Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na Feedage

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    revers o Wolne tematy (50 – …
    ibrahim ibn jakub o Teraz można to ujawnić?
    ibrahim ibn jakub o W Nigerii trwają czystki etnic…
    revers o Nabici w butelkę
    Boydar o Wolne tematy (50 – …
    lewarek.pl o Czy Rosja chce zająć Pols…
    Boydar o Nabici w butelkę
    maasteer o Czy Rosja chce zająć Pols…
    Boydar o W Nigerii trwają czystki etnic…
    Ale dlaczego? o Bohater z Tham Luang
    Mareczeq o Czy Rosja chce zająć Pols…
    maasteer o Czy Rosja chce zająć Pols…
    Boydar o Nawijanie i pitolenie (2…
    Listwa o Wolne tematy (50 – …
    NICK o Wolne tematy (50 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 426 obserwujących.

Gazrurka red. Andrzeja Kublika

Posted by Marucha w dniu 2012-10-14 (Niedziela)

Red. Andrzej Kublik z „Gazety Wyborczej” jest od lat znanym „tropicielem” Gazpromu i demaskatorem rosyjskiej i niemieckiej polityki energetycznej. Jego artykuły z powodzeniem mogłyby się ukazywać w „Gazecie Polskiej”. Mieszanie w głowach czytelników to specjalność pana redaktora. Ostatnio specjalizuje się w histerycznych tekstach na temat zablokowania przez Gazociąg Północny portu Świnoujście i Szczecin.

Czyni to, mimo że żadnego blokowania nie ma. Niedawno do portu Świnoujście wpłynął największy w historii statek z transportem węgla. Okazuje się jednak, że czytelnicy nie są bezkrytycznymi odbiorcami złotych myśli pana redaktora i odgryźli się po ostatnim tekście, w którym leje łzy nad tym, jaki to gigantyczny port mógłby powstać, gdyby nie rosyjska rura. Poniżej kilka celnych replik internautów. Charakterystyczne, że tylko zwolennicy „Gazety Polskiej” i PiS chwalą Kublika przypominając, że media toruńskie bębnią o tym od dwóch lat. Kublik może być spokojny o pracę, gdyby GW upadła, to przyjmą go na pewno do „Gazety Polskiej”, a może i do „Naszego Dziennika”. A oto opinie internautów:

mouse

Większych bzdur nie czytałam. Gazociąg leży i niczego nie blokuje. Północny tor podejściowy, wyznaczony i określony w polskim ustawodawstwie jest tak zamulony (z winy Polski, bo nie ma forsy na jego utrzymanie w należytych parametrach), że nie przepłynie nim żaden statek o zanurzeniu większym niż 9 m. To nie Niemcy i gazociąg blokują dostęp do portu tym podejściem. Awantury o Nord Stream to antyrosyjskie i antyniemieckie bicie piany politycznej, nb. prowadzone od bardzo wielu lat. MSZ nie wystosuje żadnej noty, bo ma mnóstwo za uszami przy wytyczaniu morskiej granicy państwa między RFN a Polską na akwenach zatoki Pomorskiej.

Marzenie o wielkości portów w Szczecinie i Świnoujściu jest naiwniactwem, bo powrót do wielkich przeładunków masowych, w tym węgla, jest niemożliwy z prozaicznego powodu – nie ma popytu na polski węgiel. Dostawy rudy do polskich hut też są transportowane coraz częściej innymi drogami.

Nikt też przez te porty nie będzie woził tranzytem towarów do Rosji, bo są bezpośrednie połączenia feederowe (dowozowe) z hub-portów Hamburg/Rotterdam lub z Niemiec do Rosji z dostępem do szerokich torów w Niemczech. I nie ma potrzeby robienia przeładunków w Polsce. Porty są tylko maleńkim elementem drodze towaru od producenta do klienta i to dzielą między sobą gestie transportową i decydują czym i którędy ten towar dociera do miejsca przeznaczenia. Zespół portowy Szczecin-Świnoujście właściwie nie obsługuje tranzytu, jest węzłem transportowym o charakterze lokalnym, regionalnym. Który zyskał by nieco na znaczeniu, gdyby lepiej była wykorzystywana żegluga śródlądowa, ale Odra jest na razie zaniedbana pod względem żeglugowym. Sugeruje bardziej realnie patrzeć się na te porty a nie walczyć z “rurą”, bo to bezsensowne. O kondycji portów decyduje przede wszystkim poziom wymiany handlowej krajowej i zagranicznej oraz lokalizacja na korytarzu logistycznym ośrodków gospodarczych o wysokiej produkcji eksportowej, a dopiero w dalszej kolejności dobre połączenie portów z zapleczem i dostępem do morza.

robert

W zasadzie statki mogą wpływać do portu od północno-zachodniego kierunku, a co niektórzy robią wodę z mózgu ogólnie i czytelnikom. Przepłynąć można nad rurą bardziej na północ, tam gdzie głębokość do dna jest większa i później zmienić kurs na port. Jest możliwe wytyczenie takiego kursu, że statki o zanurzeniu 15 metrów mogą cumować w Świnoujściu. I wydaje mi się, że specjaliści opracowują już tą strategię.

abc

Kublik, jak zwykle, bredzi. Pracuję w hydrografii morskiej i wiem, co piszę. Opowieści o statkach o zanurzeniu 16,7 do Świnoujścia to bełkot. Maksymalne zanurzenie statków wchodzących na Bałtyk to 15 metrów, z uwagi na głębokości w Cieśninach Duńskich.

Głębokość nad NordStreamem na przecięciu z podejściem od północy to 14,5 – 15 m, a nie 13 z kawałkiem. Co więcej, jest możliwość łatwego obejścia tego najpłytszego miejsca na wschód od niego. Dla statków to pół godziny drogi więcej.

Z torami podejściowymi do Świnoujścia jest dokładnie odwrotnie, niż pisze niedouczony pan redaktor. Głębsze (14,5 metra) jest podejście zachodnie, a płytsze – 11 do 12 metrów – północne. Doprowadzenie podejścia północnego do głębokości 17 m, co jest teoretycznie możliwe (głębiej nie ma sensu z uwagi na głębokości w Cieśninach), kosztowałoby kilka miliardów złotych, nie licząc późniejszego utrzymania pogłębionego toru na otwartym morzu.

W Świnoujściu nie ma nabrzeży mogących przyjmować statki o zanurzeniu 15 m ani nawet nie ma miejsca, gdzie można by takie nabrzeża wybudować (chyba, żeby na wschód o gazoportu wybudować przy plaży kolejny nowy port). Basen gazoportu jest zaprojektowany i budowany na głębokość 14,5 m. Na głębokość 14,5 metra, a nie dla statków o zanurzeniu 14,5, panie redaktorze! Jak statek o zanurzeniu 14,5 metra mógłby wejść do portu o takiej samej głębokości? Brzuchem po piasku? Nie odróżnia pan głębokości wody od zanurzenia statku? To może niech pan lepiej pisze o transporcie balonowym, a nie morskim.

Pan redaktor mógłby się pofatygować i spojrzeć na mapę morską, ale z Warszawy map morskich nie widać, a do Szczecina daleko. Łatwiej w kółko powielać peudosensacyjne bzdury. Ani jedna informacja w tym nieszczęsnym artykule nie jest prawdziwa. Ręce opadają.

hubba hubba

Patrzę na infografikę i oczy przecieram.

1. Obecna głębokość toru do Świnoujścia jest 14,3 m, a nie 17,5 m (patrz locja, mapa, rozporządzenie ministra infrastruktury itp.).
2. Maksymalne zanurzenie statków wchodzących do Świnoujścia to 13,2 m, a nie 15 m (patrz przepisy portowe).
3. Głębokość wody nad Nord Streamem to co najmniej 14,5 m, a nie 13,5 m (patrz mapa).
4. Wymagana bezpieczna głębokość pod dnem statku to 2 m, a nie 2,5 m (tu już trudniej, trzeba zajrzeć do jakiegoś podręcznika inżynierii ruchu morskiego).

Artykuł poniżej wart tyle samo, co infografika, czyli mniej niż zero.

http://sol.myslpolska.pl/

Komentarze 24 to “Gazrurka red. Andrzeja Kublika”

  1. W sierpniu GW pisała o tym, że to portu w Świnoujściu wpłynął gigantyczny masowiec, a w październiku pisze, że rura blokuje statkom drogę do portu w Świnoujściu.

    Tupet tej hołoty przekracza ludzkie wyobrażenie… I myśmy tę dzicz gościli w Polsce przez setki lat…

    http://wyborcza.biz/biznes/1,100969,12362600,Swinoujscie__Do_portu_wplynal_gigantyczny_masowiec.html

    http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,12662559,Nord_Stream_blokuje_gazoport_Swinoujscie.html

  2. 25godzina said

    Prelekcja ks. prof. Waldemara Chrostowskiego do kapelanów wojskowych na Jasnej Górze nt. Dialogu z Żydami. (2001)

    „(…)Nie liczy się to, co się wydarzyło, ważne jest to, jak się to opowiada, zatem – upraszczając nieco – nie zadaje się pytania, co jest prawdziwe: zadaje się pytanie, co jest prawdziwe dla Żyda; nie mówi się, co jest dobre: mówi się, co jest dobre dla Żydów; nie mówi się, co się wydarzyło: mówi się, co się wydarzyło, żeby to dobre było dla Żydów.(…)

    W związku z tym dyskusja z nimi na temat faktów mija sie w ogóle z celem i typowy przykład tego mogą znaleźć księża w licznych publikacjach “Gazety Wyborczej”. Jest to gazeta – mówię to z pełną odpowiedzialnością – w specyficznym i pełnym tego słowa znaczeniu żydowska. Od redagowania, od – powiedzmy sobie – sposobu podawania informacji, od sposobu układania informacji itd. doskonale odzwierciedla mentalność żydowską.(…)
    http://boomchablog.wordpress.com/2008/12/29/dialog-z-judaizmem/

  3. AlexSailor said

    Pytaniem zasadniczym w kwestii „rury”, jest kto i na jakiej podstawie wytyczył taką granicę morską z Niemcami.
    Mało kto wie jak ona przebiega, a przebiega w sp[osób zupełnie nielogiczny i niekorzystny dla Polski.

  4. Zerohero said

    Warto w tym miejscu przypomnieć, że rura miała iść przez Polskę, ale rząd Polski nie zgodził się na to, bo rura omijała Ukrainę. Rosja z kolei wolała nie prowadzić rury przez Ukrainę, bo Ukraina to biedak, który podkrada gaz i wymusza niskie ceny. Ukraina grozi, że jak Rosja ją przyciśnie, to Ukraina zakręci kurek prowadzący dalej na zachód.

    Chłopki roztropki rozumują tak: im słabsza Rosja, tym lepiej dla Polski. Zaszkodźmy zatem Rosji za friko. Zmuśmy ich do prowadzenia gazociągu niekorzystnym kursem, wspierajmy Gruzję, wylewajmy na Putina kubły pomyj przy każdej okazji.

    Rosja znalazła wyjście i poprowadziłą rurę razem z Niemcami po dnie Bałtyku.

    Teraz te chłopki roztropki mówią o „nowym pakcie Ribbentrop-Mołotow” Radka Sikorskiego rozumiem – to praktycznie Żyd. Kaczyńskiego też – to praktycznie Żyd. Tak samo Kwaśniewskiego i resztę plejady od świętowania Chanuki.

    Ale jakim trzeba być gamoniem by jako Polak szarak (przysłowiowy Kowalski), za darmo, z pełnym przekonaniem powtarzać te brednie?

  5. Zerohero said

    Gazociąg przez Polskę uwalił Janusz Steinhoff. Czyli AWS czili PO-PiS. Czyli KORniki.

    tfu!

  6. Niedaleko said

    Dzięki 25godzina, szukałem to od dawna.

  7. Siggi said

    ad.4 i 5,Zerohero,zgadzam sie ,ze na wlasne ,glupie zyczenie poszlo nam – Polsce kolo nosa klika mld $ z tytulu tranzytu gazu do Jewropy.Jeszcze gdzies 10 lat temu taryfa za tranzyt wynosila 1,78$ za 1000mszesciennych za kazde 100km.Sprawe uwalili Buzek ze Shteinhofem,bo chcieli nitke gazociagu „wygiac”choc troche przez Ukraine.Rosjanie doskonale wiedzieli z jaka materia rzeczy maja do czynienia.Wystarczyly trudne rozmowy z Bialorusia i Polska w tej sprawie,aby potraktowac Baltyk jako najpewniejsze rozwiazanie.Omijac posrednikow gdzie sie da.
    Polozyli Rosjanie rure na dnie M.Czarnego i to na glebokosci prawie 2km do Bulgarii,aby ominac kaprysna Ukraine i juz od kilku lat gaz plynie na poludnie Europy.
    Chlopcy;…w polityce niet sentymentow,jak mawial Josif Wissarionowicz i to trzeba rozumiec a nie fantazjowac. Yes.yes,yes?

  8. Jacek said

    Jestem bardzo zdziwiony tak pozytywnym stosunkiem gajowego i reszty towarzystwa do Związku Radzieckiego i Niemców. Sprawa toru podejściowego do Świnoujścia od dawna, jeszcze za głębokiej komuny była zabagniona. Że tylko wspomnę problemy jakie przez pewien czas sprawiało nawet jego pogłębianie wynikające z tego iż prowadzi on przez niemieckie wody terytorialne. Jest powszechnie przyjęte na świecie, że w sytuacji geograficznej jaka występuje w tym miejscu państwa sąsiadujące, jeśli tylko nie są w stanie wojny, tak umawiają się co do podziału wód terytorialnych, aby tor podejściowy leżał na terenie tego samego kraju do którego należy port. Tu nie udało się tak dogadać. To świadczy o wpływie na sprawę CCCP, któremu zależało na istnieniu stałego źródła konfliktu na naszej zachodniej granicy. Do Świnoujścia wchodzi się przez Niemcy, to znaczy przez niemieckie wody terytorialne. To świadczy o skandalicznej impotencji polskiego MSZ. I skandalem jest też jej popieranie.
    Nie rozumiem też radości z tego iż po uruchomieniu Nord Stream ruscy mogą nam dowolnie kurek z gazem przykręcać, bez szkody dla swych kontaktów z Niemcami.
    Tworzenie jakichkolwiek przeszkód utrudniających wchodzenie do Świnoujścia baltimaxom (największym statkom jakie mogą wchodzić na Bałtyk) jest bezczelnym atakiem na Polskę, na polską gospodarkę. O tym, że taka była (między innymi ) intencja budowniczych i projektantów Nord Stream najlepiej świadczy mapka. Nie byłoby konfliktu z Polską gdyby rura biegła na przykład do Sasnitz czy jakiegokolwiek innego punktu niemieckiego wybrzeża. Koszty jej byłyby w dodatku niższe, bo byłaby krótsza. Z jakiegoś powodu przedłużano ją aż do naszych granic.
    To co w tej chwili jest i może być w Świnoujściu nie ma żadnego znaczenia. Ważne dla Polski jest to, czego z powodu niemieckiej decyzji nie będzie tam mogło nigdy, a w każdym razie bardzo długo, być.
    Nie mam do panów dyskutantów pretensji, bo działacie w interesie swojego kraju. Chciałbym tylko wiedzieć jaki to kraj, bo o Polskę to chyba nie za bardzo się staracie.

  9. Marucha said

    Re 8:
    Nie wiem, na jakiej podstawie wysnuwa Pan wnioski o „pozytywnym stosunku” gajowego i innych do Związku Radzieckiego i Niemców, ale myślę że z głowy. Nie wiem też, gdzie Pan ma jakiś „Związek Radziecki”. Przespał Pan ostatnie 20 lat?

    Gajówka systematycznie reprezentuje stanowisko, iż Niemcy są od zarania dziejów głównym wrogiem Polski, od nich wychodziły wszelkie plany agresji na Polskę bądź jej likwidacji i w chwili obecnej już sobie Polskę podporządkowały politycznie i gospodarczo.
    Gajówka, w odróżnieniu od Pana, rozróżnia między sowiecką żydobolszewią zwaną ZSRR, a Rosją i Rosjanami.
    Poza tym zwracam Panu uwagę. iż zamieszczenie w gajówce jakiegoś artykułu NIE oznacza, iż identyfikuję się ze wszystkim tezami w nim zawartymi.

    Niestety, dalszą dyskusję uniemożliwia Pańska bezczelna insynuacja, iż „działacie w interesie swojego kraju. Chciałbym tylko wiedzieć jaki to kraj, bo o Polskę to chyba nie za bardzo się staracie”.

  10. Re.9.
    Gdzie ten związek – przeniósł się i zmienił nazwę na UE.

    A PO wraz z PiS (w ramach rywalizacji) powinny ogłosić przeciw rurze narodowy program podniesienia poziomu wody w Bałtyku – poprzez dolanie do niego wody.

  11. Marucha said

    Re 10:
    Kto ma pamięć dłuższą, niż kura, ten pamięta, kto stawiał interesy Ukrainy wyżej, niż polskie i z czyjej winy Polska nie podłączyła się do rury bałtyckiej.

  12. Zerohero said

    Re 9

    On niczego nie przespał. To matoł albo agent.

    Fakt jest taki, że gdyby nie koszerni „patrioci”, to by przez Polskę szła rosyjska rura i Polska miałaby poważny instrument nacisku na Rosjan. Nie zmieni tego faktu pieprzenie nt. urojonego paktu R-M.

    Koleżka nazywa Rosję ZSRR. Przypominam, że dla tego elementu ZSRR był super fajny od 1922 do śmerci Stalina, fajny do końca lat 70, niefajny w latach 80, a w XXI wieku Rosja jest wręcz znienawidzona.

    Czyli im więcej ludobójstwa i palenia Cerkwi, tym lepiej. Im więcej wolności i powrotu do tradycji, tym gorzej. Im ZSRR bardziej się liberalizował, tym bardziej miał zaciekłych wrogów. W latach 30 to nie było „imperium zła”, dopiero w 80. Ciekawe!

    Ojcowie antykomunistów: Wildsteina, Dorna, Michnika – komuniści. Rusofob Szaniawski pracował w Towarzystwie Przyjaźni Polsko Radzieckiej, Kaczyński w swojej „pracy” naukowej powoływał się na Lenina.

    A teraz Rosję nazywają ZSRR.

    Tfu!

  13. Jacek said

    Szanowny Gajowy!
    Ładnie Pan deklaruje. Prawie uwierzyłem Mało brakowało, a byłbym Pana przepraszał na kolanach.
    Ile dokładnie? Gdyby zamiast obrażania się odpowiedział Pan merytorycznie na moje argumenty. Może jednak Pan spróbuje? Powtórzę te najważniejsze:
    1. Tworzenie jakichkolwiek przeszkód utrudniających wchodzenie do Świnoujścia baltimaxom (największym statkom jakie mogą wchodzić na Bałtyk) jest bezczelnym atakiem na Polskę, na polską gospodarkę. O tym, że taka była (między innymi ) intencja budowniczych i projektantów Nord Stream najlepiej świadczy mapka. Nie byłoby konfliktu z Polską gdyby rura biegła na przykład do Sasnitz czy jakiegokolwiek innego punktu niemieckiego wybrzeża. Koszty jej byłyby w dodatku niższe, bo byłaby krótsza.
    2. Z jakiegoś powodu przedłużano ją aż do naszych granic.
    3. To co w tej chwili jest i może być w Świnoujściu nie ma żadnego znaczenia. Ważne dla Polski jest to, czego z powodu niemieckiej decyzji nie będzie tam mogło być.

    Szanowny Pan Krzysztof M !
    Zmusił mnie Pan do zajrzenia na stronę organizacji „wrogiej naszej cywilizacji” (byłem z kolegą w sądzie gdzie uznano takie określenie za dopuszczalne) i niestety nie znalazłem w tym tekście rażących nieprawidłowości. Zobaczyłem za to, że Pan Szanowny sprytnie manipulujesz faktami. Przecież z tego, że do Świnoujścia wszedł statek jakiego tam jeszcze nie było, nie wynika to że nie mogłyby tam wchodzić statki jeszcze większe. Do cholery! Gdzie Pana uczono logiki?
    Tekst mówi o zaniedbaniach i impotencji polskich (z nazwy) instytucji. Wiemy wszyscy jakie są. Cóż więc złego w ich krytykowaniu?

    Po dzisiejszym doświadczeniu wypada mi się przeprosić z gw, a przestać czytać Gajówkę.

    Po miejscach o które się spieramy żeglowałem nieraz jachtem. Zawsze wtedy przychodziła myśl: „Dlaczego do polskiego portu musimy wpływać przez Niemcy?” Czasem była też obawa: Czy nie będą strzelać? Bo krążyły opowieści o manewrach Bundesmarine na ich w końcu wodach.
    Z powyższych powodów, kiedy czytam, że dalsze utrudnianie dostępu do morza tym pięknym portom jest OK, a sprzeciwiać się temu mogą tylko Izraelici, to dostaję białej gorączki.
    Panowie !!!!! Litości!!!!

  14. Jacek said

    Szanowny Pan Zerohero powiedział, że jestem niezbyt rozgarnięty, a co sądzić o tych,którzy myślą, że moglibyśmy się przyłączyć do rury, co idzie po dnie Bałtyku po to tylko, aby ominąć nasz kraj?

  15. Marucha said

    Re 13:
    Wydaje mi się, że WYRAŹNIE powiedziałem, iż zamieszczenie artykułu nie musi oznaczać zgody na wszystkie jego tezy. Gajówka jest właśnie po to, aby poddawać teksty analizie krytycznej. Pan jednak zupełnie to zignorował (bo nie sądzę, że nie zrozumiał) i dalej ciągnie swoje w stylu „dalsze utrudnianie dostępu do morza tym pięknym portom jest OK, a sprzeciwiać się temu mogą tylko Izraelici”.
    Zamiast rzeczowej dyskusji – bo były by ku niej pewne podstawy – wolał Pan insynuować mi nieczyste intencje, co niestety dyskusję uniemożliwia. I jeszcze ma Pan czelność zarzucać mi, że się „obraziłem”…

    Re 15:
    Rura idzie tak, jak idzie, dzięki staraniom patriotycznych rządów PIS.

  16. Jacek said

    Szanowny Panie Gajowy! Trochę przepraszam i wyjaśniam.
    Tekst „Gazrurka red. Andrzeja Kublika” jest co prawda opatrzony adresem źródła, lecz z uwagi na to, że zawiera komentarze, a komentarze na tej stronie są w tym samym tonie, to na skutek zdenerwowania jakie całość spowodowała przegapiłem miejsce gdzie kończy się cytat z http://sol.myslpolska.pl/2012/10/gazrurka-red-andrzeja-kublika/ , a zaczynają komentarze czytelników gajówki. Wziąłem więc tekst za Pana dzieło. Teraz dopiero dostrzegłem swój błąd.
    Przepraszam tylko trochę ponieważ nie odciął się Pan od tekstu rażąco naruszającego interes Polski, a zwykle w takich sytuacjach Pan to czyni. Może jest jakimś usprawiedliwieniem, że nie ma Pan wystarczającej świadomości powagi sytuacji w Zatoce Pomorskiej.
    Teraz kiedy już przeprosiłem, bardzo proszę o merytoryczną polemikę z moimi argumentami.

  17. Marucha said

    Re 16:
    Ok, panie Jacku, pomyłki się zdarzają.
    Od tekstu się nie odciąłem, ponieważ nie zawsze to robię, a ponadto nie znałem faktów, jakie Pan podał.
    Istotnie to, że do polskiego portu wpływamy przez Niemcy świadczy bardzo źle o polityce III RP (co zresztą nie jest chyba dla nikogo zaskoczeniem)… a o Niemcach świadczy to, co zawsze. Dbają o swoje interesy bez względu na to, kto siedzi w rządzie i nie oglądają się zbytnio na tzw. społeczność międzynarodową.
    Natomiast jeśli chodzi o rurę bałtycką, to podtrzymuję swoje zdanie: Polska jest sama sobie winna. A właściwie winne są ówczesne rządy, budujące swój rzekomy patriotyzm na nienawiści do Rosji i próbach jej szkodzenia choćby kosztem interesów Polski.
    Nie będę przypominał, w czyim interesie leży skłócanie Polaków i Rosjan, czy – ogólniej rzecz biorąc – Słowian.

  18. wi42 said

    Re:13… Jacek
    Widocznie p. Jacek NIE wie, ze dolaczenie Szczecina do Polski, bylo ostatnia poprawka Stalina na konferencji w Jalcie, podobnie jak poprowadzenie granicy wg. Nysy Luzyckiej a nie Klodzkiej tak jak chcieli nasi umilowani zachodni przyjaciele.
    To najwazniejsze. Narysowano granice i tyle, czy wogole bylo mozliwe przewidziec konsekwencie 70 lat naprzod? Zamiast sie cieszyc z tego co otrzymalismy, p. Jacek mowi o dzialaniu na szkode Polski. Oczywiscie mozna bylo jeszcze lepiej i wiecej, ale to juz rozmowa na inny temat.

  19. Jacek said

    A jeżeli tak. Przepraszam, że tego nie wiedziałem. Oczywiście nie byłem w Jałcie wtedy, ani nigdy. No jeżeli to była ostatnia poprawka. I skoro to towarzysz Stalin. Szkoda, że nie znalazł chwili jeszcze, żeby do tego Szczecina dołączyć jeszcze kawałek morza.
    To ja oczywiście nie mam już żadnych pretensji. A niech tam sobie kochane niemiaszki robią co chcą.
    A tak na poważnie.
    Jak Pan taki mądry, to może mi Pan powie z czyjej woli za moje podatki wnuków powstańców śląskich uczy się niemieckiego nazywając go językiem ojczystym?
    Dla mnie to są dwa końce tego samego kija. Germanizacja opolskich wiosek i uleganie agresywnej polityce gospodarczej. Jeśli zdecydowano się zapłacić 10 razy więcej niż za budowę rurociągu po lądzie, to nie po to by pozwolić się Polsce do niego przyłączyć, lecz po to, aby Polskę ominąć, uzyskać możliwość niezależnego zakręcenia nam gazu. Nie było to spowodowane dwuletnimi rządami PiS, a inne rządy były przecież uległe. Szczerze podziwiam konsekwencję niemiecką i rosyjską w ujarzmianiu nas. Nie umiem tu napisać co sądzę o administrujących naszym krajem bez używania „wyrazów”. Dawno już rozpoczęto likwidację miejskich gazowni i przełączanie całych miast na tamten gaz. Wielką pracę wykonano, tylko w czyim interesie? Dobrze, że nie zbudowano elektrowni na rosyjski gaz.
    Czy ktoś kiedyś tych ludzi za takie decyzje osądzi?
    http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=7426&Itemid=44 Czy Kuźmiuka też odsądzić należy od czci i wiary za to, że mu się sytuacja w okolicy Świnoujścia nie podoba?

  20. bv said

    Jaki rozwój Świnoujścia? EU i nieudolne rządy od 1991 roku sukcesywnie niszczą Polski przemysł morski i rybołówstwo. Rządy PIS-u mają w-tym znaczny udział, to za ich kadencji przyjęto nakazy EU ograniczające rybołówstwo na Bałtyku.blokowanie portu w Świnoujściu, to bzdura medialna nie poparta faktami, wszystko aby zwalić partactwo polskich rządów na ruska i niemca.

  21. wi42 said

    Re 19 – Jacek
    Wybiegl Pan nieco poza temat, a ja nie jestem mistrzem pisania i tez nie mam wszystkich odnosnikow pod reka aby nawiazac do poruszonych watkow szczegolowo. Zatem w skrocie (przepraszam ze nie uzywam polskiej klawiatury – na tej ktora mam, uzywanie polskich znakow zabieraloby mi duzo wiecej czasu).
    1. Cyt. „Jak Pan taki mądry, to może mi Pan powie z czyjej woli za moje podatki wnuków powstańców śląskich uczy się niemieckiego nazywając go językiem ojczystym?”
    Sam chcialbym wiedziec. Narazie moge sie domyslac, ze jest to polityka zgodna z ideologia NWO, waznym elementem ktorej jest rozdrobnienie narodow i spoleczenstw, tworzenie choasu w umyslach ludzi.
    Sa rozne szczeble tego dzialania ale gdy przyjrzymy sie blizej, to wszystkie drogi prowadza do tych co rzadza swiatem, tj. mafii bankiersko talmudycznej.
    Oczywiscie jest tez zgodne w tym przykladzie z zyczeniami Niemiec i oni to popieraja.

    2. Cyt. „Jeśli zdecydowano się zapłacić 10 razy więcej niż za budowę rurociągu po lądzie, to nie po to by pozwolić się Polsce do niego przyłączyć, lecz po to, aby Polskę ominąć, uzyskać możliwość niezależnego zakręcenia nam gazu. Nie było to spowodowane dwuletnimi rządami PiS, a inne rządy były przecież uległe.”
    Nie wiem ile razy wiecej zaplacono, ale wiem napewno, ze Polska pod roznymi rzadami, a szczegolnie glosno pod rzadami PiSu wybijala wszystkim z glowy mysl o prowadzeniu gazociagu przez Polske. Stawiano rozne idiotyczne warunki (jaka droga ma dochodzic gazociag do granic Polski – koniecznie przez Ukraine, bo to jest nasz strategiczy partner. Mimo, ze bylby to znacznie dluzszy gazociag, nie mowiac o innych konsekwencjach). Czy Pan pamieta np. afere ze swiatlowodem przy gazociagu „ktory zagrazal bezpieczenstwu panstwa polskiego”. Polozono przy „jamal 1” swiatlowod szybszy niz byl w projekcie.

    3. Rosja jest ujarzmiona rowniez przez te same sily, troche mniej niz Polska (jeszcze ma odwage zabronic parade gejow). Nie wiem ile gazowni zlikwidowano, ale wiem napewno, ze zlikwidowano duzo kopaln i znacznie zmniejszono wydobycie wegla. W konsekwencji zabraklo wegla do gazyfikacji. Czy za tym stali mityczni Ruscy?

    4. Moze dobrze, ze nie zbudowano elektrowni na gaz – czas pokaze.

  22. Zerohero said

    Re 21

    Pan komentuje słowa Pana Jacka z wpisu nr. 19:

    eśli zdecydowano się zapłacić 10 razy więcej niż za budowę rurociągu po lądzie, to nie po to by pozwolić się Polsce do niego przyłączyć, lecz po to, aby Polskę ominąć, uzyskać możliwość niezależnego zakręcenia nam gazu.

    Ja natomiast w komentarzach nr. 4 i 5 wyjaśniłem czemu rura Polskę omija.

    Niestety z pewnym typem ludzi nie da się rozmawiać, bo to są zwykłe katarynki. Pamiętam z podstawówki takie dziecinne zachowanie: zasłonić uszy i powtarzać swoje.

    Dumny jest Pan Panie Jacku z siebie?

  23. wi42 said

    Re: 22 ZH

    Powinienem powolac Panskie komentarze, napewno zrobil Pan to lepiej, ale napisalem „z rozpedu”.
    Pan Jacek nie bluznil, nie wyzywal tak jak to robia niektorzy dyskutanci, a mysli tak jak „przecietny mieszkaniec Polski”. Zatem trzeba liczyc, ze jest nadzieja….

    Re: 19 i 21 do pana Jacka
    Prosze zajrzec rowniez do wpisow 4-5 Zerohero, ktore wyjasnia dokladniej poruszony watek.

  24. Jacek said

    W istocie to spieramy się o to, kto bardziej nam zaszkodził. A przecież, to jest bez znaczenia, kto. Ważne, aby straty, szkody zinwentaryzować i rozważać metody naprawienia. Dyskusja o tym kto gorszy będzie sensowna w towarzystwie, które będzie miało szanse obce, wrogie wpływy niwelować, czy wręcz zwalczać. Tu, jest to stratą czasu.

    A już gadanie w stylu:

    „Jaki rozwój Świnoujścia? EU i nieudolne rządy od 1991 roku sukcesywnie niszczą Polski przemysł morski i rybołówstwo. Rządy PIS-u mają w-tym znaczny udział, to za ich kadencji przyjęto nakazy EU ograniczające rybołówstwo na Bałtyku.blokowanie portu w Świnoujściu, to bzdura medialna nie poparta faktami, wszystko aby zwalić partactwo polskich rządów na ruska i niemca.”

    to …… i po prostu wstyd.
    Bardzo ładnie z Pana strony, że oszczędził Pan PO i innych, a tylko PiS oskarżył o złą wolę. Jednak argument, że nie powinno się rozwijać Świnoujścia, Bo tak Pana słowa zrozumiałem, to ….. Za coś takiego towarzysz Lenin kazał rozstrzeliwać.

    Bardzo proszę o bardziej rzeczową dyskusję. Proponuję pytania do zastanowienia:
    1. Czy ograniczono możliwości rozwojowe zespołu portów Szczecin – Świnoujście, czy nie?
    2. Potrzebuje Polska te porty rozwijać, czy nie?
    3. Potrzebny nam gazoport w Świnoujściu czy nie?
    4. Chcemy zarabiać na tranzycie Skandynawia – Południe Europy, czy nie?
    5. Jakie są możliwe wyjścia z tej sytuacji?
    6. Czy należy dywersyfikować dostawców gazu?

    Informacje dodatkowe:
    Kupujemy gaz na zasadach:
    1. Płacimy za ilość zamówioną, a nie odebraną.
    2. Zakupionego gazu nie możemy odsprzedać
    3. Różnica w cenie miedzy Polską, a Francją jest tego rzędu, że nawozy zrobione z tego samego rosyjskiego gazu we Francji po przywiezieniu do Polski powodują likwidację polskich fabryk. Z tego powodu mój syn stracił pracę w Kędzierzynie w roku 1998 a więc na długo przed dojściem PiS do władzy.

    Ad Zerohero.

    Umówmy się, że przyjmuję Pana wyjaśnienie powodów dla których rura Polskę omija (wstrętny antysowietyzm Polaków, a zwłaszcza polskich rządów :-)). Mam jednak kilka pytań pomocniczych:
    1. Z jakiego powodu omija też Litwę, Łotwę i Estonię?
    2. Z jakiego powodu omija Sassnitz i okoliczne tereny, a dochodzi, aż do Świnoujścia? Proszę popatrzeć na mapę.
    3. Czy nie łatwiej było dla oszczędności użyć jednak swoich wpływów w Polsce, by te wszystkie lęki i niechęć przewalczyć, niż uruchamiać agentów wpływu w Finlandii, Szwecji i Danii? Nie ma już na Bałtyku terenów niczyich. W wielu miejscach zatopiono pozostałą po II WŚ broń chemiczną i kładzenie rury to ryzyko trafienia na taki skład i rozszczelnienia pojemników. Rurociąg podmorski to większe koszty nie tylko w trakcie budowy, ale i w eksploatacji.

    Bardzo proszę przy ewentualnym udzielaniu odpowiedzi wziąć pod uwagę mój bardzo niski iloraz inteligencji, lecz nie jest konieczne, by ciągle mi o nim przypominać. Sam o tym pamiętam.

    Ad. 21 Wi42

    pkt. 1. Szef mniejszości niejaki Kroll (dawniej towarzysz Król) chwali się, że przeprowadził tę sprawę przez wódkę z Kuroniem.
    pkt. 3. W starych kryminałach była zasada: „ten zabił, kto na tym zyskał”, ale teraz są oczywiście inne zasady. Chyba każde miasto miało gazownię, albo koksownię. Gaz jest produktem ubocznym przy produkcji koksu. Koks jest produktem ubocznym przy produkcji gazu.
    pkt. 4. Gdyby była rura do Norwegii, to można budować takie elektrownie. Obecnie nie.

    Pozdrowienia

Sorry, the comment form is closed at this time.