Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Archive for Czerwiec 28th, 2012

Jak się nie ma do czego przyczepić, to można do własnego fiuta

Posted by Marucha w dniu 2012-06-28 (czwartek)

Poniższa informacja jest niewiele warta – lecz znakomicie odwraca uwagę świadomych i patriotycznych Polaków od spraw ważnych. Poza tym obrazuje pewien typ mentalności.

Oto co pisze p. Hipolit Wzdręga w „Naszym Dzienniku” z 28.06.2012 na temat niepowodzenia piłkarskiej reprezentacji Rosji na Euro 2012.

Putin się zgodził!

W Rosji jest taki obyczaj, żeby kajać się przed czynnikami najwyższymi. Iście wzruszający obrazek mogliśmy zobaczyć, gdy siedzący naprzeciw Władimira Putina prezes Rosyjskiego Związku Piłki Nożnej (RFS) Siergiej Fursenko podał się do dymisji. „Reprezentacja odpadła z Euro 2012, choć była silna. (…) Niestety, spotkało ją niepowodzenie. Nasi kibice oczekiwali innego rezultatu i teraz są bardzo rozczarowani. Chciałbym przeprosić ich za taki wynik” – stwierdził Fursenko. Czyż z taką postawą prezydent Rosji mógł się nie zgodzić? Oczywiście mógł… ale się zgodził.

Rzeczywiście – coś niesamowitego. Ktoś się podał do dymisji.

Nie to, co u nas w Judeopolonii, gdzie dupy trzeba laubzegą od stołków odcinać.

Gajowy Marucha

Posted in Różne | 86 Komentarzy »

Czarny Czwartek w Poznaniu

Posted by Marucha w dniu 2012-06-28 (czwartek)

Potrzeba było 50 lat od pamiętnych wydarzeń Poznańskiego Czerwca 1956, by wykazać, że robotnicy Poznania wystąpili przeciwko komunistycznej niewoli, upominając się nie tylko „o wolność, prawo i chleb”, ale także „o Boga”. Jednak wiedza o tym, że pierwszy w Polsce Ludowej masowy bunt ludności miał charakter religijny, nadal nie jest powszechna.

Do strajkujących robotników Cegielskiego dołączyły tysiące mieszkańców Poznania (Repr. R. Sobkowicz)

Wczesnym rankiem 28 czerwca 1956 r. w największej w Poznaniu fabryce – historycznych Zakładach im. Hipolita Cegielskiego (HCP), przemianowanych w 1949 r. na Zakłady Metalowe im. Józefa Stalina (ZISPO) – nie doszło do tradycyjnej wymiany pracowników schodzących z „nocki” na tych, którzy ciężką, robotniczą pracę mieli rozpocząć, jak zawsze, o godz. 6.00. Tym razem buczek fabryczny obwieścił bowiem strajk. Jako pierwsza pracy nie podjęła załoga zakładu W3 w ramach ZISPO. Robotnicy kończący zmianę nie wrócili do domów, lecz przystąpili do strajkujących. O godz. 6.35 do pracowników W3 dołączyli robotnicy z kolejnych zakładów – W2, W4, W6, W8. Tak uformowany wielotysięczny pochód robotników w szarych drelichowych strojach i nogach obutych w fabryczne drewniaki ruszył ulicami robotniczej dzielnicy Poznania w kierunku śródmieścia. Stopniowo do pracowników Ceglorza przyłączali się pracownicy z niemal wszystkich zakładów i biur Poznania. Demonstrujący pokojowo robotnicy chcieli uzyskać od władz spełnienie składanych od wielu miesięcy obietnic poprawy ich losu, godziwych zarobków i racjonalizacji systemu pracy. Robotnicy pracowali ponad miarę, w systemie akordowym, a ich zarobki należały do najniższych w kraju. Podobnie jak większość Polaków pod rządami komunistów żyli w ubóstwie.

Historycy wskazują, że rozważając przyczyny poznańskiej rewolty, nie można zapominać, iż okres stalinizmu był jednym z najgorętszych okresów zimnej wojny. W tle m.in. konfliktu w Korei stała teza Stalina o nieuchronności starcia komunistycznego Wschodu z burżuazyjnym Zachodem, dlatego ogromne sumy przeznaczano na przemysł zbrojeniowy, zaniedbując inwestycje w te działy przemysłu, które produkowały towary konsumpcyjne. W efekcie poziom życia polskich rodzin był bardzo niski, z głodowych pensji trudno było się utrzymać.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Historia | 27 Komentarzy »

Pracujemy na rzecz polskiej kultury i sztuki – rozmowa z Janem Włostowskim, Prezesem „Cepelii”

Posted by Marucha w dniu 2012-06-28 (czwartek)

Długo Pan Prezes efektywnie lideruje „Cepelii”, jako ważnej instytucji w istnieniu, rozwoju i promocji ludowości i polskości w sztuce i rękodziele?

– Jestem zaszczycony, zadowolony, szczęśliwy i dumny, że pracuję i działam w tej typowo polskiej, spółdzielczej instytucji o powszechnie znanej, oryginalnej i pięknej nazwie „Cepelia”. Wszystko zaczęło się na początku ustrojowej transformacji w naszej ojczyźnie – już 22 lata temu. Wówczas uchwalono ustawę niekorzystną dla spółdzielczości w rodzimym życiu społeczno-gospodarczym. W zaczynającym się wówczas autentycznym regresie w funkcjonowaniu ruchu spółdzielczego w Polsce zwrócono się do mnie jako prawnika w potrzebie stworzenia nowej struktury organizacji i działalności „Cepelii”, aby zapewnić możliwość i pewność kontynuacji rozwoju sztuki i rękodzieła o charakterze ludowym w skali ogólnokrajowej. Podjąłem się tego zadania.

W rezultacie likwidacji Centralnego Związku Spółdzielczości Rękodzieła Ludowego i Artystycznego, aktywnie współuczestniczę od 1990 roku w tworzeniu i umacnianiu – z konieczności – aktualnej struktury organizacji i działania „Cepelii”. Funkcję prezesa miałem pełnić tylko przez kilka lat, czyli przez minimalny okres niezbędny do pewnej stabilizacji funkcjonowania zmienionej struktury „Cepelii”. Z tych i dalszych obowiązków wywiązuję się chyba dobrze, skoro sprawuję zaszczytną prezesurę w „Cepelii”, bowiem nieustannie do dziś, czyli znacznie dłużej niż pierwotnie zakładano. Oczywiście, nie żałuję tego. Jako prezes zarządu trzech spółdzielczych instytucji „Cepelia” staram się ciągle odpowiedzialnie i efektywnie realizować idee i cele dbałości i troski wobec pomyślnej egzystencji i stałego rozwoju sztuki ludowej i regionalnego rękodzieła w Polsce.

Rozmawiamy w ważnym 2012 roku dla spółdzielczości, jako że ONZ ogłosiła ten rok w świecie Międzynarodowym Rokiem Spółdzielczości pod hasłem „Spółdzielnie budują lepszy świat”. Bardzo proszę przypomnieć funkcjonowanie 62-letniej „Cepelii” na tle ogólnej sytuacji spółdzielczości w Polsce. Jakie hasło wiodące ma „Cepelia” w swojej misji profesjonalnej w 2012 roku?

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Kultura | 18 Komentarzy »

O pożytkach z ludowości

Posted by Marucha w dniu 2012-06-28 (czwartek)

„Bez wpływu na włościan – będziemy skończeni!” – pisał Roman Dmowski w liście do Aleksandra hr. Skarbka w sierpniu 1919 r. Tymi proroczymi słowami lider Narodowej Demokracji krytykował chwiejność swoich kolegów w kraju wobec postulatu reformy agrarnej, zgłaszanego przez ludowców z „Piasta” – w dużej mierze towarzyszy z szeregów Ligi Narodowej.

Jest czymś głęboko zasmucającym, że również i dziś część środowisk odwołujących się do dziedzictwa Dmowskiego odwraca się obojętnie od kwestii rolnych, ulegając błędnemu mniemaniu, że polityczna ludowość jest czymś zasadniczo odmiennym od myśli i praktyki narodowej.

W okresie przedmajowym te niekorzystne tendencje, skutkujące osłabieniem wpływu endecji na polską wieś – udało się zahamować m.in. drogą Paktu Lanckorońskiego i dwukrotnym utworzeniem ludowo-narodowych gabinetów Wincentego Witosa. Z czasem jednak, narodowcy dali się częściowo wypchnąć z terenów wiejskich ludowym radykałom, czy nawet komunistom i sanacji, zaś ubytku tego nie rekompensowała bynajmniej postawa znacznej części ziemiaństwa, zerkającego w stronę obozu piłsudczykowskiego. W efekcie już podczas wojny utrwalił się (w dużej mierze błędny) stereotyp NOW i NSZ jako nie tylko „pańskiego wojska”, ale nawet „wojska jeszcze bardziej pańskiego niż AK!”. O niebezpieczeństwie takiego uschematyzowania wizji narodowego oporu przeciw okupantom była przekonana część kierownictwa obozu, o czym świadczy choćby wybór nazwy Narodowo-Ludowej Organizacji Wojskowej przez grupę „młodych” endeckich konspiratorów na czele z dr. Karolem Stojanowskim i Janem Matłachowskim.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka | 10 Komentarzy »

Ważne! Pacyfikacja związków zawodowych

Posted by Marucha w dniu 2012-06-28 (czwartek)

Czas letnich wakacji nie sprzyja podnoszeniu ważnych spraw publicznych. Ale – paradoksalnie – sprzyja kombinacjom, które chce się ukryć przed publicznością.

Z długoletniej praktyki funkcjonowania polskiego wymiaru sprawiedliwości wiadomo, że sprawy – „wstydliwe” pod względem polityczno-prawnym – rozpatrywane są wówczas, kiedy większość zainteresowanych pakuje walizki lub cieszy się urlopem.

Taką sprawą polityczno-prawną jest próba likwidacji związków zawodowych w Polsce, a ściślej biorąc – sprowadzenie ich do roli nic nie znaczącej – ani dla rządu, ani dla pracowników – ornamentyki ustrojowej.

Rzecz nieprawdopodobna i zdumiewająca? Nic podobnego. Przed dwoma miesiącami mieliśmy prawdziwy pokaz tego, jak władze państwowe w Polsce traktują związki zawodowe, było to w trakcie protestów wobec zwanej „reformy emerytalnej” (bo to żadna reforma). Wtedy padły wulgarne słowa, które nigdy nie powinny paść z ust premiera Donalda Tuska adresowane do przewodniczącego „Solidarności”. Nie będę ich przypominał, bo i po co. Albo słowa Leszka Balcerowicza, że „Solidarność” to główny hamulcowy. Do tego dochodzi jego arogancka reakcja na protest związkowców. Cytuję: „To jest droga do kompromitacji tej organizacji, która nosi nazwę tak dumną. Bo proszę sobie wyobrazić, co Polacy sobie pomyślą, pomyśleliby, gdyby takie warcholstwo miało miejsce”. To przypomina retorykę polityczną PZPR z 1976 roku. A Balcerowicz – współtwórca zabójczej dla Polski terapii szokowej – ciągle wiele znaczy.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Gospodarka | 10 Komentarzy »

Fala aresztowań bankierów w Islandii

Posted by Marucha w dniu 2012-06-28 (czwartek)

Prokuratura Islandii w środę 20 czerwca przeprowadziła serię przeszukań w siedzibach przynajmniej trzech tamtejszych banków.

Jak donosi serwis IceNews.is do przeszukań doszło między innymi w islandzkim banku centralnym. Równocześnie dojść miało aresztowania czterech osób, w tym Jona Thorsteinna Oddleifssona byłego skarbnika Landsbanki (bank został wcześniej znacjonalizowany). Nie były to pierwsze aresztowania bankierów w tym kraju. Zaledwie tydzień wcześniej aresztowano innych pracowników instytucji finansowych, jednak zdaniem redakcji portalu Visir.is wydarzeń tych nie powinno się ze sobą łączyć.

Powyższa informacja praktycznie w ogóle nie pojawiła się w mediach poza Islandią. Została ona skopiowana jedynie przez kilka blogów i niewiele można znaleźć na temat. Sprawa radzenia sobie Islandii z kryzysem zdaje się być ciągle ignorowana przez światowe media. Czy jest to spowodowane jedynie faktem, że to niewielkie państwo leży tak daleko od innych? A może chodzi o coś innego?

Warto zwrócić uwagę, że wspomniane wcześniej aresztowania nie są jedynymi działaniami skierowanymi przeciwko sektorowi bankowemu. Wszystko zaczęło się jeszcze w 2010 roku kiedy to Islandczycy ogłosili, że nie będą spłacać długów zaciągniętych bez ich wiedzy przez instytucje finansowe. Podjęto wówczas działania prawne mające doprowadzić do wyjaśnienia przyczyn kryzysu a także znalezienia winnych, wydano między innymi międzynarodowy nakaz aresztowania byłego prezesa jednego z banków Sigurdura Einarssona.

Na początku czerwca w Reykjaviku i Londynie aresztowano dziewięć osób, którym przedstawiono zarzuty wywołania kryzysu w roku 2008, wkrótce potem władze kraju przelały na konto Międzynarodowego Funduszu Walutowego 483.7 miliona dolarów spłacając tym samym przed terminem kolejną ratę kredytu udzielonego Islandii przez tą instytucję (warto przypomnieć, że państwo to liczy nieco ponad 300 tysięcy obywateli.

http://orwellsky.blogspot.se/

Posted in Gospodarka | 9 Komentarzy »

Krótki zbiór zasad życia chrześcijańskiego

Posted by Marucha w dniu 2012-06-28 (czwartek)

Elementarz katolicyzmu nieskażonego modernizmem. Może warto sobie pewne rzeczy przypomnieć. – admin.

Drodzy Bracia!

Najważniejszą dla każdego z nas rzeczą jest zbawienie duszy.

Pragnęlibyśmy nie umierać nigdy, umrzeć wszakże musimy. Pomrzecie, Bracia, wszyscy, a nikt Wam powiedzieć nie może, kiedy ta chwila nastąpi – za lat 10 czy 20. Jutro lub może nawet i dzisiaj. Jedyną rzeczą niewątpliwą jest to, że nastąpi dzień, w którym każdy z nas przejdzie z czasu do wieczności.

Co się wówczas z nami stanie? Czy będziemy się wiecznie radować, czy też wiecznie cierpieć? Wobec tego zagadnienia wszystkie inne bledną i nikną.

Rozwiązanie go od Was samych zależy. Przyszłość wieczna spoczywa w Waszych rękach.
Boski Zbawiciel ostrzegał nas o tym: „Nadchodzi bowiem godzina, w której wszyscy, którzy spoczywają w grobach, usłyszą głos Jego: a ci, którzy pełnili dobre czyny, pójdą na zmartwychwstanie życia; ci, którzy pełnili złe czyny – na zmartwychwstanie potępienia” (J 5, 28.29).

Potrzeba więc, Bracia, przypominać sobie od czasu do czasu, w co mamy wierzyć, co mamy czynić, aby zbawić dusze nasze, oraz jakich używać środków do osiągnięcia zbawienia.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Kościół | 65 Komentarzy »