W encyklice Humanum Genus, Jego Świątobliwość Leon XIII mówi precyzyjnie:

“Papieże, nasi poprzednicy, którzy wykazywali sumienną troskę o duchowe zbawienie narodów chrześcijańskich, szybko dowiedzieli się, kim jest ten śmiertelny wróg i czego chce, nawet jeśli prawie nigdy nie wyszedł z ciemności tajnego spisku na światło dzienne, a zatem szerzył swoje nauki o rewolucji, nawoływali książęta i narody do ostrożności, żeby nie pozwolili dać się złapać w szkodliwe sztuczki i pułapki, które przygotowano by ich oszukać. Pierwsze ogłoszenie niebezpieczeństwa wydał papież Klemens XII w roku 1738 (Konstytucja In eminenti, 24 kwietnia 1738), które potwierdził i odnowił Benedykt XIV (Konstytucja Providas, 18 maja 1751). Pius VII (Konstytucja Ecclesiam a Jesu Christi, 13 września 1821), poszedł w ślady obu, jak i Leon XII, którego Konstytucja Apostolska Quo graviora z 13 marca 1825, włączyła w ten materiał dekrety wydane przez jego poprzedników, autoryzowane i potwierdzone na zawsze. Pius VIII (encyklika Traditi, 21 maja 1829), Grzegorz XVI (encyklika Mirari, 15 sierpnia 1835) i Pius IX (Encyklika Qui Pluribus, 9 listopada 1816; Przemówienie Multiplices Inter, 25 września 1865, itp.) oczywiście wielokrotnie wypowiadali się w ten sam sposób.

“Zgodnie z przykładem naszych poprzedników, postanowiliśmy otwarcie zwrócić się przeciwko stowarzyszeniu masonów, przeciwko systemowi ich doktryn, przeciwko ich odczuciom i działaniom, żeby ujawnić ich szkodliwą siłę, i w ten sposób zapobiec skażeniu tak destrukcyjną zarazą.

“Nie może dobre drzewo wydać złych owoców, ani złe drzewo wydać dobrych owoców” (Mt 7:18), a owoce masońskich sekt są szkodliwe, a ponadto bardzo kwaśne. Bo na podstawie całkowicie wiarygodnych dowodów wymienionych wcześniej, pokazuje się ostateczny i ostatni i najbardziej zasadniczy z ich zamiarów, a mianowicie: żeby zniszczyć do fundamentów każdy ład religijny i obywatelski, który zbudowało chrześcijaństwo, i na własny sposób wybudować nowy porządek z fundacjami i prawami, które zaczerpnęli z istoty naturalizmu … Mylące błędy, które wymieniliśmy, muszą same w sobie wystarczyć, aby wypełnić państwa lękiem i strachem. Bo jeśli strach przed Bogiem i szacunek dla prawa zostaną zniesione, jeśli władza książąt będzie w pogardzie, jeśli szaleństwo rewolucji nazywa się dobrem i uznaje za zgodne z prawem, jeśli uwolni się największe nieokiełznane namiętności narodów, bez innych przeszkód niż kara, to musi nastąpić uniwersalny wstrząs i chaos. A szczególnie ten wstrząs i chaos, zaplanowane i wprowadzane przez liczne stowarzyszenia komunistów i socjalistów, o planach których nie można powiedzieć, że odbiegają od tych sekty masońskiej, ponieważ w dużym stopniu faworyzują ich intencje i zgadzają się z nimi w najbardziej podstawowych zasadach …

“Jakkolwiek może się wydawać, szanowni bracia, jesteśmy zaniepokojeni tym, że w obliczu tak ciężkiego i już powszechnego zła, musimy pilnie z całą naszą duszą poszukiwać pomocy. A ponieważ wiemy, że najlepsza i główna nadzieja na pomoc leży w mocy boskiej religii, znienawidzonej przez masonów w takim samym stopniu, w jaki można się jej obawiać, uważamy, że istotne jest, żebyśmy stanęli w służbie tej uzdrawiającej siły przeciwko wspólnemu wrogowi. Wszystko zatem, co nakazywali wszyscy papieże, nasi poprzednicy, żeby powstrzymać próby i wysiłki masońskich sekt, wszystko, co głosili żeby utrzymać ludzi z dala od takich stowarzyszeń, lub przyciągać od nich, wzmacniamy i potwierdzamy indywidualnie i całkowicie naszym autorytetem papieskim”.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Historia, Kościół/religia | Możliwość komentowania Spisek przeciwko Kościołowi (12) została wyłączona