Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

ONZ: porażka zwolenników zabijania dzieci nienarodzonych

Posted by Marucha w dniu 2012-06-24 (Niedziela)

Grupie państw przy poparciu Stolicy Apostolskiej udało się usunąć wzmianki o „prawach” reprodukcyjnych z oficjalnych dokumentów szczytu ONZ w Rio. To wielki sukces obrońców życia.

W ciągu ostatnich sześciu miesięcy Fundusz Ludnościowy Narodów Zjednoczonych wraz z International Planned Parenthood Federation, rządami Norwegii i Islandii starały się o umieszczenie wzmianek o „prawach reprodukcyjnych” w oficjalnych postanowieniach szczytu ONZ w Rio.

Wzmocniłoby to pozycję lobbystów i międzynarodowych środowisk promujących aborcję i szeroko zakrojone praktyki antynatalistyczne. Według oficjalnych materiałów rozprowadzanych przez lobbystów, status Stolicy Apostolskiej jako stałego obserwatora miał rzekomo uniemożliwiać osiągnięcie „trwałego konsensusu” w tej materii. Okazało się jednak, że przeciwko rozwiązaniom promowanym przez aborcjonistów opowiedziała się duża grupa państw.

Konsensus w tym zakresie burzyły raczej delegacje Norwegii i Islandii, promujące wpisanie kontrowersyjnych stwierdzeń. Jak się okazało, kraje stojące za taką kategorią „praw” łączą je z „dynamiką” demograficzną rozwijających się społeczeństw. Państwa Afryki nie brały udziału w dyskusji, prawdopodobnie obawiając się finansowych sankcji ze strony Funduszu Ludnościowego. Krytycy otwarcie wskazywali, że umieszczenie takiego zapisu służyć będzie polityce ograniczania populacji w krajach rozwijających się.

Źródło: lifenews.com
mat
http://www.pch24.pl/

Komentarzy 6 to “ONZ: porażka zwolenników zabijania dzieci nienarodzonych”

  1. Boryna said

    No to Arłukowicz z Kopaczką Tuska jest zawiedziony.

  2. kolo said

    Tu tak wszyscy chwalą nowy rząd Islandii, że niby rozprawił się z globalistami i banksterami, a jak wynika z powyższego artykułu, rząd Islandii jest w czołówce zabiegających o depopulację. Jako, że depopulacja jest jednym z czołowych założeń NWO, to wynikałoby z tego, że rząd islandzki tworzy masoneria albo/i une.

  3. Re.2
    Wystarczyło sięgnąć po „Kapitał” Marksa aby wiedzieć, że zmiany przeprowadzone w Islandii to najlepsza droga na komunizm.
    http://www.rgrunholz.wordpress.com

  4. Pokręć said

    Mój komentarz z Frondy:

    Juszszsz wiem o sssooo chozzzzzi!

    Kochani, podobno ma nas zostać tylko pół miliarda na Ziemi. No, może miliard. Ale skąd takie plany u ludzi właściwie stojących nad grobem? Dawid, bodajże, Rockefeller ma już chyba z 97 lat. Ten człowiek już jest o krok od stanięcia przed swoim Stwórcą! A planuje (wraz z grupa podobnych sobie Bilderbergów, Iluminatów, czy innych satanistów), jakby miał jezcze żyć następne 100 lat.

    Wynika z tego, że oni naprawde wierzą, że sa w stanie zapewnić sobie nieśmiertelność za swoje pieniądze drogą inzynierii biotechnolo. Transhumanizm par excellence. W tej wizji zasobów Ziemi starczy dla kilkudziesięciu mld. ludzi pod warunkiem, że będą zyli po 100 lat albo… kilku tysiącom, jesli założyć, że będą zyli miliony lat na tym świecie. Tym obłąkańcom chodzi o zasoby! Bo nawet, jesli technologia spowoduje, że nieśmiertelnośc biologiczna stanie się mozliwa, to nadal jednostki, których nie stać na przedłużanie sobie życia w „nieskończoność” będą z punktu widzenia iluminatów zużywac cenne zasoby – bez których ONI z kolei nie pozyją nawet kilku mld. lat…

    Dlatego w swoim szatańskim obłakaniu planują ludobójstwo, jakiego świat nie widział, przy ich planach dotychczasowe masowe zbrodnie od Nerona po skurwieli Kimów w Korei Północnej to jest nic. Zabawy harcerzy.

    Dobra, niech sobie robią, co chcą, ja stąd spadam, jak nadejdzie mój czas. Bóg ma nieskończone zasoby nawet dla setek biliardów pierdyliardów ludzi. U Niego najmniejszy święty, taki od mopa i szmaty jest w porównaniu z Billem Gatesem niewyobrażalnym bogaczem! W Królestwie Pana Boga każdy Jego poddany codziennie może trwonić majątki tryliardów takich Billów Gatesów i nawet tego nie oczuje negatywnie.

    Wyobrażmy sobie system, gdzie zamiast pracować, każdy może drukować pieniądze i od tego nie ma inflacji. Chcesz Jaguara do rozbicia na drzewie? Prosze bardzo! Chcesz sobie popływac jachtem obitym złotą blachą i z diamentową wanną w łazience? I wszystko to nawet bez pieniędzy – po prostu myslisz o tym i masz. Nie ma sprawy, ale nikogo takie bzdety podniecać nie będą, tak jak nikogo z nas nie podnieca łopatka do piasku, o którą w dzieciństwie w piaskownicy bił się z kolegami. Owszem, może każdy sobie ją wziąć i iść do piaskownicy, jak chce, ale kto z dorosłych to zrobi?

    jak zobaczę Boga, to juz niczego innego pragnąć nie będę. Boga również, bo On mi się będzie udzielał w nadobfitości. I nic już nie będzie mnie martwić.

  5. Pokręć said

    @2: no a jak?!?!? Nie udało się przejąc Islandii przy pomocy zadłużenia, to knują dalej „na piechotę”. Zatruwając powoli dusze Islandczyków…

  6. wet3 said

    @ 1
    Moze i prawda. Nie widze jednak powodu dla ktorego trzeba sie podniecac …

Sorry, the comment form is closed at this time.