Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Lvz o SEXturystyka. Czyli jak żołnie…
    wewewe o Wolne tematy (71 – …
    revers o Wolne tematy (71 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (71 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (71 – …
    Olo o „Represje załamały skrajną…
    Boydar o Wolne tematy (71 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (71 – …
    bryś o Koniec zmiany czasu coraz bliż…
    karlik o Koniec zmiany czasu coraz bliż…
    Krzysztof M o Co jest droższe: ładowanie poj…
    bryś o Koniec zmiany czasu coraz bliż…
    bryś o Wolne tematy (71 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (71 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (71 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 557 obserwujących.

Demokracja i rzeczywistość

Posted by Marucha w dniu 2012-07-23 (Poniedziałek)

Proponuję w artykule zastąpić magiczne słowo „demokracja” – na przykład – słowami „sprawiedliwy i rozumny porządek społeczny”. Wówczas czyta się go o wiele lepiej. Swoją drogą szkoda, że ksiądz katolicki, a więc przedstawiciel bardzo antydemokratycznej instytucji, odnosi się z taką estymą do ustroju, który polega na tym, że hieny rządzą stadem osłów – admin.

To prawda, że we współczesnych społeczeństwach – także w Polsce – ludzie okazują się coraz bardziej zróżnicowani pod względem światopoglądu, zasad moralnych i wartości, którymi się kierują. Tym, co nadal łączy obywateli danego państwa, jest wspólna rzeczywistość, w której żyją, a także zdolność do jej logicznej oceny oraz do kierowania się zasadami, które nie są wewnętrznie sprzeczne. Uznawanie tego, co oczywiste w otaczającej nas rzeczywistości, i zdolność logicznego myślenia to nieodzowny wspólny mianownik dla wszystkich, którzy chcą budować demokratyczne państwo.

Poważnym zagrożeniem dla demokracji są ci, którzy nie są zdolni do logicznej analizy rzeczywistości. Takich ludzi jest coraz więcej w społeczeństwach, które uznają same siebie za nowoczesne.

Nie da się budować demokracji z ludźmi, którzy wykluczają karę śmierci dla morderców, a jednocześnie głosują za bezkarnym zabijaniem ludzi w fazie rozwoju prenatalnego, w okresie starości czy w obliczu ciężkiej choroby.

Państwo istnieje po to i po to zbiera podatki, by pomagać ludziom w radzeniu sobie nawet w najtrudniejszych sytuacjach. Trudno budować demokrację z tymi, którzy uważają, że państwo jest w stanie resocjalizować morderców, ale nie jest w stanie pomagać rodzicom, którzy w trudnej sytuacji życiowej rozważają zabicie własnych dzieci, czy ludziom starszym albo chorym, którzy potrzebują codziennej opieki.

Inny przykład: nie da się budować demokracji z ludźmi, którzy uważają, że służba zdrowia jest po to, by leczyć chorych i by ratować im życie, a jednocześnie pozwalają, by lekarz traktował płodną, czyli zdrową, kobietę jak pacjentkę i by zapisywał jej antykoncepcję, czyli substancje, które niszczą zdrowie, bo powodują niepłodność, która jest przecież na liście chorób WHO.

Nie da się budować demokracji z tymi, których myślenie jest aż tak bardzo wewnętrznie sprzeczne, że głosują za tym, by z pieniędzy podatników refundować antykoncepcję, która jest jedną z przyczyn niepłodności, a jednocześnie by z tych samych pieniędzy refundować sztuczne zapłodnienie.

Kolejnym przykładem niezdolności do logicznego analizowania rzeczywistości jest postawa aktywistów homoseksualnych. Ta grupa ludzi uważa, że jeśli ktoś stwierdza oczywiste fakty na temat czynnych homoseksualistów (np. że tworzą pary bezpłodne, czy że jest wśród nich znacznie wyższy odsetek chorych wenerycznie niż u heteroseksualistów), to jest to przejaw homofobii i należy za to stosować sankcje karne. Tymczasem jeśli ktoś uznaje stwierdzanie powyższych faktów za homofobię, ten nie powinien postulować żadnych sankcji karnych w tym względzie, gdyż nie istnieje odpowiedzialność moralna, a tym bardziej karna, za stany lękowe.

Niezdolność do analizy rzeczywistości występuje także w sferze finansów publicznych, które przecież podlegają matematycznie precyzyjnym wyliczeniom. Nie da się budować demokracji z ludźmi, którzy twierdzą, że polski system emerytalny może funkcjonować jedynie wtedy, gdy podniesiemy wiek emerytalny do 67. roku życia. Mężczyźni w Polsce statystycznie żyją pięć lat krócej niż mężczyźni we Francji (odpowiednio 71 i 76 lat), a mimo to mają przechodzić na emeryturę pięć lat później.

Nie da się budować demokracji z ludźmi, którzy mają aż tak zniekształconą percepcję, że wierzą, że ta właśnie rzeczywistość wymaga, by polski pracownik otrzymywał emeryturę średnio dziesięć lat krócej niż pracownik we Francji.

Poważnym zagrożeniem dla demokracji jest fakt, że za najbardziej zagorzałych zwolenników tego systemu uznają siebie właśnie ci, którzy mają poważne trudności z realistyczną percepcją rzeczywistości oraz ze zdolnością do logicznego myślenia, wolnego od wewnętrznych sprzeczności. To nie przypadek, że największe problemy z realistycznym patrzeniem oraz z logicznym myśleniem mają ci, dla których największą wartością jest brak wartości. Wartości – podobnie jak normy moralne – są tą częścią rzeczywistości, która chroni człowieka przed jego własną słabością, a także przed ideologiami, które są największym zagrożeniem dla każdego ustroju.

Ks. Marek Dziewiecki
Autor jest doktorem psychologii, krajowym duszpasterzem powołań.
http://naszdziennik.pl/

Komentarzy 37 do “Demokracja i rzeczywistość”

  1. Zbigniew Kozioł said

    ND z trudem przychodzi wyzbycie się schematami myślenia (do tego powinni by postudiować fizykę;). Być może jednak są na dobrej drodze.

  2. Zerohero said

    Toczę małą wojenkę o poprawne rozumienie terminu „demokracja”. To co znamy stanowi zwykle fasadę demokracji. Ludzie raz na kilka lat wybierają klikę, która i tak ma większy kontakt ze sponsorami i lobbystami. W rzeczywistości panuje dyktatura ukrywająca sie za kukiełkami. To jest błędne koło. To są ten hieny rządzące osłami.

    Porównajmy sobie Islandię i Irlandię. W Islandii mechanizmy demokratyczne nie pozwoliły na zrzucenie długów prywatnych banków na podatników. W Irlandii owszem – zrzucono bez pytania ludzi o zdanie. Jak w całej Europie.

    Moim zdaniem demokracja wymaga:

    – decentralizacji państwa (np. ludzie na miejscu powinni płacić podatki na własne drogi a nie dawać wszytsko centrali, która….)

    – referendach – bo inaczej mamy takie sytuacje, gdy 70% ludzi czegoś chce a demokratycznie wybrany premier mówi, że nie, on wie lepiej czego chcą.

    i podobnych mechanizmach, ktorych w większości tzw. „demokracji” nie ma.

  3. Zbigniew Kozioł said

    „decentralizacji państwa” – jest i inny aspekt decentralizacji. Wspomniałem o tym kiedyś. Ci, którzy doświadczyli życia na zachodzie, to może i wiedzą. Decentralizacja władzy. Duże, ważne instytucje nie są ulokowane wyłącznie w stolicy. Są rozproszone po kraju. Od podatków – w Lublinie. Od naliczania emerytur – w Szczecinie. ZUS – w Zamościu. Itp. To zmniejsza korupcje, sprzyja rozwojowi regionów. Tak jest i w Holandii, i w Kanadzie, zapewne i w innych krajach.

    Ale, to są marzenia ściętej głowy. Tam, gdzie ma zajść rewolucja, potrzebna jest centralizacja Władzi.

  4. Kibic said

    Palikot oskarza Tuska !
    poniedziałek, 23 lipca 2012 12:57
    >>>
    http://szachimat.bloog.pl/?pod=1&ticaid=6aa6a

  5. centurion said

    Panie Kozioł NFZty są rozproszone po województwach ale czy to sprzyja lepszemu wykorzystaniu środków i lepszemu funkcjinowaniu ZOZ to już nie sądze. Zresztą nie mieszajmy pojęć demokratyzacja państwa a decentralizacja organów urzędniczych to dwie odległe od siebie sprawy.

  6. Zbigniew Kozioł said

    @5

    Naprawdę nie wiem, jak jest teraz w Polsce.

  7. Kibic said

    Polska…
    http://szachimat.bloog.pl/?pod=1&ticaid=6aa6a

    poniedziałek, 23 lipca 2012 13:56

    Jadwiga Staniszkis: polski trójkąt bermudzki.

    Roman Giertych: Donald Tusk powinien rozważyć przyspieszone wybory

  8. Zbigniew Kozioł said

    Nie wiem. „Roman Giertych: Donald Tusk powinien rozważyć przyspieszone wybory”

    Po co nowe, skoro nikogo nowego?

    Ja bym raczej poczekał. Trochę.

    A w ogóle to pic na wodę.

    Aż mi sie żygać nie chce.

  9. Nemo said

    Brawo Zerohero!Swięte słowa.

  10. RomanK said

    Ma pan 100% racji anei Zerohero… ukradziona nazwa pojeciu,,ktoreg onawet pozbawiono nazwy- zeby wymazac ze swiadomosci jego istnienie….
    demo-kratos…istnialo w politei Grekow jeszcze szersze bylo fundamentem Wielkiej Politei ArioSlowian…okreslalo sie Mianem…i zapisywalo jednym bardzo waznym runem…. MIR….w znaczeniu narzeczy ruskich przetrwalo w pojeciu Samo Dierzawie..w narzeczach lechickich szczpow , juznyh i czeskich ….Samowladztwo….samovladje….
    Samorzad….:-)))

  11. RomanK said

  12. JO said

    ad.11. Panie Romanie Mir , samostanowienie a Demokracja to dwa przeciwstawne pojecia. Badz Pan dokladny w swej wypowiedzi, bo jeszcze ktos Panu uwierzy.

    Mir byl wyborem najleprzych z najleprzych, ktorzy podejmowali decyzje a demokracja to rzady wiekrzosci…- UTOPIA

    Mir Byl bardziej podobny do Monarchii Katolickiej z zasady a Demokracja …no coz…do rzadow Talmudzistow jak widac z Biblii przy wyborze Barabasza 😦

  13. JO said

    Samowladstwo , Wici, Obrady Najleprzych i decyzja Najleprzych – to organizacja SLOWIANSZCZYZNY, ktore bez problemu odnalazla sie w organizacji Panstwa Katolickiego, ktorej Najlepsi Stanowili Rycerstwo, ktore znow byloprzedstaicielem Rodow w tym niespokrewnionych KRWIA a zwana Rodzina/bliskimi/ziomkami , ktore obradowalo i Radzilo i podejmowalo decyzje Najleprza a przykladem jest chociazby opisany Wybor Meza przez Jadwige……

    W pozniejszym czasie Rycerstwo zamienilo sie w Szlachte – grupe do ktorej dostac sie bylo trudniej i trudniej , ktora oddala sie od pierwotnych relacji tych , ktorych byla PERSONIFIKACJA i reprezentantem….

    reformacja – zazydzenie polityki i relacji spolecznych
    oswiecenie – zazydzenie polityki i relacji spolecznych

    spowodowalo, ze Szlachta stala sie oddzielna Grupa w ktorej zapanowala DEMOKRACJA a wiec rzady Tyranii Silnieszego

    i tak doszlo do Upadku Wspanialej Rzeczpospolitej

    po prostu przyczyna byl UPADEK STARODAWNYCH ODWIECZNYCH a potem KATOLICKICH ZASAD I OBYCZAJOW

    na rzecz Konsumpcji, Namietnosci, Swiata i Klamstwa

    ————————

    skad my to znamy?

  14. JO said

    …spowodowalo, ze Szlachta stala sie oddzielna Grupa w ktorej zapanowala DEMOKRACJA a wiec rzady Tyranii Silnieszego

    czyli OLIGARCHII, przekupnej, skorumpowanej…jak dzis..lasej na zagraniczna kase i zaszczyty….czesto stajacej OBCA…jak dzis…..dazacej do Oderwania Kraju dla siebie….jak dzis…..

  15. JO said

    ..jedna z metod likwidacji mozliwosci wyboru reprezentantow dazacych do poparcia jednej ideii jest spoleczenstwo Multikulturowe

    To stary jak swiat trick widoczny w Rzeczpospolitej w ktorej poczatkowo JEDNA religie Ortodoksyjna Jednego kosciola a dwoch Zakonow – Wschodniego i Zachodniego zaczeto ATOMIZOWAC a potem dzielic oba oddalajace sie zakony na SEKTY

    Dzis przy braku juz spoiwa religinego….spoiwo Nowoczesnego Narodowego Panstwa, ktorym jest Jeden Narod rozbija sie wszczepiajac w zycie tej tkanki Obce Narody, tworzad spoleczenstwo MULTIKULTUROWE, majace za zadanie latwo sie oglupiac bo nigdy NIEKONSOLIDOWAC, spoleczenstwo slabe, sklucone, wciaz i permamentnie rozdrabniane az do zabicia jednostek…

  16. JO said

    ….czyli – TALMUD i jego rakowe odmiany…

  17. Piotrx said

    Demokracja czy demokratyzm?

    ks dr Denis Fahey – fragment tekstu „Uwagi o demokracji” z roku 1939.

    (….) Poza tym musimy odróżnić „Demokrację bezpośrednią” od „Demokracji pośredniej”. Demokracja bezpośrednia istnieje tam, gdzie zwykły obywatel właściwie rządzi osobiście. Taka forma demokracji istniała w starożytnej Grecji i wciąż jeszcze jest zachowana w Gminach Krajowych, wchodzących w skład szwajcarskich kantonów; lecz ta forma demokracji jest możliwa tylko w małych społeczeństwach. Natomiast forma demokracji pośredniej ma miejsca tam, gdzie lud rządzi za pomocą swych przedstawicieli. To jest jedyni możliwa forma demokracji w dużych państwach i narodach.

    Lecz tu znowu musimy odróżnić dwie podkategorie demokracji pośredniej, a mianowicie właściwą formę demokracji pośredniej i formę rousseauistyczno-masońską. Właściwa forma demokracji pośredniej jest taka, w której ci, co rządzą, są przede wszystkim wybrani z ogółu ludu, a po drugie oni są wybrani głosami całej ludności. Władza jednak ma swe źródło w Bogu. Tak jest rozumiana demokracja przez św. Tomasza. To jest jedna z form rządów możliwa de iure, która może być przez lud zaadoptowana lub nie, w zależności od wypadków historycznych i okoliczności.

    W pewnych wypadkach taka forma rządów może wydać wspaniałe rezultaty, lecz to nie znaczy, że rezultaty takie będą zawsze niezawodnym owocem tej formy rządów.

    Natomiast rousseauistyczno-masońska forma demokracji pośredniej powinna raczej nosić miano demokratyzmu. Jest ona bowiem filozoficzno-religijnym mitem opartym na dwóch dogmatach:

    pierwszym jest dogmat suwerenności ludu, to znaczy, że lud ma zawsze najwyższą władzę, a nie Bóg, ale lud jest tej wladzy źródłem i lud wybiera tych, którzy, rządzą jako jego delegaci. Ci delegaci mają obowiązek posłuszeństwa wobec ludu, zamiast być uważanymi jako rząd, który może wymagać posłuszeństwa;

    drugim dogmatem jest to, że głosowanie ludu czyni czy też stwarza to, co jest legalne i słuszne; czyli tu znowu mamy wywyższanie człowieka do godności Boga.

    Mimo to, że rousseauistyczno-masoński demokratyzm był często potępiony przez Kościół katolicki , to jednak funkcjonowanie właściwej demokracji jest głęboko przesiąknięte błędami tego demokratyzmu. Wielu katolików oświadcza, że „lud nie może się mylić” i, że „wszyscy ludzie są równi”, nie zdając sobie sprawy z rousseauistycznego zabarwienia ich przekonań.

    Wielu polityków wydaje się myśleć, że większość w wyborach stawia ich ponad moralnym prawem. Te błędy są wzmacniane faktem, że poza fasadą demokracji całe państwa i narody są poddane dominującemu wpływowi prywatnej finansjery. Wpływ tej dominacji jest permanentny niezależnie od tego jaka partia jest przy władzy.

    Wszystkie partie potrzebują pieniędzy i często zdarza się, że jest bardzo korzystnym dla finansowej władzy finansowanie wszystkich (partii) bez różnicy… W ostatnich latach (to znaczy: przed 1939) rządy partyjne całkowicie zawiodły, jeżeli chodzi o ochronę ludności przed skutkami najbardziej nieuczciwych i niemoralnych manipulacji pieniężnego systemu, dokonywanych przez prywatny kapitał, który z organów ustawodawczych zrobił przedstawienie marionetek z kukiełkami poruszanymi za pomocą linek manipulowanych z tyłu sceny.

    Taka właśnie maskarada demokracji na świecie jest, w większości wypadków, rządem pewnych finansowych grup pozostających w mniejszym lub większym stopniu pod wpływami rousseauistyczno-masońskich naturalistycznych teorii.

  18. JO said

    ad.17. JPII wiedzial, ze NIE ma Katolickiej Demokracji w Europie Zachodniej a jednak Nawolywal do Wstapienia Polski do Europy gdzie Panuje DEMOKRATYZM.

    Czy On dal sie oszukac czy Oszukiewal to juz Sam Pan Bog osadzil.

    Jedno wiem, ze NA PEWNA SMIERC NIE WYSLALBYM NIGDY SWOICH DZIECI do Europy ala sodomy i Gomory z haslem na uSTACH: „Polska potrzebuje Europy a Europa potrzebuje Polski” – JPII

    Czy tego kalibru czlowiek mogl nie rozumiec co robi?

  19. Piotrx said

    Gigantomania” – Romuald Gładkowski
    Toronto-1992
    /fragmenty/

    „(…) Władza prawowita nie opiera się na „woli ludu”, ani też na woli „jednostki”, lecz „na prawie naturalnym”. Stąd, naród może być prowadzony do rozwoju, do życia, lub do zagłady, do śmierci. Jeżeli rozumienie i respektowanie prawa naturalnego jest tak doniosłe w życiu narodu, to muszą istnieć przywódcy, musi istnieć elita specjalistów, która będzie ustalać co należy robić, jak należy robić i czego nie wolno robić. Skoro we wszechświecie obowiązuje struktura hierarchiczna, zorganizowanie narodu również powinno opierać się na systemie hierarchicznym, w którym każdy szczebel jest ważny i posiada ustalone prawa i obowiązki.

    Kto powinien wybierać przywódców? Może zapytam inaczej. Czy masy są w stanie wybrać przywódców? Bardzo wątpliwe. Masy nie mogą wybrać dla siebie przywódców, podobnie jak żołnierze nie wybierają dla siebie generałów. Nie znają bowiem dobrze praw obowiązujących w zorganizowaniu życia państwowego. Decyzja mas nie opiera się na wiedzy i sprawiedliwości, ale na zawierzeniu szczęściu. Masy zazwyczaj wybierają kandydatów najgorszych z możliwych. Najchętniej Barabasza. Stąd, w systemie demokratycznym, każda wesz po-lityczna poluje na szczęście. Jak w szulerni. Do głosu dochodzą demagodzy i szarlatani, wyzbyci skrupułów i poczucia godności. Wówczas, przywódcy naturalni muszą być odsunięci od władzy, gdyż odmówią współpracy na obowiązujących zasadach korupcji i zakłamania. To masy wybierają sznur dla własnej egzekucji. Nazywamy to samobójstwem narodowym.

    Jeżeli jeden głos więcej może zadecydować co ma być prawdą i jaka będzie obowiązywać ideologia, to ile to może mieć wspólnego z prawda i sprawiedliwością? Prawda nie jest wytworem opinii większości, lecz posiada własne prawo, które jest silniejsze od woli wszystkich większości świata. Jest to prawo Boże. Tylko dureń skończony może uzależniać od wyników głosowania przyjęcie prawa naturalnego. Powiedzmy, kto o zdrowych zmysłach będzie uzależniał od głosowania decyzję, kiedy człowiek staje się człowiekiem i kiedy ma prawo do życia? Mimo wszystko, zwolennicy demokracji to robią.
    Przywództwo w narodzie powinno być oparte na „selekcji”, a nie na głosowaniu, czy też na dziedziczności.

    To elita istniejąca wybiera (namaszcza) swoich następców. Jak w hierarchii Kościoła. W przypadku, kiedy naród pozostaje bez przywództwa naturalnego, nowa elita wyłania się z wojny toczonej z elitą zdegenerowana i fałszywą. Czyli, również obowiązuje prawo selekcji. Historyczny błąd dziedziczności doprowadził do degeneracji władzy. – Tak często, ojciec jest utalentowanym przywódcą i twórcą, syn jest niedojdą, a wnuk rozbójnikiem. – Powstanie demokracji było sprzeciwem wobec degenerującej dziedziczności. Jednak, odstępstwo od zasady selekcji doprowadziło do błędu większego, którym jest głosowanie powszechne.

    Przede wszystkim, system demokratyczny rozbija nam jedność narodową. Dzieli naród na zwalczające się wzajemnie grupy i grupeczki, które okażą się bezsilne w przypadku decydującej chwili historycznej (jak we wrześniu 1939 roku). Dalej, wielopartyjny system demokratyczny rozbija ciągłość rozwojową narodu. Bowiem, każda partia niweczy wysiłki swoich rywali. Pięćdziesiąt jeden procent głosów może zniszczyć najgenialniejsze pomysły i najszczersze chęci. Tutaj, polityk staje się niewolnikiem wyborców, a raczej tych, którzy manipulują wyborcami. Demokracja pozbawia naród autorytetów, gdyż w obawie przed utratą popularności przywódcy nie są w stanie karać złodziei i oszustów. Zaczyna brakować siły wykonawczej.

    Równość demokratyczna? Jakim prawem mamy być zrównani z naszymi pasożytami? Przecież równość wymaga, aby rzeczy nierówne traktować w sposób nierówny. Jakim prawem żydzi mają być autorami zagłady państwowości polskiej? Jako „lud Boży”?

    Ktoś może zapytać, skoro demokracja okazuje się być niedorzecznością pod każdym względem, to dlaczego w dobie obecnej stała się systemem obowiązującym na całym świecie? Otóż, demokracja, jako system rozrzutny i swawolny, wymaga dużej ilości pieniędzy; a te są w rękach plutokracji. Tym samym, dla międzynarodowej finansjery żydowskiej socjaldemokracja (anarchia polityczna i niewola ekonomiczna) wydaje się być systemem najbardziej dochodowym i dlatego ją popiera.

    Tak, demokraci żydomasońscy posługują się niespotykanie perfidną maskaradą; z jednej strony, udają apostołów pokoju i ładu na ziemi, a z drugiej, podtrzymują wojnę człowieka z Panem Bogiem.

    (…)

    Polak indyferentny wydaje się rozumieć słowo „polityka” jako głosowanie. Bowiem, na całym świecie socjaldemokracja spłyciła politykę do procederu przebiegłego manipulowania „tak” i „nie” ogłupionych do reszty wyborców.
    Nic więc dziwnego, że u schyłku XX wieku Polak dopatruje się nadziei dla siebie we wnętrzu urny wyborczej. Nic też dziwnego, że w Polsce patent na wybory przypisał sobie żyd, co w części potwierdza tytuł jego organu propagandowego „Gazeta Wyborcza”. Tym samym, immanentne zmiany w rządzeniu krajem stały się zasada żelazne, gdyż tego wymagaj a interesy żydostwa międzynarodowego. Marzeniem żyda jest, aby urna wyborcza stała się jedynym ogniwem wiążącym ze sobą ludzi zamieszkujących dany okręg administracyjny. Jak paśnik dla baranów. Nawet w „Gaudum et Spes” Soboru Watykańskiego II fetysz głosowania znalazł swoje poparcie.

    Mimo, iż tak wielu papieży, począwszy od Piusa VI, otwarcie potępiło zwyczaj „wyborów demokratycznych”. Przecież, ten Sobór był dyrygowany przez judeofili, którym sakiewka żydowska, handlująca głosami wyborców, jest bardziej potrzebna, aniżeli Duch Święty.

    W systemie demokratycznym, każdy, kto potrafi urobić opinię publiczną, jest w stanie decydować o wynikach wyborów. Skoro czytelnik doświadczył tego na własnej skórze, nie muszę więc przytaczać argumentów dodatkowych, że tak jest. Mimo, iż głosowanie jest nieodłączną częścią demokracji, NIE JEST nieodłączną częścią polityki. Obecność głosowania w polityce jest wymuszona i jest przypadkowa. Bowiem, jakim prawem człowiek może rządzić na bazie zmiennej demokracji, skoro każda władza prawowita jest zobowiązana trzymać się zasad prawa naturalnego, które jest niezmienne? Opinia gawiedzi nie ma z tym nic wspólnego. Głosowanie powszechne jest inowacją masonów XVIII wieku. Nawet, było obce Grekom starożytnym, do których demokraci współcześni się przyznają.

    Św. Paweł orzekł, że cała władza na ziemi pochodzi od Boga. Za to masońska Deklaracja Praw Człowieka, z 1789 ro-ku, twierdzi co innego; że to człowiek jest źródłem wszelkiej władzy na ziemi. Przecież, ta filozofia jest podstawą ideologii demokracji. Nie ma w niej odsyłacza do prawa naturalnego, które istnieje niezależnie od woli i nastrojów „ludu”. W istocie rzeczy, rządzący muszą rządzić jako legaci Pana Boga, a nie jako przedstawiciele „ludu”. Żaden
    rząd na ziemi nie ma prawa wprowadzać w życie przepisów sprzecznych z prawem Bożym; nawet wówczas, gdy są one wyrazem woli większości obywateli. Wszechświat Boży nie jest demokracją.

    W roku 1925, papież Pius XI ogłosił encyklikę „Quas primas”, w której wyraźnie wyjaśnił powody trudności nawarstwiających się w polityce i w gospodarce światowej. Zło w świecie istnieje głównie dlatego, że ludzie usunęli z życia własnego Chrystusa Króla; dla którego nie ma już miejsca tak w życiu prywatnym, jak i w politycznym. Dalej, dopóki rządzący nie podporządkują się całkowicie naszemu Odkupicielowi, dopóty nie będzie pokoju pomiędzy narodami. Papież powiedział wyraźnie, którędy należy iść przez życie, a mimo tego zawierzyliśmy głosowaniu demokratycznemu. O ironio, nauczanie Soboru Watykańskiego II wyparło się tej encykliki.

    Mimo, iż przez długie wieki papieże głosili, że rządy poszczególnych narodów muszą podporządkować się Chrystusowi Królowi i Jego prawu. Więcej, cały rodzaj ludzki jest zobowiązany podporządkować się władzy Chrystusa Króla, włączając w to żydów spoganiałych.

    Za tym przemawiają fakty następujące. Pan Bóg jest naszym stwórcą. Ci, którzy zostali stworzeni, mają święty obowiązek miłować Stwórcę i być mu posłusznym. Tu nie może być miejsca na żadne „ale”. Nie da się bowiem miłować Pana Boga odmawiając mu posłuszeństwa. Dalej, nie możemy być posłuszni Panu Bogu, jeżeli nie podporządkujemy się władzy Chrystusa Króla. Przecież, Chrystus jest naszym Królem z tytułu obowiązującego prawa naturalnego; jako nasz Zbawiciel. W tym układzie, separacja Państwa od Kościoła Chrystusa Króla jest bluźnierstwem, jest herezją. Przecież, Boże przykazania nie dotyczą wyłącznie przekonań prywatnych. Jest więc bluźnierstwem, jeżeli katolik, nawet z Unii Demokratycznej, twierdzi, iż Dekalog należy uwięzić pod strzechą. (….)

    (…)

    Obszerne fragmenty publikacji R.Gładkowskiego „Gigantomania” zainteresowani mogą znaleźć w linku ponizej – wpisy 7,8,9

    https://marucha.wordpress.com/2012/07/10/romuald-gladkowski-credo-in-unum-deum-2/#comment-180967

  20. JO said

    JPII nawolywal by Polska przystapila do Europy, gdzie Panuje Demokratyzm a nie Tomistyczna Demokracja.

    Zaden Ojciec nie wysyla dziecka – dziewczyny do Burdelu z haslem „burdel potrzebuje dziewczynki a dziewczynka burdelu…”.

  21. JO said

    JPII zaszczycil Polski Parlament swa Obecnoscia. JPII dal znak dla Polakow , ze DEMOKRATYZM w Polsce jest Dobry.

    JPII to jeden wielki blad. TO Komunista w Centrum KK na Tronie Piotrowym z Frazesami na ustach o BOGU niepopartymi ZADNYMI CZYNAMI,

    „Niech Duch odmieni … tej ziemi…” :)))) smiech tragiczny na sali dzis

    Mamy OWOCE JPII w Polsce a i po za nie – czarnego penisa w Polskich kobiet a czesto jeszcze dziecka pochwie zagnanej do kazdej w tym prostytutek roboty

  22. Marucha said

    Re 20:
    To nie było tak.
    Polską dziewczynkę wysłano do burdelu, aby – pracując jak jej koleżanki – nawracała je na dobrą drogę.
    Przedsięwzięcie oczywiście skazane na powodzenie…
    A kiedyś Kościół ostrzegał przed taką naiwnością.

  23. JO said

    ad.22. …jest takie powiedzenie w Polsce w takich sytuacjach jak cos takiego proponuje ktos:” albos naiwny albo glupi”

    JPII NIE byl ani naiwny ani Glupi co oznacza, ze byl zbroniarzem

  24. JO said

    ad.23. o przepraszam, powiedzialem niepoprawnie politycznie…poprawiam, ten wspanialy Papiez popelnil zbdodnicza decyzje, nic wielkiego, takie tam zabicie czesci narodu a przed tem jego sztanska deprawacje…takie nic…

  25. guła said

    Jasny gwint, tylko panowie nie szczytujcie.

  26. guła said

    No, intelektualnie bo i tak gubię się.

  27. RomanK said

    Spoko Gulo..predzej dojdzie do poszczania:-)))) czyli przemowi….. vox natura-:-))))
    Kto nie moze pojac malego nie pojmie wiekszego…:-))

  28. RomanK said

    Gigantomania” – Romuald Gładkowski
    Toronto-1992
    /fragmenty/

    „(…) Władza prawowita nie opiera się na „woli ludu”, ani też na woli „jednostki”, lecz „na prawie naturalnym”. Stąd, naród może być prowadzony do rozwoju, do życia, lub do zagłady, do śmierci. Jeżeli rozumienie i respektowanie prawa naturalnego jest tak doniosłe w życiu narodu, to muszą istnieć przywódcy, musi istnieć elita specjalistów, która będzie ustalać co należy robić, jak należy robić i czego nie wolno robić. Skoro we wszechświecie obowiązuje struktura hierarchiczna, zorganizowanie narodu również powinno opierać się na systemie hierarchicznym, w którym każdy szczebel jest ważny i posiada ustalone prawa i obowiązki.
    ”””””””
    Kto powinien wybierać przywódców? Może zapytam inaczej. Czy masy są w stanie wybrać przywódców? Bardzo wątpliwe. Masy nie mogą wybrać dla siebie przywódców, podobnie jak żołnierze nie wybierają dla siebie generałów. Nie znają bowiem dobrze praw obowiązujących w
    zorganizowaniu życia państwowego. Decyzja mas nie opiera się na wiedzy i sprawiedliwości, ale na zawierzeniu szczęśc

    Przywództwo w narodzie powinno być oparte na „selekcji”, a nie na głosowaniu, czy też na dziedziczności……
    ……

    To elita istniejąca wybiera (namaszcza) swoich następców. J……..
    ———————————————————————————————————no i wreszcie mamy wystekana moondrosc nad mondroscaimy:-))))
    Czyli to jest Prawo Naturalne??????..dziekuje postoje…:-))))))
    emmpstrem bzdrem……. czyli totalny belkot….pseudointelektualny,..kicha..miszung we lbie….po co????
    Namaszczenie, selekcja empstrem bzdrem nie z woli luuu nie z jednostki i na koniec…… okazuje sie elita wybiera…czyli jednak ludzie….ale…wlasciwi oczywiscie..juz wygrani….:-))))))
    Kogo robimy w bambookoo?????

    Moze napisac- jak??????? to prawo naturalne dokonuje selekcji politycznych???? bo naturalnie to np pomor rudych…..gradobicie partyjnych czy parchatych…czy totalne zaparcia, czy tez sraczka ….. zadyplomowanych..:-)))))

    W jezykach slowianskich slowo selekcja to prastary VYBOR……byl jest i bedzie…elita to tez produkt wyboru…wybieramy kierujac sie pewnymi cechami- ktore wybieraja……czynia elita ..np wybor elity gladyszy…tzn musi byc maly , gruby i lysy…..
    A lud po wyborze akceptuje ryczac ze smiechu i wolajac przez lzy…. TO je Wyborne,,eee jejejej heheheheheheheheh:-)))) tzn najlepsze wybrane z wielu….

  29. JO said

    ad.28. Z Pana b inteligientna osoba a nie moze zrozumiec , ze o takiej selekcji wlasnie mowi Gladkowski.

    No coz, ale jest tak jak Pan zauwazyl ” kto nie umie zrozumiec rzeczy malych NIE pojmie i wielkich” Romanie

    ——————————

    Selekcja w dawnych czasach juz nastepowala w Klasztorach, ktore byly jedynymi osrodkami nauki …..Do dzis taka selekcja nastepuje a w zasadzie ona nastepuje juz w wielodzietnej Katolickiej RODZINIE!! Ona jest naturalna i podporzadkowana prawu BOZEMU.

    Wiadomo, ze z Rodziny, ktora Bog Zatwierdzil i obdarzyl laskami pochodza zwiazki swiete Malzenski z ktorych powstaje Narod Izraela, Zwiazek Boga z Mezczyzna – czyli Ksiadz oraz Zwiazek Kobiet z Bogiem, czyli zakonnice. W Kazdym z tych Grup nastepuje naturalna selekcja a z kolejnej Wyselekcjonowanej Grupy przy udziale oczekiwan, potrzeb Izralela dla Boga Kolejna Elita na szczycie ktorej Stoi Papiez, Krol, Przywodca, Rzad…..

    —————————-

    Podobna selekcja do Katolickiej miala miejsce u SLOWIAN, ktorzy tak latwo przejeli za Laska Ducha Swietego OrtodoksjeKosciola Jezusowego wlasnie z tej przyczyny.

    —————–

    Pan Roman, nie musi zawsze sie wykazywac, ze wie lepiej i poprawiac to czego poprawiac NIE TRZEBA a nawet nie wolno – tak robia TYLKO ZYDZI Romanie

  30. JO said

    Katolicka Selekcje widac na Stronie Gajowki wsrod Nas. Ba, sam Pan Gajowy przyznal, ze zostal Wybrany przez kogos…. Pan Gajowy slusznie oceniajac swoje sily podjal sie zalozyc Gajowke w oparciu o ten Wybor. Tu w Gajowce dokonywana jest selekcja nie przez TLUM a przez ELITE. To Elita i z Elity wylonily sie sztandarowe postaci jak PiotrX, Przeclaw, Marek S, Aga, Matka Polka i wielu innych.

    Elita slucha Glosu Tlumu , takiego JO i dokonuje decyzji nie w Oparciu li tylko o glos JO ale PRAWDE dla Dobra JO. Czasem , ktos jest zbanowany dla DOBRA Jego samego i reszty Gajowkowego NARODU.

    Taka Praca, gdzie Rzadzi PRAWDA daje owoce , ktore buduja i widzi te owoce duzy procent Polski, a slawa Gajowki jest juz wielka

    P.S. Ja bylem pod wielkim wrazeniem jak zobaczylem , ze SAM PAN GAJOWY ulega PRAWDZIE i chowa swoje Namietnosci przed PRAWDA dla PRAWDY – Taka postawa pokazuje, uczy jakim powinien byc PRZYWODCA i kto sie nadaje na niego a kto NIE

    Romanie, tu TLUM nie wybral NIKOGO
    Romanie, tu nie ma TYRANII

  31. Marucha said

    Re 30:
    Panie JO, nie chcę wyglądać na jakiegoś nawiedzonego, co to sam z Bogiem osobiście rozmawia i On mu bezpośrednio przekazuje swe polecenia.
    Wiadomo tylko, że Bóg potrafi do swych celów używać nawet marnych narzędzi… i niekoniecznie informuje owe narzędzia, czym są i jaką rolę spełniają…

  32. JO said

    ad.31.

    🙂 Nie, nie wyglada Pan na nawiedzonego.

    Widze rowniez, ze Pan Bog „uzywa” nawet Pana Romana K, gdy sie Pan K wscieka…..

  33. Piotrx said

    Re 29 : „tak robia TYLKO ZYDZI”

    Ma Pan rację Panie JO , tak robią co zresztą widać i stosują talmudyczną zasadę iż nigdy nie przyznają racji gojowi.

  34. Piotrx said

    Re 28:

    https://marucha.wordpress.com/2012/07/22/watykan-uwaza-ze-rzad-syryjski-nie-ma-nic-wspolnego-z-masakrami/

    „..ja nie czytam pana tasiemcow- bo nie mam czasu, ani checi…”

    A jednak jak widać na „załączonym obrazku” nadal zawcięcie się czyta i złosliwie komentuje – na to jest zawsze czas i chęci. Rozdwojenie jazni? czy co? po co się tak męczyć , a może to hołdowanie zasadzie:

    „Niech nasze słowa zaprzeczają temu co robią nasze ręce” i …. /oczy/ ?

  35. JO said

    ….a Mi jest przykro, ze Pan Roman sie tak wystawia. Ja z wieloma spostrzezeniami Pana Romana sie zgadzam. Widze tez przyczyny Jego zachowania, zachowania wielokrotnie i dla mnie niedozaakceptowania, ktorym sie wystawia na nie tylko krytyke ale i zarzuty, przykre zarzuty.

    Nam chyba pozostaje Tolerowac Pana Romana K, bo na zmiane w tym wieku i po takiej traumie raczej trudno…

  36. Kapsel said

    Re 33

    ….iż nigdy nie przyznają racji gojowi…..

    dodam

    i nigdy nie przeproszą goja.

  37. Wandaluzja said

    Dmowski ogłsił, że system wyborczy jest STEROWALNY a specjalizuje się w tym masoneria. Przed I wojną światwą Głosami RZĄDZIŁ Kościół a po Wojnie masoneria. U nas cezurą był Przewrót Majowy, bo choć Piłsudski nie byl masonem to masoni zdyskontowali go.
    Zdaniem Paderewskiego winę za to ponosiła Narodowa Demokracja Dmowskiego, która w czasie sejmowej demokracji TOLEROWAŁA KORUPCJĘ a Piłsudski był popularny za tępienie korupcji, z której to racji piłsudczyzna jako lewica patriotyczna była uczciwa. ŻADEN PIŁSUDCZYK NIE ZROBIŁ FORTUNY NA POLITYCE. Fortuny nie zrobił też Dmowski a tylko Korfanty, który był chadekiem.
    Teraz Głosami rządzą prostytutki z Berlina, które DOSTAŁY od Niemców milion ton złota z satelitarnej detekcji za tuskowanie Funkcjonalnej Chronologii Architektury Niemieckiej, co Kanclerz Merkerl argumentuje NAUKOWO pokazywaniem Odbytnicy.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: