Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    plausi o Traditionis Custodes
    lewarek.pl o O PRL-u, III RP i gen. Ja…
    novick o Wolne tematy (53 – …
    bryś o Obywatele w obronie radcy praw…
    stupaszczy o Obywatele w obronie radcy praw…
    podczaszy o Wolne tematy (53 – …
    JanuszT o Wolne tematy (53 – …
    JanuszT o Wolne tematy (53 – …
    JanuszT o Wolne tematy (53 – …
    JanuszT o Wolne tematy (53 – …
    podczaszy o Wolne tematy (53 – …
    JanuszT o Wolne tematy (53 – …
    Sebastian o Wolne tematy (53 – …
    podczaszy o Wolne tematy (53 – …
    JanuszT o Wolne tematy (53 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 549 obserwujących.

Kara śmierci w świetle etyki Cywilizacji Łacińskiej

Posted by Marucha w dniu 2012-10-14 (Niedziela)

Ze zgodnych wypowiedzi świadków wynika, iż krwawy zarządca Generalnej Guberni, Hans Frank, przed śmiercią nawrócił się i wyraził skruchę, a jego ostatnie słowa – na szubienicy – brzmiały: „Jezu bądź miłościw”.

Odpowiedzi na pytanie: czy Kara śmierci jest zgodna z etyką Cywilizacji Łacińskiej, należy szukać w źródłopisach takich jak Stary i Nowy Testament oraz w „Sumie Teologicznej” świętego Tomasza z Akwinu, opartej – w tej kwestii – na filozofii Arystotelesa ze Stagiry, a będących podstawą Katolickiej Nauki Społecznej.

Ponieważ w dyskusji o wprowadzeniu Kary śmierci napotykam argumenty etyczne,  przedstawię opinię Myśli konserwatywnej na sens obecności Kary głównej w Kodeksie Karnym przyszłego, a wyłonionego systemu prawnego Rzeczypospolitej, opartego o Katolicką Naukę Społeczną, będącą jednoznaczna z etyką Cywilizacji Łacińskiej oraz – nie mniej istotną – jej rolę wychowawczą, szczególnie ważną dla Konserwatyzmu etycznego, jako czynnika bezpieczeństwa zrzeszeń, w tym Rodziny, która może być dotknięta tym problemem nie tylko jako potencjalna Ofiara przestępstwa, lecz także będąc podstawową komórką, która przestępcę z siebie wydała.

Myśl konserwatywna, sugerując rozwiązania prawne, w celu ograniczenia Przestępstwa, wychodzi poza zwykłą w tych przypadkach i często aprioryczną kazuistykę, reagującą jedynie restrykcjami na objawy błędnych rozwiązań systemowych, sama poszukując szerszych regulacji porządkujących zrzeszenia tak, aby zamysł popełnienia przestępstwa, jako zjawiska zupełnie niepotrzebnego na płaszczyźnie ekonomicznej i obyczajowej, a jednocześnie cywilizacyjnie obcego, a nawet wręcz wrogiego – w ogóle nie powstał; co jest zamysłem stojącym bezdyskusyjnie na wyższym poziomie Kulturowym i Etycznym od polityki państwa prawa stawiającego w tej dziedzinie na rozbudowę sił represyjnych, sądownictwa i nieustanną budowę nowych zakładów karnych – oczywiście na koszt, grabionych pod tym pretekstem Obywateli.

Dodatkowym bodźcem, dla Myśli konserwatywnej, w poszukiwaniu rozwiązań systemowych, ograniczających Przestępstwo, jest także sytuacja panująca w więziennictwie państwa prawa, gdzie nieprzestrzegane są – w skandaliczny sposób – nie tylko podstawowe Prawa przysługujące każdejOsobie ludzkiej, ale zakłady karne w żaden sposób nie spełniają zakładanej dla nich funkcji edukacyjnej, podsycając jedynie uczucia nienawiści do tak rozumianego porządku i w ten sposób wpajanych zasadwspółżycia społecznego.

Kara śmierci, jako taka nie stanowiła nigdy w szeroko rozumianej Historii, żadnego problemu formalnego. Stosowano ją nagminnie na całym świecie i we wszystkich epokach, bez względu na panującą w danym okresie Kulturę i Cywilizację, lub ich kompletny brak, stanowiąc konsekwencję zachowań nie do zaakceptowania przez ówczesne zrzeszenia, lub ich zwierzchność; bez różnicy na stan formalny prawodawstwa, spowodowany poziomem rozwoju – to znaczy kierowanie się Prawem zwyczajowym skodyfikowanym pisemnie, czy też przekazywanym zaledwie ustnie.

Kara główna, będąca narzędziem regulacji stosunków wewnętrznych w zrzeszeniach, nie była – jako taka – właściwie nigdy krytykowana, ani przez starożytną Grecję, ani Rzym, a jedyne głosy sprzeciwu dotyczyły szczególnych przypadków jej nadużywania, jak dla przykładu wyrok śmierci na Sokratesa, który jako „nieodpowiedzialny” – z uwagi na niewspółmierność do zarzuconego przestępstwa, – zakwestionował cytowany już Platon w swoim, słynnym dialogu „Obrona Sokratesa”.

Niezwykle ważnym – dla procesów kształtowania zasad etycznych w Cywilizacji Łacińskiej – jest także ujęcie problemu karania śmiercią przez Arystotelesa ze Stagiry, który w „Ustroju politycznym Aten” wyraźnie stwierdził, iż nie może ono być formą zemsty zrzeszenia na przestępcy, gdyż karę „…wymierza się ze względu na osobę karaną”, co stanowi zaprzeczenie i przeciwieństwo zemsty, wymierzanej „…ze względu na karzącego, dla zadośćuczynienia jego uczuciu”.

Cywilizacja Łacińska, na której opiera się Myśl konserwatywna, przyjęła powyższy tok rozumowania Stagiryty, uznając zemstę jako zjawisko anty-etyczne i ustanawiając z tego powodu Sądy, składające się z Osób całkowicie obcych dla Poszkodowanych zaistniałym Złem, dodając do całości procedur tak ważne etycznie atrybuty, jak Miłość Bliźniego i Miłosierdzie, które przejęła z Chrześcijaństwa, a które omówione zostaną bliżej w dalszej części niniejszego wywodu.

Rozpatrując zagadnienie karania śmiercią nie sposób pominąć jego aspektu religijnego, będącego podstawą prawodawstwa wszelkich zrzeszeń, od zarania dziejów, aż do czasów prawodawstwa rewolucji anty-Francuskiej i Kodeksu Napoleona.

Najważniejszym dokumentem wspólnym Judaizmu i Chrześcijaństwa, a który wywarł największy wpływ na rozwój europejskiego kręgu cywilizacyjnego, jest Pismo Święte Starego Testamentu (Biblia), powstające stopniowo już od około IX wieku p. n. e. i zawierające tradycyjne przekazy teologiczne, historyczne oraz proroctwa i moralitety.

Pismo Święte zawiera także, bezwarunkowe i poparte Autorytetem najwyższym, Nakazy prawne, z których najstarszymi są „Siedem Przykazań Potomków Noego”, – według tradycji i wykładni judaistycznej, uznającej je za obowiązujące wszystkich ludzi, gdyż nakazanych w czasach przed powstaniem Izraela, – a będącymi właśnie tymi, które B*g objawił praojcu Adamowi, a przypomniał po potopie.

Dwa ostatnie z nich, adekwatne także do Współczesności, według Księgi Bereszit brzmią następująco:

„6. Zakaz mordowania (Szefichat damim)

7. Nakaz ustanowienia sądów do egzekwowania sześciu poprzednich praw (Dinim)

– które to prawa odnajdujemy w obowiązującej Katolików Biblii Tysiąclecia, w Księdze Rodzaju, zapisanymi tymi słowy:

„…Upomnę się też u człowieka o życie człowieka i u każdego – o życie brata.

6. [Jeśli] kto przeleje krew ludzką, przez ludzi ma być przelana krew jego, bo człowiek został stworzony na obraz Boga).

Księga Bereszit precyzuje także czyny, kwalifikowane jako Mord i w związku z tym karane śmiercią i to bez różnicowania, czy popełni go Izraelita, czy – zwany noachidą – Potomek Noego, czyli Osoba ludzka urodzona poza Izraelem:

„…- morderstwem jest każde niesprawiedliwe odebranie z premedytacją życia jakiemukolwiek człowiekowi, w tym nienarodzonemu dziecku… (Szulchan Aruch, Jore Dea, 305-23).

–   jest kwestią sporną, czy pozbawienie życia płodu, aby ratować matkę, jest dla noachidów dopuszczalne, ale jest pewne, że nie wolno odebrać życia matce, aby ocalić nienarodzone dziecko.

– mężczyźni i kobiety odpowiadają absolutnie w jednakowym stopniu za popełnienie morderstwa.

– zabranie życia człowiekowi śmiertelnie choremu lub „spadającemu w przepaść” (czyli każdemu, kto i tak umarłby w bardzo krótkim czasie) jest traktowane jako morderstwo (Miszne Tora, Prawa Królewskie, 9:4).

– zostawienie kogoś bezradnego w sytuacji, w której „z pewnością umrze z głodu” (czyli  nie spowodowanie bezpośrednio jego śmierci, ale umożliwienie, że inne czynniki ją spowodują) – jest traktowane jako morderstwo.

– jeżeli ktoś w obronie własnej lub w obronie innego człowieka mógłby powstrzymać napastnika poprzez zranienie go, a pozbawia go życia, jest uznany za mordercę.

– jeżeli odbiera się komuś życie „poprzez  posłańca” (czyli wynajętego zabójcę) – jest się winnym morderstwa na równi z tym, kto zamordował na rozkaz lub za pieniądze.

– noachidzie, podobnie jak Żydowi, nie wolno pozbawić życia niewinnego człowieka, aby ocalić własne (Miszne Tora, Prawa Królewskie, 10:2). W takiej sytuacji należy wybrać własną, a nie cudzą śmierć.

– noachidom zakazane jest samobójstwo.

– jeżeli popełnione zostało morderstwo, to ojciec zamordowanego noachidy ma obowiązek dopilnowania, że winny morderstwa będzie doprowadzony do sądu.”

Z powyższych tekstów, bez różnicowania, który ma większą wartość teologiczną, gdyż jest to kwestia Wolności wyboru indywidualnej Osoby ludzkiej, wynika bezwzględny Zakaz mordowania, wraz z imperatywem karania go śmiercią.

Dodatkowo, Pismo Święte Starego Testamentu, w Księdze Wyjścia, tak uściśla zasady wyłaniania Prawa karnego, w tej kwestii:

12. Jeśli kto tak uderzy kogoś, że uderzony umrze, winien sam być śmiercią ukarany.

         …

14. Jeśli zaś ktoś posunąłby się do tego, że bliźniego zabiłby podstępnie, oderwiesz go nawet od mego ołtarza, aby ukarać śmiercią.

15. Kto by uderzył swego ojca albo matkę, winien być ukarany śmiercią.

16. Kto by porwał człowieka i sprzedał go, albo znaleziono by go jeszcze w jego ręku, winien być ukarany śmiercią.

17. Kto by złorzeczył ojcu albo matce, winien być ukarany śmiercią.”

Podobne sformułowania, dotyczące karania śmiercią znajdujemy dalej, w Księdze Liczb:

17. Gdy kogoś uderzył kamieniem, którym można zabić, i ten [uderzony] umarł, jest zabójcą i jako taki musi zostać zabity.

18. Gdyby kogoś jakimś przedmiotem drewnianym tak pobił, iż ów [człowiek] umarł, a można było tym narzędziem śmierć zadać, jest zabójcą i jako taki musi umrzeć.      19. Zabójcę winien zabić mściciel krwi; gdziekolwiek go spotka, może go zabić.

20. Gdyby ktoś drugiemu zadał cios z nienawiści albo rzucił się na niego w zbrodniczym zamiarze, tak iż tamten umarł,

21. albo gdyby w złości zadał ręką cios śmiertelny, wtedy ten, który uderzył, musi być zabity; jest bowiem zabójcą i mściciel krwi może go zabić, kiedy go spotka.

– konkretyzując zarazem warunki wydania Sprawiedliwego wyroku i ewentualnego zamiennika kary:

30 Jeżeli ktoś popełni zabójstwo, skazuje się go na śmierć na podstawie zeznań świadków; jednak zeznanie jednego świadka nie wystarczy do wydania wyroku śmierci.

31. Nie możecie przyjmować żadnego okupu za życie zabójcy, który winien jest śmierci. Musi zostać zabity”.

Aby uniknąć wszelkich wątpliwości, co do ponadczasowego charakteru powyższych Nakazów, w Księdze Liczb znajduje się także taki Zapis:

29. Te nakazy powinny być dla was prawem po wszystkie pokolenia i na wszystkich miejscach waszego pobytu.”

– co ucina wszelkie spekulacje co do braku ponadczasowości powyższego sformułowania.

Co więcej, w Księdze Powtórzonego Prawa, zdefiniowana jest nawet następująca procedura wykonania wyroku za Mord:

22. Jeśli ktoś popełni zbrodnię podlegającą karze śmierci, zostanie stracony i powiesisz go na drzewie –

23. trup nie będzie wisiał na drzewie przez noc, lecz tegoż dnia musisz go pogrzebać. Bo wiszący jest przeklęty przez Boga. Nie zanieczyścisz swej ziemi, danej ci przez Pana, Boga twego, w posiadanie.”

Oczywiście, praktyka życia codziennego, a zarazem gwałtowność ludzka oraz częsty brak Umiaru, spowodowały wiele wynaturzeń, w stosowaniu tych Nakazów, czego jaskrawym przykładem była masowość egzekucji, dokonywanych w „oświeceniowej” Anglii, bez względu na wiek Skazanego oraz częstokroć za niewielkie wykroczenie, najczęściej przeciwko Własności – czemu kres położyło dopiero odkrycie Australii, użytkowanej jako kolonii karnej.

Także Nowy Testament, stanowiący Świadectwo stojące u podstaw Katolickiej Nauki Społecznej, z której czerpie także Myśl konserwatywna, wyraźnie odnosi się do tematyki karania śmiercią, o czym niepodważalnie świadczy „Ewangelia według św. Łukasza”, Rozdział 23, „Dobry Łotr” 39-43:

„39. Jeden ze złoczyńców, których [tam] powieszono, urągał Mu: „Czy Ty nie jesteś Mesjaszem? Wybaw więc siebie i nas”.

40. Lecz drugi, karcąc go, rzekł: „Ty nawet Boga się nie boisz, chociaż tą samą karę ponosisz?

41. My przecież – sprawiedliwie, odbieramy bowiem słuszną karę za nasze uczynki, ale On nic złego nie uczynił”.

42. I dodał: „Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa”.

43. Jezus mu odpowiedział: „Zaprawdę, powiadam ci: Dziś ze Mną będziesz w raju„.

Słowa Dobrego Łotra o słuszności i sprawiedliwym charakterze Kary śmierci za Mord, potwierdza sam Pan Jezus, dokonując Słowami:

Dziś ze Mną będziesz w raju”

Aktu pierwszej w dziejach chrześcijaństwa Kanonizacji, której ślady odnajdujemy i w Prawosławiu (święty Rach) oraz w Katolicyzmie – święty Dyzma.

Dalsze i uzupełnione opracowanie moralnych aspektów Aktu zabójstwa Osoby ludzkiej, jakim jest dla Myśli konserwatywnej wykonanie Kary głównej, a będących wzorcem dla etyki Cywilizacji Łacińskiej, znajdujemy u świętego Tomasza z Akwinu, który w „Sumie teologicznej”, Tom 18, „Sprawiedliwość, tak wyjaśnia tę kwestię, ustalając jednocześnie granice obrony koniecznej:

Ponieważ jednak zabijać człowieka wolno tylko tym, którzy sprawują władzę państwową, i to dla dobra społeczności, dlatego nie wolno zmierzać do tego, by podczas samoobrony zabić drugiego, chyba że chodzi o przedstawiciela władzy, który zmierzając do zabicia jakiegoś człowieka we własnej obronie, odnosi to do dobra społeczności, np. gdy chodzi o żołnierzy walczących z wrogami, albo o stróżów porządku publicznego, walczących z łotrami. Ale nawet ci grzeszą, jeśli się kierują osobistą namiętnością.

Jednocześnie też święty Tomasz wyraźnie odniósł się do zagadnienia karania śmiercią, które uważa za dozwolone, chociaż nie precyzuje – nie będąc Jurystą – za jaki rodzaj popełnionych czynów, zabraniając zarazem samosądu:

Zabicie złoczyńcy jest dozwolone o tyle, o ile ma na celu bezpieczeństwo całej społeczności, i dlatego jest zastrzeżone wyłącznie temu, komu powierzono jej ochronę i zachowanie, podobnie jak odcięcie jakiegoś zakażonego członka ciała jest zastrzeżone lekarzowi, któremu powierzono troskę o ocalenie całego ciała.

Otóż troskę o dobro ogółu powierzono tym, którzy sprawują władzę państwową. A więc tylko im wolno zabijać złoczyńców, osobom zaś prywatnym tego czynić nie wolno”.

Powtórnie, kwestia ta wypływa w dalszej części rozważań Akwinaty, dotyczących – również współczesnej – zmory: Samobójstwa, przy okazji rozwiewając wszelkie wątpliwości co do legalności oraz etyczności Kary głównej:

Zabójstwo człowieka jest grzechem dlatego, że się sprzeciwia nie tylko sprawiedliwości, ale także miłości, którą należy kochać także siebie samego. Dlatego samobójstwo jest grzechem przeciw miłości siebie samego, a równocześnie przeciw sprawiedliwości względem społeczeństwa i względem Boga…

…Kto sprawuje władzę państwową, ma prawo zabić złoczyńcę, bo ma w stosunku do niego władzę sądowniczą”.

Tak więc, według etyki Cywilizacji Łacińskiej, legalizm i bezgrzeszny dla wykonujących ją charakter, Kara śmierci uzyskuje jedynie i dopiero wtedy, gdy zostaje zadana w wyniku działania Władzy sądowniczej.

Myśl konserwatywna przychyla się w tak drażliwej kwestii do Opinii wybitnego teologa, jakim był i nadal jest święty Tomasz z Akwinu, zwłaszcza iż Jego dzieło i Życie uhonorowane zostało przyjęciem Go w poczet świętych Kościoła katolickiego, którego Głowy, tak – we wstępie do tłumaczenia polskiego – polecają „Sumę Teologiczną” i płynące z niej Nauki:

Jak najgoręcej pragniemy, by z każdym dniem wzrastała liczba ludzi czerpiących z dzieł Tomasza z Akwinu oświatę i naukę; dotyczy to nie tylko księży i ludzi wielkiej nauki…

…Wielce też sobie życzymy, by ze względu na potrzeby Chrześcijaństwa coraz więcej wydobywano skarbów z jego wskazań…

Papież Jan XXIII, 16 września 1960

oraz:

Brak polskiego tłumaczenia Sumy św. Tomasza odczuwaliśmy jako poważny uszczerbek w rodzimej kulturze, a zwłaszcza w kulturze katolickiej. Odczuwali to zwłaszcza ci wszyscy, którzy – wprowadzeni w myśl Akwinaty – słusznie dostrzegali w niej nie tylko szczytowy wykwit geniuszu teologicznego w XIII w., ale także i trwałą podstawę kształtowania świadomego katolicyzmu.”

† Karol Kardynał Wojtyła

Arcybiskup Metropolita Krakowski

Powracając do kwestii legalności Kary głównej, którą etyka Cywilizacji Łacińskiej, słowami świętego Tomasza z Akwinu upatruje tylko w Tym, kto posiada w stosunku do przestępstwa Władzę sądowniczą, należy dokładnie wyjaśnić, iż takie kompetencje – zdaniem Konserwatyzmu etycznego – posiada jedynieWładza wyłoniona, której to znamion nie posiadał żaden ustrój narzucony na ziemiach Rzeczypospolitej, od czasu po przegranej wojnie roku 1792, oprócz Władz Powstańczych, podczas zrywów niepodległościowych – od Insurekcji roku 1794 do Powstania Warszawskiego roku 1944 – oraz Władz Podziemnego Państwa Polskiego z lat okupacji niemieckiej lat 1939-1944 i sowieckiej po roku 1944 – aż po dzień dzisiejszy.

Zatem, według Myśli konserwatywnej, wszystkie wyroki śmierci, wydane i wykonane dla przykładu po roku 1945 aż do końca lat 80-tych ubiegłego stulecia, – przez okupujący ziemie Rzeczypospolitej system sowiecki, jako Władzę narzuconą – mają, dla Konserwatyzmu etycznego charakter Zbrodni i będą przezeń ścigane, bez żadnej możliwości przedawnienia, umorzenia, lub złagodzenia.

Z tego też, właśnie powodu, Myśl konserwatywna nie zgadza się na wyposażenie systemu przywiślańskiego, ani też żadnej innej formy państwa prawa w prerogatywy wyłonionej Władzy sądowniczej, jako jedynej mającej Prawo do orzekania Kary śmierci.

Zupełnie odmienna sytuacja nastąpi w wyniku wyłonienia Sejmu Walnego Rzeczypospolitej, na zasadach opisanych w Części trzeciej niniejszego traktatu, kiedy to Konserwatyzm etyczny będzie sugerował Posłom przyjęcie Kodeksu Karnego, w którym zaistnieje możliwość zawyrokowania Kary głównej przez wyłoniony przez Sejm Wielki i podległy jego ocenie Sąd Najwyższy.

Powodem takich właśnie sugestii, jest uznanie przez Myśl konserwatywną walorów wychowawczych Kary głównej, mającej w pierwszym rzędzie spełniać rolę czynnika odstraszającego i zniechęcającego do popełniania Czynów, karą tą zagrożonych, a których zdefiniowanie wraz z dokładnym opracowaniem koniecznych procedur, w tym odwoławczych, Konserwatyzm etyczny pozostawia zespołowi Jurystów, wyłonionych przez Sejm Walny.

Rola wychowawcza i zapobiegawcza Kary śmierci, jest bezdyskusyjna, gdyż jej groźba zawyrokowania oraz wykonania, powstrzymała w historii już niejedną zbrodniczą rękę, czego nie można powiedzieć o niechlubnej pod tym względem praktyce państwa prawa, którego system – z uwagi na niepoświęcanie większej uwagi zagadnieniom prewencji, a tylko represji – nie uwzględnia  hamulców psychicznych w procesie kształtowania Wolnego wyboru, będących ostatnią, możliwą szansą dla Ofiary zbrodni.

O wychowawczej roli Kary głównej i jej dobroczynnemu wpływowi na Sumienie, świadczą badania przeprowadzone metodą indukcyjną, które wykazują, iż – w przeszłości – niejedna Osoba ludzka, na której ciążyły nieraz ogromne winy, w obliczu Ostateczności, wyraziła skruchę i poprosiła B*ga, i Ludzi o przebaczenie za swe zbrodnie, i występki.

Jedną z takich Osób był odrażający, wielokrotny morderca, komendant KL Auschwitz, Rudolf Hoess, bezpośredni kat niezliczonych ofiar, który w celi śmierci nawrócił się, wyspowiadał i pozostawił po sobie następujące oświadczenie:

W osamotnieniu więziennym doszedłem do gorzkiego zrozumienia, jak ciężkie popełniłem na ludzkości zbrodnie.

Jako komendant obozu zagłady w Oświęcimiu urzeczywistniałem część straszliwych planów Trzeciej Rzeszy – ludobójstwa. 

W ten sposób wyrządziłem ludzkości i człowieczeństwu najcięższe szkody.

Szczególnie Narodowi polskiemu zgotowałem niewysłowione cierpienia.

Za odpowiedzialność moją płacę życiem.

Oby mi Bóg wybaczył kiedyś moje czyny.

Naród polski proszę o przebaczenie.

Dopiero w polskich więzieniach poznałem, co to jest człowieczeństwo.

Mimo wszystko, co się stało, traktowano mnie po ludzku, czego nigdy bym się nie spodziewał i co mnie najgłębiej zawstydzało.

Oby obecne ujawnienia i stwierdzenia tych potwornych zbrodni przeciwko człowieczeństwu i ludzkości doprowadziły do zapobieżenia na całą przyszłość powstawaniu założeń, mogących stać się podłożem tego rodzaju okropności.”

Rudolf  Franz Ferdinand Hoess, Wadowice, 12 IV 1947 r.

Ze zgodnych wypowiedzi świadków wynika także, iż krwawy zarządca Generalnej Guberni, Hans Frank również, przed śmiercią, nawrócił się i wyraził skruchę, a jego ostatnie słowa – na szubienicy – brzmiały:

Jezu bądź miłościw„.

Myśl konserwatywna uznaje powyższe przykłady za niezwykle budujące i świadczące o wybitnej roli wychowawczej Kary śmierci, nie tylko jako czynnika prewencji, chroniącego przed najgorszą ze zbrodni, jaką jest Mord, ale także jako ostatniej możliwości skorygowania błędów i zaniedbań łańcucha edukacyjnego w kształtowaniu Osoby ludzkiej, która pod jej wpływem potrafi w najbardziej zatwardziałym i zdeprawowanym zbrodniarzu obudzić, nieznane przedtem Człowieczeństwo.

Odstraszający charakter Kary głównej, jest – zdaniem Konserwatyzmu etycznego – jednym z gwarantów bezpieczeństwa Rodziny, która dzięki roli prewencyjnej i hamującej złe instynkty, może nie tylko nie paść Ofiarą zbrodni, ale i także nie stać się jej kolebką.

Myśl konserwatywna, stawiając na prewencję, – a więc na zapobieganie – sugeruje taki wpływ na ogólne zasady organizacji stosunków ekonomicznych i prawnych w państwie, aby Przestępstwo, – jako zjawisko towarzyszące życiu zrzeszeń, od samego ich zarania, – uległo maksymalnemu ograniczeniu, jako: zbędne, nieopłacalne, lub zbyt niebezpieczne.

Konserwatyzm etyczny, będzie także sugerował takie rozwiązania prawne, aby z Kodeksu Karnego zniknęła – wspomniana powyżej – kara dożywotniego więzienia.

Jej wybitnie demoralizujący charakter, uniemożliwia wszelkie możliwości uzyskania najważniejszego dla Cywilizacji Łacińskiej efektu działania systemu penitencjarnego, jakim jest autentyczna Skrucha, Zadośćuczynienie wyrządzonych Krzywd, a na sam koniec postanowienie Poprawy – tak, aby umożliwić Osobie ludzkiej powrót do zrzeszenia, – których to trudno oczekiwać od skazanego na nią, jeżeli nie widzi żadnej szansy na opuszczenie żywcem murów więziennych.

Kara dożywotniego więzienia, jest – zdaniem Myśli konserwatywnej – wyłącznie środkiem represyjnym, a nie edukacyjnym – o czym świadczy najlepiej praktyka państwa prawa, gdzie status Osadzonego na dożywocie, czyni z Niego niejednokrotnie pana Życia i Śmierci nie tylko straży więziennej, ale także Współosadzonych, co przy jednoczesnym braku Kary głównej, czyni Zbrodnię morderstwa praktyczniebezkarną, to jest zjawiskiem, nie do przyjęcia przez etykę Cywilizacji Łacińskiej.

Kończąc rozważania o Karze śmierci nie sposób pomiąć, – zaanonsowanego już w tym podrozdziale – tematu dopełniającego Istotę etyki Cywilizacji Łacińskiej, jaką jest Łaska i Miłosierdzie – wątków wiodących w Nauczaniu wypływającym z całego Nowego Testamentu.

Nakaz czynienia Miłosierdzia, odnajdujemy wielokrotnie w Ewangeliach, czego przykładem niech będzie, cytowana już powyżej, ta Łukaszowa, 10.37, gdzie:

On odpowiedział: „Ten, który … okazał miłosierdzie”. Jezus mu rzekł: „Idź, i ty czyń podobnie!”

Myśl konserwatywna uważa bezwzględnie, iż każda Osoba ludzka, nawet ta najbardziej podła i nikczemna, ma niezbywalne Prawo do okazania Jej – jeżeli spełni określone warunki: Wyznania win, Skruchy, Pokuty, Zadośćuczynienia i Poprawy – aktu Łaski wynikającej z Miłosierdzia, czemu da wyraz sugestiami na Sejmie Wielkim, aby Władza wykonawcza, leżąca w ręku Monarchii konstytucyjnej, posiadała takie prerogatywy, jako wyraz Praworządności.

Na podstawie traktatu: „Idea Polski w Myśli konserwatywnej”.

Ceterum censeo Conventum esse delendum.

Marek Stefan Szmidt
http://konserwatyzm.pl

Komentarzy 36 do “Kara śmierci w świetle etyki Cywilizacji Łacińskiej”

  1. Boryna said

    Czy obecny gubernator z ramienia Merkel też się nawróci na szubienicy?

  2. 166 bojkot TVN said

    No to kto, kiedy i dlaczego wprowadził MORATORIUM NA WYKONYWANIE KARY ŚMIERCI po 1989 roku?

    Jeśli dowiemy się kto to był, dowiemy się jakiej grupie zbrodniarzy przeciwko Narodowi Polskiemu zależało na zniesieniu kary śmierci, pod którą podpadali wg ówczesnego prawa.

  3. Infonurt2 : to są wyroki tajne i tajne wykonawstwo : w Polsce czesto zwane „seryjny samobójca” oraz katastrofy lotnicze, samochodowe lub nieznany sprawca lub nieznany Mossad. Wyroki wydaje grupa trzymająca władze tj słuzby specjalne z PRL. Tak jak komuniści tak i oni są bezkarni.. To by było „na TYLE PANIE RUMIAN”. CHODZI O TO ABY UTRZYMAĆ BYDŁO W STRACHU.

  4. „Myśl konserwatywna uważa bezwzględnie, iż każda Osoba ludzka, nawet ta najbardziej podła i nikczemna, ma niezbywalne Prawo do okazania Jej – jeżeli spełni określone warunki: Wyznania win, Skruchy, Pokuty, Zadośćuczynienia i Poprawy – aktu Łaski wynikającej z Miłosierdzia”

    – Więc, zgodnie z tym, kara śmierci nie jest karą. Jest raczej odwetem. Albo rozwiązaniem (likwidujemy zdrajcę w czasie wojny, bo nie ma czasu ani warunków na zastosowanie bezwzględnego dożywocia). Skazany nie jest w stanie skonsumować kary śmierci.

  5. RomanK said

    W sprawie abolicjonizmu absolutnego- pana Bohdana Pocieja!

    Rozpoczeta na lamach „Tygodnika Solidarnosc” dyskusja na temat kary smierci wyraznie zmierza w kierunku przekonania spoleczenstwa o niezasadnosci jej stosowania z roznych wznioslych wzgledow.
    Kara smierci jest od odleglych czasow podstawowa kara najciezsza, odnoszaca sie do zbrodni najciezszych, i do dnia dzisiejszego jest, jako taka naskuteczniejszym srodkiem wymiaru sprawiedliwosci.
    Nie istnieje zaden argument przemawiajacy za jej likwidacja, chociaz wiele argumentow przemawia przeciwko jej naduzywaniu.
    Prawo, jako instrument regulacji stosunkow miedzyludzkich w cywilizacji naszej i nie tylko naszej bazuje na podstawowym Prawie Boskim, czy inaczej Prawie Naturalnym.
    Pierwszy komentarz Dekalogu zawarty w Piecioksiagu Mojzesza i w Ksiegach Kaplanskich, jak i w Ksiegach Powtorzonego Prawa wyraznie i dokladnie wylicza przypadki, nie tylko dopuszczajace stosowanie kary smierci, ale i wyraznie nakazujace jej stosowanie. Nie szafuje owa straszliwa kara wcale!!!!!
    Ogranicza sie zaledwie w trzech przypadkach do :
    – aktu perwersji- zboczenia, jako aktu zlamania Prawa Bozego, prawa kardynalnego wbrew naturze i Porzadkowi Boskiemu, ktorego nastepstwami sa procesy dewiacyjne.Nawet nie zawsze swiadomie zawinione przez dopuszczajacego sie ich. W tym przypadku chodzi o eliminacje dewiantow – niedoskonalosci, ktora jednakowoz nie jest kalectwem, bo ktora jako zly przyklad jest w stanie zrujnowac harmonie spoleczna.
    Nakaz powtorzony, przez Pana Naszego Jezusa Chrystusa, w opowiesci ” O gorszycielu, ktoremu to lepiej kamien mlynski przywiazac do szyji i utopic w morzu…” Co najwazniejsze zasadnosc owego zakazu, zaczynaja sobie dopiero powoli uswiadamiac genetycy i bakteriolodzy, poznajac tajniki rozwoju virusow tzw retrospektywnych, i za pare lat byc moze dojda do tego, o czym Mojzesz, juz wtedy wiedzial jako pewnik.

    – aktu swiadomego i celowego, rozmyslnego zlamania Prawa Bozego, w postaci mordu.
    Akt ten przez celowosc i pelna swiadomosc jest rowniez, pewnego rodzaju perwersja i jako
    taki nie daje zadnej nadzieji na rehabilitacje, gdyz swiadomy, wolny wybor zostal dokonany przez dopuszczajacego sie owego czynu. Ochrona spoleczenstwa i przywroceniem harmonii jest tylko fizyczna eliminacja mordercy, ktory sam podjal decyzje i wybral swoje przeznaczenie.
    oraz
    – aktow swiadomego i nie majacego nic wspolnego z poroctwem, spirytualizmu medialnego,
    jako aktu zawierzenia i oddania sie Szatanowi i sluzbie Zlu i Smierci. W czasach obecnych w wyniku, odradzajacej sie filozofii New Age, odrzucenia Boga Adonai dla boga Satana, czy Mitry, Mazdy etc. jak kto woli, temat …….znowu aktualny.
    Mylacy i falszywy jest poglad, na ktory powoluje sie wiekszosc abolicjonistow, ze eliminacje kary smierci nakazuje V przykazanie Dekalogu zakazem ” Nie zabijaj”. Jezeli przyjmiemy taki poglad za sluszny, musimy sie zgodzic, ze w takim przypadku Biblia jest sama w sobie sprzeczna.
    Otoz, tak nie jest. Pozorna sprzecznosc wystepuje li tylko w tlumaczeniach Biblii, gdzie slowo wyrazajace w jezyku hebrajskim zakaz ” Nie morduj”, przetlumaczono na „nie zabijaj”.
    W oryginale nie ma zadnych sprzecznosci w jezyku Biblii.
    Powolywanie sie na bardzo wzniosle …Dobro, Piekno, Prawde….. i oczywiscie na Red Nacz A. Gelberga etc….ladnie wyglada na szpaltach gazety, ale w rzeczywistosci zycie ludzkie ma i swoje bardzo ciemne zaulki. Dlatego sa potrzebni poeci, ale i sa potrzebne sluzby sanitacyjne, policja, dedektywi i ….kaci.
    Pomijamy rowniez inny bardzo wazny aspekt istnienia samej kary, jako podstawowego wymiaru sprawiedliwosci…..zwyklej ludzkiej sprawiedliwosci…..jako przywrocenia stanu rownowagi..
    Powinnismy o wiele uwazniej czytac Biblie i moze czesciej, wtedy dopiero dotrze do nas cale bogactwo i niezglebiona madrosc Porzadku Bozego zawartego w jej przekazie – Prawie Bozym. Czynili to Ojcowie Kosciola i …dlatego Kosciol nie odrzucil kary smierci. I uczynil dobrze…wlasnie dlatego ze wlasciwie rozumial Slowo Boze!!!!!
    Nie wolno zapominac, ze zlamanie kazdego Prawa Bozego, zawsze pociaga za soba Kare Boza, ktora dziala bezblednie, samoczynnie i wymierzana jest z cala surowoscia i straszliwymi skutkami. Dlatego w niektorych przypadkach ingerencja czlowieka chroni spoleczenstwo przed straszliwymi skutkami perwersji , czy tez zbrodni jako perwersji, minimalizujac „Kare Boza” i jej skutki dla calej spolecznosci.
    Zlamanie moralnosci, zawsze owocuje zaraza, jak chociazby AIDS, ktory jest rzeczywista plaga o rozmiarach apokaliptycznych. Poddany komputerowej stymulacji model rozprzestrzenienia sie AIDS daje wyniki zastraszajace, mrozace w zylach krew. Jezeli cyfry nie klamia, a napewno nie klamia…… to, nie bron neutronowa jest owa Apokalipsa, ….jest nia AIDS.
    Najgorsze jest to ,ze pelne wyniki poznamy juz zaledwie za 15 lat.
    Czyja wina???? …oczywiscie nasza…to my nie usluchalismy nakazu Mojzesza o eliminowaniu perwersji, i musimy tego poniesc konsekwencje, az do momentu….. kiedy zrozumiemy, ze nie warto lamac Prawa Bozego.
    Przetrzymywanie zbrodniarzy nie ma najmniejszego sensu. Ich akty bestialskich zbrodni nie powinny dodatkowo obciazac kosztami spoleczenstwa ,ktoremu zagrazaja i ktore stalo sie obiektem ich atakow. Dlatego kara smierci powinna byc stosowana i w przypadkach udowodnienia winy, szybko zaraz po wyroku wykonywana. Po daniu szansy skazanemu zalatwienia spraw rodzinnych i spadkowych oraz w przypadku wyrazenia takiego pragnienia…. po pojednaniu sie z Bogiem.
    Dopuszczajacy sie zbrodni z premedytacja, powinni dokladnie otrzymac takie same szanse, jakie oni sami dali …swym wlasnym ofiarom.
    Tak zostalo zapisane w Prawie Bozym i tego powinnismy sie trzymac.
    W takowym przypadku nie mam zadnych zachamowan, ani wewnetrznych, ani zewnetrznych, sam wlasnorecznie wykonac sprawiedliwy wyrok wlasciwego sadu, chociaz chetnie ustapie, jezeli bedzie to chciala zrobic osoba najblizsza ofiary, badz fachowiec.
    Tak samo, jak musze to zrobic jako zolnierz- obronca Ojczyzny w przypadku jej obrony. Bo takie jest moje swiete prawo samoobrony – jednostki, rodziny, spoleczenstwa , narodu. Im wieksza grupa spoleczna tym inne sa formy owej obrony. Bardziej zinstytycjonalizowane, posiadajace formy aparatu scigania, wymiaru i wykonania sprawiedliwosci. Podwazenie tej zasady, ubezwladnia tylko i wylacznie potencjalne ofiary atakow agresji i rozuchwala potencjalnych zbrodniarzy. Oczywiscie, sam fakt istnienia kary smierci nie wyeliminuje zbrodni, ale….zmniejszy jej rozmiary, zakres i jej spoleczna dolegliwosc.
    Praktyka penitencjonarna uczy, ze zaniechanie wykonywania kary smierci powoduje eskalacje zbrodni i czyni niezmiernie trudna prace aparatu scigania. Prosze pomyslec, na jakie niebezpieczenstwo naraza sie policjantow,dedektywow, straznikow, ktorzy narazaja wlasne zycie, zmuszeni do powtornego, a nawet wielokrotnego scigania tych samych zwyrodnialcow, aby zadowolic ….kilku lekkomyslnych pieknoduchow.
    A co bedzie, jak w koncu ludzie ci powiedza,….lapcie go teraz sami. Czy budzac sie pewnej nocy z bandziorem na swojej piersi, lub waszej zony lub corki… nie bedziecie uzywac smiertelnej sily w samoobronie???? …byc moze nie, ale to juz wasza wolna wola i wybor. Ale na Milosc Boska nie zmuszajcie ani mnie, ani innych do tego …..idiotycznego heroizmu.
    A tak na marginesie, jaki jest sens dyskutowania ” na sile” ……oczywistosci??????

    Roman Kafel dnia 16 czerwca 1995 Dallas Texas

  6. Marucha said

    Re 4:
    Panie Krzysztofie, już widzę te watahy zwalnianych bandytów, którzy – a jakże, bardzo szczerze żałują dokonanych zbrodni o obiecują poprawę…
    Kara śmierci jest zgodna z nauczaniem Kościoła i tyle.

  7. Kara śmierci nie jest karą. Jest eliminacją. I może być (ale nie musi) przestrogą dla tych, którzy mogliby się dopuścić podobnych czynów.

    Tu różne leberały mogą zakrzyknąć, że Giuliani w Nowym Jorku porządek zrobił zaostrzając prawo!
    I moja odpowiedź na to: A figę prawda! Porządek wyniknął nie z zaostrzenia przepisów, ale ze zmian w sposobach funkcjonowania Policji. Dostała ona po prostu więcej uprawnień. Trochę policjantom rozwiązano ręce. A sądy zabrały się raźno do roboty.

    Chociaż… po co te wszystkie argumenty… Przecież wystarczy tylko jeden: „wprowadźmy karę śmierci za WSZYSTKIE przestępstwa, a przestępczość albo zaniknie całkowicie, albo będzie w ilościach szczątkowych”. 🙂 Prawda, że bzdura?

  8. Ad. 6

    Nic właśnie! Nie chodzi o łagodzenie prawa, a o nieuchronność, niezwłoczność jego stosowania i o bezwzględne dożywocie (którego na dziś nie ma w prawie), a które to bezwzględne dożywocie byłoby takim piekłem na ziemi, że niejeden osadzony tęskniłby za KS. W ten sposób skazany miałby czas na refleksję, na skruchę. A gdyby sam sobie by KS wymierzył, to już nie nasza sprawa.

    Jeszcze jedno – o tym, że skazany na BD okazałby skruchę, interesowałoby tylko jego samego i Pana Boga. Łotr na krzyżu nie uzyskał zwolnienia z odbycia kary. Ale do nieba zapewne, zgodnie z obietnicą Chrystusa, trafił.

  9. Marucha said

    Re 7, 8:
    Panie Krzysztofie, ja Pana nie poznaję… zawsze sensowny, a teraz coś Pan nawija o „nieuchronności” kary, która ma być ważniejsza od surowości…

    1. NIE MA CZEGOŚ TAKIEGO JAK NIEUCHRONNOŚĆ KARY. Tego nigdy się nie uda osiągnąć.
    2. NIE ISTNIEJE COŚ TAKIEGO, JAK DOŻYWOCIE. Wszyscy są zawsze zwalniani.
    3. Jedna kara śmierci na bandycie ocala średnio życie czworga niewinnych ludzi.
    4. Skazany na dożywocie może spokojnie mordować współwięźniów i strażników – i co mu zrobią? Dostanie drugie dożywocie?
    5. Propozycja kary śmierci za każde przestępstwo mogła by wyjść od Rysia, ale od Pana???

  10. Ad. 9

    „NIE ISTNIEJE COŚ TAKIEGO, JAK DOŻYWOCIE. Wszyscy są zawsze zwalniani.”

    – … i to należy zmienić.

    „Skazany na dożywocie może spokojnie mordować współwięźniów i strażników”

    – A to już zależy, kto w więzieniu rządzi: Unia Europejska, czy władze więzienia? Przykuty do ściany to kogo zamorduje?

    ” Propozycja kary śmierci za każde przestępstwo mogła by wyjść od Rysia, ale od Pana???”

    – Przecież to nie propozycja, a zilustrowanie sposobu myślenia przeciwnika. 🙂

    No to Pan zilustrował właśnie sposób myślenia p. Rysia – admin

  11. Fran SA said

    Ad. 9
    Na ogol sie zgadzam, ale w USA 50% kar smierci bylo wykonanych przez pomylke.
    Zeby egzekwowac kare smierci potrzebne jest absolutne zaufanie do sadownictwa.
    W USA w wiezieniach przebywa ponad 6 milionow ludzi – a wiec wiecej niz we wszystkich krajach swiata razem wzietych! Zdecydowana wiekszosc siedzi w wiezieniu za byle co; np. nie placenie mandatow, czy niechec do policji.
    Problem polega na tym, ze sprywatyzowano wiezienia nie tylko w USA. Wiezienia buduje teraz ogromna firma pt. serco dla niepoznaki zarejestrowana w Londynie. Wybudowali najwieksze wiezienie na swiecie w Baghram ( Afghanistan) i buduja ogromne wiezienia w USA. i innych ‚demokracjach’ Ta firma ma dziwne umowy kontraktowe z roznymi panstwami; mianowicie buduje i … prowadzi te wspaniale osrodki; za opieke’ nad kazdym pojmanym otrzymuja jakies bajonskie sumy. za nocleg. Wiem, ze w niektorych krajach pobieraja 264 dolary od wieznia na dobe. Prawie 5-gwiazdkowy hotel. Za te pieniadze maja zapewnic jedzenie, opieke lekarska i ‚sport’.. W ich interesie wiec lezy, zeby bylo jak najwiecej wiezniow i zeby byli przetrzymywani jak najdluzej. Serco jest w tej chwili najwieksza i nabardziej poplatna firma na calym globie.
    Jest to jedyny powod dla ktorego nie bardzo podoba mi sie kara smierci. No, przepraszam nie jedyny: nie trafiaja do tych wiezien masowi mordercy i kryminalisci wojenni. Przydaloby sie jeszcze paru bankierow.

  12. Wandaluzja said

    My nie jesteśmy cywilizacją łacińską, ale SARMACKĄ. To co nazywa się Cywilizacją Łacińską jest cywilizacją chrzęścijańską, na którą nalożyła się cywilizacja alpejsko-nadreńska czyli KAPITALISTYCZNA.
    Zaczynem cywilizacji alpejsko-nadreńskiej była budowa przez Węgrów Wspaniałej Wenecji, której nadaliI kodeks handlowy Śiętego Mikołaja Prawdziców, umożliwiający tworzenie banków NIIEŻYDOWSKICH. W 1288 r. Związek Miast Nadreńskich pobił Habsburgów pod Worringen k. Duesseldorfu.

  13. Libro77 said

    Jeśli nieuchronność kary ma odstraszać, to wprowadźmy nieuchronną karę klapsa za każde przesTępstwo…

  14. Ad. 13

    🙂 Dobra! Proszę się nade mną nie pastwić! … Czasem człek coś palnie, a tu… panie tego… 🙂

  15. Siggi said

    ad.11/FranSA. W odpowiedzi na zarzuty lamania prawa jednostki w Rosji zawarte w dorocznym raporcie o stanie wolnosci i demokracji na swiecie,wygloszone przez Hilary,rosyjskie MSZ ustami ministra p.Siergieja Lawrowa przypomnialo,ze to nie w Rosji a w USA za ostatnie 30 lat wykonano 180(slownie;stoosiemdziesiat)wyrokow smierci na osobach kompletnie niewinnych,jak sie potem okazalo.
    Starorzymska regula mowi;…lepiej uniwinnic winnego,niz skazac niewinnego. No…..
    Odebranie zycia przez egzekucje nie jest kara a zemsta silniejszego jakim jest panstwo.

  16. Rysio said

    re 2. Jak to kto?

    Te parchy których stręczyłaś bojkotka – PIS, PO i cała reszta.

  17. Rysio said

    re 9. „…….Propozycja kary śmierci za każde przestępstwo mogła by wyjść od Rysia, ale od Pana?……..”

    Dlaczego się mnie Pan czepia Panie Gajowy?

    Co do kary śmierci to może jej nie być – zamiast niej – wystarczy przywrócić zwyczaj pojednyków na pistolety lub szpady.

    😉

  18. Miet said

    Panowie Fran SA i Siggi, czy możecie podać źródła tych stwierdzeń, że 50% wyroków śmierci było pomyłką i że 180 w ciągu ostatnich 30 lat???
    Bardzom ciekaw.

  19. Rysio said

    Jakie dożywocie?

    To nie dość że drań nabroił, to ja jeszcze mam takiego trutnia utrzymywać przez kilkadziesiąt lat gdy on się byczy w sanatorium zwanym więzieniem?

    Takie prawo uderzające w porządnych obywateli to tylko parchy mogły wymyśleć.

    To nie dość że drań nabroił, to ja jeszcze mam takiego trutnia utrzymywać przez kilkadziesiąt lat gdy on się byczy w sanatorium zwanym więzieniem?

    PS. Widzę, że dzieła Lysandera Spoonera i Williama Blackstone znacie tak samo jak i dzieła Ludwika von Misesa.

    🙂

  20. Inkwizytor said

    Kara smierci jest przede wszystkim odplata za dokonane morderstwo i taka jest jej jedyna rola. Jest to kara sluuszna i sprawiedliwa. Gadanie o tym ze ma odstraszac to jakies brednie

  21. Marucha said

    Re 15:
    Gadanie o karze śmierci, jako zemście, znów mi tak zajeżdża politpoprawnością, jak nieświeże jajeczko.
    Jaka zemsta?
    Chodzi – kolejność dowolna – o:
    – zaspokojenie elementarnej potrzeby sprawiedliwości
    – zapobieżenie dalszym ciężkim przestępstwom ze strony skazańca.

  22. Marucha said

    Re 18:
    Ja też jestem tego bardzo ciekawy.
    O uszy obił mi się jakiś przypadek, gdzie – być może – skazany był niewinny.
    Za to cele są pełne zbrodniarzy i degeneratów, którzy latami, żyjąc na koszt podatnika, oczekują na wykonanie kary.

  23. wow said

    W tej chwili można dokonywać badań DNA, jeżeli skazany dostanie karę śmierci powinna byc ona potwierdzona badaniami DNA, najlepiej 3-ma róznymi.

    I chyba argument o pomyłkach sądowych wówczas przestałby być aktualny prawda?

    Co do bredni o nieuchronności kary, to nigdy przestępstwa nie mają 100% wykrywalności. Kilkanaście % przestępstw nie jest nigdy poprawnie wykrywanych.

    W jakims felietonie autor napisał, że przestał obowiązywać nasze elyty tekscik o tym, że wazna jest nieuchronnosc kary,a nie jej wysokosc skoro rząd własnie podwyzsza mandaty o kilkadziesiąt %

    I w końcu co z tymi skazanymi na dożywocie, jaki sens tej kary bo ani w 100% nie eliminuje sprawcy (zawsze może uciec,zabic straznika,wspólwieznia itp) ani z pewnoscią nie resocjalizuje.

  24. Fran SA said

    Ta dyskusja, aczkolwiek bardzo ciekawa, mnie troche zdumiewa, poniewaz od lat jest awantura o niesprawiedliwe wyroki. Polska nie ma kary smierci, ale tez ma ‚wspanialy’ wrecz wymiar sprawiedliwosci.

    Materialow jest wszedzie pelno i pelno opracowan; zwlaszcza, ze sady na swiecie staly sie narzedziem politycznym roznych ugrupowan i partii rzadzacych. Najlepszym przykladem byl sad nad zupelnie niewinnym Miloszewiczem, ale Clintona nikt nigdy do sadu nie powolal- nawet jako swiadka.
    Ciekawe, ze w Polsce PiS chce wprowadzic kare smierci.
    Rozumiem, ze artykulow za, ‚a nawet przeciw’ jest pewnie po rowno.

    Mnie jednak sie rochodzi nie o to, czy powinna byc kara smierci, czy nie. Chodzi mi o to, zeby skazywac winnych. I dac zyc niewinnym.
    Dlatego w USA juz kilka stanow znioslo kare smierci – wlasnie ze wzgledu na ‚pomylki’ gdzie zbrodniarze laza po ziemi, a niewinnych sie skazuje. W ogole mnie zlosci, ze dla masowych mordercow nie ma wymiaru sprawiedliwosci. Now wiec sa rowni i rowniejsi wobec prawa..

    Dyskusja jest jeszcze o tyle ciekawa, ze w swietle masowych morderstw dokonywanych na dzieciach i kobietach w Iraku, Afganistanie, Palestynie, Libii, Somali, Jemenie (ogolem okolo 40 krajow) przez amerykanskie drony i bombowce my jeszcze rozpatrujemy jakby tu wiecej ludzi pomordowac w ramach depopulacji.

    http://www.nodeathpenalty.org/get-the-facts/five-reasons-oppose-death-penalty

    http://answers.yahoo.com/question/index;_yl=Au7zP9vcoLhKZ1AR9n1gXxfW7BR.;_ylv=3?qid=20080611093742AA00ReS

    http://www.wprost.pl/ar/317224/Tysiace-niewinnych-w-wiezieniach-w-USA/?K=1&N=1

    http://www.joemonster.org/art/14826/Najgorsze-z_pomylek_7_niewinnych_osob_skazanych_na_smierc

    http://www.wprost.pl/ar/317224/Tysiace-niewinnych-w-wiezieniach-w-USA/

    http://www.karasmierci.ifo.pl/ksusa.html

    http://mazpewnejzony.pinger.pl/m2339435

  25. 166 bojkot TVN said

    Karę śmierci można wykonać tylko wówczas, gdy zbrodnia jest oczywista, udowodniona, są świadkowie i najlepiej jeśli podejrzany przyznał się do winy.
    Jeśli są jakiekolwiek wątpliwości – pozostaje dożywocie.
    Co do badań DNA, to owszem, mogą być dowodem, ale tu trzeba mieć świadomość, że ten dowód najłatwiej sfałszować przez podrzucenie materiału biologicznego, dokładnie tak jak służby podrzucały niejednokrotnie narkotyki niewygodnym ludziom.
    Podstawą naszego życia społecznego powinny być sądy wybierane ze społeczeństwa, a nie sędziowie powoływani przez prezia tego czy kolejnego.
    Sędzia – zawodowy prawnik – powinien być jedynie strażnikiem postępowania zgodnie z przepisami, wyroki zaś powinni wydawać sędziowie przysięgli wybrani ze społeczeństwa przez to społeczeństwo. Skład sędziowski musiałby się składać z ludzi powyżej 35 roku życia. co z zasady wyeliminowałoby dzisiejszych sędziów głupków i idiotki.

  26. Wandaluzja said

    NIEWYKONYWANIE wyroków Śmierci jest potrzebne kapitałowi krymianlnemu, bo zbrodniarze to jego żołnierze lub potencjalni żołnierze.
    Światem rządzi trójdem: Kościół, wywiad – Masoneria, kościół korupcji – Żydzi, kapitał kryminalny. Wszystkich powinna zaś łączyć sperma jerozolimska, bo ta filozofia i technika Władzy jest poniżej moralności chłopskiej i logiki formalnej.

  27. Marucha said

    Oczywiście kara śmierci, zgodnie z nauczaniem Kościoła, ma być wyjściem ostatecznym i stosowanym w sprawach nie budzących wątpliwości.

  28. Fran SA said

    26.Wandaluzja
    Z drugiej jednak strony, kapital kryminalny ma w dupie jakiekolwiek sady i prawa. Oni sa ponad prawem i malo ich obchodzi kto idzie, albo nie idzie na szafot.
    Malo ktore media mialy odwage opowiedziec o tym, jak 25 tysiecy irackich naukowcow i pracownikow uniwersytetu w Bagdadzie zwyczajnie rozstrzelano; bez sadu i bez wyroku i…. zupelnie bezkarnie. Wsrod nich byli chrzescijanie a nawet dwoch Polakow. Ale to juz nikogo nie obchodzi.

  29. Powracając do kwestii legalności Kary głównej, którą etyka Cywilizacji Łacińskiej, słowami świętego Tomasza z Akwinu upatruje tylko w Tym, kto posiada w stosunku do przestępstwa Władzę sądowniczą, należy dokładnie wyjaśnić, iż takie kompetencje – zdaniem Konserwatyzmu etycznego – posiada jedynieWładza wyłoniona, której to znamion nie posiadał żaden ustrój narzucony na ziemiach Rzeczypospolitej, od czasu po przegranej wojnie roku 1792, oprócz Władz Powstańczych, podczas zrywów niepodległościowych – od Insurekcji roku 1794 do Powstania Warszawskiego roku 1944 – oraz Władz Podziemnego Państwa Polskiego z lat okupacji niemieckiej lat 1939-1944 i sowieckiej po roku 1944 – aż po dzień dzisiejszy.

    Zatem, według Myśli konserwatywnej, wszystkie wyroki śmierci, wydane i wykonane dla przykładu po roku 1945 aż do końca lat 80-tych ubiegłego stulecia, – przez okupujący ziemie Rzeczypospolitej system sowiecki, jako Władzę narzuconą – mają, dla Konserwatyzmu etycznego charakter Zbrodni i będą przezeń ścigane, bez żadnej możliwości przedawnienia, umorzenia, lub złagodzenia.

    Z tego też, właśnie powodu, Myśl konserwatywna nie zgadza się na wyposażenie systemu przywiślańskiego, ani też żadnej innej formy państwa prawa w prerogatywy wyłonionej Władzy sądowniczej, jako jedynej mającej Prawo do orzekania Kary śmierci.

    Zupełnie odmienna sytuacja nastąpi w wyniku wyłonienia Sejmu Walnego Rzeczypospolitej, na zasadach opisanych w Części trzeciej niniejszego traktatu, kiedy to Konserwatyzm etyczny będzie sugerował Posłom przyjęcie Kodeksu Karnego, w którym zaistnieje możliwość zawyrokowania Kary głównej przez wyłoniony przez Sejm Wielki i podległy jego ocenie Sąd Najwyższy.

    Cuś mni siem zda że wobec powyższej Myśli konserwatywnej Na razie nie ma możliwości rozmawiać realnie o jakichkolwiek karach ,sądach ,winach i przestępstwach a należy to odłożyć do czasu legalnego wyłonienia Sejmu Walnego Rzeczypospolitej.No chyba na mój głupi rozum dobrze żem to pojęła?

  30. Paweł Gabriel said

    Pamiętam dyskusję w Tygodniku Solidarność na temat: za i przeciw kary śmierci. Pod tym adresem http://gelberg.org/pliki/kara%20smierci.pdf znajdują się pdf –y.

  31. Brat Dioskur said

    Lewactwo szermuje argumentem nieuchronnosci kary,ale przeciez kara smierci jest rowniez nieuchronna i …ostatnia w zyciu przestepcy!

  32. Ad. 19

    „To nie dość że drań nabroił, to ja jeszcze mam takiego trutnia utrzymywać przez kilkadziesiąt lat gdy on się byczy w sanatorium zwanym więzieniem?”

    – Ej ty głupi Rysiu… 🙂 Kara śmierci winna być zamieniona na bezwzględne dożywocie, z obowiązkiem zarobienia na własne utrzymanie. W stylu: nie pracujesz – zdychasz z głodu. A warunki sanatoryjne to osadzonym nie mogłyby się nawet przyśnić… 🙂

  33. Marucha said

    Re 32
    Panie Krzysztofie, to jest nierealne.
    Jak więzień zarobi na swe utrzymanie, skoro uczciwi ludzie pracy nie mają?
    Ile uzbrojonych osób będzie musiało pilnować takiego pracującego bandyty? Sześciu? Ośmiu?
    Poza tym nie chodzi o względy ekonomiczne, ale o zwykłą sprawiedliwość. Zrozumiał to jeden z łotrów wiszących na krzyżu obok Jezusa. Uznał, że ponosi słuszną karę, a Jezus się z tym milcząco zgodził.

  34. Rysio said

    re 32. Ej ty głupi Krzysztofie M. 🙂

    Karą za morderstow ma być praca?

    Do d..py z taką karą.

    Ja ją odbywam codziennie od wielu wielu lat – a nikogo przecież nie zamordowałem.

    😦

    😉

  35. Ad. 33

    Melioracja kraju, wybudowanie torów a choćby z Łomży do reszty świata, usuwanie skutków powodzi itp. Robota się znajdzie. A zapłatą może być szansa na przeżycie. Bo gwarancji nie będzie.

  36. Ad. 34

    Jak Rysio nie rozumie, że praca pracy nierówna, to niech się Rysio nie wtrąca do dyskusji na tematy, których Rysio nie rozumie. A może nie rozumi – nie wiem.

Sorry, the comment form is closed at this time.