Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Boydar o Herbert, czyli skąd się w…
    UZA o Inne aspekty przemysłu co…
    Głos Prawdy o Wolne tematy (52 – …
    Lily o Inne aspekty przemysłu co…
    Nic do ciebie nie o Sprawowanie władzy nad państwe…
    Lily o Inne aspekty przemysłu co…
    revers o Wolne tematy (52 – …
    Marek o Inne aspekty przemysłu co…
    gnago@o2.pl o Ludzi wybitnie uzdolnionych łą…
    gnago o Śmierć lekarza rodzinnego
    I*** o Herbert, czyli skąd się w…
    bryś o Wolne tematy (52 – …
    bryś o Śmierć lekarza rodzinnego
    Igor Niefiedow o Wolne tematy (52 – …
    Boydar o Wolne tematy (52 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 548 obserwujących.

To nic, że przynosi dochód

Posted by Marucha w dniu 2012-07-14 (Sobota)

Ok. 554 mln zł zysku wypracowały w roku obrotowym 2011/2012 Zakłady Azotowe Puławy.

Wzrost tegorocznego zysku w porównaniu z rokiem ubiegłym wyniesie ok. 99 proc. W poprzednim okresie zysk wynosił zaledwie 279 mln zł.

Według szacunków władz spółki, w roku obrotowym 2011/2012 przychody ze sprzedaży grupy Puławy wyniosą ok. 3,947 mld zł. W tym wskaźniku zanotowano wzrost o blisko 37 proc. Przed rokiem był on na poziomie 2,882 mld zł. Szacowany wskaźnik EBITDA za rok obrotowy 2011/2012 to ok. 776 mln zł, a szacowany stan gotówki netto na dzień 30 czerwca 2012 r. to około 571 mln zł. „Powyższe szacunki zostały ustalone w oparciu o zrealizowane wyniki miesiąca kwietnia i maja 2012 roku oraz wstępną realizację wyników w miesiącu czerwcu 2012 roku” – podano w komunikacie spółki.

Pomimo to, że puławskie zakłady są jedną z najlepiej funkcjonujących spółek będących wciąż własnością Skarbu Państwa, w dalszym ciągu są przeznaczone na sprzedaż.

ZA Puławy to czołowy producent azotów i chemikaliów w Polsce, posiadający rynki zbytu na całym świecie. Głównym nabywcą akcji Zakładów w Puławach ma być brytyjska spółka Synthos SA, która już zapowiedziała restrukturyzację, a co za tym idzie zwolnienia pracowników. Szacowana wartość przejęcia ZA Puławy od Skarbu Państwa ma wynieść blisko 2 mld zł.

W rozmowie z NaszymDziennikiem.pl z dn. 5 lipca br. Andrzej Jacyna, przewodniczący NSZZ „Solidarność” w Zakładach Azotowych Puławy, zwrócił uwagę, że sposób, w jaki brytyjska spółka uzyskała kredyt, jest niejasny. – Mam wrażenie, że ktoś celowo i świadomie dąży do tego, aby przedsiębiorstwo zostało zniszczone, a nawet „wygaszone” w 100 proc. Oczywiście będzie to miało miejsce w przyszłości, a nie tak od razu. Teraz ogromną szansą jest gaz łupkowy, który w naszym regionie może wejść na rynek. Biorąc pod uwagę wszystkie fakty, wyraźnie widać, komu może zależeć na „wygaszeniu” polskich zakładów, by rosyjski gaz był wykorzystywany do produkcji nawozów czy chemikaliów na terenie Rosji i sprzedawany potem w Polsce, ewentualnie wykorzystując nasze rynki na całym świecie… – powiedział wówczas Jacyna.

Wczoraj Zakłady Azotowe w Tarnowie-Mościcach z siedzibą w Tarnowie wezwały do zapisywania się na sprzedaży akcji spółki ZA Puławy. Tarnowskie Zakłady poinformowały w wezwaniu, że są zainteresowane zakupem akcji uprawniających do wykonania 32 proc. ogólnej liczby głosów w spółce. Cena za sztukę akcji to 110 zł. Zapisy będą przyjmowane od 2 do 16 sierpnia 2012 r. Warunkiem dojścia wezwania do skutku jest złożenie przez inwestorów zapisów na wszystkie akcje objęte wezwaniem.

Niezwłocznie po zakończeniu sukcesem wezwania oraz po podjęciu przez walne zgromadzenie ZA Tarnów uchwały o podwyższeniu kapitału zakładowego spółki Tarnów zamierza zaoferować akcjonariuszom ZA Puławy akcje nowej emisji w zamian za wkład niepieniężny w postaci akcji Puław.

„Szczegóły oferty będą jeszcze przez MSP analizowane, ale już dziś oceniamy je jako interesujące, ponieważ decyzja RN i Zarządu jest zgodna ze strategicznymi priorytetami ZAT oraz MSP, którego celem jest zwiększanie wartości spółek dla akcjonariuszy” – czytamy w komunikacie MSP. Gdyby fuzja doszła do skutku, wówczas Polska stworzy lidera w sektorze chemicznym, który ze względu na skalę, dywersyfikację działalności i spodziewane synergie będzie w stanie osiągać lepsze od rynku wyniki operacyjne i stopy zwrotu dla akcjonariuszy.

W czerwcu br. firma Synthos SA ogłosiła wezwanie na sprzedaż akcji Puław. Brytyjska spółka chce kupić 100 proc. papierów ZA Puławy. Zapisy na to wezwanie przyjmowane są od 9 lipca i potrwają do 7 sierpnia br. Akcjonariusze, którzy złożą zapisy do 20 lipca, otrzymają 102,50 zł za akcję. Po tym terminie cena wyniesie 98,77 zł. Minimalny pakiet akcji, jaki chce nabyć Synthos, to 80 proc. Synthos SA uzyskała negatywną ocenę zarówno ceny akcji zaproponowanej w wezwaniu, jak i planów względem Zakładów od zarządu ZA Puławy. Dodatkowo zarząd propozycję tę uznał za niekorzystną dla akcjonariuszy i zarekomendował im, by nie składali zapisów na sprzedaż akcji w odpowiedzi na czerwcowe wezwanie Synthosu SA.

Izabela Kozłowska
http://naszdziennik.pl/

Dla zabetonowanych łbów liberałów nie jest istotne, że państwowe przynosi dochody (potrafią oni nawet dość bezczelnie negować ten fakt). Dla nich ważne jest, aby NIC nie było w rękach państwa. Aby państwo było słabe, biedne, niezdolne do spełniania swoich funkcji i stało się łatwym łupem dla innych. Aby w kraju panoszyli się zagraniczni „inwestorzy”.
I do tego sprowadza się ich ideologia, nawet jeśli nie zdają sobie z tego sprawy – admin.

Komentarzy 80 do “To nic, że przynosi dochód”

  1. 25godzina said

    >Dla zabetonowanych łbów liberałów nie jest istotne
    Przecież tu o żadne idee nie chodzi, a już na pewno nie o wolność gospodarczą. Tu chodzi o niszczenie państwa.

  2. Kazek said

    Czy jakaś inna gazeta podała taki news?
    To chyba jasne, że ND jest potrzebny tak jak RM.

  3. Zerohero said

    Re 2

    Szukając 5 sekund w google – na niższym merytorycznie poziomie, pomijając ważną kwestię dochodowości firmy, ale jednak. Na http://www a po nim 1917.net.pl/?q=node/10177 jest news. (żeby nie podnosić page rank tamtej strony nie podaję działajacego linka). Proszę. U komuchów spod znaku 1917.

    Tutaj: http://www.strefabiznesu.dziennikwschodni.pl/artykul/zaklady-azotowe-pulawy-554-mln-zl-zysku

    Tekst wraz z komentarzami czytelników daje podobną informację jak ND. Nie wiem co to jest Dziennik Wschodni i kogo reprezentuje. (to po 20 sekundach szukania).

    Na lewica.pl pamiętam też się czasem o dziwo znajdywały dobre teksty. Nawet na GW i na onecie. W prożydowskiej Gazecie Polskiej to nawet napisali, że Komorowski ma żonę Żydówkę i planował ślub w Jerozolimie. Fronda też czasem dobrze napisze by zjednać czytelnika, a od czasu do czasu przypomni, że mamy czekać na odbudowę Trzeciej Świątyni w Jerozolimie – stąd wynika, że wg. Frondy Chrystus był zwykłym czubkiem. Ale za to Fronda nie lubi gejów i borni Kościoła. Aj waj, to w takim razie katolicy :).

    Pan rozumie po co takie chwyty czy nie, czy kompletnie jak dziecko daje się manipulować? Przecież o to w tej manipulacji chodzi. Medium strzela sobie punkty i przemyca swoje. Tak robi cała scena medialna, a z niej potem wynika scena polityczna. Tak się kontroluje ludzi.

    Wokół ojca Rydzyka utowrzyło się coś w sensie sekty. Przykro mi to pisać, bo to zarzuty z GóWnianej strony barykady, ale tak jest. Ludzie zapytani czemu ich patrtia (PiS) i ich media poparły de facto traktat lizboński zaczynają serwować typowo sekciarski bełkot. Coś w rodzaju nie chcem ale muszem. To jest dysonans poznawczy skołowanych ludzi. Kto im tak kołuje w głowach?

  4. Rysio said

    Za długo wam prano mózgi w socjaliźmie.
    Zakłady pracy powinne być tylko prywatne.

    Nie po to ludzie wybierają polityków aby zarządzali zakładami pracy i fabrykami.

  5. Wosiu said

    Większość gazu idzie właśnie na zakłady azotowe, koksownie itp. a nie do kuchenek gazowych. A można było – i dalej taka możliwość teoretycznie istnieje -gazyfikować węgiel i używać gazu syntezowego zamiast gazu ziemnego.

  6. Zbyszko said

    posprzedawane wybudowane przez POLAKÓW, polskie elektrownie oprócz generowania prądu, generują także zysk rzedu 350mln dla ZAGRANICY. Tylko skończony dureń, debil, idiota, czubek ostatni, może gadac głupoty że to jest dobrze.

  7. RomanK said

    Rysio…. jak zwykle myli pan pojecia. albo nie ma pojecia.
    NIkt nie wybiera polityka zeby kierowal produkcja. Manager pokieruje pridukcja kazdego przedsuebiorstwa bez roznicy na rodzaj wlasnosci tegoz przedsiebiorstwa ,,czy jest ono prywatne, czy spoleczne..z podzialem tej spolecznej na podrodzaje takie jak- spolki w tym akcyjna z milionowym akjconariatem , czy kooperatywa, czyli spoldzielnia… czy..panstwowa.
    Czy proces technologiczny w najmniejszym stopniu zalezy od charakteru wlasnisci przedsiebiorstwa????
    Demagogia socjalistyczna nie rozni sie od liberalnej w ktorej prano panu mozg…
    Moze najwyzszy czas wymoczyc wszyskie mozgu w lugu..o zaczac od nowa???

  8. Zbyszko said

    Rysio @3 naoglądałeś się Dynastii?! czy jedziesz na jakims haju?!… Całe lata była z tego państwowego potencjału gospodarczego (nawet po spłacie haraczy dla CCCP) edukacja, służba zdrowia, emerytury itd, itd… przez takich marzycieli identyfikujących się z Caringtonami, nie ma edukacji, śłużby zdrowia, emerytur

  9. 25godzina said

    @ Rysio
    >Zakłady pracy powinne być tylko prywatne.
    Własność państwowa jest formą „własności prywatnej”, w tym sensie ze ktoś konkretny ten majątek wypracował i ma do niego prawo. Sprawiedliwe i uczciwe jest jeśli ci co ten majątek wypracowali z niego korzystają, w tym przypadku naród.

    Zakłady dużego kalibru, o znaczeniu strategicznym, czy takie dla których trzeba szukać rynków zbytu poza granicami muszą być państwowe, bo potrzebują wsparcia nie tylko finansowego, prawnego ale też dyplomatycznego. Są – poza tym – narzędziami polityki itd itp. To jest proste i logiczne, wystarczy się rozejrzeć i pomyśleć.

  10. kopista said

    DEMONTAŻ FYMa czyli kpt. Sowa i przyjaciele

    By Manekino

    https://zezorro.wordpress.com/2012/07/12/demontaz-fyma-czyli-kpt-sowa-i-przyjaciele/

    Fenomen FYMa [www.freeyourmind.salon24.pl/] –internetowego badacza, regularnie publikującego nadzwyczaj interesujące artykuły skupiające uwagę setek stałych komentatorów – jest bezprecedensowy w swoim zasięgu, rozmiarze i materii na koniec. To dzięki temu blogerowi zostały ujawnione nieścisłości oficjalnej narracji, takie jak gumowa salonka, różnice w malowaniu tupolewów, czy fałszywki fotograficzne z rzekomego odlotu delegacji.

    Dziennikarze z wypiekami na twarzy czytali FYMa, by potem –zawsze bez podania źródła – cytować fragmenty bloga w swoich artykułach. Przykładów na to są dziesiątki, jednak w tzw. głównym obiegu starannie omijano milczeniem nazwę FYM. Nawet, kiedy Antoni Macierewicz otwarcie zaatakował hipotezę maskirowki, czyli upiorną inscenizację wypadkową w Smoleńsku, posługiwał się terminami w rodzaju teorie spiskowe, anonimowi blogerzy, konfabulacje oraz ruscy agenci. Ani razu nie padła z jego ust nazwa firmowa FYM, nie pojawiła się też w gazetach, czy telewizji.

    Dopiero, kiedy nastąpił spektakularny demontaż zjawiska przez jego całkowite ośmieszenie w dwu przełomowych artykułach na początku lata (w których autor FYM nazywa – całkowicie wbrew swemu zwyczajowi i wyważonej manierze – Macierewicza agentem GRU), przewodniczący Antoni określa wreszciez pełną satysfakcją anonimowych zwolenników teorii spiskowych wariatami oraz jakimiś free your mindami. To pierwszy raz, kiedy publicznie pan Macierewicz użył znienawidzonej nazwy Free your mind, na jego symbolicznym pogrzebie – znacząca koincydencja, doprawdy.

    Plan Pawła Przywary

    Dzięki demontażowi dotychczasowego FYMa, po jego publicznym rozerwaniu na strzępy, zmieszaniu z błotem i odesłaniu do wariatów, dowiadujemy się, że za tym pseudonimem kryje się doktor filozofii, wykładowca teorii komunikacji na rzeszowskiej uczelni – Paweł Przywara. Sądząc po jego dotychczasowych publikacjach, jest to osoba w najwyższej mierze kompetentna w swej dziedzinie – socjologii, komunikacji społecznej, internetu, manipulacji i wojny psychologicznej. Dowodzi tego choćby pracowicie złożona, w mozolnej współpracy z internautami jego książka Czerwona strona księżyca
    http://www.4shared.com/get/air70MdC/czerwona_strona_ksiyca_-_free_.html%5D, powstała w ciągu dwóch lat drobiazgowych poszukiwań na jego blogu.

    Skąd tak spektakularne harakiri na koniec pracy, w której wszyscy uczestnicy czują się zaszczyceni udziałem w tym elitarnym przedsięwzięciu? Bo, że to środowisko elitarne, nie ulega wątpliwości. Nie ulega też wątpliwości, że do wmieszania się w te elity byli wyznaczeni profesjonaliści.

    Czy dr Paweł Przywara myślał, że uczestnicy przedsięwzięcia, zdolni do odkrycia i mentalnego rozmontowania gigantycznej operacji dezinformacji, uwierzą, że ze środy na czwartek, po dwóch latach benedyktyńskiej pracy, autor z powodu upałów przeszedł na nową leksykę? I to taką, która ocieka zarzutami karalnymi z art.212 KK (pomówienie funkcjonariusza publicznego o zdradę stanu), a które będą się pojawiać w co drugim zdaniu, okraszone burackim chamstwem i kosmiczną hipotezą istnienia Polskiego Państwa Podziemnego? Wątpię, choć na pozór tak to właśnie wygląda.

    Wybacz, jeśli to co przeczytasz za chwilę cię urazi, ale to zwykłe stwierdzenie faktu. Jeśli przez chwilę choć bez wątpienia uwierzyłeś w tę opisaną powyżej narrację, siedź cicho i czytaj. Znajdź kogoś mądrzejszego, komu możesz zaufać i staraj siępojąć, co się dzieje, a nie jest to radosna zabawa w Jak oni sikają na lodzie. Jesteś funkcjonalnym analfabetą i nic w tym złego, dopóki nie wydaje ci się, że pozjadałeś wszystkie rozumy, bo w telewizorze jakiś durniok ci wszystko wyjaśnił.

    FYM: nie jestem sam!

    Paweł Przywara obrażony

    Po opublikowaniu skandalicznych rewelacji o odkryciu Maciory szpiega GRU, blog FYM oczywiście zostaje zamknięty – wraz z cennymi komentarzami – jak deklaruje administrator, do wyjaśnienia. Co symptomatyczne, Przywara w żaden sposób nie domaga się usilnie przywrócenia bloga. Owszem, po kilku dniach ciszy zaczyna, jakby nigdy nic, bez dalszych wyjaśnień, snuć swoje opowieści na zapasowych serwerach, aby w końcu dogadać się z wieloletnim znajomym, redaktorem Nowego Ekranu, Tomaszem Parolem, który udostępnia mu swoje łamy.

    Obrażony na Salon24, po skandalicznym rzekomo potraktowaniu przez Igora Janke, nie zamierza tam już wracać. Co jeszcze zabawniejsze, do przywrócenia bloga FYM na S24 zmuszają Przywarę internauci, a konkretnie intheclouds
    [http://fymreport.polis2008.pl/?p=7690#comments].
    Pozornie wygląda na to, że Janke zablokował Przywarę i ten obrażony przeniósł się gdzie indziej. Faktycznie Janke musiał jako wydawca zablokować treści karalne w oczywisty sposób, co najmniej do czasu wyjaśnienia tożsamości ich autora.

    Jak tylko szanowny autor potwierdził, że istotnie nazywa się Przywara i jest w pełni władz umysłowych, Janke z ulgą odblokował całość, oczywiście bez ostatnich rewelacji o Maciorze z GRU, jednak dopiero po przewaleniu się całej kampanii nienawiści i w wyniku nacisku na zainteresowanego, bez tego nacisku blog byłby nadal zamknięty. Właścicielem i dysponentem treści jest bowiem autor i to jego działanie (albo brak) odnosi skutki. Tak to już jest, tak mówi Prawo prasowe i UoŚUDE. Efekt końcowy: zamknięcie etapu Czerwonej Strony Księżyca, przeprowadzka na Nowy Ekran, po wielkim zamieszaniu i teatralnej, z podręcznika propagandy wyjętej dyskredytacji autora.

    FYM od teraz z plakietką patentowanego wariata na plecach pana dr Przywary może objawiać swoje rewelacje na wszystkich konferencjach świata. W krytycznym momencie szczujny funkcjonariusz frontu ideologicznego zawsze może zadać rozstrzygające pytanie: A Maciora to jest w GRU, czy nie?
    Causa Finita.

    Oaza wolności słowa

    Czy pamiętają państwo kilka minut sławy Igora Janke, ściskającego prawicę prezydenta Ameryki? Padły wówczas frazy o ochronie oazy wolności słowa. Spotkanie z szefem niszowego portalu, którego najpopularniejszym autorem był wówczas FYM, odbyło się niejako wbrew protokołowi, bo z lotniska prezydent udał się na spotkanie z Jankem, zanim spotkał się z B. Komorowskim. W języku dyplomacji oznacza to czytelne odwrócenie hierarchii i rang. Czy Janke jest już w lidze prezydentów? W oczywisty sposób nie, ale najpewniej coś, co prowadzi, już jest.

    Paweł Przywara w ostatnich olśnieniach wspomina coś o parasolu ochronnym. O ile trudno sobie wyobrazić, aby przy każdym smoleńskim paranoiku z laptopem stał amerykański anioł stróż, to już całkiem realna wydaje się bierna amerykańska ochrona kontrwywiadowcza jednego z najbardziej interesujących miejsc spotkań paranoików, celem ich identyfikacji. Jak to się dziś robi, nie jest tajemnicą– poprzez komputery. Otóż na serwerze salon24.pl jest założona dość egzotyczna konstrukcja statystyk. Każdy serwis prowadzi statystyki odwiedzin i aktywności w różnych celach, najczęściej dla reklamodawców, ale nie tylko, na co wskazują wywołania serwerów śledzących ruch.

    inetnum: 217.96.43.0 – 217.96.43.255

    netname: TPSA-CENTRUM-BADAWCZO-ROZWOJOWE

    descr: ul. Obrzezna 7

    descr: 02-691 Warszawa

    country: PL

    person: Administrative Contact

    address: Google Inc.

    address: Amphitheatre Parkway 1600

    address: 94-043 Mountain View

    address: USA

    phone: +01 650 2531500

    NetRange: 209.85.128.0 – 209.85.255.255

    CIDR: 209.85.128.0/17

    OriginAS:

    NetName: GOOGLE

    NetHandle: NET-209-85-128-0-1

    Parent: NET-209-0-0-0-0

    NetType: Direct Allocation

    Drugi z adresów należy do typowej obsługi Google analytics, wyniki pracy której ukazują się na stronie wyszukiwarki google w postaci rankingu ważności poszczególnych haseł. Pierwszy z nich już typowy nie jest, bowiem wskazuje nie tylko serwery operatora polskiego operatora infrastruktury (CBR TPSA), mieszczące się w Polsce, ale pod zarządem firmy Google, z czego można wnioskować, że TPSA oddała do dyspozycji fragment swojej infrastruktury. Pytanie po co, skoro firma Google ma własne serwery do analizy ruchu, zresztą nie tylko w Kalifornii, ale dosłownie na całym świecie i pracują pod szyldem Google. Tu pracują pod nadzorem Google, ale wewnątrz TPSA, zatem –pytanie jest bardzo dobre!

    Adresy IP oraz sieciowe query whois, traceroute i podobne za chwilę okażą się przydatne, więc proszę nie krzywić nosa, że znowu jakieś komputerowe brednie.

    Siatka kapitana Sowy

    Skoro mamy taki piękny przykład operacji dezinformacji smoleńskiej, w której nie wiadomo co jest prawdą, a co jest fałszem, przy użyciu logiki, na drodze żmudnej eliminacji rzeczy niemożliwych, można dojść do jako tako spójnych wniosków.Podobnie należy postąpić w przypadku operacji Palenia Pawła Przywary.

    Jest to albo element osłony dezinformacyjnej operacji smoleńskiej, albo fragment jej wywiadu, a najpewniej jedno i drugie spięte razem w śmiertelnej chwilami walce, jak wskazują przykłady dr Wróbla, Szpinety i Petelickiego – wszystko zależy od funkcji i roli, którą się w niej odgrywa. Absolutnym błędem jest podążanie za jarmarcznymi wrzaskami i podniecanie się odkryciami w rodzaju: FYM jest wariat, od dwóch lat wam to mówię.

    Jeśli dwa lata pracy setek ludzi można przekreślić jednym szmatławym artykulikiem podejrzanej treści i wyjaśnieniem, że to musi być wariat i koniec tematu, nie czytaj dalej, żyjemy w innych wymiarach. To oczywiste, że kombinacja – zarówno aktywna, jak i pasywna w tej rozgrywce jest wielopiętrowa i wielowymiarowa. Chodzi wszak o największą zbrodnię w naszej powojennej historii. Czego się innego spodziewasz, jak nie stada kutych na cztery łapy, superprzebiegłych sukinsynów, zdolnych w ostateczności do wszystkiego, wokół tej sprawy?

    To jasne, że łebscy goście pokroju Pawła Przywary, zabierając się do tematu Smoleńska, nie publikują w internecie swojego profilu na fejzbuku, z numerem telefonu i zdjęciami dzieci. Niemniej, jak tylko zabiorą się na poważnie do tematu, już w tajemny sposób otoczeni są gronem przyjaciół, znajomych. Część z nich w oczywisty sposób jest swoja, część wroga. Dobra ochrona, podobnie jak dobry wywiad nie ma napisane na czole pracodawcy i wtapia się w otoczenie. Dopiero po ich działaniach można rozpoznać kto jest kim, jaką pełni rolę. Podobnie z działaniami Przywary. Aby je zinterpretować, trzeba wiedzieć, co robi jego otoczenie. Co prawda nie wiemy wielu rzeczy, ale jużdostatecznie wiele, aby rozpoznać zarysy pewnej siatki.

    Telefonował jakiś Leszek, czyli gdzie jest pilot

    Na krótko przed transformacją Paweł Przywara pisze w komentarzu na swoim blogu, że będzie trzęsienie ziemi, że odkrywa monstrualną konspirację, a krótko potem, że dzwonił jakiś Leszek oraz dziękuje „panom”, którzy zainteresowali się moim komputerem. Te dwie frazy doprowadziły do potwierdzenia z kilku źródeł tożsamości pilota, które możesz wykonać także na własną rękę, bo są w internecie, ale poczekaj cierpliwie jeszcze chwilę. Zauważ, że ważny jest szerszy plan działań, a wszystkie istnieją w interakcji. Zauważ także konieczną chronologię zdarzeń i charakterystyczne punkty zwrotne w akcji. Jakie znaczenie ma Leszek i panowie, którzy interesują się komputerem? Zasadnicze, bo po tym enigmatycznym opisie zachowanie FYMa zmienia się nie do poznania. Istotnej treści rozmowy nie poznamy, ale musiała być druzgocąca, skoro Paweł Przywara zmienia front o 180 stopni. Hipotetyczna treść rozmowy mogła być następująca:

    Cześć, tu Leszek. Dzwonił do mnie kolega, poprosił mnie, żebym ci przekazał, że mają wszystkie informacje z twojego komputera, wykasowane zdjęcia twojej przyjaciółki z Karpacza i inne takie tam… Wiesz, oni nie są całkiem źli, ale sprawy poszły za daleko i podjęli decyzję, że schodzisz z linii strzału Macierewicza, musisz się usunąć. Napiszesz dwa teksty, wiesz takie trochę kompromitujące, że Maciora jest ruski agent i zablokują ci konto w S24. Możesz się nie zgodzić, ale oni mają wszystko… i to wykorzystają. Boję się o ciebie. Mam przekazać odpowiedź jutro rano, do dziewiątej. Przemyśl na spokojnie, nie będę naciskał, zadzwonię jutro przed dziewiątą.

    Jak wiemy z kilku źródeł, Przywara telefonu od Leszka nie chciał odebrać…

    Autorytet zapasowy, czyli hochsztaplera patriotyczna

    Z grona wyznawców FYMa wyróżnia się osoba publi-cysty Joanny Mieszko-Wiórkiewicz, której dorobek literacki jest znikomy, ale za to dorobek plotkarski nie do przecenienia. Rzekoma dziennikarka nie waha się wielokrotnie i bezczelnie plagiatować cudzej pracy [http://zezorro.blogspot.com/2012/06/darmo-bzdurkiewicz-czyli-hochsztaplerka.html] ,
    ale nie to jest naprawdę irytujące w jej działaniu. Uderza dysonans pomiędzy deklarowanym na pokaz zadęciem patriotycznym, a zakulisowymi intrygami, polegającymi na starannym opluskwianiu, rzucaniu obelg, insynuacji i w końcu bezczelnych kłamstw.
    Intrygi nie służą bynajmniej jakimś ambicjom osobistym (to może na marginesie), ale realizacji pewnego planu.
    Typowym zagraniem tej pani publi-cysty, wiernej opiekunki bloga FYMa (proszę sprawdzić ile tysięcy komentarzy tam umieściła) jest pomawianie jej chwilowego celu napaści w następujący, przykładowy sposób:

    Wiem, rozumiem cię, ale musisz na niego uważać. To typowy psychopata. Znam się na tym, studiowałam temat, nawet miałam kończyć drugi fakultet z psychologii klinicznej, pracowałam trzy miesiące z pacjentami. A z nim rozmawiałam setki razy. Znam go. Borderline personality to się nazywa. Psychopata. Zdolny do wszystkiego. Nic nie zauważysz, bo oni są zimni w środku, jak gady. Nie mają uczuć, tylko manipulują innymi.

    Czy ktokolwiek z państwa zauważył aktywność Bzdurkiewicz tej wiosny, w okresie kwiecień-maj, ten zupełnie nie przystający do realiów pogodowych nieustanny dyżur na blogu FYMa, okraszony strzelistymi połajankami w rodzaju jak pani śmie wyrażać się w podobny sposób o tej wspaniałej postaci, trafia pani na czołowe miejsce mojej prywatnej listy hańby, adieu.Uważny czytelnik i medioznawca (np. Przywara) odkryje z łatwością sztuczność tej pozy, któż poza nim? Okazuje się, że sporo FYMowców, bo to cwane gapy są mościdziejko hochsztaplerko. Setki, tysiące godzin nocnego stróżowania diabli wzięli, bo z autorytetowania po odejściu FYMa do krainy wariatów nici.

    Bezsensowne z pozoru wiosenne dyżury nocne u FYMa nie wynikały wcale z kłopotów hormonalnych, ale z planowego przygotowania (podgotovka) do przejęcia roli rzecznika po jego zniknięciu. Wszędzie o FYMie była wówczas pani Bzdurkiewicz: tu i tam i tam i jeszcze tam. Nie zaglądałem pod łóżko, ale w nocy lękliwy jestem. Żeby zamknąć klamrę i dobić gwoździem wieko trumny, pani publi-cysta skopiowała ostatnie kosmiczne rewelacje odnowionego w duchu telefonicznym FYMa na swoim blogu, chyba na wypadek, gdyby miał się rozmyślić, a zapewne dla potrzeby podkreślenia roli w śledztwie pt. Co się stało z biednym FYMciem, kto nas teraz poprowadzi (no kto czerwony kapturku)?

    Proszę przekazać, że wszystko w porządku

    Do gustownej trumienki z FYMciem wbito starannie jeszcze jeden gwóźdź, a mianowicie niejako testament zza grobu. Proszę przekazać, że u mnie wszystko w porządku. Tak ja to ja – Paweł Przywara. Nikt inny nie dostąpił tego zaszczytu, choć wielu przecież pisało i telefonowało. Ba – wystarczyło wywalić na stronie wielkie oświadczenie: TAK! Ja to ja, jeśli kto ma wątpliwości może zadzwonić (znajomi znają numer). A jednak oświadczenie się nie pojawiło, tylko zamiast niego jakieś koszmarne dochodzenie przez kilka dni milczenia, w trakcie których dzikie hordy wyprawiały tańce na grobie wariata FYMa, a patriotycznie wzdęta Bzdurkiewicz prowadziła swoje „dochodzenie” tożsamości FYMcia, udzielając połajanek wszystkim mniej wzdętym oraz sceptykom. No i proszę bardzo: ona jedyna dostąpiła zaszczytu przekazania wieści FYMa życia po życiu, tylko ona otrzymała takiego maila, widać zasłużyła.

    Planowa kampania deFYMizacji

    Zaraz po publikacji artykułów z Maciorą z GRU blog FYMa, zgodnie z oczekiwaniem zamknięto, a w internecie oraz w mediach elektronicznych, w tym telewizorni rozległ się ogłuszający jazgot mieszający z błotem paranoików smoleńskich, anonimowych wariatów i zwolenników teorii spiskowych. Co ciekawe, obok typowych, znanych kundli i hien w nagonce wystąpiły pewne znaczące postaci, w tej kolejności: A-tem, Toyah i Coryllus. Okazuje się, że po telefonie Leszka, A-tem próbował się do Przywary dodzwonić i sprawdzić, czy wszystko w porządku. Proszę odszukać i przestudiować wypowiedzi A-tema, wprost z podręcznika agitatora.

    Z kilku źródeł mamy informację, że A-tem to naprawdę A-tem, specjalista od sieci telefonicznych, pracujący w Polsce i Niemczech. Tak się składa, że Polacy są znani z prac instalacyjnych i serwisowych w sieciach telekomunikacyjnych hubu frankfurckiego. A-tem zna się na tych telefonach i ma na imię Leszek, a na dodatek zna Pawła Przywarę i zyskał takie zaufanie, że odwiedzał go w Rzeszowie, a nawet pomagał przy instalacji komputera. Dzwonił też do niego, ale co w tym dziwnego, przyjaciele przecież tak robią. No to dlaczego przyjaciel rozpętuje prawdziwą kampanię nienawiści w internecie po tym telefonie? Czy to normalne zachowanie jest? Wśród panów Leszków, którzy dzwonili oraz zainteresowali się komputerem najwyraźniej tak, bo oni naprawdę znają się na telefonach i komputerach.

    Panie Leszku, co to za telefon?

    Wracamy teraz na poletko pana Leszka, czyli sieci telekomunikacyjne. Oto co mówi o panu Leszku whois oraz traceroute:

    WHOIS [http://whois.gwebtools.com/a-tem.com ]

    A-tem.com – DNS Records

    Type Name IP Address Reverse

    MX 20 mxs2.domainrecover.com. 64.20.45.186 mxs2.fides.com

    MX 10 mxs1.domainrecover.com. 66.45.246.210 mxs1.fides.com

    ns1.domainrecover.com. ns1.domainrecover.com.

    dnsmaster.domainrecover.com. dnsmaster.domainrecover.com.

    SOA 2011111400 28800 7200 2011111400 28800 7200

    604800 86400 604800 86400

    A 209.50.243.20 209.50.243.20 mauri.spb.ru

    NS ns2.domainrecover.com 65.23.159.179 rm-002-06.datarealm.com

    NS ns1.domainrecover.com 66.45.232.66 66.45.232.66

    Whois Query Result (Whois a-tem.com)

    [Querying whois.tmagnic.net]

    [whois.tmagnic.net]

    Whois Server Version 2.1 at whois.tmagnic.net

    Database contains ONLY .COM, .NET, .TV, .CC domains.

