Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Bezpartyjna o Wolne tematy (48 – …
    Boydar o Wolne tematy (48 – …
    Niedźwiedź o Krajobraz po bitwie
    Listwa o Wolne tematy (48 – …
    Marek o Zachodnie koncerny wyprowadzaj…
    Boydar o Prezydent Duda nie ułaskawił p…
    Marucha o Prezydent Duda nie ułaskawił p…
    Boydar o Henryk Sienkiewicz – Szkice am…
    Boydar o Ostatni bój o Zaolzie
    Wandaluzja.pl o Wolne tematy (48 – …
    Boydar o Prezydent Duda nie ułaskawił p…
    Boydar o Prezydent Duda nie ułaskawił p…
    Boydar o Wolne tematy (48 – …
    Wielka Kopa Tatry o Wolne tematy (48 – …
    NICK o Ostatni bój o Zaolzie
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 516 obserwujących.

Archive for 20 lipca, 2012

„Wielka polityka nie zna litości dla naiwnych”

Posted by Marucha w dniu 2012-07-20 (Piątek)

Zdecydowaliśmy się opublikować ocenzurowany przez jeden z wiodących polskich tygodników wywiad z Krzysztofem Zagozdą, Przewodniczącym BP.  Mimo autoryzacji tekstu rozmowa nie została dopuszczona przez redakcję do druku. Z oczywistych powodów nie ujawniamy nazwiska dziennikarza ani nazwy tygodnika.

X: – Ostatnie wyniki badań opinii publicznej są nadzwyczaj alarmujące. Ponad połowa Polaków nie wzięłaby dziś udziału w wyborach parlamentarnych, a dwie trzecie uważa, że nie ma na kogo zagłosować. Cieszy to Pana?

Krzysztof Zagozda: – Ucieszę się wtedy, gdy większość wyborców odda swój głos na Błękitną Polskę, natomiast wszelkie tego typu sondaże traktuję z dużym dystansem i nie przeceniam ich opisu rzeczywistości. Z drugiej jednak strony nie potrzeba kosztownych badań, by zauważyć, że Polacy już politykom nie wierzą. Co wcale nie znaczy, że przestali dać się im ogrywać. Mecz trwa, ale do przerwy to politycy prowadzą bardzo wysoko.

Przegrywa też Pańskie środowisko, bo większość Polaków na przekór Wam chce pozostania w szeregach Unii Europejskiej.

– Polakom skutecznie wmówiono, że sami nie potrafią sobą rządzić. To po pierwsze. Po drugie, mamy do czynienia z mistrzowską indoktrynacją proeuropejską i propagandą sukcesu porównywalną tylko z mrocznym okresem stalinizmu. To, co nazywamy dziś polityką informacyjną czy kulturą masową, to ohyda rodem wzięta z gabinetów Łunaczarskiego i Sokorskiego. I po trzecie: czy Polacy mają wgląd w prawdziwe zestawienia kosztów i zysków naszej przynależności do Unii Europejskiej? Czy ktoś rzetelnie uświadomił im ogrom stojących przed nami zagrożeń? Chwila prawdy zbliża się nieubłaganie, a casus Julii Tymoszenko z pewnością powtórzy się i w Polsce.

To czystej wody populizm. Grozi Pan politykom i żeruje na najniższych instynktach.

– Najniższych? Zbliżającą się Wielką Polskę zbudujemy na prawdzie i sprawiedliwości, bo to ich brak doprowadził nas na skraj przepaści. Rzeczywista odnowa życia publicznego nie może zostać przyjęta w głosowaniu i za chwilę odstawiona na boczny tor. Ona musi zacząć się w każdym z nas. Któż z Polaków nie zna biblijnego Dekalogu? To jest gwarant naszego odrodzenia narodowego i państwowego.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka | 90 Komentarzy »

Kto uratuje Pocztę Polską?

Posted by Marucha w dniu 2012-07-20 (Piątek)

Pod koniec czerwca światło dzienne ujrzał raport Najwyższej Izby Kontroli dotyczący procesu przekształceń Poczty Polskiej. Charakterystyczne jest, że nad tym druzgocącym dla polityków miłościwie nam panującej koalicji media przeszły bardzo szybko do porządku dziennego.

NIK jest chyba jedyną instytucją centralną, która dotąd nie została „odzyskana”, dlatego też nie poprzestaje na kontemplowaniu fasady „Polski w budowie”, ale śmie wnikać w szczegóły. A dla państwowego molocha te szczegóły są wręcz katastrofalne. Powstaje pytanie: czy Poczta Polska poradzi sobie z uwolnieniem rynku usług pocztowych od stycznia 2013 r.? Istnieje niestety uzasadniona obawa, że rządzący, zamiast zabrać się za reformę szacownej instytucji, będą próbowali majstrować przy przepisach. A to nie wyjdzie na dobre ani Poczcie, ani podatnikom…

M. Borawski/Nasz Dziennik

Miażdżący raport NIK

To, co się dzieje wokół Poczty Polskiej, jest klasycznym przykładem zamiatania niewygodnych spraw pod dywan i przypomina sytuację związaną z budową autostrad. W przypadku dróg z wielkim zadęciem odtrąbiono fakt, że przynajmniej część tras udało się oddać do użytku mniej więcej w terminie. Czapki z głów: jak na chaos, którego nam nie szczędzi rząd Donalda Tuska, to faktycznie wielki sukces. Platformerscy bonzowie nie rozmawiają jednak tak chętnie o bankructwach wykonawców i olbrzymich zaległościach finansowych wobec firm realizujących inwestycje.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Gospodarka | 52 Komentarze »

Lasy Państwowe w niebezpieczeństwie

Posted by Marucha w dniu 2012-07-20 (Piątek)

W ostatnich dniach znowu powrócił problem Polskich Lasów Państwowych. Podobnie jak w przypadku pakietu klimatyczno-energetycznego i GMO nigdy ze strony prominentnych polityków PO – PSL nie można było usłyszeć, że będą dążyć do destabilizacji tej świetnie funkcjonującej organizacji, zapewniającej każdemu z nas dobre powietrze, dobrą wodę, możliwość rekreacji i trwałość dziko występujących gatunków.

A.Kulesza/Nasz Dziennik

Wielkie dobro w postaci Polskich Lasów Państwowych to wielkie dziedzictwo kulturowe Polaków powstałe dzięki konsekwentnej polityce leśnej dobrze wykształconych leśników. Polskie Lasy Państwowe prowadzą działalność na zasadzie samodzielności finansowej. Dzięki temu są w stanie realizować swoją misję w całym kraju, mimo że część z nich jest deficytowa w sensie finansowym.

Zrównoważony rozwój

Polskie Lasy Państwowe są bardzo dobrym przykładem realizacji koncepcji zrównoważonego rozwoju, tak modnej w państwach wysoko rozwiniętych. Wycinaliśmy lasy, pozyskiwaliśmy drewno, służyło ono człowiekowi i tworzyło miejsca pracy i mamy coraz więcej lasów i coraz więcej drewna w tych lasach. Zbieraliśmy grzyby, jagody oraz polowaliśmy i nie straciliśmy ani jednego z dziko występujących gatunków. Wręcz przeciwnie, jest zdecydowany wzrost występowania ilościowego wielu z tych gatunków, które zginęły już dawno z mapy tzw. wysoko rozwiniętej Europy.

Polskie Lasy Państwowe dzięki konsekwentnie prowadzonej od dziesiątków lat gospodarce nagromadziły ogromny majątek. Występują na ponad 8 milionach hektarów i zajmują prawie 1/4 terytorium kraju. Ta jedna czwarta terytorium kraju to około 2 mld m3 drewna o wartości ponad 400 mld złotych. To miejsce pracy setek tysięcy ludzi, miejsce rekreacji milionów ludzi, to miejsce uzupełniania budżetów rodzinnych tych, którzy zbierają grzyby i jagody i często, aby przeżyć, sprzedają je przy drogach.

Jest jeszcze jeden aspekt, który warto poruszyć. Lasy rosną na gruntach bogatych w wiele dóbr, począwszy od piasków i żwirów, a skończywszy na węglu kamiennym, węglu brunatnym, gazie łupkowym i przeogromnych zasobach geotermalnych. Wszystkie te dobra stanowią własność Skarbu Państwa, służą Narodowi i są obiektem pożądania kół liberalnych.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Różne | 5 Komentarzy »

Najlepsi ludzie opuszczają wojsko

Posted by Marucha w dniu 2012-07-20 (Piątek)

W latach 2010-2011 ze służbą pożegnało się niemal 13 tys. wojskowych. W tym roku mundury zdejmie ok. 5 tys. osób.

Na obsadzenie defilady Wojsko Polskie jeszcze stać. Na zdjęciu defilada w Moskwie 2010.

Zdaniem cytowanego przez „Gazeta Polska codziennie” gen. Romana Polko, to niebezpieczne dla naszej armii i obronności kraju. Uważa on, że z wojska odchodzą ludzie najambitniejsi, którzy chcieliby realizować swoje powołanie i misję, ale na to im się nie pozwala.

Z raportu NIK-u dotyczącego wykonania budżetu w resorcie wynika, że zwolnienia z wojska były dwa razy wyższe niż planowano. Z 13 tys. żołnierzy, którzy w latach 2010-2012 pożegnali się ze służbą, ok. 10 tys. uczyniło to na własną prośbę. W ub. r. ponad połowę z ponad 7 tys. przechodzących do cywila stanowili podoficerowie. Odchodzących oficerów było 1,5 tys.

Rzecznik MON Jacek Sońta powiedział gazecie, że w dobie kryzysu służba w wojsku uważana jest za stabilną i atrakcyjną. [Jaki kryzys, gdzie kryzys? „Jacek Rostowski” mówi co innego – admin] A MON dąży do tego, aby zatrzymać w swoich szeregach jak największą liczbę fachowców.

MM, PAP
http://naszdziennik.pl

Posted in Polityka | 37 Komentarzy »

Ważne! Pacyfikacja związków zawodowych

Posted by Marucha w dniu 2012-07-20 (Piątek)

Czas letnich wakacji nie sprzyja podnoszeniu ważnych spraw publicznych. Ale – paradoksalnie – sprzyja kombinacjom, które chce się ukryć przed publicznością.

Z długoletniej praktyki funkcjonowania polskiego wymiaru sprawiedliwości wiadomo, że sprawy – „wstydliwe” pod względem polityczno-prawnym – rozpatrywane są wówczas, kiedy większość zainteresowanych pakuje walizki lub cieszy się urlopem.

Taką sprawą polityczno-prawną jest próba likwidacji związków zawodowych w Polsce, a ściślej biorąc – sprowadzenie ich do roli nic nie znaczącej – ani dla rządu, ani dla pracowników – ornamentyki ustrojowej.

Rzecz nieprawdopodobna i zdumiewająca? Nic podobnego. Przed dwoma miesiącami mieliśmy prawdziwy pokaz tego, jak władze państwowe w Polsce traktują związki zawodowe, było to w trakcie protestów wobec zwanej „reformy emerytalnej” (bo to żadna reforma). Wtedy padły wulgarne słowa, które nigdy nie powinny paść z ust premiera Donalda Tuska adresowane do przewodniczącego „Solidarności”. Nie będę ich przypominał, bo i po co. Albo słowa Leszka Balcerowicza, że „Solidarność” to główny hamulcowy. Do tego dochodzi jego arogancka reakcja na protest związkowców. Cytuję: „To jest droga do kompromitacji tej organizacji, która nosi nazwę tak dumną. Bo proszę sobie wyobrazić, co Polacy sobie pomyślą, pomyśleliby, gdyby takie warcholstwo miało miejsce”. To przypomina retorykę polityczną PZPR z 1976 roku. A Balcerowicz – współtwórca zabójczej dla Polski terapii szokowej – ciągle wiele znaczy.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka | 10 Komentarzy »

Rolnik Honoris Causa

Posted by Marucha w dniu 2012-07-20 (Piątek)

Stanowczo za dużo bierze na swoje barki nasz Pan Premier, postanowił, bowiem ni mniej, ni więcej, zostać ministrem rolnictwa.

To znaczy, zaraz tam postanowił. On nie z tych, co coś postanawia, to raczej za niego postanawiają i informują go na bieżąco. Nawet o swojej niechęci do kandydowania na stanowisko Prezydenta dowiedział się na bieżąco, zaraz po podjęciu takiej decyzji przez starszych i mądrzejszych. Brak nominacji na stanowisko ministra rolnictwa znaczy tylko tyle, że Tusk nie potrafi podjąć decyzji i w taki, typowy dla niego sposób to odwleka, w nadziei, że każdy problem z czasem jakoś się rozwiąże, co jest zresztą prawdą, albo ludzie mafii rządzącej Polską nie dogadali się jeszcze, co do personaliów i podziału łupów, a coś przecież ludziom powiedzieć trzeba.

Deklaracja Tuska o tym rolnictwie, że niby on teraz osobiście będzie nadzorował, ma dokładnie tyle samo wagi, jak deklaracja Tuska, na samym początku, że będzie osobiście nadzorował służby specjalne, więc Koordynator niepotrzebny. Pamięta ktoś jeszcze? Bo ja pamiętam.

Dla Tuska taka deklaracja nic nie znaczy, bo facet nie rozumie po prostu słowa „odpowiedzialność”, to taki Król Maciuś Drugi, przygłup porównywalny z tym głupkiem pląsającym w stroju motyla wśród procesji Bożego Ciała. Ważne, żeby Eurosport obejrzeć przy winku i żeby w gałę haratnąć co tydzień. Nadzór, hi, hi! Ot, „będzie namawiał kolegów” by nie kradli, na tym polega nadzór Tuska. To znaczy, żeby nie dali się złapać, a najważniejsze, żeby się nie pocili na konferencji prasowej, bo to niewybaczalne. Ale jak puder wytrzyma, nie spłynie płatami, to się nie „wtrancamy”. Jak spłynie, to „się wkurzy”, albo nawet „da burę”, jak Wierny Gras potem ze zgrozą szepce do zaczerwienionych z emocji uszek zaufanych dziennikarzy, żeby to podali, jako przeciek najwyższej wagi. Jako dowód, jak strasznie Pan Premier się wkurza na przejawy nieuczciwości, nepotyzmu, łapownictwa, korupcji, i w ogóle wszystkiego. Jak go to boli.

Myśl, że to właśnie nikt inny, jak Pan Premier odpowiada ze te wszystkie nieuczciwości, nepotyzm, korupcję, nawet nie kiełkuje w tych dziennikarskich głowach, do których te zaczerwienione z emocji uszka są przytwierdzone. Odpowiada, bo to toleruje i kontrolowaną wiedzę na ten temat uczynił metodą rządzenia i utrzymywania się przy władzy, obok wzbudzania strachu, odrazy i nienawiści do opozycji.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka | 3 Komentarze »

Egzorcysta: walka między dobrem, a złem trwa i będzie się zaostrzać

Posted by Marucha w dniu 2012-07-20 (Piątek)

Przed lekceważeniem szatana i niewiarą w niego przestrzegał ks. prałat Marian Rajchel, egzorcysta archidiecezji przemyskiej. Wygłosił on kazanie 17 lipca w Sanktuarium Matki Bożej Pięknej Miłości w Polańczyku podczas comiesięcznej Mszy św. z modlitwą o uzdrowienie i uwolnienie wewnętrzne. Kaznodzieja zwracał jednak uwagę, aby nie bać się złego ducha, bo Bóg jest silniejszy od niego.

Ks. Marian Rajchel zauważył, że obecnie ludziom trudno jest uwierzyć w to, że szatan ciągle istnieje. – Zły duch nie przestał istnieć. Dzisiaj ta prawda tak trudno się przebija. Mówimy: „tak, za czasów Pana Jezusa, może jeszcze w średniowieczu, ale teraz?” Co, zestarzał się zły duch? Czy zrezygnował z pracy? Czy zmienił swoją buntowniczą naturę? Czy nienawiść się u niego skończyła? Tam nie ma żadnej zmiany. Tam jest wieczne teraz. Owszem, zły duch ukrywa się dopóki może, bo wtedy jest bardziej szkodliwy – mówił kaznodzieja.

Ks. Rajchel zaznaczył, że walka między dobrem, a złem trwa cały czas i będzie się tylko zaostrzać. – Nie ma takiego miejsca, wieku, ani zawodu, którym by człowiek mógł być zasłonięty przed atakami złego ducha. Liczmy się z tym. Nie lekceważmy przeciwnika, ale przestańmy się go bać. On nie jest Bogiem, a my go takim robimy. On będzie straszył, że wszystkich bliskich pozabija, ale gdyby mógł, to by to dawno zrobił. To jest ojciec kłamstwa. Wszyscy jesteśmy pod ochroną Boga – zapewniał.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Kościół/religia | 52 Komentarze »

Antyludzka znieczulica?

Posted by Marucha w dniu 2012-07-20 (Piątek)

Kilka dni temu informowaliśmy o „narodowej tragedii” w Japonii spowodowanej śmiercią pandy w tokijskim ogrodzie zoologicznym. Publiczne opłakiwanie zdechłego niedźwiadka w dalekowschodnim kraju zostało u nas przyjęte raczej z rezerwą, a nawet rozbawieniem. Zwróćmy jednak uwagę, że również w naszym kraju są tacy, którzy do ochrony zwierząt przywiązują większą uwagę niż do ratowania ludzkiego życia.

Niestety, „antyludzka” mentalność już dawno dotarła do naszego kraju. Politycy debatują nad skuteczniejszą ochroną zwierząt. Media przepełnione są komentarzami dotyczącymi dozwolonej długości łańcucha, na którym wolno trzymać psa, właściwymi wymiarami klatek dla kur czy „humanitarnymi” sposobami na zabijanie karpia. O dzieciach z Zespołem Downa mordowanych w polskich szpitalach w tzw. medialnym mainstreamie nie ma ani jednego słowa.

Nie trzeba jednak śledzić wydarzeń na ulicy Wiejskiej ani włączać telewizora aby zorientować się, że coraz większa grupa Polaków pozostaje obojętna na tragedię najmłodszych. Nieocenionych doświadczeń i obserwacji może nam w tym temacie dostarczyć portal Facebook. Bardzo często możemy na nim zobaczyć tzw. łańcuszki, czyli informacje bądź obrazy masowo udostępniane przez ogromną liczbę użytkowników serwisu. Co jakiś czas na tablicach wielu znajomych możemy ujrzeć lamenty i protesty przeciwko okrutnie potraktowanemu zwierzakowi. Powstają organizacje i komitety domagające się ukarania sprawców tych przestępstw. Kliknięcie przycisku „lubię to” zajmuje jedynie sekundę, więc zdjęcia zmasakrowanych zwierząt często goszczą na ekranach milionów użytkowników Facebooka.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Kultura | 26 Komentarzy »

Nieomylność papieska (2)

Posted by Marucha w dniu 2012-07-20 (Piątek)

Po poprzednim artykule na temat nieomylności papieskiej autorstwa bpa Roberta Fidelisa McKenny, prezentujemy nieco inne poglądy, św. Maksymiliana Marii Kolbego – admin.

– Nie powiem, żebym był niewierzącym, wierzę w istnienie Boga, ale przecież niepodobna znowu uznawać za prawdę wszystkiego, czego Kościół katolicki naucza.

– A to dlaczego?

– Bo pewne rzeczy nie godzą się z faktami.

– Na przykład?

– Niedawno temu ogłoszono nieomylność papieża jako dogmat [na Soborze Watykańskim I w 1870 r. przez bł. Piusa IX], a jednak nie można powiedzieć, żeby wszyscy papieże nigdy nie zboczyli z prawej drogi.

– Więc pan chce powiedzieć, że i papież może zgrzeszyć?

– Tak jest.

– Tego też nikt mu nie zaprzecza. Owszem, mogę Pana zapewnić, że i papież się spowiada i to tak często jak każda inna osoba duchowna, to jest co tydzień. Znam nawet osobiście księdza, który był spowiednikiem śp. Ojca św. Benedykta XV. Jest nim o. Aleksander Basile, jezuita. Należy więc dobrze rozróżnić nieomylność od bezgrzeszności.

– Jednak nawet w tym znaczeniu nie nazwałbym papieża nieomylnym. Czyż można bowiem przypuścić, by papież, dlatego że jest papieżem, posiadał już wszelką wiedzę i na każde zagadnienie potrafił trafnie odpowiedzieć?

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Kościół/religia | Możliwość komentowania Nieomylność papieska (2) została wyłączona

Nieomylność papieska (1)

Posted by Marucha w dniu 2012-07-20 (Piątek)

Zdaniem prostego gajowego poniższy artykuł jest dość kontrowersyjny, przestawiający sedewakantystyczny punkt widzenia, ale godny uwagi. Jego ocenę pozostawiam gościom forum. – admin.

1. Definicja i interpretacja

Jak powszechnie wiadomo dogmat o nieomylności papieża został zdefiniowany na Soborze Watykańskim w 1870 roku. Ojcowie soborowi uznając Boskie pochodzenie tego dogmatu, sformułowali go w następujących słowach:

„Gdy Biskup Rzymski przemawia ex cathedra, to znaczy, gdy sprawując urząd pasterza i nauczyciela wszystkich wiernych, swą najwyższą apostolską władzą określa zobowiązującą cały Kościół naukę w sprawach wiary i moralności – dzięki opiece Bożej obiecanej mu w osobie św. Piotra Apostoła posiada tę nieomylność, w jaką Boski Zbawiciel zechciał wyposażyć swój Kościół w definiowaniu nauki wiary i moralności. Dlatego takie definicje Biskupa Rzymskiego są niezmienne same z siebie, nie zaś na mocy zgody Kościoła” (Denz. 1839).

Definicja ta jest zazwyczaj rozumiana jako określenie granic albo zakresu papieskiej nieomylności; tzn. że papież jest nieomylny tylko wtedy, gdy definiuje jakiś dogmat ex cathedra.

Taka z kolei interpretacja zawęża obszar nieomylności samego Kościoła – „nieomylności, w jaką Boski Zbawiciel zechciał wyposażyć swój Kościół w definiowaniu nauki wiary i moralności”. Jeśli bowiem widzialna głowa Kościoła mogłaby się mylić w sprawach wiary i moralności, kiedy nie przemawia ex cathedra, to Kościół byłby nieuchronnie, każdorazowo, uwikłany w błąd, jaki papież mógłby popełnić.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Kościół/religia | 1 Comment »