Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    revers o Wolne tematy (54 – …
    Maverick o Wolne tematy (54 – …
    Listwa o Traditionis Custodes
    Listwa o Traditionis Custodes
    wanderer o Gospodarz. Rzecz o Edwardzie…
    wanderer o XXI wiek. Więźniarkę zgwałciła…
    wanderer o Paradoks Pałacu Saskiego
    lewarek.pl o Traditionis Custodes
    Miet o Gospodarz. Rzecz o Edwardzie…
    wanderer o Traditionis Custodes
    wanderer o Traditionis Custodes
    Listwa o Wolne tematy (54 – …
    UZA o XXI wiek. Więźniarkę zgwałciła…
    lewarek.pl o Paradoks Pałacu Saskiego
    lewarek.pl o Gospodarz. Rzecz o Edwardzie…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 548 obserwujących.

Zniewieściałość współczesnych katolików

Posted by Marucha w dniu 2012-10-16 (Wtorek)

Uwagę na poniższy artykuł zwrócił nam uwagę p. GM – admin

To ona nie dopuszcza ojca do wychowania dzieci i poddaje synόw od najmłodszego wieku specyficznemu treningowi mięczactwa, ktόrego celem jest wyprodukowanie grzecznego pieścidełka. To ona zabrania „używania zabawek militarystycznych”, wzięcia przez dziecko do ręki noża, to ona dostaje paroksyzmu histerii, gdy mowa o zapisaniu chłopca na jakieś zajęcia sportowe, bo tam „może nauczyć się brzydkich słόw”. Do Kościoła wtargnął feministyczny bunt.

Na facebooku Kolegi Ronalda Laseckiego znalazłem nastepujacą uwagę:

„Pisma i portale katolickie (np.Polonia Christiana, Fronda) oraz pisma i portale kobiece (np. Przyjaciółka, Cosmopolitan) publikują materiały o tej samej w zasadzie tematyce (małżeństwo i sprawy intymne, miłość i rodzina, aborcja i antykoncepcja, popkultura i styl życia, patologie seksualne – np. homoseksualizm – i sensacje) i urabiają w swoich czytelnikach taką samą ginekokratyczną mentalność.

Dla normalnie ukształtowanego psychicznie mężczyzny materiały te są albo śmiertelnie nudne (Polonia Christiana, Przyjaciółka), albo obleśne (Fronda, Cosmopolitan).

Stąd też normalnie ukształtowani psychicznie mężczyźni coraz rzadziej czują się komfortowo w towarzystwie środowisk katolickich.

Żeby trend ten odwrócić, środowiska katolickie zamiast rzekomo dążyć do zmiany formy na bardziej męską- co i tak zawsze kończy się niepowodzeniem i osunięciem się z początkowej drapieżności w mięczakowatą popkulturę lub zdegenerowaniem się w groteskową histerię – powinny przenieść ciężar swoich zainteresowań na tematy bardziej ważkie, niż babskie gadanie o aborcji, gejach, islamskich fanatykach i socjalistycznych zamordystach. Zresztą, mówienie po męsku na tematy kobiece samo w sobie jest groteskowe”.

(przedruk za wiedzą i zgodą Autora)

Marcin „Madox” Majewski, znany z programu „Mam talent”

Powyższą refleksję kolegi Ronalda Laseckiego uważam za niezwykle trafną.

Społeczeństwo polskie (a także francuskie) osiągnęło już taki stopień feminizacji, że zagraża to jego dalszemu istnieniu. Katolicy w naszych krajach stali sie dziś jedną już tylko z licznych grup religijnych. To KWW – Katolicka Wspόlnota Wyznaniowa.

Nasz katolicyzm nie kształtuje obecnie naszego podejścia do otaczającego nas świata – jest dokładnie odwrotnie. Często to raczej nasz zawόd (np.agent ubezpieczeniowy) wpływa na kształt naszego, letniego najczęściej katolicyzmu.

Głoszenie „prymatu wartości rodzinnych” jest prόbą wyjścia z sytuacji stanu oblężenia w jakiej się znajdujemy.

Metoda nalegania na „wartości rodzinne” wypracowana została przez grupy zielonoświątkowcόw w USA, ktόre są od dawna bardzo aktywne w tej materii. Człowiek przestał więc być istotą społeczną, stał się członkiem rodziny pojętej na sposόb ekskluzywnie mieszczański, w ktόrej dominuje kobieta o umysłowości feministki. To ona nadaje ton całemu życiu rodziny, to ona ma czas i – najczęściej ubrana w spodnie i bez biustonosza – to ona udziela się w parafii, pomaga przy katechezie, przygotowuje kwiaty na ołtarz.

To ona nie dopuszcza ojca do wychowania dzieci i poddaje synόw od najmłodszego wieku specyficznemu treningowi mięczactwa, ktόrego celem jest wyprodukowanie grzecznego pieścidełka.

To ona zabrania „używania zabawek militarystycznych”, wzięcia przez dziecko do ręki noża, to ona dostaje paroksyzmu histerii, gdy mowa o zapisaniu chłopca na jakieś zajęcia sportowe, bo tam „może nauczyć się brzydkich słόw”.

