Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    I*** o Herbert, czyli skąd się w…
    bryś o Wolne tematy (52 – …
    bryś o Śmierć lekarza rodzinnego
    Igor Niefiedow o Wolne tematy (52 – …
    Boydar o Wolne tematy (52 – …
    Igor Niefiedow o Dziś Węgry, jutro Polska – czy…
    Boydar o Wolne tematy (52 – …
    I*** o Wolne tematy (52 – …
    Lily o Wolne tematy (52 – …
    Igor Niefiedow o Wolne tematy (52 – …
    Siekiera_Motyka o Śmierć lekarza rodzinnego
    revers o Wolne tematy (52 – …
    Boydar o Herbert, czyli skąd się w…
    Boydar o Wolne tematy (52 – …
    irtur o Skąd pochodzą Polacy? „Jesteśm…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 548 obserwujących.

Czy należy się spowiadać z udzielania poparcia księdzu Piotrowi Natankowi?

Posted by Marucha w dniu 2012-10-01 (Poniedziałek)

Za podesłanie tekstu podziękowania otrzymuje p. RomanK.
Zamieszczenie go nie oznacza ani automatycznego poparcia dla działań ks. Natanka, ani też jego braku – a ma na celu głównie zilustrowanie, z jakich osób składa się hierarchia współczesnego polskiego Kościoła i jak wygląda ich katolicka prawowierność – admin.

W dniu 19 stycznia 2012 roku, na falach radia 1490 w audycji pana redaktora Budzika (z udziałem ks. Bożka) padło stwierdzenie, że katolicy świeccy, którzy słuchają kazań księdza dr hab. Piotra Natanka, uczestniczą w odprawianych przez tegoż Kapłana Mszach św. – winni są grzechu nieposłuszeństwa, z którego powinni się spowiadać.

Żonglowano m.in. argumentem, że św. Faustyna Kowalska, gdy otrzymała w objawieniach prywatnych nakaz bezpośrednio od Pana Jezusa by wykonać pewne prace – spotkała się jednak z zakazem swojej Matki przełożonej. I zgodnie z nakazem zakonnego posłuszeństwa, podporządkowała się. Po czym Pan Jezus powiedział jej, że dobrze zrobiła, bo posłuszeństwo obowiązuje, a: „Z Matką przełożoną Ja sam załatwię sprawę, że wkrótce zmieni zdanie”.

Podobnie przypominano przykłady z życia św. Ojca Pio, który podporządkował się ewidentnie niesprawiedliwym decyzjom swoich przełożonych, m.in. zakazowi publicznego odprawiania Mszy Świętej.

Zaś ksiądz dr hab. Piotr Natanek – w kontraście – posłuszeństwo kardynałowi St. Dziwiszowi oficjalnie wypowiedział i prowadził dalej działalność duszpasterską mimo kary suspensy (zawieszenia w obowiązkach kapłańskich). Co oczywiście interpretowano na niekorzyść tego zasłużonego kapłana i przedstawiano go jako „rozłamowca” w Kościele.

Teoretycznie niby piękna argumentacja. Tyle, że nie prawdziwa! Istnieje bowiem specyficzna sytuacja, jasno zdefiniowana w prawie kanonicznym, do której to sytuacji ksiądz Piotr Natanek zresztą się oficjalnie odwołuje. Otóż w pewnych okolicznościach hierarcha Kościoła może po prostu stracić wszelką władzę pasterską – i wówczas stanem prawnym obowiązującym kapłana jest po prostu wypowiedzenie posłuszeństwa! (I to natychmiastowe!) Ta sytuacja dotyczy znalezienia się przez hierarchę w stanie ekskomuniki ipso facto (z mocy samego faktu). Ekskomunika oznacza, że dana osoba znalazła się po prostu poza Kościołem – i o ile umrze w takim stanie – niestety, jest bardzo źle z perspektywami dla jej duszy.

W wypadku kardynała Stanisława Dziwisza przyczyną takiego stanu rzeczy jest wybudowanie na terenie Archidiecezji krakowskiej satanistycznego obiektu zwanego bluźnierczo „Golgotą Beskidów”. Stopień bluźnierstw przeciwko Niepokalanej i Męce Jej Syna oraz nafaszerowanie tego obiektu symboliką masońską i odnoszącą się do oddawania czci Lucyferowi jest wprost niewiarygodny. Czegoś porównywalnego nie ma nigdzie na świecie.

Kardynał Dziwisz nie tylko zezwolił na budowę tego obiektu i bluźniercze poświęcenie przez podległego mu hierarchę, ale nadto pozostał „głuchy i niemy” wobec wszelkich protestów wiernych Chrystusowi kapłanów, teologów, osób konsekrowanych i wiernych świeckich. W dodatku do tego miejsca w całej Polsce organizuje się „pielgrzymki”, co jest faktycznym zmuszaniem wiernych do oddawania czci Lucyferowi. Nadto wszelkie protesty przeciwko budowie tego „sanktuarium” zbył milczeniem cały polski Episkopat. A do władz Episkopatu Polski kierowano je w wielkiej ilości wobec braku jakiejkolwiek reakcji ze strony kardynała Dziwisza.

Nic mi nie wiadomo, aby z głosem protestu przeciwko temu lucyferycznemu i bluźnierczemu obiektowi wystąpił choć jeden z biskupów w Polsce!
W rozumieniu prawa kanonicznego protekcja i promocja satanizmu jest najgorszym rodzajem grzechu apostazji (wyrzeczenia się wiary) – a to skutkuje stanem ekskomuniki ipso facto – i obowiązkiem dla wiernych Chrystusowi wypowiedzenia posłuszeństwa takim hierarchom do czasu mianowania przez Papieża ich następców. I to wypowiedzenia ze skutkiem natychmiastowym! W tym rozumieniu zarzut znalezienia się w stanie ekskomuniki ipso facto z powodu promocji i protekcji satanizmu i zmuszania wiernych do oddawania czci Lucyferowi – można też całkowicie zasadnie postawić całemu polskiemu Episkopatowi, a zwłaszcza jego władzom z arcybiskupem Józefem Michalikiem na czele!

Rzecz też w tym, że ekskomunikę ipso facto powoduje również grzech herezji – a herezja jest zdefiniowana w prawie kanonicznym jako otwarte sprzeciwianie się uznanej prawdzie wiary katolickiej. Nauczanie Episkopatu Polski oficjalnie sprzeciwiające się czci dla Pana Jezusa jako dla Wszechpotężnego Króla i nakazywanie wiernym jedynie widzenia Zbawiciela i Boga jako „pokornego służącego” – aż nadto wyczerpują znamiona otwartej herezji!

Są też elementy w oficjalnym „nauczaniu” „naszego” Episkopatu tak niepojęte, że sam bym musiał długo rozważać – jak te zjawisko określić. Dla przykładu – w oficjalnym stanowisku tenże Episkopat pozwolił na oddawanie czci Panu Jezusowi jako Królowi tylko w oficjalne Święto Chrystusa Króla, nota bene kończące rok liturgiczny, natomiast we wszystkie pozostałe dni roku okazywania takiej czci zakazał. A to cóż za sensacja? W całej historii Kościoła jeszcze nikt nigdy nie „wyskoczył” z taką bzdurą! Niezależnie od wszystkich składowych tego nonsensu, mogę jedynie zapewnić, że, dla przykładu, do Świętego Piotra i Pawła można modlić się zawsze – nie tylko w dniu ich oficjalnego liturgicznego Święta. A cóż dopiero do „Świętego Świętych”, naszego Boga, Zbawcy i Króla!

Jedno jest pewne – sprawa postawy naszego Episkopatu, który nadto wyraźnie zapomniał, że dogmat nieomylności przysługuje tylko i wyłącznie Papieżowi (zgodnie z obowiązującymi nas kanonami naszej Świętej Wiary) i chyba sam sobie taką nieomylność jako Episkopat uzurpuje – te sprawy zaszły tak daleko, że obecnie po prostu musi się wypowiedzieć Stolica Apostolska. A wiem, że są to sprawy już tejże Stolicy znane – w tym sprawa tzw.„Golgoty Beskidów”.

Naszym hierarchom można jedynie powiedzieć: „Nawróćcie się, dopóki macie jeszcze czas!” Zaś argumenty za tym, że oni są w tej chwili w stanie zbiorowej ekskomuniki – są niestety tak mocne i niezbite (tę bluźnierczą „Golgotę Beskidów” z całą bezczelnością i przekonaniem o swej bezkarności to chyba zbudowali na swą własną zgubę) – że możemy uważać, że żadna ich władza pasterska na ten moment po prostu nie obowiązuje. I nie wypowiadamy w ten sposób żadnego świętego posłuszeństwa, tylko stwierdzamy stan faktyczny, zgodny z prawem Kościoła.

I nie zmieni tego stanu ani pan redaktor Budzik, ani ksiądz Bożek. Bożek nie Pan Bóg! (Ani jawnie fałszujący objawienia prywatne sł. Bożej Rozalii Celak ks. prof. Kubik, jezuita – do kontaktu z którym zachęcano w omawianej audycji radiowej.)

No i ostatni, ale nie najmniej ważny argument. To jest przecież teren Archidiecezji Chicago. To nie jest obszar jurysdykcji prawnej polskiego Episkopatu. Jakim prawem ksiądz Bożek poucza, z czego wierni mają się tutaj dodatkowo spowiadać? Ma do tego upoważnienie kardynała Franciszka Georga? Bo jak nie ma – to sam działa wbrew prawu Kościoła!

Dr. Michał Głos
http://echochrystusakrola.info

Zob. też np:

Komentarzy 49 do “Czy należy się spowiadać z udzielania poparcia księdzu Piotrowi Natankowi?”

  1. mirek said

    Nalezy glosno o tych sprawach i jak najczesciej mowic ! Kierownictwo Kosciola zostalo przejete przez antychrystow , najlepszym na to stwierdzenie argumentem jest odrzucanie Chrystusa jako Krola .

  2. Stolnik said

    http://www.echochrystusakrola.net

    styczeń/2012
    Panie Jezu proszę Cię bardzo powiedz swoje słowo odnośnie szkalowania ks. Piotra Natanka przez Episkopat.
    Pan Jezus:
    ” Moi prześladowcy, to, że wyście zawiesili w posłudze kapłańskiej Mojego umiłowanego syna, to jeszcze nic – JA OŚWIADCZAM WSZEM I WOBEC, ŻE TO JA W TYM MOMENCIE WAS WSZYSTKICH SUSPENDUJĘ-UZNAJĘ ZA NIEWAŻNE SPRAWOWANE SAKRAMENTY, NIE TYLKO Z POWODU WASZEJ PYCHY I NIESPRAWIEDLIWOŚCI ,LECZ ZAMYKANIA DRZWI KRÓLESTWA BOŻEGO TYM, KTÓRZY PRAGNĄ DO NIEGO WEJŚĆ. TYCH, KTÓRZY NIE CHCĄ UZNAĆ MNIE BOGA ZA KRÓLA I TYCH KTÓRZY UWIĘZILI MNIE W CIEMNICY.
    WY UMARLIŚCIE JUŻ W TYM MOMENCIE ŚMIERCIĄ WIECZNEGO POTĘPIENIA. CO WY TERAZ UCZYNILIŚCIE ZE MNĄ I Z TYMI, KTÓRZY MNIE UZNAJĄ ZA KRÓLA – TO JEST TAKIE SAMO ZNACZENIE, GDY MNIE FARYZEUSZE – ZDRAJCY WYDALI NA ŚMIERĆ.
    DO TEJ PORY SŁYSZĘ ICH KRZYKI ROZPACZY, bo nie wszyscy są potępieni. Są tacy, którzy będą w ogniu czyśćcowym do końca istnienia ziemi, a to jest niesamowity ból i niesamowite wasze wycie z rozpaczy, że mieliście NIEBO w zasięgu dłoni, a wybraliście ZDRADĘ.
    Przecież wiecie, że umrzecie i przecież wiecie, że będziecie musieli spojrzeć Mi w oczy, jeśli zdążycie przed porwaniem do piekła”.

    Panie Jezu – przepraszam Cię za tych wszystkich, których ogarnęło szaleństwo grzechu przeciw Tobie. Przepraszam Cię za tych, którzy się poubierali w szkarłaty, oblepili się złotem, mieszkają w pałacach a Ciebie – Boga, zostawili nagiego na Krzyżu i dziwię się, że mogą tak patrzeć na Ciebie.
    Panie Jezu – my Twoi rycerze NIGDY CIEBIE NIE ZDRADZIMY i ubolewamy nad sprzedanymi diabłu biskupami i arcy ….i wszystkimi dostojnikami kościoła katolickiego, którzy są zdrajcami.
    Przykro mi jest, że my katolicy nie umiemy bronić naszego Boga. Inne wiary walczą o swoich przywódców nawet karząc zdrajców śmiercią. U nas natomiast wszyscy hierarchowie kościelni zadbali o swoje piękne stroje, nakrycia głowy i apanaże, a przecież mają to wszystko dzięki Tobie. Patrząc na nasz Kościół katolicki od początku, dostojnicy naszego Kościoła sami się za bóstwa mają, a Ciebie nigdy nie chcieli za Króla. Dobrze im jest królować na Twoim tronie i zaszczyty zbierać dla siebie zamiast dla Ciebie – Boga.

    Pan Jezus:
    ” Co ustalone przez człowieka na Ziemi – przemija, a co ustalone w Niebie trwa wiecznie. Jesteście otoczeni ZDRAJCAMI Moje umiłowane dzieci, ale pamiętajcie: życie ziemskie kiedyś się zakończy a wieczność trwa wiecznie i każdy człowiek wybiera ją sam.
    SŁUCHAJCIE WY MOŻNOWŁADCY MOJEGO LUDU WIERNEGO, A OSZUKIWANEGO PRZEZ WAS
    <>
    SŁUCHAJCIE WY WSZYSCY NIEPOSŁUSZNI BOGU W TRÓJCY JEDYNEMU NIESKOŃCZONEMU – BĘDZIECIE ODPOWIADAĆ ZA TYCH, KTÓRYCH OSZUKUJECIE I KTÓRYCH W NIEŚWIADOMOŚCI POCHŁONIE OGIEŃ CZYŚĆCOWY, CZY PIEKIELNY NA WIEKI WIECZNE. AMEN.
    Jeszcze jeden haniebny krok przeciwko Mojemu umiłowanemu synowi Piotrowi Natankowi i jemu podobnych oraz rycerzy uczyniony przez was –
    <>
    i już nie pomoże wam nikt – to wam mówi Jezus Chrystus KRÓL”.

  3. Stolnik said

    http://www.echochrystusakrola.net

    wrzesień 2012

    Panie Jezu – co dalej z INTRONIZACJĄ? Co powinniśmy uczynić w pierwszą rocznicę umieszczenia Twojego pięknego wizerunku w Częstochowie oraz nałożenia złotej korony na Twoją Przenajświętszą głowę? Twój piękny wizerunek nie jest umieszczony dla wiernych, lecz zamknięty w ciemnicy. Jest to bardzo przykre, że uwięzili Ciebie Twoi kapłani. To jest niepojęte, że duchowni ludzie, Bogu oddani ludzie nie chcą STWÓRCĘ.

    Pan Jezus:.
    ” Intronizacja jest blokowana przez przeciwne jej siły: masońskie – najgorszego Mojego wroga.
    Oni mają różne sposoby na zawładnięcie umysłami i sercami ludzkimi, ponieważ są w Moim Kościele już na najwyższych stanowiskach. Ja nie muszę mówić nazwisk, ale to przede wszystkim widać. Wszyscy możnowładcy tego świata są Moimi wrogami, bo nie chcą zaprosić Mnie do współrządzenia światem. Na świecie ziemskim panują dwa duchy: DUCH ŚWIĘTY i zły duch ciemności, więc proste tłumaczenie:
    Tam gdzie nie ma odwołania się do Boga – jest szatan.
    To teraz widzicie, czy w Konstytucji państw jest odniesienie się do Boga? Jeśli w jakimś państwie w konstytucji jest BÓG wymieniony, to jest jeszcze jakaś wolność.
    Tam, gdzie nie ma BOGA w dokumentach – nie ma wolności. Przecież to widać.
    Wszystko zależy od człowieka, kogo będzie słuchał i jak będzie reagował. Powtarzam:
    „TYLKO BÓG – JEZUS CHRYSTUS – KRÓL ”
    zagwarantuje pokój, spokój, ład i miłość na ziemi, – nikt więcej.
    Nie będę KRÓLEM – będzie rządził szatan i śmierć, i to już widać nawet u Redemptorystów.
    A ONI ZROBILIBY NAJWIĘCEJ DOBREGO, BO MAJĄ GŁOS NA CAŁYM ŚWIECIE, ale przecież nie chcieli pomóc wam, gdy były wybory, zamknęli usta sobie i wam.
    Jezus – Król”

  4. HeS said

    @Autor:”winni są grzechu nieposłuszeństwa,”

    Jasna anielka nie wiedziałem, że to jest grzech. Dekalog nic na ten temat nie pisze.

  5. Józef said

    Czy lepszego źródła wiedzy nie ma niż Echo Chrystusa Króla, fałszywej wizjonerki pani Mieci Kordas? Większym powodem ekskomuniki ,,ipso facto” i to całego Kościoła posoborowego są orzeczenia Świętych Kanonów XXII Sesji Soboru Trydenckiego.
    Oto one;
    SOBÓR TRYDENCKI
    Sesja XXII (1562)
    Nauka o Najœwiętszej Ofierze Mszy œw.
    [Wstęp]. – Dla utrzymania w świętym katolickim Kościele dawnej, nienagannej i ze wszech miar doskonałej wiary i nauki o wielkiej tajemnicy Eucharystii i – po odrzuceniu błędów i herezji – dla zachowania ich w swej czystości, święty, ekumeniczny i powszechny Sobór Trydencki, w Duchu Świętym prawomocnie zwołany, pod przewodnictwem tych samych legatów Stolicy Apostolskiej, pouczony światłem Ducha Świętego, naucza, oświadcza i nakazuje głosić wiernemu ludowi o Eucharystii, jako o prawdziwej i szczególnej ofierze, co następuje:

    Rozdział I. [Ustanowienie najświętszej ofiary Mszy]. Ponieważ w pierwszym Testamencie [oświadcza Apostoł Paweł] z powodu niemocy kapłaństwa lewickiego nie było pełnej doskonałości, dlatego [zrządzeniem Boga, Ojca miłosierdzia] musiał powstać nowy kapłan „na wzór Melchizedecha” [Rdz 14, 18; Ps 109, 4; Hbr 7, 11], Pan nasz Jezus Chrystus, który by mógł dopełnić [Hbr 10,14] i udoskonalić wszystkich potrzebujących uświęcenia. Ten przeto Bóg i Pan nasz – mimo że dla dokonania ich wiekuistego odkupienia miał się tylko raz złożyć w ofierze Bogu Ojcu przez śmierć na ołtarzu krzyża, jednak ze śmiercią nie miało ustać Jego kapłaństwo [Hbr 7, 24-27] – dlatego podczas Ostatniej Wieczerzy, „tej nocy, której został wydany” [1 Kor 11, 23], pragnął pozostawić Kościołowi, swej umiłowanej Oblubienicy, ofiarę widzialną [zgodnie z wymaganiami ludzkiej natury], ażeby uobecniała krwawą ofiarę mającą się raz dokonać na krzyżu, aż do końca świata była jej trwałą pamiątką i przydzielała nam jej zbawczą moc odpuszczania grzechów codziennie przez nas popełnianych. Ogłaszając się zatem ustanowionym „kapłanem na wieki na wzór Melchizedecha” [Ps 109, 4], ofiarował Bogu Ojcu ciało i krew swoją pod postaciami chleba i wina i pod symbolami tych rzeczy Apostołom – których wtedy ustanowił kapłanami Nowego Przymierza – dał je do spożycia oraz im i ich następcom w kapłaństwie polecił składać ofiarą słowami: „To czyńcie na moją pamiątkę” [Łk 22, 19; 1 Kor 11, 24], jak to Kościół zawsze rozumiał i nauczał [kan. 2].

    Albowiem po odprawieniu Starej Paschy, którą rzesza synów Izraela ofiarowywała na pamiątkę wyjścia z Egiptu [Wj 12, 21 nn], ustanowił Nową Paschę, by Go Kościół poprzez posługę kapłanów pod widzialnymi znakami składał w ofierze na pamiątkę mającego nastąpić przejścia z tego świata do Ojca, kiedy to odkupił nas przelaniem swej krwi, „uwolnił nas spod panowania ciemności i przeniósł do królestwa swego” (Kol 1, 13).

    I ta jest zaiste ową czystą ofiarą, której nie może splamić żadna niegodność i nieprawość ofiarujących, a którą Pan zapowiedział przez Malachiasza, że Jego imieniu, które będzie wielkie wśród narodów, „na każdym miejscu będzie składana ofiara czysta” (Mal l, 11). I na tę ofiarę wskazuje dość jasno Apostoł Paweł, kiedy pisząc do Koryntian mówi, że ci, którzy splamili się „uczestniczeniem w stole szatanów, nie mogą uczestniczyć w stole Pańskim” (1 Kor 10, 21), w obu wypadkach przez stół rozumiejąc ołtarz. To jest w końcu owa ofiara, którą za czasów prawa natury i Prawa starotestamentowego [Rdz 4, 4; 8, 20 ; 12, 8; 22; Wj passim] wyobrażały podobieństwa ofiar, ponieważ obejmuje ona wszystkie oznaczane przez nie dobra jako ich dopełnienie i udoskonalenie.

    Rozdział II. [Ofiara widzialna jest przebłagalna za żywych i umarłych]. – A ponieważ w Boskiej ofierze, dokonującej się we Mszy św., jest obecny i w sposób bezkrwawy ofiarowany ten sam Chrystus, który na ołtarzu krzyża „ofiarował samego siebie” (Hbr 9, 27) w sposób krwawy, przeto naucza św. Sobór, że ofiara ta jest prawdziwie przebłagalna [kan. 3]. Przez nią bowiem, kiedy przystępujemy do Boga ze szczerym sercem i prawdziwą wiarą, z bojaźnią i ze czcią, skruszeni i pokutujący, „otrzymujemy miłosierdzie i znajdujemy łaskę w stosownej chwili” (Hbr 4, 16). Tą ofiarą Pan przebłagany, udzielając łaski i daru pokuty, odpuszcza przestępstwa i grzechy, nawet bardzo wielkie. Jedna przecież i ta sama jest Hostia, jeden i ten sam poprzez posługę kapłanów Składający ofiarę, który wówczas ofiarował samego siebie na krzyżu, tylko sposób ofiarowania jest inny. Tej to krwawej ofiary otrzymujemy przeobfite owoce przez tę niekrwawą, która daleko jest od tego, by w jakikolwiek sposób uwłaczała pierwszej [kan. 4]. Dlatego też słusznie bywa ofiarowana nie tylko za grzechy, kary, zadośćuczynienia i inne potrzeby wiernych żyjących, ale według tradycji Apostolskiej także za zmarłych w Chrystusie, którzy jeszcze nie zostali całkowicie oczyszczeni [kan. 3].

    Rozdział III. [Msze św. ku czci Świętych]. – Chociaż Kościół zwykł niekiedy odprawiać niektóre Msze ku czci i dla wspomnienia świętych, jednakowoż naucza, że nie im składa się ofiarę, ale jedynie Bogu, który ich uwieńczył chwałą [kan. 5]. Stąd też „kapłan nie zwykł mówić: składam ci ofiarę Piotrze i Pawle” [św. Augustyn, C. Faustum, 20,21 – PL 42,384], ale Bogu, składając Mu dzięki za ich zwycięstwa, prosi o ich wstawiennictwo, „aby ci raczyli za nami orędować w niebie, których pamięć obchodzimy na ziemi” (Mszał rzymski).

    Rozdział IV. [Kanon Mszy św.]. – A ponieważ wypada, by rzeczy święte sprawować święcie, a ze wszystkich ta ofiara jest najświętsza, [dlatego] w celu godnego jej składania i uczestniczenia w niej, Kościół katolicki przed wielu wiekami ustanowił św. kanon, tak wolny od wszelkiego błędu, że niczego w nim nie ma, co by jak najbardziej nie tchnęło świętością i pobożnością i nie wznosiło ku Bogu umysłów tych, którzy składają ofiarę. Na kanon bowiem składają się tak słowa samego Pana, jak tradycje apostolskie i nabożne modlitwy wprowadzone przez świętych papieży.

    Rozdział V. [Uroczyste obrzędy Mszy świętej]. – Ponieważ taka jest natura ludzka, że bez zewnętrznych pomocy niełatwo wznosi się do rozważania rzeczy Bożych, przeto święta Matka Kościół ustanowił pewne przepisy w odprawianiu: np. aby przy Mszy św. pewne zdania mówione były po cichu [kan. 9], a inne głośniej. Zastosował też różne obrzędy, jak święte błogosławieństwa, światła, okadzania, używanie szat i inne liczne tego rodzaj u rzeczy, oparte na zarządzeniach i tradycjach apostolskich. Dzięki temu ma być podkreślony majestat tak wielkiej ofiary, a dusze wiernych przez te widzialne znaki religii i pobożności pobudzone do kontemplacji wzniosłych rzeczywistości zawartych w tej ofierze.

    Rozdział VI. [Msza św., w której komunikuje sam tylko kapłan]. – Życzyłby wprawdzie sobie święty Sobór, by podczas każdej Mszy św. obecni wierni komunikowali nie tylko duchowym uczuciem, lecz także sakramentalnym przyjęciem Eucharystii, ażeby dostąpić obfitszych owoców tej Najświętszej Ofiary. Niemniej jeśli to nie zawsze może mieć miejsce, nie potępia jako prywatnych i niedozwolonych [kan. 8] takich Mszy, w których sam tylko kapłan komunikuje sakramentalnie, lecz je zatwierdza a nawet zaleca; albowiem i te Msze należy uważać za prawdziwie publiczne, częściowo dlatego, że lud uczestniczy w nich duchowo, częściowo zaś dlatego, że publiczny sługa Kościoła odprawia je nie tylko za siebie, ale za wszystkich wiernych należących do Chrystusowego Ciała.

    Rozdział VII. [Dolewanie wody do kielicha przy ofiarowaniu]. – Upomina dalej święty Sobór, że Kościół przepisał kapłanom, by dolewali wody do kielicha, który mają ofiarować [kan. 9], bądź dlatego, że, jak wierzymy, Chrystus Pan tak postąpił, bądź z tej racji, że z Jego boku razem z krwią wypłynęła i woda [J 19, 34]. Tę tajemnicę przypomina owo zmieszanie. A ponieważ w Objawieniu św. Jana woda oznacza ludy [Ap 17,I i 15], to zmieszanie przedstawia złączenie ludu wiernego z Głową – Chrystusem.

    Rozdział. VIII. [Nie należy z własnej inicjatywy odprawiać Mszy św. w narodowym języku, ale jej tajemnice trzeba ludowi wyjaśniać]. – Choć Msza św. zawiera w sobie bogatą naukę dla wiernych, nie wydało się stosowne Ojcom, by była wszędzie odprawiana w języku narodowym. Dlatego więc zachowując wszędzie w każdym Kościele dawny obrządek, zatwierdzony przez Kościół rzymski, który jest matką i mistrzynią wszystkich kościołów, oraz aby owce Chrystusa nie cierpiały głodu i żeby nie było tak, by „dzieci proszące o chleb nie miały tego, kto by im go udzielił” [por. Lm 4,4 ], poleca święty Sobór pasterzom i wszystkim sprawującym pieczę nad duszami, by często w czasie odprawiania Mszy św. – czy to sami, czy przez kogoś innego – wyjaśniali niektóre teksty czytane podczas sprawowania Mszy i między innymi żeby wyjaśniali jakąś tajemnicę tej Najświętszej Ofiary, szczególnie w niedziele i święta.

    Rozdział IX. [Wstęp do kanonów]. – Ponieważ przeciw tej dawnej wierze, opartej na świętej Ewangelii, na tradycjach Apostołów i nauce świętych Ojców, rozsiewa się obecnie wielu błędów i wielu naucza wiele rzeczy różnych, i dyskutuje, [przeto] święty Sobór. po wielu i bardzo poważnych nad tymi rzeczami naradach, postanowił za jednogłośną zgodą wszystkich Ojców w następujących kanonach potępić i usunąć ze świętego Kościoła wszystko, co się sprzeciwia tej najczystszej wierze i świętej nauce.
    Kanony o najświętszej ofierze Mszy świętej
    Kan. 1. Jeśli ktoś twierdzi, że we Mszy św. nie składa się Bogu prawdziwej i właściwej ofiary albo że składanie ofiary nie jest niczym innym, jak podawaniem nam Chrystusa do spożycia – niech będzie wyłączony ze społeczności wiernych.

    Kan. 2. Jeśli ktoś twierdzi, że tymi słowy: „To czyńcie na moją pamiątkę” (Łk 22, 19; 1 Kor 11, 24] Chrystus nie ustanowił Apostołów kapłanami albo nie nakazał, by oni i inni kapłani ofiarowywali Jego ciało i krew – n.b.w.

    Kan. 3. Jeśli ktoś twierdzi, że ofiara Mszy św. jest tylko ofiarą pochwalną i dziękczynną albo jedynie prostym wspomnieniem ofiary dokonanej na krzyżu, ale nie ofiarą przebłagalną, albo że przynosi korzyść samemu tylko przyjmującemu i że nie powinna być ofiarowana za żywych i umarłych, za grzechy, kary, zadośćuczynienia i inne potrzeby – n.b.w.

    Kan. 4. Jeśli ktoś twierdzi, że ofiara Mszy św. jest bluźnierstwem przeciw najświętszej ofierze Chrystusa dokonanej na krzyżu albo że jej uwłacza – n.b.w.

    Kan. 5. Jeśli ktoś twierdzi. że oszustwem jest odprawiać Msze św. na cześć świętych i dla uzyskania ich wstawiennictwa u Boga, jak to zamierza Kościół – n.b.w.

    Kan. 6. Jeśli ktoś twierdzi, że Kanon Mszy zawiera błędy i że dlatego winien być zniesiony – n.b.w.

    Kan. 7. Jeśli ktoś twierdzi. że obrzędy, szaty i zewnętrzne znaki, jakich używa Kościół katolicki przy odprawianiu Mszy św., są raczej podnietą do bezbożności niż objawem pobożności – n.b.w.

    Kan. 8. Jeśli ktoś twierdzi, że Msze św., przy których sam tylko kapłan sakramentalnie komunikuje, są niedozwolone i dlatego powinny być zniesione – n.b.w.

    Kan. 9. Jeśli ktoś twierdzi, że liturgiczne zarządzenie Kościoła rzymskiego, według którego część kanonu i słowa konsekracji odmawia się po cichu jest godne potępienia albo że należy Mszę św. Odprawiać tylko w języku narodowym, albo że nie należy dodawać wody do wina przy ofiarowaniu kielicha, jakby to było przeciwne ustanowieniu Chrystusa – n.b.w.

    ŹRÓDŁO:
    „Breviarium fidei” – Księgarnia św. Wojciecha, Poznań 1988, wydanie II.

    PRZYPISY BIBLIJNE:
    Rdz 14,18 – Melchizedek zaś, król Szalemu, wyniósł chleb i wino; a [ponieważ] był on kapłanem Boga Najwyższego, błogosławił Abrama
    Ps 110 (109),4 – Pan przysiągł i żal Mu nie będzie: „Tyś kapłanem na wieki na wzór Melchizedeka”.
    Hbr 7,11 – Gdyby więc doskonałość została osiągnięta przez kapłaństwo lewickie, lud bowiem otrzymał Prawo, oparte na nim, to po co było potrzeba ustanawiać jeszcze innego kapłana na wzór Melchizedeka, a nie na wzór Aarona?
    Hbr 10,14 – Jedną bowiem ofiarą udoskonalił na wieki tych, którzy są uświęcani.
    Hbr 7,24-27 – Ten właśnie, ponieważ trwa na wieki, ma kapłaństwo nieprzemijające. Przeto i zbawiać na wieki może całkowicie tych, którzy przez Niego zbliżają się do Boga, bo zawsze żyje, aby się wstawiać za nimi. Takiego bowiem potrzeba nam było arcykapłana: świętego, niewinnego, nieskalanego, oddzielonego od grzeszników, wywyższonego ponad niebiosa, takiego, który nie jest obowiązany, jak inni arcykapłani do składania codziennej ofiary najpierw za swoje grzechy, a potem za grzechy ludu. To bowiem uczynił raz na zawsze, ofiarowując samego siebie.
    1 Kor 11,23 – Ja bowiem otrzymałem od Pana to, co wam przekazałem, że Pan Jezus tej nocy, kiedy został wydany, wziął chleb
    1 Kor 11,24 – i dzięki uczyniwszy połamał i rzekł: „To jest Ciało moje za was [wydane]. Czyńcie to na moją pamiątkę!”
    Łk 22,19 – Następnie wziął chleb, odmówiwszy dziękczynienie połamał go i podał mówiąc: „To jest Ciało moje, które za was będzie wydane: to czyńcie na moją pamiątkę!”
    Wj 12,21 – Mojżesz zwołał wszystkich starszych Izraela i rzekł do nich: „Odłączcie i weźcie baranka dla waszych rodzin i zabijcie jako paschę”.
    Rdz 4,4 – zaś Abel składał również pierwociny ze swej trzody i z ich tłuszczu, Pan
    wejrzał na Abla i na jego ofiarę;
    Rdz 8,20 – Noe zbudował ołtarz dla Pana i wziąwszy ze wszystkich zwierząt czystych i z ptaków czystych złożył je w ofierze całopalnej na tym ołtarzu.
    Rdz 12,8 – (…) Tam również [Abram] zbudował ołtarz dla Pana i wzywał imienia Jego.
    Rdz 22 – (rozdział o Abrahamie i Izaaku)

  6. Biscoter said

    Ciekaw jestem jak autor artykułu wypowiedziałby się na temat sedewakantystów.

  7. Józef said

    Golgota Beskidów i inne tego typu pierdoły to po prostu bicie piany z g…a. Naprawdę ważne rzeczy stojące za niszczeniem Kościoła to nowa Msza Św, kolegializm, wolność religijna i ekumenizm z piekła rodem. Sedewakantysci są bardzo konsekwentni w tym w co wierzą. Ja nie mam takiej odwagi by posoborowych papieży uznać jako antypapieży, heretyków i okupantów SA.

  8. ewa111 said

    ad 2 i 3

    Z całym szacunkiem dla stolnik. Nie wklejajcie fałszywych orędzi. Pan Jezus nigdy nikogo nie obraża. Kosciół dzisiaj faktycznie ma duży problem, o tym świadczą choćby objawienia ks. Stefano Gobbi. Jednak ton i treść różni się bardzo od objawień Mieci, tu mamy nawoływanie do nienawisci i podziału w kościele. Ks. Stefano Gobbi otrzymuje pouczenia czy reprymendę dla kapłanów ale przede wszystkim prośby o modlitwy za nich i brak tam nienawistnego tonu. Pan Jezus jest łagodny, dobry i miłosierny, choć sprawiedliwy, natomiast nigdy zły, krzyczacy i obrażajacy innych. To nie od Boga pochodzi!

  9. Wojtek said

    Wkleję tekst pewnego kapłana, który doskonale oddaje sytuację.
    Posługiwanie się fałszywymi orędziami, uznawanie Garabandal i Medjugorie za prawdziwe objawienia dyskwalifikuje go jako kapłana, ale też jako katolika.

    W SPRAWIE KSIĘDZA PIOTRA NATANKA

    Dekret Jego Eminencji Kardynała Stanisława Dziwisza, arcybiskupa krakowskiego w sprawie suspendowania ks Piotra Natanka z 20 lipca 2011 roku oskarża księdza Natanka przede wszystkim o ostentacyjne nieposłuszeństwo, a między innymi zarzutami również o błędy doktrynalne. Ksiądz Natanek natomiast ze swojej strony swoje postępowanie uzasadnia tym, że ponieważ – wypowiedziawszy posłuszeństwo wiary Jezusowi Chrystusowi, Głowie Kościoła – głosząc liczne modernistyczne błędy, rujnując swoim rządzeniem Kościoł i utrzymując kontakty z rożnorodnymi wrogami Kościoła, ks. arcybiskup nie ma żadnego prawa wymagać od wiernych posłuszeństwa odnośnie siebie, gdyż byłoby to nieposłuszeństwem Bogu.
    Niestety, zarzuty przedstawione w wymienionym dekrecie jak odnośnie głoszenia przez ks. Natanka nieaprobowanych przez Kościół nauk, tak też odnośnie jego ostentacyjnego nieposłuszeństwa są całkiem uzasadnione, nawet jeśli nie dokładnie w tych sprawach i nie z tych powodów, jak się w Kurii krakowskiej uważa. Błędy doktrynalne oraz nieuzasadnione nieposłuszeństwo można wykryć i zademonstrować na podstawie tych samych autorytetów, które sam ks. Natanek dotychczas uznawał za bezwarunkowe i na które chętnie się w swoich wykładach, kazaniach i pisanych materiałach powołuje.
    Te autorytety są to:
    1. tradycyjna nauka Kościoła, jak dogmatyczna tak też moralno-ascetyczna,
    2. zasady dyscyplinarne określone w Kodeksie Prawa Kanonicznego;
    3. w zakresie zastosowanych ujęć teologicznych:
    a) pojmowanie istoty posłuszeństwa i jego granic, jak to ujmuje wielka teologia scholastyczna,
    b) nauka wielowiekowej mądrości Kościoła odnośnie zasad ascetycznych i moralno-teologicznych w sprawie zachowania się w trudnych decyzjach i wyborach oraz oceniania objawień i wizji (rzekomo) nadprzyrodzonych.

    1. Objawienia i przesłania pani Agnieszki jako podstawa działania ks. Natanka oraz jego usprawiedliwiania we własnej sprawie.

    1.A. Banalność objawien pani Agnieszki i pretensje do kontynuacji prorockiego Objawienia Bożego.
    Niesprawdzone i niepotwierdzone przez Kościół prywatne „objawienia” pani Agnieszki, które nawet przy pochopnym sprawdzeniu manifestują nie tylko swój banalny charakter, a również ewidentne bezradności jeśli nawet nie błędy teologiczne, stają się coraz bardziej główną podstawą publicznego działania księdza Natanka. Do uzasadnienia opierania się na prywatnych objawieniach pani Agnieszki ks. Natanek wypracował teorię, że Objawienie Boże nie zakończyło się, a trwa nieprzerwanie dalej do dzisiejszego dnia – jeśli tak, to kontynuacją tego Objawienia mogą być również objawienia dla pani Agnieszki. A może i prorockie orędzia samego księdza Natanka?
    Wydaję się, że tymi (celowo?) niejasnymi i niedoprecyzowanymi wypowiedziami na temat kontynuowanego Objawienia Bożego ks. Natanek myli i miesza w jednym pojęciu dwie rzeczywistości o istotnie różnym charakterze: Objawienie Boże w ścisłym znaczeniu tego słowa – tzn. Objawienie publiczne i powszechne, która jawi się zasadą istnienia, działania i głoszenia Kościoła, a która została zakończona ze śmiercią ostatniego Apostoła (Sob. Watykanski II, Dei Verbum, nr. 4, KKK nr. 66) oraz które jedynie trzeba przyjąć wiarą boską i katolicką (DS 3011, BF I.51), a rożnego rodzaju objawienia prywatne, które jedynie wyjaśniają, precyzują i stosują to Objawienie powszechne i publiczne w różnych konkretnych historycznych, lokalnych lub nawet prywatnych okolicznościach, nigdy do tego Objawienia publicznego niczego istotnego nie dodając.
    1.B. Nadużywanie Bożego objawienia dla usprawiedliwienia we własnej sprawie
    Abstrahując od ich banalnego charakteru i błędów teologicznych, zmysł katolicki musi w najbardziej jaskrawy sposób razić wykorzystywanie przez ks. Natanka najpierw prywatnych objawień pani Agnieszki dla uzasadnienia i usprawiedliwienia własnego postępowania, a potem nawet wykorzystywanie rzekomych przesłań Bożych do samego siebie w obronie własnej sprawy (jak miało to miejsce w cyklu dziesięciu kazań po ogłoszeniu dekretu z 20.07.2011). To rzecz bezprecedensowa w życiu jakichkolwiek świętych i świątobliwych. Mądrość świętych i zasady życia duchowego zabraniają szukania uzasadnienia dla własnego postępowania w objawieniach Bożych (nie wolno kusić Boga). Tego zabrania nawet zdrowy rozum ludzki – co wyraża się w zasadzie, że nikt nie może występować jako sędzia we własnej sprawie. A nawet, gdyby Bóg rzeczywiście obdarzył panią Agnieszkę albo samego ks. Natanka autentycznym objawieniem albo przesłaniem w tej personalnej sprawie, to w żaden sposób nie wolno było wykorzystać tego w publicznej obronie samego siebie, tylko zachować dla poparcia własnej pewności. Natomiast publiczną obronę swej sprawy trzeba było pozostawić obiektywnym zasadom teologii i prawa kościelnego, a gdy i to nie wystarczałoby, wtedy zarządzeniom Bożej Opatrzności. Publiczne wykorzystanie (objawionego rzekomo) Bożego wyroku we własnej sprawie jawi się najpewniejszym dowodem na to, że ten wyrok właśnie nie był Boży. A dyskretne milczenie w tej sprawie i pozostawienie rozstrzygnięcia własnej sprawy obiektywnym czynnikom byłoby najpewniejszym dowodem, że ten objawiony wyrok był Bożym, a sprawa tego, który go od Boga otrzymał, jest słuszna i związana z od Boga otrzymaną misja.
    Niestety, wydaje się, że w swoim postępowaniu ks. Natanek porzucił elementarne zasady ostrożności w życiu duchowym, postąpił wbrew regułom rozeznawania duchów i dał zwieść się na manowce przez tego, który często pojawia się pod postacią anioła światłości, a jak to pokazują doświadczenia świętych, czasami może przybierać nawet postać Naszego Pana albo Jego Najświętszej Matki.
    Mimowolnie przypomina się znane powiedzenie, że tam, gdzie Diabeł żadnymi ordynarnymi sposobami nie może zepsuć sprawy Bożej, tam posyła on do załatwienia sprawy kobietę. A do pobożnych i ascetycznych księży, których nie da się odwieść przez kuszenia zmysłowe, posyła on fałszywą mistyczkę z objawieniami, orędziami i przesłaniami.

    2. Błędne rozumienie posłuszeństwa i jego granic

    Jest słuszne i najbardziej katolickie, że bezwarunkowe posłuszeństwo należy sie tylko Bogu, a nigdy człowiekowi, nawet gdyby człowiek ten był biskupem albo papieżem. Ta postawa dystyngowania posłuszeństwa autorytetowi Boga a przedstawicielowi hierarchii kościelnej była w historii Kościoła potwierdzona od nagany udzielonego przez św. Pawła św. Piotrowi (Gal 2:11-14) poprzez niepoddanie się św. Atanazego ekskomunice dwóch synodów i papieża Liberiusza, sprzeciw wielkiego biskupa Roberta Grosseteste wobec niesprawiedliwym i szkodliwym zarządzeniom papieża Innocentego IV aż do odmowy wielu księży i niektórych biskupów poddaniu się nieprawym zakazom celebrowania tradycyjnej liturgii rzymskiej. Te przykłady świadczą praktycznie o możliwości legalnego i usprawiedliwionego wypowiadania posłuszeństwa prawowitemu biskupowi, a wyjątkowo nawet papieżowi.
    Jednak, gdy jakiś biskup wymaga posłuszeństwa głoszonym przez niego błędnym naukom albo podjętym przez niego szkodliwym dla dobra dusz albo wspólnego dobra Kościoła decyzjom, to wypowiedzenie jemu posłuszeństwa musi dotyczyć tylko tych konkretnych akt doktrynalnych, administracyjnych albo dyscyplinarnych, nigdy jednak osoby prawowitego ordynariusza jako takiej, nawet gdyby bez wątpienia wiadomym był fakt przynależnosci jego do masonerii albo do innej wrogiej Kościołowi organizacji. To z tego powodu, że autorytet złożenia biskupa z urzędu kościelnego ma tylko papież albo działająca w jego imieniu instytucja, a dopóki tego nie dokonano, pozostaje on prawowitym pasterzem, któremu należy sie posłuszeństwo we wszystkim, co wprost nie szkodzi wierze, obyczajom albo dobru wspólnemu Kościoła.
    Niestety, wydaje się, że w swoich publicznych wypowiedziach o wypowiedzeniu posłuszeństwa swojemu arcybiskupowi JE Stanisławowi Dziwiszowi (przede wszystkim w kazaniach z 23. i 24. lipca 2011 roku, a także w swoim wyjaśnieniu o czterech granicach posłuszeństwa, z których czwarta granicą według ks. Natanka jest osoba, a nie decyzje albo czyny biskupa) ks. Natanek wybrał raczej drogę bezwarunkowego i całkowitego nieposłuszeństwa, uzurpując sobie prawa do ogłoszenia JE Dziwisza schizmatykiem, heretykiem i z urzędu złożonym.
    Wymienione wypowiedzi wskazują na poważne luki dogmatyczne, moralno-teologiczne i kanoniczne (a nawet kościelno-historyczne!) w formacji ks. Natanka. Do istnienia takich luk zresztą sam publicznie się przed słuchaczami swoich wykładów w Grzechyni przyznał.

    3. Samowolne wprowadzenie nowych świąt liturgicznych oraz pomieszanie rytów

    Piętnując współczesne modernistyczne nadużycia liturgiczne ksiądz Natanek uprawia dziką charyzmatyczną swawolę liturgiczną w wersji pobożnościowo-tradycyjnej. Przy nadużyciu w kulcie publicznym nie jest ważne z jakiej strony i z jakich motywów dokonane, nadużycie to pozostaje nadużyciem i dodaje swój udział do powszechnej liturgicznej anarchii. Ks. Natanek samowolnie wprowadza nowe święta liturgiczne: Boga Ojca oraz Matki Bożej Pośredniczki Wszystkich Łask (które nie jest identyczne z zatwierdzonym w tradycyjnym Mszale Rzymskim świetem de aliquibus locis) i komponuje teksty liturgiczne na te święta. Wprowadzenie nowych świąt i tekstów liturgicznych zaś nie należy nawet do biskupa miejscowego, ale wyłącznie do papieża albo Kongregacji ds. Dyscypliny Sakramentów i Kultu Bożego.
    Oprócz tego, ks. Natanek odprawia Mszę Trydencką po polsku według tekstów, które są tylko tłumaczeniami tekstów liturgicznych (ludowy Mszalik Rzymski) a nigdy nie były przeznaczone i dozwolone dla odprawiania według nich Mszy świętej. Również odnośnie swej rytualnej strony, „Msza Trydencka” w wersji ks. Natanka jest swawolnym tworzeniem nowego hybrydowego połączenia z tradycyjnej i nowej liturgii mszalnej, a nie wiernym poddaniem się zatwierdzonym przez Kościół przepisom liturgicznym, którym każda celebracja liturgiczna ma się odznaczać.

    4. Publiczne popieranie i głoszenie potępionych przez Kościół nauk Vassuli Ryden

    Podając się za strażnika prawowierności, ks. Natanek często bezkrytycznie korzysta i powołuje sie na współczesne heterodoksyjnych autorów albo heterodoksyjne źródła mistyczne, na przykład na Vassulę Ryden. Jednak niektóre jej nauki zostaly potępione przez Kongregację Nauki Wiary, która sporządziła dwa dokumenty dotyczące Vassuli Ryden, skierowane do przewodniczących wszystkich konferencji biskupich: notę z 6. października 1995 roku oraz potwierdzająca wcześniejszą negatywna opinię notę z 25. stycznia 2007 roku. Oprócz tego wśród katolików wywołuje spore zamieszanie interkonfesyjnie szeroka „ekumeniczna“ postawa pani Ryden, która jako prawosławna komunikuje się w kościele katolickim bez dokonania aktu konwersji do Kościoła katolickiego. Jednak w kazaniach i naukach ks. Natanka Vassula Ryden pojawia się jako niekwestionowany autorytet, uprzywilejowana mistyczka i prorokini czasów ostatecznych.

    5. Rozpowszechnianie objawień medjugorskich i organizowanie pielgrzymek do Medjugorja.

    Mimo tego, że objawienia w Medjugorje nie są przez Kościół ani definitywnie potwierdzone ani potępione, nadal jest w sile negatywne oświadczenie biskupa Mostaru oraz zakaz organizowania do Medjugorja pielgrzymek. Oprócz tego i nawet bez tego pozostają inne podstawy dla oceny objawień medjugorskich: jednoznacznie negatywnymi kryteriami ze złe owoce osobistego życia i działalności „widzących” oraz opiekujących sie nimi księży franciszkanów, którzy rozszerzają wokół siebie tylko zamęt, nieposłuszeństwo, a nawet amoralność. Jednak ks. Natanek nie informuje wiernych o zastrzeżeniach Kościoła odnośnie objawień medjugorskich, organizuje tam wielokrotnie publiczne pielgrzymki, a w swoich kazaniach oraz wykładach traktuje Medjugorje bezkrytycznie jako wybitne miejsce autentycznych maryjnych objawień.

    PODSUMOWANIE

    W imieniu walki z modernizmem i nieposłuszeństwem Bogu w Kościele również sam ks. Piotr Natanek prezentuje heterodoksyjne nauki i postawy oraz szerzy dziką charyzmatyczną swawolę w imię pobożności i ratowania praw Bożych w Kościele. Działalność ks. Natanka która coraz bardziej zatraca charakter obiektywno-kościelny, uzależnia się od charyzmatycznych i prorockich „darów” pani Agnieszki i własnych inspiracji.
    To wszystko dyskredytuje bez wątpliwości słuszną i dla współczesnej Polski oraz całego świata najbardziej potrzebną sprawę Intronizacji Chrystusa Króla. Wprowadzenie na manowce i dyskredytacja tego wielkiego Bożego dzieła i prowadzącego je tak wielkimi talentami i tak wielkim zapałem duchowym obdarzonego kapłana to zaiste mistrzowskie dzieło Szatana!

    WEZWANIE

    W imię miłości do Boga, ludzi i Kościoła, do zdradzonego przez wszystkie rodzaje i ekscesy ludzkiej swawoli Chrystusa Króla, wzywam księdza Piotra do wyrzeczenia się wszelkich dywagacji z objawieniami i orędziami oraz ich subiektywnym nadużywaniem dla usprawiedliwienia własnego dzieła, do zaprzestania głoszenia wszelkich heterodoksyjnych nauk, do powrotu do słusznych granic posłuszeństwa oraz ratowania przez to dla Kościoła i Chrystusa Króla swojego udziału w dziele Intronizacji.
    Równocześnie wzywam wszystkich wiernych, którzy cenią dzieło i osobę księdza Natanka, aby nie lękając sie wyrażali mu swoje obawy i niezadowolenia odnośnie kierunku, w którym zmierza dzieło Rycerstwa Chrystusa Króla i Intronizacji Chrystusa Króla, i modlili się o nawrócenie ks. Natanka na właściwą drogę Bożą.

  10. Marucha said

    Nie wiem nic o wizjonerce Mieczysławie Kordas, pytam tylko:
    1. Co w podanym powyżej artykule (nie jej autorstwa) jest nieprawdą bądź fałszywą interpretacją?
    2.Ja też nie za bardzo wierzę w Medjugorie i inne podobne objawienia, ale od kiedy wiara w fałszywe objawienia, zanim Kościół się nie wypowie, jest grzechem?
    3. Zanim zaczniemy się modlić o nawrócenie – może błądzącego – ks. Natanka, pomódlmy się o nawrócenie niemal całego polskiego episkopatu, który nie błądzi, lecz najwyraźniej świadomie naucza fałszywej wiary.
    4. Golgota Beskidów nie jest wcale drobiazgiem. To jeden z wyraźnych przejawów wpływu szatana na hierarchię KK.

  11. Brat Dioskur said

    Ciekawe ,bo ,mnie pewien ksiadz powiedzial,ze nie nalezy sluchac kazan ks.Natanka,jako ze nie jest on posluszny wladzy zwierzchniej,jednakze o grzechu nic nie mowil.. Na zapytanie jednak ,czy spor dotyczy tez kwestii doktrynalnych nie potrafil dac konkretnej odpowiedzi.Zalecal tez uczestniczenie w mszach w Holandii ,chociaz go uprzedzalem ,ze tam Komunii Sw. ksieza udzielaja bez …spowiedzi!Nie jestem do konca o tym uczestnictwie przekonany ,bo nawet rytualy vodoo zawieraja elementy chrzescijanskie.

  12. zerohero said

    Symbolika Golgoty Beskidów dorównuje jednodolarówce. Z odwróconym krzyżem, całowaniem koranu, nazywaniem Żydów braćmi w wierze – oswajął już JP2.

    Symbolika jest ważna, bo pokazuje kto tu rządzi.

  13. zerohero said

    http://www.ultramontes.pl/Osculator_Alchoranis.htm

    a tu JP2 oddaje kult boginii Sziwy.

  14. Józef said

    ”Marucha powiedział/a

    2012-10-01 (poniedziałek) @ 13:07:27
    Nie wiem nic o wizjonerce Mieczysławie Kordas”
    Owa pani utrzymuje, że od kilku lat prowadzi dialog z Panem Jezusem. Nawet zakup samochodu konsultowała ponoć ze Zbawicielem. Twierdzi, że Kard Hlond przebywa w piekle, bo nie doprowadził do Intronizacji Chrystusa Króla. Pisze też, że Pan Jezus ponuć domaga się by Go wreszcie zdjęto z krzyża, bo 2 tyś lat już wystarczy jak tam jest. Czasami u niej trafiały się dobre materiały, ale nie jej autorstwa.
    Propaguje fałszywą niekatolicką wersję Intronizacji Chrystusa Króla na Króla Polski.
    Nigdy i nigdzie Pan Jezus nie domaga się by Go degradowano do funkcji króla jakiegoś państwa. Owszem, Intronizacja Chrystusa Króla jest konieczna ale poprzez poświęcenie się Sercu Pana Jezusa i odniesieniu do tego faktu w cywilnym prawodawstwie Polski i innych krajów.Chodzi o bogobojne życie polskiego narodu a nie prawodawczą lipę która ma być antidotum na nasze codzienne bolączki. Pan Bóg na coś takiego na pewno się nie nabierze, że oto Intronizujemy Chrystusa na Króla Polski i jak za dotkniecie czarodziejskiej różdżki wszystkie kłopoty znikną. Nie tędy droga.
    Proponuję uważną lekturę Encykliki Piusa XI Quas Primas, gdzie papież doradza jak należy czcić Chrystusa Króla.

  15. Marucha said

    Re 14:
    No to wygląda mi to na albo problemy psychiczne p. Mieczysławy, albo jakąś formę opętania.

  16. Józef said

    Brat Dioskur powiedział/a

    2012-10-01 (poniedziałek) @ 13:23:05
    Ciekawe ,bo ,mnie pewien ksiadz powiedzial,ze nie nalezy sluchac kazan ks.Natanka

    Ksiądz Natanek gdyby przylgnął całym sercem do Tradycji KK, to byłby kimś wiarygodnym. Niestety, nie uczynił tego, propaguje kult Jana Pawła II i utrzymuje zażyłości z panią Agnieszką fałszywa prorokinią, której proroctwa głosi jako naukę KK. Ma bardzo wiele dobrych kazań patriotycznych i poświęconych tradycji Kościoła, ale kropla trucizny wystarczy, by zrezygnować z całości.

  17. ojojoj said

    re 2 Stolink or 10 Gajowy
    A oto jedna z bredni podanych powyzej w re 2:
    „..JA OŚWIADCZAM WSZEM I WOBEC, ŻE TO JA W TYM MOMENCIE WAS WSZYSTKICH SUSPENDUJĘ-UZNAJĘ ZA NIEWAŻNE SPRAWOWANE SAKRAMENTY..”
    Sprawowanie sakramentow przez czlowieka wyswieconego na kaplana katolickiego nigdy nie moze byc uniewaznione jezeli ten kaplan nie jest ekskomunikowany. Dziwisz i inni nie sa, wiec ta zjawa opowiada sie przeciwko prawu KK. Sprawa jest wiec jasna kto ta zjawa jest.

  18. Ciekawy said

    re: 9 proszę podać link do tekstu kapłana, który pan tu wkleił. Czy to przedstawicie krakowskiej kurii czy inny kapłan?Z góry dziękuję.

  19. Ciekawy said

    re:9
    A OTO KILKA WYPOWIEDZI ZNANYCH TEOLOGÓW NA TEMAT
    VASSULI RYDEN I JEJ PISM MISTYCZNYCH „Prawdziwe Życie w Bogu”:

    Ks. prof. René Laurentin
    Abp Franjo Franić
    O. James Fannan
    O. Robert Faricy sj
    O. Antoni Gentili
    Ks. Michał Kaszowski
    O. Christian Curty ofm
    Abp David Sahagian
    Bp Donald Montrose

    http://www.voxdomini.com.pl/stow/pltestmn.html

  20. Marucha said

    Re 17:
    Pani(e) Ojojoj, a co ja mam wspólnego z wpisem „JA OŚWIADCZAM WSZEM I WOBEC, ŻE TO JA W TYM MOMENCIE WAS WSZYSTKICH SUSPENDUJĘ-UZNAJĘ ZA NIEWAŻNE SPRAWOWANE SAKRAMENTY..”?
    Czy pochodzi ode mnie?
    Czy może go w jakikolwiek sposób poparłem?

  21. marta1 said

    Dlaczego nazywacie sekte watykanska Kosciolem Chrystusa??
    Prawdziwy Kosciol Chrystusa nie moze promowac herezji, balwochwalstwa, synkretyzmu religijnemu (nazwanego przez sekte V2 dla niepoznaki ekumenizmem) , kolegializmu itp itd.
    Nie jestescie katolikami za jakich sie tu podajecie.
    Prawdzwy katolik NIE moze uznac sekty watykanskeij za oficjalny, prawdziwy Kosciol Chrystusowy.
    Uznajac sekte watykanska za prawdziwy Kosciol Chrystusowy uznaje ze Kosciol Chrystusowy zostal opanowany przez demonow. A to nie moze byc prawda, to jest herezja.
    Za prada uznajecie rozne, czest bardzo wapliwe lub wrecz demoniczne objawienia, a z latwoscia odrzucacie dogmaty KK ustalone przez Magisterium i papiezy na przestrzeni wiekow, ktore wywodza sie z depozytu wiary jaki zostal zawarty w Ewnagelii.

  22. marta1 said

    u takiego „ksiedza ” ktos chce sie spowiadac??
    http://traditioninaction.org/RevolutionPhotos/A489-Benedictine.htm

    Spoko księżulo – admin

  23. alexirin said

    sprawa jest jasna i oczywista kto chce być kapłanem musi wyrzec się wszystkiego co materialne pan jezus powiedział że kto chce iść za nim musi wszystkie bogactwa porzucić czy wszyscy tak dzisiaj tak czynią ? 🙂

  24. Maciej said

    odp: 22

    Ten „ksiądz” ma bardzo ładny znak dodawania na szyi. Zauważyłem, że to nowy trend. Dziś modląc się w szpitalu za zdrowie bliskiej mi osoby także widziałem takie plusy z napisem Jerusalem na dziesiątkach różańca …

  25. marta1 said

    tu video z „ksiedzem” od rockowej gitary .
    Ktos pod spodem napisal ” i na tym rock ( skale) zbuduje swoj kosciol. ”
    Na takim „rocku „,czyli rock& rollu, demon zbudowaj swoj „kosciol” i pociagnal miliony za soba.
    Ten „ksiadz” aktywnie wspierajac i promujac ten „rock” wspiera demonow. Tragedia.
    .http://www.youtube.com/watch?v=ZjJI8zBG0yQ

  26. xenia said

    Dużo racji ma ks.dr.hab.Piotr Natanek co potwierdza między innymi ks. Małkowski i wiele innych księży podziwiając ks. Piotra za odwagę i mówieniu o tych wszystkich nie prawidłowościach w kościele przez to jest linczowany przez kardynała Dziwisza za to że ośmielił się wytykać wszystko co nie jest zgodne z nauką Jezusa i za to że jest za Intronizacją Jezusa Chrystusa na Króla Polski według obiawień S.B.Rozalii Celakówny oto link:http://www.rozalia.krakow.pl/rc/-poslannictwo.htm a po za tym w/g .KKK 1782: Człowiek ma prawo działać zgodnie z sumieniem i wolnością, by osobiście podejmować decyzje moralne. „Nie wolno więc go zmuszać, aby postępował wbrew swojemu sumieniu. Ale nie wolno mu też przeszkadzać w postępowaniu zgodnie z własnym sumieniem, zwłaszcza w dziedzinie religijnej ” (Sobór Watykański II, dekl. Dignitatis humanae, 3). Polskę uratuje tylko intronizacja dokonana ściśle w/g przesłania s.b.Rozalii Celakówny a które przesłanie otrzymała od samego Pana Jezusa a które jest blokowane już 82 lata przez Rząd i Episkopat jeżeli k.s dr.hab.Piotr Natanek mówi nieprawdę to należałoby mu to udowodnić podając argumenty a słowa k.s. kard.Dziwisza do ks.Piotra Brzmiały:

    „Masz nieprawdopodobną wiarę, Piotruś, Ty nie masz błędów teologicznych, ale ja muszę Ciebie ukarać” a odpowiedz k.s.Piotra jest następująca: : „księże kardynale, jeśli ksiądz kardynał musi, to się zgadzam na ukaranie” za kazanie z 17 lipca 2011r NIEDZIELA ,, Polsko błądzisz” koniec owijania w bawełnę o Masonerii w Rządzie i Kościele kazanie w/g Orędzi Matki Bożej ks.Piotr został ukarany suspensą przez kard.Dziwisza powyższe kazanie znajduje się tu: TV-PUSTELNIA, nieoficjalne i całkiem prywatne archiwum kazań ks. Piotra Natanka. KRÓLUJ NAM CHRYSTE

  27. Marucha said

    Re 25:
    Skąd pochodzą dość nieprawdopodobne w ustach kard. Dziwisza słowa: „Masz nieprawdopodobną wiarę, Piotruś, Ty nie masz błędów teologicznych, ale ja muszę Ciebie ukarać”?

  28. marta1 said

    ad 27 pewnie z jakiego „objawienia”.

  29. łapka w łapkę said

    Słowa ks.kardynała Stanisława Dziwisza podobno wypowiedziane 22 stycznia 2010 r. do ks. Piotra Natanka.

    Wypowiedz ks.kard. S.Dziwisza:
    „Masz nieprawdopodobną wiarę, Piotruś, Ty nie masz błędów teologicznych, ale ja muszę Ciebie ukarać”

    Odpowiedź ks. Piotra Natanka:
    „księże kardynale, jeśli ksiądz kardynał musi, to się zgadzam na ukaranie”

  30. Marucha said

    Re 29:
    Ze słów tych miało by chyba wynikać, że w sumie kard. Dziwisz to prawowierny katolik i w ogóle swój chłop, co to nie chce karać, ale musi. Z jakichś wyższych względów.
    Nie wiem, może masoneria go naciskała?

  31. Anka said

    „Nie wiem, może masoneria go naciskała?”

    Chyba sam Lucy.

  32. Tralala said

    ad 26
    oj, swiety Pafnucy, tylko nie tutaj z cytatami z soboru watykanskiego 2.
    ………….
    Caly rok sluchalam codziennie ks. Natanka, brawo za patriotyzm, ale…
    fakt, ze te prywatne objawienia + stale ostatnio wstawianie sie za JP2 i BXVI robia taki misz-masz, ze szkoda na to czasu. Prawdziwa Prawda nie ma nic wspolnego z tym balaganem. Coraz bardziej Grzechynia przypomina prywatny Kosciolek z papiezykiem na wlosciach. Szkoda.

  33. TS said

    ad.32
    Intencją cytatu była obrona modernizmem wyznawanym przez modernistę. Trzeba czytać ze zrozumieniem 🙂 Taki kanibalizm…zjeść ludożercę. A Natanek, to nie tradycjonalista, tylko konserwatysta KK. I tyle w temacie.

  34. RomanK said

    Szanowny Panie Gajowy…zapomnijmy na chwile o innych popatrzny na nasze Gajowkowe Towarzycho,,pryncypialne, naganiajace do jednego slusznego Bozi, rozmodlone i patriotycznie dewocyjne….wystawiajace cenzurki papiezom, kardynalom i ,,,sobie….
    Tradycjonalista .pruncypialista ..wchodzi do kaplicy Bractwa…ale nie ma pewnosc…czy nie grzewszt modlac sie z ,,no wie pan z kim:-))). czy moze brac udzial i przyjmowac sakramenty….
    co na to przepisy….??????
    Kto to jest”””//Niech mi pan pomoze nazwac…. kurdupel??? poganin??? poslusznik??? autorytatywnik…ja chce pominac dosadne slownictwo….
    Nie ma pewnosci….czy nie popelnia grzechu:-)))) nie popadnie w exkomunike…cala plejada takich dewotow patriotow zdolnych zastapic biskupow… Idiotow i nawiedzonych, czy tez raczej opetanch pomijam….poprostu pomijam…
    Ktorys z kolei dzien mlocona tworczosc sw pamieci Piotra Skargi..sazniste cytaty…i kruca pysk ta niepewnosc….
    Czy zrobic dobrze, bez zezwolenia to dobrze…czy zle???:-)))) Czy Pan Jezus w Eucharystii,,to Pan Jezus…czy zatwierdzony przez Wladze Koscielne??? czy nie??? Czy taki w takiej nielegalnej transfiguracji jest kosher….. czy moze trefe?????
    Czysciutki talmudyzm ze znakiem Plus na piersi…..
    Czy w shabat wolno wyciagnac krowe z cysterny…pytali faryzeusze. Pana Naszego..i ich zstepni do dzis maja te same watpliwosci:-))))
    To samo z Ks Natankiem…..
    TO samo z Bractwem
    TO samo z Prawoslawiem….
    TO samo…..i co z tego???? CO w przypadku jak Szatanska Synagoga przejmie insygnia i pieczatki…..i rozdawanie stanowisk…Boze co zrobia dewoci patryjoci?????
    Ja mylse///// ze poprostu zaczna wyc glosniej..o nachalniej….. a pan co mysli????

  35. Teresa said

    O. Pio byl zakonnikiem Zakonu Franciszaknskiego a s. Faustyna Kowalska byla zaonnica Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia. Zakonnicy i zakonnice skladaja sluby posluszenstwa, natomiasy ksieza diecezjalni takich slubow nie skladaja. Dla przykladu o. Tadeusz Kiersztyn wystapil z zakonu Jezusitow, kiedy wymagano od niego posluszenstwa w sprawie uznania Jezusa Chrystusa Krolem Poski. Naciskano na niego aby porzucil te idee.
    O. Kiersztyn po uzyskaniu zwolnienia ze slubow zakonnych przez Watykan, zostal zwyklym ksiedzem, ktorego nie obowiazywalo posluszenstwo zakonne. Nalezy rozoznic posluszenstwo Biskupowi, a posluszenstwo ojcu Prowincjałowi.
    Ks. Piotr Natanek nie przysiegal na Boga posluszenstwa kard. Dziwiszowi.

  36. RomanK said

    Pani Teresp, czy posluszestwo panu Prowincjalowi pachnie inacze….j jak posluszenstwo panu Biskupu????
    Czy Msza Swieta odprawiana przez biskupa..a ksiedza staruszka puszczajacego gazy..jest wazniejsza???
    Czy Msza zaplacona w euro jest wazniejsza???czy tez bardziej???
    Na te i podobne pytania sa odpowiedzi w Talmudzie,,,,,czy zakonica ma dusze niesmiertelna , wolna wole,,i czy jest stworzeniem Bozym????i najwazniejsze… czy ma rozum???
    Ktory Pryncypal Koscielny ma dar nieomylnosci we wszystkim???
    Ludzie…….

  37. Marucha said

    Re 34:
    Sednem Pańskiego wpisu, panie Romanie, jest pytanie:
    Czy zrobić dobrze bez pozwolenia jest dobre, czy złe…

  38. Wojtek said

    re:18 Ciekawy
    to kapłan nie pracujący w Polsce.
    Link niestety zagubiłem, wkleiłem tekst ściągnięty wcześniej.
    Ale chyba każdy katolik może się zgodzić z tezami zawartymi w jego tekście.

  39. Teresa said

    DZISIAJ RANO ZMARŁ TATUŚ KS.PIOTRA NATANKA .

    WIECZNY ODPOCZYNEK RACZ MU DAĆ PANIE ,A ŚWIATŁOŚĆ WIEKUISTA NIECHAJ MU ŚWIECI .AMEN

    KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

  40. ksiadznatanek said

    Ksiądz Piotr Natanek

  41. ksiadznatanek said

    Ksiądz Piotr Natanek kazania

    http://ksiadznatanek.wordpress.com/

  42. Józef said

    TS powiedział/a 2012-10-01 (poniedziałek) @ 23:48:08
    ”A Natanek, to nie tradycjonalista, tylko konserwatysta KK”
    Zgadza się, choć zapewne miał Pan na myśli Kościół posoborowy a nie KK. Ksiądz Natanek jak na razie tradycjonalistą nie jest, choć od czasu do czasu sprawuje Tridentinę. Jeżeli chce być tradycyjnym kapłanem KK, musi zerwać z NOMem ostatecznie raz na zawsze i przestać promować niesprawdzone i niepotwierdzone pseudoproroctwa. Poza tym mam wiele sympatii dla tego księdza za jego patriotyczną postawę.

  43. Maria1 said

    Mamy jeszcze jednego księdza ‚tułacza’ – ks. Stanisław Małkowski, dawny dysydent, został zaanektowany przez sektę smoleńską i agituje po kraju (ostatnio w Poznaniu) na jej rzecz: tragedię smoleńską stawia na równi z katyńską, mówiąc, że Smoleńsk to drugi Katyń. Trzeba powstrzymać to niedopuszczalne kłamsywo historyczne, tę nową manipulację, to groźne…

  44. Marucha said

    Re 43:
    Nie wiadomo, jak powstrzymać szaleństwo sekty smoleńskiej. To są ludzie może i dobrej woli, ale otumanieni i, co gorsza, zaimpregnowani na argumenty. Zresztą podobnie, jak neokatolicy posoborowi…

  45. Maria1 said

    Tak, jak Pan to robi, uświadamiać ludzi, coraz większa ich liczba czyta jeśli nie internetowe strony(rozsyłane linki), to wydruki z nich rozdawane po znajomych (paniach ‚w maglu’, u fryzjera itp). Trzeba to robić, a przede wszystkim modlić się do Ducha Świętego o oświecenie i nawrócenie narodu polskiego.

  46. Teresa said

    Episkopat Polski (czyli biskupi z woli JPII), ktory jest sluga szatana wymaga posluszenstwa swoich owieczek, a w przypadku ksiezy podaje sie przyklad posluszenstwa o. Pio i s. Faustyny. Jest to typowa manipulacja. Dziwie sie ze wielu katolikow tego nie rozumie.
    Kiedy przyjmujemy sie do pracy to jednym z naszych obowiazkow jest sluchac kierownika i dyrektora firmy czy instytucji. Nie bierzemy krzyza i nie przysiegamy Bogu, iz bedziemy posluszni kierownikowi. Podobnie ma sie sprawa z ksiezmi po seminariach diecezjalnych, takimi jak ks. Natanek. Powinien sluchac swojego biskupa, ale nie przysiegal temu biskupowi posluszenstwo biorac Boga na swiadka.
    Zakonnicy ktorzy tez moga byc ksiezmi, skladaja sluby: posluszenstwa, czystosci i ubostwa, biorac na swiadka Boga. Sa zwiazani przysiega.
    Dzisiaj wielu katolikow i nie tylko mysli ze przysiega skladana z wzieciem Boga na swiadaka, nie ma zadnego znaczenia tj. konsekwencji.
    Tak nie jest, bo konsekwencje sa, tylko nie zawsze widzimy powiazania naszych cierpien z nie dotrzymaniem przysiegi Bogu.
    Gen. August Emil Fieldorf, ps. Nil czy Rotmistrz Witold Pilecki przysiegali przed Bogiem ze beda sluzyc Polsce i Polskom. Kiedy zydobolszewicy naklaniali ich do wspolpracy to odmowili za cene zycia. Dla tych ludzi przysiega na Boga miala znaczenie wazniejsze niz zycie.
    Mysle ze wiekszosc Polakow dzisiaj znaczenia przysiegi skladanej Bogu, poprostu nie rozumie.
    Zachowuja sie jak zydzi, dla ktorych przysiega to puste slowa.

  47. teresa 2 said

    Calkowicie zgadzam sie z wywodem ksiedza ktory tak ladnie uzasadnia zasadnosc suspensy nalozonej na ks Natanka, wywod doskonaly i poprawny teologicznie! Kij ma jednak dwa konce! Biorac pod uwage czasy w jakich zyjemy i owoce jakie wydala suspensa dla Kosciola w Polsce – bo nie da sie zaprzeczyc, ze ks Natanek uwrazliwil wiernych na sytuacje Kosciola Powszechnego w Europie i nie tylko w Europie ,moge powiedziec cytujac Pismo Swiete „blogoslawiona to wina” juz nie bedzie latwo, powiedzmy delikatnie, modernistom episkopatalnym wdrozyc u nas nowinki jakie kroluja w Kosciele w Europie, ludzie juz wiedza co jest grane! Lud Bozy nie zna sie na teologicznych niuansach, ale Lud Bozy widzi, ze cos jest nie tak! Z tad tak wielka popularnosc ks Natanka, Nie kryje tego, ze ma tez i moje serce.Jest tez wiele znaczace to, ze ta suspensa poszla w sukurs za Msza w Parlamencie Europejskim, – to daje do myslenia. Niechybnie jest to zemsta na „szalencu” ‚ktory odwazyl sie „zainfekowac” najwyzszym dobrem jakim jest Msza sw to siedlisko weza, jakim jest bezbozny Parlament Europejski.! Tego mu „oni” nigdy nie wybacza! wyglada na to ze „oni ” to tez i nasi episkopaci! Ta Msza zadziala, ,jesli juz nie widac jej owocow ! Gdybysmy zyli w zdrowej rzeczywistosci, ten fakt napawal by nasz Kosciol duma, a przeciez jest inaczej Nikt nie mowi tak odwaznie jak ks Natanek, nikt nie mowi tak plomiennych kazan o milosci Ojczyzny, wiemy wszyscy ze patriotyzm jest dzisiaj wybitnie niepoprawny politycznie, nikt nie mowi o tym ze to Matka Boza wybrala nas a nie my Ja !!!! wiele innych plusow dla Kosciola w Ojczyznie naszej ma nalozona suspensa ,Niezaleznie od tego czy mistyczne przekazy pani Agnieszki sa trywialne czy nie, na pewno nie jest trywialne to czego juz dokonal suspendowany Ks Natanek ,Osobiscie nie boje sie podzialu Kosciola w Polsce .Przeraza mnie natomiast nieumiejetnosc postepowania hierarchii z ksiedzem o tak wielkim haryzmacie. Mysle ze suspedowanie ks Natanka to byl „dopust Bozy” na pobudzenie ducha Narodu i obrony Kosciola w Polsce! Zalezec bedzie od nastepcy kard Dziwisza – nie wierze ze kardynal Dziwisz bedzie zdolny do tego by dyplomatycznie wyjsc z pulapki w jaka sam sie wpakowal -a wiec zalezec bedzie od nastepcy kardynala Dziwisza czy Kosciol krakowski i Episkopat Polski potrafi z honorem wyjsc z ambarasu i nie pozwoli „zgnoic” wielkiego Syna Narodu czy tez Syna tego poswieci w ofierze by udowodnic ze racja jest tylko po ich stronie. Modlmy sie o madrosc dla nastepcy kard Diwisza, mozemy sie modlic o madrosc dla samego kardynala ale wierzac gleboko w moc klatwy jaka niesie za soba imie Stanislaw na tronie biskupa Krakowa w skutacznosc tej modlitwy nie wierze.

  48. Michał said

    Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.
    Pragnę serdecznie zachęcić do obejrzenia mojej strony internetowej
    http://www.urbietorbi-apocalypse.net/
    Z pozdrowieniem w Panu Michał

  49. Piotr said

    proszę o przedstawienie dokumentów, gdzie biskupi zakazują czczenia Chrystusa jako Króla

Sorry, the comment form is closed at this time.