Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Polski twórca Grupy Bilderberg – Józef Retinger

Posted by Marucha w dniu 2012-06-07 (czwartek)

Czy normalny człowiek może przyjaźnić się z setkami wybitnych arystokratów, polityków, naukowców i artystów? Retinger mógł – stwierdza Włodzimierz Kalicki w artykule „Gracz, który budował Europę” opublikowanym w „Gazecie Wyborczej” z 18-19 września 2010. Kim była z najbardziej tajemniczych postaci w polskiej historii XX wieku?

Józef Hieronim Retinger (1888-1960). Urodził się 17 kwietnia 1888 w kamienicy przy ulicy Wiślnej 3 w Krakowie. Był najmłodszym dzieckiem Józefa Stanisława Retingera, znanego krakowskiego adwokata i Marii Krystyny, córki profesora chemii Emiliana Czyrniańskiego, rektora Uniwersytetu Jagiellońskiego. Jego ojciec zmarł gdy Józef Hieronim miał zaledwie 10 lat, jego matka aby uzyskać środki na wykształcenie dzieci sprzedała rodzinny majątek i kupiła mniejszy w okolicach Wieliczki.

Po ukończeniu katolickiego liceum św. Anny w Krakowie Retinger przyjęty został do nowicjatu zakonu jezuitów w Rzymie (stało się to dzięki pomocy zaprzyjaźnionego z rodziną hrabiego Władysława Zamoyskiego), który jednak wkrótce opuścił rozpoczynając studia na École des Sciences Politiques oraz na Wydziale Literatury w Sorbonie. Po ich skończeniu, dzięki protekcji Zamoyskiego związał się z elitami ówczesnego Paryża nawiązując szerokie znajomości wśród tamtejszych artystów i polityków, wkrótce też po obronieniu doktoratu stał się najmłodszym w europie doktorem literatury. Na tym nie skończyła się jego przygoda ze studiami, uczęszczał bowiem także na zajęcia ze studiów psychologii narodów w Monachium, przebywał także we Florencji oraz w londyńskiej London School of Economics.

Przez kolejnych kilka lat, aż do wybuchu I Wojny Światowej większość czasu spędzał w Krakowie, gdzie związał się z tamtejszą bohemą artystyczną. W okresie tym nawiązał także bliską znajomość z Josephem Conradem. Razem z nim Retinger działał na rzecz sprawy polskiej u zachodnich mocarstw dążąc do poparcia ze strony państw ententy. W 1916 był jedną z osób wysłanych do Austrii w celu negocjowania warunków pokoju z cesarzem Karolem I. Jak sam pisał w swoich pamiętnikach:

W czasie, gdy zajmowałem się badaniem możliwości zawarcia odrębnego pokoju z Austro-Węgrami, wydawało mi się, że odgrywam ważna rolę w polityce międzynarodowej, ale może tylko łudziłem się. Może moje działania były jednymi z wielu, może równolegle prowadzono także inne rozmowy. Później zabrakło mi ciekawości, by zbadać, czy rola, jaką odegrałem, rzeczywiście była aż tak wielka, jak mi się wydawało. Mogę tylko powiedzieć, że pracowałem gorliwie i gdy uznałem, iż realizacja planu jest niemożliwa, w ogóle przestałem o niej myśleć. Może traktowałem siebie zbyt serio, ale byłem wówczas bardzo młody

Jak zauważa Bolesław Podgórski w okresie I Wojny Światowej oprócz działalności na rzecz polskiej niepodległości Retinger spotykał się także z przywódcami ruchu syjonistycznego – Chaimem Weizmannem, przyszłym pierwszym prezydentem Izraela, Władymirem Żabotyńskim oraz Nahumem Sokołowem. Poznał wówczas (1917) Athura Capela – Anglika, z którym rozpoczął pracę nad książką The World on the Anvil („Świat na warsztacie”), w której postulowali powołanie rządu światowego, opartego na ścisłym sojuszu Francji i Anglii.

Przeczytaj także: Pierwsze konfrontacje na szczycie Bilderbergów – straszono zamachem

W okresie rokowań pokojowych naraził się wielu stronom i w związku z tym musiał opuścić Francję. Zamieszkał w Hiszpanii, skąd w latach 20-tych wyjechał do Meksyku.Tam poznał jednego z miejscowych przywódców związkowych, późniejszego ministra w rządzie Plutarco Callesa, Luisa Negrete Moronesa. Z czasem bardzo związał się z ówczesną meksykańską administracją stając się jej nieoficjalnym doradcą w wielu dziedzinach. Warto przy tym zaznaczyć masońskie powiązania Callesa, a także na fakt, że inspirowane przez niego prześladowania religijne zaowocowały wybuchem wojny domowej zwanej powstaniem „Cristeros”. Kiedy Calles i Morones stracili w połowie lat 30-tych władzę i zostali wygnani z Meksyku, Retinger wrócił do Europy. Po powrocie do Polski zajmował się kontaktami między opozycyjnymi wobec sanacji obozami. Oto co pisał o nim Juliusz Żuławski:

Od roku 1935, aż do wybuchu wojny, był w ciągłym ruchu między Warszawą, Londynem, Paryżem, czeską Pragą i morawską Ostrawą, spotykając się Niedziałkowskim, profesorem Kotem, generałem Sikorskim, Witosem, Korfantym, aranżując ich spotkania z politykami europejskimi. A potrafi zawsze – dzięki rozległym znajomościom i umiejętności ich wyzyskania – dotrzeć do każdego, do kogo dotrzeć pragnął. Owładnięty koncepcją stworzenia w Polsce realnej alternatywy wobec rządów sanacji, poświęcił się temu całkowicie.

Te dobre relacje z Sikorskim zaowocowały, już po wybuchu II Wojny Światowej i objęciu przez niego stanowiska premiera RP, propozycją współpracy, którą Retinger przyjął. Wkrótce z resztą to jego koneksje po zaatakowaniu przez Niemcy Francji pomogły uzyskać zgodę Churchila na ucieczkę sił polskich do Anglii. To jeszcze bardziej zacieśniło relacje między obydwoma politykami, Retinger stał się jednym z najbliższych doradców Sikorskiego, który nazywał go „kuzynkiem diabła” (określenie to posłużyło później jako tytuł jednej z biografii napisanych przez Olgierda Terleckiego).

W okresie tym odgrywał on ważną rolę w działalności dyplomatycznej na rzecz sprawy polskiej. Przykładowo po zawarciu układu Sikorski-Majski, udał się do Moskwy i tam razem z Władysławem Andersem działał na rzecz uwolnienia przetrzymywanych w ZSRR Polaków. Śmierć Sikorskiego zastała go podczas pobytu w Wielkiej Brytanii, skąd szybko udał się na Gibraltar.

Wielu mu współczesnych podejrzewało Retingera o udział w zamachach zwracając między innymi uwagę na fakt, że do tej pory prawie zawsze towarzyszył premierowi w zagranicznych podróżach. Z drugiej strony sam Retinger przyznał, że Sikorski odmówił mu udziału w feralnym wyjeździe, ponieważ chciał zabrać ze sobą swojego osobistego sekretarza. Co więcej, jak przypominają inni przeciwnicy tej teorii, Retinger był obecny podczas dwóch wcześniejszych „wypadków” lotniczych Sikorskiego.

Nowy premier Stanisław Mikołajczyk wykorzystał go jako „cichociemnego” i wysłał ze ściśle tajną misją do okupowanej Polski. Misja była na do tego stopnia utajniona, że nie wiedziały o niej nawet władze wojskowe w Londynie i w związku z tym już po jego wylądowaniu na początku kwietnia 1943 do AK dotarł rozkaz by Retingera zlikwidować (podejrzewano go o szpiegostwo). Rozkaz z czasem cofnięto i chociaż nie jest potwierdzone jaki był konkretny cel jego misji, ostatecznie wrócił on bezpiecznie do Anglii (przywożąc ze sobą m.in. plany rakiet V-2).

Po zakończeniu wojny i aresztowaniu jego współpracowników Retinger przestał angażować się w sprawy polskie.

Z racji ograniczonego miejsca przejdźmy teraz do jego działalności powojennej kiedy to zaangażował się w ruch mający na celu integrację Europy. Była to w praktyce konsekwentna kontynuacja jego dotychczasowej działalności, którą zajmował się jeszcze w czasie I Wojny Światowej. Pierwszy krok ku temu wykonał już 7 maja 1946 roku kiedy w Królewskim Instytucie Spraw Zagranicznych w Chatham Hause wygłosił referat pod tytułem Kontynent europejski?. Wkrótce też zaangażował się w ruch integracyjny wykorzystując przy tym posiadane już wcześniej znajomości. W okresie tym spotykał się z przedstawicielami różnych środowisk Europy Zachodniej, podróżował do Londynu, Paryża, Hagi, Rzymu. Spotykał się z przedstawicielami Labour Party i z hierarchami Kościoła (takimi jak kard. Monti, późniejszy papież Paweł VI).

W końcu dopiął swego odgrywając istotną rolę w organizacji paneuropejskiego, liczącego blisko 800 delegatów kongresu, który odbył się w dniach 8-10 maja 1948 roku, w gmachu holenderskiego parlamentu w Hadze. Jak sam później przyznał: „wszystkie wielkie traktaty europejskie wyrosły z żyznego gruntu tego śmiałego zebrania”.

Z czasem jednak, wraz z powstaniem Europejskiej Wspólnoty Węgla i Stali oraz wycofaniem się Wielkiej Brytanii z ruchu integracyjnego Retinger stracił zapał do dalszych działań i wkrótce podjął decyzję o wycofaniu się z działalności na rzecz europejskiej integracji. Nie oznaczało to jednak zupełnego zaprzestania działalności. Dostrzegł on wówczas potrzebę jeszcze szerszej, transatlantyckiej integracji przede wszystkim ze Stanami Zjednoczonymi.

Zwieńczeniem tych działań było spotkanie do jakiego doszło w maju 1954 roku, kiedy to najbardziej wpływowe osobistości ze Stanów Zjednoczonych i Europy spotkały się w hotelu niedaleko Arhnem w Holandii. Hotel nosił nazwę Bilderberg i jak się okazało miano to już na zawsze zostało skojarzone z tą grupą. Spotkania Grupy Bilderberg zaczęły odbywać się regularnie, mniej więcej raz do roku w różnych państwach. Pomimo, że na spotkaniach obecni byli dziennikarze, brak było jakichkolwiek komunikatów prasowych, tematyka oraz przebieg obrad osnute były tajemnicą. Jednak sam Retinger w 1956 roku opublikował pracę na jej temat, w której wyszczególnił cele jej działalności a także wymienił jej dotychczasowych członków. Do końca lat 50-tych pełnił funkcję sekretarza grupy, musiał jednak w końcu z niej zrezygnować ze względu na coraz bardziej zaawansowanego raka płuc. Zmarł w Londynie, 12 czerwca 1960 roku.

Wokół postaci Józefa Retingera nie brak spekulacji i domysłów. Podejrzewało się go o współpracę z wywiadem angielskim a nawet sowieckim. Niejasne pozostają także jego związki z masonerią, o przynależność do której posądza go wielu badaczy. Był on prawdziwą „szarą eminencją” stojącą za wieloma istotnymi dla historii pierwszej połowy XX wieku wydarzeniami. Zapewne co do prawdziwej natury jego działań historycy będą się jeszcze spierać przez wiele lat.

Wybrane publikacje:

Polacy w cywilizacjach świata (1937)
The Bildenberg Group (1956)
Conrad and his contemporaries Selections (1975)
The European Continent? (1946)

Artykuł pierwotnie ukazał się na blogu „Kod Władzy

http://nwonews.pl/

Komentarzy 20 to “Polski twórca Grupy Bilderberg – Józef Retinger”

  1. Na podstawie zebranych materiałów i weryfikacji polskiego wywiadu /raporty / jest to niewątpliwie postać zasługująca na najwyższe uznanie za czyny dokonane przeciwko narodowi polskiemu.

  2. gałązka said

    Kilka cytatów o Retingerze z książki (wydanej chyba w latach 80′) (1/3)

    Olgierd Terlecki „Barwne życie szarej eminencji”, Krajowa Agencja wydawnicza w Krakowie,

    „Nie zapominając wszelako o swej misji , orędował gdzie mógł i jak mógł za polskim wysiłkiem zbrojnym, i wbrew pierwotnym mocodawcom, barwy przecież endeckiej, oświadczał się niekiedy za legionami Piłsudskiego. Powodowało to czasem kwaśne interwencje ambasad rosyjskich w Londynie i Paryżu. Wreszcie zaczął występować przeciwko tworzeniu we Francji jednostek polskich, złożonych z jeńców lub zbiegów z oddziałów niemieckich i austriackich, twierdząc iż jeniec wzięty do niewoli i zaciągnięty do wojsk strony przeciwnej nie podlega już ochronie konwencji genewskiej i w wypadku pojmania przez żołnierzy dawnej służby może być po prostu rozstrzelany. Wyrażając tego rodzaju wątpliwości naraził się, oczywiście stronnikom Romana Dmowskiego, składającym paryski Komitet Narodowy, którzy przygotowywali już utworzenie późniejszej, tak zwanej armii Hallera, w założeniu siły alternatywnej wobec sił formowanych przez Piłsudskiego. Krótko mówiąc, Retinger zniechęcił do siebie wszystkich.” (ss.16-17)

    „Najchętniej wszelako, trafiwszy już do Krakowa, udawał się do Zakopanego. Z dawnymi przyjaciółmi, do których liczył Karola Stryjskiego, pijał tam co nie co, choć nigdy wodę mineralną. I grywał w bridża. Grał w karty bardzo źle, ale za to z dużym zapałem. Znacznie lepiej szło mu układanie pasjansów (…). Podobno kiedyś kiedys przy bridżu, ale nie w Zakopanem, tylko w Paryzu, załatwił dostawę partii broni dla Abd El-Krima, legendarnego przywódcy powstania marokańskich Arabów. I nie dlatego, żeby specjalnie jakoś nie lubił Hiszpanów czy Francuzów, raczej dlatego, że lubił duże awantury.” (str. 27)

    „Przyjdzie tu wtrącić, ze jednak Retinger konspirował wiele razy w życiu, i konspirował tak dokładnie, iż pewne fragmenty jego życiorysu zdają się ciemniejsze od polarnej nocy. (…) Kto, na przykład wie, coś pewnego o jego koneksjach masońskich? (…) Kuzynek, acz młodziutki pojąc szybko, że dyskutanci mówią czymś w rodzaju szyfru. Zresztą nie namawiali go na przyjęcie wtajemniczenia. Być może zwyczajnie bawili się jego kosztem?” (str. 32)

  3. gałązka said

    Olgierd Terlecki „Barwne życie szarej eminencji”, Krajowa Agencja wydawnicza w Krakowie, (2/3)

    „Nawet jeżeli nie był regularnym, płatnym agentem wywiadu brytyjskiego, to w każdym razie był faktycznym agentem politycznym rządu Jego Królewskiej Mości. (…) Retinger był rzeczywiście agentem pewnej sprawy, a mianowicie sprawy przejęcia przez Brytyjczyków dominacji w Środkowej Europie. (…) Dlaczego więc niemal wszyscy polscy politycy emigracyjni, którzy przyszłość Polski wiązać chcieli z Wielką Brytanią, wyrażają się o nim w swych wspomnieniach raczej z abominacją? To proste. W koncepcji tak nierealnej mieścił się przecież jeden przynajmniej punkt realny: oto zgodnie ze swymi brytyjskimi przyjaciółmi czy mistrzami, zgodnie z Churchillem, Edenem, Stafford Crippsem, a także z działającym dwadzieścia lat wcześniej lordem Curzonem, przyszłą polska granicę wschodnią od początku widział na Bugu”. (ss. 35-36)

