Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Polską rządzi konsorcjum służb specjalnych różnych państw

Posted by Marucha w dniu 2012-06-10 (Niedziela)

Gajowy nie musi podkreślać, iż wielu poglądów reż. Brauna absolutnie nie podziela – a jakich, pozostawiam domyślności czytelników gajówki. W każdym bądź razie jako analityk sytuacji międzynarodowej Grzegorz Braun jest u gajowego po prostu niewiarygodny.

Wywiad z Grzegorzem Braunem przeprowadziła Aldona Zaorska.

Jest pan re­ży­se­rem, a jed­nak Pa­na fil­mów próż­no szu­kać w pro­gra­mach te­le­wi­zyj­nych

Istot­nie tak jest obec­nie, ale w swo­im cza­sie kil­ka fil­mów mo­je­go au­tor­stwa zna­la­zło się w pierw­szej dzie­siąt­ce naj­lep­szych wy­ni­ków „oglą­dal­no­ści” w TVP. Przy­kła­dem „To­wa­rzysz Ge­ne­rał”, któ­re­go je­stem współ­au­to­rem wraz z ko­le­gą Ro­ber­tem Kacz­mar­kiem – ten film obejrza­ło po­nad 3,5 mln Po­la­ków, co jest do dziś nie­po­bi­tym re­kor­dem oglą­dal­no­ści fil­mu doku­men­tal­ne­go w hi­sto­rii TVP. A jed­nak ta re­żi­mo­wa te­le­wi­zja, zwa­na go­ło­słow­nie „publiczną”, po na­gon­ce za­ini­cjo­wa­nej przez „Wy­bor­czą” ni­g­dy wię­cej „To­wa­rzy­sza generała” nie po­ka­za­ła – i do dziś od­ma­wia zgo­dy na sprze­daż li­cen­cji na wy­da­nie te­go fil­mu na pły­cie.

„To­wa­rzysz ge­ne­rał” zo­stał „pół­kow­ni­kiem”… Zu­peł­nie, jak za ko­mu­ny…

Istot­nie, trud­no oprzeć się ta­kim sko­ja­rze­niom. Mię­dzy in­ny­mi dla­te­go w ze­szłym ro­ku zrobiliśmy w tym sa­mym tan­de­mie z Ro­ber­tem Kacz­mar­kiem se­qu­el: „To­wa­rzysz ge­ne­rał idzie na woj­nę”. O ile ten pierw­szy film opo­wia­da o ca­ło­kształ­cie do­ko­nań Woj­cie­cha Jaruzelskiego ja­ko czołowego ko­mu­ni­stycz­ne­go sprze­daw­czy­ka, o ty­le ten dru­gi sku­pia się na kul­mi­na­cji je­go dzia­łal­no­ści ja­ko so­wiec­kie­go na­miest­ni­ka nad Polaka­mi, ja­kim by­ło przygo­to­wa­nie i wpro­wa­dze­nie sta­nu wo­jen­ne­go. Tego dru­gie­go fil­mu TVP nie mo­że już zaaresz­to­wać – po­wstał on bo­wiem za pry­wat­ne pie­nią­dze i jest do­stęp­ny na pły­tach wy­da­nych przez Dom Wy­daw­ni­czy Rafa­el z Kra­ko­wa.

A pro­pos to­wa­rzy­sza ge­ne­ra­ła Ja­ru­zel­skie­go, na pew­no sły­szał Pan, że jest przez niektórych uwa­ża­ny za „ma­triosz­kę”…

Znam tę teo­rię i mu­szę po­wie­dzieć, że na­tkną­łem się na co naj­mniej pół tu­zi­na świa­dectw znanych mi z dru­giej lub z trze­ciej rę­ki, któ­re wzmac­nia­ją hi­po­te­zę, że ge­ne­rał Ja­ru­zel­ski jest sowie­tem wsta­wio­nym w bio­gra­fię pol­skie­go chłop­ca. Na­tkną­łem się na roz­ma­ite re­la­cje, które tę fra­pu­ją­cą hi­po­te­zę upraw­do­po­dab­nia­ją, tym nie­mniej w obu fil­mach zde­cy­do­waliśmy, że bę­dzie­my re­la­cjo­no­wać wy­łącz­nie udo­ku­men­to­wa­ne fak­ty. Wy­szli­śmy z za­ło­że­nia, że kim­kol­wiek ten czło­wiek jest z po­cho­dze­nia i z uro­dze­nia, to nie­wąt­pli­wie je­go bio­gra­fia ma cią­głość i spój­ność od ro­ku 1943 – i od te­go ro­ku, ten czło­wiek, kim­kol­wiek jest, kon­se­kwent­nie reprezen­tu­je i re­ali­zu­je so­wiec­ką ra­cję sta­nu wo­bec Po­la­ków. Dla mnie to jest bez­dy­sku­syj­ne, nie­za­leż­nie od te­go, czy ję­zy­kiem je­go uro­dze­nia był pol­ski, czy ro­syj­ski.

Czy­li, jak Pan już to kie­dyś po­wie­dział, w Pol­sce rzą­dzi­ła agen­tu­ra? Na­dal rzą­dzi?

W Pol­sce re­pre­zen­to­wa­ne są bar­dzo sil­nie i sku­tecz­nie ra­cje sta­nu co naj­mniej kil­ku państw, z któ­rych żad­ne nie jest pań­stwem pol­skim. Mó­wiąc wprost – Pol­ską rzą­dzi kon­sor­cjum służb spe­cjal­nych, re­pre­zen­tu­ją­cych kil­ka róż­nych państw i bo­ję się, że w tej „kon­ste­la­cji” służ­by pol­skie, je­śli jesz­cze ist­nie­ją, są w głę­bo­kiej de­fen­sy­wie i moż­li­wo­ści ich dzia­ła­nia, przede wszyst­kim re­ali­zo­wa­nia pol­skiej ra­cji sta­nu, są bar­dzo moc­no ogra­ni­czo­ne.

Co to za kon­sor­cjum?

Można po­wie­dzieć – mię­dzy­na­ro­do­we. Głów­nym je­go udzia­łow­cem jest Mo­skwa, es­ta­bli­sh­ment post-so­wiec­ki, w któ­rym zmie­nia­ją się tyl­ko twa­rze, co naj­le­piej wi­dać na przy­kła­dzie obej­mo­wa­nia sta­no­wi­ska pre­zy­den­ta Ro­sji przez Put­nia i Mie­dwied­nie­wa. Dru­gim „udziałowcem” jest Ber­lin – nie­miec­kie in­te­re­sy re­ali­zo­wa­ne są w Pol­sce już bez osło­nek, zwłasz­cza od kie­dy am­ba­sa­do­rem pań­stwa nie­miec­kie­go w War­sza­wie zo­stał pan Rüdi­ger Fre­iherr von Fritsch, któ­re­go po­przed­nim miej­scem pra­cy był Urząd Ochro­ny Kon­sty­tu­cji, czy­li BND a mó­wiąc wprost – nie­miec­ka bez­pie­ka. To jest rzecz, oględ­nie mó­wiąc, do­syć rzad­ka aby am­ba­sa­do­rem, dy­plo­ma­tą był ex-wi­ce-szef bez­pie­ki. Otóż mo­ja hi­po­te­za ba­daw­cza jest ta­ka, że naj­wy­raź­niej te zna­jo­mo­ści, któ­re pan am­ba­sa­dor jesz­cze ja­ko mło­dy dy­plo­ma­ta nie­miec­ki za­warł w War­sza­wie w la­tach osiem­dzie­sią­tych (a moż­na by­ło o tym prze­czy­tać cho­ciaż­by w „Po­li­ty­ce”) z sze­re­giem przed­sta­wi­cie­li ów­cze­snej opo­zy­cji, nie mo­gły mieć in­ne­go wy­mia­ru i wa­lo­ru po­za służ­bo­wym. Bar­dzo cie­ka­we jest więc, jak dzi­siaj te zna­jo­mo­ści pro­cen­tu­ją i ko­go pan am­ba­sa­dor dzi­siaj pro­wa­dzi.

A pro­wa­dzi?

Niem­cy to po­waż­ne pań­stwo – nie przy­pusz­czam, by czas, ta­lent i do­ro­bek ży­cio­wy ta­kich wy­bit­nych funk­cjo­na­riu­szy, jak Von Fritsch, mógł być trwo­nio­ny przez po­wie­rza­nie im za­jęć nie ma­ją­cych związ­ku z dzie­dzi­ną w któ­rej się wy­spe­cja­li­zo­wa­li. A wszak spe­cjal­no­ścią ofi­ce­rów bez­pie­ki jest pra­ca ze źró­dła­mi – czy­li wła­śnie wer­bu­nek i pro­wa­dze­nie agen­tu­ry.

Mo­skwa i Ber­lin za­wsze by­ły za­in­te­re­so­wa­ne sy­tu­acją w Pol­sce… Dziw­ne by­ło­by gdy­by nie usi­ło­wa­ły umie­ścić tu swo­ich agen­tów, jak usi­łu­je nam wmó­wić obec­ny rząd. Ale czy Pa­na zda­niem te agen­tu­ral­ne dzia­ła­nia ogra­ni­cza­ją się tyl­ko do tych dwóch ośrod­ków?

Są też na­tu­ral­nie służ­by ame­ry­kań­skie, któ­re jak ro­zu­miem utrzy­mu­ją pa­kiet kon­tro­l­ny w tym kon­sor­cjum, zwłasz­cza od kie­dy zo­sta­li­śmy sprze­da­ni w „no­wej Jał­cie na te­le­fon” przez ad­mi­ni­stra­cję pre­zy­den­ta Oba­my, w wy­ni­ku cze­go przy­pie­czę­to­wa­ny zo­stał układ roz­bro­je­nio­wy ame­ry­kań­sko-ro­syj­ski, w któ­rym Ame­ry­ka­nie od­stą­pi­li od pla­nów in­sta­la­cji w Pol­sce tzw. „tra­czy an­ty­ra­kie­to­wej”, a Pu­tin do­stał „zie­lo­ne świa­tło” do za­ma­chu smo­leń­skie­go. Ale to prze­cież nie wszyst­ko. For­mu­ło­wał­bym też hi­po­te­zę ba­daw­czą, że i dla służb pań­stwa po­ło­żo­ne­go w Pa­le­sty­nie, War­sza­wa ak­tu­al­nie jest mia­stem prze­zro­czy­stym. Ak­tyw­ność służb izra­el­skich jest u nas mo­im zda­niem zna­czą­ca.

Skąd to wia­do­mo?

Na po­cząt­ku lat 90 opu­bli­ko­wa­na zo­sta­ła książ­ka ame­ry­kań­skie­go ba­da­cza i pu­bli­cy­sty Pe­te­ra Schwe­ize­ra „Vic­to­ry” – Zwy­cię­stwo. Czy­ta­my w niej o tym, jak to w ra­mach woj­ny z „Im­pe­rium Zła”, pro­wa­dzo­nej przez ad­mi­ni­stra­cję Re­aga­na, szef CIA – Bill Ca­sey uzy­skał obiet­ni­cę współ­pra­cy z jed­nej stro­ny od Wa­ty­ka­nu a z dru­giej wła­śnie służb izra­el­skich, któ­re w ra­mach po­ro­zu­mie­nia i współ­pra­cy z Ame­ry­ka­na­mi mia­ły udo­stęp­nić, ale też roz­bu­do­wać swo­je siat­ki w PRL. Mo­ja hi­po­te­za ba­daw­cza jest ta­ka, że „coś”, co za ame­ry­kań­skie pie­nią­dze zo­sta­ło zbu­do­wa­ne i roz­bu­do­wa­ne w la­tach osiem­dzie­sią­tych przez Izra­el, nie zo­sta­ło za­pew­ne w try­bie na­głym zwi­nię­te czy zli­kwi­do­wa­ne. A za­tem są­dzę, że i dla pań­stwa Izra­el nie ma w War­sza­wie ta­jem­nic po­li­tycz­nych, a je­go agen­tu­ra jest jed­ną z naj­licz­niej­szych w Pol­sce.

W przy­pad­ku Izra­ela dzi­siaj mo­że cho­dzi o do­pro­wa­dze­nie do fi­na­łu rosz­czeń wy­su­wa­nych wo­bec Pol­ski przez Świa­to­wy Kon­gres Ży­dów o wy­pła­tę od­szko­do­wań za mie­nie po­zo­sta­łe w Pol­sce po II woj­nie świa­to­wej…

Tu już nie po­trze­ba agen­tu­ry i taj­nych ope­ra­cji. To się wła­śnie sta­ło. Przez ca­łą ostat­nią de­ka­dę moż­na by­ło się łu­dzić, że to są rosz­cze­nia wy­su­wa­ne przez ban­dę cwa­nych ło­bu­zów z kan­ce­la­rii praw­nych w No­wym Jor­ku, ale od po­cząt­ku ubie­głe­go ro­ku dzia­ła spe­cjal­na agen­da do tych spraw, po­wo­ła­na przez rząd Izra­ela a za­tem rosz­cze­nia ma­jąt­ko­we wy­su­wa­ne wo­bec Po­la­ków ma­ją w tej chwi­li naj­wyż­szą pań­stwo­wą sank­cję ze stro­ny Izra­ela.

Na tle tych in­for­ma­cji o dzia­ła­niach agen­tu­ry bar­dzo nie­po­ko­ją­co wy­glą­da wy­jazd pol­skie­go rzą­du w pra­wie peł­nym skła­dzie wła­śnie do Izra­ela. To mo­że wy­glą­dać tro­chę tak, jak­by pod­wład­ni al­bo lo­kal­ny od­dział kon­sor­cjum je­chał zło­żyć ra­port zwierzch­ni­kom…

Istot­nie, na po­cząt­ku ubie­głe­go ro­ku rząd „war­szaw­ski” zło­żył wi­zy­tę w Je­ro­zo­li­mie i w nie­mal peł­nym skła­dzie ob­ra­do­wał wspól­nie z rzą­dem izra­el­skim. O czym ob­ra­do­wa­li? Nie wie­my. W la­ko­nicz­nych ko­mu­ni­ka­tach rzą­do­wych mo­wa o „kwe­stiach bez­pie­czeń­stwa”, ale żad­nych szer­szych re­la­cji z tych spo­tkań nie ma­my. Tyl­ko by­ły am­ba­sa­dor Izra­ela w Pol­sce pan Sze­wach We­iss na ła­mach „Rzecz­po­spo­li­tej”, w for­mie fe­lie­to­nu, opi­sał do­brą at­mos­fe­rę, w ja­kiej prze­bie­ga­ły te roz­mo­wy – tak do­brą, że po­dob­no na ko­niec spo­tka­nia ra­zem śpie­wa­li pio­sen­ki. Ale to tro­chę ma­ło, jak na spra­wy tak po­waż­ne­go ka­li­bru.

Ob­ra­dy rzą­du, zwłasz­cza wspól­ne ob­ra­dy rzą­dów dwóch państw, to nie spo­tka­nie przy gril­lu, pi­wie…

Tym bar­dziej, że wcze­śniej z ta­ką sa­mą wi­zy­tą wy­brał się do Je­ro­zo­li­my rząd Nie­miec. Otóż, po­nie­waż by­ły to zda­rze­nia zbież­ne w cza­sie z pro­kla­mo­wa­niem przez war­szaw­skie­go mi­ni­stra spraw za­gra­nicz­nych Ra­do­sła­wa Si­kor­skie­go we­zwa­nia rzą­du nie­miec­kie­go, że­by wziął w swo­je rę­ce pol­skie spra­wy – bo we­dług mnie do te­go się je­go słyn­na wy­po­wiedź spro­wa­dza­ła – to tym bar­dziej spra­wa tej „wy­ciecz­ki” rzą­du „war­szaw­skie­go” do Je­ro­zo­li­my jest za­gad­ko­wa. Zwłasz­cza, że naj­wy­raź­nie upa­trzo­no nas so­bie na ko­ali­cjan­ta-ży­ran­ta w nad­cho­dzą­cej woj­nie.

Ma Pan na my­śli atak na Iran?

Tak jest. Do tej woj­ny przy­go­to­wu­je się im­pe­rium ame­ry­kań­skie wspól­nie i w po­ro­zu­mie­niu z pań­stwem po­ło­żo­nym w Pa­le­sty­nie. Zwa­żyw­szy, że pol­skie F-16 bra­ły przed kil­ku­na­sto­ma ty­go­dnia­mi udział w ma­new­rach na Pu­sty­ni Ne­gew, ja­sne jest, że już je­ste­śmy mon­to­wa­ni do mię­dzy­na­ro­do­wej ko­ali­cji, któ­ra ma tę woj­nę pro­wa­dzić. Na tym tle nie­po­ko­ją­co wy­glą­da­ją enun­cja­cje wy­bit­ne­go izra­el­skie­go ofi­ce­ra służb spe­cjal­nych Ju­va­la Avi­va, któ­ry kil­ka ty­go­dni te­mu w in­for­ma­cyj­nej „Trój­ce” i na ła­mach „Ga­ze­ty Wy­bor­czej” wy­ra­ził prze­ko­na­nie, że ter­ro­ry­ści szy­ku­ją­cy za­mach na Eu­ro 2012, są już w Pol­sce. A prze­cież pan Aviv to nie by­le kto – na je­go bio­gra­fii osnu­ty zo­stał sce­na­riusz fi­mu Ste­ve­na Spiel­ber­ga „Mo­na­chium” – jest to za­tem eme­ry­to­wa­ny spec-kiler.Trzeba ro­zu­mieć, że ta­cy lu­dzie nie udzie­la­ją te­go ty­pu ko­men­ta­rzy, bo tak aku­rat im przy­szło do gło­wy. Mo­im zda­niem jest to ko­mu­ni­kat, któ­ry wspól­nie i w po­ro­zu­mie­niu emi­tu­ją rzą­dy Izra­ela i rząd „war­szaw­ski”, bo co naj­mniej na ta­kim szcze­blu de­cy­du­je się i roz­strzy­ga, po­da­wa­nie opi­nii pu­blicz­nej in­for­ma­cji o za­gro­że­niach ter­ro­ry­stycz­nych. A te­raz przy­po­mnij­my so­bie sce­na­riusz mo­skiew­ski sprzed kil­ku­dzie­się­ciu lat. Kie­dy ar­mia ro­syj­ska po­trze­bo­wa­ła wje­chać do Cze­cze­nii, pre­zy­dent Pu­tin po­trze­bo­wał wy­sa­dzić w po­wie­trze kil­ka blo­ków miesz­kal­nych…

I zro­bił to.

Wła­śnie. I przez to le­gi­ty­mi­zo­wał tę woj­nę – za­rów­no przed kra­jo­wą jak i świa­to­wą opi­nią pu­blicz­ną. Przed­sta­wił na­jazd na Cze­cze­nię ja­ko pil­ną, uspra­wie­dli­wio­ną ko­niecz­ność. Po­wsta­je py­ta­nie, czy w tej chwi­li nie ma­my do czy­nie­nia z ta­ką sa­mo­speł­nia­ją­cą się prze­po­wied­nią. Nie lę­kał­bym się o to, gdy­by nie do­mi­nu­ją­ce po­czu­cie bra­ku pol­skie­go pań­stwa i pol­skich służb, któ­re np. te­go pa­na ofi­ce­ra z Izra­ela po­win­ny na­tych­miast prze­słu­chać, a przy­naj­mniej zwró­cić się z grzecz­ny­mi py­ta­nia­mi, skąd bie­rze ta­ką pew­ność, że za­gro­że­nie ter­ro­ry­stycz­ne jest tak bli­skie. No ale jak ma ABW prze­słu­chać pa­na Avi­va, sko­ro w Pol­sce izra­el­scy funk­cjo­na­riu­sze mo­gą pu­blicz­nie ob­no­sić się z bro­nią i de­cy­do­wać np. o za­mknię­ciu mię­dzy­na­ro­do­we­go por­tu lot­ni­cze­go, kie­dy im się spodo­ba.

To zna­czy, że pol­skie służ­by są tak bez­sil­ne, czy go­rzej, że ich kie­row­nic­two sa­mo jest zwią­za­ne z ob­cym wy­wia­dem? A mo­że nie tyl­ko służ­by?

Od­po­wiem tak: Krzysz­tof Wy­szkow­ski na ła­mach „Ga­ze­ty Pol­skiej” ja­ko je­den je­dy­ny za­dał pu­blicz­nie py­ta­nie w tej spra­wie i za­sad­nie przy­pu­ścił, że je­śli idzie­my na woj­nę, to przy­naj­mniej ja­kaś de­ba­ta w Par­la­men­cie w tej spra­wie po­win­na się od­być. Głos ten po­zo­stał gło­sem wo­ła­ją­ce­go na pusz­czy, nikt tej kwe­stii nie pod­jął – ani ze stro­ny ak­tu­al­ne­go re­żi­mu, co w su­mie nie jest dziw­ne, ani ze stro­ny tej opo­zy­cji, któ­ra ma qu­asi-mo­no­pol na pra­wej stro­nie sce­ny po­li­tycz­nej. Wszy­scy uda­ją, że te­go py­ta­nia nie by­ło. Ja ro­zu­miał­bym, że idzie­my na tę woj­nę, gdy­by­śmy mie­li w tym ja­kiś in­te­res. Ale po­nie­waż do Ira­ku i Afga­ni­sta­nu po­szli­śmy, jak się oka­za­ło, kom­plet­nie „za fra­jer” i po­nie­waż dzi­siaj u wła­dzy są lu­dzie, któ­rym ja oso­bi­ście nie po­wie­rzył­bym zby­cia mo­je­go uży­wa­ne­go sa­mo­cho­du – więc nie li­czę na to, że­by oni nas god­nie i rze­tel­nie mo­gli re­pre­zen­to­wać w ja­kich­kol­wiek ne­go­cja­cjach. A do­praw­dy jest co ne­go­cjo­wać – bo prze­cież, jak ostat­nio za­uwa­żył mój ko­le­ga: „Na so­jusz­ni­ka chy­ba nie na­sy­ła się ko­mor­ni­ka”.

Otóż oba­wiam się, że ja­ko pań­stwo je­ste­śmy tyl­ko pion­ka­mi a w ca­łej ope­ra­cji cho­dzi tyl­ko o to, że­by na­stą­pi­ła dy­wer­sy­fi­ka­cja ewen­tu­al­nych ude­rzeń od­we­to­wych, co bę­dzie efek­tem wy­wo­ła­nia ta­kiej woj­ny. Wmie­sze­nie w nią Pol­ski zwięk­sza ewen­tu­al­ność ak­cji od­we­to­wej, wy­mie­rzo­nej w na­szych oby­wa­te­li, a tym sa­mym zmniej­szą ją, je­śli cho­dzi o USA i Izra­el. Ja oczy­wi­ście nie wiem, czy ta­ka woj­na się za­cznie, ale uwa­żam, że jest po­waż­ne jej ry­zy­ko. Je­śli ma się ona za­cząć jesz­cze w tym ro­ku, to pew­nie jed­nak nie przed in­au­gu­ra­cją olim­pia­dy w Lon­dy­nie i nie bez­po­śred­nio po wy­bo­rach pre­zy­denc­kich w USA.

Pol­ska jest pion­kiem w grze służb? Za­fał­szo­wa­nie jej ob­ra­zu w świe­cie uła­twia ob­cym służ­bom za­da­nie. Mo­że dzię­ki te­mu ła­twiej ma­new­ro­wać im wła­sną opi­nią pu­blicz­ną?

Tu zno­wu mo­gę się po­słu­żyć przy­kła­dem izra­el­skim. W kon­tek­ście ewen­tu­al­nej woj­ny z Ira­nem wśród na­zwisk do­wo­dzą­cych tą ope­ra­cją wy­mie­nia­na jest oso­ba wy­bit­ne­go izra­el­skie­go ofi­ce­ra – ge­ne­ra­ła tam­tej­sze­go lot­nic­twa – Ami­ra Esze­la. Jest to czło­wiek, któ­ry 9 lat te­mu ba­wiąc w Pol­sce na po­ka­zach lot­ni­czych ra­zem ze ską­d­inąd tech­nicz­nie wspa­nia­łą eki­pą su­per-my­śliw­ców izra­el­skich, po po­ka­zach lot­ni­czych do­ko­nał prze­lo­tu nad te­re­nem obo­zu Au­schwitz-Bir­ke­nau. Miał to być ro­dzaj sa­lu­tu ho­no­ro­we­go tam po­mor­do­wa­nym. Mie­li oczy­wi­ście zgo­dę na ten prze­lot, ob­ser­wo­wa­ny zresz­tą z zie­mi przez stu kil­ku­dzie­się­ciu ofi­ce­rów ar­mii i służb izra­el­skich, ale z ru­ty­no­wym wa­run­kiem uwzględ­nie­nia ak­tu­al­nych wa­run­ków at­mos­fe­rycz­nych a więc nie ni­żej pu­ła­pu chmur. Pan ge­ne­rał Eszel zła­mał te usta­le­nia – prze­le­ciał po­ni­żej pu­ła­pu chmur, tak ni­sko, jak tyl­ko się da­ło. Po po­wro­cie do do­mu, od­po­wia­da­jąc na py­ta­nie o to na­ru­sze­nie pro­ce­du­ry, po­wie­dział mniej wię­cej tak – 800 lat słu­cha­li­śmy Po­la­ków i wię­cej już nie mu­si­my. Kie­dy prze­czy­ta­łem te sło­wa na ła­mach pol­skiej pra­sy, to szcze­rze mó­wiąc nie wie­rzy­łem, że mo­gły paść z ust tak wy­bit­ne­go żoł­nie­rza, no­ta be­ne aspi­ru­ją­ce­go tak­że do po­waż­nej ro­li po­li­tycz­nej. Do­ko­na­łem po­bież­nej kwe­ren­dy w an­glo­ję­zycz­nej pra­sie izra­el­skiej i to się po­twier­dza.

Co z te­go wy­ni­ka?

Że pan ge­ne­rał Eszel opie­ra się na ja­kiejś złej hi­sto­rii. Nie­wąt­pli­wie jest on wy­bit­nym woj­sko­wym i na pew­no świet­nym pi­lo­tem, ale jest czło­wie­kiem, któ­ry ba­zu­je na ja­kieś cho­rej, nie­praw­dzi­wej wer­sji hi­sto­rii, któ­rą naj­wy­raź­niej ktoś mu za­pre­zen­to­wał. Sko­ro ta­cy lu­dzie do­wo­dzić ma­ją pol­ski­mi lot­ni­ka­mi, ma­ją w swo­ich rę­kach los Po­la­ków i to jest nie­bez­piecz­ne. Tak sa­mo zresz­tą, jak peł­ne apro­ba­ty ko­men­ta­rze dla prze­lo­tu izra­el­skich my­śliw­ców nad te­re­nem obo­zu i uzna­nie dla ge­ne­ra­ła za tę wy­po­wiedź. Np. zna­ny w USA i Ka­na­dzie pu­bli­cy­sta Jef­frey Gold­berg, do­ko­nał ta­kiej wy­kład­ni: „Nad Au­schwitz Eszel do­ko­nał sym­bo­licz­nej ze­msty na Po­la­kach, któ­rzy upo­ka­rza­li Ży­dów w trak­cie stu­le­ci, któ­re do­pro­wa­dzi­ły do Ho­lo­kau­stu”. Otóż lu­dzie z ta­ką wie­dzą o hi­sto­rii – wie­dzą opar­tą na ste­reo­ty­pie, prze­są­dzie i re­sen­ty­men­cie – ta­cy lu­dzie zwy­czaj­nie na­pa­wa­ją mnie nie­po­ko­jem.

Ale przy­kład pa­na Esze­la nie jest od­osob­nio­ny… W do­dat­ku fał­szer­stwa hi­sto­rycz­ne po­ja­wia­ją się tak­że w Pol­sce, co rów­nież moż­na uznać za dzia­ła­nie agen­tu­ry, o któ­rej Pan wspo­mi­nał… Gło­sy de­men­tu­ją­ce nie są sły­szal­ne…

W Pol­sce przy­go­to­wy­wa­ne jest otwar­cie Mu­zeum Hi­sto­rii Ży­dów Pol­skich. Mó­wię o tym, bo kil­ka lat te­mu na­by­łem bar­dzo pięk­nie wy­da­ną książ­kę „Atlas hi­sto­rii Ży­dów Pol­skich” – z po­zo­ru war­to­ścio­wą po­zy­cję hi­sto­rycz­ną. Oso­by ją re­da­gu­ją­ce po­dob­no bio­rą udział w pro­gra­mo­wym przy­go­to­wa­niu Mu­zeum Hi­sto­rii Ży­dów Pol­skich. Je­stem tym po­waż­nie za­nie­po­ko­jo­ny, po­nie­waż sze­reg in­for­ma­cji za­war­tych w tej książ­ce za­kła­mu­je tę hi­sto­rię, cze­go tu sze­rzej nie omó­wię, ale po­dam je­den cha­rak­try­stycz­ny przy­kład. Oto roz­dział o epo­ce za­bo­rów koń­czy zda­nie: „Dla Ży­dów za­czy­nał się no­wy, trud­ny okres” – a za­tem pol­ska cu­dem od­zy­ska­na nie­pod­le­głość to dla au­to­rów tyl­ko „no­wy, trud­ny okres”… Je­śli istot­nie Mu­zeum Hi­sto­rii Ży­dów Pol­skich współ­two­rzą lu­dzie tak da­le­ce nie od­czu­wa­ją­cy wspól­no­ty ze spra­wą pol­ską, to cie­ka­we, co tam zo­ba­czy­my i prze­czy­ta­my. A prze­cież „pe­da­go­gi­ka wsty­du” w tej dzie­dzi­ne upra­wia­na jest wo­bec Po­la­ków już od daw­na. Po­dej­mo­wa­ne są usil­ne pró­by re­de­fi­ni­cji dzie­jo­wej ro­li Pol­ski i ne­ga­tyw­nej ko­rek­ty ob­ra­zu Po­la­ków. Pol­ska mło­dzież z ca­łej hi­sto­rii na­sze­go kra­ju, zwłasz­cza z hi­sto­rii XX w. ma za­pa­mię­tać, że ich dziad­ko­wie by­li zło­dzie­ja­mi, do­brze je­śli nie mor­der­ca­mi Ży­dów.

To jest ta­kie tro­chę zbież­ne z pu­bli­ka­cja­mi szczy­to­we­go okre­su sta­li­ni­zmu, kie­dy prze­kaz brzmiał, że w 1918 ro­ku za­bór ro­syj­ski zo­stał za­stą­pio­ny za­bo­rem pol­skim, a ide­ałem ustro­ju jest ko­mu­nizm i przy­na­leż­ność do ZSRR…

Ow­szem, ma­my tu do czy­nie­nia z po­dob­nym po­czu­ciem wyż­szo­ści i ob­co­ści wo­bec spra­wy pol­skiej, wo­bec aspi­ra­cji nie­pod­le­gło­ścio­wych.

Przy­pa­dek?

Ukoń­czy­łem nie­daw­no pra­cę nad no­wym fil­mem: „Po­eta po­zwa­ny” o Ja­ro­sła­wie Mar­ku Rym­kie­wi­czu, jed­nym z naj­wy­bit­niej­szych po­etów współ­cze­snych, któ­ry no­ta­be­ne czy­tu­je tak­że wa­szą ga­ze­tę. Film trak­tu­je głów­nie o je­go po­ezji, ale też o wy­to­czo­nym mu pro­ce­sie. Spół­ka Ago­ra SA po­zwa­ła Ja­ro­sła­wa Mar­ka Rym­kie­wi­cza za je­go wy­po­wie­dzi, w któ­rych po 10 kwiet­nia 2010, po za­ma­chu smo­leń­skim, wy­ra­żał tro­skę o stan pań­stwa i na­ro­du pol­skie­go i w tym kon­tek­ście bar­dzo jed­no­znacz­nie i ne­ga­tyw­nie zde­fi­nio­wał ro­lę „Ga­ze­ty Wy­bor­czej” ja­ko ośrod­ka an­ty­pol­skie­go, an­ty­ka­to­lic­kie­go, an­ty­na­ro­do­we­go. Rym­kie­wicz wska­zu­je na pew­ną cią­głość po­staw ide­owych – na­zy­wa re­dak­to­rów „Wy­bor­czej” dzie­dzi­ca­mi du­cho­wy­mi Ko­mu­ni­stycz­nej Par­tii Pol­ski. Zresz­tą sam spo­sób pro­wa­dze­nia te­go pro­ce­su i je­go roz­strzy­gnię­cie da­je wie­le do my­śle­nia…

Są­dzi Pan, że do ko­lej­nej woj­ny bę­dzie po­trzeb­ny im­puls na mia­rę WTC? Za­mach w cza­sie olim­pia­dy w Lon­dy­nie?

Mo­że wła­śnie nie w cza­sie olim­pia­dy w Lon­dy­nie tyl­ko w cza­sie Eu­ro w Pol­sce – jak wró­ży wzmian­ko­wa­ny Aviv. Tak czy ina­czej, ak­tu­al­ny „re­żim war­szaw­ski”, nie chcąc cze­kać na sa­mo­ist­ny i spon­ta­nicz­ny wy­buch spo­łecz­ny, szy­ku­je się do prze­pro­wa­dze­nia „kry­zy­su kon­tro­lo­wa­ne­go” – wła­dza sa­ma za­ini­cju­je ta­ki wy­buch. Obec­nie trwa po­szu­ki­wa­nie „te­ma­tu prze­wod­nie­go”, któ­ry po­słu­ży zor­kie­stro­wa­niu sym­fo­nii pro­pa­gan­do­wej, któ­ra bę­dzie to­wa­rzy­szyć ak­cji pa­cy­fi­ka­cyj­nej. Czy ta­kim te­ma­tem bę­dą osta­tecz­nie „ki­bo­le”, czy „mo­he­ry”, czy sty­mu­lo­wa­ny przez pro­wo­ka­cję ro­syj­skich „ki­bi­ców” po­kaz „pol­skie­go szo­wi­ni­zmu”, te­go oczy­wi­ście nie wiem – mo­że wszyst­ko na raz.

Pol­skie wła­dze wy­sy­ła­ją co­raz wy­raź­niej­sze sy­gna­ły, że chcą za­ostrzyć swą po­li­ty­kę, np. po­przez ogra­ni­cze­nia wol­no­ści zgro­ma­dzeń. Mo­że wy­po­wie­dzi Wa­łę­sy o pa­ło­wa­niu związ­kow­ców nie są przy­pad­ko­we?

Pol­skie wła­dze ewi­dent­nie tę­sk­nią za sta­nem wy­jąt­ko­wym i już pro­wa­dzą przy­go­to­wa­nia do nie­go po­przez zor­ga­ni­zo­wa­ne ma­new­ry. Ich przy­kła­dem by­ły de­struk­cyj­ne dzia­ła­nia wy­mie­rzo­ne w uczest­ni­ków Mar­szu Nie­pod­le­gło­ści 11 li­sto­pa­da ubie­głe­go ro­ku. To nie by­ło nic in­ne­go, jak ma­new­ry i po­li­cyj­ne i me­dial­ne, ma­ją­ce na ce­lu spraw­dze­nie, czy de­mon­stra­cję kil­ku­dzie­się­ciu ty­się­cy pol­skich pa­trio­tów moż­na przed­sta­wić ja­ko za­miesz­ki wsz­czę­te przez ban­dę chu­li­ga­nów. I to się w du­żym stop­niu uda­je.

Jest wszak­że jed­na lu­ka w sys­te­mie, jed­na po­kaź­nych roz­mia­rów dziu­ra, przez któ­rą ucho­dzi cześć po­wie­trza z ba­lo­na pro­pa­gan­do­we­go III RP – ta dziu­ra jest w To­ru­niu. I stąd tak kon­se­kwent­ne dzia­ła­nia nę­ka­ją­ce i de­pre­cjo­nu­ją­ce wo­bec Ra­dia Ma­ry­ja i Te­le­wi­zji TRWAM.

Dla re­żi­mu stan wo­jen­ny, wpro­wa­dzo­ny być mo­że pod ja­kąś in­ną, bar­dziej „przy­jem­ną na­zwą”, jest je­dy­nym spo­so­bem na roz­wią­za­nie wszyst­kich naj­istot­niej­szych pro­ble­mów na raz – na spa­cy­fi­ko­wa­nie opo­zy­cji i ogra­ni­cze­nie swo­bo­dy obie­gu in­for­ma­cji i na „zro­lo­wa­nie” pro­ble­mów eko­no­micz­nych, któ­re są w za­sa­dzie pierw­szo­pla­no­we. Pań­stwo pol­skie jest zban­kru­to­wa­ne i ten stan bę­dzie się co­raz bar­dziej ujaw­niał. Ewen­tu­al­ny stan wy­jąt­ko­wy, do wpro­wa­dze­nia któ­re­go pre­tek­stem by­ły­by ja­kieś ak­ty ter­ro­ru wo­bec Po­la­ków, świet­nie by się przy­słu­żył tak­że zro­lo­wa­niu spra­wy Smo­leń­ska. Pa­mię­taj­my, że wer­sja o „wy­pad­ku lot­ni­czym” sy­pie się co­raz bar­dziej. Ak­ty ter­ro­ru wy­mie­rzo­ne w Po­la­ków da­ły­by świet­ny pre­tekst, że­by spra­wę za­ma­chu w Smo­leń­sku od­su­nąć na dal­szy plan.

Ale z te­go co Pan mó­wi, wy­ni­ka, że ta agen­tu­ra, o któ­rej wspo­mniał Pan wcze­śniej, ma o wie­le szer­sze krę­gi i jest obec­na tak­że w me­diach „głów­ne­go nur­tu”. Tak jak­by re­dak­to­rzy na­czel­ni lub sze­fo­wie te­le­wi­zji czy sta­cji ra­dio­wych uda­wa­li się do ko­goś po in­struk­cje i po­le­ce­nia

Kon­tro­la nie jest do­sko­na­ła, je­śli każ­de­mu trze­ba mó­wić, co ma ro­bić. Kon­tro­la jest peł­na je­śli po­szcze­gól­ne sta­no­wi­ska są ob­sa­dzo­ne „swo­imi” ludź­mi, któ­rzy bez spe­cjal­nych po­le­ceń wie­dzą, ja­ki prze­kaz przy­go­to­wać. Dla peł­nej kon­tro­li agen­tu­ra mu­si być tak­że w me­diach i do­kład­nie tak jest skon­stru­owa­ny ład me­dial­ny w III RP. Przy­po­mnę tyl­ko, że kre­owa­nie „ła­du me­dial­ne­go” zo­sta­ło po­wie­rzo­ne lu­dziom, któ­rych nie­ja­ko ręcz­nie wy­se­lek­cjo­no­wa­li jesz­cze Ja­ru­zel­ski i Kisz­czak. Spek­ta­ku­lar­nym przy­kła­dem jest tu po­stać pa­na Ma­riu­sza Wal­te­ra – oj­ca – za­ło­ży­cie­la jed­ne­go z naj­waż­niej­szych w sys­te­mie pro­pa­gan­do­wym III RP kon­cer­nu me­dial­ne­go, któ­re­go w sta­nie wo­jen­nym re­ko­men­do­wał Ja­ru­zel­skie­mu oso­bi­ście Je­rzy Urban. Ja­ru­zel­ski wte­dy nie sko­rzy­stał. Sko­rzy­stał póź­niej.

Już po Okrą­głym Sto­le?

Okrą­gły Stół był tyl­ko in­sce­ni­za­cją, fa­sa­dą pro­pa­gan­do­wą. Naj­istot­niej­sze de­cy­zje za­pa­da­ły zu­peł­nie w in­nym miej­scu i in­nym cza­sie…

W Mag­da­len­ce?

Nie, w Mag­da­len­ce to był już niż­szy szcze­bel. Wma­new­ro­wa­nie eli­ty opo­zy­cyj­nej w Okrą­gły Stół, to był tyl­ko je­den z koń­co­wych ele­men­tów ca­łej tej ope­ra­cji. Dro­ga do Okrą­głe­go Sto­łu za­czy­na się znacz­nie wcze­śniej – już w Sta­nie Wo­jen­nym. Cze­sław Kisz­czak po­wie­dział kie­dyś, że „stan wo­jen­ny i okrą­gły stół to dwa koń­ce tej sa­mej po­li­ty­ki” i wy­jąt­ko­wo był w tym przy­pad­ku szcze­ry. Stan wo­jen­ny był okre­sem, w któ­rym mię­dzy in­ny­mi dzię­ki ope­ra­cji in­ter­no­wa­nia eli­ty opo­zy­cyj­nej, mógł się roz­po­cząć pro­ces se­lek­cji kadr, któ­re wła­dze so­wiec­kie uzna­ły za na ty­le spo­le­gli­we, że­by ich na­stę­nie uży­wać przy Okrą­głym Sto­le. My­ślę, że ca­ła kon­cep­cja zo­sta­ła wy­pra­co­wa­na znacz­nie wcze­śniej niż u schył­ku lat osiem­dzie­sią­tych.

Kie­dy?

W ro­ku 1985 Woj­ciech Ja­ru­zel­ski pod pre­tek­stem wi­zy­ty w ONZ spo­żył obiad i od­był dłu­gą roz­mo­wę z Da­wi­dem Roc­ke­fel­le­rem Ju­nio­rem – ta roz­mo­wa jest od­no­to­wa­na z obu stron – z jed­nej stro­ny in­for­ma­cję o niej po­zo­sta­wił aran­żu­ją­cy to spo­tka­nie Zbi­gniew Brze­ziń­ski a z dru­giej ob­szer­ną no­tat­kę, cho­ciaż bez in­for­ma­cji na te­mat me­ri­tum spraw, zro­bił bo­daj­że Wie­sław Gór­nic­ki. A prze­cież wszyst­ko mu­sia­ło za­cząć się znacz­nie wcze­śniej – naj­póź­niej w po­ło­wie lat sie­dem­dzie­sią­tych, kie­dy re­żim ko­mu­ni­stycz­ny wie­dział już, że mu­si do­bić tar­gu.

Ja­kie­go tar­gu? Z kim?

Z fi­nan­si­sta­mi za­chod­ni­mi, któ­rzy kre­dy­to­wa­li ko­mu­nizm i któ­rym za­le­ża­ło na tym, że­by za­cią­gnię­te przez ko­mu­ni­stów po­życz­ki zo­sta­ły przy­naj­mniej w ja­kieś mie­rze zwró­co­ne lub że­by zo­sta­ła do­ko­na­na kon­wer­sja tych­że dłu­gów na wpły­wy po­li­tycz­ne. Do­szło do tra­gicz­ne­go pa­ra­dok­su na­szej hi­sto­rii – że na nie­pod­le­gło­ści Pol­ski nie za­le­ża­ło i nie za­le­ży ani so­wiec­kim ko­mu­ni­stom ani ich fi­nan­so­wym part­ne­rom z Za­cho­du. Prze­ciw­nie – wte­dy, w la­tach osiem­dzie­sią­tych, jed­ni i dru­dzy oba­wia­li się te­go, że kie­dy ko­mu­nizm zban­kru­tu­je a je­go ban­kruc­two by­ło już fak­tem, wów­czas do wła­dzy mo­gą dojść wol­ni Po­la­cy, któ­rzy po­wie­dzą Za­cho­do­wi: po­ży­cza­li­ście mor­der­com i zło­dzie­jom, to bu­jaj­cie się te­raz. Wte­dy dla obu stron ja­sne by­ło, że nie moż­na do­pu­ścić do te­go, że­by Pol­ska od­zy­ska­ła nie­pod­le­głość. Ko­mu­ni­ści nie chcie­li stra­cić ży­cia ani wpły­wów, a ich naj­lep­szym part­ne­rem sta­li się lu­dzie, któ­rzy mie­li istot­ny wpływ na eli­ty opo­zy­cyj­ne w Pol­sce. Nie­przy­pad­ko­wo w od­taj­nio­nych ra­por­tach am­ba­sa­do­ra ame­ry­kań­skie­go, wy­sy­ła­nych w la­tach osiem­dzie­sią­tych do Wa­szyng­to­nu wszyst­kie wy­da­rze­nia ro­ku ’89, któ­re na nasz uży­tek szum­nie na­zy­wa się „trans­for­ma­cją ustro­jo­wą”, na­zy­wa­ne są po pro­stu „ukła­dem Ja­ru­zel­ski-Ge­re­mek”.

Wy­ni­ka z te­go, że nie­przy­pad­ko­wo znacz­na część opo­zy­cji okrą­gło­sto­ło­wej mia­ła za so­bą ko­mu­ni­stycz­ną prze­szłość. Opo­zy­cją sta­ła się po ro­ku 1968. Sta­li­nizm im nie prze­szka­dzał….

Ko­mu­ni­ści do ukła­du Ja­ru­zel­ski-Ge­re­mek do­pu­ści­li wy­łącz­nie lu­dzi, któ­rzy nie kwe­stio­no­wa­li pryn­cy­piów so­cja­li­stycz­nych. Ani tzw. ka­to-le­wi­ca, ani tzw. dy­sy­den­ci, czy­li lu­dzie, któ­rzy do pew­ne­go mo­men­tu by­li ak­tyw­ny­mi człon­ka­mi, czy na­wet funk­cjo­na­riu­sza­mi par­tii ko­mu­ni­stycz­nej, a na­stęp­nie pod­ję­li in­ną grę, jak np. wła­śnie Ge­re­mek, ni­g­dy nie kwe­stio­no­wa­li so­cja­li­stycz­nych pryn­cy­piów ustro­jo­wych. W efek­cie w Pol­sce ni­g­dy ustrój ko­mu­ni­stycz­ny nie zo­stał okre­ślo­ny ja­ko zbrod­ni­czy. A po­li­ty­ka „gru­bej kre­ski” unie­moż­li­wi­ła wy­eli­mi­no­wa­nie agen­tu­ry.

Osob­ny wą­tek, kto wie, czy w isto­cie nie pierw­szo­pla­no­wy, to oczy­wi­ście ma­so­ne­ria – ale o tym nie spo­sób opo­wie­dzieć w trzech sło­wach.

Jak więc pod­su­mo­wał­by Pan obec­ną sy­tu­ację w Pol­sce?

Od ’89 ro­ku ży­je­my w ta­kiej rze­czy­wi­sto­ści, w ja­kiej zna­leź­li­by się Niem­cy, gdy­by nie by­ło No­rym­ber­gii i są­du nad na­ro­do­wy­mi so­cja­li­sta­mi. Po pa­ru la­tach, być mo­że lek­kiej, nie­do­le­gli­wej kwa­ran­tan­ny po­li­tycz­nej, Him­m­ler prze­pro­wa­dził­by z ja­kiejś try­bu­ny XX zjaz­du NSDAP kry­ty­kę błę­dów i wy­pa­czeń oraz kul­tu jed­nost­ki Adol­fa Hi­tle­ra, Jo­achim Rib­ben­trop usu­nął­by się z głów­ne­go nur­tu me­diów i zo­stał­by am­ba­sa­do­rem w ja­kimś od­le­głym pań­stwie, a po­tem, wró­ciw­szy do Ber­li­na, od­gry­wał­by ro­lę au­to­ry­te­tu w spra­wach po­li­ty­ki za­gra­nicz­nej i mó­wi­ło­by się do nie­go per „pa­nie am­ba­sa­do­rze”, jak do – nie przy­mie­rza­jąc – Sta­ni­sła­wa Cio­ska w te­le­wi­zji TVN. Go­eb­bels zo­stał­by pio­nie­rem no­wo­cze­snych me­diów i wy­da­wał­by wpły­wo­wy ty­go­dnik „NE­IN”, po czym uru­cho­mił­by być mo­że ja­kąś sta­cję te­le­wi­zyj­ną, i wszy­scy chwa­li­li­by go za po­sta­wie­nie na no­gi ki­ne­ma­to­gra­fii nie­miec­kiej i za świet­ne fil­my, któ­re po­wsta­wa­ły za je­go „cza­sów” itd. My ży­je­my wła­śnie w ta­kim post­ko­mu­ni­stycz­nym pań­stwie, w któ­rym zdra­dy sta­nu nie na­zwa­no zdra­dą, w któ­rym mor­der­cy nie zo­sta­li nie tyl­ko po­cią­gnię­ci do od­po­wie­dzial­no­ści, ale na­wet nie zo­sta­li na­zwa­ni po imie­niu.

A tym­cza­sem pań­stwo, w któ­rym zbrod­nie nie są ka­ra­ne, nie mo­że się ostać, ono już nie ist­nie­je i nie mo­że prze­trwać. Je­śli zbrod­nia zdra­dy sta­nu nie jest za­gro­żo­na naj­wyż­szym wy­mia­rem ka­ry, to przy­zwa­la się na zdra­dę sta­nu, two­rzy się na nią „po­pyt” – i z ta­ką sy­tu­acją ma­my dziś do czy­nie­nia w Pol­sce.

Ale szan­se na to, że­by dzia­ła­nia rzą­du zo­sta­ły dziś uzna­ne za zdra­dę sta­nu, są żad­ne…

Ja na dzień dzi­siej­szy nie wi­dzę szan­sy, że­by pol­skie pań­stwo mo­gło być od­zy­ska­ne, a na­stęp­nie za­bez­pie­czo­ne na dro­dze de­mo­kra­tycz­nej. Wie­rzę, ow­szem, w de­mo­kra­cję na szcze­blu lo­kal­nym. Ale na szcze­blu cen­tral­nym de­mo­kra­cja to zgub­ny prze­sąd. Nie są­dzę za­tem, że­by Pol­ska mo­gła być od­zy­ska­na w try­bie de­mo­kra­tycz­nym… Nie znie­chę­cam, broń Bo­że, do udzia­łu w grze de­mo­kra­tycz­nej, pó­ki się ona to­czy – ni­ko­go nie na­ma­wiam do eska­pi­zmu, emi­gra­cji we­wnętrz­nej, czy ze­wnętrz­nej. Ale przy każ­dej oka­zji po­wta­rzam, że pol­scy pa­trio­ci po­win­ni przede wszyst­kim za­trosz­czyć się o za­bez­pie­cze­nie w naj­bliż­szej oko­li­cy trzech bu­dyn­ków: ko­ścio­ła, szko­ły i… strzel­ni­cy. Bez tej tria­dy nie bę­dzie nic. A wszyst­ko prze­cież być mo­że. Nie ma żad­nej ko­niecz­no­ści hi­sto­rycz­nej, żad­ne­go przy­mu­su dzie­jo­we­go, jak so­bie uro­ili prze­sąd­ni he­gli­ści-mark­si­ści. Dał nam Pan Bóg wol­ną wo­lę – więc i Pol­ska być mo­że.

Ja­ką dro­gą?

Mó­wiąc wprost – naj­pierw za­mach sta­nu a po­tem cał­ko­wi­ta zmia­na sys­te­mu po­li­tycz­ne­go. Je­stem mo­nar­chi­stą, więc mo­dlę się o po­wrót Kró­la – ina­czej we­zmą nas za twarz ja­kieś zwy­kłe „tre­py”. Ale to jest już te­mat na dłu­gą i zu­peł­nie in­ną roz­mo­wę.

A nad czym pan obec­nie pra­cu­je w mon­ta­żow­ni?

Koń­czę pierw­szą część cy­klu pod ty­tu­łem „TRANS­FOR­MA­CJA” – zo­ba­czy­my czy znaj­dą się pie­nią­dze na na­stęp­ne czę­ści.

GRZE­GORZ BRAUN, ur. 1967, au­tor gło­śnych fil­mów do­ku­men­tal­nych – m.in. „Plu­sy do­dat­nie, plu­sy ujem­ne” (o współ­pra­cy Le­cha Wa­łę­sy ze Służ­bą Bez­pie­czeń­stwa ja­ko TW „Bo­lek”), „De­fi­la­da zwy­cięz­ców” i „Marsz wy­zwo­li­cie­li” (z udzia­łem Wik­to­ra Su­wo­ro­wa, o ro­li Związ­ku So­wiec­kie­go w roz­pę­ta­niu II woj­ny świa­to­wej), „Eu­ge­ni­ka – w imię po­stę­pu” (o nie­ludz­kich kon­cep­cjach „ulep­sze­nia” ga­tun­ku ludz­kie­go po­przez eli­mi­na­cję jed­no­stek „nie­peł­no­war­to­ścio­wych”).

http://kossobor.nowyekran.pl

Komentarzy 55 to “Polską rządzi konsorcjum służb specjalnych różnych państw”

  1. Czy ktoś o zdrowych zmysłach mógł sądzić, że kwadratowy stłół dał nam wolną Ojczyznę? Te kundle służą obcym co najwyżej z tytułem namiestnika o ile mają jakieś poważanie jako zadeklarowani zdrajcy. Co do agentury to nie przeceniałbym ponieważ potrzebny jest tylko nadzorca nad wiernymi sprzedawczykami.

  2. Fran SA said

    Ciekawe, ze do ‚wyswobodzenia Polski z komunistycznego jarzma’ przyznaja sie rozni ‚wielcy’, w mysl zasady, ze sukces ma wielu tatusiow a kleska jest sierotka’. Do tego wielkiego sukcesu zwyciestwa kapitalizmu w Polsce przyznawal sie Reagan i Papiez i Walesa (nie wiem czy w dobrej kolejnosci) i CIA.
    Jak przyjechal do nas Walesa to opowiadal, ze sam jeden ‚tymi oto recami’ obalil komunizm.
    Nie znam zadnego filmu pana Brauna, ale interesuje mnie czy nakrecil kiedys sceny z internowania Walesy: w palacu, z francuskimi koniakami przyjmujacego gosci zagranicznych.
    I czy ktos kiedys rozliczyl szefow Solidarnosci z tych nieprawdopodobnych milionow dolarow pomocy z calego swiata? W kazdym wiekszym miescie na Zachodzie otworzone byly konta Solidarnosci. Oprocz panstwowych dotacji bylo przeciez mnostwo pieniedzy zbieranych i przekazywanych na fundusz Solidarnosci przez rozne kluby, koscioly, zwiazki zawodowe, itp..
    A byly tez ogromne dotacje finansowe roznych grup polonijnych. Ze Szwecji, Belgii, Austrii i Francji jechaly tiry ze sprzetem medycznym i materialami biurowymi. Od nas wszystkie paczki do Polski byly zwolnione z oplat pocztowych. Zbieralismy adresy od znajomych i rozdawalismy pod kosciolem. ALe wiem, ze byly to akcje organizowane przez rozne koscioly. W prasie zachodniej podawano konta na ktore nalezy posylac przekazy pieniezne. Przekazano wiele maszyn rolniczych. Mnie to zastanawia, czy ktos kiedys zrobil jakis spis rzeczowy i probowal sie rozliczyc?. W tym kontekscie, zgadywanki na temat miejsca urodzenia Jaruzela nie bardzo maja sens. Ale moga zapelnic niejeden kadr. Bo nikt , ale to nikt sie nie przyczepi.
    Bo… 11 lutego 1981 roku prasa zachodnia podala, ze w Polsce bedzie wprowadzony stan wojenny, gdzies na poczatku albo w polowie grudnia.. Ktos kto twierdzi, ze zbieral dokumentacje z tego okresu, napewno sie natknal na taka informacje.
    Probowalismy zawiadomic kogo sie dalo, ale nikt nam nie wierzyl.

  3. 25godzina said

    Żeby oszacować kto ma ile udziałów w tym „konsorcjum” trzeba przyjąć jakieś konkretne kryteria. Np – taki mój pomysł – na które państwo można bezkarnie, publicznie pluć? Rosja – jak najbardziej. Izrael – niech ktoś spróbuje. Niemcy – czy ktoś kiedykolwiek o tym słyszał, żeby szargać dobre imię naszego największego przyjaciela, adwokata w UE?

    Wniosek? Największym udziałowcem są Niemcy, potem Izrael i na końcu Rosja. Udziały Niemiec sa dodatkowo podzielone między Niemców i Żydów, także jednych i drugich uważałbym za faktycznie tu rządzących. Interesy USA reprezentują Żydzi (o ile w ogóle można traktować te dwa państwa jako odrębne podmioty polityki międzynarodowej). Rosja na pewno ma tu agenturę, ale proporcjonalną do swoich interesów, a że to strefa wpływów niemieckich (UE do której Polacy sami chcieli został włączeni), wszystko i tak załatwia w Berlinie.

  4. „Polską rządzi konsorcjum służb specjalnych różnych państw”

    – Hmm… A kto rządzi tym konsorcjum?

  5. Niedaleko said

    „800 lat słu­cha­li­śmy Po­la­ków i wię­cej już nie mu­si­my.”
    Dzięki Panie Gajowy bo wiedza o tych słowach jest bezcenna.

    http://www.rp.pl/artykul/159563,812965.html

    http://www.jpost.com/Defense/Article.aspx?id=256616

    Człowiek musi być kompletnym idiotom by nie zrozumieć pogardę w tych słowach co do naszego narodu. Generałowi Esze­lu warto podziękować że tak łatwo daje nam poznać ich myśli o nas.

  6. „800 lat słu­cha­li­śmy Po­la­ków i wię­cej już nie mu­si­my.”

    – Zara! To mi przypomina „TERAZ K…WA, MY!” … Kto to powiedział? 🙂

  7. Światosław I said

    Oni chcą nas spacyfikować jak Palestyńczyków razy dziesięć, a my musimy im odpowiedzieć jak Palestyńczycy razy tysiąc. Pokonaliśmy chazarską dzicz w roku 965, pokonamy i teraz. Nie bójta się, będzie dobrze. W jedności cała siła 🙂

  8. Niedaleko said

    Światosław I na ciebie liczę 🙂

  9. Bardzo sobie cenię pana Grzegorza Brauna, ale jak to zwykle bywa w pewnych szczegółach z chęcią bym z nim polemizował.
    W Polsce musi powstać siła opierająca się na różnego rodzaju współpracujących ze sobą organizacjach: ludzie zajmujący się odkłamaniem historii, wychowywaniem i edukacją młodego pokolenia prawicy, ludzie którzy stworzą struktury regionalne i spróbują wejść do samorządów, poprowadzą centra statystyczne i centra informacyjne, platforma biznesmenów, która zapewni stały dochód pozostałym i media jak gazety regionalne, jedna ogólnopolska, telewizja internetowa, oraz radio. Mamy więc kilka trybików: miejsce do zorganizowania i profesjonalnego wyszkolenia kadr, ludzi od szerzenia idei poza środowisko prawicowe, oraz miejsca pracy dla części z nich zapewniające nam pieniądze. Na tej podstawie można stworzyć zgrany mechanizm, który niczym zegar odmierzy czas do godziny 0:00. Potrzeba tu jednak kooperacji wielu środowisk i działań podziemnych, przede wszystkim zgranego kontrwywiadu do stworzenia którego potrzeba ludzi zaufanych i obytych z tematami służb specjalnych. Można powiedzieć, że Liga Wolności spełnia już pierwsze zadanie i jest tym pierwszym trybikiem…
    http://www.rgrunholz.wordpress.com

  10. Wandaluzja said

    Marek Magierowski, LEWICA, IZRAEL, ŻYDZI – Izrael to nazistowska dyktatura? Żydzi opanowali banki na całym świecie? Tak przynajmniej twierdzą… lewicowi intelektualiści; Rzeczpospolita, 9-10 VI 2012, s. P4-5

    Jeśli MM twierdzi, że Protokoły Mędrców Syjonu są „osławioną antysemicką fałszywką” to jest szalbierzem, bo to PODRĘCZNIK POLITYKI młodzieży żydowskiwej. To jest I stopń Wtajemniczenia a nie II, III czy XXXVI.
    Żydzi ZDOBYLI ŚWIAT w czasie wojny 6-dniowej dzięki NUKLEARNEMU atakowi na Kair, co nazywa się Aferą Liberty. Ataku dokonał cherubin Hitlera, ale odium spadło na Prezydenta Nixona, który został usunięty BŁAZEŃSKIM Watergate. W ten sposób Żydzi Zdobyli USA przy pomocy Holokaustu i GANGSTERSKICH tajnych kont izraelskich, które zastąpiły złodziejskie tajne konta szwajcarskie.
    Kanclerz Adenauer zlecił Bundestagowi śledztwo w/s Hitleryzmu i Holokaustu. Śledztwo to ZAGINĘŁO z archiwum Bundestagu, ale zostało częściowo opublikowane w książce HITLER ZAŁOŻYCIELEM IZRAELA. Chodziło o hitlerowski skarbiec i tajne konta izraelskie, które tworzyli Adolf Eichmann i Raul Wallenberg.
    Izrael nie był skutkiem Powojennej emigracji Żydów, ale WOJENNEJ. AEi i RWa byli właścicielami linii żeglugowej Konstanza-Haifa, która do wkroczenia Armii Czerwonej woziła Żydów do Palestyny. Linia był obsługiwana przez transatlantyki amerykańskie: Kościuszko, Pułaski i Steuber, ale po przystąpieniu USA do wojny germania amerykańska zażądała wycofania Steubera, wobec czego zmienił on flagę na Bułgarską i nazwę na Strumę. PRZEPEŁNIONĄ Strumę storpedował sowiecki okręt podwodny a uratował się jeden Żyd, który został uwięziony na żądanie ambasady brytyjskiej jako HITLEROWIEC.
    W Śledztwie Bundestagu jest taki fragment: Działacz palestyński w berlińskim Monopolu pyta, CO TO ZA LALECZKA? Na to brat feldmarszałka Brauchitscha: OD NIEJ Z DALEKA. TO DAMA FEUHRERA, EWA BRAUN. KOŁO NIEGO TYLKO ŻYDOWSKA KREW, WYBIJCIE SOBIE Z GŁOWY NIEPODLEGŁĄ PALESTYNĘ.
    Żeby było ciekawiej to SS powstało na podstawie umowy z Wermachtem jako ARMIA ŻYDOWSKA. Ponieważ była to armia lasalowska więc Wehrmacht zażądał od niej egzekucji Des Antikomunistischbefehls, wydanego na podstawie znalezionej w Białymstoku w trakcie śledztwa Abwehry w Jedwabnem Karty Atlantyckiej
    Ja też włączyłem się do wojen palestyńskich. Gdy Prezydent Sadat wyrzucił mój kapitał egiptologiczny to wycofałem go do Izraela, gdzie miałem Świątynię Salomona o której Żydzi NIE WIEDZIELI a reprezentowanie mnie w Egipcie zleciłem Francuzom. Ci w TEJ RACJI znaleźli w porcie aleksandryjskim gruzowisko podmorskie, które zinterpretowałem jako śmietnik po rozebranym przez Konstantyna Wlk pałacu Ptolemeuszy, który przeniósł do Konstantynopola.
    Ponieważ najważniejszym katastrem jest Droga Krzyżowa, której szukano od 1000 lat, a Niemcy ZNALEŹLI ją dopiero na podstawie mej interpretacji Wielkiej Jerozolimy, więc byłem WYPŁACALNY. Należało mi się 10% Znaleźnego, ale glempiści Pograli Sobie, że na podstawie złotorytu Wacława Hollara który zinterpretowałem jako HOŁD Heroda Wlk dla Oktawiana, mogłem anektować kataster Wielkiej Jerozolimy i grozić wywłaszczeniem Czechów.
    Przed przejęciem tego przez angielskich monarchistów zabezpieczyłem się Obowiązkiem uznania trójdemu władzy: Kościół wywiad – Masoneria kościół korupcji – Żydzi kapitał kryminalny.

    Mi się wydaje, że podpisana w Brześciu Hitlerowsko-Stalinowska Konwencja Zwalczania Polskiego Ruchu Niepodlgłościowego została przemianowana na Mossad. Hitler miał swoje SS a Stalin Mossad, ale SS był podległy NKWD o czym świadczy Niemiecki Komitet NKWD na Hradczanie, będący Najwyższym Sądem SS.
    Stalin dał Goldzie Meir 500 mld $ za złamanie w JEDWABNEM Planu Brabarossa wyznaczając na płatnika Polskę. Komisarzami tego Długu byli Józef Cyrankiewicz i Władysław Gomulka, którzy uiścili go co do grosza.
    Coraz bardziej wychodzi na to, że Donald Tusk, który zrobił ponoć karierę w neapolitańskiej szkole kopulacyjnej Kadafiego-Berlusconiego – o sprawdzenie czego prosiłem wielokrotnie Ziobrę i Kaczyńskich – był komisarzem miliona ton złota z satelitarnej detekcji, obiecanych POLKOM za tuszowanie Funkcjonalnej Chronologii Architektury Niemieckiej.
    Piszę BYŁ, bo 750 tysięcy zarejestrowali Amerykanie, więc zostało 250 tys.

  11. JO said

    ad.7. Skoro wiadomo, ze Mieszko I powtornie przyjal chrzest a przed nim chrzescijanstwo bylo na terenach dzisiejszej Polski…to odnosze wrazenie, ze przyjecie chrztu przez Rurykowiczow bylo nastapilo z tych samych przyczyn co powodowalo Mieszka Decyzja i byla to akcja zsynchroniizowana jednego Panstwa – Wladcow, ktorzy jak w Cesarstwie Rzymskim dzielili sie Wladza na obszarze…. przekonany jestem , ze Chazarow pokonalismy jako Katolicy – Ortodoksi conajmniej w nieoficjalnym Wladcow Wymiarze…

  12. guła said

    #9
    Niezły pomysł, tylko jak to zorganizować.

    Ano, należałoby zwrócić się do FR o wsparcie. Wsparcie na tej samej zasadzie jakiej tzw zachodnia demokracja organizowała akcje przeciwko blokowi wschodniemu w Polsce.

    No co? Niemożliwe?

  13. guła said

    Jak najbardziej i możliwe i realne.
    Do dzieła.

  14. Re.4

    Pyta Pan kto rządzi tym konsorcjum?

    To konsorcjum mamy tu na zdjęciu

    wykonanym z okazji

    „Razem z nami są ministrowie obu rządów i będziemy dziś
    i jutro pracowali, by zaprojektować wspólną przyszłość”

    – Premier Izraela Beniamin Natanyahu, Jerozolima 23 luty 2011 r. –
    na powitanie premiera RP Donalda Tuska wraz z jego rządem.

    A uroczysta inauguracja konsorcjum rozpoczęła się tu

    „„I mogę państwa zapewnić, że chociaż rządy w Polsce się zmieniają, jak w każdym demokratycznym państwie, to polityka wobec Izraela się nie zmieni”

    – Prezydent RP Lech Kaczyński, Izrael – 11.09.2006 r.

    Budują na polskiej ziemi „Rzeczypospolitą Obojga Narodów”
    http://jozefbizon.wordpress.com/2011/10/22/buduja-na-polskiej-ziemi-%e2%80%9erzeczypospolita-obojga-narodow%e2%80%9d/

    Ciekawie Pan Braun pod to prawi.

  15. kolo said

    @9

    W Polsce musi powstać siła opierająca się na różnego rodzaju współpracujących ze sobą organizacjach: ludzie zajmujący się odkłamaniem historii, wychowywaniem i edukacją młodego pokolenia prawicy, ludzie którzy stworzą struktury regionalne i spróbują wejść do samorządów, poprowadzą centra statystyczne i centra informacyjne, platforma biznesmenów, która zapewni stały dochód pozostałym i media jak gazety regionalne, jedna ogólnopolska, telewizja internetowa

    Czemu internetowa? Satelitarna! O. Rydzyk mógł zmobilizować ludzi dla stworzenia takiej stacji i jej utrzymania, a cała prawica nie może? Wg mnie w stworzenie takiej telewizji należałoby zaangażować wszystkie organizacje prawicy pozaparlamentarnej (ale tylko suwerennościowej, czyli antyunijnej), które by wyraziły chęć. Ponad podziałami. Nie chodzi o to, żeby uprawiać polityczny ekumenizm, tylko żeby każda z tych organizacji miała platformę na przedstawianie swoich poglądów, a oprócz tego wspólnym mianownikiem byłyby działania na rzecz: wyjścia z UE, obrony Kościoła i tradycyjnego modelu społeczeństwa, odbudowy Wojska Polskiego. Co do tych spraw chyba żadna organizacja prawicy pozaparlamentarnej nie ma zastrzeżeń.
    Ponoć w połowie lat 90. Macierewicz rzucił hasło, żeby wszystkie organizacje prawicy – ponad podziałami – zrzuciły się i stworzyły jeden ogólnopolski dziennik (a były to czasy, gdy w Polsce panował tylko jeden dziennik, wiadomo który, zaś internetu jeszcze nie było). Ponoć już następnego dnia na pierwszej stronie „GW” ukazał się ogromny artykuł Michnika, który bił na alarm, że to może „zachwiać istniejący układ”, czy „zawartą umowę” – coś w tym stylu. Ktoś mi to opowiadał. Jeśli ktoś z gajówkowiczów ma ten numer „GW”, to warto by ten artykuł Michnika zeskanować i umieścić w sieci, żeby przypomnieć ludziom to zdarzenie.
    Euro-Amerykańscy patrioci od prof. Kevina MacDonalda budują własne centrum medialne z telewizją satelitarną.
    http://www.nacjonalista.pl/2012/05/21/amerykanscy-tercerysci-buduja-centrum-medialne/

  16. 166 bojkot TVN said

    http://jan.bogatko.nowyekran.pl/post/64990,ratusz-w-warszawie-zawarl-tajne-porozumienie-z-kibicami-z-zssr

    Ratusz w Warszawie zawarł tajne porozumienie z „kibicami” z ZSSR

    Rosjanie korzystają w PRL II z praw, o jakich Polacy mogą jedynie marzyć!

    Onet informuje, że „rosyjscy kibice uzgodnili z urzędnikami warszawskiego ratusza szczegóły zorganizowanego przejścia fanów rosyjskiej reprezentacji na Stadion Narodowy, na wtorkowy mecz z reprezentacją Polski”. Rosyjsko-warszawski dogawor jest ściśle tajny jak „powiedziała Agnieszka Kłąb ze stołecznego ratusza” – urzędnicy umówili się z przedstawicielami rosyjskich kibiców, że nie będą informować o szczegółach ustaleń. W czasach transparencji decyzji politycznych to żenujące świadectwo upadłości m.st. Warszawy.….

    No to tylko gratulować wyborcom HGW – wyszli na wspólników idiotki i zdrajczyni

  17. czytelnik said

    Nie takie to proste splacic dlugi a jeszcze trudniejsze wygrac z bogaczem !
    „Brauny i Nowaki” maja wiele racji ,gajowy tez ale kochane ludziska wpierw zacznijcie od „oczyszczania krwi” w swych rodzinach.
    „Une” sa mocno wzenione w nasze polskie (zreszta w inne tez) rodziny – nic tylko ROZWOD z wrogiem moze dac wyniki.
    Jaruelskiemu pozostalo juz tylko umrzec i stanac przed sadem Bozym !

  18. @12

    Razem z paroma osobami, które mają na ten temat chociaż małe pojęcie już nad tym pracuje. Sponsorów też dwóch znalazłem, wystarczy na początkowe struktury i gazetę. Potrzeba tylko ludzi, najlepiej w Lidze, która jako stowarzyszenie może przyjmować do siebie członków innych partii. Niedługo strona główna. http://www.ligawolnosci.pl

    @15

    Ma Pan rację. Polska to jednak nie USA, że ludzie wspierają hojnie pieniędzmi swoje partie i kandydatów. Rządzi nami cały czas nieufność wobec siebie (nawet w tak małym środowisku!) i jest to kolejny powód, aby wychowywać młode pokolenie prawicy. Potrzeba by do tego paru biznesów rozkręcanych przez naszych prawicowych przedsiębiorców, których zyski byłyby przekazywane w 40% bezpośrednio do takiej organizacji.
    W sumie taką telewizje mogłaby stworzyć nawet jedna osoba, ale ilu mamy bogaczy po naszej stronie? Tymiński, Chrobot… To za mało, to ciągle za mało.
    http://www.rgrunholz.wordpress.com

  19. JO said

    ad.10. Chyba zaczynam Pana lubic Panie Wandaluzja. Jezeli Pana metoda wypowiedzi ma na celu ochronic Pana przed prawnymi skutkami przekazywanych informacji, to gratuluje znalezienia idealnego sposobu na bezpieczna wymiane informacji o nadzwyczaj waznym znaczeniu dla nas…

  20. Re. 15

    „O. Rydzyk mógł zmobilizować ludzi dla stworzenia takiej stacji i jej utrzymania, a cała prawica nie może?”

    Bo zagospodarował polski elektorat patriotyczny na rzecz PiS-u (który to PiS z polskim patriotyzmem i tak rozumianą prawicą niewiele ma wspólnego – o czym nie wie zagospodarowany elektorat za przyczyną O. Rydzyka). OT takie koło.

    No chyba, że przyjmiemy wersję nowoczesnego patriotyzmu – o taką:

    Chanuka i patriotyzm inaczej?
    http://jozefbizon.wordpress.com/2011/08/16/chanuka-i-patriotyzm-inaczej/

  21. filip piękny said

    Wikipedia demaskuje :
    Choroby genetyczne w populacji Żydów aszkenazyjskich[edytuj]Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
    Skocz do: nawigacji, szukaj Populację Żydów Aszkenazyjskich charakteryzuje częstsze niż w innych grupach etnicznych występowanie pewnych chorób uwarunkowanych genetycznie. Część tych chorób jest dziedziczona autosomalnie recesywnie i ich występowanie w tej grupie etnicznej tłumaczone jest kulturową regułą endogamii. Pozornie większa liczba chorób w populacji Aszkenazyjczyków wydaje się wynikać z dokładniejszego przebadania tej grupy etnicznej przez genetyków, w porównaniu z innymi równie homogennymi populacjami.

    Choroby częstsze w populacji Żydów Aszkenazyjskich:

    zespół Blooma,
    dziedziczny rak piersi i jajnika,
    choroba Canavan,
    HNPCC,
    wrodzony przerost nadnerczy,
    choroba Crohna,
    mukowiscydoza[1],
    rodzinna dysautonomia (zespół Rileya-Daya),
    niedokrwistość Fanconiego,
    choroba Gauchera,
    hemofilia C,
    choroba Niemanna-Picka,
    choroba Taya-Sachsa,
    choroba von Gierkego,
    mięsak Kaposiego[2][3].
    Przypisy1.↑ D. Abeliovich, I. P. Lavon, I. Lerer, T. Cohen, C. Springer, A. Avital, G. R. Cutting: Screening for five mutations detects 97% of cystic fibrosis (CF) chromosomes and predicts a carrier frequency of 1:29 in the Jewish Ashkenazi population (ang.). W: American Journal of Human Genetics [on-line]. PubMed Central Journal List, 1992-11.
    2.↑ Jewish Genetics Center (ang.). Chicago Center for Jewish Genetic Disorders.
    3.↑ Ashkenazi Jewish Carrier Test Panels (ang.). University of Washington.

  22. Re.20

    A może nam „Filip piękny” powiedzieć jaki to ma związek z Panem Braunem i jego wywiadem?

  23. Re.16

    O taki sam związek (jak w ad. 21) pytam 166.
    Czyżby temat główny był niewygodny do komentowania?

  24. filip piękny said

    Re. 21 Związek ma i to bardzo duży jest wręcz kluczem do zrozumienia tematu a rozwikłanie tego związku pozostawiam inteligencji pana Bizonia.

  25. 166 bojkot TVN said

    JB
    166 liczyło na inteligencję JB – przecież związek jest oczywisty. HGW rządzi w Warszawie z nadania tych samych służb. Nawet wadę wymowy ma typową dla tych służb, czyli żydłaczenie.

  26. Czyli mamy konsorcjum jednoosobowe – na wzór jednoosobowych spółek Skarbu Państwa, a nie tak jak prawi nam tu Pan Grzegorz Braun.
    Ciekawe dlaczego nam tak prawi?

  27. 166 bojkot TVN said

    ŚWIETNY KOMENTARZ http://jkm.nowyekran.pl/post/64994,polemika-z-prof-binienda-wolne-zarty#comment_505539

    Dylemat
    .
    Skąd u Judasza Kurzego-Móżdżka ten nawracający jak morska fala przymus wciskania skompromitowanej do cna ruskiej narracji:

    a) ciężka paranoja/nerwica natręctw/starcza demencja (tudzie-ż dowolne inne ciężkie upośledzenie psychiczne)
    b) kompromaty/gruba pajda wypłacana w petrorublach (jedno drugiego tu nie wyklucza)
    nadużycie link skomentuj
    O.R.K.S. 10.06.2012 00:02:48

  28. wet3 said

    @ Krzysztof M (4)
    Konsorcjum rzadza eskimosi z poludnia, wschodu, zachodu i Dolarii …

  29. dtzkyyy said

    Organizatorze Otwartego Festywalu Ksiazki w Moskwie zaprosili „bardzo interesujaca polska grupe z Krytyki Politycznej” omawiac problem kolaboracji inteligencji z wladza na przykladzie polskich pisarzy z PZPR, oraz transformacji burzuazyjnej lewakow francuskich w establishment (COHN-BENDITE, Yoschka FISCHER).

    Kidy juz do nas Gajowy przyjedzie?!

  30. wi42 said

    Re:3 -25godz. – dobra logika rozwazan i wreszcie sie zgadzamy

  31. yeti said

    @26
    To jest prawda, co napisał Korwin w tym artykule. Jedynym, który skorzystał na tej katastrofie jest obóz polityczny PiSu. No bo przecież Rosjanie nie skorzystali.
    To doprawdy zabawne oglądać, jak Korwin drażni PiSmenów z NE i jak oni się spinają w komentarzach na jego blogu 🙂

    Wodzu, prowadź!

  32. yeti said

    A prof. Binienda jest Amerykaninem, więc swój raport z tezą zamachu mógł stworzyć na zamówienie CIA, żeby popsuć stosunki polsko-rosyjskie. Skoro PiSmeni wszędzie widzą ruskich agentów, to dlaczego nie biorą pod uwagę, że agentem może być także Binienda? Że co, że niby CIA nie ma agentury?

  33. wi42 said

    Re:20 F.P., 23J.B.

    Choroby recesyjne ujawniaja sie najczesciej w potomstwie z malzenstw osob spokrewnionych.
    endogamia = inbreeding
    Wystepuje czesto w zamknietych grupach etnicznych (np. Amish w Ameryce). Zydzi Aszkenazi sa najbardziej typowym przykladem. Aszkenazi przechodza naogol genetyczne badania przedmalzenskie, poniewaz prawdopodobienstwo chorob generycznych w tej grupie jest b. wysokie.
    Jedna ze strasznych chorob Aszkenazi jest Tay- Sachs – „zabija” mozg dziecka w wieku 3-6 lat…
    „Anyone can be a carrier of Tay-Sachs, but the disease is most common among the Ashkenazi Jewish population. About 1 in every 27 members of the Ashkenazi Jewish population carries the Tay-Sachs gene.”
    Jezeli Pan F.P. doda, poznamy jeszcze wiecej, lub dokladniej….Studiowalem genetyke amatorsko i juz troche minelo.

  34. Re.32

    No i co?
    Z tego powodu ma się niby zawalić obrana przez nich strategia w stosunku do Polski?
    Testament polityczny L. Kaczyńskiego pójdzie do kosza?
    W związku z tym nie ma się co przejmować tym co chrzani G. Braun?
    Taki to ma mieć związek z wywiadem G. Brauna?
    A może to sugestia, że G. Braun – patrz ad.20 i stąd to chrzanienie?

  35. wet3 said

    Podzielam zdanie Brauna o zamachu stanu oraz oczyszczweniu kraju. Innego wyjscia nie widze. Problem polega na tym czy mamy wsrod armii i cywilow ludzi z jajami, ktorzy mogliby tym pokierowac oraz wystarczajace poparcie spoleczenstwa. Tutaj, niestety, mam bardzo wielkie watpliwosci.

  36. yeti said

    @35
    Tak tak, ale połowa gajówki jest przeciwna legalizacji posiadania broni.

  37. 166 bojkot TVN said

    35/Yeti
    Nieprawda

  38. wi42 said

    RE: 33 JB
    Nie wynika nic, poza tym, ze podalem kilka szczegolow/faktow – wszakze temat nie jest banalny.
    Natomiast czytajac poczatek wywiadu p. Brauna: „Głów­nym je­go udzia­łow­cem jest Mo­skwa, es­ta­bli­sh­ment post-so­wiec­ki, w któ­rym zmie­nia­ją się tyl­ko twa­rze, co naj­le­piej wi­dać na przy­kła­dzie obej­mo­wa­nia sta­no­wi­ska pre­zy­den­ta Ro­sji przez Put­nia i Mie­dwied­nie­wa.”
    …..? cos takiego moze napisac tylko ignorant, ktory niewiele zna Rosje i swiat.
    Robienie z Rosji glownego wroga wydaje sie jest kluczowym kierunkiem propagandy unych (szeroko rozumianych). Mozna przy okazji kopnac nawet Berlin i Waszyngton (ale duzo lagodniej, dla uzyskania wiarygodnosci). Nie wiem czy p. Braun robi to na zamowienie czy przychodzi mu to naturalnie tak jak dla wielu, wielu rodakow.

  39. Wpierw trzeba się zamachnąć na umysły Polaków i wyrzucić im z głów chociaż trochę sieczki napchanej im do głów przez wszelkiej maści propagandę.

  40. anna said

    Kiedyś na Prawica.net pewien osobnik (co było dość jasne że żydowski dezinformant) ciągle oskarżał Humera za zbrodnie których dokonał. Twierdził że powinien zawisnąć na stryczku. Jednocześnie w tym samym czasie wykazywał się humanizmem twierdząc że: „dzieci nie ponoszą odpowiedzialności za rodziców”.

    Z pozoru wszystko niby w porządku. Problem był (i jest) w tym że już wtedy Humer był martwy w grobie. Tak więc postulat jego powieszenia był tylko po to aby wykazać że niby on (ten oskarżający) jest oazą sprawiedliwośći i w ten sposób się uwiarygodnić, co z kolei zostało wykorzystane do obrony beneficjentki zbrodni tatusia.

    Taki i tu. Nagle „znaleźli” jeden dokument że Geremek to zdrajca. Niech pokażą dowody zdrajców co jeszcze żyją. W ten jednak sposób wokól trupa tworzą żydowski teatr. My się tym ekscytujemy a oni dalej realizują swój plan eliminacji Polaków.

    W tym teatrzyku, jedni żydzi tworzą „akcję” a drudzy tworzą „reakcję”. Idiotą jest tylko ten kto się tym ekscytuje. Gdyby to był dla nich taki wielki problem to by tego nie było w telewizji. A skoro jest to znaczy że jest to teatr dla gojów mający za zadanie odwracać uwagę od tego co się dzieje i żyjących sprawców.

    Wracając do tematu:
    http://niepoprawni.pl/blog/152/za-co-przeprasza-juliusz-braun
    Pikanterii dodaje fakt, że Grzegorz Braun – autor filmu niechcianego w TVP, to bratanek Juliusza Brauna prezesa spółki TVP SA,

    Sam Juliusz Braun ma 5 dzieci całkiem jak prezydent bul-Komorowski, tyle ile razy dziennie każe się modlić Mahomet.
    Dziwna kariera wykształconego kieleckiego geologa, redaktora „Niedzieli”, członka „Solidarności” a potem Unii Wolności,
    Trochę to przypomina awans dziennikarski wykształconej zootechniczki Moniki Olejnik – „Stokrotki”.
    Widać niektórzy mają „zwrotnicowych” (śp. pani Anna z Warszawy w Radia Maryja”). Ci oboje mieli bardzo podobnych, Braun nawet lepszych.

    Kokos26 pyta retorycznie:
    …”Zaraz, zaraz. Dokument przedstawiony w programie Jana Pospieszalskiego znany jest od lat i nikt nigdy nie wykazał, że jest to jakaś fałszywka szkalująca Bronisława Geremka.

    Wręcz przeciwnie. Wiarygodność tego dokumentu umacniała dodatkowo totalna porażka Geremka w wyborach do władz Solidarności, które odbyły się na jesieni 1981 roku. Spowodowało to, bowiem utratę jego wpływu na sterowanie związkiem oraz wielki cios w jego „ego”, jak wiadomo wyjątkowo rozbudowane.

    Za co więc przeprasza Juliusz Braun?.

    . Ponieważ społeczeństwo wie coraz więcej, więc i kontrolowana opozycja musi sięgać do bardziej drastycznych metod aby się uwiarygadniać. Geremkowi to już nie zaszkodzi.

    Poza tym każdy komu zostało trochę szarych komórek pod szczechą, doskonale wie kim był Geremek. Tak więc oni nie mówią nic nowego.

    Nie twierdzę jednak że nie jest to potrzebne. Twierdzę że należy ustalić odpowiednie proporcje i być świadom intencji nagłaśniania tego teraz, i celu w jakim to jest robione. Może intencją tego jest aby teraz wynosić pod niebiosa Grzegorza Brauna? My powinniśmy tylko obserwować, nawet mu nie klaskać. Jak jego rodzina jest na szefostwie TVP to … chyba to coś mówi.

    Istotne jest to że to powinno być robione przez ludzi do których można mieć zaufanie. Jest natomiast robione przez ludzi do których absolutnie nie można mieć zaufania bo oni są z tej samej grupy.

  41. RomanK said

    Pan Braun swiadomie lub nieswiadomie..wprowadza falszywki do swych wywodow:

    Polska jako taka nie odgrywa zadnej roli w polityce globalne-j jako podmiot..ale jako przedmiot jej potencjal zarowno demograficzny- jak i ekonomiczny oraz geograficzny jest oddany na potrzeby Consortium.
    Oczywiscie nie odkrywa Ameryki ze Polska nei jest rzadzona przez Polakow, bo dziecko widzi- ze realnym wladca jest ten co wlada Europa..czy raczej ta atrapa nazywana Unia Europejska.
    Jakies pozostalosci sluzb o ktorych tu mowi zostaly rozgromione prze sluzalcow z agentury ,ktorej to wlasnei udziela wywiwadu i jej epigona Antoniego, ktory w ten sposob oczyscil pole do dzialania Mossadu i wpuscl ich na przygotowane poletka opeacyjne… VIktpory Petera Schweitzera ktora podeslalem natychmiast do redakcji TySOla wywolalal panike:-_)_) ale nie naglosniono.. teraz dokladnei wiadomo dlaczego!
    Sumy ok 220 mln dollarow -jakie CIA slalo tzw „szczurzrymi kanalami Mossadu” zbudowaly agenture Mossadu za amerykanskie pieniadze, bazujace na strukturach podziemych Solidarnosci tzw opcji KORowskiej. ktora po usunieciu przerz SB autentycznych Polakow zajela ich miejsce…..i w mniejszej czesci ZWZ w Gadansku. Tak w sposob radykalny i rekami SB dokonano podmiany elity polskiej..na korowska parchata.
    Pan Braun nei wspomina o jednym z najwazniejszczych osiagniec Consortium..o przenieszczeniu z Polski poprzez wyrzucenie ok 30 000 dzialaczy i funkcjonariuszy Solidarnosci w calosci etnicznie Polakow..i ok 4 mln Polakow tzw ciezkich do kierowania, bez wyjatku w wieku rozrodczym i proidukcyjnym tylko w latach 1980-1990.i ocenianych jako patriotycznie myslacych i zdecydowantych do dzialania….proces ten zostal spowolniony w ostatnich latach i zamieniony na tzw emigracje czasowa.,,jako sposob na pozbywanie sie Polakow z Polski przez wprowadzanei ich w stan biedy i nedzy poprzez strowane zatrudnienie swoich Xeniow a utrzymywanie na bezrobociu Polakow. Szkody wyrzadzone dla POlski liczone poprzez utrate tzw Potencjaliu Intelektualno Spolecznego sa tragiczne!

    Do dzisiejzego dnia…NIKT!!!!! Nie odpowiedzial i nei chce odpowiedziec na putania od ktorych zalezy najblizsza przyszlosc Polski i Polakow!

    1, Jakie sa straty ..jaka jest liczba ofiar Stanu Wojennego>>>>??????? ukryto tysiace ofiar skrytobujczej czystki polityczno etnicznej!

    3. Jakie sa rzeczyswiste liczby osob ktore na stale wyemigrowaly z Polski w latach 1980-2000-…..

    .sa to mumery idace w miliony. Konsulaty i ambasady a takze Ministerstwo Spr.Zagr a Warszawie…dokonalo zniszczenia dokumentow paszportowych….I np Paszport Konsularny PRL wydanu w roku 1990 nie moze byc uznany za dokument potwierdzajacy obywatelstwo ploskie…bo- jak odpowiedzieli w ambasadzie- nei ma danych do sprawdzenia…bo zniszczono?
    TU nauwa sie pytanie???
    3. Dlaczego zaciera sie slady takiego ubytku demograficznego z Polski…i czemu to ma sluzyc??? Czy dane niszczone miliona Polakow nie zostana wykorzystane do zapelnienia tej wielomilnionowej pustki..innymi????Xeniami z nowymi starymi danymi????

    GLos pana Brauna dosc skrzekliwie wpisuje sie w ten choral….POPiSdzielonych.. I wcale mnie nie przekonuje do PiSu:-))) co tak naprawde ma za zadanie osiagnac pan Braun………kiedy pisze…

    :Nie znie­chę­cam, broń Bo­że, do udzia­łu w grze de­mo­kra­tycz­nej, pó­ki się ona to­czy – ni­ko­go nie na­ma­wiam do eska­pi­zmu, emi­gra­cji we­wnętrz­nej, czy ze­wnętrz­nej. Ale przy każ­dej oka­zji po­wta­rzam, że pol­scy pa­trio­ci po­win­ni przede wszyst­kim za­trosz­czyć się o za­bez­pie­cze­nie w naj­bliż­szej oko­li­cy trzech bu­dyn­ków: ko­ścio­ła, szko­ły i… strzel­ni­c”…. koniec cytaty

    Ja bym zdziebelko sprostowal pana rezysera, ze dla filmu to moze i mu pasuje.to co nam maluje,,,,,..Natomiast do normalnego zycia…..realnie zastapilbym ” tzw udzial w grze demokratycznej” radzony przez pana rezysera- Powszechnym Bojkotem Polakow calej tej parchatej Xenokratycznej Farsy i Mistyfikacji jak i samej Xenokracji wraz z jej Xenozyndami…: ,,,, a strzelnice…….wychodkiem…..
    Wtedy bedzie to stary program zydobolszewickich wladcow PRL..ktorzy mieli dokladnie take same rady dla Polakow..chcieli ich miec na kolanach moze nawet byc w kosciele..w szkole zeby prac mozgi…. no i we wychodku…. zeby sie upewnic co nielegalnie zezarli:-)))))….
    Na strzelnice niech pan Braun zwola cala kamaryle Polin Shtyme…. kupi im luk i niech se strzelaja w leb….swoj leb,,albo…. pana Brauna..
    Polacy..laczcie sie..organizujcie sie….majac oczy i uszy otwarte!
    .

  42. wi42 said

    Re: 40 Anna – Zgoda

  43. Zbyszko said

    Polecam artykuł przejrzyście ilustrujący przejmowanie polskiego majatku:
    http://zaolziak.nowyekran.pl/post/65050,kto-splaci-tak-powstale-dlugi

  44. Zerohero said

    Gdyby Rosja miała tutaj odpowiednią agenturę, to by uszczkneli coś z prywatyzacyjnego tortu, a mainstreamowe media wojny między Rosją a Gruzją, wojnę w Czeczenii itp. określałyby tak jak wojnę w Iraku: misję stabilizacyjną, zbrojne porządkowanie świata (tak o wojnie w Iraku pisał RAZ). Nic takiego się nie dzieje, a TVN, Polsat, Onet, Rzepa, Wyborcza jadą po Rosji ile wlezie. Choć przyznam, że mniej od GaPolu, ale GaPol jest po prostu prostacki, stąd ich pozornie ostrzejszy ton.

    Prawdą jest, że na katastrofie smoleńskiej zyskał PiS. Nastąpiło zwarcie elektoratu do wręcz ekstatycznych, sekciarskich form. Zyskał również „zachód”, bo jest świetny temat zastępczy, a suma sumarum tematem nr. 1 powinien być ustrój w Polsce, jej ekonomia i demografia.

    Ilu ludzi bardziej rajcuje dzielenie brzozy na czworo niż kwestia kto w Polsce trzyma banki?

    I o to chodzi!

  45. Fran SA said

    Ja sie moze nie nadaje na organizatora ani stratega, a napewno nie mam rozwiazan – ogrom polskiego danse macabre mnie przerasta- ale moge sie podzielic wrazeniami z Filipin gdzie mi ostatnio przyszlo spedzic kilka tyodni.
    Kraj jest w straszliwej nedzy. Jest to kolonia amerykansko-zydowska, co widac na kazdym kroku, nawet po glupiej Montessori school i nazwach roznych zakladow.
    Kiedys za Marcosa bylo im zupelnie dobrze; nikt nie spal na ulicy, dzieci chodzily do szkoly i na ulicach bylo czysto. Marcos budowal mieszkania i wszyscy byli nakarmieni. Z kimkolwiek przyszlo mi rozmawiac o czasach Marcosa to konczylo sie to czesto lzami.
    ALe na Mindanao znalezli rope, ktora prezydent Marcos znacjonalizowal bo chcial posplacac dlugi za te mieszkania. Naturalnie od razu mu znalezli jakichs muzulmanow na Mindanao – mieszkali tam od setek lat i nikomu nie przeszkadzali. Zaczely sie sztucznie nakrecane konflikty etniczne, a z Marcosa zrobiono potwora.
    Nowi wladcy sprywatyzowali co sie dalo, Amerykanie najechali na Filipiny, przejeli rope i zostawili bazy. Sprywatyzowali co sie dalo, to znaczy sprzedali na zydach. Wprowadzili oplate za mieszkania, ktore tez sprywatyzowali. Ludzie nie mogli tych mieszkan oplacac i idiotycznych rachunkow, wiec je posprzedawali agentom od nieruchomosci za byle co i spia nad rzeka albo na brzegu morza jako squatterzy. Kawal blachy falistej sluzy im za dach, dzieci nie chodza do szkoly.
    Po co ja to wszystko pisze?
    W kraju gdzie nie mozna kupic nawet mapy Filipin, and bedekerow, gdzie zadna ulica nie jest napisana w Tagalogu, gdzie wszystkie biznesy sa nazwane po hamerykansku i na lepiankach przykrytych blacha wisza reklamy coca-coli; w duzych ksiegarniach mozna zakupic takie ksiazki jak: ‚ Business management’, ‚How to become a millionaire’, Feminist Movement in the Philippines’, i inne pierdoly, – natomiast nie ma ANI jednej historycznej ksiazki o tym kraju. W trzech wielkich ksiegarniach na wyspie akademickiej gdzie sa uniwersytey i college, JEDYNE ‚historyczne’ ksiazki, ktora mieli na skladzie to byl stos ‚Pamietnikow Anny Frank’!!!
    Naturalnie, ze mna zatrzeslo.
    W tym kraju po raz pierwszy przyszlo mi do glowy, ze Filipinczycy maja ogromna sile przetrwania dzieki…. religii. Bylo to dla mnie o tyle wielkie odkrycie, ze naleze do osob umiarkowanie religijnych.
    Festiwal Sinuloh uzmyslowil mi, ze religia potrafi byc wielkim ogniwem, jakims spoiwem, ktory ten sponiewierany narod trzyma nie tylko przy zyciu czy nadziei ale pozwala przebrnac przez takie parszywe koleje losu. Filipinczycy sa bardzo rodzinni. Jeden pracuje i pomaga reszcie. Bardzo dbaja o edukacje. Ten biedny kraj ma znakomitych dentystow, lekarzy, mechanikow, prawnikow, ktorzy przyjmuja w ruderach ale zapeniaja najlepsze uslugi. Mnostwo Filipinczykow pracuje w roznych krajach i co do grosza sciagaja do domu. Za te pieniadze buduja sobie i calym rodzinom domy- wlasne.Filipinczycy sa bardzo cenieni jako technicy, a kobiety jako pielegniarki i pracownice spoleczne. Za granica sa bardzo ze soba zwiazani i byle okazje wykorzystuja do spotkan i zbierania pomocy do domu.
    Nie wiem jak sie to wszystko odnosi do dyskusji na temat Polski i rozwiazan dla Polski, ale cos mi sie tak wydaje, ze te 10 Przykazan i wiezi rodzinne oraz wspolnota plemienna pomagaja przetrwac burze historii. Siostry zakonne, w ogole kosciol na Filipinach utrzymuje sierocince i szkoly. Wysylaja Filipinczycy pieniadze na te szkoly i sierocince.
    Mysle, ze ten kraj przetrwa dluzej niz obecni okupanci, ktorym brak ‚social cohesion’.

    Polacy powinni przede wszystkim upierac sie przy porzadnej oswiacie i nie pozwolic, zeby jakas niedouczona idiotka obnizala na sile poziom nauczania. Zeby pedagodzy, psycholodzy od psychologii rozwojowej nie mieli niczego do powiedzenia w opracowaniu programow szkolnych to jest morderstwo na naszych dzieciach. Eksperymenty zydowskie w edukacji nie sprawdzily sie ani w Izraelu ani w USA – dzieci sa coraz glupsze.
    Wiec moze trzebaby zaczac od zasady, ze wszystkie dzieci sa nasze i edukacja powinna byc nie tylko w szkole ale i na ulicy, w domu i z poparciem wladz i calego spoleczenstwa. Inaczej stale bedziemy miec ‚indywidualistow’ typu Palikot i paru innych.
    Tak jak ja to rozumiem, narod tworzy kultura, religia, i wspolna odpowiedzialnosc za wychowania mlodego pokolenia, ktore ma byc przedluzeniem naszej wiezi spolecznej.. Nieuctwo jest zaraza 21 wieku.
    Moze za dlugi ten wywod, za co bardzo przepraszam, ale do tej pory nie moge otrzasnac sie z Filipin. Przeciez maja duzo gorzej od nas.
    Znow sie Amerykanie odgrazaja na Morzu Chinskim. Kiedys im sprowadzili Japonczykow. A wczesniej wymordowali wszystkich mieszkancow na Luzon.

  46. Reblogged this on ZYGFRYD GDECZYK.

  47. Wandaluzja said

    Piłsudski powiedział: Wiedziałem o sile obcych agentur w Polsce, ale dopiero po zdobyciu władzy PRZESTRASZYŁEM SIĘ ICH. Otóż od Września 39 Niemcy i Sowiety rozbudowywały te agentury monstrulanie. Ponieważ komintern był zlepem marksistówe i lasalistów – czyli ŁAGODNYCH stalinowców i OKRUTNYCH hitlerowców – to po sprzedaniu przez KOR-lasalistów minireaktora URSZULA SIPIŃSKA Japończykom i Amerykanom oraz zakatowaniu Księdza Popiełuszki przez Okrutnych doszło do trójwładzy NKWD-SmerSz-Solidarność.
    To po wydaniu wariackich papierów dla 128 tys nie mających spermy jerozolimskiej solidanościowców i 12 tys nacjonalistów dało władzę holokaustycznemy haremowi Boskiego Adolfa: Geremek, nalożnik Hitlera; Mazowiecki, wyraźnie RUCHANY komisarz Hitlera a dalej STRACH MÓWIĆ…

  48. wet3 said

    @ 46
    Osobiscie nie opowiadalbym o tym co myslal Selman – szwabski agent na temat obcych agentur.

  49. RomanK said

    Wszystkie te sluzby…to jeden sluga tzw shapeshifter….Strach,,,,co to jest strach??????
    Strach to paralizujace uczucie powstale w naszej wlasnej swiadomosci na wskutek kreowanej w sposob specylatywny iluzji na temat rzeczywistosci.
    Rzeczywistosc nie powoduje strachu….gdyz wymaga natychmiastowych reakcji. Strach jest wynikiem spekulacji….Heroizm odpowiedzia na rzeczywistosc!
    Polacy… pardon dawni Polacy nie uprawiali spekulacji- ale zawsze reagowali na rzeczystosc…formujac ja do wlasnych mozliwosci i potrzeb.
    Stad nie bylo w nich STRACHU…ale HEROISM.
    Cechy dawych Polakow przejeli Israelici i dzis zachowuja sie-jak dawni Polacy…Polacy przejeli speculatywne zachowania i Iluzje Talmudyczna zatem sa tym… czym sa.
    Obserwujemy tez zjawiska naturalnie obronne… nadmiar spermy jerozolimnkiej i mialkosc polskiej…..roznowazy handel macicami slowianskimi…

    Obecny kryzys nie ma rozwiazania….ale ma wytlumaczenie. Zatem nie zostanie rozwiaznay…… ale ..WYTLUMACZONY!
    Beneficjantami tego bada ci..ktorzy szybko pojmuja.

  50. Ad. 45

    Dobry tekst. Dzięki. Dawaj więcej.

  51. Miet said

    Podzielam punkt widzenia p. Gajowego odnosnie Brauna.
    Wystarczy troche dokladniej przeanalizowac pare odpowiedzi na stawiana pytania.
    Np. ta:

    =========
    Co to za kon­sor­cjum?

    Można po­wie­dzieć – mię­dzy­na­ro­do­we. Głów­nym je­go udzia­łow­cem jest Mo­skwa, es­ta­bli­sh­ment post-so­wiec­ki, w któ­rym zmie­nia­ją się tyl­ko twa­rze, co naj­le­piej wi­dać na przy­kła­dzie obej­mo­wa­nia sta­no­wi­ska pre­zy­den­ta Ro­sji przez Put­nia i Mie­dwied­nie­wa. Dru­gim „udziałowcem” jest Ber­lin – nie­miec­kie in­te­re­sy re­ali­zo­wa­ne są w Pol­sce już bez osło­nek, zwłasz­cza od kie­dy am­ba­sa­do­rem pań­stwa nie­miec­kie­go w War­sza­wie zo­stał pan Rüdi­ger Fre­iherr von Fritsch, któ­re­go po­przed­nim miej­scem pra­cy był Urząd Ochro­ny Kon­sty­tu­cji, czy­li BND a mó­wiąc wprost – nie­miec­ka bez­pie­ka. […]
    ========

    Braun nie mowi tutaj ani slowa o tym numer jeden udzialowcu, ktorego kazdy Polak dobrze rozpoznaje (przynajmniej powinien umiec rozpoznawac).
    Dopiero pozniej pociagniety za jezyk wspomina o rzadowych wizytach w Izraelu – ale zaraz usprawiedliwia polskich sprzedawczykow, podkreslajac, ze inne rzady nie sa lepsze.

    Gdyby wyraznie mowil o potomkach sowieckiej agentury naslanej na Polske po WWII, to przyznalbym mu racje – bo ci potomkowie przejeli wszystko po tatusiach i czuja sie w Polsce bezpiecznie i dobrze.
    Ale Braun wyraznie nawija o Putinie i Miedwiediewie, tak jakby to ci dwaj dyrygowali ta agentura.
    Ciekawe czy Braun moglby wskazac jakies byle polskie przedsiebiorstwo, wykupione za lapowy przez Putina?
    Czy moglby pokazac, ktore to tereny polskie wykupuje Putin?
    A czy te wszystkie antypolskie ustawy uchwalone przez Sejm i podpisane przez polskich prezydentow, to tez robota Putina?

  52. wi42 said

    @45, 50 Fran SA
    Podzielam zdanie 50. Byl juz podobny tekst F.SA nt. Filipin – autentyczne obserwacje i dobra narracja. A moze zebrac razem, troche rozszerzyc i gajowy umieci jako artykul. Powodzenia…

  53. adamWilk said

    Marucha Twoje wpisy to są na prawdę kontrowersyjne. Lubię czytać Twojego bloga i za to właśnie Cię cenię!

  54. czytelnik said

    Czy „wy-scie” juz wszyscy „zzydzieli” ?

  55. 166 bojkot TVN said

    Dlaczego koszty utrzymania małego mieszkania w bloku spółdzielczym są równe kosztowi utrzymania domku wolnostojącego jednorodzinnego
    http://niezalezna.pl/30299-czerwone-spoldzielnie

Sorry, the comment form is closed at this time.