Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Listwa o Traditionis Custodes
    Listwa o Traditionis Custodes
    wanderer o Gospodarz. Rzecz o Edwardzie…
    wanderer o XXI wiek. Więźniarkę zgwałciła…
    wanderer o Paradoks Pałacu Saskiego
    lewarek.pl o Traditionis Custodes
    Miet o Gospodarz. Rzecz o Edwardzie…
    wanderer o Traditionis Custodes
    wanderer o Traditionis Custodes
    Listwa o Wolne tematy (54 – …
    UZA o XXI wiek. Więźniarkę zgwałciła…
    lewarek.pl o Paradoks Pałacu Saskiego
    lewarek.pl o Gospodarz. Rzecz o Edwardzie…
    Listwa o Gospodarz. Rzecz o Edwardzie…
    Piskorz o Gospodarz. Rzecz o Edwardzie…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 548 obserwujących.

Terroryzm inny niż „zbrojny”

Posted by Marucha w dniu 2012-10-16 (Wtorek)

Terroryzm przybiera różne oblicza, nie tylko „zbrojne”. Umożliwia to dochodzenie swego przez szantażowanie społeczności nie tylko przy użyciu broni i amunicji. W XXI wieku terror „zbrojny” jest nieopłacalny, szczególnie dla najbardziej wpływowych grup. „Klasyczne zamachy” są już dokonywane jedynie przez ugrupowania które nie mogą sobie pozwolić na bardziej wyrafinowane i „akceptowalne” formy terroru.

Współczesna opinia publiczna błyskawicznie niszczy wszystkich „terrorystów sięgających po broń”. Dlatego też majętniejsze środowiska preferują terror nie przynoszący „dostrzegalnych” ofiar śmiertelnych. Nie znaczy to jednak, że jest „bardziej humanitarny”. Terroryzm inny niż „zbrojny” niesie za sobą ofiary „niedostrzegalne”, czyli takie, które nie giną błyskawicznie w wyniku jego stosowania, ale po czasie, w wyniku skutków jakie za sobą pociąga. Posłużę się tutaj przykładami nie podawanymi, z przyczyn ideowych, w popularnych środkach masowego przekazu.

Zacznijmy od terroryzmu „ekonomicznego”. Celem jego jest pozbawienie „ofiary” środków materialnych. Zagarnięcie wszystkich funduszy każdej jednostki jest de facto całkowitym pozbawieniem jej mocy nabywczej jakichkolwiek zasobów. Jednostka nie może nic kupować ani wytwarzać. Skazana zostaje w ostateczności na łaskę lub niełaskę społeczności pośród której obcuje.

Jest to szkodliwe ekonomicznie zarówno dla pokrzywdzonej jednostki, jak i dla całej społeczności. Zmusza bowiem „ofiarę” do korzystania z kosztownej opieki socjalnej. Ponadto pozbawia ją możliwości kupna lub wytwarzania surowców, co powoduje dodatkowe szkody ekonomiczne dla całej społeczności. Osoby mniej zasobne w takiej sytuacji mogą stracić wszystko. To prowadzi je do degradacji społecznej, a nawet śmierci z powodu braku środków na żywność, opiekę medyczną, odzież czy środki higieniczne. Ten typ terroryzmu może nieść za sobą o wiele więcej ofiar śmiertelnych niż terror „zbrojny”. Przyczynia się do tego możliwość stosowania go z dużo większym rozmachem. Potencjalnie jawi się jako najgroźniejszy typ „terroryzmu” spośród pięciu wyróżnionych.

Terror „ekonomiczny” może być prowadzony zarówno przeciwko jednostkom, jak i przeciwko wielkim społecznościom. Ataki na jednostki przeprowadzają najczęściej szantażyści żądający okupu. Oszuści działają na dużo większą skalę. Przeważnie domagają się zapłaty za wyimaginowane usługi. Dzięki lukom prawnym, powstającym na skutek niedoskonałości republiki, mogą być w takim systemie prawie nietykalni. W państwie autorytarnym walka z nimi jest dużo prostsza, dzięki stosowaniu odgórnych rozkazów wydawanych z potrzeby chwili przez Władzę.

Przykładem oszustów są choćby strony internetowe udające popularne serwisy oferujące darmowe programy powszechnego użytku. Proponowane przez oszustów „kluby programów” oferują pliki dostępne w sieci za darmo. Wymagają jednak opłaty za członkostwo w de facto nie istniejących „klubach”. Działalność ich jest niezarejestrowana, a uczestnictwo w nich przynosi członkom jedynie straty. Taką możliwość kombinacji daje między innymi prawo UE, a konkretnie stworzona przez nią możliwość zawierania umowy na odległość bez podpisu. Pozwala to oszustom brać zwykłą rejestrację na portalu za zawarcie z nimi umowy.

Kolejny problem związany z tymi oszustami to opłata za „ich unikatową ściągarkę”, której nie ma w spisie zarejestrowanych programów tego typu. To stwarza podejrzenie, że korzystają z istniejącego już programu na którym nie wolno im zarabiać. Jednak dzięki niedoskonałościom republiki nie można ich zrewidować, więc swoją złodziejską działalność mogą ciągnąć latami bez żadnych konsekwencji.

Zastrzeżenia budzą również metody egzekwowania przez nich pieniędzy. Normalnie każdy, kto nie zapłaci rachunku za usługę, choćby za wodę, zostaje od niej odcięty. Oszuści jednak wymuszają zapłatę pod groźbami konsekwencji prawnych za „bezpłatne nadużywanie ich ściągarki” pomimo, że sami blokują wtedy możliwość skorzystania z ich usługi. Na tym polega terroryzm tych oszustów? Mamy tu szantaż obowiązku zapłaty pod groźbą kary za coś, czego nie ma. Nie można bowiem „nadużywać ich ściągarki” gdy de facto, możliwość korzystania z niej jest wyłączona.

W podobny sposób działają „telefonowi sprzedawcy”. Namolnie wciskają swoje produkty pomimo braku nań zapotrzebowania. Powtarzające się serie telefonów, oferujących przeróżne badziewie (zazwyczaj książki), mają za zadanie zmęczyć „ofiarę” ciągłym, nachalnym nagabywaniem i w konsekwencji zmusić ją do zakupu. W takim wypadku mamy do czynienia z „finansowym” i „psychologicznym” terroryzmem. Jest jednak na nich lekarstwo. Należy „na poczekaniu” wymyślać powody wobec których będą zmuszeni uznać swoje „produkty” za zbędne. Na pewien czas powinni dać nam spokój.

Ta i inne metody walki z „drobnymi terrorystami ekonomicznymi” są na dalszą metę nieskuteczne. Należy podjąć się niekonwencjonalnego rozwiązania. Nie należy oskarżać ich o „oszustwa finansowe”, nie o „wyłudzanie pieniędzy”, ale o „terroryzm”! Na tej podstawie będzie można ich zamknąć, a pieniądze oddać poszkodowanym i wszystko będzie dobrze.

Terror „ekonomiczny” wymierzony w większe społeczności prowadzony jest przez wpływowe grupy lobbystyczne o silnej pozycji w przynajmniej kilku znaczących krajach. Na to mogą sobie pozwolić właściciele potężnych sieci bankowych, koncernów czy „krwawi biznesmeni” żądający pieniędzy w ramach „odszkodowania za krzywdy”.

Większość światowych sieci bankowych na zachodzie jest zarządzanych przez skoligacone ze sobą klany żydowsko-amerykańskie. Te familie zamiast zajmować się zwykłą działalnością finansową bardzo często prowadzą brudną grę w wyniku której powodują sztuczne kryzysy ekonomiczne. Na takich gagatków Leon Degrelle wykreował określenie „banksterzy”. Ich pseudo-ekonomiczna działalność powoduje zadłużanie się u nich całych państw, z których za pomocą lichwy, wyciągają fundusze na własny użytek. W ten sposób budują nieuczciwie światową dominację na polu finansowym.