    Owner Contact:

    12.07.2012 11:11

    http://www.A-tem.com

    4z6

    http://whois.gwebtools.com/a-tem.com

    Leszek Kensbok

    Im Leimen 63

    Mainz, D-55130, DE

    Punycode Name: a-tem.com

    Unicode Name: a-tem.com

    Admin Contact

    Leszek Kensbok

    leszek.kensbok@arcor.de

    Im Leimen 63

    Mainz, D-55130, DE

    phone: +49 1791210781

    Technical Contact

    Hostmaster Strato Rechenzentrum

    Cronon AG Professional IT-Services

    hostmaster@cronon-isp.net

    Emmy-Noether-Str. 10

    Karlsruhe, D-76131, DE

    phone: +49 72166320305

    No to rzeczywiście mocny ten whois jest panie Leszku i telefon też musiał być mocny, od takiego specjalisty telefonicznego, bo w sieci napisano, że ten pański komputer firmowy panie Leszku, ten A-tem.com, to ona naprawdę obsługuje firemkę telekomunikacyjną Atem-Mauri. Poprawnie się nazywa, bo napisano w sieci, że ten mauri, to nie byle kto jest, i co prawda serwery są w Stanach, ale adres a-tem.com należy do komputerów clustra mauri.ru, czołówki rosyjskiej. No to może wyjaśnimy, jak już się tak międzynarodowo i przyjaźnie porobiło, co robi amerykański komputer w niemiecko-rosyjskiej spółce z panem Leszkiem na czele.

    WHOIS [http://whois.gwebtools.com/spb.ru ]

    spb.ru – Websites running on the same server

    Domain Creation Date Expiration Date PR Alexa Rank

    referat.ru Wednesday, December 31, 1969 21:00:00 – 7 62152

    online.ru

    aport.ru

    stars.ru

    omen.ru

    rol.ru

    spb.ru

    rol.uz

    ag.ru

    Wygląda na to, że komputer jest w clustrze należącym do rosyjskiego NASKu (referat.ru i podobne, założone na samym początku internetu w 1969 roku). Znaczy się porządna rosyjska (przepraszam radziecka) firma, z tradycjami. A co w niej robi pan Leszek? Jak to co, telefonuje. Przecież to normalne między Niemcami, Polską i Rosją. Wszystko się zgadza. Człowiek z Rzeszowa interesuje się lotem radzieckiego odrzutowca z Polski do Rosji, z polskim prezydentem. No to kontaktuje się z nim życzliwy kolega z Niemiec, który ma dobry niemiecki telefon na amerykańskim komputerze, ale zarejestrowany w Rosji, przepraszam Związku Radzieckim jeszcze – firma z tradycjami. A rozmawiać będziemy po polsku. Wszystko się zgadza.

    Gdzie jest kpt. Sowa?

    A gdzie jest ten kapitan Sowa? Na tropie jest, jak zwykle. Popytać bliżej trzeba Bzdurkiewicz i Leszka telefonisty, bo – po pierwsze, wymieniają się informacjami, które w inny sposób nie mogłyby dotrzeć, – po drugie, bo koordynują swoje działania, mieszkają w tym samym kraju (Niemcy) oraz – po trzecie, najwyraźniej nakręca ich ta sama rączka. Nie ulegaj pochopnemu złudzeniu, że już wiesz wszystko, bowiem tego rodzaju kombinacje zazwyczaj mają kilka pięter, więc nie dawaj się wkręcić w wykonywanie cudzego planu, a zwłaszcza planu Sowy. Tę świnię trzeba odnaleźć i napraskać po ryju, w najlepszym przypadku.

    Dla złagodzenia nastroju coś po niemiecku. To jest dopiero perełka – według niektórych agentka amerykańska, śpiewająca perfekt po angielsku, niemiecku, francusku i hebrajsku. Nie zniechęcaj się. Barany zawsze będą pędzone w wybranym kierunku. A ty nie daj się zbyt łatwo pędzić, bo po redyku, na jesieni jest rzeźnia.

    A ode mnie dla telefonistów i panów od komputerów osobiste i serdeczne: goń się lamerze! Wiesz co to znaczy złamasie.

  11. 166 bojkot TVN said

    JAki obszar Polski może bronić WP 40 min:

  12. Zerohero said

    Re 10

    No co tam durne zakłądy azotowe, miliardowe zyski i utrzymanie polskiej ludności jak „badacz” blogowy free your mind liczy piksele na zdjęciach kokpitu w Smoleńsku a potem znika w tajemniczych okolicznościach. Zezowaty nie tłumaczy jasno. Zapytaj go o motyw, o sprawców, to odpowie zagadką udając mądrzejszego. A za copy paste na bloga Maruchy postraszy copyrightsami. Już się z Maziakowskim z Bibuły ściął na tym polu. Dla mie to dziwaczne.

    Re Rysio

    Prywatny może kupić prosperujace zakłady azotowe aby je zniszczyć bo mu robią konkurencję.

    Białoruski państwowy BiełAZ dobrze konkuruje z prywatnym Caterpillar – to jest kontrprzykład na Wasze twierdzenia, że prywatne zawsze lepsze.

    Od biedy Rysio miałby rację, ale nie w tych złodziejsko – „prywatyzacyjnych” okolicznościach.

    Poza tym takie rzeczy jak wodociągi NIGDY nie powinny być prywatyzowane (czemu? chyba oczywiste). Wasza mania prywatyzowania i tego sięga.

    Poza tym co to za totalniactwo u wolnościowego Rysia? Jak podatnicy nie dotują państwowej firmy, kierownictwo nie okrada, to czemu nie może sobie działać?

    a spóldzielczość też Rysio potępia?

  13. Zerohero said

    Re 11

    Promuje się Szeremietiew u starszych pań robiąc wykład na tak oczywisty temat jak potrzeba istnienia armii. Potrzebę armii w wykładzie Sz uzasania istnieniem Rosji, bo od zachodu nie musimy niczego się obawiać. A czy Sz choć słowem wspomniał, że zanik armii wynika z polityki NWO-NATO-USA-UE-Izraela, bo wielki MOLOCH złożony z 100 podbitych państw nie potrzebuje niezależnych armii lokalnych broniących swych ojczyzn? To jakby rzymska Galia miała mieć własną armię. Jej wystarczy płacić podatek na legiony walczące 3000km dalej z Persami.

    i pan Szeremietiew tego nie rozumie? Pali głupa? Robi wodę z mózgu starszym paniom?

  14. Zerohero said

    Jeszcze do Rysia. Głupi Norwegowie nie czytali Misesa i pozwolali by zyski z ropy i gazu przejmował ich państwowy Statoil. A powinni sprzedać zagranicznemu inwestorowi, jakiemuś Texaco Sraco Corp i brać nie więcej niż 2% podatku, bo podatki to zło. 🙂

  15. 166 bojkot TVN said

    13/ZH
    Ale Zerohero to q. geniusz!
    Wie po 8 minutach (z napisaniem komentarza) o czy i komu mówi Szeremietiew.
    166 zazdrości takiej szybkości w oglądaniu półtoragodzinnego filmu.

  16. 166 bojkot TVN said

    Jest inny interes
    http://wiadomosci.onet.pl/sprawa-madzi,5189040,temat.html

  17. Pokręć said

    Rząd nie będzie się rozczulał nad tym, że takie Azoty rocznie przynoszą zysk wyrównujący koszt może kilku dni funkcjonowania państwa ich interesuje, żeby przetrwać jeszcze jeden miesiąc a potem się zobaczy. Im potrzebne są 2 mld JUŻ a nie pół miliarda, czy nawet 3/4 – ale za rok. Złapać co się da i spadać.

  18. wet3 said

    @ 9
    Pan ma 100% racji. Jaka niezalezna polityke moze prowadzic jakiekolwiek panstwo bez posiadania strategicznych galezi przemyslu, transportu monopolu tytoniowego, spirytusowego? – No, takie panstwo istnieje i nazywa sie PRL-bis, gdzie rzadzace polonofoby wszystko juz prawie wyprzedaly. Jak wyglda polityka tego panstwa? – Wszyscy wiemy, ze jest ono popychadlem zewszad kopanym w tylek.

  19. Zbyszko said

    Kto nie był na tym koncercie… NIECH ŻAŁUJE:

  20. RomanK said

    Panie 25 godzina,,,, : Wlasnosc Panstwowa: to fikcja ….falsz,,naduzycie!
    Panstwo jako aparat organizacyjny nie jest wlascicielem niczego..jest menagerem i zarzadca tego co zostalo mu dane pod zarzad.powiernikiem z ograniczonymi prawami powierniczymi…NIC WIECEJ! Wlacicielem jest Narod Polski- Suweren!
    Tego typu wlasnosci nei wolno zmieniac!!!! Tak jak Tradycja..,.,co przejales ,,musisz przekazac nastepnym Pokoleniom! Staraj sie pomozyc nie sprzedac..bo nie masz do tego zadnego prawa.,…wszelakie manipulacje w tym w szczegolnosci sprzedaz zwlascza prodmiotom obcego suwerena..jat Aktem Najwyzszej Zdrady i podklega karze Smierci,,bez zadnych okolicznosci lagodzacych!
    WLasnosc Ogolno Barodowa jest darowizna od BOgam przestrzenia do zycia Narodow..stad ziemia woda powietrze i slonce zakreslone granicami,,, to mo ebyc trylko przeite schedy..nigdy sprzedazy.
    TO tak Boza Ordynacja!
    Dlatego kazdy uczciwy Polak musi walczyc o przywrocenie Kary Smierci, po to zeby ukarac Zdrajcow Narodu i jego Sprzedawczykow!
    Sprzedawcy Polski maja miejsce tylko na latarni!!!!

  21. RomanK said

    Zaklady azotowe..to nawozy..torolnictwo..,to jedzenie….PO co wam to?????>?>
    Zlikwidowano juz rolnika, wies, rodfzine, likwiduja przemysl.,.,.ogranicza ie populacje…
    TO jest akcja exterminacyjna!!!!!! Ludzie exterminuja was -ci ktorych wytupaliscie chodzac na wybory oglupiani przez tzw Pszewdnikofff ideologicznych. liberalnyh…
    Obudzci sie!!!!!
    Miejsce Sprzedwcow Poslki na latarniach!

  22. Pokręć said

    @18: A po cholerę państwu monopol spirytusowy? Myśli Pan, że połowa narodu nie pędzi w piwniczkach, kuchniach a nawet w mieszkaniach w blokach? Przecież aparaturę umożliwiającą potencjalnie pędzenie spirytusu (tak, czystego etanolu 96%, na chromatografie wykazującego lepszą czystość niż monopolowy) można za 2 tysiące kupić CAŁKIEM LEGALNIE w internecie. I znam ludzi, którzy z produkcji takich cacek żyją. Czasy, kiedy wiedza bimbrownicza była przekazywana z pokolenia na pokolenie w zaufaniu z ojca synowi i składała się z bańki po ropie i rurce miedzianej ze starej lodówki – to lamus. Dziś po prostu buduje się normalną, domową kolumnę rektyfikacyjną. Ze stali kwasoodpornej (bo najtaniej). Im więcej bezrobocia, tym na Allegro więcej ofert i niższe ceny…
    Kiedyś Miller, jako premier obniżył akcyzę na wódce. Ceny spadły a wpływy do budżetu z akcyzy – wzrosły. Od strzała. No, ale to było rozpijanie narodu. Ajwaj! kto ma pić, i tak pić będzie, dopóki będzie go stać na 10 zł za flaszkę na czarnym rynku (albo będzie miał czas i 50 zł. na wsadzenie w beczkę w celu otrzymania 4 l spirytusu). takie są rzeczywiste koszty produkcji domowej (interesowałem się tym kiedyś teoretycznie). Litr spirytusu w gorzelni (koszt produkcji) to może jakieś 3 zł. Gdyby państwo na ten litr nakładało 5 zł. akcyzy i 2 zł. marży – sklep – nikt by nic w Polsce nie pędził (poza hobbystami robiącymi np. coś tak egzotycznego, jak grappę i rzadkiego, jak śliwowicę). Gwarantuję.
    Znam także ludzi, co po spirytus jeżdżą na Słowację, bo tam nieco taniej i napędzają Słowakom kabzę akcyzą a nie Tuskowi. I chwała im za to!
    Sprawę (dla budżetu) trochę ratuje tylko fakt, że nadal, na własne potrzeby taniej jest iść i kupić flaszkę w sklepie, bo jak się doda koszt aparatury a przede wszystkim robocizny i może wsadu w beczkę (cukier nie jest taki znów tani a z zacieraniem śruty to już przygoda na maksa), to biznes się nie opłaca. Ale w czasie, kiedy Polacy mają dużo czasu, bo nie ma roboty… Człowieka suszy, pracy nie ma, pieniędzy tez nie ma ale jest czas…
    Podatki mają sens, kiedy ludzie mają pracę (głównie poza budżetówką). Inaczej jak budżetówka sama sobie będzie płaciła podatki a sfera pozabudżetowa zduszona podatkami będzie się plątać między wegetacja a bankructwem, to nawet konfiskowanie majątku nie pomoże. Bo kto ten majątek kupi? Kto ma pieniądze? Urzędnik, nauczyciel, żołnierz… nie potrzebują kolejnego domu do utrzymywania, oni chcą PIENIĘDZY.
    Na szczęście jesteśmy w sytuacji „jakby się nie obrócić – dupa z tyłu”. To jest jak bagno – cokolwiek rząd przedsięweźmie – tylko grzęźniemy. Owszem, da się poprawić, ale wymagałoby to zlikwidowania podatków. Wtedy Polsce się migiem poprawi, ale rząd i jego klientelę szlag trafi wcześniej. Dlatego klientela lemingowska głosuje wciąż na ten rząd. Ale co się odwlecze, to nie uciecze, nieuchronne bankructwo państwa – im dłużej odwlekane, tym będzie boleśniejsze, głównie dla odwlekających.

  23. Marucha said

    Re 20:
    Oczywiście, panie Romanie.
    Mówiąc „własność państwowa” posługujemy się utartym skrótem myślowym – oczywiście chodzi o własność narodu, którą zarządzają władze państwa za pomocą wyznaczonych do tego menedżerów (nie „polityków”, jak twierdzi p. Rysio).
    Nie ma żadnej różnicy między przedsiębiorstwem prywatnym, a państwowym – forma własności jest nieistotna. Powtarzam – nie ma żadnej.
    Liczą się ludzie, którzy nim zarządzają.

  24. Joe said

    Kadra ktora od 65 roku potrafila zbudowac,eksploatowac i modernizowac ZA w moim miescie…nie potrzebuje niczyich rad.
    A znam to miejsce b. dobrze i wiem ze PO zlamie zeby na tym przekrecie…czego z glebi serca im zycze.

  25. 166 bojkot TVN said

    23/Marucha
    Rysio taki mundry, nawet raz nie przeczytał Roberta Hellera „Czasy dla milionerów” ani w wersji polskiej, ani oryginału „the Age of the Common Millionaire” , w której to książce autor analizuje wielkie fortuny i firmy, ich powstanie, czas świetności i upadek.
    Wniosek z tej analizy jest jeden – świetność firmy zależy tylko od zdolności kierownictwa – W ŻADNYM STOPNIU NIE ZALEŻY OD FORMY WŁASNOŚCI KAPITAŁU.

    Czyli Rysio to matoł ekonomiczny i żadne tam zabytkowe Misesy nic mu nie pomogą, najwyżej zaburzą zdolność pojmowania tego co naprawdę dzieje się w świecie.

  26. RomanK said

    Panie Gajowy kochany….toc to jest ogromnie wazne zeby te //tzw utarte kroty myslowe , powstajace na wskutek edukacji wypisowej…daly nam utarty produkt fnalny… WYKSZTALCIUCHA! ,dla ktorego niebo gwiazdziste nademna , modlsiezanami!
    Juz SLowacki zwracal uwage zeby jezyk wypowiedzial wszystko co pomysli glowa….
    jak glowa przestaje myslec…. albo nie wi co…to usta z gorliwosci powtarzaja jak mantre Michalkiewiczowska .//// ciurva….. curvum, curvarum.,….
    Panie JO…ja znalem chlopakow z” Rozruchu” z Azotow w Pulawach..pan wie o czym mowiamy…
    widzi pan tu nie chodzi o to…konia nikt nie bedzie zmuszal do przekwalifikowania i do spiewu..jak go kupi …. kon dalej bedzie ciagnal woz….tyle, ze ……nie dla pana…..i nei panski woz..pan bedzie tylko pchal….

  27. 25godzina said

    W ogóle, mówienie w kontekście tzw prywatyzacji w Polsce o ideach liberalnych (czy jakichkolwiek innych) to kpina i nic więcej. To była tylko zasłona dymna, użyta w swoim czasie wg mnie celowo dla stworzenia pozorów uzasadnienia dla kradzieży i dewastacji.

    Co mieli mówić? Cześć jestem Janusz Lewandowski i będę sprzedawał polski majątek narodowy swoim ziomalom, w ramach likwidacji państwa polskiego? Zamiast tego zrobili żydowski Kongres Liberałów, podkręcili kilku frajerów z rozdętym ego żeby w mediach nawijali o liberalizmie i mogli spokojnie szabrować.

    Opisywanie wolnego rynku jako idei jest wartościowe jak każda nauka, ale trzeba pamiętać o kontekście w jakim te koncepcje się rodziły. Kontekście prawnym, ekonomicznym, finansowym, politycznym itd. W innych czasach żył von Hayek, w innych Adam Smith a czymś zupełnie innym jest współczesny globalny obóz pracy zarządzany poprzez system światowej lichwy.

    Z resztą w świecie rzeczywistym nie da się oddzielić ekonomii i czysto intelektualnych modeli ekonomicznych (jak np liberalne) od polityki, demografii itd itp. to wszystko zawsze idzie razem i jest (powinno być) narzędziem obrony interesu narodowego.

    Chwała twórcą idei, warto to znać, ale tzw życie jest dużo bardziej złożone. To tak jak z taktyką w piłce. Są wypracowane schematy, ustawienia, formacje itd itp a potem przychodzi mecz i trzeba grać żeby wygrać i tylko to się liczy. Hiszpanie w finale Euro zdeklasowali Włochów (którzy wcześniej zrobili mamałygę z wypasionych i odkarmionych Niemców) a zagrali przecież bez nominalnego napastnika (wszedł Torres w końcówce).

  28. 166 bojkot TVN said

    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/b-czlonek-kgb-solidarnosc-stworzyli-komunisci,1,5189085,wiadomosc.html

  29. RomanK said

    Pan Rysio..drodzy mundrusie- przynajmniej przeczytal Misesa..,, i mowi co wie…i doskonale rozumie co sie do niego mowi i o czym mowi……..odwrotnie od pani Bojkotko….ze reszt nie wspmne!
    To jest doprawdy rzecz godna uwagi….i jakze odmienna od …..nie wi- ale powi…. zatem z panem Rysiem mozna dyskutowac..z przyjemnoscia…..bo jest o czym…..kapish????

  30. Zbyszko said

    @29 panie Romanie K a w jakim języku pan pisze?

  31. 166 bojkot TVN said

    29/RK
    Jakoś 166 nie ma przyjemności dyskusji z Arschlochem Rysiem. 166 zna dużo innych przyjemności.

  32. Zbyszko said

    @29 (30) Roman K. przepraszam Panie Romanie K, moja uwaga (nie miejscu) miała dotyczyc kogos zupełnie innego.

  33. Joe said

    Panie Romanie K…budowalem i rozruszalem ZA od 62 roku.Potem modernizowalem do 79-tego.Znam tego „konia „dobrze i wiem ze spiewac go nie naucza.A ze kopac potrafi to przekonalem sie na wlasnej skorze.Wielu moich kolegow tam odeszlo do wiecznosci.Wodoru i saletry tam skolko ugodno….to jedna wielka beczka dynamitu.Nawet ubecja za komuny obchodzila sie z nami jak z jajem…bo wiedzieli co jest grane.A PO…to chciwe ,ciemne matoly.Wczesniej czy pozniej polkna strychnine.

  34. RomanK said

    Nie ma sprawy… panie Zbyszko- mnie sie nie da obrazic:-=))) jo nie lobraznik – jo gorol, jo wiym- ze dlo ceprow to….colkiem lobcy jezyk:-))))

  35. RomanK said

    Blad pani Bojkot..dawno staram sie o tym pani powiedziec…dyskusja wcale nie musi byc przyjemna…przyjemna dyskusja to wzajemne komplementowanie… Dyskusja ma za zadanie przestawic i poznac sposb patrzenia na rzeczywistosc interlokutorow. Przekazanie swoich uwag racji swego wyobrazenia rzeczywistosci , ze wskazaniem co jest zlego w argumentach i jakie aspekty sprawy widzimy inaczej niz nasz dyskutant.. Zatem kazda dyskusja jest proba ustalenia nowego ogladu rzeczywistosci…dociekanie prawdy i ustalenie wspolnego- jak tylko mozliwy jednolitego opisu rzeczywistosci. czy przekonanie dyskutanta ze nei ma racji na podstawie oprawdziwych argumentow.
    Dyskusja dotyczy przedmiotu dyskusji nie osoby dyskutanta/…..o czym naprawde niewielu wie ,ze zadaniem dyskusji jest zmiana pogladu przeciwnika nie jego unicestwienie czy degradacja w oczach innych przysluchujacych sie swiadkow.

  36. RomanK said

    Panie Joe..wiem..pomagalisc e nam rozuszac wielka przetlocznie gazu w Mackowicach pod Przemyslem w 1970 … wiem…ale oni nie pojda tam gdzie mozna leb stracic..i strychniny tez zrec nie chca…wola ja dac naszym rodzinom…a jak pan we po koegach czasu mamy tylko tyle…ile mamy i nawet nei wiemy ile….

  37. Bartlomiej_w said

    Dyskusja dotyczy przedmiotu dyskusji nie osoby dyskutanta/…..

    o czym naprawde niewielu wie

    ,ze zadaniem dyskusji jest zmiana pogladu przeciwnika nie jego unicestwienie czy degradacja w oczach innych przysluchujacych sie swiadkow.

    (nie dotyczy wspolczesnych srodowisk polskojezycznych na internetowych forach – sarkastyczny przypis moj)

  38. Marucha said

    Re 29:
    Pan Rysio..drodzy mundrusie- przynajmniej przeczytal Misesa..,, i mowi co wie…i doskonale rozumie co sie do niego mowi i o czym mowi……..odwrotnie od pani Bojkotko….ze reszt nie wspmne!
    To jest doprawdy rzecz godna uwagi….i jakze odmienna od …..nie wi- ale powi…. zatem z panem Rysiem mozna dyskutowac..z przyjemnoscia…..bo jest o czym…..kapish????

    Panie Romanie, na pewne tematy można z Rysiem dyskutować z przyjemnością, zwłaszcza że ma ;poczucie humoru.
    Natomiast czy jest przyjemnością przekonywanie kogoś, że państwo nie powinno sprzedawać dochodowych przedsiębiorstw? Albo że bogactwo narodu bierze się z pracy, a nie gry na giełdzie?
    Albo – co o wiele gorsze – że nie każdy, komu się w życiu nie powiodło, to leń i menel.

  39. 166 bojkot TVN said

    38/Marucha
    Rysio to zapewne Żyd, który stosuje stary typowo żydowski manewr -usiłuje swoimi wadami i żydowską mentalnością obarczyć dyskutanta, którego nie może inaczej zgnoić.
    Przykład „dyskusji” Rysia ze 166 to najlepszy przykład wyjątkowej podłości, niczym nie wymuszonej, w której od dawna nie ma żadnych argumentów, jest tylko to co każdy może sobie poczytać, o ile lubi czytać rysiowe wymiociny. To jakiś chory psychicznie typek. Prawie każdy jego wpis to jak rozlane szambo.
    166 jest odporne, ale widzę, ze rysiowy standard jest zaraźliwy, mało tego jego oszczerstwa są dość skuteczne, bo z czasem czytający w nadmiarze tekstów nie pamięta np. co napisał Rysio o 166, a co naprawdę pisało 166.
    Rysio działa dokładnie tak samo jak Goebbels. Nikt inny w gajówce nie stosuje takich manipulacji, czasem zdarza się, że ktoś coś niedokładnie zapamięta, ale Rysio to jakby rodzony syn Goebbelsa.
    Nie wiem dlaczego przyczepił się do 166, ale widać musi mieć jakiegoś wroga do swojej żydowskiej manipulacji.
    Kiedy się spokojnie na to patrzy z boku można dostrzec całą obrzydliwość Rysia, dużo większą niż wizerunek bezzębnego nieszczęśnika towarzyszący jego wpisom.

  40. Rysio said

    re 23. „…Liczą się ludzie, którzy nim zarządzają…”

    No i przepisy, które państwo nagina i robi wygodne, na rękę państwowym (swoim) firmom a niewygodne dla prywatnych ( konkurencyjnych) firm.

    I dobrze by zrobiło. Za wiele tych „konkurencyjnych” firm, wiadomo skąd – admin

    PS. Państwo jest zainteresowane tylko jednym – aby całe społeczeństwo było zniewolone i grzecznie stało z wyciągnią ręką po garnuszek gorącej zupki.

    Tak to już jest że biednym niewolnikami jest najłatwiej zarządzać.

  41. Zerohero said

    Re 15 B166

    Dziękuję, ale to nie wynik mego geniuszu, ale wcześniejszego natknięcia się na ten filmik :).

  42. Rysio said

    re 39. „…..Rysio to zapewne Żyd……..”

    Tak by to wyglądało na pierwszy rzut oka, Rysio lubi żyda Misesa, i dawał temu wyraz nie raz nie dwa.

    Tylko jest jeden problem – Rysio absolutnie odradza głosowanie na wszystkie żydowskie partie w Polsce.

    Rysio jest też za całkowitym, NICZYM NIEOGRANICZONYM, dostępem wszystkich Polaków bez wyjątku do porządnego sprzętu komputerowego – o takiego jak tutaj na tym zdjęciu: http://www.maximumpc.com/files/u69/computer_guns.jpg

    A bojkotka – „prawdziwa Polka” – gdy tylko nadchodzi okres wyborów to lata jakby dostała cieczki i wrzeszczy aby na żydów głosować.

    PS. No i bądź tu mundry.

  43. Rysio said

    re 38. Panie Gajowy – żeby dyskutować o ekonomii – to trzeba mieć podstawy.
    Nigdy mi Gajowy nie napisał jakie dzieła ekonomiczne najbardziej ceni, poważa i poleca.

    Przypomina to trochę dyskusję o np. masonerii przez ludzi którzy nigdy nic na jej temat nie przeczytali.

    „…Państwo nie powinno sprzedawać dochodowych przedsiębiorstw..”
    Państwo Panie Gajowy nie powinno mieć żadnych przedsiębiorstw na własność.
    Cała gospodarka powinna być w rękach prywatnych.

    „…Albo że bogactwo narodu bierze się z pracy, a nie gry na giełdzie?..”
    Widzę, że Gajowy ma luki nie tylko w znajomości Misesa ale i Bohm-Bawerka.

    😦

    No cóż – Gajowy jak i wielu innych Polaków wyrosło w propagandzie PRLu na takich ( z braku lepszego określenia) Polakus-Sovietikus.

    PS. Zawsze jak dyskutuję z Gajowym o ekonomii to mi się przypomina film pt. They Live.

    Na tym filmie Rysio jest ten biały – a Pan Gajowy to ten murzyn.

    😉

  44. Rysio said

    re 39. „……….Przykład “dyskusji” Rysia ze 166 to najlepszy przykład wyjątkowej podłości, niczym nie wymuszonej, w której od dawna nie ma żadnych argumentów,………..”

    Widzisz bojkotka – chyba jest coś we mnie z sadysty – ja bardzo lubię przydeptywać na ogon diabelskiemu plemieniu i patrzeć jak się rozpaczliwie wije na wszystkie strony.

    🙂

    PS 1. Nie przejmu się bojkotka – chodzi przecież o prawdę. Prawda zawsze zwycięży.
    Dlatego też kontratakuj dziewczyno, kontratakuj Rysia najlepjej jak potrafisz.

    PS 2. A gdzie się podziała twoja koleżanka maranka?
    Wyglądała przecież tak dobrze na naszym ostatnim gruppen-sex.

  45. 166 bojkot TVN said

    44/Rysio
    jesteś większe dno niż można by na pierwszy rzut sądzić.

  46. RomanK said

    Panie Gajowy,,,pana Rysia mozna nie lubic,,mozna sie z nim nei zgadzac,,,ale przeciez nie mozna dyskutowac z kim z kim sie zgadzamy ,,no bo i o czym:-)))
    Pan Rysio jest czlowiekiem z pogladami…a jak pan wie tylko krowa nie zmienia pogladow…. i pan Rysio choc mezczyzna nie jest chamem,,jak niektore tu nazwijmy to dla humoru,…damy:-)) ktore tez jak krowa nie maja pogladow, ale insynuacje tak… ale w odroznieniu od krowy z pretensjamy:-)))
    Dlatego pan Rysio jest dyskutantem…ze tak powiem wymagajacym:-))) tzn oczekujacym od interlokutora nie zadnych cudow, ale argumentow,ktore go moha przekonac….,tylko tyle.
    Pan Rysio poprostu nie wierzy ….w cos co nie jest nadrzyrodzone,,i ma racjnalne wtumaczenie. i absolutnie nie dowierza autrytetom….ktore go chca przekonac ze krowa to dama:-)))

  47. Marucha said

    Re 46:
    Panie Romanie, przyznaję, iż Rysio jest na ogół grzeczny w dyskusjach choć, podobnie jak parę innych osób, zbyt często imputuje swym rozmówcom talmudyzm, korzenne pochodzenie itp.
    Co do argumentów – to niestety, ogromna liczba argumentów z jaką się zetknął, nie przekonała go do zmiany poglądów np. na własność państwową. „Wszystko ma być prywatne – i już!”.
    I niestety, za bardzo dowierza autorytetom, tyle że swoim.

    Nb. Rysio jako zwolennik poglądu, że nic nie powinno być państwowe (a więc że naród nie ma żadnego prawa własności do swych zasobów naturalnych i wytworzonych) – powinien się bardzo cieszyć, że „rozwój” Polski zmierza w pożądanym przez niego kierunku. Już nie ma prawie nic państwowego, a ostatnie resztówki się właśnie wyprzedaje.

    Rysio reprezentuje niestety punkt widzenia, że nie musimy mieć ani kamienic, ani nawet ulic.

  48. Fran SA said

    @Rysio
    Bez osobistych atakow; ale jesli ktos komus zarzuca braki w lekturze z czegokolwiek to rozumiem, ze sam ten ‚ktos’ jest swiatly i oczytany w przedmiocie.

    Otoz panie Rysio, wykazuje pan braki nie tylko w lekturze ekonomicznej ale widac ‚amerykanizm’ pana oslepil. Nie tylko, ze pan nie slyszal o reformach Solona, ale nie zdazyl pan zauwazyc do czego doprowadzil PRYWATNY Federalny Bank Ameryki. I cala reszta zydowskich bankow, ktora umknela spod panstwowej kontroli.
    Nie wiem jak pan rozumie ‚prywatne rece- prywatnych firm’ skoro one wszystkie sa na garnuszku podatnika, czyli panstwa. Mam na mysli kontrakty np. militarne, ktore sa placone z budzetu panstwowego. Podobnie BigPharma i cala masa zmonopolizowanych przedsiebiorstw ssie podatnika i doprowadza kraj do ruiny.Bo dostep do pieniedzy podatnika maja tylko ‚wybrani’. Reszta moze zdychac z glodu.

    Nie wiem co pan czyta ale przeciez juz nawet ostatni debil widzi do czego doprowadzili spece od kenezjanskich teorii ekonomicznych i rozne inne buce i przebierance – oszusci z gieldy nowojorskiej, ktorzy nawypisywali kupe bzdur na tematy rzekomo ekonomiczne – a tak naprawde to placone maja od wierszowki wypisywanych halucynacji.
    System, ktory preferuje monopolizm jest systemem faszystowskim i darwinowskim systemem przetrwania gatunku.
    Spoleczenstwo sklada sie z roznych ludzi: mlodych, starych, zdrowych, chorych; takich co moga pomoc i takich, ktorym trzeba pomoc. I nie kazdy rodzi sie zlodziejem, biznesmenem, cwaniakiem czy aniolkiem. Spoleczenstwo to dosc skomplikowany organizm.
    Bog nam nakazuje zyc w harmonii. Niestety te harmonie spoleczna zaklocaja prywatne ambicje i chec jak najwiekszego zysku, kosztem innych- spolecznie slabszych gatunkow.
    A ekonomia to nic innego jak gospodarka NARODOWA poniewaz budzet wypracowany jest przez narod. I wypracowane wartosci i zysk powinien wrocic do narodu. Przeciez to proste. Kazdy chce wynagrodzenia za swoja prace. Tymczasem system, ktory pan preferuje jest systemem zlodziejskim, ktory polega na tym, ze niewolnik pracuje i nic z tego nie ma, a przychodzi wielki pasozyt i zagarnia uzbierany majatek. Monopolizm jest ostatnia faza kapitalizmu i najbardziej krzywdzaca.
    Zaczyna sie od tego, ze sie wprowadza platna nauke. No wiec nie kazdy ma prawo dostepu do nauki. Wprowadza sie prywatna opieke zdrowotna, wiec biedniejsi moga zdychac pod plotem, bo ich nie stac na ubezpieczenie. Do panstwowych kontraktow maja dostep tylko ci co slono zaplaca lapowki politykom. Wstep nie dla kazdego.

    No i mamy w kraju, ktory haruje jak wol, cala armie bezrobotnych, bezdomnych, glodujacych i zrozpaczonych zarowno mieszczuchow jak i rolnikow, ktorych okradaja prywatni biznesmeni, przewaznie obywateli innych panstw.
    Nie bardzo mi sie podoba panski ‚model’ gospodarczy. Przypomina Orwella.
    W krajach skandynawskich wprowadzono tzw. ‚mixed economy’. Na razie sie sprawdza.

  49. RomanK said

    Panie Marucho drogi …dokladnie i to jest u pana Rysia.,.,…bezcenne!!!!!
    Tak jak pan Rysio .uwaza cala skazona Korwinizmem- nazwijmy, jak pan Rysio powiada dla humoru inteligencja polska liberalna!
    Pana Rysia od nich odroznia bardzo pozytywnie to ze on zna zagadnienie i pozycje na jakich stoi i jakich broni. To najdoskonalszy partner do dysksji!…. ktoremu nalezy udowodnic, ze nie ma racji argumentami.
    RObi to z powodzeniem Fran SA.robia inni….i to jest cenne…Ludzie wyrabiaja sobie poglad w konfrontacji i scieraniu sie pogladow….
    Krowy mozna pogonic batem….ludzi raczej wysluchac i taka jest roznica co zreszta widac….ja wiem ze nei podoba sie to zwolennikom hodowli i wola swoje bycze metody..ale jestesmu ludzmi..ponoc:-))))

  50. Marucha said

    Re 49:
    Nie neguję, że p. Rysio jest oczytany w książkach z ekonomii… ale cóż z tego, jeśli neguje rzeczywistość, jaka jest obserwowalna?

  51. Leśniczy said

    Panie Marucha, Pan jest tylko trochę bardziej cywilizowany od Piotra Ikonowicza.

    To spadaj Pan do bardziej cywilizowanych. Np. na gazeta.pl – admin

  52. Zerohero said

    Re 27 25godzina

    Bardzo rozsądne podsumowanie. Zauważyłem, że wielu obserwatorów o poglądach liberalnych zostało znieczulonych na złodziejskie procedury prywatyzacji. Wg. nich lepiej, żeby firmę wykupił inwestor z zagranicy, nawet jak firma miała pójść za grosze i stać się podrzędnym wykonawcą i przez to zapomnieć o ekspansji.

  53. Zerohero said

    Jakiś młody człowiek na jednym z forów internetowych napisał, że Niemcy mogą dopłacać do swoich firm bo te firmy są prywatne w przeciwieństwie do polskich stoczni. „prywatne lepsze od pańswowego” – tyle mu we łbie zostało, on nawet nie jest liberałem, tylko powtarza skrawki (pseudo)liberalnej mantry.

  54. Leśniczy said

    re.51 Zanim spadnę, chciałbym tylko grzecznie zapytać czy jest Pan socjalistą czy nie.
    Proszę o odpowiedź. Mam nadzieję, że nie wstydzi się pan swoich poglądów.

    Moje poglądy jasno wynikają z moich komentarzy do artykułów i innych wpisów. – admin

  55. Leśniczy said

    re.54 A jednak boi się Pan jasno sprecyzować swoich poglądów.
    Ja jestem zwolennikiem kapitalizmu i liberalizmu w gospodarce.

  56. RomanK said

    I co z tego panie Lesniczy?? Pan tu kupic…. czy sprzedac przyszedl????

  57. RomanK said

    Panie Lesniczy ma pan swoje gospodarstwo????czy tylko liberalizm wciela pan na gospodarkach bliznich???

  58. Rysio said

    re 8. Zbyszko – nie gadaj głupstw.
    W PRLu granice były pozamykane, bo wszyscy Polacy by z tego socjalistycznego raju spieprzyli za granicę.

    re 9. Teoria pracy – został już bardzo obalona przez wielu ekonomistów i dokładnie opisana ( jaka jest błędna ) przez Bohm-Bawerka. Marks i komuniści zawsze się powoływali na teorie pracy.

    „…….Zakłady dużego kalibru, o znaczeniu strategicznym, czy takie dla których trzeba szukać rynków zbytu poza granicami muszą być państwowe, bo potrzebują wsparcia nie tylko finansowego, prawnego ale też dyplomatycznego. Są – poza tym – narzędziami polityki itd itp. To jest proste i logiczne, wystarczy się rozejrzeć i pomyśleć…………”

    Nieprawda takie zakłady są w rękach prywatnych w krajach kapitalistycznych.
    To co piszesz to propaganda komunistyczne – no ale cóż – prano ci nią mózg przez wiele lat – tak że bierzesz ją jako prawdę objawioną.

    W USA olbrzymie elektrownie, huty, kopalnie zawsze były i nadal są w rękach prywatnych.

    Oczywiście nasi amerykańsko-żydowscy socjaliści robią wszystko aby to zmnienić.

  59. Rysio said

    re 12. „…No co tam durne zakłądy azotowe, miliardowe zyski i utrzymanie polskiej ludności jak “badacz” blogowy…”

    Zerohero czy znasz osobiście dyrektora finansowego zakładów azotowych?
    Powiedział ci o tym przy kawie? Pokazał ci jak wglądają ich księgi finansowe?

    Ale tak sobie myślę że o ich zyskach i stratach nie wiesz nic i oceniasz tak na oko – patrząc z boku na fabrykę.

    🙂

  60. Rysio said

    re 22. „………Podatki mają sens,………….”

    Przypominam że są trzy prawdy.

    1. Prawda
    2. Tyż prawda.
    3. g. prawda.

    Podatki mają sens – g. prawda.

  61. Rysio said

    re 31. Np. nasz gruppen-sex. Rzeczywiście nic wtedy z sobą nie gadamy.

  62. Rysio said

    re 46. „………Dlatego pan Rysio jest dyskutantem…ze tak powiem wymagajacym:-))) tzn oczekujacym od interlokutora nie zadnych cudow, ale argumentow,ktore go moha przekonac…”

    Dziękuję Panie RomanieK.

    Rzeczywiście, przez wiele lat czytałem co mi tylko wpadło z ekonomii. I tej socjalistycznej i tej niby kapitalistycznej (prawdziwa ekonomia kapitalizmu nigdy w socjalistycznych krajach nie była uczona – nigdy).

    Ale dopiero gdy zagłębiłem się w ekonomistów szkoły Austryjackiej – wszystkie klocki ( że tak się wyrażę) poukładały się w logiczną całość.

    I nie mówię tu o Misesie czy Bohm-Bawerku, ale o całej plejadzie ekonomistów takich jak Cal Menger, Friedrich von Wieser, Reisman, Henry Hazlitt, Bastiat, Seholtz, Nock, żyd Rothbard, i Jesus Huerta de Soto ……………. i wielu innych.

    Z przykrością muszę stwierdzić, że waszym jedynym argumetnem ekonomicznym jest : „bo tak było w PRLu”.

    A więc chcę wam zakomunikować, że Naród Polski od bardzo dawna, od początku rozbiorów zawsze miał g. a nie majątek narodowy.

    Naród Polski obecnie też ma g. a nie majątek narodowy – czy jak go tam chcecie nazwać.

    Nigdy go nie miał.

    Wszystko co po 1945 roku zostało wypracowane przez polskich niewolników w Polsce komunistycznej nigdy nawet przez sekundę nie było ich własnością.

    Właścicielem majątku narodowego zawsze ( od 1945 roku) była komuna.

    A zadaniem każdego niewolnika w Układzie Warszawskim było pracować za darmochę, a potem szybko zdechnąć aby nie nadwyrężać wydatków państwa socjalistycznego. Fakt, że naród nauczył się opierdalać na potęgę 🙂

    W 1989 roku polscy komuniści tfu! przekazali go żydowskim komunistom ( wcześniej taka roszada w odwrotną stronę odbyła się w 1968 roku)

    Obecni właściciele majątku narodowego – to parchy – potomkowie parchów którzy wiechali do Polski na radzieckich bagnetach w 1945 roku.

    I ci właściciele robią z nim co mu się żywnie podoba – sprzdają go na lewo i na prawo i olewają wszystkich Polaków ciepłym, bardzo ciepłym moczem.

    Dlatego jeszcze raz powtarzam – nic się nie zmieni, dopóki każdy Polak nie będzie miał kałacha – a jeszcze lepjej dwóch – pod strzechą.

    PS. Cholera! Jak tak dalej pójdzie to jeszcze pobiję Marksa i Engelsa i napiszę Manifest Komunistyczny nr. 2.

  63. Rysio said

    re 47. „…Rysio reprezentuje niestety punkt widzenia, że nie musimy mieć ani kamienic, ani nawet ulic….”

    To nieprawda Panie Gajowy. Nie raz pisałem, że chciałbym aby Polacy, PRYWATNIE, byli właścicielami potężnych zakładów przemysłowych.

    re

  64. 166 bojkot TVN said

    Rysio!
    Jesteś jednak 100% zboczonym debilem w dodatku ekonomicznym

  65. Rysio said

    re 48. „……..Nie wiem jak pan rozumie ‘prywatne rece- prywatnych firm’ skoro one wszystkie sa na garnuszku podatnika, czyli panstwa……….”

    Gdybyśmy mieli prawdziwy wolny rynek kapitalistyczny to nie było by podatków Panie Fran SA.

    🙂

    W USA nie ma wolnego rynku. Jeżeli jakikolwiek był to dawno temu – przed 1913 rokiem.
    W USA panuje korporatyzm, redystrybucjonizm, socjalizm, faszyzm – gdzie niegdzie kolebią się jeszcze resztki kapitalizmu.
    Jest go może 5% no może 10%.

    „……….Nie wiem co pan czyta ale przeciez juz nawet ostatni debil widzi do czego doprowadzili spece od kenezjanskich teorii ekonomicznych i rozne inne buce i przebierance………..”

    Przyznam, że mi ręce opadają gdy czytam Fran SA.

    Socjalista Lord Keynes z Austryjacką Szkołą Ekonomiczną (prawdziwą przedstawicielką wolno rynkowego kapitalizmu nie ma nic wspólnego.

    Fran SA – prawdziwy wolny rynek laisses-fair kapitalizm to najuczciwszy system ekonomiczny który kiedykolwiek i gdziekolwiek istniał. Austryjacka Szkoła Ekonomiczna tak naprawdę zaczęła się w XV wieku kiedy to uczniowie i następcy św Tomasza z Akwinu zaczęli uczyć ekonomii na uniwersytecie Salamanca w Hiszpani.

    http://mises.org/etexts/austrian.asp

    PS. Socjalista Lord Keynes z Austryjacką Szkołą Ekonomiczną (prawdziwą przedstawicielką wolno rynkowego kapitalizmu) nie ma nic wspólnego.

  66. Rysio said

    re 64 Być może – ale cieszysz się bojkotka za każdym razem gdy mnie widzisz naszych gruppen-sex seansach.

    Cieszy cię to Rysio jest przystojny jak Janek, silny jak Gustlik, wierny jak pies Szarik i co najważniejsze to, że ma lufę jak czołg Rudy.

  67. Rysio said

    Teoria pracy – został już bardzo obalona przez wielu ekonomistów i dokładnie opisana ( jaka jest błędna ) przez Bohm-Bawerka. Marks i komuniści zawsze się powoływali na teorie pracy.

    Zuważcie że w każdej niemal księgarni, bez najmniejszego problemu, dostaniecie książkę Karola Marksa pt. Kpitał

    Ale w żadnej księgarni nigdzie, nie zobaczycie na wystawie, ani nie kupicie książki Bohm-Bawerka, pt. Karl Marks i Zamknięcie jego Systemu ( czyt. Komunizmu).

    W tej małej książczce napisanej w 1896 roku – Bohm-Bawerk całkowicie rozniósł w strzępy Marksistowską teorię pracy – na którą się tak wszyscy na blogu Gajowego (myślę, że nieświadomie) powołujecie. http://www.gonzotimes.com/wp-content/uploads/2012/01/MarxCloseBohm.jpg

    PS. A jak myślicie? Kto nad tym pracuje abyście w księgarniach nie znaleźli nic napisanego przez Bohm-Bawerka? Było nie było – największego obnażyciela i niszczyciela – systemu żydo-komunistycznego.

    No bo chyba nie wierzycie, że robią to Eskimosi.

    🙂

    PS. Chociaż mamy chyba jeden wyjątek – myślę żę – bojkotka to wierzy.

  68. 166 bojkot TVN said

    66/Rysio
    Ty Arschlochu
    166 nie studiuje teorii pracy drugiego przeczytanego przez ciebie Żyda, tylko ciężko za..rza w Polsce I kiedy czyta twoje wymiociny, to sie dziwi, jak bardzo musi sie jakiś amerykański dureń nudzić, żeby wypisywać tyle pierdół w porządnej skądinąd gajówce.
    Ciekawe przy tym, że ten dureń z maniakalną potrzebą pisania nie potrafi sam niczego wymyślić, tylko posiłkuje sie kolejnymi teoriami takich jak on maniakalnych teoretyków, pisarzy, którzy sami nie pracowali. Jedynym wyjaśnieniem jest potrzeba podziwiania swojego tekstu i mądrości z niego bijącej, mądrości oczywiście w mniemaniu i na poziomie takich Rysiów-Arschlochów. Pewnie to jedyny sposób, żeby się jakoś dowartościował, bo przecież jaką wartość użytkową ma RysioArsz po przeczytaniu książek 2 Żydów?

  69. Re: 66 „rysie”…
    Zazwyczaj „rysie” ku gawiedzi uciesze gledza o lichwiarskim systemie wprowadzajac mantre polityczna, ktora jest de facto calkowicie uzalezniona od suto opodatkowanej prywatnej lichwy…vide calkowicie prywatna Federal Reserve w systemie „kapitalistycznym”…
    Czy „rysie” nie rozumieja, ze caly narod jest wlascicielem prywatnym, ktory swoj majatek wlasnymi rekami wyprodukowal i stworzyl?
    Ano wlasnie!!! Ale do „rysiow” to nie dociera i gledzic beda o „prywatnosci”, o socjalizmie czy innych „ismach”, po to tylko, aby po proznicy „dzwieki produkowac”…
    ==========================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

    P.S. „maise” (*zydowski ekonomista”) nigdy nie napisal w swoich „wypracowaniach” o bezprocentowych kredytach finansowych, czy zerowej inflacji bedacej roznica miedzy oprocentowanym kredytem a opodatkowanym produktem w sieci detalicznej.
    No, ale „rysie” wciaz tego nie pojmuja, ze pieniadze (kredyty) sa tylko i wylacznie rezultatem (pokwitowaniem) pracy tworczej i produkcyjnej, ktora de facto jest wlasnoscia PRYWATNA!!!

  70. Leśniczy said

    Widzę, że Pan nie chce ze mną rozmawiać. Jedynie Rysio, pewnie dlatego, aby zapewnić „pluralizm”, może sobie dokazywać.
    Zgadzam się z Panem, że prywatyzacja była i jest robiona w wielu przypadkach w sposób złodziejski i wbrew interesom Polski, ale jak żeś Pan taki mądry to proszę napisać, albo podać link do źródła, jak to należałoby robić, aby było mądrze i sprawiedliwie.
    Liczę, że taką odpowiedź dostanę, chyba, że jest Pan komunistą i wrogiem prywatyzacji.

    Niech mi Pan nie każe lekcji za siebie odrabiać. Niech Pan przejrzy gajówkę i sobie wyciągnie wnioski.
    Admin

  71. Rysio said

    re 68. bojkotka a cóż ja na to poradzę że nie chciało ci sie nosić do szkoły teczki i teraz musisz ciągać woreczki.

    „Rysio ……… nie potrafi sam niczego wymyślić………….”

    Wymyśliłem sporo rzeczy – ale to informatyka, automatyzacja – niestety jesteś za mało inteligientna (czyt. głupia) aby je zrozumieć. Chociaż – bojkotka – dam ci szansę – napisz co robi ta linia kodu.

    $ grep „OO\|\([oO]bject\( \|\-\)[oO]riented\)”

    PS. bojkotka – bardzo chętnie zapoznam się z twoimi wynalazkami – śmiało bojkotka, wymień je, nie krępuj się.

  72. Rysio said

    69. „……..Czy “rysie” nie rozumieja, ze caly narod jest wlascicielem prywatnym, ktory swoj majatek wlasnymi rekami wyprodukowal i stworzyl?…….”

    Nie wierz w bajki – Jasiek.
    Polski naród, zniewolony od wieków, nie jest właścicielem niczego.
    W chwili obecnej to nawet kosy, którą by mógł postawić na sztorc nie ma, aby bronić swojego dobytku.

    „…Mises (*zydowski ekonomista”) nigdy nie napisal w swoich “wypracowaniach” o bezprocentowych kredytach finansowych, czy zerowej inflacji bedacej roznica miedzy oprocentowanym kredytem a opodatkowanym produktem w sieci detalicznej……….”

    Zgadza się – żyd Mises nigdy o czymś takim nie napisał – i miał rację.
    Jeżeli się tak bardzo z nim nie zgadzasz – to porzycz mi Jasiek tak ze $100,000 dolarów kanadyjskich, powiedzmy na 10 lat na zero procent.

    🙂

    PS. Jeżeli tego nie zrobisz tz. że stanąłeś po stronie żyda Misesa.

  73. Rysio said

    to pożycz mi Jasiek…..

    😦

  74. Rysio said

    re 68. bojkotka – wszystkie moje wpisy o ekonomii Austryjackiej absolutnie nie są adresowane do ciebie.

    Nie katuj się tak dziewczyno – przecież doskonale wiem ( po twoich wpisach), że nauki ekonomiczne są ci całkowicie obce, że nigdy nie przeczytałaś książki ekonomicznej i że nie znasz nawet jednej teorii ekonomicznej.

  75. 166 bojkot TVN said

    166 nie zajmuje się wynalazkami …. Ale jest bardzo pożyteczne w tym co robi. Robi w Polsce, nie w Kalifornii. I nie ma zamiaru tracić swojego cennego czasu na kretyńskie teorie rożnych koszernych ekonomów, bo ma tego badziewia po dziurki w nosie.
    Rysio – Arschlochu jeden – jaki jest materialny pożytek z żydowskich teorii ekonomicznych dla Polski, albo dla kogokolwiek?
    Żaden!
    Żyjemy w wolnym świecie, więc każdy może spędzać czas jak chce, nawet czytając bzdury jakichś samozwańczych ekonomów, jak nie ma nic mądrzejszego do roboty,
    166 ma co robić.

  76. Rysio said

    🙂 bojkotka – a przeczytałaś kiedykolwiek cokolwiek z ekonomii – niekoszernego?

    A Pan, Panie Rysiu? 🙂 – admin

  77. Leśniczy said

    Panie Marucha,
    jednak nie jest Pan mądry i prawdopodobnie jest Pan komunistą.

  78. Re: 73 „rysie”…
    Jesli posiadalbym 100.000 dolarow, to sila rzeczy, musialbym swoja praca tworcza je stworzyc i sila rzeczy moja praca tworcza bylaby sila nabywcza tychze 100.000 dolarow, a wiec sila rzeczy ja bylbym autorem (wlascicielem) tych wyemitowanych 100.000 dolarow, a wiec bylbym ich wlascicielem, ktore to pieniadze de facto mialyby REALNE pokrycie w mojej wytworzonej pracy tworczej, a wiec bylbym ich jedynym dysponentem.
    Teraz, jesli „rysie” chca pozyczyc ode mnie moje prywatne pieniadze na 0% i na dodatek „rysie” nie mowia na co konkretnie chca pozyczyc na 0%, (pewnie na to, aby „przebalowac”, lub przepic…), to niech „rysie” szukaja sobie innego „jaska z toronto”, ktory nabierze sie na „rysie” zachcianki pozyczkowe…

    Ponadto, „mise” (mouse), zydowski autor „ekonomii jewAustriackiej” nigdy nie zakladal ani nawet nie myslal ujawniac „skad i na jakiej podstawie sa tworzone srodki finansowe (banknoty i monety), ktore sa wprowadzane do spolecznej cyrkulacji…
    Alez oczywiscie, w zydowskim „swiecie iluzji” niczego „goj” sie nie dowie i nawet nie ma zadnego prawa sie o czymkolwiek dowiedziec co i gdzie jest tak naprawde.,..

    A wiec niech „rysie” niech nie pier….ola o „misach” czy „zilbersztajnach” czy innych „balemowiczach”, bo to „towarzystwo” nigdy i nigdzie nie napisalo jak faktycznie sie ich „wypociny” maja do rzeczywistosci…, ktora nota bene jest w zastraszajacym stopniu ZADLUZONA PO SAME USZY…
    =====================================
    jasiek z toronto

    P.S. lubie was „rysie”, kiedy piszecie o wszystkim, ale nie macie pojecia zielonego o faktyczniej fizycznej Ekonomii…

  79. 166 bojkot TVN said

    78/JzT
    Święta prawda
    TA prawda niestety z trudem dociera, bo większość młodych gojów jest wychowywana w duchu żydowskiej ekonomi w ten sposób, że potem już nie dopuszczają do swojej jaźni żadnej innej koncepcji ekonomicznej, oprócz tej wdrukowanej i jedynie dopuszczonej. To coś jak z nauką historii, o niewygodnej wystarczy nie uczyć przez 2 pokolenia i spoko.
    Na szczęście wynalazek internetu umożliwia dużo łatwiejszy dostęp do innej wiedzy, tej poza „gównym” nurtem.

    166 zapytało kiedyś dwoje ambitnych absolwentów pewnej warszawskiej uczelni, czy ktoś im wykładał coś na temat pojęcia kredytu społecznego. Na obu młodych buźkach pojawił się jednocześnie wytrzeszcz oczu i opadające szczęki. Odpowiedź była nie. Ja na to – to sobie pogooglajcie.

  80. w ciemno said

    http://gospodarka.dziennik.pl/news/artykuly/398208,oligarcha-wiaczeslaw-mosze-kantor-nie-przejal-zakladow-azotowych-tarnow.html

    Wiaczesław Mosze Kantor, kolejny „Rosjanin” i do tego jeszcze filantrop… – admin

Sorry, the comment form is closed at this time.