Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Emilian58 o Atomowy front na Zaporożu
    PK o Żydowska kloaka przetacza się…
    Bogusz o Koniec twierdzy Europa i pierw…
    Emilian58 o Koniec twierdzy Europa i pierw…
    Krzysztof M o Twój kot się na ciebie obraził…
    prostopopolsku o Putin morduje ryby
    Anucha o Piskorski i Radzikowski o Andr…
    Stiopa o Putin morduje ryby
    revers o Atomowy front na Zaporożu
    ! o Czego najbardziej boją się kot…
    Tadeusz Kaktus o Wolne tematy (58 – …
    ! o Czego najbardziej boją się kot…
    ! o Co nam zrobili ruskie
    Enya o Twój kot się na ciebie obraził…
    adsenior o Wolne tematy (58 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 616 obserwujących.

Opinie żon „nadzwyczajnych szafarzy Eucharystii”

Posted by Marucha w dniu 2012-07-31 (Wtorek)

Na internetowym forum dyskusyjnym netkobiety.pl pojawił się wątek zatytułowany „Mój mąż został szafarzem komunii — nie potrafię tego zaakceptować”, w którym opiniami nt. instytucji „nadzwyczajnych szafarzy Eucharystii” dzielą się żony mężczyzn pełniących tę funkcję.

Dla katolickich tradycjonalistów wprowadzenie instytucji świeckiego „szafarza” pozostaje nie podlegającym dyskusji skandalem i nadużyciem, ale ich krytyka zwykle koncentruje się na kwestiach natury teologicznej, na deprecjonowaniu znaczenia stanu kapłańskiego i posoborowych próbach redefinicji Ofiary Mszy jako „świętej synaksy czyli zgromadzenia ludu Bożego”.

Tymczasem dyskusja prowadzona na forum netkobiety.pl pozwala spojrzeć na ten problem również z punktu widzenia kobiet, często pobożnych katoliczek, które ze względu na uzurpowanie sobie przez ich mężów funkcji kapłańskich czują się nie tylko zepchnięte na drugi plan w małżeństwie, ale po prostu zgorszone. W ich pełnych żalu krytykach — nawet jeśli można dopatrzeć się w nich pewnych braków — kryją się właściwe intuicje teologiczne, a ich opinie stanowią kolejny argument w dyskusji nt. wartości celibatu dającego możliwość całkowitego poświęcenia się mężczyzny w służbie Kościołowi. Oto dwa głosy w dyskusji:

„Stefi: Mój mąż zawsze był człowiekiem bardzo wierzącym. Postanowił zostać szafarzem komunii. Poczułam się opuszczona — bo kim jestem? Mężatką — nie czuję się nią. Mój mąż siedzi razem z księdzem przy ołtarzu. Wyszłam za mąż za normalnego faceta, a mam w domu pomocnika księdza. Czuję się oszukana. Jest mi z tym źle, przybija mnie to i wykańcza. Nie byłam w stanie pójść do kościoła i patrzeć na to jak on tam przy ołtarzu. Byłam na innej Mszy ale też nie potrafiłam się modlić. Same łzy ciekły mi po twarzy gdy widziałam małżeństwa, które przyszły razem a ja co? Sama. Nie bardzo potrafię odnaleźć się w tej nowej rzeczywistości. Tym bardziej jest mi trudno bo do tej pory byłam osobą wierzącą. Teraz nie potrafię spokojnie myśleć o tym jak postąpił ze mną mój małżonek. Zadaję sobie pytanie jak mam dalej żyć? Do kościoła nie chodzę i nie wiem kiedy będę chodzić. Nie potrafię też tak jak dawniej przytulić się do męża. Mam w łóżku obcego faceta, a na dodatek księdza. Nie ma wyjścia z tej sytuacji. Bo nawet, gdyby przestał być cywilnym księdzem, to na mnie spada odpowiedzialność, że odciągam go od Kościoła. Czyli to ja jestem ta zła. Jeśli zostanie tak jak teraz, to stres w który żyję wykończy mnie i zniszczy nasze małżeństwo. Mam żal do męża, że doprowadził do takiej sytuacji”.

„Czarnooka: Stefi doskonale Cię rozumiem. Jestem w identycznej sytuacji. Mój mąż został szafarzem wbrew mojej woli. Kiedyś uważałam że ksiądz to ktoś wyjątkowy, bo wybrał go sam Pan Bóg do pełnienia takiej funkcji. Dziś już myślę zupełnie inaczej — bo jeżeli mój «zwykły» mąż może trzymać w rękach i roznosić Pana Jezusa, to ten piękny, niezwykły moment przyjmowania Komuni Św. przestał być dla mnie niezwykły. Skoro 20 lat temu zdecydował się być mężem i ojcem, to niech nim będzie dalej, a niech nie udaje i bawi się w księdza. Wybaczcie, ale w Polsce chyba nie brakuje nam księży. Jeżeli w niedzielę jest zbyt mało czasu na rozwiezienie Komunii chorym, to czemu nie robią tego w sobotę? Myślę, że ten chory z większą radością powitałby księdza z Panem Jezusem niż pana Stefka Janka czy Kazka — sąsiada z naprzeciwka. Tych ma na co dzień, a ksiądz z Panem Jezusem niech nadal będzie ważnym wydarzeniem. Niech ojciec rodziny poświęca niedzielny czas swoim dzieciom, bo często się zdarza że dzieci i rodzice po prostu się rozmijają — praca, szkoła, pomoc rodzinie (tak jest w naszym przypadku), a niedziela jest jedynym dniem kiedy możemy być razem — nie zawsze, bo czasem również trzeba iść do pracy, do tego co rusz kolejne studia podyplomowe, bo przecież trzeba się dokształcać. Taka jest codzienność. Uważam, że każdy powinien robić swoje, najlepiej jak się potrafi, to na co się kiedyś zdecydował w życiu.

Steffi, również ja podobnie jak Ty czuję się samotna, wręcz zdradzona i oszukana. Bo kiedyś wybrałam człowieka, by był moim mężem a dziś mam «księdza» zasypiającego z brewiarzem pod poduszką. Można powiedzieć że przecież nie robi on nic złego… Mam tego dość, nie mam ochoty chodzić do kościoła, modlić się. Mąż do tej pory był religijny, ale tak zwyczajnie, jak większość ludzi, a teraz «święty uskrzydlony» koszmar”.

Dobrą pointą dla dyskusji toczącej się na tym forum jest wypowiedź użytkowniczki o pseudonimie Kizia 75: „Ja też byłam kiedyś katoliczką i słowo «ksiądz» kojarzyło mi się z celibatem i facetem, który jest jakiś bardziej «święty», inny, bliżej Boga. Gdy jednak zaczęłam odwiedzać kościół ewangelicki szybko się przestawiłam i zobaczyłam, że ksiądz to zwyczajny człowiek” (źródło: netkobiety.pl, 14 czerwca 2012; w cytatach zachowano oryginalną pisownię).

Jakub Pytel
http://news.fsspx.pl/

Istnienie świeckich szafarzy Eucharystii jest zapewne wymysłem niechętnej Kościołowi prasy „międzynarodowej”, w który nie należy wierzyć. A w najgorszym razie jest to wynik błędnej interpretacji postanowień II Soboru Watykańskiego. Czyż  nie tak, obrońcy Judeokościoła? – admin.

Komentarze 92 do “Opinie żon „nadzwyczajnych szafarzy Eucharystii””

  1. AlexSailor said

    Baby, jak to baby. Plotą bez sensu. Zamiast potulnie siedzieć na pupie i nieśmiało sygnalizować mężowi, że coś jest nie tak oraz się modlić, chcą rządzić i być w centrum uwagi.
    Prawdopodobnie jest źle, ale nie chodzi o to, o czym piszą. Dotykając w sposób nieuprawniony materii boskiej wszystko się rozjeżdża, a jeszcze jest podejrzenie, że Bogu się to nie podoba.
    Nie można dotknąć rozżarzonego, płynnego złota i się nie poparzyć.
    To rzutuje na całą rodzinę, a zwłaszcza na najsłabsze jej ogniwo – babę, w którą uderza zły.
    Jak zwykle.

  2. błysk said

    Kobiety powinny stanowczo porozmawiać ze swymi mężami,min. że bluźnierczo uzurpują oni sobie funkcje księdza i szkodzą WIERZE KATOLICKIEJ. Gdy to nie pomoże iść do proboszcza i zażądać zwolnienia męża z tej funkcji .Tyle mogę im doradzić/ Znam jednego z takich szafarzy,prezentuje on niski poziom religijności ,choć ma sporo patriotyzmu/.

  3. 1/2 srula (być może) said

    Miałem propozycję zostać kimś takim ale zrezygnowałem. Z własnej i nieprzymuszonej woli. Natomiast jest pytanie jaka była praktyka na początku istnienia Kościoła? Kobiety zapominają, że kiedyś nie było celibatu u księży, więc kierują się wyobrażeniami. Nie chcę przez to powiedzieć, że postuluję zniesienie celibatu. Powinien zostać. Ale to moje zdanie.

  4. Pokręć said

    Jakbym chciał zostać szafarzem, to przyjąłbym święcenia diakonatu. Jestem kawalerem, kilka lat szkolenia z teologii i już mogę zostać diakonem. Żyć w świecie a jednocześnie pomagać księżom w duszpasterstwie. I to jest prawidłowa droga dla tych, co chcą w ten sposób Bogu służyć. A jak żonaty chce szafować Komunię Św. to też może przyjąć święcenia diakonatu. Ale na to musi się zgodzić jego żona.
    Diakon może godnie i bez obrazy Boga udzielać Komunii Św. Ale obowiązują go tez ograniczenia…
    Kłopot w naszym świecie to uchwalanie prawa „na zapas”, dotyczącego sytuacji nadzwyczajnych. Zawsze z tego wyjdzie reguła i zwyczaj. Bo ocena, czy sytuacja jest nadzwyczajna, czy nie – zależy od czyjegoś widzimisia. A widzimisię ma to do siebie, że często jest inspirowane przez kosmatego.

  5. Tralala said

    ad 1 Nie zgadzam sie, ze te baby sa glupie i maja „niska religijnosc”, przeciwnie – one wiedza co to „rzecz swieta”. Wiele zdrowego sensu jest w tych wypowiedziach, a owoce takiego szafarstwa sa zle, co widac jak nos na gebie.

  6. Boryna said

    Czy mógłyby Pan Gajowy zamieścić homilie bpa Ryczana, która została zignorowana nawet przez Nasz Dziennik. A jest godna uwagi.

    Nie wiem, o którą homilię chodzi. Jakiś link? – admin

  7. Tralala said

  8. RomnK said

    Baby..baby…jakie tam baby… Baby nie sa gupie, jak sie byle jeleniowi wydaje!
    Babysa madre!!!!!!,,une doskonale wiedza co ich chlop cala noc w rece trzymal….i to budzi w nich bunt i odraze- czyli dziala Prawo Naturalne…nie bedziesz w jednej rece trzymal i sacrum…i tego ..eeeee ,,interfeminium profanum….

  9. RomnK said

    Pokrec….dylemat ten pomogl rozwiac sam Chrystus kawalerowi jak pan, zamoznemu, ktory chcial troszke pomoc… pwoiedzail mu.
    – Sprzedaj wszystklo co masz, rozdaj ubogim i….. chodz za mna…

    Sprawa szafarzy..przypomijcie sobie czasy przesladowan w Rzymie…we Francji..w Rosji i Czechach…
    na taka okolicznosc Sobor przygotowal przepisy dopuszczajce… to tak ja z hydrattem p poz..jest na wypadek, ale nagle idiota e go w polewaczke dla frajdy…

  10. Tralala said

    ad 8
    Czy Pan musi byc taki wulgarny? Tak, jestem delikatna i mam dosysc wulgaryzmow w dzisiejszym swiecie, nie potrzebuje czytac je jeszcze w gajowce. Jak admin czegos z tym nie zrobi, to ja juz nie bede
    tu przychodzic – mala szkoda? Pewnie, nawet zadna w stosunku do obrzydzenia jakie mam do takich wpisow jak te panskie. I nic mnie nie obchodzi czy Pan duzo, czy malo wie, ani czy jest pan dobrym kumplem gajowego. Dosyc!!!!

  11. Sław. said

    Re.10: Popieram.

  12. ojojoj said

    Tralala, RomanK dobrze pisze. Ja chce wiedziec co sie wokol mnie dzieje, a pani jak chce pozostawac ignorantem, prosze bardzo, tylko prosze nie ciagnac innych w swoj ubzdurany swiat. Ja chce wiedziec JAK NAJWIECEJ co sie wokol mnie dzieje, obojetnie jak glupie, wulgarne i bezsensowne to moze byc.
    Ludzie pokroju pani przymykaja oczy albo poprostu nie moga uwierzyc ze np. w takiej pizzeri zawsze znajdzie sie jakis kucharz ktory napluje do pizzy. Widac pani to nie przeszkadza, dopoki pani o tym nie wie, ale to pani sprawa.

  13. RomnK said

    Coz pani widzi wulgarnego w moim wpisie???? uzywam slow poprawnych nie wulgarnych ..ale ze opisuje wulgarna sytuacje..to nie moja wina!
    Nie ja jestem szafarzem i nie ja protestuje- ale zony szafarzy ,ktore wiedza najlepiej co ich brzydzi
    Droga dlikatna paniusiu.Tralalal .takich- jak pani miliony buleczke przez bibuleczke…a interfeminium gola reka:-)))
    Dlatego z obrzydzeniem spogladam na szafarki…i nigdy nie korzystam z ich posrednictwa dokladnei z tego samego powodu.
    Niech pan powiesi nad lozkiem obrazek malpek ,,jedna zamyka oczy, druga uszy, trzecia usta..i odmawia do nich antypaciorek…
    …..jestem delikatna i wrazliwa osoba…
    i Nowenne
    Lusterczko powiedz przecie…”=__ tfu obrzydzenie mnie bierze na takie…. jak pani….Taralala… bang , bang…. bang….
    Gajowka nie jest miejscem dla delikatnych hipokrytek… tu sie wpada po robocie albo na przerwe w robocie,.., tu sie schodza siekierowi , wozaki. drwale ci nie uzywaja bibuleczki do lapania obucha….i do owijania w papirki…Dlatego ludzie tu sie schodza.
    Tu jest rzeczywisty swiat,,taki- jaki jest..szorstki, brutalny i pachnacy potem , cygarami i gumofilcami….
    Bo droga pani i delikatna…prawda ,,najgorsza prawda jest lepsza od najladniejszego klamstwa. a bardzo czesto prawda jest poprostu wulgarna! Tak – jak wulgarne sa zjawiska zycia! Jakpani zamknie oczy..wcale nei znikna…..
    A teraz niech pani ucieka..ida drwale..jeszcze korys pomyli pania za ..szafarke i przejedzie szorstka dlonia….calkiem nie delikatnie.

  14. 1/2 srula (być może) said

    Re 10:
    W życiu są wzniosłe uczucia i brudne gacie do wyprania. I trzeba to jakoś pogodzić. Czy ktoś tu bierze pod uwagę, że Pan Jezus też korzystał z toalety. Był w końcu człowiekiem.

    Ale… do @RomnK seks jest częścią „naszego bytowania”. Ręce można umyć. „Mężczyźni, którzy odczuwają powołanie do służby Kościołowi w tej posłudze. Mężczyźni bierzmowani, zarówno żonaci, jaki i wdowcy czy celibatariusze mogą być kandydatami na diakonów. Prawo kanoniczne wymaga, by mężczyźni żonaci mieli ukończone 35 lat, co najmniej 5 lat stażu małżeństwa sakramentalnego i pisemną zgodę małżonki.” (http://www.catholicnewworld.com/katonline/2007/10/2.aspx). Problem wg. 1/2 srula, co było już zaznaczone przez innych szanownych rozmówców, tkwi w tym czy szafarstwo nie jest „rozwalaniem” Kościoła i czy szafarze przypadkiem we własnym mniemaniu nie stają się równi kapłanom pod względem wiedzy, jako dopuszczeni do tajemnicy? I przy okazji czy ludzie nie zaczynają lekceważyć kapłaństwa? I to jest dopiero problem. Ale on się wpisuje w ogólną sytuację Kościoła w świecie.

  15. 1/2 srula (być może) said

    Errata:
    Powinno być: czy szafarstwo nie jest wykorzystywane jako narzędzie do “rozwalaniem” Kościoła, ale w końcu nożem można kroić cebulę albo poderżnąć gardło sąsiadowi.

  16. Ciasteczkowy potwór said

    Panie RomanieK, dobrze Pan piszesz.
    Bo facet który o 6,00 lata wokół „stołu biesiadnego” w kościele.
    Kręci się i biega ubrany w białą albę od tabernakulum do „stołu biesiadnego” i do wiernych, nie może sobie znaleźć miejsca.
    Widocznie nie spełnił swoich obowiązków małżeńskich do końca, bo się spieszył na nabożeństwo eucharystyczne o 6,00.
    A chodzą ci faceci ubrani w albę bardziej dostojnie niż niejeden monsignore.

    A najwięcej ich w diecezjach, gdzie księży pod dostatkiem:katowickiej, tarnowskiej itd.

  17. RomnK said

    Cookie Monster…wlasnie..doskonale wylapal pan idiotyzm i przgiecie paly…
    Wulgarnie zapytam…w takiej hipotetycznej sytuacji..masowego przesladowania. i zdelegalizowania Kosciola…zobaczy pan- kto z tych bialoalbnych gorliwcow udajacych nad ranem ksiezy i z zadatkami i ambicjami na biskupow zostanie do poslugiKosciola w Podziemiu:-))))
    Ide o zaklad…. zaden,,,nie wydrze ich pan spod pierzyny,,Beda nosic Eucharystie- jak zawsze,,niepozorne nigdy nie rzucajace sie w oczy praczki, cisle, siekierowi , drwale, gajowi,,ci co opuszczali sie w sluzbie oltarza i nie chcieli komunii z rak delikatnych szafareczek z bibuleczkami….jak zawsze..jak bylo…. jest i……. bedzie…
    Czlowiek sie nie zmienia – -sytuacja zmienia
    i z ludzika zrobi dupka, a z dupka… showmena

  18. marta said

    Na Novusie czyli Mszy wedlug nowego rytu inaczej zwanym tez Novus Ordo, NIE dochodzi do Przeistoczenia ,wiec to, co szafarze roznosza to nie jest Przenajwswietsza Hostia, a zwykly oplatek. Taka jest naga prawda obojetnie czy sie ona podoba czy nie.
    Podobnie w w wyniku zmian posoborowych dotyczych sposobu udzielania Sakramentu Kaplanstwa mozna miec duze waty do tego czy sa to w ogole prawomocni kaplani katoliccy.

  19. 1/2 srula (być może) said

    Re 18:
    Na jakiej podstawie szanowna Pani twierdzi, że nie ma Przeistoczenia? Czyżby już żaden katolik nie uczestniczył w ważnej Mszy Świętej?

    „Zwyczajna forma rytu rzymskiego, nowy porządek mszy (łac. Novus Ordo Missae, pot. Msza, msza posoborowa) – w Kościele katolickim porządek celebrowania mszy obrządku łacińskiego promulgowany w 1969 przez papieża Pawła VI konstytucją apostolską Missale Romanum i przyjęty za podstawowy (zwyczajny) w Kościele zachodnim. Obecnie podstawą celebracji mszy w tej formie jest Mszał Rzymski w wydaniu Benedykta XVI z 2008.” (za Wiki bo najprościejhttp://pl.wikipedia.org/wiki/Zwyczajna_forma_rytu_rzymskiego).

  20. 1/2 srula (być może) said

    Ps.
    Bo jak będziemy tak kwestionować wszystko to się okaże, że „papieży ci u nas dostatek” a i papieżyc „skolko ugodno”.

  21. błysk said

    Re.10.Popieram Pania. Wulgaryzmy atakują kulturą polską , o którą wszyscy powinniśmy dbać. Można wyrazić nawet najbardziej dosadna myśl nie używając słów wulgarnych.Niektórym wydaje się,że używając „mocnych słów” są bardziej „męscy”,w rzeczywistości ,są podobni do szczeniaków.

  22. aga said

    ad.10
    Widać ,że pewnym osobom zależy aby zrobić z gajówki ściek i rynsztok;
    a swoje :”prawdy objawione”powinny raczej szerzyć na łonetach,pseudoprawicowych czy lewackich portalach a może przede wszystki wskazane na ciemnych talmudyzujących się ukraińskich forach 😉 ,bo tutaj te „prawdy objawione” są już od dawna znane i przetrawione.

  23. Tralala said

    ad 21 i 22
    Dziekuje za poparcie, juz myslalam, ze to glos na pustyni.
    Nie powiem, mam pretensje do Maruchy, ze pozwala na to.

    Jestem na urlopie, nie wyrabiam, gajowkę czytam szybko i dość pobieżnie… – admin

  24. Ciasteczkowy potwór said

    Ad 21,22, 23

    A Wy „teolodzy talmudyczni”, gdzie wyczytaliście na tej stronie wulgaryzmy, co was tak oburzają?

    Oświećcie mnie, przytoczcie ten tekst z wulgaryzmami.

  25. marta1 said

    ad 19 Msza Novus Ordo jest niewazna. Mowi m in o tym ks Jenkins na stronie Bractwa Sw Piusa X.
    Prosze sobie najpierw poczytac dlaczego a potem wyrazac sie na na ten temat.
    Ignorancja mozna sie tlumaczyc do czasu.

  26. Marucha said

    Re 25:
    Nowus może być ważny. Zależy to od intencji kapłana.
    I takie właśnie jest oficjalne stanowisko Bractwa.
    Bractwo mówi natomiast o Mszy niegodnej.

  27. Ciasteczkowy potwór said

    Msza Novus Ordo jest z nazwy tylko mszą.
    Jest to „spotkanie przy stole biesiadnym” – „uczta”.

    Msza św. nie jest odprawiana przez kapłana w stronę wiernych – ludu, lecz w stronę ołtarza na którym jest krzyż z ukrzyżowanym Chrystusem Panem i tabernakulum z Panem Jezusem.
    Pisze o tym w swoim dziele ks. Klaus Gamber – najwybitniejszy liturgista XX wieku w książce „Zwróćmy się ku Panu!”

  28. marta1 said

    ad 26 Bractwo NIE zaleca uczestnictwa w Nowusie i tyle.
    „…65 Czy jest dozwolone brać udział w Nowej Mszy?

    Nawet jeśli Nowa Msza może być ważna, to pomimo to może się ona nie podobać Bogu, gdyż jest Mszą ekumeniczną, Mszą sprotestantyzowaną. Ona stanowi zagrożenie dla wiary w katolicką ofiarę Mszy świętej i dlatego należy ją ODRZUCIC..
    Kto poznał problematykę Nowej Mszy, NIE może już na nią chodzić, gdyż przez uczestnictwo w niej narażałby swą wiarę na niebezpieczeństwo i okazywałby swą zgodę na reformy….”
    http://www.piusx.org.pl/kryzys/katechizm-o-kryzysie-w-Kosciele/65

  29. marta1 said

    po kiego grzyba bractow pertraktuje z demonicznym Watykanem??
    Tu kolejny przyklad jak dalece zaszedl posoborowy anty_kosciol w swoich grzechach i bluznierstwach.
    http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2012/08/01/zydomasonska-rewolucja-w-kosciele-katolickim-watykan-odslania-pornograficzna-ostatnia-wieczerze-8/

  30. marta1 said

    Swoja droga ciekawostka
    . Modlitwa papieza Leona 13 do Sw Michala Archaniola, ktora powszechnie znamy jest bardzo skrocona wersja prawdziwej, pelnej modlitwy ulozonej przez papieza po Jego widzeniu w ok polowie 19 wieku.
    Zalecil on odmawianie PELNEJ wersji po kazdej Mszy Sw.
    W latach 30 XX wieku skrocono te modlitwe a potem ja zupelnie zarzucono.
    Ta pelna wersja jest bardzo ciekawa gdyz mowi wprost o wrogach KK, ktorzy opanowali Watykan, (the Holy Place itself, the See of the most Holy Peter” etc
    . warto znalezc jej polskie tlumaczenie.
    Tu fragment angielskiej wersji. Calosc w zalaczonym linku.
    .
    „..These most crafty enemies
    have filled and inebriated with gall and bitterness
    the Church,
    the Spouse of the Immaculate Lamb,
    and have laid impious hands on her most sacred possessions.
    In the Holy Place itself,
    where has been set up the See of the most holy Peter
    and the Chair of Truth for the light of the world,
    they have raised the throne of their abominable impiety,
    with the iniquitous design
    that when the Pastor has been struck,
    the sheep may be scattered. ,,”
    http://gen215.posterous.com/st-michael-the-archangel-prayer-full-bodied-v

  31. 1/2 srula (być może) said

    Re 30:
    Co do Mszy Świętej Szanowna Pani Marto to srulowa połówka pamięta, że pierwsza Msza Święta była w srulowym języku i taka jakoś krótka oprócz wieczerzania (np. Mt 26). Co jest istotą Mszy Świętej? Z modlitw, które zostały nam przekazane w Ewangeliach jest tylko „Modlitwa Pańska”. By zakwestionować coś w Kościele trzeba mieć podstawy formalne. Intencje można mieć ale są one w zasadzie nieweryfikowalne. Czy Ojcowie soborowi byli nieprawnie wybrani? Czy kolejni papieże byli nieprawnie wybrani? To, że aktualnie Watykan, czy w ogóle Kościół jest infiltrowany przez wrogów to w zasadzie normalka. Chociaż może teraz jest tego więcej. Takie czasy. Mowa o tym nawet w kilku księgach Nowego Testamentu. Srulowata połówka i niesrulowata widziały listy entuzjastów szatana – po nazwiskach – w Watykanie i się tym nie przejmuje skoro wśród 12 najważniejszych ludzi w historii KK był TW i Założyciel został „poszatkowany” a Kościół trwa. Istotne jest co jest w dokumentach, czyli Magisterium KK. A nie co wyprawia jeden czy drugi kapłan przy ołtarzu. Obie połówki piszącego widziały już ekscesa. 1/2 srula ma w swej przeszłości pobyt w ponad roczny w zakonie i widział kapłana co to sobie „robił” teksty liturgiczne „na bieżaco” w trakcie Mszy Św. Widział też inne „ciekawostki” (nie uważa za stosowne dzielić się z tą wiedzą z innymi bo wszyscy miewamy słabości), ale nie twierdzi, że zakonnicy czy zakon jest zły. Po prostu nie było to jego miejsce ale pobytu nie żałuje. Ciekawe, że jak odszedł to od razu zgłosili się do niego Świadkowie Jehowy.
    W określaniu KK, że jest narzędziem szatana lubują się szczególnie owi Świadkowie i inne równie postępowe wyznania protestanckie. W historii Kościoła było już wiele sporów ze zmienną dominacją, ale jakoś trwa bo prawda zawsze zwycięża. O ile istota nie zostaje naruszona to reszta to „różnice semantyczne” czyli dostosowanie formy do mentalności czasu. Jak na razie Bractwo Św. Piusa X nie jest dla mnie obowiązującym nauczycielem w ramach Magisterium. Czy Szanowna Pani uważa, że circa miliard katolików na świecie przez 40 lat – powiedzmy – uczestniczyło w nieważnych modłach, że się tak wyrażę?
    „Ubi Petrus, ibi Ecclesia” – sięgnijmy do języków. Dopóki Papież jest prawnie wybrany i głosi niesprzeczną z nauczaniem Chrystusa naukę dopóty winienem mu posłuszeństwo w sprawach wiary i obyczajów. Każdy sobie może powiedzieć, że na przykład miał objawienie, czy słyszał głos Boga i coś mu tam wyszło z Pisma Świętego. Takich „wizjonerów” 1/2 srula już spotykał i nadawali się oni do diagnostyki lekarskiej. A u korzennie związanych (uwentualnie) ze srulowatą połówką, mesjaszów i innych proroków, i wiedzących, i rozumiejących jest dostatek.
    Co do modlitw jeszcze. To proszę sobie poczytać chociażby „Kazania” Mistrza Eckharta. Zaręczam Pani, że jest to mistyka – a więc obcowanie z Bogiem „twarzą w twarz” – najwyższych lotów. 1/2 srula miał okazję poznać osobiście o. Joahima Badeniego, któren cóś na ten temat wiedział. I nie były to srulowate spekulacje.

  32. Tralala said

    W ostatnim „liscie” bp. Williamson napisal, ze katolik grzeszy ciezko uczestniczac nawet we mszy indultowcow!
    Mozna sie zgadzac, lub nie, ale takie jest zdanie biskupa.

  33. Kapsel said

    Re 31

    że circa miliard katolików na świecie przez 40 lat – powiedzmy – uczestniczyło w nieważnych modłach, że się tak wyrażę?

    Zapytałem o to samo po nad pół roku temu……..co pan powie tym wszystkim którzy są ochrzczeni w Novum,brali ślub czy Ostatnie Namaszczenie…….lista jest długa.
    Czy te rzesze ludzi wyśle pan też do czeluści? ………i nikt mi nie chce odpowiedzieć.

    warto przypomnieć,ks.Piotr mówi o tych którzy nadużywają tego co dopuszczono, ale nie nakazano :

    Re 32
    Pani Tralala

    bardzo dziękuje za ten komentarz,on mi wiele wyjaśnia.

    dla Pani

  34. Tralala said

    ad 33
    A co on panu wyjasnia? Ze bp. Williamson „upadl na rozum”, czy, ze ma racje?
    Dziekuje za tra la la – t ra la la – tra la:)

  35. Ciasteczkowy potwór said

    A co to jest Msza indultowa?

    Jeżeli uczestniczę w Mszy św Wszechczasów (tzw. trydenckiej) którą celebrują np. ks. Tomasz Pirszel MIC lub ks. Stanisław Małkowski to grzeszę ciężko?

    Moim zdaniem, jeżeli jestem – uczestniczę w Mszy św. Wszechczasów, to uczestnictwo w takiej Mszy nie jest grzechem a tym bardziej ciężkim.

    Może uczestnicząc we Mszy św. odprawiane tylko przez ks. bpa Wiliamsona się nie grzeszy?

    Czy ks. bp Wiliamson uzasadnił to swoje uzasadnił to twierdzenie?
    Jeżeli nie, to jest to czcza paplanina, nie mająca żadnego sensu, a wprowadza wiernych w błąd.

  36. Ciasteczkowy potwór said

    Zdanie przedostatnie powinno brzmieć:
    Czy ks. bp Wiliamson uzasadnił to swoje twierdzenie?

  37. Kapsel said

    Re 34

    katolik grzeszy ciezko uczestniczac nawet we mszy indultowcow!

    To prawda że za mało jest dalszych słów bp.Wiliamsona aby to było bardziej przejrzyste i nie wiem czy dobrze zrozumiałem ale na szybki rzut oka to ks.biskupowi ,moim zdaniem,chodzi nie tyle o Mszę co właśnie o ten indult.Indult czyli inaczej pozwolenie.Jak można dawać pozwolenie na coś co nigdy nie było zakazane ,co i Watykan potwierdził, a wręcz przeciwnie bo kanonizowane.Było zaniechane,omijane ale nie unieważnione !
    I tak Nasi nadzorcy nie ukracają samowoli liturgicznej do jakiej dochodzi w Novus a wydaja jakieś indulty na coś co jest kanonizowane i ważne po Wsze Czasy.Tutaj nikt nikomu i nigdy nie może robić żadnej łaski.

  38. Tralala said

    Ano, podam strone po francusku, ale mozna znalezc ja i po angielsku:
    http://tradinews.blogspot.fr/2012/07/mgr-williamson-fsspx-commentaire_30.html

    Artykul jest zatytulowany „Posoborowe infekcje”.

  39. Kapsel said

    Re 34
    Pani Tralala……..okazuje się że kompletnie nie odgadłem słów i intencji bp.Wiliamsona.

    tutaj jest tłumaczenie tekstu z którego Pani Tralala zaczerpnęła sekwencję do swojego komentarza,ale tak na „roboczo” i nie przez zawodowego tłumacza a wiec nie podaję linku i proszę o wyrozumiałość.

    Mgr Williamson – Soborowa Infekcja

    Numéro CCLXIII (263) 28 lipec, 2012

    Czy Katolicy chcacy zachowac wiare moga uczestniczyc we mszy PiusaV celebrowanej przez ksiedza bedacego czlonkiem posoborowego KK, z np. Inst. Chrystusa Krola, albo Bractwa sw. Piotra? Wedlug generalnej reguly, trzeba odpowiedziec nie, nie moga, nawet jezeli jest to msza Piusa V, nawet jezeli celebrowana jest godnie. Co jednak uzasadnia tak sroga regule?

    Podstawowym argumentem jest, ze wiara katolicka jest wazniejsza od mszy. Faktycznie, jezeli dluzszy czas, bez mojej winy, nie moge byc na mszy, ale zachowuje wiare, moge jeszcze uratowac moja dusze.

    Natomiast jezeli zgubie wiare a dla x powodow bede uczestniczyl we mszy („Bez wiary nie jest mozliwym podobac sie Bogu” – Héb. XI, 6).

    Wiec asystuje we mszy aby zyc moja wiara, a poniewaz wiara i kult sa wspolzalezne, jestem na prawdziwej mszy, aby zachowac wiare, ale nie zachowuje wiary, aby uczestniczyc we mszy.

    Stad wynika, ze jezeli taka celebracja mszy otoczona jest przez sytuacje, ktore moga skorumpowac moja wiare, w zaleznosci od wielkosci zagrozenia, nie powinienem byc na takiej mszy.

    Oto dlaczego msze celebrowane przez schizmatycznego ksiedza Prawoslawia choc sa wazne, przez przedsoborowy KK zabronione byly katolikom, pod grozba ciezkiego grzechu, bo wiara i kult zaleza jedno od drugiego. Niekatolicki kult grozi skorumpowaniem katolickiej wiary.

    Prawoslawie w prawdzie podczas wiekow wyrzadzilo ogromne szkody Kosciolowi, ale jakie to szkody Kosciola moga byc porownane z tymi wyrzadzanymi przez soborowosc? Jezeli wiec Kosciol jeszcze zdrowy zabranial katolikom brania udzialu w mszach prawoslawnych, czyz nie zabronilby uczestnictwa w mszy Piusa V celebrowanego w kosciele posoborowym?

    Wiec co nazywa sie tu okolicznosciami soborowymi? Moznaby odpowiedziec, wszystkie okolicznosci ktore predzej czy pozniej naucza mnie sadzic, ze sobor V2 nie byl dla KK absolutna katastrofa.

    Taka okolicznoscia byloby np. szarmancki ksiadz wierzacy, ze moze bez roznicy odprawiac stara, albo nowa msze, zachowuje sie i glosi z ambony

    tak i to jak gdyby Sobor nie przedstawial zadnego powaznego problemu.

    „Soboryzm” samym swoim istnieniem jest bardzo niebezpieczny, bo mozna go pomylic z katolicyzmem do tego stopnia, ze straci sie wiare prawie – lub calkiem – niepostrzezenie.

    Oczywiscie zdrowy rozsadek wezmie pod uwage roznorodnosc okolicznosci specyficznych. Np. dobry kaplan, zlapany w pulapke chwilowo przez Kosciol posoborowy, moze potrzebowac mojej pomocy podczas swoich pierwszych celebracji prawdziwej mszy, abym dodal mu odwagi na wlasciwej drodze.

    Ale regula generalna powinna pozostac nietknieta, to znaczy, ze nie moge asystowac w zadnej mszy Piusa V celebrowanej w kontekstcie soborowym.

    Jako potwierdzenie tej reguly zauwazcie jak Rzym w swojej ugodzie z Inst. Dobrego Pasterza zaczal od obietnicy na celebrowanie tylko mszy Piusa V. Rzym dobrze zdawal sobie sprawe z tego, ze jak tylko IDP polknie haczyk oficialnego przyzwolenia/akceptacji, uda mu sie (Rzymowi) z pewnoscia wciagnac IDP w soborowa siec.

    I rzeczywiscie. Wystarczylo 5 lat.

    Oto wlasnie niebezpieczenstwo wszelkich ukladow praktycznych miedzy Rzymem a FSSPX. Dopoki Rzym wierzy w soborowa doktryne, bedzie korzystal z kazdego praktycznego ukladu, aby wciagnac Bractwo w Sobor, a kontekst wszystkich mszy celebrowanych przez Bractwo stanie sie soborowym, szybciej, lub pozniej. Czlowiek przestrzezony ma wartos podwojna..

    Kyrie eleison.

    ………………………………………..

    Mgr Williamson L’INFECTION CONCILIAIRE Numéro CCLXIII (263) 28 juillet, 2012

    L’INFECTION CONCILIAIRE.

  40. marta1 said

    tu jest opinia biskupa Williamsona i paru innych ksiezy a propos uczestnictwa w Mszach „Tradycyjnych” organizowanych przez ksiezy–pastorow wyswiecanych w niewaznym, posoborowym rycie ustalonym przez pana masona Bugniniego.

    „…Dear TRADITIO Fathers:

    I am so confused about the New Order service and its clergy. Is the Novus Ordo „Mass” valid? Are the Novus Ordo clergy valid? Please don’t give me a lot of theological mumbo-jumbo, but just a few simple rules of thumb that a layperson like me can follow.

    The TRADITIO Fathers Reply.

    The simplest and clearest answer to your question that we have seen was recently sent to us a respected traditional Catholic priest of long standing. We pass it along to our TRADITIO readers here.

    FOUR PRACTICAL RULES TO JUDGE THE VALIDITY OF THE NEW ORDER SERVICES

    RULE 1. THE NOVUS ORDO SERVICE (SOMETIMES CALLED THE NEW „MASS”) IS ALWAYS INVALID.
    This service was fabricated in 1969 by a Freemason presbyter (Hannibal Bugnini), who wrote an essentially new service based upon Protestant theology and rites. In essence, this is a Protestant service, not a Catholic and Apostolic Mass. Another rite is sometimes used, the so-called „Mass of 1962,” which is already half Novus Ordo, as it is the Protestantized transitional service that led up to the full-blown invalid Novus Ordo service of 1969. This is the „Latin Mass” (sometimes wrongly called the „Extraordinary Mass,” which is most definitely not the Traditional Latin Mass) that is typically used now in the New Order sect.

    RULE 2. „ORDINATIONS” PERFORMED UNDER THE NOVUS ORDO ORDINAL OF 1969 ARE ALWAYS INVALID.
    This Ordinal was fabricated in 1969 by a Freemason presbyter (Hannibal Bugnini), who wrote an essentially new ordinal based upon Protestant theology. Instead of ordaining priests „to offer the Holy Sacrifice of the Mass,” as the traditional Catholic ordinal does (whether the ordination took place before or after Vatican II), the New Ordinal merely „installs” presbyters (ministers) „to preside over the assembly of the people” using the invalid Novus Ordo service. In essence, these presbyters are Protestant ministers; they are not priests.

    RULE 3. A NOVUS ORDO PRESBYTER (MINISTER) CANNOT JUST DECIDE ONE DAY TO CELEBRATE A VALID „LATIN MASS,” ANY MORE THAN A PROTESTANT MINISTER CAN DECIDE ONE DAY TO CELEBRATE A VALID „LATIN MASS.”
    He must first abjure the Modernist heresy (defined by Pope Pius as „the synthesis of all heresies”), in which he has been operating, leave the New Order sect entirely. If he now thinks that he has a true Catholic vocation, he must approach a traditional Catholic bishop for traditional training of several years and, if only he is deemed qualified, ordination. (This process parallels what a Protestant must do before being received into the Catholic Church from heresy.)

    RULE 4. THE NEW ORDER SECT IS PROTESTANT, NOT CATHOLIC, AND TRUE CATHOLICS ARE BOUND TO STAY AWAY FROM IT ENTIRELY.
    The New Order differs in liturgy, doctrine, and morals from the Catholic and Apostolic Faith of two millennia. New Order institutions and clergy call themselves „Catholic,” but that is false. No Catholic can have any part in religious matters with the New Order sect or its clergy, whatever they call themselves, just as one cannot have any part in religious matters with Protestant sects or their ministers. Moreover, the experience of the last fifty years demonstrates clearly that anyone who tries to compromise in any way with the New Order sect ends up being swallowed up in its Modernist heresy…”

    http://www.traditio.com/comment/com1208.htm

  41. JO said

    Biskup Wiliamson Mowi Prawde. Niech zadnemu Ksiedzu z Bractwa Piusa X nie przyjdzie do glowy myslec, ze mozna sluchac Mszy posoborowej lub sluchac Trydenckiej odprawianej Przez Ksiedza, ktory Odprawia NOWUSA – Ksiadz Mix bedzie Zawsze wciskal posoborowe ideologies predzej czy ponizej I to jest sprawdzonie w Praktyce.

    Tak, tak, nie, nie ……to jest postawa Jedyna jaka kaze nam zajac Chrystus

  42. JO said

    Panie Kapsel, Czy sakraMeenty w Nowusie sa Wazne? Odpowiedz jest w Nauce- po owocach iCh poznacie….

    Sakramenty W Nowusie Sa Niewazne. Gdyby one byly Wazne, to byly by skuteczne PAnie Kapsel. Oczywiscie to b uproszczona Odpowiedz.

    Czy jednak czlowiek a Czyn w stanie niepoczytalnosci moze byc uznany za Wazny? Tak to jest z Nowusem…by Sakrament byl Wazny, musi byc Czlowiek ale I Ksiadz do tego przygotowany. Ksiadz moze byc rozpustnikiem, gzesznikiem, ale jest Tradycjonalista, to swiecie Wierzy w to co robi I udzial a Sakramentu zgodnie z Nauka Chrystusowa, jako Ksiadz Tradycyjnie Katolicki.

    Posoborowi Ksieza, wykluczaja sie z Kosciola Katolickiego poprzez swoj Brak Prawdziwej Wiary. Jak Ksiadz, ktory nie Wierzy! Moze udzialic sakramentow? I przygotowany dusze nowozencow do sakramentu?

    Ano nie moze, I to jest postawa tego co Dzieje sie zJudeokoscieli….upadek, rozwody, brak sil na walke z namietnosciami, Swiatem, klamstwem..

    Gdyby sakramenty byly Wazne to czlowiek pokonywal by to wszystko, bo po to sa Sakramenty wlasnie!

    Nie Ma co krecic….trzeba mowic wprost jak jest.

  43. JO said

    Waznosc rowna sie Godnosc
    Tak,tak nie, nie

    Jak cos przekazane, otrzymane Niegodnie moze byc Wazne? Czy Etyka Chrystusa tego Uczy?

    Mozna inaczej powiedziec, ze taki Sakrament jest Wazny jak slub w urzedzie Stanu Cywilnego niemalze…

    Jest tak Wazny jak Sakrament Swiety przyjmowany na Reke, stojac…..

    Jest tak Wazny, ze az trzeba sie z niego spowiadac, pokutowac. …I w moim mniemaniu Powtorzyc ?…..

  44. JO said

    ….a napewno odnowic, godnie odnowic…..

  45. JO said

    Ad.33. …to Ozawa muzyka I spiew sa karygodna, sa posoborowe, Nie Sa Katolickie….Ten Spiew To Kopulacja Podczas Mszy, lub przed nia w Kosciele! Czy ten Ksiadz Natanek Nie Rozumie, Ze Spiew niesakralny, to Spiew kobiet, mezczyzn wydajacych glosy jak podczas Aktu plciowego?

    Przeciez instrumenty, ktore zakazane byly do uzywane a w kosciele wraz z Glowami ludzkimi wraz aka swieckosc podczas Mszy a Swieckosc to pisni, muzyce to Erotycznosc!, zaloty….to jak tance….

    To mieszanie Prawdy z Falszem. Nie mozna prosic o ochrone przed namietnosciami I w tym samym czasie namietnosci Swiata I ciala muzyka niekoscielna rozdmuchiwac podczas Mszy Swietej!!

    Po patrzcie jak to jest podczas Mszy Prawoslawnej!

  46. 1/2 srula (być może) said

    Re 45 i wcześniejsze:
    No to mam przerąbane. I tylko Bractwo jest prawdziwym Kościołem. To czemu bp. Wiliamson nie jest papieżem. Kto broni to ogłosić? Albo kto tam ważniejszy w Bractwie. Może być król angielski może być i bp. Wiliamson.
    W Piśmie Św. o Mszy Świętej wiadomo tylko to, że istotą jest formuła Przeistoczenia (tak piszę, bowiem dla ważności Przeistoczenia jest ważny sposób w jaki to się dzieje w tym momencie). Wszystko inne ma służyć temu. Bez Ciała i Krwi Pańskiej wiara nasza nie ma racji bytu bo jest to integralna część wiary katolickiej i wg. tej wiary problem pojawia się nie wtedy kiedy katolik nie ma możliwości uczestniczenia we Mszy Św. (niedzielna jest obowiązkowa) tylko wtedy gdy kwestionuje realną obecność Pana Jezusa pod postacią Chleba i Wina.

  47. Kapsel said

    Panie JO

    a tak naprawdę to co Pan wie o tych latach przed SW II ?. Malujesz Pan jakąś sielankę że to niby nie było morderców,pijaków,złodziei,mężowie nie zdradzali swoich żon a żony były zawsze wierne swoim mężom,dziecko nie pyskowało rodzicom a było posłuszne,księża nie byli rozpustnikami i wcale nie grzeszyli.Aż tu nagle przyszedł Sobór i wywrócił wszystko do góry nogami.Możemy zaraz pojechać w pewne dwa miejsca gdzie przedsoborowy proboszcz ma swojego syna na plebani bo ułomny a drugi powiesił sutannę na kołek i po prostu się ożenił.
    Mogę dużo,dużo więcej,tylko po co ? Z tą skutecznością to tak nie do końca….. na pewno było o niebo lepiej ale skąd Pan wie czy to nie Dopust Boży w tym co widzimy.Niech Pan posłucha egzorcystów co maja do powiedzenia,ja mam do nich bardzo duży szacunek i wiele uczę się od nich.Tutaj dobry wykład.Szczególnie niech się Pan wsłucha w to co to znaczy rzucać na kogoś przekleństwa !!!

    Kim jest szatan i jak działa – wykład egzorcysty ks. dra Mariana Piątkowskiego

    by Sakrament byl Wazny, musi byc Czlowiek ale I Ksiadz do tego przygotowany. Ksiadz moze byc rozpustnikiem, gzesznikiem, ale jest Tradycjonalista, to swiecie Wierzy w to co robi I udzial a Sakramentu zgodnie z Nauka Chrystusowa, jako Ksiadz Tradycyjnie Katolicki.

    czy Pan siebie słyszy ?

    Panie Kapsel, Czy sakraMeenty w Nowusie sa Wazne?

    ja tak żyję jak by były ważne,uznaje w nich sakrum i nie traktuję ich jak Meenty.Mam te z przed i te zza i wszystkie traktuję jednakowo.

    w swoich wypowiedziach robi Pan coś czego nie robi ani inny krytykant ani pochlebca.Równolegle przy wielkich słowach o Świętości wplata Pan takie porównania które mi wybitnie nie pasują.na przykład….Ten Spiew To Kopulacja Podczas Mszy, lub przed nia w Kosciele! Czy ten Ksiadz Natanek Nie Rozumie, Ze Spiew niesakralny, to Spiew kobiet, mezczyzn wydajacych glosy jak podczas Aktu plciowego?….

    raz jeszcze doradzam aby słuchać się mądrych ludzi takich jak na przykład Nasza Aga,kupić parę piwek lub winko,pójść do ogrodu rozpalić ognisko,jak ostatnio powiedział Pan Syzyf, a wcześniej poczytać sobie…….

    aga powiedział/a
    2012-03-26 (poniedziałek) @ 15:00:43

    Czy katolik może cieszyć się seksem?

    Kościół może przeciwstawić „modzie” na seks coś bardzo ważnego. Przekonanie, że związek z drugim człowiekiem ma wzbogacać oboje małżonków – a nie ranić. Rozmowa z ojcem dr Ksawerym Knotzem, kapucynem, specjalistą od poradnictwa małżeńskiego.
    – Sensację w prasie krajowej i zagranicznej wywołało stwierdzenie ojca, że małżonkowie w seksie doznają spełnienia cielesnego i duchowego. Oraz że szukając przyjemności cielesnej nie czynią niczego złego, korzystając z daru, którego udzielił im Stwórca.

    – To nie ja powiedziałem, lecz papież Pius XII ponad pół wieku temu. Prasa zrobiła z tego sensację, nawet nie sprawdzając źródła.

    – Bo to jest sensacja: po wiekach przemilczeń Kościół dowartościował miłość fizyczną. Czy katolik może cieszyć się seksem?

    – Bóg stworzył człowieka wraz z jego seksualnością. Nie godzi się więc przyjmować, że seks jest zły. To sfera ludzka, która może być źle lub dobrze wykorzystana.

    – Kiedy seks wykorzystany jest dobrze?

    – Tylko w małżeństwie, które cementuje więź, daje poczucie miłości na dobre i złe, trwałości związku, bezpieczeństwa, godności obojga ludzi. W akcie seksualnym małżonkowie stają się „jednym ciałem”. Udany seks cementuje małżeństwo. Istnieje opinia, że małżonkowie chrześcijańscy potrafią cieszyć się większą rozkoszą seksualna niż inni.

    – Dlaczego większą?

    – Bo zbliżenie przeżywają w wymiarze nie tylko fizycznym lecz i duchowym daje wielkie szczęście. Sprawia, że w akcie fizycznym można aż doświadczyć bliskości Boga. Tego, który uświęca i umacnia ich związek. Na tym polega istota związku sakramentalnego. Jak z tego wynika, chrześcijanin winien cieszyć się seksem i traktować go jako ważny element realizacji sakramentu małżeństwa.

    Tylko seksem małżeńskim?
    – Tak. Tylko w takim związku ludzie mogą naprawdę radować się sobą, być dla siebie wsparciem i świadczyć sobie wzajemnie dobro.

    – Kościół przez wieki milczał na ten temat. A jeżeli dozwalał na zbliżenie fizyczne to tylko w po to, by małżonkowie powołali do życia dziecko. Tu nie ma mowy o przyjemności, ale wyłącznie o obowiązku.

    – To milczenie Kościół przerwał już dawno, o czym świadczy wyżej wspomniany cytat. Tyle że takie wypowiedzi jak Piusa XII były zbyt często ignorowane. Także przez katolików, uważających że „Boga nie należy mieszać do takich rzeczy”. Przyzwyczailiśmy się do tego, by dostrzegać Go tylko w świąteczny dzień w kościele. To fatalne nieporozumienie.

    – Ale „katolicy niedzielni” to niemal instytucja.

    – Bóg jest wszędzie. Towarzyszy nam na co dzień, a nie tylko od święta. Trzeba odkrywać go także w seksie. Małżeństwo nie może ograniczać się do troski o dom, o inwestycje finansowe, o wyjazdy weekendowe – na wspólnym gotowaniu kończąc.

    – To łatwo powiedzieć, ale co zrobić żeby małżeństwo nie rozpłynęło się w codziennej szarzyźnie? Nierzadko przychodzi tu myśl o zdradzie.

    – Pewien człowiek przyszedł do mnie z prośbą o radę. Zdradził żonę raz, zdradził drugi. Poprosił mnie o radę, bo był przerażony tym, że zdrada przychodzi mu coraz łatwiej. A stało się tak dlatego, że małżonkowie zaniedbali sferę seksu bez którego następuje spłycenie małżeństwa.

    – Ojciec narzuca ludziom ograniczenie: seks, ale tylko w małżeństwie. Ludzie nie lubią dziś ograniczeń. Czy należy przywiązywać wagę do incydentalnej zdrady? Czy zmienia ona coś w małżeństwie?

    – Zmienia i to dużo. Każdy chce być kochany. W zdradzie następuje rozerwanie więzi miłości, Przynależności do siebie. To straszne uderzenie w tożsamość małżeństwa. Ludzie przez lata nie mogą się podnieść psychicznie. To pęknięcie charakterystyczne dla współczesnego sposobu myślenia: seks to przyjemność.. Często po latach wspólnego życia rodzą się wątpliwości: „mamy dzieci; seks nie jest już nam potrzebny”. Tymczasem małżeństwo pogubi się bez seksu. Być ze sobą znaczy stale zabiegać o siebie, nie zaniedbywać współżycia. Wspólnie rozwiązywać konflikty, a nie zamiatać je pod dywan. Powtarzam: katolik może cieszyć się seksem, zabiegać o przyjemność dla swojej żony (męża).

    Ale jak tu się cieszyć ze współżycia, skoro Kościół zezwala tylko na jedną pozycję seksualną, potocznie zwaną „po bożemu”?
    – To nieporozumienie. Nie ma takiego rozróżnienia. Ważne jest by obojgu małżonkom było ze sobą dobrze i by szanowali się wzajemnie. Nie jest ważne od strony moralnej jakie formy przybierze ich zbliżenie.

    – Nawet gdy chodzi o seks oralny?

    – Gdy małżonkowie rozpoczynają współżycie, czyli w czasie gry wstępnej nie mogą się zastanawiać nad tym co wypada, a czego nie wypada, co jest dobre, a co złe. To tylko tworzy niepotrzebne zahamowania i wywołuje równie zbędny niepokój moralny. A trudno zbliżyć się do małżonka, gdy oboje obarczają się poczuciem winy. Również doskonalenie swoich umiejętności nie jest złe, gdy wchodzi w grę powiększenie satysfakcji drugiej osoby. Kościół może przeciwstawić „modzie” na seks coś bardzo ważnego. Przekonanie, że związek z drugim człowiekiem ma wzbogacać oboje partnerów – a nie ranić

    https://marucha.wordpress.com/2012/03/26/o-skutkach-rewolucji-seksualnej/#comment-153461

    ……i wyciągnąć wnioski z powyższego.

    co do bp.Wiliamsona to trudno nie przyznać Mu racji,po prostu przestrzega i pilnuje zasad w które wierzy i które są bardzo wartościowe.Tylko że Pan Bóg kazał Nam żyć właśnie w takich czasach że oprócz bp.Wiliamsona mamy też i posoborową Sokółkę.

    Pozdrawiam jak najserdeczniej.

  48. Kapsel said

    Polecam

    Aniołowie i demony,ks. Prof. M. Piątkowski

    http://awt.poznan.prv.pl/aid.html

    EGZORCYZMY

    http://chomikuj.pl/EGZORCYZMY/Moc+przekle*c5*84stwa+i+sposoby+obrony+-+ks.+Marian+Pi*c4*85tkowski+egzorcysta+diecezji+pozna*c5*84skiej

  49. Kapsel said

    Re 5
    Nie zgadzam sie, ze te baby sa glupie i maja “niska religijnosc”, przeciwnie – one wiedza co to “rzecz swieta”. Wiele zdrowego sensu jest w tych wypowiedziach, a owoce takiego szafarstwa sa zle, co widac jak nos na gebie.

    Jak najbardziej tak !

  50. JO said

    ad.47. No coz, co ja wiem o czasach przedsoborowych. Tu zostalo tak duzo powiedziane na Forum o tych czasach, ale ja powiem jedna rzecz, ze Ludzie NIE odchodzili od Wiary tak jak to sie stalo po czasach posoborowych. Powiem wiecej, wiem kim bylem gdy chodzile do przedsoborowego kosciola i wiem kim jestem gdy za Laska Mszy Trydenckiej i Tradycyjnego Nauczania otzrzymuje Dary i Laski Ducha Swietego….

    Przeciez Pan dokladnie wie…. po co to pytanie wiec?

  51. JO said

    ad.47. Seks to kopulacja !! Panie Kapsel i o kopulacji nie godzi sie rozmawiac.
    Seksualnosc to Prokreacja. Rozmowa o prokreacji oczywiscie jest wskazana. Jezli KKatolicki NIE ROZDZIELA sexu-Kopulacji od Prokreacji, czyli Plodzenia Dzieci.
    Uwazam, ze swinstem jest publiczne mowienie o przyjemnosciach Fizycznych z Kopulacji.

    Oczywiscie, ze przyjemnoscia jest Prokreacja, bo jest czescia MILOSCI pomiedzy Mezczyzna a Kobiteta i li tylko o takiej Przyjemnosci podczas plodzenia dzieci mozemy Mowic a nie o odczuciach podczas Kopulacji Panie Kaspel.

    Plodzenie Dzieci to nie tylko sam akt plodzenia ale i Ich Wychowywanie w Rodzinie w tym Wnukow. Akt Intymny pomiedzy Kobieta i Mezczyzna jest wiec Wynikowa… , musi byc proporcjonalny a proporcje musza okreslic sami Malzonkowie a nie PUBLICZNE Omawianie Przyjemnosci i poziomu extazy….

    Widac to pieknie w starych filach, gdzie NIE bylo Aktow a sama ciaze nie nazywalo sie po imieniu bylo to intymne, pozostawione Wolnosci Jednostek znajdujacych sie w Sw Zw Malzenskim.

    Upublicznienie slasie Zwulgaryzowaniem, co jest przeciwne Nauce SW Magisterium.
    ———————

    To, ze granie na gitarach i spiew kobiecy nazywam kopulacja w Przenosci – jest Prawda Panie Kaspel czy sie Panu podoba to czy nie. Zaden mezczyzna ani Kobieta nie maja Prawa pokazywac Swojego Glosu w Takiej Obrzydliwej Formie w Kosciele

    Ta forma moze byc NIE Obrzydliwa wylacznie poza Kosciolem a coz Msza Swieta…

  52. aga said

    Panie Jo jak Pan nie ma czasu na czytanie Historii KK to niech Pan sobie chociaż Gładkowskiego poczyta…
    To przedsoborowi katolicy pozwolili na wypędzenie Piusa IX, na masowe zwycięstwo rewolucji masońskiej Mazziniego i Garibaldiego, na wielotysięczne regularne obrzydliwe demonstracje w Rzymie pod hasłami:szatana.
    Nasze czasy ,które wydają nam się już tak zle i obsceniczne to pikuś 🙂

  53. JO said

    ad.53. No wlasnie przeczytalem Gladkowskiego i chyba Nasze Rozumienie tego Autora jest INNE.

    Wyraznie widze, ze Tradycjonalisci to WANDEA a ci co Pani Nazywa przesoborowymi Katolikami co wywolywali Rewolucje…to przeciez nie sa Katolicy! w znaczeniu tych co wierza czyli wiedza i stosuja to w Zyciu. To tacy Posoborowcy…., przeciez wsrod posoborowcow sa tacy co czcza szatana…

    Poza Tym, jak doszlo do zwyciestwa Rewolucji i tych okrzykow?
    Pani najwyrazniej nie rozumie co Gladkowski napisal
    …a to widac na przykladzie chociazby Polski!
    Tlum , jak pisz eGladkowski jest glupi i idzie jak Owca, co rowniez Nauczal Pan Jezus.
    Po Wyeliminowaniu Elity Tlum idzie za Liderem i bez znaczenia czy zlym czy dobrym byle by Krzyczal! Na tym fakcie opiera sie bdura Demokracji bez Pana Boga! o czym nawet Pisal JPII….choc co innego robil 🙂

    Tak wiec, prosze mi nie wskazywac na Rewolucjonistow – Tlum, gdzie Wyeliminowano Elite, lub Ta elita „zagapila sie” grzeszac ZANIEDBANIEM…

  54. JO said

    Nigdy Nie slyszalem na Przedsoborowej Mszy Gitary i w jej rytmie Glosu Mlodej Kobiety!!!! To dla Kadego bylo kiedys jasne , ze GLOS Kobiety Jest ADRODYZJAKIEM!!!!

  55. aga said

    Panie JO niech pan nie manipuluje;
    katolicy nie WYWOŁYWALI ale pozwolili,nie dali odporu rewolucji …Pomimo opoki w postaci Tradycyjnego Kościoła,jaki istniał wówczas.
    Sytuacja w latach ii soboru była jeszcze trudniejsza jeśli chodzi o ten tłum…i jego rozpasanie.
    Ja nic nie rozumiem, Panie JO ,Pan za to wszystko rozumie.Zupełnie jak….Niech się Pan domyśli 🙂

  56. JO said

    Zapewne Ta kiebieta z Gitara z pieknymi Ksztaltami w jej Objeciach….Miala Rozpuszczone wlosy i moze Krotkie spodenki …jak ostatnio Mlode Dziewczyny w Gosewie na Pielgrzymce za Ktorymi Szli Klerycy !! :)))))
    ..a Ksiadz Proboszcz rozdawal im Ciasto!

    Niezle Posoborowie

    BURDEL

  57. aga said

    Modlić się trzeba za Pana, się za Pana ,Panie JO,bo się Pan zupełnie pogubił i złe moce Panem targają.

  58. 1/2 srula (być może) said

    Mam skromne pytanie: w którym miejscu w przed Soborem Watykańskim II jest napisane w dokumentach Kościoła, że obowiązuje wyłącznie tylko ryt trydencki i żaden inny nie jest dopuszczalny teraz czy w przyszłości?

    Prokreacja, niestety, jest przyjemna i na ten temat rozpisują się różne biologiczno-medyczne autorytety (niektórzy z nich robią na tym nawet niezłą kasę). Ta przyjemność jest powodem nadużyć w tej materii. Oczywiście byłoby pięknie gdyby tak jeden stosunek – zakładając całkowite zdrowie współżyjących seksualnie – jedno dziecko czy kilkoro w zależności od przebiegu zapłodnienia. Ale tak nie jest bo istnieje przyjemność. Pytanie czy panowie (panie sprawa dyskusyjna) zdecydowaliby się na współżycie gdyby nie przyjemność temu towarzysząca? W końcu można miłować się platonicznie. Zawsze mnie zastanawia czy osoby tak radykalnie wypowiadające się przeciwko przyjemności towarzyszącej aktowi spełnienia, nie mają kompleksów w tym względzie, nie potrafią sobie radzić z tą sferą. Wartość dziewictwa czy ascezy seksualnej zawiera się między innymi właśnie w tym, że staram się panować nad pragnieniem przyjemności fizycznej. A w zasadzie wystarczy zanalizować źródłosłów słowa „pro-kreacja”. Zatem czy Bóg jest nieszczęśliwy stwarzając świat?

  59. JO said

    ad.58.
    1. Ryt Trydencki jest Msza Na Wieki. Ryt ten zawiera czystosc w sobie. Nigdzie nie jest powiedziane, ze inne ryty sa zle, jezeli mieszcza sie w Kategoriach Rytu Trydeckiego, czyli Tradycji. Wszystkie „ryty” poza Tradycja sa Zle i O tym Mowi Tradycja.

    2. Tylko niedojrzaly Czlowiek moze publicznie mowic o Kopulacji.
    Temat prokreacji jest tematem intymnym i rozmawiac mozna o nim wylacznie niepublicznie, gdyz poziom jego i wiek ..zalezy od indywodualneg dojrzalosci czlowieka, ktora nie sposob oszacowac moze Ogol.
    ad.57. Nie pogubilem sie a modlic sie prosze o mnie zawsze, jezeli Pani chce….

  60. JO said

    ad.55. Pani Ago, czy Pani juz cos na mozg spadlo? Gdzie ja napisalem, ze Pani NIC nie rozumie?

  61. Kapsel said

    Re 50
    Bo chcę Panu uświadomić że słowa przestrogi św.Pawła są cały czas aktualne a na dzisiejsze czasy szczególnie,nie powtórzę dokładnie ale tak na skróty…..Duch buduje,litera rujnuje……
    Nie wolno literalnie patrzeć bo litera z Ducha powstaje a Duch to nie litera i właśnie ta litera nie potrafi często oddać Ducha.Literalnie mówi się wszystko co złe to SW II.A dowodem na Ducha jest właśnie Cud w Sokółce.Jak Pan będzie w Warszawie niech Pan zarezerwuje sobie z godzinkę czasu to pojedziemy do mojego serdecznego kolegi,rzut beretem od W-wy,ja Pana zawiozę i przywiozę i posłucha Pan co przedsoborowy ksiądz ,z Sakramentem Tradycyjnym zrobił mu w życiu jak ten był w USA i zarabiał dolary dla rodziny ,wiele lat temu i to nie taki pospolity bo tytuły naukowe,mnóstwo książek,wykłady i różne takie baaardzo bogoojczyźniane…..też !

    Gdyby sakramenty byly Wazne to czlowiek pokonywal by to wszystko, bo po to sa Sakramenty wlasnie!

    Gdyby to była reguła to mój kolega zachowałby tak zdrowie jak i rodzinę a tym czasem pozostały mu jakieś resztki tego co miał,więc niech Pan nie opowiada takich mądrości że tylko przed SW II są ważne a reszta do lamusa.O wszystkim Duch decyduje a nie litera czyli data i godzina.

    Seks to kopulacja !! Panie Kapsel i o kopulacji nie godzi sie rozmawiac.

    to po jaką cholerę regularnie Pan o tym gadasz,lepiej poczytać Ewangelii

    On (Jezus)odpowiedział: „Czy nie czytaliście, że Stwórca od początku stworzył ich jako mężczyznę i kobietę? 5 I rzekł: Dlatego opuści człowiek ojca i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem. 6 A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało. Co więc Bóg złączył, niech człowiek nie rozdziela”.

    http://www.nonpossumus.pl/ps/Mt/19.php

    i tak czynić !!!

    Ja też chcę powrotu Mszy Trydenckiej ale nawet w Novus chyba największym problemem jest samowola liturgiczna,którą nadzorcy (czyt.biskupi) winni ukrócić.
    Co do muzyki to mnie też nie wszystko się podoba ale nie można wrzucać wszystkiego do jednego worka.Gorszy Pana gitara ale nie docenia ducha jak na przykład u ks.Piotra.To jest właśnie ta litera która rujnuje,bo gitara zasłania Panu oczy i duszę na to co ten kapłan mówi a mówi bardzo dobrze.

    Zapewne Ta kiebieta z Gitara z pieknymi Ksztaltami w jej Objeciach….Miala Rozpuszczone wlosy i moze Krotkie spodenki …jak ostatnio Mlode Dziewczyny w Gosewie na Pielgrzymce za Ktorymi Szli Klerycy !! 🙂 ))))
    ..a Ksiadz Proboszcz rozdawal im Ciasto!

    Niezle Posoborowie

    BURDEL

    rozumiem że Pan to widział i nic nie powiedział,bo słowa o tym, ale tutaj to się wielce mądrzy i nawet fetuje wyroki !

    …Na kogo można liczyć, aby uratować nasz Kościół? Nie na naszych biskupów, naszych kapłanów ani członków zakonów. To wasze zadanie, ludu wiernego! Pan Bóg dał wam rozum, oczy i uszy, abyście uratowali Kościół. Wasza misja to pilnować, aby wasi kapłani zachowywali się jak kapłani, biskupi jak biskupi, a zakonnicy jak zakonnicy!

    sługa Boży abp Piotr Jan Fulton Sheen

  62. JO said

    ad.61.

    No To Pojedziemy 🙂
    I ja uwazam, ze Duch Jest Wszedzie i To Duch Swiety moze zrobic nawet z posoborowia cos dobrego – nie oznacza jednak , ze Tam jest Prawa.

    Pani Aga i Pan zle mnie zrozumieliscie w temacie Sakramentu. I ja uwazam, ze Ksiadz jest Ksiedzem i Ksiadz Daje Wazne Sakramenty, po to jest. Jednak Nierozmaczna rzecza do Sakramentu jest WIARA czyli Wiedza jak Te Sakramenty Uzywac, bo WIEDZA i Wierze, czyni nas (= wolna wola, checi..) przygotowanym do Pobierania Lask i Darow Ducha Swietego, ktore poprzez Sakramenty Wlasciwie Przyjete i Dane – sa Zrodlem Katolikow Sily….

    Przepraszam Pania Age i Pana, za niescislosc moich wypowiedzi. Mysle, ze mamy te samo zdanie a roznica nasza tkwi wylacznie w problemie z komunikacja..
    JO

  63. JO said

    To samo dotyczy sakramentu Kaplanstwa, coz ze Ksiadz bedzie wyswiecony przez Moderniste Papieza, ktoremu zawierza a nie Sw Magisterium, tradycji, ktora powinien reprezentowac Papiez Modernista?

    Taki Ksiadz NIE ma „mocy”, bo nie jest Gotowy z nia i przez Nia – przez Pana Jezusa Dzialac. Jest jak nieodbezpieczony granat…po prostu NIe Wybucha..uzywajac takiej kontrowersyjnej przenosni…

  64. JO said

    „rozumiem że Pan to widział i nic nie powiedział,bo słowa o tym, ale tutaj to się wielce mądrzy i nawet fetuje wyroki !”

    Pan sie myli , ja nie tylko Mowie wprost tu ale i w Oczy. Jestem dumny z tego, ze sa ludzie, ktorzy nasladuja „mnie”, stworzylem w swoim srodowisku Autorytet, jestem Liderem nie ktory Mowi ale czynem pokazuje i sa ludzie, ktorzy to widza, taki „tlum” i nasladuje, bo widzi, ze to co robie jest dobre.

    Wierze, ze sila jest nie w liczbie ale w Jakosci. Jeden czlowiek moze poruszyc ziemie. To Pan Jezus To Pokazal.

  65. Kapsel said

    Re 62

    Właśnie o to chodzi.Cały czas podkreślamy Pan Bóg (Ojciec),Pan Jezus(Syn) a zapominamy że mamy jeszcze Ducha Świętego,stanowczo dopominam się abyśmy o tym pamiętali

    Przybądź, Duchu Święty,
    Spuść z niebiosów wzięty
    Światła Twego strumień.
    Przyjdź, Ojcze ubogich,
    Przyjdź, Dawco łask drogich,
    Przyjdź, światłości sumień.
    O najmilszy z gości,
    Słodka serc radości,
    Słodkie orzeźwienie!
    W pracy Tyś ochłodą,
    W skwarze żywą wodą,
    W płaczu utulenie.
    Światłości najświętsza,
    Serc wierzących wnętrza
    Poddaj Twej potędze.
    Bez Twojego tchnienia
    Cóż jest wśród stworzenia,
    Jeno cierń i nędze.
    Obmyj, co nieświęte,
    Oschłym wlej zachętę,
    Ulecz serca ranę.
    Nagnij, co jest harde,
    Rozgrzej serca twarde,
    Prowadź zabłąkane.
    Daj Twoim wierzącym,
    W Tobie ufającym
    Siedmiorakie dary.
    Daj zasługę męstwa,
    Daj wieniec zwycięstwa,
    Daj szczęście bez miary.

    Amen

  66. JO said

    Panie Kapsel, Pa jest niestrudzonym Gajowkowiczem wklejajacym Cudowne , piekne Teksty….dziekuje za To Panu! Niech Pan nie ustaje!

  67. wet3 said

    @ Aga, Kapsel i JO
    Z przyjemnoscia czytalem Wasze wypowiedzi. Dorzuce swoje trzy grosze. Odnosnie nowej Mszy sw. podzielam opinie bylego o.Malachi, ktory powiedzial wyraznie, ze jest wazna. Uwazam tez, ze wszystkie sakramenty sa wazne. Musze uczestniczyc w nowej Mszy sw., gdyz nie mam mozliwosci uczestniczenia we Mszy Trydenckiej. Moje watpliwosci dotycza glownie ekumenizmu, odejscia od Tradycji oraz autorytetu papieza. Oczywiscie mam bardzo wiele zastrzezen odnosnie JP2, czy B16.
    Serdecznie pozdrawiam.

  68. Kapsel said

    Re 66 i 67
    Obydwóm Panom bardzo dziękuję i z wzajemnością.
    Polecam jeszcze świadectwo s. Michaeli Pawlik, dominikanki,, która 14 lat pracowała w Indach. Poznawszy kulturę, religie i sekty tego kraju, przestrzega przed dalekowschodnimi hinduistycznymi sektami, omawia techniki duchowej i psychicznej manipulacji.

    O wschodnich źródłach magii s. Michaela Pawlik

  69. JO said

    ad.67. Sa wazne acz NIEGODNE – co skutkuje utrata wiary i nieskutecznoscia Sakramentow. Wszystko zalezy od indywidualnej sytuacji DUCHOWEJ Wiernego, ktory korzystajac z nich naraza sie na niebezpieczenstwo…

    Pan Panie WET 3 jest wyjatkiem, BO SWIADOMYM Swej Wiary Katolikiem, co nie oznacza, ze nie jest Pan w niebezpieczenstwie chodzac na judeokatolickie Msze. Ja osobiscie wolalbym chodzic na Msze Prawoslawna niz Judeokatolicka….

    Pozdrawiam

  70. Tralala said

    ad 42 JO, na stronach fsspx sa artykuly, ktore mowia o waznosci sakramentow posoborowych.
    Nie potrzebnie sie tak Pan ciska, tylko spokoj i kultura moze nas uratowac:))

    Kapsel, ladne te Pana wypowiedzi, brawo!

    a tu koslawo napisane, ale dokladne tlumaczenie ostatniego artykulu dominikanina z Avrillé, ktore ukazalo sie w ostatnim zeszycie Sol Ziemi:

    Sel de la Terre jest pismem dominikanow z Avrillé/Francja i nie ma swojej strony na internecie.

    W ostatnim numerze (Selle de la Terre n°81, lato 2012) jest artykul autorstwa Arsenius’a:
    Biarac pod uwage…

    1. Ze Mgr Lefebvre sprzeciwil sie Dom Gérard kiedy ten chcial zawrzec uklad z modernistycznymi autorytetami Rzymu. Uklad o ktorym Dom Gerard mowil, ze Rzym daje wszystko nie zadajac niczego;

    2. Ze, co wiecej Mgr Lefebvre powiedzial po wyswieceniu biskupow, ze od tego momentu podpisze uklad z Rzymem jedynie wtedy gdy wladze rzymskie zgodzilyby sie na wiele dokumentow Kosciola potempiajacych dzisiejsze bledy:

    [w orig. 2°) Que le même Mgr Lefebvre a dit, après les sacres, que à partir de ce moment-là, il signerait des accords avec Rome seulement si les autorités romaines souscrivaient à plusieurs documents de l’Église condamnant les erreurs d’aujourd’hui ;]

    3. Ze, co wiecej, Mgr Lefebvre zaluje/kaja sie podpisania protokolu zgody z Watykanem dla otrzymania pozwolenia na swiecenia biskupie, bo doszedl do wniosku, ze intencje rzymskich wladz nie byly dobre.

    4. Ze pozniej Mgr Lefebvre powiedzial do przyszlego Benedykta XVI, wiec kard. Ratzinger’a, ze nie moze sie z nim zgadzac i ze my, tradycjonalisci, my probujemy chrystianizowac swiat, kiedy on, kardynal i inni postepowcy, pracuja tylko dla zdechrystianizowania swiata.

    5. Ze Bractwo sw. Piotra, ktore otrzymalo od Rzymu moznosc celebrowania ekskluzywnie tradycyjnej mszy, musialo sie pozniej zgodzic z faktem, ze jego czlonkowie maja tez celebrowac nowa msze.

    6. Ze Mgr Lefebvre powiedzial, że niewłaściwe jest oddanie się pod władze tych, którzy nie wyznają wiary w jej integralności.

    7. Ze w czasie wojny, starac sie zachowac pozytywne prawa (np. Kod drogowy)
    moze okazac sie bardzo niebezpiecznym, a w pewnych wypadkach moze nawet byc samobojcze.

    8. Ze doswiadczenie nas uczy, ze niewielu potrafi zrobuc w tyl zwrot kiedy wladze rzymskie nie dotrzymuja obietnic (np. Bractwo sw. Piotra).

    9. Ze fakt „bycia przylaczonym” do Rzymu powoduje w konsekwencji, ze przestaje sie uznawac wladze rzymskie (postepowe) za wroga, ktorego nalezy zwalczac.

    10. Ze Mgr Lefebvre powiedzial, ze postepowcy sa podobni do zarazonych zakazna choroba, ze trzeba wiec ich omijac, aby nie wpasc w te sama chorobe.

    11. Ze we wszystkich czesciach swiata wieni sa w „stanie koniecznosci”, co daje im prawo zwracania sie do kaplanow o doktrynie integralnie katolickiej, otezymywac od nich sakramenty i uczesniczyc we mszy wg. tradycyjnego rytu ; i ze kaplani maja obowiazek milosci isc z pomoca wiernym, nawet bez pozwolenia biskupa miejsca.

    My (dominikanie z Avrillé) uwazamy ;

    1. Ze gdyby Mgr Lefebvre jeszcze zyl, nie ukladalby sie z rzymskimi wladzami, nawet gdyby nam te zgode ofiarowaly, nawet gdyby nie chciely nic w zamian, chyba ze najpierw potepilyby modernistyczne bledy pelzaja w lonie Kosciola i ktore potepiaja poprzednich papiezy ;

    2. Ze nawet dzisiaj Mgr Lefebvre ciagle nie moglby byc w zgodzie z Benedyktem XVI, poniewaz tenzez mysli w dalszym ciagu tak jak myslal bedac kardynalem ;

    3. Ze nie mozemy miec zaufania do obietnic dawanych przez ludzi, ktorzy anuluja gwarancje dane wczesniej na korzysc Tradycji ;

    4. Ze, jak uwazal sma Mgr Lefebvre, nie powinnismy byc posluszni tym, ktorzy nie
    wyznaja integralnej wiary ;

    5. Ze w tej paskudnej wojnie w ktorej jestesmy (miedzy swietym Kosciolem a modernizmem) ; miedzy prawda, a bledem ; miedzy swiatlem, a ciemnoscia, starac sie o regularyzacje naszej sytuacji jest nieostroznoscia i samobojstwem : to oddac sie nieprzyjaciolom.

    6. Ze byloby to, w pewnym sensie, kuszenie Boga wchodzic w sytuacje, ktora prawdopodobnie:
    a) prowadzilaby nas do zrezygnowania z waznych dla nas postulatow, jak tylko wladze rzymskie tego zarzadaja ;
    b) spowoduja, ze przestaniemy pewne autorytety uwazac za wrogie i zaprzestaniemy je zwalczac ;
    c) zaraza nas postepowoscia (modernizmem) ;

    7. Ze ograniczyc nasze pole akcji do miejsca wyznaczonego przez autorytety rzymskie i biskupow diecezjalnych byloby bledem. Bledem byloby nie isc tam gdzie wierni nas potrzebuja, bo w takim czy innym miejscu nie bedziemy miec pozwolenia na oficjalna dzialalnosc kaplanska, bo oznaczaloby to nie branie pod uwage (powaznie i ogolnie) „stanu koniecznosci”.

    Sprzeciw….

    Można by wysunąć zastrzeżenie, że abp Lefebvre dobrze znal ze wszystko co powiedzieliśmy, jednak kilkakrotnie wyraził pragnienie, aby sytuacja zostala Bractwa zostala przez Rzym uregulowana.

    Odpowiadamy…
    ….ze nawet jezeli to byla prawda, jednak w maju 1988 r. Mgr Lefebvre juz nie manifestowal tego pragnienia, przeciwnie, od tego momentu uwazal, ze wszelkie zgody z Rzymem powinny byc poprzedzone wyznaniem wiary przez Rzym na wielkich dokumentach anty liberalnych Magisterium, jak np. Pascendi,Quanta cura, etc. Utrzymal to przekonanie az do smierci.

    Przyczyna takiej zmiany bylo, ze Mgr Lefebvre mogl zobaczyc jasno, ze neo modernistyczny Rzym wcale nie chcial chronic albo uznac Tradycji katolickiej.

    Wniosek

    Unia prawna z Rzymem? Tak, ale w integralnej wierze katolickiej, poza ktora nie ma zbawienia i/a w wolnosci wypelniania naszeych obowiazkow wzgledem Boga i bliznich.

  71. aga said

    Panie Jo ,nikt z nas nie zna Planu Bożego a może to właśnie wśród tych – tak pogardliwie nazywanych przez Pana „posoborowców” będzie wiele szawłów?

  72. aga said

    ad. Kapsel,

    Dokładnie tak,Panie Kapsel jest tyle zła,zakłamania i buntu przeciwko Papieżowi obecnie w Kosciele wśród biskupów,księzy-modernistow a JO przyczepił się do ks. natanka i dziewczyny ,która przecież nie w KAPLICY a na grzechyńskim podwórcu tak pięknie śpiewala. czasami JO i wielu innych lefebrystów zachowuja się jak prowokatorzy,którzy tak naprawdę chcieli by rozwalić Kościół a nie go odbudować.
    Czy to się Panu JO podoba czy nie REWOLUCJA w latach 50-60 tych dokonała się nie tylko w sposobie myślenia ale i w modzie.
    I żeby Jo i jemu podobni się wściekli ze złości na świat to tego nie zmienią.A tylko osiągną efekt taki ,że zyskają przydomek dziwaków,mormonów i więcej odstręczą niż przyciągną młodych ludzi do Kościoła.

  73. aga said

    Mnie n.p. zupełnie nie przeszkadza ks. Piotr z gitarą .I jeśli JO nie widzi tej wielkiej miłości jaką ksiądz wyśpiewuje Matce Bożej to JO ma problem 🙂

  74. aga said

    a to dla monarchistów, „tradycjonalistów”,lefebrystów:

  75. aga said

    O wielkiej nienawiści Szatana do Papieża Jana Pawła II dowiadujemy się z przekazu egzorcystów na filmie pt. Czego boi się szatan…. przesłanym na YT przez użytkownika Mrtaschunka http://youtu.be/zzJgJY5vLU0 Słowa Pana Jezusa z „Orędzi na czasy ostateczne, które właśnie nadeszły” 21.12.2010r.:…wasz święty papież jest już ze Mną i oręduje za wami dzieci. Nie wierzcie w te wszystkie plugawe kłamstwa, którymi szatan zatruwa świat. Nienawidzi go i próbuje zniszczyć opinię o nim, jako o prawdziwym słudze Bożym. Nie wierzcie żadnemu słowu wymierzonemu przeciwko niemu. …
    Pamiętajcie, że jego wiara była tak silna, iż bez problemu mógł przeciwstawić się swoim wrogom. Nie lękał się tego. Jeśli im się jawnie nie przeciwstawiał to dlatego, aby wypełnił się Mój plan wobec świata i Moja Wola. Wy nie raz sądzicie, że coś byłoby lepiej lub gorzej, gdyby inaczej postąpić, Ja jednak mówię wam, że słowo Moje musi się wypełnić i czasem coś musi ulec zepsuciu, aby mogło być uzdrowione. Nie podpowiadajcie Mi więc własnych rozwiązań. …

  76. aga said

    Panie Kapsel,
    czy posiada Pan książkę ks. prof. Natanka o Piłsudskim?

  77. Kapsel said

    Pani Ago
    Niestety nie mam ale dobrze że Pani zapytała,muszę się za tym rozejrzeć.
    Pan Gajowy podał mi do Pani kontakt i ja wysyłałem próby ale chyba ni skutecznie bo nie mam nic od Pani.Jak mówiłem ja miałem awarie komputera i pisywałem z trzech innych,może to dlatego.Pani J ,bardzo proszę niech Pani poda Pani Adze kontakt do mnie i niech Pani napisze do mnie pierwsza,tak powinno zadziałać.

    Dokładnie tak,Panie Kapsel jest tyle zła,zakłamania i buntu przeciwko Papieżowi obecnie w Kosciele wśród biskupów,księzy

    Z serca dziękuję za wszystkie Pani komentarze.Jest dokładnie tak jak Pani mówi,ten obraz jest zafałszowany a Papież jest tym kluczem,musimy wyrwać więc Papieża od unych.Tak właśnie się dzieje bo zabito Nam Ducha a dano pierwszeństwo Literze .To jest przez unych wykorzystywane do walki nie tylko z KK ale też i tak wyrokują sądy czy też tak działają niestety liczne służby administracji państwowej.Już w 2006 roku ks.Piotr głośno wołał …….na dzień papieski wszyscy tylko o Papieżu a nic o Chrystusie Panu……a potem przestrzegał…..tylko jeszcze tego brakuje aby nasi biskupi wydali pozwolenia na drukowanie podobizny Papieża na papierze toaletowym……i jak tu nie kochać ks.Piotra !

    to dla Pani

  78. 1/2 srula (być może) said

    Re 62:
    Szanowny Panie Jo
    Mnie uczono, że o ważności sakramentu decyduje nie wiara sprawującego sakrament a sposób jego realizacji zgodnie z regułą. Kapłan może nie wierzyć w Przeistoczenie ale mając ważne święcenia kapłańskie i kiedy sprawuje ofiarę Mszy Św. wg obowiązującego rytu Przeistoczenie jest ważne. Natomiast wiara jest istotna przy sakramentaliach. Wiara i wiedza bywa nie idą ze sobą w parze. Mogę wiedzieć i nie wierzyć. I wierzę choć nie wiem. Jak napisał św Paweł: „Wiara zaś jest poręką tych dóbr, których się spodziewamy, dowodem tych rzeczywistości, których nie widzimy” (Hbr 11:1).
    Wierzę, że istnieją ale tego nie wiem. Wierzy Pan, że pod postacią Chleba i Wina jest Chrystus obecny ale tego Pan nie wie. Tzn na mocy wiary Pan „wie” ale nie wie. („Kruca bomba” jak to napisać inaczej? 🙂 )

  79. Marucha said

    Zamiast na organach można wygrać pieśni kościelne na dupie po grochowce, jeśli tylko włoży się w nie serce i przekonanie.
    Czyż nie?

  80. Maciej said

    Odp:76

    Ks. dok. pani Ago … Doktor do kwadratu w sumie:

    – Doktor nauk teologicznych, specjalność: teologia historyczna.

    – Doktor habilitowany nauk humanistycznych w zakresie historii.

  81. Tralala said

    ad 72 i 74 pani Aga

    Co do niktorych „lefebrystow”, to ma Pani racje, ale we wszystkich grupach bywaja ludzie rozni wiec nie warto sie nad tym zatrzymywac.

    Na video ks. Natanek mowi o wielkich zaslugach dla KK oddanych przez JP2 podczas 27 lat pontyfikatu.

    Moje merytoryczne pytanie jest: co zrobil dobrego dla KK papiez JP2? Prosze mi to wyliczyc, jezeli Pani potrafi.
    Nawrocil wiele dusz? Gdzie? Ilu od KK odeszlo na skutek samowolki, ktorej nie potrafil ukrocic, a ktora popieral „w pewnym sensie” swoim wlasnym przykladem (Koran, Asyz itd)?
    Czy gdyby nie byl Polakiem, tez Pani i ks. Natanek uwazalibyscie, ze tak pieknie KK prowadzil?

    Nie podwazam jego prywatnej poboznosci, ani interesuje sie (tutaj) jego naklanianiem Polakow do wejscia do UE, bo to bezposrednio nie dotyczy KK.
    Moje pytania do Pani nie sa chcecia wywolania polemiki, ale pragnieniem uzupelnienia wiedzy. Wiec jeszcze raz, co konkretnego a pozytywnego zrobil JP2 dla Kosciola?

  82. aga said

    Pani Tralalala,

    te pytania to raczej do badaczy,historyków KK czy watykanistów.Nie ukrywam,że sama ciekawa byłabym poznać jak wyglądał n.p. liczba nawróceń za czasów Piusa XI,XII a jak za czasów JPII. Bo przyglądając się historii Kościoła , dostrzegam,że problem kryzysu zarysował się na długo przed kryzysem II soboru.
    Już w dramatycznych encyklikach Grzegorza XVI i Leona XIII na sprawy liberalizmu,modernizmu,zeświecczenia…Kolejni papieże nie byli w stanie ustrzec przed następująca sekularyzacja i odchodzeniem ludzi od Boga. Potem katastrofa II wojny światowej i już zupełne przekierowanie ludzkiego życia na bardziej „mieć” niż „być”.
    Niech Pani spojrzy na tak kiedyś silny katolicyzm w Holandii czy Niemczech – co dzieje się z nim w latach 50-tych???
    A zatem na długo przed soborem!I pomimo tradycyjnego nauczania dotychczasowych papieży
    Ja przyznaję,że tez dałam się „złapać” na utożsamianie kryzysu Kościoła z II soborem watyk. ale teraz coraz częściej zastanawiam się czy to nie jest zbyt daleko idące uproszczenie ?
    Ludzie zaczęli się odwracać od Tradycyjnego Nauczania Papieży wraz ze zmianą modelu życia, myślenia,ubierania się, komunikacji, czy szeroko rozumianej tzw sekularyzacji życia nie po soborze ale wcześniej.A zatem POMIMO soboru.Nie wiemy czy bez soboru dzisiaj kościół nie byłby już tylko jakąś fasadową instytucją,tak jak w krajach tzw. Zachodu zaczął nią być na długo przed soborem
    JPII napewno ożywił i przyciągnął olbrzymie rzesze coraz bardziej ospałych,chłodnych religijnie a z drugiej strony żyjących coraz intensywniej, szybciej katolików. Możemy o nich mówić Kremówkowi” czy posoborowi ale jednak chyba lepiej ,że ci ludzie zasilili szeregi Kościoła niż tzw. indyferentnych czy palikociarni,prawda?
    Tak często tutaj zrównujący n.p. prawosławie z katolicyzmem Tradycjonaliści zdają się nie pamiętać,że za Piusa XI katolik musiał się spowiadać z samego wejścia do cerkwi prawosławnej.
    A zatem to niesamowite zbliżenie między siostrzanymi kościołami to również zasługa papieża.mówiąc kolokwialnie,przestaliśmy się na siebie spoglądać spode łba czy z ukosa,dzięki temu „nowemu otwarciu”.
    Papież oddał uszanowanie Koranowi co było też rewolucyjne ale z drugiej strony czy pamięta Pani ,że tuż przed wybuchem konfliktu w Iraku,tamtejsi muzułmanie zaprosili Papieża Jana Pawła II do mediacji w ich sprawie?
    To był ewenement w dziejach kontrowersji chrześcijaństwa i islamu!!!!
    Dzisiaj w Azji czy Afryce kiedy mówi się Polak ,to od razu ze strony muzułmanów pada Papa. Nie mają na myśli wielkiego Polaka ale wielki „Papa”,To jest też ością w gardle unych…
    Jeśli uznajemy ,że Duch Św. prowadził papieża kiedy głosił Boże Miłosierdzie Św. Faustyny czy beatyfikował wizjonerkę Katarzynę Emmerich z jej wstrząsającym opisem Męki Pana Naszego Jezusa Chrystusa to czy możemy z taka łatwością i oschłością uznać,że opuścił go w innych sytuacjach co do których się buntujemy?
    Bractwo zarzuca mu ,ze zamiast nawracać , bratał się z nimi. Ale czy napewno tradycyjna formuła nawracania nie wyczerpała się w XIX wieku? Może właśnie przeformułował to „nawracanie” poprzez takie -najpierw zbliżenie się wrogich dotychczas religii -a potem dialog.Nie wiem. Nie stawiam w każdym razie już żadnych kategorycznych osądów. Historia kiedyś oceni ten pontyfikat.
    Kiedyś polemika z muzułmaninem na temat czy Jezus jest Synem Bożym była niemożliwa. Dzisiaj jest możliwa i co więcej zasiewa wątpliwość u owego muzułmanina…
    A proszę pamiętać,że nawet w liberalnych Niemczech za przejście na katolicyzm ojciec poderżnął gardło córce kilka miesięcy temu.

    Wczoraj do Żertwy Ofiarnej w Pustelni ks. Natanka przystąpiło ponad 100 osób,w tym jedna z Rosji, Białorusi i Syrii. Ogółem jest już kilka tysięcy .Ta silna pobożność ludzi o niesamowicie zróżnicowanym statusie społ. i materialnym jak i sam fenomen ks. Natanka jest owocem tego pontyfikatu.Jestem o tym przekonana.
    Właściwie przestało mnie interesować czy był żydem z matki czy nie. Widzę ,że żydzi tak naprawdę nienawidzą go a jedynie dla jego wielkości i uznania chcieliby go zawłaszczyć. Podobnie jak Mickiewicza i tylu innych wielkich ludzi.

    Jak mówi ks. Amorth ;on nie miał wrogów, bo wszystkich kochał.
    I to jest klucz do zrozumienia pontyfikatu bł. Jana Pawła II..

  83. aga said

    Panie Kapsel,
    dziękuję;pani J narazie milczy. Szkoda,że Gajowy nie podał mi Pańskiego e-maila tak jak chyba Pan prosił.
    A w międzyczasie pozdrawiam :

    http://pl.gloria.tv/?media=144703

  84. Tralala said

    ad 82
    Alez wiemy to wszyscy.
    Podaje Pani jednak wypowiedzi ks. Natanka, ktorymi chce Pani potwierdzic zaslugi JP2. Dobrze, ale jakie?
    Jakie? bo stwierdzenie, ze „sa wielkie” to mowa trawa!!!

  85. JO said

    JPII NIE DAL MI NIC a przeciwnie, JPII modernistyczne zachowanie popchalo mnie do utraty wiary….do postawy rewolucyjnej na rzecz KORU…do Glosowania na Postkomune…..do oddania Mego Narodu moimi rekoma UNYM

  86. aga said

    Pani Tralala ,
    jeśli {ani w moim wpisie widzi tylko ks. Natanka to niech Pani może jeszcze raz przeczyta.

    Panie Jo
    Pana być może co innego pchnęło do utraty wiary a ,że człowiek ma tendencje do obwiniania innych… Cóż.
    Tysiące wiernych ,którzy w Kościele trwali FORMALNIE zostało dzięki JPII wróciło do Boga z odmętów materialistyczno-konsumpcyjnej egzystencji.

  87. JO said

    ad.78. Wiary i Najswietrzego Sakramentu /ow nie mozna oddzielac. Ofiara jest zlozona Bogu z Milosci do Boga ale i z Milosci do Ludzi – dziala w dwie strony i bez wiary Ofiara Traci sens a wiara to wiedza i zachowanie zgodne z wiedza – Prawem Bozym….

    Sakramenty Traca Senst Bez Wiary, czyniac je „Niewaznymi” – COZ, ze wiezmiesz czlowieku Slub Koscielny, jezeli nie bedziez Zyc z Kobieta i NIE bedziesz miec z nia dzieci a miec bedziesz dziwki i zyl oddzielnie nie widzac nawet swej zony? Sakramenty sa DLa NAS ludzi a nie luzdzie dla Sakramentow..procz jednego, ktory Sklada Jezus Chrystus wraz z Wierzacymi, ktorzy przyjmuja Sakramenty Swiete by Zyc w Lasce Uswiecajacej.

    Rozumienie tego jest podstawa KONTREWOLUCJI. Czlowiek , ktory rozumie, ze Sakramenty Przyjmuje by podobac sie Bogu – by Zyc w zgodzie z Bozymi Prawami, by poznawac bardziej Boga, by byc DOSKONALYM, by miec Udzial w Dziele Pana Jezusa, by stac sie Dzieckiem Bozym….

    …..taki czlowiek NIE POJDZIE DO BAKU DO Zyda po kredyt
    …taki czlowiek bedzie poszukiwal PRAWDY – BOGA cale swoje zycie
    ..Taki Polak – NIE OPUSCI POLSKI dla Pieniedzy i niby lepszego zycia w Anglii, Niemczech, Francji, Wloszech…etc, etc, etc
    …Taki Polak bedzie walczyl o Narod, o Ojczyzne

    Taki polak wyrzuci Radio, Telewizje
    taki Polak bedzie chodzil w Materialowych a nie dzinsowych spodniach
    taki Polak bedzie Mial Zone i wielodzietna Rodzine
    taki Polak rzuci wszystko i Przytuli sie do Innych Polakow, Tradycjonalistow by Zyc RAZEM, wspomagac sie…

  88. JO said

    ad.68. Tak, utrata wiary to zespol czynnikow, jednym z Nich bylo Postepowanie JPII.

    Bzdurne zdanie „JPII Kochal Wszystkich” jest chore na dodatek. Milosc to twarde „nie” ” nie” i brak kontaktow…JPII rozmawial z Unymi i zapraszal ich do NASZEGO domu….otworzym im drzwi na osciez.

    Gdybym choc raz uslyszal z ust JPII – slowa np ” strzeszcie sie bezboznej Europy, Zabraniam wam wchodzic do Bezboznej Europy…”, lub strzeszcie sie Komunistow, nie dopuszczajcie ich do wladzy nad SOBA KATOLICY!!! Tak mowi Ojciec z milosci do przestepcow i milosci do Dzieci. JPII ZROWNAL Przestepcow Z PRAWAMI Dzieci….

  89. Kapsel said

    Re 84
    A może warto choć chwilę i tak pomyśleć.Kto wcześniej przed Papieżem poniósł taki przekaz o Jezusie po całej bez mała Ziemi.Nie ma takiej gazety,stacji telewizyjnej czy drugiej osoby.Tyle pielgrzymek i wszędzie oprócz kazań czytana Ewangelia.To prawda że na dzisiaj to wygląda może nie tak jak byśmy chcieli ( a często zmanipulowane) i potrafi budzić czasami kontrowersje ale to wcale nie oznacza że tak zostanie na zawsze.Prawda jest tylko jedna i wcześniej czy później zwycięży a być może to jest właśnie to słowo które wyda plon obfity ?

  90. Marucha said

    Tysiące wiernych ,którzy w Kościele trwali FORMALNIE zostało dzięki JPII wróciło do Boga z odmętów materialistyczno-konsumpcyjnej egzystencji.

    Do JAKIEGO Boga i JAKIEGO Kościoła wrócili?
    Kremówkowo-kumbajajowego, gdzie Bóg jest Miłością (ale nie sprawiedliwością), gdzie człowiek stoi na piedestale, a rolą Boga jest tylko dobrotliwie każdego wpuszczać do nieba?
    Do Kościoła przepraszającego Żydów?
    Do Kościoła, z którego zostaje coraz mniej treści?

  91. aga said

    Panie Marucha ,
    oczywiście się Pan ze mna nie zgodzi ale lepiej,że
    poszli za kościołem „Kremówkowo-kumbajajowego” niżby mieli zasilić próżnię indyferentnych lub palikociarni.Jak to miało miejsce na zachodzie Europy w Holandii czy Niemczech.Dlaczego tamtejsi wierni zamiast iść za FSSPX a pozostali obojętni?
    Kościół odzyska ducha Tradycji i napewno część z nich – moderniści,progresiści – odpadnie od Kościoła ale tymczasem
    pozwólmy i kąkolowi rosnąć pośród pszenicy, aż do czasu żniw…

  92. aga said

    http://katoliktradycjionline.blogspot.com/2012/08/asperges-asperges-ewangelia-kazanie-o.html

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: