Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    wewewe o Reminiscencje z niedzieli covi…
    wewewe o Czy pan profesor Rafał Broda s…
    Leo o Rosja: odizolowanie Runetu od…
    I*** o Czy pan profesor Rafał Broda s…
    Dziadzius o Sosnowe zdrowsze, dębowe trwal…
    Zenon_K o Wolne tematy (52 – …
    NC o Czy pan profesor Rafał Broda s…
    Piskorz o Wolne tematy (52 – …
    Lily o Nasze miejsce w szeregu
    Piskorz o Wolne tematy (52 – …
    Kojak o Rosja: odizolowanie Runetu od…
    revers o Wolne tematy (52 – …
    Piskorz o Wolne tematy (52 – …
    Piskorz o Sosnowe zdrowsze, dębowe trwal…
    Bodzio o Czy człowiek faktycznie wykorz…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 548 obserwujących.

Zdrada, tchórzostwo i rewolucja

Posted by Marucha w dniu 2012-11-08 (Czwartek)

W tych dniach misja kolejna, 95. rocznica jednego z najtragiczniejszych wydarzeń w historii dwudziestego wieku – bolszewickiego puczu w Piotrogrodzie. Skłania to nie tylko do przypomnienia dziesiątków milionów ofiar komunistycznego reżimu, najpierw w Rosji, a potem w innych krajach, do których dotarła „wyzwolicielska” Armia Czerwona.

Rocznica rewolucji bolszewickiej z 1917 roku przypomina jednocześnie o tym, że polityka masowego terroru nie zaczęła się dopiero z nadejściem Stalina. Jej głównym architektem i niestrudzonym promotorem był Lenin. To on już pod koniec 1917 roku nakazywał fizyczną eliminację całych grup społeczeństwa rosyjskiego (arystokracji, inteligencji, oficerów).

Wbrew temu, co dzisiaj twierdzą odbrązawiacze ludobójczej polityki Lenina (por. elukubracje S. Żiżka na poczekaniu przedrukowywane w „Krytyce Politycznej” dotowanej przez Ministerstwo Kultury RP), terror stalinowski nie był jakąś aberracją w stosunku do polityki Lenina. Było odwrotnie: Stalin był jednym z najpojętniejszych uczniów „wodza rewolucji”.

Wspomniana rocznica skłania również do przypomnienia innej mistyfikacji związanej z przewrotem bolszewickim, tj. okoliczności obalenia przez bolszewików Rządu Tymczasowego. Historyczna rzeczywistość nijak się miała do propagandowej wizji tego wydarzenia, którą utrwalił na taśmie filmowej jeden z czołowych propagandystów sowieckich S. Eisenstein w filmie Październik (1927).

Nie było żadnego szturmu „ludu i marynarzy Piotrogrodu” na Pałac Zimowy. W tym budynku nie było nawet słynnej bramy, po której wspinali się „robotnicy i chłopi” (Eisenstein kręcił tą scenę w sąsiednim budynku, dawnym Pałacu Admiralicji). „Szturm” na Pałac Zimowy jest bolszewickim odpowiednikiem „wyzwolenia Bastylii przez lud paryski”. W obu przypadkach można mówić o wielkiej inscenizacji propagandowej.

Jesień 1917 roku w Rosji, podobnie jak wydarzenia we Francji w 1789 roku, pokazały, że niezbędnym warunkiem powodzenia rewolucji jest „zepsucie najlepszych” – tzn. moralna i intelektualna degrengolada elit „starego ładu”. Gdy chodzi o warunki rosyjskie, trafnie oddają ten stan rzeczy słowa, które wypowiedział ostatni car Wszechrusi Mikołaj II, gdy ogłaszał swoją – fatalną, jak się okazało – decyzję o abdykacji w wagonie kolejowym w drodze do Piotrogrodu: „Wszędzie zdrada i tchórzostwo”. Do tego doszedł owczy pęd w naśladowaniu „mody na czerwone”.

Już wspominałem na tym portalu o relacji generała Piotra Wrangla, który przebywał w stolicy Rosji krótko przed przewrotem bolszewickim i ku swojemu wielkiemu zdumieniu widział spacerujących newskimi bulwarami oficerów i przedstawicieli rosyjskiej szlachty przystrojonych w czerwone kokardy, które „teraz wszyscy noszą”. Krótko potem wielu z nich zginęło jako ofiary leninowskiego terroru.

To pustka duchowa i moralna elit rosyjskich (rozpatrywanych tutaj in gremio, nie brakowało przecież wyjątków) utorowała drogę rewolucji. Do tego doszło zmęczenie i niedostatki wywołane I wojną światową, w której Rosja carska występowała jako lojalny sojusznik Francji i Wielkiej Brytanii. Rosja do wojny nie była przygotowana, czego najpełniej dowiodła samobójcza ofensywa korpusu Rennenkampfa na Prusy Wschodnie w 1914 roku (prawdopodobnie jednak rosyjska klęska uratowała we wrześniu 1914 roku Paryż).

Z drugiej strony jednak Rosja przedrewolucyjna nie była z pewnością „chorym człowiekiem Europy”. W pierwszych latach XX wieku państwo carów odnotowywało dynamiczny rozwój gospodarczy (fakt, że o wysokości „odbicia” decydował również niski pułap startowy). Trwało realne (a nie na papierze jak po 1861 roku) uwłaszczenie rosyjskich chłopów zainicjowane przez premiera Piotra Stołypina. Zabrakło dosłownie parę lat do dokończenia tej przełomowej zmiany na rosyjskiej wsi, która, gdyby pozwolono jej dobrnąć do końca, zupełnie zniwelowałaby szanse bolszewików lub jakichkolwiek innych rewolucjonistów w Rosji. W końcu najbardziej nośnym hasłem, którym bolszewicy skutecznie operowali jesienią 1917 roku, była – oprócz „Pokoju natychmiast” – obietnica zaspokojenia głodu ziemi rosyjskiego chłopa („Grab zagrabione!”).

Trzeba wreszcie powiedzieć o niemałym udziale Zachodu w powodzeniu bolszewickiej rewolucji. Zaczynając od marksistowskiej ideologii, poprzez słynny zaplombowany wagon, którym Niemcy przewieźli Lenina, Trockiego et consortes ze Szwajcarii w kierunku Rosji, aż po zaangażowanie amerykańskiego kapitału (A. Hammer) w ratowanie bolszewickiej gospodarki w pierwszych latach po 1917 roku.

Bardzo szybko „niezależni” zachodni dziennikarze przyłączyli się do kampanii mistyfikacji o „siedmiu dniach, które wstrząsnęły światem”. Korespondencje W. Duranty’ego z leninowskiej Rosji są jednym z wczesnych przykładów kompromitacji zachodnich klerków gładko łykających i powielających propagandowe kłamstwa bolszewickiej propagandy.

Grzegorz Kucharczyk
http://www.pch24.pl/

Warto pamiętać, iż „rewolucja” żydowska w Rosji była skierowana przede wszystkim przeciwko samym Rosjanom i przeciwko chrześcijańskiemu państwu Rosji. I że to właśnie Rosjanie ucierpieli najwięcej – admin.

Komentarzy 40 do “Zdrada, tchórzostwo i rewolucja”

  1. RG said

    Gdyby nie smierc Piotra Stolypina Rosja bylaby gospodarcza potega swiata i nigdy nie przystapilaby do pierwszej wojny swiatowej.

  2. AlexSailor said

    Gdyby nie rewolucja wywołana przez agenturę obcych państw, Rosja byłaby potęgą gospodarczą, militarną i intelektualną z niemałym udziałem Polaków.
    Jest niemal pewne, że po przegranej przez Niemców wojnie i rozpadzie Austrii wszystkie Ziemie Polskie znalazłyby się w granicach Rosji.
    Jest również bardzo prawdopodobne, że uzyskałyby autonomię tak jak po wojnach napoleońskich, choć może w mniejszym zakresie, jak „Kongresówka”.

  3. Maciej said

    To część mojej pracy o masonerii, wyrwany fragment dotyczy rewolucji w Rosji:

    Rewolucja październikowa.

    Trzeba pamiętać, że rewolucja „rosyjska” była dziełem garstki rewolucjonistów głównie działających w dużych miastach. Około 85 % ludności Rosji czasu rewolucji żyło na wsi, ci ludzie nie wzięli udziału w rewolucji. Klasa robotnicza za pomocą której wywołano rewolucje była również pochodzenia chłopskiego – Byli to ludzie bez rolni i wykorzenieni ze wsi, źle znoszący życie w mieście, dający się łatwo podburzyć przez sowicie sponsorowanych agitatorów. Komunizmu u podstaw swej idei, z założenia jest ustrojem ateistycznym w którym nie ma miejsca dla Boga. Rosja carska wzbudzała nienawiść wysokich kręgów masonerii, ponieważ była carska i chrześcijańska. Ideowa spuścizna „Spartakusa” pozwoliła na rozpętanie piekła na ziemi Rosjanom. Celnie jedność bolszewizmu i masonerii oddał metropolita Rosyjskiej Zagranicznej Cerkwi Prawosławnej Antonin:

    „Wszystkie zasady, wszystkie metody, które bolszewicy stosują do zniszczenia Rosji, są bardzo bliskie masonerii. Piętnastoletnie praktyki bolszewickie pokazały światu, jak uczniowie dokładnie stosują się do ich nauczycieli i jak pogromcy rosyjskiego narodu są wierni programom masonerii w walce z Bogiem i Cerkwią, z chrześcijańskimi zasadami, z rodziną, z chrześcijańskim państwem, z chrześcijańską kulturą i ze wszystkim tym, co ukształtowało naszą Ojczyznę.”

    Metropolita powiedział to w roku 1932 wtedy Rosjanie mieli za sobą ludobójczą wojnę domową, upadek państwa i administracji, upadek caratu i jego masakrę, powszechny terror, grabież majątku narodowego, unicestwienie Cerkwi Prawosławnej, śmierć głodową około 10 milionów ludzi, kolektywizację oraz pięć milionów sierot. Oto skutek tej krucjaty barbarzyńców na słowiański naród. Śmiertelnym wrogiem masonerii był premier Rosji od 1906 roku – Piotr Stołypin, człowiek wielkiego talentu administracyjnego wielkiej woli i odwagi. Stołypin jako wielki reformator rosyjskiego rolnictwa przy poparciu cara udzielał wielomilionowych kredytów setkom tysięcy rosyjskich chłopów. Wielu chłopów migrowało na zachodnie tereny Syberii gdzie otrzymali za darmo ziemię i pomoc na zagospodarowanie:

    „Między 1907 i 1914 rokiem pod wpływem reformy rolnej Stołypina 2 miliony rodzin chłopskich stało się indywidualnymi właścicielami ziemi . W styczniu 1916 roku 6,2 miliona rodzin chłopskich złożyło podania w sprawie kupna ziemi. Lenin widział związek między reformami Stołypina i następną rewolucją. […] Jak Lenin był blisko klęski świadczy o tym ten fakt, że gdy w 1917 roku Lenin wezwał chłopów do „odebrania ziemi” już trzy czwarte ziemi było w prywatnych rękach.”

    Na premiera Stołypina dokonano kilku zamachów. Pierwszy odbył się podczas przyjęcia na jego daczy, w wybuchu zginęło 27 osób ( w tym kobieta z niemowlęciem ), 32 osoby zostały ranne, sam premier uszedł z życiem. Zginął w teatrze w Kijowie we wrześniu zastrzelony z zimną krwią przez żydowskiego prawnika mordercę – Mordechaja Bogrowa.
    Preludium do października roku 1917 i wydarzeń z tym związanych była rewolucja lutowa w Rosji. Rewolucja lutowa była dziełem rosyjskich tajnych lóż masońskich które były częścią Wielkiego Wschodu. Rząd Tymczasowy pod wodzą Aleksandra Kiereńskiego składał się z samych masonów. Sama rewolucja i jej przygotowanie była sponsorowana przez wielką finansjerę ( bankierów niemieckich, francuskich i angielskich, a także bankierów z Wall Street w Nowym Jorku). To co dała rewolucja październikowa w swej konsekwencji to ogrom cierpienia ludzkiego który trudno porównać z jakimś innym wydarzeniem w historii świata. Dobrze recenzują to słowa masona najwyższego 33 stopnia wtajemniczenia który w ramie w ramie z Leninem stanął na czele rewolucji październikowej, Lwa Trockiego:

    „Powinniśmy Rosję zamienić w pustynię zasiedloną białymi Negrami, którym damy taką tyranię, jaka nigdy nie śniła się najgorszym despotom wschodu (…). Tyrania ta nie będzie prawicowa tylko lewicowa, i nie biała tylko czerwona, lub przelejemy takie rzeki krwi, przed którymi wzdrygną się i zbledną wszystkie klęski kapitalistycznych wojen (…). Najwięksi bankierzy zachodu będą współpracować z nami. Jeśli my wygramy rewolucję, to na jej cmentarnych szczątkach ustalimy władzę syjonizmu i staniemy się taką potęgą, przed którą cały świat padnie na kolana. My pokażemy, co znaczy pełna władza. Drogą terroru, krwawych łaźni doprowadzimy rosyjską inteligencję do całkowitego otępienia, do zidiocenia, do życiowego upodlenia (…).”

    Kiedy czerwoni konkwistadorzy opanowali władzę w Rosji rozpoczął się terror który zapowiadał „brat” Trocki. Tylko pogłębiła się skala masowych mordów, dotykała ona wszystkich stanów i klas społecznych nie tylko elit rosyjskich. By zobrazować skalę barbarzyństwa oraz terroru wobec chrześcijańskiego narodu rosyjskiego podam kilka przykładów z wprowadzania „najlepszego ustroju na świecie” w carskiej Rosji. Bolszewicka „Prawda” z trzeciego stycznia 1918 roku dekretowała skalę odwetu za próby czynnego oporu:

    „ Za każdą naszą głowę – sto waszych ! ”

    Marginalnie, Niemcy podczas okupacji ziem polskich byli dla nas łaskawsi, stosując ten „przelicznik” bardziej humanitarnie, proporcjonalnie – za jedną głowę naszą, dziesięć waszych. Kiedy stopniowo gaszono powstania „ białych” ( wojsk wiernych Rosji carskiej ) powstań to nowa władza organizowała systematyczne, metodyczne i na masową skalę mordowanie rosyjskich działaczy, urzędników, duchownych, członków organizacji patriotycznych i politycznych. Sam Lenin – mason 31 stopnia wtajemniczenia nakazał meldować swojemu sekretarzowi każdego ranka, ilu popów rozstrzelano dnia poprzedniego, zastrzelenie było w tamtym czasie wysoce „humanitarną” formą ludobójstwa. Jak podaję w swojej książce Juri Lima :

    „Dostojnikom kościelnym wydłubywano oczy, wycinano języki i palono żywcem. Byli tacy czekiści, którzy zwykli rozcinać brzuchy swoich ofiar, po czym wyciągali kawałek jelita cienkiego, przybijali go do słupa telegraficznego i batem zmuszali nieszczęsne ofiary do biegania wokół słupka w kółko, aż całe jelito wyszło i ofiara umierała. Biskupa Woroneża ugotowano żywcem w wielkim garze, po czym mnichów, przystawiając im do głów pistolety, zmuszono ich do wypicia tej zupy.”

    By uzmysłowić czytelnikowi skalę ogromu bestialstwa które działo się w tamtym czasie miałem w zamiarze zacytować jakiś fragment wspomnień świadka owych wydarzeń księcia Mikołaja Dawidowicza Żewachowa. Po przeczytaniu tych fragmentów, uznałem, że jedynie co mogę zrobić dla czytelnika tej pracy to dodać odnośnik do całości fragmentów tych wspomnień . „ ”

    Jak mocno znienawidzono monarchię świadczy los rodziny carskiej która została zamordowana z zimną krwią przez czerwonych zwyrodnialców. Masakra objęła cara, carycę, cztery córki, syna, lekarza, kucharza, lokaja i służącą – 11 osób. Jedna z ostatnich liczących się rodzin carskich wieku XX skończyła wrzucona do szybu na głębokość sześćdziesięciu metrów dobita granatami. Tak do zagłady Rosji i jej władców odniósł się w słowie do narodu, patriarcha Tichon:

    „Tak, teraz spełniło się przerażające dzieło: rozstrzelano byłych władców […] My powinniśmy kierując się Słowem Bożym osądzić tę zbrodnię, w przeciwnym razie krew rozstrzelanych spadnie i na nas, nie tylko na tych, którzy to zrobili. Właśnie za to nazywają nas kontrrewolucjonistami. Za to wtrącają do więzień. Za to nas rozstrzeliwują … „

    Symbolem walki z caratem i chrześcijańskim państwem było zburzenie Soboru Chrystusa Zbawiciela w Moskwie, zbudowanego na cześć wojny ojczyźnianej – 1812 roku. Świątynia była ozdobiona przez najlepszych malarzy rosyjskich, była pomnikiem historii całej Rosji. Symbolem – esencją, zburzona z wielkim trudem przy pomocy materiałów wybuchowych. Rozbita – posłużyła jako budulec do budowy metra. Ogrom zniszczeń, regresu cywilizacyjnego oraz skala bestialstwa jaka dotknęła chrześcijański naród rosyjski jest nie do opisania i nie do wyobrażenia, tak samo jak i konsekwencje które dotknęły Polskę w przyszłości. Naród rosyjski i naród polski stał się ofiarą tego samego kata.

  4. Zerohero said

    Już wspominałem na tym portalu o relacji generała Piotra Wrangla, który przebywał w stolicy Rosji krótko przed przewrotem bolszewickim i ku swojemu wielkiemu zdumieniu widział spacerujących newskimi bulwarami oficerów i przedstawicieli rosyjskiej szlachty przystrojonych w czerwone kokardy, które „teraz wszyscy noszą”. Krótko potem wielu z nich zginęło jako ofiary leninowskiego terroru.

    Przecież 90% naiwniaków z klubów gazety polskiej czeka w razie czego ten sam los. Można 100 razy tłumaczyć, że to jest podejrzana struktura – jak grochem o ścianę. Ćmy lecą do ognia.

  5. Zerohero said

    http://www.kki.pl/piojar/polemiki/novus/komunizm/kom1.html

    daleko, daleko dalej niż Lenin z zaplombowanego pociągu.

    Prof. Antony C. Sutton poświęcił problemowi finansowania rewolucji bolszewickiej w Rosji przez elity bankierskie z Wall Street swoją pracę zatytułowaną „Wall Street and the Bolshevik Revolution”. Powstała ona w oparciu o liczne dokumenty rządowe i inne źródła, znajdujące się między innymi w archiwach Departamentu Stanu USA. Badania Suttona pozwalają obalić także inną legendę mówiącą o tym, że Rosja 1917 roku była krajem bardzo zacofanym, co miało być jednym z decydujących czynników warunkujących wybuch rewolucji właśnie w tym kraju. Okazuje się, że już wówczas funkcjonowały setki średnich i wielkich przedsiębiorstw przemysłowych wokół Moskwy, Petersburga, Niżnego Nowogrodu, Samary czy Omska. Istotną rolę w gospodarce rosyjskiej odgrywały także ogromne bogactwa naturalne. Dla przykładu można podać, iż w 1900 r. pola naftowe Baku wydobywały więcej ropy naftowej niż Stany Zjednoczone, a w 1901 r. więcej niż połowę całego światowego wydobycia ([2] str. 149). Zaczęła się także pojawiać zaawansowana technologia w takich dziedzinach jak: lotnictwo, produkcja samochodów, chemia przemysłowa, kolejnictwo i budowa portów morskich. Wszystko to zostało przerwane przez wybuch rewolucji. Kadry fachowców zaczęły uchodzić za granicę, brakowało wykwalifikowanej siły roboczej, masowo zamykano zakłady przemysłowe. W przededniu 1920 roku gospodarka nie osiągnęła w niektórych dziedzinach nawet jednej czwartej swojej aktywności z roku 1917 ([3] str. 124). Tak więc rewolucja bolszewicka 1917 roku nie była spowodowana wyłącznie spontanicznym wybuchem niezadowolenia „mas”. W świetle przedstawionych dalej faktów można się raczej skłaniać to przypuszczenia, iż została ona przeprowadzona według wcześniejszych wytycznych międzynarodowej finansjery. Choć z pozoru wyglądało to na paradoks, że w czasie rewolucji bolszewickiej niektórzy z najbogatszych i najbardziej wpływowych ludzi na świecie finansowali ruch występujący otwarcie (przynajmniej oficjalnie) na rzecz likwidacji wielkich fortun osobistych, to jak słusznie zauważył Garry Allen [6] str. 165):

    „Jedynym logicznym krokiem jest uznać, że jeżeli finansowali oni komunizm, nie bojąc się go, to musiało tak być dlatego, że go kontrolowali. Czyż może być inne sensowne wyjaśnienie?”

    Dlatego wszelkie Tomki Kolejarze, Ernesty Treywasze i inni lanasujący tezę, że komunizm narodził się w Rosji przy najwyżej małej pomocy Niemców, powinni sobie zdać sprawę, że ja z nimi dyskutując zachowuję anielską cierpliwość.

    Anielską!

  6. Brat Dioskur said

    Pamietam moja krotka dyskusje o komunizmie z pewnym Belgiem ,wykladowca Historii.Probowal mnie przekonywac ,ze komunizm jest produktem rosyjskim ,natomiast do jego najwiekszych wrogow zawsze zaliczala sie Ameryka.”Dziwne ,bo to przeciez Trocki mial paszport amerykanski a z nim przyjechalo do Rosji cos z 500 zawodowych rewolucjonistwo”-zaripostowalem.Zamilkl i zamammrotal ,ze musi sie spieszyc po czym zniknal z szybkoscia bolidu F1!Naturalnie przetransportowali ta zaraze Niemcy i wtopili w ta ruchawke kwote bedaca odpowiednikiem 10 t. zlota.Sadzili ,ze po zajeciu Paryza odbija to sobie finansowo jak w 1870.Przeliczyli sie bo tym razem to wlasnie im wywrocono kieszenie na lewa (nomen omen)strone.Jezeli sie tak dobrze zastanowic to Ameryka wcale nie pretenduje do roli przyjaciela ludzkosci ,pod ktorym to pojeciem kryje sie cywilizacja bialego czlowieka.Po II WS to wlasnie Eisenhower stal sie ojcem chrzestnym komunizmu w Indochinach wypierajac z nich Francje i Holandie przy czym pozniejsza ,raczej niemrawa interwencja USA w Wietnamie ,Kambodzy i Laosie miala za glowne zadanie zdemoralizowanie Amerykanow ,co tak pieknie wypunktowal Kocheff w swojej kultowej „Pierwszej krwi”, zapoczatkowujacej cykl „Rambo”.Oczywiscie nie musze tutaj tlumaczyc kto nad straumatyzowanymi Amerykanami przejal wladze.Reagan odkrecil niewiele.zawsze sie dziwilem latwosci z jaka w States znajdowali azyl czolowe szyszki komunistycznego establiszmentu krajow Ukl.Warszawskiego.Przeciez Olszowski, czolowy politruk PZPR wlasnie osiadl w Stanach a nie na Kubie!O Gorbym juz zamilcze.Nawiasem Kuba dostala sie na jezyki w Holandii gdzie pokpiwa sie w najlepsze z komunizmu jako systemu sprawiedliwosci i rownosci s[polecznej jak sadzi wielu ,nawet parwicowo zorientowanych Holendrow.Otoz 10 lat temu jakas stuknieta absolwenta iberstyki wyjechala do Kolumbii ,zeby u boku maoistycznej FARC wakczyc o…. wiadomo o co.Dzisiaj dochrapala sie w tej bandzie wysokich stopni i pojechala na Kube ,gdzue uczestniczyw rozmowach miedzy rzadem kolumbii a FARC-iem ,wszytsko pod egida Czerwonego Krzyza i Norwegii.Nie bylo by w tym zadnej sensancji gdyby nie wydzielona zona ,gdzie delegacje sie zatrzymaly. Dziennikarze holendrscy wytrzestrzali oczy na luksusy jakich nie ma nawet krolowa holenderska i to w kraju gdzie ludzie zyja za 20 dolarow /miesiac. Wszystko otoczone wysokim murem ,chronione przez wojsko,baseny ,sluzby , stadniny rasowych koni .Zyc i nie umierac w …komunizmie. Czytalem to wszystko z poblazliwym usmiechem bo i mamy w Wawie swoja Zatoke
    Swin .

  7. Ad. 3

    „To część mojej pracy o masonerii”

    – Gdzie można przeczytać całość?

  8. Maciej said

    odp: 7

    Jeśli Admin będzie łaskaw podać mi pana maila, lub mojego panu przesłać do mogę ją wysłać do pana.

  9. najnowszy model terminatora said

    „Nacjonaliści” z Falangi i Xportalu piorą mózgi:
    http://xportal.pl/?p=6906

  10. Maciej said

    odp: 7

    Panie Krzysztofie miałem pana email, kontaktowałem się wcześniej z panem. Praca wysłana.

  11. RomanK said

    Zdrada, tchórzostwo i rewolucja….
    bez tych tchorzy i bez zdrajcow..zadna rewolta nie ma szansy…przeciez nic innego nei dzieje sie w Iraqu, LIbii , Egipcie i Syrii…ze o Polsce nie wspomne…
    Roznice w tzw Rewolucjach poleghaja czy przewazaja tchorze…. czy zdrajcy..im wiecej tchorzy tym spokojniejsza rewolucja:-)))

  12. JO said

    Wspominajac Rewolucje Powstania , Polacy do Tchorzy nie naleza…., czasem moze I szkoda…

  13. Zerohero said

    A to różnie z tym bywa. W powstaniu walczy kilka procent a potem każdy sobie nim gębę wyciera. Głowę dam sobie uciąć, że w razie czego ci wszycy pogardzani realiści staneliby do boju, a „jastrzębie” gdzieś by sie zadekowały. Krowa, która dużo muczy…ech…

  14. wi42 said

    Re: 3 Maciej

    Brak w opisie roli Jozefa Wisarionowicza. Troche w uproszczeniu mozna rzec, ze to ON wlasnie popsul wszelkie talmudyczne plany. Nie mowie, o innych jego „zaslugach” – ten temat jest znany dobrze, albo nawet zbyt dobrze. Dlatego chazaria nie moze mu tego wybaczyc, przypisujac mu WSZYSTKIE grzechy bolszewizmu.

  15. Zerohero said

    Są różne wersje.

    Czytałem gdzieś, że Stalin był marionetką a rządzili Beria, Kaganowicz i podobni. W każdym razie pomysł przedni, bo faktycznie na Stalinie skupiła sie krytyka. W jakimś brytyjskim programie dokumentalnym słyszałem nawet, że przed zbrodniami i potencjalnym antysemityzmem systemu przestrzegał sam Trocki. No taka Panie hucpa. Stalin co prawda oskarżał żydowskich lekarzy o spiskowanie, ale komu w Polsce dał władze, jaką autonomię przyznawał Żydom w ZSRR?

  16. Marucha said

    Re 15:
    U Chazarów rządził w istocie kagan (nazwisko Kaganowicz mówi samo za siebie). Stalin był bekiem, czyli figurą frontową, może nie całkiem marionetką, ale coś około tego.
    Szczegółów praktycznych, mogących odbiegać od teorii, nie znamy.

  17. prawoslawnypartyzant said

    Ad. 3
    Ad. 7
    Można prosić i dla mnie tekst tej pracy. Już po samym jej fragmencie widzę, że warto przeczytać resztę. Będę bardzo wdzięczny.
    partyzant@ list.ru

  18. JO said

    ad.3. Panie Macieju, mala poprawke bym prosil. „Nazwiska” Lenin, Trocki czy innych powinny byc Oryginalne a przy nich te pseudonimy.

    Prosze sobie wyobrazic , ze podzis dzien Polacy a juz wcale ludzie na zachodzie nie znaja faktu, ze to Zydzi, chazarzy…

    To jest arcywazne, tak jak dla Polaka wazne jest wiedziec wszystko o Zydach w Polsce i tych co sie cynicznie wciaz ukrywaja pod Polskimi Nazwiskami.

  19. Maciej said

    odp: 18

    Jak najbardziej ma Pan słuszność, tylko, że ja tą pracę pisałem do szkoły w ramach zaliczenia przedmiotu. Niestety musiałem się kierować zasadą: kto ma wiedzieć to wie. Chce po prostu uzyskać tytuł, nie chce przeginać, uczę się by podnieść swoje klasyfikacje, niestety nie mogę sobie pozwolić na walenie prawdą po oczach, tym bardziej nie mogę sobie pozwolić nie poprawki – to wiąże się z obciążeniem finansowym na które mnie NIE STAĆ. Staram się jak mogę nie ograniczać ze swoimi poglądami i jakąś szczątkową wiedzą, i często znajduje poparcie wśród wykładowców, ale często muszę się hamować z banalnych przyczyn …

  20. wi42 said

    Re 15, 16

    Byl w gajowce link do Uszkujnika:
    http://netload.in/dateiCqDzlSovTZ.htm

    Coz to jest wizja U. – duzo ciekawych spostrzezen. Ale dzieje Stalina sa duzo bardziej skomplikowane.
    Byl mistrzem mi. w tym, ze doprowadzil do walki dwie kliki talmudyczne: lokalna i miedzynarodowa i wykonczyly sie one nawzajem (prawie). To byly tzw. czystki, o czym pisze sie wylacznie jako o zbrodniach Stalina. A wlasciwie byly to walki wewnatrzpartyjne. Tak sie stalo, ze dokonal ekzekucji na wodzach pochodu na Warszawe (Trocki, Tuchaczewski …) – przypadek -zlosliwosc losu? Jakkolwiek, to moze warto o tym wspomniec. Warto tez wspomniec o tym, ze nie dotarl z posilkami pod Warszawe na czas – przypadek, czy poczatek walki z Trockim?

  21. Maciej said

    odp: 14

    To tylko wstęp do dyskusji o masonerii i jej roli w walce z cywilizacją chrześcijańską , cała praca to jedno wielkie uproszczenie i zalążek tematu który ma tylko zainteresować, tym bardziej jeśli chodzi o Rosję i bestialstwo tej rewolucji …

  22. JO said

    ad.19. Zycze Panu Wytrwalosci i orycia wiedzi i jej Popularyzowania ku Chwale Bozej.
    Widzi Pan, w zyciu jest tak jak uni lub Bog chce. To jest miec czy Byc. Niech Pan postawi na Bycie, oby Pan sie nie zagubil w „dyplomacji”….latwo jest sprzedac Dusze…

  23. Maciej said

    odp: 22

    Dziękuje za dobre słowa, również życzę wszystkiego dobrego. Niech Pan wie, że daleko mi do materializmu, jedyny mój problem to pęd życia codziennego, to jak szybko dni umykają i kilka lat straconych na błędach z których pozostaje mi tylko wyciągnąć wnioski. Nigdy nic nie zrobiłem przeciw sobie, nie jestem pokorny wobec zła, absurdów, kłamstwa, nie sprawiedliwości, głupoty jestem tylko pokorny wobec Boga najwyższego, jego wszechmogącego bytu, moich przodków i rodziny – jako Polak który jest dumny z historii swojego narodu i jego bohaterów.

  24. wi42 said

    Re: 11 RK
    Nie wszyscy sa zdrajcami.
    Prawdziwi bohaterowie naszych czasow (Tak Asad!):
    http://news.yahoo.com/turkey-ask-nato-patriot-missiles-report-094657066.html

  25. wi42 said

    Re 23 i wszyscy
    Ciekawa interpretacja slowa wolnosc w j. rosyjskim – SWoBoDa (ros.)
    Sowiestju Woditielstwo Bogom Dannoje
    (luzne tlumaczenie)
    Kierowanie sie Sumieniem ktore jest darem Bozym

    I to jest najlepsza definicja wolnosci. Wynika z niej, ze wolnosc jest darem Bozym. Dla ludzi bez sumienia wolnosc jest prawem dzungli. I tak ich wolnosc wyglada.

  26. wi42 said

    Nie negujac bardzo ogolnej wymowy szkicu, nie wiem gdzie byly dziesiatki milionow ofiar w innych krajach?

    „Skłania to nie tylko do przypomnienia dziesiątków milionów ofiar komunistycznego reżimu, najpierw w Rosji, a potem w innych krajach, do których dotarła „wyzwolicielska” Armia Czerwona.”

    O jakie inne kraje chodzi gdzie byly dziesiatki milionow ofiar AC/rezimu komunistycznego – moze ktos mi podpowie?

  27. JO said

    ad.25. pieknie powiedziane

  28. wi42 said

    Re 23 Maciej

    Zycze Panu powdzenia w dociekaniu prawdy. Zasada, ktora staram sie przestrzegac aby dotknac prawdy, to przejscie przes trzy fazy – Fakty – Myslenie – Sumienie.
    Jezeli Pan poszukuje prawdy o Rosji, potrzebna jest znajomosc j. rosyjskiego. Teraz tyle ciekawego tam sie dzieje, zas wiekszosc tego co sie pisze o Rosji za granica jest tendencyjne – gdyby Pana cos konkretnie interesowalo – moze o drobine pomoge (link, materialy itp).

  29. Easy Rider said

    Ad 20 i inni.

    W ostatnim, listopadowym numerze miesięcznika „Nieznany Świat” jest ciekawy artykuł pt. „Stalin okultystyczny”, nie pierwszy zresztą na ten temat. Wiele osób może być mocno zaskoczonych – no bo jak to, przywódca reżimu ateistycznego i okultyzm? Jeżeli jednak zestawimy tę wiedzę ze znanymi już związkami reżimu hitlerowskiego z okultyzmem, to wszystko zaczyna składać się w całość, której na imię – Iluminati.

  30. Maciej said

    odp: 28

    Bardzo chętnie skorzystam, tylko moja znajomość języka rosyjskiego kończy się na znajomości cyrylicy … Może kiedyś będę mógł sobie wyjechać do Rosji, pomieszkać między ludźmi w tamtym kraju, po żyć z nimi po prostu. Tak samo chciałbym zobaczyć Białoruś, ten ostatni „reżim” w Europie na własne oczy. Pogadać z braćmi Słowianami, polityka w historii rozdzieliła nas tak brutalnie, że tym bardziej powinniśmy się łączyć na tym najniższym szczeblu możliwości. Tylko, że życie to kwestia wyborów, między tym, a tamtym, nie można mieć wszystkiego …

  31. JO said

    ad.30. …pan jest mlody i naiwny, Zycie to Walka a nie wybory. Wybiera Pan raz w zyciu-prawo albo lewo, dobro lub zlo, Boga lub Szatana a potem Pan Walczy….czy chce czy nie chce…

    ..i niech Pan uwaza, by za Pana nie dokonano wyboru…

  32. Maciej said

    odp: 31

    Jestem relatywnie młody, może i naiwny, ale dla mnie życie to wybór ( przynajmniej moje życie ), nie walka … Słowo walka nasuwa mi inne skojarzenia, póki co mam wybór, gorzej z tymi ludźmi którzy muszą faktycznie walczyć bo nie mają wyboru.

  33. JO said

    Panie Macieju. Wybor , to dewiza Masonska. Jezeli Wybor, to cos lepszego od gorszego. Jezeli Wybor, to pomiedzy tym co sie chce a chcialoby sie moze tez lub nie.,.

    Dewiza Katolicka nie daje czlowiekowi-Katolikowi mozliwosci Wyboru a jedynie Walki o Wybrana Droge, by z niej nie zejsc. Dewiza Katolika daje Mozliwosci Rozpoznania Dobra od Zla by WALCZYC a nie wybierac.

    Naprawde powiem Panu, ze lepiej walczyc nie majac Wyboru, niz NIE walczyc a wybierac co sie chce lub nie.

    Bog daje to co czlowiek POTRZEBUJE

    Szatan doje czlowiekowi to co czlowiek – CHCE

    Jezeli Pan Wybiera, to oznacza, ze Pan jest w sidlach UNYCH

  34. Marucha said

    Re 33:
    Niestety, nie zawsze mamy wystarczającą wiedzę, aby dokonać świadomego wyboru.

    Czy potępi Pan jakąś staruszkę, która – jak zawsze – chodzi do tego samego kościoła, chociaż już na inną mszę, niż tą, którą pamięta z dzieciństwa? Czy jest ona w stanie dokonać świadomego wyboru? Czy po prostu ufa swemu proboszczowi, że dobrze jest, że nie ma już ołtarza a jest protestancki stół? Że stoi na nim menora, a Komunii udziela się na gęsiego?

  35. JO said

    Ad.34. Tak, potepiei jej zachowanie. Bede Rozumial okolicznosci.

    Kosciol Naucza by nie Spozywac na laurach a Szukac Prawdy niezalezne od Wieku . Usprawiedliwic moze tylko Stan umyslu…

  36. JO said

    W szczgolnosci potepie staruszki zachowanie. To starsi daja przyklad, pouczaja wnuki…

  37. Zbigniew Kozioł said

    Do mnie pan JO przemawia. Mam wątpliwości, a jednak jego myśli zastanawiają. Traktowane są jak skrajność. Za to i ataki. A jednak życie protestanckich Amishy, do których JO zrównywano, złośliwie, zadziwia mnie.

    Bardziej mam w sobie fizykę niż wiarę (ale za to nie gańcie mnie, do masoństwa bardzo mi daleko). Pozwala mi ona widzieć ograniczenie ludzkiego myślenia. Ale każdego dnia. Błędy, też u ludzi bliskich i drogich, gubienie się. Poprzez widzenie tego bezładu myślenia fizyka pozwala mi trzymać się z daleka od czorta. Choć w tym jest i paradoks. Podejrzewam, że myślenie jako takie mogło zostać sprowadzone na nas przez moce zła.

  38. Zbigniew Kozioł said

    Dla zmiany nastroju: komedia francuska czy italianska, ale wcale niezła, spokojnie w miarę można się pośmiać, choć też oczywista przyczepić się można. Potwór!!!. Uha ha ha!

  39. Zbigniew Kozioł said

    Ah. embeding disabled by request.. no to na yousrube:

    http://www.youtube.com/watch?v=QqhMY50TfuM&feature=related

  40. Marucha said

    Re 35:
    Usprawiedliwic moze tylko Stan umyslu…
    I właśnie o tym mówię.
    Tym, którym wiele dano, stawia się większe wymagania.

Sorry, the comment form is closed at this time.