Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Jacek o Schizofrenia fotowoltaiczna
    Ale dlaczego? o Demokracja bezludna i inne cud…
    Ale dlaczego? o Demokracja bezludna i inne cud…
    konfuzjusz o Białoruska elektrownia jądrowa…
    UZA o Covid-19 to dopiero wstęp. Będ…
    Sebastian o Polska – kraj stanu wyjąt…
    Głos Prawdy o Wolne tematy (70 – …
    Marucha o Dziwne i najciekawsze choroby…
    Andzia o In statu nascendi
    50% slavic + 20% bal… o Dziwne i najciekawsze choroby…
    D-T o Schizofrenia fotowoltaiczna
    NC o Koniec “efektu Tuska”
    Peryskop o Schizofrenia fotowoltaiczna
    Husajn Bolt o Schizofrenia fotowoltaiczna
    D-T o Schizofrenia fotowoltaiczna
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 557 obserwujących.

Badaczka mówi, że naukowcy z kręgów armii rozsiewali przez lata radioaktywne cząstki nad miastami

Posted by Marucha w dniu 2012-10-05 (Piątek)

Researcher says Army scientists secretly sprayed cities with radioactive particles for years
http://www.activistpost.com/2012/09/researcher-says-army-scientists.html
Autor: Madison Ruppert, Activist Post

Zdaniem socjolog Lisy Martino-Taylor, armia USA przeprowadzała przez wiele lat ściśle tajne eksperymenty włącznie z rozsiewaniem cząstek radioaktywnych nad głowami mieszkańców St. Louis, Missouri. Ten fakt  niemal zupełnie nie zaskakuje, jeśli wziąć pod uwagę, że cały obszar USA jest obecnie miejscem masowych eksperymentów na ludziach i gdy już wiemy, że ich wyniki będą niczym innym, tylko obrazem horroru. Nie zapominajmy, że nadal popieramy używanie niebezpiecznych substancji i technologii, nawet w sytuacji, gdy z góry wiadomo, że skończy się to katastrofą.

Obecnie w zakresie wiedzy publicznej jest to, że rząd rozsiewa nad St. Louis, cząsteczki siarczku cynkowo-kadmowego, jakie są szkodliwe dla zdrowia, lecz prof. Martino-Taylor mówi, że jej badania wskazują, iż do mieszaniny dodawano również dodatków radioaktywnych.

Celem tych eksperymentów były zasadniczo miejsca zamieszkania mniejszości etnicznych i społeczności o niskich dochodach, co znów nie jest niczym zaskakującym, biorąc pod uwagę historię brutalnych testów na populacji znajdującej się w ciężkim położeniu społeczno-ekonomicznym przeprowadzanych przez rząd USA – a która nie miała najmniejszego pojęcia, że stała się przedmiotem testów z użyciem niebezpiecznych chemikaliów w latach 1953-1954 oraz 1963-1965.

Badania Martino-Taylor wyjawiły wiele zdjęć ukazujących jak te cząsteczki były rozsiewane oraz szczegółowy opis jak ludność Ameryki była wystawiona na działanie tych substancji w imię bezpieczeństwa Ameryki.

W Corpus Christi, Texas chemikalia były rozpraszane nad dużymi częściami miasta z samolotów, a w St. Louis armia USA umieściła chemiczne zraszacze w szkołach, miejscach użyteczności publicznej, między budynkami, a także na ciężarówkach do spryskiwania w ruchu.

Nawet lokalni politycy byli trzymani zupełnie z dala od sekretów tych działań, a mieszkańcom St. Louis zwyczajnie powiedziano, że armia testuje nową technologię zasłony dymnej, aby bronić Amerykanów i ich miast przed potencjalnym atakiem Rosjan.

“Eksperyment był zupełnie tajny celowo” mówi Martino-Taylor przed St. Louis KSDK. „Nie mieli ochotników, którzy by na to poszli – tak, zgadzam się na wdychanie siarczku cynkowo-kadmowego z radioaktywnymi cząsteczkami”.

“Szokujący był zwłaszcza stopień obłudy i utajenia. Wyraźnie poszli na całość, żeby oszukiwać ludzi”.

Osobiście odnajduję ten właśnie poziom obłudy i tajności jako rzecz zupełnie nie szokującą, jeśli wziąć pod uwagę, że mówimy o rządzie amerykańskim.

Martino-Taylor musiała złożyć setki zapytań o wydanie pozwoleń z kartoteki Freedom of Information Act (FOIA), aby zdobyć niegdyś utajnione dokumenty potwierdzające istnienie programu opryskiwania ludzi. Jej badania potwierdziły, że największa koncentracja opryskiwania miała miejsce w kompleksie budowli mieszkaniowych the Pruitt-Igoe, jaki znajduje się na północnym zachodzie śródmieścia St. Louis w rejonie Carr Square.

Ten kompleks,  który został zniszczony w 1972 r., zamieszkiwało ok. 10 tysięcy ludzi o małych dochodach, z czego szacuje się, że 70 % z nich to były dzieci poniżej 12 roku życia.

“To był gwałt zadany wszelkim zasadom etyki medycznej, wszelkim prawom zapisanym w kodeksach międzynarodowych, a nawet własnej polityce wojska w tamtym czasie” powiedziała Martino-Taylor.

Wcześniej dowody w tej sprawie wyszły na jaw w latach 90-tych, gdy kongresman Richard Gephardt zażądał od wojska ujawnienia swych akt oraz udzielenia wyjaśnień w sprawie testów na ludziach w St. Louis.

„Chcemy upewnić się, że nie miało miejsca nic, co mogłoby spowodować szkody jakiejkolwiek osobie i że wszystkie fakty w tej sprawie można bez obawy położyć na stół” – mówił wtedy Gephardt.

Dokumenty, jakie zostały w końcu odtajnione dowodziły, że armia USA rzeczywiście umieściła zraszacze w różnych budynkach, chociaż wojsko nadal upierało się przy tym, że chemikalia były zupełnie bezpieczne.

Badania Martino-Taylor pokazują, że nie miało to nic wspólnego z prawdą.

“Wiele jest dowodów, jakie pokazują, że ludzie w St. Louis oraz w samym centrum miasta, w szczególności mniejszości etniczne, byli poddani testom wojskowym, jakie były związane z większym projektem testowania broni radiologicznej”.

Odkrycia Martino-Taylor wiodą prosto do programu U.S. Radium, prowadzonej w spółce o tej samej nazwie, jaka stała się znaną z tego, że zawalono ją swego czasu stertą pozwów od pracowników, w jakich stawiano zarzuty o dokonanie skażenia wskutek promieniowania.

“US radium zasłużyła na tę reputację, gdyż okazało się w procedurach sądowych, że była odpowiedzialna za wytwarzanie farby z radioaktywnym proszkiem, która zabiła wiele młodych kobiet, które lubiły malować farbą fluorescencyjną różne przedmioty ceramiczne w domu” powiedziała Martino-Taylor.

U.S. Army przyznała, że dodawała fluorescencyjnej substancji do mieszaniny, jaka była rozsiewana, lecz szczegóły na temat radioaktywności dodawanych substancji pozostają całkowicie tajne, lecz takie pozostaną prawdopodobnie tylko jeszcze jakiś czas.

Dokumenty ujawnione przez Martino-Taylor pokazują, że armia nie zadała sobie trudu przeprowadzenia swoich własnych badań, aby dowiedzieć się czegoś na temat mieszaniny, jaką rozsiewa, a jaka spowodowała na pewno długotrwałe szkody ludziom nieświadomym, że zostali poddani jakiemuś eksperymentowi.

Poprzez ukazanie tego akurat badania, autor zajmuje się zagadnieniem, jak wielu ludzi-uczestników różnych organizacji ochoczo bierze i weźmie w przyszłości udział w działaniach zorganizowanych, jakie wyrządzają i wyrządzą w przyszłości szkodę innym oraz jak wielu ludzi poza tymi organizacjami może, ale nie musi stać się ofiarami działalności zorganizowanej. Ważne jest wskazanie, że i jedni i drudzy są niezdolni do określenia legalności czy też szkodliwości działań, w jakich wezmą udział, a o tym wiedzieć będzie tylko wierzchołek tej organizacji, napisała Martino-Taylor.

Miejmy nadzieję, że ten przypadek pomoże dodać następną cegiełkę do i tak już obecnie ogromnego zbioru dowodów, jakie potwierdzają, że „nasz” rząd w rzeczywistości regularnie traktuje nas jak szczury laboratoryjne, mięso armatnie albo masę majątkową potrzebną do zabezpieczenia pożyczki.

Za http://stopsyjonizmowi.wordpress.com

Komentarze 23 do “Badaczka mówi, że naukowcy z kręgów armii rozsiewali przez lata radioaktywne cząstki nad miastami”

  1. A konkretniej – jaki stopień radioaktywności, ile, jak często, gdzie, po co?
    Bo tak, to równie dobrze można powiedzieć, że w całej Polsce „pod pozorem badań medycznych” napromieniowuje się ludność… aparatami Roentgena.
    Ostatnio w inforsferze wysyp miejskich legend. Nie bez przyczyny, obawiam się. http://polacy.eu.org/2775/z-samolotami-nigdy-nie-wie-oj-nie-wie-sie-/
    Pozdrawiam myślących!

    Słusznie, niech Pan samodzielnie myśli, a zwłaszcza wierzy w dobrą wolę, uczciwość i prawdomówność rządów spod znaku NWO – admin

  2. olagordon said

    Government Created Diseases

    Wykreowane przez rząd choroby
    http://www.israelect.com/reference/WillieMartin/AIDS.htm
    Willie Martin tłumaczenie Ola Gordon
    Joyce Riley (R.N.), weteranka wojny w Zatoce Perskiej, i Peter Kawaja, właściciel firmy zajmującej się systemami bezpieczeństwa, ujawniają w programach radiowych to co wiedzą na temat tzw. choroby Zatoki Perskiej. Ujawnione przez nich informacje na temat celowego użycia broni bakteryjnej przeciwko amerykańskim żołnierzom zaszokowały wielu Amerykanów.
    Według Joyce Riley, obecnie choruje 200.000 Amerykanów, 7.000 już zmarło w wyniku tych chorób. Administracja Weteranów (VA) usiłuje ukryć ten „problem”, ale przyznaje, że ich liczby pokazują zgony 5.200-6.400 osób. W faksie z 18.08.1995 przyznaje się do udzielania pomocy medycznej 489.400 weteranom tej wojny.
    Używane w tej wojnie substancje chemiczne przetransportowały Stany Zjednoczone. Żołnierze biorący udział w ‚pustynnej burzy’ zostali zaszczepieni i spryskani tą bakterią, przenoszoną na członków rodziny i zwierzęta domowe. Na tę chorobę chorują miliony ludzi na świecie, już 300.000 osób zmarło.
    Lekarze Garth i Nancy Nicholson sami i na własny koszt badają tę chorobę. Odkryli, że tę broń bakteryjną sprawdzono na skazanych na śmierć w więzieniu Huntsville, Alabama. Nicholsonowi oraz innym lekarzom pracującym nad metodami jej leczenia grożono odebraniem licencji lub finansowania ich pracy.
    Oni mają dowody na to, że wszystkie te wirusy były wytworzone przez człowieka, jest metoda ich leczenia, ale nie udostępnia się jej VA i urzędnikom rządowym. Agenci rządowi, a nawet wydawca Reader’s Digest wiedzieli o tym, że weterani ‚pustynnej burzy’ wrócili z EBOLA II, która jest formą nosiciela choroby, a nie jej nieuleczalną formą. Ci nosiciele zakażają innych. Dzieci urodzone w rodzinach tych weteranów umierają z powodu różnych nowotworów, częściej niż inne dzieci.
    9 lutego 1994 roku senacka Komisja ds. Bankowości, Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast wydała informację prasową zatytułowaną „Riegle uncovers U.S. shipments of biological warfare related material to Iraq prior to the Gulf war: Wants investigation of link to Gulf War Syndrome” [Riegle ujawnia dokumenty dotyczące amerykańskiego transportu broni biologicznej do Iraku PRZED wojną w zatoce: domaga się śledztwa wiążącego tę broń z syndromem wojny w Zatoce].
    Schwartzkoff uzyskał pozwolenie na użycie substancji GF działającej na system nerwowy. Zmarła pewna ilość osób którzy uczestniczyli w transporcie tej substancji. Są złożone pod przysięgą zeznania i one wiążą to z Iran-Contra.
    Firma Petera Kawaja, International Security Group, otrzymała kontrakt wartości 1 miliona dolarów na system komputerowy PIT (Product Ingredient Technology). Podpisano go (z rządem) w Boca Raton, Floryda.
    Kawaja dowiedział się, że amerykański rząd produkował broń bakteryjną. Główne finansowanie tego projektu pochodziło od Amerykanów Busha, Bakera i Jima Deutcha. Jego architektem i sponsorem finansowym był dr Ishan Barboodie, który w Rabta, Libia, zbudował ośrodek chemiczno-biologiczny Pharma-150.
    Kawaja odkrył dowody na to, że IBI (Ishan Barbouti International) pracował z FBI i PIT. Kazano mu zainstalować system wykrywania cyjanowodoru dla PIT. (Masową penetrację szczepu cyjanowodoru zwanego „błękitem pruskim” testowano na filtrach masek gazowych) Za testowaniem / wykorzystaniem tego szczepu stali: prezydent Bush, Brent Snowcroft (NSC) i amerykański wywiad, co najmniej 2 lata przed rozpoczęciem wojny w zatoce, którą w tym celu zaplanowano.
    Zaniepokojony PIT-em zwrócił się do CIA, FBI i Urzędu Celnego. Zatrudnili go jako pracującego dla nich tajnego agenta, powiedzieli mu, że FBI to międzynarodowi terroryści i rząd będzie ich oskarżał. Ale zbierając informacje, Kawaja odkrył, że rząd amerykański współpracował z tymi „terrorystami”.
    28 marca 1990 roku, The Tampa Tribune doniosła, że „dwie amerykańskie firmy chemiczne odmówiły sprzedaży dla armii środka służącego do produkcji trującego gazu”.
    Kiedy Peter opowiedział tę historię w wywiadzie dla programu ABC „Nightline”, zamordowano jego żonę. Otrzymał ostrzeżenie od Dave McMichaels z Pentagonu, że już przygotowano przeciwko niemu dokumenty, i w procesie będą zeznawać wiarygodne osoby. McMichaels stał się ofiarą ataku, podczas którego zadano mu wiele ran kłutych, i prawdopodobnie zmarł. Zaginął każdy z pracowników Kawaja. Być może oni nie żyją. Peter założył proces przeciwko agentom federalnym za zdradę i zbrodnie wojenne. Rząd mówi, że ma immunitet, gdyż chodzi tu o „krajowe bezpieczeństwo”.
    Przeciwko jego firmie zastosowano przeszukiwania na podstawie War Powers Act (nakazany przez George’a Busha), kiedy 12 lipca 1990 roku wysłał dokumenty do NSA, i wydano ostrzeżenie o irackich agentach działających w USA. Peter postawił dwa pytania: (1). Czy nasze wojsko współpracuje z IBI w produkcji broni chemicznej i biologicznej? i (2). Czy prezydent o ty wie? Odpowiedzi na te pytania były „tak”. W wyniku tego Petera odwiedzili 8 mężczyzn z bronią automatyczną, odosobnili go na 4 godziny i usunęli wszystkie dowody, zgodnie z War Powers Act. Kazali mu „zamknąć się”, gdyż wie kto wyprodukował, transportował i użył broni biologicznej na żołnierzach podczas pustynnej burzy.
    Joyce Riley była pielęgniarką, zajmowała się transportem do USA chorych i rannych żołnierzy podczas wojny w zatoce. Oświadczyła, że VA odwróciła się od 500.000 chorych weteranów. Oni zostali spryskani, zaszczepieni lub podano im tabletki przed rozpoczęciem leczenia, co spowodowało ich chorobę. Ci którzy nie połknęli tych tabletek nie zachorowali na tę samą chorobę.
    Weterani pustynnej burzy krwawią ze wszystkich części organizmu, są powaznie chorzy lub zmarli, a VA mówi, że to wszystko jest tylko w ich głowach. Choroby te atakują system odpornościowy, i ostatecznym rezultatem jest śmierć na nowotwory. Wirusy AIDS i EBOLA są wytworzone przez człowieka i wracają z tymi żołnierzami do kraju. Peter ma na to dowody. Uważa się, że Fort Detrick jest miejscem składowania wszystkich przeciwciał na AIDS, EBOLA i syndrom pustynnej burzy.
    Jest to epidemia zakażająca wszystkich, łącznie ze zwierzętami. Chore są i umierają pielęgniarki które opiekowały się chorymi weteranami, a także ich dzieci i zwierzęta. Mogą zachorować pasażerowie linii lotniczych, którzy podróżowali z chorymi weteranami. Potwierdziła to zagraniczna linia lotnicza. Joyce niepokoi sie tym, że to może być światowy holokaust, nie tylko amerykański.
    Joyce zaprowadziła rejestr weteranów wojny w zatoce. Jej telefon (713) 587-5437. Proszę cierpliwie do niej dzwonić. Peter i Joyce mówią, że rząd wiedział o użyciu broni bakteryjnej przeciwko żołnierzom 2 lata przed pustynną burzą, kiedy szefów sztabu zaszczepiono na botulizm (jad kiełbasiany). W końcu stali sie oni tak odporni, że byli w stanie przeżyć dawkę śmiertelną dla 1.000 koni. W celu otrzymania anty-serum dla tych szefów sztabu, w Forcie Detrick pasło się 100 koni.
    Riley i Kawaja wypowiedzieli się na temat syndromu wojny w zatoce 29 sierpnia 1995 w Kansas City, Missouri. Podczas 3 dni spędzonych w tym mieście byli pod ciągłym nadzorem, Joyce otrzymała na głowie ranę po oparzeniu laserowym. Przed tym spotkaniem, 5 sierpnia, na sympozjum w waszyngtońskim hotelu rozproszono opary [?].
    W końcu informacje VA w sprawie syndromu wojny w zatoce, jak również zgromadzone dokumenty przechowywano w Murrah Federal Building w Oklahoma City, i doniesiono o ich zniszczeniu 19 kwietnia w wybuchu w którym zginęło 168 osób!
    Wirus AIDS umieściła Światowa Organizacja Zdrowia w szczepionce, żeby osłabić i zniszczyć Murzynów w Ameryce i na całym świecie. Teraz większość Amerykanów wie, że nie ma lekarstwa na AIDS. Niektórzy z naszych medyków szczerze przyznają, że nigdy nie będzie na nią lekarstwa, z wyjątkiem odizolowania. Wykryli, że wirus AIDS jest tak mały, że może przedostać się przez prezerwatywę. I na tyle silny, że przez 6 godzin może żyć na kuchennym stole!
    Ale najbardziej zdumiewające jest to, że lekarze odkryli, iż wirus AIDS został spreparowany szczególnie dla Afrykańczyków przez komunistycznych agentów pracujących jako naukowcy dla Światowej Organizacji Zdrowia [Przydatność Murzynów się skończyła, zrealizowali swój cel – zniszczyli prawa obywatelskie i inne, które nie podobały im sie w Ameryce. Murzyni nigdy nie podejrzewali, że odgrywali rolę kiedy niestrudzenie pracowali na rzecz równości, nigdy wcześniej, a nawet teraz, tego nie rozumieją; że zamiast osiągnięcia tego co najbardziej chcieli, tracili swoją pozycje, obecnie ich życiowa sytuacja nie jest lepsza, lecz ciągle sie pogarsza. Dlatego tzw. czarni przywódcy jak Jessie Jackson i pastor Sharp doprowadzą ich do całkowitego unicestwienia, jak ‚kozioł Judasza’, bo teraz nadszedł czas usunięcia ich, ponieważ stają sie coraz trudniejsi w kierowaniu]. Zdecydowali, że nasz podbój AIDSem będzie łatwiejszy i skuteczniejszy niż holokaust nuklearny.
    Doktor William Campbell Douglass napisał artykuł opublikowany we wrześniowym wydaniu „Health Freedom News”, czasopiśmie Krajowej Federacji Zdrowia, zatytułowany Who Murdered Africa? [Kto zamordował Afrykę?] To nie jest pytanie, lecz twierdzenie. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zamordowała Afrykę wirusem AIDS. Napisał dalej: inni podejrzani, homoseksualiści, zielone małpy i Haiti, byli tylko pionkami w tym wirusobójczym ataku na nie-komunistyczny świat.
    W organizmach ludzkich i zwierzęcych rozwijają się liczne wirusy, ale większość wirusów działających na człowieka nie działa na zwierzęta. Są wyjątki – żółta febra i ospa.
    W opublikowanych artykułach WHO wezwała naukowców do pracy nad tymi śmiertelnymi wirusami i próbą wyprodukowania hybrydowego wirusa śmiertelnego dla Murzynów. (Allison, Bulletin, WHO 1972, 47:257 63) W biuletynie WHO, t. 47, s. 251, 1972 jest napisane: „Powinno sie podjąć próbę zbadania czy wirusy mogą faktycznie mieć selektywny wpływ na układ odpornościowy. Powinno się zbadać możliwość, czy reakcja systemu odpornościowego może zostać osłabiona, jeśli zakażający wirus osłabia, mniej lub bardziej selektywnie, komórkę reagującą na ten wirus”.
    Taka jest AIDS. Prostym językiem angielskim WHO mówi: „Spreparujmy wirus, który selektywnie zniszczy system komórek T (limfocyty) człowieka, Nabyty Brak Odporności [Acquired Immune Deficiency – AID]”.
    Dlaczego koś chciałby to zrobić? Jeśli zniszczy się system komórek T człowieka, niszczy się człowieka. Czy to chociaż w ogóle jest możliwe, by WHO chciała stworzyć wirus, który wymaże rasę czarną? Gdyby ta nowa kreacja zadziałała, powiedziała WHO, to wiele okropnych i śmiertelnych zakaźnych wirusów mogą stać się jeszcze straszniejsze i złośliwsze. Czy to nie jest dla ciebie bardzo dziwnym celem jak na organizację ZDROWIA?
    A co z zieloną małpą? Niektórzy z najlepszych wirusologów na świecie i wielu z tych zajmujących się badaniem AIDS, tacy jak Robert Gallo i Luc Montagnier, powiedziali, że winowajcą może tu być zielona małpa. Znasz tę historię: zielona małpa gryzie tubylca w d. . . i bam – AIDS w całej Afryce środkowej. Ale tu jest fatalny błąd. Gallo, Montagnier i ci inni wirusolodzy wiedzą, że wirus AIDS u małp nie występuje w sposób naturalny.
    Faktycznie, on nie występuje naturalnie u żadnych zwierząt! AIDS rozpoczęła się praktycznie jednocześnie w USA, na Haiti, w Brazylii i Afryce środkowej. Można się zastanawiać – czy była to zielona małpa, czy pilot samolotu? Badanie budowy genetycznej komórek zielonej małpy pokazuje, że genetycznie nie jest możliwe przeniesienie wirusa AIDS z małpy na człowieka drogą naturalną.
    Badania dr Theodore Streckera wykazują, że Państwowy Instytut Raka we współpracy z WHO sfabrykował wirusa AIDS w ich laboratorium w Ft. Derick (teraz NCI). Wymieszali śmiertelne retrowirusy, wirus białaczki bydlęcej i owiec visna, i wstrzyknęli je w kultury tkanek ludzkich. Rezultatem tego był wirus AIDS, pierwszy ludzki retrowirus znany człowiekowi i teraz wiadomo, że jest na 100% śmiertelny dla tych którym go zaaplikowano. Tę ogromną plagę przed którą stoi świat zakładała Państwowa Akademia Nauk (NAS) w 1974 roku, kiedy zaleciła, żeby „naukowcy na całym świecie dołączyli do członków tej komisji w dobrowolnym opóźnieniu eksperymentów (łączenia) wirusów zwierzęcych”.
    Co mówi NAS w starannie dobranym angielskim jest: „Na litość boską, skończcie z tym szaleństwem!”

    Teraz wybawiliśmy z opresji zielone małpy. Co z komunistami (czytaj międzynarodowymi syjonistami)? Cóż, komuniści mówią, że AIDS to “spisek kapitalistów”.
    To powinno wzbudzić podejrzenia, bo jak każdy kto bada syjonistyczne spiski wie, Oni (Żydzi) zawsze za wszystko co robią obwiniają innych. A to co robią to z Fortu Detrick, Maryland, i z Tel Awiwu, Izrael, prowadzą wojnę bakteryjną z wolnym światem, a zwłaszcza z USA, wykorzystując nawet zagranicznych agentów komunistycznych wewnątrz amerykańskiego oddziału broni bakteryjnej, eufemistycznie nazywanego Wojskowym Oddziałem Chorób Zakaźnych.
    Carlton Gajdusek, funkcjonariusz NIH w Fort Detrick, przyznaje: „W ośrodku mam budynek w którym pracuje więcej naukowców komunistycznych z ZSRR i Chin (z przepustkami do wszystkich laboratoriów), niż Amerykanów. Nawet Wojskowy Oddział Chorób Zakaźnych jest pełen zagranicznych pracowników, nie zawsze o przyjaznych narodowościach”.
    Czy można sobie to wyobrazić? ONZ – WHO komunistycznym koniem trojańskim w naszym ośrodku broni biologicznej. Nie ma najmniejszych wątpliwości, że stworzenie wirusa AIDS przez WHO nie było tylko ćwiczeniem naukowym, które wymknęło się z ręki.
    Była to wykalkulowana, szatańska i udana próba stworzenia śmiertelnego zabójcy, który później wykorzystano w udanym eksperymencie w Afryce. Był on tak bardo udany, że może zostać wymazana większość Afryki środkowej, 700.000 zgonów w następnych kilku latach.
    To nie był przypadek. To było celowe. W Sprawozdaniu Federacji USA w 1972 roku, WHO powiedziała: „Jeśli chodzi o reakcję w kwestii odporności, można sobie wyobrazić kilka pożytecznych aspektów eksperymentalnych”.
    Zasugerowano, że dobrym tego sposobem będzie umieszczenie ich nowego śmiertelnego wirusa (AIDS) w programie szczepionkowym, usiąść i obserwować rezultat. „To byłoby szczególnie odkrywcze w pod-państwach”, powiedzieli. To znaczy, daj braciom i siostrom wirus AIDS, i zobacz czy będą umierać, kto i na co, tak jak wykorzystuje się szczury w laboratorium. Na nośnika wybrali szczepionki przeciwko ospie i zapaleniu wątroby, a na tereny geograficzne wybrano w 1972 roku Ugandę i inne kraje afrykańskie, jak również Haiti, Brazylię i Japonię.
    Dr Strecker zwrócił uwagę na to, że nawet gdyby afrykańska zielona małpa mogła przekazać AIDS człowiekowi, obecnie znana liczba infekcji robi to niemożliwe statystycznie, żeby jeden przypadek, taki jak ugryzienie kogoś w tyłek, mogło wywołać epidemię na obecną skalę. Okres podwajający liczbę zainfekowanych osób, około 14 miesięcy, kiedy weźmie się pod uwagę pierwszy znany przypadek i liczbę teraz znanych, pokazuje bez żadnych wątpliwości, że musiała zostać zakażona duża liczba osób w tym samym czasie. Od roku 1972 do 1987 jest 15 lat. W ciągu tych 15 lat od jednego źródła infekcji byłoby około 8.000 zachorowań w Afryce, a nie 75 milionów.
    Dochodzimy do danych statystycznych jak z II wojny światowej. Dr Theodore A Strecker jest odważnym lekarzem, który rozwikłał tę zagadkę, „Największą tajemnicę mordu wszechczasów” (tajemnicę dla większości Amerykanów, których oszukano po to, by uwierzyli, że nie ma zadnego spisku wymazania chrześcijaństwa i chrześcijan z powierzchni ziemi). On powinien dostać Nagrodę Nobla, ale będzie miał szczeście jeśli nie zostanie poddany samobójstwu na atak serca, lub jakiemuś wypadkowi.
    Strecker odkrył, że epidemia AIDS według wszelkiego prawdopodobieństwa doprowadzi do bakructwa państwowy system opieki zdrowotnej. Zafascynowały go pokazujące się dziwne anomalie naukowe dotyczące AIDS. Dlaczego „eksperci” wciąż mówili o zielonych małpach i homoseksualistach jako winowajcach, podczas gdy było oczywiste, że wirus AIDS był stworzony przez człowieka? Dlaczego mówili, że to choroba homoseksualistów i narkomanów, skoro w Afryce była to choroba heteroseksualistów?
    Jeśli zrobiła to zielona małpa, to dlaczego AIDS wybuchła praktycznie równocześnie w Afryce, na Haiti, w Brazylii, USA i południowej Japonii? [To stało się w jedyny sposób: ponieważ wirus został celowo umieszczony, żeby zniszczyć naród, który stał się zbyt niebezpieczny by pozwolić mu żyć.]
    Już w roku 1970 WHO na kulturach tkanek ludzkich hodowała śmiertelne wirusy owcze i wołowe. W artykule opublikowanymw w 1981 roku Cedric Mims powiedział, że wirus wołowy zanieczyścił kultury WHO. Czy był to wypadek? Jeśli to był wypadek, to dlaczego WHO nadal wykorzystuje tę szczepionkę?
    Tę śmiertelną bombę wirusową i genetyczną – AIDS, w końcu wyprodukowano w roku 1974. Podano ją zielonym małpom i zmarły na grzybicze zapalenie płuc (pneumocystis carni), która jest typowa dla AIDS. Dr R J Biggar napisał w Lancet: “. . . czynnik AIDS. . . nie mógł powstać de novo”. Oznacza to, że nie wziął się z powietrza. AIDS wyinżynierowali wirusolodzy w laboratorium.
    Jest 9.000 do potęgi czwartej możliwych wirusów AIDS. Jest 9.000 podstawowych par genomów. Czyli zabawa dopiero się rozpoczęła. Niektóre spowodują gnicie mózgu podobne do wirusa owczego, niektóre choroby podobne do białaczki krowiego wirusa, a inne nie zrobią nic. A zatem wirus ciągle będzie się zmieniał i próbował nowe ezoteryczne choroby na nieszczęśliwym człowieku. Jesteśmy dopiero na początku tego etapu.
    Ponieważ możliwe są miliardy kombinacji genetycznych, nigdy nie będzie szczepionki przeciwko niej. Gdyby mogli wyprodukować szczepionkę, niewątpliwie daliby nam coś tak samo złe jak było w przypadku szczepionki przeciwko polio – raka mózgu, szczepionki przeciwko świńskiej grypie – chorobę podobną do polio, szczepionki przeciwko ospie (AIDS), oraz przeciwko zapaleniu wątroby (AIDS).
    To nie pierwszy raz wirusolodzy sprowadzili na nas katastrofę. Wirus SV-40 z kultur komórkowych małpy zanieczyścił kultury polio. Większość 40-latków teraz nosi w sobie ten wirus poprzez skażone szczepionki przeciwko polio aplikowane na początku lat 1960. Wiadomo, że one wywołują nowotwór mózgu, co tłumaczy wzrost zachorowań na tę chorobę zaobserwowany w ciągu ostatnich 10 lat.
    Takie jest pochodzenie teorii o zielonej małpie. Szczepionkę przeciwko polio wyhodowano na komórkach nerkowych zielonej małpy. Pomimo że polio gwałtownie znikało bez żadnej interwencji medycznej, 64 miliony Amerykanów zaszczepiono zanieczyszczoną SV-40 szczepionką w latach 1960, powodując zwiększenie liczby zachorowań na raka mózgu. Homoseksualistom, którym dano AIDS poprzez szczepionkę przeciwko zapaleniu wątroby typu B, dodano leukoencefalopatię postępującą wieloogniskową [multifocal leukoencphalopathy (PML)], gnicie mózgu.
    Wirus AIDS nie istniał w USA przed rokiem 1978. Co wydarzyło się w roku 1978 żeby wywołać eksplozję i zdewastować homoseksualny i murzyński sektor amerykańskiej populacji? Było to wprowadzenie szczepionki przeciwko zapaleniu wątroby typu B, który pokazuje dokładnie epidemiologia AIDS.
    Żydowski lekarz W Schmugner, urodzony w Polsce i wykształcony w Rosji, przybył do tego kraju w roku 1969. Z niezrozumiałego powodu został szefem nowojorskiego Banku Krwi. Jak żydowski, wykształcony w Rosji lekarz, został szefem jednego z największych banków krwi na świecie? Czy to nie jest dziwne?
    To on opracował zasady badań nad szczepionką przeciwko zapaleniu wątroby. W tych badaniach będą mogli uczestniczyć tylko nie-monogamiczni mężczyźni w wieku 20-40 lat. Czy można wymyślić jakiś inny powód, poza zamiarem szerzenia czegoś wśród populacji, żeby nalegać, iż wszyscy na których dokonuje się eksperymenty powinni prowadzić rozwiązłe życie? Schmugner już nie żyje i jego szatańska tajemnica odeszła razem z nim.
    Szczepionki przeciwko zapaleniu wątroby, odwrotnie do AIDS, nie wyhodowano na kulturze tkanki ludzkiej. A zatem nie miało miejsca przypadkowe zanieczyszczenie. Wirus AIDS został umieszczony w szczepionce celowo. To nie był żaden błąd. On atakuje, niemal wyłącznie, homoseksualistów, Murzynów, Żydów i osoby z rasy mieszanej. Ośrodki Kontroli Chorób (CDC) doniosły w roku 1981, że 4% zaszczepionych przeciwko zapaleniu wątroby zainfekowano AIDS.
    W roku 1984 przyznali się do 60%. Teraz w ogóle odmawiają podania liczb, gdyż nie chcą przyznać, że 100% zaszczepionych przeciwko zapaleniu wątroby choruje na AIDS.
    Gdzie są dane dotyczące badań nad szczepionką przeciwko zapaleniu wątroby? FDA? CDC? Rząd federalny zakopał je byśmy nigdy ich nie zobaczyli. (Fragmenty from The Fact Finder – Phoenix, Arizona)

  3. Ad 1.
    Właśnie dlatego, że nie wierzę, nie daję sobie ładować do mózgu byle ściemy tylko dlatego, że różni się od obowiązującej wersji rzeczywistości. Admin myli rozsądek z głupotą/wiarą. Pozdrawiam.

  4. Marucha said

    Re 3:
    Admin NIGDZIE nie zasygnalizował, czy wierzy w artykuł, czy nie. Poddał go pod dyskusję. A swoją drogą już nie takie ściemy okazywały się prawdą.

  5. AlexSailor said

    @Olagordon,

    @Gajowemu pod rozwagę

    Pozostaję pod wrażeniem wykonanej przez Panią pracy.
    Niestety, tłumaczy Pani coraz dziwniejsze rzeczy.
    Nie chodzi mi o to, że jakieś teorie spiskowe, bo spiski były, są i będą, a władza rządzi zawsze ukrycie, inaczej długo by nie porządziła.
    Chodzi o sens i cel.
    Po co rząd usa miałby w kraju, gdzie dostęp do broni jest łatwy, skazywać na śmierć swoich żołnierzy i ich rodziny?
    Przecież jeden z drugim, zarażony żołnierz, snajper, jest w stanie wytłuc z zemsty bardzo wielu ludzi z kręgów władzy.
    Rzeczywistej władzy, a tą jest łatwo namierzyć za pomocą netu i logiki.
    Dzisiaj celny strzał można oddać z odległości nawet 2 km (z prawdopodobieństwem np. 70%) i nie ma możliwości, by temu zapobiec.
    Poza tym, ci ludzie mają rodziców, braci, dzieci.
    No i nie są katolikami gotowymi „z radością” przebaczyć bestialskie wymordowanie swojej rodziny i siebie.

    Zamiast bawić się w szczepionki, smugi chemiczne, czy co tam jeszcze, wystarczy dodać czegoś do wody, co w ciągu zadanego okresu (powyżej 5 lat ludzie tracą pamięć) wytłucze np. 40% populacji.
    Tylko po co??

    Np. zagłada murzynów w Afryce – wystarczy puścić dżumę, cholerę, nawet nie czarną ospę, a jest jeszcze wąglik.
    Ba, sama gruźlica jest w stanie wytłuc niedożywionych ludzi „przepięknie” w ciągu kilkunastu lat, skoro się nie spieszy.

    Można do wody aglomeracji miejskich wtłoczyć gazy bojowe zwalając to na terrorystów i w ciągu godzin wymordować miliony ludzi.

    Można skłócać i doprowadzać do wojen domowych, czy między państwami, gdzie rzezie i okrucieństwo nakręcą samodziałający mechanizm na dziesiątki lat.

    Poza tym, na świecie jest ponad sto państw, wiele klanów, mafii, plemion, nawet rodów – słowem są setki ośrodków władzy, z których co najmniej kilkadziesiąt jest w stanie wykryć taką działalność i przeprowadzić akcje odwetowe na rzeczywiście rządzących mocarstwami osobach.

    I znowu pytanie – po co?

    Obawiam się, że teksty, jak powyższy, są obliczone na ośmieszenie i podważenie wiarygodności rzeczy istotnych, informacji o prawdziwych zagrożeniach i spiskach, które mają miejsce i dotyczą nas dotkliwie.
    Wystarczy podać współczynnik dzietności w Polsce 1,30 – wymrzemy za 50 lat, a za 100 będziemy już tylko historią – by wyciągnąć wnioski co do prawdziwej natury spisków, które w stosunku do nas działają.
    Spiskiem są ubezpieczenia społeczne, które z dużym prawdopodobieństwem doprowadzą do przymusowej eutanazji polegającej na uśmiercaniu nieproduktywnych staruszków – to widać jak na dłoni w Holandii np.

  6. Marucha said

    Re 5:
    Gajowy zgadza się z wymową Pańskiej opinii, jednak nie można wykluczyć, iż stosowane jest równolegle wiele metod depopulacji.

  7. AQQ said

    U nas nagminnie w imię prawa, pod przymusem mordują i okaleczają dzieci!

  8. olagordon said

    @ AlexSailor
    bo artykuł pokazuje, że to nie sa naukowcy tylko sataniści, po co mieliby wymyślać AIDS, przeróżne szczepionki [teraz 3 w 1], poszczepienne autyzmy, paraliż itd., chemtrails, GMO, chemoterapię i inne draństwa, gdyby nie sprawiało im to frajdy, wszystko zależy od stopnia w jakim zainfekowali się syndromem sado-maso. To są bestie.
    Od lat walczą z doktorem A Burzyńskim, doktorem Simoncini, żeby tylko nie leczyli raka z pominięciem chemoterapii.
    A Amerykanie śpią, mimo, że pod poduszką maja broń, jak mówił Beniamin Friedman. Weterenom wojny w Zatoce rodzą się potworkowate dzieci, i też nic nie robią. Rodziny mieszkają w autobusach, stracili domy, pracę, wszystko. Totalne ogłupienie.
    A u nas jest inaczej? Przegłosowali już nasiona GMO, po cichu. Wymyślą jakąś epidemię i zmuszą do szczepionek. Gdzie są uczciwi naukowcy, posłowie, ludzie? Forsa ich zaślepiła zupełnie.
    W Indiach (i nie tylko) było wiele samobójstw rolników, bo po monsunach dostarczono im ‚darmowe’ nasiona bawełny. Zbiory były, a jakże, ale później z uzyskanych nasion nic nie wyrosło, a nie stać ich było na zakup nowych.

  9. zagrypiona said

    @5 AlexSailor

    A nie przyszlo ci do glowy, ze tu nie chodzi o zwykle wymordowanie i wybicie? Tu chodzi o podtruwanie i produkowanie klienteli do leczenia – zyski dla koncernow farmaceutycznych itd. Jakby chcieli nas po prostu pozabijac to by postawili pod sciana i kazdemu kulke. No ale na tym nie mozna zarobic i nie maja takiej sily jeszcze. 😉

  10. Niedaleko said

    Ad. 1 – „A konkretniej – jaki stopień radioaktywności, ile, jak często, gdzie, po co?”
    Widać ze Mufti jest myślącym człowiekiem ale nie fatyguje się Googlować choć trochę.

    „jaki stopień radioaktywności” to guzik ważne. Były to eksperymenty bez zgody ludzi gdzie to robili lub władz miast !!!!!!! Takich eksperymentów było więcej (tych których udało się odkryć).

    http://news.yahoo.com/st-louis-cold-war-radiation-experiments-may-caused-165500039.html

    http://morrowcountysentinel.com/2012/10/secret-cold-war-tests-st-louis-raise-concerns/

    http://gradworks.umi.com/35/15/3515886.html

    Przypomnę ze Operacja Paperclip sprowadziła do USA sporo „naukowców” Niemieckich którzy pracowali na więźniach obozów koncentracyjnych, prowadzać swoje diabelskie eksperymenty. Coś mi się wydaje że to oni wymyślili ten pomysł jak zdobyć informacje nie dostępną legalnym sposobem.

  11. Zerohero said

    Re 1

    Blisko, blisko. W Izraelu pod pozorem walki z gzybicą w latach 50 żydom sefardyjskim (jako zbyt semickim?) przedawkowywano promienie rentgena. To tak przy okazji pańskich kpin :).

    Jeśli jakieś chemikalia rozpraszano celowo i w sekrecie, to należy zadać pytanie: po co? Przecież jak Pan znajdzie intruza w swoim domu, to pierwsze pytanie jest takie: co on tu robi!!!! A że nic nie spalił, nic nie kradnie i nie gwałci, to przy fakcie jego obecności rzecz druga w kolejności rozważań. Liczy się, że wlazł do domu. To samo z działaniami rządów. Jak robią coś dziwnego, to nie można poprzestawać na wzruszeniu ramionami – rząd wie co robi. Tak myślą tylko homo sovieticusy.

    To, że jest wielu fanów „urban legends” nie stoi w sprzeczności z faktem, że wielu lekkoduchów żyje w błogim przeświadczeniu, że spisków nie ma i wszystko generalnie wiadomo.

  12. Zerohero said

    Re 9

    To jest trop, ale nie szedłbym nim zbyt daleko, tzn. nie tłumaczyłbym zbyt wiele. big pharma motywowana finansowo to słaba rzecz. jej właściciele mają banki centralne, a to daje dochody kilka rzędów wielkości większe, np. z samego podatku inflacyjnego. Poza tym podtruwanie w celu napędzenia sobie klienteli musi cechować się selektywnością. Sami nie będą się przecież truć nawet gdyby mieli na to lepsze leki niż dla reszty populacji. Psychopata ma jednak instynkt samozachowawczy.

    Ad rem

    Ja myślę, że rząd chciał po prostu poprowadzić badania jak poddani zniosą wojnę totalną, tzn. wystawienie na patogeny z broni ABC. Z tego samego powodu Amerykanie darowali życie wielu zbrodniarzom japońśkim, którzy do 1945 robili wyjątkowo podłe eksperymenty, np. w jednostce 731. (część to był bezmyślny sadyzm a część miała walor naukowy).

  13. AQQ said

    Ad 10 Zerohero.
    Pomyłka było ich 50tysięcy. Pięćdziesiąt tysięcy!

  14. Maria1 said

    Te wszystkie działania przeciw ludziom to jest konsekwentne wcielanie w życie planu opisanego szczegółowo w Protokołach: tak wszelkimi sposobami udręczymy gojów, żeby szybko poddali się naszemu, ogólnoświatowemu rządowi, który ich ‚wybawi’ z chaosu i opresji.

  15. AQQ said

    Oszustwo będzie tak olbrzymie, że ujdzie ludzkiej uwadze.

    To przymierze NIGDY, PRZENIGDY nie może być znane. NIGDY PRZENIGDY spisane lub omawiane, ponieważ świadomość się rozszerzy i spowoduje straszny gniew GŁÓWNEGO STWÓRCY na nas i zostaniemy wrzuceni do przepaści, z której wyszliśmy i pozostaniemy tam do końca na wieczność.

    Ci, którzy je dostrzegą będą uważani za szaleńców.

    Utworzymy oddzielne fronty aby zapobiec rozpoznaniu połączeń z nami.

    Będziemy się zachowywać tak, jakbyśmy nie mieli z tym nic wspólnego aby kontynuować to oszustwo.

    Celem będzie stawianie małych kroków w czasie, uchroni to nas przed podejrzeniami. To także zabezpieczy ich przed zauważaniem zachodzących zmian.

    Zawsze będziemy stali ponad relatywnym polem ich doświadczeń ponieważ sekrety są absolutne.

    Będziemy zawsze razem pracować i będziemy związani poprzez krew i sekret. Śmierć spotka każdego, kto zacznie to wyjawiać.

    Będziemy utrzymywać ich przy życiu krótko wraz ze słabościami ich umysłów, podczas kiedy będziemy udawać, że czynimy odwrotnie.

    Będziemy używać naszej wiedzy naukowo-technologicznej w subtelny sposób, tak ze nigdy nie połapią się, co się dzieje.

    Będziemy używać metali lekkich, przyspieszaczy starzenia się oraz środków odurzających w pokarmie, wodzie oraz w powietrzu.

    Będą pod parasolem trucizn, w którąkolwiek stronę się skierują.

    Lekkie metale będą powodować utratę zmysłów. Będziemy obiecywać lekarstwa na wielu frontach, jednakże będziemy im dodawać jeszcze więcej trucizn.

    Trucizny będą absorbowane poprzez skórę i usta, będą one niszczyć ich umysły oraz narządy rozrodcze. W wyniku tego będą się rodzić martwe niemowlęta a my będziemy ukrywać te informacje przed nimi.

    Trucizny będą ukryte we wszystkim, co ich otacza, co piją, jedzą, wdychają i noszą.

    Musimy być genialni w rozprowadzaniu trucizn ponieważ mogą to dostrzec.

    Będziemy ich przekonywać, że trucizny są dobre, połączymy to z wesołymi obrazkami i muzyką.

    Tych poszukujących pomocy zwerbujemy, aby dalej rozpowszechniali nasze trucizny.

    Będą widzieć nasze produkty w filmach i będą rosnąć akceptując je i nigdy się nie dowiedzą o rzeczywistych ich efektach.

    Podczas porodów będziemy wstrzykiwać trucizny do krwi ich dzieci przekonując ich, że to dla ich pomocy.

    Będziemy rozpoczynać wcześnie, kiedy ich umysły będą młode, będziemy atakować dzieci tym, co one najbardziej lubią, słodyczami.

    Kiedy ich zęby będą próchnieć, wypełnimy je metalami, które będą zabijać ich umysły oraz okradać je z ich przyszłości.

    Kiedy ich zdolności do nauki zostaną naruszone, będziemy tworzyć lekarstwa, który uczynią ich jeszcze bardziej chorymi i spowodują inne choroby, dla których będziemy tworzyć jeszcze więcej lekarstw.

    Będziemy czynić ich uległymi i słabymi przed nami poprzez naszą moc.

    Będą one wzrastać w depresji, powolni i otyli, a kiedy przyjdą do nas o pomoc, damy im więcej trucizny.

    Będziemy koncentrować ich uwagę ku pieniądzowi oraz ku dobrami materialnymi, nie będą w stanie zachować wewnętrznej samokontroli.

    Będziemy odwracać ich uwagę nierządem, zewnętrznymi przyjemnościami oraz grami, więc nie będą w stanie się jednoczyć.

    Ich umysły będą zawsze należeć do nas i oni zawszę będą posłuszni naszym poleceniom.

    Jeżeli odmówią nam, znajdziemy sposoby na technologię kontroli umysłu w ich życiu. Będziemy wykorzystywać strach jako naszą broń.

    Ustanowimy ich rządy oraz ustanowimy także opozycję. Będziemy kontrolowali obie strony.

    Zawsze będziemy ukrywać nasze cele ale zawszę będziemy realizować nasz plan.

    Będą wykonywać pracę dla nas, a my będziemy ich wynagradzać za ich trud.

    Nasze rodziny nigdy nie będą się z nimi mieszać. Nasza krew musi być zawsze czysta, taka jest nasza droga .

    Spowodujemy, że będą się zabijać wzajemnie, kiedy tylko będzie to w naszym interesie.

    Będziemy ich separować od siebie za pomocą dogmatów i religii.

    Będziemy ściśle kontrolować wszystkie aspekty ich życia i będziemy nimi kierować, co myśleć i jak mysleć.

    Będziemy nimi kierować delikatnie i grzecznie, pozwalając im myśleć, że są samodzielni.

    Będziemy siać nieprzyjaźń pomiędzy nimi poprzez nasze frakcje.

    Kiedy światło wiedzy zaświeci pomiędzy nimi, wygasimy je poprzez szyderstwo lun śmierć, którekolwiek nam będzie bardziej pasowało.

    Spowodujemy, że będą sobie wyrywać serca i zabijać własne dzieci.

    Uzyskamy to używając nienawiści jako naszego sprzymierzeńca i gniewu, naszego przyjaciela.

    Nienawiść oślepi ich całkowicie i oni nigdy się nie zorientują, że z ICH konfliktów wyłonimy się MY jako ich władcy. Będą zbyt zajęci wzajemnym zabijaniem się.

    Będą się kąpać we własnej krwi i zabijać swoich bliźnich tak długo, jak długo uznamy to za konieczne.

    Osiągać będziemy z tego wielkie korzyści, dlatego że oni nas nie widzą ponieważ nie mogą nas widzieć.

    Nasze korzyści z ich wojen i ich śmierci będą kontynuowane.

    Będziemy to powtarzać tak długo, dopóki nasz ultymatywny cel nie zostanie osiągnięty.

    Będziemy kontynuować kontrolę ich życia w strachu i gniewie poprzez obrazy i dźwięk.

    Użyjemy wszelkich dostępnych środków aby to uzyskać.

    Narzędzia te zostaną stworzone ich pracą.

    Będą nienawidzić siebie i bliźniego.

    Zawsze będziemy ukrywać świętą prawdę przed nimi, że my jesteśmy wszyscy jedno. Tego nie mogą się nigdy dowiedzieć.

    Nigdy nie mogą się dowiedzieć, że kolor jest iluzją, zawsze muszą myśleć, że nie są równi.

    Krok po kroku, krok po kroku będziemy zdążali do celu.

    Zabierzemy ich ziemię, środki do życia i bogactwo i będziemy posiadać totalną kontrolę nad nimi.

    Oszukamy ich, aby zaakceptowali prawa, które ograbią ich z tych fragmentów wolności, jaką jeszcze będą posiadać.

    Ustanowimy system monetarny który uwięzi ich na stałe, utrzymując ich oraz ich dzieci w długach.

    Kiedy zaczną się jednoczyć, oskarżymy ich o przestępstwa oraz ukażemy odmienny bieg wydarzeń światu, ponieważ będziemy właścicielami mediów.

    Będziemy używać mediów w celu kontroli biegu informacji oraz uczuć które my faworyzujemy.

    Kiedy powstaną przeciw nam zgnieciemy ich jak insekty, ponieważ są mniej warte niż one.

    Będą bezbronni bez możliwości działania ponieważ nie będą posiadali broni.

    Powołamy niektórych z nich aby realizowali nasze plany, obiecamy im życie wieczne, ale oni nigdy tego nie otrzymają ponieważ nie należą do nas.

    Rekrutów nazywać będziemy “zainicjowanymi” i będą tak indoktrynowani aby wierzyć w fałszywe rytuały oraz pisma wyższych sfer. Członkowie tych grup będą myśleć że są z nami ale nigdy nie będą znali prawdy.

    Oni nigdy nie mogą poznać prawdy ponieważ mogą się odwrócić przeciwko nam.

    Za ich pracę będą nagradzani ziemskimi rzeczami oraz wielkimi tytułami, ale oni nigdy nie staną się nieśmiertelnymi i nigdy się z nami nie połączą, nigdy nie otrzymają światła i nigdy nie będą podróżować ku gwiazdom.

    Nigdy nie osiągną wyższych realiów, ponieważ zabijanie własnego rodzaju zastopuje ich postęp w kierunku oświecenia.

    Prawda będzie ukryta przed nimi będąc jednocześnie wprost w ich twarze, tak ze nie będą w stanie skupić się na niej, zanim nie będzie za późno.

    O tak, będzie wielka iluzja wolności, że oni nigdy nie zauważą tego, że są naszymi niewolnikami.

    Kiedy wszystko osiągniemy, rzeczywistość, którą utworzymy dla nich będzie znaczyła, że jesteśmy ich właścicielami.

    Rzeczywistość będzie ich więzieniem. Będą żyli we własnych snach.

    Kiedy osiągniemy nasz cel, rozpocznie się nowa era dominacji .

    Ich umysły będą powiązanie z ich wierzeniami, wierzeniami, które my ustaliliśmy od dawien dawna.

    Ale kiedy zorientują się, zniszczymy ich. ONI NIGDY TEGO NIE MOGĄ WIEDZIEĆ.

    Jeżeli kiedykolwiek znajdą tę prawdę, że będą w stanie nas zniszczyć, zaczną działać w tym kierunku.

    Nigdy nie muszą się dowiedzieć co uczyniliśmy, ponieważ jeżeli się dowiedzą, nie mamy gdzie uciec i będzie łatwo widzieć kim jesteśmy, kiedy zasłona zostanie usunięta.

    Kiedy nasze działania ujawnią kim jesteśmy, będą nas ścigać i nikt nie da nam ochrony.

    To jest tajemnicze przymierze poprzez które będziemy żyli teraz oraz w przyszłości, ponieważ owa rzeczywistość następowała poprzez wiele pokoleń.

    To przymierze jest opieczętowane krwią, naszą krwią. My jesteśmy tymi , którzy zstąpili z nieba na ziemię.

  16. chemtrail said

    Specjalnie dla Zerohero- bardzo jestem ciekaw opinii jeśli tylko da radę obejrzeć – tto tłumaczy poruszone wątki w dyskusji różnych pozornie bezsensownych prób, testów i działań. Te działania są często wielopoziomowe.

    Chemtrails – dla leminga – bzdura do wyśmiania
    Chemtrails – dla osoby która szuka i obserwuje – coś jest na rzeczy, choćby połaczenia z GMO, bajką o zwalczaniu rzekomego globalnego ocieplenia
    Chemtrails – głębiej różne formy kontroli i wykorzystania powietrza niezbędnego do życia
    Chemtrails – jeszcze głebiej – zobaczcie film

    Co jest prawdą ? Może nic, a może wszystko ?

    http://www.youtube.com/user/obserwuj

  17. AlexSailor said

    Ad. 9. @Zagrypiona
    „A nie przyszlo ci do glowy, ze tu nie chodzi o zwykle wymordowanie i wybicie? Tu chodzi o podtruwanie i produkowanie klienteli do leczenia”
    Przyszło, przyszło. Także więcej rzeczy, które się w głowie nie mieszczą.
    Ale to, że coś przychodzi do głowy, nie znaczy, że jest prawdziwe.
    Tak samo nie koniecznie jest prawdą to, co ktoś, nawet bardzo poważnie w necie publikuje.

  18. niereligijna said

    ad#13
    AQQ powiedział/a
    2012-10-05 (piątek) @ 16:34:56

    Ad 10 Zerohero.
    „Pomyłka było ich 50tysięcy. Pięćdziesiąt tysięcy!”
    nie wiem dokladnie o czym piszesz z tymi 50 tys., ale
    wpisz w google : 100.000 napromieniowanych dzieci
    nie lubie syjonistow dlatego poszukalam i obejrzalam film dokumentalny na ten temat, oni sa bezlitosni, dlatego moze po to az tyle zydow bylo w armii hitlera
    (150 tys)by historia byla bardziej bestialska.

    ad# 1 Mufti Turbanator, bardzo mnie interesuje taki sposob myslenia jak Twoj, co powoduje ze nie akceptujesz faktu, ze psychopaci rzadzacy tym swiatem maja Cie za nic, mimo ze zawsze slyszales od najblizszych ze jestes taki „special”, ewentualnie przez Boga wybrany.

  19. Zerohero said

    Re 18

    Dla mnie to zbyt fantastyczne, za dużo muszę wierzyć na słowo wykładowcy. Kiedyś słuchałem bardzo fantastycznego wykładu Dr Ratha o IG FARBEN, ale to się układało z innymi źródłami. Przy czym Rath w sumie nie odleciał, a w Pani filmie to pełne SF, np. to ze zmutowanymi krwinkami odpornymi na płomień.

  20. Romek said

    Reblogged this on Spiskowe teorie dziejów.

  21. Right now it sounds like WordPress is the preferred blogging platform
    out there right now. (from what I’ve read) Is that what you’re using
    on your blog?

  22. Boydar said

    Dzień dobry Panie Zerohero.
    Cieszę się „widząc” Pana znowu.

  23. Boydar said

    Cholera, nie popatrzyłem na datę.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: