Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Lily o Wolne tematy (53 – …
    MatkaPolka o Kult i wiara w życiu Józefa…
    NICK o Wolne tematy (53 – …
    MatkaPolka o Kult i wiara w życiu Józefa…
    MatkaPolka o Kult i wiara w życiu Józefa…
    MatkaPolka o Kult i wiara w życiu Józefa…
    Genesis o Kult i wiara w życiu Józefa…
    Zerohero o Wolne tematy (53 – …
    NICK o To była amerykańska rozgłośnia…
    marteczka o Wolne tematy (53 – …
    NICK o Polska polityka podżegania
    NICK o Drewno – od wieków polsk…
    NICK o Wolne tematy (53 – …
    Zerohero o Wolne tematy (53 – …
    NICK o Wolne tematy (53 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 496 obserwujących.

Nie dajmy się skłócić

Posted by Marucha w dniu 2012-06-24 (Niedziela)

List otwarty do Narodu Rosyjskiego

Za pośrednictwem Jego Ekscelencji
Ambasadora Federacji Rosyjskiej

Pan Alexander Alekseev
ul. Belwederska 49
00-761 Warszawa.

W związku z zajściami, które miały miejsce 12 czerwca b.r. tuż przed spotkaniem reprezentacji Polski i Rosji na Stadionie Narodowym w Warszawie chcielibyśmy zaprezentować nasze stanowisko w tej sprawie.

Uważamy, iż wspomniane ekscesy nawet w tak marginalnym zakresie nie powinny w ogóle mieć miejsca. Polacy i Rosjanie mają, co prawda trudną wspólną historię, co rodzi pewne emocje. Nie wolno nam jednak zapominać, że stanowimy wspólnie z innymi narodami słowiańskimi wspólną grupę językową i etniczną a więc jesteśmy poniekąd braćmi. Okoliczność ta powinna wpływać pozytywnie na kwestię naszego pojednania i współpracy między naszymi Narodami. W szczególności do tak prymitywnych aktów wrogości, z jakimi mieliśmy ostatnio do czynienia nie powinno dochodzić podczas międzynarodowych wydarzeń sportowych jak trwające Mistrzostwa Europy.

Zdajemy sobie sprawę, iż wina leży po obu stronach gdyż stadionowi chuligani występują w każdym państwie i zawsze próbują zaznaczyć swoją obecność podczas wydarzeń sportowych. Zarówno w Polsce jak i w Rosji są środowiska, które usiłowały, usiłują i będą usiłować skłócać nasze Narody.

Poczuliśmy się dotknięci powszechnie panującą opinią, jakoby odpowiedzialność za zamieszki ponosili polscy narodowcy. Chcielibyśmy przypomnieć, że polski nacjonalizm to Narodowa Demokracja Romana Dmowskiego, znanego z orientacji prorosyjskiej przed I wojną światową, kiedy to był posłem do Dumy. Roman Dmowski był wybitnym mężem stanu, który wychował kilka pokoleń polskich narodowców. Jedną z organizacji, która kontynuuje Jego dzieło jest Obóz Wielkiej Polski.

Chcieliśmy, zatem podkreślić, że uczestniczący w zamieszkach pospolici chuligani nie mają kompletnie nic wspólnego z polską ideą narodową. Są jej zaprzeczeniem, ponieważ biorąc udział w tego typu prowokacjach wspierają wrogą agenturę, której celem jest skłócanie naszych Narodów.

Mamy, więc nadzieje, że wspomniany incydent nie wpłynie znacząco na relację pomiędzy naszymi Narodami.

W imieniu Zarządu Głównego Obozu Wielkiej Polski
Dawid Berezicki, Prezes
Maciej Wydrych, Sekretarz Generalny
Marcin Hop, Wiceprezes

http://mercurius.myslpolska.pl/

Komentarze 53 to “Nie dajmy się skłócić”

  1. Zbigniew Kozioł said

    Język i treść można by było trochę poprawić. W zasadzie tylko podpisać się ostaje.

  2. Pokręć said

    Ja tez jestem za tym, żeby przyjaźnić się z naszymi braćmi Rosjanami. Oni mają nie mniej ciekawą historię niz my. Tylko oni byli (i nadal są) pod okupacja wrogów wewnętrznych, my natomiast byliśmy pod okupacją wrogów zewnętrznych – bywało, że tych samych, którzy dla Narodu Rosyjskiego byli wewnętrznymi. To, że banda ex starozakonnych chazarów przyniosła naszym narodom pożoge i zniszczenie oraz zasiała pośród nas ziarno nienawiści powinno zostać przez nas przezwyciężone. Smuci to, że w Polsce (i w Rosji) nadal rządzi owo chazarstwo, tylko przefarbowane.
    Jakkolwiek stosunki polsko – amerykańskie powinny nadal być poprawne i partnerskie, nie mogą jednak nie uwzględniać interesów naszych braci. Ale – naszych braci, nie chazarów, co na naszych narodach nadal pasozytują. Podobnie w USA – tylko tam nie chazarowie siedzą, ale ich faktyczni „starsi bracia” w wierze mojżeszowej.

  3. Marucha said

    Re 2:
    No i, Panie Pokręć, wyszedłeś Pan na rusofila, miłośnika Putina i Stalina. Już się Pan z tego nie wykręci (pun intended).

  4. Walerian Dąbrowski said

    Ad. 3 Z taką łatką można nawet paradować.

  5. Fran SA said

    No wlasnie!
    A tu nasza czolowa gazeta podala taki oto pasztet; ze zakupujemy bron od Izraela, zeby sie bronic przed Rosjanami. Zdaje sie, ze inne gazety tez podaly te wcale obiecujaca wiadomosc.
    Zadziwiajace!
    To samo sprobowali w Gruzji pare lat temu. I udalo sie. Izrael sie pozbyl szmelcu a Gruzja pieniedzy.

    A teraz wreszcie rozumiem te wsciekla antyrosyjska propagande, ktora cuchnie od dawna pod niebiosa!

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114884,12000281,Izraelski__portal_Byly_szef_Mossadu_otrzymal_w_tajemnicy.html

    http://www.bibula.com/?p=2418

  6. Marucha said

    A tu nasza czolowa gazeta podala taki oto pasztet; ze zakupujemy bron od Izraela, zeby sie bronic przed Rosjanami.
    A to się p. Guła ucieszy!

  7. błysk said

    Popieram oświadczenie Obozu Wielkiej Polski .Czołem Wielkiej Polsce!

  8. bobola said

    Najwyzsza pora aby skonczyc z rosyjskim lizydupstwem! Rosjanie od wiekow sa plaga cywilizacyjna. Plaga, od ktorej Polska ucierpiala najbardziej ze wszystkich krajow Europy. Rosja zabrala wiekszosc ziem polskich w okresie rozbiorow a ZSRR zmarnowal 45 lat polskiego rozwoju gospodarczego powodujac zacofanie cywilizacyjne i umyslowe, ktore jest z nami, jak widac z listu, po dzien dzisiejszy.

    Co Wojewódzki dla Ukrainy, to Bobola dla Rosji.
    Ciekawe, kto wymordował 60 milionów Rosjan w obozach. – admin

  9. Kronikarz said

    Chwała Wielkiej Polsce pośród Braci Słowian !

  10. Cham said

    Ad 8:
    Ta plaga cywilizacyjna stworzyła więcej arcydzieł literatury i malarstwa, niż Polska. Wypuściła też w kosmos pierwszego sputnika.

  11. Cham said

    Ad 8, 10:
    Że nie dodam ogromnego wkładu w rozwój fizyki, o czym Bobola raczy nie pamiętać.

  12. Zbigniew Kozioł said

    @11

    Nie przesadzajmy, powiedział pies do ogrodnika skaczącego przez żywopłot.

    Nagród Nobla tyle co w Niderlandach a i tak większość koszerne.

    Ale fakt, z Polska nie do zrównania.

  13. wi42 said

    @12 Z.K.

    Nagroda Nobla nobilituje. Rowniez ta pokojowa…
    Roznią sie tym od nagród w dziedzinie fizyki, że wiele ma szanse je ocenić.
    I widać wyraźnie jaki podtekst polityczny mają te nagrody.
    Jak wiele inaczej jest z nagrodami z fizyki?

  14. Fran SA said

    Ja mysle, ze Niemcom tez wiele ‚zawdzieczamy’ ale jakos nam sie tak nie narazili jak Rosjanie.
    Jest to zwyciestwo propagandy nad rozsadkiem.
    Na ile w naszym narodowym interesie lezy, zeby zadzierac z sasiadami: cos nam sie nie podobaja Litwini, Bialorusini, na ‚Ruskich’ sie patrzyc nie mozemy, a Ukraincow mamy za nic. Z rozpedu przelecielismy Madziarow i poszlismy wlac Serbom. Obywateli afganskich torturujemy w wiezieniach nielegalnych i machamy szabelkami po calym Bliskim Wschodzie i dalej.
    Juz ‚zarobilismy’ na gazie, teraz bedziemy kupowac bron przeciwko Rosji bo ich tak zwyobrazalismy, ze przyjdzie sie bronic.
    Jakos Bialorus nie narzeka na sasiedztwo Rosji. Kazachstan tez nie, a i nawet Chinom sie to sasiedztwo podoba.
    Ale my Polacy, honorem bedziemy prali Rosjan, zeby sobie popamietali.

    Czy my przypadkiem nie mamy ambicji Dzingis Chana-
    a mozliwosci harnasiow?

  15. Marucha said

    Re 12, 13:
    O ile pamiętam, Rosjanie mieli wkład w fizykę jeszcze przed powstaniem Nagrody Nobla (Łomonosow!)
    Oczywiście, nie ma żadnej nagrody Nobla bez żydowskich laureatów, także i w Holandii. Ktoś, kto wypłaca nagrody, może stawiać żądania.

  16. Zbigniew Kozioł said

    Pan Wi (13)

    No tak, jeśli idzie o fizykę, to trudniej to ocenić wszem.

    Wielu fizyków zasługuje. Pytanie więc raczej o kryteria wyboru. Feynman i Skłodowska dostali jako jedyni dwukrotnie w historii. Pierwszy to wiadomo. Znaczy wcale nie wiadomo. Każde z nich zasłużyło. Ale czy nie było w tym podtekstu o naturze politycznej? Chyba był. A Einstein? Chyba każdy niemal zgodzi się, że zasłużył. Ale cóż to był za człowiek. Ze Skłodowskiej, to zdaje się, też było niezłe ziółko.

    Niemniej, jeśli idzie o fizykę, to tu trudniej ogłupiać.

    Tak o Holandii ja, bo 5 lat pracowałem w laboratorium imienia Van der Waalsa-Zeemana, obaj nobliści, choć już dawno. Jeśli o naukę idzie – najpiękniejszy okres w moim życiu.

    Tu jest film o Einsteinie jaki mnie się trafił niedawno. Prawdę mówiąc, to ten film mnie bardzo mocno wkurza, ale warto obejrzeć, aby zadumać się i porównać z tym, co już wiemy.

  17. Fran SA said

    Ad 6.
    Marucha
    Nie wiem, kto to jest Gula (pewnie strzelam gaffe) ale Gazeta Wyborcza mnie bawi; Redaktorzy/manipulatorzy sa niewatpliwie w czolowce ksztaltowania swiatopogladu gawiedzi. I maja duze osiagniecia, sadzac po nastrojach w kraju. A przeciez nawet z jezykiem polskim nie zawsze sobie radza.
    (Dzis napisali artykul pt. ‚nielegalni rozbitkowie’, ale nie napisali jacy to moga byc legalni rozbitkowie).

    Mozna sie zloscic, a mozna sie patrzyc jak na karykature komiwojazera, ktory biega od domu do domu i sprzedaje szczotki i pedzle do malowania plotu.

    Nastroje zas hoi polloi sterowane przez wybiorcze gazety zawsze beda dla mnie zagadka. Jak to jest mozliwe, ze przy takim dostepie do przeplywu informacji, bardzo duza czesc spoleczenstwa ciagle jest pod wplywem marksistowskich hasel?.
    Zachodze w glowe, jak to jest mozliwe, ze w czasach, kiedy mamy TV, Polsaty, Internety, komputery, szwagra i matke chrzestna w Hameryce, jezdzimy na saksy po calym swiecie, i sciskamy pasa, zeby nakarmic dzieci – pewne czolowe srodki masowego przekazu programuja nas na balwochwalcow zlotego cielca i samobojcow; ale nie Samsonow.
    Co to za sila w tej tubie antypolskiej, ze ma wiekszy wplyw na mlode pokolenie po-Solidarnosciowej Polski, niz wszystkie zdarzenia i oczywiste fakty razem wziete.? Ja tego nie zgadne.
    Moze Marucha mi pomoze?

  18. guła said

    Przed jakimi Rosjanami panie gajowy?
    My tz Ruskie i ja z nimi, kombinujemy jak dziś kartoszki na obiad przyrządzić inaczej.

    Uparli my się na ziemniaki a’la schabowy z …ziemniakami. Z wyglądu to nawet podobne, ale w smaku, wsio rawno, wychodzą ziemniaki z ziemniakami.

    A pan o wielkiej ojczyźnianej wojnie.

  19. Fran SA said

    Zbigniew Koziol
    Nie wiem o co chodzi w tych nagrodach Nobla, ale napewno Alfred Nobel sie w grobie przewraca.

    Wlasnie odebrala sobie taka nagrode damska odmiana Walesy – tez ‚internowana’ w palacu ze sluzba.

    W czasie tej ceremonii Nobel wpadl w centryfuge:

  20. Zbigniew Kozioł said

    Pan no_url z pod 19

    To pierwszą znajomość z Gułłą ma pan za sobą.

    Co tam będziemy przejmować się Noblami. Ja z nich zrezygnowałem, gdy spałem na ulicach Toronto w 1997. Ludzie… to to czego nie ma, duchowość którą przyjdzie każdemu ot tak kiedyś pozostawić, i o to mamy się bić?. Znaczy, duchowość to nie, jeśli wierzyć. Ale tę tylko tutaj zostawimy.

    Gdy byłem w wojsku w 1987, zrobiono razu jednego alarm bojowy. Pchają się te wszystkie żołnierze do magazynu z bronią, chwytają za hełmy. Tak sobie patrzem na to… Przecie wiem, że dla każdego nie starczy …

    Potem mnie kapitan pyta: dlaczego nie masz broni i hełmu?
    Bo nie starczyło.
    A wszystkim starczyło tylko tobie nie?
    Dokładnie.
    A czy wiesz, co byłoby gdyby to było naprawdę? Gdybyśmy poszli w śnieg i deszcz strzelać do Niemców?
    Wiem. Ale przecie dla wszystkich i tak by nie starczyło…
    Dał mi spokój…

  21. Zbigniew Kozioł said

    Jeszcze panu z pod 19

  22. Zbigniew Kozioł said

    Jeszcze @13 i @16

    Zasadność nagród Nobla w fizyce ocenia sama społeczność fizyków. One mogą mieć podtekst polityczny i zapewne mają, jestem tego więcej niż pewien, ale człowiek niezasłużony poważnie nie dostanie. Jak napisałem – sprawa kryteriów wyboru. Jednak w fizyce nie ma miejsca dla kogoś w rodzaju Wałęsy. W zasadzie, raczej.

  23. wi42 said

    Re: 16 Zbigniew Koziol

    To juz sprawa Alberta, jakim on był kozakiem z kobietami w życiu prywatnym.
    Ale to, że nie wspomniał Milewy w żadnym „Acknowledgment” – to już etyka zawodowa.
    „There have been claims that Marić collaborated with Einstein on his celebrated 1905 papers,[25][26] but historians of physics who have studied the issue find no evidence that she made any substantive contributions.[27][28][29][30]”
    http://en.wikipedia.org/wiki/Albert_Einstein
    I tu nie chodzi o „substantive”… Wystarczy contributions.
    Ale tak to już jest z naukowcami – chociażby Watson i Creek (DNA) – nigdy nie uznali tego, że to dzięki R. Franklin wpadli na „helical DNA”.

  24. wi42 said

    Re: 22 W zasadzie, raczej się zgadzamy

  25. Zbigniew Kozioł said

    @23

    Ależ tak!

    „Ale to, że nie wspomniał Milewy w żadnym “Acknowledgment” – to już etyka zawodowa.”

    No i w tym filmie nie wspomniano ani słowem. To jedna z przyczyn, iż film uważam za pokręcony. W ogóle to film jest całkiem koślawy. Ale… trochę tam faktów jakby ciekawych niezmiernie, pokazanie z innej strony. Ja tego filmu nienawidzę, ale oglądam. Film jest następną manipulacją, teraz tej naszej epoki.

  26. Centuria said

    Re: Z tymi zaslugami Einsteina to sprawa dyskusyjna. Ponoc po rozstaniu z Milewa juz wiele nie wymyslil (czytalam kiedys, ze Milewa stala za wieloma pracami), a jedynie bywal na salonach. Ponoc wiecej pomyslow nakradl, gdy pracowal w biurze patentowym. I ponoc e=mc2 jako pierwszy napisal Olinto de Protti, a nie Eistein.
    Zydzi sa kreowani na geniuszow, a tak naprawde to najczesciej kradna pomysly innych – ot, nawet taki Facebook.

  27. wi42 said

    Re:17 Fran SA
    „Co to za sila w tej tubie antypolskiej, ze ma wiekszy wplyw na mlode pokolenie po-Solidarnosciowej Polski, niz wszystkie zdarzenia i oczywiste fakty razem wziete.? Ja tego nie zgadne.
    Moze Marucha mi pomoze?”
    Często dziwi nas jaka to jest logika (lub) jej brak u tak wielu rodaków. Krótko: wydaje się, że w Polsce został dosyć skutecznie zaszczepiony talmudyczny sposób myślenia (różne przyczyny, ale ludzie byli i są podatni na takie myślenie). A reszta już wynika z tego….

  28. Marucha said

    Re 17:
    Dlaczego tak jest?
    Mógłbym powiedzieć cynicznie, że wiadome merdia żerują na fakcie, iż większości ludzi nie chce się dochodzić prawdy i sięgać po alternatywne źródła informacji. Nie mają zresztą ku temu odpowiedniej podbudowy intelektualnej.
    Ale czy tak naprawdę jest? Nie wiem.

  29. Marucha said

    A propos Nagrody Nobla… otóż chodzą pogłoski, iż jego fundusz dawno już zbankrutował, a pieniądze pochodzą od znanej rodziny Rothschildów.
    Nie wiem, czy to prawda – ale faktem jest, że nie zdarza się chyba, aby któregoś roku zabrakło laureatów pochodzących z tego samego rodu, co nasi dobrzy bankierzy.

  30. wet3 said

    @ Centuria (26)
    Zydzi moga dostac Nobla tylko i wylacznie za kradniecie cudzych wynalazkow …

  31. Zbigniew Kozioł said

    @29 (Pan M.)

    Ma sens oczywista przeananalizowanie, kto dostaje Nobla. I zbadanie, kto płaci.

    Tylko kto miałby to zrobić? Mnie za pisanie do Gajówki nie płacą, zaś problemów do rozwiązania w fizyce, a nawet i w życiu, mam wiele dość. Oh.. no ja akurat jestem na takiej pozycji, że nie będę bał się opublikować, bo w Rosji… jest wolność! (śmiejcie się lub nie).

    W ogóle temat bez granic, ciekaw niezmiernie.

    Jeszcze tak do pana Wi42, jakby, nawiążę (ale nie tylko). Bo Pan chyba to zna się, choć nie mam pojęcia, kim pan.

    Mam w głowie ideę napisania książki o manipulacji nauką, głównie oczywiście chodzi o fizykę, bo o tym mogę z przekonaniem. Nie pisałem nigdy książki (oprócz pracy doktorskiej). Przetłumaczyłem jedną na polski. Tyle tylko. Jestem kiepski w pisaniu na poważnie. Tutaj, w internecie, to mnie to idzie dość łatwo, ale na poważnie, to mnie trudno. Może ktoś byłby zainteresowany aby razem?

  32. Zbigniew Kozioł said

    @30

    „Zydzi moga dostac Nobla tylko i wylacznie za kradniecie cudzych wynalazkow …”

    Pan wybaczy, ale to jest głupie.

    Żydzi mają w sobie coś, czego wielu nie ma. Oni patrzą na świat inaczej. Są jakby niemal urodzeni do tego, by robić rzeczy inaczej.

    Ja tam im się nie kłaniam, sam sobie myślę że ich przewyższam pod różnymi względami. Ale niechaj pan głupot nie pisze.

  33. RomanK said

    Rjjjj nawypisywali glupot:-))))) ..jestesmy wspolna gropa slowiansko jezykowa..emmpstrem bzdremmmm…..
    Grupami etnicznymi to jestesmy wszyscy…Polacy w sklad ktorytch wchodza i Mazowszanie i Wislanie etc dzis juz nei woadomo kto i gdzie….
    Wspolna grupa jerzykowo, cywilizacyjnie, kuturowo i genetycznie jednorodna to NAszROD…..Rasa. SLOVANE…to BIALARASA>…
    Zapis jednym Runem SlvoAryjskim!

    http://bialczynski.wordpress.com/slowianie-w-dziejach-mitologia-slowian-i-wiara-przyrody/antydepresor-kliknij-a-znajdziesz-sie-staroslowianskiej-swiatyni-swiatla-swiata/jaki-slowianie-maja-obecnie-rok-czyli-geneza-swiatyni-swiatla-swiata-i-krolestwa-sis/

  34. Zbigniew Kozioł said

    „jestesmy wspolna gropa slowiansko jezykowa..emmpstrem”

    Ależ ma pan rację. Aż słów mi brak.

    Co za cholera, komputer mi nie pozwala napisać jak chciałbym

  35. RomanK said

    Żydzi mają w sobie coś, czego wielu nie ma. Oni patrzą na świat inaczej. Są jakby niemal urodzeni do tego, by robić rzeczy inaczej. ;;;
    ….Dokladnie tak jest…ma pan racje!
    Tak samo to widze i oceniam. Dlatego nie wolno zpominac o tym kiedy sie z nimi wspolpracuje, dziala,,zyje. przyjazni,,,nienawidzi….

  36. RomanK said

    W sumie to co ich odroznia, co stanowi inny sposob postrzegania swiata to- to..ze wszyscy obojetnie, gdzie sa pracuja dla dobra Zydostwa,,,Swiatowego..i tylko dla nich..dal ich wlasnego dobra…i na nic innego nei zwracaja uwagi!~ Tylko to traktuja podmiotowo…wszystko inne…jest podmiotem podporzadkowanym pierwszemu i najwazniejszemu. Sluzbie Zionowi! Robia to nawet antyzionisci i komunisci niby samonienawidzacy sie Zydzi…czasami calkowicie bezwiednie..ale intuicyjnie:-)))jakby zakodowane to maja w podswiadomosci….
    Toi wlasnie stanowi ze wszystko robia inaczej…inaczej dla nas…bo z tego nie nasza korzysc wynika i dobro..ale ich!~

  37. Zerohero said

    Nobla z fizyki miernota nie dostanie, ale…

    1. Trzeba wybierać z wielu kandydatów, więc w drugą stronę mamy też implikację: istnieją naukowcy wybitni co Nobla nie dostali.

    2. Na etapie przyznawania grantów, stypendiów itp. też się da wiele zrobić. Nie każdy naukowiec bada to co by chciał badać, nie każdy ma odpowiednie środki.

  38. Zerohero said

    Re 8

    Zarzucanie Rosji aneksji polskich terytoriów jest niepoważne. Każdy każdemu w miarę możliwości zabierał terytoria i stosunki polsko-rosyjkie nie należą w tej kwestii do wyjątkowych.

    W obecnych czasach klasyczna walka etniczna o terytoria nie cechuje już dużych państw. Ziemia jest podzielona na strefy wpływów. Współczesny podbój idzie w ekonomię, politykę, wywiady, sabotażystów, propagandę. Nawet jak się kraj podbije, to tylko by był satelitą i to najlepiej by jego ludność nie widziałą tego wyraźnie. To widać np. w zmaganiach Chin i USA w Afryce. Najbardziej w tej materii aktywne jest międzynarodowe żydostwo, ktore zdaje się mieć ochotę na wszystko. Polska jest teraz pod ich okupacją, a rozpracowywanie Rosji w toku.

    Dlatego apele Boboli można potraktować jak wysiłki internetowego trola, który stara się rozeźlwić miejscowych „rusofilów” swoimi zaczepkami. Takie prowokacje są dziecinadą, a jeśli Bobola pisał szczerze, to zdziecinniały ma nie charakter lecz umysł.

    Bezczelnością jest też porykiwanie na sowieckie winy Rosji jeśli się mieszka w USA – kraju sponsorującym bolszewików. Co prawda USA same są pod okupacją bankierów i to ci bankierzy sponsorowali, ale jednak.

  39. wi42 said

    Re:28 Marucha

    „Dlaczego tak jest?
    Mógłbym powiedzieć cynicznie, że wiadome merdia żerują na fakcie, iż większości ludzi nie chce się dochodzić prawdy i sięgać po alternatywne źródła informacji. Nie mają zresztą ku temu odpowiedniej podbudowy intelektualnej.
    Ale czy tak naprawdę jest? Nie wiem.”

    Większość chce znać prawdę, ale poznanie prawdy lub dokłaniej zbliżenie się do niej nie jest proste. Nawet fakty, to nie jest prawda. Trzeba przejść 3 etapy: Fakty – Myślenie – Sumienie. Trzeba fakty zrozumieć i poddać je ocenie sumienia, wtedy zbliżymy się do prawdy. Rolę sumienia i myślenia przejęły media – oni mają na to sposoby – Marucha może wie lepiej niż ja. Fakty były zawsze domeną mediów.
    To, że Marucha robi to co robi, to przede wszystkim każe mu to sumienie (przynajmniej tak odbieram).
    Można to rozwijać….

  40. maran said

    ad 38 nie zgodze sie z tym co pan mowi ze „wiekszosc ludzi chce znac prawde”.
    wiekszosc ludzi chce tzw. swietego spokoju i poki brzuchy maja wypchane, w miare bezpieczny dach nad glowa posiadaja i jakas podla rozrywke na dobranoc ,to maja gdzies szukanie/poznanie prawdy. a nawet jak ja poznaja ,to jezeli jest dla nich w jakis sposob „niewygodna”, to ja i tak odrzuca.
    fakty nie zawsze sa prawda, analizujemy fakty czesto na podstawie naszej obecnej wiedzy i umiejetnosci rozumowania. sumienie tez moze byc na swoj sposob „zwiniete” lub „rozwiniete”, w zaleznosci co kto przyjmuje za swoje zasady dzialania ( o ile takowe posiada). ale jak mowi powiedzenie „szukajcie a znajdziecie”.
    Ci, kotrzy uczciwe, uparcie daza do znalezienia prawdy, do ubogacania swojego wnetrza , do znalezienia odpowiedzi na wazne egzystencjalne, transcendentalne, ontologiczne etc. pytania z czasme dochodza do jakis tam prawd. my , chrzescijanie powinnismy szukac naszej prawdy w Bogu. On powinien byc punktem wyjsciowym i koncowym naszych rozwazan, a takze i w centrum. Prawda o naszym obecnym, ziemskim zyciu jest powiazana nierozerwalnie z wiecznoscia. Kazdy nasz dzien powinien byc zblizaniem sie do Boga, bysmy byli przygotowani na spotakanie z nim gdy nastapi juz ow dzien.
    Poprzez uznanie Boga jako centrum naszego doczesnego zycia, jako tej Mocy i Potegi wokol
    ktorej nasze zycie ma sie obracac ,mamy szanse poznac odrobine tej Prawdy ktora bedzie dla nas ujawniona jak przekroczymy nasza fizyczna, cielesna smiertelnsc ,a wkroczymy w stan wiecznej , duchowej niesmiertelnosci.
    Podazajac za TA PRAWDA na tym ziemskim padole mamy szanse (nadzieje),ze ujrzymy te Prawde w calej swej wspanialosci po drugiej stronie zycia. Odrzucaja te Prawde, Prawde o Bogu Jedynym w Trojcy Sw tu na ziemi sprawiamy ze nasze szanse spotkania Go po drugiej stronie sa znikome.

  41. maran said

  42. maran said

    errata doad 39:
    „…Odrzucajac te Prawde, Prawde o Bogu Jedynym w Trojcy Sw., zyjac tu na ziemi ,sprawiamy ,ze nasze szanse spotkania Go po drugiej stronie sa znikome.”

  43. maran said

    „Tobie Panie zaufalem, nie zawstydze sie na wieki”.
    piekne video.

  44. wi42 said

    Re:39: Maran

    fakty nie zawsze sa prawda, analizujemy fakty czesto na podstawie naszej obecnej wiedzy i umiejetnosci rozumowania. sumienie tez moze byc na swoj sposob “zwiniete” lub “rozwiniete”, w zaleznosci co kto przyjmuje za swoje zasady dzialania ( o ile takowe posiada). ale jak mowi powiedzenie “szukajcie a znajdziecie”.”

    Przecież to piszę (Fakty – Sumienie – Myślenie) – jeżeli ktoś nie potrafi (lub nie chce) myśleć i ma „zwinięte” sumienie, to fakty nie doprowadzą do prawdy. Taki osobnik zacznie poszukiwać prawdy, dopiero gdy sam dostanie porządnego kopniaka od losu. I niestety wiekszość należy do tej kategorii. To nie przeczy, że chcą znać prawdę, ale podaną na talerzu….

  45. maran said

    ad 43 Mozna przyjac ,ze niektorzy wola Prawde (o Bogu) a priori , inni od biedy kupuja ja a posteriori.
    Zakladajac z gory ,ze Bog istnieje, ze JEST , ze nas stworzyl itd , wierzac w to staramy sie dowiesc ,ze tak jest, lub moze inaczej, patrzymy na swiat pod katem Jego JESTESTWA, ISTNIENIA i im bardziej jestesmy przekonani (wierzymy), ze on JEST, dziala,tym bardziej ta wiara oddzialywuje na nasze zycie.
    Wiele osob z pychy, niewiedzy, obojetnsci itp odrzuca Boga i dopiero czasami, po ciezkich doswiadczenaich zyciowych , „po porzadnym kopniaku od losu” zaczynaja poszukiwac prawdy o zyciu, sensie zycia, Bogu.
    I czesto ja tak , w ten sposob a posteriori, znajduja. Poszukiwanie Prawdy i jej odzialywanie w naszym zyciu jest taka poniekad samotna droga pod gora. Kazdy musi wykoanac to sam .
    Ale jest wiele drogowskazow, znakow pomocnych w jej szukaniu i odnajdywaniu.
    Bardzo wiele. Tylko trzeba je znalezc, wypatrzyc, zauwazyc. Jest tez wiele osob, ksiazek , filmow itd,ktore moga nam pomoc w tej drodze. Warto sie ich trzymac, tych dobrych przewodnikow, co nas na manowce nie zaprowadza, ale tam gdzie trzeba.
    No i oczywisce modlitwa, modlitwa, modlitwa.
    Modlitwa jest jak ta swieca w ciemnosci , jak ta tarcza w walce, jak pomost nad rwacym potokiem, jak plaszcz otulajacy nasza rozedrgana dusze,jak cieplo topiace chlod wnetrza zamarznietego przez lata.

  46. Marucha said

    Re 39:
    Być może, że wielu ludzi chce znać prawdę – ale swoją prawdę. A najlepiej mieć ją zaserwowaną na talerzu.

    Re 40 i następne:
    Pani mówi o dwu różnych płaszczyznach: prawda o Bogu i prawda o świecie nas otaczającym. Tę pierwszą znamy z pierwszej ręki, od Chrystusa – i nie musimy nic poszukiwać ani z nikim dialogować.
    O poznanie tej drugiej należy się modlić, a modlitwę wspierać aktywnym jej poszukiwaniem.

  47. Zbigniew Kozioł said

    „O poznanie tej drugiej należy się modlić, a modlitwę wspierać aktywnym jej poszukiwaniem.”

    Kiedyś już pisałem o tym, ale nie zaszkodzi powtórzyć. Nie że ja tu popisuję się. Po prostu chcę coś przekazać od siebie.

    Poznawanie to jest bolesny proces. Naprawdę mało kto w życiu spośród fizyków zrobił coś nowego. Rzeczywiście, trzeba wierzyć. Akurat wiara w Boga może pomóc zapewne, ale to nie o to chodzi. Trzeba wierzyć w sens tego, co się robi, w istnienie porządku, praw, zasad. Trzeba wierzyć aż do granic, do granic niemal wariactwa. Bez tego nie można nic nowego zrobić, bez tej wiary.

    Bo to jest tak. Jest problem. Chce się ten problem rozwiązać. Ale… tego nikt nigdy przedtem nie zrobił! I tu człowiek już spotyka tę pierwszą barierę. Przed pychą. Niby co, ja miałbym? To jest na granicy świętokradztwa. Wogóle to poznawanie (wykład Meissnera mi się przypomina) możliwe jest dlatego, że nasz Pan Bóg nam na to pozwala, zostawił nam Ziemię po to, abyśmy nią gospodarzyli, a więc i poznawali ten cały kosmos.

    Ja tak naprawdę to tylko jedną maleńką, bardzo maleńką rzecz zrobiłem w fizyce, i to tak bardziej na uboczu tego, co mnie zajmowało. Jestem eksperymentatorem w swej naturze i mało kto byłby w stanie mnie dorównać jeśli idzie o obycie z aparaturą. To jest że czuje się wręcz jak te elektrony w przewodach sobie biegają, każdy efekt uboczny (a to ważne!), te szumy w elektronice (pomiary zwykle robi się na granicy szumów).

    Nieliniowe równanie Boltzmana. Szczególny przypadek. Równania nieliniowe różniczkowe są bardzo złożone, ich nie rozwiązuje się łatwo. No więc rozwiązałem taki szczególny przypadek. Bo była praca w Physical Review Letters, (V.M. Vinokur, M.V. Feigel’man and V.B. Geshkenbein, ”Exact Solution for Flux Creep with Logarithmic U(j) Dependence: Self-Organized Critical State in High-Tc Superconductors,” Phys. Rev. Lett., vol. 67, p. 915, 1991) i oni tam sobie fantazjowali. A ja chciałem znać dokładnie, było mi to potrzebne.

    No to się uwziąłem i rozwiązałem. Zajęło mi to 3 miesiące męk, schudłem przy tym o 5 kg.

    Bez wiary w sens jest to niemożliwe. Pojawia się tak wiele problemów, człowiek zaczyna wątpić w same elementarne drobiazgi, w sens praw fizyki. Bez silnego przekonania o istnieniu porządku nawet najprostszych rzeczy zrobić nie można.

    Rozwiązanie mojego maleńkiego problemu jest tutaj: http://nanolab.gu-unpk.ru/zbigniew/published/diffusion.pdf

  48. Zbigniew Kozioł said

    Pani Centuria @26 (jakoś przeoczyłem wcześniej)

    Przypadek Einsteina jest szczególny. Jest znany i napisano o nim wiele. To ułatwia. Niedawno temu CIA czy tam jakieś FBI odtajniło dokumentację na jego temat. To też ułatwia. Utrudnia to, że Żyd, a wiec boją się profesorowie pisać negatywnie o nim (wiem!). Ale i poniekąd owo jego żydowstwo jest najbardziej tutaj ciekawe. W sensie – jak on dostał się do Ameryki i jaką rolę spełnił. To jest super ciekawy temat, bardzo pouczający. Jeśli, jeśli… napiszę książkę o manipulacjach w fizyce, to ten temat będzie tam poruszony szeroko.

  49. wi42 said

    Re: 47
    Gdy dzieje się na świecie tyle zła i panuje obłuda, wiara w Boga jest potrzebna dla każdego, podobnie jak dla fizyka postrzegającego choas „Trzeba wierzyć w sens tego, co się robi, w istnienie porządku, praw, zasad.” -cyt. Z.K.
    Trzeba wierzyć, że Bog doprowadzi do triumfu prawdy i sprawiedliwości…

  50. […] Gundiajew w Astanie (S-A.tanie) przygotowuje Kościół Antychrysta (19)… ==> ==> Nie dajmy się skłócić – List otwarty do Narodu Rosyjskiego ==> Grecy zaatakowali gejów i lesbijki ==> Wojewódzki i Figurski o Ukrainkach […]

  51. maran said

    ad 46
    „Pani mówi o dwu różnych płaszczyznach: prawda o Bogu i prawda o świecie nas otaczającym. Tę pierwszą znamy z pierwszej ręki, od Chrystusa – i nie musimy nic poszukiwać ani z nikim dialogować”
    ………….
    Panie Marucha, te prawdy sa wbrew pozorom bardzo ze soba powiazane.
    Prawda o Bogu , Jego nakazania, przykazania, nauki itd jako Prawda naczelna, jako przewodnik w odkrywaniu „prawd” otaczajacego nas swiata.
    Wspolczesny swiat odrzucil te Prawde o Bogu , temu tez naiwnie lapie kazde inne „prawdy” ladnie podane na talerzu. Zaakceptowal „prawde” (czyli klamstwo) o ewolucji, „prawde” o rozdziale panstwa od religi,”prawde” o „dobroczynnosci in-vitro, „prawde” o slusznosci wyboru jakim jest niby aborcja czy antykoncepcja,
    „prawde” o szerzenieu pokoju za pomoca agresywnych , niesprawiedliwych wojen,” prawde „o satanizmie serwowanym mlodziezy pod nazwa rozrywka, pop kultura, „prawde” o ekumenizmie, synkretyzmie, wolnosci
    religinej, niebie dla kazdego itp itd.
    Tego typu prawd jest wiele. jak na straganie, kazdy ma swoja do wyboru do koloru. Nic tylko wybierac i
    przebierac w tych prawdach.
    A Prawdy o Bogu tez trzeba poszukiwac, bo jest ona Prawda objawiona ,ale tez trzeba w nia uwierzc i jej szukac, ja umacniac, zglebiac, . Gdyby tak nie bylo, to wtedy wszyscy chrzescijanie , automatycznie,
    stawaliby sie sie swietymi, no prawie swietymi. a jak jest??? kazdy widzi.

  52. JO said

    ad.51. Obrazowo to Pani napisala Pani SONO. Mimo wrzystko wiele razy Pani wypowiedzi podziwiam

  53. maran said

    ad 52 a dziekuje.

Sorry, the comment form is closed at this time.