Do Kościoła wtargnął feministyczny bunt.

Uporczywe debatowanie o kwestiach ginekologicznych ma jednak za cel przede wszystkim wytworzenie niezdrowej atmosfery wokόł mężczyzny. Usiłuje się nas przekonać, że to w gruncie rzeczy mężczyzna jest „winny” całej sytuacji. Gdyby go nie było, sprawę można by rozwiązać przy użyciu metody in vitro. Samo słowo „mężczyzna” uznane zostało za „hitlerowskie”.

Miałem dziś w ręku mszalik francusko-łaciński, gdzie formułę psalmisty „viriliter age” przetłumaczono „Odwagi!”.

Nie oszukujmy się dłużej, do Kościoła, w tym do Tradycji ,w tym pośrόd wiernych i księży FSSPX (we Francji) wdarł się element soft ideology; wszystko musi dziać się „zgodnie z prawem”, łagodnie, w szkołach katolickich dzieci przyzwyczaja się i zachęca do donosicielstwa w imię utrzymania porządku w klasie.

Nie ma już miejsca na siłę, chyba że jest to siła ręki wyciągającej dłoń po los (np.mydełko za 2 €) wygrany na dobroczynnej loterii na rzecz misji afrykańskich.

Przez mydełko do Nieba?

Antoine Ratnik
http://www.konserwatyzm.pl

Komentarzy 21 do “Zniewieściałość współczesnych katolików”

  1. Normalny said

    Jaka śliczna chłopaka o my God. Niejeden ubijacz kału zawiesi na niej oko. A fe, co ja gadam… Przez mydełko do nieba, to pięknie ujęte. Tylko oby nie mydełko „FA”. Bo to podobno From Auschwitz i takim nie wolno smarować kopiejki.

  2. Fran SA said

    Ja tam nie wierze w te feministki i ich potege. Wszystko to jest zdalnie sterowane – obojetnie jakie kukielki wystepuja. Nie mozna zwalac wszystkiego na panie, bo one tez padly ofiara jako zony i matki miedzynarodowego oglupianai rasy w celu samounicestwienia.

    Nalezaloby raczej zaczac od sciagania spodni roznym biskupom i arcybiskupom i sprawdzac ich pochodzenie. To oni sie poprzebierali za ‚ojcow’ kosciola i przygotowuja rozniste programy tzw. liberalizacji czyt. dewiacji. Idzie im to dosc gladko bo nikt nie protestuje:

  3. Marucha said

    Re 2:
    Na Panie nie zwalamy wszystkiego, a jedynie to, że dały się tak ogłupić i zmanipulować.
    Słusznie robili nasi przodkowie, że od siódmego roku życia chłopców wychowywali ojcowie.

  4. Pokręć said

    Jasne, za włosy, nogi na za 10 druga, spust, wytarcie się w kieckę żony i do roboty! A który wie, co to jest okres i np. nudności ciążowe – ten mięczak!

  5. Kudlaty said

    POBUDKI

    DO UNIKANIA GRZECHU ŚMIERTELNEGO

    I KILKA INNYCH ROZWAŻAŃ POBOŻNYCH

    O. MIKOŁAJ ŁĘCZYCKI SI

    ––––––––

    CZĘŚĆ DRUGA

    Drogi, które do grzechu prowadzą

    ––––––

    Szósta droga do grzechu śmiertelnego

    Towarzystwa niebezpieczne

    Trzeba unikać towarzystwa niebezpiecznego z osobami, które nawet nie są same złe, albo przynajmniej nie wydają się złymi.

    Niebezpiecznym jest według zdania roztropnych i pobożnych ludzi i takie towarzystwo, które powoli i nieznacznie usposobia człowieka do złego i do grzechu ciężkiego rozmaitymi rzeczami, które na pozór nie zdają się złe lecz obojętne, bo się je uważa np. za rozmaite zwyczaje narodowe, sposób postępowania uczciwych ludzi, zasady towarzyskie i tzw. grzeczności.

    Takie są rozmowy przydługie z niewiastami, tańce, branie poufałe za ręce lub pod ręce, pijatyki w jadłodajniach, gra w karty, i tym podobne rzeczy, których się nie szuka w żadnym złym zamiarze, ale tylko dla rozrywki, dla grzeczności. Jednakże są to wszystko rzeczy niebezpieczne i powinno się ich unikać.

    Jak one są niebezpieczne, szkodliwe, pokazuje się z codziennych wypadków. Doświadczenie smutne w tym względzie już niejeden zrobił, a jednak jeszcze tych rzeczy nie unika.

    Tam bowiem mają swoje źródła nieprzyzwoite pragnienia, nieczyste upodobania, brzydkie rozmowy, nieskromne uczynki, wreszcie nałogi nieczyste. Tam powstają kłótnie, kłamstwa, krzywoprzysięstwa, bluźnierstwa, co bywa często szczególnie przy grze w karty.

    Pocałunki same w sobie nie byłyby zaraz grzeszne; były one w zwyczaju u pierwszych chrześcijan, kiedy była wielka czystość obyczajów, ale w dzisiejszych czasach, są one nader niebezpieczne. Dlatego św. Eucheriusz słowami Cicerona nazywa pocałunek zadatkiem grzechu i dodaje od siebie, że on jest ukąszeniem diabła.

    Tak samo św. Bazyli powołując się na zdania pisarzy pogańskich powiada: „Pocałunków osób przystojnych tak się trzeba wystrzegać, jak ukąszenia węża. Albowiem przez pocałunek rozchodzi się jad po całym ciele. Sokrates, jak opowiada uczeń jego Ksenofont, polecał ich unikać, bo one wlewają truciznę gorszą jak skorpiony”.

    Opowiada św. Izydor Peluzjota. „Gdy Sokrates ujrzał raz, że ktoś pocałował przystojnego młodzieńca, powiedział: Ten łatwo wpadnie na dzidy wojowników, albo w ogień, który przez pocałunek niebacznie ogień w ciele swoim zapalił”.

    Toteż mężczyźni a szczególnie młodzieńcy muszą się bardzo pocałunków wystrzegać, bo oni są skłonniejsi do nieczystości aniżeli niewiasty, i czystość nieskalaną trudniej im zachować, zauważa Tertulian, a to z powodu gorętszej krwi u nich.

    Tak samo niebezpieczne są zwłaszcza dłuższe rozmowy z niewiastami, powiada bowiem św. Jan Chryzostom: „Wiele jest rzeczy właściwych niewiastom, które pobudzają do nieczystości a mianowicie: Przystojna twarz, pewna delikatność w postępowaniu, chód wyuczony, miękkość głosu, rzewność niejaka w spojrzeniu, starannie pielęgnowane włosy, ubiór wystawny, ozdoby złote, pachnidła przez nich używane itp. rzeczy”.

    Dobrze zauważa Teodor Rainaudus, że Pismo św. ostrzega: „Lepszy jest mąż zły, aniżeli niewiasta dobrze czyniąca”, to znaczy, że mniej jest niebezpieczne dla czystości obyczajów, przestawanie z mężczyzną nieczystym, aniżeli z niewiastą chociażby najlepszą. Dlatego Ojcowie święci pilnie przed tym ostrzegają, tak np. św. Grzegorz Nazjanzeński, powiada: „Jakże obca kobieta pomoże ci do zbawienia, kiedy własna żona Adama do grzechu przywiodła?”.

    Szczególnie dłuższe rozmowy, a jeszcze na osobności nie obejdą się zwykle bez słów pieszczotliwych, domyślników i spojrzeń ciekawych, które są przyczyną ciężkich pokus.

    Św. Jan Chryzostom powiada: „Jeżeli niewiasta, którą się przypadkowo spotyka i nie wystrojona, widokiem swej twarzy do grzechu pobudza, to jakże mogą się wymawiać, że nie spoglądali pożądliwym okiem na niewiastę ci, którzy nie przypadkiem je spotykają, ale umyślnie z nimi się schodzą, w nie się wpatrują, nawet i do kościoła po to idą aby im się przypatrywać, którzy na innych miejscach z nimi rozmawiają, piosnki śpiewają, na ich malowane twarze patrzą? Jeżeli jeszcze przy takich spotkaniach bywa gra na jakich instrumentach, to ona jeszcze powiększa niebezpieczeństwo i pokusy do grzechu pomnaża”.

    Jeżeli w kościele mogą być pokusy przez nieostrożne spojrzenia, gdzie są pobożne śpiewy, gdzie się słyszy słowo Boże, to jakżeby się mogli od nich ustrzec ci, którzy do teatrów uczęszczają albo w pijatykach i ucztach biorą udział, gdzie prawie nic dobrego nie widzą ani nie słyszą, gdzie tylko złe rozmaite do ich oczu i uszu się ciśnie.

    Na dowód tego i dla przestrogi młodych, którzy jeszcze pokusom nie ulegli, przytoczę dziwny przykład św. Teresy, która sama o sobie opowiada: Oto opisując swój żywot, powiada, że Bóg pokazał jej w widzeniu miejsce dla niej w piekle przygotowane. Rozważmy, że św. Teresa nigdy w życiu swym nie popełniła grzechu ciężkiego, zachowała nieskazitelnie łaskę na chrzcie św. otrzymaną, jak to napisał o niej jej spowiednik, późniejszy biskup.

    Nie popełniła i tych grzechów, które zwykle niewiasty popełniają: ani nie była kłótliwą, ani gadatliwą, a pod względem czystości nigdy nic takiego nie popełniła, z czego by się spowiadać potrzebowała.

    Jej dusza tak czystą była, że nawet żadna myśl przeciwna tej cnocie w jej sercu nie powstawała; tak świadczy inny spowiednik św. Teresy O. Rodriguez Alwarez. Razu pewnego tak o tejże świętej powiedział pokazując swoje okulary: „Jak niepodobną rzeczą jest, aby w tych szkiełkach mogła się jakaś myśl nieczysta pokazać tak przez łaskę szczególniejszą czystą była dusza Teresy”. Mimo to wszystko Bóg pokazał jej miejsce w piekle. Z jakiego powodu mogło jej piekło grozić? bo przecież wiadomo jest, że piekło jest karą za grzechy ciężkie.

    Odpowiada na to pytanie historyk Ribeira pisząc jej żywot i broniąc jej niewinności i tak powiada: „Lubiała Teresa rozmawiać z osobami świeckimi, wprawdzie nic jeszcze złego w tym nie było, ale gdyby tego nie poprzestała, byłaby powoli popadła w grzechy ciężkie i zasłużyłaby na wieczne potępienie. Sama później nad tym się zastanawiając i pisząc o tej swojej ułomności i błędach, które w tych rozmowach popełniała, a które spowiednicy niedoświadczeni za złe jej nie poczytywali, tak o sobie sama pisze: «Pozostawałam w tym moim zaślepieniu lat siedemnaście aż jeden światły Dominikanin na to mi zwrócił uwagę, a Ojcowie Jezuici obudzili w mym sercu prawdziwą bojaźń Bożą, pokazując mi moje błędy»”.

    Jeżeli więc św. Teresa w takim bliskim była niebezpieczeństwie wiecznego potępienia, prowadząc rozmowy z osobami świeckimi, chociaż żadnego grzechu ciężkiego jeszcze nie popełniła, rozmów grzesznych nie prowadziła, pieszczot żadnych sobie nie pozwalała, ciekawych spojrzeń nie rzucała na inne osoby, to jakże może ktoś, co już nieraz ciężko zgrzeszył lub gwałtownych pokus doznawał, pozwalać sobie na takie niebezpieczne towarzystwa, o jakich powyżej była mowa, a tyczy się to nie tylko tych, którzy mają zamiar wstąpić do stanu duchownego, ale i tych, którzy w świeckim stanie pozostają.

    Tańców powinni przede wszystkim wszyscy unikać a szczególnie ci, którzy zamierzają wstąpić do zakonu. Św. Bazyli pisze: „Mężczyźni i niewiasty razem tańczący, podają się sami w moc złego ducha, sami nawzajem ranią pożądliwością swoje dusze. Może się śmiejesz z tego, co mówię, ale powiedz, czy w takich wypadkach, po tym, czegoś się dopuścił, miałeś radość prawdziwą w sercu czy też może ciężki smutek? Śpiewasz światowe piosenki, zapominasz o śpiewach pobożnych, których się przedtem nauczyłeś. Nie żałujesz nóg twoich w tańcu, a powinieneś przed Bogiem zginać twoje kolana. Jeżeli przypadkowe i przelotne spojrzenia na niewiastę są niebezpieczne, jakżeż musi być szkodliwe dobrowolne spotkanie się z nimi, gdy to młodzieńcy podochoceni piciem, śpiewami, muzyką, zapraszają je do tańca. Powiadają niektórzy, i cóż jest złego w tych zabawach? A dlaczego oni na siebie spoglądają, oto tylko na to, żeby się wzajemnie jedno drugiemu przypodobało, aby jedno drugie ku sobie pociągnąć mogło. Toteż tacy nie ujdą sprawiedliwej kary Bożej”.

    Dlatego znowu powiada św. Ambroży: „Wesołość ma polegać na czystości sumienia, a nie trzeba jej szukać w ucztach i rozrywkach. Tam bowiem w niebezpieczeństwie jest wstydliwość, gdzie taniec, tam i pokusa niezawodna do złego. Czyż może tam ostać się skromność, gdzie się tańczy i hałasuje?”.

    Św. Efrem powiada: „Gdzie cytra, taniec, klaskanie rękoma, tam ciemności dla mężczyzn, zguba dla niewiast, smutek dla aniołów, radość dla szatanów”.

    O zaiste szatańska to rada: „Dziś śpiewać pobożne pieśni wedle rozporządzenia Bożego, a jutro oddawać się tańcom wedle nauki szatana. Nie chciejże więc dzisiaj śpiewać z aniołami, a nazajutrz cieszyć się z diabłami. Nie chciej dziś słuchać słów Bożych i czytać pobożnych książek, a jutro jako uczeń Chrystusowy słuchać muzyki jako Jego nieprzyjaciel. Nie chciejże dziś płakać nad swoimi grzechami, a jutro na zgubę swą w tańce się wdawać”.

    Św. Jan Chryzostom znowu pisze: „Gdzie nieprzyzwoity taniec, tam obecny jest szatan. Nie do skakania dał nam Bóg nogi, ale do poważnego chodzenia”.

    Jeżeli ubliża swej postawie tańczący, o ileż więcej szkodzi on swej duszy.

    –––––––––––

    Ks. Mikołaj Łęczycki T. J., Pobudki do unikania grzechu śmiertelnego i kilka innych rozważań pobożnych. Z łacińskiego oryginału przełożył na nowo X. J. P. Kraków 1930. WYDAWNICTWO KSIĘŻY JEZUITÓW, ss. 109-120.

    © Ultra montes (www.ultramontes.pl)

  6. Pokręć said

    @Kudlaty: jakby to w życie wprowadzić w 100%, to rodzaj ludzki by wyginął. Bo nikt nie popełniłby grzechu a spłodzenie potomka bez wcześniejszego popełnienia jakiegokolwiek grzechu w materii czystości, to tylko mogłoby się odbyć z żoną pojętą z rozsądku przez dziurę w prześcieradle i przy zgaszonym świetle. Bo jak spojrzysz na przyszła matkę swoich dzieci, to najczęściej ona Ci się spodoba, chcesz z nią spędzić więcej czasu, za rączki się potrzymać, nie daj Boże, pocałować… grzech, ruja i porubstwo! A potem na świat przychodzą dzieci z grzechem pierworodnym „z przydziału”…

  7. RR said

    Obecnie odwagę u mężczyzn wychowuje tylko ulica. Ojciec siedzi, albo w pracy, albo w alkoholu. Matka może dać co najwyżej wrażliwość, ojciec powinien dać dziecku wychowanie i wyrobić w nim charakter.

  8. Bobola said

    Zgadzam sie z autorem artykulu. Polacy sa nie tylko zniewiescieli ale takze dziecinnieja. Jest to zapewne niedobor testosteronu, ktory powoduje, ze brak im cech rycerskich. Byc moze jest to tez genetyczne obciazenie wynikajace z pochodzenia spolecznego. Brak tradycji walk wolnosciowych w rodzinie, brak zainteresowania sportami walki, poparcie dla rownouprawnienia kobiet. To wszystko sa cechy oslabiajace meskie cechy charakteru.

  9. Fran SA said

    Ad. 3
    Marucha
    Biorac pod uwage ilosc panow, ktorzy dali i daja sie oglupic – bilans pewnie musi wyjsc na zero.

    Ja po prostu uwazam, ze pakowanie ludzi w nienaturalne warunki i oczekiwanie od nich normalnych zachowan jest troche niesprawiedliwe.
    W czasie wojny nie kazdy moze byc bohaterem; ale tez nie kazdy musi byc swinia. Ludzie reaguja bardzo roznie na bodzce zewnetrzne; jest ogromna ilosc takich, ktorzy wierza w tzw. rzeczywistosc i probuja sie szybko dostosowac do nowych warunkow. Bywaja tez zachwyceni nowinkarstwem.. Inni probuja zbic majatek w nowym srodowisku.

    Jak sobie pomysle ilu Polakow uwierzylo Walesie, to mnie az skreca. Bardzo wielu mu pomagalo, bo szczerze wierzyli, ze bedzie lepiej. A on szczerze wszystkich okradl i oszukal. Bo mial za soba caly system, ktory go ‚zorganizowal’ finansowal i reklamowal. Sam Walesa, jak sama nazwa wskazuje, wloczyl sie po kartach wspolczesnej historii Polski w roli slomianego chochola, ktory tajemniczo i symbolicznie mial ukrywac cala polskosc – tej POLSKI kolejny raz oszukanej.

    Mnie do Solidarnosci od samego poczatku probowal zniechecic prof. Davidson z Lancashire; dobrze mu nie szlo, ale zasial ziarno: a potem sekretarz partii w pracy i jego koles, znany ubek, ktorzy bardzo goraco mnie namawiali na wstapienie do Solidarnosci, napedzili mi rzeczywiscie strachu.. No i zachcialo mi sie zobaczyc i posluchac tzw. latajacego uniwersytetu. Kropka nad i.
    Przeciez to byly gnioty, a jednak tlumy rzaly radosnie. Kazdy, kto ‚nie byl za- a nawet przeciw’ byl wrogiem publicznym, komuchem, idiota, itp.
    Nie bylo zadnych mechanizmow na uruchomienie instynku samozachowaczego narodu. Przeciez wszystko co sie potem stalo, z gospodarka, majatkiem narodowym, itp, bylo z gory zaplanowane kilka lat wczesniej.
    Prof. Davidson mial racje, ze Polacy maja pochowane dolary w materacach i trzeba im to zabrac a Polske otworzyc na rynki zachodnie, a przy okazji przylozyc Rosji bo tam juz nie bardzo jest co krasc. Prasa zreszta w Anglii na poczatku byla dosc sceptyczna gdy chodzilo o ten wielki entuzjazm solidarnosciowy.

    A teraz, widac jest moda na tzw. rownouprawnienie kobiet ( ale tylko w kosciele) i wiele osob wierzy, ze kosciol zeby isc z duchem czasu to powinien zaprosic na msze np. Madonne, albo lady Ga-Ga, zeby wyspiewywaly liturgie, zatanczyly 10 przykazan i zagraly Allelluja na organach…plciowych..
    Kosciol im jest potrzebny mniej wiecej w takim samym celu jak trzem dziwkom ukrainskim cerkiew w Moskwie.
    Robi sie wtedy z kosciola tzw. forum erotyczno- polityczne; i modlitwy zamienia na dyskusje o dupie i o rozy; jest happening, cos sie dzieje i nie jest nudno. Ale za to ‚postepowo’; i demokratycznie mozna sobie pogadac o dupie w kosciele. Zawsze wdzieczny temat.

    Przeciez caly czas o to chodzi!. Ktos to detalicznie zaplanowal.
    A my mamy pretensje do jakichs niedowartosciowanych panienek, ktore ktos wystawil na mine p/panz.

    Nalezaloby raczej przylozyc w kwatere sztabu oglupiania ludzi.
    Ludzi latwo oglupic. Kwatere trudniej zniszczyc.

  10. Kudlaty said

    Panie Pokrec,niech Pan wypije sete sliwowicy i porozmawia z rownolatkiem swojego dziadka o tym jaka byla kiedys moralnosc i wstrzemiezliwosc katolicka a mimo to nie wyginelismy.
    Chyba nie zrozumial Pan przeslania tego artykulu.

  11. Ad. 5

    Świat jest okrągły, a ludzie się po kątach pi…lą. Tak było, jest i będzie.

    Amen.

    PS. Ten, który chce z nas zrobić świętych młodzianków, niech se lepiej da spokój…

  12. marta1 said

    tu kolenjny skandal w ktory jest tez zamieszany antypapiez JP2. Wyglada na to ze mial on szczegolne upodobanie do pedofili,
    http://vigilantcitizen.com/latestnews/jimmy-savile-a-prime-example-of-an-entertainment-industry-abuser-protected-by-the-elite/

  13. Pokręć said

    @10: wiem, jaka była, nawet bez sety. Mój dziadek został po prostu przez rodzinę zmuszony do małżeństwa z moją babcią starszą od niego chyba o 5 lat, czy jakoś tak. To rodzina za niego zdecydowała, co będzie dla niego dobre. babcia miała do powiedzenia jeszcze mniej. Co z tego wyszło, to nie jest do opowiadania, ale cóż…
    Nieważne. Ja i tak wole flaszkę od posiadania rodziny. To i tak nie ma żadnego sensu. Rycerskość, przetrwanie narodu, przedłużenie swojej linii genowej… Co mi po tym, kiedy ja będę w grobie jak już skutki tych działań będą przynosić owoce? Gdyby mnie to „kręciło” – ta cała walka o przetrwanie, o przekazanie genów, gdyby mi jeszcze na czymkolwiek zależało, to bym pewnie się starał, ale patrząc obiektywnie na problem: jaka różnica jest, kto po mnie przyjdzie na polskie ziemie? Przyjdą ci, których wpuszczą ci, co nami rządzą. Co mogłem zrobić – zrobiłem, głosowałem w wyborach. Co jeszcze mogę zdziałać? Jaki ja mam wpływ na rzeczywistość?

  14. Wojwit said

    Panie Bobola, a Pan się dobrze czuje, tak „męsko”, bo ma pan pewnie „właściwe” pochodzenie społeczne. Kmioty a priori są gorsi i mniej męscy niż Panowie Szlachta. A gdzie prawo pierwszej nocy? Uszlachetnienie gatunku podludzi wzięło w łeb? „(…)Jest to zapewne niedobor testosteronu, ktory powoduje, ze brak im cech rycerskich. Byc moze jest to tez genetyczne obciazenie wynikajace z pochodzenia spolecznego…”

    *Proszę nie zapominać, jak wielu tzw. frankistów stało się polską szlachtą, dzięki chorym prawom obowiązującym w Wielkim Księstwie Litewskim – a więc na terytorium Najjaśniejszej Rzeczypospolitej. Wystarczy pooglądać portrety trumienne z XVIII w. – prawie sami „Słowianie”.
    Może tu jest źródło drugiego zdania, które pozwoliłem sobie zacytować z Pańskiej wypowiedzi.

    A wracając do stężenia testosteronu we krwi. Są pomiary i być może istnieje nawet statystyka na ten temat. Jeżeli nie jest zafałszowana – to może z niej wynikać spadek populacyjny produkcji tego hormonu przez męskie gruczoły płciowe, acz wynikający najpewniej z celowo nam aplikowanej diety, smogu elektromagnetycznego i skażenia związanego z ponad czterema tysiącami (sic!) wybuchów nuklearnych i awarii związanych ze skażeniem radioaktywnym izotopami jakie miały miejsce do dzisiaj od roku 1945. Tak jak dramatyczny (pięciokrotny) spadek ilości plemników w ejakulacie przez trzy pokolenia. Mężczyzna obecnie uważany za płodnego w latach czterdziestych XX w. nie „załapał by się” do tej kategorii… Przykro mi poinformować Szanownego Pana, że ani obecny cenzus ani nawet rodowód liczony od samego Oktawiana Augusta, czy Mieszka I (nota bene ktoś przed poprzednimi wyborami od niego próbował wywodzić Kaczyńskich – TYCH Kaczyńskich, boć to nazwisko w Polsce dość popularne), nie gwarantują większej odporności na mutogenne czynniki środowiskowe.

  15. Psiemislavius said

    Re 2 i 12.
    Jan Paweł II był Żydem, a nie Polakiem!
    Karol Wojtyła zażydził nasz Episkopat.

  16. Siggi said

    ad.15 W kwestii formalnej,matka Karola Wojtyly i jej rodzinne korzenie siegaja do Karaimow(jako grupy etnicznej)i karaimow jako wyznawcow religii ,ktorzy wprawdzie opierali sie na Torze i Dekalogu,co wcale nie znaczy,ze byli zydami.
    Takie kategoryczne szufladkowanie ;…kto Zyd ,a kto nie Zyd jest nonsensem.Wole podzial na uczciwych i lajdakow,madrych i glupich itd.
    W istocie o co chodzi osobom,ktore zwiazane sa z Kosciolem katolickim w Polsce,tak bezpardonowo,czesto bezpodstawnie etykietuja wazna postac koscielna -Zyd?
    Jest poza wszelkim sporem,ze Jezus Chrystus Zyd z Palestyny-od Soboru w Nicei 325r jest oficjalnie uznany za Boga,wczesniej uznany przez cesarza Konstantyna Wielkiego i na mocy jego dekretu religia chrystusowa-chrzescijanska stala sie powszechna religia w Cesarstwie.
    Jakiej by nie uzywac ekwilibrystyki slownej,to nie ukryje sie ,ze chrzescijanstwo swoje poczatki bierze z judaizmu i dlatego funkcjonuje taka kategoria slowna jak-judeochrzescijanstwo.Na tej podstawie papiez Jan Pawel II nazywal zydow ;…nasi starsi bracia w wierze.I nie mnie podwazac sens tych slow,bo w istocie taka jest prawda dziejowa.
    Z lekcji religii wynioslem przekonanie,ze nienawisc,zwlaszcza do calej zbiorowosci jest nieetyczna i ciezkim grzechem.Dlatego nigdy nie wypowiadalem ostrych slow o innych narodowosciach ,takze o Zydach. A o pojedynczych osobach z tych narodowosci to i owszem.Potrafie byc mistrzem w epitetach i…nic poza tem. Szczesc Boze !!! Shalom!!!

  17. Marucha said

    Re 18:
    Pan naprawdę nie wie, o co chodzi z tymi Żydami? I nie rozumie bezsensu mówienia o jakimś „judeochrześcijaństwie”? To może zacznijmy też używać zwrotu „satano-katolicyzm”? Jak można czynić słowny zlepek z dwu religii, z których jedna nienawidzi Chrystusa i lokuje Go w piekle, a druga uważa Go za Boga?

    Skąd Pan zaczerpnął wiedzę, iż chrześcijaństwo wywodzi się z judaizmu? Jest dokładnie odwrotnie: to judaizm był reakcją na pojawienie się chrześcijaństwa. Pan myli talmudyczny judaizm z biblijnym mozaizmem. Mam nadzieję, że nieświadomie, a nie celowo.

  18. 25godzina said

    Siggi
    >Wole podzial na uczciwych i lajdakow,madrych i glupich itd.

    Wg jakiej etyki? Co innego jest mądre/uczciwe dla talmudysty a co innego dla katolika. To są dwa różne, wzajemnie się wykluczające światy.

    Poza tym w jakim sensie niby Chrystus był żydem?

  19. Marucha said

    Re 18:
    To stara teoria, sprowadzająca się do tego, iż Trójca Święta jest w 33% żydowska.
    Czyż to nie absurd?

    PS. Na marginesie: wielu polskich katoliczników uważa, iż Trójca Święta to św. Józef, Maryja i Jezus.

  20. Fran SA said

    Ad. 16
    Siggi

    Judeochrzescijanizm najlepiej jest opisany w …. Talmudzie!

    Boj sie Boga panie Siggy! Sheherezada tez bajala, tyle, ze ciekawiej. Niektorym sie wydaje, ze zydzi wynalezli powietrze i dali swiatu ‚swieta ksiege’. Jakos zadnych innych zapiskow zydowskich, ani o zydach nigdzie nie ma. Jak juz bardzo chce Pan sie dowiedziec co sie i kiedy wydarzylo, radze wrocic do szkoly i historii z piatej klasy, szkoly podstawowej kiedy to zaczynali nas uczyc historii starozytnej.
    Radze zwiedzic National Museum w Londynie i poczytac tlumaczenia tabliczek glinowych. Nawet w USA podejrzewam mozna dostac po angielsku zydowskiego historyka Flawiusza. Tez polecam.
    Radze tez poczytac Herodota, bo to latwo sie czyta.

    A teraz zydki sobie wymyslily, ze Jezus byl zydem, i jeszcze troche i trzeba bedzie sie do zydow modlic.
    Tylko jak to swiadczy o zydach, ze wieszaja zydow na krzyzach?

    Wasz slynny Goebels wydumal, cytuje: „My bedziemy oceniac, kto jest zydem, a kto nie jest’.
    Bardzo to brzmi obiecujaco dla tych wszystkich przebierancow w Izraelu, ktorzy podszywaja sie pod Judaizm.

    Bo jesli zyd to narodowsc, to skad sie wzielo tylu Kalmukow, Rosjan, Polakow co paraduja po Tel Avivie? – i raz sa Polakami jak potrzeba miec polski paszport a raz sa zydami, jak trzeba uciekac z Polski bo sie cos nabroilo.

    Jesli zyd to religia to skad sie biora zydy- ateisty jak np. Karol Marks, Lenin, Beria, Kaganowicz i ‚rosyjska’ mafia w izraelu?

    Jesli zyd to rasa, to skad sie wzieli czarni zydzi z Etiopii?

    Zastanawiam sie, czy Adam i Ewa mogli byc zydami. Bo dobry Bog jak stworzyl swiat to najpierw stworzyl zydow i murzynow, a jak mu zabraklo farby to wymyslil gojow?.
    I dlaczego zyd- mezczyzna nie moze splodzic zyda? Zydostwo sie dziedziczy po mamusi a nie po tatusiu.

    Stary Testament zostal spisany w II wieku naszej ery, a wiec dlugo po Chrystusie. Jest to zreszta kronika zbojecka pastuchow z Bliskiego Wschodu, ktorzy stanowili 3% ludnosci na BW, a poniewaz zajmowali sie tym, czym ich domniemani spadkobiercy -kradzieza i rabunkiem cudzych ziem, i handlem niewolnikami, to byli wygnani nawet z Bliskiego Wschodu. I mieli tzw. niewole babilonska.
    Judea byla nazwa miasta – i wcale nie bylo tam zydow. Mieszkancami Judei byli Judejczycy – ludzie przeroznej narodowsci, ktorzy sie tsm osiedlili. ( Europejczyk to niekoniecznie Polak). Cyrenajka byla kolonia grecka.

    Hebrajczycy Faraonowi ukradli zloto, ( i dlatego ich gonil) bo zawsze kochali zlotego cielca.

    Judeo-chrzescijanizm najlepiej jest opisany w … Talmudzie.
    A Torah zostala w calosci zerznieta z assyryjskiej ‚Ksiegi Urodzaju’.
    Przeciez to tak latwo sprawdzic.
    Zydzi, ktorzy wracali z Babilonu na BW przejeli istniejaca tam religie.
    Koczownicze pastuchy jak zobaczyly miasta i cywilizacje postanowily sie przylaczyc do cywilizacji. Bardzo im to szlo opornie. W Starym Testamencie jest wiele wzmianek o starych zwyczajach: Jefte zamordowal wlasna corke, zeby przypodobac sie bogu.
    Przeciez, nawet Pan musi wiedziec, ze zydzi wierzyli w wielobostwo jeszcze w drugim wieku naszej ery.
    Nie ma zadnych dowodow, bo nie ma zadnych genetycznych materialow, ze wspolczesna banda z Europy ma jakiekolwiek zwiazki z Bliskim Wschodem.
    Bardzo ladnie o tym napisal prof. z Tel Awiwu – Shlomo Sand: Narod zydowski zostal wymyslony. Ja mysle, ze profesor i do tego zyd z Sabry musi miec racje.

    Prawdziwi Zydzi z Bliskiego Wschodu, to ci, ktorych ostatnio wygoniono z Jemenu, zeby mozna bylo bombardowac caly kraj; prawdziwi Zydzi to ci, z Iranu i sabra . A reszta to przebierancy i uzurpatorzy. Palestynczycy tez sa Zydami- przeszli na Islam za Sulejmana, ktorego zydzi witali z kwiatami i darami.
    Radze poczytac historie. Jest fascynujaca. A najlepiej poczytac to, do czego zydzi sie sami przyznaja.

    I czas sie przyznac, ze pewnemu typowi znielubianych biznesmenow w Europie i Ameryce zamarzyl sie Bliski Wschod, akurat wtedy, jak sie okazalo, ze Bliski Wschod jest kopalnia … ropy naftowej.
    Trzeba bylo ‚podrasowac’ wiez i pochodzenie.

    Ja, napewno wiem, ze pochodze od Mieszka Pierwszego i niech mi ktos udowodni, ze nieprawda. Woje z czasow Mieszka zwiedzali grod Kraka, a nawet sie tam zadawali z dziewicami krakowskimi.

    I nie obchodzi mnie od kogo pochodzi papiez. Natomiast zastanawia mnie, kto rzeczywiscie ustrzelil papieza i dlaczego?? Przeciez wiadomo, ze oficjalna wersja jest bzdura.

    Bo jakos po zamachu na papieza, JPII zupelnie zmienil swoje zachowanie. Musi cos go wystraszylo.

    http://whatreallyhappened.com/node/184678

    http://ashraf62.wordpress.com/2012/03/17/in-ancient-egypt-canaan-revisited-without-israel/

  21. Ależ wy macie problemy z żydami. 🙂

    Dziś żyd, to Chazar nazywany żydem, bo tak się przyjęło od wieków. Przedwczoraj czcili jakiegoś Jahwe, który obiecał im władanie całym światem (który przejściowo jest we władaniu gojów – prawda, że fajnie jest władać całym światem? każdy by chciał!), dziś czczą Dolara. A jutro, jak im się będzie opłacało, to będą czcić Zielonych Marsjan. To kwestia interesów.

Sorry, the comment form is closed at this time.