    „Retinger nigdy nie ukrywał, że w tym charakterze z ramienia Anglików jeździł do wodza powstańców marokańskich Abd El-Krima, że w tym charakterze bawił w Meksyku za czasów, kiedy w tym kraju walczono z katolicyzmem i palono kościoły”. (str. 41)

    „Ostatecznie to Retinger właśnie przewidział, już przed podjęciem tej podróży, fiasko werbowania w Stanach Zjednoczonych ochotników do armii polskiej. Stany nie były jeszcze w wojnie, Polacy amerykańscy mieli obywatelstwo amerykańskie, i można ich było ściągnąć do wojsko polskiego tylko drogą ochotniczego zaciągu. Generał Sikorski bardzo na to liczył. I zdaje się tylko Retinger pamiętał, jak obeszły się władze polskie z ochotnikami spośród Polonii amerykańskiej, zwerbowanymi na wojną roku 1920. Wracać im wypadało zgoła jak żebrakom; nie otrzymali prawa do żadnych kombatanckich zasług, rent, zasiłków rodzinnych. Ówczesna kompromitacja rzutować miała na całe dziesięciolecia, o czym beztrosko nie pomyślano w sztabie gen. Sikorskiego.” (str. 42)

    „Faktem jest, że Retinger oddziaływał, a nawet naciskał w duchu bardzo zasadniczej inspiracji brytyjskiej, zgodnie z którą Sikorski miał nie wdawać się na razie w boje dyplomatyczne o przedwojenną, wschodnią granicę Polski. Przekonany o słuszności owej inspiracji, Retinger włożył w rokowania polsko-radzieckie wiele wysiłku.” (ss.44-45)

  4. gałązka said

    I wreszcie najciekawszy fragment:

    Olgierd Terlecki „Barwne życie szarej eminencji”, Krajowa Agencja wydawnicza w Krakowie, 3/3

    „Mianowicie gen. Anders postulował możliwie szybko wyprowadzenie dywizji polskich z Rosji na Bliski Wschód. Gen. Sikorski początkowo sprzeciwiał się temu rozwiązaniu kategorycznie; było to przecież sprzeczne z wytyczonym przezeń polskiej polityki wschodniej, kierunkiem ściślejszego sojuszu ze wschodnim sąsiadem. (…)
    Domyślić się nietrudno, iż Retinger nie tyle sam usposobił gen. Sikorskiego do przyjęcia odrzucanych przezeń dotąd rozwiązań, ile walnie dopomógł w owym usposabianiu politykom brytyjskim. Przede wszystkim Churchillowi, któremu pewna bardzo poważna troska ostatnio dosłownie sen z oczu spędzała.
    Trosce tej było na imię Irak.
    W kraju tym znajdowały się najwydatniejsze źródła naftowe, jakimi dysponowali Brytyjczycy. W północnym Iraku, w okolicach Kirkuku i Mosulu opodal ruin Ninwy biło serce brytyjskiej wojny (…).
    Brytyjczykom zwyczajnie brakowało wojska. Wszystko, co było w dyspozycji, znajdowało się bądź w Egipcie, bądź na samych Wyspach Brytyjskich, gdzie wciąż liczono się z ewentualnością niemieckiej zaskakującej inwazji. (…)
    Nowa zaś, i nie daj Boże udana rebelia w Iraku prowadziłaby do niebywałej katastrofy, do wzięcia w dwa ognie zarówno brytyjskiej obrony Egiptu, jak i radzieckiej obrony Kaukazu.
    Rozglądając się pilnie za jakimiś wojskami, jakie zapewnić by mogłyby bezpieczeństwo irackich pól naftowych i w ogóle bezpieczeństwa tego ważnego strategicznie obszaru, Churchill zobaczył dwie polskie dywizje tkwiące w Uzbekistanie. Po wizycie Sikorskiego na Kremlu zostały tam niedawno przeniesione z okolic Orenburga. (…)
    Powyższy wywód zdaje się konieczny dla uzmysłowienia, ze w obrębie polityki ogólno alianckiej wyjście dywizji polskich ze Związku Radzieckiego było jak najbardziej korzystne z punktu widzenia ściśle brytyjskiego.
    Natomiast z punktu widzenia ściśle polskiego wyjście tych dywizji do Iraku zapowiadało zmierzch owej polityki, którą na odcinku polsko-radzieckim inicjować próbował generał Sikorski jako własną. Oznaczało tez utratę zainteresowania Stalina dotychczasową orientacją polską: należało przewidzieć, ponieważ jakąś orientację polską mieć musiał, że zwrócił się teraz ku innym Polakom.
    Wszelako Brytyjczycy gwałtownie w tym czasie, wiosna i latem 1942, potrzebowali na Bliskim schodzie wojska, i gotowi byli, by je otrzymać, poświęcić jakąś politykę. Możliwie nie swoja, gdyż poświęcanie własnej polityki jest zawsze bardzo nie na rękę.” (ss.52-55)

  5. Piotrx said

    Wedle opinii niektórych to właśnie za sprawą Retingera wybuchło Powstanie Warszawskie. Chciał w ten sposób zniszczyć prawicowe wojsko i przyspieszyć wchodzenie w życie Manifestu PKWN i komunizmu w Polsce.

    Jego tajemniczy pobyt w Warszawie w 1944 wiazal sie z zakazem przez gen.Sosnkowskiego(Naczelnego Wodza) realizacji ‚Planu Burza” w Warszawie.Nigdy nie doszlo do osadzenia za to tych,ktorzy nie wykonali rozkazu. Warto zazaczyc,ze „Zycie i pamietnik szarej eminencji” Pomiana jest raczej proba zatarcia tropow niz ujawnienia prawdy. Nie do konca jest wyjasniona jego też rola w „wypadku” samolotu w Gibraltarze, nie lecial z gen. Sikorskim akurat wlasnie wtedy – jeden jedyny raz .

    Retinger – żyd globalista od planu NWO, członek eksluzywnie żydowskiej loży B’nai B’rith – wiecej w książce:

    Henryk Pająk – „Retinger: Mason i Agent Syjonizmu” Lublin, Retro, 1996.

  6. vera said

    RETINGER TO BYLY NAJBLIZSZY DORADCA PREMIERA SIKORSKIEGO ! CIEMIEZCA NARODU MEKSKANSKIEGO ! JEDEN Z WAZNYCH TWORCOW
    EUROPEJSKIEJ WSPOLNOTY GOSPODARCZEJ ! TYM SAMYM I UNII EUROPRJSKIEJ ! W LIPCU 1944 ROKU BYL KILKANASCIE DNI W OKUPOWANEJ WARSZAWIE ! GESTAPO DOBRZE WIEDZIALO KIM JEST RETINGER ! JEDNAK NIKT MU NIE PRZESZKADZAL ! RETINGER SPOTYKAL SIE WTEDY KILKAKROTNIE Z PRZEDSTAWICIELAMI POLSKIEJ MASONERII ! WYDAJE SIE ZE TYLKO TAKI CEL MIALA TA WIZYTA !
    PRED SAMYM POWSTANIEM ANGIELSKI SAMOLOT WOJSKOWY PODJAL GO Z JEDNEGO Z LOTNISK POLOWYCH POD WARSZAWA I ZAWIOZL DO LONDYNU ! POSTAC OKRUTNA ! WROG POLSKI !

  7. Piotrx said

    Henryk Pająk – „Bestie końca czasu”
    /fragmenty/

    (…)
    Doskonałym wcieleniem szarej eminencji był polski Żyd Józef Retinger. Urodził się w Krakowie w 1888 roku. Lata gimnazjalne spędził w Krakowie przy ulicy Wiślnej. Naprzeciwko jego domu mieszkał Józef Korzeniowski – Conrad, z którym przyjaźnił się wtedy i potem na emigracji. Zdumiewająca jest kariera Retingera, jeśli przyłożyć ją do zwyczaj owch kryteriów awansu młodego zdolnego człowieka.

    /W 1998 roku uroczyście odsłonięte tablicę pamiątkową na tej kamienicy. Patronował temu „Tygodnik Powszechny”. Uroczystość uświetni} m.in. Andrzej Olechowski. Dedykacja na tablicy: Wielkiemu pionierowi jedności europejskiej. Fundatorzy: Europejska Liga Współpracy Gospodarczej, Ruch Europejski i Spotkania Bilderberskie.- przypis autora/

    W 1906 roku studiuje w Sorbonie – bastionie francuskiej i europejskiej masonerii. Przyjaźni się z Misia i Cyprianem Godebskimi, masonami. Ich salon to przystań luminarzy sztuki, literatury i polityki. Poznaje tam Andre Gide’a, Ravela, brytyjskiego polityka Asquitha, lorda Northciiffa, księcia Bourbon-Parme. W 1908 roku studiuje w Paryskiej Szkole Nauk Politycznych, kolejnej wylęgarni liberalizmu i syjonizmu. Bywa w Londynie, gdzie poszerza znajomości w kręgach ówczesnej elity politycznej. Czemu, a raczej komu to wszystko zawdzięcza?

    Z pewnością nie walorom zewnę-trznym: był niski, brzydki, pokraczny. W 1911 roku wydaje w Krakowie „Miesięcznik Literacki i Artystyczny”, w którym publikuje współczesnych pisarzy, m.in. Andrzeja Struga – późniejszego Wielkiego Mistrza polskiej masonerii. Drukuje tam swoje tłumaczenie „Ciasnej Bramy” A.Gide’a, homoseksualisty, z którym spotykał się wielo-krotnie, a ten mówił pieszczotliwie o nim: Mały Redo. Potem studiuje w londyńskiej socjalistycznej School of Economics, jednocześnie organizuje tam Biuro Propagandy Rady Narodowej, powstałej na terenie zaboru austriackiego.
    W listopadzie 1914 roku minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii powierza temu młodzikowi zadanie nakłonienia Polonii Amerykańskiej do współpracy z aliantami na rzecz wyzwolenia Polski. W tym czasie Piłsudski już tworzy Legiony.

    W lutym 1916 roku Karol Popiel zorganizował konspiracyjny zjazd Centralnego Komitetu Narodowego skupiającego: Narodowy Związek Robotniczy, Narodowy Związek Chłopski, PPS i kilka innych organizacji niepodległościowych. Nieoczekiwanie zjawił się tam Retinger – przybył z Londynu. Przyprowadził go ówczesny prezes PPS Witold Jodko. Jak pisał potem Popiel, Jodko szepnął mu do ucha, że ten pan przy-bywa przez Szwajcarię z zadaniem zapoznania się z nastrojami politycznymi w okupowanym Krakowie. Popiel pisał potem w pamiętniku Generał Sikorski w mojej pamięci:

    (…) nie trzeba było dociekać by zorientować się, że człowiek, który w czasie wojny może zjawić się na terenie kraju okupowanym przez nieprzyjaciela, ma określone i wysokiej klasy powiązania organizacyjne czy polityczne.

    W rezultacie protestów ambasad carskich w Londynie i Paryżu, „Recio” został wydalony z Anglii i Francji. W 1917 roku przebywał na wygnaniu w Hiszpanii, dwa lata później widzimy go w Meksyku z Żydem Louisem Moronesem, gdzie organizuje robotnicze związki zawodowe i zajmuje się upaństwowieniem przemysłu naftowego. Jest , następnie „doradcą” prezydenta Meksyku – Żyda Plutarco Eliasa Callesa (masona z loży „Helios” w Meksyku), podczas krwawej rewo-lucji, w której eksterminacyjnym prześladowaniom poddano tamtejszy Kościół katolicki. W Boże Narodzenie 1921 roku prezydent wręcza mu kilka tysięcy ważnych j dokumentów wykazujących zmowę j amerykańskich koncernów nafto-wych. Retinger negocjuje z ówczesnym prezydentem USA (!) Hardingiem w sprawie tego konfliktu, wyrusza ku granicy amerykańskiej, tam zostaje złośliwie zatrzymany, ale z opresji ratuje go jego przyjaciel, ambasador USA Dwight Morrow. Ma wtedy 32 lata, a wśród jego przyjaciół i znajomych znajdują się prezydenci kilku krajów, ambasadorowie i plejada podobnych mu „szarych eminencji” do specjalnych poruczeń. Przyjaźnił się także ze słynnym Feliksem Frankfurterem, komunistą amerykańskim; równie słynnym a złowrogim „Radkiem” Sobelsonem -jednym z głównych architektów żydowskiej rewolucji w Rosji. Do Ameryki Południowej podróżował w latach 1919-1936 aż 11 razy z pewnością nie na własny koszt, bowiem nigdzie nie pracował.

    Jego komunistyczne, dywersyjne misje wyłażąjednak na wierzch, kiedy organizuje w 1924 roku Kongres Związków Zawodowych w Ameryce Łacińskiej. Stara się pozyskać te związki do walki z „dyktaturą Piłsudskiego” w Polsce, w Latach 1922-1940 współpracuje z plejadą ważnych Żydów angielskich – Ben Smithen, Ben Tilletem, Ernie Beyinem, bez przeszkód może wchodzić do gabinetu premiera Churchilla (!). Jedzie w nieznanej misji do Watykanu, nieprzerwanie też pracuje nad „zbliżeniem” socjalistów (czytaj – komunistów) meksykańskich z angielskimi; zostaje członkiem Rady Narodowej Socjalistów Polskich (choć nie był członkiem tej partii); pisze szereg memoriałów w sprawach Międzynarodówki Socjalistycznej.

    Generała W. Sikorskiego Retinger znał od 1916 roku. W 1923 roku Międzynarodowa Federacja Syndykalistów z inicjatywy Retingera wysłała do gen. Sikorskiego depeszę z postulatem zapobieżenia polskiej zbrojnej akcji przeciwko Bolszewii, rozważanej dla utworzenia „kordonu sanitarnego” przeciwko zalewowi bolszewizmu. Akcja odnosi sukces: interwencji nie będzie, bolszewizm ma ocaleć!

    W 1916 roku w szwajcarskiej willi Sikorskiego, Paderewski, Sikorski, W. Korfanty i gen. Haller montują tzw. „Front Morges” – polityczny układ o kierunku antysanacyjnym i antyniemieckim. W następnym roku powołali Stronnictwo Pracy z udziałem gen. Hallera i Korfantego. Retinger tkwił w środku tych zabiegów, choć oficjalna historiografia polska nigdy go tam nie dostrzeże.

    Po wybuchu drugiej wojny światowej Retinger zostaje „doradcą” wicepremiera brytyjskiego Stafforda Crippsa, jego paryskiego znajomka. Przydzielono Retingera do rządu emigracyjnego RP jako brytyjskiego agenta, łącznika i „doradcę”.

    Sikorski po ucieczce z Francji zostaje premierem wyraźnie dzięki wpływom Retingera w rządzie brytyjskim. Po napaści Niemiec na Sowiety, Cripps leci do Moskwy w towarzystwie Retingera: Sikorski dołącza do nich 23 czerwca 1941 roku. Dalsze negocjacje prowadzi Retinger już w Londynie z sowieckim ambasadorem, Żydem Majskim i sowieckim Żydem z agencji TASS – Litauerem-Lityńskim. Umowę „Sikorski – Majski” podpisano 31 lipca 1941 roku w biurze premiera Edena: pośpieszną, przedwczesną, wymuszoną przez Churchilla, niekorzystną dla losu polskich Kresów. Duszą tej kapitulanckiej zmowy brytyjsko-sowieckiej był J. Retinger.

    Retinger już wtedy próbował tworzyć tzw. Federację Europejską – poprzedniczkę Unii Europejskiej, firmowaną przez hr. E. Raczyńskiego, sowieckiego agenta (Żyda) E. Benesza, J. Masaryka, M. Nincicia z Europy Wschodniej oraz takich tuzów zachodniej socjal-komuny, jak późniejszy współtwórca Rady Europy, kumpel Retingera – Henry Spaak, Trygve Lie, van Kleffens, B. Aghnides, Massigli i Dejan. Śmierć Sikorskiego i późniejsze wydarzenia militarne przerwały te zabiegi. Śmierć Sikorskiego była ewidentną zbrodnią brytyjskiego wywiadu, co wyka-załem w książce Retinger mason i agent syjonizmu.

    Dochodzi do najbardziej tajemniczej misji Retingera jako szarej eminencji ciemnych sił: zostaje zrzucony ze spadochronem koło Warszawy wraz z Markiem Celtem (Chciukiem), późniejszym współpracownikiem Radia Wolna Europa, jak wiadomo, finansowanego z funduszy CIA. Rząd Polski nic o tej wyprawie nie wiedział! Polski kontrwywiad wszczął więc energiczne rozpoznanie Retingera i jego misji. Zwrócił się w tej sprawie do kontrwywiadu brytyjskiego – który już od 20 lat obserwował Retingera. Wywiad brytyjski udostępnił polskiemu dwa raporty – wyciągi z dossier Retingera. W drugim stwierdza m.in., że Retinger w 1940 roku został wiceprezesem polskiej sekcji B’nai-B’rith; że Retinger w początkach 1940 roku zorganizował spotkanie dr. Brodskiego z Żydowskiej Rady Deputowanych w Anglii z członkami rządu polskiego w Paryżu; podczas pobytu z Sikorskim w USA spotkał się z przedstawicielami żydowskich organizacji.

    Utrzymywał też kontakty z europejskimi żydowskimi organizacjami syjonistycznymi. Scotland Yard ustalił, że Retinger stal za rozruchami robotniczymi w Dąbrowie Górniczej, był zaangażowany w sabotaże w St. Louis 1921 roku, za co go wtedy deportowano do Polski; utrzymuje zażyłe stosunki z posłem belgijskim przy rządzie czeskim – Jasparem, a za jego pośrednictwem z sowieckim ambasadorem (Żydem) Bogomołowym, a Belgowie uważają go za agenta sowieckiego; pozostaje w zażyłych stosunkach ze Stefanem Litauerem-Lityńskim, bliskim współpracowni-kiem Andrew Rothsteina z sowieckiej Agencji TASS.

    Po takim dossier, polski wywiad nakazał „sprzątnąć” Retingera w Polsce! Słowo „sprzątnąć” nie pozostawiało żadnych niejasności. Jednak go nie „sprzątnięto”. Dlaczego — do dziś nie wiadomo, choć „technicznie” było to zadanie bardzo łatwe do wykonania.

    Retinger odleciał z okupowanej Polski na kilka dni przed wybuchem Powstania Warszawskiego. Uzasadnione są sugestie, iż był zdalnym inspiratorem powstania —przywiózł do stolicy brytyjsko-sowiecki nakaz takiego zbrodniczego w skutkach, beznadziejnego militamie zrywu wolnościowego w czasie, kiedy należało spokojnie czekać na ruszenie frontu sowieckiego z prawego brzegu Wisły.

    W 1945 roku Retinger zostaje pierwszym ambasadorem rządu emigracyjnego w Moskwie: stale kursuje między Londynem i Warszawą, mile widziany przez krwawy reżim sowiecki reprezentowany w okupowanej Polsce przez ubecką żydokrację. W maju 1946 r. Retinger przechodzi do urzeczywistnienia swej historycznej misji jednoczenia Europy. Wspólnie z innymi żydomasonami, jak Paul van Zeeland (Bru-ksela), P. Kerstens (Holender), Francuzami: Francois Poncet, Giscard d’Estaing, Michel Debre, Daniel Serruys; La Malf i E. Falk (Włosi), Anglikami – Haroldem Mac : Milanem, Petrem Thorneycroftem, Edwardem Beddington-Behrensem i „Amerykanami” – słynnym Averelem Harrimanem i Adolfem Berle – tworzą Ligę Europejskiej Współpracy Ekonomicznej.

    Lata 1948-1954 czynią z Retingera „szarą eminencję” o skali światowej. Współorganizuje:

    – Ruch Europejski (zostaje jego Sekretarzem Generalnym);
    – Kongres Pokoju w Hadze;
    – Radę Europy;
    – Europejską Unię Federalistów;
    – Ruch Socjalistyczny na Rzecz Stanów Zjednoczonych Europy!

    To nie wszystko. Za namową Retingera, Churchill zakłada Ruch Zjednoczonej Europy, a także z inicjatywy Retingera, znany nam już Coudenhove-Kalergi powraca do Niemiec z wygnania i odnawia Ruch Paneuropejski, założony przezeń już w 1923 roku i tworzy Europejską Unię Parlamentarną. Doprowadza do utworzenia tzw. Beneluxu – gospodarczej unii Belgii Holandii i Luksemburga.

    Ritenger działa tu w zgranej sitwie żydomasonów, wśród których najbliżsi jemu a on im, to Henri Spaak, Denis de Ronugemont, Francis Poncet, Paul Ramadier. Ten ostatni to członek kilku lóż: Loges La Parfaire Union (Rodezja), La Clemente Amitie (Paryż), La Nou Velle Cardialite (Yenerable) – o czym można się dowiedzieć z książki cytowanego już Bernarda Baudaina, ale nigdy z encyklopedii lub oficjalnych biogramów.

    Szczytowym sukcesem Retingera jest utworzenie w 1954 r. Bilderberg Group – był współorganizatorem tego nowotworu. Został honorowym sekretarzem Bilderberg Group. Jak już wiemy, nazwa pochodzi od nazwy hotelu koło Amheim w Holandii, gdzie zawiązała się ta sitwa powojennych Olimpians. Gospodarzem był książę Bernhard -jak się okaże, współpracownik SS Hitlera i wielki łapówkarz.

    Z całej plejady późniejszych członków Olimpians, należy tu wymienić Kissingera, Brzezińskiego, George’a Pompidou, byłych i wówczas aktualnych premierów, polityków, finansistów, przemysłowców, władców mediów.
    Duchowi spadkobiercy Retingera w Polsce byli skupieni wokół „Tygodnika Powszechnego”, przez złośliwców nazywanego „Żydownikiem Powszechnym”, od lat 80. zaciekle „otwierającym” i „modernizującym” Kościół katolicki w Polsce. Jego nacyjni i polityczni następcy rozsiani w kluczowych ogniwach władzy eurofolksdojczy, utworzyli w Polsce powojennej nieformalny klan „conradystów”, znawców spuścizny literackiej Józefa Korzeniowskiego-Conrada.

    Jednym z takich „conradystów” jest Z. Najder, który po swej rejteradzie z Polski został dyrektorem Sekcji Polskiej RWĘ, a po powrocie zajął ważne stanowisko „doradcy” u boku Lecha Wałęsy. Kwartalnik „Wolna Polska” podaje, że stryj Z. Najdera – ks. Konstanty Najder był głową Kościoła Metodystów w Warszawie w czasie okupacji. Kościół Metodystów udzielał w swym domu przy ulicy Mokotowskiej 12 schronienia wdowie po Stefanie Żeromskim – szwagrze Wielkiego Mistrza Rafała Radziwillowicza. Kościół Metodystów, to sekta wyłoniona w pierwszej połowie XVIII w. z Kościoła anglikańskiego. Ruch narodził się w kuźni odszczepieństw i wylęgami masonów – Oxfordzie, w grupie profesorów i studentów, której przewodził John Wesley. W 1791 roku sekta podzieliła się na kilka odłamów i dopiero w 1932 roku nastąpiło ich połączenie w jeden „Kościół Metodystyczny”. Jak czytamy w Słowniku herezji w Kościele Katolickim Herve Massona, nie mają własnego wyznania wiary, odwołują się jedynie do „Notatek o Nowym Testamencie” autorstwa tegoż Johna Wesley’a i czterech pierwszych tomów jego „Kazań”. Kaznodziejami są też kobiety, choć nie mogą otrzymywać „święceń” kapłańskich. (…)

  8. Piotrx said

    Jeszcze w uzupelnieniu do wpisu 5:

    W ostatniej podróży gen. Sikorskiego nie towarzyszył mu Józef Retinger, jego osobisty sekretarz, szara eminencja rządu polskiego w Londynie, miał znaczny udział w walce i prześladowaniach Kościoła katolickiego w Meksyku w latach 20. XX w.

    Jak wspomniano był członkiem masonerii; po wojnie zainicjował powstanie Klubu Bilderberg – namiastki rządu światowego; promował tzw. ideę europejską, czyli integrację europejską na zasadach masońskich, dokładnie takich, jakie obecnie realizuje Unia Europejska.

    Jako sekretarz generała Sikorskiego nie odstępował go ani na krok, towarzysząc premierowi we wszystkich podróżach zagranicznych. Z wyjątkiem tej ostatniej… Stanisław Kot cytował słowa gen. Sikorskiego, który mówił: „Ostrzegam cię jak najbardziej stanowczo przed tym włóczęgą! Ja nie wiem, dla kogo on pracuje!”. Nie zdobył się jednak na odsunięcie Retingera…

    ***************************
    Teraz po latach wiadomo już dla kogo on pracował ……

    *******************************************

    Klub Bilderberg

    ks. Juan Antonio Cervera – „Pajęczyna władzy” – Wrocław 1997.
    /fragmenty/

    Aby zaprezentować tą inną grupę nacisku trzeba poznać człowieka, który skontaktował tych, którzy utworzyli Klub Bilderberg. Jest nim Józef Retinger, pochodzący z Polski, miał wszystko co jest konieczne aby odegrać decydującą rolę w połowie XX wieku. Urodzony w Krakowie w 1888 roku pochodził z zamożnej rodziny żydowskiej. Odbył studia na Sorbonie w Paryżu i tam poznał francuskiego pisarza Andre Gide i przez niego bogatą polską rodzinę Godebskich i angielskiego pisarza Josepha Conrada. W 1913 roku Conrad przedstawił go wydawcy W. Hines Page, który był przyjacielem pułkownika Mandell House’a (własciwe nazwisko Mendel-Hans -Piotrx) z „Królewskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych”. Kontakty z Housem były solidne, ponieważ Retinger był masonem obediencji szwedzkiej, a pułkownik należał do masonów iluminatów z mistrzów wiedzy i oprócz tego był założycielem CFR oraz członkiem Okrągłego Stołu. Retinger był człowiekiem czynu, od momentu pierwszych kontaktów z Housem.

    W Londynie usiłuje wskrzesić „Polską Radę Narodową”, ale zostaje wyrzucony z Anglii, a potem z Francji. Przejeżdża przez Hiszpanię i bierze udział w rozmowie między Burbonem Parma i Karolem I z Austrii. W 1919 roku jest w Meksyku, a potem interweniuje w Polsce aby podtrzymać socjalistyczny rząd Osóbki-Morawskiego. W roku 1946 podróżuje do Polski, ponieważ jest tajnym agentem emigracyjnego rządu polskiego. Jest w orbicie ruchu europejskiego, dzięki Paulowi Henry Spaakowi i Paulowi Van Zeland, którzy mu proponują walkę o zjednoczoną Europę. W 1948 r. organizuje Retinger kongres europejski w Hadze. Potem organizuje zamknięty klub Amerykanów i ludzi z Europy. Dobiera wpływowych ludzi: bankierów, związkowców, polityków, naukowców i przedstawicieli prasy aby „rozwiązać problemy światowe”. Pierwsze spotkanie ma miejsce w maju 1954 r. w hotelu Bilderberg w Oosterbeck w Holandii i stąd klub wziął swą nazwę. Zebrania utrzymmane są w tajemnicy i nie wiadomo gdzie odbywają się, kiedy i na jaki temat? „Christian Science Monitor” z 12 kwietnia 1965 r. podaje taką wersję:

    „Tych ludzi, rodzaj międzynarodowej mafii politycznej, nazywa się Bilderberg. Ich spotkanie w Williamsburgu jest koordynowane przez nowojorskie biuro prasowe. Ludzie z Bilderbergu dbają o swoją reputację, przeciętny obywatel nie lubi żeby ludzie wpływowi zbierali się potajemnie, aby rozwiązywać problemy świata. Jeszcze bardziej drażni fakt, że na listach figurują prawie wyłącznie socjaliści, przedsiębiorcy i bankierzy zagraniczni.

    Należy zauważyć, że ten prywatny klub ma te same charakterystyczne cechy, co poprzednio opisane grupy nacisku:

    „organizacja o charakterze polityczno-ekonomicznym ze strukturą ściśle hierarchiczną pod kierownictwem anglosaksońskim.”

    Znana jest opinia na temat konferencji w Cannes w kwietniu 1963 r.

    „Tajemniczość ich zebrań dowodzi, że szukają jednej rzeczy: zapewnienia skutecznego dominowania nad narodami, ale symulując i pozwalając aby odpowiedzialność za to spadła na rządy polityczne.”

    Ważna jest wypowiedź kongresmena ze stanu Louisiana w USA przed Izbą Reprezentantów:

    „… przy końcu II wojny światowej niektórzy ludzie zainteresowani sprawami zagranicznymi kontrolujący naszą gospodarkę i nasz rząd (pisze o CFR) zdecydowali się utworzyć nowy porządek światowy pod osłoną Stanów Zjednoczonych i używając programów ONZ. Będzie bardziej zrozumiałe jeżeli powiem: »wtajemniczeni, socjaliści, liberałowie nie chcą pokonać komunizmu tylko dać do zrozumienia ZSRR, że jest ważną rzeczą żeby się pogodzić«.”

    Wyjaśniając dalej idee nowego porządku świata, Rarick, kongresmen z Louisiany mówi:

    „aby człowiek był wolny, co jest warunkiem funkcjonowania społeczeństwa, trzeba zniszczyć jego więzy: małżeństwo, rodzinę, przedsiębiorstwo, ojczyznę itd. i je zsocjalizować. Z tego powodu pakt synarchii w klauzuli numer 136 mówi: »Nie ulega wątpliwości, że socjalizm jest wiarą, doktryną i podstawową strukturą oligarchii i instaluje się wszędzie etapowo tylko w przyśpieszonym tempie w Stanach Zjednoczonych.«”

    Po tym komentarzu nie powinno dziwić, że na konferencję w Torquay (Anglia) w 1977 r. zaproszono prawicowego Fragę łbarne (byłego ministra w rządzie Franco) i również miał brać udział Felipe Gonzales, socjalista, który nie mógł przybyć ze względu na to, że nie znalazł wolnego czasu w kalendarzu swoich spotkań. Wśród członków Klubu Bilderberg znajdują się przywódcy znanych grup nacisku. W zebraniu w Villa del Este (Włochy) 12 kwietnia 1965 r. wzięło udział 387 osób: USA 101, Wielka Brytania 62, Francja 37, Włochy 19. W delegacji ze Stanów Zjednoczonych 59 osób było z CFR i ich nazwiska pojawiają się w grupach powiązanych z elitami: Dean Acheson; George Bali z banku Lehmana; Bundy prezydent Fundacji Forda; Jacob Javits senator i pro-komunista; John Mc Cloy prezydent Rady Administracyjnej z CFR; Dawid Rockefeller i Kissinger, doradca Nixona, sekretarz stanu itd. Od 22 do 25 kwietnia 1971 r. miały miejsce zebrania w Woodstock (Vermont, USA) w rezydencji Rockefellera.

    Dziennikarz z „Washington Observer” podał, że Kissinger oraz Trudeau (mason i prezydent Kanady) czynili specjalne honory w stosunku do dwóch osób, Żydów, których nazwiska utrzymano w tajemnicy. Co ciekawe te dwie tajemnicze osoby prowadziły całe zebranie i wiadomo, że były zaproszone przez barona Edmonda de Rothschilda. Zebranie w Megeve (Francja) 19 do 21 kwietnia 1974 r. miało, według spekulacji na ten temat, wpływ i powiązania z rewolucją goździkową w Portugalii, która miała miejsce 3 dni później. Spotkanie w Torquay (Anglia) od 22 do 24 kwietnia 1977 r. odbyło się w ścisłej tajemnicy i było w napiętej atmosferze. Wiedziano, że Kissinger będzie mówił o czymś ważnym. Na zebranie zaproszono Helmuta Schmidta, Margaret Thatcher, Gioyanniego Agnelli (Fiat), Edmonda de Rothschilda i reprezentanta Cartera, Dawida Aarona.

