Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Archive for 22 sierpnia, 2012

Fotki z Czerwińska

Posted by Marucha w dniu 2012-08-22 (Środa)

Posted in Kultura, Różne | 16 Komentarzy »

Mit łagodnego homoseksualisty upadł

Posted by Marucha w dniu 2012-08-22 (Środa)

Nim został obezwładniony, zdołał ranić pracownika ochrony wypełniającego swoje obowiązki w siedzibie organizacji Family Research Council (FRC). Uzbrojony po zęby 28-latek działający na rzecz lobby homoseksualnego w taki oto sposób 15 sierpnia zamanifestował swoją nienawiść wobec ośrodka promującego chrześcijański model rodziny.

„Uprzejmy, łagodny, skromny” – tak o mężczyźnie, który otworzył ogień do pracowników prorodzinnego centrum, mówi David Mariner, szef waszyngtońskiego ośrodka skupiającego środowiska LGBT, cytowany przez Associated Press.

Jak wynika z jego relacji, Floyd Corkins, sprawca strzelaniny, przez ostatnie pół roku działał w kierowanej przez niego jednostce jako wolontariusz. W minioną środę 28-letni mężczyzna karmiony hasłami „tolerancji i równości” postanowił dać im wyraz.

Rankiem udał się do siedziby FRC i obrzuciwszy kalumniami pracowników ośrodka, wyciągnął broń i zaczął strzelać. Ranił jednego z ochroniarzy w ramię i z pewnością by na tym nie poprzestał, gdyby nie skuteczna reakcja rannego mężczyzny i jego współpracowników. Napastnik został szybko obezwładniony i przewieziony na policję. Postrzelony Leo Johnson trafił do szpitala. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo, a jego stan oceniono jako stabilny.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Kultura, Polityka | 16 Komentarzy »

Prawica w Polsce nie była i nie jest rusofobiczna

Posted by Marucha w dniu 2012-08-22 (Środa)

Oświadczenie dla polskich i rosyjskich mediów

W związku z pojawiającymi się w mediach rosyjskich informacjami przypisującymi nieprzechylne i wrogie Rosji postawy i działania polskiej „prawicy” i kręgom „prawicowo-konserwatywnym” – pragniemy wyjaśnić, że nie odpowiadają one rzeczywistości. Partia Prawo i Sprawiedliwość, choć ma w swoich szeregach ludzi o poglądach konserwatywnych i prawicowych, to jest kierowana przez liderów wywodzących się z organizacji o jednoznacznie proweniencji lewicowo-liberalnej. Tą organizacją był Komitet Obrony Robotników (KOR), działający w Polsce w ramach tzw. opozycji demokratycznej od połowy lat 70. XX wieku. On sam uznawał się za „lewicę laicką”. Poglądy antyrosyjskie bądź wprost rusofobiczne miały w Polsce taką właśnie genezę ideologiczną.

Pragniemy też zwrócić uwagę, że polska prawica, którą na początku XX wieku reprezentowała Narodowa Demokracja i Stronnictwo Polityki Realnej, już wtedy wysuwała postulat pojednania narodów polskiego i rosyjskiego. Nawiązując do tej tradycji w pełni popieramy podpisane w dniu 17 sierpnia 2012 przez Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski i Patriarchę Moskwy I Wszechrusi Przesłanie do Narodów Polski i Rosji. Uznajemy je jako realizację postulatów polskiej prawicy narodowej i konserwatywnej sprzed stu lat.
Warszawa, 18 sierpnia 2012 r.

Prof. Adam Wielomski, prezes Klubu Zachowawczo-Monarchistycznego
Jan Engelgard, redaktor naczelny narodowo-demokratycznego tygodnika „Myśl Polska”
Zbigniew Lipiński, prezes Ruchu Ludowo-Narodowego
Dawid Berezicki, przewodniczący Obozu Wielkiej Polski

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka | 74 Komentarze »

Modernistyczny pseudomistycyzm

Posted by Marucha w dniu 2012-08-22 (Środa)

Ostatnimi czasy możemy obserwować mnożące się jak grzyby po deszczu „objawienia”? i „wizje”?. Publikują je nawet wydawnictwa katolickie, zasłaniając się dekretem Kongregacji Doktryny Wiary potwierdzonym 14 października 1966 r. przez Pawła VI (A.A.S. nr 58/16), który zwalnia książki na temat zjawisk nadprzyrodzonych z obowiązku posiadania nihil obstat. Co o tym sądzić?

W normalnych czasach sprawa byłaby prosta: dzieci Kościoła winny iść za przykładem swej świętej Matki, która nie wyklucza objawień prywatnych, ale żąda pewnych gwarancji, że nie ma do czynienia ze złudzeniem lub, co gorsza, z oszustwem albo też, w najgorszym wypadku, z mamieniem szatańskim. Pierwsza z tych gwarancji, to zgodność „objawień”? z Bożym Objawieniem, którego depozytu Kościół strzeże od dwu tysięcy lat.

„Powinniśmy jednak posługiwać się rozumem i nauką ewangeliczną – pisze św. Jan od Krzyża – w taki sposób, że gdyby coś zostało nam objawione w sposób nadprzyrodzony, czy tego chcemy czy nie, powinniśmy zeń przyjąć tylko to, co zgodne z rozumem i prawem ewangelicznym”? („Wejście na Górę Karmel”? ks. 2, rozdz. 21, nr 4; p. także o. Calmel „Mgły pseudoobjawień i światło wiary”?).

Z pomocą tej podstawowej zasady dałoby się osądzić przytłaczającą większość współczesnych „objawień”?. Jednak fakt, że obecna mnogość zjawisk pseudomistycznych jest tak ściśle powiązana z neomodernistycznym kryzysem, który wstrząsa Kościołem, sprawia, że rzecz wymaga dłuższego potraktowania.

Protestanckie korzenie

Kościół katolicki naucza w sposób nieomylny, że wiara to nadprzyrodzone uznanie przez rozum objawionej przez Boga prawdy (Vaticanum I, DS 3008, Breviarium Fidei I 48). To prawda, że rozum jest popychany ku temu przez działanie łaski; to prawda, że towarzyszy mu pokora, ufność i poddanie się woli Bożej (akt wiary to nie chłodny sąd naukowy), jednakże akt wiary to przede wszystkim i z samej swej natury akt rozumu, przylgnięcie duszy do prawdy, której „dlaczego”? i „jak”? pozostają niejasne, lecz która mimo to jest bardzo pewna, jako objawiona przez Boga, który nie może się mylić ani nas w błąd wprowadzać.

Protestantyzm natomiast przeprowadził prawdziwy przewrót kopernikański: dla Lutra akt wiary to nie akt poznania ani rozumu (rozum jest całkowicie ślepy w dziedzinie religii, a Kościół Katolicki błądzi zbytnio mu ufając), ale zwykły akt uczuciowy lub emocjonalny; nie przylgnięcie do wszystkich prawd objawionych (wiara dogmatyczna), ale zwykłe poczucie duchowego komfortu, ufność, że nasze grzechy są wybaczone, a my sami zbawieni (wiara ufna). Luterański przewrót kopernikański został ujęty w ramy systemu filozoficznego przez kantyzm, który deprecjonuje rozum (agnostycyzm), a żeby oprzeć na czymś religię, odwołuje się do woli czyli „rozumu praktycznego”?.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Kościół | 175 Komentarzy »

Niech połączy nas Matka Boża

Posted by Marucha w dniu 2012-08-22 (Środa)

Poniżej drukujemy fragment powieści Jana Engelgarda pt. „Klątwa generała Denikina” odnoszący się do polsko-rosyjskiego pojednania. Główny bohater powieści, płk Piotr Goremkin, trafia z transportem wojska polskiego do Mińska Litewskiego. Jest sierpień 1919 roku. Dowiaduje się od polskich oficerów, że bolszewicy mówili o tajnych rokowaniach z Polską. Trudno mu w to uwierzyć. Idzie na nabożeństwo do miejscowej cerkwi:

Mińsk Litewski, 17 sierpnia 1919

Nabożeństwo dobiegało końca. Goremkin dawno nie był w cerkwi, więc starał się maksymalnie skupić, choć przez cały czas myśl natrętnie wracała do bieżącej sytuacji. Przez ostatnie dni chodził jak w malignie. Informacje, jakie przekazał Szylling były dla niego wstrząsem. Nie mógł się z nimi pogodzić. „Czy to możliwe, żeby Polacy się do tego posunęli, oni, którzy wydawali się tak odporni na bolszewizm? Rozmawiać z bolszewikami w takiej sytuacji, kiedy nie tylko Rosja, ale cała cywilizacja jest zagrożona?”. Myśląc o tym patrzył na piękne wnętrze cerkwi św. Aleksandra Newskiego. Patrzył na ikony, na twarze świętych spoglądających na wiernych stojących naprzeciwko. Spojrzał na ikonę Matki Boskiej Kazańskiej. Jakże była podobna do Czarnej Madonny na Jasnej Górze! Goremkin był w Częstochowie raz, w 1912, bo chciał zobaczyć to miejsce, tak czczone przez Polaków. Kiedy przypominał sobie obraz częstochowski i patrzył teraz na ikonę Matki Boskiej Kazańskiej wydawało mu się, że to są dwa identyczne obrazy. Nie potrafiłby określić czym się różnią. Wiedział, że oryginalna ikona zaginęła na początku tego wieku. Pamięta, jak w Rosji mówiono, że to zły znak, że idą ciężkie czasy. Matka Boska Kazańska powszechnie uznawana była za obrończynię Rosji, za jej orędowniczkę. Kiedy jej zabrakło, przyszły straszne czasy. To tak, jakby z Jasnej Góry zniknęła Czarna Madonna. W tej chwili uzmysłowił sobie jak dużo łączy Polaków i Rosjan, jeśli chodzi o kult Matki Bożej. Nigdy nie był zbyt religijny, ale wiedział na tyle dużo, żeby dostrzec te zbieżności. Widywał w Polsce procesje i inne uroczystości religijne i zawsze odnosił wrażenie, że przeżywanie wiary nad Wisłą było podobne jak w Rosji. A mimo to istnieje między nami taki mur niechęci i braku zrozumienia – zastanawiał się. Z czego to się bierze?

Potężny głos biskupa Melchizedecha śpiewającego ostatnie modlitwy o błogosławieństwo wyrwał go z kontemplacji. Goremkin zdobył się na coś czego nigdy nie praktykował – zaczął się gorliwie modlić: „Panie Boże, spraw, żeby oba nasze narody, wyznające Chrystusa i czczące Matkę Bożą, nie zniszczył ogień nienawiści. Spraw, by wspólnym wysiłkiem przegnały ze świętej ziemi ruskiej diabelskie nasienie bolszewizmu. Niech Matka Boska Kazańska i Matka Boska Częstochowska prowadzą nasze narody do ostatecznego pojednania”. Cały czas wpatrywał się w ikonę, jakby chciał dostrzec jakiś znak. Sam dziwił się sobie, że stać go było na taką modlitwę, jego, który latami nie brał udziału w życiu sakramentalnym, który miał na sumieniu wiele grzechów. Nie jestem jednak chyba aż taki zły?

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Różne | 26 Komentarzy »