Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Archive for 25 lipca, 2012

Doroczna inspekcja Lasów Państwowych

Posted by Marucha w dniu 2012-07-25 (Środa)

Drodzy gajówkowicze!

Zanim, w swej życzliwości dla Maruchy zaczniecie zastanawiać się, co się z nim dzieje, dlaczego się nie pojawia, i czy go przypadkiem nie aresztowano albo nie popełniono mu samobójstwa – załóżcie chwilowo, że wszystko jest w porządku.

Gajowy jest po prostu od 25 lipca w drodze rzemiennym dyszlem po Polsce i niekoniecznie ma wszędzie dostęp do Internetu.

Niektóre artykuły ukażą się automatycznie, gdyż tak zostało zaplanowane przy pomocy mądrego systemu WordPress. Gorzej może być z aktualnościami lub moderowaniem komentarzy, które tenże system wstępnie uznał za spam, lecz zostawił mi ostateczną decyzję. Dlatego proszę o cierpliwość, przy pierwszej lepszej okazji zrobię, co do mnie należy. Będziemy wciąż w kontakcie, acz trochę mniej intensywnym.

Jeśli wolno o coś prosić – życzcie mi dobrej pogody, to znaczy możliwie mało deszczu, który bardzo utrudnia piesze wędrówki. Życzcie mi, aby moje nogi nadal mnie niosły, jak to czyniły przez tak wiele lat. Życzcie mi ciekawych spotkań z mądrymi (niekoniecznie wykształcunymy) ludźmi, z piękną polską przyrodą, z naszymi zabytkami i historią.

Bywajcie zdrowi – do września!

Dypl. gajowy hab. Wacław Marucha

PS. Samobójstwa nie zamierzam popełniać 🙂

Posted in Różne | 81 Komentarzy »

Rodzice zgwałconej Szwedki dziękują nacjonalistom

Posted by Marucha w dniu 2012-07-25 (Środa)

Rodzice Szwedki która stała się ofiarą zbiorowego gwałtu ze strony imigrantów, podziękowali za wsparcie nacjonalistom z Partii Szwedzkiej i Szwedzkiego Ruchu Oporu.

W czwartek 12 lipca, 18-letnia Szwedka została napadnięta przez trzech czarnoskórych mężczyzn, którzy na jednej z ulic w miasteczku Bollnäs okradli ją, pobili i zgwałcili. Ten czyn nie spotkał się jednak z potępieniem części środowisk, które w obliczu czarnego koloru skóry gwałcicieli zaplanowały… manifestację przeciwko rasizmowi, jakim ma być wyróżnianie koloru skóry sprawców czynu.

Z rodziną młodej dziewczyny solidaryzowali się za to nacjonaliści, skupieni w Partii Szwedzkiej (Svenskarnas Parti) i Szwedzkiego Ruchu Oporu (Svenska Motståndsrörelsen), którzy zapowiedzieli kontrdemonstrację do planowanej akcji „antyrasistów”. Rodzina Szwedki podziękowała nacjonalistom, którzy zablokowali „chory pokaz różnorodności” ze strony środowisk lewicowych i merytorycznie wypunktowali przeciwników etnicznych Szwedów.

Źródło: Realisten.se
MM

http://narodowcy.net

Posted in Polityka | 26 Komentarzy »

Bruksela przejrzała Rostowskiego

Posted by Marucha w dniu 2012-07-25 (Środa)

Nad gospodarką krajową i europejską gromadzą się czarne chmury zwiastujące burzę. Polska wkroczy w nią z zadłużeniem przekraczającym 900 mld złotych.

Magik z Londynu

Bruksela skorygowała w górę zadłużenie finansów publicznych podawane przez rząd, ale i ona nie wie o wszystkich rządowych zabiegach w celu podretuszowania stanu finansów publicznych.

Zadłużenie Polski liczone według metodologii krajowej sięgnie na koniec roku 814 mld zł, a więc około 53 proc. PKB – prognozuje resort finansów. Tymczasem dwa tygodnie temu ministerstwo otrzymało list z Komisji Europejskiej, w którym ta skorygowała w górę jego obliczenia, stosując przyjętą w UE metodologię ESA 95. Według danych Komisji, zadłużenie finansów publicznych Polski na koniec roku wyniesie 866 mld zł, czyli ponad 55 proc. PKB. Skąd ta różnica?

