Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    revers o Ukraina w UE i NATO?
    Anucha o Nasz nowy, narodowy sport
    lewarek.pl o Raz na moście, raz pod mo…
    revers o Czy tragiczne losy gwiazd świa…
    Marucha o Wolne tematy (47 – …
    revers o Po decyzji Sądu Najwyższego…
    minka o Zamiast osądzać Rosję, Zachód…
    Listwa o Wolne tematy (47 – …
    Listwa o Wolne tematy (47 – …
    Listwa o Wolne tematy (47 – …
    Listwa o Wolne tematy (47 – …
    Listwa o Wolne tematy (47 – …
    Listwa o Wolne tematy (47 – …
    minka o Wolne tematy (47 – …
    Listwa o Wolne tematy (47 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 616 obserwujących.

Boże chroń królową?

Posted by Marucha w dniu 2012-07-18 (Środa)

Sir Julian Rose

Na jednej z szacownych stron internetowych pod artykułem poświęconym wielkiemu rabunkowi dokonywanemu przez banki, w jednym z wątków pojawiło się następujące stwierdzenie:

„Miliony uczciwych kobiet i mężczyzn na całym świecie tracą pracę, swoje domy, swoją godność w następstwie bankowego rabunku. Ci, którzy protestują są aresztowani, a reakcja policji na protesty staje się coraz bardziej zmilitaryzowana. Tymczasem ci, którzy wywołali krach, uchodzą bez szwanku.
System się załamuje, a sposób w jaki odpowiemy na kryzys będzie testem na naszą inteligencję jako gatunku. Uroczystości nie zapierają mi dechu w piersiach. Europa pogrąża się w kryzysie, a w tym czasie dzień po dniu trwają obchody jubileuszu królowej. Podobno 80% Brytyjczyków popiera monarchię. Jeżeli ludzie są tak nędzni, że wiwatują na cześć 1% najbogatszych za wszystko czego dokonał, to czy jest jeszcze jakaś nadzieja dla ludzkości?”

Zastanówmy się przez chwilę nad tą refleksją, bo mówi nam ona wiele o niezwykłych paradoksach naszej epoki.

W czasie weekendu, na który przypadało apogeum jubileuszowych uroczystości, byłem w Anglii i może na godzinę zdecydowałem się włączyć telewizję BBC. Królowa w towarzystwie księcia Karola i jego żony Kamili przemierzali centralny Londyn w królewskich Rolls Roysach, aby udać się na bankiet w gmachach Parlamentu. Potem do pałacu Buckingham aby pokazać się tłumom na balkonie.

Wzdłuż ich przejazdu powiewał las chorągiewek, którymi radośnie machali ludzie ze wszystkich warstw społecznych i środowisk z wielu krajów. Spora część z nich nosiła papierowe kapelusze udekorowane flagami Union Jack, takimi samymi jak plastikowe chorągiewki, którymi machali. Kiedy królowa pojawiła się na balkonie pałacu Buckingham, tłum eksplodował dzikim piskiem nieposkromionej radości. Yeomani z gwardii honorowej stali na baczność w pełnym rynsztunku. Działa polowe wykonały idealnie skoordynowany armatni salut. Nad głowami przeleciała zwarta formacja odrzutowców pozostawiając za sobą czerwone, białe i niebieskie pasma spalin. Wszystko wokół jak okiem sięgnąć było czerwone, białe i niebieskie.

W odpowiedzi na to wszystko królowa przez większość część czasu wykrzywiała twarz w charakterystycznym grymasie. Było nie było, nabrała wprawy w tym geście poprzez 60 lat sprawowania swoich królewskich obowiązków na rzecz narodu. Podobny grymas towarzyszył jej poprzedniego wieczoru, w czasie obecności na wielkim koncercie jubileuszowym w podworcach pałacu. Jednak w pewnych określonych momentach była w stanie zdobyć się na uśmiech. Jedną z takich chwil było wręczenie jej ogromnego prezentu w kształcie diamentu, podczas gdy w tle stali sztywno wyprostowani Sir Paul McCartney i Sir Elton John. Słynna gitara basowa Paula była oczywiście także udekorowana Union Jackiem.

Kiedyś dawno, dawno temu John Lennon zwrócił swój OBE (Order of the British Empire – Order Imperium Brytyjskiego) na znak protestu wobec brytyjskiego poparcia dla wojny w Wietnamie.

Jednak Paul uklęknąwszy przed Jej Wysokością (stało się to jakiś czas temu) i zgodziwszy się na bycie rycerzem Jej Królewskiej Mości, może obecnie odgrywać jedynie rolę uniżonego sługi. Bez wątpienia inni niesławni „Oświeceni” rycerze Jej Królewskiej Mości, tacy jak Sir Henry Kissinger i Sir Allan Greenspan wznieśli toast za zdrowie jej Wysokości po drugiej stronie wielkiej wody. Być może nawet łotrzykowaty Sir Norman Schwarzkopf, uszlachcony przez królową za swoje brutalne wyczyny w Iraku, gdyby żył, zachichotałby z uznaniem. Och i nie zapominajmy o Sir Edgarze Hooverze, niesławnej pamięci eks-szefie FBI.

Rola „pokornego sługi” wydaje się być wyborem niemal wszystkich, którzy wzięli udział w tym horrendalnym i ekstrawaganckim pokazie brytyjskiej celebry, przy akompaniamencie zbliżających się w wielu momentach do histerii wiwatujących tłumów.

Poza uroczystościami w pałacu Buckingham w całym kraju odbyły się tysiące specjalnych przyjęć na wolnym powietrzu, oficjalnych podwieczorków i innych tego typu zgromadzeń. Tłumy ludzi narażały się na przenikliwy wiatr, a nawet deszcz, aby tylko okazać swoje jakże brytyjskie poparcie dla najbogatszej kobiety świata. Elżbieta Windsor jest bowiem właścicielką jednej szóstej ziemi na naszej planecie. Ta spora posiadłość składa się z Kanady, Australii i wielu mniejszych lenn będących częścią „wspólnoty narodów”.

Jej dobra koronne nie podlegają podatkowi spadkowemu ani podatkowi od zysków kapitałowych. Posiada cztery pałace w Wielkiej Brytanii, z których jeden – pałac Buckingham czasami otwiera swe podwoje dla wyselekcjonowanych grup gości. Jak stwierdził w swoje pracy „Prawa ojczyzny” lord Halsbury: „suweren nie może wyrządzić zła, a żadne prawo nie może być skierowane przeciw niemu”. Oczywiście, że nie, według Heathcotta Williamsa („Królewski Babilon”): „Jej inwestycje w takie firmy jak BP i Rio Tinto Zinc oznaczają po prostu, że korzysta ona z ropy i uranu, a jej poddani z tego powodu chorują”. Jak dotąd nigdy nie słyszano jej głosu, który sprzeciwiałby się opinii, że rujnujące dla poddanych „środki oszczędnościowe”, w rodzaju obcinania przez rząd pensji i emerytur są dla nich właściwym lekarstwem.

A jednak żaden z tych faktów nie jest w stanie zniechęcić jej wielbicieli. W różnych badaniach określają ją jako dającą poczucie bezpieczeństwa „matczyną postać”, która utrzymuje jedność kraju, podczas gdy kłócący się politycy obwiniani są o najgorsze. Inne określenia to: „dobra cioteczka każdego z nas”, „wspaniały przykład”, „niezłomny element tradycji” czy po prostu „taka kochana osoba”.

Określenia te nie pochodzą od członków popierającej się nawzajem brytyjskiej elity, ale od milionów pracujących ludzi (kiedyś określanych jako „klasa pracująca”), którzy wydają się widzieć w swojej królowej swego rodzaju odskocznię od codziennej harówki ich pełnego znoju życia. Trudno o bardziej jaskrawy przykład tego, co to znaczy dostać się na szczyt, nawet jeżeli ten szczyt jest osiągalny tylko dla wąskiego kręgu zawierających ze sobą związki małżeńskie rodzin, które pieczołowicie brnęły na wyżyny władzy i posiadania.

To, że brytyjska rodzina królewska dla wielu nadal uosabia coś na kształt egzystencji rodem z bajek dla dzieci, egzystencji nienaruszonej niespokojnymi odgłosami dręczonej i gwałconej planety, jest świadectwem świetnie działającej maszynerii PR, operującej z wojskową precyzją na zapleczu królewskiej fasady. Odpowiednia dawka otwartości i skrytości, mody i tradycji, pompy i nieformalnego stylu, wojskowej krzepy i społecznego zaangażowania. To wszystko efekt pracy fachowo i konsekwentnie zarządzanej machiny, która wprowadza ludzi w stan hipnotycznej fascynacji, czyniąc większość z nich niezdolnymi do ujrzenia istoty rzeczy czy krytycznego myślenia.

Nawet ludzi z natury rozsądnych przedstawienie to wprawia w stan marzycielskiego zaślepienia, w którym głoszą pochwałę brytyjskich osiągnięć w koloniach minionych lat. Może to być na przykład sposób w jaki dzikie plemiona zostały nauczone dobrych obyczajów i szacunku dla tych, którzy sprowadzili ich do roli niewolników. To mechanizm naśladowany dzisiaj przez ponadnarodowe korporacje, ze swoimi miejscami półniewolniczej pracy, które pojawiły się w miejsce dawnych kolonii.

W Wielkiej Brytanii postrzeganie imperium brytyjskiego inaczej niż czasów dumy i szczodrości, pełnych dostojeństwa, moralności i szczytnych ideałów, jest ciągle tym samym co łamanie tabu. To były czasy wielkich wyczynów militarnych i osiągnięć inżynierskich na potrzeby cywilne. Szokujące swoja brutalnością realia, w których dziesiątki tysięcy ludzi były wyrzynane tylko dlatego, że ośmieliły się stawić opór i bronić swoich krajów przed podbojem są pomijane. Podobnie jak totalna „reedukacja” ludności przyzwyczajonej do norm kulturowych kompletnie ignorowanych przez kolonistów, niewolnictwo, wyzysk ekonomiczny, kradzież własności intelektualnej i budowa systemu całkowicie nastawionego na czerpanie zysków z niezmierzonych zasobów taniej siły roboczej, urodzajnych ziem i bogactw mineralnych.

Historia jaką można poznać w brytyjskich podręcznikach szkolnych dba starannie o to aby młodzi i wrażliwi Brytyjczycy nie usłyszeli niczego z tych makabrycznych historii i aby przez przypadek nie dostrzegli w nich dawnego odpowiednika dzisiejszej roli kompleksu militarno – przemysłowego.

Niektórzy komentatorzy twierdzą, że Brytyjczycy oswoili się już ze świadomością „utraty kolonii” i upokorzenia jakim było rzeczywiste bankructwo doświadczone przez kraj w następstwie drugiej wojny światowej. Jeżeli tak jest, to czym tłumaczyć trwające uwielbienie dla największego symbolu imperialnych ambicji?

Elizabeth Windsor, która cieszy się, że mogła umocnić „szczególne relacje” (z USA) z okazji diamentowego jubileuszu została obsypana pochwałami przez Baraka Obamę. Nie omieszkał on również powtórzyć zwrotu o „szczególnych relacjach”, które w praktyce są układem między republiką i monarchią na rzecz wspólnej kontynuacji starych kolonialnych praktyk pod nową nazwą „wojny z terrorem”. Brytyjczycy dostarczają w nim swojej dyplomacji i wiedzy MI5, podczas gdy USA oprócz dominującej siły zbrojnej przypada rola głównego dowodzącego. „Szczególne relacje”, które budzą strach i gniew większej części świata, za wyjątkiem tych, którzy ponoszą ich koszty: płacących podatki brytyjskich i amerykańskich obywateli.

W tym samym czasie gdy młody dziedzic – dzielny i elegancki książę William wraz ze swoją śliczną książęcą żoną rozdają uśmiechy i odwzajemniają przyjaznymi gestami dłoni wiwaty tłumu, planeta pogrąża się coraz bardziej w konfliktach i chaosie. Przepaść pomiędzy bogatymi, a biednymi jest tak wielka jak nigdy w dziejach. Mafie bankowe, agrochemiczne, farmaceutyczne i naftowe stają się coraz bardziej aroganckie. Rządne władzy korporacje nadal kontynuują proces konsolidacji władzy w jednym orwellowskim rządzie światowym.

Być może właśnie dlatego, że rzeczywistość jest tak trudna do zaakceptowania dla większości poddanych dotkniętych „cięciami budżetowymi”, to pozornie nienaruszona monarchia, roztaczająca cudowny blask ponad tymi okropnościami, stanowi doskonały punkt docelowy dla wszystkich pragnących zrealizować swoje eskapistyczne marzenia. Marzenia będące lokalnym odpowiednikiem „American Dream”: w postaci wirtualnych atrap dla tych wszystkich, którzy nie są w stanie spojrzeć w oczy prawdzie o sobie samych, o nieludzkim systemie kontroli, który stoi za widowiskiem na scenie i o naszym bezmyślnym współudziale w złowieszczym dążeniu do totalnej kontroli umysłów.

Afrodyzjaki w rodzaju jubileuszu królowej stanowią znakomitą zasłonę dymną dla następnej fazy odgórnie planowanego spisku, który dostarczy jednemu procentowi najbogatszych kolejnej okazji do umocnienia swojej kontroli ośrodków władzy. W sposób, którego nie powstydziłaby się grupa Bildenberg, rok 2012 wyczarowuje nam niczym królik z kapelusza nie tylko królewski jubileusz, ale także mistrzostwa Europy w piłce nożnej i zaraz potem Igrzyska Olimpijskie w Londynie, aby dokładnie odurzyć już ospałe umysły i dostarczyć rozrywki odwracającej uwagę wszystkich za wyjątkiem najbystrzejszych od tego jak się rzeczy mają.

W dalszym ciągu tegorocznego letniego sezonu królowa przekaże pałeczkę ciemnym siłom działającym na zapleczu spektaklu o nazwie igrzyska olimpijskie. Uruchomione na sygnał zasypanie sklepów bezpłciowymi jednookimi lalkami, zainstalowanie na dachach londyńskich domów rakiet ziemia – powietrze, zakotwiczenie lotniskowca w pełnej gotowości bojowej u ujścia Tamizy, drony obserwujące nas z powietrza, 45 tysięcy policjantów i agentów prywatnych firm na ulicach zamkniętego Londynu. Siły bezpieczeństwa gotowe zaaresztować każdego, kto ośmieli się sprzeciwić temu aroganckiemu pokazowi despotycznej siły. Można tylko domniemywać, jakie jeszcze niecne czyny zostały zaplanowane przez ciemne siły w czasie tego wielkiego pokazu złowrogich mocy.

To czas ogromnego zagrożenia. Czas wielkiego wyzwania. Rok 2012 zapowiadano jako niosący ogromne zmiany dla rodzaju ludzkiego i planety Ziemia. Cokolwiek przeważy: dobro czy zło, miłość czy nienawiść, lepsze czy gorsze, tak czy owak jesteśmy świadkami kosmicznej gry tu i teraz.

„Jeżeli ludzie są tak nędzni, że wiwatują na cześć 1% najbogatszych za wszystko czego dokonał, to czy jest jeszcze jakaś nadzieja dla ludzkości?”

To pytanie nabiera dzisiaj szczególnego znaczenia. Znaczenia, które jest przez nas coraz wyraźniej odczuwane w miarę jak serce Ziemi bije coraz mocniej, a czasu jest coraz mniej. Poczucie procesu uwalniania długo uśpionego potencjału wydaje się iść w parze z rozpadem materialnego porządku. Coraz wyraźniejsze rozchodzenie się dróg, pozostawia coraz mniej przestrzeni na siedzenie okrakiem na barykadzie między nimi. Jeżeli punkt ciężkości Ziemi jest w trakcie przesuwania się, to takie same ogromne przesunięcia nastąpią dla tych, którzy żyją na jej powierzchni. Nie zostało już wiele czasu na podjęcie świadomej decyzji wyboru własnej drogi przeznaczenia i na pozbycie się bezużytecznego bagażu, który hamuje tych co ciągle wspierają ten pełen wewnętrznych sprzeczności reżim.

To pewne, wybór jest dosyć trudny dla wszystkich, którzy zachowali jeszcze zdolność myślenia: wyrzucić do śmietnika małe plastikowe flagi symbolizujące poddaństwo i sataniczne, jednookie olimpijskie laleczki albo: zostać ich poddanym i podążać za nimi do ponurego masońskiego grobu, który czeka na tych, którzy zdecydują się zaprzedać swoje dusze na wielkim show.

Królowa Anglii jest poślubiona obowiązkowi, królewskiemu obowiązkowi i nieuleczalnej wierze w boskie prawa królów (i królowych) do rządzenia swoim ludem. Te przekonania zostały jej bez wątpienia wpojone przez ojca. Razem działali na rzecz utrzymania niemal za wszelką cenę monarchicznego imperatywu „króla i ojczyzny”.

Grymas na twarzy królowej ujawnia prawdę, ujawnia ją światu gdzie jak na ironię jest bardzo mało zaangażowania na rzecz czegokolwiek. Smutek, który często towarzyszy tej królowej nie różni się od smutku jej poddanych: i ona i oni trzymają się kurczowo świata, który się zmienił. Pompatyczne królewskie obrządki mogą wydawać się zwodniczo kuszące w rozpadającym się świecie w którym wydaje się nie być miejsca na dumę, ceremoniał i dyscyplinę. Jednak zaraz pod powierzchnią ta królewska poza jawi się jako zastygłe epitafium dla „zwycięzców i pokonanych”, w ustanowionym przez ludzi podziale społecznym. Zwycięzcy mają bogactwo, przywileje i splendor. Niczym totemy fałszywych bóstw, które ciągle wywierają przemożny wpływ na tych z nas, którzy nie dostrzegli jeszcze godności i potrzeby pielęgnowania naszych boskich korzeni.

Tak długo jak duchowe moce jakimi obdarzony jest rodzaj ludzki pozostaną podporządkowane materialistycznym celom, kłamstwo będzie trwać i królewskie rodziny, prezydenci, premierzy oraz gwiazdy pop będą odgrywać role jakich wymagają od nich przymilający się poddani i ich alter ego. Będą nadal opatrznie traktować swoje otrzymane od Boga dary jako wartości materialne, chytrze prezentowane jako szczyt marzeń każdego bezdusznego śmiertelnika.

„Boże chroń królową” to najzwyczajniej w świecie wezwanie do podtrzymywania w nieskończoność status quo. Fakt, że około 80% brytyjskich obywateli z radością akceptuje swoje upodlenie jako pionki w pradawnej grze o władzę, nie bez powodu przywołuje pytanie o to „czy jest jeszcze nadzieja dla ludzkości?”.

Posłowie: „Cywilizacja we właściwym sensie tego słowa, nie polega na mnożeniu pragnień, ale na świadomym i dobrowolnym ich ograniczaniu.” (Mahatma Gandhi)

Napisane czerwiec 2012 roku

Autor: sir Julian Rose, rolnik, aktywista, pisarz, prezes Międzynarodowej Koalicji dla Ochrony Polskiej Wsi – ICPPC,   www.gmo.icppc.pl    www.festiwalstopgmo.pl    www.siejemyprzyszlosc.info     www.eko-cel.pl 

Przeczytaj – „Zmieniając kurs na życie. Lokalne rozwiązania globalnych problemów”, autor: Julian Rose www.renesans21.pl

 

http://www.monitor-polski.pl

Komentarze 32 do “Boże chroń królową?”

  1. Polak Mały said

    Królowa Angielska ratuje honor Boga i jak może, ochrania ludzi przed upadkiem w szambo tego zdeprawowanego we wszystkich wymiarach – nikczemnego dominium Lucyfera.
    God save the Queen!!!

  2. zapałka said

    sir Julian Rose…

    Dobre.

  3. JO said

    Krolowa Anglii jest Glowa kazdej Sekty w Wielkiej Brytanii. NIE ma w tym krolestwie Kosciola, ktory by nie byl uzalezniony od niej – moze tylko Bractwo Pisa X , ktoremu odmowiono Kupna Kosciola W Anglii, ktory byl sprzedawany na licytacji.

    ————————
    Monarchia Angielska od Henryka XVIII jest monarchia satanistyczna i zrodlem zla na Ziemi
    ——————————
    Monarchia Angielska jest odworceniem ideii Prawdziwj MonarchII Katolickiej, jej Lustrzanym odbiciem ” w Krzywym zwierciadle”, totalnym przeciwienstwem

    —————————————-
    Monarchia Katolicka byla dla Narodu idacego droga do Raju , dl adobra ludzi na Ziemi , wrzystkich ludzi
    ———————————————-
    Monarchia Angielska jest realizujaca satanistycvzne cele – Smierc Czlowieka – Smierc Ludzkosci , sluzac Szatanowi i Jego Celom

  4. Polak Mały said

    JO nie pisz byle czego!!!
    Monarchie zawsze były i są-solą w ślipiach żydostwa.
    Polki na Wyspach rodzą wiele dzieci – bo tam czują się bezpiecznie i mają poczucie, że swoich dzieci nie oddadzą na zmarnowanie życia przez polskojęzycznych żydziochów.

    Anglicy nie sprzedali kościoła Bractwu – bo bractwo ma masonów i żydów w swoich zarządach.Bractwo nie ma wiele wspólnego z Bożą sprawiedliwością. Wskutek zażydzenia – Bractwo traci Ducha Bożego. Bractwem kieruje w Polsce – niemiecki żyd. A bp.Felay – główny przełożony – należy do żydo – masonerii. Mnie nie dziwi fakt, że do królewskiej Anglii nie wpuszczono tego rodzaju żydostwa.
    Bractwo postępuje według żydowskiego zamysłu.
    Nawet mój plakat wyborczy został w 2009 r. usunięty z jednego z miejsc należących do Bractwa!
    Bractwo aby mogło wiarygodnie funkcjonować – musi wydalić swoich żydziochów, np. do Birobidjan.

    Gajówka, aby wiarygodnie funkcjonować, musi takie osoby, jak "Polak Mały" wydalać. – admin

  5. Zerohero said

    Re 1

    Powinieneś się podpisywać Głupek Mały. Królowa w lucyferiańskim szambie tkwi po uszy, a autor artykułu delikatnie sugerował, że to atrapa dla bezmyślnego motłochu. Pamiętam jeszcze dyskusje sprzed ponad 10 lat, jak to prezydenta Kwaśniewskiego niektórzy cenili za to, że „on się nie kłóci”. Tyle wystarczy motłochowi. A potem „God save the Queen”. Proszę mi wskazać choć jedną wypowiedź królowej na ważne tematy, która by zdradzała zaangażowanie po stronie dobra albo choć jedną decyzję.

    Re 2

    Dobre to są obszczymurkowe metody jakie stosuje koleś o nicku Zapalka. Prześlizgnąć się po całym tekście i wyłapać „sir”. Przypomina mi to argumentację lewaków, że ksiądz nie ma prawa mówić o rodzinie bo sam nie uprawia seksu. Nieważne co konkretnego powie ksiądz, ważne, że mundry znalazł miejsce gdzie się przyczepić, bo oczywiście merytorycnzych argumentów brak.

  6. Marucha said

    Re 5:
    Julian Rose nie otrzymał tytułu Sir od tej królowej, lecz go odziedziczył:

    http://en.wikipedia.org/wiki/Julian_Rose
    http://en.wikipedia.org/wiki/Rose_Baronets

  7. Zerohero said

    Re 4

    Brednie. Na przykład Arabia Saudyjska jest monarcią i stanowi jeden z głównych filarów władzy żydostwa na Bliskim Wschodzie.

    Królowa brytyjska nie ma realnej władzy, jest tylko jednym z oligarchów. Po monarchi został sam blichtr i pasożytnicze życie. Z resztą to ta brytyjska „monarchia” od 200 lat jest główną siłą pacyfikacji świata. Pod nosem królowej działa londyńskie City. Trzeba na łeb upaść by w królowej brytyjskiej dopatrywać się światełka.

    Monarchie mogą być dobre, mogą być złe. Są rózne. np. wszelkie cechy dobrej monarchii ma wg. mnie reżim Łukaszenki :). Przypuszczam, że bezwględni entuzjaści monarchii jako takiej patrzą na sam „blichtr”. To mi przypomina syjonistycznych narodowców ze Szwecji, którzy odrzucają „koncepcje etniczne” i skupiają się na „konserwatyzmie” a ten konserwtyzm to bardziej neokonkserwtyzm czyli trockizm. Dla gówniarza to będzie nie do agarnięcia. Gówniarz nabierze się na hasła i zostanie szwedzkim nacjonalistą spraszającym do Szwecji Arabów i Murzynów.

  8. Zerohero said

    Re 6

    No to jeszcze lepiej. Choć i tu jakiś cwaniak mógłby się przyczepić, że po co w takim razie JR używa tytułu (choć artykuł był o królowej a nie o tradycji – ale cwaniaki to mistrzowie ściemniania i zbaczania z tematu).

    Nota bene pod artykułem jest napisane, że to prezes Międzynarodowej Koalicji dla Ochrony Polskiej Wsi – ICPPC, czyli sojusznik w walce z bydlakami od Monsanto. Na razie facet mi się podoba.

    Ja wiem, że Zapalka, który obszczywał w poście nr 2 JR lubi Cejrowskiego. A co Cejrowski kiedykolwiek powiedział o GMO, globalistach, londyńśkim city, masonerii? Bo ja wiem tylko, że Palestyńczyków nazywa „Palestyńcami”, do Rosjan każe strzelać, dzieciom w Meksyku pracować, z Izraelem proponuje współpracować.

    https://marucha.wordpress.com/2012/07/12/tygodnik-powszechny-uderza-w-ak/

    Bardzo mnie cieszy, że fan Cejrowskiego jest zwolennikiem utrzymywania świętych krów utrzymywanych przez podatników. Kolejne kamyczki od parszywego ogródka.

  9. Fran SA said

    Od pradziejow spoleczenstwo mialo zawsze problem spojnosci plemiennej i przetrwania. Probowano roznych koncepcji utrzymywania tej spojnosci. Od kaplanow, krolow, prezydentow, triumwiratow i roznych zgromadzen. Praktyka pokazuje, ze nie ma idealnego systemu i ze zadne spoleczenstwo nie wypracowalo sobie raju na ziemi.
    Anglicy sa przywiazani do monarchii jak podworkowy Burek do lancucha bo historia im caly czas przypomina okrutne czasy republiki Cromwella.
    I taki przecietny Anglik nie bardzo dba o to kto siedzi na tronie. Bardziej go interesuje, kto na tym tronie NIE zasiada. Np. Pierwszy Sekretarz czy El Presidente.
    Prezydent kosztuje tyle samo co monarcha a nawet i wiecej, bo go trzeba wybierac co 4 lata. Ani amerykanski ani francuski system wyborow prezydenckich nie bylby w stanie oszolomic Anglikow.
    Ze monarchia jest pelna intryg, koterii, ze co druga osoba zwiazana z tronem ma zle pod czaszka, i ze nie wiadomo kto z kim spal, za ile i dlaczego- to powszechnie wiadomo. I ze zawsze tak bylo. To tez wiadomo. I ze tron angielski nasiakniety jest hektolitrami ludzkiej krwi –
    i o tym tez wiemy.
    Ale monarchia zapewnila Anglikom tozsamosc polityczna i ciaglosc przetrwania jako panstwa. Tak przynajmniej wierza Anglicy. Wszystkie niemieckie George na angielskim tronie byli wariatami i nawet jezyka angielskiego nie znali; ale dla Anglii przysluzyli sie tym, ze byli przyspawani do tego tronu i nikt go nie smial ruszyc.
    I w jakis sposob krolowie Anglii bardzo wdziecznie odzwierciedlali lupiezce cechy narodu brytyjskiego; wikingowe ‚fara und Viking’ (wedrowac i pladrowac) jest tak samo aktualne teraz za obecnej Elzbiety jak i jej poprzedniczki Elzbiety I.
    Dzieki pladrowaniu i rabowaniu obcych ziem Anglia mogla utrzymac stabilna prosperity z bardzo rzadkimi okresami kiedy im bieda zagladala do garnka.
    I podobnie jak starozytny Rzym powrocil do cesarstwa, tak i Anglicy po Cromwellowskich wyczynach wola te swoja monarchie.

    Osobiscie nie mam wielkiej sympatii do tej fasady jaka reprezentuja rozne dziwne charaktery w rodzinie krolewskiej. Ale niewatpliwie jest to ciekawa koncepcja polityczna. Krolowa jest glowa panstwa, glowa jakiegos Commonwealthu, ktory na dobra sprawe istnieje tylko de nomine, i jest glowa kosciola, a wiec zalatwia to utarczki panstwowo-religijne. Do tego, krolowa nie rzadzi tylko panuje, czyli nie ma nic do powiedzenia gdy chodzi o zarzadzanie panstwem. Chytrze pomyslane, ze Krolowa musi podpisac kazdy akt parlamentu, i nie ma wyboru; bez jej podpisu akt jest niewazny.
    I gdyby sie tak zdarzylo, ze parlament wysle Krolowa na szafot.. tez nie bedzie miala wyboru; bedzie musiala taki akt podpisac…bo bez jej podpisu nie mozna jej wyslac na szafot.
    A ze krolowa jest glowa kosciola Anglikanskiego, zaden ‚papista’ na tron angielski dostac sie nie moze.

    Anglicy dosc sie zblaznili na wszystkich frontach swiata.
    Ale widac utkwila im w tradycji stara bajka greckiego bajarza Ezopa:

    Nudzily sie zaby w stawie okrutnie. Rozmemlane wylegiwaly sie w sloncu i rozmyslaly nad (bez) sensem istnienia. Ze bezholowie i brak jednosci prowadzi do nikad i ze moze dobrze byloby miec krola coby je jakos do kupy zjednoczyl.
    Poniosly prosbe do Boga, zeby im zeslal krola, ktory zjednoczylby te zabia holote i nadal kierunek dzialania i sens bytu.
    Dobry Bog wysluchal zabich skrzekow i zeslal im… stary zbutwialy pien drzewa. „Oto wasz krol’- powiedzial dobry Bog.
    Zaby obskakiwaly tego krola dookola, skakaly po nim – a pien lezal w bezruchu w wodzie i tak trwal…
    Wsciekly sie zaby, ze takie byle co, nie krol i dawaj z kolejna prosba do Boga, ze pragna prawdziwegio krola, silnego, ktorego wszystkie zaby by sie baly, ktory wreszcie zaprowadzi porzadek w tym bezholowiu, bo potrzebny jest przywodca twardy, mocarny na ktorego widok drzalyby najodwazniejsze zaby..
    I dobry Bog wysluchal i tym razem zabich skrzekow i spuscil im…. bociana.

    Widac z tego, ze Anglicy juz wola taki pien drzewa, troche zbutwialy i troche zawalidroge na nie zawsze czystej tafli stawu.

    W tym kontekscie, przychodzi mi do glowy takie pytanie: Jaki sposob na przetrwanie mamy, my – Polacy?

  10. zapałka said

    Zerohero nie dostrzega sprzeczności ?
    To teraz może felieton o bandyckich działaniach SB napisany przez gen.Czempińskiego ?
    Albo o konieczności edukowania mas przez absolwenta WSNS prz KCPZPR ?
    Bez wątpienia będzie niesłychanie kompetentny.
    I naturalnie obowiązkowe ochy-achy.

    Każda robota propagandowa musi zawierać pierwiastki prawdy, bo inaczej będzie odrzucona w pierwszym czytaniu.
    Te wypracowanie jest skonstruowane wedle takiego właśnie przepisu.
    Co my tu mamy.
    Paskudny kapitalizm, okropny, ludobójczy kolonializm (na temat tego, że „wyzwolone” kraju afrykańskie popadły w głód nędzę i poddaństwo w Moskwie kształconych satrapków-kanibali już nie ma),a na zakończenie Gandhi czyli pochwała manipulowania tłumem tylko w drugą „słuszną” stronę.

    Wie pan co Panie Zerohero.
    Manipuluj pan sobie, ale zapałek nie tykaj.
    Zapałka za manipulowanie wali w ryj.
    Można stracić uzębienie.

  11. Marucha said

    Re 9:
    Nie będziemy się tak walić w ryj, Panie Zapałka, bo jeszcze nie wiadomo, czym to się dla Zapałki może skończyć.
    Póki co – niech się Zapałka zastanowi, czy bieda w Afryce jest spowodowana wyłącznie głupotą i nieudolnością tamtejszych rządów – czy może raczej wpływami USRaela i jego pomagierów. I kto inicjuje rzezie międzyplemienne.
    Libia dawała sobie świetnie radę. Kto ją wykończył? Niezadowolony lud?

  12. JO said

    ad.4. Zydem sie jest wowczas, gdy wyznaje sie rabiniczny judaizm. To , ze ktos jest pochodzenia semickiego nie oznacza, ze jest Zydem. Ten Kierujacy Bractwem przywrocil Polsce Msze Trydencka i Skonsolidowal Srodowisko Tradycyjnych Katolikow wsrod ktorych wiekrzosc to Ludzie Slowianskiego w tym Polskiego Pochodzenia. Ten Kierujacy Bractwem wychowany w Niemczech musi byc „swietym czlowiekim” bo pokonal uprzedzenia Kulturowo-Historyczne i na Bazie Prawdy Od Wielu, wielu lat Zyje i Pracuje w Polsce przez duze P dla Polakow i ludzi na Wschodzie Europy Mieszkajacych.

    ————————————
    Anglia i rodzace sie tam dzieci: w Anglii przecietny Anglik ma 1 lub 0 dzieci. W Anglii Ktos musi byc parobkiem wiec sprowadza sie do Anglii rozne Ludy by osiagnac cele zalozone przez m.in przez Krolowa Angielska a sa zapewne nimi:

    1. Likwidacja rdzennych Anglikow fizyczna i genetyczna poprzez stosowanie ideologii Smierci powodujacej, ze Anglicy Kopuluja a nie Prokreuja oraz , ze Anglicy mieszaja sie z Innymi Nacjami Tworzac Mieszance bez Kraju, bez zwiazku z jakakolwiek kultura….
    2. W Anglii musi ktos pracowac, wiec sprowadza sie tam obcych, ktorzy rozmnazaja sie , tak, bo w „zachlysnieciu sie” angielskim dobrobytem , ktory na tle ich wlasnych krajow im wydaje sie byc wielki, ci obcokrajowcy rozmnazaja sie majac i znow zapytam ile dzieci – 1? 2? czy moze gora 3 ke dzieci?

    a najwazniejsze pytanie, i co z tymi dziecmi sie dzieje?
    Odpowiedz: nastoletnie dziewczynki sa przewaznie maloletnimi prostytutkami, odmuzdzonymi dziecmi, ktore rosna na worki na sperme i sprzataczki, opiekunki psow i kotow, opiekunki Staruszkow w domu starcow w najleprzym wypadku….lub superprostytutki „nowowykrztalcone” pracujace w biurach….maly odsetek tych co sie udalo tylko potwierdza regule….

    Pewne osoba Angielka kiedys mi powiedziala, …”sluchaj a co maja robic nastolatki…tylko kopulowac…bo co maja innego do roboty…?”

    Oczywiscie z tych „nowych anglikow-kosmopolitow jest tez Armia w postaci urzedasow, Wojska, sluzm policyjnych , miejskich…etc, etc, etc…..pracownikow FUNDACJI, pracownikow Firm…ktore maja za zadanie niszczyc, szpiegowac a ktorych to wysyp firm i ludzi mielismy po 1989 roku w PRL Bis….bo przyjechali by „nam pomoc”
    ——————————
    W sumie…”pod latarnia jest najciemniej”………..tylko tacy jak Polak Maly tego nie widza, bo nie chca widziec……lub maja …sa slepi!

  13. Marucha said

    Re 12:
    NIech Pan nie zwraca uwagi na jakieś z palca wyssane brednie o żydowskim pochodzeniu ks. Stehlina czy bpa Fellaya. Pierwsze słyszę o czymś takim.

  14. JO said

    Monarchia jest jedynym zdrowym urzadzeniem, ktory naturalnie panuje w Rodzinach, ktore sa Zdrowe a one buduja Rody i Narody a Narody Panstwa.

    Pan Jezus Chrystuch Jest Krolem i w kazdym Panstwie winno byc Jego Powrzechne Panowanie i z racji tylko Faktu Jego Istnienia, kazde Panstwo winno byc Monarchia

    Kazda Rodzina Uznajaca Powrzechne Panowanie Pna Jezusa uznaje Monarchie jako system panujacy w Rodzinie

  15. JO said

    ad.13. Panie Gajowy, uwage zwracam na klamliwy zarzut w kierunku Mojego Biskupa i Ksiedza i jako Tradycyjny Katolik – Polak, ktory Uznaje Godnosc Swoich ksiezy, ktorzy prowadza Moja Rodzine i mnie do Raju mam w obowiazku Bronic Jej, Bronic moich Ksiezy, ktorzy narazaja, oddaja dla mnie i Moja Rodzine swoje Zycie.

    Dzieki Ksiedzu Karolowi Wiele Dzieci Polskich ma Mozliwosc Obronic sie przed Swiatem, Klamstem i Wlasnymi Namietnosciami a tu taki „NiePolak Maly”, taki smrod, co bez pokrycia oskarza – sieje Tu bezkarnie Masonska Propagande mimo owocow jakie Wydaje Ksiadz Karol i Cale Bractwo pod przewodnictwem Biskupa….

    Prosze o banowanie takich ” niepolakow malych ”

    I tak się stało – admin

  16. Zerohero said

    Re 10 Zapalka

    Tak to już jest u smarkatych „bojowników z komuną” (fani Cejrowskiego i podobni), że tak bardzo chcą walczyć iż stają się rewolucjonistami z drugiego bieguna. To jakby wstąpić do Waffen SS by walczyć z sowietami. Na przykład te gimnazjalne kpiny Zapałki „Paskudny kapitalizm, okropny, ludobójczy kolonializm „. Ja co prawda jestem rasista, ale wiem, że za skalp Indianina w Ameryce i za dłoń Murzyna w Kongo rząd płacił pieniądze. W Kongo za panowania Belgów ludobójstwo osiągnęło rozmiary liczone w grubych milionach. wiem, że ci „dobrzy” kapitaliści z USA oszczędzali amerykańskie inwestycje w III Rzeszy i wolelil bombardować dzielnice mieszkalne, wiem, że inwestowali w bolszewików. Dlatego podział na kapitalizm vs komunizm zostawiam gamoniom – lewakom, prawakom i podobnym.

    A co do dekolonizacji to oczywiście mit, bo jawne zarządzanie koloniami zamieniono na sterowanie z cienia, wykupienie aktywów, skorumpowanie elit. To się nazywa NEOKOLONIALIZM. Polska też jest neokolonią. Polski robotnik w fabryce FIATa pracuje tak samo jak włoski robotnik w fabryce FIATa a zarabia mniej przy podobnych kosztach życia. Dywidenda leci na zachód. Nakłady na naukę w Unii do 300 euro na głowę, w Polsce poniżej 20. Kraj roboli.

    Kolonizacja nie miała dobrych owoców. W koloniach nie rozwinęły się ani edukacja, ani przemysł ani organizacja, bo dla metropolii liczyła się tylko dywidenda a nie inwestycja w kraj, który mógłby się stać konkurentem dla metropolii. Koloniści napuszczali tubylców na siebie w imię zasady „dziel i rządź”, a na odchodne wytyczyli konfilktogenne granice państw – jako bombę z opóźnionym zapłonem.

    Kraje Dalekiego Wschodu dokonały skoku tylko dzięki temu, że nie były skolonizowane. Powinno to dać do myślenia.


    Zapałka za manipulowanie wali w ryj.
    Można stracić uzębienie.

    Synek. Nie wiesz czy gadasz z inwalidą na wózku czy z pakerem ćwiczącym karate, więc stul dziób w tej kwestii. Poza tym i tak nie będziemy mieć przyjemności poza internetem, więc napinając się w ten sposób tylko się ośmieszasz. Nota bene guru Cejrowski też publicznie groził, że „da w plombę” jak mu się pytanie nie spodobało. To bardzo niemęskie rzucać słowa na wiatr.

  17. Zerohero said

    facet w artykule napisał, że królowa brytyjska nie płaci podatków od zysków i nie obejmuje jej podatek spadkowy. Ciekawe jak ma wyglądać wolność gospodarcza w kraju w którym jednych się kosi, a drugich nie rusza. Nawet gdyby to opisał sam diabeł, to należy się zastanowić, a nie toczyć pianę, że to krecia robota agentury i podważanie porządku społecznego oraz wiary w „naszych”. Jaki porządek społeczny może być z orwelowskimi świniami?

  18. Rysio said

    „……….czy bieda w Afryce jest spowodowana wyłącznie głupotą i nieudolnością tamtejszych rządów – czy może raczej wpływami USRaela i jego pomagierów…….”

    Pan Gajowy powinien zdawać sobie z tego sprawę, że wszystkie bez wyjątku rządy w Afryce są wybierane nie przez murzynów tylko przez USRael.

    Gajowy zdaje sobie sprawę. Stąd retoryczność pytania. – admin

  19. Kapsel said

    Re 3 i 14

    Panie JO

    Pozwoli Pan że zacytuję Pana inne wypowiedzi ściśle związane z tym tematem

    JO powiedział/a
    2012-07-18 (środa) @ 10:05:42

    To Byl Krol, Bozy Pomazaniec

    to o zamordowanym królu Ludwiku a tutaj też o zamordowanym carze Mikołaju II :

    JO powiedział/a
    2012-07-17 (wtorek) @ 20:25:35

    Ad. 30. Car Mikolaj II Byl Bozym Pomazancem i Personifikacja Narodu Rosyjskiego w Ortodoksyjnym tego slowa Znaczeniu. Mowic o Mikolaja II Slabosci jako Cara dzis jest Bluznierstwem.

    Panie JO

    jest mi Pan bardzo bliski w tych poglądach ( i nie tylko w tych) dlatego zwróciłem się do Pana.Tak się bardzo ładnie składa że dzięki Panu Gajowemu możemy sobie o tych czasach przypomnieć mniej więcej w jednym czasie i dzięki Pani Oli Gordon i innym bardzo zacnym komentatorom jak np.Pan Piotrx , możemy dosyć dobrze zapoznać się z kulisami tych mechanizmów które doprowadziły do tego co już się wydarzyło i jaki to ma skutek na czas teraźniejszy.Widać z tego wyraźnie że jest to tak potężny spisek z Lucyferem na czele że Nam ludziom jest co raz trudniej przeciwstawiać się temu pomimo że tak bardzo byśmy chcieli.Dlatego sam Pan przychodzi Nam z pomocą i w osobie siostry Rozalii Celakównie Ofiaruje Pomoc której nie wolno zaprzepaścić bo to jakby, Ostatnia Deska Ratunku ,przed chwilą w innych komentarzach przypomniałem list bp.Fellay który też nawiązuje do tej Idei

    …..– 4 lipca 1938 r.
    Przebywając w Jachówce miała widzenie, które zapisała następująco: «Znalazłam się na wysokiej górze, na której zobaczyłam kulę zupełnie podobną do globu, lecz bardzo dużą. Z wielkim zainteresowaniem oglądałam ją. Pod względem geograficznym był to glob. Rozpoznałam części świata i poszczególne państwa. Wtem staje przede mną postać męża, pełna powagi i majestatu. Kto to był, nie wiem. Owa postać zbliżyła się do mnie, nawiązując rozmowę. Mówi do mnie: To jest kula ziemska, polecając mi wymienić i określić granice części świata, a w nich – poszczególne państwa. Gdy odpowiedziałam na pytania, wówczas ta osoba mówi do mnie głosem pełnym powagi i namaszczenia:
    – Moje dziecko! Za grzechy i zbrodnie (wymieniając zabójstwa i rozpustę), popełniane przez ludzkość na całym świecie, ześle Pan Bóg straszną karę. Sprawiedliwość Boża nie może znieść dłużej tych występków. Ostoją się tylko te państwa, w których będzie Chrystus królował. Jeżeli chcecie ratować świat, trzeba przeprowadzić Intronizację Najświętszego Serca Jezusa we wszystkich państwach i narodach na całym świecie. Tu i jedynie tu jest ratunek… Pamiętaj, dziecko, by sprawa tak bardzo ważna nie była przeoczona i nie poszła w zapomnienie… Intronizacja w Polsce musi być przeprowadzona.
    Rozalia przypomniała sobie, że ofiarowała się Panu Jezusowi z miłości ku Niemu na całkowite wyniszczenie za Polskę na pierwszym miejscu, a potem za Niemcy, Rosję, Hiszpanię i za cały świat. W tej chwili postać wzięła ją za rękę i zaprowadziła na drugą stronę globu, wskazała na Amerykę i Australię i rzekła z bólem:
    Czyż za te dusze Chrystus nie cierpiał? Czyż one nie są odkupione Jego Najświętszą Krwią? Trzeba je, dziecko, włączyć, szczególnie Amerykę… Trzeba wszystko uczynić, by Intronizacja była przeprowadzona. Jest to ostatni wysiłek Miłości Jezusowej na te ostatnie czasy!
    Pytam z bojaźnią tę osobę:
    – Czy Polska się ostoi?
    Odpowiada mi: Polska nie zginie, o ile przyjmie Chrystusa za Króla w całym tego słowa znaczeniu: jeżeli się podporządkuje pod prawo Boże, pod prawo Jego Miłości. Inaczej, Moje dziecko, nie ostoi się. I jeszcze na ostatek mówi do mnie przekonywająco: Oświadczam ci to, Moje dziecko, jeszcze raz, że tylko te państwa nie zginą, które będą oddane Jezusowemu Sercu przez Intronizację, które Go uznają swym Królem i Panem. Przyjdzie straszna katastrofa na świat – mówił – jak zaraz zobaczysz.
    W tej chwili powstał straszliwy huk. Owa kula pękła. Z jej wnętrza wybuchnął ogromny ogień; za nim polała się obrzydliwa lawa jak z wulkanu, niszcząc doszczętnie wszystkie państwa, które nie uznały Chrystusa. Widziałam zniszczone Niemcy i inne zachodnie państwa Europy. Z przerażeniem uciekłam wprost do tej osoby. Pytam:
    – Czy to koniec świata? A ten ogień i lawa, czy to jest piekło? Otrzymuję odpowiedź:
    – To nie jest koniec świata ani piekło, tylko straszna wojna, która ma dopełnić dzieła zniszczenia.
    Granice Polski byty nie naruszone: Polska ocalała. Ta osoba nieznana mówi jeszcze do mnie:
    – Państwa oddane pod panowanie Chrystusa i Jego Boskiemu Sercu dojdą do szczytu potęgi i będzie już ‚jedna owczarnia i jeden pasterz’.
    Po tych słowach wszystko znikło. Po Komunii św. (na następny dzień) pytałam Pana Jezusa, co to ma znaczyć. Otrzymałam pouczenie:
    – Tak się, dziecko, stanie, jeżeli ludzkość nie zwróci się do Boga. Nie trzeba zaniedbywać sprawy przyspieszenia chwili Intronizacji w Polsce…..

    INTRONIZACJA – O CO CHODZI?

    http://www.intronizacja.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=155%3Aintronizacja-serca-czy-osoby&catid=35&Itemid=137

    Teologia intronizacji a kult Serca Jezusa – w nauczaniu papieskim
    Spis treści
    Teologia intronizacji a kult Serca Jezusa – w nauczaniu papieskim
    Kult Serca Jezusa i encyklika Annum sacrum
    Encyklika Ubi arcano
    Kult Chrystusa Króla i kult Serca Jezusa w nauczaniu Piusa XI
    Pius XII kontynuatorem myśli Piusa XI
    Zakończenie

    Intronizacja Serca czy Osoby?

    http://www.intronizacja.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=155%3Aintronizacja-serca-czy-osoby&catid=35&Itemid=137

    Poprzez morderstwa na Pomazańcach Bożych, jak Pan powiedział odebrano Nam Prawa Naturalne a przy pomocy demonkracji wprowadza się na co raz większą skalę prawa stanowione to znaczy że grupka dewiantów coś tam ustanowi a My musimy być posłuszni ,bo co raz ich więcej w organach ustawodawczych wbrew Naszej woli.Dlatego Intronizacja jest niezbędna aby przywrócić Prawa Naturalne.Intronizację muszą poprzeć wszyscy ludzie dobrej woli łącznie z tymi którym jeszcze nie jest dana Łaska Wiary lub nawet dana nie będzie bo te prawa nie są przeciwko nim a wprost przeciwnie są dla wszystkich ludzi.Intronizacja oddzieli też kozły od baranów i np.pseudo biskupi oraz inne farbowane lisy z życia publicznego będą musieli się prawdziwie określić po czyjej są stronie.Dlatego bądźmy czujni aby nie dokonano czegoś co będzie obrazą dla Pana a nie wypełnieniem.

    Króluj Nam Chryste.

  20. Kapsel said

    Homilia ks. abpa A. Dzięgi wygłoszona podczas uroczystości
    poświęcenia pomnika Jezusa Chrystusa Króla w Świebodzinie

  21. JO said

    Kazdy Tradyckonalista uznaje Powrzechnosc Panowania Pana Jezusa i dazy do wprowadzenia tego Panowania w Kazdej dziedzinie zycia – w tym w Polityce

  22. Zerohero said

    Re 18

    Dawno temu trafiłem na rozmowę z Żydem, który bronił Palestyńczyków. W tej rozmowie wymsknęło mu się, że wszyscy biali w pierwszym rządzie RPA po obaleniu apartheidu byli Żydami. Facet jako antyrasita, antyimperialista etc. mówił to najwyraźniej szczerze i z dumą, że w RPA Żydzi byli OK. Każdy sobie informacje sam zainterpretuje.

    a ja tylko zwrócę uwagę, że założycielami RPA byli Burowie. Czarni nie potrafili kopać studni i dla nich ta ziemia była jałowa. Madagaskar leżacy 400km od Afryki też został późno zasiedlony – Czarni nie potrafili budować statków.

    tutaj próbują zbudować helikopter:

    Ja im życzę jak najlepiej, ale szansa by Afryka obroniła się przed obcym wyzyskiem jest minimalna. Do tego trzeba sporego potencjału intelektualnego. Ani testy IQ, ani historia, ani kariery w świecie nauki i technicy nie wskazują by w Afryce taki potencjał był. tzn. on jest wystarczający, ale nie żeby na przykład konkurować z Chińczykiem. 😦

    A tymczasem w naszej kulturze medialnej lansuje się obrazek czarnego przystojniaka z białą kobietą. Ktoś kto niszczy i eksploatuje Afrykę, lansuje jenocześnie etniczną afrykanizację Europy. Perfidia.

  23. Zerohero said

    ps. nie pamiętam dokładnie czy wszyscy w tym rządzie czy wymienił ich liczbę, np. 5. W każdym razie było to ponad przypadek statystyczny.

  24. chemtrail said

    Julian Rose- „Anglik, rolnik ekologic „- jak o sobie mówi jest polskim patriotą jakich szukać ze świeczką. On i Jadwiga Łopata zorganizowali koalicję przeciwko GMO, która działa prężnie od lat i jest jedynym zorganizowanym oporem przeciwko GMO ścierowo-lobby.

    Szacunek ogromny.

    http://www.youtube.com/user/obserwuj

  25. Eta said

    „A tymczasem w naszej kulturze medialnej lansuje się obrazek czarnego przystojniaka z białą kobietą. Ktoś kto niszczy i eksploatuje Afrykę, lansuje jenocześnie etniczną afrykanizację Europy. Perfidia.”

    Tak zaplanowano. Zniszczyc wszystko co im zagraza, a gojow sprowadzic do poziomu sluzacej-malpy. Stad mieszac bialych z czarnymi (czyli IQ kolo zera), pedalstwo adoptujace dzieci, „kultura” belkotu przy bebnie (rap)….. itd.

  26. wet3 said

    @ 24
    Rose to porzadny gosc. Mam nadzieje, ze Polacy posluchaja jego rad. Szkoda, ze nie posluchali rad tego porzadnego Niemca ozenionego z Polska. – Tego, ktory probowal lemingom wbic do lbow aby glosowali przeciw wejsciu do UE. Niestety, nie moge sobie przypomniec jego nazwiska.

  27. Zerohero said

    Re 25

    Czarni mają IQ równe 75-90. Elity dochodzą do 110. Czyli bywają bystrzejsi od niektórych z nas, ale większość to duże dzieci. To jest bardzo niebezpieczne wpuszczać ich tu i mieszać z nimi geny. Jak egzotyka, to polecam Daleki Wschód. Czarnych szanować, ale nie mieszać się z nimi w żadnym razie.

  28. Gazda said

    Wet3 @26:
    Nazwisko tego pro-polskiego Niemca, ozenionego z Polka i osiadlego w Polsce to Karl Bedermann.

  29. Kapsel said

    Re21
    Panowania w Kazdej dziedzinie zycia – w tym w Polityce

    Oczywiście że tak ! Panu Bogu nie wolno stawiać poprzeczek ,ograniczeń i na tym to polega.Nie wolno wprowadzać rozdziału Państwa od Kościoła bo właśnie na tym przegrywamy.

    Bp E Fellay

    …….Przez krótki czas swojego ziemskiego życia, gdy przebywał wśród nas, częściowo skrył swoją potęgę. Był to jednak tylko czas próby, czas wypełnienia przeznaczonej Mu zbawczej misji: „Umarł za nasze grzechy” (1 Kor 15, 3).
    Lecz w czasie, gdy ukrywał przed naszym wzrokiem swoją wszechmoc, niczego z niej nie utracił. „Dana mi jest wszelka władza na niebie i na ziemi” (Mt 28, 18) – to zdanie musi być rozumiane dosłownie. To On jest tym, który stworzył wszystkie rzeczy, dla którego wszystko zostało stworzone i bez którego nic nie zostało stworzone (por. J 1, 3).
    Wyrazem praktycznego odrzucenia boskości naszego Pana często bywało zanegowanie Jego królowania; stało się to nawet sentencją i powodem wyroku śmierci, który na Niego wydano: „Jezus z Nazaretu, król żydowski” (J 19, 19).
    I również bardzo często w historii odrzucenie Boga objawiało się odmową uznania władzy Chrystusa Pana.
    Dopiero w połowie XX wieku ludzkość doświadczyła tak niewiarygodnego wydarzenia, jakim był sobór, który – rzekomo w imię dostosowania do konkretnej sytuacji społeczności ludzkiej, znajdującej się w stanie zupełnego zepsucia – odrzucił odwieczną deklarację: „On musi panować” (1 Kor 15, 25). Twierdzi się, że ten sposób postępowania jest zgodny z Ewangelią – a tymczasem prawda jest zupełnie inna….
    Gdzie znikła odwaga katolików? Ich właśni przywódcy wiodą ich ku tchórzostwu! Każdy może to obecnie zobaczyć na przykładzie Francji, gdzie biskupi powinni potępić różne bluźniercze przedstawienia. Gdyby podobnie obrażano muzułmanów, cały kraj stanąłby w ogniu, a ulice spłynęłyby krwią! Chrześcijanie stali się dzisiaj tak miękcy, że pozwalają już na wszystko! Ludzie znieważają nie jednego z ziemskich władców, ale Króla królów i Pana panów, od którego otrzymaliśmy wszystko!….

    https://marucha.wordpress.com/2012/07/18/bp-b-fellay-przemilczanie-zagadnien-doktrynalnych-nie-jest-dobra-odpowiedzia-na-milczaca-apostazje/#comment-179766

  30. Sław. said

    Re. 26: Dr. Bederman prowadził audycje w RM. Wszystko się sprawdziło i sprawdza przed czym OSTRZEGAŁ Polaków [nie lemi…w, a ludzi zniewolonych oraz sprzedanych]. Głosowałem przeciw wstąpieniu do jewro-kołchozu, wtedy nie wiedziałem, że jeśli głosowanie mogło coś zmienić to une zakazały by głosować ! Ciekawe skąd Bederman wiedział co się stanie?

  31. Fran SA said

    Mam takie niejasne odczucie, ze niektorym dyskutantom przydalaby sie chocby bardzo pobiezna lekcja z historii:

    Ad. Jo
    Nie ma czegos takiego jak homogeniczny Anglik. I nigdy nie bylo. Anglia od pradziejow byla najezdzana, jak malo ktory kraj na swiecie; i okupowana przez rozne ludy i plemiona. Od Celtow, Piktow, poprzez Rzymian, Wikingow, Saksonow, Nordykow, Normanow, Francuzow i kogo sie dalo. No wiec nie mozemy sie upierac przy czystej rasie angielskiej ( ani wlasciwie zadnej innej rasie).
    Anglicy nie bardzo chetnie sie mieszali w koloniach, niemniej jednak, przyplynelo do Anglii z Indii wiele pomieszanych genow.

    Zerohero
    Tez sie pomylil.
    Anglicy wprowadzili system westminsterski w wielu koloniach. Np. W Australii, Indiach, Nowej Zelandii. Nawet na Fidzi do tej pory panuje prawo angielskie. Nie wspomne o jezyku angielskim.
    Gdy chodzi o nauke to np. taki Sudan mial wszystkie uczelnie na tych samych prawach co uczelnie angielskie. Nawet wczesniej niz Australia, gdzie australijskie doktoraty zaczeto uznawac dopiero w latach bodajze siedemdziesiatych.

    Ja na ogol jestem przeciwnikiem wielkiego generalizowania, bo zawsze mozna sie gdzies pogubic.
    Faktem jest, ze Indie rozwinely zarowno przemysl, jak i transport, edukacje i system zarzadzania dzieki Anglii. Anglikom byla potrzebna infrastruktura do korzystania z bogactw naturalnych w koloniach.
    Nie bede dyskutowac Stanow Zjednoczonych bo to za duzo roboty, ale takie stwierdzenie, ze ‚kolonie nikomu niczego nie przyniosly’ jest chyba niesprawiedliwe.

    Co wcale nie znaczy, ze Anglicy odznaczali sie jakims szczegolnym dobrodziejstwem. Byli okrutni w podbojach i ujarzmilil wiele narodow.
    Ale Indie zachowaly swoja tozsamosc.
    W Wietnamie do tej pory widac slady kultury francuskiej.

    I mimo wielu barbarzynskich aktow imperializmu angielskiego – kolonizacja angielska byla i tak mniej szkodliwa dla tubylcow od amerykanskiej.
    Chocby tylko dlatego, ze Anglicy zostawiali administracje lokalna w rekach tubylcow i na ogol szanowali lokalnych kacykow. Amerykanska kolonizacja sieje demon zniszczenia tak na Filipinach, Wietnamie, Kambodzy, jak i na Haiti czy w Kolumbii.
    Moze historia inaczej kiedys oceni wplywy anglo-saskiej hegemonii w swiecie; bilans na dzisiaj jest zenujacy dla Stanow.

    Ale wprowadzili w koloniach tranzystory, telewizje i telefony komorkowe.
    Tyle, ze nie bardzo wiem jak to zaklasyfikowac: dobrodziejstwo? Postep techniczny? Dewastacje?

  32. wet3 said

    @ Gazda
    Dzieki! Widac Alzheimer do mnie sie dobiera. Jestem starym dziadem urodzonym w IIRP. Na dodatek przepuscilem blad, bo zamiast „ozeniony z Polka”, napisalem „z Polska”!
    PS – A tak bardzo liczylem, ze Polacy tego madrego i przyjaznego nam Niemca posluchaja.
    Niestety, ale posluchali JP2!!!

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: