Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Maverick o Telewizja = programowanie twoj…
    Wandaluzja.pl o Wolne tematy (54 – …
    wanderer o Będziemy mieli dokumenty, jak…
    Głos Prawdy o Wolne tematy (54 – …
    Głos Prawdy o Wolne tematy (54 – …
    Wanderer o Jeszcze o Gierku…
    revers o Wolne tematy (54 – …
    bryś o Wolne tematy (54 – …
    Listwa o Jeszcze o Gierku…
    revers o Wolne tematy (54 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (54 – …
    Listwa o Obywatele w obronie radcy praw…
    Listwa o Obywatele w obronie radcy praw…
    Antychazar o Syjonizm prawnie chroniony?
    Listwa o Traditionis Custodes
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 549 obserwujących.

Archive for Sierpień 2012

Leksykon wiedzy o żydowskiej masonerii

Posted by Marucha w dniu 2012-08-24 (Piątek)

Biuletyn PRP nr 295 (fragmenty)
Wydawnictwo Wektory
http://wydawnictwowektory.pl/
Nadesłał p. PiotrX.

Tajemnice zakonu Synów Przymierza – Prawdziwa historia bractwa B’nai Brith
http://wydawnictwowektory.pl/product.php?id_product=8

Recenzowanie książek wydanych przez Wektory to katorga. Każda z nich zawiera tak dużo niezwykle interesujących informacji [nieznanych a przez to trudnych do weryfikacji] że liczba stron notatek z lektury rośnie w niebezpiecznym tempie, a wklepana recenzja zamienia się w długi esej.

Tak jest i z pochodzącą z 1993 roku [ale wciąż ciekawą] pozycją znanego francuskiego publicysty i politologa Emmanuela Ratier „Tajemnice Zakonu Synów Przymierza”, przetłumaczoną przez publicystę Najwyższego Czasu Mariana Miszalskiego [uznawanego przez filosemickie środowiska za antysemitę].

Pozycje tą, opisującą żydowską masonerię B’nai B’rith, Ratier jak sam twierdzi – oparł na materiałach dostarczonych mu przez anonimowego, jak można domyślać się z tekstu, analityka francuskiego kontrwywiadu [motyw podobny do historii „Protokołów Mędrców Syjonu” – uznawanej przez filosemitów za falsyfikat).

Według autora „Tajemnic Zakonu Synów Przymierza” celami B’nai B’rith są między innymi: walka z asymilacją (wynaradawianiem) Żydów wśród goi (z tego też powodu powstała sama B’nai B’rith), następnie: zjednoczenie Żydów, podniesienie statusu społecznego Żydów, przeciwdziałanie dyskryminacji Żydów, zwalczanie poglądów – uznawanych przez Żydów za antysemickie (do walki o pozytywny wizerunek Żydów B’nai B’rith powołała Anti-Defamation League). B’nai B’rith tworzy dla Żydów infrastrukturę socjalną: szkoły, sierocince, domy starców, organizacje środowiskowe (młodzieżowe, studenckie). Przejawem polityki anty asymilacyjnej B’nai B’rith – jest przyjmowanie w szeregi tej organizacji tylko Żydów judaistów, skłanianie członków B’nai B’rith do ograniczania kontaktów dzieci z dziećmi gojów, wspieranie anty arabskiej i anty murzyńskiej działalności studentów żydowskich na uniwersytetach, a przede wszystkim działania w kierunku, o jak największym dostępie Żydów do wszelkich instytucji gojów.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Historia, Kościół/religia, Polityka | 44 Komentarze »

Wolny wybór zakłada pełną wiedzę

Posted by Marucha w dniu 2012-08-24 (Piątek)

Wszelkie leki, produkty lecznicze i środki stosowane w medycynie to „złote jajka” znoszone przez kury, którymi są firmy farmaceutyczne. Właściwie to nawet nie same wyroby, co popyt na nie, rozkręcany poprzez reklamy, modę i grupy zainteresowane ekonomicznie, aby interes kwitł. To zjawisko charakterystyczne dla rynku i nie powinno wzbudzać większych emocji, pod warunkiem jednak, że nie odbywa się kosztem zdrowia i życia ludzkiego.

Niewątpliwie pewne produkty wytwarzane przez firmy farmaceutyczne nie służą ani zdrowiu, ani życiu ludzkiemu, jak choćby środki wczesnoporonne, dla zmylenia opinii publicznej i dla uniknięcia kolizji z prawem nazywane przez wytwórców antykoncepcyjnymi. Swoją drogą, środki antykoncepcyjne zdrowiu nie służą, wręcz przeciwnie, ale niestety ich obrót jest prawnie dozwolony. Natomiast zabijanie dzieci (farmakologiczne czy chirurgiczne) jest w Polsce prawnie zabronione z trzema niechlubnymi wyjątkami.

Dyskusja wokół środków wczesnoporonnych kręci się wokół ich działania i uważam, że jest to najistotniejsza przestrzeń, w której powinniśmy zabierać głos, aby ewentualni użytkownicy mogli podjąć świadomą decyzję. To, co możemy zdziałać w sferze ludzkiego wyboru, to przede wszystkim poinformowanie, czym jest rzecz, usługa, produkt etc. interesujące wybierającego. Jest wówczas szansa, że człowiek poznawszy prawdę dokona wyboru słusznego, tzn. takiego, który nie krzywdzi, nie zabija, nie niszczy.

