Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Archive for Październik 1st, 2012

Bez tematu (5 – 10.2012)

Posted by Marucha w dniu 2012-10-01 (poniedziałek)

Tutaj wpisujemy komentarze, jakie nie pasują nigdzie indziej.

Poprzednio ukazywały się tu:
https://marucha.wordpress.com/2012/09/13/bez-tematu-4-09-2012/

Gajowy Marucha

Posted in Różne | 225 Komentarzy »

Merkel: „Islam jest integralną częścią Niemiec”

Posted by Marucha w dniu 2012-10-01 (poniedziałek)

Kanclerz Niemiec, Angela Merkel, która jeszcze przed dwoma laty z pokorą przyznawała, że projekt multikulturowych Niemiec nie zdał egzaminu, dziś zaznacza potrzebę ukazywania jeszcze większej przychylności dla muzułmanów, bowiem – jak twierdzi – islam stał się „integralną częścią kraju”.

Angela Merkel wyraziła potrzebę silniejszej integracji z żyjącymi w Niemczech muzułmanami na zjeździe swojej partii, Chrześcijańskiej-Unii Demokratycznej (CDU), podczas którego temat „zrozumienia muzułmanów” był jednym z ważniejszych. Zgromadzeni na zjeździe stwierdzili, iż polityka władz powinna pobudzać tolerancję wobec wyznawców islamu, którzy według oficjalnych statystyk stanowią ponad 4,5 miliona populacji Niemiec (blisko 2,5 ml z nich to etniczni Turcy i Kurdowie).

Wcześniej z podobnych deklaracji zasynął były prezydent Christian Wulff, który jako jeden z pierwszych polityków wyrażał zdecydowaną aprobatę dla zwiększającej się liczby muzułmanów w Niemczech.

Polityka „integralności” jest już coraz bardziej zauważalna. Między innymi w sierpniu tego roku w Hamburgu, lokalne władze podpisały historyczne porozumienie z muzułmańskimi organizacjami społecznymi, które gwarantuje poszanowanie islamskich świąt, godzin religii w szkołach oraz prawo do pochówku w ramach określonego rytuału.

http://autonom.pl

Posted in Polityka | 22 Komentarze »

Polskiego Orbana nie będzie

Posted by Marucha w dniu 2012-10-01 (poniedziałek)

Dla opozycji skupionej wokół PiS premier Węgier Viktor Orban i jego Fidesz to wzór do naśladowania, nadzieja na to, że można zdobyć w wyborach zdecydowaną większość i rządzić samodzielnie. Czy są to nadzieje uzasadnione?

Uważam, że nie. Orban, koncentrujący się na sprawach gospodarczych i obronie suwerenności, dochodząc do władzy miał gotowy program działania, który wprowadził niemal natychmiast w życie. Krzyk protestu był wielki, ale teraz wszystko ucichło. A przecież Orban uderzył w interesy zachodnich koncernów i banków, czym rozsierdził nie tylko Komisję Europejską, ale i Stany Zjednoczone.

Tymczasem w Polsce Jarosław Kaczyński, dochodząc do władzy w 2005 roku, nie miał żadnego planu działania, nie wykonał żadnego ruchu w kierunku zmiany kilku podstawowych kwestii gospodarczych i społecznych. Najpierw wypchnął na fotel premiera groteskową postać, jaką był Kazimierz Marcinkiewicz, potem zaś jego energię zużywała walka z koalicjantami, których chciał albo wchłonąć albo zniszczyć. Co parę miesięcy przeżywaliśmy psychodramę pod nazwą „rozwiązanie Sejmu i nowe wybory”, aż wreszcie Kaczyński do tego doprowadził rzucając na stół wszystkie karty – i przegrał. Zmarnowany został wielki potencjał i wielkie nadzieje, Przypomnijmy, że Lecha Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich poparł i Andrzej Lepper, i część lewicy skuszona ciepłymi słowami kandydata o PRL i solidarnej Polsce. Takiego potencjału (ponad 40 proc. głosujących) PiS już nie zgromadzi, bo zraziło do siebie co najmniej 10-15 proc. elektoratu.

Jest to tym bardziej niemożliwe, gdyż po katastrofie smoleńskiej Jarosław Kaczyński wybrał drogę zemsty na domniemanych sprawcach tragedii, wiążąc u szyi swojej partii młyński kamień i zatruwając dusze i umysły wielu ludzi szaleństwem intelektualnym i politycznym. Ta strategia jest zaprzeczeniem racjonalnej polityki – już Otto von Bismarck mawiał, że polityk nie może sobie pozwolić na luksus zemsty. Podsycając nastroje histerii, kreując nierzeczywisty, urojony obraz Polski zniewolonej w takim samym stopniu jak w okresie stalinowskim, mającej władze złożone z agentów i zdrajców – Kaczyński zamyka sobie i swojej partii drogę do powrotu do władzy. Dlaczego? Bo 70 proc. ludzi biorących udział w wyborach uważa to za obłęd i zagrożenie dla państwa i narodu. Kiedy tylko Kaczyński ogłasza „nowe otwarcie”, wiadomym jest, że potrwa ono dwa-trzy tygodnie i powrócą stare demony. Tak było i tym razem. Dlatego nie wierzę w pojawienie się u nas „polskiego Orbana”.

Jan Engelgard
http://sol.myslpolska.pl

Red. Engelgard wychodzi z uprzejmego założenia, iż PIS stanowi rzeczywiście opozycję dla rządzącej PO. Może być ono prawdziwe jedynie w odniesieniu do konkretnych osób, natomiast linia partyjna PIS polegała przede wszystkim na niszczeniu autentycznego polskiego patriotyzmu i spychaniu go na obszar proamerykanizmu oraz rusofobii. – admin.

Posted in Polityka | 26 Komentarzy »

Nowy Ruch Narodowy?

Posted by Marucha w dniu 2012-10-01 (poniedziałek)

nszPrzed blisko rokiem w reakcji na wydarzenia Marszu Niepodległości A. D. 2011 „Gazeta Wyborcza” w (tradycyjnie) alarmistycznym tonie na pierwszej stronie swojego wydania z 16. 11. pisała: „Powstaje wspólna formacja skrajnej prawicy Ruch Narodowy” (co prawda na 16 stronie tego samego wydania, co należy uczciwie odnotować, Paweł Wroński w polemice z Piotrem Pacewiczem pisał m.in.:

„Czy Pacewiczowi podoba się, czy nie, 11 listopada za niepodległość Polski trzeba dziękować również Romanowi Dmowskiemu, liderowi Narodowej Demokracji. Bez niego Polska nie liczyłaby się w Wersalu, bo dla Zachodu Piłsudski był niebezpiecznym socjalistą i germanofilem”).

Informacje o planach jej powołania „GW” miała pozyskać od utajnionego informatora penetrującego jedną z organizacji. Według dziennika: „liderzy MW i ONR liczą, że Ruch wchłonie całą prawą ścianę, od skrajnych bojówek, nacjonalistycznych organizacji do monarchistów, resztek LPR, konserwatystów, mniejszych grup, jak np. Solidarni 2010”. Cała formacja ma być wzorowana na węgierskim Jobbiku.

Co jednak informacje sprzed blisko roku mają wspólnego z dniem dzisiejszym, wszak kolejny Marsz Niepodległości dopiero przed nami? Otóż przed paroma dniami miało miejsce wydarzenie, które na nowo każe zadać pytanie o przyszłość ewolucji opisywanych powyżej środowisk. 20 września br. minęła 70. rocznica utworzenia Narodowych Sił Zbrojnych. Z tej okazji środowiska odwołujące się do tradycji obozu narodowego (MW, ONR, NOP, Niklot) zorganizowały w Warszawie 22.09. br. przemarsz aleją Armii Ludowej (przemianowaną na czas przemarszu na aleję NSZ, przypomniano tym samym dawny pomysł warszawskich radnych LPR) pod Centrum edukacji IPN. Do tradycji organizacji powstałej z połączenia Związku Jaszczurczego z częścią Stronnictwa Narodowego (która nie chciała podporządkować się akcji scaleniowej) nawiązywał m.in. w swoim wystąpieniu podczas pochodu Krzysztof Kawęcki, mówiąc: „Gdybyśmy żyli wtedy, bylibyśmy nimi. Bylibyśmy w NSZ”. Robert Winnicki zaś w imieniu MW miał zadeklarować: „Melduję, że młode pokolenie Polaków jest w gotowości” (wszystkie wypowiedzi cytuję za tekstem Grzegorza Szymanika „Wszechpolacy w gotowości bojowej”, „GW” z 24. 09. 2012). Wśród obecnych liderów nowo projektowanej formacji był także Artur Zawisza. Szczytny skądinąd cel, jakim jest uczczenie narodowej formacji, stał się zatem kolejną okazją dla ukazania kierunku, w jakim zmierzać ma planowana integracja wymienionych środowisk.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka | 14 Komentarzy »

Niech Roman Giertych to uzasadni

Posted by Marucha w dniu 2012-10-01 (poniedziałek)

W dyskusji w sprawie reformy KRUS najczęściej przewijają się dwa postulaty, jej likwidacja i przeniesienie rolników do systemu powszechnego oraz uzyskanie oszczędności w drodze radykalnej podwyżki składek ubezpieczeniowych. Te pomysły padają bez jakiegokolwiek uzasadnienia popartego rachunkiem ekonomicznym.

Ostatnio w tej sprawie wypowiedział się Roman Giertych. W udzielonym bowiem niedawno dla jednej z gazet (GW z 15-16 wrzesień 2012) wywiadzie –spowiedzi opowiedział się za likwidacją KRUS. Przyłączył się przeto do licznego zastępu profesorów, ekspertów, polityków i publicystów kwestionujących celowość istnienia tej instytucji, szkalujących ją, a przy okazji ośmieszających się różnymi propozycjami jej zreformowania.

Podkreślmy tylko, że systemy ubezpieczenia społecznego państw UE są zróżnicowane. W aż siedmiu krajach unijnych ubezpieczenia społeczne rolników realizowane jest w odrębnych instytucjach (między innymi w Niemczech, Francji, Austrii). W małej Austrii funkcjonuje aż sześć niezależnych od siebie odrębnych zakładów ubezpieczeniowych (dla górników, kolei, pracowników służby publicznej, rolników, pracowników przemysłu i handlu oraz notariuszy). Wszędzie systemy rolnicze są też dotowane (w Niemczech ok. 70%, we Francji ok. 85%).

Roman Giertych jako prawnik z pewnością wie, że status rolników jest odmienny od statusu pracowników najemnych – podstawowej rzeszy ubezpieczonych w ZUS, co ma wpływ na sposoby ich zabezpieczenia od różnych ryzyk, wyznaczania składek itd. Swoją wypowiedzią R. Giertych stanął w jednym szeregu między innymi – z prof. Dariuszem Rosatim, według którego wyłączenie z KRUS 400 tyś. najzamożniejszych gospodarstw przyniosłoby 3-3,5 mld zł. (w 2010 r. na liczbę 400 tys. “najzamożniejszych” gospodarstw płacących składki KRUS złożyłoby się 12 tys. w gospodarstwach powyżej 50 ha, 52 tys. w obszarze 20-50 ha, 129 tys. w grupie 10-20 ha i 213 tys. w grupie 5-10 ha. Do tych gospodarstw można zaliczyć najwyżej 64 tys. posiadaczy powyżej 20 ha). Wcześniej zaś twierdził, że w KRUS można uzyskać 8 mld zł oszczędności (połowa rocznych dochodów rolników ubezpieczonych w KRUS, które wynoszą ok. 16 mld zł i są mniej więcej równe całkowitej dotacji do KRUS).Podobnie aczkolwiek ostrożniej wróży prof. K. Rybiński (2-3 mld oszczędności rocznie). Takich życzeniowych propozycji oszczędnościowych można by przytoczyć więcej.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Gospodarka | 6 Komentarzy »

Czy należy się spowiadać z udzielania poparcia księdzu Piotrowi Natankowi?

Posted by Marucha w dniu 2012-10-01 (poniedziałek)

Za podesłanie tekstu podziękowania otrzymuje p. RomanK.
Zamieszczenie go nie oznacza ani automatycznego poparcia dla działań ks. Natanka, ani też jego braku – a ma na celu głównie zilustrowanie, z jakich osób składa się hierarchia współczesnego polskiego Kościoła i jak wygląda ich katolicka prawowierność – admin.

W dniu 19 stycznia 2012 roku, na falach radia 1490 w audycji pana redaktora Budzika (z udziałem ks. Bożka) padło stwierdzenie, że katolicy świeccy, którzy słuchają kazań księdza dr hab. Piotra Natanka, uczestniczą w odprawianych przez tegoż Kapłana Mszach św. – winni są grzechu nieposłuszeństwa, z którego powinni się spowiadać.

Żonglowano m.in. argumentem, że św. Faustyna Kowalska, gdy otrzymała w objawieniach prywatnych nakaz bezpośrednio od Pana Jezusa by wykonać pewne prace – spotkała się jednak z zakazem swojej Matki przełożonej. I zgodnie z nakazem zakonnego posłuszeństwa, podporządkowała się. Po czym Pan Jezus powiedział jej, że dobrze zrobiła, bo posłuszeństwo obowiązuje, a: „Z Matką przełożoną Ja sam załatwię sprawę, że wkrótce zmieni zdanie”.

Podobnie przypominano przykłady z życia św. Ojca Pio, który podporządkował się ewidentnie niesprawiedliwym decyzjom swoich przełożonych, m.in. zakazowi publicznego odprawiania Mszy Świętej.

Zaś ksiądz dr hab. Piotr Natanek – w kontraście – posłuszeństwo kardynałowi St. Dziwiszowi oficjalnie wypowiedział i prowadził dalej działalność duszpasterską mimo kary suspensy (zawieszenia w obowiązkach kapłańskich). Co oczywiście interpretowano na niekorzyść tego zasłużonego kapłana i przedstawiano go jako „rozłamowca” w Kościele.

Teoretycznie niby piękna argumentacja. Tyle, że nie prawdziwa! Istnieje bowiem specyficzna sytuacja, jasno zdefiniowana w prawie kanonicznym, do której to sytuacji ksiądz Piotr Natanek zresztą się oficjalnie odwołuje. Otóż w pewnych okolicznościach hierarcha Kościoła może po prostu stracić wszelką władzę pasterską – i wówczas stanem prawnym obowiązującym kapłana jest po prostu wypowiedzenie posłuszeństwa! (I to natychmiastowe!) Ta sytuacja dotyczy znalezienia się przez hierarchę w stanie ekskomuniki ipso facto (z mocy samego faktu). Ekskomunika oznacza, że dana osoba znalazła się po prostu poza Kościołem – i o ile umrze w takim stanie – niestety, jest bardzo źle z perspektywami dla jej duszy.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Kościół | 49 Komentarzy »

Kazanie na trzechsetną rocznicę śmierci Ks. Piotra Skargi, wygłoszone w katedrze przemyskiej r. 1912

Posted by Marucha w dniu 2012-10-01 (poniedziałek)

Z książki „Kazania i przemówienia przygodne i różne” (Kraków 1929) autorstwa Karola Józefa Fischera, biskupa tytularnego mallijskiego, sufragana przemyskiego.

Za podrzucenie tematu podziękowania dla p. Piotra X. – admin.

Kazanie na trzechsetną rocznicę śmierci Ks. Piotra Skargi, wygłoszone w katedrze przemyskiej r. 1912

Wołaj, nie przestawaj, – opowiadaj ludowi memu
złości ich, a domowi Jakubowemu grzechy ich.
(Iz. 58, 1).

Najmilsi!

Dzieje świata, a osobliwie Ojczyzny swojej, znać, rzecz dobra jest, bo już starożytni mawiali: Historia est magistra vitae, dzieje uczą nas, jak żyć mamy. Dzieje ludzi, którzy za­służyli się dobrze Ojczyźnie i społeczeństwu ludzkiemu, znać, rzecz bardzo dobra jest, bo od tych ludzi najwięcej się nau­czyć możemy, – i dlatego Mędrzec Pański mówi: Wysła­wiajmy męże chwalebne i ojce nasze, – ludzi wielkiej mocy i mądrością obdarzonych, rozkazujących ludowi czasu swego i mówiących mocą roztropności ludowi najświętsze słowa (Ekli. 44, 1-4).

Wśród ludzi, którzy wielce zasłużyli się Kościołowi ka­tolickiemu i Ojczyźnie naszej, wspaniale jaśnieje ks. Piotr Skarga, którego trzechsetną śmierci rocznicę obchodzimy, – mąż wielkiej mocy i mądrością obdarzony, rozkazujący lu­dowi czasu swego, mówiący ludowi roztropnie najświętsze słowa, – kapłan wielki, nie biskup wprawdzie, ale jednak kapłan wielki, który za żywota swego dom, tj. Ojczyznę podparł i za dni swoich Kościół umocnił (Ekli. 50, 1) – posłannik Boży, o którym mówić możemy prawie jak o Eliaszu, że powstał jako ogień, a słowo jego jako pochodnia gorzało (Ekli. 48, 1), – do którego zda się mówił Bóg: Wołaj, nie przestawaj, – opowiadaj ludowi memu złości ich – i grzechy ich.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Historia, Kościół | Możliwość komentowania Kazanie na trzechsetną rocznicę śmierci Ks. Piotra Skargi, wygłoszone w katedrze przemyskiej r. 1912 została wyłączona

Tak, związki fluoru robią z ciebie głupka

Posted by Marucha w dniu 2012-10-01 (poniedziałek)

Yes, fluoride makes you stupid
http://www.naturalnews.com/036873_fluoride_lower_IQ_brain_damage.html
Ethan A. Huff 20.08.2012

(NaturalNews) Jeżeli następnym razem ktoś spróbuje powiedzieć wam, że nie ma naukowych dowodów wskazujących, że chemikalia oparte na związkach fluoru są szkodliwe dla ludzkiego zdrowia, po prostu pokaż mu nowe wyniki badań, jakie ostatnio zostały opublikowane w czasopiśmie Environmental Health Perspectives, publikowanym przez the Institute of Environmental Health Sciences, jakie pokazują po raz chyba 25-ty do tej pory, że związki fluoru uszkadzają mózg i prowadzą do znaczącego obniżenia poziomu IQ u istot ludzkich.

Badacze z dwóch uczelni: Harvard University’s School of Public health oraz China Medical University w Shenyang wspólnie zbadali skutki stosowania fluorków (fluoryzowanie) na dzieci, dokonując przeglądu 27 różnych opracowań doświadczalnych. Po dokonaniu przeglądu, zespół stwierdził istnienie „silnych wskazań”, że narażenie na działanie fluorków, szczególnie u dorastających dzieci, jest wysoce odpowiedzialne za problemy w zakresie właściwego rozwoju zdolności poznawczych i kształtowania się mózgu.

Dzieci mieszkające na terenach, gdzie dostawy wody są sztucznie fluoryzowane, miały niższy poziom IQ w skali porównań przeciętnej, w oparciu o liczby porównywane do dzieci mieszkających na obszarach, gdzie nie prowadzi się fluoryzowania. Potem, po wzięciu pod uwagę innych czynników zewnętrznych, jakie mogły mieć wpływ na rozwój zdolności poznawczych oraz ogólne zdrowie, zespół zasadniczo określił, że nie ma wykluczenia między narażeniem się na związki fluoru a redukcją indywidualnego IQ.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Różne | 8 Komentarzy »

Cyfrowa rewolucja i o tym jak książki zostaną zakazane

Posted by Marucha w dniu 2012-10-01 (poniedziałek)

The Digital Revolution & How Books Will Be Banned
http://wariscrime.com/new/the-digital-revolution-how-books-will-be-banned/
Autor: Jorge Gato, 25 IX 2012 r.; przekład: Ussus

Dwaj najbardziej proroczy pisarze XX w. to Georg Orwell i Aldous Huxley. Obaj zanalizowali aspekty obecnej okultystycznej dyktatury naukowej. Orwell był skonfundowanym radykałem, który krytykował faszyzm i komunizm. Huxley należał do elit; jego brat był głównym graczem eugenicznej machiny.

Rosyjski pisarz Jewgienij Zamjatin napisał powieść „My” w 1921 r. Była to pierwsza książka zakazana przez sowiecką cenzurę. Sądzę, że jest ona tak dobra jak „Rok 1984” i „Nowy wspaniały świat”.

Orwell przewidywał, że faszystowska globalna dyktatura zaprowadzi absolutną cenzurę poprzez proste niszczenie, porównywalne do palenia w Świętym Imperium Rzymskim i nazistowskich Niemczech. „Nowy porządek” uniemożliwi niezależne myślenie.

Huxley natomiast sądził, że ogólnie ludzie stoczą się intelektualnie i przestaną czytać książki, które są przecież pokarmem dla intelektu. Rozkochają się w seksualnych perwersjach, będą brali proszki zmieniające świadomość, co z kolei doprowadzi do upadku niezależnego myślenia.

Kto miał rację? Obydwaj! Ich przewidywania uzupełniają się nawzajem.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Kultura, Me(r)dia | 20 Komentarzy »