Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Niemcy: Kard. Karol Lehmann wzywa do dalszych „reform” i zmiany sposobu rządzenia Kościołem

Posted by Marucha w dniu 2012-10-21 (Niedziela)

Kardynał Karol Lehmann, biskup Moguncji, przewodniczący Konferencji Episkopatu Niemiec w latach 1987-2008

Kardynał Karol Lehman, ordynariusz Moguncji i wieloletni przewodniczący Konferencji Episkopatu Niemiec (urząd ten pełnił w latach 1987–2008), był niedawno gościem cieszącej się popularnością audycji Mateusza Giertha Tag für Tag, nadawanej w pierwszym programie niemieckiego radia publicznego Deutshlandfunk (DLF).

Hierarcha w rozmowie z dziennikarzem podkreślał konieczność wprowadzenia w życie kolejnych reform wynikających z postanowień II Soboru Watykańskiego (co – według niego – nie nastąpiło dotąd w sposób wystarczający) oraz zmianę sposobu rządzenia Kościołem, która miałaby polegać na jeszcze większym niż dotąd kolegializmie.

Kardynał Lehmann powiedział też, że wbrew postulatom niektórych teologów nie widzi potrzeby zwoływania kolejnego soboru, gdy postanowienia poprzedniego nadal czekają na realizację. Jego zdaniem Watykan nie odpowiedział jeszcze w zadowalający sposób na daleko idące uchwały synodu biskupów krajów niemieckojęzycznych, który w latach 1971–1975 obradował nad sposobami implementacji uchwał soborowych, a i same synody nadal mają zbyt mały wpływ na rządzenie Kościołem, który pozostaje nadmiernie scentralizowany.

Ostatnie ze stwierdzeń hierarcha zilustrował przykładem stosowania „małostkowej cenzury”, będącej „niemożliwym do zniesienia ingerowaniem w prawo liturgiczne” – jak nazwał nakazany w kwietniu br. przez Ojca Świętego Benedykta XVI powrót do właściwego tłumaczenia w niemieckojęzycznych mszałach słów konsekracji – „pro multis” znów jest tłumaczone jako „za wielu” (niem. für viele), a nie „za wszystkich” (niem. für alle) – oraz interwencje w sprawie nowego wydania Księgi modlitw i hymnów (niem. Gesangbuch), z którego na żądanie Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów usunięto teksty autorstwa Huberta (Huuba) Oosterhiusa, byłego jezuity publicznie zaprzeczającego katolickim dogmatom.

Według niemieckiego hierarchy należy również zreformować Kurię Rzymską, której umiędzynarodowienie udało się jedynie połowicznie – urzędnicy reprezentują Kościoły partykularne z większej liczby krajów, ale nadal brakuje wśród nich ludzi o umiejętnościach i talentach najbardziej potrzebnych dzisiejszemu Kościołowi (źródła: kathnews.de, gloria.tv, dradio.de, 12 października 2012).

Kardynał Lehmann już wcześniej zasłynął budzącymi kontrowersje stwierdzeniami wygłaszanymi w audycjach radiowych. W 2007 r. jako gość emitowanego na antenie stacji Südwestrundfunk (SWR) programu Quergefragt oświadczył, że nie wierzy w Kościół ani w chrześcijaństwo, lecz tylko w Boga, a dopytywany przez prowadzącego program dziennikarza zaznaczył, że „Kościół należy zawsze do tak zwanego drugiego porządku poniżej Boga. Jest on tylko środkiem do celu. Któregoś dnia Kościół przeminie. Mówienie o wierze w Kościół w takim znaczeniu, jak [mówi się] o wierze w Boga, oznacza cofnięcie myśli teologicznej o stulecia”. Jest znamienne, że z największym zdziwieniem na słowa kardynała zareagował jego drugi rozmówca, ateista Michał Schmidt-Salomon, który przywołując słowa Credo – „Wierzę w jeden, święty, powszechny i apostolski Kościół” – usiłował zrozumieć, jak można być jednocześnie biskupem katolickim i nie wyznawać wiary katolickiej.

http://news.fsspx.pl

Komentarzy 9 to “Niemcy: Kard. Karol Lehmann wzywa do dalszych „reform” i zmiany sposobu rządzenia Kościołem”

  1. Pokręć said

    Może by sobie tak założyli wreszcie swój, kolegialny, Kościół Niemieckokatolicki z pełnym (wg. nich) wprowadzeniem Vaticanum II (a nawet Moguncji III) i przestali usiłować uszczęśliwiać resztę świata? Czy Niemcy mają jakiś feler w genach, czy co? Co oni tak bardzo chcą świat do siebie ciągle przykrawać? Niech żreją Bratwursty i popijają Beerem jodłując sobie w międzyczasie, jak im dobrze a nie grzebią w cudzym życiu!

  2. Teresa said

    Czy ten kardynal jest spokrewniony z rodzina bankierow zydowskich z „Banku Lehman Brothers”?

  3. AlexSailor said

    Jeśli faktycznie powiedział publicznie, że nie wierzy w Kościół, to jest heretykiem i nie jest żadnym kardynałem.

  4. Psiemislavius said

    Został również raz wezwany do Papieża, ponieważ opowiedział się za aborcją. Potem była pielgrzymka Ojca Świętego, gdzie kard. Lehmann „ciepło” powitał swojego władcę.

  5. olagordon said

    THE PHARISEES OF THE VATICAN

    Watykańscy faryzeusze
    http://www.veteranstoday.com/2012/02/25/the-pharisees-of-the-vatican/
    Paul V. Sheridan – 25.02.2012 tłumaczenie Ola Gordon

    Zapytany przez swoich uczniów dlaczego niepokoił się o faryzeuszy, Jezus odpowiedział: „Zostawcie ich! To są ślepi przewodnicy ślepych. Lecz jeśli ślepy ślepego prowadzi, obaj w dół wpadną” [Mt 15:14].

    Żadne doświadczenie nie tworzy bardziej emocjonalnych, społecznych, politycznych i kulturowych blizn niż moment, kiedy pokazuje się realizowana przez zaufanych zdrada.
    Zdrada ma konsekwencje, począwszy od jednostki do całej ludzkości; od przeszłości poprzez teraźniejszość, a także w przyszłości.
    Tutaj zdrada ma zakres i źródło, którego niektórzy najmniej się spodziewają: Watykan. Mówi się, że ten ból sięga samego nieba.

    Osobiście jestem pewien, że bracia którzy zaciemnili niebo nad Golgotą są tym samym źródłem trwającej zdrady wobec Matki Bożej.

    Poprzez odmowę spełnienia Jej prostej prośby z 1917 roku, ludzki świat wpada w ciemny dół.

    Dzieci z Fatimy
    Wyobraźmy sobie: jest rok 1917 w trawiastej portugalskiej wiosce, idealne miejsce do wypasu owiec. W tym miejscu nie ma telefonów ani telewizorów. Al. Gore jeszcze nie wymyślił internetu. Jego kolega z Penn, Michael Mann, jeszcze nie usunął średniowiecza. Gubernator Nowego Jorku Martin Glynn jeszcze nie napisał swojej propagandy z 1919 roku o „6 milionach” i „holokauście”.
    Światowe media nie kłamały bezczelnie o sprawcach zbrodni katyńskiej. Google jeszcze nie zdecydowała co stanowi „ofensywne szukanie”. Wikipedia nie dyktuje co jest „prawdziwe” dla „wolnych”. George W Bush nie ogłosił w ONZ „nowego porządku świata”. Zamiast tego, mamy wiejskie życie prostych ludzi; fizycznie i społecznie oderwanych od światowej sceny.
    Kiedy świat upajał się „wojną kończącą wszystkie wojny”, trójka dzieci pasła owce na przysłowiowym pustkowiu; terenie typowym dla bosych stóp i błotnistych dróg.
    Żeby naprawdę zrozumieć to co się wydarzyło w Fatimie, istotne jest by nie przedstawiać obecnej sytuacji lub naszego natychmiastowego dostępu do tej sceny z 1917 roku. Nie powinniśmy też zrzucać obecnej rzekomej „moralność” na dzieci, która przyszła na świat w rodzinach o minimalnych zasobach i prostej wiedzy.
    Uniknięcie projekcjonizmu pozwoli nam dokładnie pojąć jak trójka małych dzieci przekazała szczegóły, które obejmowały zarówno ziemski dystans jak i ziemski czas; szczegóły obejmujące 3.000 mil do Związku Sowieckiego, i do koszmarów papieża w naszych czasach.
    Są na to dokumenty, że te szczegóły doszły do Hiacynty, Franciszka i Łucji, podczas wielokrotnych objawień Matki Bożej, Królowej Nieba, Najświętszej Maryi Panny. Objawienia miały miejsce pośród małej grupy dębów, trzynastego dnia każdego miesiąca począwszy od maja do października 1917 roku.
    Podczas szóstej wizyty 13 października wydarzył się „cud słońca”, obiecany dzieciom, wcześniej zapowiedziany, ale wyśmiewany przez starszych z Fatimy. Ignorując oficjalną cenzurę i groźby, ta senna enklawa Cova da Iria, w ten zimny październikowy dzień stała się sceną pielgrzymki 70.000 ludzi.
    Diaboliczna dezorientacja
    Wyrażenie „diaboliczna dezorientacja” nie jest czymś czego można spodziewać się od dzieci. Chociaż cenzurowana przez Watykan do lat 1960, frazę tę omówiła Maryja jako część „Trzeciej Tajemnicy”.
    Co to jest diaboliczna dezorientacja? I jak ważna jest w zdradzie wobec Matki Bożej i w odmowie spełnienia Jej prostej prośby? Ojciec Nicholas Gruner [zobacz „Zniewolenie albo pokój”] mówi:
    „Diaboliczna dezorientacja ma miejsce kiedy człowiek jest zdezorientowany różnymi sztuczkami szatana. Te szatańskie sztuczki nie są tylko rodzajem opętania pokazywanego w TV i w filmach. Szatan, sprawca diabolicznej dezorientacji, wybranej przez siebie osobie często daje percepcję rózniącą się od rzeczywistości, ale człowiek ten, tak diabolicznie zdezorientowany, jest pewien, że to co myśli jest prawdą, podczas gdy faktycznie jest kłamstwem.
    Szatan dezorientuje jednostki zmuszając je by uważali, iż mając bogactwo i sukces, są błogosławieni przez Boga, podczas gdy jednocześnie popełniają grzech, oszukują i kłamią, i rzucają się na oślep w piekło. Jeszcze gorsza od diabolicznej dezorientacji jednostki jest dezorientacja całego społeczeństwa, które obraża i ignoruje Boga i Jego Matkę. . .
    Diaboliczna dezorientacja o jakiej tu mówimy jest dezorientacją katolików, którzy uwazają, że służą Bogu, ale przyjmują wierzenia i praktyki głęboko sprzeczne z tymi, których zawsze nauczał i praktykował Kościół. Tę dezorientację szatan wprowadził w jednostki i w całe sektory katolickiej populacji”.
    O. Gruner był bardzo specyficzny odnosząc się do „Boga i Jego Matki”. Specyficzność ta właściwie ukierunkowuje nas na wydarzenia w 1917 roku i życia trójki portugalskich dzieci z Fatimy: Hiacynty Marto (7 lat), Łucji dos Santos (10 lat) i Franciszka Marto (9 lat):
    Pragmatycznie, istotne jest rozpoznanie ziemskiej manifestacji i codziennej rutyny diabolicznej dezorientacji, i w jaki sposób dprowadziła ona do zdrady Watykanu wobec wiary jego ludu. Konieczne jest ujawnienie ludzkiego pochodzenia tej rutyny.
    Musimy również ocenić czy ostrzeżenia o konsekwencjach istniały, ale gdzieś zaginęły. Musimy się dowiedzieć, czy ostrzeżenia identyfikowały tego kto miał zrealizować spisek by wywołać „dezorientację katolików, żeby myśleli iż służą Bogu”.
    Diaboliczna dezorientacja Kościoła
    Jeśli mówimy o rozkładzie moralnym, naruszeniach etycznych, niepohamowanych zbrodniach, i otwartym oporze i grzechu przeciwko niebu; czy byłoby rozsądne założyć, że mówimy tu o wybranych świrach tworzących światowe przywództwo? Tych którzy przesiadują nago na ‚kremacji troski” w Bohemian Grove?
    Można też, opierając się na tym co da się udowodnić, czy rozsądne byłoby założyć, ale z wielką beznadzieją, że mówimy także o Watykanie? I tu pojawia się pani Bella Dodd.
    . . . W latach 1930 Związek Sowiecki uznał, że jedynym prawdziwym zagrożeniem dla ich planu dominacji świata, „NWO”, nie był Kościół per se, ale wiara należących do Kościoła. Zniszczenie Kościoła było sposobem wybranym przez bolszewików w celu zniszczenia istoty ich wroga; wiary ludu w Boga i Jego Matkę. Musimy przede wszystkim myśleć tu o tym szatańskim rozróżnieniu operacyjnym.
    Dodd była funkcjonariuszką wysokiego szczebla i radcą prawnym Komunistycznej Partii USA. W latach 1950 składała zeznania przed Komisją Izby Reprezentantów ds. działalności przeciwo USA:
    „W latach 1930 my (komuniści) wśród duchowieństwa umieściliśmy 1.100 osób żeby zniszczyć Kościół od środka. . . właśnie teraz zajmują one najwyższe stanowiska w Kościele. . . nie rozpoznacie już Kościoła Katolickiego”.
    Później p. Dodd rozpoczęła wykłady w środowiskach studenckich na temat szczegółów bolszewickiej dezorientacji Kościoła.
    Niesławna Bella Dodd
    Bella Dodd była wysoko postawionym funkcjonariuszem Komunistycznej Partii USA w latach 1930. Poniżej fragment artykułu chrześcijańskiego mnicha, opublikowanego w listopadowym wydaniu Christian Order (2000):
    „Słuchałem tej kobiety przez kilka godzin i włosy stawały mi dęba. Wszystko o czym mówiła spełniało się w najdrobniejszym szczególe. Można by myśleć, że była największą prorokinią świata, ale nie była żadną prorokinią.
    Ona tylko ujawniała krok po kroku plan bojowy komunistów w walce z Kościołem Katolickim. Tłumaczyła, że ze wszystkich religii świata, Kościół Katolicki był jedynym którego bali się komuniści, bo był jego jedynym skutecznym przeciwnikiem.
    Cały ten pomysł polegał na niszczeniu nie instytucji Kościoła, ale wiary ludu, i nawet wykorzystanie instytucji Kościoła, jeśli możliwe, do zniszczenia wiary poprzez promowanie pseudo-religii: czegoś co przypominało katolicyzm, ale nim nie było.
    Kiedy zniszczy się wiarę, mówiła, do Kościoła wprowadzi się kompleks poczucia winy. . . „Kościół przeszłości” ogłosi się opresyjnym, autorytarnym, pełnym uprzedzeń, arogancji w twierdzeniu, że jest jedynym posiadaczem prawdy, i odpowiedzialnym za podziały religijne na przestrzeni stuleci.
    Będzie konieczne żeby zawstydzić przywódców Kościoła tak by „otworzył się na świat”, i by przyjął bardziej elastyczną postawę wobec wszystkich religii i filozofii. Wtedy komuniści wykorzystają tę otwartość w celu osłabienia Kościoła”.
    Ale określenie „diaboliczna dezorientacja” zdefiniowana powyżej przez o. Grunera, określenie pochodzące z 1917 roku w Fatimie, skupiało się na kluczowej sprawie: ROSJA.
    Pozdrowienia z Rosji
    W celu zrozumienia obecnej sytuacji na tzw. zachodzie, musimy wrócić do 1917 roku ery Rosji. Musimy się cofnąć do działalności Jakuba Schiffa, Teodora Herzla i ich licznych protegowanych.
    Wladimir Stepin w „The Nature of Zionism” [Charakter syjonizmu] cytuje psychola o nazwisku Lejba Dawidowicz Bronstein (Leon Trocki):
    „Z Rosji musimy zrobić pustynię zamieszkałą przez białych Murzynów, na których narzucimy taką tyranię, o jakiej nie marzyli nawet najgorsi wschodni despoci.
    Jedyna różnica jest taka, że będzie to tyrania lewicy, a nie prawicy. Będzie to czerwona tyrania, a nie biała.
    I mamy na myśli dosłownie „czerwoną”, bo rozlejemy takie potoki krwi, że wszystkie ludzkie straty doznane w kapitalistycznych wojnach zadrżą i zbledną w porównaniu z nią.
    Najwięksi bankierzy zza oceanu będą z nami najbliżej współpracować.
    Kiedy zwyciężymy w rewolucji, ustanowimy władzę syjonizmu na wraku pogrzebu rewolucji, i staniemy się potęgą zanim cały świat upadnie na kolana. Pokażemy czym jest prawdziwa władza. Metodą terroru i rozlewu krwi, zredukujemy rosyjską inteligencję do stanu całkowitego osłupienia i idiotyzmu, i do zwierzęcej egzystencji!”
    Dowody na źródło dezorientacji diabolocznej widzimy także w bezbożnym życiu kolejnego psychola. Wladimir Ulianow (Wadimir Lenin) był bratem i wspłtowarzyszem Bronsteina. Prawdziwy holokaust dokonany przez Lenina oreluje z ostrzeżeniem danym przez Matkę Bożą dzieciom w Fatimie; ostrzeżeniem o „Rosji szerzącej swoje błędy”.
    Jak zobaczymy, ponerologia Lenina wiąże się również z prawdą o koszmarze papieża Piusa X (ale nie z faryzejskich tekstach o „próbach zamachu”).
    Prosta prośba: poświęcenie Rosji Niepokalanemu Sercu
    Upadek chrześcijańskiej Rosji carskiej, jej zniszczenie i przekształcenie w ateistyczny, globalistyczny, elitarny, komunistyczny rynsztok, były przedmiotem prostej prośby wypowiedzianej przez Matkę Boga. To miało miejsce wiele lat przed zeznaniami Beli Dodd. Według s. Łucji, Matka Boża powiedziała 13 lipca 1917 roku:
    „Widziałaś piekło, gdzie idą dusze biednych grzeszników. Żeby je uratować, Bóg chce na całym świecie ustanowić nabożeństwo do Mojego Niepokalanego Serca. Jeśli ludzie zrobią to o czym mówię, uratuje się wiele dusz, i zapanuje pokój.
    Wojna się skończy. Ale jeśli oni nie przestaną ubliżać Bogu, to za panowania Piusa XI wybuchnie następna i gorsza wojna. Kiedy zobaczysz noc oświetloną nieznanym światłem, wiedz, że to wielki znak dany ci przez Boga, że On zamierza ukarać świat za jego zbrodnie poprzez wojnę, głód, prześladowania Kościoła i Ojca Świętego.
    Żeby temu zapobiec, przyjdę i poproszę o Poświęcenie Rosji Mojemu Niepokalanemu Sercu i o Komunię Wynagradzającą w Pierwsze Soboty. Jeśli spełnią Moje prośby, Rosja się nawróci i zapanuje pokój.
    Jeśli nie, będzie ona szerzyć swoje błędy na cały świat, promować wojny i prześladowania Kościoła; dobrzy staną się męczennikami, Ojciec Święty wiele wycierpi, różne narody zostaną unicestwione; i w końcu Moje Niepokalane Serce zatriumfuje. Ojciec Święty poświęci Mi Rosję, która się nawróci, i świat dostanie okres pookoju”.
    Nie tyko nie poświęcono Jej Niepokalanemu Sercu Rosji, według Jej specyficznych wskazówek, ale Kościół wpadł w „wir kłamstw” o tym nieposłuszeństwie. W zamieszczonym poniżej filmie słyszymy prawdziwą dyskusję o koszmarach papieża Piusa X:
    video
    Koszmar papieża
    Wyjaśnienie odmowy Watykanu dyskusji nad całą prawdą Trzeciej Tajemnicy wiąże się z jego nieposłuszeństwem wobec Matki Najświętszej. Wobec Jej prośby o otwarte, oficjalne i specyficzne poświęcenie Rosji Jej Niepokalanemu Sercu. I znowu konieczne jest żeby uznać ziemską manifestację i ujawnić ludzkie pochodzenie diabolicznej dezorientacji. A dokładniej, czy mamy widoczny dowód na to, że Kościół jest zinfiltrowany i skorumpowany przez współczesnych faryzeuszy?
    Co ciekawe, jest wiele dowodów na to, że Watykan poświęcił wszystko OPRÓCZ ROSJI! Oto kilka przykładów:
    1.Wywołane przez człowieka globalne ocieplenie: albo Antropogeniczne Ocieplenie Globalne (AGW) (AGW) według ich błędnej nazwy. Pomimo wielu dowodów na to, że nie ma żadnego związku między atmosferycznym dwutlenkiem węgla i klimatem globalnym, Watykan otwarcie oświadczył, że działalność człowieka jest powodem nadchodzącego holokaustu klimatycznego. Poprzez wielbienie Zielonego Smoka [Green Dragon], kościelni pochlebcy teraz wspierają wszechpotężny globalny byt w „regulowaniu emisji CO2”. Bracia tacy jak prof. Stephen Schneider ze Stanfordu, prezydent Cornell University David Skortton, dr Peter Gleick z ClimateGLEICK I psychol z NASA James „Pociąg śmierci” Hansen, jak i wielu innych, mogą być dumni.
    2. Nowy Porządek Świata: Potwierdzając dogmaty Marksa, Bronsteina i Lenina, Watykan otwarcie poparł jeden rząd światowy; w bolszewickim stylu Nowy Porządek Świata. Projekt Nowego Wieku Ameryki (PNAC), Grupa Bilderberg, Rada Stosunków Zagranicznych (CFR), Bohemian Grove jak i wielu innych, mogą być dumni.
    3. Teoria „big bang”: W filmie „The Usual Suspects” [Zwykli podejrzani], w roli głównej Verbal Kint (aka Keyser Söze) oświadcza:
    „Największym dziełem szatana było przekonanie świata że on nie istnieje”.
    W tym przypadku mamy do czynienia z czymś wprost przeciwnym! Słabość duchowa Watykanu pozwoliła kontrolowanym mediom na ostentacyjną deklarację, że Kościół zgadza się z wnioskami wyznawców teorii „big bang”: teraz Bóg nie istnieje! Bracia Alberta Einsteina, Carla Sagana, Phila Pleita i wielu innych cieszą się z nawrócenia Kościoła na ateizm.
    4. Bank Światowy: Proklamacja o tym, że świat musi płaszczyć się u stóp Banku Światowego, potwierdza poza wszelkie dowody, że Watykan jest w głębokim kryzysie. Przypomnijmy wyżej zamieszczony cytat bolszewickiego psychola Bronsteina:
    „Najwięksi bankierzy zza oceanu będą z nami ściśle współpracować”.
    Bronstein miał rację. Ale proklamacja Watykanu wspierająca globalny terroryzm finansowy; czyli globalny plan lichwiarski, idzie dużo dalej niż kapitulacja wobec notorycznego bolszewickiego wroga. To idzie prosto do Męża Boleści, bezpośrednio do Syna Naszej Pani, do samego Jezusa Chrystusa.
    Współcześni faryzeusze którzy „(z)niszczyli Kościół od środka”, faryzeusze którzy teraz spustoszyli Amerykę i zachód, dokonali zemsty za Jego oczyszczenie faryzejskiej świątyni z lichwiarzy. Rotszyldowie, Benjamin Shalom Bernanke, Lloyd Blankfein, Timothy Geithner, Henry Paulsen i inni wymieszani zombie z Rezerw Federalnych celebrują zredukowanie Watykanu do odpowiednika „strefy C”.
    W czasie kiedy Maryja przemawiała do dzieci fatimskich, bezbożna horda finansowana przez lichwiarzy spełniała marzenia Trockiego,by „zredukować inteligencję rosyjską do stanu całkowitego ogłupienia, idiotyzmu i do zwierzęcej egzystencji!” Jest jasne, że prawdziwy holokaust który spadł na Rosję jest wzorem tego co może dopaść sam Watykan. I to było przedmiotem koszmarów papieża Piusa X.
    Osobista uwaga 1: To nie Niemcy są problemem
    Czytając de Marchi “The True Story of Fatima” [Prawdziwa historia Fatimy] i inne, napotykam na rażący fakt historyczny. Państwa takie jak Portugalia, Hiszpania i oczywiście Rosja, są nieustannie wymieniane przez Matkę Bożą. Nawet dyskutowane jest „unicestwienie całych narodów”.
    Ale nigdy, z nazwy ani w sposób pośredni, Niemcy nie były problemem dla Matki Bożej; nawet nie były sprawą złego przeczucia. Podobno nawet pochłonięty sobą, zbyt pewny gen. George Patton doszedł do podobnego wniosku:
    Mam osobistą, ale wyważoną opinię na temat tego, dlaczego nigdy Matka Boża z Fatimy nie ostrzegła świata przed Niemcami; i mogę was zapewnić, opinia ta nie jest oparta na „edukacji”. Powód staje się oczywisty dla tych, którzy rozumieją, że Niemcy na pewno nie były ateistyczne. Podobny przegląd przeważających opinii można znaleźć w kompozycji z [Dwaj Austriacy] “The Two Austrians.”
    Osobista uwaga 2: Czy Matka Boża się spóźniła?
    Większość ludzi uważa, że wie o jaki tu chodzi czas. Ale podobnie jak oficjele z Fatimy, ten pogląd jest powierzchowny.
    Dzień i godzina o której mówimy jest to o czym bp Sheen mówi jako „narodziny nowoczesnego świata”. 17 października 1917 roku miały miejsce szóste objawienie i cud słońca. Dzieci fatimskie ogłosiły wcześniej, że Matka Boża pokaże się „o 12-ej w południe”. Ale kiedy na zegarkach oficjeli pokazała się „12 w południe”, Matka Boża jeszcze nie przyszła. Natychmiast oficjele się zatrzęśli, oskarżając dzieci o fałsz i oszustwo. Próbowano nawet zastosować wobec nich przemoc.
    Ale jak mówią historia i naoczni świadkowie, Panienka pokazała się w Fatimie tego pamietnego dnia. I pomimo prostackiej ignorancji portugalskiej biurokracji, pojawiła się na czas.
    Badanie astronomii, kosmologii i astrologii daje perspektywę fizycznego czasu planetarnego, który nie jest w „strefie czasowej”. Zegarki w posiadaniu bogatszych 13 października 1917 roku pokazywały średnio 12:33, kiedy dzieci fatimskie ogłosiły Jej przybycie.
    Tak jak w przypadku pięciu wcześniejszych objawień, Matka Boża widoczna była tylko dla dzieci. A zatem, czy się spóźniła? Jak zapowiedziała wcześniej, przybyła dokładnie o 12 w południe. Ale to nie była „12 w południe” oparta na czasie Greenwich, Anglia. Przybyła o 12 w południe czasu słonecznego.
    Osobista uwaga 3: diaboliczna dezorientacja i 11 września
    W 1917 roku islam nie wymyślił jeszcze praktycznie niezniszczalnych paszportów papierowych. Ale te bzdury promowały najwyższe szczeble zachodniego rządu, kontrolowane media i najbardziej groteskowy ze wszystkiego, wielki świat akademii. Bajki o 11 września to dalsze potwerdzenie tego, że świat opanowała diaboliczna dezorientacja.
    Czym innym można by wytłumaczyć ludzkość przełykającą psychopatyczną plwocinę byłego mitomana Białego Domu, Philipa Zelikowa, i jego osobistej niewolnicy Susan Ginsburg, o roztrzaskaniu się „American Airlines Lot 11” i 10.000 galonów [2.500 litrów] ognistej kuli rankiem 11 września?
    Czym innym można by wytłumaczyć ich pomysł, że jakoś, pomimo fatku, że setki tysięcy ton betonu i stali (użytych do budowy jednego z najmocniejszych budynków na świecie), rozpadły się na sproszkowany pył, a nędzny papierowy paszport „muzułmańskiego porywacza” Satama al Suqami przetrwał?
    Nie tylko ‚dziwaki wchodzące w skład globalnego przywództwa’ potwierdzili tę plwocinę, ale prawnicy z ich Departamentu Sprawiedliwości ten paszport uznali za dowód w procesie Zacariasa Mousaoui, tzw. 20-go porywacza. Nie tylko ci prawnicy, ale i sędzia procesowy i obrońcy przełknęli te plwocinę, oraz skazujące jury w Chicago!
    Poniżej złożona pod przysięgą cieknąca ślina uznana za prawdę przez komisarzy na przesłuchaniu w poniedziałek 24 stycznia 2004 roku ws. 11 września:
    Philip Zelikow: “Członkowie komisji, pracując z wami my (grupa Zelikowa) zdobyliśmy początkowe informacje w jaki sposób osoby, które dokonały ataków 11 września dostały się do Ameryki. . . terroryści pewnych narodowości musza zdobyć dokument pozwalający im na wejście, wizę. Ostatecznie terroryści muszą faktycznie dostać się do kraju i nie pozwolić by ich zatrzymała czy deportowała imigracja czy funkcjonariusze innych organów ścigania, doradca komisji rozpocznie od badania sposobu w jaki porywacze zachowywali się na tym etapie”.
    Susan Ginsburg: “Zacznijmy od paszportów. Cztery paszporty porywaczy przetrwały w całości lub w części. Dwa odzyskano na miejscu katastrofy United Airlines lot 93 w Pennsylwanii. Są to paszporty Ziada Jarraha i Saeeda al Ghamdiego. Jeden należał do porywacza na American Airlines lot 11. Jest to paszport Satama al Suqami. Znalazł go przechodzień i przekazał detektywowi z policji zaraz po zapadnięciu się wież WTC. . .”
    Podsumowanie
    W emitowanym w 1954 roku programie TV “Our Lady of Fatima,” bp Sheen przyznaje niepocieszony:
    „Nie musiała się wydarzyć II wojna światowa. Była niepotrzebna. Wojen nie wywołuje tylko polityka. Wojny to kryzys osądu, jaki spadł na nas ze względu na sposób w jaki żyjemy!”
    W rzeczywistości, „sposób w jaki żyjemy” i wojny jakie on wywołał, były pod dyktando nowoczesnego lichwiarza. Wszystko co nam się opowiada o I wojnie światowej było kłamstwem. Tak jak wszystkie szczegóły o okropnych faktach II wojny światowej były kłamstwami.
    Nawet rewizjonistyczna promocja tego, że Niemcy były bezbożne i wypowiedziały światu wojnę jest kłamstwem. Tak jak wszystko co mówiono nam o 11 września 2001 roku, i wynikłe z tego mordy niewinnych ludzi w Iraku i Afganistanie było kłamstwem.
    Obecnie nie możemy dowiedzieć się prawdy o wspieraniu bębnów wojennych uderzanych przez nowoczesnych faryzeuszy, którzy promuja szaleństwo, w którym miliony niewinnych ludzi mają teraz zostać zamordowane w „Persji”.
    Ale wszystko to jest tylko symptomatyczne wobec tego co pokazała Pani Pokoju trojgu dzieciom-pastuszkom owiec na wzgórzach fatimskich w 1917 roku.
    Nie możemy przecenić nadchodzącego kryzysu. Nie wolno dać się nam sprowadzić z prawdziwej drogi. Bracia tych, którzy zaciemnili niebo nad Golgotą, którzy krzyczeli „daj nam Barabasza!” są z nami i dzisiaj.
    Charakterystyczne dla piekielnej gali, współcześni faryzeusze otwarcie deklarują, że oni są źródłem diabolicznej dezorientacji nałozonej na Watykan. To schorzenie spowodowało, że Kościół opuścił i zdradził wiarę ludu, i w wyniku tego, zrzekł się swoich wpływów u Niebieskiego Ojca.
    Matka Boża Fatimska jest jedyną która może i zatrzyma „Rosje szerzącą swoje błędy”. Prawdziwym źródłem oporu wobec Jej prostej prośby, żeby otwarcie poświęcić Rosję Jej Niepokalanmu Sercu, są watykańscy faryzeusze.

  6. najnowszy model terminatora said

    Ciekawe, czy to jakiś potomek tego Lehmanna?
    http://www.pch24.pl/biznesplan-lehmanna,781,i.html

  7. JozJak said

    Ad. 2
    Od „Banku Lehman Brothers” zaczął się kryzys finansowy – informuje prelegent w:
    Dlaczego euro jest szkodliwe dla Polski? :

  8. zośka said

    Niemieckiej urody ten ten Kardynała nie ma. Na „ubowie” w Warszawie też było trochę Lechmanów, ale po 1968 wyjechali w siną dal. Oj żałowaly dziewczyny z podstawówki…

  9. 25godzina said

    Bez Świętej Inkwizycji się nie obejdzie.

Sorry, the comment form is closed at this time.