    Prezydentem Klubu został wybrany były premier brytyjski Alec Douglas Home, zwyciężając kandydata z USA Georga Balla. Na tej sesji nie było zbyt dużo Żydów syjonistów. Książę Bernard nie brał udziału w zebraniu w związku ze skandalem z Lockheed. Dyskutowano sprawozdanie z posiedzenia OECD i o zagrożeniach przyszłości gospodarczej:

    „Jeżeli będziemy działać w aktualnym tempie, to wspólnota atlantycka wejdzie w depresję w czwartym kwartale tego roku. Dawid Rockefeler, słuchał przebiegu dyskusji oraz obaw Europejczyków i jego normalnie uśmiechnięta twarz zamieniła się w trupio bladą. Wiadomo było, że zdolności manipulacyjne ludzi z Klubu Bilderberg zostały mocno ograniczone. Groźnym faktem było to, że porażka Rockefellera oznaczała na całej linii porażkę Stanów Zjednoczonych.”

    Obawiano się krachu finansowego. Następne zebranie było w kwietniu 1978 r. w Princeton w New Jersey i miało burzliwy przebieg, co nigdy nie miało miejsca na poprzednich zebraniach. Studiowano postęp we wprowadzaniu nowego porządku światowego i spadku wartości dewiz. Prawdopodobnie na tym zebraniu zapadła decyzja aby słabego o nieustabilizowanym kursie dolara, wysunąć przed inne waluty, co wprowadzono w czerwcu 1978 r. na europejskiej konferencji monetarnej. Na tej konferencji Giscard d’Estaing chciał wykorzystać słabość dolara i wprowadzić nowy pieniądz europejski ECU, ale ta propozycja została odrzucona przez Parlament Europejski. Dowodzi to, że ci co pociągają za nici polityki międzynarodowej, nie są politykami wybranymi w sposób demokratyczny, tylko przez tych co manipulują z ukrycia. Następna konferencja Bilderbergu odbyła się w Baaden (Austria) w kwietniu 1979 r. i miała jeszcze bardziej burzliwy przebieg od tej z Princeton. Było to starcie między lordem Roiłem z banku Warburga, który w swoim referacie wspomniał o imperiach politycznych i sieci kontroli biurokratycznych utrudniających wymianę między rynkami, a Josephem Dallingerem, związkowcem bankowym, który mu przerwał przemówienie. Dallinger zarzucił magnatom finansowym z Międzynarodowego Funduszu Walutowego, że nie powinni popierać wyłącznie podejrzanych rządów w Afryce, ale popierać rządy we wszystkich krajach. Później przemawiał T. de Montbrial, który mówił o możliwości przyszłej wojny, co potwierdzało oświadczenie dla prasy ministra obrony Harolda Browna:

    „Jeżeli nasze interesy życiowe zostaną zagrożone, to użyjemy środków aby temu zapobiec łącznie z użyciem wojska.”

    Skandal jednak nie wybuchł na skutek poprzednich interwencji, tylko na tym tle, że zwołanie zebrania było manipulacją, konsorcjum przeciwko planowi Cartera na temat układów z Camp Davis i traktatu egipsko-izraelskiego. Książę Saud, minister spraw zagranicznych Arabii Saudyjskiej zaprotestował przeciwko amerykańskiej interwencji na Bliskim Wschodzie i przeciwko agresji syjonistycznej. Ponieważ nie pozwolono mu dalej mówić więc opuścił konferencję. Komentatorzy wiedzieli o groźbie wojny (pożądanej III wojny światowej przez wielu ludzi, między innymi żydowskiego senatora z USA, Jacoba Javitsa, znanego z komunistycznych sympatii) i o oświadczeniu sekretarza NATO Josepha Lunsa, który 12 lipca 1979 r. tak scharakteryzował sytuację na świecie:

    „politycznie nieustabilizowana, ekonomicznie słaba i psychologicznie budząca zaniepokojenie”

    i zakończył

    „Ze wszystkich stron zapalają się i gasną światełka na drodze do katastrofy.”

    Komitet wykonawczy Bilderbergu zebrał się w hotelu Savoy w Londynie i zastąpił na stanowisku prezydenta Klubu Douglasa Home przez byłego prezydenta RFN Waltera Scheela wychodząc z założenia, że lepiej zrealizuje cele organizacji: tworzenie nowego porządku światowego przy współpracy komunistów i magnatów kapitałowych. Mówi się o globalizmie, lecz nie jako drodze do sprawiedliwego świata, tylko jako celu plutokracji światowej na wzór Józefa na dworze faraona tylko, że na większą skalę. Walter Scheel jest promotorem koalicji między liberałami i socjaldemokratami i również entuzjastą otwarcia na Wschód. Tak jest oczarowany Andriejem Gromyko, że nadaje swojej córce imię Andrea. Ustalono miejsce przyszłego spotkania w Aachen (NRF) w kwietniu 1980 r. aby przedyskutować „przeszłe, obecne i przyszłe stosunki między Europą i Stanami Zjednoczonymi”. Aby podreperować finanse Klubu Bilderberg postanowiono zapraszać ludzi, którzy dają dotacje i utworzyć grupę „Amerykańscy przyjaciele Bilderbergu” z siedzibą w Nowym Jorku. Dotacje wpływały głównie od D. Rockefellera, EON, IBM, Heinz, A.H. Dean (Wali Street), G. Hemja (Federal Reserve) i J. Johnson (Fundacja Carnegie). Pomimo, że Klub Bilderberg był pod wpływem klanów Rockefellera i Rothschilda, to idea „globalizmu” wyszła z Ameryki.

  9. Marucha said

    Nie miałem nawet przez chwilę wątpliwości, iż (aż za bardzo) wyważony artykuł o Józefie Retingerze spowoduje reakcję czytelników i dodanie wielu koniecznych uzupełnień i wyjaśnień.
    Wszystkim dziękuję.

  10. Kirs said

    Tytul powinien brzmiec:
    Zydowski twórca Grupy Bilderberg – Józef Retinger

  11. Kirs said

    re: 4
    Uwazam, ze wyprowadzenie dywizji polskich z Rosji na Bliski Wschód mialo inny cel niz pisze Olgierd Terlecki w ksiazce „Barwne życie szarej eminencji”.
    Mysle ze chodzilo o wyprowadzenie z Rosji zydow i zaprowadzenie ich do Palestyny ktora byla pod administracja brytyjska. W Palestynie polscy zydzi z armi Andersa zdezerterowali i nie zostali nigdy za to ukarani.
    Oni byli tam potrzebni do utworzenia panstwa Izrael.
    Reszte polskiej armi oczyszczonej z zydow i niepotrzebnej aliantom zaprowadzono na Monte Casino, aby wyszczelac polski zolnierzy jak kaczki.
    Na mote Casino w klasztorze byly najstarsze i wazne dokumenty Kosciola Katolickiego, a zydomasoneri chodzilo o zniszczenie tych dokumentow rekami Polakow – katolikow. Niemiecki dowodca obrony klasztoru katolik z Bawari, wywioz wazniejsze dokumenty ciezarowkami do Vatykanu, przed bombardowaniem klasztoru przez samoloty amerykanskie.

  12. Ad. 11

    „Niemiecki dowodca obrony klasztoru katolik z Bawari, wywioz wazniejsze dokumenty ciezarowkami do Vatykanu, przed bombardowaniem klasztoru przez samoloty amerykanskie.”

    – No… to warto znać jego nazwisko.

  13. gałązka said

    @11
    Jedno nie wyklucza drugiego. Upieczono by dwie pieczenie na jednym ogniu.

  14. wet3 said

    Sukinsyn – jak zwykle z koszernego rodu. – I tyle.
    Z pewnoscia maczal lapska w wywolaniu Powstania Warszawskiego.

