Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    gnago o Śmierć lekarza rodzinnego
    I*** o Herbert, czyli skąd się w…
    bryś o Wolne tematy (52 – …
    bryś o Śmierć lekarza rodzinnego
    Igor Niefiedow o Wolne tematy (52 – …
    Boydar o Wolne tematy (52 – …
    Igor Niefiedow o Dziś Węgry, jutro Polska – czy…
    Boydar o Wolne tematy (52 – …
    I*** o Wolne tematy (52 – …
    Lily o Wolne tematy (52 – …
    Igor Niefiedow o Wolne tematy (52 – …
    Siekiera_Motyka o Śmierć lekarza rodzinnego
    revers o Wolne tematy (52 – …
    Boydar o Herbert, czyli skąd się w…
    Boydar o Wolne tematy (52 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 548 obserwujących.

Watykańscy faryzeusze

Posted by Marucha w dniu 2012-10-22 (Poniedziałek)

The Pharisees of the Vatican
http://www.veteranstoday.com/2012/02/25/the-pharisees-of-the-vatican/
Paul V. Sheridan – 25.02.2012, tłumaczenie Ola Gordon

Zapytany przez swoich uczniów dlaczego niepokoił się o faryzeuszy, Jezus odpowiedział: “Zostawcie ich! To są ślepi przewodnicy ślepych. Lecz jeśli ślepy ślepego prowadzi, obaj w dół wpadną” [Mt 15:14].

Żadne doświadczenie nie tworzy bardziej emocjonalnych, społecznych, politycznych i kulturowych blizn, niż moment, kiedy ludzie zafania dopuszczają się zdrady.

Zdrada ma konsekwencje, począwszy od jednostki, skończywszy na całej ludzkości; od przeszłości poprzez teraźniejszość, a także w przyszłości.

Tu zdrada ma zakres i źródło, którego niektórzy najmniej się spodziewają: Watykan. Mówi się, że ten ból sięga samego nieba.

Osobiście jestem pewien, że bracia, którzy zaciemnili niebo nad Golgotą są tym samym źródłem trwającej zdrady wobec Matki Bożej. Poprzez odmowę spełnienia Jej prostej prośby z 1917 roku, ludzki świat wpada w ciemny dół.

Dzieci z Fatimy

Wyobraźmy sobie: jest rok 1917 w położonej wśród łąk portugalskiej wiosce, idealnym miejscu do wypasu owiec. Nie ma tam telefonów ani telewizorów. Al Gore jeszcze nie wymyślił internetu. Jego kolega z Penn, Michael Mann, jeszcze nie usunął średniowiecza. Gubernator Nowego Jorku Martin Glynn jeszcze nie napisał swojej propagandy z 1919 roku o “6 milionach” i “holokauście”. Światowe media nie kłamały bezczelnie o sprawcach zbrodni katyńskiej. Google jeszcze nie zdecydowała, co stanowi “agresywn wyszukiwanie” informacji. Wikipedia nie dyktuje, co jest “prawdziwe” za darmo. George W. Bush nie ogłosił w ONZ “nowego porządku świata”.
Zamiast tego mamy wiejskie życie prostych ludzi, fizycznie i społecznie oderwanych od światowej sceny.

Dzieci z Fatimy

Gdy świat upajał się “wojną kończącą wszystkie wojny”, trójka dzieci pasła owce na przysłowiowym pustkowiu, terenie typowym dla bosych stóp i błotnistych dróg.

Żeby naprawdę zrozumieć to, co się wydarzyło w Fatimie, istotne jest by nie rzutować naszej obecnej sytuacji na scenę z 1917 roku. Nie należy też patrzeć na dzieci, które przyszła na świat w rodzinach o minimalnych zasobach i niezbyt wykształconych, z punktu widzenia obecnej rzekomej „moralności”.

Uniknięcie patrzenia na historyczne zdarzenie współczesnymi oczami pozwoli nam dokładnie pojąć, w  jaki sposób trójka małych dzieci mogła przekazać szczegóły, które rozciągały się zarówno w ziemskiej przestrzeni, jak i w czasie –  szczegóły obejmujące 3.000 mil do Związku Sowieckiego i do koszmarów Papieża w naszych czasach.

Istnieją dokumenty, że szczegóły te zostały przekazane Hiacyncie, Franciszkowi i Łucji podczas wielokrotnych objawień Matki Bożej, Królowej Nieba, Najświętszej Maryi Panny. Objawienia miały miejsce pośród małej grupy dębów, trzynastego dnia każdego miesiąca, począwszy od maja do października 1917 roku.

Podczas szóstej wizyty, 13 października, wydarzył się “cud słońca” obiecany dzieciom, wcześniej zapowiedziany, ale wyśmiewany przez starszych z Fatimy. Ignorując oficjalną cenzurę i groźby, senna enklawa Cova da Iria owego zimnego październikowego dnia stała się miejscem pielgrzymki 70.000 ludzi.

Diaboliczna dezorientacja

Wyrażenie “diaboliczna dezorientacja” nie jest czymś, czego można spodziewać się od dzieci. Chociaż było cenzurowane przez Watykan do lat 1960-tych,  omówiła je Maryja jako część “Trzeciej Tajemnicy”.

Co to jest diaboliczna dezorientacja? I jak się odnosi do zdrady wobec Matki Bożej i do odmowy spełnienia Jej prostej prośby?
Ojciec Nicholas Gruner [zobacz „Zniewolenie albo pokój”] mówi:

Diaboliczna dezorientacja ma miejsce kiedy człowiek jest zdezorientowany różnymi sztuczkami szatana. Te szatańskie sztuczki nie są tylko rodzajem opętania pokazywanego w TV i w filmach. Szatan, sprawca diabolicznej dezorientacji, wybranej przez siebie osobie często daje percepcję różniącą się od rzeczywistości, ale człowiek ten jest pewien, że to co myśli jest prawdą, podczas gdy faktycznie jest kłamstwem.

Szatan dezorientuje jednostki zmuszając je, by uważały, iż mając bogactwo i sukces, są błogosławione przez Boga, podczas gdy jednocześnie popełniają one grzechy, oszukują, kłamią i rzucają się na oślep w piekło. Jeszcze gorsza od diabolicznej dezorientacji jednostki jest dezorientacja całego społeczeństwa, które obraża i ignoruje Boga i Jego Matkę…

Diaboliczna dezorientacja, o jakiej tu mówimy, jest dezorientacją katolików, którzy uważają, że służą Bogu, ale akceptują wierzenia i praktyki głęboko sprzeczne z tymi, których zawsze nauczał i które praktykował Kościół. Tę dezorientację szatan wprowadził w jednostki i w całe rzesze katolickich wiernychi.

O. Gruner był bardzo specyficzny odnosząc się do “Boga i Jego Matki”. Specyficzność ta we właściwy sposób ukierunkowuje nas na wydarzenia z 1917 roku i życie trójki portugalskich dzieci z Fatimy: Hiacynty Marto (7 lat), Łucji dos Santos (10 lat) i Franciszka Marto (9 lat).

Ujmując rzecz pragmatycznie –  istotne jest rozpoznanie ziemskich, codziennych przejawów diabolicznej dezorientacji oraz przemyślenie, w jaki sposób doprowadziła ona do zdrady Watykanu wobec wiary jego ludu. Konieczne jest ujawnienie ludzkiego pochodzenia tej dezorientacji. Musimy również zbadać, czy pojawiały się wcześniej jakieś ostrzeżenia przed konsekwencjami takiego stanu rzeczy. Musimy się dowiedzieć, czy takie ostrzeżenia identyfikowały tego, kto miał zrealizować spisek celem wywołania “dezorientacji wśród katolików, aby myśleli, iż służą Bogu”.

Diaboliczna dezorientacja Kościoła

Jeśli mówimy o rozkładzie moralnym, naruszeniach etycznych, niepohamowanych zbrodniach i otwartym oporze i grzechu przeciwko niebu – czy nie byłoby rozsądne założyć, że mówimy tu o wybrańcach-świrach, tworzących światowe przywództwo? O tych, którzy przesiadują nago na ‘kremacji troski” w Bohemian Grove? Albo też, w oparciu o to, co da się udowodnić, czy nierozsądnym było by założenie – co stwierdzamy z bólem –  że mówimy także o Watykanie?

I tu pojawia się pani Bella Dodd.

W latach 1930 Związek Sowiecki uznał, że jedynym prawdziwym zagrożeniem dla ich planu dominacji świata, ichniego “NWO”, nie był Kościół jako taki, ale wiara ludzi należących do Kościoła. Zniszczenie Kościoła było sposobem wybranym przez bolszewików w celu zniszczenia najważniejszego gniazda oporu ich wroga: wiary ludu w Boga i Jego Matkę. Musimy zwrócić baczną uwagę na to szatańskie rozróżnienie operacyjne.

Dodd była funkcjonariuszką wysokiego szczebla i radcą prawnym Komunistycznej Partii USA. W latach 1950-tych składała zeznania przed Komisją Izby Reprezentantów ds. działalności przeciwo USA:

W latach 1930 my (komuniści) wśród duchowieństwa umieściliśmy 1.100 osób żeby zniszczyć Kościół od środka… właśnie teraz zajmują one najwyższe stanowiska w Kościele…  nie rozpoznacie już Kościoła Katolickiego.

Później p. Dodd rozpoczęła wykłady w środowiskach studenckich na temat szczegółów bolszewickiej dezorientacji Kościoła.

Niesławna Balla Dodd

Poniżej fragment artykułu chrześcijańskiego mnicha, opublikowanego w listopadowym wydaniu Christian Order (2000):

“Słuchałem tej kobiety przez kilka godzin i włosy stawały mi dęba. Wszystko o czym mówiła spełniało się w najdrobniejszym szczególe. Można by myśleć, że była największą prorokinią świata, ale nie była żadną prorokinią. Ona tylko ujawniała krok po kroku plan bojowy komunistów w walce z Kościołem Katolickim. Tłumaczyła, że ze wszystkich religii świata, Kościół Katolicki był tym, którego bali się komuniści, bo był jego jedynym skutecznym przeciwnikiem.

Cały ten pomysł polegał na niszczeniu nie instytucji Kościoła, ale wiary ludu – i nawet wykorzystanie instytucji Kościoła, o ile to możliwe, do zniszczenia wiary poprzez promowanie pseudo-religii: czegoś co przypominało katolicyzm, ale nim nie było.

Kiedy zniszczy się wiarę, mówiła, do Kościoła wprowadzi się kompleks poczucia winy… “Kościół przeszłości” ogłosi się opresyjnym, autorytarnym, pełnym uprzedzeń i arogancji w twierdzeniu, że jest jedynym posiadaczem prawdy – i odpowiedzialnym za podziały religijne na przestrzeni stuleci.
Będzie zatem konieczne zawstydzenie przywódców Kościoła tak, by “otworzył się on na świat” i by przyjął bardziej elastyczną postawę wobec wszystkich religii i filozofii. Wtedy komuniści wykorzystają tę otwartość w celu osłabienia Kościoła”.

Ale określenie “diaboliczna dezorientacja” zdefiniowana powyżej przez o. Grunera, określenie pochodzące z 1917 roku z Fatimy, skupiało się na kluczowej sprawie: ROSJA.

Pozdrowienia z Rosji

W celu zrozumienia obecnej sytuacji na tzw. zachodzie, musimy wrócić do ery Rosji 1917 roku. Musimy się cofnąć do działalności Jakuba Schiffa, Teodora Herzla i ich licznych protegowanych.

Wladimir Stepin w “The Nature of Zionism” [Charakter syjonizmu] cytuje psychola o nazwisku Lejba Dawidowicz Bronstein (Leon Trocki):

Z Rosji musimy zrobić pustynię zamieszkałą przez białych Murzynów, na których narzucimy taką tyranię, o jakiej nie marzyli nawet najgorsi wschodni despoci. Jedyna różnica jest taka, że będzie to tyrania lewicy, a nie prawicy. Będzie to czerwona tyrania, a nie biała.

I mamy na myśli dosłownie “czerwoną”, bo rozlejemy takie potoki krwi, że wszystkie ludzkie straty doznane w kapitalistycznych wojnach zbledną w porównaniu z nią.

Najwięksi bankierzy zza oceanu będą z nami najbliżej współpracować.

Kiedy zwyciężymy w rewolucji, ustanowimy władzę syjonizmu na wraku pogrzebu rewolucji i staniemy się potęgą, zanim cały świat upadnie na kolana. Pokażemy czym jest prawdziwa władza. Metodą terroru i rozlewu krwi zredukujemy rosyjską inteligencję do stanu całkowitego osłupienia i idiotyzmu i do zwierzęcej egzystencji!

Dowody na źródło diabolicznej dezorientacji widzimy także w bezbożnym życiu kolejnego psychola. Wladimir Ulianow (Władimir Lenin) był bratem i współtowarzyszem Bronsteina. Prawdziwy holokaust dokonany przez Lenina koreluje z ostrzeżeniem danym przez Matkę Bożą dzieciom w Fatimie; ostrzeżeniem o “Rosji szerzącej swoje błędy”.

Jak zobaczymy, ponerologia [studia nad złem – admin] Lenina wiąże się również z prawdą o koszmarze papieża Piusa X (ale nie ma nic wspólnego z faryzejskimi tekstami o “próbach zamachu”).

Prosta prośba: poświęcenie Rosji Niepokalanemu Sercu

Upadek chrześcijańskiej Rosji carskiej, jej zniszczenie i przekształcenie w ateistyczny, globalistyczny, elitarny, komunistyczny rynsztok, były przedmiotem prostej prośby wypowiedzianej przez Matkę Boga. To miało miejsce wiele lat przed zeznaniami Beli Dodd. Według s. Łucji, Matka Boża powiedziała 13 lipca 1917 roku:

Widziałaś piekło, gdzie idą dusze biednych grzeszników. Żeby je uratować, Bóg chce na całym świecie ustanowić nabożeństwo do Mojego Niepokalanego Serca. Jeśli ludzie zrobią to o czym mówię, uratuje się wiele dusz, i zapanuje pokój.
Wojna się skończy. Ale jeśli oni nie przestaną ubliżać Bogu, to za panowania Piusa XI wybuchnie następna i gorsza wojna. Kiedy zobaczysz noc oświetloną nieznanym światłem, wiedz, że to wielki znak dany ci przez Boga, że On zamierza ukarać świat za jego zbrodnie poprzez wojnę, głód, prześladowania Kościoła i Ojca Świętego.
Żeby temu zapobiec, przyjdę i poproszę o Poświęcenie Rosji Mojemu Niepokalanemu Sercu i o Komunię Wynagradzającą w Pierwsze Soboty. Jeśli spełnią Moje prośby, Rosja się nawróci i zapanuje pokój.
Jeśli nie, będzie ona szerzyć swoje błędy na cały świat, promować wojny i prześladowania Kościoła; dobrzy staną się męczennikami, Ojciec Święty wiele wycierpi, różne narody zostaną unicestwione; i w końcu Moje Niepokalane Serce zatriumfuje. Ojciec Święty poświęci Mi Rosję, która się nawróci, i świat dostanie okres pokoju.

Nie tyko nie poświęcono Jej Niepokalanemu Sercu Rosji, według Jej specyficznych wskazówek, ale Kościół wpadł w “wir kłamstw” na temat tego nieposłuszeństwa. W zamieszczonym poniżej filmie słyszymy prawdziwą dyskusję o koszmarach papieża Piusa X:


.

Koszmar papieża

Wyjaśnienie odmowy Watykanu dyskusji nad całą prawdą Trzeciej Tajemnicy wiąże się z jego nieposłuszeństwem wobec Matki Najświętszej. Wobec Jej prośby o otwarte, oficjalne i specyficzne poświęcenie Rosji Jej Niepokalanemu Sercu. I znowu sprawą podstawową jest rozpoznanie ziemskich przejawów i ujawnieni ludzkiego pochodzenia diabolicznej dezorientacji. A dokładniej, czy mamy widoczny dowód na to, że Kościół jest zinfiltrowany i skorumpowany przez współczesnych faryzeuszy?

Co ciekawe, mamy wiele dowodów na to, że Watykan poświęcił wszystko OPRÓCZ ROSJI! Oto kilka przykładów:

1. Wywołane przez człowieka globalne ocieplenie, zwane też błędnie Antropogenicznym Ociepleniem Globalnym (AGW). Pomimo wielu dowodów na to, że nie ma żadnego związku między zawartością dwutlenku węgla w atmosferze i klimatem globalnym, Watykan otwarcie oświadczył, że działalność człowieka jest powodem nadchodzącego holokaustu klimatycznego. Poprzez uwielbienie Zielonego Smoka [Green Dragon], kościelni pochlebcy wspierają wszechpotężne globalne siły w “regulowaniu emisji CO2″. Bracia tacy, jak prof. Stephen Schneider ze Stanfordu, prezydent Cornell University David Skortton, dr Peter Gleick z ClimateGLEICK i psychol z NASA, James “Pociąg śmierci” Hansen, jak i wielu innych, mogą być dumni.

2. Nowy Porządek Świata: potwierdzając dogmaty Marksa, Bronsteina i Lenina, Watykan otwarcie poparł jeden rząd światowy – bolszewicki Nowy Porządek Świata. Projekt Nowego Wieku Ameryki (PNAC), Grupa Bilderberg, Rada Stosunków Zagranicznych (CFR), Bohemian Grove jak i wielu innych, mogą być dumni.

3. Teoria “big bang”. W filmie “The Usual Suspects” [Zwykli podejrzani], w roli głównej Verbal Kint (aka Keyser Söze) oświadcza: “Największym dziełem szatana było przekonanie świata że on nie istnieje”.
W tym przypadku mamy do czynienia z czymś wprost przeciwnym! Słabość duchowa Watykanu pozwoliła kontrolowanym mediom na ostentacyjną deklarację, że Kościół zgadza się z wnioskami wyznawców teorii “big bang” – a więc Bóg nie istnieje! Bracia Alberta Einsteina, Carla Sagana, Phila Pleita i wielu innych cieszą się z nawrócenia Kościoła na ateizm.

4. Bank Światowy: proklamacja, że świat musi płaszczyć się u stóp Banku Światowego, potwierdza poza wszelką wątpliwość, iż Watykan jest w głębokim kryzysie. Przypomnijmy wyżej zamieszczony cytat bolszewickiego psychola Bronsteina: “Najwięksi bankierzy zza oceanu będą z nami ściśle współpracować”.

Bronstein miał rację. Ale proklamacja Watykanu wspierająca globalny terroryzm finansowy, czyli globalny plan lichwiarski, idzie dużo dalej, niż kapitulacja wobec notorycznego bolszewickiego wroga. Idzie prosto do Męża Boleści, bezpośrednio do Syna Naszej Pani, do samego Jezusa Chrystusa.

Współcześni faryzeusze którzy “(z)niszczyli Kościół od środka”, faryzeusze którzy teraz spustoszyli Amerykę i Zachód, dokonali zemsty za oczyszczenie faryzejskiej świątyni z lichwiarzy Jego rękami. Rotszyldowie, Benjamin Shalom Bernanke, Lloyd Blankfein, Timothy Geithner, Henry Paulsen i inni wymieszani zombie z Rezerw Federalnych, celebrują zredukowanie Watykanu do odpowiednika “strefy C”.

W czasie kiedy Maryja przemawiała do dzieci fatimskich, bezbożna horda finansowana przez lichwiarzy spełniała marzenia Trockiego, by “zredukować inteligencję rosyjską do stanu całkowitego ogłupienia, idiotyzmu i do zwierzęcej egzystencji!” Jest jasne, że prawdziwy holokaust który spadł na Rosję, jest zapowiedzią tego co może dopaść sam Watykan. I to było przedmiotem koszmarów papieża Piusa X.

Osobista uwaga 1: To nie Niemcy są problemem

Czytając de Marchi “The True Story of Fatima” [Prawdziwa historia Fatimy] i inne, napotykam na krzyczący wręcz fakt historyczny. Państwa takie, jak Portugalia, Hiszpania i oczywiście Rosja są nieustannie wymieniane przez Matkę Bożą. Nawet dyskutowane jest “unicestwienie całych narodów”.
Ale nigdy, ani z nazwy ani w sposób pośredni, Niemcy nie były problemem dla Matki Bożej; nawet nie były przedmiotem złych przepowiedni. Podobno nawet pochłonięty sobą, zbyt pewny gen. George Patton, doszedł do podobnego wniosku:


.

Mam osobistą, ale wyważoną opinię na temat tego, dlaczego nigdy Matka Boża z Fatimy nie ostrzegła świata przed Niemcami. I mogę was zapewnić, opinia ta nie jest oparta na “edukacji”. Powód staje się oczywisty dla tych, którzy rozumieją, że Niemcy na pewno nie były ateistyczne. Podobny przegląd przeważających opinii można znaleźć w kompozycji z [Dwaj Austriacy] “The Two Austrians.”

Osobista uwaga 2: Czy Matka Boża się spóźniła?

Większość ludzi uważa, że wie o jaki tu chodzi czas. Ale podobnie jak oficjele z Fatimy, ten pogląd jest powierzchowny.

Dzień i godzina o której mówimy jest tym, o czym bp Sheen mówi jako o “narodzinach nowoczesnego świata”. 17 października 1917 roku miało miejsce szóste objawienie i cud słońca. Dzieci fatimskie ogłosiły wcześniej, że Matka Boża pokaże się “o 12-ej w południe”. Ale kiedy na zegarkach oficjeli pokazała się “12 w południe”, Matka Boża jeszcze nie nadeszła. Natychmiast oficjele się zatrzęśli, oskarżając dzieci o fałsz i oszustwo. Próbowano nawet zastosować wobec nich przemoc.

Ale jak mówią historia i naoczni świadkowie, Panienka pokazała się w Fatimie tego pamietnego dnia. I pomimo prostackiej ignorancji portugalskiej biurokracji, pojawiła się na czas.

Badanie astronomii, kosmologii i astrologii daje perspektywę fizycznego czasu planetarnego, który nie mieści się dokładnie w “strefie czasowej”. Zegarki w posiadaniu bogatszych obywateli 13 października 1917 roku pokazywały średnio 12:33, gdy dzieci fatimskie ogłosiły Jej przybycie.

Tak jak w przypadku pięciu wcześniejszych objawień, Matka Boża widoczna była tylko dla dzieci. A zatem, czy się spóźniła? Jak zapowiedziała wcześniej, przybyła dokładnie o 12 w południe. Ale to nie była “12 w południe” oparta na czasie Greenwich, Anglia. Przybyła o 12 w południe czasu słonecznego.

Osobista uwaga 3: diaboliczna dezorientacja i 11 września

W 1917 roku islam nie wymyślił jeszcze praktycznie niezniszczalnych paszportów papierowych. Ale te bzdury promowały najwyższe szczeble zachodniego rządu, kontrolowane media i najbardziej groteskowy ze wszystkiego, wielki świat akademii. Bajki o 11 września to dalsze potwerdzenie tego, że świat opanowała diaboliczna dezorientacja.

Czym innym można by wytłumaczyć ludzkość przełykającą psychopatyczną plwocinę byłego mitomana Białego Domu, Philipa Zelikowa, i jego osobistej niewolnicy Susan Ginsburg, o roztrzaskaniu się “American Airlines Lot 11″ i 10.000 galonów [2.500 litrów] ognistej kuli rankiem 11 września?

Czym innym można by wytłumaczyć ich pomysł, że jakoś, mimo iż setki tysięcy ton betonu i stali (użytych do budowy jednego z najmocniejszych budynków na świecie) rozpadły się na sproszkowany pył, a nędzny papierowy paszport “muzułmańskiego porywacza” Satama al Suqami przetrwał?

Nie tylko ‘dziwaki wchodzące w skład globalnego przywództwa’ potwierdzili tę plwocinę, ale prawnicy z ich Departamentu Sprawiedliwości paszport ten uznali za dowód w procesie Zacariasa Mousaoui, tzw. 20-go porywacza. Nie tylko zresztą ci prawnicy, ale i sędzia procesowy i obrońcy przełknęli te plwocinę, podobnie jak skazujące jury w Chicago!

Poniżej złożona pod przysięgą cieknąca ślina uznana za prawdę przez komisarzy na przesłuchaniu w poniedziałek 24 stycznia 2004 roku ws. 11 września:

Philip Zelikow: “Członkowie komisji, pracując z wami my (grupa Zelikowa) zdobyliśmy początkowe informacje, w jaki sposób osoby, które dokonały ataków 11 września dostały się do Ameryki… terroryści pewnych narodowości musza zdobyć dokument pozwalający im na wjazd – wizę. Ostatecznie terroryści muszą faktycznie dostać się do kraju i nie pozwolić, by ich zatrzymały czy deportowały urzędy ds imigracji, czy funkcjonariusze innych organów ścigania. Susan Ginsburg, doradca komisji, rozpocznie od badania sposobu w jaki porywacze zachowywali się na tym etapie”.

Susan Ginsburg: “Zacznijmy od paszportów. Cztery paszporty porywaczy przetrwały w całości lub w części. Dwa odzyskano na miejscu katastrofy United Airlines lot 93 w Pennsylwanii. Są to paszporty Ziada Jarraha i Saeeda al Ghamdiego. Jeden należał do porywacza na American Airlines lot 11. Jest to paszport Satama al Suqami. Znalazł go przechodzień i przekazał detektywowi z policji zaraz po zapadnięciu się wież WTC…”

Podsumowanie

W emitowanym w 1954 roku programie TV “Our Lady of Fatima” bp Sheen przyznaje niepocieszony:
“Nie musiała się wydarzyć II wojna światowa. Była niepotrzebna. Wojen nie wywołuje tylko polityka. Wojny to kryzys osądu, jaki spadł na nas ze względu na sposób w jaki żyjemy!”

W rzeczywistości “sposób w jaki żyjemy” i wojny, które wywołał, odbyły pod dyktando nowoczesnego lichwiarza. Wszystko, co nam się opowiada o I wojnie światowej było kłamstwem. Tak jak wszystkie szczegóły o okropnych faktach II wojny światowej były kłamstwami.

Nawet rewizjonistyczna promocja tego, że Niemcy były bezbożne i wypowiedziały światu wojnę jest kłamstwem. Tak jak wszystko, co mówiono nam o 11 września 2001 roku i wynikłe z tego morderstwa niewinnych ludzi w Iraku i Afganistanie, było kłamstwem.

Obecnie nie możemy odnaleźć nawet źdźbła prawdy, która mogła by poprzeć bębny wojenne uderzane przez współczesnych faryzeuszy promujących szaleństwo, w którym miliony niewinnych ludzi mają teraz zostać zamordowane w Persji.

Ale wszystko to są symptomy tego, co ujawniła Pani Pokoju trojgu dzieciom – pastuszkom owiec na wzgórzach fatimskich w 1917 roku.

Nie możemy przecenić nadchodzącego kryzysu. Nie wolno dać się nam sprowadzić z prawdziwej drogi. Bracia tych, którzy zaciemnili niebo nad Golgotą, którzy krzyczeli “daj nam Barabasza!” są z nami i dzisiaj.

W sposób typowy dla gali rodem z piekła, współcześni faryzeusze otwarcie deklarują, że są źródłem diabolicznej dezorientacji narzuconej Watykanowi. To schorzenie spowodowało, że Kościół opuścił i zdradził wiarę ludu, w wyniku tego zrzekł się swoich wpływów u Niebieskiego Ojca.

Matka Boża Fatimska jest jedyną która może i zatrzyma “Rosje szerzącą swoje błędy”. Prawdziwym źródłem oporu wobec Jej prostej prośby, żeby otwarcie poświęcić Rosję Jej Niepokalanemu Sercu, są watykańscy faryzeusze.

Gajowy pozwoli sobie wtrącić swe osobiste trzy grosze. Jego zdaniem, nawrócenie Rosji oznacza zawrócenie jej z drogi bezbożnictwa na drogę chrześcijaństwa (co nb. chyba i tak ma miejsce). Chrześcijaństwo nie musi oznaczać katolicyzmu, ale na pewno nie oznacza luteranizmu w jednej z setek wersji. Powtarzam: to jest moje osobiste przekonanie. – admin.

Komentarzy 9 do “Watykańscy faryzeusze”

  1. Halina said

    Chrześcijańska, przedsoborowa Tradycja „Piusowców” i Chrześcijańskie Prawosławie mają wiele cech wspólnych – a wśród nich tę najważniejszą – cześć do Boga Stwórcy i uszanowanie tradycji. Może kiedyś nastąpi wzajemnie ubogacające – zbliżenie tych dwóch rozłamów Jednej Wiary?

  2. Marucha said

    Re 1:
    Bardzo na to liczę i w miarę swych skromnych możliwości propaguję tę ideę. Chyba bliżej nam do prawosławia, niż luteranizmu, nie mówiąc o innych pseudochrześcijańskich „Kościołach” i sektach.

  3. JO said

    ad.1,2. Modle sie o zblizenie dwoch zakonow i wspolna walke przeciw Zydo-Modernistom

  4. Maria1 said

    Chrześcijaństwo nie musi oznaczać katolicyzmu, ale na pewno nie oznacza luteranizmu w jednej z setek wersji. Powtarzam: to jest moje osobiste przekonanie. – admin.

    Niestety to zdanie antychrystusowe i antyewangeliczne. Nie ma ‚chrześcijaństwa’ poza ‚katolikos’, co znaczy ‚powszechny’: ‚Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody… Mt 28,19
    Tylko ‚w świętym, powszechnym (tzn katolickim), apostolskim Kościele’ jest Chrystus, bo obiecał: ‚A oto Ja Jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata’.(Mt 28,19) Z wami tzn. przede wszystkim z nauczycielami i liturgami, którzy mają sukcesję apostolską.
    Ktoś, kiedyś tłumaczył ‚łopatologicznie’ wyższość
    katolicyzmu nad resztą heretyków i odszczepieńców: ‚Widzisz ten obraz? Gdzie jest Jezus? Włodzi Piotra. Tak, tam gdzie Piotr, tam jest Prawda, czyli Jezus.’
    To, że posoborowi papieże błądzili w tym, lub owym, albo robiono wszystko, żeby się tak wydawało, nie zmienia Woli Bożej.

  5. Tralala said

    Tak na boku:
    do Lourdes przyjechaly relikwie JP2, a Lourdes odpowiedzialo powodzia.
    Dwie fotki i tekste angielski tu:
    http://lefebvristes.forum-box.com/t834-Inondations-a-Lourdes.htm

  6. libro77 said

    Nie wiedziałem, że Trocki wypowiedział takie słowa, sądziłłem, że był tylko zaślepionym komunistą, który dla idei komunizmu wyznawał zasadę, że cel uświęca środki.

  7. Franek said

    Pamiętam jak mama kiedyś mówiła, że „Niemcy jeszcze raz podniosą głowę, ale wtedy zostanie im tylko księstwo brandenburskie i ani rydla ziemi więcej”. (pytałem co to jest rydel). „Niemców zostanie tyle, że zmieszczą się pod jednym drzewem”. (nie wiem z jakiej to było przepowiedni, może ktoś z internautów wie coś więcej na ten temat)

  8. marta1 said

    Chrystus ustanowil Piotra jako Jego widzialnego zastepce na Ziemi.
    Piotr i inni apostolowie zaczeli z zapalem budowac Kosciol , wedlug zasady „idzie na caly swiat i nauczajcie ….” , a wiekszosc z nich zmarla smiercia meczenska za to.
    uwaza pan, panie Marucha, ze zrobilby to majac swiadomosc, ze ten Kosciol ( katolicki) jest zbedny??

  9. marta1 said

    tu ladny obraz dobrze to ilustrujacy. Piotr wtulony w szate Chrystusa.
    .http://images.fineartamerica.com/images-medium-large/consolator-carl-bloch.jpg

Sorry, the comment form is closed at this time.