Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

„Tygodnik Powszechny” uderza w AK

Posted by Marucha w dniu 2012-07-12 (Czwartek)

Marian Sołtysiak ps. „Barabasz”, dowódca legendarnego oddziału Armii Krajowej „Wybranieccy”, to zbrodniarz, który razem ze swoimi żołnierzami mordował ludzi na tle rasowym, „od miłości to są piękne dziewczyny, a nie jakieś tam ojczyzny, ojczyzna bywała macochą, zwłaszcza dla Żydów” – to nie tezy z „Trybuny Ludu” z okresu stalinowskiego, lecz fragmenty tekstu, jaki 3 lipca ukazał się w „Tygodniku Powszechnym”. Przeciwko skandalicznej publikacji zaprotestowała rodzina oficera i środowiska kombatanckie.

Marian Sołtysiak ps. „Barabasz” (1918-1995)

Materiał Zuzanny Radzik traktować miał o chmielnickich spotkaniach z kulturą żydowską. Autorka postanowiła jednak rozprawić się z legendą jednego z najważniejszych dowódców partyzanckich na Kielecczyźnie, Mariana Sołtysiaka „Barabasza”.

„Czy można w jednym miasteczku pielęgnować pamięć o zabitych Żydach i o odpowiedzialnym za ich śmierć partyzancie? Czy w przyszłym roku klezmerska muzyka rozbrzmiewać będzie przed poświęconą mu tablicą pamiątkową? Stojący przed tymi pytaniami Chmielnik to Polska w pigułce” – pyta na wstępie.

W materiale dziennikarka powołuje się na… wyrok stalinowskiego sądu. Wyrok, po którym Marian Sołtysiak został zrehabilitowany dwukrotnie – w roku 1956 i 1990.

Zdecydowanie „mocniejszym” dowodem mają być wypowiedzi byłego żołnierza „Wybranieckich”, Henryka Pawelca ps. „Andrzej”, który już na początku rozmowy oznajmia: „Od miłości są piękne dziewczyny, a nie jakieś ojczyzny. Ojczyzna bywała macochą, zwłaszcza dla Żydów”. Osobliwy kombatant, który od miłości ojczyzny woli piękne dziewczyny, stwierdza bez ogródek, że tablica ku czci „Barabasza” „to byłaby zbrodnia, bo to był zbrodniarz”.

Przeciwko szkalowaniu dowódcy wystąpiły środowiska kombatanckie i rodzina Sołtysiaka. „Pan Henryk Pawelec po śmierci swojego dowódcy niejednokrotnie występował przeciwko Niemu, za co był już postawiony przed sądem koleżeńskim. Informował również, że po śmierci ostatniego żołnierza oddziału „Wybranieckich” rozpocznie kompromitowanie Armii Krajowej. Jego obecne działania wpisują się w ten scenariusz” – czytamy w liście, jaki do Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej skierowała w imieniu rodziny dowódcy Małgorzata Sołtysiak.

Z kolei kieleccy kombatanci wspólnie z rodziną wysłali pismo do kieleckiej delegatury Instytutu Pamięci Narodowej z prośbą o wszczęcie śledztwa w sprawie szkalowania legendarnego dowódcy.

Mjr Marian Sołtysiak „Barabasz”, poeta, harcerz, podchorąży II dywizji Piechoty Legionów, żołnierz wojny obronnej 1939 r., zbiegł z niewoli niemieckiej. Od listopada 1939 r. był członkiem SZP-ZWZ-AK. Jak podaje Katolicka Agencja Informacyjna, „Wybranieccy” wsławili się wieloma brawurowymi akcjami na Kielecczyźnie, m.in. w Jędrzejowie, Chmielniku, Daleszycach, Kielcach. Do najbardziej znanych akcji należy zwycięska bitwa pod Antoniowem, która uratowała okolicę przed pacyfikacją. Oddział uczestniczył też w akcji „Burza”.

W roku 1949 został aresztowany przez Urząd Bezpieczeństwa. Okrutnie torturowany, w sfingowanym procesie skazany został na więzienie. Zrehabilitowany został w 1956 r. i 1990 r. Zmarł w 1995 r. Jest patronem ulicy w Kielcach, szkoły w Daleszycach, ma kilka pomników i tablic.

Do sprawy wrócimy w kolejnych numerach „Gazety Polskiej”.

http://www.gazetapolska.pl/

Żydownik Powszechny, obok G*** Wyborczego jedna z najobrzydliwszych gazet w Polsce, szczególnie wstrętna jest z powodu przedstawiania się jako „Katolickie pismo społeczno-kulturalne”. Czy ma ona zgodę Kościoła na używanie przydomka „katolicka”? – admin.

Komentarzy 195 do “„Tygodnik Powszechny” uderza w AK”

  1. AlexSailor said

    Jak długo jeszcze spać będziemy?

  2. p.e.1984 said

    „Czy można w jednym miasteczku pielęgnować pamięć o zabitych Żydach i o odpowiedzialnym za ich śmierć partyzancie? Czy w przyszłym roku klezmerska muzyka rozbrzmiewać będzie przed poświęconą mu tablicą pamiątkową? Stojący przed tymi pytaniami Chmielnik to Polska w pigułce”

    Polacy nie mają żadnych powodów, by pielęgnować pamięć o jakichkolwiek Żydach, niezależnie od tego, kto tych Żydów mordował. Klezmerska muzyka niech sobie pobrzmiewa nad Jordanem, a nie w Polsce. Jeśli ma pobrzmiewać w Polsce – to z poszanowaniem zasad w Polsce panujących, a jak się zasady nie podobają – droga nad Jordan wolna. Dla polskojęzycznych dziennikarzy również. Z mordowaniem Żydów przez podziemie było z resztą inaczej, niż polska opinia publiczna jest informowana:

    (…) Bohaterska postawa Polaków kontrastuje jaskrawo z postawą samych Żydów. O tej postawie niewiele można się dowiedzieć w szkole, o kolaborantach z Żydowskiej Gwardii Wolnosci (tzw. “Żagiew”) pisał Albin Siwak, pewne informacje można znaleźć na wikipedii: “Żagiew”, Grupa 13. Działalność “Żagwi” (i działalność Żydów dla Gestapo) jest kluczowa dla zrozumienia problemu. Nie dość, że ci Żydzi mordowali sami swoich i pomagali hitlerowcom, to jeszcze na dokładkę – utrudniali Polakom ratowanie ich współplemieńców (choćby poprzez prowokatorów z ŻGW i liczną agenturę żydowską w gestapo). Żydzi-agenci udawali uciekinierów z getta – a potem donosili – z oczywistym skutkiem – na pomagających im i ukrywających ich Polaków. Wiele polskich rodzin zostało dzięki żydowskim agentom rozstrzelanych. Polskie podziemie było świadome zagrożenia. Grasujący po lasach i miasteczkach agenci żydowscy byli neutralizowani przez polskie formacje podziemne. Podobnie byli zwalczani udający partyzantów bandyci (jedną z lepiej znanych żydowskich band rabunkowych jest oddział braci Bielskich). Z powodu takich działań dokonywanych przez oddział dowództwem B. Piaseckiego stworzono mit, że ONR mordował niewinnych Żydów w czasie wojny (co miało być powodem odwetowego mordu na synu Piaseckiego). (…)

    Czytaj dalej: http://myslnarodowa.wordpress.com/2012/07/05/pogrom-jedwabne-prawda-zbrodnia-mord-niemiecki-niemcy/

    Polacy powinni wyleczyć się z padania na twarz przed roszczeniami Żydów. Powinni przestać uważać mówienie Żydom NIE na polskiej ziemi za antysemityzm. Żydzi w historii Polski zapisali się fatalnie, jako podli i zdradliwi SUBLOKATORZY, a nie obywatele Polski. Ich zachowanie pozbawiło ich jakichkolwiek praw do stawiania jakichkolwiek roszczeń pod adresem Polaków. Zamiast przypisywać Polakom niemieckie zbrodnie i narzekać, że Polacy za mało ich uratowali niech Polakom dziękują, że Polacy w ogóle uratowali któregokolwiek Żyda – i że wciąż jeszcze tego nie żałują – biorąc pod uwagę żydo-UBckie katownie.
    Polacy powinni przestać podkreślać swoje zasługi w ratowaniu Żydów. Powinni zacząć podkreślać jak niewiele to ratowanie miało wspólnego z polskim interesem narodowym – i jak nikczemnie Żydzi za to ratowanie (i wielowiekową gościnę na polskiej ziemi) Polakom odpłacili – i wciąż odpłacają.

    Żydownik Powszechny, obok G*** Wyborczego jedna z najobrzydliwszych gazet w Polsce, szczególnie wstrętna jest z powodu przedstawiania się jako “Katolickie pismo społeczno-kulturalne”. Czy ma ona zgodę Kościoła na używanie przydomka “katolicka”? – admin

    Kościół w Polsce z tytułu pochodzenia hierarchii jest ekspozyturą judaizmu i syjonizmu (vide np. pogrzeb bp. Życińskiego), więc nie oczekiwałbym, że sanhedryn pełniący obowiązki dostojników kościelnych odbierze jakiejkolwiek syjonistycznej gadzinówce prawa do posługiwania się ww. przydomkiem.

  3. kolo said

    ZUZANNA RADZIK jest teolożką, ekspertem w tematyce izraelskiej, publicystką „Tygodnika Powszechnego”.

    http://tygodnik.onet.pl/4053,zuzanna_radzik,komentarze.html

    Skoro udziela się jako „ekspert w tematyce izraelskiej”, to Żydówka jak nic.
    W Republice Weimarskiej Żydzi też notorycznie upokarzali Niemców…

  4. kolo said

    I jeszcze jedno – Żydownik Powszechny sam nie utrzymałby się na rynku. Jest de facto gazetą państwową, utrzymywaną sztucznie na rynku przez ministerstwo (kontr)kultury i dziedzictwa (anty)narodowego z pieniędzy polskiego podatnika, którego ta gazeta opluwa. Ładne czasy…

  5. Maciej said

    Lekko nie na temat, a może właśnie na temat … Nie jaki pan Cejrowski, w swoim najnowszym filmie pt: Szczucie Polaków na Rosjan 2.

  6. Marucha said

    Re 5:
    I takie właśnie wypowiedzi Cejrowskiego kompletnie mnie do niego zniechęcają. Celowo nie odróżnia Rosjan od żydobolszewii, a poza tym mówi w moim imieniu, że Polacy „ruskich” nie lubią, co jest GW-prawdą, bo w większości właśnie lubią, nawet jeśli nie lubią państwa rosyjskiego czy Putina.
    Coś mi chazarią zajechało…

  7. ciekawy said

    czy można mieć geny żydowskie nie znając ojca ???? (ojczyzna to macocha dla tego faceta)

  8. Maciej said

    Re: 6

    I to po raz wtóry panie Marucha. I to z jaką bezczelnością ! Utożsamianie społeczeństw danych krajów z ich władzą i na tej postawie antagonizowanie narodów słowiańskich śmierdzi judzeniem …

  9. Zerohero said

    Macieju. Cejrowski w wywiadzie dla Gościa Niedzielnego wyraźnie powiedział, że woli Stary Testament niż nowy a Palestyńczycy to „palestyńcy”, którzy mają mordy zamiast twarzy i my Polacy powinniśmy trzymać z Izraelem. Ten człowiek nienawidzi wszystkich z wyjątkiem Jankesów i Żydów. Najbardziej nienawidzi Palestyńćzyków i Rosjan, ale Francuzami i Niemcami też gardzi. Niektórym może się wydawać, że on lubi Indian, ale to jest coś na zasadzie sympatii dla „małpek”.

    Inne popisy WC:

    – chwalenie koprupcji, bo przyspiesza załatwianie spraw.
    – chwalenie pracy małych dzieci w Meksyku
    – chwalenie stacji TVN Style za jej prorodzinność (ma w niej swój program)

    Wszystko padło w wywiadach albo programach telewizyjnych. Pamiętam dobrze.

    „prześladowany” antysalonowiec-prawicowiec. Pełno do w księgarni żydowskiego EMPIKU, pełno go w TV. Ma swoich fanów, bo świetnie nawija (brak erudycji i wiedzy nadrabia „gadanym” i tupetem), ma wyraziste, prostackie poglądy. Jak ktoś nie myśli, nie ma wątpliwości, to idzie za takim w ogień.

  10. Zerohero said

    I ta wiecznie skwaszonia facjata jakby miał przed nosem gówno + ciotowaty głos. Ot celebryta.

  11. Maciej said

    Pełna zgoda panie Zerohero, ale pewne rzeczy lepiej potwierdzać … Pana lista jest wystarczająca, ten filmik to kolejne potwierdzenie jego zakłamania …

  12. Inkwizytor said

    Chazar Cejrowski ujawnił swoje prawdziwe poglądy i dobrze a jak sie obnosi ze swoim „katolicyzmem”, śliska szuja

  13. szperacz said

    http://salski.nowyekran.pl/post/20980,tygodnik-powszechny-walczy-z-polskim-antysemityzmem-i-z-polskimi-bohaterami-z-ak

  14. Rysio said

    re 6. Cejrowski powiedział: „nie lubię Ruskich jak większość Polaków”
    On się po prostu pomylił, chciał powiedzieć: „nie lubię Ruskich jak większość żydów”.

    PS. „…… Coś mi chazarią zajechało…”
    chyba Gajowy ma katar, bo chazarią jedzie od Cejrowskiego bardziej niż od skunksa.

  15. Maciej said

    I tak można ratować Polską Historię katowaną kłamstwem …

  16. Maciej said

    14:

    Czemu mnie o Tobie w szkole nie uczyli ?
    Ktoś bardzo nie chce by w tym kraju ludzie dumni byli !

  17. p.e.1984 said

    Ad. 13
    Szanowne Rysio zapomniało dodać, że „chazarię” znacznie łatwiej rozpoznaje się po poglądach libertariańskich/neoliberalnych. Akurat Żyd Cejrowski obok szczucia na Rosję praktycznie w każdym swoim programie stara się popularyzować „nauki ekonomiczne” Mikkego i (syjon-liberalnej) spółki, która ostatnio stworzyła w Polsce „Nową (Żydowską) Prawicę”. Zaraz, zaraz … a jakie nauki popularyzuje ono Rysio?!?

    Inny wyczyn sajana Ceyrovitza (a href=”http://www.youtube.com/watch?v=q_HwF8SljGA”>http://www.youtube.com/watch?v=q_HwF8SljGA:

  18. zapałka said

    Oczywiście możecie Państwo opluwać Cejrowskiego w sposób dowolny ,bo…i tak nie ma to żadnego znaczenia.
    Zdolnościami i tak żaden z tutejszych plwaczy mu nie dorasta.
    Powiedział prawdę.
    Rozdzielił Rosję przed i porewolucyjną, która przecież trwa do dzisiaj.
    Twierdzić ,że jest inaczej może tylko głupiec lub agent.
    Proszą sobie wybrać.
    Smętny i prymitywny prosowietyzm nader często prezentowany na tutejszym portalu demaskuje „obiektywizm” prezentowanych sądów.

  19. Rysio said

    re 16. Bzdura! Oni po prostu chowają się za Misesa, identycznie jak Michnik i jego g. wyborcze za kapitalizm.

  20. Maciej said

    odp: 17

    Zapałka kota ogonem odwraca, nieźle … To na tym portalu jasno rozróżnia się za równo historycznie jak i semantycznie żydobolszewie i Rosję Carską … Pan Cejrowski nie dorasta nam do pięt w eksponowaniu tej różnicy, to fakt … Cejrowski rozróżnia Carską Rosję i sowiecką Rosję jasno dając to zrozumienia, że „reformy” rewolucyjne wprowadzili sami sobie Rosjanie i nam przy okazji.

  21. aga said

    Panie PE chazarię bardzo latwo rozpoznac tez po poglądach ateistycznych i lewackich,nawet jak się je nazywa szumnie:”myslnarodowa”.- to o mentalnościu unycha
    Jakos bliżej mi do Mysli Narodowej ale prof. Macieja Giertycha 🙂
    A tutaj o genetyce:

    Genetyka Żydów

    Bardzo ciekawy artykuł ukazał się w prasie naukowej dotyczący genetyki Żydów: http://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0002929710002466

    (Gil Atzmon i in. 2010 Abraham’s Children in the Genome Era: Major Jewish Diaspora Populations Comprise Distinct Genetic Clusters with Shared Middle Eastern Ancestry (Dzieci Abrahama w erze genomu: główne populacje żydowskiej diaspory stanowią wyraźne zgrupowania, a łączy je wspólne bliskowschodnie pochodzenie. The American Journal of Human Genetics 86(6), 850-859).

    Fenomen odrębności żydowskiej interesował genetyków od dawna. Wcześniejsze badania grup krwi, a także analiza genetyczna monoallelicznych markerów na chromosomie Y (dziedziczonym tylko po mieczu) oraz w mitochondriach (dziedziczonych tylko po kądzieli), wskazały na bliskowschodnie pochodzenie, ale nie dały informacji o genetycznych relacjach wewnątrz i pomiędzy różnymi grupami. Autorzy omawianej pracy poddali analizie cały genom u 7 grup żydowskich [z Iranu, Iraku, Syrii (Żydzi bliskowschodni Mizrahim), Włoch, Turcji, Grecji (Żydzi sefardyjscy) oraz z Europy Wschodniej (Żydzi aszkenazyjscy)], razem 1043 osobników z 52 populacji, i przyrównali te dane do rodzimych nie-żydowskich grup (pakistańskiej, wschodnioazjatyckiej, afrykańskiej, południowoamerykańskich Indian, Beduinów, Druzów, Palestyńczyków, Rosjan, Basków, Francuzów, północnych Włochów i Sardyńczyków), w sumie 418 osobników z 16 populacji.

    Populacje żydowskie z Iraku i Iranu pochodzą z czasów babilońskich z VI wieku przed Chrystusem. Populacja na Bałkanach, w Syrii, Włoszech i Północnej Afryce ukształtowały się w czasach antycznych plus domieszka Żydów sefardyjskich z czasów wypędzenia z Hiszpanii pod koniec XV wieku. Żydzi aszkenazyjscy osiedlili się w dolinie Renu w pierwszym wieku po Chrystusie, a między XI i XV w. wyemigrowali do Europy Środkowej. W ciągu ostatnich 2000 lat mieszanie się z ludnością rodzimą należało do rzadkości ze względu na obustronne przepisy religijne. Uczestników badania rekrutowano z nowojorskich populacji Żydów bliskowschodnich i wschodnioeuropejskich, a dla populacji sefardyjskich tureckich z Seattle, włoskich z Rzymu, a greckich z Aten i Tessalonik. Ponadto irackich i sefardyjskich tureckich przedstawicieli pobrano w Izraelu. Wszystkich uczestników dobierano tak, by wszyscy czterej przodkowie byli z tej samej grupy żydowskiej (dzisiaj mieszanie się różnych grup jest o wiele częstsze niż kiedyś). Wykluczono wszelkich krewniaków pierwszego czy drugiego stopnia.

    Badano DNA uczestników – szczegóły pomijam. Analizę statystyczną przeprowadzono metodą składowych głównych, która pozwala na wyróżnienie zgrupowań według genetycznej bliskości.

    Najważniejsze zgrupowanie obejmuje wszystkie populacje żydowskie w pobliżu nie-żydowskich europejskich, bliskowschodnich i północno-afrykańskich; populacje z południowej i centralnej Afryki, z dalekiego wschodu, z Ameryki południowej i Pakistanu zostały daleko odsunięte. Populacje żydowskie grupują się jako odrębne grupy Aszkenazim, Sefardim i Mizrahim. W porównaniu już tylko z nie-żydowskimi populacjami Europy i Bliskiego Wschodu uzyskano zgrupowania poszczególnych populacji żydowskich, a mocno odstają populacje rosyjska, francuska, baskijska, palestyńska itd. Z europejskich najbliższe Żydom są populacje północnowłoska i sardyńska, a z bliskowschodnich beduińska i Druzów. W analizie samych grup żydowskich bardzo wyraźnie się one wyodrębniają i tylko Żydzi iraccy są rozproszeni w pobliżu wszystkich innych grup żydowskich (najdalej od Aszkenazim). Grupy turecka i grecka są bardzo blisko siebie. W sumie można mówić o dwóch grupach Żydów, grupie europejskiej plus Syria i grupie bliskowschodniej. Żydzi europejscy posiadają pewne geny wspólnie z syryjskimi oraz z nie-żydowskimi populacjami europejskimi.

    Na dendrogramie wyróżniają się jako osobne gałęzie żydowska, europejska, izraelska nie-żydowska, a ponadto afrykańska jako zupełnie odrębna.

    Najwyższy wskaźnik chowu wsobnego posiadają populacje Żydów włoskich, syryjskich, irańskich i irackich.

    Wszystkie grupy żydowskie wskazują na bliskowschodnie pochodzenie (pokrewieństwo z Palestyńczykami, Beduinami i Druzami) i zróżnicowane domieszki europejskie i północno-afrykańskie. Główne zróżnicowanie między grupami żydowskimi pochodzi z zakresu tych domieszek. Irańscy i iraccy Żydzi mają najmniej tych domieszek. Minęło ok. 100-150 pokoleń od oddzielenia się tych dwóch populacji od pozostałych, a więc przeszło 2500 lat temu. Te dwie populacje pochodzą z czasów niewoli babilońskiej i imperium perskiego i uległy niewielkiemu zmieszaniu (dryfowi genetycznemu jako konsekwencja izolacji), podczas gdy pozostałe, znalazłszy się w diasporze, mieszały się więcej z tubylcami, szczególnie w okresie klasycznym, gdy częsty był prozelityzm ku judaizmowi. Bliskość Żydów aszkenazyjskich do południowo-europejskich wskazuje na ich pochodzenie jak się uważa z Francji, a nie jak niektórzy sugerują od nawróconych Słowian czy Chazarów (potwierdza to pogląd Konecznego wyrażony na bazie analizy historycznej zjawiska, jakim byli Chazarowie). Badania genetyczne wskazują na to, że populacja Żydów aszkenazyjskich przeszła przez efekt „wąskiej szyi”, czyli w którymś pokoleniu miała niewielu członków, a potem wielki rozrost demograficzny. Wszyscy europejscy Żydzi to kuzynostwo czwartego czy piątego stopnia.

    Najciekawsze z tego studium jest to, że Żydzi aszkenazyjscy i sefardyjscy, choć tworzą odrębne dwa zgrupowania, mają jednak wspólne elementy pochodzące sprzed tysiąca lat (ok. 50 pokoleń od rozejścia się). Przecież dzieli ich nie tylko geografia, ale i język (żargon i ladino), a przede wszystkim religia (aszkenazim uznają Talmud, nową Kabałę i pylpul, a sefardim tylko Talmud i starą Kabałę). Są bardziej do siebie podobni, niż do ludności, wśród której żyją.

    Badanie to wykazało, że analizowane populacje żydowskie stanowią serię geograficznych izolatów, ale z nićmi genetycznymi, które je wszystkie łączą.

    Wszystko to potwierdza, co Koneczny pisał o relacjach rasowych między Żydami. Należy wyrazić radość, że nareszcie o tych sprawach pisze się dziś spokojnie, bez zarzutu o antysemityzm.

    NOTATKI

  22. aga said

    NOTATKI

    Pogrzeb masona

    Jak podaje witryna masońska Ars Regia http://arsregia.pl/pogrzeb-jana-winczakiewicza/ z 5.04.2012 r. po południu w dniu 29 marca 2012 r. odbył się na pod-paryskim cmentarzu Montmorency masoński pogrzeb „naszego Brata” Jana Winczakiewicza ∆. Uroczystość religijna (brak informacji o jaką religię chodzi) odbyła się przed południem w kaplicy zamkowej w Blois.

    Ciekawa jest lista obecnych na masońskim pogrzebie: żona Joclyne, kuzynka Hanna Winczakiewicz i kuzyn Antoni Macierewicz, ponadto Bracia z Loży „Copernic” i ich bliscy: Sergiusz Chądzyński ∆, Marek Franciszkowski, Jan Karczewski ∆, Magda Knychalska, wdowa po Bracie Witoldzie, Mila ∆ i Emanuel Łopattowie, Jerzy Neumark, Anna i Jean Wojciech ∆ Sicińscy, Piotr Szemiński, Agata i Andrzej Wolscy i Witold Zachorski, który reprezentował Bibliotekę Polską w Paryżu. Rząd polski reprezentował Konsul Generalny. Po kilku przemówieniach jako ostatni głos zabrał Antoni Macierewicz „który mówił o swoich kontaktach z Bratem Janem i o jego patriotyzmie”.

    Przy osobach, o których wiem z innych źródeł, że należą do masonerii postawiłem znak ∆. Do mojej listy dochodzi zidentyfikowany tu jako mason nieżyjący już Witold Knychalski. Z tekstu notatki z Ars Regia wynika, że pozostali wymienieni znaleźli się w kręgu podejrzeń o przynależność do masonerii.

    ###

    Masoneria irańska

    Artykuł Michale Edward (http://www.rense.com/general38/slam.htm) zawiera ciekawe informacje o działającej w USA opozycji irańskiej. Jest ona zorganizowana w znajdującej się obecnie na emigracji, ale założonej jeszcze w 1969 r. w Teheranie, Wielkiej Loży Iranu (Masonic Grand Lodge of Iran) z centralą w Los Angeles. Loża ta z pomocą rządu USA (CIA) pracuje nad zmianą władzy w Iranie, chcąc przywrócić monarchię i osadzić na tronie Reza Pahlavi, syna ostatniego Szacha, który jest bardzo aktywny medialnie w USA oraz w TV i portalach opozycyjnych irańskich. Chodzi o zastąpienie w Teheranie islamskiego rządu teokratycznego rządem liberalnym, współpracującym z planami NWO (Nowego Światowego Ładu).

    Gdy dojdzie do wojny USA i Izraela z Iranem nie trudno się domyślić, kogo tam będą próbowali osadzić u władzy.

    ###

    Słoweńcy odrzucili “małżeństwa” homoseksualne

    W czerwcu 2011 parlament słoweński przyjął nowy kodeks prawa rodzinnego, który legalizował „małżeństwa” jednopłciowe. Wywołało to protesty, które wymusiły referendum w tej sprawie. Odbyło się ono 25.III.12 w słoneczną niedzielę. Projekt został odrzucony; 55% głosowało za odrzuceniem, a 45% za przyjęciem kodeksu. (http://en.wikipedia.org/wiki/Slovenian_Family_Code_referendum,_2012)

    Po odrzuceniu tego kodeksu w referendum stracił on moc prawną dając wolną rękę nowemu rządowi Słowenii by napisać nowy kodeks zgodny z wolą narodu słoweńskiego.

    ###

    Dzieci chowane w związkach homoseksualnych

    W Social Science Research, (41(4) czerwiec 2012) ukazał się artykuł prof. Marka Regnerus pt. “How different are the adult children parents who have same-sex relationships? Findings from the New Family Structures Study” (Jak bardzo różnią się rodzice dorosłych dzieci, którzy mieli stosunki homoseksualne. Dane z nowego studium o strukturze rodziny). To Amerykańskie studium obejmujące blisko 3000 młodych osób w wieku od 18 do 39 lat, podzielonych na 8 grup w zależności od sytuacji rodzicielskiej, wykazało, że te z grupy chowanych przez lesbijskie pary w porównaniu z grupą chowanych do dorosłości w trwałych zaślubionych związkach heteroseksualnych różniły się istotnie w aż 25 na 40 badanych wskaźników. Miały istotnie niższe dochody, niższe stanowiska zawodowe, gorsze zdrowie psychiczne i fizyczne, gorsze relacje z własnymi partnerami, częściej były molestowane seksualnie w dzieciństwie, częściej paliły, częściej naruszały prawo, częściej wymagały wsparcia służb społecznych (69% vs. 17%). Dla grupy chowanych w parach gejowskich wyniki są podobne, ale mniej istotnie (mniejsza grupa). Autor tak podsumowuje swoje badania: „Najważniejszym wnioskiem z tego studium jest to, że by mieć najlepsze szanse na udane życie dorosłe trzeba być chowanym przez całe dzieciństwo przez własnych zaślubionych rodziców, szczególnie takich, którzy nadal są małżeństwem”.

    ###

    Edukacja seksualna

    Jak podaje miesięcznik diecezji praskiej Idziemy (15.IV.12) w Łodzi odbył się konkurs na program edukacji seksualnej w szkołach. Wygrało założone przez abp. Władysława Ziółka Centrum Służby Rodzinie. W rezultacie konkurs unieważniono, bo, jak ocenia Gazeta Wyborcza, planowano innego zwycięzcę, który miał szerzyć wiedzę o antykoncepcji.

    http://opoka.giertych.pl/owk79.htm

  23. Katarzyna said

    Najlepiej ten paskudny prosowietyzm zastąpić nowoczesnym, postępowym i pełnym umiłowania dla demokracji proUSrealizmem. 😉

  24. Boryna said

    Wracając do tematu : partyzant wybranieckich Henryk Pawelec opluwa również siebie, bo ta wojaczka mu b. odpowiadała. Wykonywał rozkazy likwidowania agentów,zdrajców itp. wtedy nie miał skrupułów ? To niech też przeprosi szpicla Witka, na którego polował.

  25. p.e.1984 said

    Oczywiście możecie Państwo opluwać Cejrowskiego w sposób dowolny ,bo…i tak nie ma to żadnego znaczenia.
    Zdolnościami i tak żaden z tutejszych plwaczy mu nie dorasta.
    Powiedział prawdę.
    Rozdzielił Rosję przed i porewolucyjną, która przecież trwa do dzisiaj.
    Twierdzić ,że jest inaczej może tylko głupiec lub agent.
    Proszą sobie wybrać.
    Smętny i prymitywny prosowietyzm nader często prezentowany na tutejszym portalu demaskuje “obiektywizm” prezentowanych sądów.

    Gdyby „opluwanie” Ceyrovitza nie miało znaczenia, po cóż tak prędko reagować, w dodatku – natychmiast opluwając gajówkę? No i jeszcze dodatkowo – nie o podział historii Rosji na okres przedrewolucyjny i porewolucyjny się rozchodzi, tylko o coś innego. „Twierdzić ,że jest inaczej może tylko głupiec lub agent.” – czyli co twierdzić – że rewolucja październikowa była cezurą w dziejach Rosji, czy, że „Rusek to wróg, do którego należy strzelać, a nie poznawać jego literaturę”, jak instruuje polskich tępych „patriotów” PiSiarsko-Nowo(Syjon)Prawicznych sajan Ceyroviz?

  26. aga said

  27. ojojoj said

    re 17. Zapalka, masz jeszcze duzo nauki przed soba. Nie ma czegos takiego jak obiektywizm – przynajmniej w tym swiecie.
    Mam proste pytanie do ciebie: Czy jest cos pomiedzy prawda a falszem? Jezeli jest, to prosze podac. Jezeli nie ma, to prosze nie robic z siebie glupka – tutaj powazni ludzie sie udzielaja.

  28. zapałka said

    Pan Sendecki to bardzo wiarygodne źródło informacji (wojskowej).
    Tzn. chciałem powiedzieć, że oczywiście ze względu na swe kontakty z feldmarszałkiem Grudniewskim i oberadmirałem Wasiakiem.
    Relacje z wizyty dyplomatycznej pana Sendeckiego na Wyspach Kanaryjskich są kopalnią wiedzy na temat poziomu „elit narodowych polskich” (sformułowanie typowe dla polszczyzny pana Sendeckiego).
    Na youtube w dużym wyborze.
    Nie wymaga żadnego komentarza.

  29. p.e.1984 said

    Ad. 20

    Panie PE chazarię bardzo latwo rozpoznac tez po poglądach ateistycznych i lewackich,nawet jak się je nazywa szumnie:”myslnarodowa”.- to o mentalnościu unycha
    Jakos bliżej mi do Mysli Narodowej ale prof. Macieja Giertycha (…)

    Pani Aga usiłuje insynuować, ale wychodzi bełkot bez ładu i składu. Za dużo emocji, szanowna „kato”-chazarko. Czy pani Agi nie nauczono nad Jordanem polskiej mowy? Nie zainwestowali w konfigurację polskich czcioneczek na nadjordańskim komputerku? Ja nie mam pojęcia do jakiej myśli narodowej Adze blisko, ale sądząc po gramatyce, ortografii, interpunkcji – i ogólnych intencjach – chyba talmudycznej myśli narodowej narodu wybranego. Cieszę się, że publikacje „Polskiej Myśli Narodowej” są narastającą zadrą w zadkach „nadjordanii” tu grasującej. Polakom proponuję zapoznać się z „zielonym programem” „Falangi” Piaseckiego. Tam można zobaczyć, jak wygląda prawdziwa myśl narodowa – i na czym polega „lewactwo” narodowców.
    I na koniec mała uwaga. Szanowna Aga twierdzi, że „chazarię bardzo latwo rozpoznac tez po poglądach ateistycznych” – znaczy to mniej więcej tyle, że jeśli ktoś nie miesza ostentacyjnie w kwestie polityczne swoich prywatnych przekonań religijnych, to „chazar”. Oczywiście ta teza to piramidalna durnota. Wystarczy porównać (co najmniej ateistycznego, jeśli nie – antykatolickiego) Dmowskiego z czasów, kiedy pisał „Myśli nowoczesnego Polaka” z Wałęsą z wiadomo czym w klapie. Ostentacja katolicka to nie przejaw patriotyzmu bądź postawy narodowej. Brak ostentacji katolickiej – to nie oznaka braku patriotyzmu bądź postawy narodowej. Komu i po co zależy na zaganianiu polskich ruchów narodowych z obszaru polityki – do sporów teologicznych, pojęcia nie mam. Ale raczej nie polskim narodowcom.

  30. zapałka said

    Ad.27.
    Ile nas…raz…

  31. aga said

    Panie gajowy
    ale tutaj Cejrowski jako trads 🙂 powinien mieć u Pan fory :

  32. Fran SA said

    Najwyzszy czas, zeby zydzi i syjonisci przyznali sie do masowego mordowania zydow, ktorzy ‚nie nadawali sie do Palestyny’. Zydzi hasydzcy z polskich kresow nie wierza w panstwo Izrael dopoki nie nadejdzie Mesjasz i pozwoli im wrocic do Jerozolimy.
    Tych wlasnie zydow ‚niechcianych’ w Palestynie trzeba bylo sie pozbyc co bardzo ulatwilo oglupianie opinii publicznej, ze zyd nie ma gdzie glowy przytulic.
    Dla zydow w obenej Polsce, polska jest tylko adresem miejsca zamieszkania a nie zadnym ‚krajem rodzinnym’. Taki sam jest ‚nawiedzony’ zyd Cejhrowski, ktory dziwnym trafem ma coraz wiekszy rozglos a powinien siedziec cicho z zasznurowna geba.

  33. aga said

    Pe…
    nnogość pańskich – jakże poprawnych ortograficznie i interpunkcyjnie – zdań nikogo nie zwiedzie,prędzej znuży…

    Tutaj jest cała wartość poznawcza pańskiej myśli zwanej „narodową” być może znad Renu – odsyłam do notatki Giertycha powyżej

    „Czapki z głów przed wodzem, tępa polska hołoto.”

    https://marucha.wordpress.com/2012/06/22/nie-pozwolmy-na-opluwanie-piaseckiego/#comment-173194

    Były tez inne przyklady ale nie będę szukać ,bo szkoda mi czasu na ponowne czytanie tych bezdusznych choc obszernych wypocin.

  34. p.e.1984 said

    Ad. 31

    Tutaj jest cała wartość poznawcza pańskiej myśli zwanej “narodową” być może znad Renu – odsyłam do notatki Giertycha powyżej
    “Czapki z głów przed wodzem, tępa polska hołoto.”
    https://marucha.wordpress.com/2012/06/22/nie-pozwolmy-na-opluwanie-piaseckiego/#comment-173194

    Dziękuję za przypomnienie czytelnikom mojej bardzo wartościowej – z punktu widzenia merytorycznego (czyli również – o dużych „wartościach poznawczych”) wypowiedzi. Ta wypowiedź, mimo że wartościowa – jest nieco mniej ważna od tekstów „Polskiej Myśli Narodowej”, do lektury których gorąco zachęcam. Także – i szczególnie – tępą polską hołotę plującą na PAX, Grunwald, zachłystującą się nienawistnym ujadaniem na „ruskich” i „komunę” – tak, jak została poszczuta przez – „starszych i mądrzejszych” – dyżurnych sajanów „polskiego” „patriotyzmu” antyrusko-antykomuno-libertariańskiego, sprzedawanego w papierkach katolicko-patriotycznych.

  35. Klubowicz said

    A propos muzyki klezmerskiej. Nawet trutaj w Nowym Jorku polonijni sluchacze musieli do niedawna sluchac koncertow
    tej muzyki z Krakowa. Nadawalo ja regularnie lokalne Radio Rytm, ktorej wlascicielem byl TW „Piotrus” czyli Stanley Trojaniak.

    „Nowojorskie Radio Rytm Trojaniaka nadawalo kiedys w odcinkach wyjatkowo
    ohydny antypolski paszkwil Yehudy Nira
    pt. „Utracone dziecistwo”. Polonijni radiosluchacze musieli wysluchiwac
    transmisji z koncertow muzyki zydowskich klezmerow z krakowskiej dzielnicy
    Kazimierz. Rownoczesnie Stanley Trojaniak, pozujacy na polskiego i
    polonijnego patriote, byl jednym z czolowych dzialaczy Kongresu Polonii
    Amerykanskiej. Razem z Pania Prezes Centrum Polsko-Slowianskiego Bozena
    Kaminski popierali w KPA idee rezygnacji z lustracji dzialaczy polonijnych.
    Ostatnio, Stanley Trojaniak startowal do wyborow do Rady Dyrektorow
    Polsko-Slowianskiej Federalnej Unii Kredytowej.
    Popieral go nawet wywodzacy sie ze starej Polonii zasluzony dzialacz KPA w
    Nowym Jorku Frank Milewski, ktory wystosowal list z goracym poparciem dla
    Trojaniaka i jego towarzyszy.
    Okazuje sie, ze przeczucia nas nie mylily. Kryzys w najwazniejszej
    organizacji Polonii USA
    Kongresie Polonii Amerykanskiej jest faktem.
    Slawomir Cenckiewicz potwierdzil sensacyjna informacje podana przez
    nowojorska Polska Gazete,
    ze Stanlej Trojaniak byl agentem bezpieki TW wyslanym do infiltracji i
    rozbijania Polonii amerykanskiej.
    Ilu jeszcze agentow pozujacych na Polakow umoscilo sobie cieple gniazdka w
    polonijnych organizacjach i stowarzyszeniach?”
    http://lists.ceti.pl/pipermail/wiec/20090921/016148.html

  36. jowram said

    Nie ma zamachu stanu w Rumunii!
    Jerzy Przystawa

    W poniedziałek, 9 lipca 2012, rumuński Sąd Konstytucyjny odrzucił skargi prezydenta Traiana Basescu oraz byłych marszałków obu izb Parlamentu i orzekł, że zarówno impeachment prezydenta, jak i odwołanie obu marszałków, były działaniami zgodnymi z prawem i Konstytucją Rumunii. Takie orzeczenie Sądu Konstytucyjnego oznacza, że obecnie władzę prezydenta sprawuje w Rumunii nowy marszałek Senatu, Crin Antonescu.

    Na konferencji prasowej premier Victor Ponta powiedział, że te decyzje Sądu Konstytucyjnego pokazują, że bezpodstawne są oskarżenia pod adresem jego rządu o „zamach stanu”, naruszenie rządów prawa i gwałt na demokracji. Takie oskarżenia wysunięte zostały przez Angelę Merkel i innych polityków unijnych. W Rumunii trwa walka polityczna, w której przeciwko rządowi występuje prezydent Traian Basescu i jego partia. Obaj odwołani marszałkowie izb parlamentarnych byli politykami z partii Basescu. Basescu i jego partia kierują też, na forum międzynarodowym, kampanią oszczerstw przeciwko premierowi i jego rządowi. Obecnie premier udaje się do Brukseli, gdzie ma zamiar przedstawić jak naprawdę sprawy wyglądają.

    Jako ciekawostkę zauważmy, że oskarżenia o próbie zamach stanu pojawiły się nawet za Oceanem, gdzie rzadko kiedy Rumunią się interesują. Z takimi zarzutami wystąpił np. Paul Krugman, laureat Nagrody Nobla 2008 z Ekonomii, aktualnie profesor na Princeton University.

    29 lipca odbędzie się w Rumunii referendum powszechne, w którym Rumuni zadecydują czy Traian Basescu ma być usunięty z urzędu prezydenta.

  37. Rysio said

    e 33. „…A propos muzyki klezmerskiej. Nawet trutaj w Nowym Jorku polonijni sluchacze musieli do niedawna sluchac koncertow tej muzyki z Krakowa…….”.

    Musieli?
    A w jaki sposób i zmuszano?
    Czy ktoś przychodził do ich domów, przystawiał pistolet do głowy i włączał radio?

  38. aga said

    Jarosław Kleban : Prawda
    Prawda

    I. Prawdziwe jest to, co w moim i w twoim umyśle jest zgodne z rzeczywistością w odniesieniu do Umysłu Boskiego[1].
    II. Prawda jest jedna (w ogóle, w konkrecie i w szczególe).
    III. Prawda jest niezmienna. Nie ewoluuje; raczej nasz wgląd w prawdę rośnie.
    IV. Prawda istnieje samoistnie (jak inne powszechniki: dobro, piękno) a nie tylko w nas, jak zapewnia
    w większości filozofia po M. Lutrze, a zwłaszcza po Oświeceniu (Kartezjusz, I. Kant, F. Nietzsche i inni).
    V. Poznajemy ją rozumem naturalnym (oświeconym wiarą) i przez wgląd intuitywny (intuicja logiczna).
    VI. Nie poznamy jej uczuciem (J. J. Rousseau, A. Mickiewicz, F. Dostojewski i inni). Uczucia pomagają.
    VII. Nie ma tu dialektyki (G. W. F. Hegel, marksizm-engelizm, Islam, filozofie wschodnie, Gnoza-Kabała, wolnomularstwo, New Age, etc.) w sensie jedności przeciwieństw. Istnieją twierdzenia prawdziwe lub wewnętrznie sprzeczne – nieprawdziwe (zasada niesprzeczności)[2]. Prawda odsłania się w przeciwieństwach, ale nierównych rangą. Prawda – istota (to, co konieczne) oczyszcza się pod presją prawd względnych. Albo ścierają się dwie prawdy częściowe, odsłaniając zupełną. Nie ma mowy o tworzeniu się „nowej” super prawdy.
    VIII. Prawda jest pierwsza wobec innych wartości. Dobro nie musi być prawdziwe, podobnie piękno.
    IX. Jak każde Dobro zaczyna się od prawdy, tak każde zło (grzech) od kłamstwa (w duchu).
    X. Każde kłamstwo osadza się na Kłamstwie modernistycznym tj. na prymacie lub równorzędności uczucia (a następnie zmysłów – ciała) wobec rozumu i woli. „Chcę” uczucia dominuje wolę a potem rozum. Zniewolone rozum i wola tracą własne niezależne „Chcę” na rzecz chciwości. (2 wada główna): Albowiem korzeniem wszelkiego zła jest chciwość pieniędzy. Za nimi to uganiając się, niektórzy zbłądzili z dala od wiary i sobie samym zadali wiele cierpień.” 1 Tm 6, 10

    Wola (z wyjątkami) sytuuje się, w duszy ludzkiej, niżej od rozumu[3]. Zwyczajowo, kiedy chce przewodzić, musi przeciwstawić się rozumowi, a paktować z władzami niższymi duszy. Chcąc prymatu podpada pod uczucia, bo nie ma inspiracji. Woluntaryzm, jako stanowisko, które to odwraca i czyni z wyjątku zasadę – w teologii, czy w filozofii – jest fałszywy.

    [1]Por. Tomasz z Akwinu, Taktat o Bogu, Summa teologii, kwestie 1-26, Kraków 1999, s. 247
    [2]Por. Tomasz z Akwinu, Traktat o Bogu,Summa teologii, kwestie 1-26, Kraków 1999, s. 269 – 270
    [3]Por. Tomasz z Akwinu, Traktat o człowieku, Q82, III

    http://fides-et-ratio.pl/index.php/2012/07/jaroslaw-kleban-prawda/

  39. RomanK said

    Zpalka ma racje..talent Ceyrovitza jest powalajacy…
    KTo wymyslil wor???
    KTo wymyslil kabze??
    Kto wymyslol spiew tyrolski i tryby???
    Ten ci wymyslil Cowboya Naczelnego RP???????

    Dal mu ksywke i temat i w dobra spanoszyl……
    Tysiace w tym samym czasie
    z torba puscil i nedznie rozpruszyl…
    Przyjal do Telavizji Podroznika Swego
    Wejrzal nan uzyczyl mu…
    Grosza spolecznego…
    Przeto wszystkie Zapalki co zloby obsiedli
    CHwalic go beda za to- co skradzione Polakom
    MIlczac zwawo zjedli…

  40. Zerohero said

    Re Pałka Zapałka

    Nikt tu Cejrowskiego nie opluwa. Ja na przykład 90% swojego wpisu poświęciłem na zaprezentowanie kompletu poglądów Cejrowskiego. Poglądy WC wyrażał w wywiadach i w swoich programach. Pochwała dla pracy małych dzieci w smrodzie spalin przy malowaniu pasów, pochwała korupcji, nienawiść do Europejczyków, syjonizm, praca dla TVN itd. WC sam się zapluł, zesmrodził i obrzygał. Metaforycznie. Trzeba mieć tylko mózg żeby ten smród poczuć, a nie jak ciele iść za stadem lemingów, bo wam zza kulis namaścili nowego guru.

    10% to w porywach mogło być opuwanie, bo zarzuciłem mu skwaszoną minę i ciotowaty głos. Ale tak to jest z celebrytami, że wystawiają się na krytykę swoich powierzchowności. Np. męską gęba Rabczewskiej wzbiera u mnie na wymioty, czerwony łeb pana z Ich Troje też. Cejrowski to ich półka, nawet pognębienie pewnej szmaty na antenie pokazało gdzie jego miejsce. W Show.

  41. Marucha said

    Re 18:
    Panie Zapałka, albo Pan w ogóle nie rozumie sprawy, albo celowo mąci.

    Nawet jeśli nie dorównujemy zdolnościami p. Cejrowskiemu, to on z kolei nie dorównuje np. takiemu Goebbelsowi. I co z tego ma wynikać?

    Cejrowski może sobie spokojnie pozwolić na „sentyment” dla carskiej Rosji, bo wie, że jej już nie ma i nigdy nie wróci. Natomiast – podobnie do Pana – celowo zaciera różnicę między Rosjanami a żydobolszewikami, między Rosją a Sowietami.

    Każdy, kto mówi o innym narodzie (a konkretnie Rosjanach), że trzeba doń strzelać nie pytając – jak to zrobił Cejrowski – jest dla mnie skończony.
    Ja, mimo iż znany jako antysemita, nigdy bym sobie na takie coś nie pozwolił w stosunku do Żydów. Nie chcę do nich strzelać i nikogo do tego nie namawiam – chcę tylko, aby sobie stąd poszli, do własnej ojczyzny, albo tam gdzie nie ma tego „zoologicznego polskiego antysemityzmu”.

    Re 29:
    Panie P.E. – skąd ten gwałtowny atak na jedną z najstarszych stażem uczestniczek dyskusji w gajówce? Skąd to przypisywanie p. Adze „korzenności”? Ma Pan ku temu jakieś podstawy, czy po prostu chciał Pan jej przywalić?

    Re 31:
    Akurat rzekome czy prawdziwe sympatie p. Cejrowskiego do Tradycji jakoś mnie nie wzruszają w świetle jego wypowiedzi.

  42. Zerohero said

    Cejrowski ma teraz drugą żonę, działaczkę katolicką o nazwisku Najfeld. Najfeld pisuje do Frondy. Redakcja Frondy oficjalnie przyznała, że czeka na odbudowę świątyni Salomona. Jej judeo jest wszem i wobec znane.

  43. Marucha said

    Add 41:
    Re 29: Dmowski nigdy nie był ani ateistą, ani tym bardziej „antykatolicki”. Był przez znaczną część swego życia dość obojętny, nigdy jednak katolicyzmu nie porzucił.

  44. Zerohero said

    Re 26, 28

    W filmiku zalinkowanym przez Panią Agę E Sendecki ok. 1 minuty mówi, że Cejrowski w programie radiowym oznajmił, iż pragnie zaprosić Żydów do Polski by zagospodarowali Białoruś i Ukrainę.

    Tutaj albo Sendecki łże ordynarnie podkładając się w prosty sposób albo WC faktycznie tak powiedział. Nie ma co się rozwodzić nad wiarygonością Sendeckiego. No chyba, że takiś kolego ZAPAŁKA cwaniaczek co unika merytorycznej dyskusji i wali kapiszonem zza węgła. Jak na razie z tej strony dałeś się poznać.

  45. Zerohero said

    http://www.nacjonalista.pl/2012/05/26/dziewcze-z-fronda-pl-na-tropie-lysych-neonazistow/

    Czym się różni Fronda od Tygodnika Powszechnego wiadomo. A co ich łączy? Nienawiść do polskich narodowców, a być może do gojów ogólnie – goje bez swoich nacjonalistów to kastraci – homo sowieticusy służace rasie panów. Nie dziwi mnie, że w temacie wypłynał pan Cejrowski. Jak to się pięknie domyka.

    WC jako Żyd walczy o swoje. A co robią durnie patrzący weń jak w obrazek? Już wykastrowani?

  46. p.e.1984 said

    Marucha napisał (41.): Panie P.E. – skąd ten gwałtowny atak na jedną z najstarszych stażem uczestniczek dyskusji w gajówce? Skąd to przypisywanie p. Adze “korzenności”? Ma Pan ku temu jakieś podstawy, czy po prostu chciał Pan jej przywalić?

    Panie Gajowy, nie ja jeden to widzę. Proszę pośledzić opinie innych osób z gajówki o tej pani. Społeczny dowód słuszności to mało, więc dam Panu jeszcze jedną szansę na zrozumienie, o co chodzi. Proszę znaleźć na „Polskiej Myśli Narodowej” cokolwiek ateistycznego (abstrahując już od tego, że idea narodowa jest neutralna światopoglądowo – narodowcami japońskimi mogą być szintoiści, agnostycy, ateiści i katolicy etc., chińskimi – buddyści, konfucjaniści, agnostycy i ateiści etc. – i z polską ideą narodową nie jest inaczej – wspólnota narodowa to nie to samo, co wspólnota wyznaniowa, inne są obowiązki wzajemne członków wspólnoty narodowej i z innych wypływają przesłanek – więzów krwi ponad podziałami religijnymi) lub lewackiego (wypowiedź nr 21 Agi). Proszę również zastanowić się – kto tu kogo zaatakował, w jakim celu i w oparciu o jakie przesłanki. Co do stażu – jakiego „bonusa” przy rozstrzyganiu o głupocie lub „korzenności” daje „wysługa lat” na gajówce? Jest ważniejsza od treści wypowiedzi?

    P.S. Ma Pan może trochę deja vu?. Bo ja pytałem w mojej restauracji i zaserwowali to.

  47. Inkwizytor said

    Re: 29

    A kim ty jesteś, żeby oceniać panią Agę ? Ona pisuje w Gajówce jak ty jeszcze internetu w domu nie miałeś. I nie zarzucaj jej „korzenności” bo ja równie dobrze mogę powiedzieć, że tobie pejsy plączą się pod mycką.

  48. p.e.1984 said

    Marucha napisał (43.): Re 29: Dmowski nigdy nie był ani ateistą, ani tym bardziej “antykatolicki”. Był przez znaczną część swego życia dość obojętny, nigdy jednak katolicyzmu nie porzucił.

    Postawa Dmowskiego wobec katolicyzmu, tak jak postawa każdego polityka nie mogła być ogłaszana – choćby z powodów zachowania „zdolności koalicyjnej” i niechęci do zrażania wyborców. Poniżej przytaczam wtórnie cytat z „Wańkowicz krzepi” Kąkolewskiego, wraz z szerszym kontekstem historii ruchu narodowego (uwaga – dystansuję się od ocen formułowanych przez autorów tekstu (ewidentnie zaangażowanych neopogan), który przytaczam, nie są one linią prywatną moją (p.e.1984) ani tym bardziej – „Polskiej Myśli Narodowej” – z definicji neutralnej światopoglądowo tak, jak idea narodowa):

    W pierwszych latach działalności, Dmowski był krytyczny wobec chrześcijaństwa, a jego wizją było stworzenie w Polsce narodowego kościoła, podporządkowanego polskim interesom.
    Jak podaje Krzysztof Kąkolewski w swojej publikacji „Wańkowicz krzepi”:
    M.W: Z Dmowskim po raz pierwszy rozmawiałem, kiedy jako jeden z przywódców ruchu uczniowskiego, o którym już Panu opowiadałem, zostałem zaproszony w celu wysondowania, czy upieramy się przy podtrzymywaniu bojkotu szkoły rosyjskiej. Dmowski chcąc podkreślić że traktuje mnie jako dorosłego (byłem wówczas w siódmej gimnazjalnej) i że jest to rozmowa „między politykami” proponował mi papierosa a potem powiedział: „miałbym w dupie Watykan, gdybym miał sto tysięcy rubli”.
    Pod koniec lat 20. Dmowski zmienił nastawienie do kościoła, opisując go w swoich książkach jako ważny element polskiej kultury. Można to uznać za próbę wykorzystania kościoła w polityce endecji, która w czasie dyktatury sanacji była poddawana represji, albo też za świadomą zmianę poglądów, co w późniejszym czasie spowodowało niekorzystne przesiąknięcie polskiego nacjonalizmu katolicyzmem i zablokowanie nacjonalizmu Zadrugi – organizacji stworzonej przez Jana Stachniuka.
    Źródło: WALDEK PASTUSZKA, ŁUKASZ ROGALSKI, NOWA SŁAWIA, NOWA SŁAWIAŃSZCZYZNA –
    NOVOSLAVJA Czyli, prezentacja nowoczesnej cywilizacji sławskiej, naturalnej najstarszej cywilizacji Ziemi w ujęciu obiektywnej rzeczywistości początku XXI w. Luty 2012
    , str 64.

  49. Marucha said

    Re 46:
    Nie napisał mi Pan, na jakiej podstawie przypisał Pan p. Adze żydowskość czy żydowską mentalność.
    Nie lubię takich „argumentów” w dyskusji.

    Re 48:
    Cieszy, że Dmowski jednak zmądrzał i zrozumiał, że bez katolicyzmu nie da się zrozumieć polskości, ani nawet dla Polski działać.
    Wszelkie ruchy neopogańskie – niechby i szczere w swym nacjonalizmie i patriotyzmie – jako oparte na fałszywych założeniach nie mogą dać dobrych owoców.

  50. p.e.1984 said

    Marucha napisał: Re 46:
    Nie napisał mi Pan, na jakiej podstawie przypisał Pan p. Adze żydowskość czy żydowską mentalność. Nie lubię takich “argumentów” w dyskusji.

    Na podstawie charakteru niesprowokowanego przeze mnie ataku, który ta pani przeprowadziła nie na mnie, tylko na „Polską Myśl Narodową”, na podstawie użytych przez nią argumentów. Na podstawie braku polskich czcionek i braku wprawy w posługiwaniu się polszczyzną (skoro pracuje tu już tyle czasu, mogłaby w końcu doszlifować gramatykę, ortografię i interpunkcję). W większości wypadków to wystarcza do zidentyfikowania trolla z „Alei Jerozolimskich”.

    Marucha napisał: Re 48:
    Cieszy, że Dmowski jednak zmądrzał i zrozumiał, że bez katolicyzmu nie da się zrozumieć polskości, ani nawet dla Polski działać.

    Alb zrozumiał, że z wyborcą należy postępować zgodnie z tym, jaki wyborca jest, a nie tym – jakiego wyborcę by się chciało mieć.

    Marucha napisał:
    Wszelkie ruchy neopogańskie – niechby i szczere w swym nacjonalizmie i patriotyzmie – jako oparte na fałszywych założeniach nie mogą dać dobrych owoców.

    Równie dobrze neopoganie mogliby napisać że „ruchy katolickie – niechby i szczere w swym nacjonalizmie i patriotyzmie – jako oparte na fałszywych założeniach nie mogą dać dobrych owoców”. Mieliby dokładnie tyle samo racji w swojej argumentacji, co Pan – bo jedyne, z czego wypływa Pana przekonanie o fałszywości założeń neopogan to Pana wiara.
    Moje stanowisko – które będę starał się forsować również na „Polskiej Myśli Narodowej” jest inne. Ideologia narodowa jest obok wszystkich religii wyznawanych przez Polaków, ona jest tym, co Polaków ma łączyć w służbie narodowi – czyli wszystkim Polakom, niezależnie od wyznania (nie piszę o „Polakach” wyznania mojżeszowego, bo tu chodzi o inna nację, a nie – religię). Także – idea narodowa ta ma Polaków łączyć w służbie ich państwu narodowemu. Spór teologiczny w obszarze ruchów narodowych jest zupełnie niezwiązany z ideą narodową, idiotyczny, zbędny – i – w ogólnym rozrachunku – skrajnie szkodliwy. Za zaognianiem tego sporu i wysuwaniem go na pierwszy plan stoją czynniki agenturalne (syjonistyczne i nie tylko) oraz sprowokowani przez te czynniki głupcy.

  51. Stolnik said

    Polskość. Co to znaczy być Polakiem?!

    O narodowości decyduje etnika i kultura. Etniki nie można zmienić – jest jaka jest, co najwyżej można jej się wstydzić lub ukrywać… Natomiast duch, wyrażający się poprzez kulturę: w poglądach, postawach i czynach, jest podatny na oddziaływanie świata zewnętrznego – można go osłabić, zdezorientować, a nawet przekabacić na coś zupełnie innego! Zapytajmy siebie: czy jestem na właściwej drodze, czy nie osłabł we mnie duch polskości, czy nadal jestem Polakiem?!
    A więc sprawdź! Oto prosty test.

    1. Bronię krzyża!
    Wiara katolicka, to istota polskości i kto występuje przeciwko krzyżowi, ten jest wrogiem Polski.
    Wrogość do krzyża, to znak rozpoznawczy Żyda.

    2. Po wierze, interesy mojego narodu są dla mnie najwyższym dobrem!
    Jednostka sama nie poradzi sobie w życiu, musi mieć pomoc społeczności! Jeśli w państwie zapanuje sprawiedliwość, ład moralny i prawda, to każdy Polak będzie żył godnie i dostatnio.
    Narzucany nam siłą liberalizm, to trucizna do zniszczenia państwa; atomizuje ludzi, zabija solidarność międzyludzką, poddaje morderczej kontroli pieniądza wszystkie dziedziny życia. Państwo liberalne, o paradoksie!, w ramach demokracji, staje się odrażającym reżimem!
    Liberalizm musi być odrzucony!, a jego zwolennicy zamknięci w ośrodkach odosobnienia dla burzycieli ładu społecznego.

    3. Nie każdy, kto mieszka w Polsce i płynnie mówi po polsku, jest Polakiem!
    Nawet osoba wywodząca się z etnicznie polskiej rodziny, dopiero postawą, słowem i czynem udowadnia lub nie – swoją polskość!
    Polakiem jest ten, kto posiada w sobie ducha polskiego, pracuje i walczy o urzeczywistnienie ideałów polskości.

    4. Jestem Polakiem, a więc polskim nacjonalistą! To jest tożsamość!
    Jeśli ktoś mówi, że jest Polakiem, ale nie nacjonalistą – takim stwierdzeniem ośmiesza się, bo to logiczna sprzeczność i świadczy o ideowym zagubieniu.
    Być polskim nacjonalistą, to chluba, gdyż prawy i rozumny człowiek ma ideały, które może zrealizować jedynie w myśl konkretnej doktryny i wynikającego z niej racjonalnego planu politycznego – a tym właśnie jest polski nacjonalizm.
    Patriotyzm to chwilowe uczucie – dzisiaj jest, jutro go nie ma; brak mu korzenia ideowego, nie posiada przemyślanego programu i wytrwałości. Jest bezradny wobec doskonale wyposażonych ideowo wrogów. Czy chcesz być ofiarą losu z własnego wyboru?, zawsze przegranym?, frustratem mającym żal i pretensję do świata? Jeśli tak, to bądź dalej sentymentalnym, naiwnym „patriotą”.
    Mason przestaje być Polakiem; to renegat, który przeszedł na stronę wroga!

    5. Paszli won! wyznawcy cierpiętnictwa, martyrologii, piewcy bezmyślnego czynu zbrojnego!
    Takie wzorce patriotyzmu propagują wrogowie, aby ośmieszyć i wypaczyć polskość. To jest destrukcyjny sentymentalizm i sławienie głupoty politycznej!

    6. Potrafię rozpoznać Żyda.
    Żydzi, to najohydniejsi nasi wrogowie, którzy realizują ideę Judeopoloni, tzn. stworzenie państwa żydowskiego na ziemi polskiej poprzez zniewolenie i eksterminację Polaków.
    Rozpoznanie kto swój, a kto obcy, to obecnie najbardziej pożądana umiejętność Polaka.

    7. Nie ukrywam metryki, bo nie wstydzę się rodziny!
    Pogarda do przodków, to obrzydliwe kulturowe pigmejstwo!
    Dzisiaj nawet psa legitymuje się metryką…

    8. Nie koligacę się z Żydami, bo pragnę pozostać Polakiem!
    Równi z równymi, szlachetni ze szlachetnymi, kołtuni z kołtunami – to zdrowe zasady społeczne!

    9. Dość narzekania! To nie buduje, to tylko zniechęca.
    Działania nasze mają być pozytywne, długomyślne i wytrwałe!
    Polityka, to przede wszystkim tajne budowanie elity narodowej na bazie narodowej ideologii i planowanie posunięć na kilka pokoleń naprzód.
    Wychowam i wykształcę moje dzieci tak, aby znały prawdziwą historię Polski, umiały rozeznawać kto swój, a kto wróg. Muszą mieć w sobie ciąg do zdobycia rzeczywistych instrumentów władzy ( bankowość, media, służby specjalne). Wszczepię im ambicję do zajmowania kierowniczych stanowisk politycznych, kościelnych, naukowych, medialnych, itp., by tym sposobem realizować idee polskości.
    Działania nasze nie mogą być tylko „reakcją Pawłowa” na posunięcia przeciwnika! Bez względu na sytuację, my realizujemy nasz pozytywny program narodowy.

    10. Nie unikam wojska, bo nie jestem śmierdzielem!
    To mój kraj i chcę mu służyć ze wszystkich moich sił i umiejętności!
    Brak troski o stan Armii Polskiej, to jakby skazanie najbliższych osób w nieodległej przyszłości na śmierć!

    11. Nie opuszczam Polski, bo mam honor! Tylko szczur ucieka z tonącego okrętu…
    Tu będę walczył o lepsze jutro, to moja ziemia – jestem jej prawowitym gospodarzem!
    Muszę być inteligentnym żołnierzem…gdyż wojna przeciwko Polsce rozgrywa się na arenie religii, mediów, bankowości, kultury, nauki, gospodarki…

    12. Potępiam dzieciobójstwo, bo nie podeptałem w sobie człowieczeństwa.
    Kto morduje niewinnych i bezbronnych, to ohydny barbarzyńca o zdeprawowanym sumieniu; taki nie cofnie się przed popełnieniem każdej innej zbrodni!

    13. Kocham prawdę, piękno, normalność…
    Nie cierpię kołtunów: … takiej Środy, Biedronia, Owsiaka, Bartoszewskiego, Lipińskiej, karczmarza z Biłgoraja, rebe Bonieckiego, TW „Cappino” („prymas” Kowalczyk)…
    Obmierzłe kreatury!…Twu!…Ścierwo!