  15. Kirs said

    Informacje o planowanym przez zydomasonerie zniszczeniu w czasie II wojny swiatowej najstarszych pisanych (nawet na papirusach) dokumentow Kosciola Katolickiego wyczytalem w ksiazce Vittorio „Messori Czarne karty Kościoła”.
    Pozniej odszukam ten fragment w ksiazce i podam tutaj nazwisko niemieckiego katolika dowodcy obrony wzgorza Monte Casino.

  16. Józef Retinger…14 sierpnia 1941 zaczoł doradzać w Moskwie ..
    .dzień śmierci św Maxymiliana Kolbe ..
    dzień powstania Armii Andersa..
    dzień mordu inteligencji Stanisławowa w Czarnym Lesie

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Mord_w_Czarnym_Lesie

    akcję prowadził słynny SS Hans Krüger ..http://pl.wikipedia.org/wiki/Hans_Kr%C3%BCger_(oficer_Gestapo)
    (zaczynał karierę od szkoły SS w Zakopanym ,w willi św Tereski w Rabce …uwolniony w Hamburgu 1986.
    http://historiarabki.blogspot.de/2008/09/mroczne-sekrety-willi-tereska.html

    równolegle działali ..

    Michał Tokarzewski( biskup teozofów )27 wrzesnia w Warszawie założył SZP pierwszych było 16 …mieli pod kontrolą katolików i Polaków dla ich eliminacji…..zastępca Andersa …
    Anders …. dobrze wykonał zadanie … chodzilo o wyprowadzenie z Rosji zydow i zaprowadzenie ich do Palestyny
    Melchior Wańkowicz …już czekał w Palestynie …
    W Palestynie napisał m.in. artykuł „Z jakimi hasłami wkraczamy do Palestyny”. W Tel Awiwie rozpoczął Wańkowicz wykłady pt. „Narodziny syjonizmu”.
    mamy też teozofa Zdzisława Peszkowskiego ..

    który nagle
    po likwidacji 22.07.1952 r. w Londynie Ks. Teofia Wdzięcznego
    http://www.bialystok.opoka.org.pl/czas/nr168/art.php?artykul=wdzieczny
    nawraca się .
    .kończy Seminarium Duchowne Cyryla i Metodego założone przez ks Leopolda Moczygębę -kuzyna św Piusa X ( kapłanów udawadniających polskie pochodzenie syna Jana Krawca -św Piusa X likwiduje się w Dachau )

    Teozof Zdzisław Peszkowski
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Valivade

    współpracujący z teozofką Wandą Dynowską ( polska matka Dalaj Lamy
    http://tygodnik.onet.pl/35,0,18251,polska_matka_dalajlamy,artykul.html

    zostaje specjalistą od Katynia ……nikt już nie mówi o konferencjach Gestapo-NKWD
    27 listopada 1939 r

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Konferencje_Gestapo-NKWD

    prawdziwym świadkiem tych czasów jest uratowany z Kozielska -Anatol Kaszczuk …
    http://voxdomini.com.pl/vox_art/kaszczuk2.html
    http://www.voxdomini.com.pl/vox_art/kaszczuk.html

    http://www.sekretariatfatimski.pl/konferencje-rozwaania/198-anatol-kaszczuk-niestrudzony-apostol-fatimski
    ………………..

    zburzenie opactwa benedyktyńskiego na Monte Cassino było zbrodnią.

    http://www.patriota.pl/index.php/hic-et-nunc/75-evergreen/322-zbrodniczy-kaprys

    Akcję ratowania kasyńskich archiwów i zdeponowanych tam dzieł sztuki rozpoczęto 17 października, a zakończono w pierwszych dniach listopada 1943 roku…
    Na zorganizowanej 25 listopada 1943 r. w Palazzo del Quirinale w Rzymie konferencji prasowej Tieschowitz poinformował, że skarby z Monte Cassino są tylko czasowo zdeponowane przez Niemców i szybko zostaną przekazane do Watykanu.
    8 grudnia 1943 r. wszystkie ewakuowane z Monte Cassino rękopisy i dzieła sztuki (387 skrzyń) zostały przekazane Stolicy Apostolskiej.

    warto przeczytać prawdziwą historię …
    Franciszkanin z SS – Prawdziwa historia Gereona Goldmanna..


    Do łagrów Workuty i na zsyłkę nie trafili zdrajcy – kolaboranci Hitlera. Zostali tam wysłani żołnierze spod Monte Cassino, Ankony i Bolonii, którzy mieli nieszczęście urodzić się na Kresach Wschodnich

    http://www.rp.pl/artykul/308026.html
    dla informacji ..
    8 czerwca 1794 – W rewolucyjnej Francji odbyły się pierwsze i jedyne obchody Święta Istoty Najwyższej.

    8 czerwca 1795 w twierdzy Temple, w Paryżu umiera Król Francji 10 letni Ludwik VII * prawnuk Króla Augusta III Sasa,praprawnuk Króla Augusta II Sasa i Króla Stanislawa Leszczynskiego
    W 1792 w czasie Wielkiej Rewolucji Francuskiej, razem z rodziną został uwięziony w twierdzy Temple, w Paryżu. Oboje jego rodzice oraz ciotka – Madame Elisabeth zostali zgilotynowani, a on odseparowany od starszej siostry, został oddany na wychowanie szewcowi-pijakowi Antoniemu Simonowi i jego żonie.
    Chłopiec pozostał sam w swojej celi, piętro niżej od celi swojej siostry.Zmarł w 1795 w wieku 10 lat,został zgładzony jako zagrożenie dla przyszłych panujących.

    8 czerwca 2004 jego serce zostało pochowane w bazylice Saint-Denis.
    8 czerwca 1862 r Rzym kanonizacja męczennicy japońscy z Nagasaki

    http://www.mariateresa.ojczyzna.pl/Zycie%20Ojca%20Hermana-3.htm

    Pius IX postanowił zaprosić biskupów całego świata na kanonizację męczenników japońskich, mającą się odbyć w sam dzień Zielonych Świątek 8 Czerwca 1862 r. Cały świat katolicki odpowiedział temu wezwaniu; z najodleglejszych krain zbiegli się biskupi, kapłani i wierni i urządzili wspaniałą manifestację na cześć papiestwa i uciśnionego Kościoła, dając niezbity dowód żywotności i jedności na tej łodzi Piotrowej, która pomimo burz i prześladowań płynie spokojnie naprzód.

    8 czerwca 1997 Kraków -kanonizacja św Jadwigi Królowej

  17. revers said

    A tu jeszcze podzial dyplomatyczny uni i reszty guberni „republik” euroreichu w wykonaniu Gany

    Welcome to the Embassy of the Republic of Ghana, Germany

    Welcome to the website of the Embassy of Ghana, Berlin. Here you will find useful information about Ghana , especially on tourism, investment and trade and related business information. You will also find information on consular services as provided by the Embassy

    In addition to Germany, the Embassy is concurrently accredited to the Republics of:
    i) Poland
    ii) Estonia
    iii) Latvia and
    iv) Lithuania

    Honorary Consulates in Dortmund, Hamburg, Hannover, Warsaw, Frankfurt also act as extended arms of the Embassy to provide services in those areas.

  18. Which meant that it was fully featured but that near enough all the features were hidden behind incomprehensible controls and given labels that might as well have been written in Martian for all the use they
    were to people. My income is passive and cumulative from month to
    month. Does training material accompany the software or is there plenty available.

  19. Expertise in conducting Force energies further allows
    Inquisitors to draw upon the life essence of themselves and others.
    Along the way you will befriend courageous companions who will fight at your side or possibly betray you based on your actions.
    Though the armors’ look and appeal is not much more than new coloring on armor templates that existed prior to this event, previously the look they provided was exclusive to the class that armor was intended for.

  20. Does your website have a contact page? I’m having problems locating it but, I’d like to send you an e-mail.
    I’ve got some creative ideas for your blog you might be interested in hearing. Either way, great website and I look forward to seeing it grow over time.

Sorry, the comment form is closed at this time.