Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Pół miliona procesów

Posted by Marucha w dniu 2012-06-29 (Piątek)

Ponad pół miliona procesów odszkodowawczych za mienie pozostawione w Polsce? Sądząc po stanowisku Prokuratury Generalnej, jakie właśnie dotarło do Sądu Najwyższego, scenariusz jest realny. Dziś spodziewane jest rozstrzygnięcie w sprawie roszczeń niemieckich.

Sąd Najwyższy zajmie się dzisiaj istotną z punktu widzenia interesów narodowych kwestią możliwości ubiegania się o zwrot majątków w Polsce porzuconych po wojnie przez obywateli niemieckich. Problem dotyczy spadkobierców nieruchomości pozostawionych na naszych ziemiach północnych i zachodnich przez osoby z własnej woli wyrzekające się polskiego obywatelstwa. Sąd Najwyższy orzeknie mianowicie, czy zgodnie z zapisami ustawy z dnia 14 lipca 1961 r. o gospodarce terenami w miastach i osiedlach – na mocy których nieruchomości stanowiące na podstawie dekretu z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich własność osób, którym wobec uzyskania przez nie stwierdzenia narodowości polskiej służyło obywatelstwo polskie – przechodzą z mocy samego prawa na własność państwa, jeżeli osoby te w związku z wyjazdem z kraju utraciły lub utracą obywatelstwo polskie; dotyczy także spadkobierców tych osób, którzy przesiedlili się do RFN lub NRD w latach 1956-1984.

Na konieczność rozstrzygnięcia tej materii wobec niejednoznaczności dotychczasowego orzecznictwa wskazał w grudniu ubiegłego roku Stanisław Zbigniew Dąbrowski, pierwszy prezes SN. Na jego wniosek Sąd Najwyższy w poszerzonym siedmioosobowym składzie rozpatrzy sprawę. – Prawdopodobnie dziś zapadnie rozstrzygnięcie – zapewnia Teresa Pyźlak, starszy specjalista w zespole prasowym SN. Dodaje, że rzadko w takich sytuacjach dochodzi do odroczenia wydania orzeczenia.

Jak ustalił „Nasz Dziennik”, kilka dni przed planowanym posiedzeniem do SN wpłynęło zaskakujące stanowisko Prokuratury Generalnej. „Przechodząc do rozważenia kwestii będącej przedmiotem przedstawionego zagadnienia prawnego, należy stwierdzić, iż dotyczy ona drażliwej społecznie problematyki stosunków własnościowych w odniesieniu do nieruchomości położonych na Ziemiach Odzyskanych i Północnych, a w szczególności kwestii ochrony osób korzystających przez kilkadziesiąt lat z tych nieruchomości, przed roszczeniami tzw. niemieckich przesiedleńców” – napisał prok. Jan Szewczyk z Prokuratury Generalnej. Następnie, powołując się na „odtajnione dokumenty ministerstwa spraw wewnętrznych i administracji”, wskazuje, że „w latach 1956-1982 do samej tylko Republiki Federalnej Niemiec wyemigrowało ponad 603 tysiące spośród wyżej wymienionych osób, a do Niemieckiej Republiki Demokratycznej dalszych kilkadziesiąt tysięcy”. Pomimo tych zatrważających danych z dalszej treści wynika jednak, że Andrzej Seremet, prokurator generalny, nie widzi potrzeby ostatecznego uregulowania kwestii własnościowych na tzw. Ziemiach Odzyskanych, by zabezpieczyć polski stan posiadania. Konkluzją dokumentu jest bowiem stwierdzenie, że utrata z mocy prawa własności nieruchomości nie dotyczy spadkobierców osób, które opuściły kraj, tracąc obywatelstwo polskie, i rozstrzygnięcie tej treści proponowane jest Sądowi Najwyższemu.

Lawina pozwów
Tymczasem przyjęcie takiego orzeczenia oznaczałoby ułatwienie składania pozwów przez potomków niemieckich przesiedleńców o zwrot mienia pozostawionego w Polsce. Na takie zagrożenie wskazują prawnicy. – Na pewno niepokoi mnie to stanowisko prokuratora generalnego. Nie wiem, czy zdaje on sobie sprawę z zagrożenia, jakie oznacza przyjęcie takiego poglądu. Jego skutki prawne są nieprzewidywalne – ocenia mec. Szymon Topa z Ruchu Prawników Przeciw Niemieckim Roszczeniom Rewindykacyjnym.

Zaznacza, że już obecnie mamy do czynienia z destabilizacją stosunków własnościowych na Ziemiach Odzyskanych. – Nie ma nawet większego znaczenia, iż porzucona nieruchomość została przez nowych właścicieli wpisana do księgi wieczystej. Wciąż istnieje zagrożenie, że będzie to kwestionowane. Przyjęcie założenia, jakie prezentuje prokurator generalny, będzie ten stan niepewności utrzymywać. Wnuczki i prawnuczki tzw. późnych przesiedleńców będą mogły wciąż kwestionować tytuły prawne Polaków do korzystania z nieruchomości porzuconych w tamtych latach. Nie wiem, dlaczego nie bierze się tego pod uwagę, a wbrew pozorom ma to kluczowe znaczenie – zauważa mec. Topa. Wskazuje na przesłane do Sądu Najwyższego stanowisko Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa wskazujące na utratę własności przez spadkobierców osób, które przesiedliły się po wojnie do Niemiec.

– Myślę, że jest ono bogatsze, bardzo szeroko opisuje kontekst historyczny, systemowy i intencjonalny prawodawstwa dotyczącego mienia poniemieckiego. W mojej ocenie – bardziej przekonujące od poglądu prokuratora generalnego – konkluduje mecenas. W jaki sposób prawodawstwo innych krajów zapatruje się na próby zgłaszania roszczeń przez obcych obywateli? Prawnicy wskazują na zadziwiającą sytuację asymetrii w traktowaniu przez Polskę i Niemcy obu mniejszości narodowych: polskiej i niemieckiej, z korzyścią dla tej ostatniej. – RFN do tej pory nie anulowała dekretu z 27 lutego 1940 r. marszałka Hermanna Goeringa, zbrodniarza III Rzeszy, odbierającego Polakom status mniejszości narodowej w Niemczech, i nie zwróciła zrabowanego wówczas majątku – zauważa mec. Lech Obara z Ruchu Prawników przeciw Niemieckim Roszczeniom Rewindykacyjnym. Okazuje się, że również na Litwie dawni polscy właściciele lub ich spadkobiercy nie mają szans na dochodzenie swych praw do pozostawionych w tym kraju po wojnie majątków. Mecenas Grzegorz Sakson, prezes Związku Polaków Prawników na Litwie, wskazuje, że warunkiem zgłaszania pozwów roszczeniowych przed sądem litewskim jest posiadanie obywatelstwa tego państwa. Według niego, problem polega na tym, że Polacy opuszczali Litwę po wojnie na zasadzie dobrowolnej repatriacji, tracąc bezpowrotnie litewskie obywatelstwo. – Prawo przewiduje wprawdzie „odrodzenie” litewskiego obywatelstwa, jeżeli taka osoba posiadała je do 1940 roku. Dotyczy to jednak tylko tych, którzy wyjechali nie do Polski w ramach repatriacji, ale do innych krajów, np. Niemiec czy Australii. Polak, który repatriował się do Polski, czyli na tzw. ziemie rdzenne, nie ma zatem możliwości, tak jak jego potomkowie, do ubiegania się o pozostawione nieruchomości – konkluduje Sakson.

Jacek Dytkowski
http://naszdziennik.pl

Dla gajowego jest rzeczą niezrozumiałą, iż Polska w ogóle toczy na tematy odszkodowań jakiekolwiek dyskusje z Niemcami. Gdzie te czasy, kiedy Kozacy pisali do sułtana:

Ty, sułtanie, diable turecki, przeklętego diabła bracie i towarzyszu, samego Lucyfera sekretarzu. Jaki z ciebie do diabła rycerz, jeśli nie umiesz gołą dupą jeża zabić. Twoje wojsko zjada czarcie gówno. Nie będziesz ty, sukin ty synu, synów chrześcijańskiej ziemi pod sobą mieć, walczyć będziemy z tobą ziemią i wodą, kurwa twoja mać. .

Taki właśnie list powinno się wysłać do Angeli Merkel i jej pieprzonych ziomkostw i związków „wypędzonych”, które półjawnie popiera. Albo podjąć dyskusję po uprzednim wypłaceniu Polsce biliona (tysiąca miliardów) dolarów odszkodowania za wiadome zaszłości.

Gajowy

Komentarzy 6 to “Pół miliona procesów”

  1. Walerian Dąbrowski said

    Jaka lawina procesów? Kto to nam wmawia. Lawina procesów to może być z naszej strony za napaść i mordy. To aż się prosi aby w mordę dać za chamstwo.

  2. Jack Ravenno said

    niesamowite…

  3. błysk said

    Zobaczymy co tam orzeknie strasznie mądry Sąd Najwyższy.

  4. Brat Dioskur said

    A kto jak nie Kwas uspokajal ,ze zadnych pozwow nie bedzie. Kiedy Bosak z LPR bil na alarm i monitowal do Kaczuchow ,zeby uregulowac w ksiegach wieczystych na Ziemaich Odzyskanych prawa wlasnosci to go wysmiano.

  5. bobola said

    Przez to, ze Polska stala sie czescia UE wynikaja pewne prawne konsekwencje. Jedna z nich jest to, ze wlasnosc prywatna pozostaje wlasnoscia nawet jesli wlasciciel przemiesci sie do innego panstwa UE i zmieni badz ma podwojne obywatelstwo. Prawodawstwo z okresu PRLu nie jest niepodwazalne prawnie gdyz w wielu wypadkach naruszalo zasady prawne wyzszego rzedu, ktore obowiazywaly w swiecie cywilizowanym. Dotyczy to tez bezprawnych dekretow PKWN o nacjonalizacji majatkow obywateli polskich.

  6. krzysztof m said

    Komentarz
    Czuję, że Pan Bóg z każdej złej rzeczy wyprowadza dobro… dowód cywilizacja postępuje, trwa.
    Dlatego trzeba przewidywać to do którego zmierza plan w obecnym stanie czasu.
    Jesteśmy w UE i trzeba żądać odszkodowań po rychłym braku pieniędzy dla rządu i powołaniu gospodarza rodem z RP. Można było by już, gdyby nie „salon”..Np. od Obamy za „polskie obozy śmierci”… śledztwa smoleńskiego, za Smoleńsk… śledztwa katyńskiego, za Katyń …wszczęcia trybunału Norymbergi, .. a tam dalej … śledztwa pochówku 100 tysięcy żołnierzy września w Tomsku, prowokacji Powstania Lwowskiego, Warszawskiego, wycinania inteligencji po 1945r do dziś, odszkodowań za „prostowanie torów w CCCP”, prowokacji kieleckiej, jedwabnej, korekty historii z „pierestrojki 68-89”, Okrągłego Stołu, abolicji długów w bankach za „prywatyzację” czyli wymianę własności PRL na długi III RP.
    Kończąc „współpracę” z Aliantami… podpisaniem traktatu z Rosją o zakończeniu II Wojny Światowej rozpoczętej we wrześniu 1939r a nie zakończonej, czyli zakończane wojny i nawiązania partnerstwa. I tu propozycja wystąpienia z UE i zawiązania Wspólnoty Słowiańskiej przez wolne państwa… kolega je wymienił.. .
    http://pawelzieminski.streemo.pl/Community/25851,Blog_Wpis,Polska_polityka_zagraniczna.html
    Następnie możną zgłaszać pretensje jak w kolegi propozycji.

    Jednak co dziennie trzeba interesować się pracą możliwą a nie planować rzeczy obecnie na nasze siły nie możliwe. Cieszyć się z tego co nam wolno, co los daje. Gryźć jak możemy zagryźć.
    USA nie jest zadowolona z IV Rzeszy. Niemcy już nie są sąsiadami Sowietów, my jesteśmy bardziej potrzebni USA.
    A co do Wysoka to proponuję udział w sprawach sądowych przedstawiciela a jeszcze lepiej członków…opozycji Izraela w Gdańsku… Niezależnej Gminy Żydowskiej. Kontakt z kol Janusz Karc, Adresy e-mail: januszkarc@gmail.com
    Żydzi ostatnio maja opozycję już także w Izraelu… prawdopodobnie kontrolowane ale już są manifestacje w Telawiwie /w czasie EURO/. Żydzi to naród bardziej prześladowany od Polaków. My przez w większości obcych a oni przez swoich. Holokaust od 39r był Polaków, Cyganów a od czerwca 41r Żydów. Przedsiębiorstwo Holokaust mienie wymordowanych Żydów „prywatyzuje” a nie upaństwawia dla przeciętnych Żydów. Prawda wszystkich wyzwoli. Dlatego TRWAM jest zwalczana!! O czym kolega chyba wątpi. To szkoda!!

    Króluj nam Chryste w sercu, rodzinie, Ojczyźnie, Obczyźnie. Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie…
    Dziękuję za wspaniałe opracowania „rodowodu” i inne. Życzę trwałości i solidarności w rodzinie, zdrowia każdego.
    Krzysztof krzysztof@nsm.pl
    PS
    jaki e mail do kolegi?
    Komentarz
    http://wiernipolsce.wordpress.com/about/wladze-stowarzyszenia-wsp/

Sorry, the comment form is closed at this time.