Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Mistrzostwa są jedną wielką manipulacją polityczną

Posted by Marucha w dniu 2012-06-14 (Czwartek)

Zrobione niby w dwóch krajach – a dlaczego nie w jednym tylko, w Polsce? Ukraina to przecież była Polska przed rozbiorami dokonanymi przez Prusy.
Po rusińsku „U kraju” to znaczy „na Kresach” – na kresach wschodnich Rzeczpospolitej.

Ukraina stworzona została jako osobny byt państwowy ok. 1900 r. – przedtem nie istniała. To twór masoński i pruski!

Tegoroczne mistrzostwa maja utrwalić przekonanie, ze Polska i Ukraina to dwa osobne państwa. Czołówka przed transmisjami telewizyjnymi powinna zawierać tekst „Polska=Ukraina”, tymczasem widzimy „Polska – Ukraina”.

Kto powoduje te wszystkie awantury uliczne?

Scenariusze są podobne jak podczas Marszu Niepodległości i akcji Antify. Śmierdzi Żydem i Krzyżakiem – Polacy zawsze są prowokowani przeciw Rosji

Kto chce skłócić Polskę z Rosją ? Przeciwko Niemcom takich wystąpień nie ma!

Komentarz jednego z Internautów na Polska Times:

A dziś AKURAT Sejm obraduje nad Ustawą o Zgromadzeniach!

…czy MIAŁ wyobradować Koniec Wolności Zgromadzeń?.. (gość), 13.06.12, 14:42:24
…to wiemy już , KTO był (przynajmniej w części) -Prowokatorem i Podjudzaczem całej awantury polsko-rosyjskiej, co miała się przeobrazić w wojnę Polsko – Ruską I MEGA-ZADYMSKO

Pracowaly na to nieslychanie gorliwie i zgodnie – polskojęzyczne media (nie wyprzecie sie tego !), jak i rząd Tuska ze swym podjudzaniem Rosjan w Moskwie na nagłośnionej (tylko w Rosji!) konferencji prasowej i ostro komunikowanym Rosjanom zakazie (pod groźbą kar) noszenia w Polsce symboli radzieckich, do tej pory przeciez w Polsce nader łatwo tolerowanych (a w Gdańsku, wlasnie w ostatnich dniach,decyzją Prezydenta Gdańska “przywrócenia Stoczni historycznej nazwy LENINA” – wręcz Polakom NAKAZANYCH).

Gdyby naszemu MSZ-owi zależało NAPRAWDĘ, na spokoju, a nie prowokacji, winien był, jeśli już w ogóle ruszać sprawę owych symboli, załatwić to dyplomatycznie – chyba taki ma “charyzmat” akurat TO ministerstwo? –  tzn via służby i media rosyjskie.

To znaczy, że owa informacja o obostrzeniu i cenzurze rosyjskich kibiców winna być zaimplementowana społeczeństwu rosyjskiemu – ABSOLUTNIE – USTAMI SAMYCH ROSJAN.

Forma medialnego, naświetlonego setkami kamer i mikrofonów (powtórzmy::tylko w Rosji, w Polsce o tym była raczej cisza)) “obwieszczenia” tych zakazów przez polskiego wiceambasadora, to straszliwa niezręczność , która jeśli nie aelowca, to jest dla naszych “dyplomatów” dyskwalifikująca pod kątem przydatności do służby dyplomatycznej.

Więc najpierw Rosjanie – tak podburzeni – oznajmili najazd na Polskę ze swymi symbolami, dopiero potem stało się COŚ, że zobaczyliśmy w Warszawie: zdyscyplinowane, kulturalne masy Rosjan, prawie bez śladu owych symboli. Zobaczyliśmy, jak  mimo wielu prowokacji, składają kwiaty w miejscu pamieci Ofiar Smoleńska.

Sadze, że to właśnie sami Rosjanie – władze i polityczne i piłkarskie – narzuciły swym obywatelom dyscyplinę kibicowską, włączywszy w to maksymalną wstrzemięźliwość przy demonstrowaniu swych patriotycznych popędów. BRAWO dla ROSJAN!

Mimo bijatyk, do których jednak doszło – byc może z czyjejs, profesjonalnej, ulicznej juz prowokacji) – pieczołowicie przygotowywana bomba polsko-rosyjska nie wybuchła, choc wielu ja zapalało, gorączkowo poszukując nowych, zastępczych zapalników, gdy te, zdawaloby sie, niezawodne, nagle zawodziły (przywolywanie sprawdzonego arsenału antyrosyjskiego dla Polaków i antypolskiego dla Rosjan)

Te “Bitwy Warszawskie “- umieszczane  NA OKŁADKACH  gazet, jak np.na Lisowym Newsweeku – to skandal, a p. Lis powinien odpowiedzieć za prowokację.

Pragne wyrazić podziekowanie dla Rosjan  jako Gości, za klasę, wsztremięźliwość, wyrozumiałość wobec takich bynajmniej nie gościnnych zachowań polskojęzycznych “gospodarzy”.

Mam tu na myśli  “nasze” media, które ewidentnie PROWOKOWAŁY zadymę (czy były, czy są  “na telefonie” ze swymi kolegami z BBC?).

Mam tu na myśli również te siły w rządzie Tuska , bądź szerzej – po prostu w Polsce – które:

1) Zdecydowały o dacie meczu Polska – Rosja  akurat w dniu Święta Narodowego Rosji (może to UEFA, ale “na życzenie” kogoś z rządu?)

2) Urządziły w Ambasadzie Polskiej w Moskwie występ wiceambasadora  Książka jako Taniec Słonia w Składzie Porcelany i Nitrogliceryny

3) Nakazały – w przeddzień EURO – prezydentowi Gdańska wciągać na siłę na bramę Stoczni Gdańskiej imię LENINA (a więc symbol jak najbardziej “sowiecki”), rzekomo dla wyeksponowania “historyczności” nazwy, he he,  przy ostrym proteście gdańskiej Solidarności i przyklejeniu się – oczywiście – PISu do tego protestu. Wszystko tuz przed EURO!

4) Umieściły, potem odmówiły, w końcu “wyraziły zgodę” na umieszczenie piłkarzy rosyjskich w hotelu Bristol,  dotykającym dosłownie ścianą do centralnego w Warszawie miejsca pamięci  ofiiar katastrofy w Smoleńsku i miejsca po krzyżu – przed Palacem Prezydenckim.

To wszystko dla “SPOKOJU”?

Matka Polka

Każde wielkie widowisko sportowe, połączone z gromadzeniem się tłumów publiczności, nieuchronnie przyciąga do siebie nie tylko kibiców, ale i pewną liczbę kryminalistów: zarówno złodziei kieszonkowych, jak i pospolitych chuliganów. Z tym liczy się każdy organizator i nie ma co tu rozróżniać ludzi po ich narodowości czy kolorze skóry. Chuligan czy bandyta to pojęcie międzynarodowe.

Ale jeśli na to nałożyć jeszcze agresywną akcję medialną, polegającą na ewidentnym szczuciu na siebie Polaków i Rosjan – poprzez nagłówki w tytułach prasowych, migawki telewizyjne, artykuły w Internecie (wliczając w to niektóre „patriotyczne” i „niezależne” witryny) – to sytuacja robi się bardzo groźna. W dodatku zachodnia prasa, wiadomo w czyich rękach będąca, z uciechą rozdmuchuje każdy incydent a nawet publikuje jawne kłamstwa (np. o przypadkach śmiertelnego pobicia).

W tych warunkach należy się cieszyć, iż podłe manipulacje opinią publiczną spaliły na panewce.

Admin.

Komentarzy 107 to “Mistrzostwa są jedną wielką manipulacją polityczną”

  1. Popieram komentarz Gajowego.

  2. Zbigniew Kozioł said

    Brawo Pani „Matce Polce” za tekst.

    W mediach w Rosji, w TV, jest wiele o wybrykach „kibiców” rosyjskich w Polsce. Z zażenowaniem (ja to raczej widzę jako też swego rodzaju grę, wręcz na przypodobanie sie Polakom). Bez ani jednego słowa źle o Polsce. Wręcz przeciwnie. Przed mistrzostwami było wiele programów bardzo pozytywnych, nakierowanych na turystów. Tego nie da się porównać z tym, co zrobiła BBC. Tak że, kto tu rękę podaje? A kto jej nie widzi?

  3. Marucha said

    Re 2:
    Dzięki za tę uwagę.
    Ja też mam wrażenie, iż kibice rosyjscy zachowywali się bardzo poprawnie.

  4. centurion said

    Ja zauważam pewną nieścisłość w rozumowaniu pana Gajowego skoro nie chcemy niemiłego smrodu z pojedynczych wybryków bezmózgowców zwanych dalej przez media „kibolami” to nie powinniśmy gówna podrzuconego przez te mendia tykac bo tylko smród ten powiększamy.

    Chodzi o to, aby demaskować medialne manipulacje polskojęzycznych mediów – admin

  5. Całkiem nie znając zagadnienia mógłbym uważać ten komentaż za przejaskrawiony. „Bomba nie wybuchła” – ale fatalne brakoróbstwo, chyba ktoś oberwie za ten niewypał. Z całą pewnością miała eksplodować i rozpocząć kilkudniowe zarzewie. Wczoraj z drugiej strony wielkiej kałuży czyli Atlantyku otrzymałem zapytanie o walki między Rosjanami i Gospodarzami. Jak widać wszyscy zainteresowani na to czekali a tu taki klops Dojrzałość Społeczeństwatak intensywnie podjudzanego okazała się wielką porażką nad matołami.

  6. Radosław37 said

    Rosjanie, zgodnie z tradycją chcieli przemaszerować w zwartej grupie (mieli do tego pełne prawo, Szwedzi w Kijowie zrobili to samo). Tak było na Euro 2008.
    Dlaczego doszło do zadym:
    1. Media, media i jeszcze raz media. (z tym Piłsudskim to komedia na całego, że dzięki niemu udało się wygrać bitwę warszawska ryczałem pół dnia ze śmiechu)
    2. Prowokacyjna wypowiedź Muchy dotycząca zmiany lokalizacji rosyjskiej drużyny. Odbijanie piłeczki przez polityków, mieszanie katastrofy smoleńskiej, wszystko to co może zaognić relacje polsko-rosyjskie tylko po to, żeby zbić kapitał polityczny.
    3. Totalna ofensywa antyputinowska przybierająca coraz większa siłę w całej europie (być może kibice to prowokatorzy działający na zlecenie obcych wywiadów), cel ofensywy- veto Rosji wobec działań w Syrii a w przyszłości Iranu.

  7. Zbigniew Kozioł said

    Ułomni jestesmy, Panie Marucha. I słabi. Duchem też. Jednako ci ludzie którzy tutaj są to już jest armia słowa. Ja piszę od siebie zawsze, tylko od siebie. Ta prawda nas wyzwoli? Można tego powiedzenia i nie znać. Każdy sam czuje w duszy, co jest to wszystko warte. Albo nie czuje.

    Dla mnie ta wypowiedź pani wartościowa.

    @4 Ciekawe. Chyba Pan ma rację. Ludzi można zniewolić raczej, ale nie do szczętu ogłupieć. Byłem młody gdy w Polsce robiono stan wojenny. Ludzie jakby zamilkli. Szarość nastąpiła na wiele lat. Ale pamiętali.

  8. Marucha said

    Re 7:
    Jasne, panie Zbyszku. Nawet zwycięska armia składa się przeważnie z tchórzy, którzy potrafili swe tchórzostwo pokonać lub o nim zapomnieć.
    Tylko człowiek bez wyobraźni nie czuje nigdy strachu. Tylko skończony dureń nie czuje czasami zwątpienia.

  9. zapinio said

    Ja też muszę przyznać jako bezpośredni ,uliczny obserwator, że ze strony gości z Rosji niczego złego nie widziałem.
    Przeciwnie, sympatię wzbudza pewne widoczne w oczach Rosjan pytanie: jak nas przyjmiecie, jak nas postrzegacie ?
    Otóż dobrze Was postrzegam.
    Inne nacje potrafią się zachowywać znacznie, znacznie gorzej.
    A , że się trafią jakieś wyjątki. A gdzie się nie trafiają.
    Pozdrawiam Rosję i Rosjan.

