Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Boydar o Wolne tematy (84 – …
    Carlos o Jak długo „Zachód” będzie mógł…
    Szczepan Zbigniewski o Samochody dla wybranych
    Józef Bizoń o Powstanie nowa formacja, po to…
    Boydar o Wolne tematy (84 – …
    Marucha o Wolne tematy (84 – …
    corintians o Samochody dla wybranych
    UZA o Jastrzębski: Smutna Barbórka
    Boydar o Wolne tematy (84 – …
    Yagiel o Dodatnie i ujemne plusy państw…
    JanuszT o Powstanie nowa formacja, po to…
    JanuszT o Powstanie nowa formacja, po to…
    Marek o Wolne tematy (84 – …
    Szczepan Zbigniewski o Wolne tematy (84 – …
    Boydar o Wolne tematy (84 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 626 obserwujących.

Skok sprzedaży broni po masakrze

Posted by Marucha w dniu 2012-07-27 (Piątek)

Liczba osób, które chciałyby wejść w posiadanie broni palnej w Kolorado, od czasu masakry w kinie w miejscowości Aurora drastycznie wzrosła. Zaledwie trzy dni po tej tragedii liczba podań o dopuszczenie do testów sprawdzających, wymaganych przy zakupie pistoletów itp., wzrosła o 43 procent.

W miniony piątek 24-letni James Holmes wszedł do sali kinowej, w której odbywała się premiera filmu „Mroczny Rycerz powstaje”, po czym otworzył ogień do znajdujących się tam widzów, zabijając 12 osób i raniąc 58. Wydarzenia te wzbudziły nie tylko smutek i żal okolicznych mieszkańców, ale – jak pokazują statystyki – także strach i chęć obrony przed podobnymi zdarzeniami.

Jak donosi biuro śledcze stanu Kolorado, jeszcze 13 lipca, czyli tydzień przed tragiczną strzelaniną, liczba podań o dopuszczenie do używania broni wynosiła 880, zaś w sobotę, czyli już dzień po masakrze, jakiej dopuścił się Holmes, były 1243 podania. Oznacza to, że w ciągu tygodnia liczba osób chcących wejść w posiadanie broni wzrosła o 43,5 procent.

Biuro nie jest w stanie stwierdzić, ile osób, które uzyskały certyfikat, zakupiło broń palną, lecz jak wynika z notowań lokalnych sprzedawców, także oni odnotowali znaczny wzrost przychodów w minionych dniach. „Wszyscy teraz mówią, że chcą przynajmniej mieć szansę” – cytuje właściciela sklepu Gunners Den Dicka Rutana gazeta „Denver Post”. „Chcą mieć możliwość obrony siebie i swoich rodzin, jeśli znajdą się w takiej sytuacji, jaka przydarzyła się w tym kinie” – mówi Rutan. Pracownik jego sklepu Jake Meyers powiedział, że dzień po tragedii, kiedy przyjeżdżał do pracy, przed budynkiem już czekała 20 osób.

http://naszdziennik.pl/

Komentarzy 86 do “Skok sprzedaży broni po masakrze”

  1. veri said

    Bezprobmemowy dostep do broni czy ZERO broni w prywatnych rekach ?

    Oto jest pytanie ?

  2. Motyl said

    Założe się o PIŃCET złoty, że ten czerwonowłosy nikogo nie zamordował!

  3. Zerohero said

    Re 1

    ZERA nie będzie nigdy. Ja tam nie jestem entuzjastą broni, ale jak pomyślę sobie, że taki Breivik chodził po wyspie i strzelał do ludzi jak do kaczek, bo nikt w okolicy nie miał spluwy by mu się odciąć…no szlag człowieka trafia. Nie wiem co gorsze. Masowy dostęp czy prohibicja. Naprawdę nie wiem i podziwiam tych co wiedzą zawsze 🙂

    A ci ludzie, którzy kupują broń na wieść o masakrze, to wg. mnie są niedojrzali. Do takiej decyzji powinno się na spokojnie dojrzeć.

  4. GW said

    Ad.3

    Panie Zerohero, swiadomosc i dzialanie podjete w zwiazku przychodzi czesto znienacka i na skutek.
    Podobnie jak krwotoki: zylne, tetnicze i… znienacka.

    Pozdrawiam

  5. 25godzina said

  6. 25godzina said

  7. Rysio said

    re 1. Veri – jakbyś był bliżej i gdybym cię tak mógł zdrowo kopnąć w twoją obsra….ną d…pę – ciężkim podkutym żołnierskim butem – to zaraz byś wiedział prawidłową odpowiedź.

  8. Rysio said

    re 3. „…Ja tam nie jestem entuzjastą broni,……..”
    Dlatego też Zerohero brzmisz jak debil.

    „…….. A ci ludzie, którzy kupują broń na wieść o masakrze, to wg. mnie są niedojrzali………”.
    Tutaj brzmisz jak debil do kwadratu. To co? Według Twojego porypanego widzimisię – normalni są ci którzy jej nie kupują?

    Zresztą podstaw Zerohero za broń np. fiuta i zobaczysz jak durne są twoje wywody.

    Przeciętna strzelanina w USA trwa 2 minuty.
    Wyciągnięcie broni i zaczęcie się ostrzeliwania trawa 5 sekund.
    Policja jest na miejscu po 5 minutach.

    Dodatwać i odejmować zapewne umiesz?

    O tutaj masz wizualnie akcje, która się nie zakończyła masowym morderstwem, tylko dlatego że starszy dziadek był uzbrojony i odpowiednio zareagował.

  9. Rysio said

    „………..Do takiej decyzji powinno się na spokojnie dojrzeć……………”.

    🙂

    No cóż – jedni dojrzewają w kilka sekund – a inni nigdy. Nawet wtedy gdy im i ich bliskim grozi ukatrupienie.

  10. Rysio said

    re 3 „…Nie wiem co gorsze. Masowy dostęp czy prohibicja…..”

    Zerohero – im bardziej się wczytuję w twój wpis nr. 3 to wiedzę, że w nim wszystko jest porypane – nawet przecinki i kropki.

    Chyba powinieneś się leczyć. 😦

    W tej kinowej strzelaninie miałeś typowy przykład całkowitej prohibicji posiadania broni.
    Tylko bandyta był uzbrojony – wszystkie ofiary były bezbronne.

    PS. Jeżeli znasz państwo gdzie panuje całkowita prohibicja posiadania broni i gdzie bandyci jej nie posiadają to bardzo proszę abyś je wymienił.

  11. 25godzina said

    @ Rysio (8)
    Ciekawe są reakcje ludzi na tym filmie. Totalny amok. Dziwne też że obydwaj napastnicy przeżyli. Z tej odległości nie mieli prawa.

  12. Rysio said

    Podczas olbrzymiego stresu, bardzo ciężko trafić.

    Strzelanie do człowieka – nawet jeżeli to bandyta – to olbrzymi stres.

    Dziadek miał revolver z bardzo krótką lufą – zdaje się że to 2 może 2.5 cala – to broń na bardzo bliską odległość.

    Taką bronią najpewniej się trafia gdy lufę przystawi się do celu – a i to nie zawsze.
    😉

    PS. Reakcja pozostałych jest jak najbardziej zrozumiała – człowiek w pierwszej chwili nie wierzy swoim oczom – myśli, że mu się to wszystko śni. Dopiero potem następuje otrzeźwienie i z nim trzy podstawowe reakcje:
    1. agresja
    2. totalna panika i ucieczka.
    3. ludzie zamierają w totalnym bezruchu – they freeze

  13. GW said

    Ad, 12 i wszystjie Ry…e,

    Kota nie ma…
    Poczekaj Pan, Gospodarz wroci…

    Poniekad ma Pan racje. Ale KU…A, ta forma!
    Pan se strzela z przyrzadow, Wiele razy. Do gory.

    I… wroci tu.

    PS
    Mozna by rzec, ze zazbrojenie zchamia.

  14. Zerohero said

    Re 8

    re 3. “…Ja tam nie jestem entuzjastą broni,……..”
    Dlatego też Zerohero brzmisz jak debil.

    Entuzjastą motoryzacji też nie jestem, ale samochód mam i w pewnych okolicznościach uważam go za bardzo dobry wynalazek. Tak mam z wieloma rzeczami. I co w tym debilnego?

    Re 9

    No cóż – jedni dojrzewają w kilka sekund – a inni nigdy. Nawet wtedy gdy im i ich bliskim grozi ukatrupienie.

    Ludzie podejmujący impulsywne decyzję o kupnie broni, bo akurat news nimi wstrząsnał to infantylni głupcy łatwo sterowani przez telewizor. Wielu takich po 11 września wstąpiło do armii, a teraz sami nie wiedzą co w niej robią.

    Pod wpływem impulsu ludzie kupują broń, a nie będą ćwiczyć strzelania, nie będą jej trzymać w odpowiednim miejscu i o sprawie zapomną. To jak ze sportem wyczynowym. Podnieci się tatusiek, kupi rower za 6000 a potem zrobi w sumie 20km i rower do kąta.

    Ale dla Rysia to elita elit, bo kupiła broń. Rysiowi więcej nie potrzeba. Mi – owszem.

    Re 13

    Z Rysiem jest taki problem, że dla niego broń jest fetyszem a nie narzędziem. O narzędziu można dyskutować, o fetyszu nie.

  15. Rysio said

    „……Entuzjastą motoryzacji też nie jestem, ale samochód mam i w pewnych okolicznościach uważam go za bardzo dobry wynalazek. Tak mam z wieloma rzeczami. I co w tym debilnego?……..”

    A kupiłeś go tak od razu, pod wpływem impulsu – czy zastanawiałeś się kilka lat?

    🙂

    „…………Ludzie podejmujący impulsywne decyzję o kupnie broni, bo akurat news nimi wstrząsnał to infantylni głupcy……”
    A ci którzy jakimś cudem wynieśli cało swoją skórę z tego kina i w te pędy pobiegli kupić broń to też infantylni głupcy?

    „…..Pod wpływem impulsu ludzie kupują broń, a nie będą ćwiczyć strzelania, nie będą jej trzymać w odpowiednim miejscu i o sprawie zapomną……………………………….Podnieci się tatusiek, kupi rower za 6000 a potem zrobi w sumie 20km i rower do kąta…”

    No i co z tego?

    Jeżeli ktoś kupi sobie kupi powiedzmy taki sztucer http://www.vandykerifles.com/photo_gallery.htm po czym wystrzeli z niego 20 naboi, a potem postawi go do kąta to co w tym złego?

    „………To jak ze sportem wyczynowym………”
    Nie chodzi tu o kupno broni i strzelanie sportwe do tarczy.
    Tu chodzi o broń, którą nosimy 24/7 i używamy w chwili śmiertelnego zagrożenia – ratując nasze i naszych bliskich życie.
    Np. wtedy gdy jakiś wariat zaczyna strzelać w kinie, w szkole, w restauracji………….

    „…..Ale dla Rysia to elita elit, bo kupiła broń. Rysiowi więcej nie potrzeba. Mi – owszem……”
    Głupiś Zerohero – Rysiowi chodzi o to aby każdy, nawet najmniejszy szarak miał możliwość kupna i noszenia broni jeżeli taka jest jego chęć.

    Zgadzam się, że tobie Zerohero broń nie jest potrzebna.
    Tobie potrzebne są spodnie z dużą dziurą tak żeby twoja głowa przez nią swobodnie przechodziła.

    Buuuuuuuuuuhahahahaaaaaaaaaaaa!!!

  16. Rysio said

    “……Entuzjastą motoryzacji też nie jestem, ale samochód mam i w pewnych okolicznościach uważam go za bardzo dobry wynalazek. Tak mam z wieloma rzeczami. I co w tym debilnego?……..”

    A kupiłeś go tak od razu, pod wpływem impulsu – czy zastanawiałeś się kilka lat?

    “…………Ludzie podejmujący impulsywne decyzję o kupnie broni, bo akurat news nimi wstrząsnał to infantylni głupcy……”
    A ci którzy jakimś cudem wynieśli cało swoją skórę z tego kina i w te pędy pobiegli kupić broń to też infantylni głupcy?

    “…..Pod wpływem impulsu ludzie kupują broń, a nie będą ćwiczyć strzelania, nie będą jej trzymać w odpowiednim miejscu i o sprawie zapomną……………………………….Podnieci się tatusiek, kupi rower za 6000 a potem zrobi w sumie 20km i rower do kąta…”

    No i co z tego?

    Jeżeli ktoś kupi sobie kupi powiedzmy taki sztucer http://www.vandykerifles.com/photo_gallery.htm po czym wystrzeli z niego 20 naboi, a potem postawi go do kąta to co w tym złego?

  17. Rysio said

    “………To jak ze sportem wyczynowym………”
    Nie chodzi tu o kupno broni i strzelanie sportwe do tarczy.
    Tu chodzi o broń, którą nosimy 24/7 i używamy w chwili śmiertelnego zagrożenia – ratując nasze i naszych bliskich życie.
    Np. wtedy gdy jakiś wariat zaczyna strzelać w kinie, w szkole, w restauracji………….

    “…..Ale dla Rysia to elita elit, bo kupiła broń. Rysiowi więcej nie potrzeba. Mi – owszem……”
    Głupiś Zerohero – Rysiowi chodzi o to aby każdy, nawet najmniejszy szarak miał możliwość kupna i noszenia broni jeżeli taka jest jego chęć.

    Zgadzam się, że tobie Zerohero broń nie jest potrzebna.
    Tobie potrzebne są spodnie z dużą dziurą tak żeby twoja głowa przez nią swobodnie przechodziła.

  18. Rysio said

    Buuuuuuuuuuhahahahaaaaaaaaaaaa!!!

  19. Rysio said

    „…………Z Rysiem jest taki problem, że dla niego broń jest fetyszem a nie narzędziem. O narzędziu można dyskutować, o fetyszu nie………”

    Jakim fetyszem?!

    Nie raz, nie dwa pisałem, że pistolety, rewolwery jak i długa broń powinne być sprzedawane w sklepach narzędziowych i leżeć na półkach zaraz obok młotków, wiertarek i innych narzędzi.

    Zerohero – strasznie miętolisz tak po parchacku.

    😦

  20. Re:
    Osobiscie, jestem za tym, aby kazdy obywatel posiadal bron przy sobie (oczywiscie mam na mysli obywatela, ktory zostal przeszkololny w obslugiwaniu sie bronia jak: zolnierze, policjanci, mysliwi itp.,) i daleki jestem od nakladania oplat od tzw.. „licencji” czy „pozwolen”…
    Ponadto, bron ma sluzyc czlowiekowi a nie czlowiek ma sluzyc broni ktora posiada…
    i posiadanie broni, to sila rzeczy posiadanie odpowiedzialnosci za swoje zycie i zycie tych, ktorzy broni akurat nie posiadaja w danym (krytycznym) momencie….
    Szwajcaria jest az nadto dobrym przykladem z ktorego winnismy nie tylko brac przyklad, ale wrecz nasladowac…
    =======================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  21. Rysio said

    „…….oczywiscie mam na mysli obywatela, ktory zostal przeszkololny w obslugiwaniu sie bronia jak: zolnierze, policjanci, mysliwi itp……….”

    Czyli dokładnie tak jak w Socjalistycznych Niemczech Hitlerowskich i Komunistycznym ZSRR gdzie tylko żołnierze, policjanci i myśliwy mieli dostęp do broni.

    Jasiek z Toronto – pozostaje nam tylko zakrzyknąć Hail Hitler i Uuuuuuuuuuuraaaaaaaaaa!!!!

    PS. A swoją drogą to bardzo ciekawe dlaczego wszędzie sprzedają motorowe piły łańcuchowe, nie dość że bez żadnego pozwolenia to i jeszcze bez żadnego przeszkolenia?

  22. Rysio said

    „………..posiadanie broni, to sila rzeczy posiadanie odpowiedzialnosci za swoje zycie i zycie tych, ktorzy broni akurat nie posiadaja w danym (krytycznym) momencie….”

    Aleś walną Jasiek – jak Ambroży jajami o sosnę.

    Czyli według ciebie koś posiadający przy sobie broń byłby zobowiązany (PRAWNIE) narażać swoje życie za innych tylko dlatego, że w danej chwili ma za pasem broń.

    Coś takiego to nawet policji w USA nie obowiązuje. Jeszcze nigdy policjant nie został ukarany za to że uciekł przed strzelającym bandytą i zostawił kogo by tam nie było na jego pastwę.

    PS 1. Czy możesz mi wytłumaczyć dlaczego przezorny uzbrojony człowiek musi narażać swoje życie i odpowiadać za durnia który się nie dość, że nie uzbroił to jeszcze głupio żałował wydać kilku tysięcy złotych na porządny pistolet?

    PS 2. Przeczytaj to bardzo uważnie – dobrze ci to zrobi http://www.miasik.net/articles/snyder.html

  23. Re: 21 „rysio”…
    Nic nie napisalem, na temat komu amerykanska policja sluzy, ani na temat, kogo i w imie czego broni interesow posiadajac bron…
    Posiadanie broni, to jedna kwestia, a uzycie broni przez posiadaczy to kwestia kolejna…., i imputowanie mi reprezentowania takich czy innych „yteresow” jest najzwyklejszym faszem czy wrecz manipulacja jakobym stawal po stronie „jednych” czy „drugich…”… Tak, wiec niech „rysie” odniosa sie do tematu: „posiadania broni, a nie do talmudycznej demagogii, kto posiada bron i w jaki sposob jej uzywa lub naduzywa…
    ===========================
    jasiek z toronto

    http://polskwalczaca.com

  24. NC said

    „Wszyscy teraz mówią, że chcą przynajmniej mieć szansę” – cytuje właściciela sklepu Gunners Den Dicka Rutana gazeta „Denver Post”. „Chcą mieć możliwość obrony siebie i swoich rodzin, jeśli znajdą się w takiej sytuacji, jaka przydarzyła się w tym kinie”

    W Kolorado broń moze zakupić każdy, kto ma 21 lat, nie trzeba na to zezwolenia, podania czy licencji. Jedynym warunkiem jest niekaralność kupującego, i to własnie ma obowiązek sprawdzic sprzedawca broni.

    Na noszenie broni ukrytej trzeba miec zewolenie lokalnego szeryfa. Na noszenie broni widocznej (np. w kaburze) zezwolenia nie potrzeba. Na posiadanie ukrytej broni w samochodzie pozwolenia nie potrzeba. Ale – właściciel sklepu, kina, itd. może zabronić klientom noszenia broni na terenie swego interesu. I tak zdaje się było w tym kinie w Aurorze….

    W Wyomingu i Montanie ludzie noszą widoczną broń wszędzie. Nigdy nie było tam przypadku „masowej masakry” bezbronnych klientów.

    http://www.rmgo.org/gun-law-faqs

  25. Zerohero said

    Re 24

    NA wszelki wypadek przypomnę (panu NC, bo Rysio to jest przypadek beznadziejnych klapek na oczach): nie jestem przeciwnikiem broni. Jestem przeciwnikiem kłamliwego stawiania sprawy nt. bezpieczeństwa. Mnie interesuje efekt finalny, a nie jego osiągnięcie. Przyznam, że wolę żyć w mieście gdzie większość ludzi nie ma broni, a strzelanin też nie ma, niż w jakimś Mogadiszu gdzie ludzie broń mają i ciągle są strzały zza węgła. Jeśli większość ludzi ma broń, a strzelanin też nie ma, to również OK.

    Jednak nawet najbardziej uzbrojone społeczeństwo nie poradzi sobie z psycholem (policja też). Facet może w sklepie wyciągnąć UZI, kilka granatów i jedną serią zmasakrować 15 chłopa zanim ktoś go stuknie. Ostatecznie może podłożyć bombę albo ustawić się z karabinem snajperskim.

    Broń jest dobra do obrony miru domowego i w sytuacji, gdy idziemy uliczką a z naprzeciwka kilku łebków. Ale jak te łebki pierwsze wyciągną broń, to jesteśmy już zneutralizowani. Tak samo gdy zajdą nas od tyłu Z wyjątkiem Rysia, bo jemu wydaje się, że jest najszybszy na Dzikim Zachodzie.

  26. Nobear said

    Panie Jasku, Rysio ma niewatpliwie racje. A na pewno merytorycznie. Ale on przedstawia owa racje w taki sposob, ze czyni niedzwiedzia przysluge nie tylko entuzjastom broni palnej (do ktorych sam naleze), ale w ogole calej idei poslugiwania sie jakimkolwiek narzedziem w obronie wlasnej. Czasem podejrzewam nawet, ze moze uczestniczy w jakiejs nieudolnie prowadzonej prowokacji. (Nie, chyba to podejrzenie to troche na wyrost, ale inzynierowie zawsze rozpatruja kazdy problem w kontekscie najgorszego mozliwego scenariusza). A ludziska, jak wiemy, sa niezwykle podatni na prowokacje, szczegolnie gdy sie wchodzi na odcisk w postaci sztucznie a agresywnie hodowanej spolecznej hoplofobii.

    Moim skromnym zdaniem codzinna modlitwa kazdego wlasciciela broni powinna byc fraza „obym nigdy nie byl zmuszony uzywac swojego sprzetu zgodnie z jego przeznaczeniem”. Ale rzecz jasna, jesli sie jest zmuszonym, nie tyle mozna, ale nalezy jej uzyc.

    Moge sie przyznac, ze moje wlasne nieodpowiedzialne zachowanie na strzelnicach zaowocowalo utrata sluchu, w tym niestety muzycznego.

    Posiadanie i uzywanie broni wiaze sie z wielka odpowiedzialnoscia. Podobnie jak posiadanie i uzywanie pily tarczowej, srodka na osy, samochodu, wykalaczki, a przede wszystkim. o czym Pan, panie Jasku wie lepiej niz ja, telewizora.

    A takze posiadanie nicka na forum. To tez jest odpowiedzialnosc. Ale o tym juz bylo gdzie indziej.

    Pozdr.

  27. Zerohero said

    Re 16
    “……Entuzjastą motoryzacji też nie jestem, ale samochód mam i w pewnych okolicznościach uważam go za bardzo dobry wynalazek. Tak mam z wieloma rzeczami. I co w tym debilnego?……..”

    A kupiłeś go tak od razu, pod wpływem impulsu – czy zastanawiałeś się kilka lat?

    Ani to ani to. W pewnym momencie (po wyprowadzce z zakrokowanego miasta) uznałem, że będzie więcej plusów niż minusów. Wybór marki był za to impulsem – bestia wpadła mi w oko – mimo wszystko zwryfikowałem zaglądaniem na raporty Tuv, Dekra, fora internetowe i tak dalej. Porównywałem go z konkurencją. Trwało to kilka tygodni.

    Dlatego tym bardziej mnie dziwią ludzie pędzący do sklepu i kupujący broń z marszu. Broń co prawda prostsza niż samochód, ale ja myślę, że te biedaki pognały do sklepu i zdały się na opinie sprzedawcy albo pierwszego lepszego pozera i przemądrzałka. No niech Rysio sam powie. Nie jest ważne jaka marka, jaka waga, jaki kaliber itd. ? Ja bym kupował z myślą, że być może użyję i chciałbym wybrać optymalnie.

    No chyba, że dupnąłby Yellowstone i bym wiedział, że za kilka dni zrobi się Mad Max. Wtedy kupiłbym w kilka godzin byle co + pół tony kjonserw i uciekł do lasu.

    ale to były tylko jeden poyeb z kina, a oni się już tak posikali ze strachu i musieli kupić w tym samym tygodniu. Mam nadzieję, że wiedzą przynajmniej, którą stroną to strzela he he

  28. Zerohero said

    Re 26, Nobear

    Przemknęło mi to przez myśl jako mało prawdopodobna hipoteza 🙂

    Ja w każdym razie mam za 100% prowokatorów (albo wariatów) ludzi, którzy coś tam seplenią o wolnościach politycznych gwarantowanych przez broń palną. Po pierwsze – nielegalny w USA podatek dochodowy płacą grzecznie wszyscy, w tym uzbrojeni (kilku wygrało w sądzie i nie płaci). Po drugie – konfrontacja siłowa z włądzą oznacza rzucenie pracy lub biznesu i zejście do podziemia. (co w tym czasie robi narażona na sankcje rodzina?)

    Kilka razy trrafiałem w Internecie na opinie, że władza nie ruszy uzbrojonego społeczeństwa. Bardzo mnie one drażniły.

  29. Rysio said

    re 23. Jasiek lubię się z tobą kłócić – zauważyłem też że jak piszesz wnerwiony to piszesz bardzo ciekawie, interesująco i edukacyjnie.

    🙂

    PS. masz rację – trochę nagiąłem fakty.

  30. Rysio said

    re 24. „……….Jedynym warunkiem jest niekaralność kupującego, i to własnie ma obowiązek sprawdzic sprzedawca broni……..”
    Wymyślone i wprowadzone przez komunistę Bila Clintona. To jeszcze jeden malutki krok do głównego celu, którym jest całkowiete zakazanie i ograniczenie dostępu owybwateli do jakiejkolwiek broni palnej.

    Cwane parchy ponieważ nie mogą tego zrobić za jednym zamachem – stosują metodę krojenia salami – tzn. po małym plasterku – aż nic z niej nie zostatnie.

    „………Na noszenie broni ukrytej trzeba miec zewolenie lokalnego szeryfa……….”
    W parchatym ZSRR i PRLu też trzeba było mieć zezwolenie lokalnego szeryfa – tylko tam on się inaczej nazywał.

    „………W Wyomingu i Montanie ludzie noszą widoczną broń wszędzie. Nigdy nie było tam przypadku “masowej masakry” bezbronnych klientów…………”

    Niiiiiiiiiiiiiiiiiesamowite !!!!!!!!!!!!!!!!

    NS – bardzo dobry wpis!

  31. Rysio said

    „……..Dlatego tym bardziej mnie dziwią ludzie pędzący do sklepu i kupujący broń z marszu. Broń co prawda prostsza niż samochód, ale ja myślę, że te biedaki pognały do sklepu i zdały się na opinie sprzedawcy albo pierwszego lepszego pozera i przemądrzałka. No niech Rysio sam powie. Nie jest ważne jaka marka, jaka waga, jaki kaliber itd. ?…………

    Zerohero – nic nie jest tak edukacyjne jak świst kuli zaraz przy uchu.

    🙂

    „,……….Ja bym kupował z myślą, że być może użyję i chciałbym wybrać optymalnie……..”

    Tak przyznaję, te błedy popełniają wszyscy. Pewnie dlatego tak mało jest ludzi którzy posiadają jedną sztukę broni.
    Większośc posiada po kilka, kilkanaście, kilkadziesiąt a nawet kilkaset sztuk broni.

    Pewnikiem nie mogli znaleźć tej najbardziej optymalnej.

    😉

    „……..Mam nadzieję, że wiedzą przynajmniej, którą stroną to strzela he he………”

    Zerohero nie teoretyzuj, przecież obsługiwanie broni jest tak samo łatwe jak wiertarki, żelazka, młotka czy czego tam jeszcze.

    W obecnej dobie youtube – wystarczy, że pooglądasz Clint Smitha z Thunder Runch.

    Clint Smith – obługa pistoletu.

  32. Rysio said

    Clint – zacięty pistolet.

  33. Rysio said

    Można kupić bardzo dobre CD z Thunder Ranch.

    Cena pistoletu powiedzym $1000.
    Cena dysku $50.

    Razem $1050 i jest się expertem…. 🙂

  34. Rysio said

    „……..Kilka razy trrafiałem w Internecie na opinie, że władza nie ruszy uzbrojonego społeczeństwa. Bardzo mnie one drażniły………”

    Nie rozumiem dlaczego?

    Pomyśł co by było w Polsce w czasach solidarności, gdyby załogi w Stoczniach, Hutach, Kopalniach, wszelkich fabrykach zbrojeniowych i innych – podjęly strajk nie rozbrojeni ale uzbrojeni po zęby. Gdyby w Polsce było tyle samo broni co np. w Teksasie to mielibyśmy 150,000,000 kałachów w rękach prywatnych. Po cztery na głowę 🙂

    Czy naprawdę wierzysz w to, że żołnieże LWP zaatakowali by zakłady przemysłowe w których strajkowali by ich bracia, rodzice, wójkowie, koledzy, znajomi ?

    Na pewno nie.

    Bardzo dobrze zdają sobie z tego sprawę parchackie elity i dlatego tak zwalczają jakikolwiek, nawet najmniejszy dostęp społeczeństwa do broni palnej.

    PS. Pomyśł jak zupełnie inaczej by wyglądała sytuacja w kopalni Wujek, gdyby kilka tysięcy górników wyszło z kałachami.
    Odział milicji który do nich strzelał – bardzo głęboko by się zastanowił czy otworzyć ogień.
    Jedno jest pewne – nawet gdyby przeżyli to spotkanie to ich portki musiały by być bardzo dokładnie wyprane.

  35. głupia Juzia said

    Dziwne wpisy to widze.Moim zdaniem to każden jeden co chciał by mieć broń to przede wszystkim ma chęć kogoś ubić.No ale żeby sprawdzić czy ma się zdolności użyć jej wobec drugiego człowieka to najsampierw należy siem kogoś zaciukać, najlepiej długom nożem kuchennym.Dopiero jak sie człowiek przekona że potrafi bliźniego zakatrupić to sobie może ułatwić robote przez zakup jakiegoś samopała.To mni się wydaje że jest podstawa żeby wogle myśleć o zakupie broni.Zresztą nie mam na tym polu żadnego doświadczenia to jak ktoś ma to może podzieli się.Bo ja znalazłem filmik na yutube ze szlachtuza to chyba nie nadaje się do takiej roboty.Zdaje się pan rysio ma tu największe doświadczenie w tych sprawach.S poważaniem.

  36. Rysio said

    re 25. Zerohero – strasznie masz namotane w głowie. 😦

    „……….. Przyznam, że wolę żyć w mieście gdzie większość ludzi nie ma broni, a strzelanin też nie ma,……….”

    Chciałem ci przypomnieć Zerohero, że w USA najwięcej strzelanin jest w miastach gdzie nie ma broni – Chicago, LosAngeles, Detroit,
    Camden NJ, Nowy York.

    Tam gdzie wszyscy chodzą uzbrojeni – cisza i spokój że aż miło. Przykład – Vermont, New Hampshire, Arizona.

    „………..Jeśli większość ludzi ma broń, a strzelanin też nie ma, to również OK……….”.
    Zerohero – czy ty przypadkiem nie masz rozdwojenia jaźni?

    „………Jednak nawet najbardziej uzbrojone społeczeństwo nie poradzi sobie z psycholem (policja też)………”.
    Bzdura !!! Jeżeli by to była prawda to żaden prezydent nie miał by uzbrojonej po zęby ochrony. Była by zbędna i niepotrzebna.

    „…………Facet może w sklepie wyciągnąć UZI, kilka granatów i jedną serią zmasakrować 15 chłopa zanim ktoś go stuknie………”
    Może ale gdyby 16-tym okazał się Rysio to życie tego faceta niewarte by było funta kłaków.

    „……….Ostatecznie może podłożyć bombę albo ustawić się z karabinem snajperskim……….” Zerohero powinieneś napisać to w liście i wysłać do wszystkich głów państ – może ci uwierzą. 🙂

    „… Broń jest dobra do obrony miru domowego i w sytuacji, gdy idziemy uliczką a z naprzeciwka kilku łebków. Ale jak te łebki pierwsze wyciągną broń, to jesteśmy już zneutralizowani. Tak samo gdy zajdą nas od tyłu Z wyjątkiem Rysia, bo jemu wydaje się, że jest najszybszy na Dzikim Zachodzie…………..”

    Tak masz rację – posiadanie broni nigdy nie da ci 100% szansy przeżycia. Tak samo jej brak nigdy nie da ci 0% szans przeżycia.

    🙂

    PS. A gdybyś był z swoimi dziećmi na tym filmie gdzie ten wariat otworzył ogień z broni palnej – to wolałbyć mieć broń przy sobie czy nie?

  37. Rysio said

    re 26. Ależ Panie Nobear – Rysio pisze do dorosłych, inteligentnych, nieprzeciętnie inteligentnych ludzi.

    „…Ale on przedstawia owa racje w taki sposob, ze czyni niedzwiedzia przysluge nie tylko entuzjastom broni palnej (do ktorych sam naleze), ale w ogole calej idei poslugiwania sie jakimkolwiek narzedziem w obronie wlasnej…….”

    Z szacunkiem ale uważam wprost przeciwnie.

    Spotkałem wielu tzw. pacyfistów w swoim życiu.
    Niektórych przekonałem, niektórych nie.
    Wielu z tych pacyfistów prędzej by się dało zabić razem z swoimi dziećmi niż zabić w swojej obronie i rodziny.

    Przynam że takich ludzi, takich ełnuchów mam w prawdziwej pogardzie.

    Gadanie o broni, o jej użyciu w obronie własnej czy też w obronie rodziny, to ciężki temat – absolutnie nie dla mięczaków.

    Ja po prostu nie owijam niemiłych faktów w bawełnę, że strzelenie z shutgana z bliskiej odległości w łeb bandycie lub kilku bandytom, którzy wdarli się do domu aby zabić mnie i moją rodzinę, jest czymś przyjemnym i łatwym.

    Wielu ludzi nawet tych posiadających broń nie była by do tego zdolna.

    Jakże inaczej zachował by się każdy z nas, obudzony przez chałas w środku nocy w naszym domu gdyby nagle po krótkiej chwili – usłyszał powiedzmy 3 strzały z pokoju gdzie śpi trójka naszych dzieci.

    U większość zapewne instynkt macierzyński i ojcowski byłby tak silny, że nie zwarzając na nic rzucili by się im, bezbronni tak jak stoją w piżamie, na ratunek. Nawet gyby mieli pistolet zamknięty w sejfie to nie tracili by tych kilku drogocennych sekund na jego wydobycie.

    „……..Moim skromnym zdaniem codzinna modlitwa kazdego wlasciciela broni powinna byc fraza “obym nigdy nie byl zmuszony uzywac swojego sprzetu zgodnie z jego przeznaczeniem”. Ale rzecz jasna, jesli sie jest zmuszonym, nie tyle mozna, ale nalezy jej uzyc..”

    Całkowicie się z tym Pańskim wpisem zgadzam.

    „…….Posiadanie i uzywanie broni wiaze sie z wielka odpowiedzialnoscia……..” Amen to that.

    PS. Bardzo polecam Panu książkę Rory Millera pt. „Meditations on Violence: A Comparison of Martial Arts Training & Real World Violence”. Książeczka dla ludzi o bardzo mocnych nerwach, autor wie doskonale o czym pisze i nie owija w bawełnę czym jest prawdziwa walka o życie, o przetrwanie.

  38. Rysio said

    re 35. „……….Moim zdaniem to każden jeden co chciał by mieć broń to przede wszystkim ma chęć kogoś ubić………..”

    Po Twoim wpisie widzę, że bardzo trafny nick sobie wybrałaś.

    🙂

    „…………Zresztą nie mam na tym polu żadnego doświadczenia to jak ktoś ma to może podzieli się…..”

    Chwali się że przyznajesz się do tego.
    Dlatego też zamiast dyskusji o broni – proponuję ci gruppen sex z Rysiem i moimi dwiema dziewczynami: bojkotką i maranką.

    Głupia Juzia – nie przejmuj się, jeżeli na tym polu też nie masz żadnego doświadczenia – z przyjemnością cię nauczymy.

    PS. Rysio ma samochód bo każdego chce przejachać, precyzyjne sztucery bo chce jak najwięcej ludzi zastrzelić z daleka, dubeltółki bo chce ich ukatrupić z bliska, noże bo chce i zarżnąć i fiuta bo chce jak najwięcej bab przelecieć …..

    Chyba niczego nie ominąłem…

  39. Marucha said

    Re 37:
    Panie Rysiu, ja cenię sobie Pańską miłość do broni… ale naprawdę, sposób w jaki ją Pan okazuje, wyrządza samej idei niedźwiedzią przysługę. A szczególnie zachęcanie do stawiania oporu zinstytucjonalizowanym państwowym organom przemocy, co przecież szans żadnych nie ma. Do tego trzeba dobrze zorganizowanych i wyszkolonych oddziałów samoobrony, a nie grona indywiduów, z których niejeden uważa się za kowboja albo za Rambo.

  40. Rysio said

    Wiem, wiem….
    😦

    Mam to samo uczucie gdy dyskujemy o ekonomii.
    😉

    PS. Panie Gajowy – proszę o więcej zdjęć z Pańskiej wędrówki.

    Wieczorami jestem śmiertelnie zmęczony, ale spróbuję – admin

  41. głupia Juzia said

    Panie Rysio niech się pan tak ze mnie nie śmieje i traktuje mnie poważnie bo ja mam już skończone 10 lat i uważam że można ze mną porozmawiać poważnie o wszystkich sprawać.Dorośli to myślą że dzieci są gupie.A nicka takiego wybrałam bo tak wszystkie chłopaki w szkole na mnie wołają.

  42. Krzysztof said

    Rysio powiedział/a
    2012-07-28 (sobota) @ 18:04:13
    PS. Panie Gajowy – proszę o więcej zdjęć z Pańskiej wędrówki.

    Rysio, idąc taką strategią myślenia wystawiasz gajowego na odstrzał plutonowi wykonującemu samobójstwa. Dojdą do piechura, a nawet go wyprzedzą znając topografię wędrówek. Rysio, ja Tobie zabronił bym nosić kij bambusowy nie mówiąc o spluwie. 😉

  43. głupia Juzia said

    A właśnie że pan Rysio obronił by panagajowego przed samobójcami i jeszcze niech powie chłopakom z mojej klasy żeby się nie przezywali.Pan Rysio jest moim idolem bo taki dzielny jest i ma broń.

  44. Rysio said

    Juzia – mam nadzieję, że jesteś grzeczną dziewczynką i zaraz po dobranocce idziesz spać do łóżka.

    🙂

  45. Rysio said

    Juzia – ja mam 11 lat.

    😉

  46. Zerohero said

    Rysio: Pomyśł co by było w Polsce w czasach solidarności, gdyby załogi w Stoczniach, Hutach, Kopalniach, wszelkich fabrykach zbrojeniowych i innych – podjęly strajk nie rozbrojeni ale uzbrojeni po zęby.

    Byłaby masakra bezładnej chałastry. Na szczęście Rysio strzela tylko do puszek i napina się w Internecie, a nie organizuje powstania.

    Gdyby w Polsce było tyle samo broni co np. w Teksasie to mielibyśmy 150,000,000 kałachów w rękach prywatnych. Po cztery na głowę

    Kompromitujesz się Rysio strasznie. Może poczytaj trochę o wojskowości, coś o granatnikach, radiostacjach z szyfrowaniem? O tym wypada wspomnieć w kontekście zrywu zbrojnego.

    Jeden Mi 24 ma 4 lufowy KM 12,7mm – może wykosić 500 Rysiów na minutę, a z kałacha mu nie zrobisz nic. W Afganistanie dopiero dostarczone przez USA Stingery spowodowały, że on przestał latać bezkarnie.

    Już sam facet z czerwonych beretów zabiłby uzbrojonego Rysia z plaskacza :).

    Jeden Bolek może wystawić do wiatru całą dywizję Rysiów z których każdy ma 4 karabiny na głowę. Pomyślał coś Rysio o organizacji, dowodzeniu, kontrwywiadzie? Czy Rysio uważa, że robotnicy po prostu wszyscy razem rzuciliby się w skoordynowanym ataku? Ha ha ha ha…

    No to teraz sam pomyśl Rysiu. Co by było gdybyśmy wszyscy mieli działa protonowo-grawitacyjne i teleportery. A co by było gdyby babcia miała wąsy?

  47. nobear said

    To nie posiadanie broni konstytuuje wolnosc ale odwrotnie. Wolnosc stwarza dostep do broni. I do informacji zreszta ale to na inny watek. Nobear nigdy nikogo nie pozbawil zycia. Na szczescie nie musial. Pajaki nobear bierze ostroznie na rece i wynpsi do garazu. Niszczy osy bo stanowia zagrozenie. Nobear jest pacyfista dlatego spi z remingtonem pod lozlkiem. Ale wezmy pod uwage ze w zdrowej spolecznosci bron sluzy doqw zupelnie czego innego jak obrona domostwa czy osobistanie jest potrzebna. Niestety niezyjemy w normalnej spolecznosci aniw swiecie.

  48. nobear said

    Przepraszam za nieskladnosc ostatniego zdania wynokajaca zniedostatecznego opanowania uzywanevo smartfona ptrzymanego. Prezencie od pptomstwa
    Winno onobylo brzmiec ze w normalnej spolecznosci nieportzebna kest obrona ospbista ani domostwa.. ale niestety czasy normalne nie sa.

  49. Rysio said

    re 46. Widzę, Zerohero że tak inni myli Rosjan z żydokomuną ty mylisz Armię Czerwoną z LWP.

    🙂

    PS. A o buntach w wojsku słyszałeś?

  50. Rysio said

    re 48. „……..Wolnosc stwarza dostep do broni………”

    Zgadza się – brak dostępu do broni to zniewolenie.
    Jak słusznie zauważył bryjski sędzia William Blackstone:

    Free men have arms; slaves do not.

    http://pl.wikipedia.org/wiki/William_Blackstone

  51. Rysio said

    re 46. Zerohero – pamiętasz Westerplatte?
    200 żołnierzy Polskich – a na przeciwko nich kilka tysięcy żołnierzy Wermahtu, Pancernik Slezwig Holstein i naloty Luftwafe.

    Jak myslisz?

    Jak walczyło by kilkadziesiąt tysięcy uzbrojonych po zęby robotników zakładu zbrojeniowego (90% z nich po przeszkoleniu wojskowym), którzy produkowali i wypuszczali co tygodnia na rynek kilkadziesiąt pojazdów bojowych?

  52. żyrafa said

    @51
    Myślę, że lepszy z tego czasu jest przykład pocztowców gdańskich (zwykłych urzędników przecież)

  53. żyrafa said

    @48
    Co nie oznacza, że ludzie nie powinni mieć po domach broni. Broń jest potrzebna w każdym domu nie tylko na wypadek włamania, ale także inwazji obcego państwa. Każdy Polak (oprócz posiadania broni w domu) powinien przechodzić regularne szkolenia w zakresie obrony terytorialnej.

  54. Głupia Juzia said

    P.Rysio 38….,
    “…………Zresztą nie mam na tym polu żadnego doświadczenia to jak ktoś ma to może podzieli się…..”

    Chwali się że przyznajesz się do tego.
    Dlatego też zamiast dyskusji o broni – proponuję ci gruppen sex z Rysiem i moimi dwiema dziewczynami: bojkotką i maranką.

    Głupia Juzia – nie przejmuj się, jeżeli na tym polu też nie masz żadnego doświadczenia – z przyjemnością cię nauczymy.

    PS. Rysio ma samochód bo każdego chce przejachać, precyzyjne sztucery bo chce jak najwięcej ludzi zastrzelić z daleka, dubeltółki bo chce ich ukatrupić z bliska, noże bo chce i zarżnąć i fiuta bo chce jak najwięcej bab przelecieć …..

    Jestem bardzo grzeczną dziewczynką i poszłam spać jak tylko pan Rysio mi o tym przypomniał.Ale już wstałam i pozdrawiam z rana mojego idola.Jestem gotowa donauki jak pan Rysio obiecał w formacjach gruppen sex.Tylko faktycznie nie mam żadnego doświadczenia ani w zabijaniu z bliska ani z daleka no to zdaje się całkowicie na pana Rysia doświadczenie.Tylko chciała bym żeby to było zanim rodzice wrucą z urlopu i zanim zacznie się szkoła .Całym sercem oddana sprawie ,kandydatka Juzia.

  55. Głupia Juzia said

    R,51….,
    W polityce też jestem jeszcze bardzo słabiutka ale tak się zastanawiam co by było gdyby wtedy pod pałacem prezydenckim ci co szczali modlacym cię babciom do zniczy i kazali pokazywać im cycki , mieli jeszcze broń palną?Bo zaczynam się zastanawiać czy ja dobrze robie zdając się tak bezgranicznie na mądrość Pana Rysia.Przecież tych modlących było więcej niż szczających więc czemu ich nie przegnali?.

  56. bart_w said

    Gupia juziu, a na ten przyklad coby to bylo, gdyby babcie modlace sie mialy spluwy? Albo kolo siebie wnukow ze spluwami? Wtedy zadnemu takiemu co szcza do zniczy nie przyszloby do glowy zeby nawet przyjechac do Warszawy.

    (nie, nie wypowiadam sie w sprawie samej istoty prowokacji z krzyzem, ale babcie maja prawo modlic sie tam, gdzie im sie podoba. Szczegolnie wazne jest to w Warszawie, gdzie praktycznie kazde miejsce jest uswiecone.)

  57. Zerohero said

    Re Rysio

    re 46. Widzę, Zerohero że tak inni myli Rosjan z żydokomuną ty mylisz Armię Czerwoną z LWP.

    Co mylę? Nic nie mylę. Wejdź na wiki Rysio i poszukaj: 6 Pomorska Dywizja Powietrznodesantowa (6 DPD) – związek taktyczny Wojsk Powietrznodesantowych Sił Zbrojnych PRL. Załóżmy, że Rysio jako zbuntowany robotnik strzela z balkonu do wroga, a z piętra wyżej zsuwa się taki czerwony beret. Ponieważ Rysio to urodzony cywil lekceważący sobie kunszt bojowy (teksty porównujące użycie pistoletu do użycia młotka), to pewne zostanie przyłapany na przeładowywaniu i wtedy czerwony beret tak mu przyłoży z plaskacza, że Rysio zgubi colta, kapcie i książeczkę Misesa.

    Skąd czerwony beret będzie wiedział gdzie jest Rysio. Dówódca Rysia, TW Bolek poda wrogowi na tacy wszytskie pozycje.

    Jeśli nie czerwony beret, to wystarczy puszka z gazem łzawiącym i Rysio stanowisko ogniowe opuszcza z podniesionymi ręczkami. Rysio wspominał o 4 sztukach broni na głowę, ale nie słowem nie wspomniał o masce przeciwgazowej 🙂

    No i nie wspomniał o sposobie rozpoznania w swoich szeregach TW Bolków.

    PS. A o buntach w wojsku słyszałeś?

    I co ma wyniknąć z tego słyszenia? Możliwość wybuchu buntu w wojsku PRL 30-40 lat temu? Na jakiej podstawie?

    re 46. Zerohero – pamiętasz Westerplatte?
    200 żołnierzy Polskich – a na przeciwko nich kilka tysięcy żołnierzy Wermahtu, Pancernik Slezwig Holstein i naloty Luftwafe.

    Jak myslisz?

    Przegrali. Takie niedobitki zawsze skazane są na zagładę jeśli nie mają pomocy z zewnątrz.

    Poza tym co innego oblężona piechota armii w której za dezercję jest śmierć, a co innego dobrowolna walka. Zawsze znajdą się dekownicy, leserzy i tchórze, którzy schowają się za plecami kolegów i wymkną przy najbliższej okazji. np. „fanatyczny” opór Niemców pod koniec II Wojny, to wynik dekorowania przez ich władze drzew defetystami i dezerterami. Nawet w doborowych jednostkach SS dowódzca czasem musiał zostawić w okopie odbezpieczony granat żeby zmotywować żołnierzy do wyjścia z niego i przeprowadzenia ataku.

    Byłoby fajnie gdybyś się ograniczył do sensownych opisów zastosowań broni, np. jak bandzior włamuje się do mieszkania albo jest półanarchia i wszędzie mnożą się bandy. Myślę, że teraz w Syrii zwolennikom Asada przydałoby się nasycenie lekką bronią.

  58. Zerohero said

    No a powiedz mi Rysiu. Płacisz grzecznie podatek dochodowy, który władze USA nałożyły nielegalnie na początku XX wieku? Masz coś do gadania w dziedzinie polityki swego kraju? Ma coś do tego broń osobista jako argument?

    Bo ja myślę, że 99% uzbrojonych Rambo z Teksasu da się w razie czego zachipować jak potulne baranki.

    i nie. to nie jest argument PRZECIW broni. To argument na ostudzenie zapału osób, które uważają broń za gwaranta wolności.

    Re 50

    re 48. “……..Wolnosc stwarza dostep do broni………”

    Zgadza się – brak dostępu do broni to zniewolenie.
    Jak słusznie zauważył bryjski sędzia William Blackstone:

    Free men have arms; slaves do not.

    a Gladiatorzy? Stoi na arenie, ma broń. To niech sobie wywalczy wolność :). Czy naprawdę nie możesz wziąć pod uwagę dodatkowych okoliczności?

  59. Głupia Juzia said

    Re Bart,,,,56
    No właśnie o to mi chodzi że babcie miały wnuków i dzieci i nawet były posiłki wspomagające z całej polski a mimo to znicze były gaszone moczem prosto ze źródełka trzymanego we dwa palce.No to jak by babcie miały broń palną to nie były by poniżane?Bo broni nie mieli ani jedni ani drudzy a jak by mieli broń i jedni i drudzy to to wszystko nie działoby się ? Bo już nic nie rozumiem.

  60. Głupia Juzia said

    P.S.
    Jeszcze dodam że wyżej wspomniane wydarzenia działy się na oczach całej polski a nawet całego świata bo była bezpośrednia transmisja w telewizji.Coś mi się wydaje że gdyby wszyscy mieli broń to tylko katastrofa była by większa i że nie tędy droga.Albo może modlący się nie byli zbyt zmotywowani bo przecież na meczach ,mimo że kibice też nie mają broni to potrafią zdemolować całe miasto i pogonić przeciwników a nawet policje.Ale nawet w panstwach gdzie można mieć broń to nie słyszałam żeby jej ktoś używał podczas demonstracji.Zresztą widzę że problem mię przerasta i czym więcej się nad tym zastanawiam tym bardziej boli mnię głowa.No i nie widzę jakiegoś rozsądnego wyjścia z sytuacji bo choć ped… znaczy się choć nie lubię tych chomocośtam to nie wyobrażam sobie strzelania do innego człowieka chyba tylko w obronie życia własnego i najbliższych choć poza urażoną ambicją to wyjście jakie proponował Pan Jezus wydaje się być w większości przypadków bardziej optymalne.No nie wiem taka jestem głupia aż wstyd.

  61. 1/2 srula (być może) said

    1/2 srula uśmiał się przy p. Zerohero co mu się nie zdarza bo z p. Zerohero się bzdyczy.
    Ze słów p. Rysia wynika, że Pan Jezus to mięczak.
    Piła mechaniczna jest narzędziem kameralnym i ma wybitnie lokalny zasięg w ewentualnych działaniach militarnych, chociaż są zdaje się zawody w rzucaniu piłą na odległość. Niemniej rażenie jest wybitnie ograniczone a w dodatku wymaga trochę wysiłku. 1/2 srula gdyby miał używać to wolałby kałacha i dobrą serię z okrzykiem „ura”. Ewentualnie jakaś milusia katiusza.

  62. Ad. 51

    „Jak walczyło by kilkadziesiąt tysięcy uzbrojonych po zęby robotników zakładu zbrojeniowego (90% z nich po przeszkoleniu wojskowym), którzy produkowali i wypuszczali co tygodnia na rynek kilkadziesiąt pojazdów bojowych?”

    – Ty głupi Rysiu myślisz, że władza tak sobie będzie czekała, aż każdy zarepetuje swoją broń? 🙂 Poza tym, gdy z tłumu pada strzał, to władza co robi? OTWIERA OGIEŃ! A może Rysiowi właśnie o to chodzi? 🙂

  63. Rysio said

    re 52. To też bardzo dobry przykład – paru listonoszy z karabinami dawało przez kilka dni w d..pę armii niemieckiej.

  64. Zerohero said

    A ja wierzę w dobre intencje Rysia. Przypuszczam, że on reprezentuje pewien sposób myślenia nt. możliwości uzbrojonego społeczeńswta. To wygląda tak:

    500-800 tys zorganizowanych żołnierzy II RP, dysponujących lichą i nieliczną, ale jednak, bronią ciężką, uległo armii niemieckiej. Te same 500-800tys jako rozsypane po swoich domach, bez armat i czołgów, w doktrynie rysiowej milicji z teksasu miałoby stanowić niepokonaną siłę.

    Druga możliwość to po prostu reklamowanie idei przez przelicytowanie. Licytującemu wydaje się, że jak przesadzi, to będzie miał się z czego wycofywać, ale i tak swoje ugra. Po co np. krytykować nadmierne podatki jak można powiedzieć: podatki to zło – wszystkie!

    ?

    W sumie to wszyscy w jakimś stopniu ulegamy podobnym przesadyzmom prowadzącym do polaryzowania poglądów.

  65. Rysio said

    re 55 „…………….co by było gdyby wtedy pod pałacem prezydenckim ci co szczali modlacym cię babciom do zniczy i kazali pokazywać im cycki , mieli jeszcze broń palną?………”

    Zastanów sie Juziu lepjej co by to było gdyby te moherowe babcie miały w swoich torebkach rewolwery i pistolety.

    Ilość chętnych do szczania gwałtownie by zmalała.

    🙂


  66. Rysio said

    re 53. „……….Broń jest potrzebna w każdym domu nie tylko na wypadek włamania, ale także inwazji obcego państwa…………”

    Żyrafa – zapomniałeś o najważniejszym – broń jest potrzebna przedewszystkim do obrony przed własnymi władzami państwowymi i urzędnikami.
    Np. wtedy gdy urzędnicy zwariują i na rozkaz rządu zaczynają mordować własnych obywateli.

    Tak jak to robiło Gestapo w Niemczech, NKWD w ZSRR, Czerwone Khameruże w Kambodii, Komuniści w Chinach, Interhamwe w Rwandzie i w wielu innych krajach.

  67. Rysio said

    re 58. „……..a Gladiatorzy? Stoi na arenie, ma broń……….” Tak samo żołnierz Armii Czerwonej – Bolszewickej i każdej jednej armii. To są tymczasowo uzbrojeni niewolnicy przez swoich Panów.

    Widzę Zerohero, że zupełnie nie rozróżniasz konceptu uzbrojonego niewolnika przez swego Pana i wolnego obywatela, który sam się uzbroił.

  68. Rysio said

    re 62. Nie 500-800 tysięcy ale 40 milionów uzbrojonych Polaków.
    W działaniach wrześniwych 1939 roku zginęło 70,000 żołnierzy i tyle samo cywilów.
    Od ran wrześniowych poniosło śmierć następne 70,000 cywilów i żołnierzy – czyli w takim dużym zaokrągleniu zginęło w wrześniu 1939 roku 200,000 ludzi.

    Potem okupanci, mogli już bez przeszkód mordować rozbrojone społeczeństwo.
    Ilu bezbronnych Polaków zostało zamordowanych nie wiemy do tej pory.

    6 milionów? 10? 12? czy też 15,000,000 jak podaje H. Pająk w swoich książkach.

    Nie wiem jak ty Zerohero – ale ja uważam, że każdy z tych zamordowanych powinine przynajmniej mieć możliwość dostępu do broni palnej.
    Idąc na pewną śmierć mógłby przynajmniej z sobą zabrać jednego lub dwóch drani na tamten świat.

    No ale cóż – socjaliści Piłsudzkiego – tak samo jak zabrocy przed nimi – postarali się aby społeczeństwo Polskie było całkowicie rozbrojone.

  69. Zerohero said

    Ja ponawiam pytanie Rysiu. Należysz do tych kilku ludzi w USA, którzy podali skarbówkę do sądu, wygrali i teraz nie płacą podatku dochodowego? Cz też należysz do tej potulnej uzbrojonej większości, która odgraża się, że jakby co, to będzie się ostrzeliwać? 🙂

    Dymają cie na nielegalnie wprowadzonym podatku dochodowym, na inflacji, na rezerwie częściowej, dotują firmy „eco” i masę rzeczy na które nie chciałbyś wydać pieniędzy.

    Napluli ci w twarz. Taka jest prawda.

    Tutaj napinasz muskuły żeby to sobie powetować ale sam dobrze wiesz, że nie zrobisz nic, bo skończyłbyś jak kolejny „świr” którego słusznie zabiła policja. No i po co te szopki:

    broń jest potrzebna przedewszystkim do obrony przed własnymi władzami państwowymi i urzędnikami.
    Np. wtedy gdy urzędnicy zwariują i na rozkaz rządu zaczynają mordować własnych obywateli.

    Urzędnikami dowodzą bardzo inteligentni ludzie Rysiu. Oni do operacji szykują się bardzo starannie. Powołają np. Libertariańską Armię Wyzwolenia Ameryki do której się sam zapiszesz, dasz się zmanipulować, zabijesz kilku autentycznych patriotów, a potem ciebie zabije jakiś Murzyn z Nowych Czarnych Panter. Takie chwyty stosowano w Iraku.

    Albo poczekają na moment gdy np. rządowi będą mieć peleryny z grafenu i wtedy was bezkarnie utłuką.

    Albo po prostu zatrują wodę zmutowanym wirusem na który tylko oni mają szczepionkę.

    Albo zrobią wielki głód i będziesz strzelał, ale nie do władzy, tylko do konkurentów do pożarcia zdechłego psa.

    Jakbyś Rysiu myślał o tym poważnie, to być od dawna brał pod uwagę podobne scenariusze zamiast żyć w błogim przeświadczeniu, że jesteś nietykalny z powodu kawałka metalu w szafie.

  70. Rysio said

    Piszesz zdaje się o sobie Zerohero.
    To ty wierzysz w te wszystkie bzdury które wypisujesz.

    To musi być straszne mieć tak zniewolony umysł jak twój.

    😦

  71. Rysio said

    „………Należysz do tych kilku ludzi w USA, którzy podali skarbówkę do sądu, wygrali i teraz nie płacą podatku dochodowego? ……..”

    Oczywiście że tak.
    Most of the time I work under table.

    😉

  72. Rysio said

    Zerohero – przepraszam, że wyrwałem cię z twojej ulubionej pozycji.

  73. Rysio said

    „…….Dymają cie na nielegalnie wprowadzonym podatku dochodowym, na inflacji, na rezerwie częściowej, dotują firmy “eco” i masę rzeczy na które nie chciałbyś wydać pieniędzy………Napluli ci w twarz. Taka jest prawda……….”.

    Rzeczywiście taki stan istnieje w USA – ale to tylko dlatego, że niestety większość społeczeństwa amerykańskiego składa się z takich jak ty Zero-hero’s (zerowych herosów ) a nie z Rysiów.

    PS. Ale jest znikoma nadzieja, że to się zmieni. Wielu z nich się budzi – i na szczęście nie wszyscy oni są tak totalnie zgnojeni, zniewoleni i zeszmaceni jak ty.

  74. Miet said

    Ad.71
    O kurcze Rysiu – piszesz, ze
    ===
    Oczywiście że tak.
    Most of the time I work under table.
    ====

    Czy to po pierwszym politrze na pysk, czy moze troche wiecej ci potrzeba????

  75. Rysio said

    re 74. Miet – zwrot „to work under the table” w j. angielskim ma idiomatyczne znaczenie.

    Nie będę Ci go tłumaczył – sam go przetłumacz.

    Potraktuj to jako zadanie domowe.

    😉

  76. Miet said

    Rysiuuuu!
    Nie wiem jak ci dziekowac za to wyjasnienie – no nigdy sam bym na to nie wpadł, że to taki idiom ten „work under the table”.
    Jakie to szczęście, że mogę czytać tutaj twoje głęboko przemyślane wypowiedzi i poświęcać się studiom nad nimi.

  77. Zerohero said

    Mój angielski nie jest na wysokim poziomie, więc w przypadku idiomów sięgam do ściągawki. W ściągawce są dwa znaczenia. Pierwsze oznacza, żeś się Rysiu nawalił (Miet dobrze pisał) a drugie, że siedzisz w szarej strefie. Ja myślę, że jedno nie wyklucza drugiego. Może siedzisz z „uchem” w jakimś śmietniku? 🙂

    Z: “………Należysz do tych kilku ludzi w USA, którzy podali skarbówkę do sądu, wygrali i teraz nie płacą podatku dochodowego? ……..”

    R: Oczywiście że tak.
    Most of the time I work under table.

    Chyba niezupełnie o to chodziło (jeśli rozumiem znaczenie idiomu). Ty się chowasz jak szczur w kanałach. A powinieneś robić to w świetle dnia i z godnością – z wyrokiem sądu na twoją korzyść.

    Przecież masz broń Rysio. Człowiek uzbrojony wg. ciebie nie powinien szorować dupskiem po podłodze jak ostatni cwel. No powiedz mi. Czym się różni chowający się w szarej strefie człowiek uzbrojony od człowieka nieuzbrojonego? Rzecz jasna z punktu widzenia pilnowania swoich wolności względem rządu, a nie kwestią obrony przed włamywaczem, bo o rządzie tu gadamy.

    I nadal uważasz, że powstańcom walczącym z rządem nie potrzeba:

    – masek przeciwgazowych
    – noktowizorów
    – szyfrowanej łączności
    – broni ppanc, broni plot: „rpgów”, „stingerów”
    – kontrwywiadu, wywiadu
    – transportu
    – przeszkolenia (bo większość was to rambo przy grilu, a z 1000 metrów to nie trafi, a granat sobie rzuci pod nogi)
    – lekarzy, bezpiecznych szpitali
    – sądu polowego i dyscypliny
    – organizacji, szczebli dowodzenia?
    – saperów (bo jak zdobędziesz teren zaminowany? Chyba pomyślałeś, że na wojnie trzeba czasem atakować, a nie tylko ostrzeliwać się z okienka piwnicznego)

    tzn. minimum, bo jeśli druga strona ma dużo piechoty a do tego jeszcze artylerię, czołgi i lotnictwo na zawołanie, to masz trudności z utrzymaniem terenu. Nie mówiąc już o tym, że każdy normalny człowiek bierze pod uwagę co stanie się z jego rodziną, czy np. jakieś bojówki Obamy mu jej nie wyrżną za kare gdy on będzie walczył w górach. Kilka takich rodzin oprawią, ogloszą amnestię i 99% armii powstańczej pójdzie do domów.

    Ja myślę, że każda milicja z ludźmi mającymi olej w głowie jest pod obserwacją i w razie czego jej liderzy zostaną eksterminowani. Zostanie tylko zbieranina Rysiów.

  78. Zerohero said

    PS. nie chcę siać defetyzmu. Powstanie zrobić można. Jak ktoś je DOBRZE zorganizuje to czemu nie? Choć wg. mnie warunki musiałyby sprzejać. Fizyczna konfrontacja to w naszych realiach przyjęcie warunków przeciwnika. Czyli totalna głupota.

  79. Głupia Zuzia said

    Czasem to sobie myślę że jak bym kogoś ubiła kto mi dokuczy to było by mi lżej na duszy.Ale jak sobie przypomnę jaką traumę przeżyłam kiedy zastrzeliłam na śmierć pewnego ptaszka to już nie wiem sama co gorsze.Mianowicie przyleciał do mnie jednej wiosny szpaczek i założył sobie gniazdko blizko mej czereśni.No i strasznie ze swymi kumplami okradał mię z tych czereśni.Więc ubiła ja go z wiatrówki.No i potem przeżywałam straszne katusze kiedy sobie rozważyłam swój okropny czyn.Przecież ten szpaczek przeleciał pół świata żeby u mnie wychować potomstwo a ja go za te kilka wisienek zamordowałam i to w sytuacji kiedy mogłam kupić kilka kilo tych wisienek i poczęstować ptaszka i jego rodzinę.Czy pan Rysio uważa że bardzo podle postąpiłam?Zaznaczam że mam wyrzuty sumienia do dziś.

  80. Zerohero said

    Na pewno Panią Zuzię stać na wyobrażenie sobie klarownej sytuacji gdy jednak można kogoś bezkontrowersyjnie odsrzelić. np. jak robi coś znacznie gorszego niż podjadanie owoców.

  81. Rysio said

    re 78. „………..PS. nie chcę siać defetyzmu…………”

    Ależ aboslutnie go nie siejesz Zerohero.

    Po prostu twój model oporu polega na tym, że gdy szczają ci w twarz to starasz się złapać w usta jak najwięcej moczu – udając że to deszcz pada.

    🙂

  82. Rysio said

    re 76. Nie ma za co. Jak czegoś nie wiesz, czy nie rozumiesz to pytaj śmiało Miet – chętnie ci wytłumaczę.

    🙂

  83. Rysio said

    re 77. Jeżeli kiedykolwiek wróci niewolnictwo – to ty Zerohero będziesz bardzo drogim niewolnikiem.

    Jesteś posłuszny, cenisz władzę, nie buntujesz się, jesteś defetystą.

    Tak myślący niewolnik, który nigdy nie sprawia kłopotu jest po prostu na wagę złota.

    Ja kupiłbym cię bez wachania – nawet za podwójną cenę.

    🙂

  84. Nobear said

    Drodzy Panowie oraz Gupia Juziu. Bardzo Was prosze, nie robcie sensacji dookola broni palnej. To takie samo narzedzie, jak kazde inne, i tak samo jak kazde inne narzedzie wymaga odpowiedzialnocsi na poziomie wlasciwym dla rodzaju owego narzedzia. Prosze mi wierzyc, ze gdy mam spluwe w kieszeni (a mam niezwykle rzadko), to ostatnia rzecz, o jakiej mysle, to ze teoretycznie mozna jej uzyc przeciw drugiemu czlowiekowi. Sytuacje, w jakich trzeba to uczynic, zdarzaja sie niezwykle rzadko. Jeszcze rzadziej niz nam sie wydaje. Mnie sie jeszcze nie zdarzyla, zadnemu z moich znajomych tez nie, a zyje na tym swiecie juz ho ho, albo jeszcze dluzej.

    Do walki z rzadowymi agencjami sluzy inny rodzaj broni, niz ta, o ktorej mowa. Dlatego rzady chca, zebysmy mysleli, ze bron palna jest zagrozeniem dla rzadu. W najgorszym scenariuszu, prawo do powszechnego posiadania broni moze przyczynic sie do odstraszania bandziorow i szabrownikow w razie kryzysu. Celowo pisze: prawo do posiadania broni, zamiast posiadanie broni. W najoptymistyczniejszym przypadku, do zniszczenia wielu puszek od piwa na strzelnicy. (pamietajmy, nigdy nie strzelac do butelek!!!)

    Gdyby w Polsce bylo prawo do posiadania broni, to babcie, ktore sie modlily publicznie, wcale nie musialyby jej miec. Wystarczylaby swiadomosc spoleczna, ze moga miec. Ci co szczaja na znicze to sa jednostki bez charakteru, godnosci, klasy i bez los cojones. Oni by sie sfajdali w portki na sama mysl o mozliwym przyjezdzie do Stolicy. Znam ten typ. Ale poniewaz Polacy sa zainfekowani hoplofobia, nawet czarno biale zdjecie malenkiego kolta mustanga wywoluje niezdrowe rumience i komentarze w sprawie bycia pacyfista przeciez.

    Tragedia w Colorado miala na celu wywolanie dokladnie takiej dyskusji, jaka obserwujemy tutaj, na tym forum i tutaj, na tym watku.

    Dobranoc.

  85. anatom said

    Prucz broni masowej zaglady nie powinna istniec zadna inna.

  86. veri said

    3. @Zerohero

    Bron, jak wskazuje nazwa sluzy do atakowania – czego przyklad mielismy w tym kinie.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: