Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Ale dlaczego? o Demokracja bezludna i inne cud…
    konfuzjusz o Białoruska elektrownia jądrowa…
    UZA o Covid-19 to dopiero wstęp. Będ…
    Sebastian o Polska – kraj stanu wyjąt…
    Głos Prawdy o Wolne tematy (70 – …
    Marucha o Dziwne i najciekawsze choroby…
    Andzia o In statu nascendi
    50% slavic + 20% bal… o Dziwne i najciekawsze choroby…
    D-T o Schizofrenia fotowoltaiczna
    NC o Koniec “efektu Tuska”
    Peryskop o Schizofrenia fotowoltaiczna
    Husajn Bolt o Schizofrenia fotowoltaiczna
    D-T o Schizofrenia fotowoltaiczna
    NC o Schizofrenia fotowoltaiczna
    Lily o Wolne tematy (70 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 557 obserwujących.

Brzydkie zwycięstwo

Posted by Marucha w dniu 2012-11-08 (Czwartek)

Akcentując wściekłość izraelskich mediów i tamtejszych polityków z górnej półki wobec zwycięstwo Obamy, Mossad jeszcze tego samego dnia rozpoczął kampanię rekrutacyjną na Internecie. Jego ogłoszenia, wraz z zamieszczanymi obrazkami, stwarzają wręcz niesamowite wrażenie. Czyżby Mosad szykował się na wznowienie swych starych, złowieszczych planów zabójstwa prezydenta?

Danny Danon

Rozpoczęcie artykułu właśnie w taki sposób jest usprawiedliwione gwałtownymi reakcjami w Izraelu. Jeden z łagodniejszych głosów dał się złyszeć w Yedioth Aharonot, największej gazecie tego kraju, która napisała o „Paskudnym zwycięstwie”. Natomiast najchętniej cytowana była wypowiedź Danny Danona, członka Likud Knesset: „Izrael nie podda się Obamie. Nie mamy nikogo, na kim możemy się oprzeć, oprócz nas samych”.

[Rozumiemy oburzenie Danona. Obowiązkiem każdego jest przecież wspieranie bandyckiego państwa Izrael. A swoją drogą ciekawe, jak długo by pociągnęło, gdyby nie miliardy dolarów corocznie pchane w niego przez każdą amerykańską administrację – admin]

Otwarta kampania Netanyahu, wspierająca kandydata republikanów, Mitta Romneya, skończyła się niepowodzeniem. A jej elementami były m.in. szeroko nagłaśniana wizyta w Jerozolimie, artykuły propagandowe w izraelskich i żydowskich mediach, ujawnienie osobistej przyjaźni, której początek sięga roku 1976 oraz włączenie Netanyahu do przedwyborczych ogłoszeń Romneya.

Co więcej, głównym sponsorem ekonomicznym Netanyahu był niejaki Sheldon Adelson, amerykański Żyd, jeden z najbogatszych ludzi w USA, którego głównym zainteresowaniem jest chiński przemysł hazardowy. Adelson otwarcie popierał Romneya i wsparł go sumą co najmniej 40 milionów dolarów podczas kampanii prezydenckiej.

Niezwykłe mieszanie się w wewnętrzne sprawy innego kraju miało na celu umieszczenie w Białym Domu człowieka, który będzie bardziej sprzyjał izraelskim planom napaści na Iran (zob.  Romney’s Key in Israeli Attack on Iran).

Powodem, dla którego stosunkowo nieznany Danny Danon wypłynął na czołówki gazet była panika, jakiej uległ Netanyahu. Do tej pory stosunki między nim, a Obamą, nie należały do szczególnie przyjaznych, lecz od teraz, podczas drugiej kadencji, Netanyahu może liczyć tylko na jawną wrogość. Reakcją Netanyahu było natychmiastowe wydanie rozkazu swym ministrom i członkom Knesetu, aby nie wypowiadali się na temat Obamy bez uprzedniego uzgodnienia z biurem premiera. Słowa „Nie mówić o Obamie” były często cytowane przez lokalne media.

Równolegle rozpoczęto polowanie na czarownice wśród amerykańskich Żydów, którzy wsparli Obamę, ponieważ ich wsparcie dla Romneya mogło by zmienić wynik wyborów. 

„Gniew wobec rabinów w USA, którzy wsparli Obamę”

Netanyahu znajduje się pod dużą presją przed zbliżającymi się wyborami w 2013. W kraju narastają protesty. Nie może też w chwili obecnej liczyć na wsparcie USA w wojnie z Iranem.
Może jednak rozpocząć małą wojenkę z USA – na słowa – do rozpoczęcia której prawdopodobnie użył Danny Danona. Będzie twierdził, iż USA stało się krajem nieprzyjaznym, a zatem naród musi stanąć murem i zjednoczyć się w oczekiwaniu na ciężkie czasy. Pozwoli mu to odwrócić uwagę swego elektoratu od poważnych problemów społecznych. Ten trick zawsze działa.

Więcej na http://www.roitov.com
Wolne tłumaczenie i skróty: gajowy Marucha

Komentarzy 27 do “Brzydkie zwycięstwo”

  1. azotox said

    No to czekamy na powtórkę 9/11

  2. GM said

    Mieszanie ludziom w głowach i gra pozorów, przecież wiadomo że Obama po mamusi odziedziczył to co odziedziczył i nic tego nie zmieni.

  3. Marucha said

    Oczywiście nie ma aż takiego znaczenia, kto wygrał wybory. Faktem jednak jest, iż Izrael i diaspora żydowska są dość mało zadowoleni ze zwycięstwa Obamy.
    Pożiwiom, uwidim…

  4. Robert Nowak said

    Już zaczynam lubić „mającego oba”. Może w końcu na złość diasporze wreszcie zakończy ten obłędny taniec z wizami. No i zacznie przysyłać do Polski ambasadorów z innego nadania. A może coś z off-setem” się wyprostuje? Chociaż z drugiej strony ten kut.s „jabłkowo-drzewny” nie ma zamiaru do tego dopuścić. Jeszcze tylko musimy wysłać na Syberię najlepszego „ubulowionego” naszego „najlepszego” dla umacniania w wiecznej zmarzlinie i tajdze „przyjaźni” polsko-bolszewickiej. Szczynukow mu chyba było.

  5. Marucha said

    Re 4:
    Lubić go nie ma co. To antychrześcijanin, zwolennik homo i aborcji. Najprawdopodobniej nie urodzony w USA.
    Ale cieszmy się i z tego, że Izrael go nie lubi, o ile nie jest to grą pod publiczkę.

  6. Nemo said

    Obawiam się,że to może być właśnie taka gra pozorów. Ale jak Pan to ujął-pożyjemy,zobaczymy.

  7. pabeloo said

    Wlasnie mi to samo przyszlo do glowy podczas czytania artykulu, ze to wlasnie taka gra pod publiczke jest.

  8. Joe said

    Nie jest to tylko gra pod publiczke.Obama Clintona ma za prawa reke…obaj sa leworeczni.Ona… zona ,caly czas jest aktorka,
    dlatego dostaje tyle jobow od Polakow….Pozyjecie zobaczycie.

  9. andrzej krajan said

    Przecież obaj pretendenci uroczyście zapewniali, że będą wiernie służyli narodowi wybranemu. O co więc chodzi? Obawa Netanyahu jest uzasadniona o tyle, ze Obama znając beznadziejną sytuację finansów USA, przykręci nieco kurek z pieniędzmi. ( Romney zrobiłby to po 2 lub 3 latach ). Dla nas to nie jest dobra okoliczność, bo jeśli Izrael się nie utrzyma przyjedzie do nas w gości ponad 3 miliony Izraelczyków. Tylu bowiem otrzymało dotychczas polskie obywatelstwo. Nie jest to oczywiście nic nowego, ponieważ Polsce jak wiemy wiatr zawsze w oczy wieje.

  10. Joe said

    Zawsze przysiega byla i jest tyle warta….ile jest warty ten ktoremu sie przysiega.Sam osobiscie musialem przysiegac w wojskowej przysiedze milosc do zwiazku zdradzieckiego…a w duchu smialem sie z siebie ze widac to nawet na zdjeciu.
    Zycie jest najlepszym komediantem.

  11. Zerohero said

    Dopuszczam kilka możliwości.

    1. Liderzy Izraela mogą nie zdawać sobie nawet sprawy, że Obama naprawdę jest proizraelski. Dzięki temu tworzą niezależny układ, satrają się na własną rękę, nie spoczywają na laurach. To trochę tak jak państwo mające kilka niepowiazanych agencji wywiadowczych. Z jednej strony mogą sobie wchodzić w paradę, a z drugiej dają pewną odporność na ataki, bo jak jedna zainfekowana, to są jeszcze inne.

    2. Modyfikacja punktu 1. Liderzy Izraela wiedzą co jest grane, ale na wszelki wypadek muszą trzymać swoich obywateli w ciągłym pogotowiu.

    3. Każdy Żyd wie co jest grane, a boczenie na Obamę ma wmówić światu, że oni niczym nie trzesą, że są tylko jedym z wielu lobby.

    Naiwnej opowiastki, że Żydzi stacili wpływy nie ma sensu rozważać, bo nadal maja FED, mają media, Obamę sponsorowali. Poza tym warto zauważyć, że przesunięto poprzeczkę. Teraz jak już ktoś od razu, natychmiast nie atakuje Iranu, to mówi się, że jest wściekle antyizraelski. Kiedyś aby zasłużyć na to miano trzeba było się Izraelowi przeciwstawić, a teraz…jak na zebraniu partii klaszczącej Stalinowi. Nikt nie odważy się przesatć klaskać jako pierwszy.

  12. Zerohero said

    Prezydent USA uśmiechał się mówiąc o Izraelu. Mówił jakie to szczęście mieć takiego przyjaciela. Ale czy zauważiliście, że w tym momencie nie uronił łzy? To jawny dowód, że jest agentem Palestyńczyków!

    Dali w tym roku 4 miliardy a nie 6. Nienawidzą nas.

  13. Brat Dioskur said

    No zdegenerowali hameryke,kto ?ano masony z ktorych jeden przed kilku laty otwarcie chelpil sie ,ze amerykanie przyjmuja normy im narzucone i zmiany w ich mentalnosci sa nieodwracalne. Dlatego nie zdziwilem sie kiedy jeden z czolowych europejskich amerykanistow zawyrokowal ,ze „era bialego ,bogatego czlowieka sie bezpowrotnie skonczyla”.Rzeczywiscie ,jezeli biala ludnosc Stanow spadla ponizej 50% ogolnej ilosci mieszkancow to nie dziwota ,ze wybory wygrywa „murzkul”(murzyn kultowy).Patrzac na mape USA i zaznaczone kolorem niebieskim stany w ktorych wygral Mitt a czerwonym ,ktore poparly Obame rzuca sie w oczy przewaga niebieskiej powierzchni kraju nad czerwona ,tylko ,ze takie Idaho ma tylko 6 liczmanow a California (czerwona) 55.Okazuje sie wiec ,ze o wynikach wyborow decyduja gesto zaludnione rejony ,naturalnie glownie zamieszkale przez kolorowych.Europa zachodnia pieje z zachwytu zas w samej Holandii tylko 84% jest zadowolonych z wyboru Obamy a rapptem 4% jest temu przeciwna.Chodza pogloski ,ze Hilarzyca nie obejmie juz swojego resortu i bedzie sie przygotowywac do nastepnych wyborow jako …kandydatka na prezydenta!Teraz cala czarno-zolta Aameryka oczekuje od Obamy zlotego deszczu,biedak bedzie musial im cos podrzucic ,ale czyim kosztem?Nie wyobrazam ,zeby zostawil samotnie jedyna prawdziwa demokracje na Bl.Wschodzie.

  14. Humanizm Uniwersalizm Jedność w skrócie = H.U.J. said

    Ad. 13
    cytat: „Teraz cala czarno-zolta Aameryka oczekuje od Obamy zlotego deszczu,biedak bedzie musial im cos podrzucic ,ale czyim kosztem?”
    Byle by nie kosztem koszernych bankierów, aj waj, aj waj
    Po za tym, żydzi i masoni amerykę stworzyli, więc jej los nie powinien nas zbytnio martwić, niech sami się martwią o własne dzieło.
    Nawiasem mówiąc los tzw. WASPów -white anglosaxon people obchodzi mnie tyle co los świń, które w ewangelii opętane przez demony rzuciły się w przepaść,
    z tym, że niestety ich (tzn WASPów) opętanie jest zaraźliwe, czasem rzuca się na mózg kolorowym, i to może martwić.

    Ps. WASP- to taki żyd z końcówką i bez praprzodka w rodzaju Salomona, więc znacznie głupszy i bardzo podatny na koszerne wpływy bo z tą końcówką czuje się za mało biblijny
    i jest łasy na $$$$$, w/g WASP każdy bilion $ na zbrojenia czy banki jest konieczny i daje rozwój (można zająć Irak, Libie, zabrać złoto Kadafiego)
    a każdy $ na biednych jest zmarnowany, jak takiemu biedakowi dać 100$ to nie będzie kraść i rabować jako najemnik w dalekich krajach (irak -Blackwater słyszałem o ok 30000!!! najmusów) ani pracować za psie pieniądze, co gorsza jak wszystkiego nie przepije to wszystko przeje, a taki milarder jak dostanie 100 czy więcej mld.$$$ nigdy się tak nie upodli, nawet jak by całymi dniami pływał w dziwkach szampanach i kawiorach wszystkiego nie przeje.
    No może wyda 1 000 000$ na qurwy(albo pedały), ale przynajmniej nie będzie z tego dzieci jak w przypadku jakiejś latynoskiej , o zgrozo dwu płciowej rodziny!!! Aj waj!! Aj Waj!

  15. Ad. 5

    „Ale cieszmy się i z tego, że Izrael go nie lubi”

    – MÓWI, że nie lubi. A, czy lubi? – Nie wiadomo. Gry współczesnych machiavelów stają się coraz bardziej wyrafinowane.

  16. Isreal said

    Danon członek likudu? Dla jastrzębi, a i innych rozdzielnopłciowych to ważny organ………

    Dannon?
    najlepiej reklamowane i najpodlejsze w smaku, a w składzie pewniej jeszcze bardziej………

  17. Ernest Treywasz said

    Zgodnie z informacjami z wpisu któregos z blogerów NE, 70% amerykańskich żydów głosowało na Obamę. Jeśli to prawda, to znaczy że powtarza sie sytuacja z 1973, kiedy wojowniczy kurnik został zatrzymany przez Henryka Kissingera. Moim zdaniem wśród amerykańskich żydów narasta histeria, wywołana lękiem przed wybuchem czegos na kształt „kryształowej nocy”, tyle że w USA. Odsetek żydów amerykańskich, którzy obawiają sie gwałtownego wzrostu nastrojów antysemickich w USA wzrósł z 20% w połowie lat 90-tych do ponad 30% dziesięć lat pózniej. Pracownicy Lehman Brthers po 2009 zaczęli nosić przy sobie broń.
    Wydaje mi się, ze amerykańscy żydzi moga obawiac się tej wojny bardziej, niż Polacy, za to z bardzo podobnych powodów. Jeśli bowiem coś w czasie tej wojny pójdzie nie tak, to mogłoby to spowodować gwałtowny exodus żydostwa z Palestyny do USA, a tego właśnie najbardziej miejscowi żydzi się obawiają, bo mogloby to się stac zapalnikiem lawinowego procesu, którego tak się obawiają. To jest w pewnym sensie powtórka sytuacji z 1941, tylko teraz już nie beda mogli udawać, że nie wiedza co się dzieję, a jednocześnie juz teraz balansujac na cinkiej linie cierpliwości i prostoduszności reszty Amerykanów, maja dużo więcej do stracenia niz ich dziadkowie za Roosvelta.

    Jeśli zatem istnieje korelacja, pomiedzy tymi obawami, a przekonaniem ze puki na Bliskim Wschodzie nie przemówią armaty (lub pociski Tomahawk), puty lawina nie ruszy, to oznacza to że juz 70% amerykańskich żydów siedzi na wulkanie.

    Jeśli moja analiza jest słuszna, to jest to wiadomość bardzo dla Polski niepokojąca, bo oznacza że grozi nam fala żydowskich uchodzców już nie tylko z kurnika, ale równiez z USA. Dodatkowy problem polega na tym, że ważnym graczem w tej układance jest Rosja, bowiem Obama, który ma w sprawach związanych z żydami ma swojego nadzorcę w postaci „doradcy” Emanuela Rhama (to on nam zapewne załatwił słynną „pomyłkę” w czasie dekoracji Karskiego i pilnuje do spółki z Clinton impasu w sprawach wizowych), wyraznie zadeklarował że w sprawie „resetu”, na którym Rosji bardzo zależy, wykaże po wyborach większa elastyczność.

    Przypomnijmy, że koncepcja resetu polegająca na wycofaniu sie USA z tarczy w Polsce w zamian za wycofanie sie Rosji z dostaw S-300 do Iranu nabrała dojrzałych kształtów na spotkaniu prezydentów żydowskiego kurnika i FR w Soczi, wiosna 2009. Istnieje zatem poważne ryzyko, ze żydostwo amerykańskie dojdzie do porozumienia z kurnikowym w sprawie gwarancji azylowych naszym kosztem (być moze również kosztem Ukrainy, ale chyba jedynie gdyby żydostwo dostało cały Krym dla siebie, a Rosja wyrzuci stamtąd Ukraińców, bo po ich doswiadczeniach z Ukraińcami z lat 39-43 musieli by się czuć w ich pobliżu nieswojo – nie to co w Polsce).

  18. Ernest Treywasz said

    przeczytałem zdanie, które sam napisałem, i musze stwierdzić, że nadmierna jasnościa ani porawnościa gramatyczna nie grzeszy:
    „a tego właśnie najbardziej miejscowi żydzi się obawiają, bo mogloby to się stac zapalnikiem lawinowego procesu, którego tak się obawiają.”
    Mam nadzieję że inteligentny czytelnik domysli się, o co chodzi 😉

    Tymczasem istotna puenta w sprawie azylu w Polsce dla mieszkańców kurnika, w razie jak cos pójdzie nie tak. Myslę że żydostwo, ale tym razem amerykańskie, raz jeszcze spróbuje wynegocjowac sprawę z Rosją, bo Putin dał wyraznie do zrozumienia, że chociaz poprzednio się nie powiodło, jest nadal skłonny sprawę resetu negocjować, i traktuje ją priorytetowo.

  19. JO said

    Przeciez to Talmudyczna zagrywka udajaca, ze sie smuca i sa zli, ze Obama wygral. Typowy Zydowski Krzyk…sam Kradnie a Krzyczy ..”zlodziejeeeee.”

  20. Zerohero said

    Zgadzam sie z analizą Pana Ernesta, choć na razie słabo widzę ryzyko dla ludności Izraela. W razie wojny Iran, jeśli mądry, będzie naparzać wszystkim co ma w okoliczne rafinerie i terminale a Izrael oraz bazy USA sobie odpuści.

    To wywoła krysys naftowy. Choć z drugiej strony taki kryzys może być na rękę bankierom w USA, bo daje im pokrycie na petrodolara. A z trzeciej umacnia Rosję jako kraj z 50% budżetu zależnego od węglowodorów. A z czwartej nie wiadomo co zrobi w takim wypadku wkurzony szary Amerykanin. A z piątej, to dla wkurzonych Amerykanów pewnie już dawno temu przygotowano liderów.

    i bądź tu mądry. 🙂

  21. alexirin said

    hej jak izrael mówi ze nie lubi to znaczy ze lubi po za tym nikt inny nie jest dopuszczany tylko marionetki fedu cytat pozwolcie nam drukowac pieniadze a niewazne kto rzadzi 🙂 kto drukuje kase ten defacto rzadzi od 1971 r pieniądze istnieją jako dług fedu 🙂

  22. alexirin said

    drukarnia pieniedzy fed jest w rekach zydowskich a pieniądze od 1971 roku istnieją jako dług jesli amerykanie chca wolnosci i sprawiedliwosci muszą to z powrotem odebrac inaczej bedą czy chca tego czy niewolnikami zydów to samo jest w przypadku waluty euro przyjęcie tej waluty równa się niewolnictwu u tych samych zydow tutaj jest pies pogrzebany

  23. Ernest Treywasz said

    Re 20
    Nie jest znany rzeczywisty potencjał odwetowy Iranu. Jesli przygotowali odwet asymetryczny (zarówno do kurnika jak i do USA można podpłynąć pod wodą), to może się tam zrobic naprawdę nieprzyjemnie. Przypominam że swiat islamu ma zarówno bombę, jak i przemysł jadrowy – w pakistanie. Wystarczy jedna bomba, obłożona kilkoma tonami radioaktywnego swiństwa (niekoniecznie od razu kobaltu, wystarczy zużyty uran), i z Palestyny trzeba bedzie się wynosić.
    A zaminowanie cieśniny Ormuz i atak na terminale naftowe w Zatoce to sprawa pewna.

    Nikt żydów do Europy Zachodniej nie wpuści. Niemcy stosują wobec nich politykę piłsudczykowską: dozbrajają (okrety podwodne – nosiciele broni jądrowej), byle tylko zydostwo utrzymało się w Palestynie, i nie próbowało wracać do swojej dawnej, tak srodze zawiedzionej miłosci.
    O Francji nie ma co wspominać, bo chociaż publicznie w tej sprawie próbuja być bardziej correct od USA, to prywatnie po prostu się nimi brzydzą i się ich boją (jak wszyscy zresztą). Poza tym nawet mała fala imigracji żydowskiej do Francji spowodowała by w tym kraju wybuch islamskich przedmieść, zatem jakby przyszło co do czego, Francja im szlaban zamknie, podobnie jak UK.
    Gdzie wtedy pójdą? Wszyscy wiemy gdzie, i to raczej nie z prośbą, a z grozbą.

    Dlatego uważam, ze w tej sprawie dogadają się ze wszystkimi możnymi tego świata, a z Rosją w szczególnosci.

    Odpowiedziałem też na Pański wpis którego wcześniej nie zauważyłem:
    https://marucha.wordpress.com/2012/11/06/rosja-zwieksza-wydatki-na-unowoczesnienie-armii/#comments

  24. Qpa said

    No to spodziewajmy się ponownych żądań finasowych od Izraela.

  25. Reblogged this on ZYGFRYD GDECZYK.

  26. jowram said

    Ameryka otrzymała to, co chciała: przywódcę, który jest radykalnym zwolennikiem aborcji oraz legalizacji homozwiązków – podkreśla katolicki komentator Michael Voris z ChurchMilitant.tv. Jego zdaniem, zwycięstwo przedstawiciela cywilizacji śmierci to także efekt zaniedbań Kościoła katolickiego, który przez odstanie pół wieku systematycznie oddawał „modernistom” system edukacji, media, seminaria duchowne, zakony, różne formacje religijne i parafie.

    Voris przypomina, że Kościół w USA już w 2008 roku, gdy Barack Obama zyskał głosy większości katolików, powinien sobie dostatecznie mocno uświadomić prawdziwe zagrożenie, jakie stanowi „fałszywy katolicyzm”, polegający m.in. na tym, że politycy, uważający siebie za katolików, popierają publicznie aborcję i sodomię.

    – 20 proc. Amerykanów to ateiści. A kolejne ponad 30 proc. żyje tak jak ateiści, mimo ich mdławych deklaracji, że wierzą w Boga – dodaje komentator i zaznacza, że Amerykanie wierzą w „swoją własną wersję Boga”.

    – Ostatecznie amerykańska cywilizacja czci samą siebie, nazywając to swobodą i wolnością – dodaje Voris.

  27. marta15 said

    Amerykanie wierza w wersje Boga, ktory za najmniejsze dobro sowicie wynagradza, a za nawet najwieksze zlo nie karze , bo przeciez Milosierny jest i nie moze…….karac
    Teoria ta ma zreszta wileu zwolennikow wsrod wielu tzw katulikuf.
    Bog jako skrzynka zyczen i zazalen.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: