Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Z Hitlerem w obronie ludzkości…

Posted by Marucha w dniu 2012-09-14 (Piątek)

Poprzednie artykuły na ten temat:

Dyskusja na temat książki Piotra Zychowicza pt. „Pakt Ribbentrop-Beck” wykazała, że tezy w niej przedstawione nie zyskały wśród ludzi poważnych zrozumienia. Jedynie duo Cenckiewicz-Ziemkiewicz basuje koledze z „Uważam Rze”. Mimo to warto pochylić się nad nią raz jeszcze.

Karykatura niemiecka sugerująca, że Józef Piłsudski z zaświatów karci Józefa Becka za zły wybór polityczny

Książkę Zychowicza przeczytałem niejako z obowiązku i zrozumiałem szybko pewną rzecz, która mnie nurtowała. Otóż jesienią zeszłego roku wysłałem na jego adres moją książkę „Klątwa generała Denikina”, licząc na jakiś odzew, może krótką notkę w „Rzeczpospolitej”. Wszak Zychowicz to admirator Józefa Mackiewicza, który przecież jasno stwierdził, że to w 1919 roku była największa szansa na likwidację bolszewizmu w zarodku i to Józef Piłsudski, wstrzymując ofensywę polską i zawierając tajny pakt z bolszewikami – tę szansę zaprzepaścił.

Józef Mackiewicz był fantastą i fanatykiem stojącym przez większą część swojego życia poza narodem polskim, ale ta teza wyrażona w książce „Lewa wolna” jest jedyną z jaką się w pełni zgadzam. Nie wiedziałem wysyłając książkę Zychowiczowi, że ten pisze swój „Pakt Ribbentrop-Beck”. Teraz wiem dlaczego skrzętnie przemilczał moją książkę. Bo gdyby się zgodził z jej tezami, to jego praca nie miałaby sensu.

Zychowicz dokonuje prawdziwej ekwilibrystyki, żeby przekonać czytelnika, że w 1939 rokiem trzeba było przyjąć żądania Hitlera, zawrzeć z nim sojusz militarny i pójść z nim na Moskwę. Kreśli nawet wizję takiej wyprawy, a lektura tego tekstu w wielu miejscach wywołuje raczej uśmiech politowania niż zastanowienie. Odnosiłem wrażenie, że czytam twórczość jakiegoś egzaltowanego harcerzyka w krótkich spodniach, ale ktoś przekonał mnie, że wielu ludzi może temu ulec. Może to prawda – obraz Moskwy opanowanej przez polskich ułanów, nabijających na piki głowę Lenina, a potem osaczających w bunkrze pod Kujbyszewem bunkier Stalina i roztrzaskujących czaszkę Berii – niejednemu młodzieńcowi zawróci w głowie. Ja sam miałem taki zamiar przymierzając się do pisania „Klątwy generała Denikina”. Miała być scena wspólnej defilady wojsk polskich i wojsk Denikina w Moskwie, miała być scena spotkania naszych wojsk pod Moskwą, ze sztandarami i hymnami obu państw. Uznałem jednak, że trzeba pisać o tym, co było, a nie o tym, co mogłoby być. Może to błąd, bo do wielu współczesnych przemawia bardziej science fiction niż prawda.

W książce Zychowicza to Piłsudski jest geniuszem, który gdyby żył, to na pewno nie zrobiłby tego, co Beck. Piłsudski na pewno poszedłby na układ z Hitlerem, taki był ponoć jego testament, tymczasem ten „zendeczały” Beck wszystko zaprzepaścił. Jego decyzja o zawarciu sojuszu z Anglią „odwróciła losy świata” na zgubę Polski. W tej narracji to Józef Beck jest odpowiedzialny za wybuch II wojny światowej, a nie Hitler czy Stalin. Na Becka leją się pomyje przez prawie wszystkie karty tej książki. Im więcej, tym wzbierała we mnie chęć jego obrony. Mądry, antybolszewicki (antyrosyjski) Piłsudski i Beck, łamiący jego genialny testament, narażający Polskę na wojnę z Niemcami Hitlera, który przecież był do nas przychylnie nastawiony, szanował sojuszników i miał zbożny cel – rozbicie Sowietów. A Beck to wszystko popsuł w imię jakiegoś honoru i obrony suwerenności. Jak to się mogło stać? To proste – elity sanacyjne uległy „zendeczeniu”, zdradziły testament Marszałka.

A więc winna jest endecja ze swoją obsesyjną antyniemieckością, kultem ziem zachodnich i państwa narodowego. Ci endecy pewnie razem z komunistami organizowaliby zamieszki, gdyby Beck jednak podpisał pakt z Ribbentropem (endekokomuna już w latach 30. XX wieku). Endecy zawsze bruździli, torpedując genialny program federalistyczny Piłsudskiego w 1919 i 1920, dzięki któremu Polska znowu mogłaby być wielkim mocarstwem. A najgorszy był ten Stanisław Grabski, który w Rydze, podczas rozmów pokojowych z bolszewikami, „rozmyślnie zrzekł się na rzecz Sowietów olbrzymich połaci porozbiorowej Rzeczypospolitej”, a które bolszewicy „byli gotowi nam oddać”. W tym miejscu dodam tylko, że Zychowicz pisze jawną nieprawdę. W świetle najnowszych badań (patrz: J. Borzęcki, „Pokój Ryski 1921 roku i kształtowanie się międzywojennej Europy”, Warszawa 2012, s. 199-200) nic takiego nie miało miejsca. No ale mógł tej książki nie czytać.

A teraz zadam pytania – dlaczego autor nie wspomniał ani słowem o tym, że jego główny bohater, Józef Piłsudski, w 1919 roku nakazał zawarcie tajnego paktu, który możemy nazwać paktem Piłsudski-Dzierżyński? Pakt ten uratował chwiejącą się władzę bolszewików i utorował im drogę do władzy. A wystarczyło dogadać się z Denikinem (a nawet nie), przeciąć linię kolejową k. Mozyrza, przesunąć wojska na jednym odcinku frontu o 100-200 km, odciąć odwróć trzech armii bolszewickich z rejonu Kijowa. Wystarczyło niewiele, straty byłyby nikłe, a zysk dziejowy ogromny. Wtedy nie byłoby Katynia, zsyłek, NKWD i Berii. Wtedy, w 1919 roku, była na to wielka szansa (niemal pewność), a nie w 1941, kiedy ZSRR był scentralizowanym mocarstwem sprzymierzonym z Zachodem (twierdzenia Zychowicza, że ZSRR był „państwem na papierze” uznać należy za żart). W 1919 roku nasza akcja miałaby poklask Zachodu, a Niemcy nie miały nic do powiedzenia. To byłaby zasługa dla ludzkości, a nie w 1941, do czego przekonuje Zychowicz.

Autor rzuca gromy na Sikorskiego za układ z Majskim z 1941 jako rzekomo niemoralny, a milczy o zdradzieckim, tajnym pakcie Piłsudskiego z Leninem i Dzierżyńskim z 1919 roku. Jeśli jest takim wielkim antykomunistą, dlaczego milczy wobec tego faktu? Co niby byłoby lepsze dla Polski – likwidacja bolszewizmu w 1919 niewielkim nakładem sił, czy rzucanie na szalę losu narodu i całej armii polskiej w szaleńczym tańcu z Adolfem Hitlerem? Czy bronić ludzkości, jak chce, lepiej było razem z propolskim Denikinem, czy ze zbrodniczym i nieobliczalnym Hitlerem?

I na koniec taka uwaga – autor przekonuje, że można było w 1941 rozegrać genialną partię szachów, w której bylibyśmy wygrani. Najpierw idziemy z Hitlerem, ten rozbija Rosję, potem finezyjnie porzucamy Adolfa i popieramy zwycięski Zachód, uderzając na tyły wojsk niemieckich. Zostajemy na placu jako jedyne wielkie mocarstwo, odbudowując starą Rzeczpospolitą wielu narodów. Przepraszam, ale to fantasmagoria i bajka dla naiwnych. Taka gra zakończyłaby się tragicznie w granicach dawnego Księstwa Warszawskiego albo Królestwa Kongresowego. W 1945 ziścił się plan Romana Dmowskiego sprzed I wojny światowej. Do wojny idziemy w bloku antyniemieckim, z Rosją i Zachodem – następuje zjednoczenie rdzennie polskich ziem (głównie Wielkopolska, Pomorze i Śląsk) w jednym organizmie państwowym, początkowo uzależnionym jeszcze od Rosji, ale w efekcie uzyskującym pełną suwerenność.

Dmowski nie przewidywał, byśmy przesunęli granice tak daleko na zachód, jak w 1945, ale to był już rezultat całkowitego szaleństwa Hitlera umożliwiającego masowe migracje ludności. II wojna światowa była, z geopolitycznego punktu widzenia, kontynuacją I wojny. I rozegrała się tak, jak miała w 1914. W obu wojnach byliśmy po właściwej stronie i bardzo dobrze. I nic na to nie poradzą panowie Zychowicz czy Ziemkiewicz, że tę Polskę, w której żyjemy, Polskę jednonarodową, o zwartych granicach, z szerokim dostępem do morza, wysuniętą na Zachód – stworzył Józef Stalin i… Józef Beck. I wolę tę realną Polskę, niż majaczenia o wielonarodowym „mocarstwie” na Wschodzie.

Eugeniusz Kwiatkowski, piłsudczyk, minister w tym samym rządzie, co Józef Beck, tak to podsumował to w wywiadzie dla „Zeszytów Historycznych” w 1975 roku: „Strach pomyśleć, co by z Polską było gdyby po 1 września 1939 nie było 22 czerwca 1941 roku. Panie, z jakąż radością odetchnąłem w Craiovej gdy się o tej niemieckiej agresji dowiedziałem! Nie dlatego, broń Boże, abym Niemcom życzył zwycięstwa, ale dlatego że w moim przekonaniu w głębi Rosji spotka Niemców klęska. Bez udziału Związku Sowieckiego w drugiej wojnie światowej nie byłoby pełnego nad Niemcami zwycięstwa, a Polska nie odzyskałaby piastowskiej granicy na Odrze i Nysie…”. Amen.

Jan Engelgard
http://sol.myslpolska.pl/

Komentarzy 28 to “Z Hitlerem w obronie ludzkości…”

  1. Kibic said

    Po co lac wode? W kilku zdaniach…!
    W rocznice wrzesnia 1939
    czwartek, 06 września 2012 11:57

    http://szachimat.bloog.pl/id,331974373,title,W-rocznice-wrzesnia-1939,index.html#komentarze

  2. miś said

    Święta prawda, jedyne czego bym bronił to tego że można było oddać Hitlerowi ten korytarz i Gdańsk, by wzmocnić się przed nadchodzącą agresją, prawdę mówiąc w 1939, sprawy zaszły już za daleko i Hitler nawet po ustępstwach coś by wymyślił, by doprowadzić do wojny, jednak to stawiało by nas w lepszej sytuacji politycznej nie pogarszając położenia strategicznego (zyskany choćby miesiąc pokoju to zawsze coś).
    Dla zajadłych przeciwników ZSRR, już T.Kutrzeba pisał o ogólnej sytuacji i wynikach II wojny dość pozytywnie.

  3. p.e.1984 said

    Brakuje mi w tekście J. Engelgarda analizy społecznych skutków książki Zychowicza – i dziesiątek publikacji o podobnej roli. Bo tu chodzi o świadomość zbiorową narodu („jakże nam by było dobrze walczyć z „‚komunizmem’ u boku Hitlera, jak to źle, że w porę na ‚Ruskich’ nie poszliśmy z Niemcami”) w konkretnej sytuacji geopolitycznej (Polska jest stopniowo pożerana ekonomicznie i politycznie przez Niemcy za parawanem Unii Europejskiej), a nie zabawy wizjami alternatywnymi. Zychowicz rzuca Polaków na reżim, który jest winien śmierci 150 000 Polaków u boku reżimu, który wymordował 3 miliony etnicznych Polaków. Zychowicz tworzy mętne wizje ocalenia mniejszości żydowskiej (ciekawe, czy wie, co robili z Żydami Węgrzy i Rumuni, inni sojusznicy Hitlera?). A ocena Polaka-narodowca zarówno II RP jak i wizji Zychowicza powinna być inna. Wieloetniczność II RP była przekleństwem tego państwa i wielkim zagrożeniem zarówno dla państwa, jak i narodu polskiego. I o tym wiedzieli endecy i nie-endecy. Antysemityzm nie wziął się znikąd – i nie zniknąłby dzięki chciejstwu Zychowicza i jego żydoprawicowych komiltonów. Był reakcją narodu polskiego na konkretne zagrożenie dla jego bytu ekonomicznego stwarzane przez szybko rozmnażającą się pasożytniczą ekonomicznie i funkcjonującą na zasadach mafijnych (kartelowo-monopolistycznych) mniejszość.

    W kwestii fantastyki Zychowicza zastanawia mnie pominięcie kwestii rasowych i Lebensraumu z Mein Kampf. To nie wizje krucjaty antybolszewickiej ciągnęły za Hitlerem Niemców, tylko wizje zdobyczy terytorialnych, scalenia ziem zamieszkanych przez Niemców. Jak m. in. czeskie Sudety, polski Śląsk, polskie Pomorze, część Wielkopolski. Los Polski w koalicji z ludobójcą byłby prędzej czy później tragiczny.

    Gdyby Polska przyłączyła się do paktu Antykominternowskiego, doszłoby do szybszego zawarcia porozumienia Anglia-Francja-ZSRR. Oczywiście Hitler starałby się powstanie takiego przymierza opóźnić/utrudnić, kupić czas na wschodzie. Jak? Wskazówką może być los Rumunii – która została podzielona między ZSRR a satelitów III Rzeszy w 1940 roku. Mimo sojuszu. Nieosłabiona Polska jako sojusznik III Rzeszy była niepewna. Inwazja na Francję mogłaby zakończyć się polskim ciosem w plecy. A jeśli nie polskim – to (w przypadku przedłużenia się wojny) na pewno radzieckim. Hitler rozumiał, że musi jakoś dogadać się ze Stalinem i nie miałby wobec Polski skrupułów płacąc Stalinowi jej ziemiami.
    Powyższe rozumowanie przeprowadził Beck w 1939 roku i zrozumiał, że z punktu widzenia Niemiec, Polska nie ma znaczenia strategicznego – jedynie taktyczne. To że Niemcy nie uważali Polski za jakąś szczególnie istotną w walce z ZSRR potwierdził zresztą Hitler, który powiedział w marcu 1939 roku do swoich generałów, że Polska jest iluzoryczną zaporą przed ZSRR, bo nie ma porównywalnego potencjału.

    Piotr Zychowicz: Pakt Ribbentrop-Beck. Ofensywa propagandowa agentury niemieckiej czy niewinne fantazjowanie?

    Publikacja Piotra Zychowicza „Pakt Ribbentrop-Beck czyli jak Polacy mogli u boku III Rzeszy pokonać Związek Sowiecki” wywołała ożywioną dyskusję w kręgach prawicowo-patriotycznych. Niejeden „niepodległościowy” „ułan” i najpatriotyczniejszy z patriotycznych antybolszewików już oczyma duszy zobaczył dzielnych polskich orłów defilujących obok bohaterskich SS-manów na Placu Czerwonym przy akompaniamencie „Heidi, heido, heida”. Gdzieś hen na zapleczu frontu Sonderkomanda Himmlera hurtowo mordują podludzi staroniemieckimi metodami paląc ich żywcem w zabudowaniach lub nowoniemieckimi – rozstrzeliwując na krawędzi uprzednio wykopanych dołów lub obrzucając zapędzonych do dołów granatami (wszak ktoś ten Lebensraum dla rasy panów musi utworzyć swym zniknięciem). Oczywiście o Śląsku, Pomorzu i innych „pragermańskich” ziemiach już Hitler nigdy Polakom nie przypomni. Wizje z Mein Kampf i Generalplan Ost pozostaną tylko wstydliwie usuwanymi w niepamięć grzeszkami dobrotliwego zwycięzcy Adolfa. Będzie nam Polakom dobrze razem z hitlerowską III Rzeszą jak nie przemierzając w Unii Europejskiej Narodu Niemieckiego. Prawda, że to wizja porywająca niczym zwycięstwo pod Kłuszynem?
    (…)
    Pan Zychowicz ignoruje takie niewygodne drobiazgi, jak Hakata, Komisja Kolonizacyjna, Kulturkampf, stulecia niszczenia przez Niemców polskości wszelkimi metodami
    (…)
    Gdyby w Rosji wyszła książka, w której pisano by, że Stalin powinien Polaków wysiedlić na Syberię i zrobić na byłym terenie II RP enklawę rosyjską – plus nadzielić Białoruś i Ukrainę terenami po Wisłę – ciekaw jestem jaki krzyk świętego oburzenia by się rozległ wśród różnych „patriotów” i „prawicowców”. Książka Zychowicza to dla współczesnych Rosjan dokładnie taka sama prowokacja.
    (…)
    Paradoksalnie – w świetle powyższego (zajęcia przez Armię Czerwoną pozycji obronnych) – sojusz polsko-niemiecki najprawdopodobniej doprowadziłby do szybszego zwycięstwa ZSRR w konfrontacji z III Rzeszą.
    (…)
    Czytaj dalej: Piotr Zychowicz: Pakt Ribbentrop-Beck. Ofensywa propagandowa agentury niemieckiej czy niewinne fantazjowanie?

  4. p.e.1984 said

    Dodam jeszcze jeden link:
    http://wpolityce.pl/wydarzenia/36257-polecamy-polemike-piotra-zaremby-z-piotrem-zychowiczem-krok-w-kierunku-uznania-anglii-i-polski-za-wspolwinnych-wojny

  5. Zdziwiony said

    Jędrzej Giertych: O ROSJI …DENIKINIE

    O tym, jak ułatwiono komunistom zwycięstwo w rosyjskiej wojnie domowej.

    To, że Denikin uznawał pełną niepodległość i suwerenność Polski, jest faktem tak bezspornym i tak wszechstronnie udokumentowanym, że zajmować się tu tą sprawą nie potrzebuję. Ograniczę się tylko do zacytowania treści toastu jaki Denikin wzniósł w dniu 13 września 1919 roku na bankiecie w Taganrogu, wydanym na powitanie misji gen. Karnickiego, przysłanej przez Piłsudskiego dla nawiązania kontaktu z Denikinem. W toaście tym stwierdził, że położony został kres dawnym walkom i że istnieje solidarność interesów „dwóch słowiańskich narodów” i zakończył: „Wznoszę kielich na cześć odrodzenia Polski i na cześć naszego przyszłego braterstwa broni”. (Pełny tekst tego przemówienia: Denikin, „Oczerki russkoj smuty”, tom V, Berlin, Miednyj Wsadnik, bez daty wydania, rok 1926 jako data pisania, str. 175-176). Komentarz, jaki Denikin dał po latach do tego przemówienia, brzmi: „W ten sposób uznawanie przez nas Państwa Polskiego miało charakter nie tylko formalny, ale i ideowy (idiejnyj)”. (Denikin „Kto spas sowietskuju włast od gibieli”, Paryż 1937, nakładem autora, str. 10). Oraz: „Moje uznawanie niepodległości Polski było pełne i bezwarunkowe”. (Tamże, str. 9).

    Warto przypomnieć, że już od początku 1919 roku przebywał na terytorium pod władzą Denikina przedstawiciel Polskiego Komitetu Narodowego w Paryżu, późniejszy pułkownik, Włodzimierz Bem de Cosban. (Jego rola została następnie zredukowana do roli łącznika, przygotowującego grunt dla misji gen. Karnickiego). Polacy w Argentynie powinni coś wiedzieć o pułkowniku Bem de Cosban, gdyż, jeśli mnie pamięć nie myli, osiadł on po drugiej wojnie światowej i umarł w Argentynie. Ogłosił on 7 marca 1951 roku w „Dzienniku Polskim” w Detroit (USA) list otwarty o swoim pobycie u gen. Denikina. W liście tym napisał:

    „Hasło «Jedinaja i Niedielimaja Rossija» nigdy nie miało na myśli ani Polski, ani Finlandii, natomiast było protestem przeciw separatyzmowi Estonii, Łotwy, Ukrainy, Kaukazu i Kozaków kubańskich. Jakże byłem zdziwiony, kiedy w rok później, po powrocie do Warszawy, dostałem do rąk polskie gazety z tamtych czasów i z tych gazet dowiedziałem się, że gen. Denikin
    hasłem: «Jedinoj i Niedielimoj» łączy ponowne zagarnięcie całej Polski, że jest on starym carskim satrapą, znacznie niebezpieczniejszym dla nas jak bolszewicy itd. W ten sposób lewicowa prasa polska przekręciła wtedy hasło, ażeby zdyskredytować w oczach społeczeństwa polskiego «białych» Rosjan i informowała tendencyjnie swych rodaków, urabiając opinię ogółu w myśl swoich partyjnych kalkulacji. Władze zaś nasze oficjalnie nie uważały wtedy za potrzebne tych faktów prostować, choć wiedziały i z raportów moich i z raportów gen. Karnickiego, że Denikin proponuje jako podstawę rozstrzygnięcia granicy między Polską a Rosją plebiscyt na terytoriach spornych po wspólnym zlikwidowaniu bolszewizmu. Nie był więc Denikin tak zachłannym, jak go wtedy i później w Polsce przedstawiano”. (Przedrukowałem ten list w „Ruchu Narodowym”, Londyn, grudzień 1956, str. 97-98).
    W stosunkach między Polską i Denikinem zagadnieniem spornym była nie sprawa uznawania niepodległości, ale sprawa granic.

    Jak wiadomo, Rada Najwyższa (państw alianckich) w Paryżu powzięła w dniu 8 grudnia 1919 uchwałę, której mocą uznała za bezspornie przynależne do Polski ziemie, położone na zachód od linii, którą — niesłusznie — nazwano w następnym roku „linią Curzona”, a która to linia pozostawiała po stronie polskiej całość Królestwa Kongresowego z wyjątkiem północnej Suwalszczyzny, oraz okrąg Białostocki. Uchwała ta stwierdzała jednak równocześnie, że prawa „z jakimi Polska mogła by wystąpić do terytoriów, położonych na wschód od wymienionej linii, są wyraźnie zastrzeżone”. (Trzeba tu przy okazji zauważyć, że chodziło tu wyłącznie o rozgraniczenie w obrębie zaboru rosyjskiego. Sprawa byłego zaboru austriackiego, a więc Lwowa, Tarnopola itd., w ogóle Denikina czy „białej” Rosji nie dotyczyła).

    Owa uchwała z 8 grudnia (1919 r.) była aktem późniejszym od wrześniowych rokowań Denikina z przedstawicielem Piłsudskiego, gen. Karnickim. Ale linia owej uchwały znana była i wcześniej, zawarta była bowiem w raporcie tak zwanej „Komisji Cambona” w Patyżu z dnia 14 kwietnia 1919 roku.
    Otóż Denikin pisze: „Sprawa wschodnich granic (Polski). Sprawa ta siłą rzeczy nie mogła w owym czasie zostać rozstrzygnięta w sposób ostateczny. Nalegałem na zachowanie tymczasowej granicy (tj. późniejszej linii z 8 grudnia — przyp. mój. J.G.) aż do rozstrzygnięcia losów ziem pogranicznych wspólnie przez rząd (włast) polski i rząd ogólno rosyjski na podstawie etnograficznej”. („Kto S£as … etc.”, str. 10. Podkreślenie własne Denikina). Także i wedle wielu innych danych, Denikin głosił postulat rozgraniczenia polsko- rosyjskiego na podstawie etnograficznej.

    Nie mam żadnej podstawy do uważania, że Denikin i wszystkie inne odpowiedzialne czynniki „białej” Rosji sprzeciwiały się przyłączeniu polskich Ziem Wschodnich do Polski w sposób kategoryczny. „Podstawa etnograficzna” była formułą bardzo mglistą, gdyż wyraźna granica etnograficzna polsko-rosyjska nie istnieje. Można było formułę tę interpretować bardzo rozmaicie. Przeprowadzono w carskiej Rosji tylko jeden spis ludności, mianowicie w roku 1897, a spis ten był w sposób oczywisty sfałszowany: wedle tego spisu nawet Chełmszczyzna miała większość rosyjskiej ludności. Spis ten żadną miarą nie mógł być podstawą rozgraniczenia. Ale jakież były inne formalne podstawy rozgraniczenia etnograficznego? Dla przykładu, zwróciłbym uwagę na bardzo dobry sprawdzian rzeczywistej woli ludności, jakim były jedyne wolne wybory w Rosji, mianowicie wybory do I Dumy rosyjskiej w roku 1906. W wyborach tych obrano w „guberni” wileńskiej 6 Polaków i 1 Żyda, w grodzieńskiej 3 Polaków, 2 Żydów, 1 Rosjanina i 1 Rusina, w mińskiej 7 Polaków, 1 Żyda i 1 Białorusina, w wołyńskiej (która obejmowała także i Żytomierz) 3 Polaków, 3 Rosjan i 7 Rusinów, w witebskiej (która obejmowała także i polskie Inflanty) 2 Polaków, 1 Łotysza katolika, członka Koła Polskiego w Dumie, 2 Żydów i 1 Rosjanina, nadto w kowieńskiej 1 Polaka, 5 Litwinów i 1 Żyda. Tyko w guberniach podolskiej, mohylowskiej i kijowskiej rosyjska lub ruska przewaga była na dawnych polskich ziemiach wschodnich druzgocąca. Tak więc, wedle wyborów do I Dumy, czyli przy zastosowaniu się do woli ludności, a więc w pewnym sensie zasady etnograficznej, była podstawa do oderwania od Rosji guberni wileńskiej, grodzieńskiej i mińskiej (także i kowieńskiej) w całości, oraz do rozgraniczenia terytorialnego w guberniach wołyńskiej i witebskiej (Dyneburg i Połock) na zasadzie kompromisu. Tylko Kamieniec Podolski byłby na tej podstawie nie do uzyskania. Przecież — z wyjątkiem Kamieńca — rozgraniczenie na podstawie wyborów do I Dumy to istna „linia Dmowskiego”!

    Denikin chciał współdziałania armii polskiej w operacjach wojennych przeciwko bolszewikom. Nie ma żadnej podstawy do uważania, że nie byłby gotów zapłacić za sojusz z Polską wyrażeniem — jawnie lub poufnie — zgody na polskie postulaty terytorialne. Miał on nóż na gardle, a gdy się ma nóż na gardle, tj. gdy się walczy o życie, jest się gotowym do ustępliwości wobec tych, co przychodzą z pomocą. Ani Wilno, ani Mińsk, ani Dyneburg, ani Kamieniec Podolski nie były ogniskami życia rosyjskiego i częściami składowymi rosyjskiej ojczyzny i utrata ich nie byłaby
    dla Rosji bolesna. Oczywiście, za takie zrzeczenie się „biała” Rosja musiałaby coś bardzo realnego od Polski otrzymać. Ale mogła otrzymać rzecz bardzo ważną: mianowicie — sojusz wojskowy.

    Teoretycznie, głową „białej” Rosji’ był admirał Kołczak na Syberii. Ale „polska misja wiedziała o tym, że Naczelny zwierzchnik (Kołczak) przelał na mnie prawo utrzymywania stosunków z Polską i innymi państwami, z których terytoriami stykały się Siły Zbrojne Południa”. („Oczerki russkoj smuty’\ V, str. 177, przypisek).

    Denikin mógł z załatwieniem sprawy granic z Polską mieć trudności. Musiał się liczyć zarówno z rządem Kołczaka, jak i opinią publiczną rosyjską, a zwłaszcza z nastrojami własnego wojska. Może nie było dla niego możliwym po prostu ogłosić publicznie, że uznaje linię Dmowskiego za wschodnią granicę Polski. Może potrzebne tu było jakieś załatwienie sprawy w sposób oględniejszy. Na przykład jednostronne ogłoszenie przez Polskę, że uważa linię Dmowskiego za swoją wschodnią granicę, oraz oświadczenie Denikina, że uznaje tę granicę „de facto” jako tymczasową granicę polskiej administracji, z tym, że tylko centralny rząd rosyjski po zakończeniu rosyjskiej wojny domowej będzie mógł się w sprawie granic wypowiedzieć w sposób ostateczny. A przecież takie „tymczasowe” rozstrzygnięcia mają potem tendencję do utrwalania się.

    Warto także zwrócić uwagę na zacytowane wyżej twierdzenie Bem de Cosbana, że Denikin proponował plebiscyt. Taka wzmianka pamiętnikarska, to trochę mało; warto by sprawdzić, czy wzmianka ta znajduje potwierdzenie archiwalne w bieżących raportach Bem de Cosbana i Karnickiego. Gdyby się jednak okazało, że jest to wiadomość ścisła, powtórzyłbym swój komentarz z „Ruchu Narodowego” z roku 1956 (str. 98): „Z chwilą, gdy Denikin godził się na plebiscyt, należy przyjąć, że byłby się również zgodził na kompromis w drodze dyplomatycznej i na podział terytoriów spornych”.

    W liście Bem de Cosbana jest jeszcze inna ciekawa informacja. „«Granice Rosji powinny przebiegać tam, gdzie się kończy prawosławno – ruska większość narodowa, a gdzie się zaczyna katolicka i polska większość narodowa», jak mi to kiedyś osobiście powiedział były carski minister spraw zagranicznych Sazonow, kiedy miałem okazję rozmawiać z nim prywatnie w Warszawie po moim powrocie od gen. Denikina”. A więc program rozgraniczenia wyznaniowego. Otóż nawet rosyjski spis z roku 1897 przyznawał, że „gubernia” wileńska miała 58.8% ludności katolickiej i 27.7% ludności prawosławnej (resztę ludności stanowili Żydzi i inni). Charakter bezspornie katolicki miały także okolice Dyneburga, Grodna i niektóre zakątki Nowogrodzkiego. Polesie, Wołyń, Mińszczyzna i Podole miały przewagę ludności prawosławnej, ale była to ludność ongiś unicka, przymusowo nawrócona na prawosławie przez kasatę unii w roku 1839; czy naprawdę można ją było bez zastrzeżeń uważać za prawosławno- rosyjską? — Także i rozgraniczenie na zasadzie wyznaniowej dawało więc podstawę do kompromisu, możliwego dla obu stron do przyjęcia.

    Co najmniej: nie wiemy, co by Denikin zrobił, gdyby mu ofiarowano rzecz tak cenną, jak sojusz wojskowy. Nie wiemy, a więc nie możemy twierdzić z góry, że byłby polskie postulaty graniczne odrzucił.

    Ale Denikin pisze rzecz bardzo ciekawą: „Rzecz w tym, że przedstawiciel Polski, gen. Karnicki, w istocie nigdy nie proponował mi żadnych określonych warunków w sprawie polsko-rosyjskich granic. (Podkreślenia własne De­nikina). Jest jasne, że sprawa ta nie odgrywała w istniejącej sytuacji roli, gdyż Piłsudski nosił się z innymi planami, o wiele większej skali („grandioznymi”). Wedle świadectwa generała Kutrzeby, zmarły marszałek dążył «do nowej organizacji wschodniej Europy» — drogą zupełnego rozczłonkowania Rosji (. . .). W szczególności, na długo przed nawiązaniem stosunków ze mną, Piłsudski przygotowywał «sojusz» z Petlurą”. („Kto spas . . .**, str. 11).
    Tak więc przedstawiciel Piłsudskiego w ogóle Denikinowi żadnej linii granicznej polsko- rosyjskiej nie proponował.

    Denikin proponował Polsce sojusz wojskowy przeciwko potędze komunistycznej, sprawującej władzę na Kremlu, ale Polska tej propozycji nie podjęła, to znaczy, nazywając rzecz po imieniu, ją odrzuciła.

    Denikin w obu swoich pracach pisze o owej propozycji sojuszu wielokrotnie. W obu też podaje schematyczne mapki, jak sobie polską operację wyobrażał. Wedle tych mapek, w październiku 1919 roku sowiecka XII armia stanowiła głęboki klin, wrzynający się od Mozyrza do Żytomierza i oddzielający armię polską od armii Denikina. Denikin chciał, by armia polska uderzyła na Mozyrz i dotarła do Dniepru, zapewne gdzieś w okolicy Rzeczycy i Homla. Tym sposobem, XII armia sowiecka w Żytomierzu zostałaby odcięta i otoczona.

    .„Proponowałem polskiemu dowództwu, by posunęło swoje wojska do górnego Dniepru, w ogólnym kierunku na Mozyrz. Ta jedna dywersja, jak widoczne jest ze schematu, wiodąca do unicestwienia XII armii sowieckiej, nie przedstawiała dla Polaków żadnej trudności i nie wymagała żadnych niezwykłych ofiar”. („Kto spas . . str. 4).
    „Wskazywałem Karnickiemu na najwyższą konieczność, we wspólnym interesie, natychmiastowej ofensywy wschodniej polskiej armii do linii górnego Dniepru. Linia rozgraniczenia między armiami polską i rosyjską zostałaby wtedy określona na podstawie potrzeb strategicznych, a w zonie polskiej ofensywy, na wschód od «granicy tymczasowej», wprowadzona by została rosyjska administracja, podlegająca jednak na czas operacji, polskiemu dowództwu wojskowemu”. („Oczerki’\ V., str. 177).

    Słowa „na wschód od «granicy tymczasowej«»” są tu oczywistym nieporozumieniem, zapewne dopiskiem z czasów pisania książki w roku 1926. We wrześniu i październiku 1919 roku jeszcze żadnej „tymczasowej granicy” nie było, wprowadziła ją dopiero uchwała paryskiej Rady Najwyższej z 8 grudnia. Denikin, proszący o polską pomoc operacyjną, nie miał zresztą nic do rozkazywania polskiemu dowództwu na terytorium już będącym mocno pod jego władzą. Znaczenie owej propozycji rosyjskiej administracji pod zwierzchnictwem polskich wojsk wyjaśniają w sposób nie budzący wątpliwości słowa „w zonie polskiej ofensywy” („w zonie polskawo nastuplenija”). Chodziło więc o terytoria, które dopiero zostaną zdobyte. Była to propozycja całkiem rozsądna i ściśle techniczna: Denikin zapraszał Polaków na terytorium rosyjskie, do którego pretensji nie zgłaszali; na terytorium poza „linią Dmowskiego”, nad Dniepr, pod Rzeczycę i Homel. Należało jakoś rozstrzygnąć, kto miał na zdobytych terenach sprawować tymczasowe rządy. Denikin proponował: niech je tam sprawuje polskie dowództwo wojskowe, ale w imieniu Rosji i przy pomocy miejscowego, rosyjskiego aparatu urzędniczego. Nic tej propozycji nie można zarzucić.

    „Przedsiębiorąc ofensywę w kierunku Kijowa miałem świadomość ogromnego znaczenia, jakie miało połączenie Armii Ochotniczej (tj. denijcinowskiej — przyp. J.G.) z polskimi siłami, posuwającymi się ku linii Dniepru. Połączenie to kasowało by automatycznie cały zachodni front (denikinowski — J.G.) i zwalniało znaczną część sił obszaru kijowskiego i noworosyjskiego dla działań w kierunku północnym. Ofensywa polska w kierunku Dniepru odciągnęłaby poważne siły bolszewickie i skutecznie zabezpieczyła od zachodu nasze armie, idące na Moskwę. Na koniec, połączenie się z Polakami otwierałoby dla nas drogi kolejowe od zachodniej Europy, do centrów politycznego wpływu i potęgi, do źródeł materialnego zaopatrywania armii.

    Odnosząc się osobiście z pełną sympatią do odrodzenia polskiego państwa, nie uważałem nieuniknionych trudności w rosyjsko-polskich stosunkach za nie do przezwyciężenia. I w każdym razie byłem mocno przeświadczony, że nasze najbliższe drogi są ze sobą nierozerwalnie związane, gdyż los i Polski i Rosji w sposób jawny i złowrogi zależy od trwałości władzy sowieckiej”. („Oczerki”, V, str. 175).

    Jak widzimy, Denikinowi niezmiernie na pomocy polskiej zależało. Nic dziwnego: losy jego armii i losy „białej”, to znaczy chrześcijańskiej i patriotycznej Rosji się rozstrzygały, a polska pomoc mogła szalę tych losów przechylić ku zwycięstwu. Wiemy, że bez tej polskiej pomocy „biała” Rosja runęła. Denikin wierzy, że polska pomoc mogła tej katastrofie zapobiec.

    W istocie, to nie tylko losy Rosji rozstrzygały się wtedy; rozstrzygały się losy świata. Klęska Denikina, za którą poszły także klęski Kołczaka, Judenicza i innych, oznaczała zwycięstwo bolszewizmu, a więc, na dalszą metę, wielkie zwycięstwo komunizmu w skali światowej. To Polska, podając rękę Denikinowi, mogła była przeszkodzić utrwaleniu się rządów komunistycznych w Rosji i wyrośnięciu potęgi sowieckiej. To Polska, odmawiając mu tego podania ręki, rozstrzygnęła o tym, że Rosja stała się, jak na razie na lat 55, niezwyciężoną bazą światowego komunizmu. Trudno się dziwić, że Denikin zatytułował swą broszurę w roku 1937 oględnie: „Kto uratował rządy sowieckie od zguby”, a inny Rosjanin, E.F. von Wahl, zatytułował w roku 1938 dużą swoją książkę po prostu: „Jak Piłsudski spowodował zgubę Denikina”. („Kak Piłsudski] pogubił Denikina”, Tallinn, Estonia, 1938, nakładem autora. Katalog Muzeum Brytyjskiego podaje nazwisko autora w angielskiej transkrypcji jako Fon-Val).

    Denikin zdobył Kijów 1 września 1919 roku, a 13 września wygłosił w Taganrogu ów toast do Karnickiego, proponując w tym toaście polsko-rosyjski sojusz. Wojska denikinowskie maszerowały wtedy na Moskwę. Ale ofensywa Denikina się załamała. W październiku bolszewicy zajęli Orzeł, w listopadzie Kursk i Czernichów, w grudniu Charków i Kijów, w styczniu 1920 roku Carycyn, Nowoczerkask i Rostów, w lutym Odessę. Zarazem pobili Judenicza pod Petersburgiem i Kołczaka na Uralu i Syberii, w grudniu zajęli Tomsk, a w lutym doszli do Oceanu Spokojnego i na północy zajęli Archangielsk.

    Osobiście, uważam, że Polska powinna była przyjąć ofertę Denikina, zawrzeć z nim sojusz i we wrześniu lub październiku 1919 roku uderzyć na Mozyrz, Rzeczycę i może Homel, a tym samym uratować Denikina i umożliwić mu zdobycie Moskwy, co w połączeniu z faktem trwania „białych” wojsk rosyjskich na Syberii, nad Morzem Białym i pod Petersburgiem byłoby zapewne oznaczało koniec państwa bolszewickiego (choć z pewnością nie koniec fermentu rewolucyjnego w osłabionej wojną domową Rosji).

    Polska oferty Denikina nie przyjęła. Uważam to za błąd. Ale ostatecznie popełnianie błędów jest rzeczą ludzką. Czasu było mało — i mogło także zabraknąć odwagi i gotowości do poniesienia ryzyka. Odrzucenie propozycji sojuszu z „białą” Rosją można wybaczyć. I można także mieć w tej sprawie różne zdania.

    Ale rzecz w tym, że nie tylko odrzucono denikinowską ofertę i projekt polskiej ofensywy przez Mozyrz ku Dnieprowi. Stało się Coś o wiele gorszego. Polska umyślnie i zupełnie świadomie, aktem czynnym, dopomogła bolszewikom do pokonania Denikina, a więc do wygrania rosyjskiej wojny domowej.

    Piłsudski zawarł z bolszewikami cichy rozejm po to, by pozwolić im na ściągnięcie wojsk z polskiego frontu i na użycie ich do rozstrzygających walk z Denikinem.

    Denikin pisał w roku 1926, że dywizja za dywizją, bolszewicy przerzucali jesienią 1919 roku z polskiego frontu wojsko na front denikinowski. („Oczerki”, V, str. 177), ale jeszcze wtedy nie wiedział, że działo się to w wyniku porozumienia Piłsudskiego z bolszewikami i udzielenia bolszewikom zapewnienia, że front polski się nie ruszy i że mogą oni spokojnie swoje siły z tego frontu ściągnąć.

    Piłsudski był w kontakcie z bolszewikami za pośrednictwem bolszewickiej misji do wymiany jeńców, na której czele stał polski komunista, dr Julian Marchlewski. Misja ta przebywała w Polsce, ale Marchlewski odbywał podróże między Polską i Moskwą i był z rządem sowieckim także i w kontakcie radiowym. Piłsudski wyznaczył do rozmów z Marchlewskim kapitana Ignacego Boernera, późniejszego pułkownika i sanacyjnego ministra Poczt i Tele­grafu.

    Zachował się zapisany przez Boernera w jego pamiętniku tekst instrukcji do rozmów z Marchlewskim, otrzymany przez Boernera od Piłsudskiego na audiencji w Belwederze w dniu 3 listopada 1919 roku. Instrukcja ta była w siedmiu punktach. Oto najciekawsze z nich. Punkt 1: „Naczelnik Państwa nie da rozkazu wojskom polskim posuwania się naprzód poza linię Nowogród-Siewiersk (Zwiahel) – Olewsk (na linii (Sarny-Kowel) — rzeka Ptycz — Bobrujsk z przyczółkiem — Berezyna — ‘kanał Berezyński do Dźwiny — Dźwina”. (Informacje o dalszych instrukcjach w następnych rozmowach wskazują, że słowo „Siewiersk” dostało się do pamiętnika Boernera omyłkowo. Chodzi oczywiście nie o Nowogród Siewierski, lecz Nowogród Wołyński, czyli Zwiahel). Punkt 3: „(. . .) Naczelnik Państwa doradza Rządowi Sowietów opuszczenie Dyneburga i oddanie go Łotyszom”. Punkt 5: „Naczelnik Państwa żąda nie atakowania Petlury”. (Gen. Tadeusz Kutrzeba „Wyprawa kijowska 1920 roku”, Warszawa 1937, Gebethner i ‘ Wolff, str. 26). Ponadto Boerner miał powiedzieć Marchlewskiemu „od siebie”: „Wspomaganie Denikina w jego walce z bolszewikami nie może być polską racją stanu. Uderzenie w bolszewików w kierunku na Mozyrz bezsprzecznie dopomogłoby Denikinowi w jego walce z bolszewikami, a nawet mogło być decydującym momentem zwycięstwa. Polska na froncie poleskim miała i ma wystarczające siły, aby to uderzenie wykonać. Czy wykonała? Czy ten moment nie powinien był otworzyć oczu bolszewikom?” (Kutrzeba, ibid., str. 27).

    Rozmowy Boerner-Marchlewski toczyły się w wagonie kolejowym na stacji Mikaszewicze w październiku, listopadzie i w pierwszych dniach grudnia, przy czym w listopadzie Marchlewski jeździł do Moskwy, by osobiście rozmówić się z Leninem. Ale mikaszewickie rozmowy Boernera zostały poprzedzone jeszcze przed 11 października rozmowami w tychże Mikaszewiczach Marchlewskiego z hr. Kossakowskim, który też działał w imieniu Piłsudskiego, oraz rozmowami Marchlewski-Kossakowski w Białowieży w lipcu. Marchlewski był w maju i czerwcu w Warszawie, jeździł do Moskwy także i w lipcu.

    Wedle oceny piłsudczyka, generała Kutrzeby, „cały polityczny epizod Boerner-Marchlewski był — zdaniem moim — dla Piłsudskiego tylko środkiem, a nie celem ostatecznym: był dla Piłsudskiego środkiem dla umożliwienia Sowietom swobodnego rozprawienia się z Denikinem, lecz nie był celem, do którego dążył Marchlewski — dążeniem do pokoju określonego według zamiarów rosyjskich”. (Kutrzeba, ibid., str. 32).

    Dzisiejszy historyk krajowy pisze: ,,«W chwili walk najzacieklejszych, które decydować miały o losach kontrrewolucji, prawe skrzydło polskiego frontu na Wołyniu pozostawało biernym walk owych widzem». Tak o tym opiniowano w 12 lat później w Moskwie, zatem w politycznym ośrodku najbardziej miarodajnym”. (Józef Sieradzki „Białowieża i Mikaszewicze”. Warszawa 1959, Ministerstwo Obrony Narodowej, str. 21. Cytata z „Grażdanskaja wojna”, Moskwa 1930, III, str. 11).

    Owo ciche porozumienie Piłsudskiego z Leninem, względnie z rządem bolszewickim, za pośrednictwem Marchlewskiego, którego celem było ułatwienie komunistom zwycięstwa w rosyjskiej wojnie domowej, było początkowo głęboką tajemnicą, ale dzisiaj jest już faktem, dobrze historykom znanym i dość wszechstronnie wyświetlonym. Pierwsi zdradzili tę tajemnicę bolszewicy we wspomnieniach pośmiertnych, poświęconych Marchlewskiemu, który zmarł w roku 1925, ale przeminęło to na ogół nie zauważone. Potem opisał to dziennikarz amerykański Louis Fisher, który przebywał współcześnie w Sowietach i znał sprawę z pierwszej ręki, w książce „The Sołviets in the World Affairs” (Londyn 1930, Jonathan Cape). Między innymi widział on pismo urzędowe z wiadomością, że polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych otrzymało i potwierdziło wiadomość, że 5 lipca Marchlewski przekroczy front. (Patrz Kutrzeba, ibid., str. 15 ). Na informacje Fishera zwrócił w Polsce uwagę prof. Adam Krzyżanowski i ogłosił na ich podstawie artykuł pt. „Tajne zawieszenie broni polsko-sowieckie” w „Przeglądzie Współczesnym”, wrzesień 1936. Z polskich kół oficjalnych potwierdzono te informacje piórem i ustami generała Kutrzeby dopiero w roku 1937. Uczynił on to najpierw w przemówieniu radiowym w maju 1937 rojcu, przedrukowanym w „Polsce Zbrojnej” z dnia 7 maja 1937, a potem w cytowanej już wyżej książce o wyprawie kijowskiej. Kutrzeba opisał rokowania Marchlewski – Boerner dość obszernie, przy czym posłużył się m. in. pamiętnikami Boernera, skądinąd nieznanymi i być może zaginionymi, które w obszernych wyjątkach zacytował. (Kutrzeba jest historykiem sumiennym w przedstawianiu spraw, które sam zbadał, ale w obu swoich wystąpieniach powtórzył — nie wiem, czy w wyniku złej woli, czy tylko ignorancji — bezceremonialne kłamstwo sanacyjnej propagandy, dotyczące Denikina. W swej książce napisał na str. 24: „Denikin wzbraniał się uznać zupełną państwową samodzielność Polski”, a w swym przemówieniu radiowym powiedział: „Denikin nie zgadzał się uznać niepodległości Polski w pełnym zakresie. (. . .). Z tego powodu Piłsudski zdecydował się nie współdziałać z Denikinem, lecz pomóc Sowietom do rozprawienia się z nim. W rezultacie armia polska całymi tygodniami była bezczynna, przestrzegając jakby cichego zawieszenia broni, dopóki bolszewicy prowadzili swoje operacje przeciwko Denikinowi. Tym sposobem Piłsudski dał Sowietom możność rozbić Denikina i przeszkodził odbudowaniu państwa rosyjskiego”. (Nie mam dostępu do roczników „Polski Zbrojnej”, cytuję więc wedle książki von Wahla, jak wyżej, str. 2. Na niniejszym przykładzie możemy stwierdzić, że sanacyjna historiografia, tak samo jak historiografia komunistyczna, nie zasługują na wiarę: może być dokładna w drugorzędnych szczegółach, ale gdy chodzi o sprawy zasadnicze, z całą bezceremonialnością posługuje się ona kłamstwem i zmyśloną „legendą”).

    Po wojnie, pisał o cichym rozejmie „mikaszewickim” Pobóg-Malinowski w Londynie w roku 1956 w swej „Historii”, a w kraju wydano o nich cytowaną wyżej monografię Sieradzkiego,

    Otóż sanacyjni redaktorzy i publicyści z „Głosu Polskiego” w Buenos Aires dzisiaj, w roku 1974, nie tylko podtrzymują fałszywą legendę o tym, że „biała” Rosja nie uznawała niepodległości Polski, ale twierdzą, że „słusznie” doprowadzono Denikina do zguby, a zarazem odmawiają wydrukowania na łamach opanowanego przez siebie, polskiego pisma emigracyjnego jakiejkolwiek repliki, czy sprostowania. Okazuje to raz jeszcze, czym jest obóz sanacyjny. Przyłożył on w roku 1919 ręki do zwycięstwa komunizmu w rosyjskiej wojnie domowej i dzisiaj, po 55 latach, nie tylko że nie odczuwa z tego powodu skruchy, ale ówczesną swoją politykę pochwala. Obóz ten w istocie nie jest z gruntu przeciwny komunizmowi; wszak on sam też wywodzi się z socjalizmu o obliczu marksistowskim. Obóz ten tylko nienawidzi Rosji. Gdyby nastąpił dziś w Rosji przewrót chrześcijański i nacjonalistyczny, obóz ten zajmowałby nadal stanowisko wrogie Rosji. Zapewne opowiedziałby się z miejsca po stronie trockistów, to znaczy po stronie komunizmu lewicowego na zachodzie, oraz po stronie komunistycznych Chin. Potęga światowego komunizmu tym ludziom nie przeszkadza. Przeszkadza im tylko naród rosyjski.

    Nie należy także myśleć, że obóz ten zwalczał Denikina i popierał Lenina i bolszewików, bo nie chciał wplątywać Polski w awanturę zbyt dużej wojny z bolszewikami. W dniach 14 i 15 września 1919 roku, a więc na drugi i na trzeci dzień po owym bankiecie w Taganrogu, na którym Denikin wznosił toast na cześć niepodległej Polski i polsko-rosyjskiego przymierza, Paderewski w Paryżu, w imieniu Piłsudskiego deklarował Lloyd-Georgeowi i Radzie Najwyższej gotowość stworzenia za pieniądze alianckie półmilionowej armii polskiej celem samodzielnego, polskiego maszerowania na Moskwę. Było to zrobione w oczywistym interesie polityki angielskiej. Agenturalna polityka, która wykrwawiłaby Polskę i wplątała ją w awanturę, prawdopodobnie skazaną na druzgocącą klęskę leżała w planach tego obozu. Ale umiarkowane i ostrożne współdziałanie z niezależnymi siłami rosyjskiego narodu, chcącymi zlikwidować gniazdo komunizmu w swoim kraju, to było dla nich, ślepych stronników Niemiec i Anglii, coś nie do przyjęcia.

    Także gdy w styczniu 1920 roku bolszewicy zaproponowali Polsce rozejm wzdłuż linii Dryssa – Dzisna – Połock – Borysów – Parycz- stacja Ptycz – stacja Białokorowicze – Cudnów – Pilawa – Dereźnia – Bar, przy czym było jasne, że ta linia rozejmowa byłaby wstępem do ustanowienia mniej więcej takiej samej linii granicznej (z grubsza identycznej z „linią Dmowskiego”), w ostatecznym traktacie pokoju, Piłsudski te propozycje rozejmowe i pokojowe odrzucił.

    Mówi się dziś, że owe sowieckie propozycje pokojowe były nieszczere i że Rosja Sowiecka byłaby na Polskę wkrótce po zawarciu pokoju, albo jeszcze w czasie toczących się rokowań pokojowych napadła. Ale nigdy nie można wiedzieć, co by się stało, gdyby wypadki potoczyły się były inaczej, niż się potoczyły. Może Rosja napadłaby na nas, a może nie. W rok później zawarła z nami traktat w Rydze i szanowała go potem przez lat 18 i pół, aż do 17 września 1939 roku, tj. do chwili, gdy zostaliśmy już powaleni przez Niemcy (w wyniku wprowadzenia nas przez 13 lat niczym nieskrępowanej polityki za­granicznej sanacyjnej w samotną wojnę z Niemcami i w wyniku sparaliżowania przez tyleż lat przez obóz sanacyjny naszych przygotowań wojennych). Tak samo szanowała przez około lat dwadzieścia traktaty pokoju, pozawierane z Finlandią, Estonią i Łotwą, Nie ma zgoła pewności, że także i pokój z Polską, zawarty z początkiem 1920 roku, nie byłby przez Rosję Sowiecką co najmniej przez: kilka dziesięcioleci uszanowany.

    Ale nawet gdyby Sowiety traktowały ten pokój tylko jako tzw. „pieredyszkę”, położenie nasze nie byłoby przez ten pokój pogorszone, ale przeciwnie, byłby on nam dał wielkie korzyści. Czujność i gotowość do odparcia najazdu mogliśmy zachować po zawarciu pokoju tak samo, jak w czasie trwającego stanu wojny. Wszczęcie jednak nowej wojny byłoby ze strony Rosji aktem jawnej agresji, który oburzyłby opinię światową i skłonił rządy alianckie do okazania nam większej pomocy (w sprzęcie itd.) niż ta, z której korzystaliśmy w czasie inwazji lipcowej i sierpniowej 1920 roku. Nie byłoby mowy o żadnej Linii Curzona”. Mielibyśmy granicę międzynarodowo uznaną, na Rosji nie wymuszoną i ofiarowaną nam przez Rosję dobrowolnie i z jej własnej inicjatywy.

    Skoro nie chcieliśmy się mieszać do rosyjskiej wojny domowej, skoro nie chcieliśmy, czy też nie czuliśmy się na siłach dopomagać narodowi rosyjskiemu w jego wysiłku, zmierzającym do uwolnienia się od rządów komunistycznych i do zdławienia centrali komunizmu światowego, logiczną konsekwencją było postąpić tak samo, jak postąpiła Finlandia, Łotwa i Estonia: odsunąć się od spraw rosyjskich i zawrzeć z rządem bolszewickim pokój.

    Ale Piłsudski chciał wyciągać kasztany z ognia dla obcych. Chciał rzucić siły polskiego narodu do walki o niepodległą Ukrainę, o rozczłonkowanie Rosji i o ustanowienie we wschodniej Europie systemu, któremu patronowałyby Anglia i Niemcy.

    Mały incydencik w Buenos Aires, jakim jest sprawa ataków „Głosu Polskiego” na moje mimochodem uczynione wypowiedzi i zaciekłość i dyktatorskie nieprzejednanie sanacyjnej cenzury w niedopuszczeniu mnie do głosu, gdy chciałem na te ataki w tym „Głosie” odpowiedzieć, jest jeszcze jedną, maleńką próbką, świadczącą o tym, czym jest w życiu polskim obóz sanacyjny (piłsudczykowski).

    Nie jest to tylko klika staruszków, którzy nic nie rozumieją, niczego się nie nauczyli i niczego nie zapomnieli. Obóz ten nie wymrze razem z tymi staruszkami, rówieśnikami Piłsudskich, Becków, Rydzów-Śmigłych i Kostków Biernackich. Jest to w istocie — przynajmniej w dzisiejszej epoce historycznej — obóz nieśmiertelny, gdyż nieśmiertelne są siły, które za nim stoją: Niemcy, świat anglosaski, masoneria i wpływ żydowski.

    Jest wielkim błędem patrzeć na ten obóz i na jego ekscentryczne poglądy i wyobrażenia, oraz na jego dyktatorskie metody, pobłażliwie. Przed wpływami tego obozu naród polski musi się strzec. Bo obóz ten, tak jak i w przeszłości, może jeszcze ściągnąć na Polskę jakieś nowe, wielkie nieszczęścia i klęski.

    Jeszcze jedno: trzeba rozważyć, co by się stało, gdyby Denikin wraz z Kołczakiem i innymi, przy naszej pomocy, lub bez niej, byli rosyjskiej wojnie domowej zwyciężyli, a „linii Dmowskiego” jako granicy polsko-rosyjskiej nie chcieli uznać. Można przyjąć, że nawet zwycięska „biała” Rosja byłaby bardzo słaba i podminowana przez wrzenie rewolucyjne, nie miałaby więc ochoty i warunków do wszczynania nowej awantury wojennej: o granice z Polską. Gdybyśmy byli Denikinowi do zwycięstwa pomogli, dodatkowym skrępowaniem byłyby dla „białej” Rosji zaciągnięte przez Denikina wobec nas zobowiązania, zarówno jak obowiązki wdzięczności.

    Ale oczywiście musielibyśmy się liczyć także i z ewentualnością najgorszą: z wojną o granice i z rosyjską inwazją.

    Czy miałaby ona większe szanse, niż inwazja sowiecka latem 1920 roku? Z pewnością nie. „Biała” Rosja nie mogłaby być silniejsza od bolszewickiej Rosji z lata 1920 roku. Skoro potrafiliśmy odeprzeć inwazję bolszewicką bylibyśmy tak samo potrafili odeprzeć inwazję denikinowsko-kołczakowską, czy carską, czy konstytucyjno-republikańską w tej samej epoce.

    (-)Jędrzej Giertych

    http://gazetawarszawska.com/2012/07/18/jedrzej-giertych-o-rosji-denikinie/

    http://carabaas.blog.ru/5888477.html

    http://ruguard.ru/forum/index.php/topic,79.580.html

    http://esunmomento.es/contenido.php?recordID=179

  6. Kazek said

    Poglądy nie rozróżniające Rosji od Bolszewii prowadzą na manowce i są bazą podejmowania błędnych decyzji.
    Współcześni „niepodległościowcy” straszą razwiedką, Putinem ,KGB. Nie zauważyli ,że zaszły w Rosji pewne zmiany dalej widzą Rosję jakby kompletnie nic sie nie zmieniło. Nie twierdzę ,żę teraz rządzi tam Matka Teresa ale jest trochę inaczej niż np. 30 lat temu.
    Pan Engelgard jest do nich podobny bo komentuje jakby Bolszewia to była taka trochę inna Rosja.
    Józef Mackiewicz doskonale to rozróżniał, Bolszewia to monstrum ,które zniszczyło Rosję i próbowała pożreć tyle krajów i narodów ile się da docelowo cały świat.

  7. 25godzina said

    Najsensowniej by było gdyby panowie się spotkali i pogadali publicznie na ten temat a zapis dźwiękowy z debaty dołączyli jako „bonus” do „dwupaka” pt „Klątwa Denikina” – „Pakt Ribbentrop-Beck” i sprzedawali to powiedzmy za pięćdziesiątaka. Sam bym kupił. Wtedy byłby z tej gadaniny jakiś pożytek.

    Punktem wyjścia do książki Zychowicza (tak mówił na promocji książki) – o ile dobrze zrozumiałem – było pytanie czy te wszystkie ofiary, straty materialne itd ogromna danina krwi były potrzebne i to jest punkt widzenia bardzo racjonalny. Serbowie kolaborowali się z Niemcami (http://pl.wikipedia.org/wiki/Serbia_Nedicia), potem część walczyła o powrót monarchii a część z sowietami. Ostatecznie wygrali ci ostatni, ale też oszukując sowietów zachowali dużą niezależność. Czy ktoś im coś wyrzuca? Nie słyszałem. Czy Rosjanie nazywają ich np „kurwami”? Dlaczego robili tak jak robili? Bo na różne sposoby starali się przetrwać. Drugi przykład, z innej beczki. Izaak Fleishfarb. Do 1956 roku wierny żydowskiej Moskwie, ale zaraz po śmierci Stalina przerzucił się na żydowską Wolną Europę, efekt? Wnuki Fleiszfarbów mają się świetnie i rządzą dzisiaj w Polsce.

    Nad historia trzeba się zastanawiać i można zadawać wszystkie pytania jakie się chce, podważać wszystkie autorytety jakie sie chce o ile celem jest zrozumienie tego co się wtedy działo i logiczna argumentacja.

    Moim zdaniem układ z Niemcami i skierowanie ich uderzenia na zachód miał sens, bo Niemcy MUSIAŁY wojnę zacząć jak najszybciej i można było to wykorzystać. Zawarto bo układ z Hitlerem, że zabezpieczamy mu plecy i szykujemy armię do uderzenia na ZSRR. Wtedy on uderza na Francję czy Anglię i wojna trwa TAM a nie u nas i my szykujemy się do niby uderzenia na ZSRR. Rozmawiamy po cichu z Anglią/Francją o udzieleniu im pomocy, ale w zamian za zgodę (w przypadku wygranej wojny) na okupację po wojnie Niemiec do Łaby. Godzą się, bo przecież nie mają wyjścia.

    Po sformowaniu, uzbrojeniu i przygotowaniu (z zasobów niemieckich) armii do uderzenia na ZSRR (pewnie byłby jakiś 1940-41) dogadujemy się w tajemnicy ze Stalinem (Stalin mógłby wejść do wojny w Europie TYLKO przez Polskę i ta armia by go przed tym powstrzymywała). Ustalamy powojenną granicę na wschodzie. On uderza na Japonię, my na Niemcy (od tego momentu ZSRR uderzając na nas dołączyłby do hitlerowskiej koalicji, a tego by raczej nie chciał, bo znaleźliby się w gronie pokonanych, no chyba że dogadali by się z Japonią, ale wtedy USA miałby pretekst do wejścia do wojny).

    Po wojnie nasze „NRD” całkowicie rozbrajamy, zabieramy im to co u nas nakradli i zdzieramy kontrybucje. Dzielimy na regiony (dopasowując do naszych zachodnich województw), stolice regionów są bezpośrednio zależne od Warszawy. Likwidujemy im przemysł, dajemy dopłaty na te dziedziny gospodarki, których rozwijanie nie zagraża naszym interesom. Wspieramy Serbów Łużyckich i Bawarczyków, którzy spontanicznie domagaliby się uznania swojej odrębności narodowej itd. Niemcy zachodnie przypadają Anglii i Francji a III Rzesza przestaje istnieć.

    Wschodnia granica wraca co najmniej do tej z roku 1939. Po śmierci Stalina zawiązujemy z Rosją Unię gospodarczą (na wzór Wspólnoty Węgla i Stali) i obronną.

    Oczywiście, takie państwo mogłoby podzielić los Jugosławii, ale nie musiało. O powojennym ładzie w Europie decydowałaby Polska, ZSRR, Anglia i Francja. USA nie weszłyby do wojny, a Niemcy mogłyby zostać spacyfikowane na dobre.

    Poza tym, tak generalnie to te wojnę (jak i pierwszą) zaplanowali i przeprowadzili ci którzy chcieli zniszczyć stary, dynastyczny porządek w Europie. Zniszczyć katolickie monarchie i katolickie narody w ogóle. Rosjanie i Niemcy byli tylko tępymi narzędziami, są nimi nadal i będą nimi w przyszłości, a celem jest Polska.

  8. revers said

    No a teraz chetni do wspolpracy z neo hitlerowcami moga pomoc niemieckim sluzbom specjalnym rekrutowac neo hitlerowcow i odbudowac ich sprawnosc w relnym likwidowaniu obych elementow naplywowych, zaznaczam ze rozbite szyby w polskojezycznych firmach do opeki nad starszymi ludzmi w Berlinie juz widzialem.

    http://deadlinelive.info/2012/09/14/hate-speech-laws-german-intelligence-tried-to-recruit-famed-neo-nazi/

  9. 25godzina said

    @Revers
    Bo te całe neo-nazistowskie formacje/partie itd itp są nafaszerowane konfidentami bezpieki o ile nie są po prostu przez bezpiekę założone.

  10. Kazek said

    Re8, Sytuacja jest dynamiczna, to co mogło byc korzystne 70 lat temu nie jest korzystne teraz. Polska teraz jest wasalem Niemiec i oni inspirują „patriotów” którzy zagrzewają do walki z Putinem.

  11. Wandaluzja said

    To co piszą Giertychy o Piłudskim było i jest propagandą. Piłsudski ma żelazne alibi, gdyż Ultimatum Piłsudskiego przeczytali Narodowcy Wielkopolscy a Denikin na pyskówkę z Polakami nie raczył zaprosić Darczyńców czyli protektorów, co czyni zeń PRZESTĘPCĘ POLITYCZNEGO. Ultimatum zaczynało się od słów: ZACHOWUJECIE SIĘ JAK ZWYCIĘZCY, GDY ZWYCIĘŻAM JA, A TO ŻE WAS NIE BIJĘ TO NIE DLATEGO, ŻE NIE MOGĘ, ALE DLATEGO ŻE NIE CHCĘ. Poznaniakom nie chodziło zresztą o Białystok, Chełm i Lwów, ale o obsługiwaną przez Petlurę linię Lwów-Odessa, gdyż pozostałe linie były blokowane przez Niemców, Czechosłowaków i Litwinów.
    Zychowicz nie rozumie II WŚ, która była egzekucją Zakupu przez generałów pruskich Folwarku Żydowskiego, z granicą żydowsko-niemiecką na Missisipi. Granica ta była realna wobec wysłania przez Stalina i Hitlera 10 czy 12 milionów ogierków żydowskich do USA aż do Niesamowitego Sukcesu Powstania Warszawskiego, bo tym, czym był dla Rosjan był Stalingrad to dla Anglosasów było Powstanie Warszawskie.
    Pakt Ribbentrop-Beck oznaczał granicę niemiecko-japońską na Bajkale i niemecko-żydowską na Missisipi oraz zapędzenie warszawiaków i Murzynów do komór gazowych, Słowian do KOPALŃ a Slowianek do rodzenia Żydów i Niemców.

  12. RomanK said

    Gdzie jest ten text ultrimatum???? gdzie sie znajduje??? Jaka jest pelna tresc???
    Porownanie Stalingradu z PW nie ma zdanego sensu… Obrona Stalingradu zlamala Rzesze..PW..pograzulo Narod Polski-i tylko Narod polski jako suwerena i oddalo go Darczyncom…. Anglosassow….na pastwe ochwaconych walchow do tego parchatych….
    Dokladnie-jak wczesniej Rosjan…tez za Darczyncow powodem i za anglosasskie pieniadze….
    Zatem odmowa pomocy Denikinowi to jeden glowny idiotyzm .i dopuszczenie do narodzin i Bolszewii i Hitlerowskiej Rzeszy…..postawienie sie samotnie i Niemcom i Darczyncom….. to drugi….
    Granica na Bajkale Mississippi…. noop panie Wandaluzja….blad…. Granica bylaby dookola swiata..od Slupow Heraklesa wzduz ATlasu , Kaukazu, Pamiri o Himalajow i po kanale Panamy…
    Aryjsko….reszta swiata….zreszta dokladnei taka- jak juz kiedys byla…
    Pan nie zapomina….ze w Ameryce byl silny ruch nazistowsko faszystowski….gdyby nie postawienie na drodze… Polski i uratpwanei Staina z jego parchata banda…..po 12 milionach ogierkow wiatr na prerii unosilby nieoprzyjemny smrodek….
    Dzieki takim politykom jak Pilsudzki i Beck..w dormowaniu swiata metoda na tracony wosk..Polske uzyto jako wosk…..
    Jesli podliczymy straty Polski….to nie zostaje nic tylko palnac w leb liczydlem tego co uwaza ze to bylo korzystne:-))))

  13. Wandaluzja said

    Panie RomanieK, wieokrotnie czytałem i uczono mnie o WYJĄTKOWYM CHAMSTWIE PIŁSUDSKIEGO na Radzie Rostowskiej, która była NIELEGALNA, gdyż brakowało tam Darczyńców, tj. Francuzów, Anglików i Greków, którzy podarowali mu Konstantynopol, który Kemal odzyskał bronią zdobyta pod Orłem. Ponieważ na Radzie Rostowskiej nie było Piłsudskiego więc musiało to być jego Ultimatum, które zostało przyjęte pod naciskiem Darczyńców, bo gdyby nie było tych darczyńców to Denikin mógłby grać z bolszewikami w piłkę nożną.
    III Rzesza została zaś Złamana nie w Stalingradzie tylko UNIEMOŻLIWIENIEM budowy Festung Warschau przez Powstanie Warszawskie. Festung Warschau dawała pełnię władzy Nadrobinowi Kaganowiczowi i jego bratu Bormannowi, którzy akceptowali granicę sowiecko-niemiecką na WIŚLE. Skutkiem tego była zaś granica żydowsko-niemiecka na Missisipi.
    Nie było nazizmu niemieckiego tylko ŻYDOWSKI, a Potężny Amerykański Ruch Nazistowki był granicą żydowsko-niemiecką na Missisipi.

  14. RomanK said

    Czy byl chamem??? wiekszosc z nas…. Polakow… to chamy. Historia to cale ciago chamskich zachowan,,kastracji, gwaltow ksiezniczek etc Chamstwo jeszcze nikomu nie zaszkodzilo w politycznej karierze. a wrecz przeciwnie.
    Poniewaz odmowil pomocy Denikinowi z podszeptow niemieckich, ktorzy rozwalali Rosje Leninem i walachami parchatymi sciaganymi z East Side of New Ypork…z cala pewnoscia bylby podjal wspolprace z Hitlerem…
    Tak powiedzial mojemu dziadkowi jego kolega z austriackich czasow- pozniej wysoki oficer Abhwehry i wiedzial co mowil bo znali Pilsudzkiego osobiscie iz nal Hitlera osobiscie. Powiedzial…. Anton- wierz mi ,,,,zeby Pilsudzki zyl…. inaczej by to wszystko wygladalo….
    Musialo nie musialo…. fakt pozostaje faktem, ze nie ma, nigdzie fizycznie takiego ultimatum…nikt fo nie widzial- jedna baba drugiej babie,,,,…jest mit…I nic wiecej.
    Pilsudzki jaki byl- taki byl..ale do Konstantynopola sie nie spieszyl bo nie mogl sie zasiedziec nawet w Kijowie…ponadto nie da sie do Konstantynopola wjechac na golej babie…. dlatego tez i Rosjanie sie nei spiesza…o czym pan doskonale wie…
    Festung Warshau..nie zbudowali,,bo nei mieli ani takiego zamiaru, ani potrzeby….pod Stalingradem i Kurskiem skonczyla sie Rzesza Nowej Zjednoczonej Aryjskiej Europy…. i nastapila ewakuacja z Niemiec wszystkiego co bylo nieodzowne do przetrwania Thule…wtedy tez zniknal Hitler i pojawil sie jego sobowtor z parkinsonizmem,,,ktory w dziwny sposob przestal przemawiac do tlumow…znikaly cale flotylle Ubotow wywozace technologie zloto etc…
    Denikin z bolszewikami w pilke nie gralby bo, jako prawoslawny polPolak nie znosil brudu i parchow..to czysci ludzie…
    Powstanie Warszawskie uniemoziwilo tylko i wylacznie zachowanie pewnego ethosu polskiego..i tylko tyle. to ci zprawilo to wpuscilo parchato walchowska krew zamiast tej co wsiakla w piasek warszawski.

  15. RomanK said

  16. RomanK said

    Pan Wandaluzja…wracajac do Baalbeku i pana teoria..o Ptolomeuszach…Ptolomeusze to koniec Iv wieku…Baalbek mowimy o Swiatyni Jupitera to dwa odmienne dzeila archtektoniczne..a nawet trzy.,…..to o czym mowie to dolna czesc ..tzw Patforma Baalbeku, na ktorej Romanie zbudowali swoje arcydzielko…
    Praktycznei pomijam dziela Rzymian.,..spod jest interesujacy…raz na rozmiary cietych blolow…technika ciecia takich blkokow jest mozliwa w chwili obecnej od jakies nei wiecej niz 10 lat..w Italii Grecji Portugalii..oczywioscie przyszla od nas z US jest juz w Brazylii i Chinach ciecie przy mocy diamentowych cordow…, z tym ze praktycznie mozemy ciac takie bloki…. ale…….. jeszcze nie potrafimy ich ruszyc z miejsca..zatem tniemy je w porownaniu z tymi z Baalbeku w skali jak 1: 300…roznica ??>prawda???
    PO drugie w Platforme wchodza Tunele z ktorych przecietny ma wysokosc dwukrotnie wieksza niz obecne tunele kolejowe na linie dwutorowe,,na najwieksze lokomotywy….
    Proby chloriny robione przez dwa niezalezne zespoly potwierdzaja , (ktore znam a bylo ich wiecej,)..,,date oddzielenia od macierzystej skaly slynnego bloku :porzuconego”: przez budowniczych na 13-16 tys lat pne…
    Rzymianie mieli limit na transpor ciezkich rzeczy…najciezsza jaka sie im udalo przetransportowac- i wzielo im to czas 300 lat i wielu cesarzy -byl Obelisk Lateranski ze swiatyni Karnak…o ciezarze 323tonM…..porownanie z triithonami wazacymi 1000 ton..,aeo musielo oderznac spod… ponad 4 metry:-)))bo w Karnaku wazyk 400 ton..i Egipcjaniejeszcze umilei go podniesc:-)))
    Tu uderza analogiczna struktura…w Jeruzalem..taka sama platforma…z megalitow…


    Arabowie w Libanie mowia eee to juz bylo za Kaina i Abla….Epic o Gilgameszu nazywal to ladowiskiem inni tez ,,,ShinAr….Ksiega Enocha i Lamecha zachowana w Biblii Etiopow i Koptow……i Kolbrin Celtycki…i ArioSlovo Vedy….

  17. revers said

    9,10, sluzby, sluzbami, sytuacje dynamicznie zmieniaja sie, tylko psychologia spoleczenstw homogenicznych pozostaje taka sama, o czym dawno pisal Le Bon.

    Teraz na poparcie swej hegemoni w europie maja nie rasowa nadbudowe, ale poparta nowoczesna genetyka, nowoczesnymi mediami i propaganda w oddzialywaniu na masy.

  18. Wandaluzja said

    Ad 14, 16: Pan Panie Romanie pyta, gdzie Ultimatum Piłsudskiego zostało opublikowane, ale prawdopodobnie Nigdzie ze względu na NIECENZURALNOŚĆ, tak że cytowana jest tylko Preambuła. Chodziło o wojnę Denikina z Petlurą, którego Rosjanie traktowali: TO WSTYD MÓWIĆ PO UKRAIŃSKU, albo jeszcze lepiej: NIE SPRZEDAJEMY MÓWIĄCYM PO UKRAIŃSKU a był to rynek producenta – czyli, że TRAFIŁ SWÓJ NA SWOJEGO. Jest zwierzęcy wielkoruski szowinizm a bolszewizm był sojuszem Synów Zegarmistrzów z Odessy z onym, a poza tym powinien Pan wiedzieć, że Denikin nie tylko Anektował Białystok, Chełm i Lwów z Przemyślem, ale i Obiecał Niemcom Toruń i Poznań.
    Piłsudski wypędził denikinowców z prawobrzeża Dniepru, robiąc tym przysługę bolszewikom, ale tu Pan przegrał, bo Dyktator Denikin NIE BYŁ POSTACIĄ POLITYCZNA, o czym świadczy nie zaproszenie na Pyskówkę Darczyńców, i dostał Zajoba po otrzymaniu do Greków Konstantynopola. Lenin był ODPOWIEDZIALNY a Denikin NIE.
    Pan datuje Sobowtóra Hitlera na Stalingrad, gdyż oratorski występ w Sportpalast miał Gobbels, laufer hitlerowskiego hrabiego Moltke. W takim razie Hitlerem, który przyleciał z Angoli do Argentyny byłby Hitlerem Prawdziwym? Możliwość podmienienia Hitlera mieli Himmler i Bormann, który ze starszym bratem Nadrabinem Kaganowiczem był zwolennikiem granicy niemiecko-sowieckiej na Wiśle, która bez Festung Warschau obejść się nie mogła. Żukow, który po zagładzie II frontu białoruskiego na Podlasiu aresztował Stalina musiał go uwolnić, gdyż buty Stalina i Biskupa Rzymu wdział Nadrabin. Polski prałat watykański OD MASONÓW pokazał publicystom zdjęcie patrzącej w obiektyw Ewy Braun NAD TRUPEM HITLERA, co wg Pana wypada rozumieć, że Ewa uciekła do Argentyny z Prawdziwym Adolfem – bo tak też to ma wynikać z Analizy Zdjęć.
    Kluczową postacią był Nadrabin, również jako Protektor Hitlera i Budowniczy granicy żydowsko-niemieckiej na Missisipi, której zbrojnym ramieniem był Nazizm Amerykański. Niemcy CHWALILI SIĘ, że komory gazowe dla warszawiaków zostały zbudowane za pieniądze amerykańskie – wg Jedna Pani Drugiej Pani jako eksperyment NA CZARNUCHÓW. Wg masońskiej technologii władzy to o Niektórych sprawach się NIE PISZE.
    Co do Baalbeku to jest niegłupia książka: Bogdan Żurawski, CHUFU czyli o gigantomanii u dawnych, KAW W-wa 1984. Pisze on: KOMU BYŁY POTRZEBNE granitowe kolumny w kamieniołomie na pustyni Arabskiej: 18 x 2,6 m? Ja mu odpowiedziałem, A NO TEMU, kto robił Obelisk Assuański czyli Kleopatrze. Wiedziałem bowiem, że są to kolumny olbrzymiej kolumnady pałacu Ptolemeuszy. Największymi kolumnami Starożytności były jednak w portyku sanktuarium Maryjnego w Jerozolimie, które było adaptowaną Świątynią Jowisza Zwycięskiego a ta adaptowaną Świątynią Salomona na Górze Syjon. To rozebrali Omajadzi, żeby za kontrybucję chińską budować pałac Imperialny, ale marszałek Ibn-Muslim, po zdobyciu stolicy Polski Samboru-Kijowa uderzył na Damaszek – więc nie mówię, że mówiącym po ukraińsku NIE SPRZEDAJEMY.
    Kamień Rodzącej szacuje Pan na 1000 ton. Ja uważam, że zepsuł się podnośnik HYDRAULICZNY a po bitwie pod Akcjum nie można było takiego zamówić w Kursku, gdyż Tracy z Aleksandrii Trojańskiej pod protektoratem Wandalów zabrali Oktawianowi Augustowi NAJWIĘKSZY ŁUP W HISTORII do II wojny światowej.

  19. p.e.1984 said

    A Stanisław Michalkiewicz jak zwykle zrobił z siebie idiotę:
    http://palmereldritch1984.wordpress.com/2012/09/15/pakt-michalkiewicz-zychowicz-falszywa-obrona-ksiazki-pakt-ribbentrop-beck/

  20. RomanK said

    Ja mysle ze problem schedy Rusi, zalatwic sie nie da..musi sie z tym faktem pgodzic. Malorusy , Wielkorusy..sa tak samo spadkobiercami ,jak i Polacy…i jesli sie nie pogodza ze status quo..zostanie sie im zrec miedzy soba ,nastepne stulecia,,, jak to zreszta zawsze jest w zwyczaju w rodzinie:-))z ziemia ju sie rozdzielili ..i to zatrzyma przelewanie krwi….ale nadal- jak widac mozna sie zre-c jak psy,,o ethos:-))))
    Dla nas bez dokumentu trudno ocenic co tak naprawde wplynelo na taki, a nie inny wynik Rostowskiego Dogoworu…kazdy gada co innego, kazdy dodaje , upieksza i ciagnie w swoja strone. Dorczyncy. niech ich piorun trzasnie…dzis robia to samo z Arabami…sam pan widzi.
    To co mamy teraz jest doskonalym poczatkiem czegos co moze miec dalekosiezne i pozytywne znaczenie dla calej Slowinszczyzny…jesli znowu slowianskim zwyczajem nei poslemy do zlatwienia najtrudniejszych spraw….. najglupszych butzow we wsi:-))))
    Przeslanie Cyryla i MIchalika jest doskonala platforma wszczecia porozumienia wszystkich SLowian,,,wszystkich,,,

    Co do Hitlera i Ewy Braun..wszystko na to wskazuje, ze tak bylo…dzis szczatki, jakie znajduja sie w rekach Rosjan sa swiadectwem…. ze to nie Hiter i Braun…
    Niech pan zauwazy, ze to co bylo najcenniejsze dla dla Rzeszy czyli rozpracowanie technlogii kosmicznych.i nuklearnych..i w powiazniu farmakologia i elektronika….zostalo przekazane Amerykanom. w calosci…Chciloy zapytas sie dlaczego???? Thule czuwa:-))) Rosjanie dostali tylko to co im spod lap nie zdazylo uciec. A ucieczke ulatwiali ginacy masowo landknechci wstrzymujacy czerwona Armie..kiedy na zachodznim froncie poddawa i sie bez walki..ubermenshe:-)))
    NASA to calkowicie przeniesiona do USA galaz Przemyslu Kosmicznego w 100% niemiecka i do lat 70 niemieckojezyczna…..

    O ten tu:
    http://www.myphotographs.net/lebanon/picture20.html

    wazy doladnie 1200tM…..to jest jeszcze surowy blok…juz dzis go troche rozkradli… a a Platformie uzywano jeszcze wiekszych… w srodkowej jej sekcji w szczegonosci…

  21. Wandaluzja said

    Panie Romanie, Rostowski Dogowor to przykład katastrofizmu łamania formalności. Denikin wystąpił NIELEGALNIE jako Dyktator, wziął NIELEGALNIE swych zwolenników na rozmowę z Głupimi Polaczkami, których zakrzyczano JUŻ NIE JESTEŚCIE POTRZEBNI – toteż tylko za Nie Zaproszenie Darczyńców Borys Sawinkow żądał dla nich Sądu Wojennego.
    Pisze Pan, że wg ostatnich badań Kamień Rodzącej ma 1200 ton a ja powtarzam, że operowanie nim nie było trudne przy pomocy podnośnika HYDRAULICZNEGO,
    który wydawał odglosy połogowe. Podczas bitwy pod Akcjum podnośnik się zepsuł a nie mozna było zamówić w Kursku drugiego, bo Trakowie obrabowali Oktawiana Augusta, co było największym rabunkiem do obrabowania przez polaczków Generalissimusa ze złota na wykupienia przez Holokaustów USA.

  22. 25godzina said

  23. RomanK said

    Nie za bardzo wyobrazm sobe taki podnosnik… to jest dzwig portowy ramowy na stalym miejscu..on moze dzwignac kamien rodzacej….ale jak to wygladaloi wtedy????
    TO musialo byc samojezdne i pokonywac teren…

    http://allyouneedislists.com/technology/buildings-machinery/top-10-largest-cranes-in-the-world/

  24. 166 bojkot TVN said

    Trzeba koniecznie obejrzeć 11 min – cokół pomnika śpiących był przed wojna przygotowany na pomnik ks. Skorupki

  25. Wandaluzja said

    Ad. 23: Podnośnik byl mały – na jakiś kubik. Jak mi tłumaczył stary pracownik Wodociągów wrocławskich to był uszczelniany CHOLEWĄ. Po podniesieniu na kilkanaście cm podkładano większy kamień, i tak do załadowania na rolkę wieloszynową, bo to była technika ALEKSANDRYJSKA.
    Córka Gereona Waleska wprowadziła TOPIENIE BAZALTU fosforem z Annopola, czym można było odlać blok poligonalny na 300 ton. Ponieważ zbudowała sobie mauzoleum w katedrze wrocławskiej w postaci krypty III to wezwałem Bundestag, który finansował odbudowę krypty II przez konto na MOJE NAZWISKO. Bundestag przyglądał się krypcie Waleski PIĘKNIE ZESZKLONEJ – skąd Zeszklone Zamki Szkockie i lane lejzną bazaltowe mury poligonalne w Ameryce Południowej.
    Technika to pochodzi z KRAKOWA, gdzie Waleska odbudowała GOTYSTYCZNIE zniszczony przez Tyfona z Pragi Wawel, który nosi JEJ IMIĘ, ale kryptę Grobów Królewskich jako mauzoleum Gereona zeszklono tak partacko, że trzeba było ją otynkować.

  26. MatkaPolka said

    Na marginesie książki Zychowicza – „Pakt Ribbentrop –Beck”

    Wydawałoby się, że głupszej tezy o pakcie Polski z Hitlerem nie można juz wymyśleć.
    Bo przecież Prusy/Niemcy to największy wróg Polski odpowiedzialny za rozbiory i likwidacje Polski, za eksterminację i plany ludobójstwa na Narodzie Polskim – dodajmy plany zrealizowane.

    Polska upadla dzięki Prusom, Prusy wyrosły na trupie Polski.
    Odrodzona po I wojnie światowej Polska powstała dzięki przegranej przez Prusy wojny i decyzji zwycięskich Aliantów – Anglii, Francji, Rosji (carskiej), czego wynikiem był Traktat Wersalski i dzięki któremu Polska powróciła na mapy Europy.

    Hitler po dojściu do władzy odbudował Militaryzm Pruski wspomagany przez żydowski kapitał.
    Hitler rzucał się na całą Europe –

    W tej sytuacji jakikolwiek pakt wojskowy z Hitlerem nie miał sensu ani militarnego, ani politycznego, ani moralnego. Był nie do przyjęcia przez Polaków i inne narody Europy. Dla Polski byłby to szczyt głupoty i nierozwagi – zważywszy na wielowiekową historię agresji Prus na Polskę i doświadczenia z łamaniem jakichkolwiek paktów przez Prusy. Nie można było się sprzymierzać z największym oprawca Polski – tak zaszłym , jak i przyszłym.

    Przewrotność Zychowicza jest znacznie większa.

    Problem polega na tym, że rządy w Polsce nie były rządami polskimi, były agenturalnymi rządami niemieckimi.
    Piłsudski był agentem niemieckim i wysokiej rangi masonem, tak samo jak wszyscy członkowie zainstalowanego przez Piłsudskiego masońskiego rządu. Przewrót majowy finansowała masoneria brytyjska.

    Agenturalny rząd zwany „rządem polskim” wg. wszelkich znaków na niebie i ziemi nie powinien nie powinien być sprzymierzony, a jednak sprzymierzony był dokładnie, tak jak chciałby tego Zychowicz. (który nam wmawia że nie był)

    To już nie tylko ekwilibrystyka, jak pisze Jan Engelgard, żeby przekonać czytelnika, że w 1939 rokiem trzeba było przyjąć żądania Hitlera, zawrzeć z nim sojusz militarny i pójść z nim na Moskwę, to już potrójne Salto Mortale.
    Zychowicz gdyba – co by było gdyby było i na tym polega jego oszustwo.

    To było bardzo dziwne przymierze. Polegało na tym, aby zostawić Polskę bezbronną, jako łatwy łup dla Hitlera.
    Warto zapoznać się z raportem gen. Izydora Modelskiego na zlecenie gen. Sikorskiego „ O przyczynach klęski Wrześniowej” , kłamstwa Prusactwa, lewactwa , neonazistów i neo komunistów wobec faktów historycznych pękną jak banka mydlana.

    W Polsce masońskie „rządy polskie” nie miały najmniejszego zamiaru jednoczyć się z Niemcami przeciw bolszewickiej Rosji

    Mniejszość niemiecka na terenie Polski organizowała się wojskowo, o czym nasze władze doskonale wiedziały, a i ludność polska z artykułów prasy opozycyjnej.

    Głupi tylko albo zły Polak mógł nie widzieć bezpośredniego niebezpieczeństwa niemieckiego.

    https://marucha.wordpress.com/2012/08/30/bez-tematu-2-08-2012/#comment-196575
    (Obszerne fragmenty Raportu gen. Modelskiego o Przyczynach Klęski Wrześniowe)j

    Hitler w swej mowie w Gdańsku szyderczo podsumował zasługi naczelnego wodza marszałka Rydza –Śmigłego, spadkobiercę testamentu politycznego Piłsudskiego:
    „Naczelny wódz Polaków zostawił kobiety i dzieci, by Warszawy broniły, a sam uciekł do Rumunii”

    Masońskie rządy dokonały wspólnie z Hitlerem inwazji na Czechosłowacje wtedy, kiedy cała Europa z zapartym tchem obserwowała poczynania Hitlera.

    MSOŃSKIE RZĄDY W POLSCE BYŁY PRO – NIEMIECKIE. A OD NIEMCA CIERPIAŁ NARÓD.

    Po zajęciu Krakowa w 1939 r. Niemcy wystawili przy grobie Piłsudskiego warte honorową.

    Dziś agentem niemieckim jest Donald Tusk

    Ludowy Niemiec folksdojcz Tusk(Żyd niemiecki) ( wszyscy dziadkowie ze strony matki i ojca Tuska podpisali ‘ Volksliste’) reprezentuje interes niemiecki. Może to nieładnie wypominać komuś czyny dziadków, ale fundacje niemieckie Schumana czy Adenauera, finansowała kampanię wyborczą Tuska na premiera w celu osiągnięcia celów gospodarczych i politycznych odradzającego się Militaryzmu Niemieckiego.

    Donald Tusk za zasługi bankructwa Polski i oddanie za darmo Polskiego przemysłu i Ziem Zachodnich oraz za „dobre sprawowanie” dostał od Niemców nagrodę Karola Wielkiego”, a 31 maja 2012 w Berlinie niemiecką nagrodę im. Walthera Rathenaua za “zasługi na rzecz pogłębienia integracji europejskiej podczas przewodnictwa Polski w UE” w ub. roku. Laudację na cześć Tuska wygłosi kanclerz Niemiec Angela Merkel (polska żydówka z domu Kesner)

    Krzyżactwo JEST SCHOWANE i o wiele lepiej zakonspirowane niż żydzizm.
    Podpuszcza się Polaków a to na Rosję, a to na Żydów, a tymczasem największe korzyści odnoszą zawsze Prusy.

    Te dwa żywioły z pozoru różne w istocie są jednym i tym samym żywiołem.
    Co rusz zderzam się z tym problemem.

    Tożsamość żywiołu pruskiego i żydowskiego to wielki i ważny temat do tej pory przez nikogo nieporuszany.
    Na pewno na parę prac doktorskich z historii.
    Trzeba sięgnąć aż do średniowiecza do czasów formowania się i skodyfikowania żydostwa przez Mojżesza Majmonidesa, formowania się zakonów militarnych po wyprawach krzyżowych – Templariuszy i Krzyżaków.

    I dziś kontynuacja zakonu krzyżackiego jak najbardziej istnieje Jest Skull and Bones to wcześniejszy niemieckie Totenkopf und Knochens.

    Pisząc o domniemanym sojuszu z Niemcami pan historyk Zychowicz, chce najwyraźniej podtruć publikę swoim gdybaniem.

    Ale idźmy dalej.

    Czy pakt antykominternowski miał sens. Teoretycznie, jak najbardziej „Tak”

    Trzeba było bić Żyda i bolszewika, tępić krwiożerczą żydokomunę zagrażającą nie tylko odrodzonemu państwu polskiemu, ale i całemu światu.

    Jednak i tu słyszymy chichot historii

    Prusy mimo przegranej I wojnie światowej do Rosji wysłali Trockiego i Lenina, aby robili rewolucje bolszewicką, a w Polsce osadziły swojego agenta Józefa Piłsudskiego, aby kontrolował sytuacje i realizował tajną politykę pruską. (tworzenia państw buforowych, rozbrajanie Polski)

    Polska odzyskała niepodległość. Rewolucja bolszewicka, upadek Rosji carskiej (zwycięskiego alianta w I wś) to dzieło Niemiec i Międzynarodówki Finansowej.

    Pruska i masońska ekipa Piłsudskiego w sposób oczywisty reprezentowała w całości interes pruski, w sposób oczywisty nie zamierzała się sprzymierzać z Hitlerem przeciw Rosji bolszewickiej.

    I o tym jest książka Jana Engelgarda „Klątwa generała Denikina”,

    Piłsudski jest w jednym „niedoceniany” – to on uchronił rewolucje żydobolszewicka od klęski !!!

    Powinien być wymieniany jako ten który uratował żydokomunę – obok Lenina , Trockiego, Stalina , Tuchaczewskiego …

    Przez tajne pakty z bolszewikami
    Przez nic nierobienie –zachowanie neutralności zgodnie z układami z bolszewikami.

    Tak pisze gen. Denikin:

    Podejmując natarcie w stronę Kijowa, miałem na uwadze ogromne znaczenie – dla obu stron – połączenie Armii Ochotniczej z Armią Polską.
    Proponowałem dowództwu Polskiemu, aby przesunęło wojska jedynie do Dniepru górnego – Kierunek generalny Mozyrz.
    Ten jeden ruch, jak widać nie stanowiłby dla Polaków żadnej trudności, nie wymagałby żadnych nadzwyczajnych ofiar, kosztowałby nieporównanie mniej krwi i spustoszeń niż podjęty ostatecznie „Marsz na Kijów” i wtargniecie po nim armii bolszewickiej, które za nim nastąpiło.

    Bojowa akcja jesienią 1919 r. Armii Polskiej i Ochotniczej groziła Sowietom pogromem i upadkiem.

    (dodam swój komentarz – Biała Rosja była Aliantem dzięki, którym w Wersalu Polska powróciła na mapy świata po pruskich rozbiorach, była formalnym sprzymierzeńcem, było powinnością Polski pomóc Białej Rosji – ale przecież Piłsudski był agentem niemieckim i bolszewickim)

    Z taka oceną sytuacji zgadzają się trzy strony. (polska, ukraińska, sowiecka).

    A tymczasem Naczelnik Państwa Polskiego zawarł jesienią 1919 r. tajne porozumienie z sowietami na mocy, którego działania wojenne zostały okresowo przerwane.
    (mój komentarz- tj.front zachodni bolszewików zabezpieczony)

    Karol Radek Sobelson – przywódca żydobolszewicki

    „Jacy ci biało -Polacy głupi – mogli nas, czerwonych rozgnieść jeszcze osiem miesięcy wcześniej , gdyby pomogli białym Rosjanom; teraz sami leżą u naszych stop”.

    Tuchaczewski – sowiecki general

    „Gdyby rząd polski umiał porozumieć się z Denikinem przed jego klęska – wówczas uderzenie Denikina na Moskwę, posiłkowane przez ofensywę polską z zachodu, mogłaby skończyć się dla nas znacznie gorzej i trudno nawet zdać sobie sprawę z ostatecznych wyników”.

    To Hitler miał zająć Polskę z jednej strony, a żydobolszewia z drugiej – takie najwyraźniej były tajne porozumienia , tajnych gremiów masońskich i niemieckich

    Pisząc o domniemanym sojuszu z Niemcami pan historyk Zychowicz, chce najwyraźniej podtruć publikę swoim gdybaniem.

    Następnym etapem miał być atak Hitlera na żydobolszewie i oddanie części Rosji Prusom

    Wojna światowa była obliczona również na biologiczne wyniszczenie i wykrwawienie substancji narodowej polskiej i rosyjskiej i spełnienie roszczeń terytorialnych Prus od Polski.

    Zresztą bolszewicy część Rosji już wcześniej dla Prus udostępnili.
    Przedsięwzięcie II wś finansowała masoneria brytyjska i żydowskie banki – tak samo jak i Rewolucję bolszewicką.

    O tym jednak Zychowicz nie wspomina.
    Przewrotność, zakłamanie , przebiegłość żydowsko pruska i żydowsko bolszewicka jawi się w książce Zychowicza w pełnej krasie.

    Książka obliczona na akceptację przez Polaków historycznej polityki niemieckiej wobec Polski i usprawiedliwienie współczesnej agresji Niemiec na Polskę i kraje Europy Wschodniej przez neonazistowska IV Rzeszę niemiecką pod płaszczykiem Unii Europejskiej.

    Historyczne doświadczenie antyniemieckie jest na całe szczęście dobrze zakorzenione w świadomości narodowej Polaków.

    I na nic się nie zdadzą zabiegi propagandy neonazistowskiej w stylu Zychowicza.

    Bo przecież w Rocie śpiewamy:
    „Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz, nie damy polskiej ziemi”

    Albo w porzekadle:
    „Jak świat światem Niemiec Polakowi nigdy nie był bratem”

    To przecież Bismarck powiedział:
    „Bić Polaków tak, aby odechciało się im żyć”

    I bili.
    Późniejsze wydarzenia i druga wojna światowa w pełni to potwierdziła.

    Polacy byli mordowani, bezkarnie bombardowani, bo przecież żydo – niemiecko- faszystowska ekipa sanacyjna Piłsudskiego zostawiła bezbronne polskie niebo, a Polaków wystawiła na pastwę Luftwaffen, katowani w Gestapo, wysyłani do obozów pracy i na roboty przymusowe do Niemiec, wyłapywani w ulicznych łapankach, rozstrzeliwani na ulicach.
    Niech sobie Zychowicz poogląda tablice uświęcające pamięć rozstrzelanych, zdjęcia z zamienionej w kupę gruzów Warszawy ….

    Książka i teza Zychowicza mieści się w kategorii neo -Goebbelsowskiej agitki, bo przecież 85% prasy i mediów w Polsce jest w rękach niemieckich , które to „langsam aber sicher” miażdżą świadomość Polaków

    KTO JEST WŁAŚCICIELEM prasy i mediów w Polsce, kto MIAŻDŻY ŚWIADOMOŚCI Polaków świadomość
    marucha.wordpress.com/2012/05/20/kondycja-rynku-prasy-w-polsce-analiza

    A Zychowicz zapewne chciałby, aby Polacy pisali tak jak kiedyś:
    „ Jesteśmy w obozie pracy, jest nam tu bardzo dobrze”

    Lub tak jak teraz

    Kochana mamusiu,
    Jesteśmy w Unii Europejskiej i jest nam tu bardzo dobrze

    W Unii jest fajnie, niczego tu nie brakuje. Cukier jest po 5zł za kg, benzyna po 5,50 zł za litr, masło po 4,10 zł za kostkę, chleb po 3,20 zł za bochenek, a paczka papierosów po 12 zł.
    Jeśli chodzi o nasz dom, to latem przyjechał pan Helmut z Berlina . Najpierw postawił piwo, a potem pokazał akt własności z 1937 r. i powiedział, że teraz to jego ziemia i wszystko, co na niej. Może to i lepiej, i tak nie byłem w stanie płacić podatku katastralnego (Mamusia wie, 2% od wartości nieruchomości rocznie). … czytaj dalej http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2012/04/12/kochana-mamusiu

    Kpina z doświadczeń historycznych, z martyrologii Polaków, pogarda dla ofiar II wojny światowej wywołanej przez zbrodniczą , nazistowską Trzecią Rzeszę niemiecką – Trwa mać i ma się dobrze.

    Bo oto mamy książkę Zychowicza o tym , że gdybyśmy sprzymierzyli się z Hitlerem, to byłoby nam bardzo dobrze.

    Od Krzyżaków do Hitlera z Niemcami jest nam bardzo dobrze, bo oto na czołowych stanowiskach politycznych w kraju mamy wnuków volksduetchy i kolaborantów zbrodniczej III Rzeszy – Tuska, którego wybory sponsorowały państwowe fundacje niemieckie Adenauera i Schumana, a na stanowisku Ministra Spraw Zagranicznych kolejnego wnuka volksdeutschy z Bydgoszczy…

    Już mamy na dawnych Kresach Wschodnich byłej Rzeczpospolitej pomnik Stefana Bandery – agenta Gestapo i NKWD, a na zachodniej granicy już mamy na razie podwójne nazwy miejscowości polskie i niemieckie.
    a pRezydenci Polski na wyścigi popierają pomarańczową Ukrainę i pomagają w kolonizacji Polski przez IV Rzeszę niemiecką.

    Bezczelność i perfidia niemiecka zawsze miała niezwykłą silę ogłupiania: dziś pisana hucpiarskim piórem Żyda ma naprawdę „Über-grenze moglichkeiten”

    Poczekajmy jeszcze kilka lat
    Uroczystości państwowe będą się odbywać już nie na placu agenta niemieckiego Piłsudskiego, a zmienionego na placu Hitlera, nie pod Pomnikiem Nieznanego Żołnierza, a pod pomnikiem Bohaterów Wehrmacht-u.

    I będzie się nam wszystkim żyło dostatnio i miło, pomarańczowo i tęczowo w cieniu pomników Fryderyka wielkiego, Hitlera i Piłsudskiego, Bandery i Katarzyny II (Sofia Augusta Anhalt – Zerbst Prusaczka rodem ze Szczecina) , zakochanej pary agentów niemieckich Lenina i Trockiego.

    I będzie Nan się dobrze żyło na głodowych emeryturach ( niebawem od 75 r. życia) i zasiłkach dla bezrobotnych, bo miejsca pracy, bo środki utrzymania już zostały rozprzedane, a wszystkie profity z kolonizowanej Polski płyną na zachód do niemieckich banków.

    I cytując premiera Tuska i będzie się nam żyło „powiem krotko”.

  27. Wandaluzja said

    Matka Polka: Tożsamość żywiołu pruskiego i żydowskiego to wielki i ważny temat do tej pory przez nikogo nieporuszany.

    Ja piszę o Żydogermanii od lat. Gdy Polacy walczyli z bolszewikami to Prusacy dali władzę na Litwie litwakom jako Żmudzinom-Litwinom, co jest gwarancja, że ich JEDYNYM wyznaniem wiary był, jest i będzie Antypolonizm. Katarzyna II ZAMIENIŁA NAZWISKA: Ukrainę na Małoruś, Litwę na Bialoruś a Żmudz na Litwę, co Polakom, którzy lubowali się w Rusi Takiej czy Innej, podobało, ale nazwę UKRAINA rewindykowali Austriacy.
    Polscy historyczy piszą, że Rosja zachowywała się tak, jakby była rządzona z Berlina. Był to skutek rządów kurlandczyków czyli Urzędniczej Szlachty Kurlandzkie, co znamy jako potężną koterię germanofilską z Petersburga, złamaną dopiero przez Katkowa za pieniądze francuskie.
    Otóż zwycięstwo Białej Rosji – nie Złotej, Zielonej czy Niebieskiej, a Denikin był Białym Rosjanienm – dawało gwarancję jej Germanofilności. Wielu polskich intelektualistów balo się tych Białych bardziej niż Czerwonych, tak jak Danikin uważał Obronę przed Petlurą KIjowa za ważniejszą od ofensywy na Moskwę. Przyjął bowiem Ultimatum Piłsudskiego pod naciskiem Darczyńców, ale w tą lukę weszli Czerwoni, którzy rogromili Petlurę, w znacznym stopniu Dzięki Białym.
    Polacy zdawali sobie sprawę, że Stalin NIE JEST WROGIEM ROSJAN, tak jak Synowie Zegarmistrzów – i dlatego Stalinizm był Najłagodniejszą Formą Bolszewizmu Jana Chrzciciela. – Po otruciu Dzierżyńskiego dzięki LISTOWI Lenina Stalin powiedział Trockiemu PASZOŁ WON, bo psami poszczuję. Rosjanie rozszarpię cię, że dałeś Żydom sefardyjskim 15 tysięcy ton złota.
    Jest pytanie, czy Zakup folwarku żydowskiego przez hrabicza Moltke, z granicą żydowsko-niemiecką na Missisipi, był intrygą loży maońskiej w Berlinie – tak jak zamordowanie Kirowa? co wywołało Terror Stalinowski.

  28. MatkaPolka said

    Tak p. Wandaluzja mam tego troche wiecej

    Zebrana w punktach TOŻSAMOŚĆ ŻYWIOŁU PRUSKIEGO I ŻYDOWSKIEGO

    Tematy do przemyślen, rozwiniecia i opracowan – dla zainteresowanych i historykow

    AGRESJA NIEMIEC NA POLSKĘ I EUROPĘ WSCHODNIA.
    Odbudowa Militaryzmu Pruskiego – Rewanżyzm Krzyżacki UE’ obejście Umowy Poczdamskiej
    Nowe formy Wojny Tonalnej

    KRZYŻACY I ŻYDZI
    Tożsamość tego samego żywiołu – niszczącego Polskę i słowiańszczyznę.
    Niby inne, a jednak to jeden i ten sam żywioły.

    PUNKTY STYCZNE

    1.Mojesz Majmonides – kodyfikator żydostwa –
    W tym samym czasie, po wojnach formowanie sie zakonów militarnych
    – Templariuszy , Krzyżaków, Priori Syjonu.

    Używam słowo Krzyżak , aby podkreślić historyczna ciągłość bardzo skomplikowanego procesu historycznego i politycznego -Templariusze/Krzyżacy/ Prusy/ Niemcy masoneria/ Żydzi

    W dzisiejszych czasach oczywiście mówimy nie o Krzyżakach/ Prusakach , ale o Niemcach – wyjaśnienie tego poniżej w tekście.

    2. Te same cele –rząd światowy – zniszczenie słowiańszczyzny, która stoi im na drodze.

    3.Transnarodowośc tego żywiołu – zakony militarne i nie militarne , loże masońskie, żydowskie Kahały
    Prioria Syjonu – zakon nadrzędny.

    4.Nadrzędność Krzyżaków nad Żydami.

    5. Krzyżacy znacznie lepiej ukryci i schowani. Żydzi rodzaj zasłony dymnej dla agresji Krzyżackiej

    6.To Bismarck powiedział:

    Po to Bóg dal Prusom Żydów, aby szpiegowali Polaków . Wielowiekowa współpraca żydow i Prusakow

    7.Fundusze – złoto ze zdobycia świątyni Salomona – po wojnach Krzyżowych .

    Templariusze okradli, Priorię Syjonu podległą papieżowi stali się główną siłą finansową, militarną, intelektualną w średniowieczu mającą wpływ na wszystkie kraje i dwory europejskie.

    Krzyżacy to odłam Templariuszy (główna legenda masońska), siła trans narodowa – wszystkie najmożniejsze rody w Europie dawały syna do zakonu na wojny krzyżowe , aby odbić grób Chrystusa z rak Saracenów.
    Wcześniej po rozbiciu Chazarow przez Światosława w 960r. – starszyzna chazarska wżeniała się we wszystkie rody Europejskie. Z drugiej strony pierworodny z bogatych rodow europejskich miał zaszczyt być rycerzem zakonu biorącego udziale w Wyprawach Krzyżowych o odbicie Grobu Chrystusa
    Ciekawe ilu wśród tych rycerzy było Chazarami?

    8.Przyjęcie Judaizmu przez Chazarów 760 r
    Później powstanie i rozbicie królestwa Chazarów (Hunów – Mongołów, Turków ), przez Światosława
    Starszyzna uciekła – wżeniła się we wszystkie rody Europejskie. Masy chazarskie stały się tzw. Żydami.

    8a. Religia
    Żydzi – system kompletnego fałszu i zakłamania
    Żydzi- nie rasa, nie naród, nie wyznanie, nie semici . Wyznawcy Lucyfera , Gnozy , Kabały .
    Żydowski bóg to NIE Jahwe – to rabin w niebie czytający Talmud –swoisty Kodeks Złodziejski.
    Rabin – ten w niebie czyli ten żydowski Bóg może się mylić jeśli interpretacja rabinów ziemskich jest inna

    Bóg żydowski według Talmudu to zupełnie inny bóg niż ten w Biblii.
    Co ma wspólnego Dekalog Mojżesza z Talmudem. Co ma wspólnego Biblia z Talmudem.
    Co ma wspólnego Jahwe z Talmudem.
    Co mają wspólnego prorocy biblijni z Talmudem . co ma Wspólnego Abraham albo Mojżesz z Talmudem ? – NIC, Nill, Nada , Zero

    Co ma wspólnego rabin z nieba czytający Talmud z Bogiem nadprzyrodzonym, uniwersalnym i wszechmocnym
    Już to samo ilustruje pokrętne, schizofreniczne, zakompleksione myślenie tzw. Żyda

    Żydostwo to zło rabinów czytających Talmud – (wszystkie perwersje współczesnego świata wynikają z Talmudu) i konformizm mas żydowskich wierzący w rabinów.
    –Rabini wyłaniani z mas żydowskich wybierany jest ten najgorszy z najgorszych i staje się rabinem.

    Żydostwo to schizofrenia

    Żydostwo to mentalność przestępcza. Świetnie to ilustruje „Akt Oskarżenia przeciw Talmudowi”
    Ktoś przyłożył ten Akt Oskarżenia na aktualnie obowiązujące Prawa – i dla Żydów to jest horror.

    Każdy, kto uważa się za Żyda jest przestępcą. Ktoś, kto uważa się za Żyda powinien od razu stawać przed Plutonem Egzekucyjnym. Żydzi o tym wiedza i dlatego ukrywają swoje żydostwo.

    Dlatego swoja działalność sprowadzają do tajnych związków

    Przestępczość żydzizmu , dobrze ilustruje również seria krótkich wideo na youtube
    Izrael Ziemia obiecana Przestępczości Zorganizowanej (Dave Duke)

    W istocie żydostwo to Przestępczość Zorganizowana. Tajność, niedostępność, spisek przeciwko gospodarzom, wśród których funkcjonują. To stanowi o antypaństwowości, niezgodności z prawem, z porządkiem prawnym i społecznym krajów, w których funkcjonują.

    Z krzyżactwem jest tak samo. Wyznawcy Lucyfera , Gnozy i Kabały
    Kol Nidre – Krzywoprzysięstwo, łączy te dwa żywioły.
    Rozbój , agresja i atak .

    Przywłaszczenie złota z świątyni Salomona. Nie po to były Wyprawy Krzyżowe. (odzyskanie grobu Chrystusa od Saracenów)
    Wypowiedzieli posłuszeństwo swoim zwierzchnikom Priorii Syjonu i Papieżowi.
    Zdradzili i okradli. Nie po to zostali powołani. Przestali być zakonem Militarnym obrońców wiary i Chrystusa. Stali się zwykłymi rozbójnikami – watażkami i agresorami napadającymi na gospodarzy dający im gościnę.

    Agresja i ekspansja Krzyżaków na ziemie Polski

    W tym samym czasie
    Agresja Żydów na ziemie Polskie

    Na pewno cecha wspólną Krzyżactwa i żydostwa to Kol Nidre- krzywoprzysięstwo, uzurpacja .
    Agresja gościa na gospodarza , który ich przyjmuje to wspólne cech żydzizmu i krzyżactwa

    Tajne związki to wymysł krzyżacki. Stad rozwinęła się masoneria. Tu spotkały się te dwa żywioły.

    Te same cechy istnieją nadal i sa jak najbardziej aktualne . Najlepszym przykładem cala ta Unia Europejska – agresja Niemiec na Europę agresja tajnych organizacji o proweniencji krzyżackiej i żydowskiej na narody Europy

    Loże żydowskie istnieją, loże masońskie istnieją, Kahały istnieją . Komisja Europejska to największy naczelny Kahał żydowski – niewybieralny, nachalny, uzurpatorski.

    Tajność stanowi o tym , ze są to organizacje antypaństwowe, występują przeciwko porządkowi prawnemu państw i narodów, wbrew interesowi społecznemu. Tajne to znaczy nielegalne.
    Sprzeczne z prawem działalność sądów, policji , sejmu, rządu – definicja żydowska demokracja od Majmonidesa po dzień dzisiejszy

    Ta głębsza retrospekcja historyczna nic nie straciła na aktualności. Współcześnie, na dzień dzisiejszy obserwujemy to samo.

    Wszystko to ten sam ARGUMENT SIŁY I PRZEMOCY żydostwa i krzyżactwa przejawiający się w różnych postaciach.
    Żydzi i Niemcy nie rozumieją innego argumentu ( stąd w historii liczne pogromy i wygnania Żydów )

    Rewolucje i wojny
    Napady
    Depopulacja Narodu Polskiego – dziś przymusowa emigracja za chlebem
    Germanizacja – dziś nie trzeba wywozić dzieci z Zamojszczyzny, przeprowadzać Rugi pruskie , wywozic na roboty przymusowe, zamykać w obozach koncentracyjnych
    Monopolizacja – prasa i media, przemysł i banki,
    Fałszowanie wyborów – odmówienie obywatelom polskim prawa głosu. Niedopuszczenie do referendów.
    Ustanowienie takich ciał jak Komisja Europejska – niewybieralna i uzurpatorska – jako super rządu, aparatu przymusu i dyktatu – wspólne dzieło Niemców i Żydów

    9.Migracje Chazarów na Europe – Aszkenazi to Germanie
    Chazarscy Awarowie stali się Bawarami

    (początek wklejki)

    Identyczność wrogości do Polski i Polaków – Żydów i Niemców

    10.Identyczność celów żydowskich i niemieckich – żydowska Globalizacja, Wielkie Niemcy od Renu do Władywostoku . Likwidacja słowiańszczyzny

    Linki
    en.wikipedia.org/wiki/Khazars
    pl.wikipedia.org/wiki/Chazarowie po polsku (mocno ograniczona strona)

    Maps of the Khazar kingdom from 300 c.e. to 1000 c.e.
    3w.bibliotecapleyades.net/sociopolitica/esp_sociopol_khazar03.htm

    To, że żydzi osiedlali się w Polsce i mieli być to Sefardyjczycy to nieporozumienie.
    Jeśli w ogóle szli z zachodu to byli to chazarscy Germanie , którzy powracali ( to mój domysl)
    Sefardyjczycy ( wygnani z Hiszpanii) – osiedlali się głównie we Włoszech, Francji
    w Polsce minimalna ilość – (800 lub 800 rodzin.)

    Trzon Żydzizmu to Chazarzy – mówi się o 90 – 95 %

    Żydzi szli z Rosji – to Chazarzy zobacz khazaria.com
    Trzynaste Plemię – Therteen Tribe – autor Arthur Koestler (Żyd węgierski)
    Książka o historii królestwa Chazarii w języku angielskim – do wygooglowania dostępna miedzy innymi na Radio Islam.

    Wg mnie Krzyżactwo jest i było największym wrogiem Polski i Polaków
    11.Propaganda w Polsce w 85% w rekach Niemców – i Żydów

    Ale to rewelacja – okazuje się , że Germanie to też Chazarzy , a wiec tzw. Żydzi
    ASKENAZI TO W JĘZYKU CHAZARSKIM GERMANIE
    http://www.koreywo.com/chazarowie.htm

    Żydzi to psy krzyżackie – to lekka jazda Krzyżacka – Dragoni, po których zajecia terytorium i państwa dokonuje ciężka Jazda krzyżacka

    12.Niemcy w agresji na Polskę są o wiele lepiej schowani niż żydzi – cala złość na Żydów
    – Największe korzyści terytorialne odnoszą Niemcy/ Prusy

    13.Pomylona tożsamość Niemców z Prusami . Prusy zjednoczone dopiero w 1870 r. przez Bismarcka
    Pytanie . Czy można uznać uznać zjednoczenie Niemiec przez Prusy za rodzaj podboju Niemiec przez Prusy ( zjednoczenie 350 małych księstw niemieckich ). Było to możliwe po tym po zbrodni rozbiorów Polski przez Prusy. Prusy i Niemcy to nie to samo !!

    14.Rozbiory kompletnie z inicjatywy Prus – rosyjska Katarzyna II to Prusaczka
    austriaccy Habsburgowie pod kontrolą krzyżackich Hohenzollern ów

    15.Wszystkie powstania – zrywy narodowe z inspiracji Prus , zawsze przeciw Rosji – wyparcie żywiołu polskiego przez żywioł niemiecki (pruski?) i żydowski

    W poszukiwaniu tożsamości Żydów i Niemców – Niemcy i żydzi to to samo przynajmniej w stosunku do agresji na Polskę

    16. ASKENAZI = GERMANIE; AWAROWIE = BAWAROWIE – to Chazarzy

    Mojżesz Majmonides – kodyfikator żydowski . żydostwo powstało w tym czasie, kiedy w potęgę rośli Templariusze i Krzyżacy. Po Wyprawach Krzyżowych rycerstwa europejskiego osiedli w Polsce wycieli w pień słowiańskie nadbałtyckie plemię Prusów i przybrali ich nazwę ( mieli nawracać na chrześcijaństwo przez ewangelię i dobrą nowinę – wycieli ogniem i mieczem – pachnie Chazarami, czosnkiem i Hunami)

    Nikt nie łączy do tej pory wzrostu potęgi i znaczenia Templariuszy / Krzyżaków ze wzrostem Żydów, ukształtowaniem się żydostwa skodyfikowanego przez Majmonidesa
    – (krzyżacy zakon militarny –żydzi zakon cywilny )

    16a. Trzeba podkreślić Mongolskie pochodzenie Chazarów, a wiec tzw Żydów. To Hunowie!!!

    Ojczyzną Żydów (Chazarów) jest Mongolia a nie Izrael(Palestyna) i oczywiście nie Polska.
    Wysłać ich na pustynie Mongolii

    http://www.bibliotecapleyades.net/sociopolitica/esp_sociopol_khazar03.htm

    Khazarian History Notes
    • Pre-history

    1 China
    One of the earliest agrarian societies, has had a long history of problems with nomadic tribes of the Eurasian steppes. The Chinese were experienced in battle with the nomads and eventually drove them westward.

    2 Invasion

    b) Unlike the western agrarians, the Chinese likely knew Nomadic culture, their migration routes, and how to engage and defeat them in battle
    1. Eventually the Chinese defeated the nomads, and forced them out of the region
    2. The nomads relied on their mobility for protection. they were only part time specialists in fighting, and were no match for the recourses of agrarian China.
    c) As these nomadic tribes, moved westward, they found agrarian societies who were no match for them.

    * We see these classic (moving target v.s. still target) episodes which would dominate the conflicts of this era. Nomads could invade, loot, and destroy villages and then retreat back into the grasslands. For the agrarian societies to rebel, they had to go out and find these nomads who could be anywhere, making offensive military campaigns almost impossible. 2. only in later centuries do the western agrarians come to understand nomadic military tactics, and later defeat those not already in the process of becoming agruarianized.

    3 Empire of the white Huns (350-550)

    a) In the year 350 the Huns (the first of the many nomadic tribes from the grasslands [steppes] of northwest China) arrive in the region of Transoxania.

    1. Transoxania is a region located south of the Aral sea. It is named after the river that runs through it, the Oxus river (now called Amu Darya) Oxus is only a Historic name.

    1.1 A Greek colony existed here in the times B.C. however was thought to be destroyed by Indians and had no influence on Hun culture

    1.2 This is a research frontier, in the history of Transoxania.
    b) As the Huns move toward the Caspian sea and farther South, they drive the Persians south, or may have absorbed them (into Hun culture).

    The Persians and Huns get involved in many conflicts over the years, before forming any alliances.

    1. In 392 A.D. the Huns aid the Persians in an attack on Roman Mesopotamia.

    c) Over time many other tribes appear in what is now south Russia. They are believed to be offspring of the Huns and or other nomadic tribes from the east.

    These tribes include the Bulgars, Avars, Uguars, and Khazars*. see arrows on map ‘pre-history’

    d) The greatest leader of the Hun Empire was Attila, His death in 550 A.D. causes the empire to fall.

    4 Western Turkish [Tirkut] {AKA Turkut*} Kingdom (550-650)

    a) Attila’s death creates a power vacuum for eastern Europe. These various pastoral nomads are longer are forced to pay tribute to the Huns. This allows for less energy devoted to doing so. For pastoral societies to pay tribute, Trade for currency as well as giving up actual livestock must take place. If tribute isn’t given the threat of a Hun army invasion, accompanied with fellow tribes under the same Hun tutelage is eminent

    (koniec wklejki )

    1226 ROK PRZYBYCIE Krzyżaków do Polski , na zaproszenie Konrada Mazowieckiego
    w celu nawracania na chrześcijaństwo pogan. Małe słowiańskie, nadbałtyckie Plemię Prus – wycięte w pień przez Krzyżaków ogniem i mieczem – Krzyżacy/Prusy przyjęli nazwę ofiary – – jakże typowe dla zydow – – zabicie ofiary i przejecie nazwiska – Agresja i ekspansja na Polskę – zaproszonego gościa

    W tym samym okresie 1264 r.
    17. STATUTY KALISKIE – nadanie przywilejów dla przybyłych z Europy Żydów – ok. 800 Żydów osiedliło się w Polsce.

    18. ROZBIORY POLSKI – całkowite dzieło Prus i Żydów
    August II Mocny – Kandydat pruski. finansowanie Elekcji przez żydowskie Banki Lehmana i Werthaimera
    Rozkład Państwa – Upadek gospodarczy i osłabianie militarne Polski.

    Analogie do współczesności

    Trefność Konstytucji 3- Maja – prowokacja pruska. Poseł pruski Lucchesini i ks. Piattoli – prowokatorzy pruscy – Rewolucyjne idee rewolucji jakobińskiej nie do przyjęcia dla Rosji i carycy Katarzyny Prusaczki ze Szczecina , tak samo jak na owe czasy zniesienie pańszczyzny.
    Żydzi Lelewel , Kołłątaj…

    19. POLSKIE ŚWIĘTA NARODOWE – podsuwane przez wrogów Polski i Polaków – świętowanie największych porażek narodu polskiego – Żyd i Krzyżak w kułak się śmieją!!!
    Konstytucja 3-Maja, Powstanie Listopadowe, Powstanie Styczniowe , Powstanie Warszawskie

    20. Fałszywi Bohaterowie – masoni – szczególnie Piłsudski – Warta Honorowa przy grobie Piłsudskiego w 1939 r. po zdobyciu Krakowa przez Nazistów – za zasługi dla Niemiec , a nie dla Polski. !!!!

    21. Dziś Donald Tusk dostaje nagrody od Niemców – Karola Wielkiego i Rathenau… – za zasługi dla Niemców, a nie dla Polski

    22. UKRAINA – upadek Wielkiej Polski, Wielkiego Pasa Cywilizacyjnego od Bałtyku do Morza Czarnego – dzieło Prus , masonerii i Żydów.
    Językiem urzędowym Tatarów Krymskich był język polski; na zachodzie Hanower to Hanów Berlin to Barlina
    miasta poczatkowo słowiańskie. Dodam Wrocław to Wrota Sławy ( po niemiecku Breslau – Brama Slawy) – te dwie informacje pokazują zasięg Cywilizacji Polskiej

    22a.Oderwanie Kresów wschodnich to cześć długofalowego Planu Krzyżackiego
    Stefan Bandera (Agent Niemiecki) , SS Galizien , Armia Własowa. Rzezie na Wołyniu – kościół grecko Katolicki to przechrzty żydowskie – Konwertyci . Bunty Jakuba Szeli napędzane przez Habsburgów podporządkowanych Hohenzollernom – Prusakom

    22b.Kresy Zachodnie – Wyparcie Polski za Odrę i Nysę . Polska ( Link halat – Dragn nach osten
    – Zachodnia słowiańszczyzna od Hanoweru do Ratyzbony
    Mniej więcej pokrywa się z była NRD – niesłusznie zagarnietą przez Niemcy– Utracone przez Polskę w wyniku agresji zakonu Krzyżackiego/Prus i silnie zgermanizowane.
    Zdrada Aliantów – nic dziwnego – to i tak sojusznicy Krzyżaków i zawsze nimi byli.

    22c. Lekceważenie Umów międzynarodowych. Umowa Poczdamskiej – podstawy do ładu prawnego w Europie po II wś. Unia Europejska, Traktat Lizboński – to ominiecie Umowy Poczdamskiej; pogarda dla 60 milionów ofiar II ws. Nierespektowanie i nie dotrzymywanie umów, a żydowskie Kol Nidre.

    23.Zjednoczenie Niemiec pod berłem pruskim przez Bismarcka (350 małych księstw) 1870r.
    Nikt na to tak nie patrzy – ale to w istocie takie same ROZBIORY NIEMIEC jak rozbiory Polski przez Prusy.

    24.Rozwój Militaryzmu Pruskiego i Rozwój Potęgi finansowej Rotszyldów – (Żyd frankista – miał mały biznes handlu monetami na frankfurckiej Juden Strasse) .
    Urósł w Potęgę Finansową udzielając pożyczek na wojny dla Księcia Hesji.

    25Imperium Brytyjskie to w istocie imperium Pruskie – małżeństwo Królowej Victorii z Księciem pruskim Albertem – rozkwit Imperium Brytyjskiego – Te same pieniądze Templariuszy / Krzyżaków

    26.Masoneria – Twór krzyżacki – Pierw były Tajne związki krzyżackie za murami Konturii Krzyżackich
    Tam gdzie spotykają się te dwa żywioły

    27.Transnarodowy charakter Żydzizmu i Krzyżactwa – Loże , zamki rycerskie , zakony, Kahały – dziś to samo.

    28.Główne i stałe elementy tajnej polityki pruskiej

    Osadzić na czołowej decyzyjnej pozycji w Polsce swojego wasala
    Korupcja
    Roszczenia
    Agresja
    Kłamstwo , Propaganda
    Zamaskowane , Tajne cele. Użycie Żydów. Cala złość na Żydów (slusznie!!) i na Rosję. Nigdy na Prusy !!

    Kilka przykładów

    August II Mocny(wybrany na króla polski, również żydowskie pieniądze) ,Caryca Katarzyna II (Prusaczka)

    Królowa Viktoria. (mężem książę pruski Albert)
    Potęga Imperium Brytyjskiego to potęga Krzyżaków/ Prus
    Żydzi angielscy i żydzi amerykańscy – – wpływ Londynu – Imperium Brytyjskiego poprzez tron brytyjski i loże masońskie, a wiec krzyżackie /pruskie

    Silna i ukryta obecność kapitału niemieckiego/pruskiego w obu Amerykach.

    29. Lenin – agent niemiecki Przywódca Rewolucji Bolszewickiej, Piłsudski – agent niemiecki w odrodzonej Polsce (zamach majowy finansowany przez Wielka Brytania)

    Dziś w Polsce agentem niemieckim jest Donald Tusk – finansowane wyborów Tuska przez fundacje Niemieckie , fałszowanie wyborów

    FAŁSZOWANIE WYBORÓW. Trudno złapać za rękę przy liczeniu głosów , ale..

    Kodeks wyborczy jest niekonstytucyjny – konstytucja Polska mówi wyraźnie o Ordynacji Wyborczej , a nie o Kodeksie Wyborczym
    Mówi o glosowaniu bezpośrednim , tymczasem zmieniono na głosowanie Korespondencyjne – całkowicie sprzeczne z konstytucją – stwarzającą doskonała szanse do falszowania Ponadto nierówny dostęp do mediów.
    Także nierówne szanse zgłaszania kandydatów. Kandydat musi zebrać tysiące podpisów , aby w ogóle moc kandydować. W prawie brytyjskim potrzeba TYLKO DWIE OSOBY, aby moc kandydować – proposer and seconder – składający wniosek i popierający wniosek.

    To komisja wybiera, a nie wyborcy.

    Wybory sa nieważne, a w konsekwencji wszystkie prawa i ustawy uchwalane przez nielegalny rząd są nieważne i nie mogą mieć mocy prawnej.

    30. Obergruppenführer Donald Tusk jest nowym namiestnikiem na kolonizowana Polskę
    – następca Hansa Franka – Gubrnatora Generalnej Guberni (Generalgouverneur für die besetzten polnischen Gebiete) – Za zasługi dla Niemiec, nagrody niemieckie dla Tuska – Nagroda Karola Wielkiego i Waltera Rathenau – dowód agenturalności Tuska na rzecz Niemiec , największego wroga Polski

    31.Prasa polskojęzyczna jest w rękach niemieckich MA OLBRZYMIA SILE OGŁUPIANIA i zawsze miała

    32.WSZYSTKIE PROFITY Z KOLONI POLSKIEJ idą do banków niemieckich i żydowskich

    33. Nadrzędnym , długofalowym celem Niemców i Żydów jest zniszczenie Polski , zniszczenie słowiańszczyzny rozbicie Rosji – Budowa państwa Pruskiego/ Krzyżackiego od Renu do Władywostoku – zawsze tak było – żydzi i Krzyżacy ( dziś Niemcy) – zawsze mieli ten sam wspólny cel
    Po żydowsku to Globalizacja.

    34.Perfidia Krzyżacka – przykład Powstanie Styczniowe 1863 z inicjatywy samego Bismarcka , zawsze skierowane na Rosję, nigdy na Prusy. Polska patriotyczna młodzież na zsyłki – żywioł polski wypierany przez żywioł niemiecki i żydowski – cała wina na Rosje . Zdrady żydowskie i współdziałanie z Prusami.

    35. Stały element propagandy niemieckiej – skierować całą złość Polaków , narodu Polskiego na Rosję – – Największe korzyści odnoszą Prusy.. Żydzi współpracują, zdradzają i swoje zarabiają
    ( przykład Kronenberga skarbnika powstania styczniowego ukradł milion rubli w zlocie na broń dla powstańców ) Powstańcy Bezbronni.

    36. Powstania , zrywy narodowe – listopadowe , styczniowe , warszawskie ,-,insurekcja kościuszkowska – zawsze stoją za tym Prusy, masoneria (Krzyżacy, żydzi) – eksterminacja i wygubienie najwartościowszych elementów narodowych

    Przywódcy nazistowscy Żydzi – patrz Żydowscy Pretorianie Hitlera
    Hans Frank
    Goebbels
    Himler Milch, Hydrich
    Alfred Rosenfeld –

    Setki innych Żydów na czołowych stanowiskach u Hitlera.
    Również przypomnijmy – o żydowskich przywódcach bolszewickich, o nasłaniu Żydów na Rosje przez Prusy…

    JUDEOPOLONIA – powrót do koncepcji Państwa żydowskiego pod protektoratem Niemiec na ziemiach Polski . Likwidacja Polski, jako państwa.

    IG Farbem – mieszany kapitał żydowsko niemiecki, amerykański, brytyjski kwintesencja współpracy i
    – sil a napędowa zbrodniczej nazistowskiej Trzeciej Rzeszy niemieckiej
    Odbudowa IG Farben dziś – Nazistowskie korzenie Unii Europejskiej na Google sztafeta życia

    37. Dziś NOWA FORMA WOJNY TOTALNEJ Prus/ Krzyżaków / Żydów przeciw Polsce prowadzona przez Niemców i Żydów nowa formą depopulacji narodu polskiego jest przymusowa emigracja za chlebem – ruina gospodarcza Polski ,pauperyzacja społeczeństwa, brak miejsc pracy, ruina opieki medycznej, ruina oświaty, sztuczne zadłużenie , gospodarka mieszkaniowa , ruina Armii – polska jest bezbronna.

    Pamiętajmy, USA to Imperium Brytyjskie , a wiec Krzyżackie /masońskie/ żydowskie
    Niemcy to cały czas Krzyżacy . UE to forma rewanżyzmu Militaryzmu Pruskiego – popatrz Nazistowskie korzenie UE

    38. Nowa Broń – Wyszły Tanki – Przyszły Banki. Propaganda – media i prasa niemieckie
    Niewidzialna Wojna.

    39.Militaryzm Pruski a Militaryzm Izraela – dwa BLIŹNIACZE państwa – ta sama metody agresji na niezależne państwo RFN i Izrael zawsze ściśle współpracowały od początku swojego istnienia

    40.Ruchy Marksistowskie Marks, Engels , Lenin (agent Pruski) – niemieccy żydzi

    41 Holokaust – mord Żydów na Żydach . Tworzenie żydowskich Męczenników.
    Realizacja heglowskiej tezy i antytezy, która ma przynieść syntezę – zwycięstwo Prusom i Żydom. Powstanie Izraela

    Holokaust – ŻYDZI ŻYDOM ZGOTOWALI TEN LOS

    42.System Bankowy – pod kontrolą Żydów i Prusaków ( Link- nazistowskie korzenie UE, i EBC Nazistowski bank) (System Bankowy i system emisji pieniądza – Linki na StopSyjonizmowi)

    42a.System Sądowniczy – Sadownictwo a Talmud – Od Majmonidesa po dzień dzisiejszy. Sądy Polsce sądami Talmudycznymi.

    42b. System przymusu – Policja Polityczna – żydowskie NKWD, SB i Gestapo.
    Dziś wielka rola Służb Specjalnych – uzurpatorskich i bez kontroli – poza prawem poza sejmem, poza rzadem
    Dotyczy to szczególnie Polski , ale też innych krajów na świecie ….

    Sprzeczne z prawem działalność sądów, policji , sejmu, rządu – definicja żydowskiej demokracji od Majmonidesa po dzień dzisiejszy

    43.Przegrane w I wś Prusy
    Wysłały Żyda Lenina do Rosji, aby robił Rewolucje Bolszewicka
    Wysłały Agenta niemieckiego Żyda , masona Piłsudskiego do Odrodzonej Polski , aby kontrolował sytuacje w Polsce – głownie niedopuszczenie do powstania silnej Armii i osłabienie gospodarcze Polski .

    44. II wojna światowa – zdobycie Berlina – największe zwycięstwo Słowiańszczyzny od czasu Grunwaldu ( (Niestety pod butem bolszewickich Żydów, ALE SIŁAMI SŁOWIAŃSKIMI)

    45.Unia Europejska – Odbudowa agresywnego Militaryzmu Pruskiego, Zasłona dymna dla agresji na Polskę i Europe wschodnia – współpraca żydo masonów i Niemiec
    Rewanżyzm ., Roszczenia Niemieckie do rdzennie Polskich ziem utraconych w wyniku agresji i ekspansjonizmu pruskiego

    OMINIECIE I POMINIECIE UMOWY POCZDAMSKIEJ – lekceważenie Aliantów, Pogarda dla 60 mil ofiar II wojny światowej.

    Tak dziś Donald Tusk – Żyd , Volksdeutch , rzecznik interesu Niemiec , agent niemiecki
    nowy Hans Frank. Nowy gubernator Generalnej Guberni.

    Nagradzany przez Niemców za zasługi dla Niemców, bo przecież nie dla Polski i Polaków
    Nagrody niemieckie – najlepszy dowód agenturalności Tuska

    Konspiracje czas zacząć, czas się bronić

    Propaganda niemiecka ma OLBRZYMIA SIŁE OGŁUPIANIA – kiedy naród polski otrząśnie się z tej hipnozy.
    mediów niemieckich i żydowskich.

    II wojna światowa

    Ścisła współpraca Syjonizmu z Nazizmem.
    Hitler założycielem Izraela .
    ( jewagainstzionizm.org – Porozumienie Transferowe – po polsku u Maruchy – )
    Żydowska i niemiecka finansjera finansowali Hitlera

    Mit i religia Holokaustu.
    Zginęło ok. 500 tys Żydów. W istocie chodziło o wymordowanie 60 mln gojów.
    Wspólne dzieło Niemców i Żydów.
    Współpraca Anglii, USA, Niemiec i Żydów w powstaniu Izraela

    IG Farben – kwintesencja współpracy żydowsko niemieckiej
    Nazistowskie Korzenie UE

    Argumenty siły i przemocy stosowane przez Krzyżaków i Żydów wobec

    Najazdy i napady na gospodarza, udzielającego gościny i schronienia
    Rewolucje, wojny i masowe zbrodnie
    Depopulacja – dziś miedzy innymi przymusowa emigracja za chlebem
    Germanizacja
    Monopolizacja – prasy informacji (media w Polsce =85% niemieckie) system bankowy, system gospodarczy

    Wyprzedaż Polski przez Żydów , nabywcami Niemcy.
    Transfer profitów z Polski do Banków niemieckich

    Oszukane wybory – domena Żydów , ale także domena Niemców – finansowanie kampanii wyborczej Tuska przez fundacje niemieckie – Adenauera, Schumana…

    Ścisła współpraca Izraela i Niemiec – od chwili powstania. Kontynuacja wielowiekowej współpracy.

    Rewolucja Bolszewicka – Prusy i Masoneria (Krzyżacy i Templariusze) wysłały Lenina i finansowały rewolucje
    Żydowsko niemiecki charakter Rewolucja Bolszewickiej.
    Współpraca międzynarodowej Finansjery i Militaryzmu Pruskiego

    Ukraina – SS Galizien, Własowcy , UPA finansowana przez SS, Stefan Bandera = Agent Gestapo ,
    Siekiery i widły chrzczone przez cerkiew Grecko katolicka = żydzi konwertyci
    Ukraina – twór całkowicie masoński i pruski

    Kontynuacja rozkładu Wielkiej Polski – WIELKIEGO PASA CYWILIZACYJNEGO od Bałtyku do Morza Czarnego. Kolejny atak i agresja Żydów i Niemców (Prusaków/Krzyżaków)

    Systematyczne i konsekwentne rozbijanie słowiańszczyzny.

    Zdrajcy żydowscy pracujący na rzecz Prus.

    Jedynie hetman Czarnecki postąpił słusznie ze zdrajcami żydowskimi po potopie szwedzkim – powywieszał zdrajców współpracujących z najeźdźcą – wtedy pały antysemityzmu jeszcze nie było – zdrajca to zdrajca.

    Mamy to w Hymnie Narodowym

    Jak Czarnecki do Poznania
    wracał się przez morze
    dla ojczyzny ratowania
    po szwedzkim rozbiorze.

    Hymn nie wspomina, co zrobił Czarnecki ze zdrajcami.
    – Powiesi zdrajców i donosicieli – powiesił Żydów

    Znaczenie zakonów masońskich – Współpraca Zakonów i Kahałów
    Dzisiejsze zakony – świętego Jana Szpitalnicy , Opus Dei (Judei), Rycerze Kolumba

    Niemiecka żydówka z domu Kesner – – Kanclerz Angela Merkel.

    Tusk niemiecki Żyd

    Język żydowski Jidysz – to dialekt niemiecki.

    Likwidacja Polskiej Armii – robił to Piłsudski , robi to Tusk, robili to zaborcy
    Likwidacja Szlachty Polskiej – klasy rycerskiej – uprzywilejowanej z tytułu obowiązku obrony państwa i narodu – pod płaszczykiem równości społecznej, w kolejnych rewolucjach.

    CZĘSTO MOŻNA USŁYSZEĆ , ŻE NIEMCY I ŻYDZI SĄ LEPSI
    – Tak. W grabieży, oszustwie i zabijaniu. Stąd majątki z rabunków i przewaga finansowa.
    Majątki z kradzieży, napadów , monopolizacji, likwidowanie konkurencji. System bankowy najlepszym przykładem zorganizowanej kradzieży

    Podstępne likwidowanie Polskiej Armii – Zostawienie Polski bezbronnej przez skorumpowanych przez Niemcy agentów.
    Robił to agent pruski Piłsudski tak jak dziś robią Tusk , Komorowski , Kaczyńskiego Kwaśniewski.

    Katastrofa w Smoleńsku – śmierć generałów , katastrofa CASY rozwiązanie i likwidacja VI Dywizji Powietrzno Desantowej, zlikwidowanie powszechnego obowiązku służby wojskowej i szkolenia

    Ograniczenie Armii do Korpusu Ekspedycyjnego poza granicami Polski
    W Niemczech powszechny obowiązek wojskowy , tak jak w Izraelu (nawet dla Kobiet) . W Prusach było to samo.

    Przestępczość Zorganizowana – zawsze jest to mafia żydowska , masoneria ( przestępczość tajna)
    Wojny, napady , rabunki Prus i Krzyżaków –przestępczość zorganizowana jawna

    Israel – wspólny protektorat USA, WB, Międzynarodówki Finansowej Niemiec i masonerii (twór Krzyżacki) –

    Stosują wyłącznie Argument siły i przemocy.
    Tortury Gestapo i żydowskiego NKWD i UB. Rozstrzelania.
    Dziś to samo w Palestynie.

    DŁAWIENIE ROZWOJU POLSKI – Co zabierają Polsce Niemcy i Żydzi

    Najbogatszy surowcowo Kraj w Europie
    Bardzo uzdolniony naród
    Nieograniczony potencjał dla rozwoju, prosperity i dobrobytu społeczeństwa, państwa i narodu

    Skoro mogłoby być tak dobrze to, dlaczego jest tak źle ?

Sorry, the comment form is closed at this time.