    Panie Zapinio, z przyjemnością przeczytałem Pański wpis. Tak to już jest – gdy bliżej poznamy ludzi, często okazuje się. że nasze zdanie o nich nie ma wiele wspólnego z rzeczywistością, a za to b. wiele z „faktami medialnymi”.
    A w ogóle to witamy w gronie rusofilów.
    Tak, tak, już się Pan z tego nie wykręci… 🙂
    Admin

  10. aga said

    Książka „Masoneria polska 2012” jest już w księgarniach (również w internetowej księgarni „Nowego Ekranu”). Jej końcowe rozdziały mówią o „katastrofie” smoleńskiej i rozpoczętym po niej procesie przejmowania przez lożę P3 władzy w Polsce.

    Z analizy zgromadzonego przeze mnie materiału wyłania się, jako najbardziej prawdopodobna, hipoteza, że „katastrofa” smoleńska była zamachem dokonanym przez polską masonerię rytu francuskiego działającą wspólnie z ukrytą w GRU rosyjska masonerią rytu francuskiego. Jednym z celów tego aktu byłoby zastawienie pułapki na rządy Polski i Rosji i pewne (w wypadku polskiego rządu o wiele większe ich ubezwłasnowolnienie). Wszystkie ślady prowadziły do nich. Wpadły one w pułapkę nabierając wody w usta, kryją sprawców i zacierając te ślady.

    Kolejna hipoteza, która pojawia się w moje książce głosi, że po rozwiązaniu WSI, które ugodziło w żywotne interesy masonerii polskiej rytu francuskiego powołała ona specjalną strukturę (którą nazwałem Lożą P3), zmierzająca do nielegalnego i skrytego przejęcia w Polsce władzy, destabilizacji wszystkich dziedzin polskiego życia zbiorowego, demontażu struktur państwa, wprowadzenia totalnego chaosu i przekształcenia naszego kraju, we współdziałaniu z rządami Rosji i Niemiec, w nowego typu „afrykańską” kolonię.

    Być może pierwsze wielkie wydarzenia destrukcyjne będą miały miejsce już w trakcie Euro. Być może nastąpią nieco później w ciągu kilku najbliższych lat. Być może czeka nas nowy stan wojenny, który w świetle obowiązującego obecnie prawa będzie bardziej dotkliwy niż ten, który wprowadził Jaruzelski.

    Wbrew wszystkiemu jestem jednak optymistą.

    Tak oto kończę książkę:

    Nie po to napisałem tę książkę byśmy założyli w bezsilności ręce, byśmy doszli do wniosku, że nic nie możemy, bo wszystko jest w rękach masonerii.

    W tym miejscu warto przytoczyć następujące słowa Prymasa Tysiąclecia wypowiedziane przez Niego przed samą śmiercią: „Dzisiaj nieustannie przerzuca się odpowiedzialność na społeczeństwo, naród, państwo, na układy społeczno-polityczne. Wszyscy są winni. Widzimy winowajców wokół siebie, tylko ja jestem niewinny. (…) Jeżeli będziemy zajmowali się tylko wyrokowaniem, a nie odnową naszego życia osobistego, popełnimy ciężki błąd i pogłębimy schorzenia naszego społeczeństwa. Nie przerzucajmy odpowiedzialności na innych! (…) Olbrzymia rzesza ludzi jest obciążona odpowiedzialnością za stan, w jakim się obecnie znajdujemy. To nie jest tylko problem polityczny, chociaż jest on ważki i doniosły. Wiemy, że ci potężni ponoszą najcięższą odpowiedzialność. Ale też w należytej proporcji odpowiedzialność ta jest kolektywna (…). Musimy więc dobrze zbadać nasze sumienie, w czym my zawiniliśmy”.

    I gdy zbadamy te sumienia powinniśmy podjąć działanie nie tylko po to by odkupić nasze winy, ale by wreszcie zacząć ratować Polskę. To już ostatni moment. Jeszcze możemy zwyciężyć.

    To zwycięstwo nie przyjdzie na drodze tylko politycznej. Przeciwnik walczy z nami w pierwszym rzędzie w perspektywach moralnej i duchowej i w tych perspektywach musimy mu się w pierwszym rzędzie przeciwstawić.

    To przeciwstawienie nie może być tylko werbalne, nijakie letnie. Trzeba radykalnych działań takich jak w swoim czasie na Filipinach, na Węgrzech, w Austrii.

    Musimy, między innymi, konsekwentnie i stale, uparcie zacząć publicznie i masowo na ulicach polskich miast manifestować naszą wierność Królowej Polski, naszą polskość, naszą wolę.

    Musimy, między innymi, publiczną modlitwą otoczyć przeniknąć Polskę i osaczyć wroga.

    Czy mamy zginać upokarzani i opluwani, na kolanach przed możnymi tego świata w hańbie sprzeniewierzenia się Polsce, Chrystusowi, Matce Bożej Królowej Polski czy zwyciężyć w wielkiej erupcji tej lawy, o której mówił Adam Mickiewicz, tej lawy, która wciąż płonie w głębinach polskości?

    Możemy zwyciężyć wielkie zło dobrem, z Krzyżem i różańcem, ale musi to heroiczna, zdeterminowana, wszechogarniająca Polskę Nowa Konfederacja Barska.

    http://krajskiomasonerii.nowyekran.pl/post/64707,co-nas-czeka
    Panie Marucha
    myslę,ksiązkę nalezy przeczytać; wydaje się ,że wiele tez brzmi logicznie i przekonująco? a potem mozna dyskutować.

  11. aga said

    Kazimierz Józef Węgrzyn, z tomu „Nowa Konfederacja Barska”, który wydałem kilka lat temu.

    MÓJ NARÓD SIĘ NIE PODDA I NIE ZEGNIE KARKU

    jeszcze trwam – żmudnie dźwigam niepodległą wiarę
    przez milczenie i niejeden popełniony grzech
    i nie oddam jej – choć trudne to moje czuwanie
    choć potykam się o wzgardę i złośliwy śmiech

    będą pytać z ironią – gdzie ta wielka Polska!?
    coś Jej oddał swoją wierność i piekące łzy
    zamroczona nad brzegami brudnej rzeki
    rozwłóczona przez historię jak bezpańskie psy!

    mój naród się nie podda i nie zegnie karku
    służalczym – nigdy kolan nie zabrudzi drżeniem
    upomni się o swoje – gdy nadejdzie pora
    choćby milczał przez lata grobowym milczeniem…

  12. 25godzina said

    Jeśli Polacy wygrają z Czechami, to wyjdą z grupy i trafią na Niemców, mecz zdaje się w Gdańsku. Jeśli tam nie będzie scen jak z Matejki, to znaczy, że to co działo się w Warszawie było prowokacją.

    Dokładnie! – admin

  13. aga said

    Rząd Światowy

    Więcej informacji na ten temat możemy uzyskać zapoznając się z „prawdami” V porządku wtajemniczenia, który ma już „zasięg międzynarodowy”. Dowiadujemy się zatem, że masoneria rytu francuskiego „proponuje oryginalne rozwiązania”, „dąży do poprawy społecznych struktur”. W tym porządku funkcjonuje „specjalna Komisja Futurologii”, która ma za zadanie „pracę w celu zapewnienia podstaw do realizacji (…) Republiki Planetarnej z Parlamentem Ludności Świata i nową umową społeczną”. W trakcie tworzenia tej republiki nastąpi usunięcie wszelkiego „dogmatyzmu”, dokona się „bardziej sprawiedliwy podział dóbr” oraz nastąpi doprowadzenie do tego, że demokracja „zostanie oparta na nowych zasadach efektywności”[18].

    Mamy tu ewidentnie do czynienia z zawoalowaną (ale wcale nie w jakiś szczególny, staranny sposób) koncepcją skrajnie lewicowego totalitaryzmu.

    6. Masoneria i Napoleon

    Masoneria rytu francuskiego wzmacnia się jeszcze po Wielkiej Rewolucji Francuskiej, a to dzięki, jak już wyżej zostało to podkreślone, Napoleonowi, który z masonerii wyrósł i o jej rozwój dbał – jej cele były w znaczne mierze jego celami.

    Tak o tym pisze Napoleon III: „Umierająca, ale nie pokonana Rewolucja pozwoliła Napoleonowi osiągnąć to co było jej celem. Mówiła mu: Oświeć narody. Osadź na mocnych fundamentach główne rezultaty naszych wysiłków. Rozszerz to, co zostało pogłębione. Bądź dla Europy tym czym byliśmy dla Francji. Misje tę Napoleon wypełniał do końca”[19].

    7. Jak zaraza

    Za czasów napoleońskich masoneria ta w sposób szczególny rozwija się w wojsku i w znacznej, przeważającej, mierze poprzez to wojsko jest rozprzestrzeniana po Europie.

    Tak to ujmuje św. Józef Sebastian Pelczar: „Pod egidą orła cesarskiego, a głównie za staraniem księcia Cambaceres, wzrosła liczba lóż do 1200; nie było też prawie pułku, któryby nie miał swojego warsztatu i swego mistrza”[20].

    Stwierdza on również charakteryzując działania Napoleona, że masoneria „ułatwiała mu zdobycze, zakładając przy pomocy wojska loże w zajętych krajach tak, że w r. 1806 mógł powstać W. Wschód badeński, w r. 1811 W. Wschód Westfalski, w r. 1810 W. Wschód polski”[21].

    Masoneria rytu francuskiego rozprzestrzeniała się w ten sposób we wszystkie praktycznie strony.

    Pelczar pisze o lożach masonerii rytu francuskiego w wielu krajach, w tym w Skandynawii, w Hiszpanii, (mówi o tzw. Afracesados, które rozprzestrzeniają się „w ślad za wojskiem francuskim”, w „koloniach południowoamerykańskich”) i o coraz większych wpływach masonerii rytu francuskiego we Włoszech[22].

    K. Wojciechowski wymienia i omawia rozwój tej masonerii tylko w Belgii, Hiszpanii, Portugalii, Ameryce Północnej (Louisianie), Ameryce Południowej, (przede wszystkim w Brazylii), Niemczech, Holandii oraz w Polsce[23].

    Ciekawe, że pomija Włochy i Rosję, choć w tych krajach masoneria ta rozwija się w sposób szczególny.

    Można, śledząc rozwój terytorialny masonerii rytu francuskiego, łatwo kojarzyć z nim najbardziej krwawe wydarzenia w historii dotkniętych rakiem masonerii krajów – rewolucje, przewroty, represje wobec Kościoła i katolików.

    Można by temu poświęcić oddzielny, opasły tom. Nas interesować tu będzie, poza Polską, tylko Rosja i, ze względu na wydarzenia końca XX w. i początku XXI w., również Włochy.

    http://krajskiomasonerii.nowyekran.pl/post/64085,powstanie-i-rozwoj-masonerii-rytu-francuskiego-czesc-ii

  14. aga said

    Czy w Polsce powstała Loża P3?

    Już w 2010 roku obserwując to, co dzieje się w Polsce, zacząłem podejrzewać, że w naszym kraju działa od jakiegoś czasu specjalna loża rytu francuskiego, którą ze względu na jej cel można by nazwać Lożą P3.

    Wydarzenia w latach 2011 i 2012 jeszcze mnie w tym podejrzeniu upewniły.

    Co to miałaby być za loża i jaki byłby jej cel? Dlaczego miałaby powstać i to właśnie teraz?

    Loża P3 to loża, której celem byłoby zaplanowanie i przeprowadzenie faktycznego przejęcia władzy politycznej w Polsce.

    P3 uzyskałaby pełną kontrolę nad państwem, gospodarką i mediami oraz zrealizowała w przyspieszonym tempie podstawowe cele masonerii rytu francuskiego – wdrożenie „ducha” Rewolucji Francuskiej czyli tzw. świeckie państwo ze wszystkimi jego „dobrodziejstwami”, zepchnięcie Kościoła do „zakrystii”, drastyczne ograniczenie demokracji i swobód obywatelskich.

    Jej powstanie związane byłoby, moim zdaniem, z faktem rozwiązania WSI.

    Rozwiązanie WSI oraz praca komisji weryfikacyjnej zagroziły, jak wszystko na to wskazuje, fundamentalnym interesom masonerii rytu francuskiego i prawdopodobnie mogły pociągnąć katastrofalne dla niej skutki – ujawnić coś, co mogłoby stanowić dla niej i związanych z nią osób wręcz śmiertelne zagrożenie.

    Powołano zatem P3, by w pierwszym rzędzie nie dopuścić do tego, a następnie raz na zawsze rozwiązać problem.

    Należy tutaj postawić jeszcze jedna hipotezę: loża P3 powstała i działa w ścisłej współpracy z masonerią rosyjską rytu francuskiego, która skrywa się w rosyjskich wojskowych służbach specjalnych – GRU.

    Nim przejdę do szczegółów – charakterystyki aktywności P3 chciałbym pokazać pewne fakty, które mogłyby świadczyć o tym, ze hipoteza o działaniu w Polsce P3 nie jest tak nieprawdopodobna jakby się wielu osobom mogło wydawać.

    1. Działanie Loży P2
    Wszystko zaczęło się w latach osiemdziesiątych XVIII w., gdy masoneria zaczęła realizować plan wzniecenia Wielkiej Rewolucji Francuskiej. W ramach realizacji tego planu powołano do życia w 1785 r., na drugim dotyczącym tej sprawy kongresie masońskim, Loge de Propagande czyli Lożę Propagandową czy, jak kto woli, Lożę P. To ta loża była odpowiedzialna za ostatnie masońskie kroki związane z Rewolucją Francuską[1].

    Zwróćmy uwagę na jej nazwę. Dlaczego nazwano ją propagandową? Możemy się tego tylko domyślać. Chodziło zapewne o wyakcentowanie tego, co w działaniu tej loży było najważniejsze. Przypomnijmy, za Wikipedią, co słowo propaganda oznacza: „Celowe działanie zmierzające do ukształtowania określonych poglądów i zachowań zbiorowości lub jednostki, polegające na perswazji intelektualnej i emocjonalnej (czasem z użyciem jednostronnych, etycznie niewłaściwych lub nawet całkowicie fałszywych argumentów). Gdy propaganda zmierza do upowszechnienia trwałych postaw społecznych, poprzez narzucenie lub zmuszenie odbiorców do przyjęcia określonych treści, wtedy stanowi jeden z elementów indoktrynacji”[2].

    W 1877 roku masoneria rytu francuskiego tworzy we Włoszech specjalną lożę o nazwie Propaganda 1 (loża P1)[3].

    Loża ta w 1944 r. przekształciła się w Lożę „Propaganda Due” (Propaganda 2). Od pewnego momentu zaczęto używać nazwy P2[4].

    Tak ją charakteryzuje Norbert Wójtowicz w swojej pracy „Masoneria. Mały słownik”: „W 1944 r. związał się z nią Gelli, który później stanął na czele tej tajnej struktury. Pod jego kierownictwem zrzeszała około 1 tys. osób ze świata polityki, mediów, przemysłu, bankowości i wojskowości. (…) Miała liczne powiązania z mafią (…). Była uwikłana w większość włoskich skandali drugiej połowy XX w., m.in. oskarżana o związki z aferą Banco Ambrosiano czy z zamachem terrorystycznym na dworcu w Bolonii w 1980 r. 17 marca 1981 r. w ręce policji włoskiej wpadły dokumenty P-2, w tym liczący 962 nazwiska obraz loży, co spowodowało powolny upadek tego warsztatu”[5].

    O loży P2 pisałem w swojej książce pt. „Masoneria polska 1999”: „Pomimo to przez cały XX w. masoni włoscy mieli się dobrze przenikając elity i struktury państwa. Ich pozycję osłabiły dopiero skandale i afery polityczne i gospodarcze po 1980 r. Pierwszy z nich związany był z lożą P2 (Propaganda Due). 17 marca 1981 r. na polecenie prokuratorów prowadzących śledztwo w sprawie bankiera Michela Sidony Straż Finansowa przeprowadziła rewizję w rezydencji Wielkiego Mistrza P2 Licio Gelli. Znaleziono niekompletne spisy włoskich masonów należących do tej loży (zniknęła jedna kartka jak wszystko na to wskazuje z nazwiskami znanych komunistów i chadeków) i dowody, że prowadziła ona działalność nie tylko przestępczą, ale również godzącą w stabilizację włoskiego państwa. Na znalezionych listach figurowały nazwiska między innymi 200 wyższych oficerów armii, 60 deputowanych do parlamentu, 3 ministrów, wszystkich szefów tajnych służb, 9 dyplomatów, 43 wyższych urzędników bankowych, 83 przemysłowców, wielu sędziów, redaktorów naczelnych wielkonakładowych czasopism, znanych pisarzy, dziennikarzy, dyrektorów państwowych przedsiębiorstw. Kilka dni po ujawnieniu listy podało się do dymisji 13 funkcjonariuszy tajnych służb, 4 szefów policji, 2 gubernatorów. Jeden z najbardziej wpływowych periodyków Corriere della Sera stracił dyrektora i szereg znanych dziennikarzy. W aferę P2 okazali się być zamieszani, między innymi: znany sędzia Carmelo Span Spagnoulo, pułkownik służb tajnych Antonio Viezzer, dyrektor koncernu wydawniczego Angelo Rizzoli oraz Roberto Calvi – prezydent Banku Ambrosiano (aresztowany w 1981 r., zamordowany w Londynie w tajemniczych okolicznościach w 1982 r.). W akcie oskarżenia przeciwko Wielkiemu Mistrzowi można było przeczytać, między innymi: Loża masońska, w której mistrzem był Licio Gelli była w rzeczywistości centrum tajnej organizacji wywiadowczej, a jej członkowie pełnili odpowiedzialne funkcje na różnych szczeblach administracji państwowej. Dzięki zajmowanym pozycjom wywierali oni wpływ na decyzje podejmowane przez władze i mieli na uwadze tylko własne korzyści. Lożę oskarżono o spisek przeciwko Republice. Premier Forlani, po udowodnieniu, że kilkuset polityków, również członków jego partii (chadecji) było powiązanych z P2 podał się do dymisji. Jego następca Giovanni Spadolini rozwiązał specjalnym dekretem tę lożę. Wielki Mistrz uciekł do Szwajcarii. Jednak został tam aresztowany i wydany Włochom. Skazano go prawomocnie na 25 lat więzienia. Dzięki różnym kruczkom prawnym i trudnym do wytłumaczenia posunięciom władz nie został jednak osadzony w więzieniu, lecz przebywał w swojej rezydencji Villa Wanda w Arezzo. Bezpośrednim efektem tych wydarzeń było wystąpienie ze wszystkich włoskich lóż masońskich ponad 20% ich członków, wydanie ustawy antymasońskiejzabraniającej działania tajnych stowarzyszeń, wprowadzenie do konstytucji podstawowych założeń tej ustawy[6].

    Dziś wiemy o P2 jeszcze więcej. Wiemy, że współpracowała ściśle z Czerwonymi Brygadami (które, przypomnijmy zamordowały premiera Włoch Aldo Moro) i była, nawet formalnie, częścią Wielkiego Wschodu Włoch[7].

    Charakteryzując ostatnie lata działalności P2 R. Gervaso, mówi o zażegnaniu „niebezpieczeństwa zamachu stanu”, przytacza wypowiedzi w prasie włoskiej, w których często występowało sformułowanie „wielki spisek”, cytuje Massima Teodoriego: „…piduiści (tak nazywano członków P2 – dop. S. K.) i politycy ściśle ze sobą współpracowali, chcąc bezprawnie przechwycić władzę. O planowaniu przez P2 puczu świadczy stworzenie trwałych mechanizmów degeneracji funkcjonowania demokratycznych instytucji”[8].

    W tym okresie ukazał się w „Il Messaggero” artykuł, w którym można było przeczytać: „Wrzód P2 zbierał się całymi latami i teraz pęka. Ciekawe czy skalpel przetnie go na tyle głęboko, by móc zobaczyć, co kryje się wewnątrz, mianowicie największe afery ostatnich dziesięciu lat, a może też intrygi, którymi nieustannie próbowano podciąć naszą demokrację”[9].

    Dlaczego to co zdarzyło się we Włoszech w latach osiemdziesiątych XX w. nie mogłoby powtórzyć się w Polsce niespełna 40 lat później?

    Czy w Polsce początku XXI w. nie są nawet lepsze warunki do tworzenie przez masonerię rytu francuskiego tego typu spisku i realizacji planów przejęcia władzy?

    Jest to fragment rozdziału XI książki „Masoneria polska 2012”, która ukaże się w dniu 6 czerwca 2012.

  15. aga said

    „Zamach w Smoleńsku został tak przez te masonerie przygotowany i przeprowadzony, że wszystkie ślady prowadziły do „ekipy Putina” i do „ekipy Tuska”.

    Była to pułapka zastawiona na te ekipy.

    Dały się one wciągnąć w tę pułapkę ukrywając, że to był zamach, kryjąc sprawców, niszcząc dowody, zacierając ślady.” –

    Panie gajowy czy nie brzmi to sensownie???

    „Spowodowało to zwiększenie wpływów obu masonerii i dało im narzędzia szantażu umożliwiające przejmowanie kolejnych sektorów struktur obu państw.

    Obecnie loża P3 umacnia się w strukturach władzy i szykuje do całkowitego jej przejęcia oraz realizacji podstawowych, wymienionych w książce, celów masonerii polskiej i rosyjskiej.

    Ktoś może odrzucić te hipotezy, zanegować koncepcję, która na nich się wspiera, wymazać we wszystkich miejscach w mojej książce słowo „masoneria”. Pozostają jednak fakty, które są bardzo intrygujące, niepokojące, często przerażające.

    Czy da się je wyjaśnić czy choćby zracjonalizować w jakiś inny, niż zaprezentowany w tej książce, sposób?”

    http://wobroniekrzyza.wordpress.com/nowa-ksiazka-stanislawa-krajskiego-pt-masoneria-polska-2012/

  16. Zbigniew Kozioł said

    Ago, Pani to już pisała, nie? Czy jeśli napisze dważdy to tak i zrozumiemy?

  17. guła said

    Z onetu;

    „Palikot: Skrajna prawica straciła monopol na patriotyzm. To największy sukces Euro

    Udało się polskie symbole potraktować z uwagą sportową, a nie nacjonalistyczną. Coś się przełamało – mówił w TOK FM Janusz Palikot. A co robić z wywołującymi burdy? – Dajmy im roboty publiczne, które są dla nich krępujące, niech sprzątają pomniki rosyjskie za karę. Więzienie nic nie da, bo poczują, że są męczennikami – proponuje polityk. ”

    typowy złamaniec.
    …………………

    „Na prośbę strony rosyjskiej premier Donald Tusk rozmawiał telefonicznie z prezydentem Władimirem Putinem. – Rozmowa dotyczyła wczorajszych incydentów przed meczem Polska – Rosja – podało Centrum Informacyjne Rządu. Z kolei Putin miał podkreślić, że organizatorzy Euro ponoszą pełną odpowiedzialność za zapewnienie bezpieczeństwa”

    Zrobił z naszych głupków?
    A juści
    …………………

    Przypadek mnie się jeden przypomniał, kiedy gość (niechciany) z uporem zaparł się czegoś i przez otwarte okno do ogrodu co rusz spluwał, by nie powiedzieć charkał.

    Cholera brała człowieka na taki obyczaj, ale cóż robić „gość doma Bóg doma” Wytłumaczyłem sobie że mogłoby być gorzej gdyby gościu z ogródka przez otwarte okno pluł do mieszkania.
    ………………..

    Pora na Niemców i parademarsz pod sfastyką. Nu i uj tych pod białą gęsią.

  18. Marucha said

    Pani Ago:

    “Zamach w Smoleńsku został tak przez te masonerie przygotowany i przeprowadzony, że wszystkie ślady prowadziły do „ekipy Putina” i do „ekipy Tuska”.

    Była to pułapka zastawiona na te ekipy.

    To brzmi sensownie. I o takiej opcji sam kiedyś pisałem, choć – jeśli to był zamach – nie sadzę, aby usiłowano weń wrobić również ekipę Tuska. Moim zdaniem była w to zamieszana. Ale to tylko przypuszczenia.

  19. Zbigniew Kozioł said

    „Palikot: Skrajna prawica straciła monopol na patriotyzm. To największy sukces Euro”

    A w Poszcze jest skrajna prawica?

    Palikota to możnaby by lepiej na pali, ewentualnie koty. On nie jest politykiem, a debilem.

    Aż żal, bo on tak bardzo blisko miejsca, gdzie urodziłem się. Nawet nie wyobrażacie sobie jak piękne wioski pod Biłgorajem. Lasy tam. Wielkie lasy, a zupełnie inne.

    A Ty Guła to zajmij się czymś bardziej pożytecznym zamiast zajmowania tutaj uwagi.

  20. bobola said

    To pewnie dla wykazania swojej znanej na calym swiecie subtelnosci rosyjscy „kibice” wywiesili na stadionie olbrzymi transparent z Pozarskim (ten rycerz z dlugim mieczem) i napisem „Taka jest Rosja”. To wlasnie Minin i Pozarski, dwoch zboczonych sadystow, wymordowali na czele tlumu garnizon polski na Kremlu (zaproszony przez cara Szujskiego) . A carskie orly na sztandarach takze nie kojarza sie man najlepiej. Ten narod niewolnikow i mordercow nie zasluguje na przyjazne traktowanie!

    Ten „naród niewolników” stworzył mocarstwo, z którym każdy się liczy, panie profesorze. Co stworzyli Polacy? Województwo unijne, Judeopolonię. – admin

  21. wi42 said

    RE: 18 Marucha
    Może dojdą nowe fakty. Narazie jak już pisałem zamach jest wytłumaczalny, jeżeli się przyjmie, że „zamachowcami” byli ludzie na pokładzie, poczynając od pilotów…..

  22. wi42 said

    Re 20. Gdyby Bobola oglądal film 300, to nie pisał glupich komentarzy. Napis jest parafrazą „This is Sparta”. I co? Reszta panskiego wpisu świadczy, że jest pan chorym człowiekiem….. i lepiej tego publicznie nie okazywać.

  23. wet3 said

    @ 19
    Oczywiscie, ze Palikot nie jest politykiem! Nie jest tez debilem. Jest najzwyklejsza, smierdzaca
    gownem i szczochami, zimna, wyrachowana antypolska swinia – sprzedawczykiem.

  24. guła said

    A skąd wiesz Kozioł jakie tam lasy. A?

  25. guła said

    Ostały się.

  26. guła said

    Może i bym zajął się ale żadne gniazdo USB mi nie chodzi, dobrze chociaż że jedna z drukarek ma i gniazdo LP, ale to pół szczęścia bo atramentówka. A trza ulotki powielać.

  27. Zbigniew Kozioł said

    Skąd wiem, Guła, jakie tam lasy pod Biłgorajem?

    Uajabadabadadu!

    Mój Boże. Wiem. Nie jest pan księdzem przed którym mam się spowiadać. Idź pan w diabły.

    Wiem, bo widziałem.

    Gdybym mial 20 tysięcy $$ to zapłaciłbym je panu za to, abym mógł znowu zobaczyć te lasy.

    Ale jak na razie to ja pana pieprzę razem z Palikotem. Bardziej pieprzę Palikota.

  28. Maciej said

    odp: 20

    Szanowny pan profesor zszedł z Olimpu i przysiadł wśród menażerii … Wzruszające …

  29. guła said

    Nic dodać nic ując Wet 3.

    Toż to pierwszy gorzelnik a wiadomo iż handel alkoholem w europie wschodniej i środkowej kontroluje koszernostra.
    Taka mieszanka moskiewsko izraelska.

    Ostatni w oświadczeniu majątkowym zapomniał wpisać …samolot. Być może nie jego, a organizacji.

  30. j21 said

    Mnie zastanowiło jedno…. Pilny i niespodziewany przyjazd ministra rosyjskiego i reakcja TUSKA że ten przyjazd był juz duzo wcześniej zaplanowany i nie jest żadną niespodzianką. Świadczy to o jednym, ze miała być przygotowana prowokacja, która była juz wcześniej ustalona. Rosjanie chyba też chcieli coś ugrać.

  31. guła said

    Kiedyś niezapomniany pan Rumian pieprzył różne porady poprzez radio i udzielał odpowiedzi na zadane pytania radiosłuchaczy.

    Jedno z pytań brzmiało; panie Rumian czy można pieprzyć na odległość. Można, szanowny radiosłuchaczu, odpowiada pan Rumian, pod warunkiem ze długość jest większa od odległości.

  32. j21 said

    @23 Palikot jest politykiem, cynikiem i jest w pełni świadomy tego co robi…

  33. Sław. said

    Bardzo dobry artykuł. Coś bardziej optymistycznego: patrz bacznie !.wmv. http://www.youtube.com/user/Polonocentryzm.

  34. guła said

    No, pogadalimy se ale komu w D temu C jak to się drzewiej – za komuny – godoło.

  35. Zbigniew Kozioł said

    @32. palikot jest dno. On jest z małej litery. Mozna nim poniewieriać dlatego że zasłuzył sobie na to. On jest polityczna kurwa.

  36. Zbigniew Kozioł said

    czarne dziury panie, nadal istnieją.

    ja tam ani w pana nie wieżę, ani za bardzo w kosmologie, ale w to że głupota istnieje wierzę.

  37. Fran SA said

    Ja sie najzupelniej zgadzam z opinia Maruchy.
    Ale udalo mi sie wyczytac na angielskim blogu, ze jakis Anglik sie bardzo zdenerwowal na prase … brytyjska i napisal, zeby sobie Anglicy przypomnieli rok 2006 i 2008. I ze Polakom wlasciwie nalezy sie uznanie, bo… nie podpalali samochodow i nie okradali sklepow, nie wybijali szyb itd, jak to sie dzialo w Anglii i gdzie indziej.
    Mnie by to do glowy nie wpadlo, bo sie nie bardzo interesuje pilka nozna, ale jak wszystkich Polakow, i mnie chwytaja emocje i naturalnie trzymam w domu szalik kibica i nie wiem skad mi sie wzial tyle tysiecy kilometrow od kraju.

    Natomiast jest absolutnie pewne, ze ktos sobie chcial uzyc Polakow do awantury z Rosja. Cale szczescie, ze nie wyszlo. Dzis nasza telewizja pokazywala pierwsze strony gazet w Warszawie, na ktorych wielkimi ‚bukwami’ wymalowane bylo: ‚Zrobimy drugi cud nad Wisla’ i ‚Bij Moskala’.
    Ja tak sobie wyobrazam, ze ci redaktorzy powinni byc na rowni z chuliganami pociagnieci do odpowiedzialnosci. To nie jest wolnosc prasy jesli prasa wyraza swoja opinie.To jest platna indoktrynacja i propaganda ( juz to mielismy za sowietow) i nie na tym polega zawodowa odpowiedzialnosc prasy. To jest tak , jakby hydraulik podlaczyl sedes w ubikacji pod zasilanie elektryczne w kuchni..
    Prasa ma dawac sprawozdanie z przebiegu wydarzen. Wiec jako dziennikarz, uwazam, ze zlamali kodeks dziennikarski..
    Wedlug moich bardzo skromnych spostrzezen, awantura i draka byla przygotowana z zewnatrz i sa na to dowody.
    Przede wszystkim, z jakiej racji srodowiska zydowskie sie oburzaja na .. ekipe francuska, za to, ze nie poszla glaskac mycek do Auschwitz??
    Podobno polska reprezentacja tez ‚zapomniala’ o swoich obowiazkach poklonic sie w Oswiecimiu. Co ma wspolnego tragedia narodu POLSKIEGO z obecna pilka nozna?

    A jesli ma, to proponuje w tym muzeum zbudowac sekcje pilki noznej i historie polskiego futbolu. I nawet oddam ten moj cenny, wlasny szalik polskiego kibica na te okolicznosc. W koncu w czasie okupacji tez niektorzy uprawiali sport. W obozie oswiecimskim byl nawet basen.

    A po drugie, przyznala sie grupa studentow z Izraela na lamach zydowskiej gazety JC (Jewish Chronicle), ze beda za wszelka cene starali sie skorzystac z mistrzostw Euro 2012, zeby przypomniec wszystkim o … Holokauscie.
    Dech mi w piersi zaparlo. KOMU beda przypominac?!!!!

    Angielscy pilkarze pomaszerowali z wizyta do obozu smierci , a Francuzi odmowili, bo sie tlumaczyli, ze nie chca sie stresowac przed meczami. Pieknie. JC wyjasnia, ze Anglicy jakos sie nie poczuli zestresowani (?)
    To po pierwsze; po cholere tam lezli, jak to na nich nie robi wrazenia?

    A po drugie: na Anglikach zaden oboz koncentracyjny nie zrobi wrazenia, bo sami zakladali takie obozy w czasie wojnu burskiej w Poludniowej Afryce i wsadzali tam nie muzlulmanow a … chrzescijan, pochodzenia holenderskiego ( i Holendrow). Podobne obozy koncentracyjne zakladali Anglicy w Indiach i byla draka w Parlamencie ale juz bylo za pozno, bo i wiezniowie powymierali i British Rule sie konczyl.

    http://www.thejc.com/news/world-news/68708/campaign-make-euro-2012-chance-remember-holocaust–poland-and-ukraine

    Osobiscie ciesze sie, ze Polacy w ogromnej wiekszosci zachowali zimna krew i ducha sportowego. i nie dali sie sprowokowac.
    Takie incydenty w Anglii sa zaliczane do nie wartych wspomnien w gazetach,.

  38. RomanK said

    Warto zauwazyc- ze w Warszawie miala miejsce calkowicie nie polska i nieslowianska prowokacja wykonana na zamowienie. KToro przygotowano tak glupio ,ze az sie wierzyc nie chce:-)))

    Zlamano bowiem Prawo Goscinnosci!!!!!
    A tego nie uznaja zadni ze Slowian !!! Dlatego prowokacja spalila na panewce! Rzucali sie na siebie najemne brysie- po ryjach widac chazarskie- i moze wspomagane przez debili ,ktorych ci u nas zawsze dostatek…ale bez wywolania zaplonu i wywolania masowych bojek- co mieli w zalozeniu.
    Prawo Goscinnosci..to juz jak widac po tych wypadkach ostatnie resztk-i jakie zostaly nam po Wielkich Przodkach… Ario- Slowianach..i ich MIRzE…ale jakze cewnne resztki!
    Zapomnialy parchate ryje…ze w Polakach Rosjanach i Ukraincach Serbach Czechach Tkwi to prawo jakby genetycznie…i dziala….
    To tez wystawilo jak na widelcu i obnazylo kim jest tzw Lze „prafica narodofa” tzw Najpatriotyczniejszych patryjotoff spod znaku Polin Shryme,Macierewiczow, Kaczynskich, Szaniawskich, Palikotow i innych sk… synow….gudlaji…spod wszystkich cyckow tego samego tzitzis:-)))).
    Totez natychmiast gudlaje zmieniaja temat:-)))) juz robia:-)))) gudlajki tez:-)) nawet te z Gajowki:-))) pardon z Lodzi:-)))patrzcie na masonow patrzcie..ooooo:-)))… Loza P3…:-)))…
    lapcie masona….:-)))

  39. RomanK said

    I jeszcze drobna uwaga!
    Prowokatorzy nawolujacy do CÓDÓF na WISŁA..sa calkowicie dobrze znani???
    Zatem ta P$ jest calkowicie jawna…mimo to Prokuratorzy nie interweniuja i nie pociagaja nikogo do odpowiedzilnosci za ….podjudzanie sprawcze?????majace na celu wywolanie masowych niepokojow spolecznych i usdzkodzenie zycia, mienia i zdrowia???? Nastepne cuda????
    Dziwna ta Loza P$:-))))))
    I moze dlatego stalo sie Tak Cudownie na Wisla.. slepi podsluchuja, glusi podgladaja, chromi donosza..ubogim glosi sie Ewangelie dla ubogich, narazie za co laska…. byle nie miej niz stowke:-))))

  40. Brat Dioskur said

    Polska oficjalnie przeprasza Rosje.Przynajmniej tak glosza zachodnie TV.Tak wiec najpierw Gronkowiec zezwala na pochod z gory wiedzac ,ze bedzie on uznany za prowokacje ,zwlaszcza ,ze zapowiedziano transparenty z sowieckimi symbolami!Tak wiec rozruchy i wyrobienie Polsce kolejnej opinii panstwa bezprawia i anarchii zostaly zaplanowane! Tylko przez kogo?Kto wie czy i Rosji nie zaaplikowano gorzkiej pigulki ,oficjalnie bowiem kary jakie zapowiada UEFA jak i juz nalozona na nia kara €120 tys. maja byc moze dac do zrozumienia ,ze Rosja jest niegrzeczna w sprawie konfliktu syryjskiego i ….pedalstwa!Gdyby wiec kibice rosyjscy dalej mieli wziasc udzial w jakichs rozrobach to UEFA nalozy na Rosje kare 6 ujemnych punktow w eliminacjach do nastepnych ME.
    Widze ,ze Bobola spada na nas jak ten jastrzab i po zadaniu ciosu pryska znowu w gore…ale nie zapominajmy o tym ,ze jeszcze inny nasz cerber ,bo sam KaRabin trzyma nas ciagle na muszce!Czuj duch,z Resortem nie ma zartow!

  41. Fran SA said

    Bobola
    Taki ogromniasty transparent mogl byc przywleczony na stadion tylko za aprobata wladz. Zaden pojedynczy czlowiek nie bylby w stanie tego przemycic. I ciekawe, dlaczego transparent byl w jezyku angielskim? Hasbara?
    My mamy bardzo duzo takich ‚hasel wywolawczych’, ktore czesto maja na celu wywolanie draki i awantury..
    Pamietam jak w Swinoujsciu pijani polscy marynarze pobili Szwedow za … ksiedza Kordeckiego.
    Przeciez ten ksiadz Kordecki wygral oblezenie Czestochowy, a nie przegral!!! Szwedzi odstapili oblezenie.
    Bylo nawet smiesznie bo tepe szwedzkie marynarze sie wypierali w sadzie i twierdzili, ze zadnego ksiedza Polakom nie ubili, i nigdy o nim nie slyszeli, a tylko sie dobrze bawili w ‚Kaskadzie’.
    Anglikom wystarczy wspomniec slowo: Dunkierka… i draka gotowa.

  42. revers said

    Przy okazji medialnej zadymy i ewidentnych prowokacji, warto zwrocic uwage
    na kolejna nagonke politykow na „ostrzejsze prawo”, SLD domaga sie zmian w ustawach, Mucha rzada kamieniolomow, .

    Przy braku sprawnych sadow to wszystko staje sie groteska i kolejna fala propagandy przelewa sie przez media, tak jak by w przeszlosci podczas takich samych mistrzostw, z komy nie obudzil sie francuski policjant, po ciezkim uderzeniu przez „dobrego niemca”.

    Dziwne ze ilosc polskich kiboli w szpitalach jest wieksza od kiboli rosyjskich, nie mniej
    agresywna byla tylko jedna strona.

  43. Piotrx said

    Prowokatorzy byli i po stronie „polskiej” i „rosyjskiej”

    Ja osobisice nie byłem wiec nie mogę tego ani potwierdzic ani zaprzeczyć ale pojawiają sie opinie uczestników, ze spora cześć „polskich” tzw kiboli to byli policyjni prowokatorzy – podobnie jak 11.11.2011 robiący rozróbę na zamówienie. Rzucali tez oni przedmiotami (butelki) w polskich kibiców.
    Wierzyć mi sie nie chce aby policja gdyby chciała nie była w stanie zapobiec przyjazdowi znanych z kartotek kiboli do Warszawy.

    Podobnie po stronie „rosyjskiej” tez pojawiały sie grupy zadymiarzy lub prowokujących symbolami komunistycznymi. Podejrzany mocno też ten osobnik od Wolfowicza- Zyrinowskiego , Szprygin i jego rola w podsycaniu napięcia. Tak jak było też wczesniej we Wrocławiu gdzie tuż przed meczem Rosji z Czechami na wrocławskim stadionie doszło do bijatyki między kibolami rosyjskimi a ochroniarzami.

    A niektórzy swiadkowie twierdzili że czesc zwykłych kibiców polskich i rosyjskich w Warszawie spokojnie razem sączyli piwo i mieszali sie nawzajem a nawet razem bawili się , byli też i Niemcy i Hiszpanie, zadnych awantur wtedy nie było widać.

    http://www.wprost.pl/ar/327881/Rossija-Rossija-Polska-Polska-Polacy-i-Rosjanie-bawia-sie-razem/

    http://www.mmwarszawa.pl/416491/2012/6/13/noc-po-meczu-polacy-i-rosjanie-
    razem?category=sport

    Przy okazji być może upieczono parę rzeczy:
    – „rzond” moze mieć kolejny argument za uchwaleniem ustawy o zgromadzeniach – a więc w przypadku jakichś niepokojów społecznych ułatwiona pacyfikacja protestów
    – odwrocono uwagę tzw „opinii” od tzw „antyputinowskich” protestów w Rosji
    – odwrocic uwage od katastrofalnego zadlużenia polskich miast na skutek organizacji EURO – Poznań, Wrocław, Gdańsk na poziomie 60-70%

    Do tego gigantyczny transparent z Pożarskim , który kibice rosyjscy rozwiesili wczoraj na Stadionie Narodowym w Warszawie, był ewidentną prowokacją (za zgodą UEFA). Tym większą, że dokonano tego w czasie odgrywania hymnów narodowych. Wniesienie tak wielkiego i ciężkiego przedmiotu nie mogło się odbyć w sposób niezauważony przez służby porządkowe. Okazuje się, że zgodę na to wyraziła UEFA, i to już kilka miesięcy temu. „O zgodę na użycie podczas meczu flagi wystąpił w imieniu kibiców Rosyjski Związek Piłki Nożnej” – poinformował Juliusz Głuski, rzecznik prasowy Euro 2012. UEFA nie tylko zgodziła się na włączenie „sektorówki” do oprawy meczu, ale także zatwierdziła jej wygląd. „Rosjanie przedstawili UEFA wzór jaki mają zamiar zamieścić na fladze oraz atest o użyciu niepalnego materiału. Takie są procedury” – wyjaśnił rzecznik.

    Jak napisal ironicznie jeden z internautów:
    „Mam nadzieję, że prezes Lato postara się aby UEFA wydała zgodę na rozwinięcie przez polskich kibiców banera przedstawiającego obraz Jana Matejki zatytułowany „Hołd carów Szujskich” ..”

    Oczywiscie prowokacyjna rola polskojęzycznych mendiów i władz z HGW na czele pozwalająca na ów marsz dopełnia reszty – o tym pisali też inni. A potem te same mendia „oburzają sie nad skandalem na cały swiat” jak tvn czy trąbia w propagandowe tuby jak GW pisząca iz „światowe media oskarżają Polaków” gdy w Europie przede wszystkim traktuje się wydarzenie jako marginalne – powtarzają się słowa „incydent”.

    Prasa europejska o incydentach w Warszawie
    wiecej tutaj wraz ze zdjeciami
    http://www.bibula.com/?p=57632

    Gdzie jest policja ? – katowanie polskiej obsługi Euro 2012 przez kibiców posługujących się rosyjskim językiem i rosyjskimi flagami
    http://www.bibula.com/?p=57468

  44. aga said

    http://www.pch24.pl/sportowcy–ktorzy-przyznali-sie-do-jezusa-osiagneli-sukces,3428,i.html

  45. aga said

    http://ewinia.nowyekran.pl.nowyekran.pl/post/65216,prowokacja-na-krakowskim-przedmiesciu-pod-hotelem-bristol-10-06-2012#comment_508418

  46. aga said

  47. Piotrx said

    Prowokacja z transparentem
    http://www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=8&nid=6308

  48. Zerohero said

    Jest już „po”. Przypominam co pisali piso-patryoci „przed” w portalu wpolityce, który za oficjalne motto na swojej stronie www ma: „wPolityce.pl – najsilniejszy portal po stronie prawdy. ” 🙂

    http://wpolityce.pl/wydarzenia/29450-kto-przyjedzie-na-koszt-putina-do-warszawy-rosyjscy-kibice-czy-kibice-witold-gadowski-ostrzega

    Wpuszczamy do Polski kilkadziesiąt tysięcy „kibiców” rosyjskich, wielu z nich to po prostu wysłani przez Putina specnazowcy. Zostaną w Warszawie jako „korpus pokojowy”? Gdzie są nasze służby?

    Pierwszy komentarz:


    Było to do przewidzenia. Apeluję, by mieszkańcy Warszawy rejestrowali na wszystkie możliwe sposoby (fotografia, film itp.) tę defiladę armii sowieckiej.

    Armii sowieckiej :). Czytelnikom Gajówki nieprzywykłym do tego języka uzmysławiam, że normą w środowisku sekty smoleńskiej, pisiurów i GaPoli jest nazywanie Rosji Sowietami, kacapami, bolszewikami, w najlepszym razie ruskimi pisanymi przez małe „s”. Rozumiem, że ktoś nie lubi Rosji, ale jak już się sili na np. czołowego blogera węszącego za zamachem w Smoleńsku, to używanie podobnego języka (nieścisły, inwektywy zamiast terminologii) zdradza całkowite niepanowanie nad emocjami. Przyznam, że gdybym czytał książkę krytyczną wobec żydowskich bankierów, to po pierwszym zwrocie „banksterskie parchy” po prostu bym stracił zaufanie do autora mimo, że za żydowksimi bankierami nie przepadam.

    Podkomentarz:


    Można się obawiać o życie Jarosława Kaczyńskiego. Jego nie było w samolocie z Prezydentem , a Putin ma okazję dokończyć, co zaczął w Smoleńsku.

    Trzeci:

    Nikogo nie dziwi, że specnaz będzie maszerował naszymi ulicami??????!!!!

    Czwarty:


    A MOŻE TO POCZĄTEK NOWEJ OKUPACJI RUSKICH JAK ZA DAWNYCH CZASÓW.

    jeszcze inny:


    Spesnaz opanuje palac prezdynecki i sejm i w ten sposob rozpoczna okupacje! Mysle,ze TUSK TO WIE I WSPOLDZIALA Z ROSJA, bo PRAWDA O SMOLENSKU WYSZLA NA JAW! A Tusk i Putin to wspolnicy!!! Nie wpuszczac sowietow do Polski!!!!

    Te bezmyślne i amoralne kanalie, bo inaczej nie można już o nich pisać, są z pewnością bardzo z siebie zadowolone, nie wstydzą się jawnych BREDNI jakie wypisywały kilka dni temu. Już zapomniały i przy następnej okazji będą straszyć no nowo. To są spece od brzozy, mgły i dostaw gazu. Tak przerobią kazdy temat, a dyskutować z nimi nie ma sensu, bo nie PRAWDA ich interesuje, a EFEKT emocjonalny uzyskany w duszy odbiorcy.

    Ciekawe, że gdyby ktoś prawy, ale naiwny wziął ich podżeganie na poważnie, to by skombinował wiązkę granatów i rzucił w oddział Specnazu żeby pokrzyzować Specnazowi szyki. Taki kat byłby wart zachodu i ryzyka, bo jak sami piszą podżegacze:

    Komentatorzy z portalu wpolityce.pl

    Czy to nie Bełkotka wklejała tu podobne „obawy” Dakowskiego?

    Że też ludzie wstydu nie macie. Jedna kompromitacja za drugą, a wy niezrażeni szukacie kolejnej teorii, kolejnego zarzutu. Przypominacie tych neokonserwtywnych łebków z USA, którzy zarzucili Irakowi posiadanie BMR, skompromitowali się, a teraz to samo robią pod adresem Iranu. Hucpa non stop, rzucanie błotem non stop. Czym się różni konsekwencja używania terminu „polskie obozy” od „zbrodnia smoleńska”. Niczym. To po prostu gebelsowska zasada:

    Kłamstwo powtarzane 100 razy staje się prawdą.

  49. Zerohero said

    Przepraszam. Kopiowałem z notatnika i źle wyszło. Po zdaniu:

    „Taki kat byłby wart zachodu i ryzyka, bo jak sami piszą podżegacze:”

    powinno być dalej: „Czy to bedzie defilada na wzor z 1945 roku?”

    Czyli Polska została zaatakowana, czyli grożą nam mordy, wywózki na Sybir i cholera wie co jeszcze. Skoro więc mamy pewność, że Specnaz uderzy 12 czerwca, to mamy moralne prawo, a wręcz obowiazek uderzyć pierwsi i np. zabić kilku specnazowców.

    Czy portal wpolityce.pl prowadzą ludzie niedorozwinięci umysłowo, którzy nie rozumieją najprostrzych konsekwencji tego co wypuszczają ze swoich pustych łbów czy to są po prostu prowokatorzy?

    Tak czy wak, popełnili czyn kryminalny. Gdyby coś takiego wysmażyli na turystów z Izraela, mieliby już prokuraturę na karku, bo Żydzi takie sprawy starannie monitorują. Natomaist nawoływać do morderstwa na turystach z Rosji można bezkarnie.

  50. Zerohero said

    W skrócie: kłamliwie zarzucasz komuś usiłowanie mordu – sam możesz się stać mordercą, gdy w wyniku postawionego zarzutu dojdzie do nieszczęścia.

    Rzezie Tutsi i Hutu, rzeź na Wołyniu, walki Sunitów z Szyitami. Zawsze znalazła się jakaś k..wa, która tylko mówiła o krzywdach, tylko pytała, tylko ostrzegała. Bardzo często ta k..wa równo gardziła tymi u których chciała podkręcić emocje i tymi w których wymierzała swoją propagandę.

  51. Marucha said

    Re 48-50:
    Czy myśli Pan, że ci patridyoci choć trochę wstydzą się swych kretyńskich słów?
    Nie.
    Ich celem nie jest argumentować i słuchać argumentacji. Prawdę mają w dupie. Całą energię poświęcają na uporczywe powtarzanie swoich paranoidalnych tez, z których większość została wielokrotnie wyśmiana i zdezawuowana. Ale to im nie przeszkadza. Odczekają trochę – i znów powtarzają to samo.
    Ich patridyotyzm sprowadza się do jednego: nienawidzić Rosjan.

  52. xero75 said

    http://nczas.com/wiadomosci/polska/mecz-polska-rosja-pieprzyc-polityke-napijmy-sie-wodki-komentarz-korwin-mikke-nczas-com/

  53. Zerohero said

    Kurcze, ale aż tak nieporadnie? Teza o inwazji na euro 2012 jest godna dziecka. Czy oni tam na swoich kaczynaliach, miesięcznicach smoleńskich itp. wysiorpują rtęć ze starych termometrów? To jest poziom skretynienia jaki normalnie obserwuje się po zatruciu metalami ciężkimi.

    a może Putin ich truje? 🙂

  54. aga said

    Konrad Rękas Pop-Polacy, czyli o pożytkach z EURO

    Pozżymaliśmy się na pseudo-ultrasów, teraz pora zająć się piknikami – a dokładniej odczuciami, jakie budzą w „prawdziwych patriotach”. Oto bowiem ze zdziwieniem można skonstatować, że są grupy, których wcale nie cieszy festiwal narodowych barw i dobiegający zewsząd zaśpiew „Poooolskaaaaa, białooooooo-czeeeerwoooooooniiiiiiii……….!” I nie chodzi wcale o kosmopolitów spod znaku Palikota.

    Po forach i facebookowych profilach sympatyków organizacji patriotycznych przepływa fala ekskluzywizmu. „Mam gdzieś niedzielnych kibiców!”, „Nie kibicuję TEJ reprezentacji”, „Precz z fałszywym patriotyzmem!” – głoszą wpisy. Zdjęcia i kolaże wyśmiewają nagły wysyp biało-czerwonych flag. Pojawiają się nawet „poważne” analizy (np. autorstwa Łukasza Warzechy) zestawiające względną bierność społeczeństwa podczas świąt narodowych – z obserwowaną właśnie hiperaktywnością wymalowanych, rozskandowanych watach.

    Oczywiście, jest w tym trochę racji: patriotyzm, poczucie wspólnoty, duma narodowa objawiane podczas wielkich wydarzeń sportowych, są tyleż gorące, co płytkie. Spora część obecnych wybuchów entuzjazmu to wynik podświadomej presji zbiorowości, jakiegoś podskórnego przekonania, że po prostu powinno się je odczuwać i objawiać. W tym sensie mamy więc do czynienia z odwrotnością żałoby znanej choćby sprzed dwóch lat. Część – to reakcje szczerze i naturalnie osobiste, wyciągane gdzieś z głębi pamięci, albo nawet pamięci historycznej. Odczuwający je sami się niekiedy zaskakują. Czy jednak ktoś wrzeszczy w tłumie na stadionie, ściska się z obcym facetem w pubie czy trąbi przed własnym telewizorem – nie daje to prawa do odczuwania wyższości wobec niego przez uważających się patriotów „poważniejszych”, pogłębionych i uświadomionych.

    Mamy bowiem do czynienia po prostu z marudzeniem. Oto bowiem ktoś w deszczu, śniegu i znoju chodzi na manifestacje, czasem nawet coś czyta, stara się głosować mniej więcej z sensem, ale przynajmniej regularnie – a tu przychodzi taki pajac w czapce z rogami, wymalowany farbką kupioną w „Żabce” i też śmie mówić, że „normalnie tak kocham tę Polskę, że nie wiem!” A gdzie on był poprzednio i gdzie będzie za pół roku?! Otóż gdzie będzie i czy jeszcze kiedyś zastanowi się patrząc na biało-czerwoną flagę – zależy w pewnej mierze od tych, którzy się dziś obrażają i uciekają na szklaną górę patriotycznego ekskluzywizmu.

    Sceptycyzm „codziennych patriotów” wobec EURO dawał się zauważyć od dłuższego czasu. Po pierwsze część obserwatorów ma złe przeczucia wobec PR-owskich planów rządu wobec Mistrzostw. Już teraz rozgrywki odwracają uwagę od jakichkolwiek innych zdarzeń publicznych. Ponadto dobra gra Polaków – zdaniem opozycji – może częścią splendoru obdarzyć władzę itd. Nie wszystkie z tych obaw wydają się uzasadnione – w końcu EURO się skończy, to przecież nie Tusk zdobywa gole, a problemy, z jakimi borykamy się każdego dnia – nie znikną. A ludziom w końcu należy się trochę rozrywek. Ciągłe umartwianie się nie ma większego sensu, bo wcale korzystnie nie wpływa ani na poczucie narodowej godności, ani na efektywność pracy poszczególnych obywateli. Tymczasem głosy na temat wyższości permanentnej żałoby i konieczności ciągłego utyskiwania na rząd wcale nie są rzadkie, by wspomnieć tylko niezawodną w takich przypadkach Ewę Stankiewicz, ale także wyjątkowo zasmucającego ostatnio satyryka, Marcina Wolskiego. Pierwsza nie umie się cieszyć wynikami Polaków po Smoleńsku, drugi ubolewa, że gra reprezentacji pomaga rządowi. I może to dobrze, że z łamów Niezależna.pl wieje ponuractwem i żałobą, bo to tylko potęguje alienację i uwypukla odlot tego środowiska. Tym bardziej więc nie należy brać z niego przykładu.

    Na pikników zżymają się też kibice doświadczeni, pamiętający wyniki meczów z trzech dekad, dla których składy i taktyka poszczególnych zespołów nie mają tajemnic. Patrzą oni ze zrozumiałym poirytowaniem na klientów pytających „którzy to nasi” w 15 minucie meczu Andora – Wyspy Zielonego Przylądka. Niesłusznie jednak tego typu emocje przenoszone są na patriotyczny sztafaż tych rozgrywek. Entuzjastyczni amatorzy to przecież znakomity narybek i materiał – czy to na kibiców, czy na… prawdziwych patriotów.

    Z problemem budzenia uczuć narodowych, a raczej ich codziennym brakiem – jest trochę tak, jak ze starym kawałem o wyprawie komiwojażerów obuwia do Afryki i słanych przez nich raportach. Jedni z faktu, że ciężko z Polaków wykrzesać coś więcej niż okazjonalne egzaltacje – wyciągają tylko najbardziej ponure wnioski. Inni jednak przeciwnie – w tej narodowej pustyni widzą szansę na wypełnienie jej treścią. – Przecież wszędzie wiszą narodowe flagi, czy nie jest to wyraźny sygnał, że partia narodowa ma swoją szansę? – przekonuje historyk i analityk ruchu narodowego prof. dr hab. Ewa Maj.

    Co ciekawe, podobne zjawisko opisywał przed ćwierćwiekiem Aleksander Bocheński: „Drobny, ale pouczający dowód potęgi poczucia integracji i ambicji narodowej spotkałem w okresie, kiedy inteligencja polska zagrożona była nurtem zaprzeczenia, nawet ostrego, wszelkiego znaczenia patriotyzmu. Przemawiałem wówczas w Ojrzanowie na jakimś spotkaniu młodzieżowym i mimochodem poruszyłem temat przywiązania do swego narodu. W dyskusji zabrał głos pewien młody człowiek i wyraził w sposób nadzwyczaj jasny i logiczny, że patriotyzmu wspominać nie można, bo go po prostu nie ma. Był, ale wyszedł z mody i jest rzeczą śmieszną w ogóle tym pojęciem operować. Co mnie uderzyło, to nie teza młodego kolegi, ale niezwykły dla niego aplauz całej sali. Powiedział tylko parę zdań i dostał większe brawa od innych dyskutantów, już nie mówiąc o tych, które otrzymałem ja. Było to popołudniu, lista mówców była dość długa i dyskusja toczyła się wartko dalej. Słuchałem, co mówiono, notowałem ważniejsze wypowiedzi, kiedy zdałem sobie sprawę z tego, że w ciągu 5 minut połowa sali, potem trzy czwarte znikło. Zostałem z paru organizatorami i na zakończenie możliwie szybko podsumowałem nieobecnych oponentów i wyszedłem do holu, gdzie stał telewizor. Co się okazało? Tłum młodych widzów stał wpatrzony z zapartym tchem w ekran. To zbliżała się godzina 16 i na ekranie telewizyjnym Szurkowski dojeżdżał do mety, bijąc na głowę Niemców, Czechów i Belgów. I co sami chłopcy i dziewczęta, którzy przed chwilą tak jednomyślnie bili brawa koledzy zapewniającemu, że patriotyzm się przeżył, że śladu po nim nie ma, daliby się porąbać, byle tylko wygrał Polak, byle ambicja narodowa, bodaj w sporcie, była zadowolona. Dlaczego? Niech odpowiedzą ci, co negują istnienie wrodzonej potężnej skłonności do integracji we własną wspólnotę, do współzawodnictwa z innymi”.

    Warto sięgnąć po analogię z pielgrzymkami bł. Jana Pawła II do ojczyzny. To prawda, że nauczanie papieża-Polaka nie należało do najgłębszych. To prawda, że msze przypominały koncerty gwiazd rocka (bo ważniejsze było co się samemu skanduje, niż co się słyszy). To prawda wreszcie, że niewiele głębi z nich zostało. Ale ten pop-katolicyzm z drugiej jednak strony był jak fornir na polskiej religijności, mając swój udział w chronieniu może nie jej wartości, ale na pewno względnej trwałości i powszechności. Podobnie rzecz się ma z wzruszeniami o charakterze sportowo-patriotycznym.

    Tak zwani zwykli ludzie nie są od tego, żeby codziennie odczuwać wielkie, narodowe emocje. Przeciwnie, na co dzień mogą wręcz zaprzeczać ich sensowności i istnieniu. Podobnie też nie muszą znać się na piłce, kojarzyć składów drużyn, ani nawet pojmować co to jest spalony. Nie ma też większego sensu na siłę ich tego uczyć – ani w równie mentorskim stylu gasić i deprymować. Tylko dla chwilowego poczucia wyższości i własnej elitarności – zwyczajnie się to nie opłaca. Lepiej i naturalniej nie doszukiwać się we wszystkim prowokacji, tajnych planów ukrytych w planach, nie widzieć w Lewandowskim i Błaszczykowskim ukrytych propagandystów Tuska, ani przekonywać, że po Smoleńsku sukces sportowy nie jest już sukcesem. Do ludzi rozgrzanych emocjami i patriotycznymi instynktami trzeba wyjść, warto z nimi być – i samemu się cieszyć. To współodczuwanie być może uda się przekuć na dalszą troskę o wynik meczu, jaki rozgrywa cała Polska. Łatwiej też może będzie o biało-czerwone na 3 maja, czy 11 listopada – jeśli dziś „pozwolimy” się nimi nacieszyć nawet niedzielnym kibicom i takim patriotom. Dla krytyków to tylko pop-Polacy. Ale innych nie ma – i na dobrą sprawę nigdy nie było i nie będzie. Cieszmy się więc z tego co jest – a pytania o krótkotrwałą przejezdność autostrad, utrzymanie stadionów i bankrutowanie firm budowlanych – jeszcze zdążymy zadać.

    Konrad Rękas

  55. aga said

    A tutaj lewacki – czyli jak zawsze praktyka dziejów wykazuje żydowsko masońskiego genu – „kibol”-prowokator:

    http://deser.pl/deser/1,111857,11914717,Bloger__Przemyslaw_Tyton_skompromitowal_narodowa_reprezentacje_.html

  56. 166 bojkot TVN said

    48/ZH
    dobrze, że ZH znalazł se wroga w gajówce i ma z kim walczyć jedynym orężem jaki mu został do dyspozycji – języczkiem ….

  57. Marucha said

    Re 56:
    Atakowane są przede wszystkim te Pana/i wpisy, które noszą znamiona choroby smoleńskiej.

  58. Miroslaw Bernard D said

    Bufetowa sie zgodzila na przemarsz i bardzo dobrze ze Polacy zareagowali i oblili kacapów. To samo by było z Biemcami. To pokazuje że duch w społeczeństwie zyje. Rząd stracił PR że wszystko jest cacy. O co te hallo Tusk, się już słania przed ruskimi, Palikot wysłał oficjalne pismo do amb asady z przeprosinami za Polaków. A transparent wywieszony na meczu „This is Rusia” pewnie krasnoludki wywiesiły.

  59. Miroslaw Bernard D said

    Może i prowakacja była ale kibice szykowali się na to od jakiegoś czasu
    http://kibice.net/forum/viewtopic.php?f=1&t=22326

    Jesli już o cos chodzilo to o wylapanie jak najwiekszej liczby Polakow ktorzy moga w przyszlosci stawiac czynny opor kiedy oficjalnie zamordyzm w kraju Kaczora(PIS) Donalda (PO) zostanie zrealizowany w 100%.
    Dodatkowo władza będzie miala pretekst żeby po Euro wprowadzić jak najwiecej zakazow, kontroli itd.
    .

  60. Marucha said

    Re 58:
    Mnie się jednak dużo bardziej podobały momenty, gdy polscy i rosyjscy kibice się fraternizowali, zamiast lać po mordach.
    To nie „duch w społeczeństwie”, tylko duch chuliganerii. Polacy zawsze słynęli z gościnności – nawet, jeśli gość był ich wrogiem.

    Pamięta Pan ten fragment?
    Wszak, gdy wstapił w progi moje,
    Włos mu z głowy spaść nie może.

    To jest kwintesencja polskiej gościnności, którą próbowały splugawić nasłane i wynajęte elementy.

  61. 166 bojkot TVN said

    57/Marucha
    166 nie choruje na Smoleńsk, nie straciło w tym zamachu nikogo bliskiego, ani znajomego. Jednak nie ma w historii współczesnej podobnego zdarzenia, kiedy prezydent europejskiego państwa ginie w katastrofie lotniczej na terenie sąsiedniego mocarstwa, a przed i po katastrofie następuje mnóstwo „dziwnych faktów”, których niezależne, demokratyczne media w państwie prawnym nie dostrzegają, nie analizują, podając w zamian mnóstwo nieprawdziwych informacji i rając nam jako ekspertów utuczonych agentów, albo siedzących na d.pie nielotów, udających znawców lotnictwa, przy jednoczesnym zamknięciu ust pracownikom LOT-u pod groźbą utraty pracy.
    Dlatego dopóki sprawa nie zostanie wyjaśniona zgodnie z prawdą 166 będzie gromadzić dostępne fakty, pozostając sceptyczne co do ich autentyczności.
    Prawda ma to do siebie, że jest ciągła logicznie i fizycznie, więc nie obchodzi mnie, czy Marucha nazwie to choroba smoleńską, czy cennym śledzeniem postępów w śledztwie blogerskim. Mnie interesuje co na prawdę stało się w Smoleńsku i dlaczego. Jest to bliższe harcerskiej grze w podchody, kiedy na podstawie pozostawionych ledwie widocznych śladów podążamy za zbrodniarzami, bo zbrodniarze chcą się bawić w podchody, a my nie mamy nic do powiedzenia.

  62. Marucha said

    Re 61:
    Zgadzam się, że była to największa katastrofa tego typu w dziejach świata.

    Natomiast wśród tych dziwnych faktów jest mnóstwo domysłów, fantazji, konfabulacji, czasem bezczelnych kłamstw. Próbuje się wysnuć wnioski nie mając solidnych przesłanek. W Pana zaś przypadku wnioski wskazują jednoznacznie na Rosję, co sugeruje niechęć do Rosji większą, niż chęć poszukiwania prawdy, o którym Pan tak ładnie mówi.

  63. Zerohero said

    Re 56 Bojkota co się najadła blekota

    dobrze, że ZH znalazł se wroga w gajówce i ma z kim walczyć jedynym orężem jaki mu został do dyspozycji – języczkiem ….

    Na takich jak wy języczek wystarczy :). I powinien, bo ja jestem za wolnością słowa. Chcą sobie bredzić, niech bredzą. A ja mam prawo do wyrażenia swej opinii.

    A Bojkoty nie zastanawia, że pisiorstwo/GaPolstwo przewidywało szturm specnazu, morderstwo Kaczyńskiego i kurde nic. Na piskach skończyli? Są dwie możliwości:

    1. impotenci organizacyjni, tchórze i idioci brandzlujący się przed komputerem.
    2. cyniczni prowokatorzy

  64. Miroslaw Bernard D said

    ad 60) Panie Marucha prasa przeciez przedstawia dobrych rosjan i że Polacy zaczeli itd. Przez przypadek Policja się wychyliła że pierwszy incydent zdarzyl sie o 11:45 gdzie Rosyjscy chuligani pobili jednego Polaka. Do niczego by nie doszło gdyby:
    a) bufetowa nie zgodzila sie na marsz a policja zpewniła że przemarsz mają pod kontrolą i bedzie bezpiecznie
    b) Prasa nie podgrzewalaby atmosfery
    c) Rosyjscy chuligani z Zenitu, Spartaka sami nie szukaliby przygód
    d) pobicie Polaków w Wrocławiu
    e) Obnoszenie się z komunistycznymi symbolami
    f) Sektorówka na meczu This is Rusia.

    To co ludzie mieli udawać że jak plują to deszcz pada. Ci co z Rosjanami się integrowali dalej to robią. KSP Polonia i jakieś organizacje organizują dzień Royjski, Palikot grzmi aby złapanym dawać za karę sprzątanie grobów radzieckich żołnierzy itp itd. A wszystko to jest upokorzeniem Polaków a że przy użyciu Rosjan tym razem to cóż nie moja wina. 11.11 wykorzystano Niemców.

    Dodatkowo kto na tym stracił: Rosjanie (nie) bo wszyscy się teraz przed nimi płaszczą i przepraszają. Stracili polacy. Chuligani uciekli a aresztowano osoby które spontanicznie protestwały bedac tam akurat.

    Oczywiscie szkoda mi postronnych osob zarówno Polaków jak i Rosjan. Jest też taka zasada że jak jesteś gościem to szanuj zwyczaje innych a paradowanie z sierpem i młotem nie nalezy do okazywania gospodarzowi szacunku. Całe to EURO to jedna wielka szopka która ma u ludzi zaszczepić tzw. Patryjotyzm komercyjny, Chorwaci robili rozrobei w Poznaniu i jakoś nikt z tego afery nie robi.

  65. Zerohero said

    Re 61

    Jednak nie ma w historii współczesnej podobnego zdarzenia, kiedy prezydent europejskiego państwa ginie w katastrofie lotniczej na terenie sąsiedniego mocarstwa

    Skakał nocą po krzaczorach z Sakaszwilim i nasłuchiwał strzałów. Ilu prezydentów tak robi?
    Kazał lądować w Gruzji, w miejscu gdzie toczyła się wojna. Szukał zbłąkanej rakiety? Kto? Prezydent dużego państwa.
    Poleciał na de facto nieczynne, prowincjonalne lotnisko. Prezydent.

    Gdzieś w jakiejś rzeczywistości musiał żyć Prezydent krejzol, który jeździł po bandzie. Na nas trafiło. Poza tym to było do przewidzenia, bo wbrew temu co twierdzi sekta smoleńska, nasi piloci są źle wyszkleni. CASA się rozbiła – też wydarzenie bez precedensu. I kilka innych wypadków też było w krótkim czasie. Macie je jak widzę gdzieś.

    przed i po katastrofie następuje mnóstwo “dziwnych faktów”,

    Te „dziwne fakty” następują tak jak wasze spekulacje na temat inwazji specnazu na euro. Wyrzygujecie je w totalnym amoku. Zaczęło się od arcykretyńskiego pomysłu, że mgła była sztuczna. Ja rozumiem pewne wątpliwości, ale mnożycie je jak jakaś spółdzielnia.

    Nie rozumiesz Bełkotko, że nastąpiła inflacja waszych „faktów”?

    GaPol już przed katastrofą w Smoleńsku otwarcie nienawidził Rosji, np. kibicował Gruzji, choć sam w kwestii Kosowa nie wspierał Serbów. Dla nich to był dar niebios ten wypadek.

    Kurde, a może Kaczyński sam się zdetonował?

  66. Rysio said

    re 20. „..A carskie orly na sztandarach takze nie kojarza sie man najlepiej. Ten narod niewolnikow i mordercow nie zasluguje na przyjazne traktowanie!..”

    Strasznie mi zalatuje czosnkiem od prof. Bobola.

    profesorku – Shalom!

    PS. A czy naród który stworzył żydo-komunę załuguje na przyjazne traktowanie?

  67. sw. Mikołaj said

    re 15

    Biedny Putin – manipulują nim jak szmacianą laleczką…

  68. WW said

    Ad # 13
    ”6. Masoneria i Napoleon. Masoneria rytu francuskiego wzmacnia się jeszcze po Wielkiej Rewolucji Francuskiej, a to dzięki, jak już wyżej zostało to podkreślone, Napoleonowi, który z masonerii wyrósł i o jej rozwój dbał – jej cele były w znaczne mierze jego celami”.
    … który z masonerii wyrósł i o jej rozwój dbał – jej cele były w znaczne mierze jego celami”.
    To zdanie brzmi mi troszeczkę na wyrost.

    Bonaparte, jego predyspozycje zostały wprowadzone do akcji kiedy prawie wszystko zostało już przygotowane łącznie ze środkami finansowymi i poprzednimi akcjami. Był wprowadzony do wykonania/przeprowadzenia zadania, technicznego przeprowadzania tego co zamierzano dokonać
    Cos w rodzaju Regana do przeprowadzenia rozmontowania ZSRR albo Busha juniora do przeprowadzenia akcji rozmontowania Iraku.
    Do tego wcale ci trzej a do tego jeszcze Hitler wcale nie musieli być najwyższego stopnia ideowcami żydo-masonerii. Wystarczył wystarczająco wysoki stopień. Wszyscy ci zostali odpowiednio potraktowani kiedy wykonali zadanie.

  69. myślący said

    media podjudzały najbardziej,ale zadajmy sobie pytanie po co?a w czyich rękach są te media?no właśnie w tych którym zależy by Polska była skłócona z Rosją jako ogromnym rynkiem zbytu,jako dostarczycielem ropy i gazu.Jak skłóceni to nie ma handlu!!!a przecież to nie my mamy tam sprzedawać,mieso,warzywa i owoce.to worek bez dna więc ziomale właścicieli mediów maja mieć interes….a Polska uzależniona ma być od wszystkich.W Polsce sprzedaję się ziemniaki z …Izraela!!!!To jest koniec świata a napewno niedługo tego kraju…

  70. guła said

    Bufetowa nie tylko zorganizowała to te występki, ale i nawoływała do „przymykania oczu” na te ekscesy. Teraz dopiero podniosła rejwach co by karać bez miłosierdzia… No a z kim organizowała te występki, ano z tym którzy już podnieśli jazgot na ruskojęzycznych łamach dla Rosjan, bo innych przecież tam nie ma. No prawie nie ma.

    A na kim się skupi, ano na ….”kartoflu”
    Co za dęciaki.

    I powstaje pytanie, kto z kim gra i w co?

  71. j21 said

    Proszę się zapoznać z tym linkiem, ewidentnie widać że była to prowokacja jaśnie panujących. Widać, gdy tzw „kibol” kopie prawdziwego kibica w asyście policji.

  72. j21 said

    wklejam link.
    http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2012/06/14/przeciez-to-byla-policyjna-prowokacja-oto-dowody/

  73. Gosia said

    Kto chce skłócić Polskę z Rosją ? Ano Żydowinki chcą skłócić, co by pozbyć się nadmiaru polactfa z nadwiślańskiej Ziemi Obiecanej, co to jeszcze nie zdechło z głodu w efekcie solidaruchowych reform i grabieży. Spodziewać się można dalszych prowokacji, orgii medialnych kłamstw i manipulacji, wyniszczania Polski i Polaków – czyli jak kto woli – scenariusz libijski lub syryjski.

  74. dzieci said

    Wiem, że mój mąż tu wchodzi i czyta wszystko co napiszecie, dlatego zostawiam info dla niego:
    Euro to bzdura, w porównaniu z tym co dzieje się w kraju, naszej kuchni, czy szkole córki. Wróć do rzeczywistości! Proszę.

  75. kolo said

    @48 Zerohero

    Co tu dużo mówić. Komu służy propagandowo WPolityce i na co ten portal jest wrażliwy, niech świadczy choćby ten link:
    http://wpolityce.pl/wydarzenia/29232-szokujace-instytut-lecha-walesy-publikuje-ostro-antyizraelska-rozmowe-z-ambasadorem-iranu-media-sa-w-rekach-syjonistow

  76. kobieta said

    😀 pozdrawiam wszystkie Panie niezainteresowane polityką i Euro 2012 🙂

    Pozdrowienie było na próżno… tu właśnie przychodzą Panie, które interesują się polityką. – admin

  77. Reblogged this on ZYGFRYD GDECZYK.

  78. Rysio said

    re 74. „….Wiem, że mój mąż tu wchodzi i czyta wszystko co napiszecie, dlatego zostawiam info dla niego: Euro to bzdura, w porównaniu z tym co dzieje się w kraju, naszej kuchni, czy szkole córki. Wróć do rzeczywistości! Proszę….”

    Nie rozumiem Pani wpisu. Zdaje się że z Pani logiką jest coś na opak.

    😦

    Przecież Pani mąż, czytając blog Maruchy, jest, że tak się wyrażę „zanurzony w rzeczywistości po czubek głowy”.

  79. 166 bojkot TVN said

    ad 74
    PANIE GAJOWY!!!!
    Dzięki gajówce mąż DZIECI dowie się co się dzieje u niego w domu, w sąsiednim pokoju. To wielka zasługa internetu. Ale z drugiej strony, gdyby nie było internetu, to ten mąż dobrze wiedziałby co się dzieje w jego rodzinie – bez gajówki.

    Wpis żony to najlepszy wpis w gajówce!!!

    Istnieje jednak pewne niebezpieczeństwo, że owa żona zauroczonego gajówką męża pozwie gajowego … o alimenty …..

  80. Zbigniew Kozioł said

    nie mogłaby sie pani 173 poj**ebać łaskawie w innym miejscu?

  81. Zbigniew Kozioł said

    a tutaj. ten co zrobił coś z niczego. On swego czasu chciał dostać obywatelstwo amerykańskie. Naiwny. Dostał kopa zamiast obywatelstwa.

    http://www.bbc.com/news/technology-18419231

  82. Rysio said

    Spokojnie Kozioł.
    To dzięki takim jak Linus Torvalds możesz dyskutować z gigantami intelektualnymi z których jednym jest Rysio, który daje ci poprzez internet – spijać miód mądrości.

    Bez Linusa, to byś cały dzień musiał rąbać drzewo na opał gdzieś tam na syberii.

    😉

  83. Zbigniew Kozioł said

    Dobrze, Rysio. bździsio. Pan mnie rozbraja.

  84. Rysio said

    Czy wiesz Kozioł co by było gdyby Rysio był najmądrzejszym człowiekiem na ziemi?

  85. Rysio said

    😉

  86. Zbigniew Kozioł said

    @84.

    Tutaj Rysio to tak naprwdę bardzo malo jest ludzi.

    Gdyby pan byl najmądrzejszy na tej Ziemi, to zapewne musiałbym z niej uciekać.

    Czy to jest prawidłowa odpowiedź?

  87. proszę o więcej na temat said

    Na lamach Rzeczpospolitej” pisza –  „To będzie historyczne wydarzenie. Po raz pierwszy w dziejach przyjedzie do Polski patriarcha Moskwy i Wszechrusi. Cyryl I będzie z czterodniową wizytą w połowie sierpnia. Przyjedzie na zaproszenie Kościoła prawosławnego w Polsce, ale powodem wizyty jest podpisanie wspólnego orędzia z Kościołem katolickim w Polsce. Prace nad dokumentem trwały trzy lata.”
    (Narodowosc zydowska – Biskup Ordynariusz Zielonogórski – Józef Michalik (patrzcie jak to sie pcha do pieniedzy, jeszcze Nobel brakuje) –  abp Józef Michalik i Putina agent NKVD, maja zamierzenie oglosic w sierpniu wspólne orędzie do obu narodów.
    http://4goosie.nowyekran.pl/post/65588,nie

  88. guła said

    Teraz to się narobiło Zyd z NKWuDzistą będa w Polsce ustawić.

    No i co teraz?

  89. guła said

    Wyjaśniło się. Czyż nie?

    Czarno to widzę.

  90. guła said

    Aha

    NKWuDzista też Żyd.

  91. Zbigniew Kozioł said

    Guła, a ma pan papiry na siebie?

  92. Marucha said

    Re 88, 89:
    Będzie źle, panie Guła.
    Cyrylicę wprowadzi Cyryl – samo imię o tym świadczy. A Michalik mu pomoże.
    Zmienią nam szerokość torów kolejowych.
    Warszawę przemianują na Leningrad.

  93. guła said

    Tu gdzie mieszkam to większość tych torów (jak tych papierów) na ch*j, szerszych.

  94. Marucha said

    Re 93:
    Mówi Pan, że u niego w okolicy dużo szerokich torów?
    Ja bym nie wytrzymał. Chyba bym oszalał. A jak z Panem?

  95. guła said

    Jakoś się trzymam.
    Czujnym.

  96. Marucha said

    Re 95:
    Przed pójściem spać warto zajrzeć pod łóżko. Może tam być jakiś enkawudzista…

  97. guła said

    Tak, tak.
    Enkawudzista, sajanim i na dokładkę Selman.

  98. Marucha said

    Re 97:
    Ale na to na pewno są jakieś pigułki.

  99. guła said

    Na „bezobjawową” nie ma tabletek panie gajowy, nada hospitalizować. Te inne postaci to cechy co niektórych szczepów, uważane za pozytywne.

    Ale, nie ma lekko

    „Post scriptum: Jednak wrażliwi dziennikarze światowych mediów nie pytają, dlaczego burdy na stadionach dochodzą do skutku tylko tam, gdzie są Rosjanie. Nie ma znaczenia, w Polsce czy na Ukrainie czy w Mongolii. Jedynie Roman Cymbaluk z ukraińskiej agencji prasowej dziwi się „że problemy są tylko z rosyjskimi kibicami, także na Ukrainie”.

    http://jan.bogatko.nowyekran.pl/post/65573,jak-gronkiewicz-waltz-zniszczyla-wizerunek-polski

  100. WW said

    Ad # 99
    “Post scriptum: Jednak wrażliwi dziennikarze światowych mediów nie pytają, dlaczego burdy na stadionach dochodzą do skutku tylko tam, gdzie są Rosjanie. Nie ma znaczenia, w Polsce czy na Ukrainie czy w Mongolii. Jedynie Roman Cymbaluk z ukraińskiej agencji prasowej dziwi się “że problemy są tylko z rosyjskimi kibicami, także na Ukrainie”.
    Trzeba sięgać wzrokiem „wrażliwych dziennikarzy” dalej niż do płotu jaki im postawiono, nie tylko płot dla wzroku ale i dla umysłu.

  101. Marucha said

    Re 99:
    Na bezobjawową leków nie ma, ale u Pana występują tak wyraźne objawy, że jakieś lekarstwo po prostu musi istnieć.

    A tak apropósito mediów… i Cymbaluków… angielscy kibole oczywiście są znani z łagodności, że o polskich już nie wspomnę.

  102. Zbigniew Kozioł said

    @87 proszę bardzo: wyjątkowo qreski tekst. Słów brak. W nowyekran nigdy i nie wierzyłem.

  103. 166 bojkot TVN said

    Zapraszamy Panstwa do czytania naszego najnowszego Biuletynu PRP nr 291.
    http://www.wicipolskie.org/prp/PRP_291.pdf

    Ukazujące się ostatnio w zachodnich mediach sprawozdania z Mistrzostw Świata
    w Piłce Nożnej EURO 2012, które w tym roku zorganizowały Polska i Ukraina, pełne są alarmujących wieści o rzekomo rozpowszechnionych w naszych krajach takich zjawiskach jak terroryzm, rasizm i antysemityzm.
    http://www.forbiddenknowledgetv.com/videos/animals/stadiums-of-hate-europe-2012.html
    http://www.foreignpolicy.com/articles/2012/06/08/the_cup_and_the_controversy
    Warto więc tym żurnalistom, reprezentującym „obiektywne” I „demokratyczne” media zachodnie, zadać pytanie dlaczego nabrały one wody w usta na temat np. zbrodni popełnionych w tej części Europy przez komunistów jak chociażby Holodomor. W latach 1932-33 na terenie sowieckiej Ukrainy zagłodzono na śmieró okolo 10 mln chłopów (w tym okolo 2 mln mieszkających tam Polaków). http://www.aferyprawa.eu/Artykuly/HOLODOMOR-czyli-mordowanie-za-pomoca-glodu-James-Perloff-2805 W sytuacji kiedy media światowe bez przerwy przypominają o zagładzie Zydow czyli Holocauście, milczenie w sprawie Holodomoru jest bardzo wymowne. Próby przeprowadzenia w tej sprawie śledztwa przez władze ukraińskie wywołały ostre protesty środowisk żydowskich.

    http://globalfire.tv/nj/09en/jews/holodomor.htm

    ŻYDZI PROTESTUJA PRZECIWKO UJAWNIENIU SPRAWCOW MASOWYCH ZBRODNI HOLODOMORU NA UKRAINIE

    15 czerwca 2009 Kijów, Ukraina (JTA)

    Srodowiska żydowskie na Ukrainie ostro zaprotestowały przeciwko próbom przeprowazdenia śledztwa w sprawie masowych zbrodni popełnionych w czasie „wielkiego głodu” na Ukrainie w latach 1930-ych. Wladze bezpieczeństwa Ukrainy udostepniły archiwa z listą byłych wysokich sowieckich urzędników państwowych odpowiedzialnych za spowodowanie Holodomoru, w czasie którego z głodu zmarły miliony Ukrainców w latach 1931-32. Większość nazwisk na tej liście nalezy do Żydów. Przewodniczący Komitetu Żydow Ukraińskich prawnik Aleksandr Feldman określił to śledztwo jako „farsę.” W swojej wypowiedzi do prasy stwierdził, że „wszyscy organizatorzy Holodomoru już nie żyja.”
    W ubiegłym roku władze bezpieczeństwa Ukrainy ujawniły listę wysokich sowieckich urzędników państwowych, działaczy partii komunistycznej oraz oficerów NKWD i milicji, oskarżając Zydów o popełnienie tej zbrodni, ponieważ większość nazwisk na tej liście nalezało do Zydów. Komitet Żydów Ukraińskich wezwał władze bezpieczeństwa do skorygowania tej listy, ponieważ prowokuje ona nienawiść etniczną. Zdaniem Feldmana, całą sprawe Holodomoru wywołano z powodów politycznych. W maju na spotkaniu z przedstawicielami Światowego Kongresu Ukraińców szef ukraińskich władz bezpieczeństwa oswiadczył, że zgromadzono wystarczająca ilość dowodów, aby rozpocząć sprawę kryminalną dotyczacą sztucznie wywołanego przez bolszewików głodu, który spowodował masową śmierć obywateli Ukrainy. Przewodniczący Światowego Kongresu Ukraińców Naliwajczenko zwrócił się do wybitnych zagranicznych prawników o pomoc w wyjaśnieniu okoliczności przygotowania i przeprowadzenia zbrodni ludobójstwa na Ukrainie.

    http://www.theepochtimes.com/n2/world/due-recognition-sought-for-reporter-of-1930s-ukraine-famine-149732.html

  104. 166 bojkot TVN said

    http://www.wicipolskie.org/prp/PRP_291.pdf

  105. 166 bojkot TVN said

    Do 103
    Dziwnym trafem kiedy „wszyscy organizatory zbrodni nie żyją” to trzeba o zbrodni zapomnieć.
    Jeśli zaś zbrodnię popełnili Niemcy na Żydach i przejęli ich majątki, to odszkodowania za majatki po pomordowanych ma przejąć Światowy Kongres Żydów, czy inna jakaś samozwańcza organizacja do wyłudzania nienależnych pieniędzy.

    Czas najwyższy pokazać spadkobierców zbrodniarzy. Co zrobili z majątkami pomordowanych ofiar. Kim są dziś dzieci zbrodniarzy – u nas wzorcowy przykład to Adam Michnik, syn zdrajcy i brat zbrodniarza dostał mieszkanie po Polakach, Kwaśniewski majątek po tatusiu zbrodniarzu, pan Borowski jest bratankiem Bermana. Pewnie gdyby wszyscy wrócili do nazwisk rodowych ich nazwiska przepadłyby w każdych wyborach. nawet „demokratycznych” na modłę obecnie obowiązującą.

  106. guła said

    Jest tak jak stwierdził pan Fran SA – to robota obydwu stron!

    #101
    A jak brzmi pańska diagnoza panie gajowy i co pan zalecasz?

  107. guła said

    Dużo snu?
    To dobranoc.

Sorry, the comment form is closed at this time.