Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Archive for 4 lipca, 2012

Unia Europejska ustanawia fundusz na rzecz walki z tyranami

Posted by Marucha w dniu 2012-07-04 (Środa)

O tym, kto jest tyranem, decydujemy MY – admin.

Color Revolution Contribution?: The European Union establishes a fund to fight tyrants
http://www.charter97.org/en/news/2012/6/26/54308/
Chartija97, 26.06.2012 r.; przekład: Ussus

Kraje Unii Europejskiej uzgodniły utworzenie funduszu na rzecz demokracji.

Fundusz powinien zacząć działać w następnym roku i w pierwszej kolejności jego działania zostaną wymierzone w kraje sąsiadujące z UE jak Białoruś, gdzie ludzie masowo idą do paki za krytykowanie prezydenta Aleksandra Łukaszenki [i masowo przekraczają granice z UE / polskojęzyczną strefą – Ussus].

Fundusz jest wymysłem polskiej prezydencji z czerwca 2011 r. i będzie funkcjonował głównie na zasadzie instytucji grantowej.

„Pro-demokratyczni”, młodzi przywódcy, społeczeństwo obywatelskie, niezależne media, fundacje, instytucje edukacyjne – wszyscy oni będą mogli napchać się podatkami europejskich ludziowców.

Nastia Palashanka, 21-letnia przodowniczka pracy [na rzecz demokracji] – liderka Frontu Młodych – twierdzi, że większe wsparcie UE może pomóc „obudzić” białoruskie społeczeństwo. Wielu młodych Białorusinów – mówi – siedzi cicho z obawy przez pójściem do mamra.

„Łukaszenko obawia się przebudzenia tej masy. Dlatego na uniwersytetach często oblewa studentów, a w pracy grozi ich rodzicom wilczym biletem”, dodaje młoda traktorzystka.

Polskojęzyczny minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski powiedział w poniedziałek ścierwomediom w Luksemburgu, że instytucja ta „da szybkiego i efektywnego kopa w górę” krajom znajdującym się w bezpośrednim sąsiedztwie UE.

Kandydaci nie będą aplikować o granty przyznawane z funduszu. To biurokraci z Brukseli będą decydować, kto dostanie forsę [Bruksela locuta, causa finita].

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka | 33 Komentarze »

Lwów żyje w nas

Posted by Marucha w dniu 2012-07-04 (Środa)

Z Barbarą Hamerską-Chrobak, córką profesora Edwarda Hamerskiego, zamordowanego przez Niemców na Wzgórzach Wuleckich we Lwowie w nocy z 3 na 4 lipca 1941 roku, rozmawia Agnieszka Żurek

Na odsłoniętym w 2011 r. pomniku na Wzgórzach Wuleckich we Lwowie zabrakło informacji o narodowości pomordowanych polskich profesorów (ARCH.)

Kiedy został zamordowany Pani ojciec, miała Pani zaledwie pół roku. Znała go Pani jedynie z opowieści mamy i siostry. Jakim był człowiekiem?
– Kiedy byłam małym dzieckiem, pojęcie ojca było dla mnie abstrakcją. Kiedy inne dzieci opowiadały o swoich tatusiach, nie bardzo to rozumiałam. O okolicznościach śmierci ojca dowiedziałam się dopiero wtedy, kiedy byłam w stanie choć trochę to zrozumieć. Z opowieści rodzinnych wiem jednak, że był bardzo dobrym i zdolnym człowiekiem. Moja siostra bardzo dobrze pamiętała ojca i wakacje spędzane z rodzicami na Huculszczyźnie. Mówiła, że był człowiekiem wymagającym, ale miał czułe serce. Lubił spokój. Był bardzo dobrym ojcem, kochał nas. Moją siostrę Anię zabierał czasami ze sobą na uczelnię.

Jak sam moment aresztowania ojca zapamiętała Pani rodzina?
– Ojca aresztowali 3 lipca 1941 r. o godzinie 23.00. Przyszło po niego siedmiu gestapowców. Niektóre tropy wskazywały, że mogli być wśród nich także Ukraińcy przebrani w niemieckie mundury. Służąca relacjonowała potem, że byli bardzo brutalni. Matkę przetrzymywali pod bronią. Byłam wtedy bardzo mała, zanosiłam się płaczem i nie można było mnie uspokoić. Moja dziesięcioletnia siostra Ania schowała się w łóżku ze strachu. To samo, co spotkało naszą rodzinę, działo się także u wujostwa Witkiewiczów. Mieszkali oni przy ulicy Nabielaka, powyżej Wzgórz Wuleckich – miejsca stracenia profesorów. W momencie aresztowania wszyscy już spali. Gestapowcy postrzelili psa wujostwa. Wuj, profesor Roman Witkiewicz, kierownik Katedry Pomiarów Maszynowych Politechniki Lwowskiej, został wyprowadzony z domu z podniesionymi rękami. W domu została owdowiała ciocia z dwiema córkami. Ciocia domyślała się, co się stało – usłyszała strzały. Prowadzony na egzekucję wuj został rozpoznany także przez inne osoby. Świadkowie jego śmierci opowiadali, że przed egzekucją się przeżegnał.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Historia | 21 Komentarzy »

Iran grozi

Posted by Marucha w dniu 2012-07-04 (Środa)

Podczas trwających w środkowym Iranie manewrów wojskowych, w trakcie których symulowany jest atak na „obcą bazę”, siły tego kraju wystrzeliły serię rakiet balistycznych. Część z nich zdolna jest dotrzeć do Izraela.

Jak poinformowała państwowa telewizja Al-Alam, w ramach manewrów „Wielki Prorok 7” wystrzelone zostały rakiety typu Shahab 1, 2, 3, Qiam, Fateh i Tondar. Największa z nich – Shahab-3, ma zasięg około 2 tys. km i jest jedną z rakiet balistycznych zdolnych dotrzeć do Izraela i amerykańskich baz na Bliskim Wschodzie. Pozostałe użyte podczas manewrów pociski mają zasięg od 200 do 750 kilometrów. Trwające od poniedziałku trzydniowe manewry prowadzone są na Wielkiej Pustyni Słonej (Dasht-e Kavir) w środkowym Iranie, gdzie zbudowano replikę bazy powietrznej należącą do obcych sił, co – jak zauważają władze w Teheranie – miało pozwolić zweryfikować precyzję i skuteczność ataku.

Władze Iranu oświadczyły także, że przeprowadzane przez siły Gwardii Rewolucyjnej ćwiczenia mają na celu „wysłanie wiadomości zuchwałym krajom”, które chciałyby spróbować zaatakować ten kraj. Władze regularnie grożą uderzeniem nie tylko na Izrael, ale również na amerykańskie bazy na Bliskim Wschodzie, jeśli Iran zostanie zaatakowany. Jak przypomina PAP, w ostatnich miesiącach Izrael i USA wielokrotnie podnosiły kwestię uderzenia na irańskie obiekty nuklearne w przypadku niepowodzenia wysiłków dyplomatycznych wielkich mocarstw mających przekonać Teheran do powstrzymania kontrowersyjnego programu nuklearnego. Zachód obawia się bowiem, że Teheran dąży do produkcji broni jądrowej, Iran zaś utrzymuje, że wzbogaca uran jedynie do stopnia potrzebnego do zaspokojenia potrzeb cywilnych.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka | 11 Komentarzy »

Rekord bezrobocia w eurostrefie

Posted by Marucha w dniu 2012-07-04 (Środa)

Już 17,5 mln bezrobotnych wygenerowały kraje strefy euro. W ciągu miesiąca pracę traci blisko 100 tys. osób. Największy dramat na rynku pracy przeżywa Hiszpania

W ramach eurostrefy nie wszystkim jednakowo się wiedzie. Kraje bogate mają niską stopę bezrobocia, stabilny rynek pracy i dzięki temu bogacą się jeszcze bardziej, podczas gdy kraje słabiej rozwinięte dotyka permanentny ubytek miejsc pracy, astronomiczne bezrobocie, odpływa z nich kapitał finansowy i emigrują ludzie. [I właśnie o to chodzi! – admin]

Kryzys zadłużenia i recesja w krajach wspólnej waluty odbija się na rynku pracy w postaci rosnących zastępów ludzi pozbawionych zatrudnienia. Stopa bezrobocia w strefie euro, jak poinformował Eurostat, w maju po raz kolejny wzrosła, z 11 proc. w kwietniu do 11,1 procent. To najwyższy poziom bezrobocia od chwili rozpoczęcia publikacji danych w 1995 roku. W miesiącach wakacyjnych można się spodziewać nieznacznego spadku, jednak jesienią problem wróci.

Wskaźnik bezrobocia dla całej Unii Europejskiej był nieco niższy i wyniósł w tym okresie 10,3 proc. (wzrost o 0,1 pkt proc.), w Polsce zaś – według unijnej metodologii opartej na badaniu ankietowym – bezrobocie wyniosło 9,9 proc. (według GUS, który opiera się na oficjalnych danych z urzędów pracy, sięga ono 12,6 proc.). Blisko 25 mln osób na terenie Unii pozostaje bez pracy, przy czym najwięcej spośród nich – ponad 17,5 mln – mieszka w strefie euro. Liczba ta nieustannie rośnie. Tylko w maju pracę w UE straciło 151 tys. osób, z czego większość – 88 tys. – przypadła na kraje eurostrefy. Dla porównania: bezrobocie w Stanach Zjednoczonych, które również borykają się z kryzysem, wynosi aktualnie 8,4 proc., w Brazylii – około 6 proc., w Japonii – 4,4 procent.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Gospodarka | 9 Komentarzy »

Źle w szpitalach psychiatrycznych

Posted by Marucha w dniu 2012-07-04 (Środa)

Najwyższa Izba Kontroli zarzuciła szpitalom psychiatrycznym, że nie przestrzegają procedur dotyczących środków przymusu bezpośredniego wobec chorych i źle dokumentują przyjmowanie chorych bez ich zgody.

Kontrola była prowadzona w latach 2009-2011 w 17 oddziałach psychiatrycznych. Połowa z nich była zaniedbana i przepełniona, a 70 proc. sal nie spełniało wymogów leczenia psychiatrycznego. NIK alarmuje, że szpitale powszechnie lekceważą obowiązek rzetelnego prowadzenia dokumentacji dotyczącej chorych. [Ciekawe skądinąd, ile czasu pochłania ten obowiązek w porównaniu z wypełnianiem innego, pobocznego obowiązku lekarza, jakim jest leczenie chorych – admin]

KL, PAP
http://naszdziennik.pl

Tworki czyli Wojewódzki Samodzielny Psychiatryczny Zespół Publicznych Zakładów Opieki Zdrowotnej w Pruszkowie

Zatem znikąd już ziemskiego ratunku dla niektórych uczestników gajówkowej dyskusji… – admin.

Posted in Różne | 10 Komentarzy »

Kaźń profesorów Lwowskich w lipcu 1941 roku

Posted by Marucha w dniu 2012-07-04 (Środa)

Za przypomnienie tej ważnej rocznicy dziękujemy Inkwizytorowi – admin.

W trzecim roku II wojny światowej Niemcy hitlerowskie zdecydowały się uderzyć na Związek Radziecki. Przygotowały się do tego bardzo starannie, tak militarnie, jak i politycznie. Przy okazji zniszczenia wrogiego sobie ideologicznie państwa postanowili Niemcy rozprawić się nie tylko z Żydami i radzieckimi przywódcami, lecz również z polską inteligencją, zamieszkałą na wschód od Sanu. Nie chodziło tu o odstawienie wspomnianych warstw narodów do więzień czy obozów koncentracyjnych, lecz o fizyczne ich zniszczenie, o likwidację, jak to sami Niemcy powszechnie nazywali.

Posłuchajmy zresztą, co powiedział generalny gubernator Hans Frank na temat aresztowanych w 1939 r. krakowskich profesorów:

Nie da się opisać, ileśmy mieli zawracania głowy z krakowskimi profesorami. Gdybyśmy sprawę tę załatwili na miejscu, miałaby ona całkiem inny przebieg. Proszę więc Panów usilnie, by nie kierowali już Panowie nikogo więcej do obozów koncentracyjnych w Rzeszy, lecz podejmowali likwidację na miejscu lub wyznaczali zgodną z przepisami karę. Każdy inny sposób postępowania stanowi obciążenie dla Rzeszy i dodatkowe utrudnienie dla nas. Posługujemy się tutaj całkiem innymi metodami i musimy je stosować nadal1.

Przemówienie to wygłosił Frank do przedstawicieli SS i policji dnia 30 V 1940 r., ale nie zostało ono podane do wiadomości nawet ogółu Niemców. Polacy dowiedzieli się o tej złowieszczej groźbie dopiero po wojnie, ale odczuwali ją na własnym ciele już wcześniej, po rozpoczęciu wojny we wrześniu 1939 r. jako że zagłada inteligencji i w ogóle warstw przywódczych polskich została zadecydowana już przed wojną. Oskarżyciel brytyjski Sir David Maxwell-Fyfe w dniu 29 sierpnia 1946 r. w czasie 214 dnia rozprawy norymberskiej przytoczył przemówienie Himmlera, wygłoszone w 1941 r. do oficerów dywizji SS-Leibstandarte: „Bardzo często członkowie Waffen SS rozmyślają na temat deportacji, jakie tu mają miejsce. I mnie przyszło to na myśl, gdy patrzyłem na tak trudną pracę policji bezpieczeństwa wykonywaną tam przy pomocy naszych ludzi. Zupełnie tak samo było w Polsce podczas 40-stopniowego mrozu, gdy musieliśmy pędzić tysiące, dziesiątki tysięcy, setki tysięcy ludzi, gdy musieliśmy mieć w sobie dość bezwzględności, by — co powinniście usłyszeć, lecz natychmiast zapomnieć — rozstrzelać tysiące czołowych osobistości spośród Polaków”.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Historia | 7 Komentarzy »

Prawda o Piłsudskim

Posted by Marucha w dniu 2012-07-04 (Środa)

Prawda o Józefie Piłsudskim, jego planach co do Polski i kontaktach z innymi nacjami.

Dziękuje za to Selmanowi.

• W oparciu o carskie archiwa, Rosjanie twierdzą, iż był to Żyd o nazwisku rodowym Selman, stryjeczny brat F. Dzierżyńskiego. On sam podawał się za Litwina o nazwisku Ginet. Wśród zaufanych chlubił się, że ma w żyłach krew Butlerów, Selmanów i Ginetów.

• Ojciec Piłsudskiego przed powstaniem styczniowym był oberpolicmajstrem w Wa-wie. Znienawidzony przez Polaków, miał opinię gorliwego sługusa Rosjan, złodzieja, łapownika i okrutnika.

• Człowiek niemoralny, zuchwały, mściwy, pozbawiony skrupułów, o niezmierzonej ambicji i pysze. Aby móc poślubić rozwódkę Marię Juszkiewicz, w 1899 r. porzuca katolicyzm i przechodzi na protestantyzm. Druga żona Żydówka Perl–Szczerbińska (nieślubne dziecko Żyda Perla) – ślub w 1921 r. Miał wiele kochanek np. poetka K. Iłłakowiczówna – osobista sekretarka, lekarz E. Lewicka (zmarła w dziwnych okolicznościach). Ekskomunikowany – kard. Sapieha nie pozwolił umieścić jego trumny w Kaplicy Królewskiej na Wawelu jako apostaty i wroga narodu, ale jego kamaryla wymusiła to siłą!

• Ideowo socjalista, zwolennik teorii Marksa, działający w zdominowanym przez Żydów ruchu socjalistycznym. W okresie rewolucji 1905 r. wszczynał bratobójcze walki – ma na sumieniu wielu zamordowanych Polaków.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Historia | 71 Komentarzy »

Ciepły chów chamów w III RP

Posted by Marucha w dniu 2012-07-04 (Środa)

Słowa „chamy” w tytule używam z wyrachowaniem oraz w poczuciu pełnej bezkarności, gdyż jak pamiętamy polski wymiar sprawiedliwości nie widział nic niestosownego, gdy Janusz Palikot chamem nazywał śp. Lecha Kaczyńskiego. Skoro można takim epitetem poczęstować głowę państwa to nic mnie nie zmusi abym szukał jakiegoś bardziej delikatnego słowa do nazwania dwóch pupilów i celebrytów III RP, czyli duetu Wojewódzki-Figurski.

Motto polityków z Platformy

Każdy, kto łyknął kiedyś odrobinę psychologii i to niekoniecznie na studiach gdyż wystarczy zwykłe szkolenie czy trening dla ubezpieczeniowych agentów, ten wie, tylko na podstawie ich zachowań, reakcji czy charakterystycznych momentów wybuchania śmiechem, że obie te „luzackie gwiazdy” to wzorcowe przykłady zwykłych śmierdzących i patologicznych tchórzy.

Oczywiście publika, a szczególnie ich fani są przekonani, że tych dwóch chamów-wesołków to medialne indywidualności, jednak mało kto zauważa, że choć obaj występują najczęściej w swoich autorskich programach, niejako solo i na własny rachunek to, gdy się bliżej przyjrzymy obiektom ich ataków i drwin to dostrzeżemy, że obaj działają w hierarchicznym stadzie i bynajmniej nie są jego przewodnikami.

Ich jedynym tak naprawdę patentem na sukces jest doskonały węch i wzrok pozwalający bez pudła wyczuć lub dostrzec zwierzynę, która jest aktualnie na muszce salonowej watahy składającej się z establishmentu III RP. Oni nigdy nie zaatakują silniejszego osobnika. Ich przebojowość, bezczelność i chamstwo budzą się dopiero wtedy, kiedy widzą, że sfora ruszyła już do natarcia, jest odpowiednio liczna, a tropiona zwierzyna jest już kilka razy raniona.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Kultura, Me(r)dia | 17 Komentarzy »

Bezczelność biskupa Rifana (cz. 2)

Posted by Marucha w dniu 2012-07-04 (Środa)

Część pierwsza:
https://marucha.wordpress.com/2012/07/03/bezczelnosc-biskupa-rifana-cz-1/?preview=true

Jednak argumentacja bp. Rifana jest oparta na błędnym terminie średnim [1]. Wedle tego sposobu wnioskowania, jeśli nowa Msza zawiera elementy niezgodne z Tradycją katolicką, to większość księży grzeszy, sprawując kult Boży. Niemniej ten termin nie łączy się logicznie z pierwszym i trzecim punktem argumentacji biskupa, ponieważ nie ma związku między powszechnym zalewem błędu (czy nawet grzechów wśród duchowieństwa) a omylnością Kościoła. Według błędnej logiki bp. Rifana bramy piekielne mogą przemóc Kościół zawsze, gdy tylko niemoralne prowadzenie się duchowieństwa staje się czymś powszechnym. Innymi słowy, twierdzi on, że gdy wszędzie w Kościele sprawy mają się bardzo źle, oznacza to, iż bramy piekielne przemogły Kościół. Oznaczałoby to, że na początku X wieku, kiedy ogromna większość duchowieństwa żyła obiektywnie w stanie grzechu śmiertelnego i zepsucia moralnego, Kościół upadł. Ale chwileczkę – przecież to argument Lutra! Upadki poszczególnych członków duchowieństwa, nawet wysokiej rangi, miały dowodzić upadku Kościoła katolickiego jako Kościoła Jezusa Chrystusa. Czy bp Rifan nie powinien dostrzec uderzającego podobieństwa między swoim stanowiskiem a uzasadnieniem protestanckiej rewolty?

Podobnie, nawet jeśli ogromna liczba księży, w tym sam papież, od dziesięcioleci używa szkodliwych dla wiary i potencjalnie świętokradczych ceremonii (Komunia na rękę) lub je toleruje, nie można wyciągać z tego logicznego wniosku, jakoby Kościół upadł. Czy Kościół upadł, gdy ponad 90% duchownych było przynajmniej materialnie arianami? I znowu, jeśli niemal wszyscy biskupi byli arianami, to kult Boży, który sprawowali, nie był katolicki (w tym znaczeniu, że był sprawowany przez heretyckiego kapłana), nawet jeśli sakramenty były nadal ważne. Kościół jednak nie upadł, ponieważ nasz Pan Jezus Chrystus dochowuje swoich obietnic. Po dziesięcioleciach panowania herezji ostatecznie w Kościele przywrócono ortodoksję. Ale zgodnie z logiką bp. Rifana św. Atanazy był heretykiem, gdyż pozwolił swojemu rozumowi uznać, że większość duchownych w Kościele była na złej drodze, i nie wymieniał z nimi uścisków na dowód „pełnej jedności”.

Argumentacja bp. Rifana wydaje się również sugerować stworzenie nowego rodzaju nieomylności. Twierdzi on, że jest niemożliwe, aby papież promulgował (a większość duchowieństwa używała) ryt zawierający błędy lub przynajmniej szkodliwe elementy. Innymi słowy, nie jest możliwe, aby Kościół mógł popełnić błąd, promulgując ryt używany przez dziesiątki lat. Niemniej taka forma nieomylności jest w katolickiej doktrynie czymś nieznanym. Nie jest to Magisterium nadzwyczajne (nie wypełnia czterech koniecznych do tego warunków). Promulgacja nowej Mszy na pewno nie spełnia przynajmniej dwóch koniecznych warunków. Zatwierdzenie rytu nie definiuje ostatecznie doktryny. Nawet bulla Piusa V Quo primum nie czyni tego, lecz raczej po prostu oświadcza, że tradycyjna Msza jest wolna od błędu. W konstytucji Missale Romanum Pawła VI nie znajdujemy nawet podobnego stwierdzenia odnośnie do nowej Mszy.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Kościół/religia | 2 Komentarze »