Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Archive for Październik 10th, 2012

Tu zaszła zmiana

Posted by Marucha w dniu 2012-10-10 (środa)

Dzisiaj mija 30 lat od kanonizacji św. Maksymiliana Marii Kolbego. Z tej okazji czołowa posoborowa publicystka, red. Ewa Czaczkowska z Rzepy popełniła okolicznościowy tekst, w którym czytamy m.in:

Kongregacja Spraw Kanonizacyjnych nie miała wątpliwości co do heroiczności cnót chrześcijańskich o. Kolbego, a zatem wykluczyła antysemityzm, który zarzucają mu czasem jeszcze osoby nieznające dokładnie jego biografii i pism albo patrzący na Żydów i historię relacji polsko-żydowskich wyłącznie przez pryzmat Holokaustu. Ojciec Kolbe nie był antysemitą. Był dzieckiem swoich czasów i bożym szaleńcem, który chciał nawracać wszystkich do Chrystusa – także masonów i Żydów. Tak Kościół widział wtedy swoją misję.Swoją działalność o. Kolbe rozpoczął w 1917 roku, zakładając związek apostolski Rycerstwo Niepokalanej. Była to odpowiedź na pochody masonerii, które obserwował w Rzymie w czasie studiów na Gregorianum. Rycerstwo Niepokalanej miało bronić Kościoła i starać się – jak pisał – o „nawrócenie grzeszników, heretyków, schizmatyków, Żydów itd., a zwłaszcza masonów, i o uświęcenie wszystkich pod opieką i za pośrednictwem Niepokalanej”. Temu celowi, a także obronie chrześcijańskich obyczajów służyła prasa wydawana przez koncern założony przez o. Kolbego w Niepokalanowie. 

No i już wiemy wszystko. Był dzieckiem swoich czasów. Dodajmy: zatęchłych, ciemnych, trydenckich, przedsoborowych. Ślepy Kościół widział WTEDY swoją misję inaczej niż dzisiaj.

Na szczęście 20 lat później wydarzył się Drugi Sobór Watykański i wszystko zakończyło się wesołym oberkiem. Dzisiaj posoborowa ekumeniczna milicja obywatelska już nie modli się o nawrócenie grzeszników, heretyków, schzmatyków ani żydów, a zwłaszcza masonów, dla których niektórzy proboszczowie odprawiają Msze święte z okazji masońskich świąt. Za to modli się o nawrócenie nieprzyjaciół Kościoła o zjednoczenie chrześcijaństwa.  Taka drobna i nieistotna zmiana…

Napisał Dextimus dnia 10.10.12
http://breviarium.blogspot.se

Posted in Kościół | 7 Komentarzy »

Martinelli poległ pod Wiedniem – recenzja

Posted by Marucha w dniu 2012-10-10 (środa)

Jest szarża husarii, ale nie taka, jaką znamy z filmów Jerzego Hoffmana. Jest oblężenie Wiednia, ale to zaledwie blady cień widowiska, jakie pamiętamy z „Pana Wołodyjowskiego”. Czy obraz wdzierających się na mury kamienieckiej twierdzy tureckich janczarów, wysadzenie jednej z baszt i walka na murach zamku jest nie do zastąpienia? Chyba tak. W „Bitwie pod Wiedniem” w reżyserii Renzo Martinellego brakuje widowiska i dramaturgii znanej choćby z wizji obleganej w czasie szwedzkiego potopu Jasnej Góry. Brak jej nawet części tego, co udało się Jerzemu Hoffmanowi pokazać w obronie Zbaraża, w tak krytykowanym „Ogniem i mieczem”.

44_bitwa.jpg

Bitwa pod Wiedniem według obrazu Marcina Altomonte, XIX w., w kolekcji Muzeum Pałacu w Wilanowie.

„Czas przeprosić się z Hoffmanem” – słychać było po zakończeniu pokazu dla prasy. Trudno się z tym nie zgodzić. Piotr Adamczyk, Jerzy Skolimowski czy Daniel Olbrychski musieli czuć się nieswojo, gdy widzowie reagowali niekiedy śmiechem na sali. Przede wszystkim dotyczy to realizacji – komputerowe animacje to katastrofa, wręcz infantylnie przypominając produkcje filmów fantasy klasy „B”, ale z pewnością nie pasując do dbającego o detale kina historycznego. Tym bardziej że zgodnie z informacjami producenta film kosztował 50 mln zł, zajął 120 dni zdjęciowych, a przy jego kręceniu wykorzystano 10 tys. statystów, 3 tys. koni oraz 3,5 tys. profesjonalnych jeźdźców. Pytanie – gdzie oni się zgubili? Bo w filmie ich po prostu nie widać.

Serialowa konwencja

Widzowie liczący na dobry obraz historyczny będą zawiedzeni. Wielkie oblężenie Wiednia to zaledwie bitwa garstki obrońców z nielicznymi oddziałami janczarów i tureckich minerów. Słynna scena obrony twierdzy w Kamieńcu Podolskim, tureckie szturmy na mury to mistrzostwo świata, przy którym włoski film przypomina raczej fabularyzowane historyczne rekonstrukcje znane z popularnych seriali. To samo, niestety, dotyczy też wątków z polską jazdą, której szarża na obóz Kara Mustafy wygląda równie nieprzekonująco jak rycerskie proporce z białym orłem z 1927 roku.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Kultura | 11 Komentarzy »

Niechciana pamięć o KL Warschau

Posted by Marucha w dniu 2012-10-10 (środa)

70 lat temu rozpoczął swoją zbrodniczą działalność niemiecki obóz koncentracyjny KL Warschau utworzony w ramach planu Pabsta, który przewidywał likwidację społeczności Warszawy. Niestety, większość warszawian nie ma w ogóle świadomości jego istnienia.

Mur i wieża strażnicza KL Warschau

Niepamięci o polskiej martyrologii sprzyja fakt, że w stolicy nie istnieje pomnik – poza tymczasowym upamiętnieniem na skwerze Alojzego Pawełka – oddający hołd ofiarom obozu. Nie zapominam o społecznościach, które pamiętają o KL Warschau, ale jest to niewielka grupa w stosunku do wszystkich mieszkańców, którzy powinni wiedzieć, że Miasto Niezłomne miało swoje inferno podczas wojny. Wzniesienie pomnika ofiar KL Warschau to przede wszystkim zobowiązanie dla władz stolicy. Będzie to jednocześnie przestroga przed tymi, którzy pomijali tak wielkie zbrodnie.

Wspominając 70. rocznicę utworzenia KL Warschau, warto też pomyśleć o upamiętnieniu tablicą sędzi Marii Trzcińskiej i jej olbrzymich zasług. To ona pierwsza odkryła istnienie niemieckiego obozu koncentracyjnego w sercu Warszawy i podjęła starania o to, żeby udokumentować jego historię zarówno podczas wojny, jak i późniejszą. Pani sędzia z wielkim trudem przebijała się z prawdą o KL Warschau, bo niektórzy historycy, poczynając od Władysława Bartoszewskiego, zaprzeczali jego istnieniu jeszcze w latach 90.! A więc w czasie, gdy sami Niemcy potwierdzili fakt zbrodniczej działalności KL Warschau, przekazując dokumentację dotyczącą jego tworzenia i funkcjonowania. Tego dziwnego zjawiska nie może tłumaczyć fakt, że po wojnie KL Warschau pełnił także inną funkcję – był obozem pracy zarządzanym przez NKWD i bezpiekę.

Z końcem 1942 roku obóz w Warszawie zaczął funkcjonować, a w 1943 roku, zwłaszcza po likwidacji getta, stał się ośrodkiem eksterminacyjnym. W niektórych publikacjach pojawiały się wątki, że Konzentrationslager Warschau był obozem dla Żydów i chciano zawęzić jego funkcjonowanie do Gęsiówki, która była tylko jednym z pięciu obiektów obozowego kompleksu. Do dziś w kręgach badaczy funkcjonuje też pytanie: czy był to Konzentrationslager, czy Vernichtungslager – obóz koncentracyjny czy obóz zagłady? To wyróżnienie istnieje także w dokumentacji niemieckiej, trzeba przy tym pamiętać, że obóz koncentracyjny miał także cechy obozu zagłady. Istniejący spór o liczbę ofiar KL Warschau jest odbiciem problemu liczebności polskich strat osobowych w czasie II wojny światowej i kolejnych okupacji. Liczba 6 milionów ofiar, która oficjalnie jest podawana, to dane tzw. księżycowe pochodzące od Jakuba Bermana. Dzisiaj niektórzy mówią nawet o ponad 10 milionach Polaków zabitych podczas wojny. W przypadku KL Warschau wiemy, że istniało pięć kompleksów obozowych, w tym Pawiak. Wszystkie powinny być upamiętnione i żyć w naszej świadomości.

Prof. Wiesław Jan Wysocki
Autor jest historykiem, wykładowcą na UKSW.
http://naszdziennik.pl

Posted in Historia | 11 Komentarzy »

Budżety polskich gospodarstw domowych coraz uboższe

Posted by Marucha w dniu 2012-10-10 (środa)

Według raportu opracowanego przez Główny Urząd Statystyczny, w roku 2011 przeciętny miesięczny dochód na osobę wyniósł zaledwie 1227 zł i tym samym był niższy o 1,4% od dochodu z roku 2010. Naturalnie ma to wpływ na poziom przeciętnych wydatków gospodarstwach na osobę w ubiegłym roku wyniósł 1015 zł i jest o 1,8% niższy niż w roku 2010.

Odnotowano znaczący spadek spożycia elementarnych artykułów żywnościowych jak: cukier (o 9,2%), jabłka (12%), tłuszczów zwierzęcych (w tym także i masła) – o 7,1%, mięsa wołowego (9,1%). Ponadto spadła także konsumpcja mąki (o 6,8%), napojów mlecznych (6,7%), ryb (4,4%), pieczywa (4,5%) jak również kaszy, płatków i ryżu (4,9%).Najniższym dochodem dysponowali renciści otrzymujący świadczenia od państwa. Była to kwota 969 zł, przy czym osoby te mają niewielkie szanse na oszczędzanie, gdyż 92,7% z tej sumy muszą przeznaczyć na bieżące wydatki.

Nieznacznej poprawie uległy warunki mieszkaniowe Polaków. Przy czym zaakcentować należy, że średnia przestrzeń mieszkalna o powierzchni 73,7 m2 nadal jest niewystarczająca i burzy psychiczny spokój polskich rodzin – co ujawnił niedawny raport CBOS. Dodatkowo, około 40% mieszkań na wsi i 33% w miastach ulokowanych jest w budynkach liczących sobie więcej niż 50 lat. Nieco ponad 10% w budynkach stosunkowo nowych, gdyż wybudowanych po roku 1996.

Prognozy dotyczące własnej przyszłości wśród osób poddanych badaniu nie są optymistyczne. Otóż ponad 60% stwierdziło, że stan ich gospodarstwa domowego nie ulegnie poprawie, 25% jest zdania, że ich sytuacja pogorszy się, a tylko co dziewiąte gospodarstwo uznało, że poziom ich życia ulegnie poprawie.

Na podstawie: stat.gov.pl
http://autonom.pl/

Posted in Gospodarka | 5 Komentarzy »

Co pokazują elity?

Posted by Marucha w dniu 2012-10-10 (środa)

Filmik, na którym sędzia Milewski przybija „piątkę” z premierem, wzbudził spore oburzenie. Chciałbym jednak zwrócić uwagę nie na jego polityczny wymiar, lecz na aspekt obyczajowy. Przyczynkiem do tego będzie wykonany przez sędziego zaczerpnięty z kultury anglosaskiej gest, powszechnie uważany za obraźliwy. Gest ten na dobre zadomowił się w naszym kraju i spowszedniał do tego stopnia, że jego obelżywy charakter został już skutecznie „upupiony”.

Wśród rozlicznych wymagań, jakie stawia polskie prawo przed kandydatami na sędziego jest bycie osobą nieskazitelnego charakteru. Czy w tym mieści się również wykonywanie obelżywych gestów w miejscu publicznym i to w obecności premiera?

Sądzę, że równie „ciekawe” okazałyby się nagrania audio z loży VIP na tym meczu. Obawiam się, że byłby to ciężki i głęboki szok dla niejednego ucha. Plugastwo wdarło się do naszego – języka to fakt, jednak już dawno nie mięliśmy do czynienia z taką erupcją wulgaryzmu w przestrzeni publicznej, jaką obserwujemy obecnie. Przykład idzie z góry, ryba psuje się od głowy. Te dwa przysłowia chyba najlepiej ilustrują to, z czym mamy do czynienia. Takie chwile prawdy przeżyło kilku ważnych funkcjonariuszy państwa.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Kultura | 18 Komentarzy »

Rodzina patologiczna według celebrytów

Posted by Marucha w dniu 2012-10-10 (środa)

Kolejne celebrytki chwalą się poparciem dla zabijania nienarodzonych dzieci. Czytelników szokuje ich brak elementarnej wiedzy na temat tego nieludzkiego procederu. Dla mediów są za to wzorem postępowej „rodziny”. Kilka miesięcy temu Maria Czubaszek w skandaliczny sposób zachwalała aborcję w mediach. W ostatnim czasie dołączyły do niej kolejne celebrytki.

Skompromitowała się m.in. aktorka Anna Przybylska, która w wywiadzie dla jednej z gazet opowiedziała historię dotyczącą swojego macierzyństwa.

– Każda kobieta powinna mieć prawo wyboru. Zwłaszcza wtedy, gdy istnieje prawdopodobieństwo urodzenia dziecka upośledzonego. Nikt nie jest w stanie postawić się w roli matki, którą dotknęła niechciana ciąża – mówi Przybylska. Gdy miałam 23 lata i byłam w ciąży z najstarszą córką Oliwką, badania prenatalne nie były jednoznaczne. Wskaźnik prawdopodobieństwa wady płodu był trzykrotnie wyższy niż wskazuje norma. Należało wykonać bardziej szczegółowe badania. Ja tymczasem cztery tygodnie biłam się z myślami, co zrobić, jeśli jednak okaże się, że dziecko będzie upośledzone. Skłaniałam się w stronę aborcji. Mając niewiele ponad 20 lat, nie chcesz brać na siebie takiego ciężaru. Ostatecznie nie musiałam podejmować wyboru, bo kolejne badania wykluczyły ryzyko, ale mimo że urodziłam trójkę zdrowych dzieciaków, nadal uważam, że każda kobieta ma prawo decydować o sobie – dodaje aktorka.

Postarajmy się przetłumaczyć powyższy komunikat z politycznie poprawnego na język polski. Aktorka popiera prawo każdej kobiety do aborcji. Wystarczy do tego jedynie prawdopodobieństwo, ze dziecko urodzi się chore. Stało się tak w przypadku jej córki Oliwii, u której lekarze na początku podejrzewali niepełnosprawność, ostatecznie jednak wykluczyli taką możliwość. Przybylska przez miesiąc zastanawiała się nad możliwością przeprowadzenia aborcji. Nie chciała o nie walczyć i opiekować się dzieckiem, gdyż byłoby dla niej zbyt dużym ciężarem.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Kultura | 13 Komentarzy »

Społeczeństwo III RP na tle swych unijnych „partnerów”

Posted by Marucha w dniu 2012-10-10 (środa)

Musimy ich powstrzymać, bo chcą zrujnować kraj! -pod takim hasłem organizowane są tej niedzieli marsze protestacyjne w całej Hiszpanii [i].

Rosnąca liczba zachodnich Europejczyków, i to nie tylko z ogarniętych kryzysem krajów południa, zaczyna odnosić się z wrogością w stosunku do swych przywódców wdrażających programy oszczędnościowe w gospodarce. Obywatele dostatniego zachodu najwyraźniej nie mają ochoty na ascezę. Postawa ta dotyczy już nie tylko zwykłych zjadaczy chleba, ale również rosnącej liczby członków elit.

Na początku października pismo Le Monde , należące do tzw. „głównego nurtu” (czytaj: służące interesom władców), opublikowało deklarację 120 francuskich ekonomistów [ii] przeciwstawiających się wspomnianym trendom w polityce gospodarczej Francji. Nastąpiło to na tydzień przed głosowaniem w parlamencie tego kraju tzw. European Treaty on Stability, Coordination and Governance, zwanego skrótowo “Traktatem permanentnego zaciskania pasa”. 

Dopóki społeczeństwa zachodu czerpały korzyści ze stworzonego przez siebie systemu międzynarodowego, jakim jest Imperium Euroatlantyckie (US&UE) w ogólności, a Unia Europejska w szczególności, dopóty popierały one ideę globalizmu. Teraz, kiedy również im zaczęto wystawiać rachunki za ten zbrodniczy projekt, przestaje im się ona podobać.

Niedawne badania opinii publicznej wykazały przewagę „eurosceptyków” nie tylko we Francji, ale nawet w ciągle jeszcze kwitnących gospodarczo Niemczech. Te same badania zanotowały wzrost nastrojów pro-europejskich w Polsce. Przy czym główną ich przyczyną była, według ankietowanych, możliwość swobodnego przemieszczania się na obszarze unijnym.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka | 6 Komentarzy »

Mit o interpretacji Vaticanum II zgodnie z Tradycją – wykład ks. Jana Jenkinsa, FSSPX

Posted by Marucha w dniu 2012-10-10 (środa)

Po zastanowieniu postanowiłem wygłosić tę konferencję po polsku, zamiast korzystać z pomocy tłumacza.

Istnieje powszechny consensus co do tego, że w ciągu ostatnich czterdziestu lat Kościół katolicki cierpi z powodu tego, co określa się zazwyczaj jako kryzys tożsamości. Nieustannie pogarszają się wskaźniki jego wzrostu i żywotności. Każdy nowy dzień przynosi doniesienia o kolejnych skandalach i co za tym idzie upadek autorytetu Kościoła – w umysłach zwykłych, szeregowych katolików panują ignorancję i błąd. Nawet niekatolicy dostrzegają ten spadek żywotności Kościoła.

Wydaje się stanowić rażący kontrast ze stanem Kościoła bezpośrednio przed soborem. Na powyższych slajdach mogą Państwo zobaczyć rozmaite statystyki, oddające w pewnym stopniu żywotność Kościoła przed i po Vaticanum II.

[Slide 2, Statystyki]

[Slide 3, Statystyki diecezji]

[Slide 4: „W roku 1958 Instytut Gallupa donosił, że trzech na czterech katolików uczestniczy w Mszy świętej niedzielnej. Obecne badania przeprowadzone przez University of Notre Dame wykazały, że w Mszy niedzielnej uczestniczy jedynie jedna czwarta katolików. Jedynie 10% świeckich nauczycieli religii akceptuje katolickie nauczanie dotyczące antykoncepcji. Pięćdziesiąt trzy procent uważa, że można dokonać aborcji i pozostać dobrym katolikiem. Sześćdziesiąt pięć procent wierzy, że katolicy mogą rozwodzić się i zawierać nowe związki małżeńskie. Siedemdziesiąt siedem procent uważa, że można być dobrym katolikiem nie uczestnicząc w niedzielnej Mszy. Według sondażu przeprowadzonego przez New York Times siedemdziesiąt procent wszystkich katolików w grupie wiekowej miedzy osiemnaście a czterdzieści cztery lata uważa, że Eucharystia jest jedynie „symbolicznym wspominaniem” Jezusa.” Pat Buchanan 11 grudnia 2002, Town Hall magazine ]

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Kościół | 31 Komentarzy »