Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Niemcy 1940 – Izrael 2009

Posted by Marucha w dniu 2012-09-27 (Czwartek)

Zdjęcia pochodzą ze strony:
http://www.veteranstoday.com/2011/06/28/photo-horrors-3rd-reich-v-gaza/
Z
a podesłanie linku dziękujemy Fran SA.


Komentarze 24 do “Niemcy 1940 – Izrael 2009”

  1. lopek said

    Une nie wyprą się swoich dzieci zwanych nazizmem i komunizmem!

  2. błysk said

    Temat jest niezmiernie dla nas ,Polaków, frapujący : jakie są obecnie wpływy żydowskie w Niemczech i kto tak naprawdę tym krajem rządzi.Przyznam,że nie bardzo orientuję się w temacie.

  3. Malgorzata said

    Nic tu dodac, nic odjac. Zdjecia sa zbyt wymowne. Serce sie sciska nad losem niewinnych dzieci, po obu stronach. Maszyna wojenna nadal posuwa sie do przodu, zbierajac tragiczne zniwo, juz tak od przeszlo stu lat. Czesc spoleczenstwa jest juz na tyle swiadoma, ze wie dobrze kto siedzi u steru tej „machiny”.

  4. Malgorzata said

    Re.3
    Przepraszam za „literowke”. Powinno byc „swiadome”, a nie „swiadoma”.

  5. Fran SA said

    A Zydzi w Iranie??

  6. Winni, niewinni. Każdy człowiek ma prawo do poszanowania godności bez względu na to, czy jest wcielony do wojska czy nie. Żołnierz z karabinem jest bardziej bezbronny wobec bombowca z atomówką niż cywil z kamieniem wobec piechura z karabinem. Większość amerykańskich żołnierzy walczących w Iraku to bezrobotni i bezdomni rekrutowani przez przechodnich sierżantów. Tymczasem zawsze status cywila posiadają przemysłowcy, lobbyści i beneficjenci wojenni. I kto w USA jest tym „niewinnym”. Co mi zawinił bezdomny Amerykanin wcielony do US.Army? Mi zawinił cywil siedzący na Wall Street i Hollywood podpuszczający do wojny i czerpiący z niej korzyści. Co mi zawinił 18 letni niemiecki mężczyzna w 1939 który miał powszechny obowiązek wstąpienia do Wehrmachtu pod karą śmierci? Mi zawinili lekarze eksperymentujący w obozach, politycy w garniturach, banda zwolenników wojny często noszących cywilne stroje i nie podlegający obowiązku odbycia służby wojskowej. Winni, niewinni, i w końcu zawsze bankier, lobbysta, polityk i rozwrzeszczane mamusie chcące wojny będą „niewinne”, bo to „cywile”.

  7. olagordon said

    A Story of Betrayal – 3

    Opowieść o zdradzie – 3

    http://mycatbirdseat.com/2012/09/a-story-of-betrayal-3/
    Stuart Littlewood – 24.09.2012 tłumaczenie Ola Gordon

    Od redaktora: Uznanie ustanowienia suwerennego państwa palestyńskiego w oparciu o mniej niż granice Palestyny przed rokiem 1948 byłoby tragiczne, bo użyczyłoby aurę „legalności” ustanowieniu państwa Izrael, które nigdy nie zostało legalnie ratyfikowane, skoro nie ma konstytucji, nigdy nie zostało ustanowione „formalnie” przez suwerenny czy legalny organ, międzynarodowy czy inny, ani nie określiło swoich granic, a jeszcze ma zostać „trwale zdefiniowane”, ustanowione lub uznane jako państwo suwerenne.

    Państwo izraelskie naznaczone przez ONZ i uznane przez Trumana, wstępnie, w 1948 roku zostało opisane i okreslone jako państwo „tymczasowe”.

    „Izrael” NIE JEST legalnie ustanowionym państwem, JEST wytworem agresywnej inwazji, z naruszeniem wszystkich praw międzynarodowych, traktatów, konwencji i kart ONZ, i jest „tymczasowyn” terytorium, którego permanentny stan musi być jeszcze rozwiązany.

    Palestyna jest i przez stulecie lub dłużej była legalnym bytem narodowym. . . jako państwo czy protektorat, i nadal należy do narodu palestyńskiego. . . i NIKT nie ma prawa oddać jej komuś innemu, ani Brytyjczycy, ani lord Balfour, a zwłaszcza nie ONZ czy Harry Truman, który i tak nie uznał go za suwerenne państwo żydowskie.

    Od dawna wiadomo, zgodnie z każdym cywilizowanym prawem, że posiadacz skradzionych towarów czy nieruchomości nie może stać się legalnym właścicielem towarów, bez względu na znaczenie „w dobrej wierze”, poprzez którą je nabył, a towary muszą zostać zwrócone pierwotnemu właścicielowi ze stratą dla posiadacza, bez względu na wszystko! To prawo okazało się być wykonalne w ostatnich 75 latach w odzyskiwaniu towarów skradzionych żydowskim rodzinom i instytucjom przez nazistów na poczatku lat 1940, i było pomyślnie stosowane w niemal wszystkich krajach świata.
    Zadaniem większości argumentów wysuwanych przez polityków izraelskich, amerykańskich, brytyjskich i UE, a także dyplomatów i silny lobbing (AIPAC) przez Żydo-Amerykanów obecnie, jest zasłonięcie i ukrycie samego sedna sprawy. . . rzecz zwana „Izrael” jest skradzioną własnością, która, zgodnie z prawem i każdym kodem sprawiedliwości moralnej, powinna zostać zwrócona prawowitym włąścicielom. W całości!
    ________________________________________
    Opowieść o zdradzie – 3
    Stuart Littlewood

    Kofi Annan, były sekretarz generalny ONZ

    W kwietniu 2006 roku w Madrycie sekretarz generalny ONZ Kofi Annan powiedział dziennikarzom:

    „Cały świat żąda by Izrael się wycofał. Nie uważam by cały świat . . . się mylił”.
    Cały świat, to znaczy, oprócz Ameryki. Ameryka ponad 40 razy wykorzystała swoje weto by chronić Izrael przed rezolucjami RB ONZ krytykującymi jego zachowanie.
    Dlaczego Ameryka ciągle wspiera to łotrowskie państwo? Sam Sharon udzielił częściowej odpowiedzi kiedy rzekomo przechwalał się:
    „To my, naród zydowski, kontrolujemy Amerykę, i Amerykanie o tym wiedzą”.
    Czy faktycznie powiedział to, czy nie, to nie są próżne przechwałki. Amerykańscy prezydenci wiedzą która strona wyborzcego chleba jest posmarowana masłem w czasie elekcji, i Biały Dom jest pod nieustannym naciskiem ze strony takich jak Amerykańsko-Izraelska Komisja Spraw Publicznych (AIPAC), na której witrynie jest następująca proklamacja:
    „Podczas ponad 2.000 spotkań z członkami Kongresu – w ojczyźnie i w Waszyngtonie – działacze AIPAC pomagają uchwalić ponad 100 proizraelskich inicjatyw ustawodawczych rocznie. Od pozyskania prawie $3 mld w pomocy istotnej dla bezpieczeństwa Izraela, do finansowania połączonych wysiłków amerykańsko-izraelskich zbudowania obrony przed bronią niekonwencjonalną, członkowie AIPAC są zaangażowani w najbardziej istotne dla Izraela sprawy”.
    Ameryka wetuje rezolucję ONZ w kwestii blokowania demokracji przez Izrael [Mirror]
    „Lobbyści z AIPAC spotykają się z każdym członkiem Kongresu i uczestniczą w każdym spotkaniu, które dotyka relacji USA-Izrael”.
    AIPAC jest tak mocny, że ostatnio rozpoczęto kontrkampanię zorganizowaną przez Radę na rzecz Fundacji Interesu Narodowego (CNIF) w celu ogranicznia lobby AIPAC, którą oskarża o uniemożliwianie racjonalnej debaty. „Do licznych organizacji tworzących izraelskie lobby wchodzi kilka takich, których głównym zadaniem jest nękanie redaktorów i producentów medialnych i uniemożliwianie dyskusji o polityce Izraela i naszego bezkrytycznego jej wspierania”.
    „Obecny rząd Izraela” mówi CNIF, „osłabia długoterminowe interesy Ameryki i wojnę z terrorem”.
    Amerykański dyplomata w wykładzie w Londynie na temat amerykańskiej polityki zagranicznej był „dosyć urazony” kiedy któryś ze słuchaczy zapytał o żydowskie lobby. Pytanie nazwał „bełkotem etnicznym”. Biskup Desmond Tutu z Afryki Południowej, laureat Pokojowej Nagrody Nobla, zauważa: „Rząd izraelski jest na piedestale, i jego krytyka natychmiast nazywana jest antysemityzmem”.

    „Obie strony wystarczająco wycierpiały” powiedział Barak, rzucając ciepłe spojrzenie na pokojowego partnera, które ledwo znosili Netanjahu i jego rząd. „Nadszedł czas by znaleźć sposób nawiązania wzajemnego szacunku, rodzaju partnerstwa, wypracowania razem pokoju”. Arafat uśmiechnął się szeroko do Baraka i oświadczył: „Ponawiam zobowiązanie, że będziemy działać razem jako partnerzy w zaprowadzeniu pokoju odważnych”, zdanie które rzadko wypowiadał od czasu kiedy w 1995 roku jego przyjaciel, premier Yitzak Rabin został zamordowany przez żydowskiego ekstremistę przeciwnemu scedowaniu terytorium.

    Jednym z największych kłamstw propagandowych głoszonych przez izraelski reżim i jego popleczników jest jak Arafat odrzucił tzw. „hojną propozycję” izraelskiego premiera Baraka w roku 2000 – kolejny mit jaki Izrael lubi rozgłaszać.
    Przejęte przez Izrael w roku 1967 i okupowane do tej pory Zachodni Brzeg i Strefa Gazy, stanowią tylko 22% Palestyny przed podziałem. Kiedy w roku 1993 Palestyńczycy podpisali Porozumienie Oslo, zgodzili się zaakceptować 22% i uznać Izrael w granicach ‚zielonej linii’ (tzn. linii rozejmu ustanowionej po wojnie arabsko-izraelskiej). Ustąpienie z 78% obszaru, który pierwotnie do nich należał, było zdumiewającym kompromisem.
    Ale to nie wystarczyło dla Baraka. Jego hojna oferta uwzględniała 69 izraelskich osiedli na tym 22% terenie. Można było wyraźnie zobaczyć na mapie, że te bloki osiedli tworzą niemożliwe granice i już poważnie utrudniały życie Palestyńczykom na Zachodnim Brzegu. Barak zażądał również umieszczenia palestyńskich terytoriów pod „tymczasową kontrolę izraelską”, co oznacza nieograniczoną izraelską kontrolę militarna i administracyjną. Jego hojna oferta dawała również Izraelowi kontrole nad wszystkimi przejściami granicznymi nowego palestyńskiego państwa. Który naród na świecie wyraziłby na to zgodę?
    Prawda pokazana na mapach Baraka była przebrana w akcję propagandową. W Taba pokazał zmienioną mapę. Palestyńczycy uważali ja za podstawę do negocjacji, ale Barak wycofał się po przegranych wyborach. Nie musisz przyjmować mojego słowa o tym. Fakty za tym wielkim oszustwem są dobrze udokumentowane i wyjasnione przez organizacje takie jak izraelski ruch pokojowy Gush Shalom.
    Za przerwanie rozmów pokojowych Izrael nadal usiłuje obwiniać Palestyńczyków za odmowę akceptacji aż-tak-hojnych-warunków, kłamstwo PR niekwestioonowane w głównych mediach.
    Badania potwierdzają, że media przesadzają w wiadomościach o izraelskich ofiarach, a zaniżają liczbę palestyńskich ofiar. Śledztwa izraelskiej armii w sprawie cywilnych zgonów są prowadzone tylko w wyniku nacisku. jednego żołnierza skazano na 20 miesięcy więzienia za zastrzelenie Palestyńczyka kiedy ten ustawiał antenę tv, najdłuższą karę za zabicie cywila, a jest to mniej niż połowa kary za odmowę Izraelczyka słuzby w wojsku.
    Ten brak odpowiedzialności zachęca żołnierzy do strzelania i promuje „kulturę bezkarności”, z poglądem tym zgadza się nowojorskich obserwatorów praw człowieka (HRW), którzy opisują prowadzone przez wojsko śledztwa zabójstw cywilów jako „mydlenie oczu” pozwalające żołnierzom na myślenie, że mogą dokonywać każdy mord.
    The Sunday Times z 20.05.2005 opublikował atykuł Daniela Day-Lewisa, w którym była transkrypcja radiowej rozmowy IDF jaka odbyła się w Gazie w październiku 2004 roku:
    Żołnierz na warcie: „Zidentyfikowalismy kogoś na dwóch nogach [człowiek] 100 m od posterunku”.
    Żołnierz obserwator: „Dziewczyna w wieku około 10 lat” (żołnierze na posterunku już strzelaja do dziewczyny).
    Żołnierz obserwator: „Ona jest za okopem, pół metra od niego, śmiertelnie przerażona. Strzały padły centymetr na prawo od niej”.
    Sygnalista kapitana R: „Zastrzeliliśmy ją, tak, najwyraźniej dostała”.
    Kapitan R: „Potwierdzam. Właśnie uoadła. Wraz z kilku innymi udajemy się w jej kierunku by potwierdzić jej zabicie”.
    Żołnierz obserwator: „Trzymaj ją, trzymaj ją. Nie potrzeba jej zabijać [dobijać?]”.
    Kapitan R (później): „. . . Strzelaliśmy i zabiliśmy ją. . . Potwierdziłem zabicie. . . [później]. . . Tu oficer dowodzący, każdy poruszający się na tym terenie, nawet 3-letnie dziecko, powinien być zabity”.
    Wojskowe śledztwo, mówi Day-Lewis. zdecydowało, iż kapitan R „nie działał nieetycznie”.
    Sześć miesięcy póxniej (14.10.2004) The Guardian napisał, że armia izraelska „wczoraj zawiesiła oficera oskarzonego o wystrzelenie 20 pocisków w 13-letnia Palestynkę kiedy leżała na ziemi po zastrzeleniu jej z posterunku.
    „Inna uczennica została zastrzelona kiedy siedziała w szkolnej ławce”.
    „Zgony miały miejsce w południowej Strefie Gazy, kilka mil od przeprowadzanej operacji wojskowej, w której zginęło ponad 100 Palestyńczyków, w tym liczni cywile.
    „Armia izraelska zawiesiła dowódcę plutonu kiedy kilku żołnierzy groziło odmową słuzby pod jego dowództwem, jeśli nie zostanie usuniety. Żołnierze powiedzieli izraelskim mediom, ze oficer ignorował ostrzeżenia, że osobą zbliżającą się do posterunku była uczennica.
    „Po zastrzeleniu jej, doszedł do Imam al Hamas, 13, leżącej na ziemi i wystrzelił do niej dwa pociski, zanim opróżnił w nią magazynek, powiedzieli żołnierze”.
    The Guardian, 16.11.2005, napisał, że sąd oczyścił kapitana R z zarzutu nielegalnego użycia broni, zachowania niegodnego oficera i udaremnianie prawidłowego funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości poprzez proszenie podległuch mu żołnierzy do zmiany swoich zeznań.
    Ojciec dziewczyny powiedział, że armia nigdy nie zamierzała rozliczyć żołnierza. „Nie oskarżyli go o mord Iman, tylko o drobne przestępstwa, a teraz mówią iż jest niewinny, mimo że tak wiele razy strzelał do mojej córki. To był dokonany z zimną krwią mord dziewczyny. Żołnierz zamordował ją raz, a później sąd zamordował ją znowu. Jaki to przekaz? Oni każą swoim żołnierzom mordować palestyńskie dzieci”.
    Po ogłoszeniu wyroku kapitan R rozpłakał się, zwrócił się do publiczności i powiedział: „Mówiłem wam iż jestem niewinny”.
    A co na to wszystko ONZ? Witryna ONZ mówi o szlachetnych lecz nieskutecznych próbach poradzenia sobie z wielu niesprawiedliwościami. . . jak w 1974 roku Zgromadzenie Ogólne potwierdziło „niezbywalne prawa” palestyńskiego narodu do „samostanowienia, niepodległości narodowej i wuwerenności, i powrotu na ich ziemie i do domów”. . . jak rok później Zgromadzenie Ogólne zorganizowało Komisję na rzecz Wprowadzania niezbywalnych Praw narodu Palestyńskiego. . . jak w 1983 roku Międzynarodowa Komisja ds. Palestyny przyjęła Konwencję Genewską żeby sprzeciwić się i odrzucić „ustanowienie osiedli na terytorium okupowanym i działania Izraela w celu zmiany statusu Jerozolimy”.
    Do 2006 roku wszystko to było wielkim zerem. Palestyńczykom pozostawiono jedynie małą część ich ziemi, wiekszość której była praktycznie nic nie warta ze względu na celową separację i blokadę.
    Izraelczycy bez żadnych przeszkód grają w piłkę nożną na całym świecie; ale nie Palestyńczycy. W 2004 roku Izrael odmówił udzielenia na podróż niektórym członkom drużyny na eliminacje Pucharu Świata, a nawet zbombardował Stadion Narodowy w Gazie w 2006 roku, niszcząc boisko. Dlatego nadal grają na ulicy. (photo: Stuart Littlewood)

    Do chwili kiedy doznał udaru mózgu w styczniu 2006 roku, Ariel Sharon poświęcił się zapewnieniu permanentnej kontroli Izraela nad całą ‚ziemią Izraela’ i uniemożliwiał powstanie zdolnego do funcjonowania palestyńskiego państwa, ustanawiając, wbrew prawu międzynarodowemu, nieodwracalne „fakty”, co było kpiną każdej mapy drogowej do pokoju. Zaplanował powstanie prawie 400 żydowskich osiedli i posterunków na skradzionej ziemi, w wyniku czego zbudowno 29 autostrad włączających te osiedla do państwa Izraela, i niemal pół miliona Izraelczyków mieszka po palestyńskiej stronie granicy z 1967 roku.

    Jednocześnie 96% Palestyńczyków na Zachodnim Brzegu dosłownie uwięziono w maleńkich enklawach za murem oddzielającym, w rezultacie czego niemożliwe jest kierowanie na pół utworzonym palestyńskim państwem, które można zrzucić jak okruch ze stołu rozmów pokojowych.

    Podzielone i odizolowane społeczności. Droga do Jerycho biegnie prosto do tego muru. Nie ma żadnej drogi dla Palestyńczyków. . . photo: Stuart Littlewood.

    A to po drugiej stronie muru. . . photo: Stuart Littlewood

    Doprowadzając swoją działalność przestępczą do takiego zaawansowanego etapu, Sharon mógł liczyć na wsparcie administracji Clintona i Busha oraz niczego niekwestionującego Kongresu, i na niemal taką samą opieszałość UE.

    ONZ wyraźnie zawiodła Palestyńczyków, nawet w kwestii najbardziej podstawowych celów Karty, a „kwestia Palestyny” z 1983 roku jest nadal nierozwiązana.

    „Żadna inna mniejszość narodowa w amerykańskiej historii nigdy nie porwała tak dużo pieniędzy od amerykańskich podatników żeby zainwestować w jej „ojczyznę”. To tak jakby amerykański podatnik miał obowiązek wspierania papieża w jego podbojach państw papieskich, tylko dlatego, że 1 / 3 naszego narodu stanowią katolicy.
    Gdyby to robiono, byłoby wielkie oburzenie i Kongres powiedziałby ‚nie’. Ale mniejszość religijna stanowiąca mniej niż 2% przekupiła lub zastraszyła 70 senatorów (niezbędne 2 / 3 do mało prawdopodobnego weta prezydenta) przy pełnym wsparciu mediów” – amerykański autor Gore Vidal.

    I ta zdrada trwa nadal nawet teraz. Unia Europejska za prezydencji Brytanii odmówiła publikacji własnego śledztwa w kwestii działań izraelskiego rządu przeciwko nie-Żydom w Jerozolimie i okolicy. Ministrowie UE w Brukseli 12 grudnia 2005 roku odłożyli ten raport z obawy przed urażeniem Izaela i zmniejszenia wpływu UE. Nastepnego dnia Izrael ogłosił, z naruszeniem zobowiązań mapy drogowej, budowę 300 nowych domów na osiedlu w Maale Adumim, największego na okupowanym terytorium.

    Ale raport wyciekł i opublikowało go na swoich witrynach ponad 30 organizacji żydowskich i palestyńskich na całym świecie.

    Pierre Galand, senator belgijskiego Parlamentu i szef Europejskiego Komitetu Koordynacyjnego NGO rzekomo powiedział: „Europejscy dyplomaci ww wschodniej Jerozolimie i Ramallah mieli odwagę donieść o alarmującej sytuacji w Jerozolimie wschodniej. Ich raport potwierdza doradczą opinię ICJ w sprawie muru i nielegalnych osiedli, co doprowadziło ECCP do rozpoczęcia Europejskiej Kampanii na rzecz Sankcji przeciwko Izraelskiej Okupacji. W celu zmuszenia państw-członków UE do poszanowania własnych zobowiązań wobec prawa międzynarodowegio i praw człowieka, publikujemy raport o wschodniej Jerozolimie na naszej witrynie, pomimo sprzeciwu UE”.

    Pozbawieni sprawiedliwości, ich nadzieja na przyszłość leży w palestyńskiej dumie i nieugiętym duchu. . . photo Stuart Littlewood

    Dan Judelson, sekretarz Europejskich Żydów na rzecz Pokoju powiedział: „UE zakopuje głowę piasku i dlatego jest współodpowiedzialna, podczas gdy mieszkańcy wschodniej Jerozolimy doświadczają wielokrotnych naruszeń prawa miedzynarodowego i prostych standardów ludzkości, wszystko z rąk izraelskiego państwa. To nie jest czas na próżnowanie czy bierność; jeśli UE siedzi na tym raporcie, naszym obowiązkiem jest udostępnianie go wszędzie gdzie możemy”.
    Betty Hunter, sekretarz generalna Brytyjsko-Palestyńskiej Kampanii Solidarności dodała: „Upłynęło 17 miesięcy od deklaracji Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości o nielegalnym akcie sił okupacyjnych i że budowanie osiedli powinno się zakończyc. Podczas gdy Izrael sprzeciwia się tej decyzji, Palestyńczycy tracą swoje domy, ziemię i środki do życia na Zachodnim Brzegu i we wschodniej Jerozolimie. Jeśli kraje europejskie będą trwać w tej zmowie, są także winne opresji palestyńskiego narodu”.

  8. @Małgorzata Gnojek strzelający w plecy 18-19 letniemu żołnierzowi nie jest „niewinnym dzieckiem”. Ten 18 czy 19 latek mający obowiązek odbycia służby wojskowej pod karą śmierci tak samo chciał prześlizgnąć się przez tę wojnę i być może nawet jej nie chciał. To też trzeba mieć na uwadze. A bachory także potrafią być wredne i robić najgorsze rzeczy, lecz każdy się nad nimi lituje „bo to dzieci”. „Dzieci”, co niejednemu nóż wbiłyby w plecy.

  9. Fran SA said

    Ad.8
    Piotr Marek
    ‚Bachorow’ sie nie morduje strzelaniem w plecy ani trzymaniem w wiezieniach BEZ procesu sadowego.
    ‚Bachory’ sie wychowuje.
    W USA wojo jest nieobowiazkowe.

  10. Malgorzata said

    Re 6 i Re. 8

    Tym razem zdenerwowal mnie pan, panie Piotrze Marku. Zgadzam sie absolutnie z pana wypowiedzia Re. 6 i 8 odnaszaca sie do osob 18-letnich wcielanych na sile do odbycia sluzby i wykonywania okrutnych rozkazow, mijajacych sie z glosem sumienia. Ma pa absolutna slusznosc wzgledem lobbystow i politykow nawolujacych do wojen. Zaznaczam, ze ich mialam na mysli piszac „machina wojenna”, prosze wyciagac wnioski czytajac komentarze.

    Dzieci, to sa rowniez osoby w wieku kilku miesiecy, kilku lat. Osoby, a raczej bezbronne osobki wydane na przemoc, strach, glod, smierc wskutek prowadzonych wojen.

    18- i 19-latek nie jest juz dzieckiem, jest juz osoba pelnoletnia i napewno zdaje sobie sprawe z tego co czyni, chyba, ze jest czlowiekiem chorym umyslowo, albo pod wplywem silnych srodkow odurzajacych.

    Re. 6
    Odnosnie „…rozwrzeszczane mamusie chcące wojny…”, to takich nie ma. Musze panu uzmyslowic, ze zadna matka nie chce utraty swoich dzieci w wyniku dzialan wojennych. Zadna !! O tym pana zapewniam.

  11. vendaval said

    Chcialbym przytoczyc tu trzy cytaty z wypowiedzi niejakiego Mahatmy (Mohindera) Ghandiego po napasci hitlerowskich Niemiec na Francje w pamietnym 1940 roku:

    1. „Ja nie uwazam Hitlera za tak zlego, jak sie go opisuje…” (15 maja 1940 roku – zródlo: Prace Zebrane, tom 78, strona 219)
    2. „Ja nie wierze, ze Herr Hitler jest az tak zly, jak sie go przedstawia…” (26 maja 1940 roku – zródlo: Prace Zebrane, tom 78, strona 253.
    3. Na gwiazdke tego samego roku Herr Hitler otrzymuje list z zyczeniami: „bez zadnych formalnosci zwracam sie do pana jako do przyjaciela… Nie wierzymy, ze jest Pan monstrum, jak przedstawiaja Pana oponenci…”(24 grudnia 1940 – zródlo:Prace Zebrane, tom 78, strony 453-456).

    Tak jak wczesniej napisalem – mamy trzy prawdy: prawde, tyz-prawde i gówno-prawde. Z wypowiedzi Ghandiego najwyrazniej wynika, ze w roku 1940 nie bylo az tak zle…

  12. vendaval said

    Fran SA, re 5:

    Co Pan szanowny w kólko z tymi Zydami w Iranie (sladowe ich ilosci – marne 25 tysiecy na 80 milionów muzulmanów)? To chyba jakas obsesja.

    W takim Izraelu (tym w granicach z 1967 roku, bez Zachodniego Brzegu) jest póltora miliona izraelskich Arabów, w ogromnej wiekszosci muzulmanów (okolo 20% ogólu ludnosci tego kraiku).

    No i co z tego?

  13. osoba prywatna said

    Co dziesiąty Niemiec ma żydowskich przodków – wynika z badań szwajcarskiej firmy Igenea.
    Tylko 6% Niemców ma germańskie korzenie.
    Aż 30% Niemców pochodzi od Słowian.
    http://chrobacja.prohosts.org/

  14. TomUSAA+ said

    Re: co dziesiąty Niemiec: a genom Żydów jest dokładnie taki sam, jak Turków. Jak tylko to wyszło na jaw, natychmiast zaprzestali dalszych badan. Ciekawe, dlaczego?

  15. zerohero said

    Re 8

    A co żołnierz robi na ziemi tego „gnojka”? Może „gnojek” oglądał jak mu tacy żołnierze pałowali tatusia po nocnym najściu do domu, a rano wyrwali z sadu wszystkie drzewa oliwne? Jak się ludzi stawia pod scianą, to przyjaźni nie będą.

    Czemu jeden to „żołnierz”, a drugi to „gnojek”?

    I po co takie chrzanienie o strzelaniu żołnierzom w plecy. Brednie hasbarowcu wypisujesz. Statystyki są do znalezienia. Na jedną ofiarę żydowksą przypada kilkadziesiąt palestyńskich. Ofiar wśród żołnierzy izraelskich jest bardzo mało.

    Historia też jest jasna. To Żydzi wpełzli na ziemie Palestyńczyków. Wynika to nawet z oficjalnej demografii Izraela.

    Re 12

    izraelscy arabowie są obywatelami drugiej kategorii np. bez prawa własności. Normą jest, że nie otrzymują pozwolenia na budowę, a potem wyburza się ich „nielegalne” domy. Żydzi w Iranie mają pełnie praw.

  16. Marucha said

    Re 15:
    Uprzedził mnie Pan.
    Chciałem napisać to samo: ten chłopak, czy „gnojek”, jest U SIEBIE, w swoim kraju. A co robi tam obcy żołnierz? Jest agresorem.
    Czy warszawscy chłopcy i dziewczęta, biorący udział w walce z Niemcami, choćby podczas Powstania, też byli „gnojkami”?

  17. niereligijna said

    izrael to organizacja terrorystyczna a nie zadne panstwo.
    Kraje maja wyznaczone granice, organizacje nie maja granic.
    Boze ! bardzo Cie prosze uwolnij swiat od syjonistow i izraela!

  18. niereligijna said

    lustrzane odbicie hitlera….

    http://www.weeklystandard.com/blogs/shock-photos-netanyahu-un-ap-reuters_653149.html

  19. Reblogged this on ZYGFRYD GDECZYK.

  20. […] Reblogged from Dziennik gajowego Maruchy: […]

  21. Fran SA said

    Ad. 12
    Vandaval
    ‚W kolko z tymi zydami’??
    Otoz nie ma gazety, mediow, i w ogole codziennej prasy, ktora nie opowiadalaby ‚ w kolko’ o zydach i Izraelu. Pan Netan-yahooo stara sie byc we wszystkich mozliwych wiadomosciach ze swiata, a propaganda izraelska kaze nam wierzyc w syjonistyczny teatr absurdu..
    Ilosc zydow w Iranie jest dosc istotna.
    Jest to najwieksza ilosc zydow na Bliskim Wschodzie – po Izraelu.

    I jak to bedzie wygladalo, jak Izrael zbombarduje 25 czynnych synagog w Teheranie??

  22. […] Reblogged from Dziennik gajowego Maruchy: […]

  23. Kar said

    .. I jak to bedzie wygladalo, jak Izrael zbombarduje 25 czynnych synagog w T.?.

    no wlasnie:..jak?? trudno sobie wyobrazic jak glowa Iranu (Ahmadinejad) poradzi sobie z tym problemem majac pod dachem tak „fragile”-wartosciowy towar jakim jest chalat? czy uzyje fletu, zeby wyprowadzic szczury poza mury zaraz przed atakiem?

    ..a moze nie zbombarduja, bo Ahmadinejad to ichni..?

  24. henrykbujak said

    Ludzie ludziom zgotowali ten los.

Sorry, the comment form is closed at this time.