Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

29 czerwca – Świętych Apostołów Piotra i Pawła

Posted by Marucha w dniu 2012-06-29 (Piątek)

Dnia 29-ego czerwca uroczystość św. Piotra i Pawła, apostołów, którzy za cesarza Nerona ponieśli śmierć męczeńską tego samego dnia i roku. Piotra powieszono na krzyżu głową na dół a pochowano w Watykanie przy Via Triumphalis, gdzie zażywa czci od całego świata. Pawła ścięto i pochowano przy Via Ostiensis, gdzie doznaje równie wysokiej czci.

Świętego Piotra, księcia apostołów, ustanowił Zbawiciel Swoim następcą na ziemi; na nim zbudował Swój Kościół. Piotr żyje w dalszym ciągu w swoich następcach, w papieżach rzymskich. Wszystkie słowa Zbawiciela, odnoszące się do Piotra, stosują się także do papieży: „Na tobie zbuduję Mój Kościół”, „Tobie oddam klucze królestwa niebieskiego”, „Ja prosiłem za tobą, aby nie ustała wiara twoja, ty zaś utwierdzaj swych braci”, i w końcu: „Paś baranki Moje, paś owce Moje”.

Słusznie staje obok niego „Apostoł narodów”, św. Paweł, ten najdoskonalszy wzór dla każdego misjonarza. Po cudownym nawróceniu się w drodze do Damaszku nie ustaje w swej gorliwości, by głosić Chrystusa ukrzyżowanego wszystkim narodom. Dokonuje najśmielszych podróży po całym państwie rzymskim, znosi zniewagi, biczowanie, kamienowanie, gorzeje na ciele i na duchu, jeden cel jego życia: Chrystus. Dla Niego w końcu przelewa swoją krew.

W księgach Nowego Testamentu naukę św. Piotra mamy zawartą w dwóch jego listach i w ewangelii św. Marka, zaś naukę św. Pawła w jego przebogatych w natchnioną treść 14 listach.
Zob. http://msza.net/m/i/rb_upp.html

Powierzajmy w modlitwie Papieża i Biskupów.

http://www.traditia.fora.pl/

Komentarz administratora (Teresa)
W marcu 2003 r., w odpowiedzi na wniosek kard. Józefa Glempa Kongregacja ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów postanowiła, że Uroczystość Św. Apostołów Piotra i Pawła w Kościele Polskim nie obowiązuje jako święto nakazane.
http://www.piotrskarga.pl/ps,3781,3,0,1,I,informacje.html

Komentarze 4 to “29 czerwca – Świętych Apostołów Piotra i Pawła”

  1. antka kobity szwagra brat said

    ….cyt….Powierzajmy w modlitwie Papieża i Biskupów……..cyt.Uroczystość Św. Apostołów Piotra i Pawła w Kościele Polskim nie obowiązuje jako święto nakazane…..sorry!….cos zle zrozumiałem?….łby im sie poprzegrzewały pod tymi przyciasnymi berecikami….aboco?…

  2. JO said

    Glemp , Chazar, Mason, ktory dostal Stanowisko od JPII.
    Glemp, ktory jak Dziwisz powinien zawisnac na Szubienicy

  3. Halina said

    Lucyfer banda chazarska jest w całości wybrana do zamieszkania NA ZAWSZE w Birobidżan. Od tysięcy lat ci nikczemni dranie pracują na tę ich IZOLACJĘ OD RESZTY CYWILIZACJI LUDZKIEJ.

    Albo wszyscy nie-żydzi dadzą odpór hołocie 100% lucyferiańskiej i praktycznie zastosują wariant lokacji „rasy panów” w Birobidżan.

    Albo rozbestwiona waszą – męską – biernością żydowska hołota zniszczy w krótkim czasie całe Dzieło Bożego Stworzenia, nie tylko Polskę, Europę i KK.

  4. Kapsel said

    Z rozważania ks. Tomasza Opalińskiego – “Jak burza: ogień i lód”

    “Czy może być coś bardziej przeciwstawnego niż ogień i woda? Może. To ogień i lód. Wydawałoby się, że tych przeciwieństw nie da się połączyć: albo ogień stopi lód, albo powstając z lodu woda zgasi ogień. A jednak… Wystarczy popatrzeć na skutki przejścia burzy gradowej. Nic nie jest w stanie się jej oprzeć: bryły lodu, spadające z nieba potrafią zniszczyć prawie wszystko, a jeśli coś się oprze, pochłoną to płomienie wzniecone uderzeniem pioruna.

    Dziś obchodzimy uroczystość świętych apostołów Piotra i Pawła – ludzi, którzy pochodzeniem społecznym, wykształceniem, temperamentem różnili się jak ogień i lód. Twardy jak skała Piotr – i Paweł, wędrujący po ówczesnym świecie jak fala ognia. A jednak Pan Bóg połączył ich do wspólnego działania. Bóg wybrał ich, by zbudowali Kościół. I dokonali tego Bożą mocą, która potrafi połączyć w jedno ogień i lód.

    Piotr pochodził z Betsaidy – małej miejscowości położonej nad jeziorem Genezaret. Trudno mówić o jakimś specjalnym wykształceniu Piotra, a galilejskie pochodzenie kazało innym patrzyć nań z lekka drwiną (mówiono przecież: czyż może być coś dobrego z Galilei?). Piotr był prostym rybakiem z zapadłej prowincji ówczesnego imperium. Był żonaty – Ewangelie wspominają o uzdrowieniu jego teściowej.

    Paweł pochodził z Tarsu – metropolii, liczącej wówczas ok. 200 tys. mieszkańców. Wywodził się z pokolenia Beniamina, z którego pochodził pierwszy król izraelski. Paweł urodził się jako obywatel rzymski, co dawało mu konkretne przywileje. Tkał dywany, ale był też dobrze wykształcony. Był gorliwym wyznawcą judaizmu, gotów wszystkich odstępców wysłać na śmierć. Do tych odstępców zaliczał także wyznawców rodzącego się Kościoła, na którego czele stał właśnie św. Piotr. Kiedy kamienowano jednego z nich, Szczepana, Paweł, zbyt młody, żeby się do kamienujących przyłączyć, pilnował ich szat.

    Paweł nigdy nie spotkał Jezusa przed Jego męką i zmartwychwstaniem. Jego nawrócenie jest wynikiem późniejszego spotkania z Synem Bożym. Ukazujący się w światłości Jezus powalił go na kolana, oślepił, a kiedy Paweł odzyskał wzrok, jego życie zmieniło się całkowicie. Z Dobrą Nowiną, którą przedtem miał za herezję, dotarł w najdalsze zakątki ówczesnego imperium. Nigdy nie założył rodziny – całe życie podporządkował Ewangelii.

    Droga Piotra do Jezusa nie była tak spektakularna. On był przy Jezusie od początków Jego nauczania. Chrystus go zresztą wyraźnie faworyzował: kazał mu przyjść do siebie po wodzie, a gdy zwątpiwszy zaczął tonąć – uratował go. To jemu polecił zapłacić podatek monetą, wydobytą cudownie z pyszczka ryby. Piotr był w grupie najbliższych uczniów, których Jezus zawsze brał ze sobą. Od Piotra Jezus rozpoczął umycie uczniom nóg w Wieczerniku, jego tez posadził przy sobie podczas Ostatniej Wieczerzy. W Getsemani to Piotr chwycił za miecz i w obronie Jezusa odciął ucho słudze arcykapłana, a potem poszedł na dziedziniec arcykapłański, na który udało mu się wejść dzięki protekcji Jana. Tu przeżył coś dokładnie odwrotnego od tego, co Paweł przeżyje pod Damaszkiem:

    Paweł z prześladowcy stanie się gorliwym uczniem – Piotr z najbliższego ucznia stał się zdrajcą. Na szczęście potrafił gorzko zapłakać. Pan Jezus spojrzał na niego z miłością, a Piotr po zmartwychwstaniu Jezusa mógł już na pytanie Pana Jezusa szczerze odpowiedzieć: Panie, Ty wiesz, że Cię kocham.

    Zdaniem niektórych te dwie osoby nie mogłyby pracować razem, w jednym miejscu – tak bardzo różnili się pod względem charakteru. Przecież doszło między nimi do ostrego sporu w sprawie chrześcijan wywodzących się z pogan. Według legendy jednak ostatni raz spotkali się w Rzymie, w więzieniu. Mieli tam przeżyć jakiś czas wspólnie, by w tym samym dniu, lecz w różnych miejscach oddać życie za Chrystusa.

    Od św. Piotra i św. Pawła uczmy się tego, że to nie zgodność naszych charakterów pisze naszą historię, ale Pan Bóg, który potrafi połączyć ogień i lód, aby stworzyć siłę, zdolną dokonać rzeczy niewyobrażalnych.”

    http://www.traditia.fora.pl/modlitwa-i-duchowosc-katolicka,4/29-czerwca-swietych-apostolow-piotra-i-pawla,2316.html
    https://marucha.wordpress.com/2012/06/28/krotki-zbior-zasad-zycia-chrzescijanskiego/#comment-174826

Sorry, the comment form is closed at this time.