    14. Dbam o higienę ducha: wyłączam telewizor na widok medialnych skunksów!
    Utytułowane tłumoki, gadające głowy, eksperci wszystkologii…
    Łżą w żywe oczy, dzielą i skłócają społeczeństwo, wymiotują jadem pogardy i nienawiści.
    Media, jako strategiczny instrument władzy muszą być w polskich rękach. Mają krzewić i umacniać polskość, zachęcać do dobra, pokazywać piękno – uszlachetniać, a nie degradować ludzi!

    15. Brzydzę się antykulturą!
    Krzewienie homoseksualizmu, demoralizacja dzieci, wprowadzanie wielokulturowości, wyczyny „artystycznej” kołtunerii, wulgarny język…to wszystko jest obrzydlistwem! To nas degraduje!
    To przemoc psychiczna – tego nie wolno tolerować!
    Czas na przemyślane, radykalne działania propolskie!

    16. Wolność słowa – tak!, ale swawola słowa – nie!
    Wolność ma być podporządkowana prawdzie, moralności i narodowym interesom polskim!
    Przysługuje każdemu, a nie tylko tym, którzy mają pieniądze i władzę!

    17. Posłuszeństwo Bogu – zawsze!, ale fałszywym pasterzom – nigdy!
    Nie każdy, kto nosi sutannę jest wierny Bogu, jest Polakiem i służy Polsce. Wielu z nich, to wilki w owczej skórze niszczące Kościół od środka!
    Polska owczarnia wymaga oczyszczenia!
    Kościołowi w Polsce mogą przewodzić tylko biskupi-Polacy!

    18. Żądam lustracji w Radiu Maryja! Ma być katolickie i narodowe – wg woli jego donatorów!
    Obecne radio, to Radio Rydzyk: pseudokatolickie, antynarodowe i zażydzone!

    Trzeba je postrzegać w prawdzie! Sutanny i modły nie mogą zamulić mi umysłu. „Po czynach ich poznacie”:
    – Propaguje wypaczoną, nieudaczną, ofermowatą wiarę. Z tej mąki…nie będzie rycerzy Chrystusa, z ambicjami przemiany świata, zdobycia władzy w naszym państwie! Nieustanne wylewanie przygnębiających żalów, wielość podejmowanych jednocześnie wątków, miałkość intelektualna… dołuje słuchaczy, rozprasza uwagę, zniechęca i odwodzi od czynu.
    – Dyskryminuje ludzi mądrych, uniemożliwiając wypowiedzenie się im na antenie (szybko przerywają połączenie).
    – Podstępnie i przebiegle zwalcza ideę ukoronowania Jezusa Chrystusa na Króla Polski (o. Mikrut).
    – Nie uświadamia słuchaczy w kwestii masonerii – największego wroga chrześcijan!
    – Znieważa Boga w Jego świątyniach: prezbiterium zamienia się na scenę teatralną, gdzie tabernakulum staje się tylko dekoracją! (uroczystości rocznicowe w Toruniu, poniedziałkowe wizyty RR w parafiach na terenie Polski). Żadnej czci dla Boga!!!, człowiek stawiany na pierwszym miejscu, przed Bogiem?! I śmie nazywać się radiem katolickim?!
    – Popiera Żydowską partię PiS: antykatolicką i antypolską!
    – Wspiera masonerię, czyli Kościół Szatana! Popierało okupującego urząd prezydenta Żyda Lecha Kaczyńskiego, mimo iż ten uroczyście zainaugurował otwarcie loży B’nai B’rith w Polsce!!!, świętował Chanukę, zdradził Polskę względem Ukraińców, Żydów i Niemców!
    – Prowadzi wiele niby patriotycznych inicjatyw, ale tak, aby w efekcie końcowym nic skutecznego nie wynikło…W taki sposób to może działać następne 20 lat, cały czas podniecając słuchaczy nadzieją, że już, już zwyciężymy…Państwo polskie zaniknie, wrogowie zapędzą nas do obozów pracy, a przywiązani do radia słuchacze będą je bezkrytycznie wspierać, wciąż łudząc się nadzieją …To majstersztyk zwodzenia Polaków na manowce i świadczy o perfidii agentury radiomaryjnej!
    My twardo domagamy się pozytywnych, wymiernych owoców. Jeśli po 20 latach nie ma takich (a nie ma!) to wynocha! Radio jest nasze! To my je utrzymujemy; wy redemptoryści jesteście tylko dzierżawcami z naszej woli! Trzeba dogłębnie wymienić personel rozgłośni! Powinni je prowadzić świeccy, mądrzy katolicy, świadomi swojej przynależności narodowej; duchowni mogą pozostać, ale tylko jako kapelani! Świeccy teraz tam funkcjonujący, to osoby o mentalności zakrystianina, księże popychadła, potulni i bojący się własnego cienia…
    – Milczy o konfidentach w sutannach, co utrzymuje Kościół w paraliżu i niemocy.
    – Wiadomości identycznie zakłamane jak w mediach reżimowych, bez żadnej oceny moralnej!
    – Antena zdominowana przez Żydów: Macierewicz, JR Nowak, Michalkiewicz, Szaniawski, Bender, K. Czuba, J.Kaczyński i wielu, wielu innych…
    – Najczęściej występują rozwodnicy, oszuści polityczni, ateiści, intelektualne miernoty, judaiści…

    Polaku używaj rozumu, nie oceniaj z pozorów! Patrz na efekty końcowe!
    Radio Rydzyk, to integralny element zakłamanego, złowrogiego systemu niszczącego Polskę. Najbardziej szkodliwy, bo na płaszczyźnie wiary, gdzie Polacy są tak łatwowierni!

    19. Precz z reżimem demokracji!
    Nie bądźmy naiwni, celem wyborów ( zawsze oszukanych) jest tylko legitymizacja władzy.
    Rzeczywista władza jest gdzie indziej i nie podlega naszym wyborom! (właściciele banków, mediów, kierujący służbami specjalnymi).
    My, Polacy musimy ustanowić nasz rodzimy, sprawiedliwy system polityczny w służbie narodu polskiego, gdzie wszystkie stanowiska kierownicze będą tylko w rękach Polaków!

    20. Legitymizacja (prawowitość) władzy zawsze ponad formalnym wynikiem wyborów (legalizm)!
    Kierujący państwem o tyle są uprawnieni do sprawowania władzy, o ile działają dla dobra narodu. Jeśli sprzeniewierzą się temu, automatycznie stają się uzurpatorami! Interes narodu domaga się odsunięcia ich od władzy! Taka jest nauka Kościoła katolickiego!
    Dowodów antypolskiej działalności rządów po 1989 r. jest nazbyt wiele i są dla każdego oczywiste!
    Rodacy! Czas przejść do czynów! Usunąć uzurpatorów! Rząd ma być sługą narodu, działać dla jego dobra, potęgi i prestiżu międzynarodowego!

    21. Tylko burak wierzy w utopię wolnego rynku.
    Przecież to ukryty system międzynarodowych monopoli, bez litości grabiących narody. Wolny rynek, swobodny przepływ kapitału, niezależny od rządu bank, prywatyzacja, itp. hasła… to broń ideowa Żydów w wojnie przeciwko ludzkości, aby nas ograbić, upodlić i zniewolić!

    22. Walczę o wprowadzenie sprawiedliwego, nie-żydowskiego systemu bankowego.
    Nasze banki podstępem zagrabili Żydzi, którzy dzięki temu mogą z nami zrobić co chcą!
    Bankowość to strategiczny instrument władzy. Musi funkcjonować wg zasad chrześcijańskich, być w rękach Polaków, na służbie narodu polskiego!

    Powyższe punkty odzwierciedlają chrześcijański system wartości, gdyż

    PEŁNOKRWISTY POLAK, TO KATOLIK!

    Oto impresje zwykłego, przyzwoitego Polaka – żadne tam wygórowane aspiracje…Jeśli utożsamiasz się z tymi poglądami, to jesteś Polakiem. Zachowałeś w sobie ducha polskości, pomimo otaczającego chaosu i moralnego bagna. Gratulacje!
    Drogi Rodaku, w pojedynkę nic nie zwojujesz. Czas na mądre zorganizowanie się, które zaczyna się od wyłonienia elity, z dokładnym sprawdzeniem metryk! Do naszych organizacji nie wolno dopuszczać Żydów. Musimy wyzwolić Polskę spod ukrytej tyranii żydowskiej!
    Naszym celem jest godne, pełne i twórcze życie w Katolickim Państwie Narodu Polskiego! To państwo umożliwi odrodzenie się narodowi; będzie także naszym orężem do przebudowy Europy: oczyszczenia jej z satanizmu i przywrócenia w niej cywilizacji łacińskiej!

  52. Marucha said

    Re 50:
    1. Na bardzo słabych podstawach opiera Pan swą teorię o chazarskości Pani Agi. Szczególnie, gdy miesza Pan polskość z umiejętnościami używania komputera.
    2. Polacy są od stuleci wychowywani w katolicyzmie i ktoś, kto chce nimi kierować, musi to uwzględnić. Uczynił to również Dmowski, który zresztą pod koniec życia całkowicie powrócił na łono Kościoła.
    3. Przypominam, że apogeum swej świetności, potęgi i bogactwa Polska osiągnęła w Złotym Wieku – a więc w czasach rozkwitu Kościoła Katolickiego. Mrzonki o jakimś neopogaństwie czy oderwaniu polskiego nacjonalizmu od katolicyzmu są niepoważne.
    Polski ruch narodowy był, jest i będzie związany z katolicyzmem – albo nie będzie go wcale. Będzie – w najlepszym wypadku – kraj lemingów, nie wiedzących skąd pochodzą i dokąd zmierzają.

  53. p.e.1984 said

    Właśnie to są typowe zagrywki obliczone na wywołanie sporu teologicznego wewnątrz środowisk narodowych. Naród to pojęcie etniczne, świadomość narodowa to nie świadomość kulturowa czy religijna, tylko świadomość przynależności etnicznej i lojalność wobec własnej grupy etnicznej – niezależnie od wyznania innego przedstawiciela mojej grupy etnicznej. W grupę etniczną najłatwiej wbić klin idei opartej o dogmaty, odrzucającej dialog z osobami nieprzekonanymi. Czym więcej takich idei uda się wbić w naród tym będzie słabszy – bo bardziej podzielony. Katolicy kontra protestanci kontra prawosławni, kontra kalwini kontra agnostycy. Judźmy. Tylko katolik to Polak, reszta to podróby – niech się Polaczki zagryzają. Za zaognianiem tego sporu i wysuwaniem go na pierwszy plan stoją czynniki agenturalne (syjonistyczne i nie tylko) oraz sprowokowani przez te czynniki głupcy.

    Stolnik napisał: Wiara katolicka, to istota polskości i kto występuje przeciwko krzyżowi, ten jest wrogiem Polski.
    Wrogość do krzyża, to znak rozpoznawczy Żyda.

    Dokładnie. Kto nie katolik, ten Żyd musi. Oto idea narodowa. Żydów dla Polaków. Furda wrogość Dmowskiego wobec tegoż krzyża. Mamy proste kryterium. Tylko katolik to narodowość polska:

    Stolnik napisał: PEŁNOKRWISTY POLAK, TO KATOLIK!

    Zaiste, potężny ruch narodowy się kroi. Dla 5% fanatyków. Na wieczną opozycję parlamentarną w sam raz. Na ratunek dla narodu polskiego, laicyzującego się z prędkością światła – kiepska recepta. Ruch narodowy to nie ruch misjonarski kościoła katolickiego – tylko ruch misjonarski idei narodowej – idei solidaryzmu wewnątrzetnicznego, a nie – solidaryzmu wewnątrzreligijnego / separatyzmu międzywyznaniowego. A właśnie do tego prowadzą zacytowane idee Stolnika.

  54. aga said

    Panie Marucha
    Dmowski nie zmądrzał ,bo Dmowski był cale życie mądry, Jego pisma mozna czytać łyżkami ,nawet do poduszki, wprzeciweństwie do takich neobolszewicko-idealsitycznych bełkotów jak PE. czy innych darwinistów,chyba Pan juz ich zna w gaj owce.
    Nota bene dzisiaj byle obszczymurem może sobie założyc portal i obwieścić gornolotnie ,że prowadzi „mysl narodową polską” Czy nie było już tutaj paru takich gagatków?

    Kto zwracał się i zwraca zresztą i dzisiaj w przypływach obfitości ust do Polaków tak jak Pe:”tępa polska hołoto”?

    Nawet ekonomiczni neobolszewicy z UPR maskuja większym respektem.

    Dmowski był przez całe życie katolikiem : wystarczy sięgnąć do Konopczyńskiego czy wspomnień rodzinny Lutoslawskich spisanych ręką Izabelli Wolikowskiej.
    Oczywiście,że miał różne okresy ale czy i Pan był przez całe życie tak samo gorącym tradsem? 🙂

    Trzonem całej myśli narodowej było i jest :
    „albo Polska będzie katolicka albo nie będzie jej wcale”.

    Trzeba być albo durniem albo prowokatorem,żeby pisać takie idiotyzmy:

    „Równie dobrze neopoganie mogliby napisać że “ruchy katolickie – niechby i szczere w swym nacjonalizmie i patriotyzmie – jako oparte na fałszywych założeniach nie mogą dać dobrych owoców”. Mieliby dokładnie tyle samo racji w swojej argumentacji, co Pan – bo jedyne, z czego wypływa Pana przekonanie o fałszywości założeń neopogan to Pana wiara.”
    To przecież nie kwestia wiary tylko a Prawdy,która jest jedna.

  55. aga said

    Pe…
    Gajowy nie musi śledzić kto w gajowce imputuje nie tylko mnie ale i inn. adwersarzom koszerność:
    naczelny ukraiński polonofob
    i paru bardziej lub mnie utajonych członków Sekty Smoleńskiej.
    Gratuluję towarzystwa twórcy „polskiej mysli narodowej” cokolwiek to znaczy ,bo napewno nie to co się wydaje.

    W celu precyzyjnej samoprezentacji może Pe lepiej przechrzci ,ooops, przemianuje swoje dumania na lewicową myśl narodową albo darwinistyczną czy też słowiańską myśl narodową,boć zapewne Pe wierzy w pochodzenie człowieka od małpy,hi,hi a i do Waldemara Pastuszko będzie wtedy po drodze…

  56. p.e.1984 said

    Marucha napisał: 3. Przypominam, że apogeum swej świetności, potęgi i bogactwa Polska osiągnęła w Złotym Wieku – a więc w czasach rozkwitu Kościoła Katolickiego. Mrzonki o jakimś neopogaństwie czy oderwaniu polskiego nacjonalizmu od katolicyzmu są niepoważne.

    Kontrreformacja, według „Polskiej anarchii” Jasienicy była tym, co zniszczyło I Rzeczpospolitą, silną wyłącznie państwowotwórczymi protestantami. Upadek trwał długo, niemniej – to właśnie w kontrreformacji i destrukcji systemu edukacyjnego Jasienica widział przyczynę upadku.

    Marucha napisał: Polski ruch narodowy był, jest i będzie związany z katolicyzmem – albo nie będzie go wcale.

    Polski ruch narodowy zaczynał jako niezwiązany z katolicyzmem, był z nim związany, częściowo – nadal jest, ostatecznie powinien stać się neutralny światopoglądowo, o ile ma kiedykolwiek stanowić poważną siłę polityczną, bo ruch narodowy ma misję polityczną a nie – wyznaniową – i misja ta wypływa ze sfery etnicznej – a nie – religijnej. Koncentracja na kwestiach religijnych jest zwykłą dywersją, bo rozczłonkowuje ruch narodowy w zarodku. Dziwnie dba o to hierarchia koscioła katolickiego w Polsce, przynależąca do plemienia Judy, a nie narodu polskiego.

    Marucha napisał: Będzie – w najlepszym wypadku – kraj lemingów, nie wiedzących skąd pochodzą i dokąd zmierzają.

    Jeśli Polacy będą świadomi roli czynnika etnicznego, więzów krwi i powinności, jakie na każdego Polaka te więzy nakładają – niezależnie od poglądów religijnych – polski ruch narodowy odniesie sukces. Jeśli czynnik religijny zostanie przez wrogów Polski wygrany przeciw polskiemu ruchowi narodowemu – pozostanie on „przytoruńskiego typu” skansenem – i dalej będzie pełnił rolę popychadła jakiejś części polskojęzycznej hierarchii kościelnej – tak jak to było z ruchem Giertycha, póki nie został kopnięty na rzecz bardziej intratnych jako wieczna opozycja PiSyjonistów.

    Co do „Marucha napisał: 1. Na bardzo słabych podstawach opiera Pan swą teorię o chazarskości Pani Agi. Szczególnie, gdy miesza Pan polskość z umiejętnościami używania komputera.” – miał Pan napisane jasno dwa razy. Jeśli nie zadał Pan sobie trudu przemyślenia sprawy – to jest to Pana problem, nie mój. Problem z obiektywizmem, aparatem analitycznym, dobrą wolą – bez znaczenia. Jedyne, co mogę zrobić, to ponownie zaproponować lekturę:
    https://marucha.wordpress.com/2012/07/12/tygodnik-powszechny-uderza-w-ak/#comment-178409 i https://marucha.wordpress.com/2012/07/12/tygodnik-powszechny-uderza-w-ak/#comment-178416
    Ciekawi mnie, że nie rozlicza Pan pani Agi z jej niesprowokowanych niczym i niepopartych niczym zarzutów pod adresem „Polskiej Myśli Narodowej”. Ale to już nie pierwszy raz taka asymetria, prawda?

  57. aga said

    Ubocznym produktem pseudoprawicowej PiS promowanej przez radio RM są właśnie tacy paputczicy lewactwa , którzy nam tu po swojemu „odrodzenie Polski ” chcą zaserwować.

  58. Marucha said

    Re 56:
    Nonsens, z całym szacunkiem dla Jasienicy. To właśnie ruchy reformackie osłabiły Polskę. Wtedy się skończył Złoty Wiek. Daty nie kłamią.
    Nie wiem, skąd Pan wziął tych „państwowotwórczych protestantów” i kto to tacy.

    Ruchów „neutralnych światopoglądowo” mam serdecznie dosyć. Pełno ich w dzisiejszym świecie. A zawsze sprowadzają się w końcu do walki z chrześcijaństwem. Bo NIE MA czegoś takiego, jak „neutralność światopoglądowa”.

    Poza tym proszę nie mylić olbrzymiej roli Kościoła w wytworzeniu polskiego narodu z obecnie widocznym zażydzeniem hierarchii. Pan najwyraźniej chce obciążyć Kościół winami jego wrogów, przebiegłych lucyferian.

    Co do p. Agi – to nie przypominam sobie, aby przypisała Panu żydowskie pochodzenie czy mentalność – a na pewno nie uczyniła tego w tak gwałtowny sposób, jak Pan. Z Panią Agą często się nie zgadzamy, ale nie pozwolę jej w taki sposób obrażać.

  59. p.e.1984 said

    Aga napisała: Ubocznym produktem pseudoprawicowej PiS promowanej przez radio RM są właśnie tacy paputczicy lewactwa , którzy nam tu po swojemu “odrodzenie Polski ” chcą zaserwować.

    @Marucha Czekam na to, kiedy Pan zapyta Agę, na czym opiera zarzucanie mi „lewactwa”, ataki na „Polską Myśl Narodową”.
    @Aga proszę o poparcie zarzutu odpowiednimi cytatami ze strony „Polska Myśl Narodowa”. Gdzie to „paputczikowstwo” „lewactwa” się ujawnia? Czym szanowna Pani popiera tezy o „nienarodowości” lub „niepolskości” strony „Polska Myśl Narodowa” – wywróżyła to sobie Pani z piasków pustyni Negew?

  60. Marucha said

    Re 59:
    W wypowiedzi p. Agi można się istotnie dopatrzeć zarzutów względem Pana ideologii – nie ma tu jednak zarzutu żydowskości, a jedynie powiązań z lewicowym sposobem myślenia – który wszakże jest u Pana widoczny w nastawieniu do Kościoła i propagowaniu neutralności światopoglądowej.

  61. p.e.1984 said

    Ad. 58

    Marucha napisał: Co do p. Agi – to nie przypominam sobie, aby przypisała Panu żydowskie pochodzenie czy mentalność – a na pewno nie uczyniła tego w tak gwałtowny sposób, jak Pan.

    Panie Gajowy – Pan chce zrobić idiotów z tych trzech osób, które czytają (być może) ten wątek, ze mnie, czy z siebie? Bo ewidentnie nie potrafi Pan przyjąć do wiadomości, co oznacza ta wypowiedź Agi

    Aga napisała: Panie PE chazarię bardzo latwo rozpoznac tez po poglądach ateistycznych i lewackich,nawet jak się je nazywa szumnie:”myslnarodowa”.- to o mentalnościu unycha

    Albo udaje Pan, że ja nie wiem, co to znaczy, tylko „brutalnie atakuję” bogu (któremu?) ducha winną kobietę: https://marucha.wordpress.com/2012/07/12/tygodnik-powszechny-uderza-w-ak/#comment-178353

    Nudzi mnie to bezproduktywne odbijanie piłeczki. Dla każdego, kto choć odrobinę myśli i jest obiektywny sprawa „winy” w tym wątku jest jasna. Dla kogoś, kto z przyczyn doktrynalnych obiektywny być nie może – nawet napisanie 1000 stron tekstu nie zmieni niczego.

  62. Działają długofalowa, skrycie i perfidnie.

    http://jozefbizon.wordpress.com/

    http://jozefbizon.wordpress.com/wpisy-blog/

  63. Marucha said

    Re 54:
    Oczywiście Dmowski nigdy nie był wrogiem katolicyzmu, nigdy go się nie wyrzekł, a jedynie w pewnym okresie życia odnosił się do niego z pewną obojętnością, co zresztą się później zmieniło. Będę ostatnim, który mu z tego powodu uczyni zarzut, bo sam przeszedłem podobną drogę, zanim nie przejrzałem na oczy.
    Dmowski nigdy nie napisał nic przeciwko katolicyzmowi, a przynajmniej ja nie znam żadnej takiej jego wypowiedzi.

    Ale Pani Ago, niech Pani sobie nazywa RomanaK ukrainofilem (tak, jak mnie nazywają rusofilem, a bywa że i żydofilem 🙂 ) – ale niech Pani nie robi z niego polonofoba. Jego gorzkie uwagi na temat Polski i Polaków trzeba brać sobie do serca i traktować jako wyraz troski o nasz naród, a nie chęć dokopania mu za wszelką cenę.
    Troska o naród nie zawsze musi się wyrażać cukierkowym pochlebianiem. Czasami musimy zajrzeć w (nawet skrzywione) lustro.

  64. Pani Ago – wyrocznio nasza od chazarii!

    A po czym można poznać głupotę?

    Nie tylko p. Aga, nie tylko… – admin

  65. ojojoj said

    p.e. Nie ma neutralnosci, obiektywizmu i innych bzdur, ile razy mam to powtarzac na tym forum? W tym swiecie w jakim zyjemy JEST DUALIZM (albo idziesz do kibla zrobic kupe, albo nie, 3-ej opcji nie ma), w innych swiatach, jak np. w matematyce (swiat abstrakcyjny) nawet DUALIZMU NIE MA (musi sie wszystko zgadzac, liczby, niewiadome, operacje mat. i inne, zeby otrzymac wynik, jezeli wynik falszywy jest ok i prawdziwy tez jest ok, to wtedy NIE MA czegos takiego jak matematyka, moze mamy wtedy spowrotem dualizm albo cos innego)

  66. Marucha said

    Re 65:
    Neutralności światopoglądowej nie ma.
    Natomiast do obiektywizmu powinniśmy dążyć, niczym asymptota do krzywej.
    (Prawda obiektywna istnieje, ale to trochę inny temat).
    Co do matematyki, to muszę skomentować – czasami rozwiązanie problemu nie jest jedno, lecz może być ich więcej. Ale ogólnie rzecz biorąc wiem, o co Panu/i chodzi – nie ma dowolności.

  67. Rysio said

    „………Nie ma neutralnosci, obiektywizmu i innych bzdur……….”

    Zgadza się.
    Dlatego ekonomia Austryjacka opiera się na subiektywiźmie – co już samo w sobie jest obiektywne.

    🙂

  68. P.e.1984
    wyraził bardzo cenną myśl przekładającą się na:
    – Nie jest możliwym stawienie skutecznego oporu przeciw temu co się w Polsce dzieje bez pozyskania szerokich rzesz społeczeństwa polskiego, które w swej strukturze światopoglądowej jest różne. Zatem podbijanie bębenka na tle światopoglądowym prowadzi do ostatecznej klęski Narodu Polskiego.
    Jednakże podstawowym warunkiem budowania dużej obronnej formacji jest
    – uznawanie prawa naturalnego (beż żadnych wyjątków),
    – uznawanie zasad prawa rzymskiego.
    W końcu na jakimś fundamencie trzeba oprzeć gmach polskiej państwowości.

    Do tak postawionego zadania obrony Polski i Narodu Polskiego nikt uczestniczący w tej obronie nie może się czuć mniej wartościowy z uwagi na jego światopogląd, ani też nikt nie może uważać się za lepszego od innych z tegoż tytułu.
    Tu nie ma przelewek. Tu idzie o być, albo nie być Narodu Polskiego i Polski.

  69. Zerohero said

    Tak na marginesie. Przy odrobinie formalizmu można wejść w sytuacje, że czegoś na pewno nie będzie wiadomo:

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Twierdzenie_Gödla

  70. p.e.1984 said

    Ad. 66

    Józef Bizoń napisał: Pani Ago – wyrocznio nasza od chazarii! A po czym można poznać głupotę?
    Marucha napisał: Nie tylko p. Aga, nie tylko… – admin

    Proszę przestać mnie podszczypywać. Pan, Panie Marucha zwyczajnie nie rozumie lub nie chce zrozumieć, co tu jest grane przez panią Agę, pana Zapinio/Zapałkę i parę innych osób. To jest Pana problem, ale proszę nie odwalać dziecinady. W 61, 46 i 50 wszystko zostało już pokazane, jeśli ktoś nie połapał się wcześniej (a są tacy, co się połapali).

    Marucha napisał: Neutralności światopoglądowej nie ma.

    Ja Panu wyjaśnię Pana problem. Dla Pana stwierdzenie, że ruch narodowy jest ruchem narodu polskiego, a nie ruchem katolików w Polsce – a Polska państwem narodu polskiego, a nie katolików mieszkających w Polsce – i że katolicy nie mają prawa zawłaszczać żadnego z tych obszarów (vide 53.), bo to dobro wspólne narodu, a nie – katolików – a wręcz przeciwnie – mają świadomie, z dbałości o dobro narodu wycofać się z prozelityzmu w tych sferach – uzna Pan to za wojujący antykatolicyzm. A jest to jedynie postulat neutralności. I jest oczywiste, że terytorium niezawłaszczone bardzo kusi. Troska o dobro publiczne/wspólne (jak np. lasy państwowe, o które się Pan upominał niedawno) polega właśnie na niezawłaszczaniu go – i pilnowaniu, by nikt inny (luteranie, kalwini, prawosławni, ateiści) nie zawłaszczyli tego obszaru. Takie niezawłaszczone terytorium jest właśnie neutralne.
    Na marginesie – czy słyszał Pan ateistów krzyczących, że dopiero ateista to „prawdziwy Polak”? Albo, że tylko ateista to „prawdziwy narodowiec”? Brzmiałoby idiotycznie?

  71. Zerohero said

    PS. tzn. takie matematyczne „albo rybki albo akwarium”.

  72. 166 bojkot TVN said

    Rysio, ty jak coś walniesz, to jak po grochówce.
    Niemcy widać na podstawie takich typków jak ty wymyślili paskudne określenie Arschloch.
    Każdy twój wpis to takie pie.dnięcie, takie zaznaczenie terenu własnym zapachem,, który w twoim wypadku zawsze czuć czosnkiem Misesa, albo zgnilizną podłości.

  73. RomanK said

    Panie Gajowy..wlasnie po tym poznaje sie gudlaji..nie wi…ale powi…. malo- jeszcze plujac i wrzeszczac…
    Ja nie mam nic do gudlajki Agi za pochodzenie..ani ona. ani pan. ani ja, ani zaden z nas nie wybieralismy sobie krewnych..ale za chamstwo rzadkie i prustactwo ,jakim wyroznia sie sposrod wielu gudlajow… gudlajska nachalnoscia i niczym nie usprawiedliwiona agresja do kazdego innego niz ona sama wypelnia znamiona gudlaja.Wstretnego bo machajacego szkaplerzami…
    Za taka uwazaja ja tez jej dobrzy znajomi z Lodzi, ktorzy wiedza dokladnie od pokolen kto kogo, ile razy….i za ile.
    Ona tez wie kto Ukrainiec, kto polonofob, jakim bandzoirem jest P.e..i atakuje go bez zadnego powodu…to tylko potwierdza…to co jest.
    Panie P.e…jak powiadalo u nas …swinia kwicy ,,a wor drze…..splunie pan, walnie kamieniem i…. robi swoje:-))) Robi pan to dobrze,,o czym wlasnie swiadczy wsciekly atak parchatki Agi.
    Tak jest ustawta sie w kolece nostryfikowac u Agi swiedectwa Chrztu..dopiero wtedy mozecie nauczyc sie mowic slowo narodowy:-))))

  74. RomanK said

    ad..wlsni eza to rzucila sie ta lwica juda na czlowieka…albo ja rzucono:-)_))

  75. RomanK said

    Tak panie Jozefie..:wlasnie za ten fragment…

    – Nie jest możliwym stawienie skutecznego oporu przeciw temu co się w Polsce dzieje bez pozyskania szerokich rzesz społeczeństwa polskiego, które w swej strukturze światopoglądowej jest różne. Zatem podbijanie bębenka na tle światopoglądowym prowadzi do ostatecznej klęski Narodu Polskiego.
    Jednakże podstawowym warunkiem budowania dużej obronnej formacji jest
    – uznawanie prawa naturalnego (beż żadnych wyjątków),
    – uznawanie zasad prawa rzymskiego.
    W końcu na jakimś fundamencie trzeba oprzeć gmach polskiej państwowości.

    Do tak postawionego zadania obrony Polski i Narodu Polskiego nikt uczestniczący w tej obronie nie może się czuć mniej wartościowy z uwagi na jego światopogląd, ani też nikt nie może uważać się za lepszego od innych z tegoż tytułu.
    Tu nie ma przelewek. Tu idzie o być, albo nie być Narodu Polskiego i Polski.

  76. Rysio said

    bojkotka – Rysio i Mises (gdyby żył i był uprawniony do głosowania w Polsce) z pewnością nie głosował na żadnego z parchów PO-PIS.

    PS. bojkotka -no wykrzuś że wreszcie na jakiego żyda oddałaś głos? Miej że chociaż trochę tej cywilnej odwagi kobito.

  77. Rysio said

    – uznawanie prawa naturalnego (beż żadnych wyjątków),
    – uznawanie zasad prawa rzymskiego.

    Do tego jeszcze bym dodał obowiązkową naukę łaciny od 1 klasy szkoły podstawowej.

  78. 166 bojkot TVN said

    75/Ryso
    Ależ oczywiście, że Mises oficjalnie nie glosowałby na żadnego z PO i PiS. on by uczonym głosem wielkiego autoryteta namawiał do bojkotu. Do głosowania poszliby i tak wszyscy koszerni, żeby zaklepać swoich.
    My możemy jeszcze im to zaklepywanie utrudnić, póki jeszcze możemy ….

  79. Re.77

    A dlaczego 166 nie chce budować polskiej formacji narodowej tylko do folksdoiczyzmu ciągle nawołuje?

  80. p.e.1984 said

    Ad 68.

    Józef Bizoń powiedział: P.e.1984 wyraził bardzo cenną myśl przekładającą się na:
    – Nie jest możliwym stawienie skutecznego oporu przeciw temu co się w Polsce dzieje bez pozyskania szerokich rzesz społeczeństwa polskiego, które w swej strukturze światopoglądowej jest różne. Zatem podbijanie bębenka na tle światopoglądowym prowadzi do ostatecznej klęski Narodu Polskiego.