Firmy farmaceutyczne nie kierują się zasadami Dekalogu, a wyłącznie chęcią zysku: jak największego i osiągniętego jak najmniejszymi kosztami, dosłownie „po trupach”, w przypadku środków wczesnoporonnych – bardzo małych ludzi. Zarzuca się obrońcom życia, w tym ginekologom i lekarzom innych specjalności nieraz z wieloletnim dorobkiem zawodowym, że nie wiedzą, jak działają środki wczesnoporonne. Otóż, wiedzą lepiej niż redaktorzy pozostający na usługach określonych ideologicznie mediów i pragną podzielić się tą wiedzą z innymi, szczególnie pacjentkami wprowadzanymi w błąd już samą nazwą środków wczesnoporonnych jako antykoncepcją awaryjną!

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Różne | 27 Komentarzy »

Od Moskwy do Jerozolimy – zawsze podwójny, talmudyczny standard

Posted by Marucha w dniu 2012-08-24 (Piątek)

From Moscow to Jerusalem, Always the Talmudic Double Standard
http://revisionistreview.blogspot.com/2012/08/from-moscow-to-jerusalem-always.html
Michael Hoffman -21.08.2012, tłumaczenie Ola Gordon

Żydowski dziennik Forward z 21.08:  “17 sierpnia tłum kilkudziesięciu izraelskich nastolatków – niektórzy mówią 50 – zaatakował czterech palestyńskich rówieśników w centrum Jerozolimy, był to atak, który nawet jerozolimska policja określiła jako próbę “linczu”. Judejska młodzież krzyczała “śmierć Arabom”, kiedy gonili i bili Palestyńczyków. Jedna z palestyńskich ofiar jest po reanimacji i w stanie krytycznym. Niektórzy z rzekomych sprawców zostali już aresztowani.

Kiedy rozpoczną się oskarżenia i procesy sądowe, prawdopodobnie ukaże się historia o kilku “zgniłych jabłkach”, które nie reprezentują judejskiej młodzieży jako całości. Ale ten incydent przystawia lustro do twarzy tych, którzy uważają się za część globalnego ruchu syjonistycznego.

Łatwo jest opisywać takie incydenty jako dzieło kilku radykalnych izraelskich “osadników”, którzy nie reprezentują izraelskiej społeczności czy amerykańskiej diaspory. Ale ten atak był inny. Miał miejsce na Placu Syjonu, w samym centrum Jerozolimy, gdzie każdy turysta w mieście zatrzymuje się by zjeść falafel czy obejrzeć pokazy tallitot. Według naocznych świadków, grupa 100 osób, prawdopodobnie zwykłych Izraelczyków i turystów – patrzyła biernie, nie próbując powstrzymać tego ataku. Ten atak nie był wydarzeniem jednorazowym. Nastąpił tylko kilka miesięcy po tym kiedy grupa izraelskich nastolatków wdarła się do Malha Mall – głównego centrum handlowego w centrum Jerozolimy – wykrzykując rasistowskie epitety i wybierając arabskich pracowników i klientów do bicia”.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka | 20 Komentarzy »

Jeszcze o doktrynie

Posted by Marucha w dniu 2012-08-23 (Czwartek)

Przetłumaczyła i nadesłała p. Tralala

Pogarda dla « doktryny » jest dzisiaj ogromnym problemem. „Najlepsi” wśród katolików naszego XXI-go wieku szeptem przyznają znaczenie « doktryny », lecz jako nowocześni, w glebi swych serc instynktownie czują, że nawet katolicka doktryna jest pewnego rodzaju więzieniem dla ich ducha/umysłu, a umysly nie powinny być więzione.

W Waszyngton DC, wokół wewnętrznej kopuły Jefferson Memorial, świątyni prawie-religijnej, poświęconej amerykańskiemu mistrzowi wolności, znajduje się wypisane prawie-religijne zdanie: Na ołtarzu Boga przysiągłem wieczną wrogość wobec każdej formy tyranii nad umysłem człowieka. Miał on oczywiście na myśli miedzy innymi i doktryne katolicką. Prawie-religia współczesnego człowieka wyklucza wszelką stałą doktrynę.

Niemniej, jedno zdanie z Commentaire Eleison z przed dwoch tygodni (EC 263, z 28 lipca) proponuje inny sposob myślenia o naturze i znaczeniu „doktryny”.

Czytamy tam to: Dopóki Rzym wierzy w swoja soborowa doktryne, z pewnością bedzie korzystac z kazdej ugody praktycznej (ktora pominie „ doktrynę”) by przyciągnąć FSSPX do Soboru (Watykan II).

Inaczej mówiąc, to co pcha Rzym do uznania „doktryny” za godną pogardy, oraz do starania się za wszelka cenę, by „usoborowić” FSSPX, to jest jego osobista wiara w swoją własną, soborową doktrynę. A zatem, tak jak katolicka doktryna Tradycyjna jest – mamy taka nadzieje – silą napędowa dla FSSPX, tak samo Soborowa doktryna jest sila napędowa Rzymu. Obie doktryny wchodza w kolizję, jako że są siłami napędowymi sobie przeciwnymi.

W innych słowach, „doktryna” nie jest jedynie zbiorem ideii w ludzkiej głowie, albo mentalnym więzieniem. Jakie by nie były te idee, które czlowiek wybiera do umieszczenia w głowie, jego rzeczywistą doktryną jest ten zbiór idei, który steruje jego życiem. Oczywiście, człowiek może zmieniać swoje poglądy, lecz nie może nie mieć żadnego.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Kościół/religia | 6 Komentarzy »

Śmierć za wiarę

Posted by Marucha w dniu 2012-08-23 (Czwartek)

Nadesłał p. PiotrX – kolejny przyczynek do często stawianego przez lemingów pytania: „ale co homoseksualiści ci przeszkadzają?”

W ciągu dwudziestu wieków istnienia Kościoła miliony męczenników zapłaciło krwią za wierność nauce Chrystusa. Ginęli na arenach rzymskich amfiteatrów i w kazamatach najrozmaitszych więzień, w dzikich ostępach dżungli i w obozach koncentracyjnych, z rąk funkcjonariuszy państwowych i sfanatyzowanego motłochu, na wszystkich niemal kontynentach. Czasem śmierć dopadała ich w – zdawałoby się – „spokojnych czasach”, w zaciszu własnego domu, albo zakładu pracy, z ręki kogoś znajomego…

*                *              *

– To największa tragedia, jaką można sobie wyobrazić! – mówi Mary Coleman, starsza wiekiem mieszkanka Chicago. Wciąż jeszcze trudno jej uwierzyć w niedawną zbrodnię. Jej sąsiadka i przyjaciółka, Mary Stachowicz, głęboko wierząca katoliczka polskiego pochodzenia, zginęła z rąk 19-letniego homoseksualisty Nicholasa Guitierreza.

Mary Stachowicz, matka czworga dzieci, pracowała w chicagowskim zakładzie pogrzebowym, nad którym mieściło się mieszkanie Guitierreza. Kiedy poznała problemy chłopaka, zaczęła namawiać go do porzucenia dewiacji.

– Była bardzo oddaną katoliczką, dlatego nie widziała w Kościele miejsca dla gejów – wspomina jej siostra, Alicja.

– Swoim cichym, łagodnym głosem mówiła mu, że seks z mężczyznami oddala go od Boga. Że Bóg nie pochwala takiego postępowania – dodają przyjaciele Mary.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Różne | 18 Komentarzy »

Trudna owczarnia

Posted by Marucha w dniu 2012-08-23 (Czwartek)

Wśród (krytycznych) relacji wobec deklaracji arcybiskupa Michalika i patriarchy Cyryla umyka stanowisko wyrażane przez Ukraińską Cerkiew Grekokatolicką w Polsce i jego wiernych, wśród których nie brakuje neo-banderowców.

UPA ważniejsza od papieża?

Choć jest to wspólnota teoretycznie uznająca autorytet Ojca Świętego, to – nie tylko zresztą w tym kontekście – jej przedstawiciele ustawiają się często w ostrej opozycji wobec papiestwa, nie mówiąc o polskim Episkopacie rzymskokatolickim. Wystarczy sięgnąć po czasopismo „Grekokatolicy.pl” lub do związanego z nim portalu, by uderzyły w oczy tytuły w rodzaju „Męczennicy greckokatoliccy po raz jedenasty obnażają obłudę Watykanu?”, czy teksty: „wydaje się, że w polityce prorosyjskiej Watykanu, wszystko było możliwe, nawet upokorzenie grekokatolików”, albo ubolewania nad „autentycznym obliczem Watykanu i papiestwa”, „dla których prawda nie zawsze jest ostatecznym wyznacznikiem. Co z kolei ukazuje, że państwo watykańskie niejednokrotnie uprawia, prawie tak samo bezwzględną politykę, jak każde inne państwo świeckie”. Dla równowagi portal przypomina związki łączące Cerkiew Greckokatolicką z w ogóle nie bezwzględną Ukraińską Powstańczą Armią, czcząc np. rozstrzelanego za współudział w zbrodniach banderowskich kapelana UPA ks. Bazylego Szewczuka ps. „Kadyło”…

Za pro-rosyjskość atakowani są m.in. bł. Jan Paweł II i Stefan kardynał Wyszyński, a po swych wypowiedziach na temat współpracy z prawosławiem – czarnym charakterem jest dla uniatów przede wszystkim Józef kardynał Glemp. „Gdy czyta się wypowiedzi kardynała Glempa dotyczące grekokatolików przychodzi na myśl pytanie: czy to początek starczej demencji” – grzmi naczelny „Grekokatolicy.pl” Ireneusz Kondrów. Że jest to tylko marginalny wyskok jakiś ekstremistów niech świadczy, że z oficjalnym listem do księdza kardynała wystąpili również greckokatoliccy hierarchowie – arcybiskup Jan Martyniak, metropolita przemysko-warszawski i biskup wrocławsko-gdański Włodzimierz Romana Juszczak.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Kościół/religia, Polityka | 16 Komentarzy »

Suwerenna polityka monetarna nad przepaścią

Posted by Marucha w dniu 2012-08-23 (Czwartek)

Rządząca koalicja PO-PSL pragnie wszystkimi możliwymi sposobami spełnić warunki przyjęcia tak szybko, jak to tylko możliwe obcej waluty euro. Muszą być zachowane różne wyniki finansowe państwa, jak np. deficyt Skarbu Państwa. „Poczekalnią” do Europejskiej Unii Walutowej (EUW) jest dwuletni okres przejściowy w systemie ERM II. Ma on na celu ograniczenie wahań walut.

Gdy nasza waluta stała się najszybciej taniejącą walutą na świecie, wyprzedzała nawet waluty Brazylii czy Meksyku, gdzie ryzyko walutowe było większe. Fundusze wysokiego ryzyka (firmy hedgingowe) poszukują rozchwianych rynków, na których poprzez szybkie spekulacje można zarobić. W samej chęci kupienia taniej i odsprzedania drożej (spekulacja) oczywiście niż złego nie ma. Co innego gdy dochodzi do manipulacji.

Nagłe słabnięcie wartości złotówki rozpoczęło się, gdy rząd zaczął przyspieszać przygotowania do przyjęcia euro. W systemie ERM II dany kraj, jego Bank Narodowy (centralny) musi bronić kursu swej waluty, nie dopuszczając do zmiany kursu +/- 15%. Jest to świetna okazja do zarobienia dużych pieniędzy. I tak też się robi.

George Soros w latach 90. zaatakował brytyjskiego funta, wiedząc że bank centralny będzie bronił kursu. Potężny kraj, pod względem gospodarczym, jakim jest Wielka Brytania, była w stanie bronić kursu funta tylko kilka tygodni, a potem poddając się. Dzięki temu, George Soros zarobił fortunę. Gdyby bank centralny nie bronił funta, G. Soros by stracił. Analogiczna sytuacja może być Polsce. W systemie ERM II NBP będzie musiał właśnie tak bronić kursu złotówki. Wtedy atak na naszą złotówkę, nie będzie obarczony żadnym ryzykiem.

Nie trudno sobie wyobrazić ile państwo straci na tym sztucznym bronieniu kursu. Kolejny przykład. Rosja wydała na bronienie kursu swej waluty 160 miliardów dolarów (!). Ile straci Polska w ciągu dwóch lat w systemie ERM II?

A dopiero potem zacznie się „dobrodziejstwo” wspólnej waluty.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Gospodarka, Polityka | 13 Komentarzy »

Fotki z Czerwińska

Posted by Marucha w dniu 2012-08-22 (Środa)

Posted in Kultura, Różne | 16 Komentarzy »

Mit łagodnego homoseksualisty upadł

Posted by Marucha w dniu 2012-08-22 (Środa)

Nim został obezwładniony, zdołał ranić pracownika ochrony wypełniającego swoje obowiązki w siedzibie organizacji Family Research Council (FRC). Uzbrojony po zęby 28-latek działający na rzecz lobby homoseksualnego w taki oto sposób 15 sierpnia zamanifestował swoją nienawiść wobec ośrodka promującego chrześcijański model rodziny.

„Uprzejmy, łagodny, skromny” – tak o mężczyźnie, który otworzył ogień do pracowników prorodzinnego centrum, mówi David Mariner, szef waszyngtońskiego ośrodka skupiającego środowiska LGBT, cytowany przez Associated Press.

Jak wynika z jego relacji, Floyd Corkins, sprawca strzelaniny, przez ostatnie pół roku działał w kierowanej przez niego jednostce jako wolontariusz. W minioną środę 28-letni mężczyzna karmiony hasłami „tolerancji i równości” postanowił dać im wyraz.

Rankiem udał się do siedziby FRC i obrzuciwszy kalumniami pracowników ośrodka, wyciągnął broń i zaczął strzelać. Ranił jednego z ochroniarzy w ramię i z pewnością by na tym nie poprzestał, gdyby nie skuteczna reakcja rannego mężczyzny i jego współpracowników. Napastnik został szybko obezwładniony i przewieziony na policję. Postrzelony Leo Johnson trafił do szpitala. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo, a jego stan oceniono jako stabilny.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Kultura, Polityka | 16 Komentarzy »

Prawica w Polsce nie była i nie jest rusofobiczna

Posted by Marucha w dniu 2012-08-22 (Środa)

Oświadczenie dla polskich i rosyjskich mediów

W związku z pojawiającymi się w mediach rosyjskich informacjami przypisującymi nieprzechylne i wrogie Rosji postawy i działania polskiej „prawicy” i kręgom „prawicowo-konserwatywnym” – pragniemy wyjaśnić, że nie odpowiadają one rzeczywistości. Partia Prawo i Sprawiedliwość, choć ma w swoich szeregach ludzi o poglądach konserwatywnych i prawicowych, to jest kierowana przez liderów wywodzących się z organizacji o jednoznacznie proweniencji lewicowo-liberalnej. Tą organizacją był Komitet Obrony Robotników (KOR), działający w Polsce w ramach tzw. opozycji demokratycznej od połowy lat 70. XX wieku. On sam uznawał się za „lewicę laicką”. Poglądy antyrosyjskie bądź wprost rusofobiczne miały w Polsce taką właśnie genezę ideologiczną.

Pragniemy też zwrócić uwagę, że polska prawica, którą na początku XX wieku reprezentowała Narodowa Demokracja i Stronnictwo Polityki Realnej, już wtedy wysuwała postulat pojednania narodów polskiego i rosyjskiego. Nawiązując do tej tradycji w pełni popieramy podpisane w dniu 17 sierpnia 2012 przez Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski i Patriarchę Moskwy I Wszechrusi Przesłanie do Narodów Polski i Rosji. Uznajemy je jako realizację postulatów polskiej prawicy narodowej i konserwatywnej sprzed stu lat.
Warszawa, 18 sierpnia 2012 r.

Prof. Adam Wielomski, prezes Klubu Zachowawczo-Monarchistycznego
Jan Engelgard, redaktor naczelny narodowo-demokratycznego tygodnika „Myśl Polska”
Zbigniew Lipiński, prezes Ruchu Ludowo-Narodowego
Dawid Berezicki, przewodniczący Obozu Wielkiej Polski

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka | 74 Komentarze »

Modernistyczny pseudomistycyzm

Posted by Marucha w dniu 2012-08-22 (Środa)

Ostatnimi czasy możemy obserwować mnożące się jak grzyby po deszczu „objawienia”? i „wizje”?. Publikują je nawet wydawnictwa katolickie, zasłaniając się dekretem Kongregacji Doktryny Wiary potwierdzonym 14 października 1966 r. przez Pawła VI (A.A.S. nr 58/16), który zwalnia książki na temat zjawisk nadprzyrodzonych z obowiązku posiadania nihil obstat. Co o tym sądzić?

W normalnych czasach sprawa byłaby prosta: dzieci Kościoła winny iść za przykładem swej świętej Matki, która nie wyklucza objawień prywatnych, ale żąda pewnych gwarancji, że nie ma do czynienia ze złudzeniem lub, co gorsza, z oszustwem albo też, w najgorszym wypadku, z mamieniem szatańskim. Pierwsza z tych gwarancji, to zgodność „objawień”? z Bożym Objawieniem, którego depozytu Kościół strzeże od dwu tysięcy lat.

„Powinniśmy jednak posługiwać się rozumem i nauką ewangeliczną – pisze św. Jan od Krzyża – w taki sposób, że gdyby coś zostało nam objawione w sposób nadprzyrodzony, czy tego chcemy czy nie, powinniśmy zeń przyjąć tylko to, co zgodne z rozumem i prawem ewangelicznym”? („Wejście na Górę Karmel”? ks. 2, rozdz. 21, nr 4; p. także o. Calmel „Mgły pseudoobjawień i światło wiary”?).

Z pomocą tej podstawowej zasady dałoby się osądzić przytłaczającą większość współczesnych „objawień”?. Jednak fakt, że obecna mnogość zjawisk pseudomistycznych jest tak ściśle powiązana z neomodernistycznym kryzysem, który wstrząsa Kościołem, sprawia, że rzecz wymaga dłuższego potraktowania.

Protestanckie korzenie

Kościół katolicki naucza w sposób nieomylny, że wiara to nadprzyrodzone uznanie przez rozum objawionej przez Boga prawdy (Vaticanum I, DS 3008, Breviarium Fidei I 48). To prawda, że rozum jest popychany ku temu przez działanie łaski; to prawda, że towarzyszy mu pokora, ufność i poddanie się woli Bożej (akt wiary to nie chłodny sąd naukowy), jednakże akt wiary to przede wszystkim i z samej swej natury akt rozumu, przylgnięcie duszy do prawdy, której „dlaczego”? i „jak”? pozostają niejasne, lecz która mimo to jest bardzo pewna, jako objawiona przez Boga, który nie może się mylić ani nas w błąd wprowadzać.

Protestantyzm natomiast przeprowadził prawdziwy przewrót kopernikański: dla Lutra akt wiary to nie akt poznania ani rozumu (rozum jest całkowicie ślepy w dziedzinie religii, a Kościół Katolicki błądzi zbytnio mu ufając), ale zwykły akt uczuciowy lub emocjonalny; nie przylgnięcie do wszystkich prawd objawionych (wiara dogmatyczna), ale zwykłe poczucie duchowego komfortu, ufność, że nasze grzechy są wybaczone, a my sami zbawieni (wiara ufna). Luterański przewrót kopernikański został ujęty w ramy systemu filozoficznego przez kantyzm, który deprecjonuje rozum (agnostycyzm), a żeby oprzeć na czymś religię, odwołuje się do woli czyli „rozumu praktycznego”?.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Kościół/religia | 175 Komentarzy »

Niech połączy nas Matka Boża

Posted by Marucha w dniu 2012-08-22 (Środa)

Poniżej drukujemy fragment powieści Jana Engelgarda pt. „Klątwa generała Denikina” odnoszący się do polsko-rosyjskiego pojednania. Główny bohater powieści, płk Piotr Goremkin, trafia z transportem wojska polskiego do Mińska Litewskiego. Jest sierpień 1919 roku. Dowiaduje się od polskich oficerów, że bolszewicy mówili o tajnych rokowaniach z Polską. Trudno mu w to uwierzyć. Idzie na nabożeństwo do miejscowej cerkwi:

Mińsk Litewski, 17 sierpnia 1919

Nabożeństwo dobiegało końca. Goremkin dawno nie był w cerkwi, więc starał się maksymalnie skupić, choć przez cały czas myśl natrętnie wracała do bieżącej sytuacji. Przez ostatnie dni chodził jak w malignie. Informacje, jakie przekazał Szylling były dla niego wstrząsem. Nie mógł się z nimi pogodzić. „Czy to możliwe, żeby Polacy się do tego posunęli, oni, którzy wydawali się tak odporni na bolszewizm? Rozmawiać z bolszewikami w takiej sytuacji, kiedy nie tylko Rosja, ale cała cywilizacja jest zagrożona?”. Myśląc o tym patrzył na piękne wnętrze cerkwi św. Aleksandra Newskiego. Patrzył na ikony, na twarze świętych spoglądających na wiernych stojących naprzeciwko. Spojrzał na ikonę Matki Boskiej Kazańskiej. Jakże była podobna do Czarnej Madonny na Jasnej Górze! Goremkin był w Częstochowie raz, w 1912, bo chciał zobaczyć to miejsce, tak czczone przez Polaków. Kiedy przypominał sobie obraz częstochowski i patrzył teraz na ikonę Matki Boskiej Kazańskiej wydawało mu się, że to są dwa identyczne obrazy. Nie potrafiłby określić czym się różnią. Wiedział, że oryginalna ikona zaginęła na początku tego wieku. Pamięta, jak w Rosji mówiono, że to zły znak, że idą ciężkie czasy. Matka Boska Kazańska powszechnie uznawana była za obrończynię Rosji, za jej orędowniczkę. Kiedy jej zabrakło, przyszły straszne czasy. To tak, jakby z Jasnej Góry zniknęła Czarna Madonna. W tej chwili uzmysłowił sobie jak dużo łączy Polaków i Rosjan, jeśli chodzi o kult Matki Bożej. Nigdy nie był zbyt religijny, ale wiedział na tyle dużo, żeby dostrzec te zbieżności. Widywał w Polsce procesje i inne uroczystości religijne i zawsze odnosił wrażenie, że przeżywanie wiary nad Wisłą było podobne jak w Rosji. A mimo to istnieje między nami taki mur niechęci i braku zrozumienia – zastanawiał się. Z czego to się bierze?

Potężny głos biskupa Melchizedecha śpiewającego ostatnie modlitwy o błogosławieństwo wyrwał go z kontemplacji. Goremkin zdobył się na coś czego nigdy nie praktykował – zaczął się gorliwie modlić: „Panie Boże, spraw, żeby oba nasze narody, wyznające Chrystusa i czczące Matkę Bożą, nie zniszczył ogień nienawiści. Spraw, by wspólnym wysiłkiem przegnały ze świętej ziemi ruskiej diabelskie nasienie bolszewizmu. Niech Matka Boska Kazańska i Matka Boska Częstochowska prowadzą nasze narody do ostatecznego pojednania”. Cały czas wpatrywał się w ikonę, jakby chciał dostrzec jakiś znak. Sam dziwił się sobie, że stać go było na taką modlitwę, jego, który latami nie brał udziału w życiu sakramentalnym, który miał na sumieniu wiele grzechów. Nie jestem jednak chyba aż taki zły?

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Różne | 26 Komentarzy »

Prawdziwa nauka o Kościele Chrystusowym

Posted by Marucha w dniu 2012-08-21 (Wtorek)

Nadesłał p. Zdziwiony

Ks. Bolesława Pylaka rozprawa o Soborze Watykańskim I

W dobie posoborowej rewolucji w Kościele coraz większa liczba katolików nie wie albo zapomina, jakie są prawdziwe dogmaty naszej świętej wiary objawionej przez Boga. Prawdy wiary nauczane w katechizmach katolickich są albo pomijane, albo fałszywie interpretowane przez teologów liberalnych. Większość książek religijnych wydaje się sprzyjać uczuciowej i „charyzmatycznie” powierzchownej religijności – wskutek tego wierni nie zdobywają mocnego wykształcenia religijnego i łatwo ulegają wpływom modernistycznej ideologii.

Do niedawna sytuacja taka była typowa dla Kościoła w Europie Zachodniej i Stanach Zjednoczonych, ale coraz częściej także w Polsce dochodzi do głosu tendencja przekształcania zdrowej nauki katolickiej w oparte na współczesnej filozofii niejasne rozważania religijne o rodowodzie protestanckim. Wielu teologów nie głosi jasno dogmatów wiary, ale uprawia „namysł” nad różnymi heretyckimi wyznaniami, które teraz nazywane są fałszywie „tradycjami religijnymi”, zaś prawdziwa Tradycja, czyli przekaz wiary objawionej przez Boga, a zdefiniowanej i nauczanej przez Kościół, ulega postępującemu zapomnieniu.

Jeden prawdziwy Kościół – i modernizm

Dowodem na istnienie tego kryzysu jest stopniowe rozmywanie w świadomości katolików przekonania o tym, że istnieje tylko jeden prawdziwy Kościół naszego Pana Jezusa Chrystusa, który jest tożsamy z Kościołem Rzymskim. W miejsce tego dogmatu wiary liczni teologowie, a za ich pośrednictwem także i wierni nabierają przekonania, że wszystkie wyznania chrześcijańskie stanowią łącznie jeden Kościół Chrystusowy, który jest wewnętrznie podzielony, zaś celem „ruchu ekumenicznego” ma być przywrócenie jedności rzekomo utraconej przez Kościół na skutek rozłamów, spowodowanych ciężkimi winami różnych ludzi i instytucji, w tym jakoby także papieży i soborów Kościoła Rzymskiego.

Pogląd ten zdobywa sobie miejsce we wszystkich ważniejszych podręcznikach teologii, w kazaniach i homiliach duchownych, w opracowaniach naukowych i w informacjach prasowych. Przeciętny katolik zaczyna wyznawać to, co zewsząd słyszy, i powoli nabiera przekonania, że zawsze pogląd Kościoła i nauczanie Magisterium brzmiało tak, jak dziś uczą pewni sławni teolodzy. W ten sposób artykuł wyznania wiary: „wierzę w jeden, święty, powszechny (tzn. katolicki) i apostolski Kościół” nabiera nowego sensu, a sens ten, przyjmowany powszechnie przez wiernych, jest poglądem heretyckim. Tendencji tej sprzyja źle rozumiany termin „Kościół powszechny”, który jest nieprecyzyjnym tłumaczeniem łacińskiego Ecclesia catholica. W obliczu błędów współczesnych użycie określenia „powszechny” jest niezbyt zręczne, gdyż nie wskazuje ono na Kościół Rzymski, ale dopuszcza interpretację modernistyczną, jakoby Kościół obejmował liczne podzielone wyznania. Należy raczej powiedzieć, że Kościół jest po prostu katolicki, ale nawet to wyjaśnienie nie jest przeszkodą dla modernistów, którzy głoszą np. że dwoma największymi „Kościołami katolickimi są Kościoły prawosławny i rzymskokatolicki” (por.: ks. Zygfryd Glaeser, W jednym Duchu jeden Kościół, Opole 1996, s. 47).

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Kościół/religia | 33 Komentarze »

W potrzasku urojeń

Posted by Marucha w dniu 2012-08-21 (Wtorek)

Nie minęło nawet chyba kilka godzin od zbrodni ścięcia Krzyża przez opętane chrystofobią ladacznice z ukraińskiego FEMEN-u, a już analityczni geniusze z obozu jedynie prawdziwych patriotów zdążyli zrobić wynalazek, że stoją za tym służby specjalne Kremla, któremu ten zuchwały akt bezbożnictwa ponoć „służy”, bo prezydent Putin może się dzięki temu prezentować jako jedyna alternatywa. Pojmuję, że powodowana troską o prawa człowieka i demokrację w Rosji faktyczna solidarność z „Niegrzecznymi Cipkami” (Pussy Riot) i ich ukraińskimi kumami źle się komponuje z tragediowym tonem stronnictwa „Hajże, na Moskala!”, ale żeby próbować się uwolnić od tego kompromitującego towarzystwa w aż tak idiotyczny sposób, to już doprawdy przekracza wszelkie granice śmieszności.

Ci, którzy produkują te brednie, oszukują przede wszystkim samych siebie. Owe, tak rosyjskie jak ukraińskie, wywłoki są jak najbardziej autentyczne w swoim „antydyktatorskim” nastawieniu, to znaczy stanowią najbardziej „awangardową” forpocztę współczesnego zachodniego modelu „wolności” (są zresztą zbyt młode, żeby choćby pamiętać bezbożnictwo w stylu sowieckim). Jeżeli one są sterowane przez Kreml, to znaczyłoby, że z tego samego miejsca sterowane są, manipulowane i indoktrynowane tysiące tych wszystkich imbecyli, od Nowego Jorku po Warszawę, którzy stają w ich obronie. Chociaż, to ostatnie jest poniekąd prawdą, tyle że „inni szatani są tam czynni”. Nie tysiące, ale miliony ludzi żyjących w obszarze ideologicznego panowania demoliberalizmu, poddanych obróbce ze strony instytucji edukacyjnych wszystkich szczebli, państwa, biznesu, korporacji i ich „szkoleń”, dotowanych „instytucji pozarządowych” tropiących niedemokratyczne myślozbrodnie, a przede wszystkim massmediów i tzw. przemysłu kulturalnego, podlegają codziennej, nieustającej indoktrynacji tymi zatruwającymi dusze ideami, które tylko w radykalnie spektakularnej formie wcielają w życie aktywistki FEMEN-u i im podobne.

Ta indoktrynacja rozpoczęła się już więcej niż trzy stulecia temu, od końca XVII wieku, kiedy wymyślono „świeckie państwo”, to znaczy rozrywające wszelki związek porządku politycznego i społecznego z transcendencją, a w konsekwencji uznające, iż do państwa nie należy również troska o cnotę, a wkrótce potem wynaleziono „prawa człowieka”, z których praktycznie najważniejsze okazało się niczym nieograniczone prawo do czynienia i głoszenia wszelkiej niegodziwości, na czele z bluźnieniem Bogu i profanowaniem wszelkiej świętości. To z tego „prawa” korzystają zdziry z Pussy Riot i FEMEN-u, a na to, by na owo prawo mogły się powoływać, pracowali przez wieki nie agenci KGB/FSB, tylko wielcy i podrzędni ideolodzy liberalizmu. Pierwsi – jak Spinoza, Locke, Paine, J. S. Mill, Dewey czy Rawls – trudząc się wymyślaniem uczonych i wyrafinowanych sofizmatów, drudzy – destylując z ich pism uproszczony „krótki kurs”, nadający się do wtłaczania w mózgi nieszczęsnych ofiar Systemu.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka | 5 Komentarzy »

Od Władywostoku po Odrę

Posted by Marucha w dniu 2012-08-21 (Wtorek)

Wspólne przesłanie do narodów Polski i Rosji, podpisane w dniu 17.08.2012 przez Przewodniczącego Episkopatu Polski abp Józefa Michalika i Patriarchę Moskwy i całej Rosji Cyryla I na Zamku Królewskim w Warszawie jest wydarzeniem tysiąclecia.

Dlatego trzeba zwrócić uwagę na ubóstwo, a raczej jednostronność wiedzy historycznej przeciętnego Polaka w kwestii stosunków z naszym wschodnim sąsiadem, ale także w zakresie historii powszechnej. Polska jest dziełem personalistycznej cywilizacji łacińskiej, a Rosja owocem zmagań gromadnościowych cywilizacji: turańskiej i bizantyńskiej. Z uwagi na względnie powierzchowną personalizację społeczeństwo rosyjskie wciąż jeszcze potrzebuje silnego władcy lub silnego państwa, a najlepiej jednego i drugiego.

Nie ma zatem sensu obrażać się na caropodobne rządy Putina, zwłaszcza, że Kresy Wschodnie Polski Jagiellońskiej uległy wciągu wieków znacznej turanizacji, czego owocem po dziś dzień jest tęsknota za silnym, autorytarnym przywódcą. Obok turanizacji drugą przyczyną klęski I Rzeczpospolitej było odmówienie Stolicy Apostolskiej – od Kazimierza Jagiellończyka poczynając – prawa głosu stanowiącego przy nominacjach biskupich. Toksyczny owoc urodził się szybko – senatorowie Zygmunta Starego – za jednym wyjątkiem – poparli ideę przyjęcia hołdu lennego księcia Albrechta, torując w ten sposób drogę pierwszemu w Europie państwu świeckiemu.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Kościół/religia, Polityka | 37 Komentarzy »

Praworządność a la III RP

Posted by Marucha w dniu 2012-08-21 (Wtorek)

Sprawa Amber Gold i jego szefa Marcina Plichty dopiero się rozpoczyna („jest rozwojowa” – by użyć bełkotu obecnej nowomowy) i trzeba będzie poświęcić jej odrębną, dłuższą analizę. Już teraz jednak nasuwa się kilka bardzo niepokojących uwag.

Plichta został dziewięć razy (!) skazany prawomocnym wyrokiem sądowym i za każdym razem dostawał wyrok w zawieszeniu, a raz grzywnę w wysokości (uwaga!) 150 zł. To zdumiewające. Z reguły, gdy raz już skazany popełnia nowe przestępstwo, poprzednie zawieszenie zostaje anulowane i klient idzie za kratki. Ale nie w przypadku Plichty. Należy więc przypuszczać, że albo posiada bardzo dobre powiązania polityczne (między bajki włóżmy niezależność sądów i prokuratur), albo jego zawieszenia zostały poparte odpowiednimi papierami produkowanymi przez NBP lub inny, niepolski bank. Mało tego, cały czas prowadzi interesy finansowe.

Dopiero gdy rozpoczęła się afera z Amber Gold okazało się, że Plichta: nie składał przez dwa lata sprawozdań finansowych, prowadził bez zezwolenia działalność bankową (właściwie parabankową), wyłudził bezprawnie wpis w KRS, kupował i sprzedawał wartości dewizowe bez wpisu do rejestru działalności kantorowej itd. Itp. Tymczasem tysiące ludzi czeka (jak się wydaje, na próżno) na zwrot oszczędności wpłaconych do Amber Gold. Przedstawiciele władz oraz aparatu nazwijmy to sprawiedliwości natomiast twierdzą, że zwrot ich wkładów jest problematyczny, ponieważ wpłacający sami zdecydowali się na ryzyko. Trzeba powiedzieć, że tłumaczenie takie stanowi nie lada bezczelność i usprawiedliwienie oszustwa, względnie własnych zaniedbań – mimowolnych czy umyślnych, to inna sprawa. Jeśli ktoś otwiera przedsiębiorstwo i obiecuje zysk od wkładu, psim obowiązkiem władz nadzorczych jest sprawdzenie wiarygodności założyciela interesu. Trzeba tu przyznać, ze Komisja Nadzoru Finansowego kilka razy sygnalizowała prokuraturom nieprawidłowości Amber Gold, ale te sprawy umarzały. Dlaczego? Powinno to zostać wyjaśnione. Tak czy inaczej, majątek Plichty jest pokaźny i należy go przeznaczyć na wypłaty dla poszkodowanych. Resztę powinien zwrócić Skarb Państwa. To państwo bowiem nie dopełniło elementarnych obowiązków, by zweryfikować Amber Gold.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka | 12 Komentarzy »