Jest to jeden z najbardziej trudnych do pokonania przykładów terroryzmu „ekonomicznego”. Powodem tego jest zadłużenie największych państw zachodnich u „banksterów”. Lekarstwem na to zło może być wpuszczenie na zachodni rynek innych sieci bankowych, choćby chińskich, które będą niezależne od tej grandy i utworzą wobec nich silną konkurencję. Prowadzony przez bankowych terrorystów proceder jest świętokradztwem z tradycjonalistycznego punktu widzenia. Legalna Władza (namaszczona) traci bowiem status Suwerena narodowego i degradowana zostaje do roli podmiotu wobec pewnej grandy finansowej.

Osobliwy przypadek terrorystów „ekonomicznych” stanowią „krwawi biznesmeni”. Związani są zazwyczaj z „banksterami”. Bazują na historycznej krzywdzie własnej społeczności. Domagają się żywej gotówki od państwa oskarżanego przez nich o „winę w wyrządzeniu tej krzywdy”. Znanym przykładem takiego terroru są amerykańskie i zachodnioeuropejskie organizacje żydowskie domagające się pieniędzy za „krzywdy wymierzone im podczas holokaustu” przez inne państwa.

Problem w tym, że odszkodowania te zaczynają już płacić, obok „winnych”, kraje okupowane przez III Rzeszę. Proceder ten jest nieuczciwy wobec Polski, Norwegii czy Czech, gdyż tym krajom również należałoby zaoferować identyczną pomoc. Sprawa ta ma drugie dno. Zazwyczaj ci naciągacze bywają niespokrewnieni z ofiarami „holokaustu”. Nie przeszkadza im to wcale w żądaniu pieniędzy od upatrzonego sobie państwa. W ten sposób przypadkowa grupa żydowskich cwaniaczków zdobywa pieniądze kosztem rodzin rzeczywiście pomordowanych Żydów. Państwa związane z „holokaustem”, jak Niemcy czy Francja, również w wyniku tego procederu płacą wygórowaną cenę. Cierpią na tym dziś nie tyle winowajcy co ludzie zwyczajnie urodzeni na terenie tych państw. To może spowodować w tych krajach fale niezadowolenia, która może poskutkować powtórką z historii. Winni masakry wtedy będą nie tyle obywatele niemieccy, co ci, którzy przez pazerność doprowadzili ich do skrajności.

Żerowanie na statusie „pokrzywdzonego historycznie” celem pozyskania od danego państwa pieniędzy posiada znamiona terroryzmu „ekonomicznego”. Procedura taka okrada z pieniędzy dotknięte nią kraje, co może spowodować z czasem zubożenie wielu jego mieszkańców. Wtedy będziemy mieli do czynienia już ze zwykłymi ofiarami nienasyconej pazerności.

Terroryzm „ideologiczny”, podobnie jak „medialny”, także niesie za sobą „ukryte ofiary”, często wedle podobnego mechanizmu jaki towarzyszy terrorowi „ekonomicznemu”. Przodownictwo w jego praktykowaniu mają ideolodzy „politycznej poprawności”. Prowadzenie społecznej nagonki spowodowanej odstępstwami od tej doktryny doprowadziło do społecznej degradacji wielu znanych i cenionych ludzi. Publicysta doktor Dariusz Ratajczak, wyrażający się sceptycznie co do podawanej liczby ofiar holokaustu, stracił pracę na uczelni, po czym zmarł w wyniku utraty środków do życia (według oficjalnych źródeł).

Terroryzm „medialny” zastosowała „Gazeta Wyborcza” wobec ratownika, który stracił przez nią pracę z powodu zarzucania mu przypuszczanego (nie faktycznego) „nieudzielania pomocy mniejszościom”. Filmowiec Mel Gibson oskarżany o „antysemityzm”, „rasizm” i „homofobię”, czy aktor Charlie Sheen wyrażający się pozytywnie wobec teorii o spreparowaniu zamachów z 11 września, padli ofiarą terroryzmu neokonserwatywnych mediów amerykańskich. Podobna nagonka była prowadzona przez politycznie poprawne media wobec Chucka Norrisa po jego deklaracji obyczajowego konserwatyzmu. Dodatkowo dwóch z nich było oskarżanych przez feministki o stosowanie „przemocy wobec kobiet” (same jednak są ślepe na przypadki promocji „przemocy kobiet”).

Terroryzm „ideologiczny” czy „medialny” posługuje się przypisywaniem łatki „antysemity”, „rasisty”, „homofoba” czy „przemocy wobec kobiet” w zależności od zaatakowanej osoby. Do tego dochodzi lobbing na rzecz odebrania im (dobrej) pracy, pozbawienia ich (znacznej części) majątku i zablokowania możliwości odzyskania go w legalny sposób.

W przypadku państw nie skażonych polityczną poprawnością, oraz demoliberalizmem, praktykowane jest dodatkowo oskarżanie ich o „łamanie praw człowieka”, „prześladowanie opozycji”, oraz „stosowanie tortur”. Jednakże same te kraje oskarżające nie są lepsze w tej dziedzinie. Na ich terenie także mają miejsce represje polityczne (zazwyczaj pod inną postacią). Często także są w sojuszu z innymi krajami, w których prześladowania czy mordy to codzienność.

Dla przykładu USA, pod pretekstem „represji wobec opozycji”, szantażują państwa w celu wprowadzenia w tychże amerykańskiego modelu republikańskiego kosztem ich tradycji. Irak, Niemcy, Jugosławia, Hiszpania, Japonia to ofiary tego terroru „ideologicznego”. W sojuszu z UE i Izraelem prowadzą nagonkę wobec Iranu, Białorusi czy Rosji. Jednakże te same USA nie reagują na egzekucję protestujących górników w RPA. Dla USA kraj tamten wprowadził już „system demokratyczny”, i gdy tylko od niego nie odstąpi, dalej legalnie będzie tam można mordować kogo się tylko zechce.

Żydowska „Liga Przeciw Zniesławieniu”, znana jako ADL (z ang. Anti-Defamation League), wykorzystuje ten mechanizm do wymuszania na całych państwach pozytywnego postrzegania polityki żydowskiej często wbrew ich interesom. Wiele państw europejskich padło ofiarą wyssania funduszy ze strony środowisk żydowskich domagających się odszkodowań za „holokaust”. Na Węgrzech jednak wprowadzono ustawy ukrócające ten de facto „terrorystyczny proceder”. Szybko po tym ze strony zachodnich państw (głównie USA) padła nagonka na Węgry. W ten sposób widzimy jawne powiązania USA i UE ze światowym terroryzmem „medialnym” i „ideologicznym”. Prowadzona przez te systemy zła „kampania walki z terroryzmem” to zwykła przykrywka maskująca ich prawdziwe oblicze.

Terror „ideologiczny” także niesie za sobą ukryte ofiary. Prowadzi bowiem do ataków przeciwko jednostkom, państwom lub społecznościom poddanym politycznej bądź medialnej nagonce.

Terroryzm „społeczny” niesie za sobą szkody materialne, degradację otoczenia, oraz niszczy samych ludzi. Sekty stosujące ten typ terroru często dodatkowo dopuszczają się aktów „zbrojnych”. Tajne stowarzyszenia, organizacje syjonistyczne i masońskie (jak chociażby „karbonariusze”) pokazały w XIX i XX wieku do jakich okrucieństw są zdolne w ramach społecznej nagonki. „Sekta Smoleńska” (SS) szkaluje swoich przeciwników, manipuluje faktami historycznymi i buduje fałszywy mit „bohaterów narodowych” wobec ludzi którzy wcześniej działali na szkodę Polski. Feministki profanują świętości religijne, tradycje narodowe i grożą śmiercią wobec liderów politycznych przeciwnych ich wywrotowej ideologii. Lewacy i działacze LGBT działają w podobny sposób mocno degradując społeczeństwa światopoglądowo. Samozwańczy „ekolodzy”, czyli „zieloni”, w ramach „walki o przyrodę” gotowi są poświęcić ludzi dla dobra pomniejszych gatunków. Litują się nad robalami przy jednoczesnej propagandzie potrzeby redukcji ludzkości z powodu rzekomo produkowanej przezeń „dużej ilości CO2”.

Stosowana przeciw energetyce jądrowej propaganda „zielonych” posługuje się manipulowaniem faktami na jej niekorzyść. Zawyżają wielokrotnie cenę produkcji elektryczności w tych jednostkach, oraz wyolbrzymiają negatywne „skutki działania” ich na środowisko. Pisałem na ten temat pracę inżynierską. Przytoczę jeden fakt odnośnie „ekoterrorystów”. Niemieccy „zieloni” w swym sprzeciwie byli zacietrzewieni do tego stopnia, że zablokowali drogę składu wiozącego radioaktywne odpadki. Wykolejenie takiego transportu może doprowadzić do rzeczywistego skażenia znacznej części obszaru. Elektrownia atomowa działająca prawidłowo nie zagrozi środowisku naturalnemu. Protesty „zielonych” natomiast, są dla niej bardzo niebezpieczne.

Reasumując, terroryzm „zbrojny” nie jest jedynym niosącym za sobą ofiary. Stosowanie terroru „społecznego”, „medialnego”, „ideologicznego” a w szczególności „ekonomicznego” także prowadzi do śmierci. Terrory inne niż „zbrojny” same z siebie niosą ofiary „ukryte”, spowodowane pozbawieniem funduszy oraz degradacją społeczną zaatakowanych grup lub jednostek. Wielu terrorystów preferujących „alternatywne metody” często wysługuje się klasycznymi zabójcami. Kampanie terroru „społecznego” przynoszą dodatkowo straty materialne, zagrażają otoczeniu, ludziom oraz depczą wielowiekowe tradycje kształtujące naszą tożsamość, duchowość i odrębność.

Pozdrawiam,
Piotr Marek
http://piotr-marek.blogspot.se/

Komentarzy 12 do “Terroryzm inny niż „zbrojny””

  1. wwwulkan said

    Dodałbym jeszcze terroryzm „szczepionkowy”, w wyniku którego cierpi coraz więcej ludzi (głównie dzieciaków), i terroryzm „edukacyjny”. Są już naciski SSanepidu na placówki szkolne, aby przeprowadzać wśród uczniów lekcje propagandowe jakie to szczepienia są dobre. Dokumentację wraz ze zdjęciami nauczyciele są zobowiązani do przesłania do SSanepidu.

  2. Pokręć said

    ” Wielu terrorystów preferujących „alternatywne metody” często wysługuje się klasycznymi zabójcami. ”

    Ostatnio modne jest wynajmowanie płatnych samobójców…

  3. Robert Nowak said

    Poniosło autora z tym skrótem „SS” w rejony bardzo odległe. W naszym kodzie kulturowo-historycznym skrót „SS” oznacza zbrodniczą organizację. która dopuściła się ludobójstwa i najgorszych z możliwych zbrodni wojennych. Dla niezorientowanych: http://pl.wikipedia.org/wiki/Schutzstaffel
    Termin „Sekta Smoleńska” jest wysoce pejoratywny i pogardliwy. W zestawienie ze skrótem „SS” to ogromny SKANDAL!!!!!!!!!!!!! Autor chyba zanadto się zagalopował.

  4. Fran SA said

    Najlepszym przykladem sa zupelnie nieuzasadnione i bardzo zbrodnicze sankcje ekonomiczne na rozne kraje. Ponad milion dzieci umarlo z glodu w czasie 10 letniej ‚radosnej dzialalnosci’ sankcji na Irak. A bardzo wielu politykow dorobilo sie ogromnych majatkow na ‚food for oil’ program. Bylo to grabienie ropy irackiej za rzekome dostarczanie zywnosci.
    Sankcje na kraj sa przestepstwem kryminalnym. Jest to karanie nie tylko kraju, ludnosci cywilnej i paralizowanie wszelkiej dzialanosci gospodarczej, ale i ‚ukaranie’ wszystkich panstw, ktore z tym krajem handluja.
    Natomiast nie ma absolutnie zadnej mozliwosci, zeby np. nalozyc sankcje na Izrael za zbrodnie popelniane na Palestynczykach. I nie tylko!
    A w ogole, kto ma prawo decydowac o sankcjach??? Panstwa czlonkowskie ONZ?? Co za bzdura. Jakie sa prawdziwe powody nalozenia sankcji na Iran? Czy tylko dlatego, ze Izrael ich nie lubi?

  5. Fran SA said

    Ad. 2
    Robert Nowak
    To jest troche przesada z ta ‚poprawnoscia polityczna’. O ile mi wiadomo, skrot ‚SS’ nie jest zastrzezony tylko dla SS-manow. Co innego swastyka.
    Bo zaczniemy dochodzic do takich slicznych skojarzen jak MoSSad. KneSSet, paSSa, ASSad, MaSSada, ASSange, czy Stowarzyszenie Slowian, albo np. SS – Szare Szeregi, czy sklepik szkolny..
    AK znaczyc moze Armia Krajoiwa albo Afrika Korps.
    Wiec nie przesadzajmy. Mamy tylko 26 liter w alfabecie i rozmaitosc kombinacji. Chyba nie powinno sie zakladac cenzury na te kombinacje.
    Szalem Szalom.

  6. aa said

    w tym jest pelna prawda- kto dal kilku badytom reprezentujacym interesy banksterow narzucac tak absurdalne „sankcje” na cale narody tylko dlatego ze nie chca sie podporzadkowac ich interesom? to co dzieje sie w sprawie Iranu przechodzi ludzkie pojecie jak takie smierdzace gowno faszstowskie pozbawione wszelkiej kultury, szowinistyczne i grajace na nosie calemu swiatu-israel- moze narzucac -droga swoich przydupasow- swoja paeszywa wole calemu „zachodniemu”swiatu? Czy narody nie maja juz nic do powiedzenia. czy ludzie zekomo ich reprezentujacy nie maja obowiazku liczyc sie z wola narodu

  7. Marucha said

    Re 6:
    Kto im dał prawo do tego?
    Przywilej drukowania pieniędzy, jaki chytrze wyłudzili od dawnych władców suwerennych państw.

  8. zagrypiona said

    No wlasnie, nie doczytalam sie zeby cos tu bylo o terroryzmie medycznym / zywieniowym – obydwa nas truja i w koncu zabijaja, wiec sa chyba najgrozniejsze.

    PS. To o ‚telefonicznych sprzedawcach’. Pyskowanie do ‚telefonicznego sprzedawcy’ nic nie da, bedzie dzwonil tak czy siak. Aby walczyc z takimi trzeba pyskowac odwaznie do wlascicieli tych firm a nie ‚sprzedawcow telefonicznych’ ktorzy taka prace podejmuja bo ZADNEJ INNEJ nie ma, a do gara trzeba cos wlozyc. Ogolnie, tych problemow opisanych w artykule nie rozwiaze sie psioczeniem i uderzaniem w doly piramidy problemu, bo problem rodzi sie i zarzadzany jest z wyzszych pozycji + rozdmuchiwany jest przez media bysmy zyli w zastraszeniu i poczuciu bezradnosci.

  9. marta1 said

    Palestynczycy okupuja droge przeznaczona „tylko dla Izraelczykow”.

  10. antka kobity szwagra brat said

    ad3…..”sekta smolenska” ma sie szczególnie dobrze – na onecie…właśnie dzisiaj – truli cos znowu o Smolensku…

    …Katastrofa smoleńska
    Drastyczne zdjęcia ofiar katastrofy smoleńskiej na rosyjskiej stronie…
    …chciałem to skomentować na forum ale….
    Twój komentarz został usunięty [305445,93023917]

    forum@onet.pl do mnie – 16 października 20:51 Odebrane

    Witaj

    Twój komentarz:

    „…troches kolego tu ponaciągał – tych niektorych „samobójcow” – sugerując,że to znowu te niedobłe ruskie…a ja Tobie powiem – że NIE BYŁO ŻADNEJ KATASTROFY!! ….a za tym wszystkim widze….pejsy i jarmułke – od 3000 lat! – albo i dłużej! https://marucha.wordpress.com/2011/12/24/a-moze-jednak-nie-katastrofa/
    dotyczący artykułu Katastrofa smoleńska
    został usunięty ponieważ zawiera informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby

    Administracja Forum…

    …proponuję zainteresować sie jeszcze takim tematem jak – CHEMITRALS -/z jednym S – ale ci co to robią to – SS – many!/-a aktualnie wszyscy moi znajomi mają ostrą grype/sezon „ogórkowy”?/…ogłaszamy pandemie – i zobaczym….ssanepid w akcji..
    …czego nikomu – nie życze!….pozdrawiam!.

  11. „No wlasnie, nie doczytalam sie zeby cos tu bylo o terroryzmie medycznym / zywieniowym – obydwa nas truja i w koncu zabijaja, wiec sa chyba najgrozniejsze.”
    A medycyna koleżanko to jakaś odmienna dziedzina nauki, ponad innymi (inżynieria, politologia), że mamy dla niej stworzyć oddzielne zagadnienie? Szczepionki podlegają pod terroryzm „społeczny” (lobbyści medyczni narzucają ogółowi przymus zażywania towaru). Wpuszczanie wirusów do szczepionek (broni biologicznej) to terroryzm „zbrojny”. W tym kraju to aby ludzie biadolić potrafią. Jak ktoś coś chce zrobić, to też biadolą bo nie ma tego czy tamtego. Jak żeście tacy mądrzy to napiszcie swój własny tekst.

  12. Żadna formacja zbrojna nie była w pełni zbrodnicza. Jeżeli chodzi o SS to takie można przypisać krwawe spektakle oddziałom GESTAPO, wielu niemieckim legionom, ukraińskim, anglosaskim czy ruskim. Legiony błękitne (hiszpańskie) czy walońskie (degrellowskie) zbrodniczymi formacjami NIE BYŁY. Również cesarska armia japońska jako całość wcale nie była taka jak podaje anglosaska propaganda, te całe przypadki „okrucieństw” a szczególnie „kanibalizmu” to bajdy w celu usprawiedliwienia bomby atomowej. Z kolei wojska sowieckie i amerykańskie „nie są wcale zbrodnicze”, jakby nie dewastowały miast lub nie strzelały w plecy swoim tylko dlatego, że nie chcieli z gołymi rękami iść na niemieckie MG-42. Nie wspominam oklepanego NKWD ani słynnego już „Drezna” (gdzie obok niemieckich mieszkańców wymordowano własnych jeńców przetrzymywanych w tym mieście, w tym oficerów), ale to co jankesi robili podczas „wyzwalania Włoch”-całe miasto zmiecione z powierzchni ziemi, ostrzał przez 2 dni po wycofaniu się Niemców, i wejście na zgliszcza i trupy. U nas zmieciono Warszawę, na wschodzie całe wioski, na zachodnim froncie było ze strony Anglosasów i dziczy z kolonii to samo.
    Termin SS, Seksta Smoleńska, jest jak najbardziej trafny. To, że pokrywa się ze skrótem niemieckiej nazistowskiej formacji, zazwyczaj bardzo brutalnej, to taki sam zbieg okoliczności jak to, że Spółka Akcyjna ma skrót SA (a wiemy co to było SA, i dziwnym trafem jeszcze nikt tego nie skojarzył).

Sorry, the comment form is closed at this time.