    Który to już raz, nawet na gajówce piszę to samo … A Polacy będą się dalej nabierać. Bo nie potrafią przyjąć do wiadomości, że w sprawach Polski i narodu polskiego jest się najpierw Polakiem i ma obowiązki polskie, a dopiero potem – jest się wyznawcą któregoś ze światopoglądów. I słusznie Pan zauważa, że normy wspólne dla Polaków muszą wypływać z czegoś wspólnego dla wszystkich i akceptowanego przez wszystkich jako zbiór wartości służących narodowi, ponad podziałami światopoglądowymi. Te wartości muszą wypływać właśnie z etnicznej więzi – więzów krwi – i obowiązków z tych więzów wypływających.

    Józef Bizoń powiedział: Jednakże podstawowym warunkiem budowania dużej obronnej formacji jest
    – uznawanie prawa naturalnego (beż żadnych wyjątków),
    – uznawanie zasad prawa rzymskiego.
    W końcu na jakimś fundamencie trzeba oprzeć gmach polskiej państwowości.

    Nie kwestionując Pana postulatu (prawo naturalne – absolutnie tak – i zerwanie z tradycją orzecznictwa z literą prawa – bo to dobro narodu i sprawiedliwość są celem orzekania, a nie – zgodność z literą prawa i talmudyczne żonglowanie przepisami), chciałbym zapytać, czy po przyjęciu tych ram widzi Pan możliwość odzyskania dla narodu polskiego majątku produkcyjnego i systemu finansowego rozgrabionego przez kapitał parchaty i różnych bandziorów?

    Do tak postawionego zadania obrony Polski i Narodu Polskiego nikt uczestniczący w tej obronie nie może się czuć mniej wartościowy z uwagi na jego światopogląd, ani też nikt nie może uważać się za lepszego od innych z tegoż tytułu. Tu nie ma przelewek. Tu idzie o być, albo nie być Narodu Polskiego i Polski.

    Dokładnie tak. Tylko każda ze stron kooperujących musi mieć pewność, że po zwycięstwie obozu narodowego (pomarzyć wolno) reguły kooperacji się nie zmienią – i że nie zostaną zaaplikowane nowe miary polskości – pozaetniczne i abstrahujące od oddania dla sprawy narodowej/ służby Polsce. A historia polskich innowierców (nie piszę o „mojżeszowych”) niestety pokazała sporo „czarnej niewdzięczności” „macochy I RP”. Te problemy nie znikną, póki naród polski nie stanie się etnicznie świadomy – i nie uzna prymatu więzi etnicznej w sferze politycznej i gospodarczej (generalnie – we wszystkich obszarach składających się na materialny byt narodu i jego organizację administracyjno-osadniczą).

    @RomanK panią Agą nie ma co się przejmować, ale warto zauważyć pewną cechę jej napaści. Otóż zarzuca ona mi i „Polskiej Myśli Narodowej” „lewactwo”, „ateizm”, „chazarstwo”, „niepolskość” i/lub „nienarodowość” – nie podpierając niczym zarzutu, robi to kilka razy – całkiem, jak zaleca to technika name calling – czyli „rzucajmy g***, może coś się przylepi”. Te techniki są charakterystyczne – i trudno uwierzyć, że ktoś głupi by je nieświadomie z taką konsekwencją stosował.

  81. Rysio said

    Panie Józefie – przecież bojkotka to jest żydowski folksdojcz.
    🙂

  82. Rysio said

    יהודית פולקסדויטשה

    😉

  83. Rysio said

    re 77. bojkotka – a czy twój naczelny rabi g. wyborczego (ksywa Michnik) też nawoływał gojów do bojkotu wyborów?

    🙂

  84. — zorganizowana swarliwosc

  85. Marucha said

    Proszę Państwa,
    Trudno mi teraz wnikać, kto zaczął, kto oddał, kto zaczepił, kto wyzwał.
    Podkreślę tylko jeszcze raz:
    BARDZO NIE LUBIĘ TZW. WYZWISK ETNICZNYCH (ty Żydzie, ty Chazarze, ty parchu, gudłaju itd).
    Wiele razy prosiłem, aby dyskutować BEZ tego typu epitetów.
    Język polski jest bogaty: dureń, osioł, idiota, tuman, gamoń, bałwan, ćwok, kretyn, głąb, imbecyl, debil, jełop, matoł, młot, palant…
    Jeśli już musicie się wyzywać, to spróbujcie przynajmniej wziąć coś z powyższej, niepełnej listy.

  86. p.e.1984 said

    @83
    Skoro już o rabinach mowa ( http://translate.google.pl/translate_t?hl=pl&gbv=1&um=1&ie=UTF-8&sl=iw&tl=en ):
    Rysio הוא משרת יהודי הרב מיזס

  87. p.e.1984 said

    @ Gajowy – post zablokowany: https://marucha.wordpress.com/2012/07/12/tygodnik-powszechny-uderza-w-ak/#comment-178478

    Nie widzę nic zablokowanego – admin

  88. Marucha said

    Add 84:
    Powyższe nie dotyczy osób publicznych – choć i tu zalecam wstrzemięźliwość.

  89. Re.79

    „czy po przyjęciu tych ram widzi Pan możliwość odzyskania dla narodu polskiego majątku produkcyjnego i systemu finansowego rozgrabionego przez kapitał parchaty i różnych bandziorów?”

    To nie może być stawiane w kategoriach możliwości. To musi być stawiane w kategoriach dziejowej konieczności z adekwatnym rozliczeniem za to osób odpowiedzialnych.

    Co do pewności. Stawianie warunku 100% pewności uwala wszystko na samym starcie. Na 100% pewna jest tylko śmierć człowieka. Bez szybkiego zorganizowania się przeciw bandytyzmowi na Narodzie Polskim w dłuższej perspektywie czeka wyniszczenie biologiczne i niewolnictwo całego społeczeństwa polskiego.
    W takiej sytuacji wyboru (z pełnymi gwarancjami) raczej nie ma.

    Do tego jeżeli to będzie uznawane i przestrzegane:
    – uznawanie prawa naturalnego (beż żadnych wyjątków),
    – uznawanie zasad prawa rzymskiego.
    to daje to rękojmię na te gwarancje.
    Do tego nic nie jest dane na zawsze i o te gwarancje należy non stop zabiegać.

  90. RomanK said

    Panie Gajowy….to co>>>>>>> ze pan prosi??? Pan jest goj a co ma do rzeczy prosba goja???
    TU sie uprawia chutzpah tu sie oddelegowalo najlepsze chutzpery….:-)))
    Ma sie tak dyskutowac jak Ceyrovitz, Michalkiewitz, czy Aga…ostro, lagodnie, prostacko, chamsko albo wyrafinowanie pokretnie i mieciutko…sposoby to narzedzie i styl jaki uprawiaja chutzpery ,,wazne jest jaki skutek,,, a skutek musi byc …skolowany oglupiony goj…nie bedacy w stanie myslec z szumu jaki ma we lbie..szumia sztandary im feretrony zepsuty glosnik, muzyka klajzmerska wrzask kobity hebrajska modlitwa rozancowa. salwa plutonu egzekucyjnego…metlik….pomieszanie….
    Wszystkei Srulki dyskutuja na raz na kule…, a niektore starsze Srule wyciagja ostre kule, wykladaja kwit za kwitem..,.ze ich racja jest niezbitą…:-)))))
    A jak braknie argumentow…..zwyzywajcie go od metow:-))))

    Panie Rysio,,nie rob pan tego to sa platne reklamy….

  91. wi42 said

    Re:5, 6, 8 Marucha, Maciej

    „Coś mi chazarią zajechało…”
    Moze tak, ale uderza wlasnie bezczelnosc, pewnosc wlasnej … glupoty. Tak jak pisze Maciej „I to z jaką bezczelnością ! „

  92. wi42 said

    Na marginesie – o Cejrowskim z Wiki:
    „Ma dom w mieście Meksyk, gdzie mieszka sporadycznie od lat 80. ubiegłego wieku, a także dużą posiadłość ziemską w Ekwadorze[potrzebne źródło].”

  93. Panie Wi42

    Co pan na w/w propozycje organizowania się polskiego ruchu narodowego, bo o Cejrowskim już starczy.

  94. wi42 said

    Re:21, 52 Marucha
    „chazarskości Pani Agi”
    Marucha widocznie nie czytal wpisu 21 Agi o badaniach genetycznych Zydow, ktore wlasciwie wykluczaja chazarow z narodu zydowskiego.
    Dajac temu wiare?, Marucha (i nietylko) powinien ulubiony wyraz chazar zastapic innym.

  95. wi42 said

    Re 93 JB
    Ogladalem filmik youtube „Bizoń kontra Zapel”. Rzetelnie udokumentowane przestepstwo prywatyzacji – nie wiem czy ktos jeszcze byl tak dociekliwy jak Pan? Czy czytal Pan ksiazke K. Poznanskiego „Wielki Przekret”? Mysle, ze ten Pan bylby zainteresowany Panskimi dociekaniami i moze to gdzies rozprowadzi szerzej niz youtube? Chyba gdzies mam jego mail.
    Jezeli chodzi o C., to dopiero otworzylem strone i to mi wpadlo (u mnie 20:07).
    Podzielam poglad, ze juz nastal czas aby myslec o ruchu narodowym. Czytanie o kolejnej tajemnicy imperium talmudyczno-bankierskiego jest dobre i nawet angazuje ale niewiele wnosi do zmiany rzeczywistosci.
    Na dzisiaj moge powiedziec tylo tyle, ze ruch nie MOZE popelnic typowego bledu rewolucjonistow „kto nie z nami ten przeciw nam”. Rozumiejac objekcje PE dotyczace utozsamiania ruchu narodowego z wiara katolicka, rozumiem rowniez to, ze jakikolwiek ruch musi opierac sie na czyms bardziej wznioslym niz mysl ludzka, sczegolnie w obecnych czasach, gdy wydaje (prawie pewne)sie, ze nie ma zadnej szansy na sukces.
    Czytajac jednak gajowke, mozna byc umiarkowanym optymista – moze narod nie jest az tak oglupiony, zanim nie uswiadomi sie, ze chyba wiekszosc wpisow pochodzi z poza Polski. Marucha wie dokladnie ile…

  96. Re.95
    Jeśli Pan znajdzie adres email do K. Poznanskiego to bardzo proszę przesłać do mnie adres jb.boguchwala@gmail.com

  97. Zdziwiony said

    Z Myśli Narodowej – Nr 29, 1938 rok:

    DWANAŚCIE ANTYMASOŃSKICH PRZYKAZAŃ
    DLA KATOLIKÓW

    1) Bądź swemu bliźniemu nie szpiegiem, ale bratem.
    Śledząc wszystkich, przeoczysz najłatwiej tego, który
    istotnie na twoją baczność zasługuje.
    2) Nie bądź Żydem z ducha, skoro zostałeś chrześcijaninem,
    i nie rządź się podwójną etyką. Bądź lojalnym
    nietylko wobec tych, których uznałeś w sercu za Lud Wybrany.
    3) Pamiętaj, że w całej Ewangelji nie znajdziesz jednego
    przykładu, aby Chrystus gwoli poprawienia ludzi
    z wad czynił im zło; nie wyrządzaj zatem zła w tym celu,
    aby kogoś uszlachetnić lub poznać.
    4) Naucz się dobrze „Dziewięciu grzechów cudzych”,
    abyś nie sądził, że wolno ci zło, które spotkasz, tolerować.
    Nie chciej być doskonalszym niż Chrystus, który biczem
    wypędzał łotrów ze świątyni.
    5) Pamiętaj, że jesteś faryzeuszem, jeśli kładziesz w
    czasie Ewangelji na ustach znak krzyża, a słowa twoje kłamią
    twoim uczuciom i myślom, ludziom i Bogu. Społeczeństwu
    wyrządza tę samą krzywdę kłamstwo człowieka uczciwego,
    co kłamstwo łotra.
    6) Nie składaj dziesięciny z mięty, anyżu i kminu,
    opuszczając, co jest najważniejszego w Zakonie. Nie sądź,
    że czynisz nakazom religji zadość, spełniając praktyki religijne,
    a pozostając w organizacji, która prędzej czy później
    każe ci spłacać świadomie trybut na rzecz zła.
    7) Nie popełniaj przez głupotę zbrodni, wykonując
    polecenia masonerji, które wydają ci się niewinnemi. Pamiętaj
    że nie posiadłeś wszystkich rozumów i nie jesteś mądrzejszym
    niż Kościół, który za należenie do Masonerji rzuca klątwę.
    8) Nie bądź tchórzem, który przez brak odwagi zawiera
    pakt ze złem. Nie zapominaj w chwili największego
    zwątpienia, że większy jest Pan Bóg niż pan Rymsza.
    9) Nie myśl, że niebezpieczeństwo masońskie znajduje
    się w obozie twego politycznego przeciwnika: tkwi ono
    w każdej masońskiej komórce, choćby w twojem przekonaniu
    najlepszej, w każdem jej sprzecznem z nakazami Kościoła
    i miłości bliźniego posunięciu.
    10) Jeśli chcesz Masonerję zwalczać, nie kryj się pod
    konspiracyjną pierzynę, nie wystawiaj swego najlepszego
    przyjaciela na sztych, każąc mu występować przeciw Masonerji
    samotnie.
    11) Pamiętaj, że w wyścigu fałszu i zła, jakim jest
    Masonerja, zwycięstwo przypadnie siłą konieczności najgorszym.
    Jeżeli chcesz zwyciężyć, a najgorszym nie jesteś, używaj
    tych tylko środków walki, które wkłada ci w rękę religja.
    12) Miej serce lwa, pokorę franciszkanina, hart stali,
    wesołość pliszki i brak tajemnic w życiu.

    (Pisownia oryginalna)

  98. żyrafa said

  99. Reblogged this on ZYGFRYD GDECZYK.

  100. aga said

    Panie Marucha,
    polonofobia Romana K został tu juz nieraz wykazana i to nie przez takiego żuczka jak ja ale dużo większe tuzy,ale nie o tym.

    Co do neutralności poglądowej bardzo słusznie Pan prawi…
    Powiedziałabym,że wszelkie lewactwo (czyli ideologie bez Boga) powinny być demaskowane i niszczone w zarodku ,bo pod płaszczykiem różnych,pięknych skądinąd haseł czy teorii kończy się jak to wiemy z historii :terrorem a i krwawą łaźnią.
    Gdzie jak gdzie ale w Gajowce można sobie o tym przeczytać ,bo przecież nie w lewackich podręcznikach do historii.
    Czy w Brukseli i na salonach Jewropy nie rządzi dzisiaj lewactwo ’68?
    Czy IISW to nie był wykwit lewactwa w Kościele w postaci modernizmów,liberalizmów?

    Gdyby monarchie reagowały bardziej zdecydowanie na liczne różne koła rewolucyjne i masońskie hasełka „sprawiedliwości,równości ” społecznej to rewolucja – ani ta antyfrancuska ani bolszewia – nie miałyby szans.
    I wreszcie tzw. modernizm w Kościele? Czy to nie był odprysk owych lewackich prądów w Kościele i a brak zdecydowanej i stanowczej reakcji ze strony przede wszystkim monarchów?
    Ale i ze strony papieży;były oczywiście encykliki od Grzegorza XVII i Leona XIII ale może powinna iść od razu ekskomunika?
    To właśnie ta mędrkująca „inteligencja” przeciwko Panu Bogu,bo sma mająca siebie za bożka,była zaczynem wszelkiego zła.A masy to tylko instrumentalnie potrzebne.

    I po krwawych doświadczeniach rewolucji równości ,braterswa i in. bzdetach mamy dzisiaj znowu rozpanoszone lewactwo w rządach Jewropy i skażona lewactwem tzw. opozycja.Bo nasia PiS – czyli partia rozwodników i aborcjonistów – to pal licho ale ikona prawicowości europ. Le Pen to tez rozwodniczka i zadeklarowana aborcjonistka.A zatem jaka to prawica?
    Zatem nic dziwnego,że hulają różni dziwni osobnicy lewackiej proweniencji od Palikota począwszy a na Pe 1984, Pastuszko czy też WPS skończywszy.

    Apropos’ słowianin Pastuszko ,który jak już wypędzi żydów to potem nas zachipuje – o czym mówi tym razem z głęboką wiarą i emfazą w swoich filmikach 🙂 – co by mu się polskie bydełko / „tępa hołota „- w/g PE 1984 / nie zgubiła.I tak się konczą wszystkie lewackie raje na tej ziemi. Ostatni raj robnla nam „Solidarność” Dobrze chcieli chłopiska a wyszło jak zwykle. I dzisiaj zostala gorycz i jad…
    Szkoda,że gawiedź tak szybko o tych świetlanych rajach i postaciach zapomina i co rusz daje się na nowe nabierać.

    O innych „słowianach” z lewackimi a nawet ubeckimi korzeniami sobie daruję.Jedyne co im się udaje to kompromitować ruch narodowy i faktycznie wspierać nowyekran w odstręczaniu Polaków z RM od ruchu nardowego..

    A zatem parafarazując A.Saint-Exupery:

    Jeśli pozwolisz, by robactwo – lewactwo się rozmnożyło, rodzą się prawa lewactwa. I rodzą się piewcy, którzy będą je wysławiać.

    W przeciwnym razie co rusz będzie Pan miał to kolejnego z owych „narodofców”, pod różnymi nickami ,który po lewacku będzie świat chciał urządzać tak samo jak protoplaści .Na początek pod hasłem: Polska dla Polaków. Nota bene hasło wymyślił żyd 🙂

    Lewactwo unicestwia Boga a potem hulaj dusza. Można kłamać,zabijać,itd. Byle „polaczki” jakieś nośne hasełko łyknęło,nieprawdaż?
    I mamy kolejnego roba.-la :Wi42. Jak to na lewaka przystało: kłamie i manipuluje moim wpisem i cytatem prof. Macieja Giertycha powyżej. Ale dla owych „narodofcuf” to drobiażczyk i normalka a prof.Maciej Giertych od początku nie był im na rękę.
    Poznański natomiast to dobry żyd ,bo ich czyli lewak.

    Ech,życie.- jak tu cię nie kochać ,pomimo robactwa 🙂

  101. Marucha said

    Re 95:
    Oto statystyki wizyt w gajówce za dzień 12 lipca 2012 roku – zawierają kraje, skąd odnotowano powyżej 100 wizyt.

    Nie dysponuję odpowiednimi statystykami, jeśli chodzi o liczby wpisów.

  102. j said

    Hehehehe! Z Francji to moje pare byli 🙂
    Tak sie martwil niejaki Bobola, ze my bez przebicia i bez perspektyw, bo polanalfabeci i w ogole prostactwo jakies – a tu takie przebicie! Alez siurpryza!

    Felicytacje Panie Gajowy! I usciski! To za Pana glowa tak sie stalo. Ale i my sroce spod ogona nie wypadli i swoje malutkie gonty dorzucili na dach lesnej chalupki.
    Pozdrowienia

  103. Machu Picchu said

    Jak się trochę „połazi” po forach i poczyta komentarze pewnego osobnika piszącego w tym temacie to sobie uświadomią państwo jak bezczelnym hipokrytą, perfidnym kłamcą, zadufanym w sobie zwykłych chamem i prostakiem chowającym się pod płaszczykiem troski o naród(tylko nie wiem który) można być. Naprawdę godne uwagi mało kto potrafi tak sączyć żmijowy jad.

    A o kogo chodzi? – admin

  104. Wosiu said

    A tak w ogóle to wszyscy tutejsi krytycy Cejrowskiego razem wzięci nie zrobili dla Polski 1/100 tego co Cejrowski samym programem WC Kwadrans.
    Acha, i Cejrowski nie jest Żydem tylko Kociewiakiem.

    Od tamtej pory coś się zmieniło. Kociewiakiem może on i być, ale filosemitą to jest. – admin

  105. Srul Dupenbaum said

    > Od tamtej pory coś się zmieniło. Kociewiakiem może on i być,
    > ale filosemitą to jest. – admin

    Nee, te kociefskie nosek, kociewskie uszki, kociefskie poszczuwanie Polaki na podłe zdrajce ruskie, co nie oddali z Ermitarz obrazki i inne zabafki i jeszcze robiom literature, co jej prafdzife Polaki-katolaki nie majom czytacz – one majom robić karabin i hajde na Ruskie, jak jusz dafno nasze rebe wymyszlili.

    Jak te pan pienknie szczuje Polaki na ich własne państfo. Jak fspaniało muwi, sze to pięknie, jak dziecki pracujom i siem podatki nie płaci ani ubespieczenie na doktor dla kaszde bródne Polak. Nieh ten co go stać sam se zapłacowiwuje, a co go nie stać – nieh sobie bormaszinkom sam zompki naprafi. Albo pod płot zdiha. Pan kociefiak jest takie dopre f sfoje robote, jak nasze ókohane Jojne Qórvin-Mikkenbaum.
    A jak pienknie óne kociefiak opowiadacz o katolictfo – mjut na serce – kaszde goim pszyklaskiwnie – i pszijmie, sze antiruskizm i libertarianizm to część polackości-katolicznosci. Mjut i cimes.

    Nee, to nie szadne Cejrofitz, to szczeropolskie kociefiak, tak wasze Polaki mufi pan Dupenbaum – i potfierdza jego rebe. Pan kociefiak pienknie narobicz na Polaki.
    Sto rasy wiencej narobicz nisz inne tutaj antiszemjuticzne i antikatoliczne nazisty kiedykolwiek dajoł rade pospszontacz. Nazisty antikatoliczne, co szę nie chcom modlicz, tilko cosz o narut bredzacz lewaki-besboszniaki. U nasze lucie dopiero jak kto jest obżesane i praktikujonce Talmud żyt z pszimieże z Adonai to une jest prafcife Żyt. A u wasze lucie ma być tak, sze dopiero jak ohszczone i katoliczne, Jesus z Nazaret intronizujonce, to wasze, inne czeba wiżinać i siem z óne bić, bo na to polega Polske i narut. Tu jedne pani mondże prafi.

  106. Franek1 said

    Re 104

    Panie Marucha,

    Uni niektórych spośród siebie potrzebują nazywać antysemitami; można by zatem na upartego pozostałych nazwać filosemitami.
    Warto zapoznać się z artykułem Jana Bodakowskiego, „Cejrowski. Biografia”

    http://jan.bodakowski.salon24.pl/255187,cejrowski-biografia

    Tam można przeczytać między innymi taką informację (sam słyszałem kiedyś Cejrowskiego, mówiącego o swoim pochodzeniu):

    ”Za czasów Jana III Sobieskiego przodek Cejrowskiego (pół szlachcic hiszpański, pół żyd) osiedlił się na Pomorzu. Prababcia Wojciecha nazywała się Lejman i była żydówką (jej matka nazywała się Najfeld). Dziadek Antoni Cejrowski zrobił majątek na handlu z żydami i był członkiem Ligi Morskiej i Kolonialnej. Po wojnie rozdał chłopom swoje ziemie by uniemożliwić komunistom parcelacje swoich gruntów, prowadził w PRL sklep z warzywami. Ojciec Stanisław Cejrowski był fizykiem z wykształcenia, zajmował się promowaniem muzyki (jazzu i rocka – w tym zespołów takich jak: Brygada Kryzys, Odział Zamknięty i Lady Pank), był tajnym współpracownikiem SB (bezpieka wykreśliła go jednak z agentury z powodu braku donosów). W 1981 tata Wojciecha był organizatorem Przeglądu Piosenki Prawdziwej w Hali Oliwii. Mama Wojciecha Cejrowskiego z wykształcenia jest astronomem.”

  107. wi42 said

    Re 101 Dzieki za podanie statysyki wizyt
    Gratulacje – ilosc odwiedzin swiadczy o popularnosci gajowki i dobrze, ze zdecydowana wiekszosc odwiedzajacych jest z Polski.
    Ja tej statystyki nie znalem – czytajac wpisy odnosze wrazenie, ze wiecej wpisow jest z poza Polski?

  108. Marucha said

    Re 106:
    No cóż, parę kropli krwi koszernej Cejrowski ma… jak wielu Polaków… stąd pewnie jego sympatie.
    Ale chyba ważniejsze jest, co nam przekazuje.

  109. Piotrx said

    Re 63: „Jego gorzkie uwagi na temat Polski i Polaków trzeba brać sobie do serca i traktować jako wyraz troski o nasz naród, a nie chęć dokopania mu za wszelką cenę.”

    Panie Gajowy, A ja odnoszę dokladnie odwrotne wrażenie, dlatego na pewno nie skorzystam z tej propozycji.

    cyt:
    „Z daleka poznajemy ze sa lacinskie,,,czyli nasermatter:-))))) czyli wg lacinskiej zasady… qurwa , qurwarum poganiarum:-))))c czyli ze wg tej zasdady nikt niczego nie musi oddawac zwlaszcza zycia..za to wszyscy biora ile , kiedy i jak najwieecj sie da!”
    (…)
    „Memento Polonus…z prochu powstales powstancze..w proch sie obrocisz……. zasrancze…”

    itd itd…

    Re 103: Panie Machu Picchu bardzo celna charakterystyka

  110. Pani Ago.

    Zgadza się pani z tym niżej podanym, czy też nie?

    “- Nie jest możliwym stawienie skutecznego oporu przeciw temu co się w Polsce dzieje bez pozyskania szerokich rzesz społeczeństwa polskiego, które w swej strukturze światopoglądowej jest różne. Zatem podbijanie bębenka na tle światopoglądowym prowadzi do ostatecznej klęski Narodu Polskiego.
    Jednakże podstawowym warunkiem budowania dużej obronnej formacji jest
    – uznawanie prawa naturalnego (beż żadnych wyjątków),
    – uznawanie zasad prawa rzymskiego.
    W końcu na jakimś fundamencie trzeba oprzeć gmach polskiej państwowości.

    Do tak postawionego zadania obrony Polski i Narodu Polskiego nikt uczestniczący w tej obronie nie może się czuć mniej wartościowy z uwagi na jego światopogląd, ani też nikt nie może uważać się za lepszego od innych z tegoż tytułu.
    Tu nie ma przelewek. Tu idzie o być, albo nie być Narodu Polskiego i Polski.”

    Może nam pani podać od kiedy to (i gdzie) lewactwo uznaje prawo naturalne (beż żadnych wyjątków) i zasady prawa rzymskiego?
    ——————–
    A co do tego
    „polonofobia Romana K został tu juz nieraz wykazana i to nie przez takiego żuczka jak ja ale dużo większe tuzy,ale nie o tym.”

    to chciała pani chyba powiedzieć

    „polonofobia Romana K został tu juz nieraz wykazana i to nie przez takiego turkucia podjadka jak ja ale dużo większe tuzy,ale nie o tym.”

  111. p.e.1984 said

    Józef Bizoń napisał:

    p.e.1984 napisał:“czy po przyjęciu tych ram widzi Pan możliwość odzyskania dla narodu polskiego majątku produkcyjnego i systemu finansowego rozgrabionego przez kapitał parchaty i różnych bandziorów?”To nie może być stawiane w kategoriach możliwości. To musi być stawiane w kategoriach dziejowej konieczności z adekwatnym rozliczeniem za to osób odpowiedzialnych.

    Niestety musi Pan wykazać, że renacjonalizacja sprywatyzowanego i zreprywatyzowanego majątku narodowego nie będzie kolidowała w żaden sposób z prawem naturalnym ani prawem rzymskim. Inaczej przejęcie polskiego majątku zagrabionego w ostatnim 20-leciu nie będzie możliwe w ramach porządku prawnego, który Pan proponuje.

    Józef Bizoń napisał: Co do pewności. Stawianie warunku 100% pewności uwala wszystko na samym starcie. Na 100% pewna jest tylko śmierć człowieka. Bez szybkiego zorganizowania się przeciw bandytyzmowi na Narodzie Polskim w dłuższej perspektywie czeka wyniszczenie biologiczne i niewolnictwo całego społeczeństwa polskiego.
    W takiej sytuacji wyboru (z pełnymi gwarancjami) raczej nie ma.

    Zagwarantować to może wyłącznie odpowiedni dobór ludzi. Pan doskonale wie, że nie każdy, kto się narodowcem deklaruje stawia lojalność narodowi polskiemu i polski interes narodowy na pierwszym miejscu – wystarczy przeczytać ten wątek. Polsce jest potrzebny ruch narodowy niezaangażowany i niemożliwy do zaangażowania w te swary, które służą do jego rozwalania. I jest tylko jedna metoda zbudowania takiego ruchu:

    https://marucha.wordpress.com/2012/07/12/tygodnik-powszechny-uderza-w-ak/#comment-178439
    Jeśli Polacy będą świadomi roli czynnika etnicznego, więzów krwi i powinności, jakie na każdego Polaka te więzy nakładają – niezależnie od poglądów religijnych – polski ruch narodowy odniesie sukces. Jeśli czynnik religijny zostanie przez wrogów Polski wygrany przeciw polskiemu ruchowi narodowemu – pozostanie on “przytoruńskiego typu” skansenem – i dalej będzie pełnił rolę popychadła jakiejś części polskojęzycznej hierarchii kościelnej – tak jak to było z ruchem Giertycha, póki nie został kopnięty na rzecz bardziej intratnych jako wieczna opozycja PiSyjonistów.

    Do tego jeżeli to będzie uznawane i przestrzegane:
    – uznawanie prawa naturalnego (beż żadnych wyjątków),
    – uznawanie zasad prawa rzymskiego.
    to daje to rękojmię na te gwarancje.
    Do tego nic nie jest dane na zawsze i o te gwarancje należy non stop zabiegać.

    Proszę tylko pamiętać, że w momencie, kiedy w ruchu narodowym powstaną wyznaczone kryterium światopoglądowym frakcje to będzie to jego koniec. Jeśli będą do niego przystępować koterie zorganizowane wokół wyznań, w zarodku zmierzające do forsowania swoich dogmatów i przejęcia kontroli nad ruchem – to też będzie jego koniec. Ale ludzi o mentalności frakcyjnej, antagonizującej będzie bardzo łatwo zidentyfikować i wyeliminować z ruchu – o ile jego kierownictwo będzie narodowe – czyli będzie stawiało interes narodowy na pierwszym miejscu. Tak na prawdę to narodowcy, aby zacząć działać skutecznie, muszą się zgodzić co do tego:

    Naród to pojęcie etniczne, świadomość narodowa to nie świadomość kulturowa czy religijna, tylko świadomość przynależności etnicznej i lojalność wobec własnej grupy etnicznej – niezależnie od wyznania innego przedstawiciela mojej grupy etnicznej. W grupę etniczną najłatwiej wbić klin idei opartej o dogmaty, odrzucającej dialog z osobami nieprzekonanymi. Czym więcej takich idei uda się wbić w naród tym będzie słabszy – bo bardziej podzielony. Katolicy kontra protestanci kontra prawosławni, kontra kalwini kontra agnostycy. Judźmy. Tylko katolik to Polak, reszta to podróby – niech się Polaczki zagryzają. Za zaognianiem tego sporu i wysuwaniem go na pierwszy plan stoją czynniki agenturalne (syjonistyczne i nie tylko) oraz sprowokowani przez te czynniki głupcy.
    https://marucha.wordpress.com/2012/07/12/tygodnik-powszechny-uderza-w-ak/#comment-178433

  112. p.e.1984 said

    Poprawiam 111, bo nie wiadomo, co kto pisał, dodatkowo – jeden cytat blokowy się rozleciał o objął całość.

    Józef Bizoń napisał:

    p.e.1984 napisał: “czy po przyjęciu tych ram widzi Pan możliwość odzyskania dla narodu polskiego majątku produkcyjnego i systemu finansowego rozgrabionego przez kapitał parchaty i różnych bandziorów?”

    To nie może być stawiane w kategoriach możliwości. To musi być stawiane w kategoriach dziejowej konieczności z adekwatnym rozliczeniem za to osób odpowiedzialnych.

    Niestety musi Pan wykazać, że renacjonalizacja sprywatyzowanego i zreprywatyzowanego majątku narodowego nie będzie kolidowała w żaden sposób z prawem naturalnym ani prawem rzymskim. Inaczej przejęcie polskiego majątku zagrabionego w ostatnim 20-leciu nie będzie możliwe w ramach porządku prawnego, który Pan proponuje.

    Józef Bizoń napisał: Co do pewności. Stawianie warunku 100% pewności uwala wszystko na samym starcie. Na 100% pewna jest tylko śmierć człowieka. Bez szybkiego zorganizowania się przeciw bandytyzmowi na Narodzie Polskim w dłuższej perspektywie czeka wyniszczenie biologiczne i niewolnictwo całego społeczeństwa polskiego.
    W takiej sytuacji wyboru (z pełnymi gwarancjami) raczej nie ma.

    Zagwarantować to może wyłącznie odpowiedni dobór ludzi. Pan doskonale wie, że nie każdy, kto się narodowcem deklaruje stawia lojalność narodowi polskiemu i polski interes narodowy na pierwszym miejscu – wystarczy przeczytać ten wątek. Polsce jest potrzebny ruch narodowy niezaangażowany i niemożliwy do zaangażowania w te swary, które służą do jego rozwalania. I jest tylko jedna metoda zbudowania takiego ruchu:

    p.e.1984 napisał: https://marucha.wordpress.com/2012/07/12/tygodnik-powszechny-uderza-w-ak/#comment-178439
    Jeśli Polacy będą świadomi roli czynnika etnicznego, więzów krwi i powinności, jakie na każdego Polaka te więzy nakładają – niezależnie od poglądów religijnych – polski ruch narodowy odniesie sukces. Jeśli czynnik religijny zostanie przez wrogów Polski wygrany przeciw polskiemu ruchowi narodowemu – pozostanie on “przytoruńskiego typu” skansenem – i dalej będzie pełnił rolę popychadła jakiejś części polskojęzycznej hierarchii kościelnej – tak jak to było z ruchem Giertycha, póki nie został kopnięty na rzecz bardziej intratnych jako wieczna opozycja PiSyjonistów.

    Józef Bizoń napisał: Do tego jeżeli to będzie uznawane i przestrzegane:
    – uznawanie prawa naturalnego (beż żadnych wyjątków),
    – uznawanie zasad prawa rzymskiego.
    to daje to rękojmię na te gwarancje.
    Do tego nic nie jest dane na zawsze i o te gwarancje należy non stop zabiegać.

    Proszę tylko pamiętać, że w momencie, kiedy w ruchu narodowym powstaną wyznaczone kryterium światopoglądowym frakcje to będzie to jego koniec. Jeśli będą do niego przystępować koterie zorganizowane wokół wyznań, w zarodku zmierzające do forsowania swoich dogmatów i przejęcia kontroli nad ruchem – to też będzie jego koniec. Ale ludzi o mentalności frakcyjnej, antagonizującej będzie bardzo łatwo zidentyfikować i wyeliminować z ruchu – o ile jego kierownictwo będzie narodowe – czyli będzie stawiało interes narodowy na pierwszym miejscu. Tak na prawdę to narodowcy, aby zacząć działać skutecznie, muszą się zgodzić co do tego:

    p.e.1984 napisał: Naród to pojęcie etniczne, świadomość narodowa to nie świadomość kulturowa czy religijna, tylko świadomość przynależności etnicznej i lojalność wobec własnej grupy etnicznej – niezależnie od wyznania innego przedstawiciela mojej grupy etnicznej. W grupę etniczną najłatwiej wbić klin idei opartej o dogmaty, odrzucającej dialog z osobami nieprzekonanymi. Czym więcej takich idei uda się wbić w naród tym będzie słabszy – bo bardziej podzielony. Katolicy kontra protestanci kontra prawosławni, kontra kalwini kontra agnostycy. Judźmy. Tylko katolik to Polak, reszta to podróby – niech się Polaczki zagryzają. Za zaognianiem tego sporu i wysuwaniem go na pierwszy plan stoją czynniki agenturalne (syjonistyczne i nie tylko) oraz sprowokowani przez te czynniki głupcy.
    https://marucha.wordpress.com/2012/07/12/tygodnik-powszechny-uderza-w-ak/#comment-178433

  113. Marucha said

    Re 113:
    Wszelkie próby stworzenia ruchu narodowego w Polsce bez mocnego oparcia go o katolicyzm, są nie tylko skazane na niepowodzenie, lecz przyniosą krajowi wielkie szkody.
    Z chwilą śmierci katolicyzmu w Polsce – kraj nasz też definitywnie umrze, nawet jeśli zostanie z niego jakaś zewnętrzna powłoka, martwa niczym zrzucona przez węża skóra.

  114. p.e.1984 said

    Ad. 113
    Narody, w których katolicy stanowią nieliczne frakcje istnieją i mają się dobrze – Japończycy, Chińczycy. Los katolicyzmu w Polsce będzie taki, jak w innych krajach. Laicyzacji Pan nie powstrzyma. Jedyne, co można zrobić – to uciec do przodu. Ruch narodowy musi się odnaleźć w nowej sytuacji, a szkody większe przyniesie marginalizacja ruchu narodowego, którą się musi skończyć monopolizowanie go przez garstkę katolickich fanatyków (rozsądni katolicy zaczynają dostrzegać problem, ludzie pokroju polski.blog.ru będą dalej podcinać społeczna bazę ruchu), podjudzonych przez syjonistów – lub zwyczajnie zaślepionych. Bo to jest pozostawienie pola PiSom, Palikotom, SLDowcom, POwcom. Mozna się okopać na szańcach fanatyzmu i ortodoksji – i tkwić tam do końca świata z 5% poparciem. To jest perspektywa kilku wygodnych etatów poselskich – dodatkowo – klęska z góry rozgrzeszona, bo wszak to naród zawiódł, a nie „fundamentalistyczna myśl narodowa”.

    Poniżej skomentuję wypowiedź Agi (100)). Jest ona mętnym bredzeniem naszpikowanym erystyką, sprowadzającą się do następujących chwytów:
    – określanie przeciwników „lewakami” bez (nie uwłaczających inteligencji czytelnika) uzasadnień (name calling)
    – wymienianie przeciwników w listach obejmujących osoby, wobec których wygenerowano u czytelnika negatywne emocje (wykorzystanie „efektu aureoli”) – lub – wobec których czytelnik był (nie bez racji) uprzedzony wcześniej
    – wycieranie sobie gęby Bogiem i przypisywanie przeciwnikom „walki z Bogiem” – poprzez powtarzanie, że „lewacy” walcza z Bogiem, a przeciwnicy Agi to „lewacy”
    Ogólnie – dość żałosne widowisko, poniżej więcej tego samego.

    Aga napisała: Panie Marucha,
    polonofobia Romana K został tu juz nieraz wykazana i to nie przez takiego żuczka jak ja ale dużo większe tuzy,ale nie o tym.

    Kto, gdzie i w jaki sposób tą polonofobię wykazał? Gdzie są hiperłącza?

    Aga napisała: Co do neutralności poglądowej bardzo słusznie Pan prawi…
    Powiedziałabym,że wszelkie lewactwo (czyli ideologie bez Boga) powinny być demaskowane i niszczone w zarodku ,bo pod płaszczykiem różnych,pięknych skądinąd haseł czy teorii kończy się jak to wiemy z historii :terrorem a i krwawą łaźnią.

    Ruch narodowy znajduje się poza podziałem „prawica”-„lewica”. Idea narodowa służyć ma uregulowaniu doczesnego bytu narodu z poszanowaniem praw jednostki. Każdy Polak w kwestiach metafizycznych ma rozwiązać swoje dylematy zgodnie z własnym sumieniem, o ile przyjęty światopogląd nie szkodzi interesowi narodowemu (np. świadkowie Jehowy odmawiają służby wojskowej – co byłoby problemem, gdyby stanowili 95% społeczeństwa). Gdzie tu jest „ideologia bez Boga”? Tu jest jedynie niemieszanie polityki z teologią. Częścią składową obowiązków wobec narodu jest przestrzeganie określonych zasad etycznych / norm współżycia społecznego – nie zaś – wyprowadzanie ich z tego samego nadprzyrodzonego źródła. O zbrodniach popełnianych w imię ideologii „z Bogiem” wiele napisano (np. inkwizycja, krucjaty, konkwista, „chrystianizacja” Litwy i Żmudzi przez Zakon Szpitala Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie). Każdy obłęd, szowinizm czy fanatyzm może prowadzić do rzezi. Religia może być listkiem figowym, za którym chowają się tyrani i agresorzy. Idea narodowa, jako idea koncentrująca się na zorganizowaniu bytu narodu w ramach jego (etnocentrycznego) państwa narodowego, z poszanowaniem praw innych narodów do posiadania państw – i poszanowaniem granic tych państw nie wydaje się prowadzić do „terroru i krwawej łaźni”. Ogólnie – retoryka zastosowana przez panią Agę wydziela w tym miejscu silną woń „Krytyki Politycznej” i GWna.

    Aga napisała: To właśnie ta mędrkująca “inteligencja” przeciwko Panu Bogu,bo sma mająca siebie za bożka,była zaczynem wszelkiego zła.A masy to tylko instrumentalnie potrzebne.

    Ten błąd myślenia został już skomentowany dostatecznie tu: https://marucha.wordpress.com/2012/07/12/tygodnik-powszechny-uderza-w-ak/#comment-178478

    Aga napisała: I po krwawych doświadczeniach rewolucji równości ,braterswa i in. bzdetach mamy dzisiaj znowu rozpanoszone lewactwo w rządach Jewropy i skażona lewactwem tzw. opozycja.Bo nasia PiS – czyli partia rozwodników i aborcjonistów – to pal licho ale ikona prawicowości europ. Le Pen to tez rozwodniczka i zadeklarowana aborcjonistka.A zatem jaka to prawica?
    Zatem nic dziwnego,że hulają różni dziwni osobnicy lewackiej proweniencji od Palikota począwszy a na Pe 1984, Pastuszko czy też WPS skończywszy.

    Bardzo interesujący chwyt erystyczny. Tylko jeśli ktoś myślący to przeczyta, zada pytania – co ma rewolucja francuska, PiS i prawicowość lub nieprawocowość M. Le Pen do idei narodowej i prymatu interesu narodowego nad religijnymi partykularyzmami poszczególnych grup narodu? Na czym polega „lewacka” proweniencja (czyli – „lewackie” pochodzenie) p.e.1984, Pastuszki czy panów z WPS? Dlaczego nagle zostali zestawieni (bez jakiegokolwiek uzasadnienia) z Palikotem? Czemu w ogóle służy wymienianie p.e.1984, Pastuszki i WPS razem? Czy p.e.1984 deklarował przynależność do WPS bądź wspólnotę poglądów z Pastuszką?

    Aga napisała: Apropos’ słowianin Pastuszko ,który jak już wypędzi żydów to potem nas zachipuje

    Nie żeby to było ważne, ale gdzie jest dowód na głoszenie takich planów przez tego pana?

    Aga napisała: co by mu się polskie bydełko / “tępa hołota “- w/g PE 1984 /

    P.e.1984 używa ww. okeślenia w nieco innym kontekście, niż Aga sugeruje – do jasno określonej podgrupy: https://marucha.wordpress.com/2012/07/12/tygodnik-powszechny-uderza-w-ak/#comment-178375

    Aga napisała: I tak się konczą wszystkie lewackie raje na tej ziemi. Ostatni raj robnla nam “Solidarność” Dobrze chcieli chłopiska a wyszło jak zwykle. I dzisiaj zostala gorycz i jad…
    Szkoda,że gawiedź tak szybko o tych świetlanych rajach i postaciach zapomina i co rusz daje się na nowe nabierać.

    Cały problem w tym, że Solidurność nie była ruchem „lewackim”, tylko (z punktu widzenia systemu wartości) konserwatywnym, parareligijnym, silnie wspieranym przez Watykan, hierarchów i szeregowy kler. Wynik działań Solidurności wynika dziwnym trafem nie z jego „lewackości”, tylko z … przynależności etnicznej prowodyrów – i niezgodności ich celów z celami szeregowych członków.

    Aga napisała: O innych “słowianach” z lewackimi a nawet ubeckimi korzeniami sobie daruję.Jedyne co im się udaje to kompromitować ruch narodowy i faktycznie wspierać nowyekran w odstręczaniu Polaków z RM od ruchu nardowego..

    Którędy wiedzie droga Polaków z RM do ruchu narodowego – i na czym polega to „odstręczanie”? Czy idea panslawistyczna bądź narodowa ponoszą odpowiedzialność za „korzenie” tych, którzy je (lub coś podobnego do nich) gloszą na Nowym Ekranie? Wedle jakiego toku rozumowania?

    Aga napisała: W przeciwnym razie co rusz będzie Pan miał to kolejnego z owych “narodofców”, pod różnymi nickami ,który po lewacku będzie świat chciał urządzać tak samo jak protoplaści .Na początek pod hasłem: Polska dla Polaków. Nota bene hasło wymyślił żyd

    Ponownie – co ma idea narodowa do „lewactwa” bądź w ogóle – do podziału „lewica” „prawica”? Po co to ciągłe powtarzanie „lewactwo”, „lewactwu”, „lewactwem” – i obrzucanie nim każdego, poza chyba tylko sektą pani Agi? Bo to wygodny oręż – termin pusty, a zasocjowany z negatywnymi emocjami u odbiorcy? Nie biorę odpowiedzialności za inne osoby piszące na gajówce, ale mam wrażenie, że „narodofcy” pani Agi to to samo co „trockiści” w retoryce stalinowskiej. Albo – hasbarska technika name calling. Jakie ma znaczenie, czy koło odkrył Żyd, czy nie Żyd? Jak Żyd, to Aga przykręci do samochodu kwadraty?

    Aga napisała: Lewactwo unicestwia Boga a potem hulaj dusza. Można kłamać,zabijać,itd.

    Pozostawienie kwestii światopoglądowych do indywidualnego rozstrzygania przez każdego Polaka to nie to samo co „unicestwianie Boga”. Czy pani Aga nie kłamie ojcu, matce, bratu, siostrze – i nie morduje ich wyłącznie ze względu na Boga, czy też może również z innych powodów? Jeśli przedstawiciel dowolnego plemienia nie wyznającego religii mozaistycznych nie morduje rodziców ani nie okrada braci, sióstr – to z jakich pobudek? Jaki odsetek agnostyków morduje i kradnie – większy niż katolików, prawosławnych, luteran, czy mniejszy? A prymitywne plemiona dorzecza Amazonki jak wypadają w tym porównaniu? Idea narodowa opiera normy etyczne i obowiązki Polaka wobec Polaka o więzy krwi, o wspólnotę etniczną – jako normy wspólne wszystkim Polakom. Normy etyczne wypływające z wyznawanych religii są odrębną warstwą etyki Polaka. „Nie kradnę Polakowi, bo to tak, jakbym kradł bratu”, „nie morduję Polaka, bo to tak, jakbym zabił brata”. A obok tego funkcjonują sobie „nie zabijaj”, „nie kradnij” – o ile ktoś przestrzega tych zasad dodatkowo z pobudek religijnych.

    Aga napisała: Poznański natomiast to dobry żyd ,bo ich czyli lewak.

    Poznański napisał i wydał „Wielki przekręt. Klęska polskich reform.” i „Obłęd reform. Wyprzedaż Polski.”. Wielu Polakom książki te otworzyły oczy – i tej zasługi nikt mu nie odbierze. Czemu służy obrzucanie go g*** – bo Aga została wytresowana, by tą pustą łatę przypinać gdzie się da, bo inny departament pracuje nad asocjacjami emocjonalnymi, a departament pani Agi zajmuje się włącznie „rozlepianiem etykiet”?

  115. Marucha said

    Re 114:
    To, co dobre dla Japończyków, niekoniecznie musi być dobre dla Polaków.
    Czy laicyzacja będzie postępować? Tego nie wie ani Pan, ani ja.
    Ja nie chciałbym zyć w zlaicyzowanym świecie – ani w Chinach.

    Jeśli zaś chodzi o „fanatycznych katolików” – to czym się ów fanatyzm objawia? Tym, że chcą żyć według boskich przykazań i prawa naturalnego?

    To, co Pan proponuje, jest niebezpiecznie bliskie Rewolucji Francuskiej.

  116. p.e.1984 said

    Ad. 116

    Jeśli zaś chodzi o “fanatycznych katolików” – to czym się ów fanatyzm objawia? Tym, że chcą żyć według boskich przykazań i prawa naturalnego?

    Tu ma Pan napisane: https://marucha.wordpress.com/2012/07/12/tygodnik-powszechny-uderza-w-ak/#comment-178433
    I w stu innych miejscach. Po co udawać, że nie wiadomo, o czym mowa. Moje dyskusje z polski.blog.ru Pan zna.

    Czy laicyzacja będzie postępować? Tego nie wie ani Pan, ani ja.

    Oprócz tego, że w innych krajach doszło do laicyzacji, nic nie pozwala wnioskować, że zachodzące w Polsce zjawisko będzie miało podobny przebieg. Na co stawiamy – na Ententę, czy Państwa Centralne?

    To, co Pan proponuje, jest niebezpiecznie bliskie Rewolucji Francuskiej.

    Panie Gajowy, po co sobie żałować – może wprost – komorom gazowym Auschwitz i syberyjskim GULAGom. Nieważne, że analogii brak. Wszak nie rozumiejąc o czym mowa można widzieć dowolne podobieństwa. Pani Aga już z resztą dała Panu wygodną wykładnię.
    Mniej wygodnej wykładni można szukać tu: http://www.nonpossumus.pl/biblioteka/roman_dmowski/mysli/d-I.php

  117. Marucha said

    Re 116:
    Od kiedy to środowiska podobne do Tygodnika Powszechnego reprezentują katolicyzm?

    Ja tylko Panu przypomnę, że nie było jeszcze w naszej cywilizacji państwa „neutralnego światopoglądowo” – wszystko kończyło się zawsze prześladowaniami chrześcijan, odbieraniem im praw, a nawet mordami (jak za Rewolucji Francuskiej). I tym razem też tak będzie bez cienia wątpliwości, co sądzić można po „neutralnej”, a jakże, Unii Europejskiej.

    Pan najwyraźniej nie chce współpracy z katolikami, jeśli dobrze zrozumiałem. Pan chce ich wykluczyć, a przynajmniej zmusić do schowania swych poglądów do kieszeni.

  118. p.e.1984 said

    Marucha napisał: Ad. 116
    Od kiedy to środowiska podobne do Tygodnika Powszechnego reprezentują katolicyzm?

    Nie widze, gdzie w 116 występuje jakakolwiek wzmianka o TP, ani co to ma do rzeczy.

    Marucha napisał: Ja tylko Panu przypomnę, że nie było jeszcze w naszej cywilizacji państwa “neutralnego światopoglądowo” – wszystko kończyło się zawsze prześladowaniami chrześcijan, odbieraniem im praw, a nawet mordami (jak za Rewolucji Francuskiej).

    Pan w ogóle nie rozumie, o czym ja pisze. Albo udaje, że nie rozumie. Jak Pan idzie do lasu państwowego, to to las katolicki, czy neutralny światopoglądowo? Czy w lesie państwowym morduje się katolików za ich wiarę? W drugą stronę – co Pan rozumie przez „prześladowanie chrzescijan i odbieranie im praw” – to samo, co Żydzi przez „antysemityzm”, czy coś innego? Czym się rożnią „prawa chrześcijan” od praw jakichkolwiek obywateli państwa narodowego – i jak się to ma do równości wobec prawa i autentycznej (a nie masońsko-lewacko-żydokomunistycznej) neutralności światopoglądowej państwa narodowego? Bo równie dobrze, korzystając z tego samego schematu manipulacji można domagać się delegalizacji chrześcijaństwa z tytułu zbrodni inkwizycji, krucjat, konkwisty i innych spraw.

    Marucha napisał: I tym razem też tak będzie bez cienia wątpliwości, co sądzić można po “neutralnej”, a jakże, Unii Europejskiej.

    To są jakieś kpiny?
    Da Capo al Fine:
    Naród to pojęcie etniczne, świadomość narodowa to nie świadomość kulturowa czy religijna, tylko świadomość przynależności etnicznej i lojalność wobec własnej grupy etnicznej – niezależnie od wyznania innego przedstawiciela mojej grupy etnicznej.Tak jak wewnątrz rodziny, nawet jeśli matka jest prawosławna lub jest ateistką – nie staje się przez to mniej matką. Czy Stolnik odważyłby się swojej matce ateistce powiedzieć – „dopiero katoliczka jest członkiem mojej rodziny”? W grupę etniczną najłatwiej wbić klin idei opartej o dogmaty, odrzucającej dialog z osobami nieprzekonanymi. Czym więcej takich idei uda się wbić w naród tym będzie słabszy – bo bardziej podzielony. Katolicy kontra protestanci kontra prawosławni, kontra kalwini kontra agnostycy. Judźmy. Tylko katolik to Polak, reszta to podróby – niech się Polaczki zagryzają.

    Ideologia narodowa jest obok wszystkich religii wyznawanych przez Polaków. Funkcjonuje w sferze fizycznego tu i teraz narodu, a nie – sferze metafizycznej. Jest tym, co Polaków ma łączyć w służbie narodowi – czyli wszystkim innym Polakom, niezależnie od wyznania (nie piszę o “Polakach” wyznania mojżeszowego, bo tu chodzi o inną nację, a nie – religię). Także – idea narodowa ma Polaków łączyć w służbie ich państwu narodowemu. Spór teologiczny w obszarze ruchów narodowych jest zupełnie niezwiązany z ideą narodową, idiotyczny, zbędny – i – w ogólnym rozrachunku – skrajnie szkodliwy. Za zaognianiem tego sporu i wysuwaniem go na pierwszy plan stoją czynniki agenturalne (syjonistyczne i nie tylko) oraz sprowokowani przez te czynniki głupcy.

    Ja Panu wyjaśnię Pana problem. Dla Pana stwierdzenie, że ruch narodowy jest ruchem narodu polskiego, a nie ruchem katolików w Polsce – a Polska państwem narodu polskiego, a nie katolików mieszkających w Polsce – i że katolicy nie mają prawa zawłaszczać żadnego z tych obszarów (vide 53.), bo to dobro wspólne narodu, a nie – katolików – a wręcz przeciwnie – mają świadomie, z dbałości o dobro narodu wycofać się z prozelityzmu w tych sferach – uzna Pan to za wojujący antykatolicyzm. A jest to jedynie postulat neutralności. I jest oczywiste, że terytorium niezawłaszczone bardzo kusi. Troska o dobro publiczne/wspólne (jak np. lasy państwowe, o które się Pan upominał niedawno) polega właśnie na niezawłaszczaniu go – i pilnowaniu, by nikt inny (luteranie, kalwini, prawosławni, ateiści) nie zawłaszczyli tego obszaru. Takie niezawłaszczone terytorium jest właśnie neutralne.
    Na marginesie – czy słyszał Pan ateistów krzyczących, że dopiero ateista to “prawdziwy Polak”? Albo, że tylko ateista to “prawdziwy narodowiec”? Brzmiałoby idiotycznie?

    Ruch narodowy to nie ruch misjonarski kościoła katolickiego – tylko ruch misjonarski idei narodowej – idei solidaryzmu wewnątrzetnicznego, a nie – solidaryzmu wewnątrzreligijnego / separatyzmu międzywyznaniowego. A właśnie do tego prowadzą zacytowane idee Stolnika, polski.blog.ru i innych osób, które sprowokowano do głoszenia antynarodowych haseł typu „tylko katolik to Polak”, „polski ruch narodowy musi być katolicki”. Wspólnota etniczna to nie wspólnota wyznaniowa.

    Marucha napisał: Pan najwyraźniej nie chce współpracy z katolikami, jeśli dobrze zrozumiałem. Pan chce ich wykluczyć, a przynajmniej zmusić do schowania swych poglądów do kieszeni.

    Pan się myli – to katolicy nie chcą współpracować z pozostałymi Polakami, starają się ich wykluczyć z ruchu narodowego i polskości w ogóle (vide post Stolnika, wiele wypowiedzi polski.blog.ru – i niejednego fanatyka (abbo i niefanatyka, tylko perfidnego szkodnika)), roszcząc sobie prawem kaduka monopol na „narodowość”, której ich postawy są rażącym zaprzeczeniem – właśnie z powodu wykluczania innych Polaków na podstawie kryterium wyznaniowego.

  119. Marucha said

    Re 118:
    To nie jest tak, że im większa liczba słów w komentarzu, tym większa racja, panie P.e.
    Polska jest ukształtowana przez katolicyzm, a nie przez protestantyzm, buddyzm czy ateizm. Wszelka próba negowania tego faktu jest skazana na niepowodzenie.

    A tak nie a propos… Pan nie wie, czym są prześladowania chrześcijan? Rżnie Pan głupa?

  120. 1/2 srula (być może) said

    1/2 srula się tu wtrąci i srulowata połówka niezawodnym węchem rozpoznaje u p. P.e. wonie pokrewnego myślenia.
    Ale istnieje dokument „Dagome Iudex” w którym Mieszko I oddaje Polskę na własność św. Piotrowi. Można przy tym przytoczyć słowa bł. Jana Pawła II: „Czy Polska będzie istnieć?” Można dodać jeśli pozbędzie się katolicyzmu. Zauważył tę symbiozę nawet Hans Frank w swoim „Dzienniku”. Zatem wszyscy ci, którzy chcą się pozbyć katolicyzmu powinni też zakwestionować 1000 lat historii.

    Co do nieentuzjastów „RM”:
    1). Rozumiem, że są gotowi porwać milijony za sobą. I wiedzą jak. Bo z tego co piszą to wynika że staną na rogu ulicy i będą głośno wrzeszczeć a może nawet rzucą kamieniem w ambasadę państwa co to przyjacielem wszystkich postępowych narodów.
    2). Jak to jest że wrogość „Synów Przymierza” wobec „RM”, wyrażana w rozlicznych działaniach, jest ponadstandardowa jeśli chodzi o tzw. „koncesjonowaną opozycję” i zmierza do rzeczywistego zniszczenia tego medium?

    1/2 srula nie ukrywa swoich możliwości pochodzeniowych i przynajmniej nie będzie wysłuchiwał, że jest jakimś krypto. Dziękuje p. Marusze za możliwość wybzdyczenia. Pamięta przy okazji p. Sułka i p. Elizę i pamięta, że się przy tym radośnie bawił, choć słyszał, że to pomiatanie pcią piękno. Niniejszym zapewnia wszystkie feministki, że jest wrednym męskim szowinistą i lubi jak go kobiety słuchają. Ma to po srulowej połówce (uwentualnie) i nie zamierza jej gasić. Howgh.

  121. SU said

    # 117

    O ile zrozumialem pana PE (a takze Bizonia i RomanaK), a pisze z sensem, postuluje on ze wspolna wykladnia moze byc cos na co wiekszosc narodu sie zgodzi. Wspolpracy z katolikami PE nie odrzuca, a tylko trzezwo stwierdza fakt ze nie moze ona byc wspolnym mianownikiem porozumienia wobec obecnej sytuacji w kraju i na swiecie. Laicyzacja spoleczenstw to fakt, tak jak zadzydzony polski episkopat.
    Moze warto byloby przedyskutowac najwazniejsza rzecz o ktorej nikt nie pisze. Jaka jest postawa mlodziezy, bo poglady doroslych z ktorych wielu mieszka poza krajem, znamy. To mlodziez i jej wychowanie zadecyduje o przszlosci narodu. Rozumial to s.p. Ratajczak edukujac mlodziez co uznano za najwieksze zagrozenie i dlatego zamordowano.

  122. Re.112

    A czy kanony (reguły) prawa rzymskiego przewidują zasadę:
    raz ukradzione pozostaje już na wieki własnością złodzieja?
    Akurat
    ukradzione podlega zwrotowi jego prawowitemu właścicielowi – czyli Narodowi Polskiemu. I nie jest istotnym to, że ktoś to kupił od pasera.

  123. Marucha said

    Re 121:
    Wspólny mianownik to jedno, ale współpraca z osobami jawnie wrogimi wobec katolicyzmu nie jest, przynajmniej dla mnie, możliwa.
    Jeżeli Polska ulegnie całkowitej laicyzacji, będzie to jej definitywny koniec. Koniec Polski, koniec polskości, koniec narodu. Jego miejsce zajmą zombies.

  124. 1/2 srula (być może) said

    Re 121:
    „Wspolpracy z katolikami PE nie odrzuca, a tylko trzezwo stwierdza fakt ze nie moze ona byc wspolnym mianownikiem porozumienia wobec obecnej sytuacji w kraju i na swiecie.”
    Nooo. Obecny wspólny mianownik to likwidacja katolicyzmu.

    Właśnie. I na to zgody być nie może. – admin

  125. Re.121.
    Postępująca laicyzacja młodzieży i jej demoralizacja nie może zmienić faktu, że odrzucenie prawa naturalnego i zasad prawa rzymskiego skończy się dla niej tragicznie w starciu z cywilizacją żydowską – jak i z każdą inną cywilizacją.

    re.120.
    Czyżby 1/2 Srula bał się tego, że RM zmieni front i pójdzie z Narodem Polskim?

  126. Add.125
    Bo póki co od pewnego dłuższego już czasu RM idzie równo z narodem wybranym.
    Rozumiem, że to nie może być podnoszone, bo nie po to został osiągnięty pożądany dla ‚1/2 Srula’ stan obecny.

  127. Rysio said

    To zdaje się o PE ktoś kiedyś powiedział: „bredzenia komucha”.

  128. p.e.1984 said

    Re 118:
    To nie jest tak, że im większa liczba słów w komentarzu, tym większa racja, panie P.e. Polska jest ukształtowana przez katolicyzm, a nie przez protestantyzm, buddyzm czy ateizm. Wszelka próba negowania tego faktu jest skazana na niepowodzenie. A tak nie a propos… Pan nie wie, czym są prześladowania chrześcijan? Rżnie Pan głupa?

    Panie Gajowy, moja racja jest poza komentarzami, w naturze problemów, które dyskutujemy. W komentarzach ma pan problemy tak wyłuszczone, jak potrzeba, by pojąć w czym rzecz. Pojmie ten, co pojąć zdolny i co pojąć chce.
    Polskę kształtowały i pogaństwo i katolicyzm i protestantyzm i prawosławie i … komunistyczny ateizm. Obecnie Polskę kształtuje MTV i TVN. Wszelka próba negowania tego jest skazana na niepowodzenie. Jak Pan przeczyta jeszcze raz, o co chodzi z „prześladowaniem chrześcijan”, może Pan zrozumie, o co chodziło. Bo z nas dwóch to nie ja rżnę głupa. Próbuję z Panem dyskutować jak z dorosłym, inteligentnym człowiekiem, a nie – ośmiolatkiem, który udaje, że nie wie, kto zjadł konfitury.

    1/2 srula napisał: Nooo. Obecny wspólny mianownik to likwidacja katolicyzmu.

    Doprawdy? Domaganie się od fanatyków katolickich odstąpienia od definiowania polskości jako katolickości i nieuzurpowania przez nich wyłączności na ideę narodową to „likwidacja katolicyzmu”? Domaganie się uznania oczywistości – że ruch narodowy oparty jest o kryterium przynależności etnicznej a nie – religijnej to „likwidacja katolicyzmu”? Dla których półgłówków? A może – nie półgłówków, tylko tych, którzy muszą tak twierdzić?

    Józef Bizoń napisał: Re.112
    A czy kanony (reguły) prawa rzymskiego przewidują zasadę:
    raz ukradzione pozostaje już na wieki własnością złodzieja?
    Akurat
    ukradzione podlega zwrotowi jego prawowitemu właścicielowi – czyli Narodowi Polskiemu. I nie jest istotnym to, że ktoś to kupił od pasera.

    Panie Józefie, ale ma Pan problem – czy sprzedaż lombardowi obrączki za bezcen to „kradzież”, czy nie? Większość polskich „prywatyzacji” miała taki charakter – formalnie kradzieżami nie były. Dodatkowo – prawo rzymskie wprowadza zasadę niedziałania przepisów wstecz, unieważnienie umów prywatyzacyjnych i reprywatyzacyjnych tą umowę łamie. Pan może uznawać prywatyzacje za kradzież, ja też, ale sąd orzekający zgodnie z prawem rzymskim?

    Ciekaw jestem, ile jeszcze pojawi się tu pseudonimów wciskających „lewactwo”, „antykatolicyzm” i inne, niepotrzebne skreślić? Dlaczego w tych dyskusjach sedno może być eksponowane jak tylko się da – a i tak magicznie dla pewnych osób będzie ono niedostrzegalne? Ja to znam z wielu forów … zbyt wielu. Woda mi tu ścieka po dachu jak u Jancia Wodnika. Ale coś jakby nie ten cudosprawca.

  129. SU said

    #123
    Nie znam pana PE i nie wiem czy jest wrogiem katoilicyzmu. Czy nie lepiej go zapytac niz deklarowac za niego?

    To co pisze ma sens. Zjednoczenie narodu, o ile jeszcze mozliwe, w oparciu o patryjotyzm to jedyna nadzieja. Natomiast proby zjednoczenia w oparciu o katolicyzm nie rokuja zadnej.
    Czy, o ile zaszla by koniecznosc, oddac zycie zrobilby to pan dla wiary czy ojczyzny? Prosze zauwazyc ze nie dla kazdego wiara i ojczyzna sa rownorzedne i jednoznaczne.

    #125
    Zadal pan to pytanie wczesniej w kontekscie rabunku. Dla kazdego uczciwego czlowieka odpowiedz jest prosta. Zlodziej z paserem musza siedziec, a poszkodowany musi odzyskac mienie.
    Jak na razie w sprawach mlodziezy co do w/w tematu zapanowala glucha cisza.
    A to jest najwazniejsze. Stare dziadki (juz nawet nie do orzechow) moga sobie popisac na necie : -(

    #127
    Czy pan jedynie potrafi cytowac innych? A moze tak cos od siebie i z sensem?

  130. SU said

    #123
    Nie znam pana PE i nie wiem czy jest wrogiem katoilicyzmu. Czy nie lepiej go zapytac niz deklarowac za niego?

    To co pisze ma sens. Zjednoczenie narodu, o ile jeszcze mozliwe, w oparciu o patryjotyzm to jedyna nadzieja. Natomiast proby zjednoczenia w oparciu o katolicyzm nie rokuja zadnej.
    Czy, o ile zaszla by koniecznosc oddac zycie, zrobilby to pan dla wiary czy ojczyzny? Prosze zauwazyc ze nie dla kazdego wiara i ojczyzna sa rownorzedne i jednoznaczne.

    #125
    Zadal pan to pytanie wczesniej w kontekscie rabunku. Dla kazdego uczciwego czlowieka odpowiedz jest prosta. Zlodziej z paserem musza siedziec, a poszkodowany musi odzyskac mienie.
    Jak na razie w sprawach mlodziezy co do w/w tematu zapanowala glucha cisza.
    A to jest najwazniejsze. Stare dziadki (juz nawet nie do orzechow) moga sobie popisac na necie : -(

    #127
    Czy pan jedynie potrafi cytowac innych? A moze tak cos od siebie i z sensem?

  131. Marucha said

    Re 130:
    1. Nigdzie nie napisałem, że p. P.E. jest wrogiem katolicyzmu. Napisałem zaś, że sobie nie wyobrażam współpracy z wrogami katolicyzmu. NIGDY nic dobrego z niej nie wynikło.
    2. Dziękuję bardzo za ateistyczny… pardon, „światopoglądowo i religijnie neutralny” patriotyzm. Nawet jeśli w pewnych sprawach możemy mieć z ateistami wspólne cele, nasze drogi szybko się rozejdą. Zdarzają się wprawdzie wyjątki wśród ateistów, ale to – wyjątki. Światopoglądowo neutralna Polska szybko zmieni się w Polskę antychrześcijańską, co obserwujemy w innych krajach UE. Dla takiej ojczyzny nie byłbym w stanie się poświęcić.

    Jeśli się nie mylę co do prof. Wolniewicza, to choć deklaruje ateizm, mogę sobie wyobrazić z nim współpracę. Ale to wyjątek.

    Re 127:
    Nie uważam wpisów P.E. za bredzenia komucha. Prezentuje swoją wizję odbudowy ruchu narodowego, w którą wierzy. Mnie po prostu ta wizja nie odpowiada.

  132. 166 bojkot TVN said

    113/Marucha
    Tu pojawia się problem. katolicyzm, czy Kościół Katolicki?
    Zaraz posypią się komentarze potępienia napisane przez ślepców.
    Bo jeśli cały katolicyzm, polski katolicyzm, zostanie przejęty przez fałszywych biskupów, którzy tak naprawdę są wyznawcami judaizmu, albo jakiegoś Baala, członkami tajemnych stowarzyszeń masońskich, agentami Mossadu, albo są szantażowani przez FSB, wywiad niemiecki, albo jakiś inny CIA, to czeka nas zguba.
    Dlatego Polskość musi być w każdym z nas. Polskość oparta na wartościach chrześcijańskich, ale Polskość świadoma swojej wartości i wyjątkowości, dbająca o swój interes, równoprawna wobec wszystkich innych narodowości i wymagająca poszanowania swojej narodowej odrębności.
    Nie może to być Polskość podporządkowana żadnej organizacji, która działa wśród Polaków. Organizacji, która nie szanuje i nie dba o interesy Polaków. Nie jest ważne, czy to jest fundacja Sorosa, Fulbrighta, Rockefellera, Adenauera, czy fałszywy kościół, albo kościół opanowany przez fałszywych duchownych.
    Poszanowania Polskości należy wymagać przede wszystkim od mniejszości etnicznych, które w Polsce znalazły ongiś schronienie przed zagładą. Przede wszystkim od Żydów.
    Nikt nie może narzucać Polakom obcych praw, nakładać zbrodniczych podatków, zakazywać uczenia się historii Polski.
    Katolicyzm tak!
    Jednak teraźniejszy Kościół w Polsce nie wykazuje żadnych związków z Polskością, jakby był eksterytorialnym państwem w państwie. Jakby nie rozumiał, że jego istnienie zależy od istnienia Polaków i Polski.
    Tygodnik Powszechny jest jakby emanacją tego stanu: Żydowskie towarzystwo wzajemnej adoracji wydaje gazetę wciskając kit o swoim katolickim rodowodzie.

    Dlatego dość niebezpieczne dla nacji jest opieranie się tylko na jednym czynniku jednoczącym naród. To przypomina trochę politykę biednych zwierzątek – lemingów …..

  133. re.128.

    Kodeks cywilny.

    Art. 58. § 1. Czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy.

    § 2. Nieważna jest czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego.

    § 3. Jeżeli nieważnością jest dotknięta tylko część czynności prawnej, czynność pozostaje w mocy co do pozostałych części, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana.

    Większość tych tzw. prywatyzacji podpada pod art. 58 KC, bo oni olewali nawet te przepisy które sami stworzyli.
    Stwierdza się po prostu nieważność czynności prawnej od samego początku.
    To jest tak, jakby dana czynność prawna nigdy nie nastąpiła.

  134. Re.130 – SU
    Oddzielić ludzi młodych od osób starszych posiadających doświadczenie życiowe (i nie tylko) to metoda na której pojechano z rozgrabieniem majątku narodowego Polaków. Powszechnym bowiem było stawianie na dyrektorów zakładów młodych pajaców, a potem szła już prywatyzacja.

  135. SU said

    # 131

    Moze tak mi sie to skojarzylo wobec wielu bardzo nieprzyjaznych komentarzy dotyczacych wypowiedzi pana PE.
    Bardzo to smutne, ale pana podejscie nie wrozy szansy na sukces odzyskania kraju. Zreszta chyba sa to marzenia ludzi starszych, doswiadczonych i teskniacych za ojczyzna. Nie mam stycznosci z mlodzieza i stad moje pytania o ich stosunek do tego zagadnienia.
    Co do „bredni komucha” to dotyczylo to wpisu # 127.

  136. Rysio said

    re 127. „….Czy pan jedynie potrafi cytowac innych? A moze tak cos od siebie i z sensem?….”

    Po co? „bredzenia komucha” bardzo dobrze oddaje pisaninę PE. ale jeżeli nalegasz to napiszę od siebie.
    Wypowiedzi PE to STRASZLIWE bredzenia komucha.

    PS. A Pan Gajowy jak zwykle ma katar i nic nie czuje.. 🙂

  137. Rysio said

    re 132, bojkotka – jak na żydówkę to ty straszeni jesteś zatroskana KK.
    Mam nadzieję że chociaż sypiasz dobrze.

    🙂

    Daj Pan spokój, 166 dobrze napisało – admin

  138. Marucha said

    Re 132:
    Dobrze Pan to wyłożył, 166.
    Aktualny stan polskiego Kościoła niestety nastręcza wielkie trudności, jeśli chodzi o zachowanie nieskażonego katolicyzmu.
    Ale są jeszcze dobrzy biskupi i dobrzy księża – przebicie medialne mają jednak, niestety, tacy jak ks. Luter czy bp. Pieronek.
    Przed Polakami zatem dwa zadania: ocalenie polskości i ocalenie katolicyzmu. Czy podołamy? Nie wiem. Wiem tylko, że ateistyczne państwo to zło.

  139. Marucha said

    Re 136:
    No cóż, powtórzę tylko, że nie wierzę w możliwość współpracy katolików z ateistami na dalszą metę – i że państwo ateistyczne jest mi obce.
    Polska albo będzie chrześcijańska, albo zginie.

  140. SU said

    # 132
    „Dlatego dość niebezpieczne dla nacji jest opieranie się tylko na jednym czynniku jednoczącym naród. To przypomina trochę politykę biednych zwierzątek – lemingów …..”

    Najlepiej nawrzucac lemingom do worka ile sie da, a potem „dochodzic” czyje jest na wierzchu. To najlepsza recepta na blyskawiczne dojscie do prozumienia i zgody.
    „Nasi” trzymaja sie calkiem niezle, a laczy ich jedno – pieniadz.

  141. Basmacz said

    „Nudzi mnie to bezproduktywne odbijanie piłeczki. Dla każdego, kto choć odrobinę myśli i jest obiektywny sprawa “winy” w tym wątku jest jasna. „

    A to oznacza ,że „winnym” jest Każdy kto ma inne zdanie na temat roli Katolicyzmu w ramach tzw. „ruchu narodowego”. Teraz z pewnością czytelnikom będzie o wiele łatwiej zrozumieć ,skąd bierze się u autora słów nieskrywana niechęć do „NOP”- u , który to uznaje za podstawę politycznego działania właśnie Katolicyzm:

    „Polski ruch narodowy zaczynał jako niezwiązany z katolicyzmem, był z nim związany, częściowo – nadal jest, ostatecznie powinien stać się neutralny światopoglądowo, o ile ma kiedykolwiek stanowić poważną siłę polityczną, bo ruch narodowy ma misję polityczną a nie – wyznaniową – i misja ta wypływa ze sfery etnicznej – a nie – religijnej.”

    Brzmi to jak szczere pragnienie , aby tzw. „ruch narodowy” zawrócił na swej politycznej drodze do początków, a więc porzucił własny dorobek polityczny. Pytanie Komu może najbardziej zależeć na takim obrocie sprawy jest nadal otwarte…

    „Dla kogoś, kto z przyczyn doktrynalnych obiektywny być nie może – nawet napisanie 1000 stron tekstu nie zmieni niczego.”

    Pan jak mniemam będąc „neutralnym światopoglądowo” na kwestie religijne jest całkowicie „obiektywnym” w swym osądzie.

    Komentarz pana Adminia niechaj będzie najlepszym podsumowaniem:

    „Ruchów “neutralnych światopoglądowo” mam serdecznie dosyć. Pełno ich w dzisiejszym świecie. A zawsze sprowadzają się w końcu do walki z chrześcijaństwem. Bo NIE MA czegoś takiego, jak “neutralność światopoglądowa”.”

  142. 1/2 srula (być może) said

    Re P. Marucha:
    Co to znaczy „nieskażony katolicyzm”? Bo dla obu połówek 1/2 srula „nieskażony” to taki, w którym w KK byłby przyjęty dogmat o wszechpośrednictwie Maryji.

    Re P.e.
    1/2 srula – to nic osobistego – w połączeniu z treściami prezentowanymi przez szanownego Pana, pański nick kojarzy się z „Perspektywą europejską”, która jak wiadomo z myślą narodową, zwłaszcza polską, nie ma nic wspólnego.

    Re Józef Bizoń:
    Zawsze można napisać, że naród wybrany idzie równo z „RM”. 1/2 srula czytał dużo tekstów różnych osobników podających się za szczerych i oddanych patriotów co to mieli najlepsze możliwe koncepcje. Niestety owi szczerzy i oddani patrioci nie mają tak jakoś poparcia innych patriotów. Także szczerych i oddanych. 1/2 srula nie ukrywa możliwości naleciałości genetycznych w swym genotypie lecz z fizjonomii przypomina raczej „czysty typ nordycki” o błękitnych oczkach, bez rzymskiego nosa, i w dodatku z możliwościami starania się o obywatelstwo u „naszych niemieckich przyjaciół” z racji urodzenia się w pobliżu sąsiedztwa z „niemieckimi przyjaciółmi”, od których mieszkalnie nieco się odsunął w toku swego rozwoju osobniczego.

  143. Przydomek said

    Czy ma ona zgodę Kościoła na używanie przydomka “katolicka”? – admin.

    Trzeba miec zgode Kosciola by uzywac przydomek katolicki?

    Tak, w przeciwnym razie jest to oszustwo – admin

  144. 1/2 srula (być może) said

    Re 143:
    Jeżeli pytanie dotyczy „RM” to prowadzą to zakonnicy katoliccy i jest zespół w Episkopacie do spraw „RM”. By coś było katolickie w sensie formalnym powinno mieć asystenta kościelnego a „RM” spełnia te warunki.
    Prywatne zdanie obu połówek 1/2 srula jest takie, że gdyby pozbyto się o. Tadeusza Rydzyka to „RM” przestałoby istnieć a jeśli nie to zapewne upodobniło by się do kącika religijnego w „GW”.

  145. p.e.1984 said

    1/2 srula napisał (124):

    SU napisał: “Wspolpracy z katolikami PE nie odrzuca, a tylko trzezwo stwierdza fakt ze nie moze ona byc wspolnym mianownikiem porozumienia wobec obecnej sytuacji w kraju i na swiecie.”

    Nooo. Obecny wspólny mianownik to likwidacja katolicyzmu.
    Właśnie. I na to zgody być nie może. – admin

    Tak, Panie Marucha – trzeba udawać, że się nie rozumie, co zostało napisane, iść w zaparte. Ma Pan w 118. wyłuszczone jak dla przedszkolaka: https://marucha.wordpress.com/2012/07/12/tygodnik-powszechny-uderza-w-ak/#comment-178754
    Gdzie się Pan tam doczytał „likwidacji katolicyzmu”?!? Dośpiewał ją Pan sobie tylko w jednym celu. Kompromitacji jedynej drogi dla polskiego ruchu narodowego, jaka kiedykolwiek istniała. Skoncentrowania na tu i teraz narodu polskiego, jego interesach politycznych i materialnych. I odcięcia się od absurdalnych i nie należących do problemu sporów teologicznych, służących niezmiennie od stuleci do rozwalania państw i narodów od środka (Divide et impera). I służących świetnie dziś do duszenia w zarodku ruchu narodowego, poprzez czynienie go niezdolnym do dotarcia do narodu jako całości. Może należałoby się zastanowić – czy Pana interesuje globalne społeczeństwo fanatycznie katolickie z dekoracyjnymi elementami patriotyzmu lokalnego (pomachać białoczerwoną chorągiewką 3go maja miło), czy naród świadomy swojej odrębności od innych narodów na podstawie kryterium etnicznego, dbający o własny interes polityczny i ekonomiczny – i scalony tym interesem oraz świadomością więzów krwi? Może Pan chce organizować po prostu jakiś odłam polskich katolików, dla których internacjonalizm katolicyzmu jest mało atrakcyjny, w jakąś frakcję katolików-patriotów. I łudzi się Pan przy tym, że da się sprzedać całemu narodowi to, czego nie daje się sprzedać nawet szerszej grupie polskich katolików? Pana dopisek pojawił się po moim komentarzu:

    p.e.1984 napisał: Doprawdy? Domaganie się od fanatyków katolickich odstąpienia od definiowania polskości jako katolickości i nieuzurpowania przez nich wyłączności na ideę narodową to “likwidacja katolicyzmu”? Domaganie się uznania oczywistości – że ruch narodowy oparty jest o kryterium przynależności etnicznej a nie – religijnej to “likwidacja katolicyzmu”? Dla których półgłówków? A może – nie półgłówków, tylko tych, którzy muszą tak twierdzić?

    Czyni to pojawienie się Pana komentarza jeszcze bardziej absurdalnym.

    Marucha napisał: Przed Polakami zatem dwa zadania: ocalenie polskości i ocalenie katolicyzmu. Czy podołamy? Nie wiem. Wiem tylko, że ateistyczne państwo to zło.

    Polacy zajmowali się ocalaniem katolicyzmu w 1683 pod Wiedniem. Skończyło się likwidacją Polski przez ocalonych katolików. Chwilowo Polacy mają większe problemy niż ocalanie katolicyzmu. Np. ocalenie substancji biologicznej narodu, odzyskanie zagrabionego majątku narodowego, powstrzymanie fali imigracji i zarazy miltikulturalizmu – albo w ogóle odzyskanie państwa polskiego dla narodu polskiego. Niech ocalaniem katolicyzmu zajmuje się Watykan i hierarchia kościelna w Polsce (oraz inni katolicy w Polsce), bo to ich zadanie, a nie – narodu polskiego i polskiego ruchu narodowego. Pan panie gajowy myli cele grupy wyznaniowej z celami narodu. To dwie rozdzielne sprawy. Państwo antyteistyczne (Pan myli „ateizm” z antyteizmem, tylko Pan tego sobie nie uświadamia) i państwo neutralne wyznaniowo to dwie różne sprawy.

    Basmacz napisał:

    p.e.1984 napisał: „Nudzi mnie to bezproduktywne odbijanie piłeczki. Dla każdego, kto choć odrobinę myśli i jest obiektywny sprawa “winy” w tym wątku jest jasna. „

    A to oznacza ,że „winnym” jest Każdy kto ma inne zdanie na temat roli Katolicyzmu w ramach tzw. „ruchu narodowego”. Teraz z pewnością czytelnikom będzie o wiele łatwiej zrozumieć ,skąd bierze się u autora słów nieskrywana niechęć do „NOP”- u , który to uznaje za podstawę politycznego działania właśnie Katolicyzm

    NOP został słusznie skrytykowany za propagowanie wśród młodzieży (i Polaków w ogóle) idiotycznej formy „antykomunizmu” i antyrosyjskości jako polskiej postawy narodowej. Dodatkowo – za wpisywanie się swoimi wystąpieniami w strategię niemieckich rewizjonistów na polskich Ziemiach Odzyskanych (patrz tekst na „Polskiej Myśli Narodowej” Kompromitacja NOP i KNP w Wałczu – polemika z nacjonalista.pl). Basmacz wie doskonale o tym, natomiast przyszedł tu upiec własną pieczeń na cudzym ogniu – poudawać „narodowca”-katolika i zwerbować parę osób, które nie zrozumieją o czym piszę – ale się oburzają prewencyjnie (lub zostały poszczute przez tych, co wiedzą, o czym piszę, ale celowo wypaczają moje wypowiedzi, bo muszą), do NOP.
    Co do „winy”, to chodzi o to, że pan Marucha jest ślepy na to, kto kogo zaatakował, co było pokazane w komentarzu (61.). Ewidentnie Basmacz zupełnie nie rozumie, o czym mowa, ale dołącza do ataku.

    Basmacz napisał:

    p.e.1984 napisał: „Polski ruch narodowy zaczynał jako niezwiązany z katolicyzmem, był z nim związany, częściowo – nadal jest, ostatecznie powinien stać się neutralny światopoglądowo, o ile ma kiedykolwiek stanowić poważną siłę polityczną, bo ruch narodowy ma misję polityczną a nie – wyznaniową – i misja ta wypływa ze sfery etnicznej – a nie – religijnej.”

    Brzmi to jak szczere pragnienie , aby tzw. „ruch narodowy” zawrócił na swej politycznej drodze do początków, a więc porzucił własny dorobek polityczny. Pytanie Komu może najbardziej zależeć na takim obrocie sprawy jest nadal otwarte…

    Polski ruch narodowy jest polski i narodowy. Infiltracja polskiego ruchu narodowego przez dowolną grupę interesów – i forsowanie interesów tej grupy ze stratą dla całego narodu będzie zawsze działaniem przeciw narodowi polskiemu, niezależnie od charakteru grupy infiltrującej. Jeśli określona droga jest wypaczeniem i zagrożeniem dla idei narodowej (poprzez wyłączenie z narodu jego części na podstawie wyznaniowej) – należy z niej zawrócić (a nie – uznawać za „dorobek”), vide:

    p.e.1984 napisał:
    ruch narodowy jest ruchem narodu polskiego, a nie ruchem katolików w Polsce – a Polska państwem narodu polskiego, a nie katolików mieszkających w Polsce – i że katolicy nie mają prawa zawłaszczać żadnego z tych obszarów (vide 53.), bo to dobro wspólne narodu, a nie – katolików – a wręcz przeciwnie – mają świadomie, z dbałości o dobro narodu wycofać się z prozelityzmu w tych sferach – uzna Pan to za wojujący antykatolicyzm. A jest to jedynie postulat neutralności. I jest oczywiste, że terytorium niezawłaszczone bardzo kusi. Troska o dobro publiczne/wspólne (jak np. lasy państwowe, o które się Pan upominał niedawno) polega właśnie na niezawłaszczaniu go – i pilnowaniu, by nikt inny (luteranie, kalwini, prawosławni, ateiści) nie zawłaszczyli tego obszaru. Takie niezawłaszczone terytorium jest właśnie neutralne.
    Na marginesie – czy słyszał Pan ateistów krzyczących, że dopiero ateista to “prawdziwy Polak”? Albo, że tylko ateista to “prawdziwy narodowiec”? Brzmiałoby idiotycznie?

    Basmacz napisał:

    p.e.1984 napisał: „Dla kogoś, kto z przyczyn doktrynalnych obiektywny być nie może – nawet napisanie 1000 stron tekstu nie zmieni niczego.”

    Pan jak mniemam będąc „neutralnym światopoglądowo” na kwestie religijne jest całkowicie „obiektywnym” w swym osądzie.

    Dokładnie tak. Dojście do tego obiektywizmu to proces wymagający intelektualnie, podobnie jak pojęcie różnicy między antykatolicyzmem, ateizmem, agnostycyzmem oraz neutralnością światopoglądową – i zrozumienie, że naród i ruch narodowy funkcjonują na innych płaszczyznach niż religia. Płaszczyznach, które jeśli ruchy religijne chcą infiltrować, niech zamienią się w partie polityczne i przedsiębiorstwa produkcyjne.

  146. Marucha said

    Re 142:
    Co to znaczy „nieskażony katolicyzm”?
    Ja wiem, że 1/2 Srula mnie podpuszcza, bo przecież świetnie sam wie…
    Nieskażony katolicyzm to taki, jaki istniał przed II Soborem: wierny Ewangelii, Tradycji i przestrzegający Magisterium wypracowanego przez prawie 2000 lat. Katolicyzm pozbawiony wpływów modernizmu. Katolicyzm bez ekumaniactwa, bez kolegializmu, bez skandalicznego dialogu z judaizmem, bez herezji.
    Mam ciągnąć dalej?

  147. aga said

    ad. 102
    Myślę Pani J ,że te osiagi gajowki to też przede wszystkm zasługa Marka S,który chyba jako mpierwszy zapodał sam pomysł i zredagował ulotkę propagująca Gajowę..
    A swoja droga dużo może akcja ulotkowa,oj dużo nawet wśród ludzi,których się ni zna .
    Lewactwo zazdrości Panu Marusze tych wynikow a nie rozumie,że tam ducha nie ma … I same sensacyjne tytuliki czy porywające nie wystarczą :))

  148. aga said

    Panie Marucha nie rozmawiaj Pan z osobnikiem ,ktory do Polaków pisze :

    „tępa polska hołoto” Odeślij go Pan do WŁAŚCIWYCH książęk ,bo pisac umie ,nawet zna gramatykę ho,ho to ,i czytać zapewne tez może.

  149. j said

    Ad.144-1/2 srula (być może)

    Oj, zdaje sie, ze polubie nawet te dwie polowki 🙂
    A na powaznie – komentarz, odnosnie RM i Ojca Rydzyka, krotki lecz EXCELLENT!

    „Jeżeli pytanie dotyczy “RM” to prowadzą to zakonnicy katoliccy i jest zespół w Episkopacie do spraw “RM”. By coś było katolickie w sensie formalnym powinno mieć asystenta kościelnego a “RM” spełnia te warunki.
    Prywatne zdanie obu połówek 1/2 srula jest takie, że gdyby pozbyto się o. Tadeusza Rydzyka to “RM” przestałoby istnieć a jeśli nie to zapewne upodobniło by się do kącika religijnego w “GW”.

  150. j said

    Ad.113-Marucha

    Marucha powiedział:

    „Wszelkie próby stworzenia ruchu narodowego w Polsce bez mocnego oparcia go o katolicyzm, są nie tylko skazane na niepowodzenie, lecz przyniosą krajowi wielkie szkody.
    Z chwilą śmierci katolicyzmu w Polsce – kraj nasz też definitywnie umrze, nawet jeśli zostanie z niego jakaś zewnętrzna powłoka, martwa niczym zrzucona przez węża skóra”

    Nic dodac nic ujac! Podpisuje sie pod kazdym slowem, kropka, myslnikiem i przecinkiem!

  151. aga said

    ad.103
    Pełna zgoda i dzięki Macchu Picchu za rewelacyjne i zwięzłe określenie tego typa : Naczelny ukraiński polonofob.

    A prócz tego szpion i denuncjator. Proszę jak to co rusz sączy informacje na mój temat i przebiera nogami aby je upublicznić. Zdobył w taki czy inny sposób 😉 wiadomo – od zaprzyjaźnionego lewactwa z Łodzi , na temat którego jeszcze niedawno piał z zachwytu jaka to nowa Polska -propolonia się tworzy,prawdziwi Polacy,etc.,Trawało krotk doopóki się chłopaczki nie pokłóciły i nie oskarżyły wzajemnie o agenturę – a może to też była sprawka owego???A przy okazji paru dyskutantom M.Brudzyński zagroził oskarżeniem prokuratorskim – i tu uwaga !!!!-
    o antysemityzm !!!
    Tak, tak… skąd my to znamy ,tak się kończą takie pseudpatriotyczne gry i zabawy.W których to i Roman K i Józef B uczestniczyli i dobrze się bawili.
    A o gajowce to Roman K nawet słuchać wtedy nie chciał,bo mówił „dewot i dewoty” .Może Pan Marucha spec,bo potrafi -WYKOP-ać:)
    A może od jakiegoś dawnego oficera prowadzącego ???Tylko on i diabeł wie.

    W każdym razie oświadczam,że nie mam zamiaru popełniać samobójstwa a jak się coś stanie osobie ,która pisze pod nickiem aga albo komuś z jej rodziny to będzie to sprawka Romana K i jego kumpli.
    Nic dziwnego,że takie oświadczonka sa bardzo na czasie dzisiaj,skoro musimy się strzec nie tylko przed reżimowymi bandziorami ale i „patriotami”.

    Ten denuncjator już tu parę osób sprowokował,że się przedstawili z imienia i nazwiska z miejsca zamieszkania.

    Zeby użyć okreslenia ks. Natanka :
    rzeźnik Polskości na tym i innych forach.

  152. aga said

    ad.109

    „Re 63: “Jego gorzkie uwagi na temat Polski i Polaków trzeba brać sobie do serca i traktować jako wyraz troski o nasz naród, a nie chęć dokopania mu za wszelką cenę.”

    Panie Gajowy, A ja odnoszę dokladnie odwrotne wrażenie, dlatego na pewno nie skorzystam z tej propozycji. ”

    Nie tylko Pan, Drogi Panie Piotrze X ,nie tylko Pan.

    Panie Marucha ,niech Pan przeczyta ostatnią czy jakakolwiek opokę Macieja Giertycha. Tam jest miłośc do tego czasami niesfornego narodu polskiego i prawdziwa troska o niego,o jego głupie wybory, z których MG potrafi przejść do porządku.
    PRZEPAŚĆ między cywilzacja łacińska a bizantryńsko-turańska nie do przeskoczenia!!!

  153. aga said

    18 czerwca zmarła Matka Romana Giertycha,
    miała 74 lata.

    Requiem aeternam dona ei Domine…

  154. Kapsel said

    Pani Ago

    Jeden sprowokował a drugi szastał tym na lewo i prawo..opssss ..na lewo oczywiście !,na lewo !!!

  155. j said

    Ad.120- 1/2 srula (być może)

    Przepraszaam ale dopiero przed chwila doczytalam ten komentarz. Swietnie Pan to ujal. Przyznam, ze juz od dlugiego czasu usiluje przekazac mniej wiecej to samo co Pan napisal ale widac czynilam to nieudolnie skoro tak niewielu przekonalam. Mysle, ze Panu sie udalo. Trafil Pan w sedno.
    Pozdrawiam

  156. aga said

    ad.154
    Oj rzeczywiście ,Panie Kapsel ,aż Marucha musiał go zmitygować.
    Dobrze,że Pan przypomniał ,czyli na drugiego tez trzeba mieć oko 😉

  157. Kapsel said

    Re 156
    Bo widzi Pani,w tej Naszej umęczonej Polsce ….. jak nie KACZKI to BLIŹNIAKI !

  158. j said

    Dla Pani Agi, Pana Kapsla, Pana Maruchy, Pana 1/2 srula (być może) i dla pozostalych zyczliwych Gajowce i jej idealom przyjaciol 🙂

    Ave Maria Olga Szyrowa (Sopran) – Pasja / Passion of the Christ, The (2004)

  159. 1/2 srula (być może) said

    Re 146:
    Ja uroczyście Panu Marusze oświadczam, że nikogo nie podpuszczam. Musi się Pan tylko domyślić, która połówka oświadcza… 🙂
    Wie Pan w zasadzie gdyby trzymać się tego toku myślenia to „nieskażony katolicyzm” był do momentu, w którym ostatni Apostoł umarł. Nie chodzi tyle o to, co który ksiądz z ambony powie, tylko przede wszystkim jakie są treści w dokumentach KK i czy ci co te dokumenty tworzyli są prawowierni pod względem formalnym, tzn. właściwie wybrani. W dalszej kolejności czy są prawowierni w tym co głoszą no i w jaki sposób żyją. Ale kto ma określać czy to co głoszą jest prawowierne. Tylko w ten sposób czy jest zgodne z dokumentami KK. To są procedury. Inaczej będzie tak jak w protestantyzmie. W ciągu stu lat od odłączenia od KK mieli 17 konfesji (za F. Konecznym).
    Co do np. dialogu z judaizmem 1/2 srula nieodmiennie bierze zadziwienie nad naiwnością gojów. Bo widzi i patrzy jak postępuje judaizacja KK a nie nawracanie Sruli. Ale takie problemy miał też św. Piotr i KK nie upadł. Herezje w KK były zawsze i KK przetrwał to. O ekumenizmie 1/2 srula już pisał i p. Marucha był tak uprzejmy i to czytał. Na szczęście w KK jest dogmat nieomylności papieskiej i tylko jest pytanie czy Papież jest prawowiernie wybrany, tzn zgodnie z Magisterium KK. I jeszcze jedno. Chociaż KK wspiera narody to nie jest narodowy. Gdyby tak było mielibyśmy judaizm.
    Więcej wiary w Pana Boga.

  160. 1/2 srula (być może) said

    1/2 srula musi uściślić jedną rzecz odnośnie judaizacji w KK. To przede wszystkim dotyczy wg 1/2 srula pobożności wiernych, a nie sfery dogmatycznej i przejawia się odchodzeniem od KK. Jest to bardziej związane z postępowaniem poszczególnych duchownych czy wpływowych świeckich niż z dokumentami KK.

  161. Piotrx said

    Re 148 :

    “tępa polska hołoto” Odeślij go Pan do WŁAŚCIWYCH książęk ,bo pisac umie ,nawet zna gramatykę ho,ho to ,i czytać zapewne tez może.

    Pani Ago czy to także NUP ?

  162. wet3 said

    @ Piotrx (109) Aga (152) i Machu Picchu (103)
    Podzielam Wasze wypowiedzi w 100 procentach.
    Pozdrawiam.

  163. aga said

    ad.161

    Nie Panie Piotrze , to ten nowy Pe 1984 co się niedawno objawił i lansuje jako „myśl narodowa polska ” hmm….
    Nawet skądinąd słuszne analizy do B. Piaseckiego a potem taki placek 🙂

    Dokładnie „czapki z głów tępa polska hołoto”
    https://marucha.wordpress.com/2012/06/22/nie-pozwolmy-na-opluwanie-piaseckiego/#comment-173194
    No ale my to wiemy,że zawsze się zdemaskują;
    Oczywiście cwańsi starsi i to nieco później ale młodsi szybciej.

    Józef B gdzieś napisał ,że to głupota a ja powiem,że to stara mądrość ludowa głosi ,że zawsze jak poskrobać to spod każdego lewactwa wyjdzie ten „umiłowany ” przez nas gen 🙂
    Chociaż oni bardzo chętnie po innych ,nie po swoich skrobią .

  164. aga said

    Pani J,Piotrowi X,Kapslowi ,Zbyszkowi Kozioł ,no i naszemu cudownie cierpliwemu Marusze a także wszystkim kochającym muzykę przez duże M ,bo niepisanej przez lewactwo 🙂

  165. Marucha said

    Proszę Państwa, jeśli wyzywacie Romana K od polonofobów – to idźcie na całego.
    Nazwijcie i mnie polonofobem.
    Mało to razy wypisywałem gorzkie rzeczy o Polakach, zwąc ich lemingami, polactwem, zbiorowiskiem tumanów itd?
    Mało to razy wściekałem się na ich naiwność, obojętność, na skundlenie nawet?

    Proszę bardzo!
    Marucha, naczelny rusofil – co tam rusofil, dupowłazca Putina! – i naczelny polonofob.
    Wróg Kościoła.
    Agent płatny z wiadomych źrodeł.
    No…. kurde …. kto da więcej?

  166. Rysio said

    re 165. Spkojnie Panie Gajowy.
    Pan RomanK używa dużo skrótów myślowych i niezorientowani tak go odbierają. Ja zresztą też go tak początkowo odbierałem – całkowicie zmieniłem zdanie po przeczytaniu jego książki.

  167. Rysio said

    Gajowy jest Misofobem!

    😉

  168. Marucha said

    Re 151:
    Pani Ago, podobnie ciężkie oskarżenia jeszcze chyba w gajówce nie padły.
    Nie chce mi się wierzyć, że to Pani napisała.
    Włącznie z akapitem o samobójstwie.

  169. SU said

    Panie Marucha. Zadalem pytanie: za co gotow by pan oddac zycie – ojczyzne czy wiare.
    Odpowiedz swiadczy ze wiara jest dla pana wazniejsza. Nie wiem czy to pan przemyslal.
    Omawiamy sprawy z dziedziny polityki realnej, w ktorej obowiazuje realne myslenie i zawsze jakis kompromis. Powstanie W-skie bylo przykladem postawy bezkompromisowej w wielkiej polityce. I jakie osiagnieto korzysci – Jalta?

    Na katolicyzmie zbudowanie ojczyzny jest niemozliwe. Ponadto o jakich katolikach pan mysli? O polskich katolicznikach ktorzy w wiekszosci nie znaja swej wiary i dlatego tak latwo akceptuja postepujaca judaizacje KK, zwlaszcza po „naukach” santo subito cytowanego jako wyrocznia i pokazywanego jako powod „dumy” zakompleksionego narodu?
    Mowiac rudym: „policzmy glosy”. Ile procent narodu poprze pana propozycje? A co jeszcze wazniejsze, ile procent w tym stanowilaby mlodziez? Radwanska to rodzynek i ciekawe jak szybko zaczna ja gnoic.

    Dla mnie wazniejsza jest ojczyzna, ktora obecnie stracilismy wszyscy z czego wielki procent narodu nie zdaje sobie sprawy, a moze „olewa”, bo wiary nikt panu nie odbierze jesli pan z niej nie zrezygnuje. I tu jest wielka roznica podejscia i rozumienia istoty problemu.

    Pana podejscie jest bliskie sercu kazdego wroga Polski. Prosze zauwazyc jak szybko zareagowano piszac ze: „Dlatego dość niebezpieczne dla nacji jest opieranie się tylko na jednym czynniku jednoczącym naród. To przypomina trochę politykę biednych zwierzątek – lemingów …..”
    (co skomentowalem w # 140),

    Wpis # 148 poleca zatkac sobie uszy i zamknac oczy na realne propozycje.
    A na marginesie, czy ta pani, jako osoba gleboko wierzaca, zna przykazanie: „Kochaj bilizniego swego…..”? Wiec za co sie tak nienawidzi? Ublizanie i przyklejanie metek obcym ludziom nie prowadzi nigdzie. Chyba ze robi sie to celowo by do dyskusji nie dopuscic o co nie chcialbym tej pani posadzac. Jesli sie nie podziela opinii, nie potrafi kulturalnie i spokojnie rozmawiac lub brak jest argumentow, to mozna zrezygnowac z dyskusji.

    Z obecnym podejsciem gospodarza nie ma co marzyc o odzyskaniu ojczyzny. Mozna Gajowke zamknac na skobel i isc na grzyby. Jedyne lekarstwo to patryiotyzm ktory przeraza wrogow. Dlatego szukaja wszelkich sposobow na jego likwidacje (przedstawiaja to przyklady „patyiotyzmu” Kaczynskich i PiS na blogu Pana Bizonia, casus Ratajczaka, Leppera i inne przyklady).
    Albo sie jest patriota, albo nie. To jest to co na co sie trzeba zdecydowac.

  170. aga said

    Panie Marucha ,proszę przejrzeć wszystkie bełkoty Romana K pod moim adresem do Beaty Pszczoła,itd., itd. nie będę ułatwiać służbom…

    Tylko jedna jedyna osoba, z która Roman K się zna moje dane włącznie z peselami moich rodziców i wlaśnie z nią odbyłam rozmowę,i wcale mnie nie przekonał,że jest inaczej.
    RomanK doskonale wie o kim mówię…

  171. Marucha said

    Re 169:
    Na katolicyzmie zbudowanie ojczyzny jest niemozliwe.

    Bez katolicyzmu – tym bardziej. To, co zbudujecie, jeśli w ogóle cokolwiek zbudujecie – będzie kolejną wersją Republiki Francuskiej Robespierra.

  172. aga said

    SU – KURDE FELEK kolejny gostek się objawia,

    człowieku jak nie kochasz Pana Boga to Ojczyzny tez nie kochasz tylko siebie a wydaje ci się ,że ojczyznę i taki wizerunek państwa jaki TOBIE i innym lewakom akurat pasuje.
    Pokaż mi jednego wielkiego Polaka ,który był lewakiem czyli ateistą i antyklerykałem.Epoka hist. obojętna.

  173. Basmacz said

    „Czym się rożnią “prawa chrześcijan” od praw jakichkolwiek obywateli państwa narodowego – i jak się to ma do równości wobec prawa i autentycznej (a nie masońsko-lewacko-żydokomunistycznej) neutralności światopoglądowej państwa narodowego? Bo równie dobrze, korzystając z tego samego schematu manipulacji można domagać się delegalizacji chrześcijaństwa z tytułu zbrodni inkwizycji, krucjat, konkwisty i innych spraw.”

    Konstytucja w domyśle miała traktować na równi wszystkie grupy społeczne w tym Katolików. Obecnie pomimo zapisów istnieje powszechne przyzwolenie na łamanie prawa, poprzez naruszenie jego zapisów odnoszących się właśnie do grup wyznaniowych, a uderzającym przede wszystkim w największą z grup wyznaniowych- Katolików. Używanie w dyskusji argumentów typu: „delegalizacja chrześcijaństwa” z powodu rzekomych „zbrodni inkwizycji, krucjat i innych spraw” świadczy zarówno o „neutralności światopoglądowej” autora wynikającej z „obiektywizmu”, jak i o tym „skąd wyrastają mu nogi”:

    „Czym więcej takich idei uda się wbić w naród tym będzie słabszy – bo bardziej podzielony. Katolicy kontra protestanci kontra prawosławni, kontra kalwini kontra agnostycy. Judźmy. Tylko katolik to Polak, reszta to podróby – niech się Polaczki zagryzają.”

    „Ideologia narodowa jest obok wszystkich religii wyznawanych przez Polaków. Funkcjonuje w sferze fizycznego tu i teraz narodu, a nie – sferze metafizycznej. Jest tym, co Polaków ma łączyć w służbie narodowi – czyli wszystkim innym Polakom, niezależnie od wyznania (nie piszę o “Polakach” wyznania mojżeszowego, bo tu chodzi o inną nację, a nie – religię).”

    Jeżeli „ideologia narodowa” powinna być „neutralna światopoglądowo” jak tłumaczyć wybiorczość w zastosowaniu, wykluczająca na wstępie Polaków „wyznania mojżeszowego”. W końcu według słów autora religia nie powinna mieć większego znaczenia w „ideologii narodowej”:

    „Ruch narodowy to nie ruch misjonarski kościoła katolickiego – tylko ruch misjonarski idei narodowej – idei solidaryzmu wewnątrzetnicznego, a nie – solidaryzmu wewnątrzreligijnego / separatyzmu międzywyznaniowego.”
    „Niech ocalaniem katolicyzmu zajmuje się Watykan i hierarchia kościelna w Polsce (oraz inni katolicy w Polsce), bo to ich zadanie, a nie – narodu polskiego i polskiego ruchu narodowego.”

    W odpowiedzi przemówi „klasyk myśli narodowej”, aby nie było już żadnych wątpliwości:

    „Gdy zrobimy wysiłek myśli, prowadzący do głębszego poznania źródeł, pochodzenia pierwiastków naszej duszy, które czynią nas ludźmi takimi, jakimi dziś jesteśmy, i nowoczesnym narodem europejskim, to się okaże, że tkwią one zarówno w naszym prastarym gruncie etnicznym i w istnieniu przez wieki państwa polskiego, jak w naszym od dziesięciu wieków trwającym katolicyzmie.

    Katolicyzm nie jest dodatkiem do polskości, zabarwieniem jej na pewien sposób, ale tkwi w jej istocie, w znacznej mierze stanowi jej istotę. Usiłowanie oddzielenia u nas katolicyzmu od polskości, oderwania narodu od religii i od Kościoła, jest niszczeniem samej istoty narodu.”

    „Kościół , Naród i Państwo.” -Roman Dmowski.

    „NOP został słusznie skrytykowany za propagowanie wśród młodzieży (i Polaków w ogóle) idiotycznej formy “antykomunizmu” i antyrosyjskości jako polskiej postawy narodowej. Dodatkowo – za wpisywanie się swoimi wystąpieniami w strategię niemieckich rewizjonistów na polskich Ziemiach Odzyskanych” , „Basmacz wie doskonale o tym, natomiast przyszedł tu upiec własną pieczeń na cudzym ogniu – poudawać “narodowca”-katolika i zwerbować parę osób, które nie zrozumieją o czym piszę – ale się oburzają prewencyjnie (lub zostały poszczute przez tych, co wiedzą, o czym piszę, ale celowo wypaczają moje wypowiedzi, bo muszą), do NOP.” , „Co do “winy”, to chodzi o to, że pan Marucha jest ślepy na to, kto kogo zaatakował, co było pokazane w komentarzu (61.). Ewidentnie Basmacz zupełnie nie rozumie, o czym mowa, ale dołącza do ataku.”

    „NOP” nie prezentuje stanowiska anty rosyjskiego. Ewidentną poszlaką przemawiającą za tym są wypowiedzi na temat niedawnych wypadków z udziałem rosyjskich kibiców podczas „EURO 2012”, czołowych dyskutantów w tym z grona redakcji na portalu „Nacjonalista.pl”. Wówczas to apelowano o uszanowanie gości z Rosji, których wizyta miała mieć przede wszystkim charakter sportowy , a nie polityczny. Jednym z powodów ,dla których „NOP” nie prowadzi żadnych rozmów z niemieckim „NPD” jest wciąż powszechnie spotykana w tym środowisku, opinia dotycząca granicy na Odrze i Nysie Łużyckiej. Powód ,dla którego został Pan potraktowany jak został przez osoby z redakcji portalu „Nacjonalista.pl”, jak i też innych dyskutantów są zgoła inne niż tutaj prezentowane. A nazywał się ów : „megalomaństwo” , oraz uporczywa „reklama kiepskiego bloga”:

    „Narody, w których katolicy stanowią nieliczne frakcje istnieją i mają się dobrze – Japończycy, Chińczycy. Los katolicyzmu w Polsce będzie taki, jak w innych krajach.”

    „Marucha jest ślepy na to, kto kogo zaatakował, co było pokazane w komentarzu (61.).”

    „Nudzi mnie to bezproduktywne odbijanie piłeczki. Dla każdego, kto choć odrobinę myśli i jest obiektywny sprawa “winy” w tym wątku jest jasna.”

    Nieumiejętność podjęcia rozmowy ,wraz z wyżej wymienionymi przymiotami skończą się rychło „ostatnim aktem tej tragedii” w postaci „misjonarstwa ideologii narodowej ” połączonej z znanym czytelnikom „dyskredytowaniem”na kolejnym forum dyskusyjnym…

  174. wet3 said

    Ten „SU” pitoli od rzeczy dokladnie tak samo jak Pe184. Tragedia Solidarnosci nie nauczylo go nic a nic!

  175. Marucha said

    Re 173:
    Świetny cytat z Dmowskiego na temat roli katolicyzmu dla polskości.
    To powinno zakończyć dyskusję na temat „neutralnego religijnie” patriotyzmu. Tworu niczym jeździec bez głowy/

  176. SU said

    # 175
    ‚Świetny cytat z Dmowskiego na temat roli katolicyzmu dla polskości. To powinno zakończyć dyskusję na temat “neutralnego religijnie” patriotyzmu. Tworu niczym jeździec bez głowy’

    Wiec konczymy, szczegolnie ze znalazl sie ostateczny cytat roztrzygajacy sprawe i pana jest na wierzchu.
    Zycze szerokiej drogi w budowie katolickiej, niepodleglej Polski gdzie narod odzyska kraj z inwentarzem, a Polacy nie beda popychlami na folwarku zawlaszczonym przez obych z ktorego stopniowo sa usuwani i zastepowani naimitami z obcych krajow.
    Popatrzymy za 10 lat gdzie ten jezdziec z glowa dogalopuje.

  177. p.e.1984 said

    Ad. 175
    Panie SU, to nie jest Pana wojna, ani dyskusja tu nie jest dyskusją, która może prowadzić do przekonania drugiej strony, niezależnie od argumentów, proszę nie tracić czasu. Pan ewidentnie nie jest i nie był nigdy katolikiem, dlatego Pan może łatwo powiedzieć, najpierw naród, potem prywata i partykularyzmy grup interesu – Pan nie rozumie drugiej strony. Problem może zrozumieć ktoś, kto wierzył i od KRK odszedł – bo tylko wtedy ma odpowiedni ogląd „z obu stron”. Cały konflikt tutaj sprowadza się do jednej prostej sprawy:

    p.e.1984 napisał: Domaganie się od fanatyków katolickich odstąpienia od definiowania „prawdziwej” polskości jako katolickości i nieuzurpowania przez nich wyłączności na ideę narodową to “likwidacja katolicyzmu”? Domaganie się uznania oczywistości – że ruch narodowy oparty jest o kryterium przynależności etnicznej a nie – religijnej to “likwidacja katolicyzmu”?

    Innymi słowy – osią sporu jest uznanie prymatu kwestii etnicznej nad wyznaniową. Żyd i Białorusin, mimo, że mogą być katolikami (ultrafanatycznymi, jak to neofici) – Polakami się nie stają. Polak przestając być katolikiem (lub nim nie zostając) pozostaje Polakiem, a jeśli ma poglądy narodowe (przyjmuje i akceptuje obowiązki wobec narodu i państwa i etykę narodową) – jest polskim narodowcem. O kwestiach etnicznej, tożsamości i przynależności narodowej traktuje tekst Ksenofobia jako objaw świadomości narodowej.

    Wypowiedzi pozostałych osób (oprócz Gajowego) pozwolę sobie zlekceważyć (nie są niczego więcej warte – porcja bełkotu i erystyki [wyrywanie paru słów z kontekstu i udawanie, że to czegoś dowodzi, mimo, że kontekst pokazuje o co chodzi 34.] – a w przypadku Basmacza dodatkowo brak zrozumienia do czego się odnosi i pomijanie tego, za co NOP został skrytykowany). Te problemy na marucha.wordpress.com nie są czymś nowym, obstawiam, że „Błotniak” spotkał swego czasu te same osoby, które tu się wypowiedziały powyżej (o ile można „to” twypowiedziami nazwać), może tylko pod innymi wówczas pseudonimami: PÓŹNE WNUKI MARKA JANDOŁOWICZA. Błotniak jedynie nie wiedział, z kim ma do czynienia. Ja wiem.

    Wobec powyższego przejdźmy do wypowiedzi Gajowego.

    Marucha napisał: Świetny cytat z Dmowskiego na temat roli katolicyzmu dla polskości.
    To powinno zakończyć dyskusję na temat “neutralnego religijnie” patriotyzmu. Tworu niczym jeździec bez głowy/

    To nie zamyka dyskusji. Dmowski pisząc (niemal sto lat temu) „Naród, państwo, kościół” – oprócz tego, że pisał w innych warunkach (naród polski był katolicki) niestety nie był już tym samym człowiekiem, jakim był pisząc „Myśli nowoczesnego Polaka” – cofnął się w rozwoju i rozwodnił doktrynę dostosowując ją do sytuacji politycznej. Realpolitik prowadzić miał prawo, mógł to robić nawet w publikacjach – ale nie powinien był doktrynie szkodzić w imię realpolitik. W II RP podział wyznaniowy odzwierciedlał podziały etniczne i ruch narodowy funkcjonalnie niewiele wówczas na tym tracił (dlatego nawet Falanga Piaseckiego była „totalistycznie katolicka”), obecnie jest inaczej – patrz pierwszy akapit tej wypowiedzi. Ruch narodowy styka się dziś z innym społeczeństwem, dotkniętym nowymi (na dokładkę do starych) problemami. Bezmyślne przenoszenie 100-letnich recept prowadzi do łatwej do przewidzenia porażki (pierwszy akapit 114.)- za którą można będzie obwiniać „naród”. No, chyba, że o zagwarantowanie porażki właśnie chodzi.

  178. SU said

    # 174
    A co pan z tego wyniosl? I prosze o troche kultury i respektu ktorych panu brak.

    Mnie to udowodnilo ze wrogowie Polski doszli do wirtuozerji w grze na polskich cymbalach.
    To wlasnie niekwestionowana wiara zauroczonych cymbalow w klamstwa i znaczek w klapie byla kolejna tragedia narodu i wyboru prostaka i zdrajcy na przywodce i „prezydeta”. To wlasnie byl przyklad akceptacji tych „symboli wiary” i „wiecznie aktualnych cytatow” jakie serwuje sie bezmozgowcom ktorych nie stac na najmniejszy odruch refleksji i zastanowienia.

    Ludzi ktorych podejscie do spraw ogolnonaroodwych sprowadza sie do prywaty (owszem popre, …..ale tylko na moich warunkach), wykazujacych brak rozumienia co to jest narod, wspolne dobro i postawa obywatelska nie mozna zaliczyc do grona trzezwych Polakow.
    Wiecej temu czasu nie bede poswiecac. To bardzo smutny temat.

  179. wet3 said

    @ SU
    Stuknij sie porzadnie w glowe. Mamy juz ponad 20 lat PRL-bis, a ty jeszcze nie zrozumiales, ze Matka Boska w klapie byla podpucha, ktora pejsaci polonofobi wykorzystali najpierw do oglupienia ludzi, aby potem zafundowac im stan wojenny w celu pozbycia sie najlepszych, przejecia ruchu przez zydokomune. A co niby wspolnego mial z katolicyzmem i polskoscia Bolek???! Nie wstyd ci takie rzeczy pisac?

  180. Basmacz said

    „Innymi słowy – osią sporu jest uznanie prymatu kwestii etnicznej nad wyznaniową. Żyd i Białorusin, mimo, że mogą być katolikami (ultrafanatycznymi, jak to neofici) – Polakami się nie stają. Polak przestając być katolikiem (lub nim nie zostając) pozostaje Polakiem, a jeśli ma poglądy narodowe (przyjmuje i akceptuje obowiązki wobec narodu i państwa i etykę narodową) – jest polskim narodowcem.”

    Gdyby prawdą było ,że „Polak przestając być katolikiem (lub nim nie zostając) pozostaje Polakiem” nie istniał by problem w postaci osób ,które „kształtuje MTV i TVN”, bo tak się wbrew pana teoriom składa ,że większość przypadków w obecnych warunkach, kiedy to człowiek „ma poglądy narodowe (przyjmuje i akceptuje obowiązki wobec narodu i państwa i etykę narodową)” warunkuje Jego podejście do Chrześcijaństwa, w tym Katolicyzmu. Temu oczywistemu faktowi trudno zaprzeczyć. Może pan jednak zawsze spróbować…

    „Wypowiedzi pozostałych osób (oprócz Gajowego) pozwolę sobie zlekceważyć (nie są niczego więcej warte – porcja bełkotu i erystyki [wyrywanie paru słów z kontekstu i udawanie, że to czegoś dowodzi, mimo, że kontekst pokazuje o co chodzi 34.] – a w przypadku Basmacza dodatkowo brak zrozumienia do czego się odnosi i pomijanie tego, za co NOP został skrytykowany).”

    Z oczywistych, a wcześniej przedstawionych powodów, ani trochę mnie nie dziwi pana „lekceważący” stosunek do osób , z którymi rzekomo „prowadzi” dyskusję. Na nic tutaj lamenty, skargi do pana Admina z uwagi , że nie daje się pan Nikomu prześcignąć w potępianym przez siebie zachowaniu. Przeciwnie bardzo dobrze rozumiem, jaką formę przybrała dyskusja po pana niewybrednych atakach na redakcję portalu „Nacjonalista.pl”.

    „To nie zamyka dyskusji. Dmowski pisząc (niemal sto lat temu) “Naród, państwo, kościół” – oprócz tego, że pisał w innych warunkach (naród polski był katolicki) niestety nie był już tym samym człowiekiem, jakim był pisząc “Myśli nowoczesnego Polaka” – cofnął się w rozwoju i rozwodnił doktrynę dostosowując ją do sytuacji politycznej.”

    A teraz czytelnik ma niecodzienną okazję ,aby zaobserwować jak podobno „prawdziwy narodowiec” podważa zasadność wyborów dokonanych przez Twórcę „myśli narodowej” pisząc : „cofnął się w rozwoju” – swoją drogą wypada pogratulować dobrego samopoczucia ,oraz słynnej „megalomanii”:

    „ Realpolitik prowadzić miał prawo, mógł to robić nawet w publikacjach – ale nie powinien był doktrynie szkodzić w imię realpolitik.”

    „W II RP podział wyznaniowy odzwierciedlał podziały etniczne i ruch narodowy funkcjonalnie niewiele wówczas na tym tracił (dlatego nawet Falanga Piaseckiego była “totalistycznie katolicka”), obecnie jest inaczej – patrz pierwszy akapit tej wypowiedzi. Ruch narodowy styka się dziś z innym społeczeństwem, dotkniętym nowymi (na dokładkę do starych) problemami.”

    W tym miejscu przyznam panu rację: ”w II RP podział wyznaniowy odzwierciedlał podziały etniczne”. Prawdą jest także , że tzw. „ruch narodowy” został „dotkniętym nowymi (na dokładkę do starych) problemami.” Jednak receptą mogącą poradzić sobie z „nowymi (na dokładkę do starych) problemami.” nie będzie jakby zdawać się mogło , podobnie jak w przypadku Kościoła Katolickiego, któremu „zarzuca się” , że „nie idzie z duchem czasu”, odstępstwo w politycznych wyborach od stanowiących fundament działania- zasad chrześcijańskich.

    „Bezmyślne przenoszenie 100-letnich recept prowadzi do łatwej do przewidzenia porażki (pierwszy akapit 114.)- za którą można będzie obwiniać “naród”. No, chyba, że o zagwarantowanie porażki właśnie chodzi.”

    Myślę ,że nie tylko u mnie pana aluzje co do roli jaką stanowić ma w politycznych wyborach etyka chrześcijańska budzą całkiem uzasadnione podejrzenia. A na dokładkę jeszcze ”manifest” niejakiego p. Błotniaka…

  181. Zerohero said

    Fajnie bronią fani Cejrowskiego. Żadnego meritum, odniesienia się do parszywych słów idola albo chociaż podważanie zarzutów. Za to lecą teksty „gdzie wam do WC”, „1/100 nie zrobiliście tego co on etc”.

    Jesteście bandą skończonych idiotów, którzy nie potrafią przedstawić argumentów albo agenturą. Stawiam na idiotów. Jaki idol taki fanklub.

  182. Re.
    Co to jest ta etyka narodowa?
    Z czego ona wypływa, na na jakim gruncie ona wyrasta?
    Ponad 90% Polaków przyznaje się do katolicyzmu.
    Czy ta etniczność ma oznaczać, że 10 % ma terroryzować większość swoją ideologią?

  183. Te 90% polskich katolików oszukiwanych jest przez góry partyjne wszystkich formacji politycznych.

    Taktyka SLD posłużenie się sanktuarium w Licheniu
    http://www.rodzinapolska.pl/wybory/archiwum/ix2001/60_1.htm

    Cel tego jest oczywisty.
    Boją się oni jak ognia połączenia sił wszystkich katolików skutecznie oszukiwanych przez formacje polityczne wyrosłe na gruncie kanciastego stołu.

  184. p.e.1984 said

    Tytułem wstępu – każdy ma ograniczoną ilość czasu, który może przeznaczyć na użeranie się z tłumem. Cechą tłumu jest opieranie swoich opinii i zachowań na „społecznym dowodzie słuszności”, a nie na analizie problemu i/lub argumentów. Dlatego większość dyskusji inteligentnych ludzi w sieci z tłumem przybierze ostatecznie taką postać, że po wartościowej części dyskusji, w której zostaną przedstawione argumenty dojdzie do „zalania ich” wypowiedziami o niskiej wartości intelektualnej. Nec Hercules contra plures. Problem nie polega na braku argumentów – tylko braku sensu powtarzania ich po raz kolejny komuś, kto przybył nie z misją dyskusji, tylko – ilościowego zasypywania cudzej argumentacji „Kantem i Niczem” – tylko po to, by na zakończenie swoich tyrad zakrzykiwać, że ma rację. Mało inteligentny czytelnik się na to nabierze, inteligentny – dawno przestał czytać, zna argumenty obu stron.

    Basmacz napisał:

    p.e.1984 napisał: „Innymi słowy – osią sporu jest uznanie prymatu kwestii etnicznej nad wyznaniową. Żyd i Białorusin, mimo, że mogą być katolikami (ultrafanatycznymi, jak to neofici) – Polakami się nie stają. Polak przestając być katolikiem (lub nim nie zostając) pozostaje Polakiem, a jeśli ma poglądy narodowe (przyjmuje i akceptuje obowiązki wobec narodu i państwa i etykę narodową) – jest polskim narodowcem.”

    Gdyby prawdą było ,że „Polak przestając być katolikiem (lub nim nie zostając) pozostaje Polakiem” nie istniał by problem w postaci osób ,które „kształtuje MTV i TVN”, bo tak się wbrew pana teoriom składa ,że większość przypadków w obecnych warunkach, kiedy to człowiek „ma poglądy narodowe (przyjmuje i akceptuje obowiązki wobec narodu i państwa i etykę narodową)” warunkuje Jego podejście do Chrześcijaństwa, w tym Katolicyzmu. Temu oczywistemu faktowi trudno zaprzeczyć. Może pan jednak zawsze spróbować…

    Nie jest to „oczywisty fakt”, tylko domniemanie Basmacza. Podejście do chrześcijaństwa i katolicyzmu decyduje o przynależności do określonego kościoła, a nie – o przynależności do określonego narodu. Nauczanie dzieci w szkole religii nie czyni ich Polakami, tylko katolikami. Od katolika do narodowca jest tak samo daleko jak od prawosławnego, luteranina bądź agnostyka do narodowca. Dowód – prof. Wolniewicz głosił poglądy narodowe bądź bliskie narodowym na długo zanim się związał ze środowiskiem RM – i nawrócił bądź „nawrócił” (był ateistą lub agnostykiem – o ile mi wiadomo nawet nie ochrzczonym). Nawet pogańska „Zadruga” – silnie antychrześcijańska – była narodowa – „pokolenie MTV i TVN” może być deklaratywnie katolickie (stąd te 90% u pana Józefa Bizonia) – z czego dla świadomości narodowej nic nie wynika. Widzi więc Pan, panie Basmacz, że obalać pana „argumentację” to zajęcie trywialne – i jedyne, co pana najprawdopodobniej obroni i pozwoli mieć „ostatnie słowo” – to brak zamiłowania do walenia tym samym grochem po raz setny o tą samą ścianę – plus brak czasu pana oponenta, a nie – pana racje.

    Basmacz napisał:

    p.e.1984 napisał: „Wypowiedzi pozostałych osób (oprócz Gajowego) pozwolę sobie zlekceważyć (nie są niczego więcej warte – porcja bełkotu i erystyki [wyrywanie paru słów z kontekstu i udawanie, że to czegoś dowodzi, mimo, że kontekst pokazuje o co chodzi 34.] – a w przypadku Basmacza dodatkowo brak zrozumienia do czego się odnosi i pomijanie tego, za co NOP został skrytykowany).”

    Z oczywistych, a wcześniej przedstawionych powodów, ani trochę mnie nie dziwi pana „lekceważący” stosunek do osób , z którymi rzekomo „prowadzi” dyskusję. Na nic tutaj lamenty, skargi do pana Admina z uwagi , że nie daje się pan Nikomu prześcignąć w potępianym przez siebie zachowaniu. Przeciwnie bardzo dobrze rozumiem, jaką formę przybrała dyskusja po pana niewybrednych atakach na redakcję portalu „Nacjonalista.pl”.

    Redakcja nacjonalista.pl zwyczajnie się skompromitowała, tak samo, jak mało rozgarnięci młodzieńcy z NOP i KNP w Wałczu, którzy dali się podpuścić niemieckim rewizjonistom w krytykowanej demonstracji. Admin marucha.wordpress.com doskonale wie, co się dzieje, ale „milcząc zabaw nie zabrania”, bo ma swój zysk w działaniach pewnych grup (zupełnie nie zamierzony przez te grupy). Chodzi po prostu o kwestie rozdziału sfer prymatu określonych pryncypiów. Rachuby admina mogą być krótkowzroczne z punktu widzenia interesu narodowego Polaków.

    Basmacz napisał:

    p.e.1984 napisał: „To nie zamyka dyskusji. Dmowski pisząc (niemal sto lat temu) “Naród, państwo, kościół” – oprócz tego, że pisał w innych warunkach (naród polski był katolicki) niestety nie był już tym samym człowiekiem, jakim był pisząc “Myśli nowoczesnego Polaka” – cofnął się w rozwoju i rozwodnił doktrynę dostosowując ją do sytuacji politycznej.”

    A teraz czytelnik ma niecodzienną okazję ,aby zaobserwować jak podobno „prawdziwy narodowiec” podważa zasadność wyborów dokonanych przez Twórcę „myśli narodowej” pisząc : „cofnął się w rozwoju” – swoją drogą wypada pogratulować dobrego samopoczucia ,oraz słynnej „megalomanii”:

    Dmowski ma swoje zasługi dla tworzenia myśli narodowej, ale nie znaczy to, że jest nieomylny. „Naród, państwo, kościół” nie dla każdego musi być kanonem myśli narodowej, szczególnie jeśli potrafi tą książkę odnieść do drogi politycznej Dmowskiego. Generalnie – człowiek inteligentny zgadza się z poglądami, nie – z autorytetami. Człowiek mniej inteligentny poszukuje autorytetu, na którym może się opierać bezkrytycznie. Basmacz na co kuleje, że musi się podpierać ad personam?

    Basmacz napisał: W tym miejscu przyznam panu rację: ”w II RP podział wyznaniowy odzwierciedlał podziały etniczne”. Prawdą jest także , że tzw. „ruch narodowy” został „dotkniętym nowymi (na dokładkę do starych) problemami.” Jednak receptą mogącą poradzić sobie z „nowymi (na dokładkę do starych) problemami.” nie będzie jakby zdawać się mogło , podobnie jak w przypadku Kościoła Katolickiego, któremu „zarzuca się” , że „nie idzie z duchem czasu”, odstępstwo w politycznych wyborach od stanowiących fundament działania- zasad chrześcijańskich.

    Basmacz nie raczył zauważyć, że nikt nie nawołuje do odstępowania od zasad chrześcijańskich – tylko o przyjęcie do wiadomości, że katolicy nie mają monopolu na polskość, a w szczególności na polską myśl narodową i polski ruch narodowy. Generalnie cały atak, na to, co próbuję tu przekazać, opiera się na przypisywaniu mi „nawoływania do odejścia od zasad chrześcijańskich” – a tego nie robię. To, o co mi chodzi zostało już napisane tu: (118.).

    Basmacz napisał:

    p.e.1984 napisał: „Bezmyślne przenoszenie 100-letnich recept prowadzi do łatwej do przewidzenia porażki (pierwszy akapit 114.)- za którą można będzie obwiniać “naród”. No, chyba, że o zagwarantowanie porażki właśnie chodzi.”

    Myślę ,że nie tylko u mnie pana aluzje co do roli jaką stanowić ma w politycznych wyborach etyka chrześcijańska budzą całkiem uzasadnione podejrzenia. A na dokładkę jeszcze ”manifest” niejakiego p. Błotniaka…

    Ja nie robię żadnych aluzji. Co mam do powiedzenia wyłożyłem kawa na ławę. Nawet przez chwilę miałem wrażenie, że zrozumieliśmy się z p. Józefem Bizoniem, ale jego wycofanie rakiem rozumiem, bo on na innych „salonach” musi brylować na co dzień, a tam za samodzielne myślenie w pewnych kwestiach odgryzają głowę. O etyce chrześcijańskiej myślę akurat dokładnie to samo, co Dmowski: http://www.nonpossumus.pl/biblioteka/roman_dmowski/mysli/d-I.php
    Co do „manifestu” Błotniaka, to kolejna manipulacja moją wypowiedzią z pana strony, panie Basmacz – został on przywołany jako ilustracja obserwowanego tu teatrum.

    Ad. 182

    Józef Bizoń napisał: Co to jest ta etyka narodowa?

    http://www.nonpossumus.pl/biblioteka/roman_dmowski/mysli/d-I.php
    Ale nie tylko. Pisał Pan o prawie naturalnym – to też. Generalnie każda wspólnota plemienna posiada pewien (wspólny dla całej ludzkości) zestaw reguł etycznych regulujących współżycie wewnątrz plemienia, wynikający z tradycji. Dla narodu polskiego te normy pochodzą w dużej części z etyki chrześcijańskiej, ale to nie znaczy, że przed jej przyjęciem na ziemiach polskich panowały prawo pięści i dzicz (i nie znaczy to, że po jej przyjęciu relacje międzyludzkie się znacząco poprawiły). „Idea narodowa opiera normy etyczne i obowiązki Polaka wobec Polaka o więzy krwi, o wspólnotę etniczną – jako normy wspólne wszystkim Polakom. Normy etyczne wypływające z wyznawanych religii są odrębną warstwą etyki Polaka. “Nie kradnę Polakowi, bo to tak, jakbym kradł bratu”, “nie morduję Polaka, bo to tak, jakbym zabił brata”. A obok tego funkcjonują równolegle “nie zabijaj”, “nie kradnij” – o ile ktoś przestrzega tych zasad dodatkowo z pobudek religijnych.”

    Józef Bizoń napisał: Co to jest ta etyka narodowa?

    Z czego ona wypływa, na na jakim gruncie ona wyrasta?j.w.

    Józef Bizoń napisał: Ponad 90% Polaków przyznaje się do katolicyzmu.

    Jaki jest odsetek narodowców/ osób świadomych narodowo wśród tej grupy? 5%? 3%? Jaka część tej grupy to katolicy?

    Józef Bizoń napisał: Czy ta etniczność ma oznaczać, że 10 % ma terroryzować większość swoją ideologią?

    Przepraszam bardzo, Panie Józefie, ale jeśli tu ktoś terroryzuje i chce terroryzować swoją ideologią, to 3-5% fanatycznych katolików resztę narodu, nawet w jego części niekatolickiej. Chce Pan dowodu? Proszę bardzo: https://marucha.wordpress.com/2012/07/12/tygodnik-powszechny-uderza-w-ak/#comment-178433
    A jakbym chciał, to mogę takich „koncepcji” jak ta Stolnika, po przeszukaniu gajówki i paru innych stron nawieźć Panu kilka furmanek. Kogo ja terroryzuję tym:

    p.e.1984 napisał: Doprawdy? Domaganie się od fanatyków katolickich odstąpienia od definiowania polskości jako katolickości i nieuzurpowania przez nich wyłączności na ideę narodową to “likwidacja katolicyzmu”? Domaganie się uznania oczywistości – że ruch narodowy oparty jest o kryterium przynależności etnicznej a nie – religijnej to “likwidacja katolicyzmu”? Dla których półgłówków? A może – nie półgłówków, tylko tych, którzy muszą tak twierdzić?

    Albo tu:

    p.e.1984 napisał: Ja Panu wyjaśnię Pana problem. Dla Pana stwierdzenie, że ruch narodowy jest ruchem narodu polskiego, a nie ruchem katolików w Polsce – a Polska państwem narodu polskiego, a nie katolików mieszkających w Polsce – i że katolicy nie mają prawa zawłaszczać żadnego z tych obszarów (vide 53.), bo to dobro wspólne narodu, a nie – katolików – a wręcz przeciwnie – mają świadomie, z dbałości o dobro narodu wycofać się z prozelityzmu w tych sferach – uzna Pan to za wojujący antykatolicyzm. A jest to jedynie postulat neutralności. I jest oczywiste, że terytorium niezawłaszczone bardzo kusi. Troska o dobro publiczne/wspólne (jak np. lasy państwowe, o które się Pan upominał niedawno) polega właśnie na niezawłaszczaniu go – i pilnowaniu, by nikt inny (luteranie, kalwini, prawosławni, ateiści) nie zawłaszczyli tego obszaru. Takie niezawłaszczone terytorium jest właśnie neutralne.
    Na marginesie – czy słyszał Pan ateistów/prawosławnych/protestantów krzyczących, że dopiero ateista/prawosławny/protestant to “prawdziwy Polak”? Albo, że tylko ateista/prawosławny/protestant to “prawdziwy narodowiec”? Brzmiałoby idiotycznie?

    Ad. 133

    Większość tych tzw. prywatyzacji podpada pod art. 58 KC, bo oni olewali nawet te przepisy które sami stworzyli.
    Stwierdza się po prostu nieważność czynności prawnej od samego początku.
    To jest tak, jakby dana czynność prawna nigdy nie nastąpiła.

    Pan miał, z tego co mi się zdaje dowieść, że na gruncie prawa rzymskiego, a nie KC III RP, możliwe jest odebranie zagrabionego majątku narodowego, bo rozmawialiśmy o prawie rzymskim jako „fundamencie”, a nie – KC III RP.

  185. 1/2 srula (być może) said

    Re 184:
    Naród polski bez katolicyzmu? Proponuję poskarżyć się Mieszkowi I. O Matko Boża… Zaraz mi zarzucą pewnie słowami Cz. Miłosza, że modlę się do „pogańskiej bogini”.

  186. Re.184
    Prawa własności nie nabywa się z chwilą zawłaszczenia.
    Zawłaszczenie zaś może nastąpić np. na drodze bandyckiego rabunku (napadu) lub też na drodze nieważnej od samego początku czynności prawnej – sporządzenie ‚lewego’ aktu notarialnego.
    Gdzie Pan widzi tu sprzeczność art.58 KC z zasadami prawa rzymskiego?

    A co z całym dorobkiem kultury polskiej wyrosłej na gruncie chrześcijaństwa (katolicyzmu)?
    Człowiek wyrasta z kultury, w niej wzrasta, w niej się asymiluje.
    Jaki sens ma wymyślanie na nowo koła?

    Narodowiec ma budować naród polski (w sensie właściwego pojęcia narodu), a nie cofać się wstecz do jakiś tam grup etnicznych ze skutkiem rozwalenia Polski na wieki.
    Zawsze trzeba patrzeć jak przeciwnik może wykorzystać dane rozwiązanie wiedząc, że natura ludzka jest taka a nie inna.

  187. p.e.1984 said

    Józef Bizoń napisał: Narodowiec ma budować naród polski (w sensie właściwego pojęcia narodu), a nie cofać się wstecz do jakiś tam grup etnicznych ze skutkiem rozwalenia Polski na wieki.

    Pani nie zrozumiał, co do Pana (i nie tylko) od początku napisałem. Proszę przeczytać ponownie. Nikt niczego nie rozwala. Nikt żadnych wartości ani zasad nie usuwa z życia narodu. Raczej chce chronić ruch narodowy przed rozwalaniem przez fanatyków religijnych różnych religii (i bojowników ateistycznych – plus pseudokatolików, którym z ortodoksami już nie po drodze, ale nie potrafią się jeszcze nazwać nie-katolikami (bo jakoś tak głupio)). Proszę sobie poczytać i przemyśleć, bo ja już siły nie mam powtarzać i tłumaczyć. Ten link do Dmowskiego i jego etyki narodowej „jakichśtam grup etnicznych” też.
    Przemyśleć, czy może Pan odpowiedzieć coś innego, niż uszy tych ścian muszą usłyszeć. Bo ja wiem i tak, że nie. Pan będzie budował ruch 3 do 5%, z czasem z coraz silniejszym wskazaniem na 3. I ja Panu życzę powodzenia. Tak na marginesie – to po co to nazywać ruchem katolicko-narodowym albo narodowym? To jest zwyczajna chadecja, z ostrym akcentem na „ch” i w patriotycznym sosie, tak, jak było z ZCHN, LPR, tak, jak jest z „Błękitną Polską”. Jedyny smaczek u niektórych osób tutaj to jest opozycja względem Vaticanum II. Ale i tak ostatecznie dla wszystkich Roma locuta, causa finita, Poloniae delenda.
    Wie Pan co? ONRowscy „narodowi” libertarianie są bardzo katoliccy, pal diabli, że wolnorynkowi jak Mikke z Misesem do kupy. Nowa Prawica też jest „narodowo”-(pal diabli-libertariańsko)-katolicka. I ja sądzę, że z nimi w koalicję będzie Panu bliżej, bo co najważniejsze, to się zgadza. A co to w ogóle jest naród? To jakaś XIX abstrakcja wymyślona przez pruskich imperialistów (i żydowskich trochę wcześniej, więc tfu, nic dobrego, musi się skończyć jakąś Wandeą jak nic). Zbieranina ludzi mówiących tym samym językiem, ale niezdolna do znalezienia wspólnego języka w najbardziej elementarnych kwestiach własnej zbiorowej tożsamości.

  188. p.e.1984 said

    Errata do 187.:
    Jest: XIX abstrakcja
    Powinno być: XIX-wieczna abstrakcja

  189. Re.187.
    Ja tylko pytam i dyskutuję.
    Z czego Pan wywiódł to swoje stwierdzenie skoro ja uważam za słuszne te poniższe stwierdzenia. [z ad.110]

    “- Nie jest możliwym stawienie skutecznego oporu przeciw temu co się w Polsce dzieje bez pozyskania szerokich rzesz społeczeństwa polskiego, które w swej strukturze światopoglądowej jest różne. Zatem podbijanie bębenka na tle światopoglądowym prowadzi do ostatecznej klęski Narodu Polskiego.
    Jednakże podstawowym warunkiem budowania dużej obronnej formacji jest
    – uznawanie prawa naturalnego (beż żadnych wyjątków),
    – uznawanie zasad prawa rzymskiego.

    W końcu na jakimś fundamencie trzeba oprzeć gmach polskiej państwowości.

    Do tak postawionego zadania obrony Polski i Narodu Polskiego nikt uczestniczący w tej obronie nie może się czuć mniej wartościowy z uwagi na jego światopogląd, ani też nikt nie może uważać się za lepszego od innych z tegoż tytułu.
    Tu nie ma przelewek. Tu idzie o być, albo nie być Narodu Polskiego i Polski.”

    Może nam pan podać od kiedy to (i gdzie) lewactwo uznaje prawo naturalne (beż żadnych wyjątków) i zasady prawa rzymskiego?

    ————————-
    Nie można proponować rozwiązać pachnących czymś takim:
    wyrzeknij się swojej rodziny, swych przodków, dotychczasowo siebie samego.
    Po takim czymś człowiek staje się nikim.

    Natomiast nastaje czas narodowej spowiedzi Polaków (nie każdemu grzechy zostaną odpuszczone),
    naprawienia krzywd wyrządzonych sobie nawzajem z głupoty, niewiedzy, z dania się oszukać.
    Następnie pojednania w duchu Jezusa Chrystusa
    i dopiero wówczas przejście do wspólnego działania – obrony Narodu Polskiego i Polski.
    Tu jest wielka moc i siła neutralizowana na przeróżne sposoby.

  190. p.e.1984 said

    Nie można proponować rozwiązać pachnących czymś takim:
    wyrzeknij się swojej rodziny, swych przodków, dotychczasowo siebie samego.
    Po takim czymś człowiek staje się nikim.

    Co Pan wypisuje?!?

    Manifest jest taki (proszę nie brać do siebie, mimo, że Pana tok myślenia zostanie w paru miejscach sparafrazowany): „Twoja rodzina to twoja prywatna sprawa, twoi przodkowie i twoja religia również – i nikt nie chce od ciebie odmiany – i nikt cię nie będzie z tytułu przekonań i wartości w tym obszarze prześladował bądź uznawał za gorszego. I ty też nie będziesz nikogo prześladował ani uznawał za gorszego. Zachowaj wartości, jakie uznajesz w życiu prywatnym (póki nie szkodzisz innym).
    W życiu państwowym i w obszarze politycznym (obowiązki narodowe – polityczne i gospodarcze) obowiązuje etyka narodowa (tak, jak ją wyłożył Dmowski w Myślach – z koniecznymi aktualizacjami do XXI-wiecznej sytuacji narodu polskiego). Polityka to wojna, gospodarka również – i cała etyka „wojenna” Dmowskiego (z Myśli) stosuje się do tych obszarów . Jeśli mówisz, że tylko katolik to Polak albo, że tylko katolik to prawdziwy narodowiec, to nie rozumiesz idei narodowej, jesteś zwykłym fanatykiem katolickim, a nie narodowcem, bo nie wiesz, co to naród. Jak mówisz – „ponad 90% przyznaje się do katolicyzmu, możemy rządzić nie licząc się z pozostałymi 10% Polaków o innych światopoglądach”, to jest coś nie w porządku z twoim rozumieniem pojęcia naród. Jeśli ktoś ci pisze, że nie pozwoli zawężać narodu do wyznawców jednej religii, a ty mu piszesz, że „nie pozwolisz się terroryzować 10%” to niczego nie rozumiesz.”

    Moim zdaniem, żeby ruch narodowy mógł ruszyć z miejsca w tym obszarze musi być konsensus. Mam dość słuchania o wyrzucaniu jednych Polaków przez drugich poza nawias narodu. W obszarze gospodarki – własność państwowa, interwencjonizm, spółdzielczość, dystrybucjonizm, ale nigdy – libertarianizm i wolnorynkowe oszołomstwa. Państwo musi aktywnie organizować byt materialny obywateli – gwarantować pracę, mieszkania i warunki do wychowania min dwójki dzieci przez rodzinę.

    I jeszcze jedno – 183 uważam za bardzo nieładną aluzję – i chciałbym się mylić w interpretacji, ale sądzę, że się nie mylę. Nie podoba mi się to tym bardziej, że próbuję traktować Pana stosownie do zasług w zakresie diagnozy „trójkąta bermudzkiego” – i kooperuję, mimo, że nikt mnie nie prosi i nikt nie dziękuje. Z Gajowym też mam jednostronny sojusz – przejawiający się w tym, że gajowy promuje na gajówce forum programowo antykatolickie i propagujące legalizację narkotyków, a ja promuję gajowego. Więc mi nie pierwszyzna.

  191. Re.190

    Proszę się temu dokładnie przyjrzeć i solidnie na spokojnie ze wszystkim implikacjami tegoż przemyśleć.

    Jednakże podstawowym warunkiem budowania dużej obronnej formacji jest
    – uznawanie prawa naturalnego (beż żadnych wyjątków),
    – uznawanie zasad prawa rzymskiego.
    W końcu na jakimś fundamencie trzeba oprzeć gmach polskiej państwowości.
    Tu jest też: czcij Ojca swego i Matkę swoją (tu oprócz rodziny jest również Ojczyzna).

    Czy widzi Pan tu wspólny fundament działania?

    A tu widzi pan powściągliwość i wzajemny szacunek do siebie w związku jak wyżej?

    „Do tak postawionego zadania obrony Polski i Narodu Polskiego nikt uczestniczący w tej obronie nie może się czuć mniej wartościowy z uwagi na jego światopogląd, ani też nikt nie może uważać się za lepszego od innych z tegoż tytułu.”

    Odrzucać to tylko dlatego, że jeden czy drugi katolik zachowuje się wielce nieroztropnie i szkodliwie?

    A odnośnie ad.183 – to oczywiście dokonałem nieuprawnionego uogólnienia pisząc ‚wszystkie’, ale miałem na myśli te partie, które widzimy w parlamencie, a nie wszystkie jakie są zarejestrowane w Polsce.
    Aktyw partyjny np. SLD ciut niższego szczebla widzimy od bardzo wielu lat w kościołach w pierwszych rzędach – nawet z z wielkimi książeczkami, aby wszyscy je widzieli.
    Aktyw PSL (ten niższy) organizuje straże Grobu Pańskiego na Wielkanoc.
    Wyższego szczebla jest dożynkach krajowych.
    PiS i PO – to nie ma co pisać.
    Część palikotów też widać w kościele – chociaż ostatnio Palikot się wypisał.
    A szkodniki Kowisie różnej maści – też są widziane w kościele, czasami nawet dość wysoko.

    Panie kochany!
    Mamy taki materiał, a nie inny i nie mamy czasu 100 lat na realizację super pomysłów.
    W międzyczasie nas wszystkich zjedzą.
    Dobór środków obrony musi być realny, a nie doktrynalny.
    Potrzebne minimum wyłożyłem już wyżej.

    I na koniec.
    Przecież Polska nie zaczyna się na Dmowskim, czy dala innych na Piłsudskim.
    Trzeba czerpać z myśli i dziedzictwa całej historii Polski.
    Dmowski, czy Piłsudski to epizody na tej drodze.
    Owszem ważne (w różnym znaczeniu), ale epizody.
    Dopiero wówczas możemy powiedzieć, że jesteśmy Polakami i identyfikujemy się z Polską 9na dobre i na złe czasy) ku jej chwale i dla dobra Narodu Polskiego.

  192. Basmacz said

    „Nie jest to “oczywisty fakt”, tylko domniemanie Basmacza. Podejście do chrześcijaństwa i katolicyzmu decyduje o przynależności do określonego kościoła, a nie – o przynależności do określonego narodu. Nauczanie dzieci w szkole religii nie czyni ich Polakami, tylko katolikami. Od katolika do narodowca jest tak samo daleko jak od prawosławnego, luteranina bądź agnostyka do narodowca. Dowód – prof. Wolniewicz głosił poglądy narodowe bądź bliskie narodowym na długo zanim się związał ze środowiskiem RM – i nawrócił bądź “nawrócił” (był ateistą lub agnostykiem – o ile mi wiadomo nawet nie ochrzczonym). Nawet pogańska “Zadruga” – silnie antychrześcijańska – była narodowa – “pokolenie MTV i TVN” może być deklaratywnie katolickie (stąd te 90% u pana Józefa Bizonia) – z czego dla świadomości narodowej nic nie wynika.”

    „Podejście do Chrześcijaństwa i Katolicyzmu” warunkuje przede wszystkim osobisty stosunek do cywilizacji jaką Katolicyzm stworzył. Od Katolika do narodowca jest o wiele bliżej niż od “pokolenia MTV i TVN”, które pozbawione jest tego co dostępne „grupom wyznaniowym”- poczucia jedności w ramach wspólnoty.Przykład p. prof. Wolniewicza będącego zarazem ateistą, jak i intelektualistą ,a pierwotnie podany przez p. Admina jest wyjątkiem od reguły:

    „Jeśli się nie mylę co do prof. Wolniewicza, to choć deklaruje ateizm, mogę sobie wyobrazić z nim współpracę. Ale to wyjątek.”

    Stowarzyszenie „pogańska „Zadruga”” jest kolejnym wyjątkiem od reguły i o czym pan zapomina wspomnieć mniejszością w ramach tzw. „ruchu narodowego”. Brak większych sukcesów w świetle pańskich słów o „dostosowaniu się” do zastanych warunków jest koronnym dowodem na niewłaściwą drogę obraną przez ten nurt „nacjonalizmu”. Z kolei największą organizacją „sceny nacjonalistycznej”, a zarazem partią polityczną o jasno wyznaczonej linii programowej, kooperującej w ramach międzynarodowej koalicji ”nacjonalistycznych” partii „Trzeciej Pozycji”, opartej o fundament dominującego wyznania- Katolicyzmu ,oraz szeroko komentowaną przy okazji medialnych ataków na „nacjonalizm” jest „NOP”. Jednym słowem: „Pan Bóg jest zawsze po stronie silniejszych batalionów”.
    Podobnie można by założyć ,że “pokolenie MTV i TVN” może być deklaratywnie” pogańskie „-z czego dla świadomości narodowej” także nie musi „nic ”konkretnego „ wynikać”.

    Czytelnicy muszą być szalenie ciekawi na czym pan zamierza oprzeć ”tradycję narodową”, która jakby nie spojrzeć musi być mocno osadzoną w przeszłości, do której można by odwołać się zarówno w swym politycznym jak i sakralnym wymiarze. A może zamierza pan czerpać pełnymi garściami z „myśli technicznej ,oraz dorobku kulturowego” związanych z dziesięcioma wiekami Katolicyzmu przemilczając ,oraz zacierając wszelkie ślady mogące zdradzić prawdziwe owej myśli pochodzenie…

    „Redakcja nacjonalista.pl zwyczajnie się skompromitowała, tak samo, jak mało rozgarnięci młodzieńcy z NOP i KNP w Wałczu, którzy dali się podpuścić niemieckim rewizjonistom w krytykowanej demonstracji. Admin marucha.wordpress.com doskonale wie, co się dzieje, ale “milcząc zabaw nie zabrania”, bo ma swój zysk w działaniach pewnych grup (zupełnie nie zamierzony przez te grupy). Chodzi po prostu o kwestie rozdziału sfer prymatu określonych pryncypiów. Rachuby admina mogą być krótkowzroczne z punktu widzenia interesu narodowego Polaków.”

    Wszelkie pana uwagi dotyczące dyskusji z udziałem administracji portalu „Nacjonalista.pl”, oraz postronnych czytelników nie są wiarygodne z racji tego, że od samego początku „dyskusja” z pana strony przyjęła ton napastliwy, wykluczający jakąkolwiek wymianę zdań, a czego kolejnym przykładem jest uwaga do pana Admina:

    „Admin marucha.wordpress.com doskonale wie, co się dzieje, ale “milcząc zabaw nie zabrania”, bo ma swój zysk w działaniach pewnych grup (zupełnie nie zamierzony przez te grupy).”

    W tym miejscu od razu widać Kto tak naprawdę usilnie stara się „upiec własną pieczeń na cudzym ogniu” przemycając w ten sposób swoje „półgęski ideowe”.

    „Dmowski ma swoje zasługi dla tworzenia myśli narodowej, ale nie znaczy to, że jest nieomylny. “Naród, państwo, kościół” nie dla każdego musi być kanonem myśli narodowej, szczególnie jeśli potrafi tą książkę odnieść do drogi politycznej Dmowskiego. Generalnie – człowiek inteligentny zgadza się z poglądami, nie – z autorytetami. Człowiek mniej inteligentny poszukuje autorytetu, na którym może się opierać bezkrytycznie. Basmacz na co kuleje, że musi się podpierać ad personam?”

    W żadnym miejscu nie zanegowałem tego , że „człowiek inteligentny zgadza się z poglądami, nie – z autorytetami”. Moja uwaga dotyczyła tego w jaki sposób ocenia pan z perspektywy dnia dzisiejszego, oraz w sposób dalece „subiektywny” postawę Romana Dmowskiego, gdzie wiele z wyników dawnych wypadków jest obecnie szerzej znanych, a co w połączeniu z mentorskim tonem jaki pan przy ocenie narzucił jest zwykłą nieuczciwością. Jeżeli mowa o jakimkolwiek „podpieraniu się” w wypowiedzi „argumentum ad personam” warto przypomnieć gwoli oddania sprawiedliwości chronologii kiedy zostało zastosowane po raz pierwszy:

    „Basmacz wie doskonale o tym, natomiast przyszedł tu upiec własną pieczeń na cudzym ogniu – poudawać “narodowca”-katolika i zwerbować parę osób, które nie zrozumieją o czym piszę – ale się oburzają prewencyjnie (lub zostały poszczute przez tych, co wiedzą, o czym piszę, ale celowo wypaczają moje wypowiedzi, bo muszą), do NOP.”

    Modelowy wręcz przykład dla zastosowanej w działaniu, po raz pierwszy w dyskusji ze mną „prewencyjnej napaści”.

    „Basmacz nie raczył zauważyć, że nikt nie nawołuje do odstępowania od zasad chrześcijańskich – tylko o przyjęcie do wiadomości, że katolicy nie mają monopolu na polskość, a w szczególności na polską myśl narodową i polski ruch narodowy. Generalnie cały atak, na to, co próbuję tu przekazać, opiera się na przypisywaniu mi “nawoływania do odejścia od zasad chrześcijańskich” – a tego nie robię. To, o co mi chodzi zostało już napisane tu: (118.).”

    Według tego, a z czym czytelnik może zapoznać się osobiście, jest „namawiany” do odstępstwa w politycznych wyborach od stanowiących fundament działania- zasad chrześcijańskich ,co jest równoznaczne z “nawoływania do odejścia od zasad chrześcijańskich”. Jak powiada ludowe przysłowie: „diabeł się w ornat ubrał i ogonem na mszę dzwoni”…

    „O etyce chrześcijańskiej myślę akurat dokładnie to samo, co Dmowski: http://www.nonpossumus.pl/biblioteka/roman_dmowski/mysli/d-I.php
    Co do “manifestu” Błotniaka, to kolejna manipulacja moją wypowiedzią z pana strony, panie Basmacz – został on przywołany jako ilustracja obserwowanego tu teatrum.”

    Jak postrzega pan „etykę chrześcijańską” w działaniu czytelnik łatwo przekona się „na własnej skórze” zapoznając się z tym do czego pan rzekomo „nie nawołuje”. Sam zaś ”manifest” p. Błotniaka wpisujący się idealnie w przyjętą linię: „lamentów, skarg”, a użyty jako „argument” pod rozwagę dla pana Admina jest we wspólnej sprawie przeciw Tym czytelnikom , u których nie znaleziono ani trochę zrozumienia dla osobliwie pojmowanej „ideologii narodowej”. A takie są wnioski z „Dziupli Blotniaka” zawarte w prezentowanym tekście:

    „W tej sytuacji Polska powinna poszukać łaski uwagi u słowiańskiego boga Swarożyca!”

    „Widzi więc Pan, panie Basmacz, że obalać pana “argumentację” to zajęcie trywialne – i jedyne, co pana najprawdopodobniej obroni i pozwoli mieć “ostatnie słowo” – to brak zamiłowania do walenia tym samym grochem po raz setny o tą samą ścianę – plus brak czasu pana oponenta, a nie – pana racje.”

    Na zakończenie pozwolę sobie zaczerpnąć po raz kolejny z opinii pana Admina:

    „To nie jest tak, że im większa liczba słów w komentarzu, tym większa racja, panie P.e.”

    O samą ocenę, po której to stronie wystąpić może „racja” pokusić mogą się Jedynie osoby będące zarówno postronnymi , ja też w opozycji do jak wykazano w dyskusji nieistniejącej ,a zakładającej bycie „neutralnym światopoglądowo”, a przez to rzekomo bardziej „obiektywnym” postawy.

  193. Re.192
    Człowiek inteligentny poszukuje prawdy, a nie poglądów.
    Krowa też ma pogląd – na trawę.
    Człowiek inteligentny poszukuje rozwiązań najlepiej służących człowiekowi w jego rozwoju duchowym i materialnym uwzględniając przy tym wszystkie okoliczności – również ułomną naturę ludzką.
    Wyznacznikiem tego nie jest pogląd większości.

    W okresie powszechnego analfabetyzmu powszechny pogląd był taki, że umiejętność pisania i czytania nie jest potrzebna.
    Współczesny analfabetyzm jest innej natury. Stąd i poglądy większości są obiciem ich niewiedzy.
    Jeżeli osoby postronne posiadają tylko poglądy z całą pewnością, odkryją, gdzie jest racja – wynikająca z prawdy obiektywnej i realizmu.

  194. Basmacz said

    „Człowiek inteligentny poszukuje prawdy, a nie poglądów.”

    Właściwie ukształtowane poglądy mogą z powodzeniem być nośnikiem „Prawdy Obiektywnej” ,której poszukiwania pan zaleca.

    „Jeżeli osoby postronne posiadają tylko poglądy z całą pewnością, odkryją, gdzie jest racja – wynikająca z prawdy obiektywnej i realizmu.”

    Czego czytelnikom ,panu , oraz sobie w ramach umacniania w pokorze serdecznie życzę.

  195. Re.194
    A kto i wedle czego uznaje za właściwe poglądy (jakie są, a jakie nie są właściwe) i kształtuje (urabia) poglądy, które mogą być nośnikiem ‚prawdy obiektywnej’?
    A kto i wedle czego uznaje, że coś jest ‚prawdą obiektywną’ a nie ‚prawdą nieobiektywną”?
    Mnie się wydawało, że są tylko dwa stany: PRAWDA (bez przymiotników) i FAŁSZ (też bez przymiotników).
    A tu nagle – PRAWDA obiektywna, w konsekwencji też i PRAWDA nieobiektywna.
    I dalej – FAŁSZ obiektywny, FAŁSZ nieobiektywny.

    Albo też tak:
    – ‚prawdą obiektywną’ jest nieunikniony globalizm, kształtujemy pod to poglądy (propaganda), które stają się nośnikiem ‚prawdy obiektywnej’ i w efekcie mamy globalizm.
    No to jak to z tym jest?
    A z innej beczki.
    Samolot powstał w wyniku poglądów (ukształtowanych, czy też nie ukształtowanych)?

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: