Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Archive for Lipiec 2012

Jeżeli celebryta nosi nitkę, to wiedz, że coś się złego dzieje

Posted by Marucha w dniu 2012-07-31 (wtorek)

Szokowani w przeróżny sposób często uważamy, że wszystkie ekscentryczne zachowania gwiazd są zabawą i nie ma w tym znaczeń. Ale czy rzeczywiście? Potężny ezoteryczny związek religijny z USA namawia także i u nas, w Polsce, do publicznego pokazywania się z czerwoną nitką na nadgarstku…

/

O piosenkarce – skandalistce Madonnie ostatnio mówi i pisze się bardzo dużo. Przeciwnicy nazywają ją bluźnierczynią, osobą wyzutą z głębi, atakującą duchowość, nagą, płytką, dziwką. Racja, racja… . Niemniej, czy na pewno tylko o to chodzi? Czy jest to pusta bezmyślność, tanie epatowanie skandalem głupiutkiej blondynki, czy też w tym szaleństwie jest jakaś metoda? Co oznacza czerwona nitka na jej nadgarstku?

Jak Madonna wpakowała się w kabałę

Według polskiego słownika związków frazeologicznych: „wpakować się (wplątać się, wpakować kogoś, wplątać kogoś) w kabałę – mieć kłopoty; narazić się (kogoś) na szwank; wplątać się (kogoś) w trudną sytuację. (…) w języku potocznym słowo „kabała” zaczęło oznaczać sytuację niejasną, skomplikowaną, groźną.”

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Kultura | 43 Komentarze »

Izrael: Szał na „turystykę wojenną”

Posted by Marucha w dniu 2012-07-31 (wtorek)

Uzbrojeni w lornetki, aparaty fotograficzne i kamery izralescy turyści masowo odwiedzają Wzgórza Golan, aby na żywo obserwować krwawe starcia w sąsiedniej Syrii.

Rozrywka, jaką jest obserwowanie z bezpiecznej odległości walk nie należy w Izraelu do nowości. Times of Israel pisze, że obserwowanie z daleka syryjskiego konfliktu stało się hitem wśród Izraelczyków. Wojenni turyści całymi rodzinami zjeżdżają na punkty widokowe m.in. we wsi Buqatta na Wzgórzach Golan i tam wspólnie oglądają eksplozje rakiet i starcia w Syrii.

Mimo, iz dystans dzielący bezpieczne miejsca obserwacji nie pozwala dostrzec wyraźnie krwawej rzezi, turyści czasami zadowalają się samymi odgłosami wystrzałów i wybuchów, a także oglądaniem smug dymu po eksplozjach.

Media podają, że szał na oglądanie syryjskiego konfliktu z bliska wybuchł, gdy w telewizji pokazano obserwującego go ze Wzgórz Golan izraelskiego ministra obrony Ehuda Baraka, który wizytował to miejsce, aby ocenić stopień zagrożenia dla Izraela. Najbardziej zaniepokojeni komentatorzy apelują do władz, by starały się trzymać turystów z daleka od wrażliwych, granicznych instalacji militarnych.

W przeszłości tego typu turystykę Izarelczyków pokazała niemiecka telewizja. Przy kubku kawy i chipsach całe rodziny obserwowały ostrzał Strefy Gazy przez izraelskie wojsko. Pytani przez dziennikarzy obserwatorzy nie kryli swojego podniecenia, swoje wypowiedzi opatrywali równiez komentarzami życzącymi zrównania z ziemią Palestyny.

http://autonom.pl

Posted in Różne | 30 Komentarzy »

Senat przyjął projekt ograniczający wolność zgromadzeń

Posted by Marucha w dniu 2012-07-31 (wtorek)

Kogoś to jeszcze obchodzi? – admin.

Pomimo licznych protestów organizacji pozarządowych (m.in. centrali związkowej „Solidarności”), stosunkiem głosów 55 za przy 34 przeciw zatwierdzono w Senacie projekt dotyczący ograniczenia wolności zgromadzeń publicznych. Nowelizację ustawy o zgromadzeniach uznać można za kolejny etap stopniowego wprowadzania państwa policyjnego.

W demonstrantów najbardziej uderza zapis, na mocy którego odpowiedzialność za zachowanie ładu w trakcie manifestacji przeniesiona zostaje ze służb porządkowych na organizatora zgromadzenia, jak również pozostawienie kwestii legalności danej demonstracji w gestii woli urzędników. Ustanowiono horrendalnie wysokie kary grzywny: nawet do 7 tysięcy złotych dla organizatora, jeśli w interpretacji policji dostatecznie nie zapobiegł zakłóceniom porządku publicznego i 10 tysięcy złotych grzywny dla uczestnika, który nie podporządkował się poleceniom wydawanym przez organizatora.

Służby odpowiedzialne za porządek (policja, straż miejska, urząd miasta) dostały również prawo zakazywania organizacji dwóch lub więcej zgromadzeń w tym samym miejscu lub czasie, a także rozwiązywania trwających już demonstracji. Nowe przepisy kategorycznie zabraniają uczestnikom manifestacji odpalania środków pirotechnicznych, które na stałe zagościły na wielu zgromadzeniach o charakterze patriotycznym czy nacjonalistycznym.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka | 25 Komentarzy »

Opinie żon „nadzwyczajnych szafarzy Eucharystii”

Posted by Marucha w dniu 2012-07-31 (wtorek)

Na internetowym forum dyskusyjnym netkobiety.pl pojawił się wątek zatytułowany „Mój mąż został szafarzem komunii — nie potrafię tego zaakceptować”, w którym opiniami nt. instytucji „nadzwyczajnych szafarzy Eucharystii” dzielą się żony mężczyzn pełniących tę funkcję.

Dla katolickich tradycjonalistów wprowadzenie instytucji świeckiego „szafarza” pozostaje nie podlegającym dyskusji skandalem i nadużyciem, ale ich krytyka zwykle koncentruje się na kwestiach natury teologicznej, na deprecjonowaniu znaczenia stanu kapłańskiego i posoborowych próbach redefinicji Ofiary Mszy jako „świętej synaksy czyli zgromadzenia ludu Bożego”.

Tymczasem dyskusja prowadzona na forum netkobiety.pl pozwala spojrzeć na ten problem również z punktu widzenia kobiet, często pobożnych katoliczek, które ze względu na uzurpowanie sobie przez ich mężów funkcji kapłańskich czują się nie tylko zepchnięte na drugi plan w małżeństwie, ale po prostu zgorszone. W ich pełnych żalu krytykach — nawet jeśli można dopatrzeć się w nich pewnych braków — kryją się właściwe intuicje teologiczne, a ich opinie stanowią kolejny argument w dyskusji nt. wartości celibatu dającego możliwość całkowitego poświęcenia się mężczyzny w służbie Kościołowi. Oto dwa głosy w dyskusji:

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Kościół | 92 Komentarze »

Romuald Gładkowski – Myślącym pod rozwagę (2)

Posted by Marucha w dniu 2012-07-31 (wtorek)

Toronto 1984
Nadesłał p. PiotrX.

Poprzednia część:
https://marucha.wordpress.com/2012/07/30/romuald-gladkowski-myslacym-pod-rozwage-1

INWAZJA POTWORÓW.

Odkrycie Ameryki nie mogło ujść uwadze iluminatów. Izba Rothschilda postanowiła podzielić Stany Zjednoczone na dwa obozy jednakowo silne, które walcząc ze sobą wejdą w ręce międzynarodowych bankierów. Nasłani przez Rothschilda emisariusze, działając w obu zwalczających się obozach, stworzyli tak silne antagonizmy, iż nie mogło obyć się bez wojny. Północ była finansowana przez Rothschildów za pośrednictwem ich agenta Augusta Belmońta, a Południe finansowo wspierali spokrewnieni z RothschiLdami – Erlangowie. W tym czasie Abraham LinColn został wybrany prezydentem Stanów Zjednoczonych. Jego mądre i roztropne przedsięwzięcia ekonomiczno-polityczne wprawiły Rothschildów w stan zdumienia podszytego głębokim niepokojem. Linkoln bowiem nie chciał być powolnym narzędziem w rękach konspiratorów. Usiłował pominąć międzynarodowych bankierów i założyć bank państwowy, który miał służyć obywatelom bez korzystania z usług lichwiarskich pośredników. Rothschild nie mógł do tego dopuścić. Niezależność ekonomiczna USA mogłaby pokrzyżować mu plany. Zaistniały problem rozwiązano zabójstwem szesnastego prezydenta Stanów Zjednoczonych. W owym czasie nie było w USA człowieka, który byłby w stanie dokończyć dzieło Abrahama Linkolna. Powstałą próżnię nasycono zwolennikami “nowego porządku”. Potomkowie faryzeuszy mogli bez większych trudności opanowywać młode państwo.

Swego czasu, Meyer Araschel Rothschild miał powiedzieć:

“Dajcie mi możność emitowania i kontrolowania pieniędzy poszczególnych państw, to nie będę dbał, kto ustanawia prawa”.

Jego następcy musieli te słowa dobrze zapamiętać.

Wkrótce po zakończeniu wojny domowej, do Nowego Jorku przybył syn rabina z Frankfurtu Jakub H. Schiff. Rothschild polecił mu przejąć kontrolę nad amerykańskim systemem pieniężnym. Miał on lokować swoich ludzi w rządzie federalnym i w rządach stanowych, organizować zabijający chrześcijaństwo ruch ateistyczny, a przede wszystkim antagonizować obywateli, szczególnie białych i czarnych. Jakub H.Schiff ożenił się z córką Loeba – Teresą – przez co stał się współpartnerem spółki bankierskiej Kuhn, Loeb & Co. Kuhn i Loeb byli emigrantami z żydowskich gett w Niemczech. Do USA przybyli w połowie lat czterdziestych dziewiętnastego stulecia.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Gospodarka, Historia, Polityka | 11 Komentarzy »

Czy Polacy są zdrajcami?

Posted by Marucha w dniu 2012-07-31 (wtorek)

„Uważam Rze” to tygodnik ponoć umiarkowany, dla inteligencji, „Gazeta Polska” to hardcore. Dlatego częściej czytam ten pierwszy, bo drugi jest na poziomie dla ludzi o – powiedzmy to jasno – ograniczonym potencjale umysłowym bądź dla umysłowości o cechach kobiecych, o czym pisał już na początku XX wieku Roman Dmowski.

Tymczasem lektura „Uważam Rze” coraz częściej przyprawia człowieka o zawrót głowy i człowiek sobie myśli – jakaż jest na „nasza prawicowa inteligencja”. Piszę „prawicowa” w cudzysłowie, bo jest ona w rzeczywistości produktem rewolucyjno-powstańczej gorączki rodem z wieku XIX. To jest mentalność na pewno daleka od konserwatywnej i narodowo-demokratycznej. Czyli absolutnie nie jest to inteligencja prawicowa, tylko z ducha lewicowa, choć w sprawie wartości niewątpliwie lewicą nie jest. To pęknięcie sprawia, że mamy do czynienia z fatalną mieszanką ducha rewolucyjnego, na pograniczu wariactwa, z jednak konserwatywnym spojrzeniem na społeczeństwo.

Motorem napędowym tej „prawicowej inteligencji” jest ideologiczna rusofobia, przechodząca bardzo często w obsesję paranoidalną, oraz jakaś atawistyczna chęć zemsty za stracone złudzenia (nie wiedzieć czemu skupione na Tusku i PO). Często też najbardziej zajadłe są dawne pieszczochy reżimu PRL (Marcin Wolski, Krzysztof Kłopotowski, Jarosław Marek Rymkiewicz, Jan Pietrzak, Janusz Rewiński, Waldemar Łysiak, Józef Szaniawski, Wojciech Reszczyński, Andrzej Rosiewicz), którzy teraz nagle udają wielkich antykomunistów i patriotów, nadając polskiemu dyskursowi rys intelektualnego trockizmu.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka | 30 Komentarzy »

Rośnie liczba cyberataków na USA

Posted by Marucha w dniu 2012-07-30 (Poniedziałek)

Liczba ataków cybernetycznych na systemy komputerowe obsługujące sieci infrastruktury w USA wzrosła od 2009 r. niemal 17-krotnie – poinformowała amerykańska Agencja Bezpieczeństwa Narodowego (NSA), która po raz pierwszy opublikowała dane na ten temat.

Za ataki na systemy komputerowe sterujące funkcjami wodociągów, elektrowni czy sieci telefonów komórkowych odpowiedzialni są zarówno zagraniczni hakerzy, jak i przestępcy działający na terenie USA.

Cyberprzestępczość i obrona przez nią są głównymi tematami czterodniowego forum ds bezpieczeństwa z udziałem rządowych ekspertów, które odbywa się w Aspen w stanie Kolorado (na środkowym zachodzie kraju).

Generał Keith Alexander, który stoi na czele NSA oraz niedawno utworzonego dowództwa ds. cyberprzestrzeni (United States Cyber Command), nie podał dokładnej liczby ataków na sieć komputerową odpowiedzialną za amerykańską infrastrukturę. Reuters przypomina jednak, że na początku miesiąca wojskowy poinformował, że liczba takich ataków cybernetycznych wzrosła z 9 w 2009 r. do ponad 160 w ubiegłym roku.

Wypowiadając się na forum w Aspen, generał Alexander zaznaczył, by nie łączyć ich z domniemanym odwetem za atak na systemy komputerowe z Iranie, kierujące tamtejszym programem nuklearnym.

Szef amerykańskiej Agencji Bezpieczeństwa Narodowego wyraził jednak zaniepokojenie rosnącą liczbą zagranicznych cybernetycznych ataków wymierzonych w „krytyczną infrastrukturę” oraz brakiem dostatecznego przygotowania Stanów Zjednoczonych na takie działania. Stopień przygotowania kraju ocenił na „około 3” w skali od 1 do 10.

MM, PAP
http://naszdziennik.pl/

Wyjście jest tylko jedno: należy wprowadzić pozwolenia na dostęp i używanie Internetu, z Centralnym Rejestrem ulokowanym na dobrze zabezpieczonych serwerach w Telawiwie. I o to właśnie chodzi z tymi cyberatakami  – admin.

Posted in Polityka | 9 Komentarzy »

Żeby płacić „Janosikowie” Mazowsze bierze kredyty

Posted by Marucha w dniu 2012-07-30 (Poniedziałek)

Rozmowa z pos. Piotrem Zgorzelskim (PSL)

Panie Pośle, trwają prace nad nowelizują tzw. ustawy janosikowej. Proszę przypomnieć naszym czytelnikom co to za ustawa i dlaczego istnieje konieczność jej poprawienia.

– Jeśli mówimy o „ustawie janosikowej” czy też o „janosikowym”, to w gruncie rzeczy mamy na myśli ustawę z dnia 13 listopada 2003 r. o dochodach jednostek samorządu terytorialnego. Przepisy wspomnianej ustawy wprowadzają obowiązek dla gmin, posiadających cechy określone przez ustawodawcę, corocznego dokonywania wpłat do budżetu państwa, które to wpłaty tworzą następnie pulę środków przeznaczonych na sfinansowanie części subwencji ogólnej dla gmin. Konieczność poprawienia wspomnianej ustawy wynika z sytuacji, w której to który bogatsze samorządy płacą podatek na rzecz biedniejszych, ale aby go zapłacić muszą brać kredyty, zaś po dokonaniu płatności dołączają do grona najbiedniejszych. Kuriozalne, prawda? Zgłoszony przez komisję samorządu terytorialnego i polityki regionalnej projekt ustawy przewiduje podniesienie progów, od których naliczane są określone wpłaty do budżetu państwa oraz obniża wielkość procentową naliczanych wpłat w każdej grupie samorządów: gmin, powiatów i województw.

Jakie są dotychczasowe skutki wprowadzenia ustawy janosikowej dla Województwa Mazowieckiego?

– „Janosikowe” dlatego najbardziej dotyka Mazowsza, gdyż dochody województwa są bardzo duże dzięki zamożnej Warszawie. Mazowsze płaci „janosikowe” od 2004 r. W sumie, do końca 2011 r., przekazało innym województwom już 5,1 mld zł. W 2005 r. „janosikowe” wynosiło ok. 24 proc. dochodów podatkowych. W 2010 r. Mazowsze przekazało na rzecz innych województw aż 940 mln zł – czyli 63 proc. swoich dochodów podatkowych. Środki te regiony przeznaczają na najróżniejsze cele, od bieżącego finansowania administracji po inwestycje. W 2011 r. województwo mazowieckie przekazało na rzecz innych regionów kolejne 628 mln zł. Stanowiło to 40 proc. dochodów podatkowych Mazowsza i było największą pozycją w wydatkach budżetu. W praktyce niemal co druga złotówka z podatków Mazowsza, zasilająca budżet województwa, trafiła do innych regionów. W 2012 r. województwo mazowieckie ma zapłacić 659 mln zł podatku „janosikowego”. Dla zobrazowania sytuacji, jest to np. równowartość rocznego budżetu miasta Płocka! Styczniowa rata wynosiła np. 52 mln zł. Województwo musiało na ten cel pożyczyć pieniądze.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Gospodarka, Polityka | 7 Komentarzy »

Romuald Gładkowski: Myślącym pod rozwagę (1)

Posted by Marucha w dniu 2012-07-30 (Poniedziałek)

Toronto 1984
Nadesłał p. PiotrX

NIE BĘDĘ CI SŁUŻYŁ!

Przyglądając się dokładniej wydarzeniom w dzisiejszym świecie, bez większych trudności można zauważyć, że prawdziwym celem ruchu sockomunistycznego jest nie tyle komunizm, czy socjalizm, ile wprowadzenie anarchii moralnej, która ma zniszczyć chrześcijaństwo. Komunistyczną koncepcją człowieka jest człowiek zwierzę, człowiek siła robocza. Dzięki temu, komunizm staje się śmiercią, która włada żywymi. Przez ostatnie sto lat komuniści robią wszystko, by odebrać ludziom wiarę w życie wieczne, wiarę w Boga. Jak wiadomo, ateizm zawsze wyzwalał tyrańskie ekscesy. System społeczny bez miłości, przyjaźni i wzajemnego zaufania musi opierać się na terrorze. Nie trudno jest zauważyć, że terror buduje sockomunistyczną solidarność, że jest komunistom niezbędny do zainicjowania kolektywizatorskich poczynań.

Masowe morderstwa, nieludzkie zsyłki, przymusowe wysiedlanie, te wszystkie okropności są dokonywane w imię takich abstraktów, jak sprawiedliwość społeczna, wolność i wyzwolenie. Dokonuje się zakrojonej na szeroką skalę rzezi dzisiaj, obiecując raj na ziemi pojutrze”. Ateistyczny sockomunizm, zaślepiony w dzikiej walce, uzurpuje sobie miano wyzwoliciela ludzkości, zwodzi miliony ludzi, którzy oczarowani wizją świetlanego jutra giną w moralnej pożodze. Na co dzień, spełnia on naczelną misję zeświecczania ostoi narodów – rodziny – aż do momentu, gdy cała ludzkość zawoła za Feuerbachem: “Ego mihi deus!”. Ponoć wówczas ma zapanować na ziemi, tak niecierpliwie wypatrywany przez sockomunę, “nowy porządek”, tysiącletnie czerwone carstwo. Chęć utworzenia antychrześcijańskiego rządu ogólnoświatowego sięga do czasów niechlubnych wypraw krzyżowych, gdyż już wówczas znane było pojęcie “obywatela świata”. Żołdacy germańscy i francuscy nie tylko nie zdobyli Ziemi Świętej, ale przywieźli do Europy szatańską herezję.

W rezultacie, niemiecki zakon krzyżowy stworzył protestantyzm, a francuski – wolnomularstwo. W XVI wieku na terenie Niemiec powstaje tajne stowarzyszenie Kawalerów Bractwa Różokrzyżowców. Celem jego stało się “burzyć trony i ołtarze”. Różokrzyżowcy zaczęli zwalczać Boga posługując się imieniem Bożym. Do nich należał Marcin Luter posiadający pseudonim “Różany Krzyż”. W 1517 roku Luter ogłasza swoje “95 tez”. Wywołane przez Lutra powstanie chłopskie kończy się fiaskiem, gdyż katolicyzm w Niemczech był zbyt silny, a chłopi zorientowali się, że są oszukiwani. W krytycznym dla Lutra momencie z pomocą przyszli krzyżacy, pomagając rozprowadzić luteranizm po całej Europie.

W tym czasie, w Anglii, rodzi się satanistyczna sekta, tzw. british israelizm. Jej członkowie twierdzili, że dziesięć plemion z północnego Izraela osiedliło się na Wyspach Brytyjskich w czasie podbojów asyryjskich. Zatem, Brytyjczycy mają być potomkami Izraelitów. Pod wpływem tejże sekty, Franciszek Bacon rzuca hasło: “Cały świat dla Anglików!”. Z myślą o podboju świata, w 1717 roku, w Londynie, została założona Wielka Loża Masońska. W 1722 roku książę Whartonu, Filip, został wybrany Wielkim Mistrzem Wielkiej Loży Anglii. Jednocześnie był on prezesem Klubu Ognia Piekielnego, wielce aktywnego w antykatolickiej działalności. Wynalazek druku i rozwój komunikacji spowodowały tak intensywny rozwój tajnych organizacji, że zaskoczyło to ich organizatorów. Budowniczowie ogólnoświatowego królestwa nie mieli wyjścia, chcąc być skuteczni w działaniu, musieli założyć tajną organizację w łonie tajnych organizacji.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Historia | 10 Komentarzy »

Kilka pięknych okoliczności przyrody

Posted by Marucha w dniu 2012-07-29 (Niedziela)

Fot. Gajowy Marucha.

Posted in Różne | 20 Komentarzy »

Romuald Gładkowski – “Credo in unum Deum” (3)

Posted by Marucha w dniu 2012-07-29 (Niedziela)

Toronto – 1988 (fragmenty)
Nadesłał p. PiotrX
Poprzednie części:
https://marucha.wordpress.com/2012/07/09/romuald-gladkowski-credo-in-unum-deum/
https://marucha.wordpress.com/2012/07/10/romuald-gladkowski-credo-in-unum-deum-2/

PROPOZYCJA OBRONY

Na wstępie pragnę przypomnieć, dlaczego należy przyjąć stanowisko obronne. Nakazuje nam to nasze poczucie patriotyzmu, a być patriotą dla nas, katolików, jest obowiązkiem, gdyż nakaz pochodzi od Pana Boga, w którego wierzymy i któremu staramy się być posłuszni. “Nie Jest dobrze, żeby mężczyzna był sam; uczynię mu zatem odpowiednią dla niego pomoc” (Rdz 2,18). Pan Bóg, dając Adamowi Ewę, a tym samym tworząc pierwszą rodzinę, nakazał człowiekowi żyć godziwie, troszczyć się o najbliższych i otaczać ich miłością. Naród i Państwo są konsekwencją powstania rodziny więc również pochodzą od Boga.

Tym samym, nakaz troski o rodzinę dotyczy również Narodu i Państwa. Zabieganie o dobro własnej rodziny, własnego narodu i własnej ojczyzny, miłość do nich, jako do tych najbliższych, a przede wszystkim miłość do Pana Boga, który dał nam dom rodzinny – składający się z rodziny, narodu i ojczyzny – jest patriotyzmem. Zatem, patriotyzm jest szczególną formą okazywania wdzięczności Panu Bogu za to, że nie skazał człowieka na samotność. Patriotyzm jest też przyjęciem odpowiedzialnego sposobu postępowania względem Pana Boga, wobec Kościoła Św., wobec ojczyzny, wobec własnego narodu i swojej rodziny. Patriotyzm nie może być oderwany od kodu moralnego, od Dziesięciu Przykazań. Patriotyzm jest dążeniem do świętości. Nic w tym dziwnego, że najwięksi królowie, najbardziej patriotyczni, zostali świętymi (św.Kazimierz, św, Ludwik IX, św. Henryk II, św. Edward).

W konsekwencji, jak przeciwieństwem dobra jest , tak przeciwieństwem patriotyzmu jest zdrada.Jak nie ma rzeczy pośrednich między dobrem i złem, tak nie ma nic pośredniego pomiędzy patriotyzmem a zdradą. Nie można być półpatriotą, czy też półzdrajcą . Skoro patriotyzm jest trwale związany z miłością, to zdrada, jako przeciwieństwo patriotyzmu, musi być związana z nienawiścią. Jest to nienawiść tak do Pana Boga, do Kościoła Św., jak i do ojczyzny, do własnego narodu i własnej rodziny. Tym samym, zdrada, obrażając Pana Boga, wiąże się z mocami Piekieł, jest satanistyczna, jest grzechem ciężkim.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Kościół | 86 Komentarzy »

Operacja „Wisła” – Wiktor Poliszczuk

Posted by Marucha w dniu 2012-07-29 (Niedziela)

Nadesłał p. PiotrX.
(Fragmenty)

Wiktor Poliszczuk (1925-2008)

Dokonując analizy przyczyn zarządzenia operacji „Wisła”, należy mieć na uwadze dwie zasadnicze okoliczności: po pierwsze – dążenie OUN-UPA do oderwania terytorium tzw. Zacurzonia od państwa polskiego, po drugie – terror stosowany przez OUN wobec ludności ukraińskiej. Inną rzeczą byłoby, gdyby UPA stanowiła formację ochotniczą i gdyby jej zaopatrzenie sprowadzało się do dobrowolnego działania ludności ukraińskiej, a inną – postawienie ludności ukraińskiej w sytuacji bez prawa wyboru: kto nie pomaga OUN-UPA, ten jest wrogiem narodu ukraińskiego, a taki podlega likwidacji.

W wytworzonej, w oczekiwaniu na wybuch trzeciej wojny światowej przez OUN-UPA, sytuacji, kiedy ludność ukraińska była terroryzowana, kiedy nie pozostawiono jej prawa nawet do neutralności, władze uznanego przez prawo międzynarodowe państwa polskiego miały prawo i obowiązek podjęcia działań zmierzających do zaprowadzenia ładu i porządku na terytorium państwa, do zapobieżenia oderwania od niego części terytorium.

Najlepiej sformułowaną oceną przyczyny przeprowadzenia operacji „Wisła”, polegającej na przesiedleniu ukraińskiej i łemkowskiej ludności na tereny północne i zachodnie Polski powojennej, jest opinia działacza OUN Bandery i jednocześnie uczestnika działań OUN-UPA w Przemyskiem, po wojnie ukraińskiego nacjonalistycznego historyka w Stanach Zjednoczonych – Lewa Szankowśkiego, który napisał:

„zbrojna walka UPA oraz podziemia OUN w Przemyskiem, jak też na całej Zacurzońskiej Ukrainie, została powstrzymana nie dlatego, że była taka lub inna przewaga sił zbrojnych wroga. Została ona powstrzymana dlatego, że zabrakło szerokich mas, które tę walkę popierały i w ten lub inny sposób brały w niej udział. Gdy wysiedlono z Zacurzonia prawie wszystkich Ukraińców, jednych do ZSRR, innych na północne i zachodnie ziemie Polski, oddziały UPA oraz podziemie OUN nie mogły nadal egzystować, musiały one porzucić to terytorium”.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Historia | 26 Komentarzy »

Warto robić swoje!

Posted by Marucha w dniu 2012-07-29 (Niedziela)

Być może poniższy tekst ma jakieś zastosowanie także do gajówki – admin.

Niejednokrotnie spotykałem się z opinią, że pisanie w takim, w sumie „niszowym” piśmie, jak „Myśl Polska”, czy publikowanie tekstów na stronie „myslpolska.pl”, to takie hobby, bez wpływu na otaczającą nas rzeczywistość. Tę bowiem kształtują telewizje i gazety o dużym nakładzie.

Nie zgadzam się z tym poglądem. A oto dowód: Do niedawna polska opinia publiczna nie miała pojęcia, że problem roszczeń majątkowych żydowskich środowisk z USA zwyczajnie nie istnieje, bo został rozwiązany raz na zawsze i to wiele lat temu. Mianowicie, 16 lipca 1960 r. pomiędzy Rządem USA a Rządem Polski został zawarty regulujący tę kwestię traktat odszkodowawczy. Dokument ten został ratyfikowany, odpowiednio, przez Kongres i Sejm. Artykuł I, punkt A, wyżej wymienionego układu brzmi: „Rząd Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, zwany dalej Rządem Polskim, zgadza się zapłacić a Rząd Stanów Zjednoczonych przyjąć sumę $ 40.000.000.- w walucie Stanów Zjednoczonych na całkowite uregulowanie i zaspokojenie wszystkich roszczeń obywateli Stanów Zjednoczonych, zarówno osób fizycznych jak prawnych, do Rządu Polskiego z tytułu nacjonalizacji i innego rodzaju przejęcia przez Polskę mienia oraz praw i interesów związanych lub odnoszących się do mienia, które miało miejsce w dniu lub przed dniem wejścia w życie niniejszego układu.”

Punkt B. ustalał, że płatność nastąpi w 20. rocznych ratach. Polska ze swoich zobowiązań się wywiązała i 10 stycznia 1981 r. zapłacona została ostatnia kwota. Niestety, jak to napisałem powyżej, wiedza o tym, jakże ważnym, traktacie była żadna, a kierownicy polityki polskiej zachowywali się tak, jakby dokument ten w ogóle nie istniał.

O sprawie przypomniał Dr Ryszard Ślązak w dwumiesięczniku „Realia” w 2008 r. a potem na łamach „Myśli Polskiej” w grudniu 2009 r. Może się mylę, ale chyba bez echa. Rzecz „pociągnął” niżej podpisany i w lipcu 2010 r., na 500-lecie bitwy pod Grunwaldem, w „MP” ukazał się artykuł pod prowokacyjnym tytułem „Rocznica ważniejsza od grunwaldzkiej”. Zamysł był prosty: część kolegów dziennikarzy uzupełniając swą historyczną wiedzę do okolicznościowych tekstów o batalii z 1410 r. sięgnie do wyszukiwarek w swoich komputerach. Wówczas, wpisując do wyszukiwarki „Grunwald” chcąc, nie chcąc „natkną się na wiedzę” o układzie z 16.07.1960 r. Albo to przypadek, albo fortel się udał, bo po jakimś czasie o tym dokumencie przypomniał konserwatywno-liberalny „Najwyższy Czas!”, lewicowy „Przegląd” i, co najważniejsze, wysoko nakładowa i szeroko czytana „Angora”, na tę okoliczność, ze znakomitą, prowokacyjną okładką. Dodatkowo, na swoim blogu skan „Układu między Rządem Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej i Rządem Stanów Zjednoczonych Ameryki dotyczącego roszczeń obywateli Stanów Zjednoczonych” zamieścił red. Stanisław Michalkiewicz.

I teraz już sprawę trudniej będzie „zamieść pod dywan”. O robocie „Myśli Polskiej”, Dr-a Ryszarda Ślązaka i niżej podpisanego oczywiście nikt nie wspomniał, ale nie o to przecież chodzi. Warto robić swoje!

Paweł Milczarek
http://sol.myslpolska.pl/

Posted in Me(r)dia | 27 Komentarzy »

Fotki z Elbląga

Posted by Marucha w dniu 2012-07-28 (sobota)

Z pozdrowieniami
Gajowy Marucha

Posted in Kultura, Różne | 11 Komentarzy »

Ile nas to kosztuje

Posted by Marucha w dniu 2012-07-28 (sobota)

W dyskusjach o różnych motywowanych ideologią „róbta, co chceta” i „alternatywnych” modelach życia jakoś niewiele w debacie publicznej mówi się, ile nas, wszystkich podatników, to kosztuje. Mówi się: „Niech każdy żyje, jak chce – ma do tego prawo, co to kogo obchodzi”. To nie jest prawda, bo często to „prawo” jest realizowane z naruszeniem wolności lub godności drugiego człowieka oraz na koszt całego społeczeństwa.

Kryzys gospodarczy spowodował, że w całej Europie zaczęła się dyskusja na temat kosztów. Dzięki temu do opinii publicznej zaczyna docierać, jak ogromne koszty budżetowe i społeczne powoduje promowanie przez państwo stylu „róbta, co chceta”. System podatkowy w Polsce preferuje rozwody i samotnych rodziców. Przy czym, co najgorsze, rozpad rodziny determinuje całe życie dziecka, które jest niewinną i tragiczną ofiarą logiki, według której prawa jednostki do samorealizacji są ważniejsze niż prawa rodziny i prawa dziecka do posiadania rodziców. Opłacalne stało się bycie samotnym rodzicem, bo ustawowo należą się odrębne mieszkania, i to w sytuacji, gdy niejedna rodzina nie może się doczekać samodzielnego mieszkania. Ponadto takie osoby uzyskują przywilej w postaci wspólnego opodatkowania z dzieckiem, co jest wykluczone dla pełnych rodzin.

Dzieci wychowywane przez samotnych rodziców mają znacznie korzystniejsze kryteria dochodowe, od których zależy zasiłek, niż dzieci w rodzinach pełnych, są preferowane w przedszkolach. W wyniku rozwodów jest więcej gospodarstw domowych, które emitują dodatkowe zanieczyszczenie środowiska i produkują więcej śmieci, zużywają więcej wody i energii, której w Polsce zaczyna brakować.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka | 21 Komentarzy »

Opinogóra – romantyczna siedziba Krasińskich

Posted by Marucha w dniu 2012-07-28 (sobota)

„I pieśń jak ziarno w ludzkie serca wsiewał”.

Muzeum Romantyzmu w Opinogórze. Neogotycki zameczek z ostrołukowymi oknami, biały harmonijny dwór, szumiący starymi drzewami park, pomnik poety, który zadumany, zapatrzony zdaje się powtarzać swe melancholijne strofy z poematu „Ostatni”: Gdzie stary kościół, kędy śpią ojcowie? Gdzie katolickie litanie pospólstwa? Gdzie lud, co Marię królową swą zowie?

Dwór Krasińskich zrekonstruowany w Opinogórze i otwarty 11 września roku 2008. Jest wyposażony nastrojową ekspozycją „Romantyzm polski”.

„Naddziadów siedliska”

Nazwę miejscowości wywiódł młodzian od tajemniczego Opina – władcy Opinogóry (która się wznosi „jak olbrzym zwycięski”), panującego tu w prasłowiańskich czasach. Genealogię Krasińskich utkaną na jedwabiu zaczyna legendarny jak Opin protoplasta rodu z czasów rzymskich – Valerius Corvus. W salonach Oficyny prezentujących ród ujrzeć możemy oblicze Jana Kazimierza Krasińskiego – pierwszego dziedzica Opinogóry, którą otrzymał od króla-imiennika w roku 1659. Spoczywa w Krasnem, dwadzieścia kilometrów od Opinogóry, w kościele pod wezwaniem Podwyższenia Krzyża Świętego, który – ufundowany przez biskupa krakowskiego Franciszka Krasińskiego w XVI stuleciu – stał się pierwszym panteonem rodu.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Kultura | 1 Comment »