Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Archive for Czerwiec 17th, 2012

Savoir vivre na homoimprezie

Posted by Marucha w dniu 2012-06-17 (Niedziela)

Zamieściłem już na tej stronie i w tygodniku na przestrzeni kilku lat, trochę tekstów poświęconych prawdziwemu obliczu różnych organizacji i struktur homosiackich, czy dotyczących stylu bycia homosiaków. Wydawało mi się, że w tym temacie niewiele jest w stanie mnie zadziwić. Ale byłem w błędzie.

]Kilka miesięcy temu – niektórzy z Państwa zapewne pamiętają – telewizja TVN zaprosiła do Polski Brendana Feya, homosiaka z USA którego wizerunek został wykorzystany podczas jednego z orędzi prezydenta Kaczyńskiego. Przy tej okazji w studiu stacji Waltera odbył się dość głośna dyskusja pomiędzy katolicką publicystką Joanną Najfeld a jednym z aktywniejszych działaczy homosiackich, redaktorem naczelnym portalu gaylife.pl Jackiem Adlerem.

Zmiażdżony w tej dyskusji Adler protestował wobec twierdzeń p. Najfeld o istnieniu gejowskiego stylu życia. Zapewniał, że homosiaki niczym się nie różnią od – jak ich nazywał – „heteryków” (heteroseksualistów), że jedni z nich tworzą długoletnie związki, inni prowadzą bardziej luźny styl życia, jak wielu „heteryków”.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Kultura | 7 Komentarzy »

Tajemniczy obiekt na dnie Bałtyku

Posted by Marucha w dniu 2012-06-17 (Niedziela)

Na podstawie:

15 czerwca Ocean X Team – grupa szwedzkich poszukiwaczy skarbów wydała oświadczenie prasowe w sprawie niezwykłego odkrycia jakiego dokonała na dnie Bałtyku na głębokości 85 metrów.

Początkowo sądzono, że jest to wielki kamień, jednak dokładniejsze obserwacje ukazały dzwiną sferyczną strukturę, która się wznosi z dnia morskiego niby wielki grzyb na wysokość 3-4 metrów. Na szczycie znajduje się jajowaty otwór prowadzący do wewnątrz. Są też tam dziwne okręgi z kamieni, które wyglądają jak małe ogniska czy też naszyjniki. Kamienie są pokryte czmyś co przypomna sadzę.

Martin Jakobsson geofizyk i ekspert od geologii morza z Uniwersytetu w Sztokholmie sądzi, że struktura zbudowana jest z piaskowca.Jeden z nurków, Stefan Hogeborn, twierdzi, że nic podobnego w życiu nie widział, a wykonał ponad 6000 zanurzeń:
– “Zazwyczaj kamienie się nie palą. Nie mogę dokładnie określić co widziałem. Zamiast wyjaśnienia pojawiły się nowe pytania”.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Różne | 24 Komentarze »

Kolejny przykład hipokryzji ruchu homoseksualnego

Posted by Marucha w dniu 2012-06-17 (Niedziela)

Amerykańskim pederastom udało się doprowadzić do zamknięcia konserwatywnej strony internetowej „MassResistance.com,” obnażającej ponure oblicze homoseksualnego stylu życia. Ukazał się na niej m.in. list, opisujący przerażający obraz sodomskich praktyk, jakich dopuszczają się pederaści w tzw. gejowskich klubach młodzieżowych, tworzonych w niektórych stanach USA za pieniądze podatników. Autorem wspomnianego listu jest jeden z aktywistów homoseksualnych ze stanu Maine, „zatroskany” o dobro tamtejszej młodzieży. (sic!)

Homoseksualny aktywista, który ma już za sobą wyrok za molestowanie seksualne 14-letniego chłopca, poznanego na imprezie w „klubie gejowskiej młodzieży” doprowadził do tego, że sędzina w stanie Maine – naruszając wszelkie możliwe procedury – wydała kuriozalny nakaz aresztowania Briana Camenkera, prowadzącego stronę internetową „MassResistance.com”. Camenkera oskarżono o „nękanie” pederasty.

W 2007 roku Adam Flandria, znany aktywista homoseksualny ze stanu Maine, rozpowszechnił swój list odsłaniający kulisy straszliwej działalności „klubu gejowskiej młodzieży” w swoim rejonie i opisując szczegółowo, jakich czynności seksualnych dopuszczał się tam z nieletnimi chłopcami. Jego list zamieścili na swojej stronie internetowej m.in. administratorzy „MassResistance.com”.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Kultura | 5 Komentarzy »

Stwórzmy wspólnie listę podejrzanych zgonów w III RP

Posted by Marucha w dniu 2012-06-17 (Niedziela)

Michał Falzman, Filip Adwent z rodziną, Dariusz Ratajczak, Andrzej Lepper, Walerian Pańko, ostatnio Sławomir Petelicki….

Zapraszam do współpracy na podstronę:

https://marucha.wordpress.com/lista-smierci/

Posted in Różne | Możliwość komentowania Stwórzmy wspólnie listę podejrzanych zgonów w III RP została wyłączona

Krzyż wykopany przez ateistę

Posted by Marucha w dniu 2012-06-17 (Niedziela)

Kościół Opatrzności Bożej w Stalowej Woli, fot. opatrznosc.iaw.pl

– Czesław Obara, stalowolanin, który w nocy z piątku na sobotę wykopał krzyż, stojący na Kokoszej Górce w Stalowej Woli, oficjalnie mówi, że jest ateistą i chce dokonać aktu apostazji. Jednocześnie ten sam człowiek, wmurowuje krzyż na swojej posesji i mówi, że bez wyroku sądowego go nie odda. To jest coś strasznego. Rzecz, która wpisuje się w walkę z Kościołem i z krzyżem, w proces laicyzacji Polski. Jednocześnie my nic nie możemy zrobić. Jesteśmy bezsilni i możemy tylko liczyć na to, że procedury sądowe zostaną szybko uruchomione i krzyż zostanie zwrócony Kościołowi – mówi radny Lucjusz Nadbrzeżny ze Stalowej Woli. Przedstawiciel parafii pw. Opatrzności Bożej złożył zawiadomienie o kradzieży krzyża.

O walce z krzyżem, jaka od kilku miesięcy toczy się w Stalowej Woli, pisaliśmy kilkakrotnie. Nikt chyba nie spodziewał się takich problemów, jak obecne. W nocy z piątku na sobotę Czesław Obara, wykopał krzyż i przewiózł na swoją prywatną posesję. Paweł Międlar, rzecznik podkarpackiej policji, potwierdza informację. Policjanci wszczęli w tej sprawie postępowanie. Wiadomo, że Czesław Obara zgłosił się już na policję, gdzie złożył wyjaśnienia w sprawie.

– Jeśli ktoś robi coś pod osłoną nocy, w ciemności, na pewno nie robi nic dobrego. Gdyby przyszedł pod krzyż w dzień, na pewno ludzie obroniliby krzyż – zaznacza Nadbrzeżny.

Tymczasem Obara podkreśla, że bez sądu krzyża nie odda, nawet jeśli zwróci się o to strona kościelna. Owszem, mówi z butą, że jeśli po tym co zrobił proboszcz nie wykreśli go z ksiąg kościelnych, sam uda się na plebanię, by o to poprosić. – Choć Obara zapewnia, że zabrał krzyż, by zakończyć konflikt, uważam, że zrobił to zupełnie z innych pobudek. On bawi się całą sytuacją. Bawi się krzyżem. To jest ogromnie niebezpieczne – podkreśla radny Stalowej Woli.

pam
http://www.pch24.pl

Posted in Kościół | 92 Komentarze »

Wołanie na puszczy – zrobią, co chcą

Posted by Marucha w dniu 2012-06-17 (Niedziela)

KSC “Polski Cukier” w 99 proc. pójdzie pod giełdowy młotek

Ministerstwo Skarbu Państwa zapowiada, że ruszy na nowo z prywatyzacją Krajowej Spółki Cukrowej. Skarb państwa ma w KSC “Polski Cukier” SA będącej ósmym producentem cukru w Europie, 80 proc. udziałów. Nie miałby nic, gdyby niektórzy ludzie kilkanaście lat temu nie walczyli o “Polski Cukier” jak lwy. Proces prywatyzacji KSC zainicjowany przez rząd Donalda Tuska został wstrzymany po protestach plantatorów i pracowników konsorcjum, które powstało po szarpaninie i długotrwałej bitwie o “Polski Cukier”. W 2002 r. udało się w końcu w “Polskim Cukrze” zgrupować 27 państwowych zakładów, z których najlepsze już jedną nogą tkwiły u inwestorów zagranicznych. Udało się je od nich z trudem odzyskać.

Teraz resort skarbu zamierza część posiadanych akcji KSC przepuścić przez Giełdę Papierów Wartościowych, mógłby je wtedy kupić każdy. Plantatorzy buraków cukrowych i pracownicy firmy nie godzą się na to, ponieważ były ustalenia, że tylko oni (18 tys. rolników i 1,8 tys. pracowników) mogą zostać właścicielami “Polskiego Cukru” i nabyć akcje wielkiej spółki, produkującej rocznie 550 tys. ton cukru. Przy zapisach na akcje okazało się, że prywatyzacja może być oszukańcza i “Polski Cukier” w bliższej czy dalszej perspektywie przestanie być polski.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Gospodarka | 6 Komentarzy »

Przerwany kod kulturowy

Posted by Marucha w dniu 2012-06-17 (Niedziela)

Z Jackiem Krzystkiem, założycielem inicjatywy wydawniczej ad astra rozmawia Arkadiusz Robaczewski.

To były najważniejsze książki lat 90 ubiegłego wieku. I jedyne na dużą skalę, ze świadomością misji i uczestniczenia w realnej wojnie, działające wydawnictwo – Oficyna Wydawnicza „ad astra” Jacka Krzystka. „Przeczytajcie Państwo książki Inicjatywy Wydawniczej «ad astra» – żądając ich w księgarniach – zanim zechcą zamienić nam Ojczyznę na Europę” głosiły anonse drukowane w książkach wydawanych w połowie lat 90 ubiegłego wieku. Zapewne dzięki temu, że wielu wówczas szło za wydawniczym apelem, wciąż trwa nadzieja. Że chociaż wokół panoszy się chaos, że o Ojczyźnie mówić, myśleć i pamiętać jest dziś niestosownie, że z manifestacji w dzień narodowego święta media robią, jak za najlepszych czasów komunistycznej propagandy, burdy warchołów i chuliganów – wielu, coraz więcej, także pośród tych urodzonych w latach 90, jest zdeterminowanych, by żyć w Ojczyźnie, nie w Europie. I stara się tę Ojczyznę na nowo odkrywać a w tym celu sięga po stojące na półkach w domowych bibliotekach ksiązki oficyny wydawniczej «ad astra». Zasłużonego wydawcę, pełnego pasji, wciąż, mimo wielu życiowych doświadczeń, sięgającego ad astra, do gwiazd, gościlismy w Centrum Kultury i Tradycji.

*                        *                        *

Moje dzieciństwo i młodość kształtowały sanktuaria maryjne. W Kalwarii Zebrzydowskiej zwłaszcza, ale także inne, pośród nich to, którego wówczas, w czasach mej młodości nie miało się szans oglądać na żywo. Myślę o Matce Boskiej Ostrobramskiej.

Zresztą, bez Wilna, bez Lwowa, nie można zrozumieć Polski, bo bez Kresów Polski nie ma. Coś istotnego wymknęło się naszemu myśleniu o Kresach. Dotyczy to także pewnych decyzji, które podejmowali ludzie prawicy, prawicy narodowej, kiedy określali swoje potrzeby polityczne. Nikt nie miał odwagi na przełomie lat 80. i 90. mówić o sprawach naszych ziem na wschodzie -i w zasadzie do dzisiaj nikt nie ma odwagi powiedzieć, że to co kryje się pod terminami Lwów i Wilno, Wilno i Lwów, że to jest i musi kiedyś wrócić do Rzeczypospolitej, że powrót to tylko kwestia czasu. Ale póki co, są to sprawy zupełnie zaniedbane.

Weźmy na przykład naszych zachodnich sąsiadów. Tam tak zwane ziomkostwa, czy ruch wypędzonych w Niemczech, mają niemalże oficjalne poparcie czynników rządowych nie mówiąc już o licznych wspomaganiach ze strony czy to partii chadeckiej czy polityki niektórych rządów regionalnych. I oni to traktują jako oczywistość, oni tego ciągle pilnują. U nas nikt nie pilnuje sprawy polskości kresów, a ludzie którzy gdzieś na zupełnych marginesach próbowali tego pilnować, nie byli później zapraszani do życia publicznego, znikali z list wyborczych na przykład.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Kościół, Kultura, Polityka | 2 Komentarze »

Ariusz i arianizm

Posted by Marucha w dniu 2012-06-17 (Niedziela)

Konstantyn Wielki zwołał w 325 roku sobór powszechny w Nicei (Azja Mniejsza).

Ariusz (właśc. Arius, Areios, ur. prawdopodobnie w Cyrenajce w prowincji Libia w 256 roku –, zm. 336 roku w Konstantynopolu) – wczesnochrześcijański teolog z Aleksandrii, twórca arianizmu – jednej z najpopularniejszych herezji w obrębie chrześcijaństwa, którą potępiono na soborze w Nicei w 325 roku.

Życie Ariusza i historia arianizmu

A. prawdopodobnie od dzieciństwa związany był z chrześcijaństwem, naukę dogmatyki katolickiej pobierał u późniejszego męczennika za wiarę Lucjana – prezbitera z Antiochii (inne wersje mówią nie o Lucjanie, ale o Licyniuszu). Niewiele wiemy o młodości i wieku dojrzałym A.

Jego historia właściwie zaczyna się dopiero w 55 roku życia, gdy bp Aleksandrii Piotr wyświęcił go na diakona (311 rok), jednak potem tenże sam bp Piotr obłożył go ekskomuniką i wykluczył z gminy chrześcijańskiej za jego nauki dotyczące Trójcy Świętej, gdyż już po roku od tej nominacji A. zaczyna głosić swoje podejrzane teorie trynitarze i chrystologiczne.

Ponownie do wspólnoty chrześcijańskiej Aleksandrii A. przyjął, po śmierci bpa. Piotra, jego następca Achillas, przy okazji mianując go duchownym miejscowego Kościoła w portowej dzielnicy Aleksandrii zwanej Baukalis (314), co zapewne wiązało się z jego wzorcową i odważną postawą w czasie prześladowań chrześcijan za panowania cesarza Dioklecjana.

Nauczanie A. zapewne wzbudzało kontrowersje, gdyż kolejny, po Achillasie, bp Aleksander wezwał go z żądaniem wytłumaczenia głoszonych i coraz popularniejszych nauk trynitarnych. W odpowiedzi A. oskarżył biskupa o herezję tzw. sabelianizmu, czyli herezję w sumie w pewien sposób podobną do nauki samego A. (sabelianiści głosili, że Bóg jest jednoosobowy, a Syn i Duch Święty to tylko formy manifestowania się tegoż Boga ludziom). Współcześni naukowcy potwierdzą, że bp Aleksander faktycznie był heretykiem (gnostykiem), co jednak nie czyniło nauczania A. automatycznie ortodoksyjnym.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Historia, Kościół | 3 Komentarze »