Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    wanderer o Wolne tematy (64 – …
    Boydar o Instytut Rodła we Wrocław…
    Boydar o Wolne tematy (64 – …
    revers o Segregacja pacjentów. Koronawi…
    I*** o Duchowa przestrzeń Polski?
    Listwa o Wolne tematy (64 – …
    Listwa o Wolne tematy (64 – …
    Listwa o Wolne tematy (64 – …
    Boydar o Wolne tematy (64 – …
    Boydar o Wolne tematy (64 – …
    Kowalski3 o Facet o ksywce „Margot”
    Listwa o Wolne tematy (64 – …
    Boydar o Facet o ksywce „Margot”
    Boydar o Wolne tematy (64 – …
    Boydar o Wolne tematy (64 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 524 obserwujących.

Robocza definicja antysemityzmu

Posted by Marucha w dniu 2012-07-05 (Czwartek)

Poniższy tekst to nie żadna „fałszywka carskiej Ochrany”, nie żadna ironia ani sarkazm – lecz jak najbardziej na serio napisany dokument pochodzący z European Forum on Antisemitism. Autorów w najmniejszym stopniu nie interesuje, czy zarzuty stawiane Żydom są prawdziwe, czy nie. – admin.

Dokument ten to swoisty przewodnik. Zaopatruje w podstawowe wskazówki, służące do rozpoznawania przypadków antysemityzmu, zbierania o nich danych oraz wspierania stanowienia i przestrzegania prawa dotyczącego antysemityzmu.

Definicja:
Antysemityzm to postrzeganie Żydów, które może się wyrażać jako nienawiść wobec nich. Antysemityzm może przejawiać się zarówno w słowach jak i w czynach wobec Żydów lub osób, które nie są Żydami, oraz ich własności, a także przeciw instytucjom i obiektom religijnym społeczności żydowskiej.

Ponadto takie przejawy nienawiści mogą uderzać w Państwo Izrael rozumiane jako wspólnota żydowska. Antysemityzm polega często na oskarżaniu Żydów o wyrządzanie krzywdy ludzkości poprzez spiskowanie, a także na obwinianiu Żydów za wszelkie niepowodzenia.

Antysemityzm wyrażany bywa w mowie, piśmie, formach wizualnych, działaniu; posługuje się złowieszczymi stereotypami, przypisując Żydom negatywne cechy.

Współczesne przejawy antysemityzmu w życiu publicznym, mediach, szkołach, miejscach pracy, w sferze religijnej mogą (biorąc pod uwagę ogólny kontekst) polegać na przykład, ale nie wyłącznie, na:

  • nawoływaniu do zabijania lub krzywdzenia Żydów w imię radykalnej ideologii lub ekstremistycznych poglądów religijnych; pomocy w takich aktach lub usprawiedliwianiu ich;
  • wyrażaniu kłamliwych, odmawiających człowieczeństwa, demonizujących, opartych na stereotypach opinii o Żydach lub ich zbiorowej władzy, zwłaszcza choć nie tylko w postaci mitu o międzynarodowym spisku żydowskim lub o kontroli przez Żydów mediów, gospodarki, rządu lub innych społecznych instytucji;
  • oskarżaniu Żydów jako narodu o bycie odpowiedzialnym za realne lub wyimaginowane wykroczenia, popełnione przez jedną osobę lub grupę Żydów, czy nawet za czyny popełnione przez nie-Żydów;
  • negowaniu faktu, rozmiaru i metod (np. komór gazowych) lub zamysłu ludobójstwa ludności żydowskiej, przeprowadzonego przez niemieckich narodowych socjalistów i ich wspólników podczas Drugiej Wojny Światowej;
  • oskarżaniu Żydów jako narodu lub Izraela jako państwa o wymyślenie Holokaustu lub jego wyolbrzymianie;
  • oskarżaniu Żydów jako obywateli o bycie bardziej lojalnym wobec Państwa Izrael lub też wobec rzekomych międzynarodowych interesów żydowskich niż wobec swojego kraju;

Przykłady możliwych przejawów antysemityzmu wobec Państwa Izrael (należy wziąć pod uwagę kontekst):

  • odbieranie Żydom prawa do samostanowienia, np. poprzez wyrażanie poglądu, że istnienie Państwa Izrael jest przedsięwzięciem rasistowskim.
  • stosowanie podwójnej miary poprzez wymaganie od Izraela zachowania, którego nie oczekuje się od żadnego innego państwa demokratycznego.
  • wykorzystywanie symboli i stylistyki, kojarzonych z klasycznym antysemityzmem (np. oskarżenie o bogobójstwo: spowodowanie śmierci Jezusa, legenda o rytualnym spożywaniu krwi chrześcijańskich dzieci) w charakterystyce Państwa Izrael lub Izraelczyków.
  • porównywanie współczesnej polityki Państwa Izrael z polityką nazistów.
  • obwinianie Żydów jako ogółu za czyny Państwa Izrael.

Jednakże krytyka Państwa Izrael podobna do takiej, jaką stosuje się wobec innych państw, nie może być uznana za antysemityzm.

Antysemicki czyn uznawany jest za przestępstwo, gdy tak definiuje go prawo (np. negowanie istnienia Holocaustu lub rozpowszechnianie materiałów antysemickich w niektórych krajach).

Przestępstwo uznane jest za przejaw antysemityzmu, gdy cele ataków, czy są to osoby czy ich mienie – takie jak np. budynki, szkoły, świątynie (miejsce modlitw), cmentarze – są wybrane dlatego, że są związane z Żydami bądź są za takie uznane.

Dyskryminacja o charakterze antysemickim polega na odmawianiu Żydom możliwości lub usług dostępnych dla innych; jest ona nielegalna w wielu krajach. [Jak na razie jest całkiem odwrotnie! – admin]

© Translation by EUROPEAN FORUM ON ANTISEMITISM

http://www.european-forum-on-antisemitism.org/

Komentarzy 37 do “Robocza definicja antysemityzmu”

  1. filip piękny said

    Zakaz mówienia czy działania przeciwko żydowskim okupantom powinien uchodzić w naszym społeczeństwie a także w nauce Kościoła za przejaw elementarnego braku patriotyzmu a także za grzech zaniechania. Tymczasem wszystko jest postawione na głowie zarówno w społeczeństwie jak i w Kościele. Przyzwala się na skrajnie rasistowski antypolonizm i walenie po głowach katolików przy uciesze tzw jelit i milczeniu judeochrześcijańskich duchownych. Dopóki ten stan będzie się utrwalał dopóty Polska i Polacy będą pogrążali się w beznadziejnej niewoli i samounicestwianiu.

  2. p.e.1984 said

    Tak na szybko
    wyrażanie (…) opinii o Żydach lub ich zbiorowej władzy, (…) o kontroli przez Żydów mediów, gospodarki, rządu lub innych społecznych instytucji;
    http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=k6j0qNutLh8#t=341s – film z polskimi napisami uruchamianymi przez CC na pasku narzędziowym odtwarzacza (dół, prawa strona)

    oskarżaniu Żydów jako narodu o bycie odpowiedzialnym za realne lub wyimaginowane wykroczenia, popełnione przez jedną osobę lub grupę Żydów, czy nawet za czyny popełnione przez nie-Żydów;
    https://marucha.wordpress.com/2011/01/31/szokujace-wyznanie-izraelska-gazeta-donosi-jak-zydzi-mordowali-polakow/

    oskarżaniu Żydów jako obywateli o bycie bardziej lojalnym wobec Państwa Izrael lub też wobec rzekomych międzynarodowych interesów żydowskich niż wobec swojego kraju;
    http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=k6j0qNutLh8#t=553s

    porównywanie współczesnej polityki Państwa Izrael z polityką nazistów.
    obwinianie Żydów jako ogółu za czyny Państwa Izrael.

    http://palmer.eldritch.1984.salon24.pl/341764,izraelski-humanitaryzm-wodny-apartheid

  3. p.e.1984 said

    Errata:
    jest: „szynko”
    powinno być: „szybko”

  4. Kapsel said

    Dokument ten to swoisty przewodnik.

    Jeśli ośmielają się już do tego to należy odpowiedzieć też takim przewodnikiem a znakomity przewodnik jest tutaj

    Z archiwum Gajówki

    Walka z dezinformacyjną działalnością wroga i jego agentami to maraton. Jedni agenci są zastępowani innymi. My powinniśmy ich ujawniać i podawać do publicznej świadomości, choćby przez Internet. Wróg jest pośród nas, gada tym samym językiem, uderza w najczulsze struny tylko po to, aby się uwiarygodnić i zakulisowo niszczyć. Jedyną drogą jest go ujawniać, gdyż wtedy, gdy jest ujawniony, traci przynajmniej 90% swojej siły niszczącej. Często
    popełnia tylko jeden błąd, który pozwala się zorientować, kim on jest, po czym szybko powraca do swojego kamuflażu gadania o patriotyzmie, owijania się biało-czerwonymi flagami i głoszenia efektownych haseł.

    Powinniśmy wiedzieć kto jest kto i jakie ma pochodzenie

    Żydzi z natury są tchórzami. Nigdy nie staną do walki, jak równy z równym. Starają się zawsze skorumpować system, aby był na ich korzyść i by w ten sposób mieć przewagę. Żydzi nie rozumieją takich pojęć, jak godność i rycerstwo. Coś takiego nie istniało i nie istnieje w ich całej kulturze. Żyd wstrzyknie truciznę choremu, który jest przywiązany do łóżka, jest nieświadomy i nie może się ruszać. Ma z tego poczucie dumy, że jest to objawem jego sprytu i inteligencji, ale nie stanie w rycerskim boju na śmierć i życie. Obwinia swą ofiarę za przestępstwo, które sam uczynił. Posądza innych o myśli, które on sam ma i o działania, które on sam podejmuje. Jest to cecha osób psychopatyczno-paranoidalnych…

    Żydzi inaczej niż my pojmują pojęcie rycerstwa. Dla nich rycerstwem jest znosić wszelkie upokorzenia, tylko po to aby w końcu zadać zdradziecki cios w plecy (otruć, zamordować, gdy tamten jest bezradny np: w chorobie).
    Żydzi w swoim arsenale manipulowania ludźmi i wprowadzania ich w błąd mają metodę zwaną „oszustwo poprzez prawdę” („Deception by the truth”). Polega to na wzbudzaniu do siebie zaufania poprzez mówienie prawdy np. o negatywnych działaniach żydów

    Bądźmy więc ostrożni z tzw: „autorytetami prawicowymi” czy też „patriotycznymi”, którzy zdominowali polską prawicę
    Aby zobaczyć prawdę osoba musi być uczciwa. Jeżeli nie jest uczciwa, jej cała perspektywa jest skoślawiona poprzez nieuczciwość i zaprzeczenie. To właśnie dlatego nie mogą oni powiedzieć prawdy i dlatego cześć społeczeństwa nie może uwierzyć w prawdę.

    Wielkość kłamstwa i przerażającego zachowania niektórych jest zauważana coraz lepiej i coraz głębiej.
    Oni są inaczej skonstruowani, niż ty i ja. To nie są ludzie. Noszą maski, ale za maską jest bestia. To się ciągnie jeszcze od czasów antyku, poprzez wieki, poprzez wszystkie ludzkie zbiorowiska,

    https://marucha.wordpress.com/2011/07/27/skowyt-psa-poety-1/

    Nic ująć z tego przewodnika ,wszystko wytłuścić,wydrukować i rozdawać jako ulotki, ale warto dodać na przykład to co nie dawno przypomniał Pan Wet3….żydom nie wolno przepraszać goi…..a od siebie dodam że wśród tych cech psychopatyczno-paranoidalnych…najbardziej potrafi rzucić się w oczy NEKROMANIA….

  5. Piotrx said

    Nie ma antysemityzmu, lecz jest antyjudaizm. Źródłem antyjudaizmu jest antygoizm. Gdyby go nie było, nie byłby znany antyjudaizm.

    ***

    Antysemityzm, Antyjudaizm, Antygoizm
    Ks. prof. Józef Kruszyński

    http://www.naszawitryna.pl/ksiazki_126.html

    ***
    Parę cytatów

    „Naturalnie, że nie popieram antysemityzmu, jednakże próbuję go wytłumaczyć. Nie powstał on bez winy Żydów. Przecież pogląd tak rozpowszechniony jak antysemityzm, który powstawał już w najrozmaitszych czasach, przed Narodzeniem Chrystusa w Persji, Arabii, Syrii, Rzymie, a w Europie od czasów średniowiecza przetrwał do dziś, nie może być rezultatem złej woli, lecz powstanie jego musi mieć przyczynę sięgającą głęboko. Gdyby nienawiść i wstręty okazał tylko jeden naród, byłoby to zrozumiałe. Jednakże Żydzi na nienawiść tę byli zawsze narażeni i od wszystkich narodów wśród których żyli. Ponieważ wrogowie Żydów należeli do najróżniejszych narodów, narody te żyły w krajach bardzo odległych od siebie, wyznawały rozmaite religie, należały do różnych kultur i rządziły się różnymi prawami, przyczyny więc antysemityzmu tkwią w Żydach, a nie w narodach, wśród których żyją ”

    Bernard Lazare

    „Antysemityzm nie jest wynalazkiem naszych czasów i nigdy nie był bardziej płomienny, niż w ostatnim wieku przed Chrystusem. W Aleksandrii, w Małej Azji, w Cyrenace, w Damaszku, walka między Żydami, a nieżydami była rzeczą stałą. Nie można zaprzeczyć, że te objawy nienawiści były zazwyczaj prowokowane przez samych Żydów”

    Ernest Renan

    „Utajony rasizm praktykowany przez Żydów w stosunku do obcoplemiennych, wśród których przyszło im żyć, prędzej czy później powoduje otwartą i oczywistą reakcję dotkniętych tym „gojów”. Reakcja takowa natychmiast zostaje skarcona jako ? ANTYSEMITYZM ! ”

    Louis Golding

    „Zapamiętajmy raz na zawsze ogromną naukę płynącą z naszej historii, że antysemityzm nie jest naszym żydowskim problemem, ale … problemem GOIM”

    Josef Kastein

    „Zaniechanie przez bardzo wpływową i bogatą społeczność Żydów amerykańskich, poważnych i obiektywnych badań przypadków antysemityzmu jest znamienne. Ani religijni ani świeccy przywódcy wielu żydowskich organizacji nie chcą stracić tej potężnej broni, jaką jest uprzedzenie rasowe do obcoplemiennych i przywiązanie do wiary …”

    Alfred Lilienthal

    „Żydzi potrzebują antysemityzmu jak powietrza (…) Żyd jest to taki człowiek , który nawet na bezludnej wyspie znajdzie antysemitę … ”

    Isaac Bashevis Singer

  6. koala said

    Znacie te strone?
    Czy to czasem nie jest profanacja polskiego godla?
    http://www.jrmip.org/?page_id=5

    Od admina: oto obrazek na tej stronie.

  7. p.e.1984 said

    Ad. 5
    Pomyłka z erratą. Przywidziała mi się literówka, czy co?

    Nie przywidziała, sam poprawiłem – admin

  8. Qqłka said

    Ad. 6: To nie jest polskie godło. Polskie godło nie miało orła z pięcioramiennymi satanistycznymi gwiadkami!

  9. MatkaPolka said

    Żydzi to nie rasa , to nie naród (Szlomo Sand – Kiedy i jak wymyślono Żydów ) ,
    nie religia, a nade wszystko NIE SEMICI To system kompletnego fałszu i zakłamania

    Jednym z problemem jest to , że tak naprawdę nie ma definicji Żyda

    Najbardziej prawdziwą, fałszywą, precyzyjną i frasobliwą i ogólną i szczególną definicje dal kiedyś
    Żydowski (chazarski) Gen. Ben Gurion ( wyznawca buddyzmu)

    „Żydem jest ten, kto mówi że jest”

    Nagroda nobla za prawidłową definicje Żyda.
    Te forum na temat antysemityzmu powinno pierw podać definicję zyda. Bo tak naprawdę Żyd nie ma tożsamości.

    Ciekawe jaką Gajowy marucha ma definicję Żyda. ?

  10. Kapsel said

    ……Użyję jednego słowa, słyszycie go, czytacie go, używacie go – ŻYD – jak gdyby było ono czymś co można zważyć czy poczuć, i słowo to ma swoje pochodzenie. Będę teraz używał tego słowa, mimo, że sam nigdy go nie używam, ani w życiu prywatnym, ani w sprawach osobistych. Teraz chcę wyjaśnić, że dr Samuel Johnson napisał pierwszy Słownik Angielski w 1797. Do roku 1800 brakowało tylko kilka lat, co nie jest bardzo dawno temu! Składa się on z dwóch grubych tomów. I zawiera być może każdy wyraz używany wówczas w języku angielskim. Pokazywałem to wielu ważnym ludziom, i byli zdumieni, ponieważ kiedy mówiłem im to co zaraz wam powiem, nie wierzyli mi. Więc kupiłem te dwa tomy – trochę mnie to kosztowało. Pierwsze wydanie, rzadkie okazy!

    W tych księgach, w tych dwóch tomach, w pierwszym wydaniu angielskiego słownika wydanego przez dr Samuela Johnsona, (o którym, z pewnością słyszeliście), ten wyraz nie występuje! WYRAZ ŻYD NIE WYSTĘPUJE ! Ten wyraz był zmyślony, wymuszony na was, wepchnięty wam w gardła przez media kontrolowane przez ludzi zainteresowanych w wyprowadzeniu was na rzeż. Nie było tam wyrazu ŻYD. Oni mówią, że użył go Szekspir. Cytują wszystkich którzy go używali. Nie było takiego wyrazu. Już nie chcę wchodzić w to głebiej. Nie chcę wprowadzać tu dyskusji filologicznej. Mamy coś ważniejszego. Ale mam zamiar o nim mówić, używać go, chcę byście wiedzieli, że nigdy go nie zaakceptowałem, i więcej, powiedzmy, jak ludzie mówiący o sztucznym jedwabiu. Sztuczny jedwab miał pewną wadę. Sam go sprowadzałem kiedy pokazał się na rynku po raz pierwszy. Wyprodukowany był w Niemczech, i nazwany sztucznym jedwabiem. I to miało pewne skutki. Ludzie nie chcieli kupować czegoś co było sztuczne. Tak więc producenci dogadali się i wyznaczyli nagrodę 25 tys dolarów każdemu kto wymyśli dobrą nazwę dla sztucznego jedwabiu. Nagrodę wygrał ktoś kto wymyślił nazwę ‘rayon’. Dzisiaj ludzie mówią o rayonie jakby ta nazwa istniała od początku świata, jakby zawsze istniała. Rayon to nowoczesny wyraz, a człowiek który go wymyślił otrzymał 25 tys dolarów.

    Wyraz ŻYD został wymyślony przez ludzi, którzy wpędzili nas w dwie wojny, którzy zastawili pułapkę byśmy wzięli udział w trzeciej, i którzy faktycznie przejęli kontrolę nad światem, szczególnie kontrolę nad naszym państwem – co potwierdzają senator Fulbright i inni. Nadszedł czas byście poznali podstawowe fakty i zrobili coś dobrego. Jestem pewien, że, chyba że coś zmieni myślenie 200 milionów amerykańskich chrześcijan, że to państwo zdąża ku katastrofie! Mamy 200 milionów chrześcijan w naszym państwie, którym prano mózgi, od rana do wieczora, w radio, prasie, telewizji, filmach, każde media – zastosowano masę informacji by was oszukać, byście uwierzyli w rzeczy, o których oni wiedzieli, że są umyślnym kłamstwem i częścią ich planu wyprania waszych mózgów. Jednym z tych kłamstw jest wyraz ŻYD !….

    https://marucha.wordpress.com/2011/01/13/benjamin-freedman-do-kadetow-amerykanskich-1974-rok/

  11. mocniejszy said

    Są różne definicje antysemityzmu. Te tworzone przez żydocentrystów bywają mniej lub bardziej poufne. Jakiś czas temu, gdy blogowałem na Frondzie nagłośniłem ciężko chorą definicję antysemityzmu, która między innymi znalazła się w raporcie “Monitorowanie treści rasistowskich, ksenofobicznych i antysemickich w polskiej prasie” przygotowanym w 2007 roku na zlecenie MSWiA. Fronda bardzo szybko mój artykuł skasowała i zablokowała moje konto.

    Tekst jest dostępny na aktualnym blogu:

    Czy przebaczanie jest antysemityzmem?
    http://mocniejszy.wordpress.com/2011/03/31/czy-przebaczanie-jest-antysemityzmem/

    Jest w nim link do wspomnianego raportu.

    Dlaczego ocenzurowano ten tekst na Frondzie? Żeby nie wyszło, że obok jawnej walki z „antysemityzmem” jest też walka ukryta, która jako „antysemitów” może na cel wziąć wszystkich zdrowo myślących ludzi?

    WARTO PRZECZYTAĆ!!!
    Bo uznanie przebaczania za antysemityzm jest skandalem na skalę równie wielką, jak pomysł pokojowego najazdu na Polskę milionów Żydów z Palestyny i innych krajów.

  12. p.e.1984 said

    Skoro już o antysemityzmie mowa – to przecież to tylko jeden z objawów paskudnej, szpecącej każdy naród (poza żydowskim rzecz jasna) ksenofobii.
    O ksenofobii i walce z nią można przeczytać tu: Ksenofobia jako objaw świadomości narodowej ( http://myslnarodowa.wordpress.com/2012/07/01/ksenofobia-jako-objaw-swiadomosci-narodowej/ ). Polacy powinni ostatecznie wyrzec się plugawej i uwłaczającej człowieczeństwu ksenofobii, zwalczyć całkowicie antysemityzm, zaakceptować dominację Żydów we władzach – i żydowską własność majątku produkcyjnego oraz nieruchomości, posypać głowę popiołem i zapisać się do ADL. A jak nie – to na mocy obowiązującego w III RP prawa pójdą do więzienia na okres od 1 do 3 lat.

  13. B. said

    Polecam ksiazke „Behind Communism” Frank L. Britton.
    Podaje on krotka definicje zyda i judaizmu (wolne tlumaczenie).
    „Judaizm nie jest tylko religia ani tylko sprawa rasy, i nie jest rowniez sparwa narodowosci. Judaizm zawiera w sobie wszystkie trzy elementy i jest swego rodzaju trojca. Najlepiej mozna to opisac jako narodowosc zbudowana na filarach rasy i religii”

  14. wi42 said

    A oto kilka slow ministra spraw zagranichnych Iraku o Syrii:

    http://news.yahoo.com/iraq-says-al-qaida-fighters-flowing-syria-103813482.html

  15. Fran SA said

    http://able2know.org/topic/128197-1

    Jak Chazary gnebia prawdziwych Semitow

  16. Reblogged this on ZYGFRYD GDECZYK.

  17. 1/2 srula (być może) said

    Re: @Kapsel
    Słowo Żyd pochodzi od Jude/a – pokolenie Judy.

  18. Brat Dioskur said

    „wyrażanie (…) opinii o Żydach lub ich zbiorowej władzy, (…) o kontroli przez Żydów mediów, gospodarki, rządu lub innych społecznych instytucji”

    Hmmmm…ile bysmy dali za to zeby tak w swiecie wyrazano sie o Polakach!A pomarzyc hadko…..
    Znane sa peregrynacje spuscizny tworczej Mackiewicza ,ktorej prawa wydawnicze dzierzy w rekach niejaka Karson-Szechter.Ktorys z jej adwersarzy wymienil na jakims spotkaniu jej kompletne nazwisko i zostal za to oskarzony o …antysemityzm!Tak wiec cytowany powyzej przewodnik po antysemityzmie powinien byc niezwlocznie uzupelniony o wymieniony przypadek!
    Od razu nasuwa sie pytanie jaka tez bedzie definicja antypolonizmu,co jest o tyle istotne bo wlasnie wybuchla afera ze zgonem Arafata.Mialby on byc otruty przy pomocy radiaktywnego Polonu( polonium).Czyzby po obarczeniu nas wina za….(wiadomo za co) teraz dolozono nam jeszcze na dokladke Arafata?
    W pewnym amerykanskim filmie najwyrazniej majacym za zadanie odbrazowic nazwisko „Kowalski” okryte nieprzemijajaca chwala w „Venishing Point”,grajacy role zgorzknialego weterana wojny koreanskiej o nazwisku ” Kowalski ” ,znany z westernow C.Eastwood dowiaduje sie od jakiegos kambodzanskiego wrozbity ,ze „nikt go nie lubi ani nie szanuje”!Widz ma sie domyslic dlaczego… no bo to „Polack”!

  19. Niedaleko said

    Ad. 13 – książka jest dostępna za darmo

    Click to access Behind-Communism-by-Frank-L.-Britton.pdf

  20. „Antysemityzm to postrzeganie Żydów, które może się wyrażać jako nienawiść wobec nich. Antysemityzm może przejawiać się zarówno w słowach jak i w czynach wobec Żydów lub osób, które nie są Żydami, oraz ich własności, a także przeciw instytucjom i obiektom religijnym społeczności żydowskiej.”

    – Wg tej definicji żyd nie może być antysemitą. Może drugiego żyda spalić na stosie, może mu urągać dzień i noc, może go opluwać co dnia z balkonu, może miotać na niego najgorsze wyzwiska… i to antysemityzmem nie będzie.
    Jeśli ja to zrobię, to z urzędu pójdę do więzienia. A żyd – NIE. Za TO SAMO!

    Jest to moim zdaniem typowy przykład nierówności wobec prawa.

  21. Sto said

    # 17
    Słowo Żyd pochodzi od spolszczonej nazwy nieŻyt lub pasoŻyt – czyli chorób na które cierpi ludzkość.

  22. Ad. 13

    Nie ma lepszej pozycji o żydach od tej, którą napisał prof. Feliks Koneczny.

  23. Ad. 21

    Jest jeszcze obżydzenie.

  24. wet3 said

    Jak patrze na liste przejawow antysemityzmu w zyciu publicznym, to mam odczucie, ze zyje w latach 1939-1956 w Polsce … … i, oczywiscie teraz w Usraelu …

  25. Kronikarz said

    anytsemityzm = to jak ktos nie chce ickowi lizac du.y

  26. Sław. said

    Re.25: mówi prawdę o ickach. Słowo wytrych, wymyślone przez chazarczyków.

  27. 166 bojkot TVN said

    Jeśli przyjąć zgodnie z faktami historycznymi jakie miały miejsce na ziemiach polskich w nieodległej historii, tej wojennej i tuż powojennej, że Żydzi to najwięksi mordercy i zbrodniarze Polaków, to polski antysemityzm oznacza zdrowy sprzeciw przeciwko zbrodniarzom i mordercom. Dotyczy to też religijnych morderców, skoro talmud zobowiązuje wyznawców do traktowania nie-Żydów jako bydło do zarzynania i składania ofiar czyli mordów rytualnych.

    Stawianie w Polsce Żydom pomników, muzeów, a co gorsze płacenie zbrodniarzom i ich potomkom wielkich emerytur ze wspólnej kasy Polaków to antypolonizm graniczący z samozagładą.

    Antysemityzm = antybandytyzm

  28. Jak żyd udowodni, że jest Semitą? Oto jest pytanie… 🙂
    Semici, to Palestyńczycy! Więc jak? Oskarżać gojów o antypalestyńskość?

  29. Piotrx said

    OBOWIĄZEK ANTYSEMITYZMU

    JAN DOBRACZYŃSKI / http://pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Dobraczyński /

    „Myśl Narodowa” nr 6 z 6 lutego 1938, s. 81-83

    Temat do tego artykułu nasunęła mi świeżo wydana po polsku książka – książka, której poznanie musi stać się obowiązkiem każdego Polaka. Myślę tutaj o „Izraelu” H. de Vries de Heekelingena .

    Sprawa żydowska została poruszona nie po raz pierwszy ale i na pewno nie po raz ostatni. Tak samo jak mój artykuł nie jest ani pierwszym ani ostatnim z serii tych, które uderza-ją. – wciąż i wciąż – na alarm. Jeśli jednak książce Heekelingena należy się specjalna uwaga to przede wszystkim dlatego, że jest to ksigżka dająca nie tylko ocenę, ale i rozwiązanie. Ocenę prawdziwa a rozwiązanie realne.

    Fakt nawrotu fali religijności jest dziś rzeczą niezaprzeczoną. Dodajmy tu – religijności nie tylko formalnej, wyrażającej się w udziale w takich czy innych obrzędach i t.p. ale religijności prawdziwej, zmuszającej coraz to szersze masy do przeżywania. swojej wiary. Katolicyzmu nie wystarczy wyznawać, trzeba go także przeżywać bo tylko wówczas stać się może – a stać się musi – punktem centralnym życia człowieka.

    Również niezaprzeczonym faktem jest nacjonalizacja społeczeństw. I ktoby – opierając się na nieprzemyślanej głębiej obserwacji zjawisk, dokonujących się w Niemczech – chciał twierdzić, że te dwa prądy, pojawiając się jednocześnie, walcząc ze sobą – muszą walczyć – myliłby się grubo. Wręcz przeciwnie. Nawrót do zasad stałych, nieulegających wpływowi przelotnych wichrów, budowa społeczeństw zharmonizowanych, opierających się na czynniku tradycji, języka i obyczajów a przeciwstawiających się niespójnej i różnorodnej konstrukcji liberalnej lub „zgleischachtowanej” formacji socjalistycznej, jest czynnikiem, który zawsze torować będzie drogę prawdziwej religijności.

    Wyodrębnienie i przejęcie się losami swego narodu, rozróżnienie jego zadań i celów jest jednoznaczne z przyjęciem Tego, który te zadania i cele narodom powierza. Boga nie odnajduje się poza społeczeństwem ale poprzez społeczeństwo, społeczeństwo zaś pojmujemy obejmujemy myślą poprzez własny naród. Uniwersalizm, który by się tej hierarchii wyrzekał jest utopią.
    W społeczeństwie, które nurtują z coraz większa siłą te dwa prądy, zjawić się musi zaraz zagadnienie żydowskie. Jego napięcie może być różne i zależeć może od wielu czynników – ale istnieć musi zawsze. Dużo się na to złożyło.
    Pomijam tu argumenty historyczne (a znajdzie je czytelnik w cytowanej książce Heekelingena jak i niestarzejącym się dziele W. Sombarta „Żydzi i życie gospodarcze”) a konflikt chciałbym przedstawić na innej platformie. Chodzi mi mianowicie o zasadnicza antynomię między postawą żydostwa a elementami, z z których się składa fundament państwa chrześcijańsko-narodowego.

    Społeczeństwo żydowskie nie jest jednolite – zgoda. Zarysowują się w nim dwie zasadnicze i na pozór ze sobą sprzeczne tendencje: materializm i utopizm. Żyd stał się synonimem człowieka zdobywającego sobie majątek „per fas et nefas” i to raczej ta druga droga, gdyż jego celem jest nie tylko zdobycie sobie majątku ale jednocześnie zupełne zniszczenie konkurenta. Z drugiej strony żyd stoi w pierwszych szeregach każdej rewolucji – każdej, niniejsza o hasła – byleby tylko niosła zagładę chwili bieżącej. Rewolucjonista żydowski nosi pod powiekami zwid swego królestwa, które realizuje – które wyobraża sobie, że realizuje – a które jest niczym innym jak tylko panowaniem żydów nad nie-żydami.

    Wielu ludzi uśmiecha się w tym miejscu: „Ten mały żydziak, którego ujęto z czerwoną płachtą w ręku miałby być kandydatem na władce świata? Absurd! Judeofobia!”

    A jednak życie potwierdza tę absurdalną na pozór hipotezę. I znów nie chcę się uciekać do cyfr i dat, które każdy znajdzie w książce Heekelingena. Lecz czym wytłumaczyć sobie, to dziwne – niewątpliwie – zjawisko, że żyd, który zaczerpnął z Talmudu nienawiść i pogardę dla „goja” jednocześnie wszelkimi siłami broni się i nie pozwala się wyprzeć ze społeczeństwa pogardzanych „gojów”? Miłość? O to chyba żydów podejrzewać nie można! Wyrzeczenie się Talmudu? Niestety – o tym w tej chwili nie wolno marzyć.

    Talmud przeżarł duszę współczesnego żyda i to nie tylko dlatego, aby był złym w każdym swoim wierszu, ale dlatego, że jest zbiorem sprzeczności i szkołą obłudy. Książka, która na tej samej stronie nakazuje kochać i nienawidzić, litować się i pogardzać, być uczciwym i oszukiwać, samą swą konstrukcją truje i zakaża. Żyd francuski Mandel stara się wytłumaczyć swoich współrodaków: chce dowieść, że ich zatruł Talmud, ale przecież w Talmudzie mamy nie tylko wezwania do nienawiści… Tym gorzej! Księga, która by wzywała tylko do nienawiści, byłaby dziełem do tego stopnia aspołecznym, że musiałaby natychmiast zniknąć. Człowiek może bardzo nisko upaść ale zawsze potrafi jeszcze kogoś kochać. Natomiast książka, która uczy jednocześnie miłości i nienawiści, popycha grupę do walki ze światem. Czyni z żydów wrogów całego świata.

    Więc może naprawdę nie należy przywiązywać tyle uwagi do Talmudu? Może należy wierzyć zapewnieniom rabbiego Jechiela, że duch Talmudu powoli zanika, szkoły talmudyczne zamykają się w Europie wschodniej a żyd współczesny nie umie już nawet czytać po hebrajsku?

    Otóż to jest nieprawda. Talmud nadal jest wykładany. Język hebrajski odrodził się dzięki pracom Eliezera ben Jehudy, Balika, Scheuera, Czerikowskiego. A zresztą gdyby nawet tak było, jak ów rabin twierdzi, to – czyż to „porzucenie” zmieniło – choćby o jotę – psychikę żydów?

    Czyż Faryzeusze współcześni Chrystusowi – owi twórcy i nosiciele prawd talmudycznych – różnią się czymkolwiek od współczesnych rewolucjonistów?

    Polecam tu wczytanie się w doskonałe dzieło ks. arcb. Teodorowicza „Herold Chrystusa”, które z całą stanowczością wykazuje, iż owe stronnictwo „obrońców ludu” rewolucyjne i demagogiczne a jednocześnie fałszywe, posługujące się ludem nie dla jego, ale dla swego własnego dobra, przywiązane do form a rozgrzeszające się zawsze co do treści – było prototypem dzisiejszego socjalizmu.

    Talmud więc obowiązuje nadal zarówno bezpośrednio jak też przetransportowany w marksizm. A jeżeli obowiązuje i wzywa żydów by wciąż pamiętali o rozdziale, który istnieje między nimi a światem nie-żydowskim, to dlaczego, jeśli nie z myślą o zawładnięciu społeczeństwem „gojów”, żyd siedzi w nim jak rodzynek w cieście i nie chce się dać wyjąć?

    Typ rewolucjonisty – zgoda. Ale typ handlarza beż uczciwości i sumienia? Wszak oni między sobą się gryzą. Nawet Hitlera ta anomalność przeciwna naturze napoiła wstrętem.

    Bez wątpienia jedna amoralność pociąga inną. Ale te wewnętrzne żydowskie spory cichną, gdy wchodzi w grę „goj”. Zniszczyć „goja” – to hasło zawsze połączy skłóconych. I tu znikają nawet „klasowe” względy: bogaty żyd-wyzyskiwacz połączy się z nędzarzem-chałupnikiem, pełni obaj tych samych pragnień.

    Oba typy żydów dążą w rezultacie do tych samych celów – do zdobycia świata, żyd-rewolucjonista pragnie to osiągnąć poprzez destrukcję, żyd-spekulant zbliża się ku swoim celom drogą podziemnej kopaliny. Lecz i jeden i drugi jest skończonym materialistą, jeden i drugi marzy o ustroju, któryby mu dozwolił ciągnąć z nie-żydów nieograniczone zyski, I dlatego miliarderzy żydowscy – nawet niewiele się krępując – wspierali źydów-rewolucjonistów swymi dolarami czy frankami.

    Swego czasu Ford odkrył ich politykę, sfinansowawszy słynne już dziś „Studium nad kwestią żydowską”. Pod presją międzynarodówek żydowskich, fanatyk zmechanizowanej pracy wycofał książkę, ale nie zapomniał dodać w swym „Moje życie i moje dzieło”:

    „Nasza praca nie twierdzi, że jest ostatnim słowem o żydach w Ameryce, opisuje tylko namacalne piętno, jakie obecnie wycisnęli na naszym kraju. Jeżeli ten wpływ się zmieni, sprawozdanie też zmienić się może, W tej chwili całe zagad-nienie spoczywa wyłącznie w rękach żydów. Jeżeli są naprawdę tacy mądrzy jak sami twierdzą, pracować będą nad tym, by żydów robić Amerykanami a nie Amerykę żydowską. Duch Stanów Zjednoczonych jest chrześcijański w najszerszym tego słowa znaczeniu i przeznaczeniem jego jest pozostać chrześcijańskim…”.

    Było to tylko grzeczne i pełne delikatności zwrócenie uwagi na to, że żydzi przerabiając Amerykę „na swoje kopyto” -nie liczą się zupełnie z jej chrześcijańskim charakterem Co do tego ostatniego mamy wprawdzie wątpliwość, teza jednak Forda podtrzymuje stanowisko o antynomicznym stosunku żydostwa do państwa chrześcijańskiego.

    Podkreślić to trzeba, gdyż nieporozumienia po dziś dzień się zdarzają. Mam tu na myśli świeżo wydaną książkę – o której zresztą na innym miejscu szerzej się rozpisałem – wydaną przez katolickie francuskie Towarzystwo wydawnicze „Presences” . Jest to praca zbiorowa, do udziału w której zostali zaproszeni katolicy, protestanci i żydzi, i która miała stać się gwoździem w trumnę katolickiego antysemityzmu.

    Książka jest jednym wielkim skandalem, głównie dzięki żydom, którzy przeholowali, bo chcąc jednocześnie przy jednym ogniu upiec dwie pieczenie i obronić siebie i przypiąć łatkę krajom, w którym żydom zaczyna być ciepło – okrasili książkę nad wyraz niesmacznymi – zresztą w ich stylu – wycieczkami antypolskimi.

    Nie chcę tu wracać do książki, którą – miejmy nadzieję -zajmą się jakieś kompetentne czynniki. Chodzi mi o postawę katolików, którzy, oburzeni krzywdą Izraela w Niemczech, bronią go w ten właśnie sposób. Katolik jest zawsze obowiązany protestować gdy innego człowieka krzywdzą, ale inną jest rzeczą słuszny protest, a zupełnie inną humorystyczna aż miejscami nieznajomość sprawy. W tej samej książce, gdzie jeden z rozsądniejszych pisarzy wyznaje, że żyd był zawsze czynnikiem rozkładu państwa chrześcijańskiego, inny pisarz z trzaskiem stawia tezę: „albo antysemityzm albo katolicyzm”.

    Więc co? Pozwolić aby żydzi weszli nam na głowę i robili w naszym kraju co im się podoba? Sytuacja być może pożądana dla takich pseudokatolików ale nie dla ludzi, którzy mają świadomość ciążącej na każdym katoliku odpowiedzialności za ich współbraci. Przede wszystkim najbliższych – zgodnie z „ordo charitatis” .

    Otóż dobrze jest tu także przypomnieć o liście św. Tomasza z Akwinu do Adelajdy księżnej Brabantu, właśnie w sprawie żydów Księżna prosiła świętego o wskazówki przy postępowaniu z żydami, ten zaś jej wyczerpująco na zadane pytania odpowiedział. Pytała się księżna, czy należy żydów obciążać specjalnymi podatkami, a święty odrzekł: „nie” – „z obawy by nie bluźniono Imieniu Pańskiemu”. Natomiast nie tylko wolno ale i trzeba odbierać im „co ukradli drugim przez lichwę” i zwracać skrzywdzonym. Wprawdzie w ten sposób władca traci, gdyż musi oddać pobrany od żyda podatek, lecz winno to być dla niego upomnieniem, iż nie wolno mu tolerować niepracujących prawdziwie lecz bogacących się lichwa poddanych. „Tak samo – mówi autor summy – monarchowie byliby z własnej winy oszukiwani na swych dochodach, gdyby pozwolili swoim poddanym bogacić się rozbójnictwem albo kradzieżą”.

    Jedno z pytań brzmiało: „Czy dobrze jest, aby żydzi zmuszani byli nosić odznakę, odróżniającą ich od chrześcijan?”. I na to padła odpowiedź:
    „Według postanowienia Konsylium powszechnego żydzi, obojej płci w każdym kraju chrześcijańskim i po wszystkie czasy , powinni się wyróżniać od innych pewna częścią ubrania. Tak samo nakazuje im ich własne prawo, a mianowicie: nosić frendzle na czterech rogach płaszczów, aby się odróżniali od innych narodów”.

    Zwięzła ale jasna odpowiedź świętego mówi bardzo wiele. Genialny filozof rozumiał aż nadto dobrze, jakim niebezpieczeństwem dla państwa chrześcijańskiego są żydzi i dlatego uważał, że separacja musi istnieć, tym bardziej, iż rozpoczęli ją sami żydzi, a jeżeli czasami chcą się swych poczynań wyprzeć, to tylko dlatego, aby łatwiej wcisnąć się do społeczności chrześcijańskiej.

    Separacja musi istnieć, ponieważ żydzi nie tylko chcą nas opanować materialnie, ale równocześnie dążą do zwyciężenia nas moralnie, nie tylko wydzierają nam podstawy bytu, lecz także, z całą perfidią, zatruwają nasze wierzenia i ideały.

    Znakomity pisarz włoski Papini wkłada w usta jednego ze swych bohaterów, żyda, takie oto słowa:

    „Dzisiejsza Europa jest po większej części pod wpływem, a jeżeli pan chce, pod czarem tych wielkich żydów (Heinego, Marxa, Lombroso, Nordau, Freuda, Weinigera, Bergsona, Reinacha, Einsteina, Meyersona), o których wspomniałem. Urodzeni pośród odmiennych narodów, oddani innym poszukiwaniom, wszyscy oni, Niemcy czy Francuzi, Włosi czy Polacy, poeci czy matematycy, antropologowie czy filozofowie, mają wspólny charakter, wspólny cel: poddać w wątpliwość prawa uznane, poniżać to, co jest na piedestale, kalać to co zdaje się być czystym, wywołać chwiejbę tego, co wydaje się solidnym, kamienować to, co jest w poszanowaniu” (Gog.).

    Żyd, który taką akcję prowadzi, nie może zmieścić się w ramach społeczeństwa, które żywi jakiekolwiek ideały, które w pewne rzeczy wierzy, i które pewne prawdy uznaje za niewzruszalne. Musi uznać konieczność separacji. I każdy katolik, który rozumie czym grozi zbliżenie z żydami, nie może cofać się i oceniać z wyżyn swej „humanitarności” – wskazówek świętego.

    A św. Paweł powiada: „Bo wielu jest krnąbrnych, gadatliwych i zwodzicieli, zwłaszcza pomiędzy tymi, którzy są z obrzezania, którym trzeba gęby zatykać…”.

    Czyż więc nie ma wyjścia dla żydów? Czyż pozostało im tylko ghetto i separacja? Wyrok straszny, budzący trwogę.

    Jest wyjście. Nawet nie takie trudne, ale wyjście, o którym zaślepione żydostwo wiedzieć nie chce: stworzenie państwa żydowskiego. Naród żydowski istnieje – sami żydzi się do tego przyznają. W „Warschauer Zeitung” z listopada 1916 r. mamy takie zdanie: „Żądamy, aby nowa Polska uznała prawa żydów jako mniejszości narodowej. Musimy to jasno wypowiedzieć w obecnym momencie poważnym, że nie jesteśmy sektą religijną, ani Polakami wyznania mojżeszowego, lecz jesteśmy – i zawsze chcemy być – żydami”. Ale bytuje jako pasożyt na ciele innych narodów. Stworzyć im samodzielną egzystencje t.zn. pchnąć ich w normalne koryto rozwoju, sprowadzić do właściwej roli: zorganizowanego w państwo narodu, realizującego swoje zadania i cele drogą uczciwą i otwartą. To jest wyjście – zresztą to nie tylko wyjście ale i jedyna droga, która pozwoliłaby żydom stanąć we wspólnym szeregu wszystkich narodów. Lecz żydzi tego nie chcą. Walka – często ciężka i krwawa
    – o realizacje idei wielkiego narodu, nie uśmiecha im się. Oni wola burzyć i rabować podstępem. Im nie wystarcza cel – stworzenie wielkiego narodu żydowskiego – oni chcą osiągnąć – jak w handlu – zwycięstwo żydostwa z równoczesna za-głada wszystkich innych narodów.

    To już nie nacjonalizm ale nacjoegoizm, nacjocentryzm, walka o panowanie nad światem, szkodliwa mania, która należy unieszkodliwić, jak się unieszkodliwia szaleńca-mordercę. I dlatego jedyna droga jest separacja, która może targnie sumieniem tego zbłąkanego a przecież niewątpliwie nieszczęśliwego narodu i uświadomi go o podstawach właściwej egzystencji.

  30. B. said

    Re; 22
    Jak rowniez klasyka H. Forda „Miedzynarodowy Zyd”.
    http://radioislam.org/ford/ford-pol.htm

  31. antka kobity szwagra brat said

    …rasa palantów – sorry!..panów….narodu wysranego….

  32. wi42 said

    Re: 9 MP
    Zyd to sposob myslenia (wg. Shamira)

  33. Wandaluzja said

    Wolter, Goethe, Fichte i Staszic zdefiniowali antysemityzm jako OBRONĘ PRZED KAPITAŁEM KRYMINALNYM, ale jeden Niemiec zdefiniował mi antysemityzm zupełnie inaczej: ANTYSEMITĄ JEST TEN, KTO ODMÓWI ARABOWI STU BAB, KTÓRE ON SOBIE WYBIERZE. – Ma to uzasadnienie w TECHNOLOGII HAREMOWEJ.
    Komunizm, który NIE TWORZYŁ TECHNOLOGII, też zmierzał do technologii haremowej, i z tej racji była Reforma Bolszewizmu przy Okrągłym Stole, z czego my bez zbadania odbytnicy premiera Mazowieckiego nie wyjdziemy: Był RUCHANY czy nie był ruchany przez przez Boskiego Adolfa?

  34. Walerian Dąbrowski said

    W mojej Ojczyźnie antysemityzm, określany przez obecną administrację państwową jest wyrazem głębokiego patriotyzmu. Jest to dla mnie ostateczne i jedyne określenie, szczególnie po pierwszym zjeździe tej chołoty w Berlinie.

  35. OK said

    # 34
    Uklony. To najlepsza definicja jaka podano.

  36. Aaron said

    CO TO JEST ANTYPOLONIZM?
    (wystarczyło zamienić jedno słowo w definicji z artykułu)

    Definicja:
    Antypolonizm to postrzeganie Polaków, które może się wyrażać jako nienawiść wobec nich. Antypolonizm może przejawiać się zarówno w słowach jak i w czynach wobec Polaków lub osób, które nie są Polakami, oraz ich własności, a także przeciw instytucjom i obiektom religijnym społeczności polskiej.
    Ponadto takie przejawy nienawiści mogą uderzać w Państwo Polskie rozumiane jako wspólnota polska. Antypolonizm polega często na oskarżaniu Polaków o wyrządzanie krzywdy ludzkości poprzez spiskowanie, a także na obwinianiu Polaków za wszelkie niepowodzenia.
    Antypolonizm wyrażany bywa w mowie, piśmie, formach wizualnych, działaniu; posługuje się złowieszczymi stereotypami, przypisując Polakom negatywne cechy.
    Współczesne przejawy antypolonizmu w życiu publicznym, mediach, szkołach, miejscach pracy, w sferze religijnej mogą (biorąc pod uwagę ogólny kontekst) polegać na przykład, ale nie wyłącznie, na:

    • nawoływaniu do zabijania lub krzywdzenia Polaków w imię radykalnej ideologii lub ekstremistycznych poglądów religijnych; pomocy w takich aktach lub usprawiedliwianiu ich;
    • wyrażaniu kłamliwych, odmawiających człowieczeństwa, demonizujących, opartych na stereotypach opinii o Polakach lub ich zbiorowej władzy, zwłaszcza choć nie tylko w postaci mitu o międzynarodowym spisku polskim lub o kontroli przez Polaków mediów, gospodarki, rządu lub innych społecznych instytucji;
    • oskarżaniu Polaków jako narodu o bycie odpowiedzialnym za realne lub wyimaginowane wykroczenia, popełnione przez jedną osobę lub grupę Polaków, czy nawet za czyny popełnione przez nie-Polaków;
    • negowaniu faktu, rozmiaru i metod (np. komór gazowych) lub zamysłu ludobójstwa ludności polskiej, przeprowadzonego przez niemieckich narodowych socjalistów i ich wspólników podczas Drugiej Wojny Światowej;
    • oskarżaniu Polaków jako narodu lub Polski jako państwa o wymyślenie Holokaustu lub jego wyolbrzymianie;
    • oskarżaniu Polaków jako obywateli o bycie bardziej lojalnym wobec Państwa Polskiego lub też wobec rzekomych międzynarodowych interesów polskich, niż wobec swojego kraju;
    Przykłady możliwych przejawów antypolonizmu wobec Państwa Polskiego (należy wziąć pod uwagę kontekst):
    • odbieranie Polakom prawa do samostanowienia, np. poprzez wyrażanie poglądu, że istnienie Państwa Polskiegol jest przedsięwzięciem rasistowskim.
    • stosowanie podwójnej miary poprzez wymaganie od Polski zachowania, którego nie oczekuje się od żadnego innego państwa demokratycznego.
    • wykorzystywanie symboli i stylistyki, kojarzonych z klasycznym antypolonizmem (np. oskarżenie o bogobójstwo: spowodowanie śmierci żydów, legenda o rytualnym spożywaniu krwi żydowskich dzieci) w charakterystyce Państwa Polskiego lub Polaków.
    • porównywanie współczesnej polityki Państwa Polskiego z polityką nazistów.
    • obwinianie Polaków jako ogółu za czyny Państwa Polskiego.
    Jednakże krytyka Państwa Polskiego podobna do takiej, jaką stosuje się wobec innych państw, nie może być uznana za antypolonizm.
    Antypolski czyn uznawany jest za przestępstwo, gdy tak definiuje go prawo (np. negowanie istnienia Holocaustu Polaków lub rozpowszechnianie materiałów antypolskich w niektórych krajach).
    Przestępstwo uznane jest za przejaw antypolonizmu, gdy cele ataków, czy są to osoby czy ich mienie – takie jak np. budynki, szkoły, świątynie (miejsce modlitw), cmentarze – są wybrane dlatego, że są związane z Polakamii bądź są za takie uznane.
    Dyskryminacja o charakterze antypolskim polega na odmawianiu Polakom możliwości lub usług dostępnych dla innych; jest ona nielegalna w wielu krajach.

  37. […] Robocza definicja antysemityzmuhttps://marucha.wordpress.com/2012/07/05/robocza-definicja-antysemityzmu/ […]

Sorry, the comment form is closed at this time.