Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Yagiel o Wolne tematy (71 – …
    Yagiel o Wolne tematy (71 – …
    mate29 o Chiny mają w nosie „Zielony Ła…
    UZA o Wolne tematy (71 – …
    UZA o Wolne tematy (71 – …
    Yagiel o Półpolacy
    skompostowane zwłoki o Półpolacy
    lewarek.pl o Czy chcą nas zabić?
    Olo o Wolne tematy (71 – …
    revers o Wolne tematy (71 – …
    lewarek.pl o Wolne tematy (71 – …
    revers o Czy chcą nas zabić?
    Boydar o Półpolacy
    Carlos o Półpolacy
    Lily o Półpolacy
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 557 obserwujących.

Watykan uważa, że rząd syryjski nie ma nic wspólnego z masakrami

Posted by Marucha w dniu 2012-07-22 (Niedziela)

Na podst.

Watykańska Agenzia Fides opublikowała oświadczenie Nucjusza Apostolskiego w Syrii ”Dość tych zbrodni”.

Ekscelencja Mgr. Mario Zenari zaapelował do wszystkich wierzących chrześcijan i muzułmanów do wspólnych modlitw. Są dowody na to, że zbrodni nie dokonuje syryjska armia, tak oskarżana przez opozycyjną „Syryjską Radę Narodową”, lecz rebelianci, w właściwie terroryści – jak w Houla, gdzie używali oni mieszkańców jako żywe tarcze. 88 osób zginęło. W Homs Armeński Kosciół Apostolski i przylegająca szkoła w Hamidii, zostały przejęte przez Syryjską Armię Wyzwoleńczą, która użyła ich jako szpitali i mieszkań.

Francuski biskup greko-katolicki Philip Tournyol Clos, który niedawno podróżował po Syrii, twierdzi, że pokój tam byłby możliwy, gdyby wszyscy mówili prawdę. A ta daleko odbiega od tego co mówią zachodnie media – jest to czysta dezinformacja.

W Homs, tzw. opozycja okupuje Diwan Al Bustan and Hamidieh, gdzie znajdowały się wszystkie kościoły – obecnie zniszczone i opuszczone. 138,000 chrześcijan, w tym 5-ciu biskupów zostało zmuszonych do ucieczki do Damaszku i Libanu, inni się ukrywają po wsiach. Zamachy bombowe i morderstwa w stolicy są dziełem głównie islamskich fanatyków – nie są to Syryjczycy, a zagraniczni awanturnicy,

Biskup dodaje, że syryjscy chrześcijanie uważają, że nigdy nie czuli się tak wolni w tym kraju, jak za obecnych rządów, który uznał w pełni wszystkie ich prawa. To wrogowie Syrii robią wszystko by zniszczyć poprawne relacje pomiędzy chrześcijanami i muzumanami, głównie za pomocą tzw. Muzułmańskiego Braterstwa. Jak na razie jednak nie udaje im się to, sprowokowali jedynie odwrotne reakcje. Syryjscy żołnierze kontynuują walkę z zewętrznymi najeźdźcami.

Informacje watykańskiej agencji są zgodne z tym co podają agencje rosyjskie – główne zbrodnie w Syrii są dziełem obcych fanatyków religijnych, którzy dokonali inwazji na ten kraj. Są oni w posiadaniu m.in. broni chemicznej, którą zdobyto w Libii. Planują jej użycie na mieszkańcach by zrzucić winę na rząd Assada. Grupy te były przygotowywane wTurcji. Russia Today publikuje nawet zdjęcia rebeliantów beszczeszczących kościoły i wyposażenie.

Zobacz:

Za http://www.monitor-polski.pl/

I co na to katolicki „Nasz Dziennik”? – admin.

Komentarze 42 do “Watykan uważa, że rząd syryjski nie ma nic wspólnego z masakrami”

  1. Piotrx said

    Nie na temat

    ***

    „Gigantomania” – Romuald Gładkowski
    Toronto-1992
    /fragmenty/

    WSTĘP.
    Tak często posługujemy się słowem „naród”, że Polacy przeciętni dopatrują się w nim frazesu politycznego, tracącego banalnością. Niewielu zdaje sobie sprawę, że naród polski stanowią „wszyscy” Polacy: ci, którzy żyli w przeszłości, którzy żyją obecnie i którzy będą żyli w przyszłości. Każdy naród charakteryzuje się więzią biologiczną, więzią terytorialną oraz więzią duchową. Najważniejszą z nich jest więź duchowa, gdyż przenosi naród do wieczności. W skład więzi duchowej wchodzi religia, kultura i koncepcja honoru, która opiera się na koncepcji Boga, wszechświata oraz życia i śmierci. Tym samym, naturalni przywódcy narodu muszą kierować się w swoim postępowaniu poczuciem honoru historycznego.

    Władza prawowita nie opiera się na „woli ludu”, ani też na woli „jednostki”, lecz „na prawie naturalnym”. Stąd, naród może być prowadzony do rozwoju, do życia, lub do zagłady, do śmierci. Jeżeli rozumienie i respektowanie prawa naturalnego jest tak doniosłe w życiu narodu, to muszą istnieć przywódcy, musi istnieć elita specjalistów, która będzie ustalać co należy robić, jak należy robić i czego nie wolno robić. Skoro we wszechświecie obowiązuje struktura hierarchiczna, zorganizowanie narodu również powinno opierać się na systemie hierarchicznym, w którym każdy szczebel jest ważny i posiada ustalone prawa i obowiązki.

    Kto powinien wybierać przywódców? Może zapytam inaczej. Czy masy są w stanie wybrać przywódców? Bardzo wątpliwe. Masy nie mogą wybrać dla siebie przywódców, podobnie jak żołnierze nie wybierają dla siebie generałów. Nie znają bowiem dobrze praw obowiązujących w zorganizowaniu życia państwowego. Decyzja mas nie opiera się na wiedzy i sprawiedliwości, ale na zawierzeniu szczęściu. Masy zazwyczaj wybierają kandydatów najgorszych z możliwych. Najchętniej Barabasza. Stąd, w systemie demokratycznym, każda wesz polityczna poluje na szczęście. Jak w szulerni. Do głosu dochodzą demagodzy i szarlatani, wyzbyci skrupułów i poczucia godności. Wówczas, przywódcy naturalni muszą być odsunięci od władzy, gdyż odmówią współpracy na obowiązujących zasadach korupcji i zakłamania. To masy wybierają sznur dla własnej egzekucji. Nazywamy to samobójstwem narodowym.

    Jeżeli jeden głos więcej może zadecydować co ma być prawda i jaka będzie obowiązywać ideologia, to ile to może mieć wspólnego z prawda i sprawiedliwością? Prawda nie jest wytworem opinii większości, lecz posiada własne prawo, które jest silniejsze od woli wszystkich większości świata. Jest to prawo Boże. Tylko dureń skończony może uzależniać od wyników głosowania przyjęcie prawa naturalnego. Powiedzmy, kto o zdrowych zmysłach będzie uzależniał od głosowania decyzję, kiedy człowiek staje się człowiekiem i kiedy ma prawo do życia? Mimo wszystko, zwolennicy demokracji to robią.Przywództwo w narodzie powinno być oparte na „selekcji”, a nie na głosowaniu, czy też na dziedziczności.

    To elita istniejąca wybiera (namaszcza) swoich następców. Jak w hierarchii Kościoła. W przypadku, kiedy naród pozostaje bez przywództwa naturalnego, nowa elita wyłania się z wojny toczonej z elitą zdegenerowana i fałszywą. Czyli, również obowiązuje prawo selekcji. Historyczny błąd dziedziczności doprowadził do degeneracji władzy. – Tak często, ojciec jest utalentowanym przywódcą i twórcą, syn jest niedojdą, a wnuk rozbójnikiem. Powstanie demokracji było sprzeciwem wobec degenerującej dziedziczności. Jednak, odstępstwo od zasady selekcji doprowadziło do błędu większego, którym jest głosowanie powszechne.

    Przede wszystkim, system demokratyczny rozbija nam jedność narodową. Dzieli naród na zwalczające się wzajemnie grupy i grupeczki, które okażą się bezsilne w przypadku decydującej chwili historycznej (jak we wrześniu 1939 roku). Dalej, wielopartyjny system demokratyczny rozbija ciągłość rozwojową narodu. Bowiem, każda partia niweczy wysiłki swoich rywali. Pięćdziesiąt jeden procent głosów może zniszczyć najgenialniejsze pomysły i najszczersze chęci. Tutaj, polityk staje się niewolnikiem wyborców, a raczej tych, którzy manipulują wyborcami. Demokracja pozbawia naród autorytetów, gdyż w obawie przed utratą popularności przywódcy nie są w stanie karać złodziei i oszustów. Zaczyna brakować siły wykonawczej.

    Równość demokratyczna? Jakim prawem mamy być zrównani z naszymi pasożytami? Przecież równość wymaga, aby rzeczy nierówne traktować w sposób nierówny. Jakim prawem żydzi mają być autorami zagłady państwowości polskiej? Jako „lud Boży”?

    Ktoś może zapytać, skoro demokracja okazuje się być niedorzecznością pod każdym względem, to dlaczego w dobie obecnej stała się systemem obowiązującym na całym świecie? Otóż, demokracja, jako system rozrzutny i swawolny, wymaga dużej ilości pieniędzy; a te są w rękach plutokracji. Tym samym, dla międzynarodowej finansjery żydowskiej socjal-demokracja (anarchia polityczna i niewola ekonomiczna) wydaje się być systemem najbardziej dochodowym i dlatego ją popiera.

    Tak, demokraci żydomasońscy posługują się niespotykanie perfidną maskaradą; z jednej strony, udają apostołów pokoju i ładu na ziemi, a z drugiej, podtrzymują wojnę człowieka z Panem Bogiem.

    Archanioł Michał postawił pytanie: „Któż, Jak Bóg?”. – Nikt! Samokreowani bogowie współcześni, jak masoni, humaniści i ateiści, są wykorzystywani przez Pana Boga po to, aby oczyścić wnętrze Kościoła. Z czasem, przestaną istnieć; jak to już bywało w przeszłości historycznej. Mimo, iż na naszych oczach zmienili nam się księża i siostry zakonne, gdyż pozbywając się munduru żołnierskiego armii Chrystusa Króla, sprawili wrażenie, iż wstydzą się swojego zawodu, co pogłębiło zwątpienie u wiernych, Pan Bóg, Stwórca wszechrzeczy, nie zmienił się. To jest pewne. Pan Bóg nie może się zmienić, ponieważ jest Prawdą odwieczną: w przeszłości, obecnie i w przyszłości. Z niezmienności Bożych planów wypływa nadzieja dla całego rodzaju ludzkiego.

    Fama głosi, że mimo wszystko będziemy mieli masońską „New Age”. Bez czyśćca nie może być oczyszczenia. W Polsce, „novus ordo seclorum” zainauguruje wybór arcybiskupa Henryka Muszyńskiego na Prymasa Polski. Od tego momentu, klucze do polskich kościołów mają być zdeponowane u rabinów. Lecz to są tylko plotki(?).

    SUPERWŁADCY I SUPERWŁADZA.
    Historia jest wynikiem działania ludzkiego. Jest dziełem tych, którzy walczą, aby tworzyć rzeczywistość nową i nie ma wydarzeń, które byłyby bez przyczyny. To, że obecnie tak wiele narodów żyje pod uciskiem politycznym i gospodarczym, wbrew własnej woli, jest dziełem sił istniejących, które zmuszają do tego. Przecież, rewolucje wstrząsały światem głównie dlatego, gdyż zawczasu były bardzo dobrze przygotowane.

    Powiedzmy, wybuch protestanckiej Reformacji, w roku 1517, był przygotowany nie przez Marcina Lutra, który był jej pionkiem, ale przez siły o wiele większe, pracujące nad judeizacją Kościoła rzymskiego przez dobre kilka wieków naprzód. Reformacja była próbą zredukowania chrześcijaństwa do wymiarów Starego Testamentu. Pierwej, różokrzyźowcy dokonali syntezy sekt istniejących, od gnostyków począwszy, a kończąc na kabalistach. Kabała była teozoficzną filozofią żydów, którą przyjęli masoni. Luter mógł odnieść sukces, gdyż książęta pruscy od dawna czekali na niego. Zresztą, nie tylko oni, lecz cały świat intelektualny owych czasów, włączając w to katolickich duchownych. Papież Adrian VI usiłował wprowadzić dyscyplinę wśród biskupów i prałatów. Daremnie, gdyż urzędował zaledwie dwadzieścia miesięcy. Walka z Rzymem stała się modna. Preteksty do niej, jak odpusty, były bez znaczenia; bowiem, wszystkie sekty łączyła cecha wspólna: nienawiść do katolicyzmu. I to im wystarczało.

    Jan Kalwin poszedł dalej od Lutra w kabalizowaniu chrześcijaństwa. Nadał mu charakter ekonomiczny. U kalwinów zamożność miała być rękojmią, że Pan Bóg im błogosławi i przygotowuje dla nich miejsce w niebie. Jednym słowem, jak u żydów; bez wypchanego trzosu, nie ma zbawienia. Tam, lichwa uzyskała poparcie religijne. Było to przyjęcie idei żydowskiej, że z „obcego” można zdzierać ile się tylko da. Miasto Pana kalwini zamienili w Miasto Złota. Paryska B’nai B’rith w pełni doceniła zasługi Kalwina w dziele przeobrażenia Europy. W roku 1936 ogłosiła, że Kalwin był żydem, a jego nazwisko prawdziwe jest Cohen. Kalwin był ojcem anglosaskiego superkapitalizmu. Dał początek nowej rasie wybranej WASP, której wiernym synem jest również prezydent USA George Bush. Od czasów Kalwina, fabrykowane kryzysy ekonomiczne poczęły regularnie rujnować miliony ciułaczy, aby przez to wzbogacić setki „wybranych”.

    To nie jest wszystko. Zrujnowani nieszczęśliwcy stali się regularnymi dostawcami mięsa armatniego w wojnach o podłożu ekonomicznym. Piraci finansowi poczęli budować wymarzony przez ży-dów New World Order. W konsekwencji, planowanie ekonomiczne przestało mieć charakter gospodarczy. Stało się narzędziem polityków do uprawiania polityki. Stąd, wszelkie „najgenialniejsze” plany ekonomiczne w praktyce rujnują gospodarkę kraju, w którym nawet droga, po której ludzie chodzą, nie należy do narodu. Chociaż, oficjalnie jest to nasza zagroda i „nasza gospodarka”.

    Obecnie, kiedy marksizm i kapitalizm rasowy zostały skompromitowane całkowicie, w walce z narodami katolickimi ich miejsce zajęła niepodzielnie mieszanka marksizmu z freudyzmem; również stuprocentowa mieszanka żydowska, która pod płaszczykiem humanitaryzmu szerzy nierząd w rodzinach katolickich.

    Mam na myśli w tej chwili ruch „New Age”. Wielu czytelników zapewne sądzi, że ruch ten jest ruchem ściśle okultystycznym. Tak nie jest, gdyż jest to ruch o charakterze „politycznym”. Jest ruchem politycznym przystrojonym w dziwactwa świata okultyzmu. Jest to ruch rewolucyjny, buntowniczy, prący do utworzenia „nowego porządku w świecie”, o którym prezydent USA, George Bush, tyle razy już wspominał, jako o celu jego życia. Jest to atak na chrześcijaństwo, a w istocie rzeczy, atak na cywilizację łacińską z katolicyzmem w jej centrum. Jest to atak na hierarchiczne królestwo Chrystusowe i jednocześnie jest to atak na Kościół i Państwo (burzenie tronów i ołtarzy).

    Tym samym, ruch „New Age” jest parasolem ochronnym dla wszelkich ruchów heretyckich w Kościele katolickim (włączając w to herezje ks. biskupa Muszyńskiego), dla sekt wszelkich, z satanizmem włącznie, dla feminizmu i sodomii. Szczególnie Europejczyk „postępowy” fascynuje się kultem „New Age”, gdyż ruch ten obiecuje każdemu wyzwolenie od napięcia psychicznego, wyzwolenie od chorób, obiecuje narcystyczną filozofię życia, która ma poprowadzić do powtarzalnej ekstazy orgazmicznej. Pod jego wpływem, katolicy, a nawet ateiści, staja się teistami. Aktywiści tego ruchu dążą do utworzenia jednej religii ogólnoświatowej, czyli do odrestaurowania szczerego pogaństwa, oraz do utworzenia jednego rządu ogólnoświatowego (Izraela z epoki Wodnika).

    Ruch „New Age” jest w pewnym sensie wzbogaconą teorią ewolucji, głoszącą o możliwości całkowitego zgłębienia tajemnic Bożych. Jest to próba skonsumowania z drzewa wiedzy już nie jednego jabłka, ale wszystkich jabłek na raz. Czyli, jest to uatrakcyjniona forma ruchu humanistycznego. Jej zwolennicy, wyrzekłszy się Pana Boga, usiłują doszukiwać się prawdy w samym sobie. Wyraźnie jest to powiedziane w II Manifeście humanistycznym.

    Dalej, cała ich teoria ewolucji człowieka jest podsumowana w marksizmie. Nic więc dziwnego, że zbankrutowani komuniści są wymieniani na ruch „New Age”. Przecież, religia humanizmu sekularystycznego jest mieszanką masonerii, socjalizmu i wierzeń ruchu „New Age”. Wspólnie, uczynili z człowieka boga, który ma tworzyć prawdę własną. Stąd, marksista, żyd-kabalista, mason, teozof i jawny satanista, czują się jak bracia i z tak dużą łatwością przechodzą koniunkturalnie od „odnowy” do „odnowy”, aby tylko ewolucja rewolucji ogólnoświatowej posuwała się do przodu. Jednoczy ich gnoza kabalistyczna, na której oparła się religia masońska. Przecież, Marks, Lenin i Trocki byli teozofami.

    Tym samym, komunizm, jako narzędzie masońskie, jest składową ruchu „New Age”. Nawet w Polsce komuniści wprowadzili pojęcia „Nowych dróg” oraz „Nowych czasów”. Tak, komunizm nie jest martwy. Zmienia jedynie nazwę. W historii ZSRR zmieniał nazwę sześć razy. Obecnie, znowu przeobraża się w socjaldemokrację. Usiłuje uwolnić się od przerostów biurokratycznych, usiłuje wzmocnić się organizacyjnie i lepiej dopasować na arenie międzynarodowej.

    Istotnie, celem prawdziwym pierestrojki jest zmodernizować pierwsze państwo prawdziwie żydowsko-masońskie. Bez tego, utworze-nie żydowsko-masońskiego supermocarstwa europejskiego by-łoby niemożliwe. Stany Zjednoczone Europy mają być zdrowszą wersją Związku Radzieckiego. Od Atlantyku po Ural. W tym celu, żydomasoneria będzie musiała w końcu brutalnie rozprawić się z kulejącym nacjonalizmem państw europejskich. Stąd, robi obecnie wszystko co jest w jej mocy, aby wziąć pod ścisłą kontrolę radziecki arsenał nuklearny. W obliczu powyższego, powstawanie nowych państw, jak Litwy, Łotwy, Białorusi, Ukrainy, czy też państewek bałkańskich, zakrawa na kpinę. Żydomasoneria współczesna wypełnia prawo talmudyczne, które domaga się zniszczenia narodów, stopienia ich w jedną mieszankę rasową, aby synowie Izraela mogli władać światem niepodzielnie.

    Tak, faryzeizm starożytny przeobraził się w talmudyzm, który zakłada, że wyniszczenie chrześcijan jest ofiarą konieczną. Stąd, żyd nadal pozostaje skarabeuszem świętym, niezależnie jak bardzo posiada splamione krwią ręce. Dobrze pamiętamy, jak to władze w PRL wędrowały od jed-nego „okresu błędów i wypaczeń” do następnego. Wprawdzie, zmieniali się nam sekretarze „partii”, lecz prawdziwy oprawca Polski, Jakub Berman pozostawał nietknięty. Do grobowej deski. Podobnie było w Kraju Rad. Przewodzili: Lenin, Stalin, Chruszczow, Breżniew, Andropow i Gorbaczow. Pomimo burzliwych przemian, prawdziwy oprawca Słowian, Lazar Mojsiejewicz Kaganowicz, pozostawał również nietykalny. Zmarł w moskiewskim mieszkaniu, w wieku dziewięćdziesięciu siedmiu lat, w lipcu 1991 roku. Niemniej jednak, dzieci i wnuki oprawców Rosji poczęli pierzchać w popłochu. Nawet do Izraela. Na wszelki wypadek. Widocznie, węszą pojawienie się nowego „Chmiela”.

    Pragnę tutaj przypomnieć, że komunizm i socjalizm oznaczają jedno i to samo. Z tym, że komunizm jest socjalizmem wprowadzanym w trybie przyspieszonym. Komuniści pragnęli narzucić socjalizm siłę, za to socjaliści pragnę dojść do tego samego drogę perswazji; powiedzmy, drogę wyborów demokratycznych. Przecież, osła można przemieścić z punktu A do punktu B na dwa sposoby. Można go przeciągnąć na siłę, na powrozie owiniętym wokół szyi, co robię komuniści, albo też można położyć w punkcie B snopek owsa i osioł pójdzie tam dobrowolnie, co robię socjaldemokraci. Jednak, w obu przypadkach osioł NIE JEST istotą wolną, gdyż realizuje zamierzenia swojego pana, który postanowił mieć osła w punkcie B.

    Krótko mówiąc, socjalizm jest próbę wprowadzenia demokracji do życia gospodarczego kraju. Wprawdzie, socjaldemokraci nie zabiorę ziemi przemoce, nie skonfiskuję warsztatu pracy i nie skonfiskuję oszczędności, lecz użyję rzędu do kontroli ziemi, do dyktowania co należy produkować, kiedy i w jakich ilościach, do nałożenia tak wysokich po-datków, aż kraj zamieni się w obóz niewolniczy. Nic w tym dziwnego, że socjalizm został postawiony tuż obok rzędu ogólnoświatowego; bowiem, socjalizm jest kontrolę ekonomiczną obywateli poprzez rząd, poprzez podatki, ustawy i biurokracje, poprzez wielką finansjerę.

    Socjalizm, jako ideologia, istniał już przed opublikowaniem „Manifestu komunistycznego”, w 1848 roku. „Manifest” miał być próbę zorganizowania i uporządkowania istniejącego już socjalizmu. Fryderyk Engels wyznał, w roku 1888, że nie mogli z Marksem nazwać „Manifestu” socjalistycznym, gdyż socjaliści byli powszechnie uważani jako durnie marzący o utopii. Stąd, użyto słowo „komunistyczny”.

    Program „Manifestu komunistycznego” jest programem obecnej socjal-demokracji; a więc, dążenie do likwidacji własności prywat-nej, kontrola ziemi, zniszczenie rodziny, szkolnictwo publiczne, czyli państwowe, zniszczenie sakramentu małżeństwa, zniszczenie państw i narodów, zniszczenie respektu dla odwiecznego prawa naturalnego itd. Karol Marks uznał, że pierwszym krokiem w rewolucji jest wygrać bitwę o demokrację. Tak, socjaldemokracja współczesna sięga korzeniami do marksizmu. Bowiem, kiedy rządzi większość, w oparciu o głosowanie demokratyczne, przeciętny obywatel nie posiada praw żadnych. Wszystko może być mu zabrane. Tak, czytelniku, pięćdziesiąt procent plus jeden może zabrać twoją własność, może pozbawić cię pracy, może odebrać ci dzieci i żonę, może zrobić z tobą co tylko zapragnie.

    To czeka każdego, kto pozwoli rządzić większości. Pod rządami socjal-demokratycznymi naród polski zamieni się w stado baranów bezwolnych. Rząd dla „ludu”, w wydaniu „ludu”, jest masturbacją polityczną i prowadzi do motłochokracji.

    O ironio, demokracja ma być systemem, który opiera się na założeniu, iż większość ludzi jest w stanie decydować czego pragnie i potrafi podejmować decyzje odpowiedzialne i dojrzałe. Poprzez dostęp do urn wyborczych, demokracja ma być rządem „większości”, czy też „wolnością”. Stąd, ogłupiały Słowianin, niezależnie gdzie mieszka, w Moskwie, w Kijowie, czy też w Warszawie, w swoim działaniu politycznym nie sięga wyżej „swobód demokratycznych” oraz „wolnoś-ci”. Zgłupiał już do tego stopnia, że nawet nie przychodzi mu na myśl, aby pragnąć czegoś więcej. Musi więc przegrywać w zmaganiach politycznych.

    W istocie rzeczy, demokracja jest wielką lipą. „Większość” nigdy dotąd nie rządziła i nie będzie rządzić. To mniejszość, i to zdecydowana, zawsze rządzi, ponieważ mniejszość jest w stanie myśleć i działać niezależnie, samodzielnie. Reszta potrafi jedynie myśleć tak, jak myśli motłoch i postępować tak, jak postępuje motłoch. Tym samym, ludzie myślący samodzielnie potrafią manipulować baranami bezwolnymi; nawet zgrupowanymi wokół urny wyborczej, gdyż usypiają ich złudzeniem, że baran też może wypowiedzieć się. Bez wątpienia, demokracja, jako metoda trzymania baranów w zagrodzie, nie jest najgorsza. Tam, nawet matoł skończony może czuć się szczęśliwy. Od czasu do czasu. Jednak, niebezpieczeństwo rządów demokratycznych zawiera się w tym, że zakulisowa mniejszość rządząca może stanowić narodowy element pasożytniczy, który pracuje na rzecz sił obcych i wrogich. Nie należy więc dziwić się, że Marks faworyzował demokrację.

    Zasada większości z prawa czyni bezprawie. Rządzący nie powinni manipulować prawem. To prawo ma rządzić rządzącymi. Tym prawem jest źródło wszelkich praw na ziemi, prawo Boże, odwieczne prawo naturalne. Często ludzie zastanawiają się, dlaczego w krajach Europy Wschodniej, szczególnie w Polsce, powstało tak dużo partii i ugrupowań demokratycznych?

    Otóż, okazuje się, iż rząd USA nie żałuje pieniędzy na ich rozwój. Oferuje szkolenie i pomoc techniczną. Nawet prezydent George Bush sypnął nieco grosza dla prawosławia, aby je wzmocnić oraz przysporzyć kłopotów katolikom. Żydomasoneria potrzebuje krzyżówek demokratycznych w każdym kraju europejskim. Im jest ich więcej, tym jest większy bałagan, tym woda polityczna jest mętniejsza i łatwiej jest w niej łowić ryby, a także realizować własne plany długofalowe. Przecież, Bank Europejski dla Odbudowy i Rozwoju Europy Wschodniej rozwija ruch mniejszości narodowych, czyli grup pasożytniczych, rozwija indyferentyzm i kosmopolityzm. W podobnym celu powołano do życia Europejską Konferencje do spraw Współpracy i Bezpieczeństwa, która zajęła się „ochroną praw człowieka”; a praktycznie, ochroną praw pasożyta mniejszościowego. F.D. Roosevelt proroczo przepowiedział, że w końcu wszyscy staniemy się Amerykanami.

    Należy zadać sobie pytanie, czy życie w Europie Wschod-niej może być lżejsze, kiedy nastanie tam kapitalizm amerykański? Wątpię. Przecież, amerykański system rządzenia trzyma większość ludzi bez kapitału i zdanych na łaskę wypłaty. W tym jest bardzo podobny do socjalizmu. To prawda, że w systemie socjalistycznym rząd nie toleruje nawet najmniejszej opozycji.

    Skoro rząd socjalistyczny ma zapewnić obywatelowi wszystko, byłoby niedorzecznością domagać się od niego, aby zapewnił istnienie opozycji. Bowiem, opozycja „prawdziwa” jest sprzeciwem opartym na własności prywatnej. Jedynie niezależność ekonomiczna umożliwia stawianie oporu skutecznego. Przede wszystkim, kapitalistyczny totalitaryzm ekonomiczny jest gorszy w skutkach, aniżeli socjalistyczny totalitaryzm wojskowy. Kartel posiada tak dużą siłę, która nie tylko uniemożliwia ludziom prowadzenie buntu, ale również uniemożliwia kupowanie i sprzedawanie czegokolwiek, co nie posiada znaku handlowego monopolu. Przecież, kiedy liczba artykułów rynkowych zawęża się, despotyzm rządowy przybiera na sile. Nie ma .wówczas już miejsca ani na honor, ani na szlachetność, ani też na poczucie humoru. Monopolowy system usług społecznych zamienia ludzi w niewolników bez lojalności.

    Nie należy więc dziwić się, że pierestrojka Gorbaczowa dopraszała się o więcej socjalizmu i o więcej demokracji. Wszelkie zmiany proponowane przez Gorbaczowa miały wzmocnić władanie karteli. Usuwając skorumpowany komunizm, pozostawił socjalizm w opierzeniu demokratycznym. Przecież, już w roku 1988 Gorbaczow oświadczył na forum ONZ, że jego celem jest stworzyć światową wspólnotę państw opartych o „regułę prawa”, opartych na panteistycznej doktrynie o niepodzielności. Nawrót do panteizmu nie może być postępem. Jest regresem. Tak często zapowiadany nowy porządek w świecie jest fuzją socjalizmu oraz idei rządu ogólnoświatowego. Do tego samego dążą więc Bush, Gorbaczow, Jelcyn, Havel oraz wypasiony na polskim chlebie Balcerowicz.

    Masońska doktryna o niepodzielności zakłada, że wszystko musi być równe; ludzie także. Skoro w świecie rzeczywistym równość nie istnieje, jest mitem, masoni postanowili równać wszystko za pomocą siły; przemocą usankcjonowaną „ich” prawem. To jest ich „reguła prawa”. To jest ich „świat w ramach prawa”, o którym również wspomina prezydent USA Bush.

    Tyle obecnie mówi się o prawie międzynarodowym, a tak mało ludzi zdaje sobie sprawę z tego, że prawo jest niczym, jest bez znaczenia, o ile nie stoi za nim siła. Tym samym, każdy, kto domaga się prawa międzynarodowego, automatycznie dopomina się o międzynarodowe siły zbrojne. Tego rodzaju prawo powszechne byłoby prawem jakiego świat do tej pory nie widział. Jest to antychrześcijańska koncepcja zorganizowania świata, usiłująca usunąć z wnętrza człowieka poczucie grzechu i winy, usunąć respekt dla Bożych przykazań. W świecie proponowanym przez masonów nic nie istnieje, lecz wszystko staje się. Proszę zwrócić uwagę, że w każdym kraju „rządy demokratyczne” rozpoczynają się od utworzenia loży masońskiej. Katolicka Chorwacja nie stanowi wyjątku. Nic też dziwnego, że w imię „obrony demokracji” jest ignorowana wola przytłaczającej większości obywateli, którą łamią czołgi i samoloty Międzynarodowego Funduszu Waluto-wego oraz Banku Światowego. Tutaj, wszelkie odruchy patriotyzmu rzekomo stanowią niebezpieczeństwo dla pokoju ogólno-światowego.

    Na łamy prasy naprędce wprowadzono taki dziwoląg, jak patriotyzm globalny, który jest błędem z definicji. Wiemy już oficjalnie, że plutokracja nowojorska przystąpiła do tworzenia rządu ogólnoświatowego. Przecież, nawet Jakub P. Warburg wbijał do głowy senatorom amerykańskim, w latach pięćdziesiątych tego stulecia, że „powinniśmy mieć rząd ogólnoświatowy, niezależnie, czy to wam się podoba, czy też nie; jeżeli nie drogą wspólnego porozumienia, to przy pomocy siły”. Wojna w Iraku w pełni potwierdziła jego słowa. Tutaj, mała uwaga odnośnie wojny w Iraku. Gdyby Ameryka-nie naprawdę chcieli karać agresorów i złodziei na Bliskim Wschodzie, to powinni zrzucać bomby i kierować rakiety na Tel Awiw, a nie na Bagdad. Po prostu, w Kuwejcie nigdy nie było wolności i demokracji. Stąd, nie było powodów, aby szczególnie tam odrestaurowywać swobody demokratyczne. Ta wojna służyła interesom żydostwa międzynarodowego oraz izraelizmu brytyjskiego. Jakiekolwiek popieranie tej wojny było popieraniem kłamstwa; a właściwie, całej serii kłamstw. Tutaj , honor narodowy, który w innych okolicznościach jest wyszydzany przez dziennikarzy liberalnych, wykorzystano do przeprowadzenia kolejnej rzezi, zaplanowanej przez Izrael.

    O ironio, ludobójcy widzą w sobie bohaterów. W istocie rzeczy, w owej rzezi Persów nie było ani krzty honoru, ani też dojrzałości narodowej. – Tak na marginesie, to najzagorzalszymi zwolennikami karnej ekspedycji, wojskowej Busha, w Zatoce Perskiej, byli członkowie Rotary Club. Ci zawsze chodzą na smyczy żydowskiej. Wiadomo, biznesmeni. – Nowy porządek w świecie? Porządek, który zaproponował światu George Bush, nie jest ani nowy, ani też nie jest porządkiem. Jest to stary i wyświechtany masoński burdel polityczny oraz gospodarczy.

    Ani George Bush, ani też Icek Szamir w skrytości ducha nie pragną pokoju, gdyż wojny dają im siłę we władaniu narodami. Przecież, na banknocie jednodołarowym, który symbolizuje religię masońską Ameryki, tłem dla piramidy trzynastowarstwowej jest pustynia symbolizująca zniszczoną wojnami Europę chrześcijańską. Religia masońska jest religią zysku. Wojny na starym kontynencie zawsze dawały żydomasonom bajońskie sumy zysku. Stąd, mason zawsze modli się do Ozyrysa o błogosławieństwo w prowadzonej wojnie. George Bush uczynił to publicznie, w dniu 17 stycznia 1991 roku.

    Pomysł rządu ogólnoświatowego nie jest nowy. Żyd Adam Weishaupt, twórca Zakonu Illuminatów w dniu 1 maja 1776 roku, był przekonany, że jest konieczne, aby ustanowić reżym uniwersalny oraz imperium obejmujące cały świat. W swoich zwierzeniach był szczery; „Książęta i narody muszą zniknąć z powierzchni ziemi”. Po nim, Albert Pike, członek stowarzyszenia teozoficznego i papież masonerii, w swojej książce „Morals and Dogma” która stała się biblią masońską, stwierdził wyraźnie, że „powinniśmy być panami nad rządzącymi tym światem”. Zawsze, kiedy człowiek upadły dąży do jednostajności politycznej, z pominięciem prawa Bożego, to buduje utopię, czyli podąża do nikąd. Usiłuje budować nową wieżę Babel, usiłuje dotrzeć do nieba przy pomocy śmiercionośnych zabawek technologicznych. Chce być bogiem,, gdyż wówczas będzie mógł wypracować własną „prawdę”.

    Tak, historia budowy współczesnej wieży Babel rozpoczęła się od Adama Weishaupta, poprzez Karola Marksa, Lejbę Trockiego, Bela Kuhn, Rosę Luxemburg, czy Emmę Goldman, a na Gorbaczowie i George Bush kończąc.

    Muszę tutaj przypomnieć, że dzień 1 maja jest dniem poświęconym bożkowi Słońcu, czy też Lucyferowi, księciowi światła i ważnej postaci w religii masońskiej. Z tego też względu, w dniu 1 maja Adam Weishaupt założył Zakon Illuminatów, a komuniś-ci i socjaliści uznali ten dzień za swoje święto oficjalne. To pozostało im po neoficie Marksie, który również był satanista i czcił Księcia światła. Tego nauczył się od Mojżesza Hessa. Podobnie, jak socjalista francuski Pierre Proudhon, Karol Marks zaczął nosić włosy niestrzyżone oraz brodę niestrzyżona; co było charakterystyczne dla członków satanicznego kultu, prowadzonego przez kapłankę sataniczna Joannę Southcott, kultu, do którego obaj należeli.

    Dla przypomnienia, parę słów o wieży Babel (Rodź. 11), której wierzchołek miał sięgnąć nieba. W czasie jej budowy, mieszkańcy ziemi mieli jedną mowę. Nie było narodów i nie było państw. Kiedy „Pan zstąpił z nieba”, by zobaczyć to miasto i wieżę, które budowali ludzie, i rzekł: „Są oni jednym ludem i wszyscy mają jedną mowę, i to jest przyczyną, że zaczęli budować. A zatem, w przyszłości nic me będzie dla nich niemożliwe, cokolwiek zamierzą uczcić Zejdźmy więc i pomieszajmy tam ich język, aby jeden nie rozumiał drugiego”. W ten sposób, Pan rozproszył ich po całej powierzchni ziemi; i tak nie dokończyli budowy. Z woli Bożej powstały narody i państwa; aby człowiek więcej nie sięgał nieba z pominięciem Boga, swego Stwórcy.

    Dzisiaj, masoni ponownie pragną wprowadzić na całej ziemi jedną mowę, jeden rząd i jedno państwo ogólnoświatowe, aby nic nie było dla nich niemożliwe, cokolwiek zamierzą uczynić. Nie jest przypadkiem, że socjaldemokratów cechuje nienawiść do religii chrześcijańskiej. Organ „Socialdemokrat”, z 25 maja 1880 roku, otwarcie podał do wiadomości, że „kiedy Bóg jest usunięty z mózgu ludzkiego, cały system darów łaski Bożej schodzi na ziemię, a kiedy niebo jest uznane jako wielkie kłamstwo, ludzkość podejmuje się ustanowić niebo tutaj. Zatem, ktokolwiek zaatakuje chrześcijaństwo, jednocześnie atakuje monarchię i kapitalizm”. W latach dwudziestych tego stulecia, „nowy porządek w świecie” był rozumiany jako internacjonalizm. Jest to zwrot używany przez ludzi, którzy pragnęli socjalizmu i rządu ogólno-światowego.

    Już teozofka Helena Bławacka była przekonana, że dwoma głównymi kanałami, które poprowadzą ludzkość do rządu ogólnoświatowego, z jedną religią synkretyczną, są Kościół i masoneria. Kościół powszechny, jako powiązanie okultyzmu i chrześcijaństwa, miał powstać pod koniec XX wieku. Przecież, szatan nie może zapanować nad światem dopóty, dopóki nie powstanie jedna religia oddająca mu cześć. Taka religia jest punktem docelowym wszystkich ruchów wywrotowych. Nic więc dziwnego, że Stowarzyszenie Teozoficzne zostało założone przez masonów, przez wyznawców „mądrości starożytnej”. Wspólnie popularyzują panteistyczną teorię o niepodzielności, która zabija w człowieku poczucie patriotyzmu, zabija wierność Bogu, Ojczyźnie i Narodowi. Ruch „New Age” również sięga do teozofii. „Arcane School”, założona przez czołową aktywistkę tego ruchu, Alice Bailey, okazała się być składową firmy Lucis Trust. Obecnie, Kościół, masoneria i szkolnictwo są głównymi kanałami, poprzez które ruch „New Age” usiłuje budować „novus ordo seclorum”.

    Synkretyzm jest po prostu panteizmem, doktryną głosząca, że wszystko co istnieje stanowi jedną całość. Zatem, przedwielkimi przemianami społecznymi, ludzie musza zaznać wielkiej przemiany wewnętrznej poprzez medytacje okultystyczna Orientu. Mamy stać się poganami. To ma być droga do pokoju ogólnoświatowego. Popularyzując okultystyczna medytację orientalna mamy rzekomo uzyskać świadomość globalne, lub inaczej, mamy uzyskać stan jednoświatowego bezmóżdźa.

    Idea jednego ducha i jednej myśli jest herezja, gdyż głosi praktycznie, że nikt nie jest odpowiedzialny za swoje uczynki. Do jej popularyzacji służy uprawianie medytacji transcendentalnej, jogi i wizualizacji. Prefekci generalni katolickich zakonów męskich i żeńskich maja być specjalnie przeszkoleni w zakresie wdrażania medytacji orientalnej. Do tego celu ma być wykorzystana Pontyfikalna Komisja do spraw Pokoju i Sprawiedliwości, jezuici oraz organizacje laityfikatu żeńskiego (lektorki i rozdawaczki komunii Św.). Owa indoktrynacja ma miejsce od roku 1976. Masoni maja duże nadzieje, że pewnego dnia papież ogłosi na forum ONZ jedna religię ogólnoświatowa. – Czyżby spotkanie w Asyżu, w 1986 roku, spotkanie urągające pierwszemu przykazaniu Bożemu, miało być tego zapowiedzią? – Duży nacisk położono na penetrację zakonów żeńskich i pozyskanie zakonnic, gdyż większość z nich jest związana z nauczaniem. To zakonnice „postępowe” maja przysposobić katolików do „nowego porządku w świecie”, wdrażając nowy system nauczania, zwany edukacja globalna. Chodzi tu o wykładanie w szkołach ideologii kultu „New Age”, ideologii lansującej patriotyzm globalny(?).

    Przy tym, nie zapominaj, katoliku, o miłości, o miłości za wszelką cenę; nawet z kozą i z własnymi tenisówkami, gdyż rzekomo wszystko na świecie ma być miłością. Przecież, to się pokrywa z wyświechtaną już ideologią liberalizmu.

    Powtórzę tutaj, do znudzenia, że liberalizm jest takim sposobem myślenia i działania, jakby Pan Bóg nie istniał w ogóle i jakby Jezus Chrystus nie był postacią historyczną. Niestety, liberalizm uznał, że człowiek jest ekonomiczną maszyną produkcyjną; zatem, liberalizm łączy ze sobą marksizm i kapitalizm. Przecież, jednym z głównych problemów kapitalizmu dziewiętnastowiecznego było to, że robotnik nie mógł uczestniczyć we Mszy św., gdyż musiał pracować w niedzielę. Cóż, zrodzony z liberalizmu determinizm naturalistyczny, w skład którego wchodzi ewolucyjne programowanie genetyczne, korygowanie reakcji grup społecznych, czy też instynktualizm Freuda, włączając w to bodźce i zachęty marksistów, determinizm zaprzeczający istnieniu wolnej woli człowieka, jest po prostu idiotyczny, gdyż usiłuje rozkazywać maszynie, którą stworzył, usiłuje jej radzić, chwalić, zachęcać i oskarżać.

    Dalej, to dla człowieka-automatu wiadomości stały się tak samo ważne, jak ważną była kiedyś religia dla katolika. Nic więc dziwnego, że obecnie ludzie poświęcają dużo czasu i uwagi dla wydarzeń, na które nie mają żadnego wpływu i które ich nie dotyczą. Każdego dnia, oglądają nieszczęście ludzkie i czytają o nim, lecz to dotyczy „innych” ludzi. Tym samym, środki masowego przekazu budują w ich wyobraźni iluzję o możliwości prowa-dzenia życia bez większych problemów i bez kłopotów, a nawet iluzję o nieśmiertelności.

    Płynąca ze środków masowego przekazu iluzja ulgi działa jak narkotyk, czyli „oszuku-je”. To nie są wiadomości, lecz informacje miłe dla ucha i oka odbiorcy. Ponadto, tragedią naszych czasów jest to, że ludzie wierzą w mordy masowe tylko wtedy, gdy je widzą na ekranie telewizora; nawet wówczas, gdy są faszerowani papką irracjonalną w stylu „Holocaust®” sześciu milionów. Zatem, czy należy dziwić się, że Głupolacy zawsze mówią to, co telewizja zażydzona każe im mówić? Nie!

    Tak, dzisiejsze środki przekazu masowego są wypełnione informacjami zawyżającymi poziom andrenaliny u odbiorcy. Często dostarczają mu wyimaginowaną sytuację zagrożenia, która w pewnym stopniu rozładowuje napięcie psychiczne wywołane znojem dnia powszedniego. Mamy więc informacje o rozwodach, o gwałtach zadawanych kobietom i dzieciom, o wizji Europy bez granic, bez własności prywatnej i bez kościołów katolickich. Coraz częściej słyszymy o obiecywanej erze nowego porządku w świecie. Proszę zwrócić uwagę, że jest prowadzona akcja ogólnoświatowa wymierzona w narodowy system Obrony i Bezpieczeństwa. Widać to w Niemczech, w Rosji, w Salwadorze itd. Chodzi tutaj o podcięcie autorytetu u dowódców, o zachęcenie żołnierzy do warcholstwa, do buntów i dezercji. Nastała więc wymuszona moda na procesy zbrodni wojennych. To tak, jakby wojna miała być wolna od zbrodni? Wystarczy tutaj wspomnieć o „akcjach humanitarnych” zawodowych morderców amerykańskich w Iraku. Ci jednak zostali uznani za bohaterów, gdyż budują „novus ordo seclorum”.

    Masoni wierzą, iż odrzucony przemocą autorytet tradycyjny, autorytet władzy, z tak wielkim mozołem budowany przez cywilizację łacińska, umożliwi im stworzenie doskonałego systemu sekularystycznego. Laureat nagrody Nobla, prof. B.F. Skinner, w swojej książce pt. „Beyond freedom and Dignity”, oświadczył wprost, że „dłużej już nie możemy tolerować wolności, i musi być zastąpiona kontrola nad człowiekiem, nad jego postępowaniem i jego kulturą”. Tradycyjna doktryna katolicka ma być usunięta z powierzchni ziemi. Nastanie zapewne dyktatura nowej religii: adoracja Człowieka i jego Rozumu. Nastanie dyktatura religii humanistycznej.

    Istotnie, to nie komunizm jest największym zagrożeniem dla człowieka XX wieku. Liberalizm nim jest. Przecież, zliberalizowane Stany Zjednoczone Ameryki Północnej są obecnie najbardziej ateistycznym państwem na świecie. Butna Ameryka fascynuje się zboczeniem umysłowym, obsesją, która przeczy nawet temu, czemu złe duchy nie są w stanie zaprzeczyć. Wiara w Boga jest faktem powszechnym na przestrzeni całej historii rodzaju ludzkiego. Prawdziwi badacze natury nie mogą być niedowiarkami, gdyż prawo naturalne i prawo Boże stanowią jedno. Wiara w Boga przychodzi człowiekowi w sposób naturalny. Nawet dzikus wierzy w istnienie jakiegoś tam „Boga”. Zatem, niewiara w Pana Boga musi być wyuczona. Proszę zauważyć, że teizm stopniowo przeobraża się w ateizm, który jest nienawiścią do Boga.
    Nic dziwnego, że obowiązująca w Ameryce religia humanizmu sekularystycznego, która przyjmuje wszechświat jako samoistniejący, a nie stworzony, jest obecnie religią obowiązującą we wszystkich szkołach publicznych. Jest prowadzona zmasowana kampania propagandowa, aby usunąć ślady chrześcijaństwa nie tylko ze szkół, ale i z urzędów oraz z instytucji publicznych, a praktycznie, usunąć z powierzchni ziemi.

    Dalej, skoro wszechświat ma być samoistniejący, skoro człowiek powstał z niczego, jako wynik ciągłych przemian, to dla humanistów Pan Bóg nie istnieje. Nie ma więc kto odpowiadać na modlitwę ludzką. Tym samym, humaniści z uporem dzięcioła usiłują oddzielić moralność od przepisów prawnych. Powiedzmy, sprzeciw Jacka Kuronia, co do uprawomocnienia zasad moralnych, opiera się na przekonaniu, że nikt nie ma prawa zmuszać ludzi do robienia tego, co jest słuszne. Kuroniowa półprawda całkowicie ignoruje funkcję prawa, jako podstawowej instytucji odnośnie prowadzenia życia godziwego, mądrego i zdrowego fizycznie, oraz duchowo. Każdy system prawny musi opierać się na zbiorze przekonań religijnych. Zawsze, kiedy ustawa prawna zostaje przeforsowana, pewien zbiór, przekonań góruje nad pozostały-mi. Bowiem, życie publiczne wymaga podejmowania decyzji, które nieuniknienie odzwierciedlają osąd moralny. Tym samym, wizja społeczeństwa pluralistycznego, gdzie każdy pogląd jest traktowany jednakowo, jest wizją utopijną, która nie jest w stanie sprawdzić się w życiu codziennym. Bowiem, w społeczeństwie pluralistycznym obowiązuje anarchia ustawodawcza, która skacze od jednego zbioru zasad moralnych, do innego. Stąd, dochodzi do wielkich nieporozumień w sądach, gdzie obowiązują sprzeczne ze sobą zasady moralne; jak powiedzmy zasady żydowskie i chrześcijańskie.

    Dobrym przykładem może tu być zalegalizowanie przerywania ciąży; czyli, zalegalizowanie morderstwa bezbronnych. Jest to usuwanie „podludzi” z powodu przekonania, że nie będą w stanie żyć szczęśliwie. Zatem, nie mają prawa urodzić się. Są już robione wysiłki, aby karać sądownie tych rodziców, którzy dopuścili do urodzenia się dziecka kalekiego. Nic więc dziwnego, że nie tak dawno temu, bo w roku 1982, w Ameryce demokratycznej, rodzice zrezygnowali z opieki nad noworodkiem kalekim. Miało to miejsce w Bloomington, Indiana, USA. Po prostu, niemowlę przestało być karmione. Pielęgniarki szpitala otrzymały nakaz zamorzenia pechowca głodem. Dziecię zostało zamknięte w szafie, którą zaplombowano. Po sześciu dniach płaczliwych, zmarło z głodu. Sąd lokalny zadecydował, że „Infant Doe” nie ma prawa do życia. Istotnie, po co nam pechowcy? Przecież, w nadchodzącej erze mamy być bogami!

    Kiedy odrzucamy formę, w jakiej Pan Bóg nas stworzył, i nabieramy przekonania, że nasze szczęście jest zagrożone z powodu ułomności, to wówczas jesteśmy skłonni przyjąć brednie humanistów, które usprawiedliwiają zwyczaj usuwania ciąży. Kiedy odrzucamy autorytet Boży, to jesteśmy skłonni przyjąć zachętę humanistów do buntu w imię „kontroli własnego ciała”; czy ogólnie, w imię „praw kobiet”. Nic więc dziwnego, źe finałem każdego humanisty ma być eutanazja, lub samobójstwo. Taki jest bowiem finał odrzucenia planów Bożych odnośnie życia każdego człowieka. Do tego samego prowadzi robienie z ciała ludzkiego chlewu dla świni zwanej rozpustą. Tę myśl rozwinę w rozdziale drugim.

    Oparta na sekularyźmie amerykańskim wizja Europy zjednoczonej , a zarazem indyferentnej, jest kolejną próbą skolektywizowania wszystkiego i wszystkich, włączając w to sumienie ludzkie. Masoni oferują nam królestwo bestialstwa wyrafinowanego, w którym jedynie martwy narodowiec i patriota będzie obywatelem dobrym. Bowiem, przywiązanie do ojczyzny oraz do rodziny przez wieki uniemożliwiało żydom odbudowę świątyni Salomona i sprowadzenie na ziemię ich mesjasza. O ile dobrze pamiętam, mesjasz żydowski ma przyjść wówczas, kiedy to każdy żyd uniezależni się całkowicie od gojim. Z Objawienia św. Jana wiemy, że Bestia będzie miała rogi podobne do rogów baranka, a tym samym, będzie mówiła jak smok. Wyłoni się z ziemi, spomiędzy żydów. Będzie fałszywym mesjaszem i królem. Wprawdzie, nie pierwszym w historii żydostwa, ale ostatnim. Żydzi przyjmą tego Człowieka Grzechu, gdyż popadłszy w apostazę, stali się osobistymi wrogami Chrystusa Króla. Zawsze apostaza poprzedza nadejście sądnego dnia oczyszczenia. – Swoją drogą, czy może być lepszy materiał na Człowieka Grzechu, jak „naród wybrany”? –

    Tutaj, tyrania jest dla żydów koniecznością. Tym samym, mason, jako żyd sztuczny, pomaga im w budowaniu despotyzmu ogólnoświatowego jak tylko potrafi.

    Sekularyzm i indyferentyzm muszą być wyuczone. Stąd, nasze wyższe uczelnie zostają przeładowane elementami pasożytniczymi; aby pozbawić je naturalności, aby pozbawić je funkcji tradycyjnej, tj. kształcenia i ucywilizowywania kadr narodowych, dostarczania narodowi elity przywódczej, która poprowadzi pokolenia następne, kultuwowania tradycji narodowej i tym samym, umożliwienia narodowi wypełniania misji dziejowej. Profesorowie są zmuszani do bycia „miłymi” dla każdego zboczeńca, nawet kosztem prawdy rzucającej się w oczy. Powiedzmy, nie wolno już przypominać panience, że różni się od mężczyzny, ponieważ ta może zrezygnować z rozbudowywania muskulatury, z masturbacji oraz z lesbianizmu, i postanowi zostać wierną żoną, i matką. Przecież, wymuszana adoracja „miłości”, za wszelką cenę, pozbawia nas naturalności. Przemocą zdejmuje spodnie z mężczyzny i nakłada je kobiecie; nawet wówczas, gdy ranią krocze.

    Nasze dzieci są wychowywane przez telewizję. Wyrastają w chaosie moralnym, kulturalnym i narodowym. Osiągając wiek dojrzałości, nie mają wyrobionego poczucia tożsamości narodowej. Są indyferentami gotowymi płynąć z każdym prądem, nie zważając dokąd podąża. Jak kawałek kału na wodzie. Słowa każdego krzykacza przyjmują jako własne, bez najmniejszego krytycyzmu. Starają się być zawsze na wierzchu. Komuś może zaimponować tak duża oszczędność energii. Cóż, bezsensowność takiego zachwytu zawiera się w tym, że kał nie ma energii i mieć nie może. Jego rola naturalna jest służebna, pasywna. Jest nawozem „dla innych”.

    Tak powstała próżnia moralna daje wprost nieograniczone możliwości dla grup pasożytniczych, dla grup „mniejszości narodowej”, z których żydowska korzysta najwięcej. Żyd, od początku swego istnienia, zawsze stanowił mniejszość; niezależnie, gdzie przebywał. Dążąc, historycznie, do zagarnięcia „wszystkiego złota i srebra świata”, musi rozwijać ideę grup mniejszościowych, musi być obecny wszędzie tam, gdzie istnieje złoto i srebro. Kiedy nie jest w stanie kontrolować sytuacji, z powodu niedostatecznej ilości współplemieńców, niezwłocznie wywołuje epidemie, wojny wy-niszczające gojim, lub też krzewi modę na rozwiązłość jałową i przerywanie ciąży. Tak, to nie przeludnienie za-graża światu, lecz zachwianie równowagi rasowej zagraża żydostwu. Stąd, zamiast młynów i piekarń, w ruch poszły fabryki prezerwatyw i pigułek antykoncepcyjnych, fabryki pomp wysysających płód itp. Jednocześnie, zażydzone środki masowego przekaz i lansują wszelkie formy zwyrodnienia erotycznego, które są jałowe, które uniemożliwiają posiadanie dzieci.

    (…)

  2. HeS said

    Dla mnie to oczywiste od momentu, w którym w TV przestali mówić o „pokojowych demonstracjach”, a zaczęli mówić o „rebeliantach”.
    Ciekawe tylko kto na tym wygra. Wojna jest bez wątpienia sponsorowana przez kraje Zachodu i obalenie Asada bije w Rosję.
    Ewentualne zainstalowanie się w Damaszku islamistów nie ma większego znaczenia (są słabi i niezorganizowani).
    Wyglada to fragment globalnego konfliktu o wpływy na Bliskim Wschodzie.

  3. Maciej said

    To już wszyscy wiedzą tylko nie tvn i nasz dziennik … Dwie nogi wychodzące z tej samej d…

  4. Piotrx said

    „Gigantomania” – Romuald Gładkowski
    Toronto-1992 – cz2
    /fragmenty/

    Niestety, „postępowi” księża katoliccy mają swój wkład w odmóżdżaniu stopniowo wymierających Europejczyków. Żyd nigdy nie był w stanie dorównać intelektualnie Europejczykowi; nawet oszukując. Stąd, kładzie duży nacisk na mieszanie ras. Wiadomo, jednooki może być królem wśród ślepców. Zatem, żyd czuje się najlepiej wśród mieszanki azjatycko-afrykańsko-europejskiej.

    Kosmopolityzm naszych cza-sów jest wymysłem żydowskim. Widać to wyraźnie na uniwersy-tetach amerykańskich. Dalej, wielokulturowość żydowska nie tylko zniekształciła nauczanie literatury europejskiej, historii, filozofii oraz antropologii, ale również sfałszowała treść Nowego Testamentu. W tej sytuacji, strategia zalecana przez Kościół cierpiący: „Módl się (cicho) i siedź cicho”, musi prowadzić do nikąd. Bowiem, wielkość i wybitność nie mogą koegzystować z egalitaryzmem. Bez poczucia godności i honoru prawda nie może zwyciężyć.

    Księża „postępowi” ulegli protestantyzacji; przyjmując bałwochwalczy stosunek do żydów i do wszystkiego co jest żydowskie, włączając w to Izrael i pieniądze Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Wśród katolików szerzy się herezja dyspensacjonalizmu. Jej wyznawcy wierzą, że żydzi współcześni są ludźmi wybranymi przez Boga, a powstanie państwa Izrael, w roku 1948, ma być wypełnieniem przepowiedni biblijnych. Wierzą także, iż pewnego dnia wszyscy żydzi nawrócą się; chociaż, zdania są podzielone jak to ma stać się.

    Przede wszystkim, tego rodzaju zbieranina przestępców i krwiopijców nie może być ludem Bożym. Z definicji. Zburzenie Jerozolimy przez Tytusa, w roku 70, przepowiedziane przez Chrystusa, potwierdziło, że Pan Bóg odwrócił się plecami do judaizmu. Krzyżując Chrystusa, żydzi wbili ostatni gwóźdź do Własnej trumny. To Kościół Chrystusowy jest nasieniem Abrahama, a nie Icek Szamir z Izraela, czy też Ivan Boesky z USA. Jeżeli Episkopat Polski widzi w Adamie Michniku skarabeusza świętego, to jest to jego sprawa. Jednak, nikt nie ma prawa wymuszać na Polakach, aby przypisywali Panu Bogu to wszystko, co budzi w Nim odrazę i przyprawia o gniew.

    Ponadto, dzisiejsze Mośki i Icki są w większości rasowo rozmytymi potomkami Turków i Hunów. Źydostwo polskie wywodzi się z Chazarów. Bułan przyjął judaizm w roku 740. W obecnym świecie, z całej masy żydowskiej zaledwie pięć procent może naprawdę nazywać siebie współplemieńcami ży-dowskimi. Bowiem, nie każdy, kto zna hebrajski i jidisz, jest żydem. Nawet, gdy utracił napletek, lub „ma w poprzek”.

    Zatem, który to Izrael ma być zbawiony? – Jak długo w Nowym Testamencie będą obecne listy św. Pawła i Dzieje Apostolskie, tak długo odpowiedź na to pytanie będzie jednoznaczna. Wystarczy tylko ustalić, kto jest tym „Izraelem”? Tworzą go ci wszyscy, którzy uwierzyli w Chrystusa Króla. Jest to Izrael duchowy. Każdy katolik jest duchowym spadkobierca Abrahama. Z kolei, dla Izraela judaistycznego, okultystycznego i ateistycznego, nie ma żadnych obietnic i nie ma żadnych nadziei. „Wielki ucisk” był w roku 70, po zdobyciu Jerozolimy. Można jeszcze dołożyć do tego prześladowania Nerona, które „docierały” neofitów. Po tych wydarzeniach, „finito”. Dla talmudysty nie ma żadnych nadziei na rok 2000.

    Gdybyśmy byli ludźmi bardziej praktycznymi życiowo, to przywiązywalibyśmy mniej uwagi do tego, co żyd mówi, a więcej do tego, co żyd robi. Odłożylibyśmy na bok motywacje jego postępowania i ocenialibyśmy go na podstawie skutków jego obecności w naszych szeregach. Wówczas, podejmowalibyśmy właściwe działanie prewencyjne. Przecież, bez najmniejszej przesady, wszystko, co żyd robi, jest dla nas szkodliwe. Zapewne, wychodząc z założenia, że gojim nie potrafi już czytać, żyd Maurice Samuel napisał wprost, w swojej książce pt. „You Gentiles”, że „my Żydzi, my, niszczyciele, na zawsze pozostaniemy niszczycielami”. Na temat „sprawiedliwości żydowskiej” wystarczy zapytać pierwszego lepszego Palestyńczyka. Nie zapominajmy też, że żyd ortodoksyjny modli się codziennie: „Dzięki ci Boże, że nie uczyniłeś mnie gojim, niewolnikiem, czy też kobietą”. Jest przekonany, że Pan Bóg stworzył mu kobietę i gojim po to, aby nie musiał spółkować z bestiami.

    Kiedy żydzi wkraczają do narodu zwartego, jako obcokrajowcy, instytucje rodzime są dla nich zamknięte. Muszą więc stworzyć sobie warunki umożliwiające penetrację i kontrolę zorganizowania narodowego. Temu służy kosmopolityzm, wielokulturowość, rozwiązłość prowadząca do braku dyscypliny wewnętrznej i ogólnie, socjaldemokracja. Z tego względu, żydzi bez wytchnienia nawołują do zmian, do zmian za wszelką cenę, co nazywają postępem. Dla nich, nie jest ważne co zmienia się na co i jakie to przyniesie skutki. Liczy się głównie to, że tradycja i zwartość narodowa zostają przerwane.

    Przy tym, zawsze są obecni po obu stronach barykady. Jeżeli, powiedzmy, popularyzują modę na rozwiązły styl życia i modę na aborcję, to zawsze znajdą się żydzi, którzy będą obecni wśród ugrupowań potępiających sodomię i dzieciobójstwo. Zwykle, są to żydzi „nawróceni”; jak zawodowi dysydenci Michnik, Kuroń i Mazowiecki, czy też rzeźnik dziecięcy B. Nathanson, który kiedyś robił forsę na aborcji, a teraz robi to samo na jej zwalczaniu.

    Penetrację środowisk ułatwia im celowo wzniecany wrzask na temat antysemityzmu. Wiadomo, nikt nie chce być antysemitą. Katolik pragnie tylko, aby Semita zajął się swoimi sprawami i pozostawił nas, gojim, w świętym spokoju. Szczególnie politycy boją się pomówienia o antysemityzm. Z wiadomych względów. Stąd, każdy polityk, próbujący sprzeciwić się perfidii żydowskiej, w swojej naiwności szybko rozgląda się za towarzystwem „przyjaznego rabina”, aby tym udowodnić, że nie jest antysemitą. 0 to właśnie żydom chodzi. Bowiem, „rabin przyjazny” jest koniem trojańskim w nowopowstałej organizacji patriotycznej. Zawsze, obecność choć jednego żyda w ruchu narodowym zepsuje powietrze do tego stopnia, że ludzie zaczynają patrzeć na ruch sceptycznie. Widać w nim kolejną błazenadę polityczną, którą ludzie są już zmęczeni, i dla której szkoda czasu i atłasu. O to właśnie żydom chodzi. Na ten wyświechtany chwyt żydowski dali się nabrać Jean-Marie Le Pen, Patrick Buchanan, i nawet nasz rodzimy autor „Słupa Janowskiego” (pomysł słupa jest bardzo dobry i godny rozpowszechnienia po całej Polsce).
    Powiedzmy, sytuacji Le Pena nie poprawia nawet to, że arcybiskup Paryża, kardynał Lustiger, przyjął go chłodno i arogancko. Bowiem, szczur wyczuwa pierwszy, że statek przecieka i może zatonąć.

    Nieżydzi łatwo dają się nabierać na starą pułapkę, dzieląc żydów, w rozumowaniu politycznym i ekonomicznym, na „dobrych” oraz na „złych”. Konsekwencje takiego podziału zawsze były katastrofalne w skutkach.

    Bowiem, w praktyce, każdy żyd ortodoksyjny, neokonserwatywny, przechrzta katolicki i jakikolwiek istnieć może, wierzy w istnienie przymierza pomiędzy bogiem żydowskim, a ludem żydowskim. Wierzy w to, że istnieje żyd „wybrany”, który ma z tego tytułu specjalne przywileje. Według Talmudu, niebo i ziemia zostały stworzone przede wszystkim dla żydów. Nadal dla żyda grzechem najcięższym jest mesira [1] .

    Tak bardzo głęboki rasizm żydowski musi być zgubny dla naiwnego gojim: „Ssać będziesz mleko narodów i piersi królewskie ssać będziesz” (Iz 60;16). Stąd, każda grupa żydowska jest grupę pasożytnicze; a państwo Izrael może być tutaj najlepszym przykładem, że tak jest [2].

    Kiedy utworzony przez żydów komunizm przestał spełniać zamierzone rolę, kiedy z roku na rok stawał się coraz bardziej nacjonalistyczny i patriotyczny, to żydzi, widząc, że przegrywają, przyłączyli się do opozycji tradycyjnie antykomunistycznej. Stali się „dysydentami”. Żyd zawsze rozpoczyna płacz zanim dostanie w mordę. Dzięki poparciu wielkiego kapitału żydowskiego, w krótkim czasie poczęli przewodzić opozycji antykomunistycznej; powiedzmy, stali się przywódcami w Solidarności. Stopniowo rekonstruując socjaldemokrację i mając do dyspozycji środki masowego przekazu, są w stanie zachować tożsamość, mogą mieszać ludziom w głowie, mogą być pasożytami i niszczycielami.

    Pragnąc być dobrze zrozumiany, muszę wyraźnie podkreślić, że wszelkie twierdzenie, iż każdy żyd jest urodzonym szubrawca, byłoby powielaniem rasizmu żydowskiego, byłoby twierdzeniem, że wszystko co jest „koszer”, jest „trefne”; czyli, byłoby nonsensem.

    Każdy z nas może spotkać żyda, który okaże się być ludzki, towarzyski i nawet uczciwy. Krótko mówiąc, da się lubić tak długo, jak długo pozostawimy na boku żywotne interesy żydostwa.

    Stąd, na podstawie osądu „prywatnego” możemy wierzyć w możliwość istnienia „żyda dobrego”. Jednak, skoro jesteśmy częścią narodu, mamy obowiązki społeczne, które zabraniają nam robić wyjątki w oparciu o spostrzeżenia prywatne. Obowiązuje nas solidarność narodowa. Kiedy trwa wojna, to wszelkie gesty wyjątkowe przynoszą skutki zgubne. Zatem, każde postępowanie polityczne, na forum międzynarodowym, oparte na własnym widzi mi się, może być uważane za zdradę narodową.

    Tradycja cywilizacji łacińskiej rozgranicza osobę prywatną od osoby piastującej funkcję polityczną i społeczną. Osoba prywatna ma prawo postępować zgodnie z wolną wolą i powiedzmy rozdawać ubogim majątek własny, miłować kogo tylko się da i co tylko się da, nawet kopiąc sobie tym grób. Może być ukarana wówczas, gdy przekroczy obowiązujące prawo, gdyż łamanie prawa jest już wchodzeniem na teren publiczny. Dalej, skoro wszelkie funkcje polityczne i społeczne są publiczne, więc pracownicy rządowi, ministrowie i ambasadorzy nie mają prawa trwonić lekkomyślnie majątku narodowego, nie mają prawa podejmować decyzji, z tytułu pełnionej funkcji, w oparciu o jakość spędzonej nocy z podstawioną im kurtyzaną, czy też na podstawie otrzymanych prezentów i obietnic od „uczynnego” partnera handlowego. Nie mają prawa brukać imienia i honoru narodu, który reprezentują. Nie mają też prawa „nadstawiać drugiego policzka”, kiedy otrzymali uderzenie w pierwszy; bo tak nakazuje „Pismo”. Przede wszystkim, „Pismo” nakazuje rzeczy krańcowo odmienne w odmiennych sytuacjach. Powiedzmy, król zapraszający na ucztę weselną wysyła wojsko w celu zniszczenia tych, którzy wymordowali mu posłańców.

    Wprawdzie, Jezus Chrystus jest dobrym pasterzem, ale jest też sprawiedliwyn królem. Dalej, wolna wola może działać sprawnie tylko wówczas, kiedy rozumiemy dobrze, które sytuacje są dla nas realne oraz zgodne z odwiecznym prawem naturalnym. Skoro prawda czyni ludzi wolnymi, jest kwestią życia i śmierci, aby móc uwolnić się od propagandy kłamliwej, wyrabiającej w nas fałszywe wyobrażenie o otaczającym świecie.

    Przekonanie, że kiedy odpowiemy miłością na nienawiść, to nienawiść przeobrazi się w miłość, jest niebezpiecznie naiwne. Podobnie jak przekonanie, że dzielenie się wiedzą i majątkiem narodowym z hordami dzikusów nakłoni ich do pracy i do odpowiedzialności za własną przyszłość. Altruizm jest rzeczą dobrą we wnętrzu narodu. Stosowany na skalę międzynarodową, rujnuje dobroczyńcę. Szczególnie naiwnym jest przekonanie, że okazywana żydowi miłość masochistyczna nakłoni go do porzucenia bożka plemiennego Jehowy. Okazywanie żydowi miłości, czy też nienawiści, jest tak samo bezsensowne, jak żywienie nienawiści do tasiemca, lub do szczura. Po prostu, chcąc mieć porządek w brzuchu i w zagrodzie, należy zabronić tasiemcowi i szczurom wstępu. Nie ma powodów racjonalnych, aby ich nienawidzieć i jednocześnie trzymać na swojej posesji.

    Ostatnio, w czasie rozmowy z politykiem amerykańskim napomknąłem, z odcieniem smutku, o krecich wyskokach antynarodowych Kościoła katolickiego w Polsce. Mój rozmówca przypomniał mi, że Kościół katolicki jest gotów kolaborować z każdym, włączając w to żydów, kto przyczynia się do umocnienia jego interesów. Kościół, jako całość, jest ogólnie prożydowski i takim pozostanie tak długo, jak długo nie nabierze przekonania, że popieranie ruchu narodowego może przynieść mu większe korzyści. – Automatycznie, stanęła mi przed oczami osamotniona postać uciekającego króla Jana Kazimierza w czasie potopu szwedzkiego, cesarzowa Maria Teresa ze łzami w oczach podpisująca traktat o rozbiorach Polski, oraz cienie księży jezuitów pozostawionych na pastwę losu wśród dziczy amerykańskiej po rozwiązaniu Zakonu.

    Dalej, przypomniałem sobie również ostatnią wypowiedź doradcy teologicznego papieża Jana Pawła II, dominikanina Georges Cottier, na temat masonerii; że nie jest sektą, że w swej większości jest ruchem pozytywnym, że biskupi należą do niej od dawna itd., itd. To jest oficjalne stanowisko Watykanu. Czyżby Watykan przygotowywał się do wrzucenia prochów papieża Leona XIII do Tybru?

    Czyżby i tutaj wywarła swój wpływ „pechowa trzynastka”?
    Korzystając z mojej zadumy, rozmówca dodał, iż mając do czynienia z lawirującym Episkopatem Polskim byłoby naiwnością spodziewać się, że pozostawioną przez komunistów próżnię polityczną wypełnią narodowcy, księża patrioci, czy też ludzie dobrej woli. Zapełni ją ten sam gatunek kłamców bezdusznych, wyzbytych jakichkolwiek skrupułów pozerów politycznych, podobnych do tych na Zachodzie zażydzonym, którzy jak robactwo wypełzną na wierz mas socjaldemokraty żujących, dzięki wrodzonym zdolnościom do oszustw, do przetargów, do pochlebstw i do pozerstwa.

    Są to ci Polacy, którzy współpracują z Żydami tak w Solidarności, jak i po-za nią. Spójrz, przyjacielu, na Lecha Wałęsę. – Przekony-wał mnie mój dyskutant. – Gdy przysłano go do nas, do Stanów Zjednoczonych, to głównie z wiadomością, którą powtórzył wielokrotnie, że jego nowy rząd w Polsce zdecydowanie zobowiązuje się do przyjaźni z żydami, a wznowienie stosunków dyplomatycznych z Izraelem widzi jako poważny krok do przodu. Jako postęp. To nie jest wszystko. W czasie spotkania z wpływowymi przywódcami żydowskimi, w Nowym Jorku, Wałęsa oświadczył, że każdy Polak, który nadal żywi urazę do Żydów, zasługuje na to, aby na niego napluć . Zatem, gdy karaluch plujący został prezydentem RP, to niezwłocznie udał się do Izraela, aby tam uderzyć czołem przed Ickiem Szamirem. Z kolei, wasz Belweder ponownie stał się „Jahudi-arka”. – Nadal milczałem jak zaklęty. – Aby mnie ożywić, mój rozmówca zadał mi pytanie: Jaka jest różnica pomiędzy polskimi rozmowami przy okrągłym stole i węgierskimi? – Wzruszyłem ramionami. – Taka, usłyszałem odpowiedź, że przy stole węgierskim zasiadają Węgrzy i Żydzi, a przy stole polskim, brakuje Węgrów…- „Just gullible” Poles…

    Rzeczywiście, mieliśmy wyjątkowe grono kandydatów na prezydenta RP. Żyd Mazowiecki, ożeniony z żydówką Tymiński oraz chętny pluć na Polaków pies żydowski, Wałęsa. Plutokraci zawsze szukają pajaca na wodza dla Polaków. I znajdują. Po tej rozmowie, zastanawiałem się również, czy będąc w USA Lech Wałęsa odebrał nagrodę „Uczciwości Międzynaro-dowej”, przyznaną mu przez lidera kultu „NewAge”, John-Roger Hinkis, kapłana Światła w ruchu MSIA. Nagrodę stanowiła piramida kryształowa oraz czek na dziesięć tysięcy dolarów. Gdy „New Age” nastanie, piramidka, symbolizująca bożka Słońce, będzie talizmanem zbawiennym. Jak kiedyś legitymacja PZPR. Na wszelki wypadek, warto ja mieć pod ręka. Póki co, w klapie marynarki Matka Boska Częstochowska, a pod po-duszka piramidka. Kał zawsze płynie z prądem.

    Tutaj mała uwaga. Bardzo często, działacze polityczni, którzy nie potrafią podjąć jakiejkolwiek decyzji, mają do księży pretensje, że nie pomagają im tak, jakby tego chcieli, że nie odwalają za nich roboty politycznej (ks. Jankowski jest wyjątkiem, ale za to jeździ mercedesem). Ogólnie rzecz biorąc, Kościół rzymski nie może służyć celom ściśle politycznym. Teoretycznie, Kościół katolicki nie może dać się zredukować do poziomu ziemskich konfliktów politycznych. Jego misja posiada cel inny. Rolę kapłana dobrze przedstawił ks. kardynał Hiacynt Thiandoum, arcybiskup Dakaru, w wywiadzie dla „30 DAYS, nr. 2 – 1992: „Kapłan, jako człowiek należący do wszystkich ludzi, nie może być zaangażowany politycznie, gdyż to uczyniłoby go zwolennikiem konkretnej partii”; i nieco dalej: „Jeżeli kapłan staje się aktywistą partyjnym, jakakolwiek partia to by nie była, to rozmija się z powołaniem”. Zatem, nie oczekujmy od księży rzeczy niemożliwych. Jako obywatele świata, mogą nam szkodzić, ale pomagać nie muszą.

    Pomimo deprawowania władzy, masoni, komuniści i socjal-demokraci są zaskoczeni i zdumieni witalnością narodów katolickich oraz ich wielkim przywiązaniem do ziemi ojczys-tej . To jest ziemia katolicka i taką musi pozostać. Ma to tym większe znaczenie, gdyż odradzający się ruch narodowy może obrócić w niwecz żydomasońskie zakusy budowania „no-wego porządku”. Bez wątpienia, plutokracja międzynarodowa, a raczej, antynarodowa, nie odda swoich zdobyczy bez walki. Polityka ekonomii międzynarodowej, której obecnie przewodzi prezydent USA, arcymason George Bush, będzie robić wszystko, aby niepodległość narodów buntujących się nie była trwała i nieskalana. Jak już wcześniej wspomniałem, po to w każdym narodzie są rozbudowywane grupy mniejszości narodowej; czyli, „element pasożytniczy”.

    Zatem, pomimo, iż będziemy pełni ducha bojowego i będziemy mieli rację po naszej stronie, ciągle możemy być zepchnięci poza margines działalności politycznej. Bowiem, nie ma żadnego znaczenia praktycznego ile wiemy i co wiemy. Liczy się przede wszystkim to, co robimy. Wszyscy jesteśmy kupcami przez całe życie, gdyż życie jest jednym wielkim rynkiem.

    Niestety, ludzie zbyt często oczekują, że ktoś inny będzie troszczył się o nich. Nonsens. Każdy musi dbać o siebie samego. Wprawdzie, w obecnej konfrontacji może zadecydować druzgocąca przewaga materialna naszego wroga; jednak, do czasu. Ameryka z jej systemem żydokratycznym staje się coraz bardziej chora ekonomicznie i moralnie. Jej potęga ekonomiczna nieodwracalnie staje się historią. Pragnąc wejść w trzecie tysiąclecie z imperium ogólnoświatowym, masoni amerykańscy muszą się spieszyć. Ich przywiązanie do kabały czyni ich przesądnymi. Prezydent USA, George Bush, już mdleje przed Japończykami. Wyczuwa doskonale, że żydo-demokratyczna mieszanka rasowa, którą reprezentuje, oddala go od pozycji prezydenta Stanów Zjednoczonych Świata. Musi przegrać z Japończykami, gdyż Japonia zachowała system feudalny, który przystosował się do nowej sytuacji politycznej. Samurajów zastąpili właściciele wielkich przedsiębiorstw. Proszę sobie wyobrazić naród stumilionowy, zwarty, czysty rasowo, bez „mniejszości narodowej”, bez Michników, Kuroni, Urbanów i Mazowieckich, bez Balcerowiczów i bez komplikacji z tego wynikających.

    Kiedyś, w Ameryce też było kolorowo, dopóki Europa zażydzona nie nafaszerowała ją „naszymi”. Czas pokaże, czy będziemy mieli wkrótce rząd ogólnoświatowy, rząd globalny, władający światem podzielonym na regiony, z jedną walutą ogólnoświatową, z jednym systemem podatkowym, z jednym prawem, sądownictwem i siłami policyjnymi. W skład rządu ma wejść elita niewybieralna(!); czyli, demokracja nie będzie już potrzebna. W chwili obecnej, są już tworzone ogólnoświatowe siły policyjne. Czasami są one nazywane siłami wyjątkowymi ONZ. Od roku 1961, Organizacja Narodów Zjednoczonych rozpoczęła szkolenie kadr w kierunku globalizacji. Jest to parasol ochronny dla całej agendy rządu ogólnoświatowego.

    U Thant założył grupę Obywateli Planetarnych, która pracuje nad przygotowaniem ONZ do przyjęcia rządu ogólnoświatowego. Jej członkowie składają przysięgę-zobowiązanie na rzecz pracy nad wzmocnieniem ONZ.

    Dalej, chcąc zjednoczyć świat, pierwej należy zjednoczyć Europę. Bez tego nie może być mowy o rządzie ogólnoświatowym. Już w roku 1793 masoni prorokowali, że Europa będzie zjednoczona do roku 1992, a bank europejski powstanie do roku 1994. Pieniędzmi mają być ECU, najpóźniej od roku 1997. Jednak, jedność ekonomiczna nie może mieć miejsca bez jedności politycznej. Do tego celu należy powołać do życia federację państw europejskich: Stany Zjednoczone Europy. Tak, to wszystko było już opracowane przez illuminatów w roku 1793.

    Od roku 1920, o Stanach Zjednoczonych Europy poczęli mówić teozofowie. Z chwilą wybuchu drugiej wojny światowej, wspólnie do dzieła wzięli się masoni niemieccy i amerykańscy . Teraz, na przywódców wszystkich krajów europejskich są wybierani ci działacze, którzy są gotowi przyjąć jeden rząd ogólnoświatowy i ewentualnie wejść w jego skład. Nasz Lech Wałęsa nie stanowi wyjątku. Nie bez powodu otrzymał pastucha w osobie Balcerowicza.

    To wszystko ma być osiągnięte przy pomocy klęsk planowanych, głodu powszechnego, depresji gospodarczej, zadłużeń zagranicznych oraz wojen . Twórcy „novus ordo seclorum” zamęczą ludzi i ludzie przestaną stawiać opór. Dla chleba i spokoju świętego, zgodzą się na każdą podłość im zaproponowaną, którą poprą przy urnach wyborczych, w wyborach socjaldemokratycznych. Ostatnie wydarzenia w Europie Wschodniej w pełni to potwierdzają. Tworzone stopniowo rządy regionalne doprowadzą do usunięcia granic państwowych.
    Proponowanymi latami powstania rządu ogólnoświatowego są: rok 2000, rok 2011, lub rok 2012. Definitywnie, dzieło jednoczenia świata ma być zakończone do roku 2017. W tymże roku, żydzi mają wznowić rytuał całopalenia. Pierwsi na ogień pójdą narodowcy. Główny ołtarz całopalny, ku czci JHVH-LUCYFERA, ma być na terenie oświęcimskiego obozu za-głady. Nowa Jerozolima. Z tego względu, żydzi przywłaszczyli sobie ten obóz i trzymają na nim oko.

    Rząd ogólnoświatowy ma być kopią amerykanizmu; czyli, stuprocentowego tworu masońskiego. Pod płaszczykiem demokracji, system amerykański zdał w pełni egzamin w propagowaniu i wdrażaniu zasad rządzenia światem. Dla przykładu, Borys Jelcyn został przeszkolony przez Amerykanów w zakresie amerykańskiego systemu rządzenia. Podobnie jest z pozostałymi przywódcami państw byłego bloku komunistycznego.

    Gdy nastanie epoka „New Age”, Anno Domini (A.D.) oficjalnie zostanie zastąpiony przez Anno Lucis (A.L.). Obecnie, A.L. używają masoni w swoim kalendarzu. I tak, A.D. 1992 jest u nich 5992 A.L. (1992+4000). Niektórzy spodziewają się wielkich przemian na ziemi w A.D. 2000; czyli, w 6000 A.L. Są tacy, którzy prorokują kolejną eksplozję gwiazdy, potwierdzającą potęgę Lucyfera; rzekomego boga prawdziwego. Nastąpi milenium światła, milenium panowania Maitrei, który ma być piątym wcieleniem Buddy. Chrześcijanie spoganiali widza w nim Chrystusa. Z kolei, dla żydów ma być kolejnym mesjaszem. Hindusi oczekują, że będzie to Kriszna, a muzułmanie pragną mieć Mahdiego. W tak dużym chaosie religijnym, może to być jedynie Lucyfer.

    Przecież, Wielka Inwokacja do Maitrei błaga o wprowadzenie na ziemi „Planu”; czyli, powszechnego systemu kart kredytowych (kontrola zupełna tego co kupujemy i gdzie kupujemy), ustanowienie centralnej dystrybucji żywności światowej (vide Księga Rodzaju 47; 15), ogólnoświatowe opodatkowanie oraz ogólnoświatowe siły policyjne. W USA powstał już Pierwszy Batalion Ziemski. Wiadomo, sztab Maitrei mieści się w Nowym Jorku, przy 777 United Nation Plaza, w siedzibie Obywateli Planetarnych. Dalej, przy 866 United Nation Plaża (Plac Narodów Zjednoczonych) jest Lucis Trust. David Sprangler, dyrektor Inicjatywy Planetarnej (obecnej w Polsce), oświadczył bez żenady, że wtajemniczenia lucyferyczne są konieczne dla powszechnego wprowadzenia religii „New Age”.

    Również, Aurelio Peccei, założyciel „Club of Rome” (aktywny w Polsce), okazał się jawnym zwolennikiem wtajemniczeń lucyferycznych. Podejrzewam, iż w przypadku mesjasza Maitrei będzie biznes poważny. Zwolennicy Maitrei są obecni w ONZ, w poważnych kręgach naukowych i politycznych, a nawet w hierarchii Kościoła katolickiego.

    Obecnie, najbardziej „kochliwi” biskupi Kościoła rzymskiego, wierzący w bożka Miłość, nie mogą zaprzeczyć, że obecność gnozy wśród katolików stała się faktem. Wprawdzie oparliśmy się filozofii materialistycznej, utażsamiającej człowieka z małpą, lecz stajemy się bezradni wobec filozofii gnozy, utożsamiającej człowieka z aniołem. Poczęliśmy tworzyć „teologię własną”, dopasowaną do potrzeb religii „New Age”.

    W takich układach, masoneria amerykańska gorączkowo przygotowuje się do obchodów roku lucyferycznego 6000 A.L., czyli, A.D. 2000. Mason Ronald Reagan przygotował prezydenturę dla arcymasona George Bush. Ten, z kolei, pracuje do utraty zdrowia nad wprowadzeniem USA, i reszty świata, pod tysiącletnie panowanie „Lorda Maitrei” , księcia światłości, czy jak kto woli, Lucyfera. Popycha więc Amerykę do przodu, ciągle do przodu, aby spełniły się odwieczne marzenia farmazonów o „tysiącu punktów świetlnych”. To jest jego misją. Przyrzeka, że ją wypełni. Zobaczymy, czy uda mu się zrealizować to w pełni. Pierwej, w A.D. 1999, czyli w 5999 A.L., ma odbyć się wielki jubel; coś w rodzaju saturnalii. Gdzie? – Wiadomo, w Egipcie, we wnętrzu piramidy Cheopsa! Przecież, w piramidach odbywały się wtajemniczenia lucyferyczne. Po to głównie były budowane. Dla chwały księcia światłości. Faraonów grzebano tam okazyjnie. Być może, jako wielkich kapłanów Lucyfera, czy też jako wcielonego boga Słońce. Tak, George Bush przyobiecał udać się do Egiptu w roku 1999, aby zadeklarować tam tysiącletnie panowanie Lucyfera, „New Age”, czy też „New World Order”.

    W związku z tym, nasunęła się mi pewna myśl. Skoro Watykan uważa, iż masoni są cacy, że należy ich poważać i sza-nować, to powinniśmy być wdzięczni prezydentowi USA, George Bush, za tak wielką troskę o rodzaj ludzki. Jednak, po co nam wówczas będzie potrzebny Watykan? Jako muzeum zakłamania?

    PRZYPISY.

    [1]. Dla czytelnika znającego język angielski załączam frag-ment opisu wydarzenia w Londynie, w 1991 roku. Skoro opis pochodzi z „Jewish Chronicle” (Aug. 2, 1991), więc nie może być wymysłem „antysemitów”.

    Police were called to Stamford Hill, the hea rt of the strictly Orthodox community in London, during the weekend, when bricks were hurled at a house, a car was attacked by a crowd armed with metal bars, and a family was forced to leave its home. Police reports said over 100 people were involved in disturbances on Sarurday and Sunday nights.The violence flared during demonstrations by strictly Orthodox jews against the sentencing of 18-year-old Stamford Hill resident Eli Cohen for indecent assault against a five-year-old girl.

    Żydów rozwścieczyło nie to, że Eli Cohen zgwałcił pięcioletnią dziewczynkę, bo to u nich nie jest przestępstwem, ale fakt, że rodzice dziewczynki powiadomili o gwałcie władze angielskie; czyli, dopuścili się przewinienia zwanego „mesira”. Według Talmudu, żyd świadczący przeciwko żydowi u władz nieżydowskich jest „mojser” i podlega karze śmierci.

    [2] Oto notatka prasowa o pomocy amerykańskiej dla Izraela.

    The cost of a friendship: Cong. Lee Hamil-ton of Indiana disclosed recently that U.S. aid to lsrael sińce 1967 is at least $77 billion, or $16,500 for every Israeli man, woman, and child. The fig-urę could be higher, he suggested, because so many forms of aid are hidden in obscure appropriations, and „things keep popping out.”

    Gdy do tego dodamy dziesiątki miliardów marek niemieckich, to obraz pasożyta ogólnoświatowego będzie pełniejszy.

  5. JO said

    ad.1. Wspanialy Tekst!

    Wiele z tego tekstu jest tym co zauwazylem sam wczesniej. Dotyczy to mojej polemiki malej z Panem Przeclawem dotyczacyej np.: znaczenia Zyd. W Polsce przyjelo sie mowic na ludzi postepujacych wbrew Prawom Bozym – „ty Zydzie”. a w tekscie napisane jest : „Tutaj, tyrania jest dla żydów koniecznością. Tym samym, mason, jako żyd sztuczny, pomaga im w budowaniu despotyzmu ogólnoświatowego jak tylko potrafi.”

    Jest wiec okreslenie na Zyda Sztucznego, ktory w Polskej Kulturzy bylo zauwazalne. Racje przyznaje Panu Przeclawowi, ze choc znajac to Okreslenie Nalezy Pamietac o tym co oznacza okreslenie Zyd i to nie „sztuczny”…

    Piekny Poczatek tekstu w temacie pojecie slowa NAROD, gdzie Narod To Osoby z Przeszlosci w Tym …nie tylko z Terazniejszosci…. Co moze Byc teraz Moja Odpowiedzia w Kierunku Pana Gajowego, ktory z Taka ” Determinacja ” probuje ukazac moj blad rozumowania pojecia Narodu w swietle obecnej sytuacji Politycznej.

    Panie Gajowy to My mamy wspolnych Przodkow, Wspolne Terytoriom i Wiez Duchowa, ktora wciaz jest Ortodoksja. Wiezi duchowej NIE maja z Nami Syjonisci i nie mieli Nigdy byc moze Oni wrzyscy.

    To , ze politycznie nas podzielono i wlozono w nasze glowy wraza ideologie, historie….nie oznacza, ze jako Narod Jeden Przestalismy Istniec a moze raczej bylby Pan sklonny uznac, ze jestesmy na etapie jego Podzialu i poszczegolnych czesci Narodu Wyniszczania…..

  6. RomanK said

    Hej szajo….!!!!! TU jest watek o mordowaniu Chrzescijan w Syrii,,tam morduja Prawoslawnych Syryjczykow..a swiat milczy….Tu natychmiast rzuca sie na temat…..maskujacy kilimek na 2 mile bardzo waznego emmostremmmbzdrem sprzed 20 lat….i zaraz po nim kilimkowe emnmopstrem brzdrem co mi siemwydajenatemat,,,,
    Przestancie hasbarskie HaShomery!
    Dziwne,.,.ale tak jest ,panie Macieju ma pan racje,,,,nie wie o tym Nasz Dziennik, TviTrfam..nie uslyszycie z ambon….trudno tez zwalac wine na glupich fanatykow..bo koscioly stoja tam od 2000 lat…i nikomu nie przeszkadzaly.
    Ciekawe -ze wlasnie w tych miejscach, gdzie duzo Chrzecijan..wybuchaja nagle doskonale uzbrojone i przeszkolone protesty bandytow ktorych agresja kieruje sie na….. Chrzecijan i ich infrastruktur niszczona z dokladna zaciekla precyzja nie zalujac materialow wybuchowych…
    Dzieki takiemu modelowi atakow islamistow i syjonistow..do Dallas przeprowadzil sie prawie caly Nazareth.. to wlasnei oni zwrocili mi uwage na ten oczywisty fakt walki syjonizmu z islamizmem w wyniku czego znikaja….. Chrzescijanie…

  7. Barbapapa said

    Nie-Nasz Dziennik, Gazeta anty-Polska i inne pseudo-prawicowe media w Polsce udają że nie wiedzą co się dzieje w Syrii. Nigdy nie słyszeli o najstarszych na świecie syryjskich i irackich chrześcijanach, ochoczo popierając islamskie „rewolucje” arabskie. No cóż, głos syjonisty Jarosława Kaczyńskiego nawołującego do eksterminacji Kaddafiego i Libii („nie możemy dopuścić do kolejnej Srebrnicy”), wydaje sie być dla nich drogowskazem także odnośnie Syrii. Ale też nie wymagajmy od nich za wiele, bo ich rolą nie jest rzetelne informowanie o sytuacji międzynarodowej i geopolitycznej, a skłóceanie i dzielenie Polaków, wbijanie klina między Polskę i Rosję, tak by za pomocą wojny domowej lub konfliktu z sąsiadami oczyścić Polskę z Polaków i zrobić w ten sposób miejsce dla starszych i mądrzejszych.

  8. 25godzina said

    >zaapelował do wszystkich wierzących chrześcijan i muzułmanów do wspólnych modlitw.
    Zdaje się muzułmanie tak jak żydzi modlą się do Antychrysta.

  9. Piotrx said

    Jak kiedyś będzie gospodarzem w Gajówce to będzie tutaj ustalał swoje zasady, na razie jest takim samym uzytkownikiem (no powiedzmy „prawie” takim samym) jak inni.

    A Problem stworzenia osobnego wątku dla „wrzucania tematów różnych” nie związanych z tematem artykułu głównego był już podnoszony w Gajówce – Gajowy uznał wtedy że nie sensu go tworzyć, można wpisywać więc nowy niezwiązany z artykułem bieżącym tekst w /ostatnim/ wątku a on i tak potem sam wybiera tylko to co go zainteresuje.

    Jak mozna było się spodziewac zadnej konkretnej odpowiedzi na postawione trzy pytania odnosnie tej książki wyslanej do H.Pająka nie było:

    https://marucha.wordpress.com/2012/07/17/94-rocznica-zamordowania-cara-mikolaja-ii-przez-bolszewikow/

    a tu przykład jak daleko odbiega się od tematu głownego /na 3 mile/ w innym wątku:

    Cywilizacja łacińska wpis 20:
    https://marucha.wordpress.com/2012/01/08/cywilizacja-lacinska/

  10. RomanK said

    Czlowieku…nie masz wyczucia co mozna a co nie???
    Morduja ludzi,,niby wrazliwy na mordy….
    ma pan swoj blog niech pan zaprosi na rozne tematy na swoj blog..
    Na jakie trzy pytania???>?>?>..ja nie czytam pana tasiemcow- bo nie mam czasu, ani checi…z prozaicznego powodu.,nic nowego sie od pana nie dowiem!
    Jak pan ma jakies pytania na temat ksiazki pana Pajaka ….dzwon pan do pana Pajaka,.,.,,

  11. JO said

    ad.5. Panie Romanie, po co Pan od razu tak z grubej rury. Tekst Pana Romana K wcale nie odbiega dalego od watku glownego. Wykazuje on, ze prowadzona jest wojna z Chrzescijanami zakonu Wschodniego i Zachodniego i wykazane sa przejrzyscie metody i wytlumaczone przyczyny ideologiczne …cele…

    Syria jest kolejnym Dowodem na Masakre na Nas przeprowadzana w roznym czasie w roznej formie.

    Chce powiedziec, ze na Wschodzie dalekim GINA Wschodni Chrzescijanie , Chrzescijanie Wschodniego Zakonu, gina od kul, sa MOrdowani bezpardonowo a na Zachodzie , tym Socjaldemokratycznym Morduje sie Zakon Zachodni w sposob wyrafinowany i to samymi Rekoma Chrzescian, ktorzy lykajac talmudyczne ideologie popelniaja Samozaglade

    Mysie, ze zabijanie bezposrednie jak w Syrii etc, jest pierwszym etapem , ktory Europa ma za soba a byly nia Wojny Swiatowe, Nazizm, Komunizm ….w Syrii dazy sie do przejecia „Demokratycznie ” wladzy po to by potem Demokratycznie Mordowac Ortodoksow Ideologiami na sile wpajanymi od dziecka w Szkolach.

    Biedny moj ojciec. Ja przez cale zycie mialem do niego pretensje o to co zrobil sobie , mnie i calej Rodzinie. Z perspektywy czasu, jak wspomne, ze Byl od dziecka Wychowywany przez Stalinowcow w Trockistowskich Czerwonych Szkolach, odebranym bedac Ojcu swojemu, a Matke (Babcie) zagnano do Pracy w jajczerni …..Ojca wychowywano w czerwonych szkolach, gdzie na poczatku Kazdej Lekcji „Modlil sie” z innymi dziecmi pod dyktando i rozkaz Nauczyciela do STALINA JOZEFA……to ja dzis z persektywy czasu, widzac jak Ideologia NISZCZY ludzi mlodych, jak niemalze zawladnela mna a tylko cud sprawil , ze Przejrzalem i to rowniez dzieki temu co bylo moim dzieciecym doswiadczeniem za przyczyna upadlych decyzji Ojca……To JA WYBACZAM MOJEMU OJCU, ze On nie dal rady i prosze Pana Boga o sily dla calego Kosciola Walczacego, Laske Zwyciestwa i Pokoj Na Ziemi, Przywrocenie Nam Katolickiej Ojczyzny…..a sam jeszcze bardziej chce Walczyc i Walczyc i Walczyc i nigdy sie nie poddawac

    Niech Pan Panie Gajowy sie nigdy Nie poddaje, niech Pan Bog da Panu sily, laski, dary…..

  12. Re.5

    Właśnie w takich tematach i w takich momentach wyłazi nam SZAJA (V kolumna) w całej okazałości.

    Widać to też na przykładzie dokonywanej przez nich obstrukcji (przy pomocy INTRONIZACJI) poszukiwania wspólnego czynnika (fundamentu) połączenia się Polaków przeciwko draństwu – czynnika (fundamentu wyrażonego niżej.

    – Nie jest możliwym stawienie skutecznego oporu przeciw temu co się w Polsce dzieje bez pozyskania szerokich rzesz społeczeństwa polskiego, które w swej strukturze światopoglądowej jest różne. Zatem podbijanie bębenka na tle światopoglądowym prowadzi do ostatecznej klęski Narodu Polskiego.
    Jednakże podstawowym warunkiem budowania dużej obronnej formacji jest
    – uznawanie prawa naturalnego (beż żadnych wyjątków),
    – uznawanie zasad prawa rzymskiego.
    W końcu na jakimś fundamencie trzeba oprzeć gmach polskiej państwowości.

    Do tak postawionego zadania obrony Polski i Narodu Polskiego nikt uczestniczący w tej obronie nie może się czuć mniej wartościowy z uwagi na jego światopogląd, ani też nikt nie może uważać się za lepszego od innych z tegoż tytułu.
    Tu nie ma przelewek. Tu idzie o być, albo nie być Narodu Polskiego i Polski.

    Nie dość, że prawie jest już po przysłowiowej herbacie, stan Narodu Polskiego i Polski jest tragiczny, to jeszcze usiłuje się grać (stawiając warunki) na podziale katolików na lepszych i gorszych.

    W Polsce nie ma jak grać na skłóceniu pomiędzy chrześcijanami a muzułmanami,
    to gra się na podziale katolikami.
    Ostateczny cel ten sam co w Syrii.

  13. JO said

    ad. 9. …ale ja czytam teksty Pana Piotra X i inni rowniez. Niech Pan lyknie pigulke Romanie….nie kazdy ma taka wiedze jak Pan!

  14. JO said

    ad.11. Ma Pan Racje Panie Jozefie

    Panie Romanie, prosze sie wyciszyc…..

  15. RomanK said

    Panie Jozefie….co pan zrobi….niech pan to przekaze w jakis inny sposob..nie wiem jezykiem migowym, pala…siekiera….ze to nie przelewki….
    Ale taka jest ich metoda..szaje na forum zastapia szaja najemnikow..zarzna pare dzieci w Przemyslu i w Samborze..i pojada pic do Amsterdamu…a tu zacznie sie jatka… podsycana przez roznych kyzrzofcoff…co widzom nasze daleko na wschodzie:-)))).albo i dali:-)))
    Nic pan nie zrobi. i tak zrobi l pan i robi za miliony…mowie powaznie.Instytucje tego nie zrobily co pan..Kosciol ze wszystkimi swoimi uczelniami,,instytutami i osrodkami….
    I musze panu powiedziec to dziala…coraz wiecej ludzi patrzy i widzi….i niekoniecznei obserwujac kto na procesji w czapce chodzi:-)))

  16. RomanK said

    Panie Jo.. sikal pan dzisiaj????

  17. Pan JO
    chyba dzisiaj nie sikał, bo by przed przyznaniem mi racji wpierw to zauważył

    https://marucha.wordpress.com/2012/07/21/lucyferyczny-plan-zniszczenia-kosciola-swietego/#comment-180749

  18. JO said

    Zwroccie Panowie uwage na zdjecie, na ktorym Osobnik profanuje Krzyz oraz stroj Ksiedza. No i oczywiscie ten osobnik trzyma Klasza wskazujac , ze ma to od Rosjan….

  19. RomanK said

    TO tez zpytalem:-))))

  20. RomanK said

    Panie JO..wez pan dzieciatka na spacer….dobrze panu zrobi….to co ma osobnik na sobie nazywa sie – ornat..co samo sie rozumie/// ze musi to byc…. Rosjanin:-)))) i Putinowiec!

  21. JO said

    ad.16 Panie Jozefie, gdzie jest ta Grupa Ludzi procz Tradycjonalistow, Ks Natanka, ktora wskazuje droge jak Uwolnic Polske od Morderczej, wyniszczajacej ja Okupacji?

    Co wg Pana nalezy zrobic wiecej i jest mozliwe zrobic wiecej ….procz tego co w.w, grupy proponuja?

  22. JO said

    ad.19. Panie Romanie !!!

  23. RomanK said

    http://fr.rian.ru/world/20120719/195409289.html

  24. Re.20
    Panie JO
    Poczytaj pan 100 razy (może pomoże) to co napisałem pod ad.11.
    A wie pan co to jest iloczyn zbiorów?

  25. JO said

    ad.16. Nie uwazm, by Pan Kapsel by osoba ktora Pan Imputuje.

    Byc moze temat intronizacji jest przedmiotem o ktorym Pan Mowi

    Zauwazylem, ze na zachodzie jest wiele Sekt o nazwie Kosciola Jezusa Krola. Uni przenosza wyprobowane metody do Polski. Czy Ks Natanek jest Unych agentem, takiego zarzutu bym nie postawil choc na Ksiedza Natanka z Uwaga Patrze lecz rowniez z Dystansem. Pani Aga wladla tam jak Sliwka w Kompot. Licze na jej inteligencje i ze jak zobaczy cos nie tak to da znac tu na forum….

    Podzialy w Kosciele w Polsce sa widoczne golym okiem. Ufam, ze wspolny mianownik o ktorym Pan pisze bedzie laczyl myslacych Polakow.
    Natankowcy
    Tradycjonalisci z Pius X
    Tradycjonalisci …….
    judeoEpiskopat
    Parafie judeokatolickie z Nowusem = judeoepiskopat
    PKP
    UjudeogrecKosciol

    to sa chyba glowne podzialy…

  26. JO said

    ad.23. To czesc wpolna zbiorow

  27. JO said

    No dobrze, poszukuje Pan ludzi, ktorzy beda sie opierali na Wspolnym mianowniku, iloczynie zbiorow……
    Mysle, ze Polacy takiego iloczynu poszukuja ale i formacji, ktora pokaze im co robic…..Iloczyn zbiorow istnieje, gorzej z Przywodstwem i reprezentacja. Poki co to tacy przywodcy dokonuja „samowieszania sie”

  28. Re.20
    Może i Tradycjonalistów. Pytanie tylko jakich tradycjonalistów? Bo jak wiadomo są oni różni.
    Co wspólnego z Mszą Świętą (w prawdziwym jej znaczeniu i rozumieniu) mają msze ks. Natanka? Tak wyglądają Msze Święte odprawiane przez Bractwo Piusa X?
    W takim języku wygłaszane są przez nich kazania?

  29. RomanK said

    Panie Jozefie..niech pan przejdzie na aramejski:-)))) szaja chyba tylko w takim jezyku slucha”=____ na wszystkie inne tylko odpowiada:-))))

  30. JO said

    ad.27. Panie Jozefie, na to zwracalem wiele razy w Rozmowach z Pania Aga….
    Ja trzymam dystans jak napisalem do Ks Natanka i sposobu Intronizacji, ktora ma byc przeciez taka jaka Robia Tradycjonalisci w Swoich Domach …czy ostatnio w Szkole Bractwa Piusa X…

    Ks Natanek przekazuje jednak wiele tresci budzacych Polakow
    Nie podoba mi sie bezkrytyczne podejcie do JPII ks Natanka ale On NIE neguje Zla Pontyfikatu czy la Soboru ostatniego….

  31. Zerohero said

    Nie zdziwiłbym się gdyby na wieść o tym głosie z Watykanu po redakcjach Frondy, ND, GP rozległo się: „No patrz pan, ci chrześcijanie wszędzie się wkręcą. Kto to puścił, tak nie można”. 🙂

    Co do kłótni związanej z komentarzem nr 1. Pan PiotrX postąpił ładnie, że zapowiedział iż nie będzie na temat. Mnie osobiście niespecjalnie cieszą takie wklejanki (z wyjątkiem super hot newsów) bo przez nie ciężko się przegląda dyskusję.

  32. RomanK said

    KTo slucha Watykanu????
    KTo zezwoli modlic sie za Prawoslawnych..te obrazki przypominaja parchatych bolszewikow paradujacych w ornatach z palonych cerkwi…i zdzieranych z mordowanych ksiezy…
    Czy to nie ta sama metoda??? od wielu lat??? tak samo bandy terrorystow udajace demontrantow..zwozone statkami do Petersburga z masa pieniedzy dokladnie z tego samego East Side of New York..nawet pyski te same….
    I nic..zadnej demonstracji,,protestu…slowa na kazaniu,,modlitwy….modlmy sie za starszych braci zeby sie im dobrze mordowalo….

  33. RomanK said

    Ps. warto rozpowszechnic wsrod gwalcicieli ladny obyczaj..przed niech ostrzegaja ,ze bedzie…. bez buzi….

  34. Re.31
    Po co zapowiadać coś, co w oczywisty sposób widać? – Nawet gołym okiem, jeśli się go ma – rzecz jasna.

  35. u said

    NIe sposob uwierzyc, ze syryjska wladza mordowala wlasnych obywateli. Przeciez najglupszy rzad ma instykt samozachwawczy i samoboja stara sie uniknac. To byla perfidna prowokacja majaca na celu interwencje , znanych z „no fly zone”. W takich
    „wznoslych celach” ofiary dla warmongerow, nie maja znaczenia.

  36. Zerohero said

    Re 33

    Mnie się naprawdę nie podoba wklejanie sążnistych tekstów i w dodatku nie na temat, bo generalnie przetrąca sens komentarzy – kilka kobył, zwłaszcza na początku i już dyskusji o artykule nie będzie. To nie forum. Mimo wszstko starałem się jakiś pozytyw w zachowaniu wklejającego dostrzec. Może mam dobry dzień 😉

  37. Piotrx said

    ” Hej szajo….!!!!! ”
    a to o sobie? to może jest ten Szaja co po kahale się szlaja ?

    „nie masz wyczucia co mozna a co nie???”
    znalazł się ten zawsze wielce „zatroskany” , „wrazliwy” z wielkim „wyczuciem” co mozna a czego nie w stosunku do innych

    „ja nie czytam pana tasiemcow-”
    a jednak sądząc po „komentarzach” okazuje się że czyta

    „Na jakie trzy pytania???>”
    typowe „rżniecie głupa” – lepiej udawać zdziwienie – „ale o co chodzi?”
    .. a już dzwoniłem dziekuję bardzo , dowiedziałem się ale innej wersji niz ta podana oficjalnie w Gajówce …

    jest prosta zasada jak coś kogoś nie interesuje to nie ma obowiązku czytać, przymusu żadnego tez nie ma, odwiedzania Gajówki także, a polecenia to można sobie wydawać swoim współplemieńcom i na swoim blogu.

    Tutaj w tym blogu gospodarzem jest Gajowy – jesli ustali inne zasady to się im podporządkuje.
    Szczególowe wyjasnienie powodu tych dwoch wpisów bylo w pkt 9: nie ma co się powtarzać.

    od lat mordują notorycznie chrzescijan, wielu roznych wyznań /nie tylko prawosławnych/ w wielu rożnych czesciach swiata i też nikt nie protestuje /w cerkwiach też nie/ – wedle roznych szacunków co roku ginie statystycznie okolo 150 000 – a tutaj nagle wielkie zdziwienie i oburzenie …

    Dane z roku 2003 – „Mroki nienawiści – męczeństwo chrześcijan XX wieku”
    Antonio Socci

  38. Sław. said

    Re.1 i 4: Panie Piotrzex teksty są S U P E R . BRAWO . Pozdrawiam.

  39. Re.37

    Jest jeszcze takie coś jak samodyscyplina.
    Pewnie i Pan Gajowy z utęsknieniem na to czeka.
    Tak myślę.

  40. Marucha said

    … gajowy z utęsknieniem czeka na wyjazd w góry i lasy, co nastąpi już w środę…

  41. RomanK said

    “Na jakie trzy pytania???>”
    typowe “rżniecie głupa” – lepiej udawać zdziwienie – “ale o co chodzi?”
    .. a już dzwoniłem dziekuję bardzo , dowiedziałem się ale innej wersji niz ta podana oficjalnie w Gajówce ////////////////////….
    A pytal pan dlaczego w tej ksiazce w zestawieniu nazwisk znalazlo sie moje????”:)))))zreszta nie tylko w tej.
    Watpie:-))) dlatego nie wierze- zes pan dzwonil…. bo pan Henryk nie konfabuluje….

  42. berenika said

    ODEZWA

    Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus !!!
    Zwracam się z tą odezwą do wszystkich ludzi wierzących i kochających Zbawiciela i Pana naszego Jezusa Chrystusa oraz Jego Przenajświętszą i ukochaną Matkę.
    Jak zapewne wszyscy już wiedzą pierwszego sierpnia ma przybyć do Polski, oraz wystąpić znana na całym świecie artystka tytułująca się bluźnierczo „Madonną”.
    O niej samej nie będę wiele pisał, ale zaznaczę tylko że jest ona związana z żydowską sektą kabalistyczną* i otwarcie popisuje się swoją zgnilizną moralną oraz bluźnierstwami przeciwko Jezusowi Chrystusowi oraz Matce Bożej – Królowej Polski i wszystkich prawdziwie wierzących Chrześcijan. To właśnie rozpustna „Madonna” powiedziała: „W tym kraju nie ma miejsca na dwie królowe” stawiając siebie hardo na miejscu Bogurodzicy – Królowej Niebios.

    Kilkanaście dni temu Krucjata Młodych zapoczątkowła akcję zbierania podpisów przeciwko organizowanemu w Warszawie jej koncertowi. Planowano zebrać 100 tysięcy podpisów, jednak już dziś widać, że osiągnięcie tej liczby jest raczej nierealne.

    Zamiast zbierania podpisów proponuję rozwiązanie o wiele bardziej skuteczniejsze, sprawdzone i znane już od bardzo dawna.
    Zamiast protestu, wykorzystajmy siłę modlitwy. Przyniesie ona o wiele większy skutek niż najszlachetniejsze protesty, które i tak będą zignorowane przez „wielkich” tego świata.

    Nie czekajmy na jakieś oficjalne wezwanie od biskupów lub duchownych, ale modlić się możemy i powinniśmy nawet bez ich zachęty. To nasza ukryta siła oraz moralny i duchowy obowiązek.

    Weźmy przykład z Rosjan. Kilka lat temu „Madonna” miala koncert w Sankt Petersburgu. Miało to miejsce w dzień św. Proroka Eliasza (wg. kalendarza prawosławnego).
    Tego nie nagłaśniano, ale koncert nie tylko, że się nie udał, była to TOTALNA PORAŻKA.
    Mnóstwo ludzi modliło się o Bożą interwencję, a tuż wokół stadionu ze zgromadzonymi fanami wyruszyła procecja ludzi wierzących z krzyżami i świętymi obrazami …. Odpowiedź „Z Góry” była szybka. Rozpętała się burza i w momencie kiedy miał się zaczynać występ, na ziemię lunęły potoki deszczu, który utrzymywał się niamal do końca imprezy. Zamiast piosenkarki na scenie pojawił się zabawiacz tłumu, który jednak po 40 minutach również się schował … o ile mi wiadomo, ludzie zniesmaczeni i przemoczeni opuszczali widowisko i tylko na sam koniec dla pozostałej garstki „Madonna” coś zagrała.

    Jeśli w tym samym czasie będzie się modlić tysiące osób, to nie naszą siłą, ale siłą Bożą można będzie pokrzyżować bezbożne plany kabalistki.
    Nasza modlitwa nich nie będzie tylko zadośćuczynieniem, ale módlmy się również o związanie i przepędzenie diabelskiej siły, jaka tej wyznawczyni magii towarzyszy.
    Proponuję modlitwy znajdujące poniżej.
    Nie pozwólmy deptać i znieważać naszego Boga i Odkupiciela Jezusa Chrystusa, Krzyża Świętego oraz naszej Pani Bogurodzicy.
    Prześlij tą odezwę dla swoich znajomych i przyjaciół, niech modli się jak najwięcej osób, szczególnie zaś w dzień koncertu.

    *(kabała – żydowska, antychrześcijańska pseudonauka filozoficzno-magiczna przepełniona astrologią, wróżbami, gematrią, nekromancją, magią, numerologią i demonologią).

    MODLITWA O ZWYCIĘSTWO NAD SZATANEM
    Boże, Ojcze Wszechmogący, Wszechmądry i Wszechpotężny, Stwórco Nieba i Ziemi, Ty, który w cudowny i nieomylny sposób władasz całym Wszechświatem, spraw, aby każdy człowiek wypełniał Twoją Najświętszą Wolę i według niej żył. Przywróć odwiecznie ustalony porządek, który dałeś stworzeniu. Połóż kres wszelkim poczynaniom szatana, który doprowadzić chce do zniszczenia całej ludzkości i świata; który usilnie stara się zniszczyć każdego człowieka stworzonego przez Ciebie na Twój obraz i podobieństwo. Obroń nas, Ojcze Niebieski przed wszelkimi jego nienawistnymi poczynaniami, uchroń świat przed zagładą i wszelkimi rodzajami klęsk i wojnami. Wejrzyj na Jezusa Chrystusa, Syna Twego, który niewinnie życie za nas oddał na Krzyżu, aby nas odkupić Krwią swoją. Prosimy Cię o to za przyczyną Niepokalanej Dziewicy Maryi, Świętego Michała Archanioła, Aniołów i Świętych. Błagamy Cię przeto, Ojcze Niebieski, o ratunek i uwolnienie nas z sideł szatana, które ten bezustannie na nas zastawia. Wejrzyj, Ojcze Niebieski, na naszą słabość i nieudolność. Dlatego pokornie błagamy: Przyjdź z pomocą udręczonemu ludowi swemu, połóż kres panowaniu szatana. Święty Michale Archaniele, stań jeszcze raz na czele swego Niebieskiego Wojska i z Twym okrzykiem „Któż jak Bóg!” – przyjdź nam z pomocą w tej nierównej walce dobra ze złem, aby pokój znów zapanował nad światem. Amen.

    DOSTOJNA KRÓLOWO NIEBIOS
    Dostojna Królowo Niebios, Najwyższa Pani Aniołów, któraś od początku otrzymała moc i posłannictwo zdeptania głowy szatana, prosimy Cię pokornie, ześlij Twoje święte Zastępy, aby pod Twoimi rozkazami i przez Twoją moc ścigały piekielne dusze, wszędzie je zwalczały, unieszkodliwiały ich poczynania i strąciły je z powrotem w przepaść. – Któż jak Bóg! Święci Aniołowie i Archaniołowie, brońcie nas, ochraniajcie nas! O czuła Matko, Ty jesteś i Ty pozostaniesz na zawsze całą naszą miłością i nadzieją. Amen.

    DO ŚWĘTEGO MICHAŁA ARCHANIOŁA

    Święty Michale Archaniele! Broń nas w walce, a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Książę niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen

    II Modlitwa do św. Michała Archanioła

    W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.
    Książe najchwalebniejszy niebiańskiego wojska, św. Michale Archaniele, broń nas w walce przeciwko książętom i władzom, przeciwko władcom świata tych ciemności, przeciwko duchom nieprawości, w przestworzach. Przyjdź z pomocą ludziom, których Bóg na obraz podobieństwa Swojego stworzył i od niewoli szatańskiej wykupił ceną wielką Ciebie jako stróża i patrona czci św. Kościół. Tobie Bóg powierzył dusze odkupionych ludzi. abyś je w największym szczęściu umieścił. Błagaj Boga pokoju, aby starł szatana pod nogami naszymi, aby już nie miał mocy trzymać w niewoli ludzi i szkodzić Kościołowi. Przekaż nasze prośby przed Oblicze Najwyższego aby rychło uprzedziło nas Miłosierdzie Boże i abyś schwytał smoka starego węża. który jest diabłem i szatanem i związanego rzucił do przepaści. aby nie zwodził dalej ludzi.

    Psalm 67
    Niech powstanie Bóg i niech rozproszą się nieprzyjaciele Jego niech uciekną ci, którzy Go nienawidzą, sprzed Oblicza Jego. Jak rozprasza się dym, tak niechaj się rozproszą jak rozpływa się wosk w obliczu ognia, tak niech zginą grzesznicy sprzed Oblicza Bożego.
    Oto przed Krzyżem Chrystusowym uciekajcie moce przeciwne.
    Zwycięża lew z pokolenia Judy, z rodu Dawida
    Niech Miłosierdzie Twoje o Panie, będzie nad nami.
    Ponieważ zaufaliśmy Tobie.

    Psalm 90

    Kto przebywa w pieczy Najwyższego
    i w cieniu Wszechmocnego mieszka,
    niech mówi do Jahwe: Ucieczko moja i Twierdzo,
    mój Boże, któremu ufam.
    Bo On sam cię wyzwoli z sideł myśliwego
    i od zgubnego słowa.
    Okryje cię swymi piórami
    i schronisz się pod Jego skrzydła:
    Jego wierność to puklerz i tarcza.
    W nocy nie ulękniesz się strachu
    ani za dnia – lecącej strzały,
    ani zarazy, co idzie w mroku,
    ni moru, co niszczy w południe.
    Choć tysiąc padnie u twego boku,
    a dziesięć tysięcy po twojej prawicy: zło do ciebie się nie przybliży.
    Ty zaś ujrzysz na własne oczy:
    będziesz widział odpłatę daną grzesznikom.
    Albowiem Jahwe jest twoją ucieczką,
    jako obrońcę wziąłeś sobie Najwyższego.
    Niedola nie przystąpi do ciebie,
    a cios nie spotka twojego domu,
    bo swoim aniołom dał rozkaz o tobie,
    aby cię strzegli na wszystkich twych drogach.
    Na rękach będą cię nosili,
    abyś nie uraził swej stopy o kamień.
    Będziesz stąpał po wężach i żmijach,
    a lwa i smoka będziesz mógł podeptać.
    Ja go wybawię, bo przylgnął do Mnie;
    osłonię go, bo uznał moje imię.
    Będzie Mnie wzywał, a Ja go wysłucham
    i będę z nim w utrapieniu, wyzwolę go i sławą obdarzę.
    Nasycę go długim życiem
    i ukażę mu moje zbawienie.

    MODLITWA DO BOGURODZICY Z POMPEI, KRÓLOWEJ RÓŻAŃCA ŚWIĘTEGO
    W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego, Amen.
    O czcigodna Królowo zwycięstw, O Królowo Nieba i ziemi, na dźwięk Twojego imienia Niebo się raduje, a piekło drży. O Wspaniała Królowo Różańca Świętego, my, Twoje oddane dzieci, zapewniamy Cię o naszej miłości ku Tobie, a pełni ufności prosimy – wysłuchaj nas strapionych. Od tronu Boskiego miłosierdzia zwróć ku nam swoje litościwe oczy, spójrz na nasze rodziny, na nasz naród i cały świat. Ulituj się nad nami, doświadczonymi tak wieloma próbami i trudnościami. O Matko, ubłagaj dla nas u Swego Syna miłosierdzie, Twoje zaś litościwe serce niech nawróci serca grzeszników, którzy są Twoimi dziećmi, za których Jezus Chrystus przelał Swoją krew. Okaż wszystkim, że jesteś Królową pokoju i przebaczenia.
    Zdrowaś Maryjo…
    Jako Twoje dzieci, my sami ranimy Twoje Serce. Umacnia nas jednak świadectwo umierającego Odkupiciela, który powiedział do Ciebie, że jesteś naszą Matką, Matką grzeszników. Dlatego, jako nasza Matka, Ty jesteś naszą Orędowniczką, naszą nadzieją. O dobra Matko, ulituj się nad nami, nad naszymi duszami, rodzinami, krewnymi, przyjaciółmi, nad naszymi zmarłymi, a nade wszystko ulituj się nad tymi, którzy nie rozumieją miłości kochającego Serca twojego Syna. Dziś błagamy o miłosierdzie dla wszystkich narodów i całego świata. Pozwól nam powrócić do Twojego serca. Ulituj się nad wszystkimi, o Matko litości!
    Zdrowaś Maryjo…
    O Maryjo! Zechciej łaskawie wysłuchać nasze błaganie. Ty, która jesteś Pośredniczką łask dla całego świata, przez Twoje pośrednictwo łaski możesz nam pomóc. Twoje matczyne serce nie pozwoli nam zgubić się. Jezus Chrystus i modlitwa Różańca świętego, który trzymasz, w której rozważamy tajemnicę zbawienia, każe nam ufać Tobie we wszystkim. I my całkowicie zawierzamy się Tobie, oddając się najczulszej z matek; ufając, że otrzymamy łaski najbardziej nam potrzebne.
    Zdrowaś Maryjo…

    Prosimy O Błogosławieństwo Maryi
    O Królowo, prosimy Cię o ostatnią łaskę, z nadzieją, że zostaniemy wysłuchani.
    Obdarzaj każdego z nas Twoją nieustanną miłością, która jest błogosławionym znakiem miłości Boga. Prosić Cię będziemy nieustannie, zachowaj papieża. Obdarz łaską Kościół Chrystusa, ludzkość pokojem. Wspomagaj naszych pasterzy i wszystkich, którzy rozszerzają Królestwo Twojego Syna poprzez modlitwę Różańca świętego. Niech nas wspomaga błogosławiona modlitwa Różańca, który przez Ciebie Maryjo łączy nas z Bogiem, stając się dla nas Wieżą Zbawienia. Ty nas pocieszysz na końcu naszego życia, kiedy będziemy chcieli chwalić Ciebie: O Królowo Różańca z Pompei; o Matko nasza; Ucieczko Grzeszników; Pocieszycielko strapionych. Bądź uwielbiona wszędzie, teraz i zawsze, na ziemi i w Niebie. Amen.

    MODLITWA DO MATKI BOŻEJ POŚREDNICZKI ŁASK
    l. O niebiańska Skarbnico wszelkich łask! Matko Boga i moja! Ty jesteś pierworodną córką wiecznego Ojca i dzierżysz w swoich rękach Jego wszechmoc, dlatego zlituj się nad moją duszą i obdarz mnie łaską, o którą Cię żarliwie błagam.
    Zdrowaś Maryjo…

    2. O miłosierna Szafarko Bożych łask! Najświętsza Maryjo Dziewico! Ty jesteś Matką wiecznego Słowa Wcielonego, które Cię obdarzyło swoją bezmierną mądrością. Wejrzyj na wielkość mojego bólu i udziel mi łaski, której tak bardzo potrzebuję.

    Zdrowaś Maryjo…

    3. O najukochańsza Szafarko Bożych łask! Niepokalana Oblubienico wiecznego Ducha Świętego! Najświętsza Maryjo! Ty otrzymałaś od Niego serce, które jest zdolne litować się nad ludzkimi nieszczęściami i które nie może powstrzymać się od przyjścia z pociechą cierpiącemu człowiekowi, ulituj się nad moją duszą i udziel mi łaski, której się spodziewam, ufając całkowicie Twojej macierzyńskiej dobroci.

    Zdrowaś Maryjo…

    Tak! Tak! O Matko moja. Skarbnico wszelkich łask, Ucieczko biednych grzeszników, Pocieszycielko strapionych; Nadziejo tych, którzy rozpaczają i najmożniejsza Wspomożycielko chrześcijan! W Tobie pokładam całą moją nadzieję i jestem pewny(a), że otrzymasz dla mnie od Jezusa łaskę, której tak bardzo pragnę, jeśli tylko będzie ona pożyteczna dla mojej duszy.

    Modlitwy pobraneze strony: http://www.modlitewnik.com.pl/modlitewnik.html

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: