Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Yagiel o Wolne tematy (58 – …
    Emilian58 o Atomowy front na Zaporożu
    PK o Żydowska kloaka przetacza się…
    Bogusz o Koniec twierdzy Europa i pierw…
    Emilian58 o Koniec twierdzy Europa i pierw…
    Krzysztof M o Twój kot się na ciebie obraził…
    prostopopolsku o Putin morduje ryby
    Anucha o Piskorski i Radzikowski o Andr…
    Stiopa o Putin morduje ryby
    revers o Atomowy front na Zaporożu
    ! o Czego najbardziej boją się kot…
    Tadeusz Kaktus o Wolne tematy (58 – …
    ! o Czego najbardziej boją się kot…
    ! o Co nam zrobili ruskie
    Enya o Twój kot się na ciebie obraził…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 616 obserwujących.

Romuald Gładkowski – Myślącym pod rozwagę (2)

Posted by Marucha w dniu 2012-07-31 (Wtorek)

Toronto 1984
Nadesłał p. PiotrX.

Poprzednia część:
https://marucha.wordpress.com/2012/07/30/romuald-gladkowski-myslacym-pod-rozwage-1

INWAZJA POTWORÓW.

Odkrycie Ameryki nie mogło ujść uwadze iluminatów. Izba Rothschilda postanowiła podzielić Stany Zjednoczone na dwa obozy jednakowo silne, które walcząc ze sobą wejdą w ręce międzynarodowych bankierów. Nasłani przez Rothschilda emisariusze, działając w obu zwalczających się obozach, stworzyli tak silne antagonizmy, iż nie mogło obyć się bez wojny. Północ była finansowana przez Rothschildów za pośrednictwem ich agenta Augusta Belmońta, a Południe finansowo wspierali spokrewnieni z RothschiLdami – Erlangowie. W tym czasie Abraham LinColn został wybrany prezydentem Stanów Zjednoczonych. Jego mądre i roztropne przedsięwzięcia ekonomiczno-polityczne wprawiły Rothschildów w stan zdumienia podszytego głębokim niepokojem. Linkoln bowiem nie chciał być powolnym narzędziem w rękach konspiratorów. Usiłował pominąć międzynarodowych bankierów i założyć bank państwowy, który miał służyć obywatelom bez korzystania z usług lichwiarskich pośredników. Rothschild nie mógł do tego dopuścić. Niezależność ekonomiczna USA mogłaby pokrzyżować mu plany. Zaistniały problem rozwiązano zabójstwem szesnastego prezydenta Stanów Zjednoczonych. W owym czasie nie było w USA człowieka, który byłby w stanie dokończyć dzieło Abrahama Linkolna. Powstałą próżnię nasycono zwolennikami “nowego porządku”. Potomkowie faryzeuszy mogli bez większych trudności opanowywać młode państwo.

Swego czasu, Meyer Araschel Rothschild miał powiedzieć:

“Dajcie mi możność emitowania i kontrolowania pieniędzy poszczególnych państw, to nie będę dbał, kto ustanawia prawa”.

Jego następcy musieli te słowa dobrze zapamiętać.

Wkrótce po zakończeniu wojny domowej, do Nowego Jorku przybył syn rabina z Frankfurtu Jakub H. Schiff. Rothschild polecił mu przejąć kontrolę nad amerykańskim systemem pieniężnym. Miał on lokować swoich ludzi w rządzie federalnym i w rządach stanowych, organizować zabijający chrześcijaństwo ruch ateistyczny, a przede wszystkim antagonizować obywateli, szczególnie białych i czarnych. Jakub H.Schiff ożenił się z córką Loeba – Teresą – przez co stał się współpartnerem spółki bankierskiej Kuhn, Loeb & Co. Kuhn i Loeb byli emigrantami z żydowskich gett w Niemczech. Do USA przybyli w połowie lat czterdziestych dziewiętnastego stulecia.

Emigracja do USA stała się złotym interesem. Armia ludzi, która zrobiła swoją robotę w starej Europie, została przetransportowana do nowej Ameryki. J.H Schiff ściągał sobie wspólników z niemieckich gett. Ponadto, pomocnym dla niego stał się fakt zabójstwa cara Aleksandra II (1881 r.). Po zabójstwie, w carskiej Rosji przybrały na sile wystąpienia antyżydowskie. Podsycali je agenci Rothschilda. Pogromy były ich dziełem. Żydzi nie mieli wyjścia, musieli obrać Stany Zjednoczone jako kolejną ojczyznę. Nawet w sowieckiej prasie w latach dwudziestych ukazywały się ogłoszenia typu: “Czy przypadkiem nie zapodziali ci się krewni w Stanach Zjednoczonych? Czy nie chciałbyś jechać do kraju o nieograniczonych możliwościach? Podaj nam swój adres, a załatwimy ci wizę!”. W tym okresie American Joint Distribution Committee za pieniądze amerykańskich podatników sprowadzała do USA zwolenników komunizmu.

10 kwietnia 1870 roku przyszedł na świat Hiam Goldman, który z czasem zasłynął w świecie jako W.I. Lenin. Naczytawszy się do syta zapisków Karola Marksa młody Lenin doszedł do wniosku, że teoria Marksa nie jest w stanie poderwać szerokich mas do rewolucyjnego zrywu. Postanowił więc utworzyć partię komunistyczną w formie ściśle zakonspirowanej.

Wraz z siedmioma współtowarzyszami zawiązał grupę działania, coś w rodzaju awangardy rewolucyjnej , oderwanej od modnego wówczas radykalnego socjalizmu. Trzymając się ściśle wskazówek Alberta Pike’a, Lenin postanowił tworzyć ZAWODOWYCH rewolucjonistów na drodze ścisłej selekcji, intensywnego szkolenia i głębokiej konspiracji. W “Dziełach wybranych” Lenina – tomy II, VIII i X – można wyczytać, że postanowiono wówczas połączyć “legalne formy walki z nielegalnymi”. Lenin polecał infiltrować i penetrować rządy, związki zawodowe i organizacje społeczne, polecał uciekać się do oszustwa i podstępu, nakazywał prowadzić prorewolucyjną robotę bez względu na koszta i ofiary.

Z pieniędzmi Lenin nigdy nie miał większych problemów, gdyż poczynając od 1905 roku ogólnoświatowa rewolucja komunistyczna była finansowana w głównej mierze przez najbogatszych Amerykanów. Loża masońska z Mediolanu 30 lipca 1914 roku otwarcie oznajmiła, że jej celem jest zbudować nową erę “wolną od tronów i ołtarzy”. Ich panem i Bogiem miało stać się słowo: “Gotówka!”. Istotnie, do bolszewickiej euforii przyłączyła się finansjerska tyrania i międzynarodowa bigoteria.

W ciągu pierwszych czterech lat rewolucyjnego działania Lenin zwerbował siedemnastu fanatyków bolszewickiego ruchu. Między nimi byli: J.W Dżugaszwili-Stalin, znany wówczas z napadów rabunkowych na banki i sklepy, L. Mojsze Kaganowicz, późniejszy zausznik Stalina, M.M. Finkelstein-Litwinow, bankier Max Warburg, będący jednocześnie szefem tajnej policji w Niemczech, a także, opiekun prezydenta USA W. Wilsona – E. Mendel House.

W 1907 roku Lenin zorganizował w Londynie zjazd bolszewików. Koszta zjazdu pokrył Józef Fels – amerykański producent mydła i lider komunistycznego ruchu w USA. W dziesięć lat później, to jest w 1917 roku, bolszewicy liczyli już czterdzieści tysięcy członków. Było więc komu rządzić socjaldemokratyczną republiką Adlera-Kiereńskiego. Wykorzystując turański barbaryzm czerwona grupa działania, pod wodzą Lenina, dokonała zamachu na Europę.

W 1902 roku do USA przybyli Paweł i Felix Warburgowie. Ich brat Max pozostał we Frankfurcie, aby zarządzać rodzinnym bankiem i kierować niemiecką policją. Paweł ożenił się z córką Salomona Loeba – Niną, a Felix wybrał sobie za żonę córkę Jakuba H. Schiffa – Fredę. Dzięki tym małżeństwom i pieniądzom Rothschilda spółka Kuhn, Loeb & Co. stała się dominującą i poczęła wpływać na losy świata.

Kierowana przez Jakuba H. Schiffa firma Kuhn, Loeb & Co. wsparła finansowo cesarza japońskiego i tym samym dopomogła mu pokonać rosyjskiego cara. Jednocześnie Schiff finansował bolszewików, usuwając podstępnie, pieniądze carskiej Rosji z rynku Stanów Zjednoczonych. Dużymi krokami zbliżała się pora zemsty na rosyjskich carach za odmówienie Nathanowi Rothschildowi posłuszeństwa i lojalności przez cara Aleksandra I podczas kongresu wiedeńskiego w 1815 roku. Rewolucją z 1905 roku przekonano się, że car był jeszcze zbyt silny, by móc go pokonać. Należało mu więc dołożyć wojnę o światowym zasięgu.

W czasie wojny rosyjsko-japońskiej ponad pięćdziesiąt tysięcy rosyjskich żołnierzy zostało wziętych do niewoli. Finansowani przez Schiffa członkowie amerykańskiej organizacji “Przyjacół Wolności Rosjan” rozsiewali rewolucyjną propagandę wśród jeńców rosyjskich. Półtora tony papieru z rewolucyjną propagandą przerzucono z Nowego Jorku do Japonii. Korzystając z gościnności Japończyków “Przyjaciele Wolności Rosjan” szkolili przyszłych matrosów, którzy dwanaście lat później szturmem zdobyli Piotrogród.

Chcąc bezwzględnie panować w USA, Jakub H. Schiff założył w 1913 roku Anti-Defamation League (ADL), której celem stało się utożsamiać ataki na poczynania Rothschildów, Warburgów i im podobnych z atakami na Żydów. Tym sposobem zamykano przeciwnikowi usta. Nikt bowiem nie chce być utożsamiany ze sprawcami pogromów. Koliduje to bowiem z etyką chrześcijańską. Co więcej, ADL poczęła pełnić rolę gestapo konspiracji. Kontrolowała ona wszystkie organizacje “walczące o ludzkie prawa”, kontrolowała sklepy, hotele, radiostacje, agencje reklamowe i wszystkie środki masowego przekazu. 0 twórcach komunizmu nie można było mówić prawdy. Skąd, my Polacy, to znamy?

“WYZWOLENIE”.

W czasie rewolucji francuskiej z 1789 roku gilotynowano ludzi nawet za zbytnie zadawanie się z “obcymi” kobietami, jako osłabiające morale rewolucyjnych legionów. Jedną z ofiar tej akcji był aktywny iluminata Eulogius Schneider, który wzorując się na Adamie Weishaupcie porzucił zakon kapucynów by móc skuteczniej szerzyć destrukcyjną herezję “nowego porządku”. Ścięto go razem z jego żoną Sarą Stamm. [2] Działo to się w kwietniu 1794 roku. Za to, w trzydzieści lat później, saintsimoniści poczęli szukać ratunku w kobietach. Stał się modny matriarchat. W 1833 roku Barrault zaapelował do kobiet żydowskich, by wydały na świat “bankiera królów” zamiast oczekiwanego mesjasza. Zapewne nie orientował się, że takowy przyszedł na świat już sto lat temu. Jak wiadomo, był nim Meyer Amschel Rothschild.

Zapoczątkowany przez Fouriera ruch feministyczny zaczął się rozwijać w zawrotnym tempie. Ogłupione propagandą kobiety wpadały w sidła konspiratorów. Pierwszym damskim mesjaszem miała być Anita Garibaldi. Skoro nic z tego nie wyszło, mesjaszem próbowano zrobić Florę Tristan y Moscozo. Działała ona głównie na terenie Anglii i w Ameryce Północnej. W Rosji ruch feministyczny zapoczątkowały Helena Hahn i Ewa Felińska. W 1878 roku emancypantka Wiera Zasulicz morduje szefa policji w Petersburgu. Po kilku dalszych mniej lub więcej udanych zamachach, niosących mnóstwo ofiar w ludziach, zostaje zabity car-reformator Aleksander II. Kluczowe role w tym zabójstwie odegrały Zofia Pietrowskaja i Gesja Helfman.

Akty terrorystyczne w Rosji wywołały falę pogromów, szczególnie po próbie zabicia cara Aleksandra III. Uratowany car zaczął się terrorystom dobierać do skóry. Wydalony z Petersburga, do Odessy, Lew Szternberg począł się carowi odgrażać. Rozgłaszał, gdzie mógł, że Bóg Izraela ciągle żyje i spuści karę na carską głowę. Kierownictwo nad ruchem terrorystycznym w Rosji przejął starszy brat Lenina – Aleksander. Zamierzał on zabić cara Aleksandra III w szóstą rocznicę śmierci carskiego ojca. Carowi jednak udało się rozbić grupę terrorystyczną, a niedoszły zabójca Aleksander Ulianow został powieszony. Egzekucja odbyła się w maju 1887 roku. Tym sposobem, dano Leninowi dodatkowy powód, aby urządzić Romanowym wendettę. Doszło do niej w 1918 roku. Obietnica bankiera Nathana Meyera Rothschilda się spełniła.

Zgodnie z zamiarami iluminatów, pogromy w Rosji wywołały masową emigrację do Stanów Zjednoczonych. W grupie emigrantów znaleźli się Emma Goldman i Aleksander Berkman. Wwieźli oni do USA rewolucyjne nadzieje bazujące na motywie “ziemi obiecanej”. Nie udało się Żydom znaleźć takowej “ziemi” w katolickiej Polsce, nie udało się jej stworzyć we Francji, czy w Rosji – próbowano więc odbudować świątynię Salomona na terenie USA. Emma Goldman usiłowała naśladować Sonię ze “Zbrodni i kary” Dostojewskiego, aby mógł rozwijać się terror w wydaniu Berkmana. Jej naczelnym hasłem było: “Pozwólcie nam zbawić ludzkość poprzez krew, żelazo, truciznę i dynamit!”. Ku zadowoleniu Rothschildów, czerwony terror usuwał z tego łez padołu największych ich rywali. W 1901 roku, w Buffalo, został zamordowany William McKinley, dwudziesty piąty prezydent USA. Publicyści ogólnikowo podają, iż zabójcą jest Polak Leon Czołgosz. Mało kto dodaje, że inspiratorką tego zabójstwa jest anarchistyczna aktywistka Emma Goldman.

W tym czasie, w Europie, zawodowi rewolucjoniści tworzyli najrozmaitsze internacjonały. Klara Zetkin i jej koleżanka Adelheit Popp rewolucyjne działanie uwieńczyły ustanowieniem 8 marca międzynarodowym dniem kobiet. To przedsięwzięcie miało na celu narzucić kobietom poglądy ruchu feministycznego. Powyżej wspomnianej parze rewolucjonistek dzielnie pomagały Nadieżda Krupska wraz z Innesą Armand. Wszystkie “kobiety wyzwolone” zostały przyćmione osobą Rosy Luxemburg. Jej wizja totalnej rewolucji w Rosji i w Niemczech miała ponoć rozwiązać wszystkie problemy Żydów i Polaków raz na zawsze. Tym rozwiązaniem miał być Związek Sowieckich Republik od Władywostoku po Lizbonę.

Rosa Luxemburg, mimo, iż urodziła się i wychowała na polskiej ziemi, zajadle zwalczała ideę odbudowy Polski niepodległej. Wychodząc za mąż za współziomka z Wilna, Leona Jogochesa-Tyszkę, mogła opanować SDKPiL i skierować tę organizację na antypolskie tory. Od jej duchowego przewodnika Adama Weishaupta zapożycza pseudonim “Spartakus” i w grudniu 1918 roku zakłada Związek Spartakusa. Powstały Spartakusbund stał się Niemiecką Partią Komunistyczną. Wywołany przez nią zryw zbrojny w bezlitosny sposób obnażył jej brak wyobraźni. Wraz z jej towarzyszem po wyznaniu, Karolem Liebknechtem, tonie w kanale w dniu 15 stycznia 1919 roku. Niemniej jednak, ma Warszawa obecnie Zakłady Lamp Elektronowych nazwane jej imieniem. Widać najwyraźniej, kto Polską rządzi. Interkomuna ubliża Polakom na każdym kroku. Jest to odwet za lata 1918-1920.

W 1889 roku syndykalista G. Sorel wydał dwie książki, w których zachwycał się barbarzyńską etyką plemienną opisaną w Starym Testamencie. Sorel był zdania, że proletariat powinien dążyć do władzy na drodze gwałtu będącego czystą i brutalną formą klasycznej wojny. Z kolei, nihilista Siergiej Genadiewicz Nieczajew, autor “Katechizmu rewolucjonisty”, uważał, iż

“rewolucja zna tylko jedną metodę naukową metodę niszczycielską, która nie odżegnuje się od kłamstwa, rabunku, zdrady, torturowania przyjaciół, czy mordowania członków własnej rodziny. Wszystko, co służy tryumfowi rewolucji, jest moralne”. [3]

Istotnie, po zakończeniu pierwszej wojny światowej powyższe zalecenia wykorzystali bolszewicy i faszyści. Pod przewodnictwem Lenina komuniści wprowadzili duchowy kanibalizm. Wyhodowano dzieci-bestie, które posyłały swoich rodziców na rozstrzał, którym później postawiono pomniki, by innych zachęcić do naśladownictwa. Rosję zdobyto głodem, rozwiązłością i bestialskim terrorem.

W lipcu 1914 roku CZARNA RĘKA – wywodząca się od grupy masońskiej pentagonów Nodiera – zamordowała w Sarajewie arcyksięcia Franciszka Ferdynanda. Był to atak w prostej linii na Habsburgów. Tym samym, usiłowano odebrać Niemcom bogate złoża diamentowe w Afryce Południowej . Mord w Sarajewie zapoczątkował pierwszą wojnę światową. Wojna ta była przecież konieczną dla pomyślnego rozegrania rewolucji bolszewickiej, jak to proponował Albert Pike. Carskie imperium straciło w tej wojnie pięć milionów ludzi. Dalsze piętnaście milionów stało się nieproduktywne. Ruina carskiej gospodarki była nieunikniona.

Kluczową postacią w dziele tworzenia „novus ordo seclorum” był Cecil Rhodes. Eksploatując złoża złota i diamentów w Afryce Południowej już w latach dziewięćdziesiątych XIX stulecia zarabiał około pięciu milionów dolarów rocznie. W 1888 roku Rhodes przekazał cały interes w ręce Rothschilda. Założono wówczas tajne stowarzyszenie OKRĄGŁEGO STOŁU, którego schematem organizacyjnym były koncentryczne kręgi organizacji iluminatów. W imieniu Rothschilda występował Lord Alfred Milner. Dziełem Okrągłego Stołu była pierwsza wojna światowa i oczywiście rewolucja bolszewicka z 1917 roku.

Już od czasów panowania Bismarcka można było zauważyć, że Niemcy zostały wybrane na sępa, który rozszarpie te państwa, w których będą próby wprowadzenia demokratycznych rządów. Istotnie, pierwsza wojna światowa wykazała, że walczono wówczas o uwolnienie świata od demokracji. W historii rodzaju ludzkiego nie było zapewne drugiej tak dezorientującej wojny, w czasie której ludzie się zabijali nie mając ku temu żadnych powodów. Nikt nie potrafił wówczas wykazać, że tamta wojna miała jakikolwiek sens. Jednym z celów wielkiej wojny jest zniszczenie moralności, etyki i tradycji narodowych. Twórcom pierwszej wojny światowej chodziło o wywołanie u ludzi znieczulicy na widok krzywdy bliźniego. Istotnie, skoro anarchiści mieli rozegrać rewolucję bolszewicką, tego rodzaju upodlenie ludzi było nieodzowne.

W czasie wybuchu pierwszej wojny światowej prezydentem OSA był Woodrow Wilson. W 1916 roku wybierano go ponownie z okrzykiem na ustach: “On trzymał nas z dala od wojny!”. Amerykańscy patrioci dobrze pamiętali ostrzegawcze słowa George Washingtona wzywające do trzymania się z daleka od zagranicznych wojen. Nie chcieli więc brać udziału w obcej im wojnie. Jak wiadomo, pierwsza wojna światowa była bonanzą międzynarodowych bankierów. Budując Związek Sowiecki od Władywostoku po Lizbonę, musiano wykończyć jednocześnie Rosję i Niemcy. Z tego powodu, udział USA w tej wojnie był konieczny.

Na początku 1915 roku szef brytyjskiej Admiralicji, Winston Churchil, przedstawił W. Wilsonowi plan wciągnięcia USA do wojny. Powodem do wypowiedzenia Niemcom wojny miało być “zatopienie przez niemieckie łodzie podwodne „pasażerskiego statku” – akt wielce niehumanitarny, jak głosiła później prowojenna kampania. Pasażerski statek o nazwie LUSITANIA, który zdaniem jego właściciela miał stać w doku do czasu zakończenia wojny, przerobiono pośpiesznie na krążownik pomocniczy. Nie było to bezpieczne ani dla pasażerów, ani dla przestarzałego statku. Przez tę przeróbkę stał się bardzo niestateczny. Pomimo, iż rząd niemiecki ostrzegał pasażerów w Nowym Jorku, aby nie korzystali z usług tego statku, jako, iż sprawny wywiad niemiecki wiedział, że oprócz pasażerów statek wiezie amunicję, nie„poskutkowało. Bankier J.P. Morgan wysłał sześć milionów sztuk amunicji razem z tysiąc dwustu pasażerami. Lusitania wypłynęła z Nowego Jorku do Liverpoolu w dniu 1 maja 1915 roku. Był więc to dzień szatana ustanowiony przez Adama Weishaupta. W dniu 7 maja, w pobliżu Irlandii, Lusitania została rozerwana na drobne strzępy,idąc na dno razem z pasażerami. Istnieją domysły, ze powodem jej zatonięcia nie były torpedy niemieckie. Co innego głosiła rozpętana po tym wydarzeniu antyniemiecka propaganda. Jednak z prowojennym hałasem czekano do momentu ponownego wyboru W. Wilsona na prezydenta USA. W dniu 4 marca 1917 roku Wilson zainaugurował swoją drugą kadencję, a już 6 kwietnia podpisał deklarację wypowiadającą Niemcom wojnę. Prowojenna kampania głosiła, że miała to być “wojna kończąca wszystkie wojny”. W rzeczywistości stało się całkiem inaczej.

Swego czasu lis-dyplomata W. Churchill oświadczył, że na początku 1917 roku pokojowe negocjacje z Niemcami były tak daleko zaawansowane, że dla świata byłoby lepiej, gdyby USA nie wtrąciły się w nie swoje sprawy wówczas, jak twierdził W. Churchill, nie byłoby w Rosji komunizmu, we Włoszech faszyzmu, a w Niemczech nazizmu. Tego rodzaju sytuacja zniweczyłaby jednak kilkudziesięcioletnie wysiłki dzikiej anarchii, którą W.I. Lenin przeobraził w zorganizowany terror. Z tego też powodu, pracujący dla wywiadu brytyjskiego W.Wiseman, za nakłonienie rządu USA do wzięcia udziału w “wojnie kończącej wszystkie wojny”, został nagrodzony przez interbankierów współpartnerstwem w banku Kuhn, Loeb & Co.

Międzynarodowi bankierzy wiedzieli doskonale, że robienie polityki pozwala im uzyskać monopol na kontrolę przemysłu w świecie. Wielkie monopole są z założenia wrogiem numer jeden dla nieskrępowanej inicjatywy. Z tego powodu, totalitarne rządy, jak rządy komunistyczne, uzurpujące prawo wyłączności w kwestiach kontroli społeczeństwa, stwarzają idealny rynek dla wielkich monopoli. Pod rządami komunistycznymi nie ma miejsca dla prywatnej własności, nie ma zatem konkurencji dla interprzemysłowców. W powyższych układach zapanowała wielka symbioza pomiędzy międzynarodowymi bankierami, których cechuje kompulsywna rządzą posiadania, a interkomuną, charakteryzującą się kompulsywna rządzą władzy. Jedni drugim stali się bardzo potrzebni. Pierwsi dają pieniądze na rewolucyjną działalność, a drudzy, po zdobyciu władzy, spłacają dług z niekończącą się nawiązką. Wszak eksploatacja narodów jest ich wspólnym celem.

W 1912 roku międzynarodowi bankierzy usiłowali wzniecić rewolucję w Chinach. Pani Sun Yat Sen obiecała im oddać w posiadanie chiński transport, banki i oczywiście handel. Podobnie było z rewolucją w Meksyku. Rząd Carranzy miał styl sowiecki, a konstytucję opracowała mu grupa L. Bronstein-Trockiego.

Pierwsze poufne spotkanie, na którym ustalono dyrektywy dotyczące sposobu rozegrania rewolucji bolszewickiej, rewolucji, która wstrząśnie światem, odbyło się 14 lutego 1916 roku w Nowym Jorku. Wzięły w nim udział sześćdziesiąt dwie osoby, z których aż pięćdziesiąt było weteranami rewolucji z 1905 roku. Śmiało można powiedzieć, że inżynierami rewolucji bolszewickiej z 1917 roku byli: Jakub H. Schiff, Felix Warburg, Otto H. Kahn, M.L. Schiff, Max Breitung, Isaac Seligman, Guggenheim oraz Kuhn, Loeb & Co. Wiosną 1917 roku Jakub H. Schiff rozpoczął hojniej finansować Leivę Bronstein-Trockiego. Jego inwestycja w rewolucję bolszewicką miała osiągnąć zawrotną sumę, około dwudziestu milionów dolarów.

DNI, KTÓRE WSTRZĄSNĘŁY ŚWIATEM.

Sockomunistyczna propaganda usiłuje wmówić ludzkości, że rewolucja bolszewicka była rezultatem oddolnej eksplozji mas, wielce niezadowolonych z carskiego ucisku. Fakty historyczne zadają kłam tego rodzaju wywodom. Rewolucja rozpoczęła się w październiku natomiast car ustąpił siedem miesięcy wcześniej. Zatem, rewolucja bolszewicka nie była atakiem na cara, to był atak na wolność Rosjan.

W marcu 1917 roku car Mikołaj II został zmuszony do abdykacji. Atak komunistycznych band na Piotrogród odciął miasto od dostaw żywności. Zachodni fabrykanci pozamykali fabryki. Ludzie zostali bez pracy i chleba. Sprowokowany gniew ludu i naciski ze strony aliantów spowodowały, iż car abdykował. W owym czasie, zarówno Lenin jak i Trocki byli poza Rosją. Przecież od 1905 roku siedzieli na wygnaniu. Zatem, sprężyny konspiracji zaczęły działać w kierunku przerzucenia ich na teren Rosji.

W sierpniu 1914 roku Leiva Bronstein-Trocki został ostentacyjnie wydalony z Berlina. We wrześniu 1916 roku na hiszpańską granicę odwieźli go Francuzi. W Hiszpanii Trocki posiedział trochę w więzieniu i 13 stycznia 1917 roku, na pokładzie parowca Monserrat, przybył do Nowego Jorku. Jako rewolucjonista z zawodu, nie znający języka angielskiego, nadawał się jedynie do pracy w nowojorskim NOWYM MIRZE – rosyjskiej gadzinówce socjalistycznej. Mimo kiepskiej pracy, zamieszkał z rodziną w luksusowym mieszkaniu, posiadał limuzynę z szoferem, a w marcu 1917 roku wywiózł z USA dziesięć tysięcy dolarów kieszonkowego.

Istnieje kilka wersji na temat źródeł dochodu rewolucjonisty Leivy Bronstein-Trockiego. Zapewne każda z nich zawiera odrobinę prawdy. Niemniej jednak, obserwacja życia codziennego wykazuje, że najlichszy sługa sockomuny na Zachodzie, nawet taki, który niedawno wyjechał z PRL, posiada niewidzialnego opiekuna, umożliwiającego niezłe urządzenie się na nowym terenie działania. Opieka niewidzialnej ręki sięga czasów A.M. Rothschilda i Adama Weishaupta.

Leiva Bronstein-Trocki, zaopatrzony przez prezydenta USA W. Wilsona w amerykański paszport, opuścił Nowy Jork na pokładzie statku Kristianiafjord w dniu 26 marca 1917 roku. Płynęło z nim 265 rewolucjonistów, a między nimi takie sławy, jak przyjaciel prezydenta Wilsona Charles R. Crane, Leiva Fiszelew oraz amerykański komunista Lincoln Steffens. Statek Kristianiafjord zawinął do Halifaksu. Kanadyjczycy aresztują Trockiego w dniu 3 kwietnia 1917 r. Postępowanie Kanadyjczyków było logiczne; skoro Trocki obiecywał, że po przejęciu władzy w Rosji zawrze pokój z Niemcami, z którymi Kanada była w stanie wojny, należało go aresztować i przetrzymać przynajmniej do czasu zakończenia wojny. Jednak reakcja Anglików i Amerykanów była tak ostra, że Kanadyjczycy, chcąc niechcąc, zmuszeni byli puścić Trockiego wolno.

Wielką kampanię na rzecz uwolnienia Trockiego prowadził liberał i mason w jednej osobie, dr Robert M. Coulter, będący od roku 1897 ministrem poczty kanadyjskiej , zabarwiającej się coraz bardziej na kolor czerwony.

Zatem, w kwietniu 1917 roku władze kanadyjskie puściły Trockiego wolno z wielkimi przeprosinami za spowodowaną zwłokę w podróży. Stało się tak na żądanie brytyjskiej ambasady w Waszyngtonie. Osobistym opiekunem Trockiego był z nim podróżujący L. Steffens. Utrzymywał on kontakt pomiędzy prezydentem USA W. Wilsonem, Ch.R. Crane oraz Trockim. Mając takich opiekunów i paszporty amerykańskie w kieszeniach, rewolucjoniści Trockiego bez żadnych już przeszkód mogli połączyć się z grupą Lenina,by wspólnie pokierować bolszewicką rewolucją.

Obok USA, drugim inkubatorem dla zawodowych rewolucjonistów stała się Szwajcaria. Tam przebywał na wygnaniu W.I. Lenin. Wiosna 1917 roku była ustaloną porą powrotu do Rosji.W tym czasie nie było to łatwe z powodu wojny Rosji z Niemcami. Miał jednak Lenin dobrych opiekunów w rządzie niemieckim. Bankierska rodzina Bethmanów z Frankfurtu, A. Zimmermann, A. Israel Helpland alias Parwus, Jakub Furstenberg alias Ganecki, oraz szef policji niemieckiej Max Warburg ułagodzili rząd kajzera i 16 kwietnia 1917 roku 224 rewolucjonistów, z Leninem, Krupską i Radkiem-Sobelsonem na czele, wyruszyło z Berna w zaplombowanych wagonach, by poprzez Niemcy, Szwecję i Finlandię przedostać się do Rosji.

Korupcyjny system rządzenia rosyjskich carów został stworzony po to, aby łatwiej było go wymienić na nowy system politycznej korupcji. Po ustąpieniu cara Mikołaja II ustanowiono rząd tymczasowy księcia Lwowa, który dzięki swej nieudolności i dzięki zakulisowym intrygom przekazał swą władzę w ręce socjaldemokraty Aleksandra Adlera-Kiereńskiego. Zatem, władza w Rosji gwałtownie poczęła skręcać w lewo. Pod naciskiem bankiera Jakuba H. Schiffa rząd Kiereńskiego ogłosił amnestię dla wszystkich komunistów będących w niełasce za udział w rewolucji z 1905 roku. Tym samym przesądzono o losach Rosji, gdyż wystarczy mieć w danym kraju jedynie trzy procent zwyrodnialców, by móc sterroryzować całe społeczeństwo. Przekonali się o tym Rosjanie w roku 1917, przekonali się też i Polacy w latach 1945-56.

Na początku czerwca 1917 roku,w fabryce Lessnera, w Piotrogrodzie, odbyła się tajna narada bolszewików w sprawie wyboru strategii rewolucyjnej. Ustalono, że najodpowiedniejszy będzie szeroko zakrojony terror. Sporządzono listę pierwszych ofiar. Był na niej A. Kiereński. Początki terrorystycznych akcji nie były pomyślne dla bolszewików. Wielu terrorystów Kiereński aresztował. Jednak nic nie mogło oddalić chwili upadku rządu Kiereńskiego, któremu jedynie powierzono zadanie doprowadzenia Rosji do stanu rewolucyjnego wrzenia. Rząd brytyjski, z górą sześć tygodni przed wybuchem rewolucji bolszewickiej, wezwał obywateli brytyjskich do opuszczenia Rosji. Zatem, już wówczas dokładnie wiedziano kiedy nastąpi “wybuch gniewu ludu”. 28 listopada prezydent USA W. Wilson wydał polecenie, aby nie ingerować w rewolucję bolszewicką. Za to w dniu 15 lutego 1918 roku tenże Wilson zalecił utrzymywać poufne kontakty z władzami bolszewickimi. O przychylne przyjęcie nowopowstałego bolszewickiego państwa usilnie zabiegał, szara eminencja W. Wilsona,pułkownik E. Mendel House.

W roku 1918 bolszewicy uchwalili dekret o czerwonym terrorze. Postanowiono zlikwidować tych wszystkich, którzy z uwagi na “pochodzenie społeczne, czy działalność polityczną i zawodową, w chwilach niebezpiecznych dla władzy sowieckiej, mogliby przejść do obozu wroga”. Mordowano zatem rdzennych Rosjan: oficerów, ziemian, kupców, uczonych, profesorów, duchowieństwo, studentów, rzemieślników, a nawet robotników i chłopów. Zgodnie z historycznymi tradycjami, wymordować 75 tysięcy ludzi w ciągu dnia, tylko dlatego, że znalazłszy się w obozie przeciwnika mogliby ewentualnie psuć interes, dla organizatorów rewolucji bolszewickiej nie było rzeczą trudną. Za nimi stało doświadczenie liczące tysiące lat. W 1918 roku za zabójstwo jednego bolszewika rozstrzeliwano dziesięć tysięcy niebolszewików.

Bolszewicy, aby móc utrzymać się przy władzy, potrzebowali finansowego wsparcia z zagranicy, potrzebowali broni, amunicji, żywności, zagranicznej technologii i uznania dyplomatycznego. Uznanie dyplomatyczne wymaga zagranicznego przedstawicielstwa. Starzy przyjaciele Trockiego i Lenina zorganizowali im wszystko. 12 grudnia 1917 roku odbyła się narada amerykańskich bankierów w sprawie przekazania dwóch milionów dolarów dla misji amerykańskiego Czerwonego Krzyża, pod przywództwem W.B. Thompsona, która udała się do objętej rewolucją Rosji. W.B. Thompson reprezentował interesy rodziny Guggenheim, która władała amerykańskimi kopalniami. Thompson pragnął trzymać Rosję w stanie wojny z Niemcami, pragnął osłabić ją do tego stopnia, aby po zakończeniu wojny olbrzymi rosyjski rynek wpadł w ręce intermonopoli. Aby móc popierać bolszewików w jawny sposób, stworzono Rosji niemieckie zagrożenie. Z góry zakładano, że Rosję musi ktoś wziąć. Nikt nie liczył się z sytuacją, w której Rosja byłaby dla Rosjan. Współpraca z bolszewikami stwarzała dla interprzemysłowców złote możliwości. W tym czasie nawet radykalni konserwatyści gwałtownie przemienili się w socjalistów, gdyż socjalistyczna etykieta dawała im wstęp do sowieckiego Eldorado.

Czyhali oni, jak sępy, na przebogaty rosyjski rynek. Interbankierzy, jak zawsze, nie byli ani prorosyjscy, ani proniemieccy, ani proamerykańscy. Oni z zasady nie mają ani ideologii, ani narodowości. Ich Bogiem i panem jest słowo: “Gotówka!”. Międzynarodowi bankierzy, realizując własną politykę neokolonialną, popierali walczące ze sobą strony. Postępowali dokładnie tak, jak swego czasu zalecał Adam Weishaupt. Dla przykładu, W.B. Thompson popierał Aleksandra Adlera-Kiereńskiego oraz bolszewików. Przekazał on Kiereńskiemu jeden milion dolarów na cele propagandowe. Prywatny sekretarz Kiereńskiego – David Soskice – zajął się propagandą, która wołała do rosyjskich chłopów:

“Pokonaj kajzera i uratuj rewolucję!”; Jednym słowem, utrzymuj Rosję w stanie wojny i to za wszelką cenę.

Podobnie W.B. Thompson zachęcał bolszewików, aby kontynuowali wojnę przeciwko Niemcom. Namawiał też Anglików by wsparli ruch bolszewicki. Już w 1917 roku Sir Bazil Zaharoff wysyłał bolszewikom broń i amunicję. W 1918 roku B.W. Thompson zorganizował Trockiemu biuro propagandowe. Rozsiewało ono po świecie rewolucyjną epidemię. Trocki kierował Ludowym Komisariatem do Spraw Zagranicznych. Biuro prasowe reprezentował Karol Sobelson-Radek. Z kolei, biuro do spraw rewolucyjnej propagandy było kierowane przez Reinsteina. We Francji skutecznie Trockiego reklamował jego przyjaciel J. Sadoul.

Polityką wewnętrzną w bolszewickim państwie zajął się Jankiel-Swierdłow, armią Bronstein-Trocki, wymiarem “sprawiedliwości” Steinberg, ideologię prezentował Goldenbach-Riazanow, a walką z religią kierował Gubelman-Jarosławski. Dopóki nie rozłożono moralnie i fizycznie antybolszewickich armii, dopóty bolszewicy “walczyli z niemieckim najeźdźcą”. Z chwilą, gdy sytuację opanowała Armia Czerwona, z wielkim pośpiechem do Brześcia Litewskiego udali się: Trocki, Joffe, Karakhain i Rosenfeld-Kamieniew, aby podpisać pokój z Niemcami.

22 stycznia 1918 roku Robert L. Owen zaapelował do prezydenta USA W. Wilsona, aby niezwłocznie uznał rząd bolszewicki i dostarczył bolszewikom sprzętu technicznego, technologii i żywności. Zatem, w lutym 1918 roku W. Wilson polecił swojemu rządowi utrzymywać z bolszewikami poufne kontakty. Na terenie USA probolszewicką kampanię prowadzili: Ludwig C.A.K. Martens, Grigorij Weinstein oraz przywódca partii socjalistycznej w Nowym Jorku – Miszka Hilkowicz, który kazał siebie nazywać Morris Hillquit.

Martens stał się pierwszym sowieckim ambasadorem w USA. Kierowane przez niego Sowieckie Biuro spełniało funkcję ambasady. Jednocześnie zajmowało się ono wymianą carskiego złota na amerykańskie towary, ignorując przy tym oficjalne amerykańskie embargo na jakiekolwiek dostawy dla bolszewików. Mimo istnienia embarga, w 1919 roku amerykańskie firmy wysłały bolszewikom towarów i żywności na sumę przekraczającą dwadzieścia pięć milionów dolarów. Fakty historyczne wykazują, że embarga prezydentów USA, nakładane na komunistyczne rządy, spełniają rolę placebo, a nie zbawczego leku.
Leiva Bronstein-Trocki miał dobre powiązania z międzynarodowymi bankierami poprzez swego krewniaka Abrahama Givatovzo, który za czasów carskich udawał antybolszewika. Przed wybuchem rewolucji bolszewickiej zarządzał on bankiem syberyjskim. Posiadał prywatny bank w Kijowie. W 1918 roku otrzymywał od bolszewików złoto i użytkował je zgodnie z ich życzeniem.

Carskie złoto i diamenty były głównym środkiem płatniczym używanym przez bolszewików. Carskie ruble i sztaby złota były przewożone do Norwegii, gdzie działał w imieniu bolszewików M. Gruzenberg, oraz do Szwecji, gdzie bolszewikom służył Olof Aschberg. Ze Skandynawii złoto było przewożone do Niemiec i do USA. Dla przykładu, Michał Gruzenberg przywiózł do USA carskie diamenty i tam je sprzedał. W 1917 roku był on przedstawicielem amerykańskiej firmy w Piotrogrodzie. Później, pod nazwiskiem Aleksander Gumberg, stał się bolszewickim agentem na teren Skandynawii, aż do czasu, gdy go deportowano z Norwegii. Ostatecznie, gdy już w Europie był spalony, przeniósł się do Nowego Jorku i tara pracował w bankowości.

Rząd W. Wilsona zapewnił firmę Kuhn, Loeb & Co, że nie nałoży ograniczeń na PRZYWÓZ złota z Rosji sowieckiej. Zatem, sowieccy komisarze ludowi, jak powiedzmy prof. Łomonosow, przywozili do USA carskie złoto statkami. Jeden kurs zawierał średnio dwieście skrzyń złota, po trzy pudy każda, co dawało około sześćdziesięciu ton złota. Szwedzka mennica przetapiała carskie złoto i stemplowała je własnymi pieczęciami. Dzięki temu Olof Aschberg mógł zaoferować szwedzkim bankom “nieograniczone ilości rosyjskiego złota”.
Bankier “ogólnoświatowej rewolucji” Olof Aschberg był dyrektorem sztokholmskiego Nya Banken założonego w 1912 roku. W 1915 roku, wespół z J.P. Morganem, opracowywał plan zdobycia rosyjskich bogactw naturalnych. Za wspieranie pieniędzmi kajzerowskich Niemiec alianci wpisali Nya Banken na czarną listę. Zatem,w 1918 roku Nya Banken przekształcił się w Svensk Ekonomiebolaget i nadal mógł budować ogólnoświatowy superrząd.

Za czasów carskich Olof Aschberg był przedstawicielem na Rosję z ramienia J.P. Morgana i był negocjatorem w sprawie rosyjskich długów. Do chwili wybuchu bolszewickiej rewolucji Aschberg i Krassin reprezentowali finanse carskiego rządu. W trakcie rewolucji obaj gwałtownie zmienili barwy i zaopiekowali się finansami bolszewików. Z Aschbergiem ściśle współpracowali: Karol Furstenberg, jako pierwszy minister finansów w bolszewickim rządzie, oraz Max May, jako przedstawiciel nowojorskiego Guaranty Trust. Inny Furstenberg, Jakub, znany również jako Ganecki, dostarczał bolszewikom pieniądze od bankierów rezydujących w Niemczech, związanych z klanem Rothschildów.

Pierwszy sowiecki bank, założony w roku 1922, o nazwie Ruskombank, był kierowany przez Olofa Aschberga. Stało się tak zapewne dzięki jego zażyłej przyjaźni z bolszewicką szyszką Maximem Finkelstein-Litwinowem. Meyer Genoch Moisewicz Wallach występujący pod nazwiskami: Graf, Finkelstein, Buchmann, Harrison, Litwinow, jako, że prowadził żywot aktywnego rewolucjonisty, był pierwszym bolszewickim ambasadorem w Wielkiej Brytanii. Za pośrednictwem Ruskombanku Litwinow zapłacił Wielkiej Brytanii trzy miliony funtów jako rekompensatę za wyrządzone firmom brytyjskim szkody w trakcie przeprowadzania bolszewickiej nacjonalizacji. W 1924 roku, w wyniku czystki stalinowskiej, Ruskombank zmienił nazwę na Vneshtorg, a Olof Aschberg został usunięty.

Klasycznym przykładem czerwonego dorobkiewicza może być dr Juliusz Hammer (Machabeusz), ojciec obecnego opiekuna komunistycznych reżymów PRL WRL i Afganistanu, posiadacza daczy na Krymie amerykańskiego miliardera Armanda Hammera. Juliusz Hammer był określany przez Lenina jako jeden z kręgu ludzi dyskrecji; nie mylić z pojęciem ludzi dyskretnych. Urodził się w Rosji, w 1874 roku. Znał osobiście Lenina od roku 1907, to znaczy, od chwili spotkania się z Leninem na międzynarodowym zjeździe socjalistów w Stuttgarcie. J. Hammer był z zawodu lekarzem medycyny. Swego czasu robił niezłe pieniądze na zabiegach przerywania ciąży, za co został skazany na cztery lata więzienia. Zatem, lata 1919-23 spędził w amerykańskim więzieniu Sing Sing. Jako członek amerykańskiej Socjalistycznej Partii Pracy (SLP), która posiadała emblemat przedstawiający robotnika z młotem w dłoni, nazwał swojego najstarszego syna: Armand Hammer. Wprawdzie skrobanki stanowiły dla J. Hammera dochodową rozrywkę, jednak nie one stały się źródłem późniejszej fortuny. Wielkie pieniądze przyszły ze Związku Sowieckiego.

W liście do członków KC partii bolszewickiej z dnia 14 października 1921 roku, Lenin pisał:

“Wczoraj Reinstein poinformował mnie, że amerykański milioner Hammer, urodzony w Rosji (przebywający obecnie w więzieniu za nielegalne przerywanie ciąży; właściwie mówi się, iż za jego komunistyczne poglądy, jest gotów przekazać robotnikom uralskim jeden milion pudów zboża na bardzo korzystnych warunkach (5%) i przejąć uralskie bogactwa na komisową sprzedaż w Ameryce. Syn Hammera (i partner), lekarz z zawodu, obecnie przebywa w Rosji i przywiózł Siemaszko, jako prezent, instrumenty chirurgiczne wartości 60 tysięcy dolarów. Odwiedził on Ural z Martensem i postanowił odbudować uralski przemysł. Oficjalne sprawozdanie będzie sporządzone przez Martensa.

Lenin”.

Po opuszczeniu więzienia Sing Sing, w dniu 24 stycznia 1923 roku, J. Hammer niezwłocznie udaje się do Związku Sowieckiego. Wraz z synem Armandem energicznie zabierają się do rozbudowy sowieckiego przemysłu. Oczywiście, nie za darmo. Bezwartościowe sowieckie ruble wymieniali na poszukiwane na Zachodzie skóry, futra, kawior oraz na unikalne kolekcje dzieł sztuki i rękodzielnictwa, które zostały objęte bolszewicką cenzurą, jako godzące w socjalizm i “niegodne udostępnienia masom”. Dzięki ścisłej współpracy z Kremlem, Hammerowie stali się posiadaczami bezcennych ikon, koron, bereł, w ogóle, biżuterii, czy dzieł sztuki skonfiskowanych, czy jak kto woli – zrabowanych, carskiej rodzinie Romanowych i rosyjskim bojarom. Było tych drogocenności tak dużo, iż Hammerowie mogli otworzyć popularną Galerię Hammera. Z czasem, poprzez tę galerię rząd Związku Sowieckiego pozbywał się wszystkiego, co “godziło w dobre imię komunizmu”.

W liście z dnia 24 maja 1922 roku Lenin nawoływał członków politbiura do “szczególnie troskliwej opieki nad rozwojem inicjatywy podjętej przez Hammerów, ponieważ dzięki nim bolszewicy będą mogli się wkręcić w kręgi amerykańskiego businessu i wykorzystać ten fakt na wszelkie sposoby”. Jednocześnie Lenin wydał polecenie F. Dzierżyńskiemu i wszystkim członkom Politbiura, aby zachowali w ścisłej tajemnicy bolszewickie koneksje z Hammerami. Oznaczało to, iż posiadający tę słodką tajemnicę, spoza kręgu członków Politbiura, mieli być wysłani na tamten świat.

W 1915 roku J.P. Morgan wraz z Rockefellerami postanowili zinfiltrować lewicowe ugrupowania działające na terenie USA. Celem było nie ich zlikwidowanie, ale opanowanie. Z czasem przejęto kontrolę nawet nad III Międzynarodówką. J.P. Morgan oraz J.A. Stillman i zięć Stillmana – Percy A. Rockefeller, założyli American International Corporation. Celem tej firmy był ratunek bolszewików przed porażką, a niemal do niej dzoszło w 1918 roku. J.P. Morgan musiał jednocześnie “popierać” Aleksandra Kołczaka. Niewiele mógł na tym stracić, gdyż złoto Kołczaka było zdeponowane w San Francisco.

W ramach probolszewickiej działalności na terenie USA, w 1920 roku założono organizację pod nazwą “Zjednoczeni Amerykanie”. Celem tej organizacji miała być… walka z komunizmem. Jednym z jej założycieli był Otto H. Kahn, reprezentujący probolsźewicką firmę Kuhn, Loeb Co., która w owym czasie trzymała bolszewików przy życiu. W istocie celem tej organizacji było wychwycenie “radykalnych działaczy antykomunistycznych” na terenie USA. Organizacja ta rozsiewała wręcz niewiarygodne plotki w rodzaju: “Bolszewicy wejdą do Nowego Jorku za dwa lata!”, których celem było zniechęcić opinię publiczną do “antykomunistycznych radykałów”.

Tak też się, i stało. Ludzie przestali słuchać rzeczowych ostrzeżeń przed rodzącym się niebezpieczeństwem bolszewickim. Nie miano wówczas pod ręką propagandowego terminu “neofaszysta”, co ma miejsce w czasach dzisiejszych, więc musiano uciekać się do forteli, jak ten z “antykomunistycznymi radykałami”. Przebiegle aranżowany “antykomunistyczny” hałas odwracał uwagę opinii publicznej od nabrzmiałej kwestii ratowania za wszelką cenę bolszewickiego państwa.

Lista bankierów wspierających rewolucję, “która wstrząsnęła światem”, jest równie długa, jak kolejki przed sklepami w PRL. Nawet znalazł się na niej bliski przyjaciel Grigorija Rasputina, Dimitri Rubenstein, który przed wybuchem rewolucji zarządzał rosyjsko-francuskim bankiem w Piotrogrodzie. Po rewolucji, Rubenstein przeniósł się do Sztokholmu i tam reprezentował bolszewików w sprawach finansowych. Olbrzymi rosyjski rynek przekształcono w rynek neokolonialny.

Międzynarodowi bankierzy przystąpili do intensywnej eksploatacji gigantycznych połaci Euroazji. Morgan z Rockefellerem poczęli organizować w Związku Sowieckim mordercze pięciolatki. Ideę humanizmu zrównano z powszechną kolektywizacją. J.P. Morgan, Rothschildowie, czy Rockefellerowie nie zrezygnowali z własnych fortun dla dobra bliźnich. Zmusili jednak setki milionów ludzi do niewolniczej pracy. Dzieło zniewalania ludzkości przykryto mimikrą liberalizmu. Liberalizm brzmi bardzo niewinnie i humanitarnie. Co więcej, dzięki liberalizmowi unika się epitetu “czerwony”.

Bankierów i bolszewików łączyła wspólna cecha: internacjonalizm. Trocki mógł zaprzysiąc carskich generałów w celu zbudowania Armii Czerwonej i mógł wykończyć wielce patriotyczny i ściśle niepodległościowy ruch Armii Zielonej, która dysponując siedmiuset tysiącami żołnierzy desperacko walczyła zarówno z czerwonymi, jak i z białymi; jako, że biali zostali stworzeni po to, aby zdezorientować Rosjan, i tym samym, zwiększyć szanse bolszewików na końcowe zwycięstwo. Interbankierzy i interrewolucjoniści utopili we krwi wolnościowy zryw rosyjskich patriotów. Jednak bolszewizmu tracącego rusycyzmem nie można było sprzedać światu. Zatem, reżym bolszewicki przemianowano na partię komunistyczną, a Związkowi Sowieckiemu dano konstytucję bazującą na internacjonalistycznym “Manifeście komunistycznym” Karola Marksa. Na tego rodzaju bazie można już było przystąpić do budowy ogólnoświatowego rządu, z ogólnoświatową policją, armią, szkolnictwem i ogólnoświatowym ateizmem.

Komentarzy 11 do “Romuald Gładkowski – Myślącym pod rozwagę (2)”

  1. Zbigniew Kozioł said

    Powiem coś, co wcale oryginalne nie jest, ale u mnie w mózgownicy błądzi sobie ta myśl gdzieś na skraju przyswojenia.

    Złem jest uniformizowanie wszystkiego i przekształcenie tego świata w jeden wielki globalny moloch, który jedno myśli. Ein Hitler, Ein Stalin, jedna wiara, jedne karty bankowe ważne wszędzie po globie (o tak, w Rosji też).

    Czy są jakieś strony z więcej informacji o autorze tych tekstów? Żałuję, że nie wiedziałem o nim, żyjąc długo w Toronto. Ale tamto życie polonijne jest też rozbite… ;(

  2. olagordon said

    wstrząsający wywiad z ks A Skwarczynskim
    http://circ.nowyekran.pl/post/69858,najnowszy-wywiad-ks-a-skwarczynskiego-o-bliskim-ostrzezeniu-i-oczyszczeniu-swiata

  3. Zbigniew Kozioł said

    Pani Ola Gordon,

    Niechaj ja Pani podziękuję serdecznie za pani pracę. Proszę to przyjąć, zaś ja pokornie kłaniam się Pani.

    Błądzimy, robimy głupstwa w życiu. Pani też błądzi. To, co nas tutaj na tym miejscu łączy – to poszukiwanie prawdy. Za to cenię każdego kto tu podobnie.

  4. Ad. 2

    Nie wierzę mu.

  5. Piotrx said

    https://marucha.wordpress.com/2012/07/10/romuald-gladkowski-credo-in-unum-deum-2/

    MYŚLĄCYM POD ROZWAGĘ
    cz 3 wpis 23

    Zainteresowani pełniejszymi wersjami tekstów Romualda Gładkowskiego w formacie pdf /z ilustracjami lub bez/ mogą je znalezc np tutaj:

    http://chomikuj.pl/su45/Dokumenty

    Oprócz tego są tam dwie inne pozycje:
    “Spisek przeciwko Kosciołowi” ks. Arriagi /pseudonim Maurice Pinay/
    “Masoneria” ks. Kiersztyna

    Ponadto ukazała się nowa książka Henryka Pająka

    RYTUALNA ZEMSTA NA “KOLEBCE SOLIDARNOŚCI 1981-2011
    http://allegro.pl/rytalna-zemsta-na-kolebce-solidar-henryk-pajak-i2527979555.html

  6. Piotrx said

    Książka Ferdynanda Ossendowskiego – “Lenin” – po pobrania
    http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2012/07/31/ksiazka-ferdynanda-
    ossendowskiego-lenin-po-pobrania-2/

    Lenin − powieść biograficzna z 1930 polskiego pisarzaFerdynanda Ossendowskiego o współzałożycielu i liderze partii bolszewickiej Włodzimierzu Leninie.

    Powieśćjuż przed II wojną światową przetłumaczono na kilka języków europejskich, m. in. na niemiecki, francuski i włoski. Przyczyniła się do poznania prawdy o rewolucji październikowej w Rosji w Zachodniej Europie. We Włoszech po interwencji ambasady sowieckiej w 1932 książka została skonfiskowana, zaś część nakładu zniszczono. Ossendowski jako pierwszy uderzył w mit Lenina – bożyszcza mas robotniczych i chłopskich

  7. Piotrx said

    Poprawka linku

    http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2012/07/31/ksiazka-ferdynanda-ossendowskiego-lenin-po-pobrania-2/

    Link bezposredni do ksiazki

    Click to access Antoni+Ferdynand+Ossendowski+-+Lenin+(1930),29995848.pdf

  8. […] Romuald Gładkowski – Myślącym pod rozwagę (2) […]

  9. Zbigniew Kozioł said

    @7 O Ossendowskim było nieco:

    https://marucha.wordpress.com/2011/07/09/zapomniany-ossendowski/

    Oczywiście przypomnieć warto czy nowym, czy przypadkowym tutaj. Na mnie książka o Leninie zrobiła wielkie wrażenie, a czyta się świetnie. Jest też wersja dostępna w internecie po rosyjsku, jeśli kogoś by to interesowało, ale jako skan, trudne do czytania. Inne książki też warte polecenia (też po angielsku), ta jednak o Leninie ma wartość oryginalną, niezrównaną.

    chomikuj.pl ma wiele wartościowego czytania.

  10. Piotrx said

    Re 9: Faktycznie, Panie Zbigniewie dziekuje za przypomnienie

  11. […] Romuald Gładkowski – Myślącym pod rozwagę (2) […]

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: