Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    osoba prywatna o Wolne tematy (71 – …
    bryś o Koniec zmiany czasu coraz bliż…
    karlik o Koniec zmiany czasu coraz bliż…
    Krzysztof M o Co jest droższe: ładowanie poj…
    bryś o Koniec zmiany czasu coraz bliż…
    bryś o Wolne tematy (71 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (71 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (71 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (71 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (71 – …
    Stan Piasta o Co jest droższe: ładowanie poj…
    Peryskop o Wolne tematy (71 – …
    I*** o Wolne tematy (71 – …
    revers o SEXturystyka. Czyli jak żołnie…
    ojojoj o Co jest droższe: ładowanie poj…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 557 obserwujących.

Kto uratuje Pocztę Polską?

Posted by Marucha w dniu 2012-07-20 (Piątek)

Pod koniec czerwca światło dzienne ujrzał raport Najwyższej Izby Kontroli dotyczący procesu przekształceń Poczty Polskiej. Charakterystyczne jest, że nad tym druzgocącym dla polityków miłościwie nam panującej koalicji media przeszły bardzo szybko do porządku dziennego.

NIK jest chyba jedyną instytucją centralną, która dotąd nie została „odzyskana”, dlatego też nie poprzestaje na kontemplowaniu fasady „Polski w budowie”, ale śmie wnikać w szczegóły. A dla państwowego molocha te szczegóły są wręcz katastrofalne. Powstaje pytanie: czy Poczta Polska poradzi sobie z uwolnieniem rynku usług pocztowych od stycznia 2013 r.? Istnieje niestety uzasadniona obawa, że rządzący, zamiast zabrać się za reformę szacownej instytucji, będą próbowali majstrować przy przepisach. A to nie wyjdzie na dobre ani Poczcie, ani podatnikom…

M. Borawski/Nasz Dziennik

Miażdżący raport NIK

To, co się dzieje wokół Poczty Polskiej, jest klasycznym przykładem zamiatania niewygodnych spraw pod dywan i przypomina sytuację związaną z budową autostrad. W przypadku dróg z wielkim zadęciem odtrąbiono fakt, że przynajmniej część tras udało się oddać do użytku mniej więcej w terminie. Czapki z głów: jak na chaos, którego nam nie szczędzi rząd Donalda Tuska, to faktycznie wielki sukces. Platformerscy bonzowie nie rozmawiają jednak tak chętnie o bankructwach wykonawców i olbrzymich zaległościach finansowych wobec firm realizujących inwestycje.

W przypadku Poczty kilka dni temu zapowiedziano rewolucję w usługach, listonoszy z tabletami i parę innych błyskotek. Natomiast w zasadzie zignorowano wnioski wypływające z raportu NIK. A są one porażające. Proces przekształcania państwowego przedsiębiorstwa w spółkę akcyjną, który zaczęto realizować w 2009 r., został oceniony krytycznie. Audytorzy Izby uznali, że Poczta nie wykorzystała szansy na dostosowanie się do realiów rynkowej konkurencji – czyli do rynku, na którym nie będzie ona monopolistą.

Lista słabych punktów Poczty Polskiej jest długa. Tylko 20 placówek w całym kraju działa przez całą dobę, listonosze zwykle wolą zostawiać awiza, niż doręczać paczki i listy, kolejki w urzędach nie maleją… Słowem, Poczta Polska A.D. 2012 nie różni się diametralnie od Poczty Polskiej sprzed ćwierćwiecza. Warto zwrócić uwagę na inny wniosek z raportu: otóż Poczta nie zrealizowała głównych założeń programów strategicznych przygotowywanych przez firmy zewnętrzne, chociaż często opracowania te kosztowały bardzo dużo.

Ten, kto choć trochę śledzi perypetie Poczty Polskiej, nie może być zaskoczony uwagami kontrolerów. W Trzeciej Rzeczypospolitej Poczta Polska była przez kolejne ekipy traktowana jako nieźle płatna przystań dla partyjnych kolegów. Tak było i za AWS, i za SLD… Każdy rok zaniechań przynosił nie tylko zwiększenie deficytu, ale i powodował, że instytucja traciła szanse na skuteczne konkurowanie w przyszłości z prywatnymi operatorami. A to, że straci swój monopol, było oczywiste co najmniej od momentu przystąpienia Polski do Unii Europejskiej.

Majstrowanie przy prawie

Teraz, dosłownie za pięć dwunasta, Poczta Polska próbuje ratować to, co jest jeszcze do uratowania. Co prawda w ubiegłym roku po raz pierwszy odnotowano zysk, ale to za mało, by w kolejnych latach obronić pozycję rynkowego lidera. Niestety, politycy nie wyciągają wniosków z przeszłości, bowiem zastanawiają się przede wszystkim nad tym, jak ustawowo ocalić dla Poczty monopol w najbardziej zyskownych sferach rynku, zamiast nad gruntowną i szybką reformą w duchu wolnego rynku. Jeśli przeforsują swoje pomysły, to może to oznaczać nie tylko problemy z Unią Europejską, ale i utrwalenie patologicznego stanu rzeczy. Poczta Polska pozostanie synekurą dla zasłużonych, a na jej utrzymanie zrzucą się podatnicy…

Tajemnicą poliszynela jest fakt, że część polityków rządzącego obozu ostro lobbuje za przywilejami dla państwowego giganta w nowym Prawie pocztowym. Chodzi m.in. o zachowanie wyłączności Poczty Polskiej na dostarczanie emerytur i rent oraz obsługę administracji publicznej (bo tak należy rozumieć zapis gwarantujący wyłączność na dostarczanie potwierdzeń odbioru). Zgodnie z projektem te usługi będzie mógł wykonywać tzw. operator wyznaczony, a Poczta Polska będzie nim przez pierwsze trzy lata. Oznacza to, ni mniej, ni więcej, że ceny usług w tych obszarach będzie dyktował jeden podmiot, a zapłacą za to wszyscy podatnicy.

Taki zapis może spowodować, że otwarcie rynku stanie się fikcją, a operatorzy będą konkurowali zaledwie o jego mniej atrakcyjną część. Oczywiście, należy trzymać kciuki za to, aby w walce o rynek górą były polskie firmy, w tym Poczta Polska – nie powinno się to jednak odbywać w drodze sztuczek prawnych. Trudno bowiem oprzeć się wrażeniu, że tak naprawdę chodzi o to, by beneficjenci rządzącego układu mieli przed sobą jeszcze kolejne lata eldorado, gdzie na kierowniczych stanowiskach zarabia się nieźle, a pieniądze na zlecenia dla przyjaciół też zawsze się znajdą. Taka Poczta Polska, rzecz jasna, nie ma szansy przetrwania. A walczyć trzeba o to, by była silna, dobrze zarządzana i by generowała zyski.

Czy dane Polaków będą bezpieczne?

Już teraz widać niepokojące praktyki ze strony urzędników – pojawiają się kontrowersje wokół przetargów, w których uczestniczy Poczta Polska. Generalny Inspektorat Transportu Drogowego rozstrzygnął właśnie przetarg na usługi związane z personalizowaniem, wydrukiem i doręczaniem korespondencji dotyczącej mandatów. Zwycięzcą okazało się konsorcjum Poczty Polskiej, PTK Centertel oraz Itella Information. Jednym z wymogów udziału w postępowaniu była realizacja usługi zgodnie z wdrożonym certyfikatem bezpieczeństwa ISO 27001. Certyfikat ten jest przyznawany w odniesieniu do konkretnych lokali, gdzie wykonuje się usługi.

I po kiego…. nam toto?

Tymczasem konsorcjum Poczty Polskiej przedstawiło certyfikat na zaledwie jeden punkt, w dodatku taki, w którym – zgodnie z informacjami zawartymi w zgłoszeniu przetargowym – nie będą świadczone usługi będące przedmiotem przetargu. Można porównać to do sytuacji, gdy na żądanie przedstawienia koncesji na sprzedaż alkoholu w lokalu, gdzie ma odbyć się impreza, restaurator przedstawia koncesję na inny lokal. A tu sytuacja jest o wiele poważniejsza: chodzi o bezpieczeństwo wrażliwych danych milionów Polaków. Czy mają być one przetwarzane bez najwyższej gwarancji ochrony?

GITD wyszedł jednak z założenia, że nie będzie wnikał w treść dokumentu, i konsorcjum Poczty Polskiej przetarg wygrało. Teraz konkurencja chce podważyć wynik postępowania przed Krajową Izbą Odwoławczą. Orzeczenie zapadnie jeszcze w lipcu, ale – choć sprawa wydaje się oczywista – trudno przewidzieć, czy KIO uzna argumenty skarżących. Mamy bowiem do czynienia z rozpatrywaniem przez urzędników skargi na urzędników, którzy chcą dać zarobić państwowej instytucji. Sami swoi, chciałoby się powiedzieć…

Poczta Polska to dla niektórych polityków ciepłe posadki, dla Polaków – kawał tradycji i historii. Patrząc na to, jak wyglądają publiczne instytucje po dwóch dekadach eksperymentów i tandetnego zarządzania, trudno być optymistą. Telewizja Polska przypomina dziś Breżniewa w ostatnich miesiącach życia, Stocznia Szczecińska padła ofiarą mniejszych i większych cwaniaków, a na doprowadzonych do upadłości państwowych firmach wzbogacił się niejeden „wykształcony, z dużego miasta”. Dlatego trzeba pilnować, by Poczta Polska nie podzieliła tego losu i przeszła z powodzeniem proces koniecznej restrukturyzacji. Wtedy stanie, jak równy z równym, do walki o rynek newralgicznych usług.

Jakub M. Opara
Autor jest historykiem, ekonomistą, byłym współpracownikiem prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
http://naszdziennik.pl/

Za czasów mrocznego PRL-u w każdej niemal wiosce znajdował się jakiś urząd pocztowy. Symbol, że Państwo, jakie by ono wówczas nie było (a czy dziś jest lepsze?), docierało również do Koziej Wólki czy Mycisk Dolnych.
Ale te ponure czasy już minęły. Poczta Polska to relikt minionej epoki i jako taka skazana jest na zagładę  Na pewno dużo lepiej spełni jej funkcję Die Deutsche Bundespost. A może jakaś znakomita firma z Izraela. Po co nam jakieś zafajdane tradycje, po co nam w ogóle jakieś państwo…
Admin.

Komentarze 52 do “Kto uratuje Pocztę Polską?”

  1. Czytelniczka said

    Opisana sytuacja pokazuje, że „rządzący” Polską w rzeczywistości realizują jedynie scenariusze narzucane im z zewnątrz. Sami (wszelkimi dostępnymi metodami), próbują jakoś radzić sobie w tej sytuacji, nie dbając o faktyczny interes kraju i obywateli, zwłaszcza tubylczych.
    Wystarczy porównać okres XX-Lecia międzywojennego, aby uświadomić sobie, że zmierzamy w odwrotnym kierunku, tj. nie budowy, a osłabiania Państwa Polskiego. Mam nieodparte wrażenie, że przygotowywany jest grunt do przyjęcia ludności żydowskiej, gdyby konflikt o ropę Bliskiego Wschodu okazał się dla nich klęską.

  2. Obserwator said

    Wiem, że nie na temat ale zobaczcie wybitny utwór, wiceprezesa Związku Literatów Polskich Stefana Jurkowskiego.

    Narodowości tego pana nie wymienię z bo nie chcę się narażać na antysemityzm.

    Nasza Polska Flaga to szmatka, Polska to chwasty i pomniki a my to śmieszne gołe stado, dumne i święte ze swojej klęski. Ręce opadają. Sami to dzieło oceńcie.

    Znajdziecie to dzieło w książce pt. „Poezje wybrane”, Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza Warszawa 2010 rok, ISBN 978-83-205-5450-2, wiersz zamieszczony na stronie 98

    Duma narodowa

    z chorągiewkami
    godłem
    piosenką
    buńczuczni odrębni polityczni
    anachroniczni

    wierzący w szmatkę
    obrazek
    amulet
    gotowi umrzeć
    za skrawek ziemi
    na której tylko
    chwasty i pomniki

    w czapkach z piórami
    śmieszne gołe stado
    które pustoszy
    swe łowne tereny

    chciałoby zeżreć
    i cały glob ziemski
    dumne i święte
    świętością swej klęski

  3. Pokręć said

    Fasada: Polska w budowie, od tyłu – Polska sp. z. o. o w likwidacji.

  4. ojojoj said

    Polska poczte zastapia prywaciarze. Czyli jak ktos dostanie np. 10 kartek swiatecznych, to pod dom przyjedzie 10 roznych samochodow, a po blokach osiedlowych bedzie w tym dniu chodzilo 10-sieciu listonoszy z 10-ciu roznych firm wrzucajac kartki do skrzynek w roznej porze dnia. Bedzie pieknie, bo konkurencyjnie i wolnorynkowo i wogole wolnosc za wasza i nasza.
    Tylko jedna rzecz mi w tym wszystkim nie pasuje. Jezeli z takim zapalem (niespotykanym chyba nigdzie indziej) lubimy nasladowac zachod, to dlaczego np. takie Stany Zj. przez ostatnie 20 lat odnawiaja swoje ponad 100-letnie budynki pocztowe, nawet w pipidowach, a poczta jako calosc jest przez wiekszosc amerykanow postrzegana jako czesc patriotyzmu, ktora w wielkiej mierze przyczynila sie do zorganizowania konfederatow i wiejskich militarnych jednostek (Virginia Militia i inne) w czasach wojny o niepodleglosc.

    Doskonała uwaga! – admin

  5. obiektywny said

    Ten artykuł to kompletna bzdura.Autor tego artykułu to niedoszkolony amator który nie ma zielonego pojęcia o sytuacji Poczty Polskiej.
    Otóż Polska Poczta będzie jeszcze długo na rynku i żaden” In post” czy inne badziewie jej nie podskoczy.
    Nie ulegajcie propagandzie tylko czytajcie fakty prawdziwe.

    Chętnie. Czekamy na prawdziwe fakty. – admin

  6. Za komuny Telekomunikacja finansowała samą siebie, Pocztę, stacje radiowo-telewizyjne i jeszcze na dywidendę dla państwa starczało.

  7. Zbyszko said

    Wszystko co w nazwie ma słowo POLSKA niszczy się na różne sposoby. PKP zastąpi za niedługo DeutcheBahn (ale tylko na tych dochodowych trasach, bo przecież DB nie będzie w Polsce pełnic MISJI). Pocztę Polską już zastepuje InPost, który już ma barwy i wzornictwo DeutchePost (w stosownym czasie pewnie Duetche zastąpi słowo In). W dobijaniu Poczty Polskiej pomagają korporacje, wysyłając korespondencję (z blachami lub notesami, by przesyłka mogła pójśc przez InPost). Więc jeżeli nie chcemy w Polsce okupacji niemieckiej to m.in pomagajmy Poczcie Polskiej wysyłając jak najwięcej zwykłych listów, pocztówek, kartek itp.

  8. Rysio said

    Poczta Polska (i amerykńska i inne) w dobie internetu, Fax-u itp. to – bardzo drogi – przeżytek.

    Państwo dotuje do każdego listu, do każdej przesyłki.

    Gdyby nie dotowało to wysłanie listu kosztowało by zapewne grubo ponad 10zł.

    Przy takich cenach, i tak nikt by z Poczty nie korzystał.

    PS. Oczywiście nic nie mam przeciwko prywatnym firmom przesyłkowym UPS, FedExpress itp. które za przesyłki rządają rzeczywiste ceny – i płaci za nie tylko ten kto korzysta z ich usług.

    Pańskie redukowanie całej złożoności świata wyłącznie do aspektów pieniężnych, robi się cokolwiek nudne, nie mówiąc iż jest ‚damned predictable’. – admin

  9. Rysio said

    Nie rozumiem dlaczego wylewacie tak wiele łez za Polską Pocztą?

    Polska Poczta nie jest Polska tylko żydowska.
    Idę o zakład, że wszystkie wyższe stanowiska w tzw „Polskiej” Poczcie są obasadzone przez żydów i kilku polskich komunistów, którzy górze żydowkiej są wierni jako te psy.

  10. Zbyszko said

    Rysio, pogadamy jak będziesz na emeryturze i będziesz potrzebował wysłac list, przesyłkę itp w czasach gdy juz nie będzie taniej Poczty Polskiej (obojetnie jaka by ona nie była) i będzisz miął do wyboru UPS, DPD itd. Korporacje stac na ich usługi bo one po prostu wliczaja nam to w rachunki. A komu ty wliczysz te wysokie koszty przesyłek w rachunek?!

  11. […] Boże, zbaw Polskę 20 lip « Kto uratuje Pocztę Polską? […]

  12. Reblogged this on ZYGFRYD GDECZYK.

  13. ojojoj said

    Rysio, a w czasie wojny gdy ci wylacza interneta to e-mail wyslesz oczywiscie uzywajac golebi albo sygnalow dymnych, co nie?

  14. Rysio said

    Widzę, że co niektórzy blogowicze, nagle stanęli murem w obornie żydowskiej dyrekcji tzw. „Polskiej Poczty”.

    🙂

  15. ojojoj said

    Tak jak pisalem wczesniej, poczta jest jednym z podstaw funkcjonowania panstwa jako PANSTWO. Przybliza ludzi w sensie patriotycznym – czego ZADNA PRYWATNA FIRMA nigdy nie zrobi. A patriotyzm, honor, szlachetnosc itp. kupione za kase to se mozesz Rysio o dupsko rozbic.

  16. 25godzina said

    @Ojojoj
    >poczta jest jednym z podstaw funkcjonowania panstwa jako PANSTWO
    Zgoda, problem w tym, że polskiego państwa nie ma i likwidacja dekoracji tylko wyjdzie ludziom na dobre, bo obrazek więcej wart niż tysiąc słów.

  17. Rysio said

    Ojojoj trochę więcjej wyobraźni.

    Uwierz żę, po III nuklearnej światowej, gdzie tak pi razy oko 95% infrastruktury będzie zrównane z ziemią, i 95% społeczeństwa zginie – twoim największym problem nie będzie wysłanie kolorowej pocztówki.

    Jeżeli przeżyjesz ( bardzo wątpliwe) to twoim największym problemem będzie z którego drzewiego kikuta obgryźć osmaloną korę.

  18. Rysio said

    Ojojoj przeczytaj wpis 25godzina nr. 16 tak ze 20 razy – aż go całkowicie zrozumiesz.

    🙂

  19. ojojoj said

    Rysio, ty za to przeczytaj wpis nr. 4. – 100x, a szczegolnie koncowke.

  20. konstanty said

    Nie ma w tym nic dziwnego ! Skoro likwiduja panstwo polskie to po co poczta polska No, przeciez nie moga dopuscic do idiotyzmu, zeby istniala jakas poczta polska, skoro panstwa polskiego ma niebyc !

  21. Marucha said

    Re 14:
    Nie w obronie „żydowskiej dyrekcji” – lecz Polskiej Poczty, instytucji o ogromnej tradycji, będącej jednym z czynników budzenia patriotyzmu.
    Czy to tak trudno rozróżnić?

    Re 16:
    Jednym słowem, im gorzej, tym lepiej?

  22. Rysio said

    A jak Gajowy myśli? Ile dopłacamy do każdego znaczka pocztowego, poprzez nasze podatki?

  23. 25godzina said

    @Marucha
    >Jednym słowem, im gorzej, tym lepiej?
    Żeby odpowiedzieć trzeba zdefiniować pojęcie „gorzej”, bo dla mnie „gorzej’ jest jak utrzymuje się iluzję jako pretekst pod który okrada się ludzi i zmusza do porzucenia w poszukiwaniu chleba.

    Polskiego państwa nie ma, jak dekorację się przewrócą to ludzi eto zobaczą i być może będą chcieli to zmienić (chociaż osobiście wątpię, bo Polacy to pojęcie tak abstrakcyjne, że nawet nie umiałbym określić ilu ich jest, czy w ogóle jeszcze jacyś istnieją.

    Zatem lepiej zmniejszyć pulę pieniędzy która jest pod różnymi pretekstami rozkradana i pozwolić tym co tu jednak zostali żyć.

  24. Rysio said

    ……….Jezeli z takim zapalem (niespotykanym chyba nigdzie indziej) lubimy nasladowac zachod, to dlaczego np. takie Stany Zj. przez ostatnie 20 lat odnawiaja swoje ponad 100-letnie budynki pocztowe, nawet w pipidowach, a poczta jako calosc jest przez wiekszosc amerykanow postrzegana jako czesc patriotyzmu, …………”

    Ojojoj widzę, że ulegasz propagandzie amerykańskich żydów.

    Mieszkam już 30 lat w USA i nic takiego nie ma mjejsca.

    Zresztą lokalne poczty niech sobie będą – z jednym wyjątkiem – dlaczego to ja mam dopłacać (poprzez podatki ) do każdego listu czy paczki wysyłanej z jakegoś tam zadupia?

    A wystarczy tylko podać jaki jest rzeczywisty koszt przesyłki pocztowej, zmusić użytkownika Poczty to ich płacenia.
    Większość po takim doświadczeniu, zadrała by kiecę i szybko zaczęła by wysyłać listy i paczki poprzez UPS lub FedEx.

    A tym którzy tak strasznie przeżywają że nazwa Poczta Polska zaginie to proponuję aby zaproponawali UPS zmianę nazwy na Poczta Polska.

    🙂

    PS. A czy Pan Gajowy potrafi powiedzieć jaki jest rzeczywisty koszt przesyłki listu Pocztą Polską?

    Jeżeli nie – to dlaczego jest to utajnione?

    A co jeżeli jest on dwukrotnie lub nawet trzykrotnie wyższy niż koszt przesyłki UPS?

  25. Marucha said

    Re 22:
    Tym się różnimy od niektórych zwierząt, iż działamy w społeczeństwie. A nawet niektóre zwierzęta (np. wilki) potrafią współpracować w stadzie. Nie mówiąc o dokarmianiu nie swoich, lecz osieroconych małych (np. zwykłe wróble), choć to pewnie im się „nie opłaca”.
    Ale co ja gadam… to chyba nie mieści się w świecie Pańskich wyobrażeń.

  26. 25godzina said

    @Marucha
    >Nie mówiąc o dokarmianiu nie swoich, lecz osieroconych małych (np. zwykłe wróble)…
    Wróble mają ubranie, jedzenie oraz materiał na mieszkanie „za darmo”, wystarczy się schylić.

    Trzeba w to włożyć własną pracę, nawet jeśli jest się wróblem. A znaleźć jedzenie nie musi być aż tak łatwe. – admin

  27. Zerohero said

    Z jednej strony to co pisze Rysio ma sens, a z drugiej jednak pewne zręby powinny być zachowane. Mnie się wręcz marzy aby państwo wzięło i zagwarantowało każdemu obywatelowi skrzynkę mailową, bo teraz sprawy arcyważne powierzamy firmom, które mają święte prawo każdego maila „zgubić”. Facebook zamienia się powoli w instytuację, a przecież jego zarząd ma święte prawo wywalić każdego użytkownika na zbity pysk, np. dlatego, że użytkownik krzywo spojrzał (napisał). I nie ma odwołania.

    Prywatne firmy kurierskie? Im się może nie opłacać obsługa jakiejś sadyby i co wtedy? Listu poleconego z sądu nikt nie dostarczy – sąd zbuduje własną pocztę?

  28. Rysio said

    re 25. Ależ Panie Gajowy – przecież rozmawiając – ekonomizujemy.

    A ekonomizowanie jest zawsze dobre i pożyteczne.

    Ekonomizowanie pozwala nam zaoszczędzić część pieniędzy i wydać je na pomoc dla naszych osieroconych małych.

    I tak np. jeżeli przesyłka UPS kosztuje powiedzmy 10zł.
    A taka sama przesyłka Poczty Polskiej dajmy na to 30zł.

    To wysyłając poprzez UPS za 10zł, zostaje nam w kieszeni 20zł, które to możemy wydać na pomoc dla naszych osieroconych małych.

    🙂

  29. Rysio said

    re 27. Zerohero – a mnie się wręcz marzy aby państwo wzięło i zagwarantowało każdemu obywatelowi…….

    Ale się chyba nigdy tego nie doczekam.

    😦

  30. obiektywny said

    rYSIO
    skad ty takie porównania finansowe znalazłeś chyba w kosmosie???
    Popatrz sobie na ceny dostarczenia przesyłek przez firmy kurierskie a ceny Poczty Polskiej np. na Allegro!!!!!!!!!!!!!!
    I przestań wypisywać te głupoty.

  31. Ad Rysio

    ” Ile dopłacamy do każdego znaczka pocztowego, poprzez nasze podatki?”

    A ile dopłacają Amerykanie do każdego znaczka?

    Poczta na całym świecie jest deficytowa. Rysio nie wiedział… Biedny Rysio…

  32. Zerohero said

    Drogi, mosty i koleje też są deficytowe w tym sensie, że z podatków się do nich dopłaca. Gdyby tak zliberalizować je w 100%, to większość dróg byłaby nieopłacalna, system byłby niedorozwinięty i mało kto by z niego korzystał. W efekcie transport, a w ślad za nim gospodarka skarlałyby. Ludzie by nie płacili podatków na drogi, ale i by też wiele nie zarabiali.

    Moim zdaniem lepiej zarabiać 1000 i płacić podatku 300 (30%) niż zarabiać 100 i płacić podatku 2 (2%). Choć procentowo niby mniej znaczy lepiej. Nawiasem mówiąc liberałowie notorycznie ignorują kwestie celów na które idą podatki, tzn. czy jest to haracz czy inwestycja. Dla nich jedyna inwestycja to prywatna, a państwo oznacza tylko haracze.

    Masowy system drogowy generuje efekt skali. Z pocztą jest podobnie. A przekręty przy budowie autostrad i w poczcie to po prostu patologia, która należy zwalczać a nie wylewać dziecko z kąpielą.

    Szkoda czasu na tłumaczenie oczywistości. – admin

  33. z buszu said

    Gdyby te poczty, jak te karetki pogotowia, miały inne godło na swoich fasadach. To mogły by być.
    Nikomu by nie przeszkadzały i nie mąciły przestrzeni publicznej.

    Pamiętam, gdzie nie pojechał człek tam zawsze była Poczta. A na niej Godło Państwowe. I jak już przypomniał gospodarz dawno minione czasy. Tworzyły te Poczty rozsianą bogato po Kraju wieź. Z pozornie niewidoczną, ale jakżeż mocną.

    Cementowały społeczność, utrwalając przez swoje istnienie – przypomnieniem zapominalskim, że istnieje coś takiego jak państwo, zwane Polską. A ja mieszkając na tej ziemi jestem Polakiem z krwi przodków i z ich kości. I jak Oni ma wobec niej obowiązki.

    Gdy człowiek po tygodniu czy dwóch wylazł na chwilę z buszu, raźniej robiło się na duszy na sam widok nawet najskromniejszej instytucji, która ni z tego ni z owego wyglądała, z pomiędzy kilku zaledwie chałup.

    Nie raz, będąc w terenie przytrafiała mi się właśnie taka refleksja, gdy szedłem do pobliskiego sioła na Pocztę, kupić to i owo. I wysłać kartę bliskim.

    Ajajajaj, tę obrzydliwość trzeba zbankrutować i usunąć.

    W końcu zamienić na nasz geszeft.

  34. Rysio said

    re 30. Obiektywny te ceny Poczty Polskiej to są oczywiście ceny bez naszych podatków.

    Ja jestem bardzo ciekaw jaka jest REALNA, CAŁKOWITA, BRUTTO cena przesyłki przez Pocztę Polską?

    Bardzo bym się chciał tego dowiedzieć, ale niestety parchy które tzw. „Pocztą Polską” zarządzającą trzymają to w wielkiej tajemnicy.

    Wiesz dlaczego?

    Żeby cię szlag nie trafił.

    🙂

  35. Rysio said

    re 32. Tylko pomyśl Zerohero.
    Gdyby nie te głupie, olbrzymie podatki, na drogi, mosty itp. to każdy z nas dawno już miałby powietrzne auto.

    Silnik, kabina i dwa skrzydła – koszt byłby zapewne niewiele droższy od obecnego auta.

    Wtedy mosty, drogi i cała reszta nie była by tak przeciążona, bo 80 a może nawet i 90% ludności poruszało by się drogami powietrznymi.

    Czy myślałeś 15 lat temu, że każdy z nas będzie nosił w kieszeni telefon komurkowy?

    PS. Pisze o tym bardzo dokładnie Mises w swoich licznych książkach.

    Pisze, że biurokraci są w jednym bardzo dobrzy, w lokowaniu pieniędzy podatników w inwestycje, które nie tylko przynoszą podatnikom bardzo mało korzyści, ale z samej swojej natury są bardzo błędne.

  36. Rysio said

    W USA – debil, socjalista, żyd prezydent Franklin Delano Roosevelt w latach 1930 zapoczątkował idiotyczną budowę autostrad.

    Utopił w nie miliony miliardów dolarów.
    Gdyby tego nie było to te olbrzymie pieniądze pozwoliły by na powstanie nowych technologii, małych samolocików, średnich i większych. Małych i dużych helikopterów i co tam jeszcze.

    Mielibyśmy piękne niczym nie skażone tereny.
    Olbrzymie przepiękne lasy, które nie były by pocięte betonowymi i asfaltowymi drogami.
    Piękną przyrodę, olbrzymie naturalne parki do których można by się było dostawać drogą powietrzną.

    Lądowiskami były by polany leśne albo jeziora i inne zbiorniki wodne ( oczywiście co niektóre).

    A tak d… zbita – forsa w głupi sposób została wywalona przez parcha na idiotyczne drogi.

    😦

    PS. Ciekawe dlaczego tak wielu z was broni żydowskiej polityki inwestycyjnej w USA?

  37. obiektywny said

    Do Rysio
    Ja jestem klient i płace tyle ile nadawca chce abym na allegro zapłacił i zawsze wybieram Pocztę Polska a nie firmy kurierskie gdyż Poczta Polska jest tańsza i o wiele wygodniejsza niż firmy kurierskie dla klienta, a chyba o to najbardziej chodzi.

  38. Zerohero said

    Re 35

    Z tym samolotem dla ludu to akurat nie takie proste.

    Problemem jest masowość użycia samolotów – te wszystkie patologie jakie spotykam na drodze: narwane chłopaczki, niedołężne dziadki, dziunie uczące się odróżniać lewą od prawej – nagle z 2D wchodzą w 3D – w każdych warunkach pogodowych, w dzień i w nocy. Może jeszcze w centrum miasta? no comments 🙂
    Rozwiązaniem jest AI strująca samolotem, tzn. bez udziału człowieka. Google testuje to na zwykłych samochodach. Ciekaw jest co by Rysio zaproponował jako liberał z 1920 roku. Wydać 999999999999999999$ na zbudowanie komputera rozpoznającego obrazy w 5 lat? 🙂

    Poza tym slbo lotniska albo pionostarty. Jak pionostarty, to dorzucamy POWAŻNE problemy techniczne przebijące kwestie rozpoznania obrazów. Jak lotniska, to wyjdzie jakby budować sieć dróg. Tylko że po wylądowaniu to przedzieramy się 10km przez krzaczory 🙂 🙂

    no i last but not least, jak sobie Rysio wyobraża transport kamieni z kamieniołomu. Toż to by musiałaby być superenergia by opłacało się poderwać maszynę dla sterty kamieni, tzn. paliwo musi być ultra tanie. Być może takie energie osiągniemy, ale to wymaga dziesięcioleci badań podstawowych zanim pojawią się pierwsze zyski. Wielkie nakłady. Prywatna firma na to pójdzie? Prawa ekonomii są nieubłagane. Jak się nie opłaca, to nie zainwestują.

  39. Marucha said

    Re 38:
    Pan Rysio to nieraz coś powie, zanim pomyśli.

  40. Ad. 39

    Każde słowo kłamstwa wymaga stu słów sprostowania. I tak działają Rysie. Rzucają jedno kłamstwo… Potem liczba niepotrzebnych słów wzrasta stukrotnie… To takie związanie przeciwnika walką.

  41. Rysio said

    re 31. Ja tak samo nie cierpię obu nierentownych poczt. W miedzyczasie oczywiście korzystam ile się da z amerykańskiej poczty bo tylko głupi by nie korzystał z 43 centowej opłaty, która w rzeczywistowści jest kilka razy droższa.

  42. Rysio said

    re 37. Obiektywny – Oczywiście, że Poczta jest tańsza – bo nie masz podanych wszytkich kosztów.
    Ciekawe jak byś zareagował gdybyś się dowiedział że np. 1000zł rocznie z twoich podatków idzie na utrzymanie Poczty Polskiej.

    Teraz popatrz

    1. jeżeli wysyłasz 10 przesyłek rocznie – to twój koszt wynosi obecną cenę przesyłki powiedzmy 10zł i 100zł dodatkowo z podatków.
    Czyli całkowity koszt jednej przesyłki wynosi cię 110zł.

    2. a teraz wyobraźmy sobie że wysyłasz powiedzmy 1000 przesyłek rocznie.
    Twój koszt 10zł i dodatkowo 1zł. Czyli koszt całkowity za jendną przesyłkę wynosi cię 11 zł.
    Nieźle prawda. 🙂

    3. a teraz wyobraźmy sobie że korzystasz z poczty tylko raz do roku.
    Przesyłka 10zł + 1000zł z podatków czyli płacisz za jedną przesyłkę 1100zł.
    😦

    Czujesz blusa Obiektywny?
    Czujesz jak cię parchata poczta równo rypie i to bez mydła.

  43. Rysio said

    re 38. Zerohero „……. Z tym telefonami komurkowymi dla ludu to akurat nie takie proste………….Problemem jest masowość użycia telefonów – te wszystkie patologie jakie spotykam na drodze: narwane chłopaczki, niedołężne dziadki, dziunie uczące się……….. itd…… ……… w każdych warunkach pogodowych, w dzień i w nocy.”


    Nie to się nigdy nie przyjmie – czy wyobrażasz sobie tych wszystkich niedołężnych dziadków i babcie noszących w plecaku te ciężkie telefony?

    😉

  44. Rysio said

    re 38. Zerohero – przekonałeś mnie, pomysł żyda Rosevelta z autostradami był genialny.
    Żyda stalina z kanałami syberyjskimi – już trochę mniej.

    🙂

  45. Rysio said

    re 39. A Gajowy zna chociaż jedną pozycję ekonomiczną, krytykujące żydowskie autostrady w USA, czy tak z głowy pisze?

  46. Ad. 41

    Jeśli Rysio nie widzi przeszkód, żeby korzystać z poczty amerykańskiej, o jej prywatyzacji, czy innej liberalizacji, ekonomizacji i innych -zacjach ani się zająknie, to niech z łaski swojej zostawi naszą, polską pocztę w spokoju. My zrobimy z nią to samo, co Rysio robi ze swoją. Będziemy z niej korzystali. I ani się zająkniemy o prywatyzacji, ekonomizacji i innych takich.

  47. RomanK said

    Poczte i w USA i Polsce i wszedzie..przezre management//placac sobie horrendalne apanaze….
    rzad przezre wszystko//…
    ,,,/i pamietajcie…rzad tak duzy, ktory wam ma zapewnic wszystko..bedzie tak mocny- ze odbierze wam wszystko:-)))) wszystko co macie, zarobicie..co dostaliscie po rodzicach…

    I dodatkowa uwaga..
    .
    .Niewolnicy to ludzie, ktorzy zawsze licza tylko na kogos innego……ze ich uwolni!

  48. obiektywny said

    Rysio
    Może zgłosisz postulat aby wszystkie firmy na które płacimy podatki zlikwidować albo z nich nie korzystać!!!!!!!!!!!!!!!!!.
    Zanim napiszesz takie przykłady doliczania podatków to poczytaj sobie jakie ceny nalicza Poczta przy większej ilości nadanych przesyłek.
    Dowiedz się o usługach jakie Poczta oferuje dla Masowych nadawców,
    Ja mam propozycje abyś ty założył swoja prywatną Poczte a wtedy by w Polsce było lepiej i dostatniej.
    Ja mam też inną propozycje dla Ciebie abyś w najbliższych wyborach na Prezydenta zgłosił swoja kandydaturę.
    RYSIO NA PREZYDENTA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  49. Rysio said

    re 46. „…….. niech z łaski swojej zostawi naszą, polską pocztę w spokoju……”
    Jaką naszą Krzysztofie M.?
    żydowską, ŻYDOWSKĄ!

    re 48. „……….RYSIO NA PREZYDENTA !!!!!!!!!!……..”

    Miło mi – od razu zwolnił bym Ciebie i innych od płacenia jakichkolwiek obowiązkowych socjałów.

    PS. Dobrowolnie, sam od siebie, jak najbardziej mógłbyś je płacić.

    🙂

  50. Rysio said

    „……Ja mam propozycje abyś ty założył swoja prywatną Poczte a wtedy by w Polsce było lepiej i dostatniej…………”

    Po co ?

    Przecież już jest UPS, FedEx i co tam jeszcze.

    O ile mi wiadomo wszyscy klienci korzystają z ich ( tak strasznie drogich) usług dobrowolnie.

    🙂

  51. obiektywny said

    Rysio
    popatrz jaki procent przesyłek doręcza UPS a jaki procent Poczta Polska
    Spytaj kuriera UPS ile sztuk dziennie doręcza paczek ile sztuk dziennie doręcza pracownik Poczty Polskiej.
    Ja już sprawdziłem!!!!!!!
    Sprawdź tez jaki jest czas zalegania awizowanej paczki na Poczcie i w UPS
    Ile placówek w mieście ma UPS do odbioru awizowanych paczek a ile ma Poczta.
    I oceń obiektywnie jeśli potrafisz która firma jest wygodniejsza dla szarego obywatela. I jeszcze jedno popatrz która firma jest tańsza.
    Bo terminowość dostarczania przesyłek jest obecnie taka sama

  52. obiektywny said

    Rysio na prezydenta

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: