Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Matka Boża Bolesna Smętna Dobrodziejka

Posted by Marucha w dniu 2012-09-23 (Niedziela)

W krakowskiej bazylice oo. Franciszkanów znajduje się późnogotycki obraz Matki Bożej Bolesnej, zwanej – z powodu licznych łask tu otrzymywanych przez wiernych – Smętną Dobrodziejką.

Na cierpienia Maryi wskazują tutaj: układ ust, załamanie rąk, postawa nieco pochylona, oczy wezbrane łzami oraz nade wszystko przeszywający Jej serce miecz – symbol boleści. Po bokach Maryi czterej aniołowie, współbolejąc z Nią, trzymają narzędzia Męki Pańskiej.

Z obrazem tym łączy się tradycja ułaskawiania przez Smętną Dobrodziejkę skazanych na śmierć złoczyńców. Udzielanie amnestii odbywało się na mocy przywileju przyznanego przez królów polskich pierwszemu w Polsce Bractwu Męki Pańskiej. W Wielki Czwartek więźniowie spowiadali się, przyjmowali Komunię św., potem prowadzono ich do Kaplicy Matki Bożej Bolesnej, następnie do kaplicy Męki Pańskiej, gdzie po nabożeństwie skazańcy odzyskiwali wolność.

Piotr Hiacynt Pruszcz w swym dziele pt. „Morze łaski Bożej” tak pisze o Smętnej Dobrodziejce:  „Przed tym obrazem grzeszni wielkimi ciężarami nieprawości obciążeni, za przyczyną tej Panny od Pana Boga pociechy odnoszą… Ludzie w różnych frasunkach, kłopotach i jakichkolwiek dolegliwościach będący, gdy się tam z nabożeństwem ofiarują, za pomocą Bożą i niezwłoczną przyczyną Panny błogosławionej to, o co poproszą, otrzymują. Jest to obraz na wejrzenie żałobny, do skruchy i łez wylania każdego pobudzający”.

Dawniej na ścianach kaplicy widniało wiele tablic, na których malowano doznane cuda. Wszystkie one spłonęły podczas pożaru w 1850 r., z którego jedynie sam obraz Matki Najświętszej cudownie ocalał. Z wdzięczności i miłości do swojej niebieskiej Opiekunki krakowianie wraz z duchowieństwem postarali się o koronację cudownego wizerunku. Miała ona miejsce 20 września 1908 r. Koronatorem był ks. Jan kardynał Puzyna.

Kult Matki Bożej Bolesnej bardzo się rozwinął podczas II wojny światowej, kiedy dniami i nocami błagano o odwrócenie od narodu zagłady hitlerowskiej. Po wojnie cześć i miłość do Smętnej Dobrodziejki nie osłabły. Wizerunek nadal otaczany jest wielką czcią, o czym świadczą choćby liczne wota i tabliczki z podziękowaniami za otrzymane łaski.

Wierni, nawiedzający bazylikę Franciszkanów w Krakowie, ciągle z ufnością błagają Maryję: Matko Boża Bolesna – Smętna Dobrodziejko, módl się za nami!

MB
http://www.pch24.pl

Komentarze 3 do “Matka Boża Bolesna Smętna Dobrodziejka”

  1. Kapsel said

    LICHEŃ Stary-Bazylika Matki Bożej Bolesnej Królowej Polski

    Bazylika w Licheniu. Hymn – odsłonięcie obrazu.

  2. Kapsel said

    Historia i przesłanie objawień
    Historia objawień sięga początków XIX wieku, kiedy to żołnierz Tomasz Kłossowski w 1813 roku brał udział w bitwie narodów pod Lipskiem. Tomasz na polu bitwy został śmiertelnie ranny. Leżał na ziemi bez szansy na ratunek. Wtedy zaczął modlić się gorliwie do Matki Bożej, prosząc o pomoc, ściskając jednocześnie medalik, który nosił na szyi. Wówczas, według ludowego przekazu, zobaczył idącą po pobojowisku piękną kobietę w amarantowej sukni ze znakiem Białego Orła na piersi. Gdy podeszła bliżej, rozpoznał w niej Matkę Bożą. Maryja obiecała Tomaszowi, że wróci do domu. Poleciła jednak, aby po powrocie odnalazł wizerunek najwierniej ją przedstawiający. Powiedziała też, aby po znalezieniu wizerunku, umieścił go w miejscu publicznym, aby ludzie się o nim dowiedzieli.

    Kłossowski ocalał. Powrócił do ojczyzny. Powrócił do Izabelina (wioska położona niedaleko Lichenia). Pracował jako kowal, ale – chcąc spełnić prośbę Matki Bożej – wiele pielgrzymował aby odnaleźć obraz, o który Matka Boża go prosiła. Poszukiwania zajęły Kłossowskiemu 23 lata. Wreszcie w 1836 roku wybrał się na pielgrzymkę do Częstochowy. Kiedy już wracał do domu, we wsi Lgota pod Częstochową, zobaczył grupkę pielgrzymów modlących się przy wizerunku Matki Bożej, umieszczonym w przydrożnej kapliczce. Podszedł bliżej i spostrzegł, że obraz przedstawia Matkę Bożą taką, jaką Ją widział w czasie objawienia. Za pozwoleniem właściciela zabrał go i powiesił w swoim domu. Obrazek był niewielki, miał wymiary zaledwie 9,5 na 15,5 centymetra. Przez lata Kłossowski modlił się przed nim. Jednak po ciężkiej chorobie postanowił w 1844 r. umieścić obraz na drzewie w lesie grąblińskim. W ten sposób w całości wypełnił przyrzeczenie dane przed laty Matce Bożej. Kilka lat później, w 1848 roku, Tomasz Kłossowski zmarł.

    Po śmierci Tomasza, prawdopodobnie jedyną osobą, która pamiętała o obrazku Matki Bożej umieszczonym na drzewie w leśnym gąszczu, był pasterz Mikołaj Sikatka. To jemu w latach 1850-1852 kilkakrotnie ukazywała się Matka Boża. Wybrała go na swego posłańca. Pasterz miał przekazać ludziom Jej nawoływania do nawrócenia i modlitwy, szczególnie różańcowej. Maryja przepowiedziała czasy epidemii, dając jednocześnie nadzieję tym, którzy Jej zaufają. Oprócz upomnień Matka Boża obiecywała Polakom opiekę w najtrudniejszych chwilach. Widocznym potwierdzeniem słów Maryi był Orzeł Biały tulony przez nią do piersi. Ustna tradycja przekazuje, że Mikołaj Sikatka usłyszał także od Matki Bożej przesłanie dotyczące obrazu:

    Gdy nadejdą ciężkie dni ci, którzy przyjdą do tego obrazu, będą się modlić i pokutować, nie zginą. Będę uzdrawiać chore dusze i ciała. Ile razy ten naród będzie się do Mnie uciekał, nigdy go nie opuszczę, ale obronię i do Swego Serca przygarnę jak tego orła białego. Obraz ten niech będzie przeniesiony w godniejsze miejsce i niech odbiera publiczną cześć. Przychodzić będą do niego pielgrzymi z całej Polski i znajdą pocieszenie w swych strapieniach. Ja będę królowała memu narodowi na wieki. Na tym miejscu wybudowany zostanie wspaniały kościół ku Mej czci. Jeśli nie zbudują go ludzie, przyślę aniołów i oni go wybudują.

    W okolicy głośno było o maryjnych objawieniach. Nikt jednak w nie nie wierzył. Sprawą pasterza zainteresowały się natomiast carskie władze. Zaniepokojone opowiadaniem Mikołaja o tym, iż Matka Boża ukazała mu się z wizerunkiem Orła Białego na piersi, postanowiły zamknąć pasterza w więzieniu. Bały się tego, że treść opowiadania mogłaby – w ich mniemaniu – źle wpłynąć na Polaków, będących w niewoli. Zaborcy chcieli, aby Polacy nie mieli nadziei i siły na walkę o odzyskanie niepodległości. Mimo szykan, Mikołaj nigdy nie odwołał swoich zeznań. Dzięki temu, że lekarz wystawił mu fałszywe świadectwo o chorobie umysłowej, wyszedł na wolność. Po opuszczeniu więzienia wiódł skromne życie.

    Jesienią 29 września 1852 roku obraz Matki Bożej przeniesiono uroczyście do kaplicy w Licheniu. Po 5 latach został przeniesiony do kościoła pw. św. Doroty, gdzie znajdował się prawie150 lat. I być może znajdowałby się w nim do dziś. Jednak posłuszni nakazowi Najświętszej Maryi Panny księża marianie, pod przewodnictwem ówczesnego kustosza Sanktuarium ks. Eugeniusza Makulskiego MIC, postanowili rozpocząć budowę świątyni godnej Pani Licheńskiej. Załatwiono wszelkie formalności oraz wybrano projekt. Budowa bazyliki trwała 10 lat, od 1994 do 2004 roku. Dwa lata po zakończeniu budowy, 2 lipca 2006 roku, Cudowny Obraz Matki Bożej Licheńskiej przeniesiono z kościoła św. Doroty do bazyliki Matki Bożej Licheńskiej. W ten sposób wypełniły się słowa Matki Bożej, które wypowiedziała do Mikołaja.

    http://www.lichen.pl/pl/116/historia_i_przeslanie_objawien

    Historia Lichenia

    http://www.lichen.pl/pl/114/historia_lichenia

  3. Kapsel said

    Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej Królowej Polski w Kałkowie-Godowie

    Obraz Matki Bożej Bolesnej Królowej Polski

    Obiektem kultu w Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej Królowej Polski w Kałkowie-Godowie jest kopia obrazu z Lichenia, przekazana przez tamtejszego kustosza nowopowstającej świątyni, na początku lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku. Przedstawia on pełną smutku twarz Madonny. Maryja na tym obrazie spogląda na umieszczonego na jej piersi orła w koronie. Przyodziana w pięknie zdobioną szatę, Najświętsza Maryja Panna ma na głowie koronę unoszoną przez dwa anioły.

    Koronacja cudownego obrazu Matki Bożej miała miejsce w zaledwie 24 lata po jej przybyciu do świętokrzyskiego sanktuarium i odbyła się 15 września 2007 r.
    Kult sanktuaryjny

    Pod względem liczby pielgrzymów, Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej Królowej Polski, stanowi trzecie w kolejności, najchętniej odwiedzane w Polsce miejsce kultu – zaraz po Jasnej Górze i Licheniu. Największe uroczystości obchodzone są tu w święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, a także 3 maja, 15 sierpnia i 11 listopada, czyli w ważne święta państwowe. W drugą niedzielę września w sanktuarium w Kałkowie-Godowie odbywają się dożynki, połączone z obchodami święta Najświętszej Maryi Panny Bolesnej, kiedy to uzyskać można odpust. Ponadto uroczystości odpustowe to: 14 sierpnia – wspomnienie św. Maksymiliana Marii Kolbego, 15 sierpnia – wspomniane już Wniebowzięcie NMP, sobota i pierwsza niedziela lipca – dla ludzi chorych. W każdą sobotę mają tutaj także miejsce spotkania pokutne.

    http://www.sanktuariapolskie.info/diecezje/27/radomska/sanktuaria/67/sanktuarium-matki-bozej-bolesnej-krolowej-polski

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: