Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Jak przeprowadzić skuteczny atak na mózgu?

Posted by Marucha w dniu 2012-06-25 (poniedziałek)

Wszystkie społeczeństwa podlegają niezwykle niebezpiecznej manipulacji. Czy można tę manipulację z powodzeniem zastosować przeciwko otumanionym mediami ludziom?

Media zyskują wiarygodność jedynie dzięki totalnej krytyce i negacji wszystkiego.Wydaje się, że ktoś kto dokopuje wszystkim musi być obiektywny, bo przecież „nie trzyma z nikim”.

Ta „kalka” działa na wszystkich powodując nieustanne spory. Obiektywność i własne zdanie współcześnie oznaczają umiejętność ułożenia krytyki oraz obronę swoich błędnych przekonań.

Negacja medialna jest jednak przebiegle opracowaną manipulacją pozwalającą NAKIEROWAĆ dokładnie lecz w sposób podstępny bo skryty na oczekiwany lecz przeciwny tok myślenia.

ZOBACZ JAK manipulować ….kobietą

Ciekawą sztuczkę można prześledzić w przykładzie poniżej.
http://zaczarowanadorozka.nowyekran.pl/post/30182,sztuka-manipulacji-nlp-kodowanie-zachowan

Oczywiście po chwili dostrzeżecie iż seks, tak łatwo przyciągający uwagę, jest jedynie tłem popisowej manipulacji wskazanej w linkowanym artykule… bowiem zaangażowany politycznie autor zmanipulował uwagę odbiorcy by…przemycić pewną naukę.

Media nieustannie posługują się mechanizmem , który działa bez względu czy się z jakąś tezą zgadzasz czy nie , czy ją dzisiaj akceptujesz czy nie.

Po pierwsze: Klimat zagrożenia.

Widz skupia uwagę gdyż przekazem jest pewne ostrzeżenie. Atawistyczny lęk przestroga przed nieznanym wzmaga czujność. Obrazy zagrożenia wzmagają emocje i ułatwiają kodowanie podtekstów.

Po drugie: Utrwalanie

Utrwalanie nawyku podejmowania przekazu. Leming ma swoje ulubione strony czy programy i tam systematycznie pobiera swoją najwyższej jakości wiedzę.

Po trzecie: Przyjaźń

Media sprawiają wrażenie przyjaciela. Nieustannie bawię się ze swoimi ofiarami. Zapewniają im rozrywkę, dobrą zabawę , filmy , nieustanny śmiech  /kabarety i komedie/. Czemu w głupawych komediach ktoś wskazuje kiedy masz się śmiać ? Nie tylko by wykształcić nawyki, właściwe reakcje. Chodzi też o efekt kumpla, który rechocze wraz z Tobą. Obrazy relaksujące tym razem kodują emocje pozytywne, umacniają ten „związek”

Po piąte: Masz zrobić to i to

Media wyraźnie wskazują rozwiązania. Kuszą , że jeżeli zrobisz wszystko co Tobie mówią zachowasz wszystko co masz. Jeżeli zaryzykujesz inne myślenie to będzie gorzej.

W polityce mówią , jeżeli zagłosujesz źle to będzie kataklizm. Jeżeli zagłosujesz dobrze będziesz spokojny. Jeżeli nie ograniczysz populacji ludzi to kataklizm. Ty masz tylko myśleć , że wojna w Syrii może mieć i dobre strony. Ale co tam wielki świat. Powie jak masz rozwiązać problemy z dziećmi , uatrakcyjnić wygląd , kuchnię , jak majsterkować, czego nie kupować. Czy te porady były nieudane czy nieracjonalne ? Więc rób to i to.

Po szóste: To nie ja

Media nieustannie podają za tzw. autorytetami/ specjalistami , profesorami , instytutami. Gdy skłamią nawet ewidentnie, to nie możesz im zarzucić kłamstwa, gdyż oni tylko podają za profesorem czy ekspertem, który wziął grubą kasę, by w jakimś programie głosić farmazony jakich od niego oczekiwał koncern. /przykład kampanii szczepionkowej/..

Po siódme: Przesyt  wiadomości

Większość informacji jest bez znaczenia, ma zdezorientować słuchającego. Zwróć uwagę, że w żadnych wiadomościach na całym świecie nie podaje się DATY! Wiadomości zapełnia obficie czas, jaki jest w stanie efektywnie przyciągnąć uwagę dziecka. 45 min trwa godzina lekcyjna. Niestety i ten czas i chaos tworzy wrażenie, obfitości i dokładności przekazu.

Personifikacja Potwora

Jak więc masz się zmierzyć w starciu z potworem , który nieustannie wzmaga Twoją czujność i życzliwie przestrzega przed niebezpieczeństwem, który jest metodyczny i systematyczny jak żaden pojedynczy człowiek na świecie, który niemal jak prawdziwy przyjaciel jest obecny przy Twojej rozrywce i zabawie, który dobrze Tobie radzi byś zrobił to i to i nic innego, bo nigdy się nie pomylił , który zna się na dosłownie każdej sprawie tego świata?

Jedno jest pewne – w „walce o świadomość” ludzi o ich przebudzenie czy w sprawach np. codex alimentarius, nikt nie stosuje tego typu kontrmanipulacji.

Zwróćcie uwagę, że mechanizm paniki, jaki roztaczają wojownicy z NWO, nie sprawdza się niemal zupełnie. Społeczności masowe zostały zaprogramowane w określony sposób i reagują tylko i wyłącznie na określony kod informacyjny. Jak należy nadać sygnał dekodujący? Metoda telewizyjna jest perfekcyjna lecz perfidna, więc totalnie zła i destrukcyjna dla psychiki na masową skalę.

Przestrzegam więc, że podobna próba eksperymentalnego ataku manipulacyjnego np. na wybranego zaciekłego leminga, będzie miała moim zdaniem dla atakującego równie poważne konsekwencje. Czy warto z uporem poddawać atakowi umysł już zatruty mediami, czy warto opracować na kogoś indywidualny, metodyczny plan ataku ? Obawiam się, że nie, gdyż jad jaki należałoby wsączyć w serce wybranego celu wniknie wcześniej dokładnie w serce atakującego. Polecam ku rozwadze genialne motto „zło DOBREM ZWYCIĘŻĄJ ” .

http://nwonews.pl

komentarzy 16 to “Jak przeprowadzić skuteczny atak na mózgu?”

  1. maciejaszu said

    „Zło DOBREM ZWYCIĘŻAJ”. Czyli w tym przypadku jak? Znam lemingów, użerać się więcej z nimi nie mam ochoty, choćbym logiczne, bardzo mocne argumenty przedłożył to i tak nic nie wskóram, co najwyżej doprowadzę do tego, że SPRÓBUJĄ pomyśleć samemu. I na tym się kończy, bo zaraz się włączą w ich umyśle blokady typu PiS, mohery, koniec z grillowaniem i dochodzi do ataku wściekłości. Nie traćcie czasu na rozmowę z nimi, lepiej dać za nich na Mszę, pomodlić się, poświęcić Bogu; jak z Szawła zrobił św. Pawła, to i z lemingiem się da sobie radę.

  2. Marucha said

    Re 1:
    Niestety, potwierdzam. Nigdy lemingi nie reagują tak gwałtownie, jak kiedy chce się im (choćby najdyplomatyczniej) powiedzieć prawdę.

  3. Pokręć said

    lemingi zorientują się, jak już będzie zbyt późno. Kiedy na własnej skórze poczują. Np, kiedy dostana z banku żądanie natychmiastowej spłaty kredytu hipotecznego w warunkach, kiedy np. z rynku zniknęły pieniądze. Należy wtedy podejść do leminga i przypomnieć mu, co mówił o sytuacji polityczno – społecznej miesiąc wcześniej. Jaki był pewien, że nic nie może się stać bo przecież gwarancje rządowe, rola banku centralnego, bo umowy, bo rada polityki pieniężnej…
    Tak działa diabeł ze swoimi sługami. Najpierw ich na kredyt skusi a jak już nie będą potrzebni – kop w tyłek.
    Może trzeba poczekać aż ich przyciśnie do ściany?

  4. Soplica said

    Re 1.
    Potwierdzam:na głupotę najlepsze antidotum – modlitwa.

  5. Zerohero said

    Już tu kiedyś pisałem, ale powtórzę w kwestii lemingów: od lemingów nieraz wyzywają same lemingi, tylko innego typu. Chodzi głównie o lemingi pisowskie i fanów UPR. Nie piję to do żadnego adwersarza, po prostu doradzam ostrożność. Jest wiele osób, które aktywnie interesują się polityką, Tuska przejrzały, są nieufne, są lepszymi obserwatorami, mają ideały, ale…troszkę zabrakło by nie ulec jakiemuś guru kontrolującemu opozycję. Z czasem taki niby nie-leming zaczyna powtarzać toczka w toczkę co wysmażył guru i nie zdaje sobie sprawy, że on go prowadzi do tego samego punktu co lemingi standardowe, tylko inną drogą. Każdy typ leminga na końcu czeka skarpa.

  6. EC said

    Ad.5. Jest jeszcze trzecia grupa lemingów, ta która uważa iż są tylko dwie grupy.

  7. RomanK said

    Panie….Badz milosciw grzesznej duszy mojej!

  8. Brat Dioskur said

    Kolejny atak ,ale tym razem na mozgi holenderskie , a w roli glownej …Polacy!Kiedy w jednej z miejscowosci zaczeto stawiac hotel dla polskich gastarbeiterow to miejscowa komorka Partii Zwierzat wystapila z wnioskiem o zabronienie Polakom wstepu do okolicznych lasow oraz przebywania nad rzekami i wszystkimi zbiornikami wodnymi w ktorych plywaja ryby.Ponoc Polacy maja ogolacac wody srodladowe Holandii z ryb a z lasow wynosic grzyby , ktorych nawiasem Holendrzy nie zbieraja ,bo sie na grzybach nie znaja.Do tego maja tez nasi wabic oswojone kaczki i wylapywac w parkach kicajace na wolnosci kroliki!Zawrzalo na portalach gdzie jednym z delikatniejszych okreslen bylo : barbarzyncy XXI wieku !Podobno powinno sie nas ucywilizowac i wdrozyc nam holenderskie wartosci i normy bo przeciez zlapanej ryby nie zabiera sie do domu ,zeby nastepnie ja zezrec.Jak tez sie zamierza powstrzymac Polakow od wedrowek po lasach nie podano,ale byc moze pomuslodawcy skorzystaja z doswiadczen wschodnich sasiadow ,ktorym moze zachowaly sie jakies tablice z „nur fuer Deutsche”….,ze co? ,ze narodowowsc nie ta sama? „Nema problema „…w dobie budowy IV Reichu sa jak znalazl i wcale sie nie przeterminowaly.Zreszta w Polsce juz sa niemieckie firmy w ktorym mozna „nur Deutsch sprechen”…Dla desantu z Onetu tlumaczenie: „”rozmawiac tylko po niemiecku”

  9. Wojtek said

    Zerohero (5) mądrze gada.

  10. zagrypiona said

    To w linku o manipulacji kobietą koszmarnie napisane. Nie żebym się czepiała, ale same byki. Kto to pisał? No i gołym okiem widać, który facet się w taki sposób wypowiada i kto ulega takiemu przerostowi formy nad treścią? 😛 No chyba że celowo tak przejaskrawione przykłady.

    Co do rekruterów i rozmów kwalifikacyjnych. Jak dotąd moje doświadczenie jest takie:
    – konkurs o stanowisko ustawiony, rozmowa dla formalności, więc żadne NLP czy inny badziew nie ma tu znaczenia
    – rekrutacja na syfne stanowisko gdzie rekruter to poziom poniżej przeciętnej, podobnie jak reszta kadry naczelnych w firmie, ich nawet za bardzo nie interesuje kim jesteś, co masz do zaoferowania, byleś robił za miskę ryżu, tez nie ma żadnego NLP tylko otwarcie kawa na ławę (bieda wykreowana przez rząd zmusza cie do tej pracy nie żadne NLP)

    A jak jakaś firma stosuje NLP przy rekrutacji (w jakim celu? by wyszukać sobie naiwniaka?) to ja dziękuje za pracę u takich. Żebym potem cokolwiek robię musiała się męczyć z tłukami ewentualnie męczyć się atmosferą która tam panuje.

    Poza tym. Lepiej niż NLP zniewalająco na ludzi działa BIEDA. Pusty garnek, dzieci do wykarmienia. Wtedy godzisz się na wszystko.

    PS. Ja swoją najcenniejszą wiedzę utrwalam w Gajowce, na mojej ulubionej stronie zresztą tego typu. Czasem można się tu pośmiać, czasem pobać i przerazić. Na stronie są prezentowane teksty różnych profesorów autorytetów… Sa rady czy wręcz zasady co robić czego nie… 😉 Prosze mnie zle nie zrozumiec ale tu nie chodzi o samo NLP ale raczej CO, KTO i W JAKIM CELU. Wiec ogolnie znowusz: ‚po owocach ich poznacie’, a nie po technikach jakie stosują do komunikacji.

  11. Kazek said

    Leminga PISowskiego czy UPRowskiego dzielą lata świetlne od leminga PO z pierwszymi można porozmawiać czasami jednak tylko do pewnego momentu z POwcami dialog jest niemożliwy. Negują rzeczywistość lub uciekają w ironię jak ktoś ma słabe nerwy powinien unikać jakichkolwiek dyskusji z nimi, mozna co najwyżej przedstawić swoją opinię i na tym zakończyć Przeważnie są w większości więc wyprowadzają dyskutanta z równowagi

  12. maran said

    bardzo ciekawy wpis:
    http://www.fronda.pl/blogowisko/wpis/nazwa/dotarcie_do_rdzenia_bytu_i__swietosci_-_rozwazania_nad_mysla_sw._augustyna_36842
    „Dotarcie do rdzenia BYTU i ŚWIĘTOŚCI – rozważania nad myślą św. Augustyna

    Dusza stworzona została z niczego, stąd widoczna jest w niej tendencja do nieistnienia, czyli skłonność do wyboru zła – pisał Augustyn. Zaś Bóg nie jest jakąś rzeczywistością zewnętrzną w stosunku do człowieka, bytem izolowanym czy wyższym pułapem świata duchowego – jest Osobą, która stanowi podstawę wszelkiego bycia. Wszelki byt istnieje tylko o tyle, o ile się w nim potrafi zanurzyć. Nasze bycie nie stanowi jednak istnienia koniecznego (przeczyłoby to wolności, a z kolei jej brak stanowiłby zaprzeczenie miłości)… Plotyn głosił, że materia wyłania się z duszy, co doskonale oddaje podrzędność świata fizycznego wobec naszej świadomości. Skłonność do wiązania się z materią ściąga niejako człowieka w dół – ku bytowi maksymalnie rozproszonemu w pustce zła. To oczywiście myśl neoplatończyków, pod wpływem której kształtowała się myśl Augustyna, który głosił jednak, że sama materia nie stanowi zła (jak twierdzili manichejczycy), lecz do zła prowadzi dopiero obsesyjne do niej przywiązanie.

    Nie potrafimy odnaleźć szczęścia w świecie funkcjonującym w wymiarze czasu i przestrzeni, co oznacza, że jeśli istnieje szczęście wieczne w Bogu, musi ono istnieć ponad tymi wymiarami. Tu napotykamy jednak zasadniczą trudność, bo przecież nie jesteśmy sobie w stanie wyobrazić rzeczywistości poza tymi wymiarami. Zarówno Biblia, jak również teksty teologiczne i słowa modlitwy – wszystko to funkcjonuje w odniesieniach do świata, w którym zanurzona jest nasza doczesna egzystencja. Kiedy więc próbujemy tym językiem odsłaniać rzeczywistość eschatologiczną, za każdym razem musimy traktować słowo w kategoriach metaforycznych. Człowiek został jednak wyposażony w możliwość wzniesienia się ponad płaszczyznę zjawiskowo-empiryczną. Mocną przesłanką do wysunięcia takiej tezy jest funkcjonowanie obiektywnych płaszczyzn w zakresie matematyki, estetyki czy etyki – to tutaj odsłaniamy pewne oczywiste dla wszystkich wartości.

    Choć Augustyn uznawał sakramenty za „widzialne słowa”, podkreślał jednocześnie, że słowa są tylko narzędziem, bo grzęzną w wyobraźni, która czerpać może tylko z rzeczywistości zjawiskowej (osadzonej w czasie i przestrzeni). Dlatego nawet w słowach Świętej Księgi, jak też w istocie sakramentów, szukać należy głębszego sensu, niż bezpośrednie wyobrażenie. Bez tego ślizgamy się tylko po powierzchni biblijnych tekstów i wypowiadanych modlitw. Myślę, że kluczem do wniknięcia w rdzeń każdego słowa jest augustyńskie pojęcie „desiderium” (tęsknota) – to właśnie ono pozwala przedrzeć się przez skorupę gestu i słowa i wniknąć w głąb SANCTUM, które ukryte jest w przestrzeni SACRUM. Czy zatem każda ekspresja życia religijnego nie stanowi wyzwania do takiego przedzierania się w głąb siebie – ku Źródłu wszelkiego istnienia? Czy można zbliżać się do szczęścia w komunii „Sanktum”, poprzestając na płaszczyźnie rytualnego „Sacrum”?”

  13. EC said

    Ad.12.
    Tylko jedno kryterium istotne.

    „Sancti eritis, quia ego Sanctus sum”
    „Świętymi bądźcie, bo Ja jestem święty” (1 P 1, 16).
    Świętość integralna. Można i należy wyróżnić w niej wiele aspektów. Dzisiaj tylko o jednym istotnym aspekcie świętości.
    Święty przed Panem Bogiem klęka.
    Ateista i pyszałek przed Panem Bogiem nie klęka.
    Im człowiek jest bliżej Pana Boga, tym częściej i chętniej przed Panem Bogiem z pokorą klęka.
    W kazaniu na 50-lecie śmierci Alberta Chmielowskiego czytamy:
    „Im bardziej Bóg udziela się duszy, im bardziej się do niej przelewa przez dary Ducha Świętego, tym bardziej rzuca ją na kolana” .
    Repetitio est mater studiorum. Zatem powtórzymy kard. J. Ratzingera raz jeszcze:
    „Niezdolność klęczenia okazuje się (…) istotą elementu diabolicznego”.
    „Upadnięcie na kolana w wierze jest prawidłowym i płynącym z wnętrza, koniecznym gestem. Kto uczy się wierzyć, ten uczy się także klękać” (Duch liturgii).

  14. Ad. 3

    „Należy wtedy podejść do leminga i przypomnieć mu, co mówił o sytuacji polityczno – społecznej miesiąc wcześniej. Jaki był pewien, że nic nie może się stać bo przecież gwarancje rządowe, rola banku centralnego, bo umowy, bo rada polityki pieniężnej…”

    – Wołem urodzon, skowronkiem nie umrze. … Lemingi nie myślą. I dlatego są lemingami. A jak ktoś nie myśli, to po co pytać go, „co myśli”? Leming nie skojarzy. To jest po prostu niemożliwe. Równie dobrze można oczekiwać od ojca Kolbe, że będzie fałszywie oskarżał bliźniego.

  15. ale jesteś tandetny……………

  16. KING artur said

    hieny zerują na czyims nieszczęściu

Sorry, the comment form is closed at this time.