– W sytuacji kiedy zakładane zadłużenie sektora finansów publicznych według ESA 95 miało wynosić 866 mld zł, oznacza to, że do długu publicznego włączone zostało zadłużenie samorządowe szacowane na 50 mld zł, jednak bez zobowiązań publicznych Krajowego Funduszu Drogowego, które będzie sięgać 43 mld zł – twierdzi dr Cezary Mech, były wiceminister finansów. – W związku z powyższym Bruksela powinna żądać skorygowania poziomu zadłużenia o zobowiązania Krajowego Funduszu Drogowego, ponieważ jest on elementem sektora finansów publicznych – uważa finansista. – Szacuję, że całość zadłużenia, bez uwzględnienia olbrzymiego zadłużenia pozabilansowego ZUS w wysokości 2 bln zł, ale z uwzględnieniem zarówno sektora samorządów, jak i KFD, sięgnie na koniec roku 907-909 mld zł, a więc będzie ono wynosiło o 43 mld zł więcej, niż podaje rząd – oblicza. To oznacza, że dług publiczny Polski przekroczy 56 proc. PKB. Produkt krajowy brutto Polski wynosi około 1 bln 550 mld złotych.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Gospodarka | 24 Komentarze »

Gigantomania (1)

Posted by Marucha w dniu 2012-07-25 (Środa)

Dzięki p. Piotrowi X zapoznamy się z fragmentami książki Romualda Gładkowskiego „Gigantomania” (Toronto 1992) – admin.

Nieżydzi łatwo dają się nabierać na starą pułapkę, dzieląc żydów, w rozumowaniu politycznym i ekonomicznym, na “dobrych” oraz na “złych”. Konsekwencje takiego podziału zawsze były katastrofalne w skutkach. Bowiem, w praktyce, każdy żyd ortodoksyjny, neokonserwatywny, przechrzta katolicki i jakikolwiek istnieć może, wierzy w istnienie przymierza pomiędzy bogiem żydowskim, a ludem żydowskim. 

WSTĘP.

Tak często posługujemy się słowem “naród”, że Polacy przeciętni dopatrują się w nim frazesu politycznego, tracącego banalnością. Niewielu zdaje sobie sprawę, że naród polski stanowią „wszyscy” Polacy: ci, którzy żyli w przeszłości, którzy żyją obecnie i którzy będą żyli w przyszłości. Każdy naród charakteryzuje się więzią biologiczną, więzią terytorialną oraz więzią duchową. Najważniejszą z nich jest więź duchowa, gdyż przenosi naród do wieczności. W skład więzi duchowej wchodzi religia, kultura i koncepcja honoru, która opiera się na koncepcji Boga, wszechświata oraz życia i śmierci. Tym samym, naturalni przywódcy narodu muszą kierować się w swoim postępowaniu poczuciem honoru historycznego.

Władza prawowita nie opiera się na „woli ludu”, ani też na woli „jednostki”, lecz „na prawie naturalnym”. Stąd, naród może być prowadzony do rozwoju, do życia, lub do zagłady, do śmierci. Jeżeli rozumienie i respektowanie prawa naturalnego jest tak doniosłe w życiu narodu, to muszą istnieć przywódcy, musi istnieć elita specjalistów, która będzie ustalać co należy robić, jak należy robić i czego nie wolno robić. Skoro we wszechświecie obowiązuje struktura hierarchiczna, zorganizowanie narodu również powinno opierać się na systemie hierarchicznym, w którym każdy szczebel jest ważny i posiada ustalone prawa i obowiązki.

Kto powinien wybierać przywódców? Może zapytam inaczej. Czy masy są w stanie wybrać przywódców? Bardzo wątpliwe. Masy nie mogą wybrać dla siebie przywódców, podobnie jak żołnierze nie wybierają dla siebie generałów. Nie znają bowiem dobrze praw obowiązujących w zorganizowaniu życia państwowego. Decyzja mas nie opiera się na wiedzy i sprawiedliwości, ale na zawierzeniu szczęściu. Masy zazwyczaj wybierają kandydatów najgorszych z możliwych. Najchętniej Barabasza. Stąd, w systemie demokratycznym, każda wesz polityczna poluje na szczęście. Jak w szulerni. Do głosu dochodzą demagodzy i szarlatani, wyzbyci skrupułów i poczucia godności. Wówczas, przywódcy naturalni muszą być odsunięci od władzy, gdyż odmówią współpracy na obowiązujących zasadach korupcji i zakłamania. To masy wybierają sznur dla własnej egzekucji. Nazywamy to samobójstwem narodowym.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka | 19 Komentarzy »

Wiktor Poliszczuk – Operacja „Wisła”

Posted by Marucha w dniu 2012-07-25 (Środa)

Fragmenty książki „Gorzka prawda – cień Bandery nad zbrodnią ludobójstwa” autorstwa Wiktora Poliszczuka, wyd. 2006, nadesłał p. PiotrX

Dokonując analizy przyczyn zarządzenia operacji „Wisła”, należy mieć na uwadze dwie zasadnicze okoliczności: po pierwsze – dążenie OUN-UPA do oderwania terytorium tzw. Zacurzonia od państwa polskiego, po drugie – terror stosowany przez OUN wobec ludności ukraińskiej. Inną rzeczą byłoby, gdyby UPA stanowiła formację ochotniczą i gdyby jej zaopatrzenie sprowadzało się do dobrowolnego działania ludności ukraińskiej, a inną – postawienie ludności ukraińskiej w sytuacji bez prawa wyboru: kto nie pomaga OUN-UPA, ten jest wrogiem narodu ukraińskiego, a taki podlega likwidacji.

W wytworzonej, w oczekiwaniu na wybuch trzeciej wojny światowej przez OUN-UPA, sytuacji, kiedy ludność ukraińska była terroryzowana, kiedy nie pozostawiono jej prawa nawet do neutralności, władze uznanego przez prawo międzynarodowe państwa polskiego miały prawo i obowiązek podjęcia działań zmierzających do zaprowadzenia ładu i porządku na terytorium państwa, do zapobieżenia oderwania od niego części terytorium.

Najlepiej sformułowaną oceną przyczyny przeprowadzenia operacji „Wisła”, polegającej na przesiedleniu ukraińskiej i łemkowskiej ludności na tereny północne i zachodnie Polski powojennej, jest opinia działacza OUN Bandery i jednocześnie uczestnika działań OUN-UPA w Przemyskiem, po wojnie ukraińskiego nacjonalistycznego historyka w Stanach Zjednoczonych – Lewa Szankowśkiego, który napisał:

„Zbrojna walka UPA oraz podziemia OUN w Przemyskiem, jak też na całej Zacurzońskiej Ukrainie, została powstrzymana nie dlatego, że była taka lub inna przewaga sił zbrojnych wroga. Została ona powstrzymana dlatego, że zabrakło szerokich mas, które tę walkę popierały i w ten lub inny sposób brały w niej udział. Gdy wysiedlono z Zacurzonia prawie wszystkich Ukraińców, jednych do ZSRR, innych na północne i zachodnie ziemie Polski, oddziały UPA oraz podziemie OUN nie mogły nadal egzystować, musiały one porzucić to terytorium”.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Historia | 13 Komentarzy »

Dzie­ci PRL-owskich służb łącz­cie się!!!

Posted by Marucha w dniu 2012-07-25 (Środa)

 

Trud­no ocze­ki­wać, że­by dziec­ko ko­mu­ni­sty wal­czą­ce­go ca­łe ży­cie z Ko­ścio­łem na­gle potępi­ło ob­ra­ża­nie uczuć re­li­gij­nych. Trud­no za­kła­dać, że po­to­mek ka­na­lii za­cho­wa się jak przy­zwo­ity czło­wiek, że ktoś, ko­go oj­ciec zwal­czał pa­trio­tów, na­gle od­da im hołd. Dla nich na­sze na­ro­do­we ha­sło „Bóg. Ho­nor. Oj­czy­zna” na­praw­dę jest za­baw­nym slo­ga­nem świad­czą­cym o „ciem­no­gro­dzie”.

Czer­wo­ni wy­cho­wan­ko­wie

Naj­now­sze wy­po­wie­dzi dwóch or­dy­nar­nych pro­sta­ków Ku­by Wo­je­wódz­kie­go i Mi­cha­ła Fi­gurskie­go nie wy­wo­ła­ły ocze­ki­wa­ne­go aplau­zu. Gorz­ko roz­cza­ro­wa­ny Mi­chał Fi­gur­ski, ża­li się, że kie­dy ob­ra­żał Je­zu­sa i lu­dzi wie­rzą­cych, Le­cha Ka­czyń­skie­go oraz PiS to „ni­ko­mu to nie prze­szka­dza­ło”. „Lot­ne umy­sły” obu pod­sta­rza­łych „gów­nia­rzy” jesz­cze nie ogarnęły, że w Pol­sce moż­na wy­śmie­wać ka­to­li­ków, śro­do­wi­ska pa­trio­tycz­ne i pra­wi­co­we, po­li­ty­ków spo­za ukła­du, ale nie wol­no w ża­den spo­sób sa­me­go ukła­du na­ru­szać.

Wy­po­wiedź o gwał­ce­niu Ukra­inek od­wró­ci­ła uwa­gę od ki­bo­li na rzecz za­cho­wa­nia „medialnych elit”. Szam­bo się roz­la­ło. I nie po­mo­że wy­zna­nie żo­ny Mi­cha­ła Fi­gur­skie­go – pre­zen­ter­ki te­le­wi­zji pu­blicz­nej, któ­ra bar­dzo uba­wio­na stwier­dzi­ła, że cza­sem mąż i ją „gwał­ci”. Na mar­gi­ne­sie – cie­ka­wie za­brzmiał tu spój­nik „i” (czy „też”) wska­zu­ją­cy, że żo­na nie jest je­dy­ną oso­bą gwał­co­ną przez Micha­ła F. Co praw­da gwałt to prze­stęp­stwo za­li­cza­ne przez ko­deks kar­ny do zbrod­ni, ale fe­mi­nist­ki w ro­dza­ju Ka­zi­mie­ry Szczu­ki tym ra­zem ja­koś nie angażu­ją się w obro­nę gwał­co­nej pa­ni Fi­gur­skiej (Ukra­inek zresz­tą też).

Tyl­ko in­ter­nau­ci za­sta­na­wia­ją się, co się sta­ło „bły­sko­tli­wym dzien­ni­ka­rzom”, że bluznę­li ta­kim cham­stwem. Otóż – nic im się nie sta­ło. By­li or­dy­nar­ni, pro­stac­cy i cham­scy przez ca­ły czas, ta­cy są i ta­cy po­zo­sta­ną. To po pro­stu czy­sta ge­ne­ty­ka i wy­cho­wa­nie, czy­li dwa skład­ni­ki cha­rak­te­ru czło­wie­ka. Je­śli wie­rzyć po­ja­wia­ją­cym się w In­ter­ne­cie in­for­ma­cjom, Wo­je­wódz­ki i Fi­gur­ski an­ty­po­lo­nizm, ata­ko­wa­nie Ko­ścio­ła i śro­do­wisk pa­trio­tycz­nych „wy­ssa­li z mle­kiem mat­ki”.

Ja­kub Wła­dy­sław Wo­je­wódz­ki to, jak moż­na wy­czy­tać w In­ter­ne­cie, syn Bo­gu­sła­wa Wojewódzkie­go, funk­cjo­na­riu­sza SB i pro­ku­ra­to­ra PRL-owskie­go wy­mia­ru spra­wie­dli­wo­ści. Wo­je­wódz­ki se­nior za­pi­sał się w hi­sto­rii, peł­niąc ro­lę pro­ku­ra­to­ra z ra­mie­nia Prokuratu­ry Ge­ne­ral­nej w spra­wie tzw. „pro­wo­ka­cji byd­go­skiej” z 19 mar­ca 1981 ro­ku. Kuba za­czy­nał ka­rie­rę od har­cer­skiej roz­gło­śni ra­dio­wej w la­tach 80-tych a po­tem rozwijał ją w pry­wat­nych me­diach aż do sta­tu­su gwiaz­dy TVNu.

Je­go kum­pel Mi­chał Fi­gur­ski to, jak czy­ta­my w sie­ci, syn Zbi­gnie­wa Fi­gur­skie­go – ostatnie­go dy­rek­to­ra ge­ne­ral­ne­go Fun­du­szu Ob­słu­gi Za­dłu­że­nia Za­gra­nicz­ne­go (FOZZ) i zastęp­cy li­kwi­da­to­ra FOZZ. Ro­dzi­ce Mi­cha­ła po­noć po­zna­li się w Mo­skwie, gdzie gwałciciel wła­snej żo­ny przy­szedł na świat. Co cie­ka­we – pań­stwo Fi­gur­scy przez ja­kiś czas miesz­ka­li w Pol­sce, a po­tem zna­leź­li się w Bej­ru­cie. To jesz­cze o ni­czym nie świad­czy, ale w la­tach osiem­dzie­sią­tych ra­czej nie wy­jeż­dża­ło się bez pod­pi­sa­nia od­po­wied­nich lo­ja­lek.

Nie oni jed­ni

Oczy­wi­ście obaj ce­le­bry­ci nie są wy­jąt­ka­mi. Do gro­na osób po­dzi­wia­ją­cych mo­tłoch sikają­cy na zni­cze pod pa­ła­cem pre­zy­denc­kim na­le­ża­ła np. słyn­na re­ży­ser Agniesz­ka Holland – cór­ka jed­ne­go z czo­ło­wych ko­mu­ni­stów okre­su sta­li­now­skie­go. Spodo­ba­ło się to tak­że przy­rod­nie­mu bra­tu sta­li­now­skie­go zbrod­nia­rza – Ada­mo­wi Mich­ni­ko­wi i pa­ru in­nym oso­bom, na cze­le z Ja­nu­szem Pa­li­ko­tem, co do oj­ca któ­re­go wciąż po­ja­wia­ją się „plot­ki”, że był on zwy­kłym szmal­cow­ni­kiem.

Me­dia są do­słow­nie za­pcha­ne po­tom­ka­mi czo­ło­wych komuchów. Moż­na tu wy­mie­nić m.​in. Monikę Olej­nik, któ­ra pra­cę dzien­ni­kar­ki roz­po­czę­ła ja­ko świe­żo upie­czo­ny zoo­tech­nik w 1982 ro­ku, gdy w Pol­sce obo­wią­zy­wał stan wo­jen­ny, pry­wat­nie cór­kę Ta­de­usza Olej­ni­ka, wy­so­kie­go funk­cjo­na­riu­sza Służ­by Bez­pie­czeń­stwa, al­bo Grze­go­rza Mie­cu­go­wa – sy­na Brunona Mie­cu­go­wa, sta­li­now­skie­go dzien­ni­ka­rza, któ­ry za­sły­nął ja­ko sy­gna­ta­riusz tzw. „Ape­lu Kra­kow­skie­go” z 1953 ro­ku, wy­ra­ża­ją­ce­go po­par­cie dla sta­li­now­skich władz, któ­re na pod­sta­wie sfał­szo­wa­nych do­wo­dów, do­ko­na­ły aresz­tu du­chow­nych ka­to­lic­kich (słyn­ny pro­ces pra­cow­ni­ków ku­rii kra­kow­skiej). Do te­le­wi­zji pu­blicz­nej nie­daw­no wró­ci­ła Han­na Lis, czy­li Han­na Ke­daj – cór­ka Alek­san­dry i Wal­de­ma­ra Ke­da­jów, zna­nych pe­ere­low­skich dzien­ni­ka­rzy i taj­nych agen­tów SB, fi­gu­ru­ją­cych na słyn­nej „Li­ście naj­więk­szych ka­na­lii sta­nu wo­jen­ne­go” ra­zem z Je­rzym Urba­nem i Zbi­gnie­wem Sa­fja­nem – oj­cem Mar­ka Sa­fja­na – pre­ze­sa Try­bu­na­łu Kon­sty­tu­cyj­ne­go w la­tach 1998-2006.

Wia­do­mo­ści TVP re­da­gu­je Piotr Kraś­ko – wnuk jed­ne­go z czo­ło­wych ko­mu­ni­stycz­nych cen­zo­rów – Win­cen­te­go Kraś­ki. W telewi­zji ja­ko „au­to­ry­tet” wy­stę­pu­je Mag­da­le­na Śro­da – cór­ka prof. Edwar­da Ciu­pa­ka – za­re­je­stro­wa­ne­go przez wy­wiad PRL ja­ko kon­takt ope­ra­cyj­ny „Ga­briel”, któ­ry nie­mal przez ca­łe swe ży­cie za­wo­do­we, ja­ko pra­cow­nik Urzę­du ds. Wy­znań, zaj­mo­wał się wal­ką z Kościołem. Gor­li­wie ata­ku­je tak­że Da­wid War­szaw­ski, czy­li Kon­stan­ty Ge­bert – syn agentu­ral­ne­go dzia­ła­cza ko­mu­ni­stycz­ne­go Bo­le­sła­wa Ge­ber­ta. Je­śli wie­rzyć „Rzeczpospolitej” to na­wet oj­ciec ulu­bień­ca sa­lo­nu Jur­ka Owsia­ka był wy­so­ko po­sta­wio­nym mi­li­cjan­tem.

Do gro­na ce­le­bry­tów ho­łu­bio­nych przez me­dia i chęt­nie za­bie­ra­ją­cych głos na­le­ży ko­lej­na gwiaz­da TVN – Mag­da Ges­sler, z do­mu Iko­no­wicz – cór­ka wie­lo­let­nie­go pe­ere­low­skie­go dzien­ni­ka­rza PAP i agen­ta es­bec­kie­go TW „Me­tram­paż”, sio­stra Pio­tra Iko­no­wi­cza – obecnie do­rad­cy Ja­nu­sza Pa­li­ko­ta. No i jest oczy­wi­ście Bar­tosz Wę­glar­czyk, któ­ry ko­biet z Ukra­iny nie gwał­cił, mo­że dla­te­go, że uznał je za ro­bo­ty do sprzą­ta­nia. Wę­glar­czyk jest przy­pad­kiem szcze­gól­nym nie tyl­ko dla­te­go, że prze­tarł szla­ki Wo­je­wódz­kie­mu i Figur­skie­mu, ale przede wszyst­kim dla­te­go, że we­dług wie­lu in­for­ma­cji jest on w pro­stej li­nii wnu­kiem Jó­ze­fa Świa­tło – jed­ne­go z naj­więk­szych sta­li­now­skich zbrod­nia­rzy, osobiście tor­tu­ru­ją­ce­go więź­niów z AK. Trud­no nie za­uwa­żyć związ­ku po­mię­dzy komentarzami ca­łej trój­ki. Mo­że Fi­gur­ski i Wo­je­wódz­ki uzna­li, że sko­ro je­mu wol­no, to im też? Naj­wy­raź­niej się prze­li­czy­li. Al­bo za­po­mnie­li, że ich ta­tu­sio­wie, choć gor­li­wi ko­mu­ni­ści, to jed­nak nie ta li­ga co sta­li­now­ski zbrod­niarz i wnu­ko­wi te­go ostat­nie­go wol­no wię­cej niż sy­nom ja­kichś es­be­ków.

X, Y, Z – duch Kisz­cza­ka wsieg­da go­tow

I tak da­lej. Czer­wo­nych dy­na­stii jest w Pol­sce co nie­mia­ra – w po­li­ty­ce, śro­do­wi­skach na­uko­wych, w biz­ne­sie a tak­że w me­diach. Żad­na z osób do tych śro­do­wisk nie tra­fi­ła przy­pad­kiem, dzię­ki szczę­ściu al­bo ta­len­to­wi. Opo­wie­ści o tym, jak to ro­dzi­ce ich przestrze­ga­li przed da­ną ścież­ką ka­rie­ry a oni się upar­li, to baj­ki dla dzie­ci w wie­ku przed przed­szkol­nym. Ich obec­ność w ży­ciu pu­blicz­nym to na­stęp­stwa za­po­bie­gli­wo­ści „cięż­ko cho­re­go” Kisz­cza­ka i je­go to­wa­rzy­szy.

Taj­ne do­ku­men­ty MSW i Szta­bu Ge­ne­ral­ne­go z lat 1987-1988 wska­zu­ją jed­no­znacz­nie, że w tam­tym cza­sie w służ­bach spe­cjal­nych PRL-u po­wsta­ły taj­ne ko­mór­ki: „X” – od­po­wie­dzial­na za wpły­wy na wła­dzę, „Y” – od­po­wie­dzial­na za go­spo­dar­kę i „Z” – za me­dia. Nie­za­leż­nie od nich po­wsta­ła jesz­cze ko­mór­ka „C”, mająca za za­dnie ochro­nę by­łych ko­le­gów przed od­po­wie­dzial­no­ścią kar­ną za prze­stęp­stwa po­peł­nia­ne po ro­ku 1989! (a za­pew­ne i przed nim).

Jesz­cze wcze­śniej mia­ła po­wstać dyrek­ty­wa na­ka­zu­ją­ca ob­sa­dze­nie me­diów od­po­wied­ni­mi ludź­mi – wte­dy mło­dy­mi dzien­ni­ka­rza­mi, któ­rzy po pa­ru la­tach mie­li zo­stać (i zo­sta­wa­li) me­dial­ny­mi „au­to­ry­te­ta­mi”. Ro­le w tym „ko­mu­szym te­atrze” zo­sta­ły ob­sa­dzo­ne bar­dzo sta­ran­nie a od­po­wied­nie służ­by za­dba­ły, by nic nie za­kłó­ci­ło sce­na­riu­sza. Gdy ma się tę świa­do­mość, to wy­stą­pie­nia Wę­glar­czy­ka, Wo­je­wódz­kie­go i Fi­gur­skie­go i ca­łej resz­ty sta­ją się ja­sne. Oni po pro­stu od­gry­wa­li/od­gry­wa­ją swo­ją ro­lę, ty­le tyl­ko, że tym ra­zem du­et W-F trosz­kę prze­sa­dził z eks­pre­sją. Oczy­wi­ście nie wszy­scy wie­dzie­li/wie­dzą, że zo­sta­li z gó­ry wy­bra­ni przez cwań­szych od sie­bie i wy­kre­owa­ni na „gwiaz­dy”. Więk­szość z nich na­praw­dę mó­wi to co my­śli, a co mia­ła wpa­ja­ne od pie­luch. Trud­no ocze­ki­wać, że­by dziec­ko ko­mu­ni­sty wal­czą­ce­go ca­łe ży­cie z Ko­ścio­łem na­gle po­tę­pi­ło ob­ra­ża­nie uczuć re­li­gij­nych. Trud­no za­kła­dać, że po­to­mek ka­na­lii za­cho­wa się jak przy­zwo­ity czło­wiek, że ktoś, ko­go oj­ciec zwal­czał pa­trio­tów, na­gle od­da im hołd. Dla nich na­sze na­ro­do­we ha­sło „Bóg. Ho­nor. Oj­czy­zna” na­praw­dę jest za­baw­nym slo­ga­nem świad­czą­cym o „ciem­no­gro­dzie”.

Czy to ozna­cza, że trze­ba ich eli­mi­no­wać z ży­cia pu­blicz­ne­go? By­naj­mniej. Niech so­bie są. Niech so­bie two­rzą wła­sne ga­ze­ty, ra­dia, te­le­wi­zje. W koń­cu w przy­ro­dzie i szczu­ry są do cze­goś po­trzeb­ne. Trze­ba tyl­ko pa­mię­tać, kim są ci lu­dzie, skąd są, co so­bą re­pre­zen­tu­ją i nie ko­rzy­stać ani z ich „mą­dro­ści”, ani z pro­duk­tów, któ­re w spo­sób jaw­ny lub pół­jaw­ny re­kla­mu­ją. Ten boj­kot, któ­ry od­bi­je się na ich kie­sze­niach, za­bo­li to to­wa­rzy­stwo znacz­nie bar­dziej niż naj­ostrzej­sze ko­men­ta­rze.

Al­do­na Za­or­ska
http://www.warszawskagazeta.pl

 

Posted in Me(r)dia | 8 Komentarzy »

Tak pracował departament zemsty

Posted by Marucha w dniu 2012-07-25 (Środa)

Repertuar rewolucyjnych zdziczeń przypomina jako żywo wydarzenia wołyńskie czasów ostatniej wojny światowej; jest pod tym względem, niestety, „klasyczny”. Różni się jednym faktem: został zadekretowany przez republikański Konwent, choć oczywiście Konwent nie nakazał organizować męczarni, a tylko – „bagatela!” – wyciąć w pień ludność Wandei.

Pierre-Gabriel Berthault , Topienie powstańców Wandejskich. Repr. Granger Collection/Forum

Wątpliwości i przesądy

W notce pod jednym z moich tekstów dotyczących Wandei – pewien bloger podał w wątpliwość wyjątkowy charakter represji, jakie spadły na mieszkańców tego departamentu w latach 1793 i 1794. Pisał tak:

…nie sądzę, by rewolucja ustanowiła w Wandei jakieś nowe standardy. Wszak masowe mordy były od wieków specjalnością wyznawców Kościoła rzymsko-katolickiego, także we Francji. Rewolucjoniści francuscy nie zstąpili z kosmosu, ani nie przywędrowali z mongolskich stepów. Byli Francuzami, ‘dziećmi’ tej samej cywilizacji, co monarchiści.

W tej wypowiedzi można wskazać szereg stereotypów, za pomocą których „ludzie lewicy” podważają argumenty, skargi i żale „ludzi prawicy” (lewicy i prawicy szeroko pojętych i toutes proportions gardées). Na przykład: „wszystko już było”, więc nie ma o co drzeć szat. Albo: monarchiści i katole zachowywali się w przeszłości podobnie jak rewolucjoniści, więc nie mają prawa mieć pretensji o to, jak ich potraktowano.

[Admin zazdrości p. Kowalskiemu kultury wypowiedzi, z jaką odniósł się do lewackiej szumowiny, owego nieznanego nam bloggera]

W przypadku Wandei, po dwakroć

Otóż jednak – pomijając wszystko inne – republikańsko-rewolucyjne zbrodnie i nietolerancja miały w Wandei charakter naprawdę prekursorski. Były w znacznym stopniu nowe, wymyślone na nieznaną dotąd skalę, a na dodatek – opatrzone etykietką miłości do ludzkości. I co najważniejsze: nosiły na sobie ślady działalności, by tak rzec, „usprawnienia przemysłowego”. Co się jednak wcześniej – wbrew pozorom! – nie zdarzało. Dowód?

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Historia | 13 Komentarzy »

Jędrzej Giertych: Polski Obóz Narodowy (3)

Posted by Marucha w dniu 2012-07-25 (Środa)

Poprzednie części:

II. Ideologia obozu narodowego

IDEOLOGIA SŁUŻBY BOGU I OJCZYŹNIE

Obóz narodowy to jest nie tylko strategia polityczna i koncepcja polity­ki zagranicznej, ale to jest także i ide­ologia.

Jest to przede wszystkim idea naro­dowa. Przedmiotem troski tego obozu nie jest interes tej czy innej klasy spo­łecznej, nie jest także zaspokojenie po­trzeb poszczególnej jednostki, nie są wreszcie cele międzynarodowe, ale jest dobro narodu. Można by polską ideę narodową — to znaczy ideologię „en­decji” — nazwać nacjonalizmem, gdy­by nie to, że słowo to nabrało w dzisiejszych czasach nieco innego znacze­nia.

Ale dobro narodu nie jest w poję­ciu polskiego obozu narodowego do­brem najwyższym. Dobrem najwyższym jest Bóg. Dobro narodu, tak samo, jak dobro poszczególnej rodziny, podpo­rządkowane być musi prawu moralne­mu. Ideologia obozu narodowego to jest ideologia Boga i ojczyzny. [Na to sformułowanie zwracamy uwagę ludziom, którzy chcą budować „religijnie neutralną” czy wręcz bezreligijną partię narodową – admin]

ODWIECZNE POLSKIE TRADYCJE

W pewnym sensie, polska idea naro­dowa jest dalszym ciągiem tysiącletniej tradycji polskiego narodu, której zna­mieniem był duch katolickiego prawa – wierności. Obóz narodowy czuje się duchem związany z obroną Częstocho­wy, z Sobieskim pod Chocimiem i Wie­dniem, z tradycjami Bolesława Chro­brego, z Łokietkiem, z królową Jadwi­gą, także z Janem Długoszem, kardy­nałem Hozjuszem, Piotrem Skargą, Pa­włem Włodkowicem, kardynałem Ole­śnickim, Spytkiem z Melszityna. Nato­miast przeciwstawia się ideologii talk zwanego „odrodzenia stanisławowskie­go” i powstań XIX stulecia.

PRZECIWKO „FILOZOFII” XVIII WIEKU, LIBERALIZMOWI, MASONERII I MARKSIZMOWI

W erze, gdy Polska żyła wciąż je­szcze wspomnieniami „filozofii” osiem­nastego wieku i rewolucji francuskiej, narodziny obozu narodowego były na­wrotem do o wiele dawniejszych pol­skich tradycji. Ale zarazem były one także reakcją i aktem odruchowego oporu przeciwko modnym wówczas prądom ekonomicznego liberalizmu, katolickiego modernizmu, a zwłaszcza: socjalizmu. Obóz narodowy był zawsze i w sposób niezachwiany przeciwnikiem doktryny Marksa we wszystkich jej odmianach.

Dzisiaj polska „endecja” jest wyrazicielką ducha tradycjonalizmu, wier­ności ideałom chrześcijańskim i naro­dowym. Jest ona, oczywiście, przeciw­niczką komunizmu; komunizmu zaró­wno sowieckiego, jak i maoistowskiego, trockistowskiego czy titowskiego. Ale jest także przeciwniczką wszystkich od­mian socjaldemokracji (takich jak pol­ska P.P.S.) oraz socjalizmu narodowe­go (a więc faszyzmu i hitleryzmu). Jest przeciwniczką prądów międzyna­rodowych, liberalizmu kapitalistyczne­go, masonerii i światowej polityki ży­dowskiej.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Historia, Polityka | 21 Komentarzy »