Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

BNP przeciwko państwu policyjnemu

Posted by Marucha w dniu 2012-10-08 (Poniedziałek)

NGLider Brytyjskiej Partii Narodowej, Nick Griffin, ogłosił rozpoczęcie nowej kampani społecznej, mającej być odpowiedzią na terror politycznej poprawności i szykany prawne stosowane wobec obywateli, którzy odważyli się wypowiedzieć lub działać przeciwko szkodliwym zjawiskom w brytyjskim społeczeństwie.

73-letnia Margaret Walker została ukarana pięcioma tysiącami grzywny za wystosowanie do polityków listu opisującego azjatyckie gangi wykorzystujące brytyjskie dziewczeta. Mike Coleman został skazany na osiem miesięcy więzienia za opisanie uczestników londyńskich zamieszek jako „ciemniejszych”.

Dwa powyższe przykłady to tylko wierzchołek góry lodowej. Za „niepoprawne” wpisy na Facebooku i innych portalach społecznościowych brytyjska policja odbierała komputery, a autorzy wpisów byli skazywani na grzywny czy nawet areszty. Podobnie wyglądają sprawy obrony patriotycznych aktywistów przed lewackimi bojówkami powiązanimi z UAF (marksistowska organizacja United Against Fascism, powiązana z brytyjskimi władzami).

Jak zapowiedział szef BNP, ten gwałtowny wzrost politycznie motywowanych represji przeciwko pokojowym aktywistom, oraz broniącym się przed atakami lewaków osób, wymaga reakcji nacjonalistów. W tym celu powołano Shieldwall – Nacjonalistyczne Stowarzyszenie Pomocy. Jest to grupa prawna powołana do pomocy ofiarom państwoych represji prawnych. Ma ona pomóc działaczom w rozprawach sądowych, apelacjach, reprezentować ich w sądzie.

Pierwszą inicjatywa Shieldwall jest wydanie kompletnego poradnika dla aresztowanych pt. „Arrested!”. Jak mówi Griffin, broszura przeznaczona jest dla nacjonalistycznych aktywistów, ale z pewnością może przydać się wielu ludziom w Wielkiej Brytanii gdzie bardzo łatwo jest zostać oskarzonym o „rasizm”, gdzie mniejszości opanowały do perfekcji sztukę zagrywania kartą koloru skóry czy wyznania. Broszura powstała przy współpracy ludzi, którzy byli już ofiarami państwowych represji za swoje przekonania i działania, prawników, lojalistycznych uczestników konfliktu w Północnej Irlandii, oraz czołowych członków angielskich ekip kibicowskich z lat 80-tych. Zawiera praktyczne porady i dokładne wskazówki jak zachować się, gdy zostanie się aresztowanym.

Inicjatywa i sama broszura stała się juz obiektem ataków ze strony mediów i mainstreamowych sił politycznych. Określono ją jako instruktaż przeszkadzający w śledztwach, a komentatorzy zastanawiali się czy BNP „schodzi do podziemia” lub „przygotowuje się do terroryzmu”. Nick Griffin wyjaśnia, że celem wydania broszury jest ochrona pokojowych aktywistów narażonych na represje policyjne i sądowe.

http://autonom.pl

Komentarzy 7 do “BNP przeciwko państwu policyjnemu”

  1. AlexSailor said

    Wolność słowa i wypowiedzi w demokracji zachodniej, tej najbardziej demokratycznej:
    „została ukarana pięcioma tysiącami grzywny za wystosowanie do polityków listu opisującego azjatyckie gangi wykorzystujące brytyjskie dziewczeta”.
    I słusznie – dziewczęta są po to by je wykorzystywać, a za psucie interesów trzeba płacić.

    O wolności publikacji i widowisk nawet nie warto wspominać.

    Jak to się ma do reżimu Gierka (w zasadzie nie wiem jak go tytułować), straszliwych ograniczeń w wolności wypowiedzi, wolności słowa oraz publikacji i widowisk?????

    Była jeszcze swoboda podróżowania, której brak zarzucały nam dojrzałe demokracje.
    Polegała ona na tym, że bezczelny reżim nie chciał dawać paszportów, a jak już dał to nie na „wsie strany mira”.
    Ale E.Gierek został obalony rękami zachodniej i wschodniej, zgodnie działającej w czasie zimnej wojny, agentury, no i paszport można było bez większych problemów uzyskać.
    Zaraz okazało się na czym polega ta swoboda podróżowania.
    Ambasady dojrzałych demokracji (z wyjątkiem niemieckiej – wiadomo dlaczego), wymagały udowodnienia cudów od petenta, np. ujawnienia prywatnej korespondencji intymnej, zanim zdecydowały, że wizy nie wydadzą.
    No cóż, jak swoboda, to swoboda. Podróżowania. Można swobodnie zadecydować (ciekawe czy były łapówy) kto sobie pojedzie a kto nie.
    Był taki fajny numer, na który wpadli Polacy, by jednak skorzystać z ciężko wywalczonej z E.Gierkiem „swobody podróżowania” (to jest składania płatnych wniosków wizowych, do czego potrzebny był paszport).
    Otóż najpierw petent udawał się do przedstawicielstwa pewnego małego państwa na południowym wschodzie, gdzie składał wniosek o wizę, po otrzymaniu której udawał się do właściwej ambasady, by dostać bez zbędnych pytań wizę właściwą, np. wielkiej brytanii.

  2. Boryna said

    I u nas to działa, przykład prof. Nalaskowskiegfo z Torunia, prof. Wolniewicza, i ostatnio nauczycielki z Rzeszowa. Cała nadzieja w Putinie i Łukaszence.

  3. Marcin said

    Czy to nie na plakacie tej partii był spitfire z polskimi symbolami? Wielcy nacjonaliści walczący głównie o prawa brytyjczyków do pracy, której ( niszowe zajęcia ) oprócz imigrantów nikt nie chce tknąć?- to tak na marginesie! Elektorat tej partii to głównie całe tabuny angielskich darmozjadów będących w 3 pokoleniu na socjalnym garnuszku, oburzonych, że to imigranci zabierają im cudowną pracę! BNP – dużo, dużo piany i więcej nic ale wspaniale „wstrzeliwują się” w anty emigracyjne nastroje w/w patologii!

    Ani mnie ziębi, ani grzeje partia BNP. Chodzi o coś więcej, o rzekomą wolność słowa. – admin

  4. Fran SA said

    Ja mysle, ze to jakas sztucznie stworzona partia. Nie wiem, kiedy sa w Anglii wybory ale widac przygotowania juz sa. Taka partia zbiera glosy ‚niezadowolonych’ , zeby odebrac glosy wiekszej partii na ktorej ‚duzo osob sie zawiodlo’.
    Wydaje mi sie, ze to taka wlasnie partia, bo nie maja programu tylko jakies mgliste poczucie krzywdy. Wolnosci slowa juz dawno nie ma w Anglii, co widac po tym, ze mozna miec klopoty jak sie cos prasnie np. na tle rasowym, albo nie daj Bog zazartuje na temat terroryzmu.. Ale tez i partie ‚na tle rasowym’ bywaja podejrzane.
    Mnie najbardziej zastanowilo, ze rodzina krolewska sie teraz bawi w pyskowki, co wlasciwie jest zabronione. Krolowa bierze kogos do sadu, jakiegos muzulmanina, a mloda para sie czepia jakiegos Francuza, ze pokazal swiatu, ze Ksiezna Cambridge rzeczywiscie ma dwa cycki, choc tego nie widac. Zamiast podziekowac…
    Jak juz tak dobrze idzie z tymi sadami, to cala rodzine krolewska powinni poddani wziac do sadu za te kiczowate kapelusze co sobie zakladaja do roznych zdjec w miejscach publicznch.

  5. Kar said

    …Otóż najpierw petent udawał się do przedstawicielstwa pewnego małego państwa na południowym wschodzie, gdzie składał wniosek o wizę, po otrzymaniu której udawał się do właściwej ambasady, by dostać bez zbędnych pytań wizę właściwą, np. wielkiej brytanii..

    czy te poludniowe panstwo zaczyna sie na litere T..?

    takie przypadki byly praktykowane, ale byly tez i konsekwencje pozniej nakladane na petenta z tytulu oszustwa,. Urzednik Biura Paszportowego (SB-ek) zaraz po przyjezdzie (obowiazywal termin zwrotu paszportu do 9 dni) porownywal miejsce docelowego ubiegania sie na aplikacji z wiza wlasciwa w paszporcie…pozniej kosztowalo to zwykle 2 lata-HALT-odsiadki w domu i zadnych wyjazdow do Krajow Zachodnich..czy mam racje?

  6. Zerohero said

    Re 3

    Wielcy nacjonaliści walczący głównie o prawa brytyjczyków do pracy, której ( niszowe zajęcia ) oprócz imigrantów nikt nie chce tknąć?

    Gdyby nie presja na obniżanie płac w tego typu zawodach wywołana konkurencją emigrantów, to by chcieli tknąć. Np. do Japonii nie wpuszcza się emigrantów, a ulice ktoś jednak zamiata.

    I nie rozumiem o jaką niszowość Ci chodzi dobry człowieku. Budowanie domu, wywóz śmieci, remont kanałów, sprzątanie WC, prowadzenie busa?

    A TY kim jesteś? Królewiczem z wielkiego korpo? 2 dni bez tych „niszowych” zajęć i leżałbyś głodny i ufajdany.

    Elektorat tej partii to głównie całe tabuny angielskich darmozjadów będących w 3 pokoleniu na socjalnym garnuszku

    Trafiają w sedno, Griffin ma zmysł, np. rozszyfrował syjonistów z EDL. No to trzeba ich opluwać, prawda?

  7. Zerohero said

    Re 4, Fran Sa

    A na jakiej podstawie te twierdzenia? bo wg. mnie to coś jak francuski Front Narodowy, Samoobrona itd. Czyli partia, której systemowcy nie chcą i próbują zwalczać. Koncesjonowana opozycja od biedy może nawet wygrać wybory. Tych się systemowcy boją i wydają im otwartą walkę.

Sorry, the comment form is closed at this time.