Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Martusia o Kościół w rękach predatora. Dr…
    revers o Wolne tematy (54 – …
    Maverick o Wolne tematy (54 – …
    Listwa o Traditionis Custodes
    Listwa o Traditionis Custodes
    wanderer o Gospodarz. Rzecz o Edwardzie…
    wanderer o XXI wiek. Więźniarkę zgwałciła…
    wanderer o Paradoks Pałacu Saskiego
    lewarek.pl o Traditionis Custodes
    Miet o Gospodarz. Rzecz o Edwardzie…
    wanderer o Traditionis Custodes
    wanderer o Traditionis Custodes
    Listwa o Wolne tematy (54 – …
    UZA o XXI wiek. Więźniarkę zgwałciła…
    lewarek.pl o Paradoks Pałacu Saskiego
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 548 obserwujących.

Sarto, Siri?

Posted by Marucha w dniu 2012-10-03 (Środa)

Bp Williamson – Numer CCLXXII (272) 29 wrzesień 2012

Joseph Siri

Podczas kazania na święto świętego Piusa X, złapałem się na powiedzeniu „prawie-herezji”: Zastanawiałem się głośno, czy Józef Sarto nie posłuchałby Pawła VI, kiedy ten niszczył Kościoł, czy zamiast umierać jako papież Piusa X w 1914 r., umarłby jako kardynał, powiedzmy w 1974 roku. W FSSPX powinno to wyglądać jak herezja, bo jak mądrość niebiańskiego patrona Bractwa mogłaby być złapana na błędzie ? Niemniej jednak takie pytanie nie jest bezużyteczne.

W latach 1970- tych, Abp Lefebvre podjął kilka osobistych wizyt u pewnych, należących do najlepszych, kardynałów i biskupów Kościoła w nadziei nakłonienia przynajmniej kilku z nich do zgody na publiczne stawienie oporu rewolucji Vaticanum II. Często powtarzał, że zjednoczony opór, przynajmniej pół tuzina tych biskupów, mógłby poważnie utrudnić soborowy upadek Kościoła. Niestety, nawet sam kardynał Siri z Genui, którego Pius XII życzył sobie na swojego następcę, nie chciał zrobić publicznego gestu przeciw oficjalnemu soborowemu Kościołowi. Wreszcie biskup de Castro Mayer przyłączył się publicznie do abp Lefebvre’a, ale nie wcześniej niż w latach ’80-tych, kiedy już Rewolucja Soborowa dobrze osadziła się na szczycie Kościoła.

Przychodzi więc pytanie: jak to jest możliwe, że najlepsi spośród najlepiej przygotowanych umysłów, mogli być aż tak ślepi ? Jak to możliwe, aby przynajmniej kilku z najlepszych ludzi Kościoła tamtych czasów, nie było w stanie zobaczyć tego, co Arcybiskup widział, na przykład, że „prawo”, które ustanowiło nową Mszę nie mogło być w żadnym wypadku prawdziwym prawem, ponieważ do samej natury prawa należy służenie planowaniu wspólnego dobra?

Jak to się stało, że jedynie na skutek szacunku [pozostałego kleru] dla władzy, abp Lefebvre został prawie sam, aby odmówić unicestwienia podstawowej zasady zdrowego rozsądku, gdy samo przetrwanie Kościoła było mocno zagrożone przez Vaticanum II i Nową Mszę ? Jak władzy udało się, aż tak zdominować rzeczywistość i prawdę ?

Odpowiem, że od siedmiu wieków chrześcijaństwo zsuwa się w apostazję. Przez 700 lat, z szlachetną przerwą jaką była kontrreformacja, katolicką rzeczywistość powoli podgryza zrakowaciałe marzenie liberalizmu, jakoby człowiek musiał uwolnić się od Boga uwalniając swoją naturę od łaski, swój umysł od obiektywnej prawdy, a swoją wolę od objektywnego dobra i zła. Przez długi czas, 650 lat, przywódcy Kościoła Katolickiego przylgnęli do rzeczywistości i bronili jej, ale w końcu siła sennego marzenia modernizmu, kaprys coraz bardziej olśniewający i atrakcyjny, przeniknął ich kości wystarczająco, aby rzeczywistość utraciła swoje panowanie nad ich umysłami i ich wolą.

Brakło im łaski, tak jak mówił św. Thomas Morea a propos angielskich biskupów swoich czasów, którzy zdradzili Kościół katolicki, prałaci Watykanu II pozwolili, aby ludzkie marzenie znaczyło więcej niż rzeczywistośc Boga, a władza znaczyła więcej niż prawda. Mamy tutaj praktyczne lekcje tak dla duchownych, jak i dla świeckich.

Drodzy koledzy, tak wewnątrz jak i na zewnątrz FSSPX, aby służyć Bogu, musimy być ostrożni, by nie reagować jak Joseph Siri kiedy w rzeczywistości, musimy zachować się jak Joseph Sarto z jego przepięknymi potępieniami mdernistycznych błędów w Pascendi, Lamentabili i Notre Charge Apostolique sur le Sillon (O błędach Sillonu) . A żeby otrzymać łaskę, której potrzebujemy w tym najgorszym w historii Kościoła kryzysie, musimy bardzo mocno się modlić.

A co do was, wierni, jeżeli okropności współczesnego życia wywołują u was „głód i i pragnienie sprawiedliwości”, radujcie się jeśli potraficie, że te okropności utrzymują was w rzeczywistości, a nie wątpcie, że jeśli wytrwacie w tym głodzie i pragnieniu, „będziecie nasyceni” (Mt.V, 6). Błogosławieni ubodzy w duchu, cisi, którzy się smucą, mówi Nasz Pan w tym samym miejscu. A co do najpewniejszej ochrony zapobiegawczej, aby wasze umysły i serca nie zmogło marzenie, odmówcie codziennie pięć, albo lepiej, piętnaście Tajemnic różańcowych Naszej Pani.

Kyrie eleison.

http://zniepokalana.blogspot.fr/

Komentarzy 7 do “Sarto, Siri?”

  1. olagordon said

    The Tares Have Risen Above the Wheat!

    Kąkol przerósł pszenicę!
    http://www.anglo-saxonisrael.com/content/tares-have-risen-above-wheat
    J Richard Niemela – 8.03.2012 tłumaczenie Ola Gordon [przypisy pod oryginałem]

    Wydaje się, że historia doszła do tego proroczego czasu, kiedy fałszywi pretendenci do przywileju, kiedy blokujący prawdziwy bieg chrześcijaskiego życia są ujawniani – ci od Ezawa którzy teraz posiadają władzę! Doszła do czasu kiedy ci pretendenci do Królestwa są ujawnieni kim i czym naprawdę są – „kąkolem” – chwastem rosnącym na pszenicznych polach chrześcijaństwa.
    Letni chrześcijanie mogą być zaskoczeni, zawiedzeni i zaniepokojeni, kiedy zrozumieja, że ci fałszywi współtowarzysze, mylący pasterzy, są „obcymi”, których „zasiano” i teraz rosną pośród nich. Pretendenci, zdecydowani na wyprowadzenie pszenicy ze zbiorów, gromadzenia Jego owoców w Królestwie Pana.
    Kiedy starożytny Siewca rzucał nasiona na pola pszeniczne tego świata, te nasiona były Słowem Bożym, porozrzucanym na Jego polach, pszenicznych polach Jego królestwa (1). Ale po tym wysiewie, wróg ludzi rozrzucił swoje nasiona, swój „kąkol” na te pola pszeniczne, kiedy ludzie spali. Wielu śpi nadal, ślepi na te podstępne rośliny pośród nich.
    Na przestrzeni dziejów roślinki Siewcy przeżywały odstępstwa od prawdy, zawsze wymagały troski; opieki, wody i słońca. Zasiany między nimi kąkol spiskował i rywalizował o dominację, blokował słońce i psuł Mu uprawy; ukrywał prawdziwe cele! Te sfałszowane nasiona zasiane w pszenicy wyrosły na roślinę zdolną naśladować pszenicę – delikatnie przeplatając korzenie z tymi sąsiadów, uniemożliwiając ich usuwanie, cały czas udając, że są legalne.
    Ze starego słownika kościelnego pochodzi wyraźna definicja okreslenia „kąkol”:
    KĄKOL: [Mt 13] łacińskie – zizanion, arabskie – zowan, hebrajskie – sonin: zan oznacza nudności. Nie szkocka wyka, ale „życica,” najpierw niemożliwa do odróżnienia od pszenicy lub jęczmienia, aż rozwinie się kłos pszenicy, gdy pojawi się cienki bezowocny kłos „kąkolu”. Jego korzenie także tak przeplatają się z korzeniami pszenicy, że rolnik nie może ich oddzielić bez wyrwania obu, aż „do chwili zbiorów”. Nasonko jest jak pszenica, ale mniejsze i czarne, a wymieszane z mąką pszenną powoduje zawroty głowy, zatrucie i paraliż; „lolium temulentum”, brodata życica, jedyna szkodliwe ziarno pośród wszystkich traw. Ivraie – po francusku „podchmielona trawa”, od której nazwana jest nasza nieszkodliwa „trawa żyto”. Nieszczerzy profesorowie, będąc w formie bez prawdziwej poboznosci, nie, a nawet nieprzyjemni i źli [Iż 29:13. Mt 15:8, Mk 7:6, Ez 33:31]. Nikt oprócz Pana Żniw może odróżnić to co się wydaje od tego co realne. Próba uprzedzenia Jego osądu dla dobra zachowania czystego kocioła nigdy się nie udawała, i prowadziła tylko do wspierania duchowej pychy i hipokryzji (2).
    Kąkol – bezużyteczne wykorzystujące rośliny które kiełkują i rosną w tłumie bogatej pszenicy – w rzeczywistości chwast, który rosnąc jest niemożliwy do odróżnienia od pszenicy czy jęczmienia. Dopiero kiedy jego sztywna łodyga wychodzi ponad pochylającą się pszenicę, machając swoim małym, ciemnym i szkodliwym owocem, można go odróżnić!
    Kiedy pszenica jest gotowa do zbioru, pochyla się przed Panem, oferując Mu swój owoc, jakby w ofierze. Ale kąkol, o lżejszym nasieniu i w końcu odsłonietym, sztywno stojacy ponad pszenicą – tuż przed zbiorem. Teraz widoczna i arogancko wysuwająca się jak Kain, wyniszczająca ofiara! Z pewnością, „dobrym nasieniem są synowie królestwa, chwastem zaś synowie Złego” (Mt 13:38)
    W tym czasie tuż przed zbiorami, Pan poinformował swoich uczniów; a Jego Słowo dobrze nas informuje: potrzebni są Jego aniołowie [jak w trzeciej wizji Jerzego Waszyngtona] (4). Aniołowie, by wyrwać i spalić kąkol – przed rozpoczęciem żniw. Kąkol jest teraz tak zakorzeniony, że tylko Jego aniołowie mogą przywrócić człowiekowi sprawiedliwe królestwo.
    Mijające stulecia widziały „chrześcijańską pszenicę” dojrzewającą na polach Pana, ale podrobione kąkole niepostrzeżenie także wyrosły, ich wzrost był równoległy jak zwykle rosną antagonistyczne zasady. Kąkol ukrywający swoje prawdziwe zamiary asymilując się wśród giętkiej pszenicy. Z biegiem lat, napędzany coraz bardziej oszukańczymi promocjami, rozwijało się współistnienie, fałszywe podobieńswo między tymi dwu roślinami – miedzy chrześcijańską pszenicą i talmudycznym kąkolem.
    Faryzejski talmudyzm babiloński istniał na dlugo przed czasami Jezusa, i trwa dzisiaj jako „krwioobieg judaizmu” – tak okreąlany przez ich rabinicznych liderów! Posiadając subtelną, podstępną determinację splatania swoich złych korzeni z chrześcijaństwem, przekierowuje chrześcijan na nowe toksyczne stowarzyszenie, religię, teraz zwaną „judeo-chrześcijaństwem”.
    Judeo-chrześcijaństwo, stosunkowo nowe okreslenie uzywane w opisach chrzescijaństwa stowarzyszającego się z „judaizmem”, przyjmując założenie, że judaizm był źródłem chrzescijaństwa – w ten sposób robiąc wrażenie, że chrzescijnie winni być lojalni wobec tzw. Żydów i ich religii talmudycznego judaizmu.
    W rzeczywistości te dwie religie są antytezą każdej, diametralnie inne. Talmud stworzono kiedy Juda była w Babilonie, opracowany w celu obejścia sztywnych ról i wskazówek Mojżesza zamieszczonych w Torze [prawo].
    Starożytny Talmud babiloński, nazwany przez Pana ‚ustną tradycją starszych, która uczyniła Prawo nieskutecznym”, jest drukowany, ale wgląd w niego jest jak zawsze ograniczony. Jego slowa są zepsute, wywrotowe i ostro anty-chrzescijańskie. Luter chciał spalić wszystkie jego egzemplarze. Pluł takimi szkodliwymi wskazówkami jak te w Manifestach Komunistycznym i Humanistycznym i w diabolicznych Protokołach mędrców Syjonu; często negowane, a jeszcze jego dyktat był i nadal jest realizowany!
    Opinie Jezusa Chrystusa na temat ówczesnego faryzejskiego talmudyzmu są takie same jak na temat współczesnego syjonistycznego judaizmu. Ap 2:9 i 3:9 i inne wersety biblijne tak żywo i jasno potępiają go tak samo teraz jak wtedy. Jak dobrze Pan znał to oszustwo, „poplątane” korzenie obu religii, fałszywie poprzeplatane, pod przewodnictwem źle poinformowanych, ślepych pasterzy, którzy promują pogmatwany proces wzrostu, chcąc usprawiedliwić „naturalne” przerośnięcie obu „roślin”.
    Mieszanie się, splatanie korzeni doprowadziło do fałszywego założenia, że obie mają takie samo pochodzenie – że są, i były – równoznaczne – rozwinęły się w „judeo-chrześcijaństwo”. dwie religie fałszywie pomieszane i rzekomo wyrosłe w ciągu wieków na tym samym polu Pana.
    Biblia pokazuje wręcz odwrotnie, i wydarzenia historyczne wykazują, iż te dwie wiary nie łączą się na platformie wiary w Chrystusa, jedynej drodze do Królestwa, jak mówi Słowo!
    Na przestrzeni dziejów, naiwni, „częściowo ślepi”, wybaczający chrześcijanie, zaakceptowali wzrost wrogiego kąkolu, widzieli jak rośnie na ich polach, i dzieki oszustwu, często angażują się w chaos, w wielu przypadkach w wojny, do „żydowskiego” wypędzenia. Wydarzenia historyczne, które były prekursorami sierpa żniwiarza – zwiastujące te tragiczne prorocze wydarzenia obiecane przez Pana, że się wydarzą tuż przed końcowym „żniwem”.
    W przypowieści o gospodarzu (Mt 13), lojalni słudzy doniesli o pokazaniu się kąkolu w pszenicy, jego wzrost utajniony aby uniknąć wykrycia, wykorzystując swoje położenie i towarzystwo.
    Jak On pokazał, mądry gospodarz poradził sługom by rósł i go nie usuwali, gdyż jego korzenie, tajemnie przeplecione z tymi pszenicy, utrudniały jego wyrwanie – podczas plewienia wyrwie się również pszenicę.
    Ale tuż przed czasem żniw, kiedy kąkol wyrósł ponad ustępliwą pszenicę, demonstracyjnie przytłaczając gospodarza: żeńcy, teraz aniołowie, mają instrukcję od Pana: ich misja – usuńcie kąkol – „zbierzcie w Jego królestwie wszystko co obraża, i to co czyni nieprawość”. „Zbierzcie najpierw chwast i powiążcie go w snopki na spalenie” (Mt 13:30), wydaje się mówic, że gospodarz (chrześcijanie) nie będą mogli rozwiązać tego problemu, gdyż kąkol jest tak zakorzeniony, że tylko Jego aniołowie mogą „go wyciąć, powiązać i spalić”.
    „Wtedy sprawiedliwi jaśnieć będą jak słońce w królestwie Ojca swego” (Mt 13:43). Skarby ukryte na polach dają radość tym, którzy je znajdą.
    Jak doskonały i skończony jest plan naszego Pana. Najmniejsza anotacja, najprostsze wskazówki biblijne tak współgrają ze sobą na tej ścieżce historii poprzez pokolenia, że Jego troska nawet o jaskółkę pasuje tu we wszystkim.
    To zebranie kąkolu przez anioły Pana; palenie ich zanim pszenica jest odstawiona do Królestwa, zakłada w dosłownym sensie, że pszenica „zobaczy” te wydarzenia. Psalm 91:8 obiecuje: ”Ty ujrzysz na własne oczy: będziesz widział odpłatę daną grzesznikom”. Dalsze potwierdzenie tego końcowego wydarzenia jest w Psalmie 37:34: „. . . ‚zobaczysz’ zagładę występnych”. Zwróćmy uwagę na słowa „będziesz widział” i „zobaczysz” – one potwierdzają słowa Jezusa w Mat 13.
    Co mówi to „widzenie” tym, którzy promują „zachwyt” przed okresem ucisku? Ci zwiedzeni pasterze kościelstwa musieliby odciągnąć chrześcijan, usiąść wygodnie w fotelach w chmurach i obserwować rozwój wydarzeń tu na ziemi. Ale nie chrześcijanin! Będziesz świadkiem tych wydarzeń, a twoje „korzenie” przeszłości są ważne – Jakubie! Izraelito!
    Oczywiste jest, że w czasie zbiorów, teraz już rozplątana pszenica, ci prawi, zajaśnieją jakby byli pod chmurami – czarnymi chmurami, tak jak w trzeciej wizji Ameryki gen. Waszyngtona; której doznał cierpiąc ze swoimi oddziałami w Valley Forge. Kąkol, bezbożni pretendenci, fałszywcy upominający się o obietnice przymierza, gorszyciele, blokujący, teraz wystający ponad pszenicę, zostaną pokazani niebieskim żeńcom, aniołom Pana.
    Obecnie oczywiste jest że kąkol przerósł pszenicę w krajach-polach Pana, tych narodach prawdziwego Izraela, już nie „zagubionych”, ale nadal przeżywających „częściową ślepotę”, o której św. Paweł mówi w Rzymianach, ślepi tylko „do czasu, gdy wejdzie [do Kościoła] pełnia pogan” (Rz 11:25). Czas nadchodzi. Kąkol zdobył dominację (Rdz 27:40), wyrósł by zatłoczyć nasze chrześcijańskie dziedzictwo swoją szkodliwą obecnością, nałożyli na ludzi talmudyczną antychrześcijańską amoralność i kontrolę. Ich obcy wpływ wzrasta w sądach, naszych szkołach i kościołach, wszystko teraz całkowicie zanurzone w doktrynalnym morzu Talmudu i jego komentarzy.

    Ich toksyczna polityka przenika do instytucji finansowych i politycznych zdominowanych przez kąkol, czyniąc ten wcześniej chrzecijański naród podporządkowanym humanistycznemu NWO łatwego do zidentyfikowania kąkolu. Wielu współczesnych chrześcijan, jak bierna pszenica, spokojnie poddaje się poplątanym korzeniom, po „chrześcijańsku”, do czego jako chrześcijanie są naturalnie przyzwyczajeni; gotowi wybaczyć; niemal ulegli w swojej ślepocie na dzisiejsze mnożenie się kąkolu.
    Ale nie wszyscy są „oślepieni”, wielu zaczyna zdawać sobie sprawę i widzieć, jak uczniowie kiedy poprosili Mistrza „Wyjaśnij nam przypowieść o chwaście!. . .” Zaczynają rozpoznawać nadchodzące rozwiązanie tej starej, spornej sprawy. Nasz Pan, poprzez najbardziej szczegółowe przedstawienie swojej przypowieści był najbardziej specyficzny w opisie do kogo ona się odnosi i dlaczego, do tego jak powinna być rozwiązana, kiedy ma się to wydarzyć, i jego rezultat końcowy [Mt 13:37-43].
    Dzisiejsze mnożenie się talmudycznego kakolu, teraz widocznego nad chrześcijańską pszenicą, stymuluje tę rosnącą świadomość, podczas gdy naprawia się ślepota, usuwa się łuski, pokazuje się prawda o Królestwie!
    Wyraźna wskazówka na to, że zbliża się czas żniw.
    Stare historyczne mieszanie się nasion dobrego i złego, poplątane korzenie, zamaskowany wzrost, różne ofiary z owoców także widziały to, że kąkol stał się przeszkodą dla pszenicy, wielu odciągnięto od biblijnych prawd. Nawet przez ich zmylonych pasterzy!
    W końcu to oszustwo doprowadzi do ostatecznego rozwiązania obiecanego przez Pana Jego uczniom, ale teraz także nam – oczekujących tego ogłoszenia, tego dźwieku siódmej traby, który ostrzega o oddzieleniu przez Jego aniołów kąkolu od pszenicy – zbliżającego się kiedy to czytacie. Wydarzenie potwierdzone przez Pana Jego słowami do faryzeuszy: „On zaś odrzekł: „Każda roślina, której nie sadził mój Ojciec niebieski, będzie wyrwana” [Mt 15:13-20].
    Wielka kontrowersja historyczna między dobrem i złem, między Ezawem i Jakubem, może ostatecznie doszła do granic boskiej wytrzymałości. Dzisiaj ta kontrowersja z pewnością powiększa swoją intensywność i tak będzie do końca czasów – aż kąkol zła w końcu zostanie usunięty i odnowi się Królestwo.

  2. Jones said

    I oby Wszyscy uslyszeli Glos tego Biskupa

  3. Teresa said

    Zydzi weszli do srodka Kosciola i go rozwalaja od srodka.
    Papieze Pawel VI i JPII byli zydami.
    Polski Episkopat jest zazydzony i czci szatana (Golgota Beskidow, sprzeciw Intronizacji Jezusa Chrystusa na Krola Polski itd).
    A poza tym jest wielu innych zydow na innych stanowiskach w KK ktorzy robia swoja destrukcyjana dla Kosciola robote np. dominikanin Jaroslaw Kupczyk, urzednicy kurii krakowskiej itd…..
    To sa potomkowie tych co wybrali Barabasza. To ich przodkowie krzyczeli krew Jezusa na nich i ich dzieci.

  4. Stolnik said

    viviflaminis-deogratias.pl.tl

    21.01.2012

    Od pewnego czasu trwa wyniszczanie Polski i Polaków, czy tego jeszcze nie zauważyliście? To, co było zapowiadane wypełnia się, gdyż brakuje znacznie żertwy ofiarnej. Gdy bój się rozpocznie, dla licznych na wiele spraw będzie już za późno. Widzę starania maluczkich i niektórych kapłanów i biskupów. Wiele będziecie mogli uprosić, ale nie wszystko. Chcę, pragnę rozkwitu prawdziwej miłości pośród Polaków. Miłość jest w stanie wszystko przezwyciężyć, nawet nawał całego piekła.
    Organizujcie się, podejmując oddolne inicjatywy z natchnienia Bożego i słów prawdziwych orędzi. Proście kapłanów, abyście mogli się modlić w Kościele przed wystawionym Najświętszym Sakramentem. Tylko w ten sposób zdołacie wiele uprosić. Pojedyncze osoby nic nie wskórają, lecz zorganizowane w licznych grupach.
    Wasze modlitwy i ofiary na tyle zmiękczą serca kapłanów i biskupów, że staną się gorliwymi. Nie poddawajcie się jakiemukolwiek zniechęceniu. Jedynie demonom zależy, aby was zniechęcić i odstraszyć, piętrząc przed wami liczne przeszkody. Dbajcie stale o rozwój swojego ducha, umacniając go nieustannie Moim Świętym Ciałem. Jedynie codzienna Msza Święta i Komunia Święta oraz cały (cztery części) Różaniec Święty będzie dawał wam niezbędną moc i siłę do dalszego trwania przy Bogu.

    5.08.2012
    Chcę, pragnę, aby co najmniej kilku polskich biskupów, podjęło się stałego, wspólnego egzorcyzmowania współbraci w biskupstwie, oraz egzorcyzmowania osób rządzących w Polsce. Powinni oni użyć bezpiecznych metod egzorcyzmowania. Egzorcyzmowanie po łacinie sprawi, że demon będzie przez nich kłuty tym egzorcyzmem, a na koniec będzie musiał od tych osób ustąpić.
    Niech znajdą się osoby, które będą wspierały te dzieło swoją modlitwą, zwłaszcza poprzez odmawianie litanii do Krwi Mojego Boskiego Syna, Jezusa Chrystusa wraz z Koronką do Krwawych Łez Matki Bożej. Osoby zakażone demonicznie mogą być przez was bez przerwy duchowo zanurzane w Najświętszej Krwi Mojego Boskiego Syna, Jezusa Chrystusa. Takiego działania demony nie będą w stanie zbyt długo wytrzymać.

  5. Jan said

    Ad 4 Dlaczego cztery a nie trzy części Różańca. A może jeszcze do Gwiazdy ewangelizacji ułożonej przez JP II

  6. marta1 said

    ad 4
    Czy wyscie juz do szczetu poglupieli z tymi „objawieniami”???
    Dogmaty, Ewangelia , nauka magisterium KK na przestrzeni wiekow przestala byc dla wiekszosci wazna , a zamiast tego podpieraja sie jakimis „objawieniam”,
    licho wie skad wzietych.

  7. Maria1 said

    Niczego złego w zaleceniu egzorcyzmowania naszych biskupów i władz świeckich nie można się doszukać. Przecież przed sv2 używano często takich władz uwalniania od złego.
    Myślę, że tradycjonaliści zapomnieli o zaufaniu do Pana Boga. Więcej wiary kochani: ‚…bramy piekielne go nie przemogą’!
    A tu współczesny ‚nawiedzony’ ksiądz charyzmatyk, pracujący w strasznych dzielnicach nędzy i terroru w Sao Paulo, pełen wiary, radosnego, Bożego optymizmu, opowiada polskim biskupom i wiernym, jak żyć po Bożemu w takich warunkach:

    http://www.youtube.com/watch?v=5OI_eTs9t0o&NR=1&feature=endscreen – cz.1
    http://www.youtube.com/watch?v=Um_a44d3xVI&NR=1&feature=endscreen – cz.2
    http://www.youtube.com/watch?v=YQbrUFxXXWo&feature=watch_response – cz.3

    Więcej filmów, kazań, konferencji charyzmatyków na http://www.pelniradosci.pl/ .
    http://www.youtube.com/watch?v=g_buP6d0nAY&feature=related – Ogólnopolskiego Kongresu Nowej Ewangelizacji 28-31 lipca 2012 r. w Kostrzynie nad Odrą. Dzień 2 – kończy świadectwo biskupa koszalińskiego.
    Wywiad z o. Antonello po 40-leciu Diecezji Koszalińsko-Kołobrzeskiej :

Sorry, the comment form is closed at this time.