Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Archive for Październik 26th, 2012

Prawdziwy bohater naszych czasów

Posted by Marucha w dniu 2012-10-26 (piątek)

* Jałowość pomstowania na „globalizację” * Spółka oszustów: rząd, monopol, kartel * Trafna diagnoza kibiców – „Złodzieje! Złodzieje”! * Wiekopomne wydarzenie w Ameryce *

Tu i tam słychać pomstowania na „globalizację”. Niekiedy przybierają tak ostre formy, że ktoś, kto pierwszy raz usłyszałby ten termin ( a przecież wielu spotyka się kiedyś z tym określeniem po raz pierwszy…) mógłby dojść do wniosku, że najlepiej byłoby całą tę „globalizację” zastąpić czymś zgoła przeciwnym. Ale co jest przeciwieństwem „globalizacji”?

Globalizacja sama w sobie jest określeniem technicznym: to mniej więcej tyle, co upowszechnianie jakiegoś wynalazku, towaru, usługi, idei czy sposobu postępowania w skali światowej, właśnie globalnej. Przeciwieństwem globalizacji byłoby zatem ograniczanie jakiegoś wynalazku, towaru, usługi, idei czy sposobu postępowania do terenu zaścianka, sioła, a nawet jeszcze mniejszego skrawka świata.

Potępianie samej „globalizacji” jest więc pozbawione sensu dopóty, dopóki nie dodamy, o globalizację czego (więc upowszechnianie w skali światowej, ale czego?) chodzi.

Upowszechnianie się w skali światowej (globalizacja) na przykład telewizji, internetu, rachunku bankowego, gospodarki wolnorynkowej czy wolności słowa ocenić wypada jako zjawiska pozytywne, dobre etycznie i moralnie, sprzyjające rozwojowi człowieka, jego wolności, wzrostowi dobrobytu etc. Z kolei upowszechnianie się w skali światowej aborcji, eutanazji, socjalizmu, totalnej demokracji, biurokracji itp. uznać wypada za procesy niepokojące. Zapewne i pozytywna globalizacja niesie ze sobą niekiedy także uboczne, mniej pozytywne zjawiska towarzyszące, ale przecież i wynalezienie maszyny parowej, powodujące redukcje pracowników dotąd fizycznych, wzbudzało gwałtowne protesty dotkniętych redukcjami robotników, niszczących te „diabelskie wynalazki”. Współczesne pomstowania na „globalizację”, bez dookreślenia o globalizację czego chodzi – przypominają nieco tamte protesty przeciw postępowi technicznemu.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka | 20 Komentarzy »

Wciąż niewielki procent Polaków podejmuje działalność obywatelską

Posted by Marucha w dniu 2012-10-26 (piątek)

Sondaż zrealizowany przez CBOS to dowód na nikłe zaangażowanie Polaków w życie społeczne i polityczne naszego kraju. Jest ono wynikiem przede wszystkim założenia o braku skuteczności inicjatyw oddolnych, ruchów społecznych, organizacji parlamentarnych i ich domniemanym znikomym wpływie na władze centralne.

68% respondentów uznało, iż nie mają oni wpływu na sprawy swojego kraju. W grupie tej 43% ankietowanych stwierdziło, że raczej nie, zaś 25% – zdecydowanie nie. Niecała 1/3 zapytanych o tę kwestię jest przeciwnej opinii.

Nieco lepiej przedstawiają się wyniki badań odnośnie spraw lokalnych. 50% wyraziło zdanie, że posiadają wpływ na to, co dzieje się w ich mieście, gminie i mniejszych jednostkach administracyjnych. Niemniej jednak grupa Polaków przeświadczonych o braku takiego wpływu jest nadal duża. Świadectwem niech będzie fakt, iż 47% ankietowanych udzieliło odpowiedzi przeciwnej.

Warto prześledzić także działalność społeczną Polaków. Badanie stwierdza, że częściej angażujemy się w inicjatywy jednorazowe niż w coś bardziej trwałego, dodatkowo wyraża się to raczej tylko symbolicznym wyrażeniem aprobaty i wsparcia niż szerszym zaangażowaniem, chociażby jako jeden z organizatorów społecznego przedsięwzięcia.

27% badanych ma doświadczenie w zakresie zbiórek funduszy na jakiś szczytny cel, 25% oświadczyło, iż w ostatnim czasie podpisało jakąś petycje. 12% wzięło udział w zgromadzeniu lub spotkaniu politycznym, 10% ze względu na jakieś przekonania bojkotowało lub nabywało jakiś produkt konsumencki, także 10% podjęło próbę kontaktu z przedstawicielem administracji państwowej bądź politykiem.

7% uczestniczyło w demonstracji, 6% wyrażało swoją opinie na internetowym forum politycznym, 5% kontaktowało się z mediami mając na celu wyrażenie zdania na określony temat, 2% zbierało pieniądze na działalność polityczną.

Mimo, że powyższe formy obywatelskiej działalności nie są zbyt wyszukane i przeprowadzić można je skromnym nakładem sił, to i tak 54% stwierdziło, że nie angażowało się w żadną z nich. 69% nie wykazało się tego typu aktywnością w ostatnim roku, 19% zaangażowało się w uczestnictwo w jednej z nich, 13% w dwie, 9% w trzy bądź cztery, a tylko 5% w pięć i więcej.

Na podstawie: CBOS
http://autonom.pl

Posted in Polityka | 10 Komentarzy »

Papież Jan Paweł II a judaizm

Posted by Marucha w dniu 2012-10-26 (piątek)

Najbardziej jaskrawy przykład radykalnego zerwania modernistów z Tradycją (lub chrześcijaństwem w ogóle). Dalszy komentarz zbyteczny…

Cytaty z książki: Luiza Arabella Wawrzyńska-Furman, Judaizm a ekumenizm w świetle nauczania Jana Pawła II, Toruń 2009.

W jednym ze swych przemówień Jan Paweł II powiedział, że „kto spotyka Chrystusa, ten spotyka judaizm” (Przemówienie do przedstawicieli wspólnoty żydowskiej, I podróż apostolska do RFN, Moguncja 17.11.1980).

Zdanie to niewątpliwie wypływało z soborowego nauczania zawartego w deklaracji Nostra aetate; jednocześnie wyrażało stosunek papieża do Żydów i judaizmu i wpłynęło na kształtowanie katolickiej teologii judaizmu. Jan Paweł II był papieżem, który uczynił najwięcej, by drogi chrześcijan i Żydów ponownie mogły się zejść. Czerpiąc z soborowego nauczania oraz własnego doświadczenia, szukał tego, co łączy, a nie dzieli; co jednoczy, a nie skłóca.

Podczas swego pontyfikatu podjął właściwie wszystkie istotne dla chrześcijaństwa i judaizmu teologiczne zagadnienia, odniósł się do historii, potępił prześladowania Żydów, antysemityzm wielokrotnie nazywał grzechem, uczył, jak powinien wyglądać dialog braci zjednoczonych w jednej wierze w Boga i w jednym Przymierzu, czytających to samo Słowo Boga, wypełniających zobowiązania wynikające z Bożego wybrania. Nie lękał się tematów trudnych, mówił wszystko, cokolwiek mu serce i rozum podpowiadały. Nie zatrzymywał się jedynie na słowie; swym postępowaniem, gestami pokazującymi jego wielką cześć i miłość do Ludu Pierwszego Wybrania potwierdzał szczerość swych intencji i wiarę w to, co głosił. Przepraszał, gdy widział winę chrześcijan, szukał rozwiązań dla od wieków niedotykanych zagadnień, zachęcał do rozmów, poznawania siebie nawzajem, wspólnych działań na rzecz pokoju, sprawiedliwości społecznej i wzajemnego szacunku. Apelował, by refleksja nad przeszłością owocowała w budowaniu nowych relacji w przyszłości. Gdziekolwiek przyjeżdżał, zawsze spotykał się z lokalną wspólnotą żydowską, zapraszał Żydów do siebie, słuchając uważnie tego, co mają do powiedzenia. Nie były to gesty kurtuazyjne, Jan Paweł II pozwalał, by kształtowały jego myślenie, wciąż ucząc się czegoś nowego.

On był pierwszym papieżem, który przekroczył próg synagogi w Rzymie, gdzie modlił się razem ze „starszymi braćmi” w wierze. Oficjalnie uznał istnienie Państwa Izraela, podpisując porozumienie w sprawie nawiązania stosunków dyplomatycznych. Jako głowa Kościoła katolickiego pojechał z pielgrzymką do Izraela, gdzie uczcił ofiary Holokaustu i spotkał się z żyjącymi. Był teologiem judaizmu, który wyrażał swoje przekonania poprzez praktyczne gesty. […]

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Kościół | 317 Komentarzy »

Piramidy w Bośni całkowicie zmienią historię gatunku ludzkiego

Posted by Marucha w dniu 2012-10-26 (piątek)

Temat zapewne znany jest wielu z was, jednak ciągle jest niezbyt popularny w mediach tzw. mainstreamowych. Owszem, zaczyna się już o nich mówić, ale tylko dlatego, że dostępne już są liczne publikacje w internecie.

Piramidy w Bośni naruszają status quo nie tylko współczesnej historii, ale i antropologii, paleontologii oraz, fizyki.

David Icke w niedawnej 48-godzinnej audycji Alexa Jonesa „The money bomb”, świetnie określił naszą całą wiedzę jako projekcję, którą się nam przedstawia i którą uznajemy za prawdziwą. Jednak cała współczesna nauka jest wielką manipulacją, mającą na celu kontrolowanie społeczeństwa. Wg. Icke, kontrolowani jesteśmy przez agentów istot funkcjonujacych w innych częstotliwościach elektromagnetycznych, a więc dla nas niezauważalnych. Można się z tym zgodzić lub nie, ale jedno jest pewne – wiele spraw jest przed nami ukrywanych, a jak coś już wyjdzie na światło dzienne to działają potężne siły, które nie dopuszczają do tego by to dotarło do powszechnej świadomości.  Tak było np. z technologiami Tesli, tak jest też z prawdziwą historią piramid egipskich. To samo, a może szczególnie dotyczy to też piramid w Bośni.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Historia | 43 Komentarze »

Masowy ubój rytualny. Przekręt władzy.

Posted by Marucha w dniu 2012-10-26 (piątek)

Gazeta Wyborcza była łaskawa cokolwiek napisać o aferze uboju rytualnego. Rzuciło mi się w oczy, że artykuł „Ubój rytualny będzie w Polsce zgodny z prawem” (*) mówi coś o polskim eksporcie mięsa z takiego uboju do Turcji czy Arabii Saudyjskiej, ale przemilcza, że Polska jest przede wszystkim największym na świecie eksporterem mięsa koszernego do Izraela. Poza tym dyskretna Wyborcza słusznie pisze, że do tej pory ten biznes jawnie (choć po cichu) łamał prawo, zresztą za doskonałą wiedzą rządu. Ale właściwie nie to przyciągnęło moją uwagę.

Wypowiedź wiceminister rolnictwa. Wylicza ona co domyślnie uprawnia masowy eksport (niedługo już połowa polskiego bydła, setki tysięcy zwierząt, będzie ubijana rytualnie): wchodzące właśnie w życie unijne rozporządzenie (dopuszczające „wyjątek religijny” od ustawodawstwa europejskiego), Traktat Lizboński (który mówi, że unijne prawo ma pierwszeństwo przed naszym), i nawet Karta Praw Podstawowych (której Polska nie ratyfikowała).

Pani wiceminister przekręca patrząc prosto w oczy. Rozporządzenie dotyczy terytorium europejskiego , nie dopuszcza eksportu poza kontynent. Wyjątek religijny polega na zaspokojeniu tych obywateli europejskich, którzy wierzą, że zwierzęta należy ubijać przy użyciu tych samych środków, co tysiące lat temu na azjatyckich pustyniach.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka | 15 Komentarzy »

Sutanna może ocalić życie

Posted by Marucha w dniu 2012-10-26 (piątek)

Gdy ksiądz Adam zawitał do naszej parafii, od razu wzbudził zaciekawienie. Z jednej strony, jako pogodny człowiek, który ma zawsze bardzo życzliwy wyraz twarzy, z drugiej – jako młody ksiądz, który… nosi sutannę. Zdaję sobie sprawę, że ten fakt nie powinien budzić zdziwienia, natomiast zdecydowana większość znanych mi, pracujących z młodzieżą kapłanów, ubiera się po cywilnemu. Mówią, że to ułatwia kontakt. Ksiądz Adam chodzi jednak w sutannie.

Założył ją także w październikową niedzielę, startując w poznańskim maratonie. Można pytać – po co? W końcu na tę okazję dres jest bardziej adekwatnym ubraniem. A jednak…

Maraton pobił w tym roku rekord frekwencji. Wystartowało 5 400 uczestników. Jak donoszą media, w trakcie zawodów doszło do tragedii, na 14. kilometrze trasy zmarł nagle jeden z uczestników. (wp.pl)

Więcej o zdarzeniu dowiedzieć możemy się z facebookowego profilu księdza: Maraton…:-)  Z Bożą i Waszą pomocą dałem radę! 😉 Czas: 5:26:16; Miejsce 4 745 na 5 407 biegaczy. Szału nie ma, ale chodziło o przebiegnięcie i ewangelizację. Ciekawe, że na trasie wyspowiadałem jednego biegacza i udzieliłem absolucji (odpuszczenia grzechów) temu mężczyźnie co zmarł.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Kościół | 15 Komentarzy »

Sprofanowany cmentarz w Szczecinie

Posted by Marucha w dniu 2012-10-26 (piątek)

Na Cmentarzu Centralnym w Szczecinie doszło do profanacji. Pięćdziesiąt granitowych krzyży zostało wyrwanych z posadowienia, a 9 z nich jest popękanych. W okolicy znajdowały się porozrzucane puszki po piwie…

– Brakuje słów, którymi można skomentować takie zachowanie; groby się nie obronią, zmarli również. To bezsensowny wandalizm – podkreśla Maria Michalak z Zakładu Usług Komunalnych w Szczecinie. Za znieważenie pomników grozi grzywna lub ograniczenie wolności.

Jak informuje Michalak, do zniszczenia nagrobków doszło we wtorek po południu. Kwatera, na której zniszczono nagrobki, poświęcona jest pionierom miasta. To pierwsze miejsce na Cmentarzu Centralnym wydzielone do pochówków polskich mieszkańców przybyłych do miasta po II wojnie światowej.

– Policja poszukuje osób, które poprzewracały krzyże – powiedział rzecznik zachodniopomorskiej policji podkomisarz Przemysław Kimon.

Cmentarz Centralny w Szczecinie jest jedną z największych w Europie i największą w Polsce nekropolią, liczy prawie 168 ha powierzchni. Na terenie nekropolii spoczywa ok. 300 tysięcy osób. Na cmentarzu jest ok. 30 pomników, obelisków i tablic poświęconych m.in. Tym, co nie powrócili z morza, Pamięci Sybiraków, Armii Krajowej, Pamięci Dzieci Nienarodzonych, Ofiar Hitlerowskich Obozów Koncentracyjnych; jest Pomnik Braterstwa Broni oraz obelisk Ku Czci Ofiar Stalinizmu.

Źródło:wiara.pl
pam
http://www.pch24.pl

Gajowy ma niejasne wrażenie, iż nie zrobili tego Żydzi… – admin

Posted in Kultura | 3 Komentarze »

Przepisy Kościoła odnoszące się do współżycia katolików z heretykami

Posted by Marucha w dniu 2012-10-26 (piątek)

Przepisy te ustanowione są w tym celu, aby katolicy nie narażali się na popadnięcie w herezję, a heretycy nawrócić się mogli na wiarę prawdziwą.

1. Heretycy formalni, to jest ci, którzy świadomie trwają w herezji, są na drodze potępienia i dlatego trzeba starać się o ich nawrócenie.

2. Heretycy podlegają ekskomunice (kan. 2314), a wszyscy ich poplecznicy i obrońcy są podejrzani o herezję (kan. 2316). Wyłączeni ze współuczestnictwa wiernych mają w Kościele prawa ograniczone, chociaż jako ochrzczeni podlegają jurysdykcji Kościoła (por. kan. 87).

3. Katolikom jest wzbronione uczestnictwo z heretykami w sprawach religijnych (communicatio in sacris). Nie wolno więc heretyków dopuszczać do uczestnictwa w nabożeństwach (communicatio passiva), ani też brać udziału in sacris haereticorum (c. activa).

a. Communicatio in sacris activa et formalis, czyli udział z intencją heretycką, jest wyznawaniem herezji i dlatego zawsze niedozwolony.

b. Communicatio in sacris activa materialis, czyli udział bez intencji heretyckiej, np. obecność na ślubie lub na pogrzebie, choć w ogólności jest wzbroniony, jednak dla ważnych przyczyn jest dozwolony (por. kan. 1258).

c. Communicatio in sacris passiva. Żaden ekskomunikowany nie ma prawa być obecnym na nabożeństwach katolickich, z wyjątkiem kazania. Od biernego udziału nie trzeba usuwać ekskomunikowanego, który jest toleratus; jeżeli jest vitandus (czyli taki, którego należy unikać), trzeba go wydalić, a gdyby tego nie można zrobić, trzeba zaprzestać nabożeństwa, o ile to jest możliwe bez zbytniej niedogodności; od czynnego uczestnictwa, które mieści w sobie pewien udział w odprawianiu nabożeństw, trzeba oddalić nie tylko tego, który jest vitandus, lecz także każdego wyrokiem stwierdzającym lub skazującym albo notorycznie ekskomunikowanego (kan 2259 §1 i 2).

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Kościół | 4 Komentarze »