Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    wewewe o Wolne tematy (52 – …
    revers o Rosja: odizolowanie Runetu od…
    revers o Wolne tematy (52 – …
    Robert o Rosja: odizolowanie Runetu od…
    UZA o Czy pan profesor Rafał Broda s…
    Olo o Rosja: odizolowanie Runetu od…
    Olo o Czy pan profesor Rafał Broda s…
    Boydar o Herbert, czyli skąd się w…
    Boydar o Wolne tematy (52 – …
    bryś o Czy pan profesor Rafał Broda s…
    wewewe o Reminiscencje z niedzieli covi…
    wewewe o Czy pan profesor Rafał Broda s…
    Leo o Rosja: odizolowanie Runetu od…
    I*** o Czy pan profesor Rafał Broda s…
    Dziadzius o Sosnowe zdrowsze, dębowe trwal…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 548 obserwujących.

Jak ubierać się na Mszę Świętą?

Posted by Marucha w dniu 2012-11-23 (Piątek)

Bp. Charles Pope w oparciu o tło historyczne daje nam wskazówki, jak powinniśmy ubierać się do kościoła.

Czy nasz strój wpływa na sposób okazywania czci Bogu?
Zdjęcie z roku 1969, Parafia Św. Jana Ewangelisty w Canton, Massachusetts.

1. Pismo Święte – Znajdziemy tu bardzo niewiele wskazówek odnośnie ubioru z okazji odprawiania praktyk religijnych. Istnieje jednak ogólne zalecenie: Oddajcie Panu pokłon w świętej szacie!  (Psalm 96:9; Ps 29:2).

2. Normy i reguły Kościoła – Nie istnieją żadne oficjalne reguły ani wymagania odnośnie ubioru dla osób świeckich uczęszczających na Mszę, które były by wymienione w Prawie Kanonicznym lub Sakramentach. Oczywiście – jeśli chodzi o duchowieństwo, takich reguł i norm jest wiele, lecz nie są mi znane jakiekolwiek wiążące przepisy tyczące świeckich.
Choć swego czasu od kobiet wymagane było noszenie woalek, Prawo Kanoniczne z 1917 roku zostało zniesione, zaś współczesny Kodeks milczy na ten temat [Nowy Kodeks prawa kanonicznego został promulgowany 25 stycznia 1983 roku przez papieża Jana Pawła II. – admin].

. Dlatego wydaje się, iż kultura powinna być źródłem reguł godnego ubioru w kościele. Niestety, nasza współczesna kultura nie służy nam pomocą. W Ameryce przestaliśmy w ogóle dbać o to, w jaki sposób się ubieramy na niemal wszystkie okazje. Prawie nigdy nie staramy się stroić. To zaszło w dość dramatyczny sposób w ciągu mego życia, niecałych 50 lat.

Tenisówki czy trampki używane były do uprawiania sportów albo do biegania i zabaw w sąsiedztwie domu. Nigdy by nam nie przyszło, aby założyć je do szkoły, a tym bardziej do kościoła. Pamiętam, że miałem parę butów wyłącznie do kościoła. W latach 60-tych oczekiwało się od uczestnika nabożeństwa odświętnych, wyprasowanych spodni, koszuli z przypinanymi rogami kołnierzyka oraz – z wyjątkiem najgorętszych miesięcy – krawata, a zimą nawet marynarki od garnituru. Moja siostra i matka zawsze zakładały suknie – spodnie były by dla nich czymś nie do pomyślenia. Dla młodszych dziewczynek bluzka i spódnica zapewne były do przyjęcia, lecz lepsza była by sukienka z kapeluszem lub woalką.

Wszystko uległo dramatycznym zmianom około roku 1970. Zdjęcie u góry, zrobione w roku 1969 w Parafii Św. Jana Ewangelisty w Canton, Massachusets, dokumentuje koniec pewnej epoki. W przeciągu 5 lat zniknęły krawaty, a jeansy i koszulki z krótkimi rękawkami (T-shirts) stały się normą. Kobiety przestały nosić woalki, suknie zastąpiły spodniami, a z czasem jeszcze bardziej niedbałymi jeansami itd. Szorty damskie i męskie, rzecz nie do pomyślenia w poprzednich latach, pojawiły się w świątyniach obok koszulek bez rękawów i innych elementów stroju plażowego. W przeciągu dziesięciu lat cała kultura ubierania się do kościoła niemal całkowicie zniknęła. Obecnie założenie krawata do kościoła wydaje się staromodne.

4. Dlatego też, ryzykując miano staroświeckiego, chciałbym zasugerować kilka reguł, mając nadzieję, iż dodacie również swoje.

  • Mężczyźni winni zakładać do kościoła buty wizytowe. Kiedyś zwaliśmy je „sztywnymi”, bo takie były, lecz obecnie wiele butów wizytowych jest zupełnie wygodnych.
  • Mężczyźni winni nosić spodnie, nie jeansy.
  • Mężczyźni nigdy nie powinni zakładać szortów do kościoła.
  • Mężczyźni winni zakładać przyzwoitą koszulę, najlepiej z przypinanymi rogami kołnierzyka. Jeśli jest to koszula wciągana przez głowę, winna mieć kołnierzyk. T-shirt bez kołnierzyka jest zbyt swobodny.
  • Mężczyźni powinni rozważyć noszenie krawata do kościoła, a podczas chłodniejszej pogody – garnitur. Niektórzy uznają to za staromodne, lecz kto wie, może to ty rozpoczniesz nowy trend?
  • Teraz, mówiąc o kobietach, nieuchronnie popadnę w kłopoty!
  • Kobiety winny nosić do kościoła przyzwoite obuwie. Klapki, sandałki plażowe etc. są niewłaściwe.
  • Kobiety nie powinny przychodzić do kościoła w szortach.
  • Kobiety, jeśli noszą spodnie, nie powinny nigdy zakładać do kościoła jeansów. Ładne, niezbyt ściśle przylegające do ciała spodnie, wydają się być do zaakceptowania.
  • Kobiety powinny rozważyć noszenie sukni, lub przynajmniej spódnic, zamiast spodni, gdyż wygląda to nieco bardziej uroczyście.
  • Kobiety, jeśli nie mają na sobie sukni, powinny zakładać ładną bluzkę. Bluzka nie powinna być zbyt obcisła.
  • Strój bez rękawów jest trochę przeciąganiem struny, ale ostatecznie może być zaakceptowany.
  • Kobiety nie powinny nigdy zakładać do kościoła koszulek bez rękawów, obcisłych topów bez ramiączek, bluzek na cienkich ramiączkach (spaghetti straps) albo strojów ukazujących pępek.
  • Możesz do tej listy dodać – albo odjąć – swe własne punkty.

Myśl na zakończenie: nasz ubiór w pewien sposób świadczy o tym, co myślimy i co sobie cenimy. Wpływa on również na na nasze zachowanie i na to, co odczuwamy. To, że nasza kultura przestała przywiązywać do czegokolwiek znaczenie, mówi coś o nas. Nie potrafię tego dokładnie wysłowić, ale chyba jest to „Nic nie jest naprawdę aż tak ważne”.
Lecz to nieprawda. Wizyta w Domu Boga JEST ważna.  Służenie Królowi Królów i Panu Panów jest czymś zdumiewającym i niepojętym.
Nonszalancki ubiór w tych okolicznościach jest po prostu niestosowny, jeśli zdajemy sobie sprawę z tego, co czynimy, dokąd idziemy i kogo tam spotkamy.
Nie znaczy to, że musimy koniecznie nosić smokingi i formalne suknie. Przyzwoity, mający cechy odświętnego ubiór, jest całkowicie wystarczający naszym zdaniem.

Niedziela jest szczególna. Dom Boga jest czymś szczególnym. Pewne rzeczy SĄ ważne i nasz ubiór oraz zachowanie powinny odzwierciedlać tę prawdę.

Bp. Charles Pope
http://www.courageouspriest.com
Tłumaczenie gajowego Maruchy

Pełny artykuł:
http://blog.adw.org/2010/05/adore-the-lord-in-holy-attire-on-proper-dress-for-mass/

Komentarzy 30 do “Jak ubierać się na Mszę Świętą?”

  1. JO said

    W Kosciele nalezy Byc Ubranym UROCZYSCIE, zgodnie z OBYCZAJEM , ktory MUSI byc zgodny z TRADYCJA.

    Uwazam, ze powinnismy sluchac zalecen z 1917 toku a nie Ostatnich MODERNISTYCZNYCH –

    – Noszenie Woalki u kobiet jest ZGODNE z Nauka Sw Pawla, ktory Naucza, ze Kobieta Modlac sie Winna miec Zaktyta Glowe jako Znak Zwierzchosci i wyraz Godnej Modlitwy.

    Kto jednak Modli sie NIEGODNIE, smierc Sobie Pisze
    —————–

    Wiemy , ze Zycie jest Modlitwa a przynajmniej winno byc. To jest przyczyna dla Ktorej KOBIETA ZAWSZE winna byc Gidnie Ubrana, Nosic Znak Zwierzchnosci.

  2. Jarek said

    Możesz wyjaśnic bliżej, co znaczy „nosić znak zwierzchności”?

  3. JO said

    Poniewaz Zycie winno byc Modlitwa, to jest przyczyna dla ktorej kazdy Mezczyzna winien byc Godnie Ubrany i Godna postawe zajmowac.

    Godnosc Mezczyzny i Kobiety jest widocznym znakiem Ortodoksyjnosci, Krolewskosci.

    To co Proponuje Modernistyczny-Judaistyczny Kosciol jest zaprzeczeniem Godnosci Ludzkiej a wyrazem ROZWIAZLOSCI

  4. JO said

    ad.2 Sw Pawel w Swoim Liscie poruszyl wazny temat Nakrycia Glowy u Kobiet i Mezczyzn. Wyjasnia On w tym liscie pozycje i Role tak Mezczyzny jak i Kobiety.

    W przepiekny sposob Ujawnia przed nami Decyzje Boga w Swietle wydarzen naszych Pierwszych Rodzicow jak i samego Sworzenia Adama a potem Ewy.

    Sw Pawel wyraznie Mowi, ze Glowa Jest Mezczyzna, ktory Jest Obrazem Chrystusa. To czyni konsekwencje tego , ze to Mezczyzna jest Glowa w Rodzinie, Spoleczenstwie…czego wyrazem podczas Mszy Swietej jest Postawa Mezczyzny i zachownie, w ktorym Mezczyzna NIE MOZE miec Zakrytej Glowy podczas modlitwy.

    Kobieta dla Mezczyzny Ma sluzyc, to jest jej Rola. Ma byc posluszna Mezczyznie. Sw Pawel nawiazuje do Aktu stworzenia, gdzie Bog stworzyl Kobiete dla Mezczyzny a nie odwrotnie…ustanawiajac Tym Lad Spoleczny, BOZY LAD SPOLECZNY.

    To Ewa namowila Adama do Grzechu. Tym Aktem, odebrala sobie Prawo Decydowania. Ona od tamtej Pory Ma byc Posluszna Mezczyznie.

    SW PAWEL NAUCZA, ze Kobieta MUSI NOSIC Znak Zwierzchnosci podczas Modlitwy – OKRYCIE GLOWY.

    To stac ma sie OBYCZAJEM w zgodzie z TRADYCJA.

    Radze przeczytac Nauke Sw Pawla, jest piekna.

    Tam Sw Pawel Wyjasnie rowniez, ze Kobieta jest Ponetna dla Mezczyzny a w szczegolnosci JEJ wlosy. Mezczyzna bedzie Rozpraszany podczas MOdlitwy, gdy kobieta nie bedzie miala okrytej Glowy, nie bedzie miala znaku Zwierzchnosci, naraza Mezczyzne na Grzech.

    Sw Pawel ujal to w pieknych slowach , piszac, ze SAMI ANIOLOWIE PATRZAC NA ODKRYTA GLOWE KOBIETY sa PORUSZENI JEJ ATRAKCYJNOSCI!!!

    A coz dopiero Mezczyzna?????????????

    Nauka Sw Pawla wyraznie mowi jak Kobieta ma sie Ubierac i dlaczego, jakim jest „zagrozeniem” dla Mezczyzny Oczu.

    To jest przyczyna , ze w Rzeczpospolitej Kobieta byla Ubrana GODNIE

    ——————————–

  5. Marucha said

    Re 4:
    Ale co Pan sądzi o wypowiedzi bp-a Pope?

  6. JO said

    Sw Pawel pieknie naucza, ze Kobieta Ma byc posluszna Mezczyznie, ma sluzyc mezczyznie a Mezczyzna ma Traktowac Kobiete jak Siebie Samego , nie mniej ani wiecej….Kosciol Naucza, ze Mezczyzna ma Czynic Kobite SPELNIONA.

    Wyraznie widac, ze Kobieta stanowi tu Wielka Role, bo Slugi ale dla Ktorej Mezczyzna Oddaje Cale Swoje Zycie, by uczynic ja Spelniona = To jest zasada Sw Zwiazku Malzenskiego, relacji w NIm, ku Uswieceniu Swoich Dusz w Drodze do Raju.

  7. JO said

    ad.5. Jest nieprecyzyjna acz wlasciwa. Ja dodalem uzupelnienia…

    Poprawił Pan biskupa? No no… – admin

  8. Agnieszka said

    Na zdjęciu bardzo pięknie poubierane dzieci – i dobrze. Ale Komunia św. już w ogonku i na stojąco, choć widoczne są barierki. W 1969 r. u nas jeszcze było tradycyjnie – na kolanach, ale niebawem zaczęto rąbać wszystko łącznie z balaskami.
    A co do stroju to faktycznie kompletnie zanikł katolicki obyczaj, że w niedzielę do kościoła odświętnie i godnie.
    Dziś można wszystko – panie w rybaczkach, dekoltach, panowie w dresach albo wręcz gaciach, klapkach, podkoszulkach itp. I jeszcze stoi taki przez całą Mszę z założonymi na brzuchu rękami i w rozkroku. To stały obrazek z dzisiejszego kościoła.

  9. JO said

    ad.8. Tak, to juz byl modernizm….on sie rozpoczal daleko przed Soborem Vat II, krok, po , kroku….do satanizmu

  10. JO said

    To dlatego kiedys Kobiety Mowily i zwyczaj panowal….- ze Kobieta Rodzi Dzieci dla Mezczyzny. Ona to Robi jako Sluga w tym przepieknym slowa Znaczeniu – Katolickim.

    To dlatego Ona przyjmuje Nazwisko Meza.

    TYCH ZNAKOW ZWIERZCHNOSCI bylo b duzo, one pieczetowaly Lad pomiedzy Kobieta a Mazczyzna, lad Katolickiego Spoleczenstwa Zyjazego w Swiecie Nadprzyrodzonym w Lasce Uswiecajacej

  11. JO said

    ad.7. 🙂 Powiedzmy, ze uzupelnilem a nie poprawilem. Widac z tego tekstu, ze Biskup widzi dobrze ale wg mnie z powodu Delikatnosci Tematu, co sam wspomina…, on nie jest Rygorystyczny zapewne z powodu CZASOW.

    Cieszy mnie, ze Boskup WIDZI problem DZINSOW 🙂

    Biskupa tekst jest , jakby tu powiedziec” pelen „STRACHU” , ze powie za duzo, ze wymagac bedzie za duzo….

    Konsekwencja tej „delikatnosci” jest LIBERALIZM w zyciu czlowieka, BRAK Zycia w Lasce Uswiecajacj, brak Nadprzyrodzonego Zycia a Zycie w Filozofii Szatanskiego Naturalizmu

    Biskup wie, że zwraca się do ludzi, z których większość nie zrozumie, o co mu chodzi i go wyśmieje. – admin

  12. JO said

    ad.11. Co oznacza, ze Biskup poswieca te mniejszosc , ktora Rozumie dla Wiekszosci, ktora NIE rozumie.

    To zle dzialanie Panie Gajowy. Kto nie rozumie winien ODEJSC, byc oddalony od ZDROWEJ czesci, ktora Rozumie. My nie jestesmy w stanie pomoc ludziom , ktorzy NIE chca pomocy. My mozemy tylko za nich sie modlic, glosic PRAWDY Wiary i czekac na ich Nawrocenie.

    Trzymanie tych co Bladza w kregu Wierzacych naraza wierzacych na Utrate ich Wiary

    Biskup, ktory boi sie, ze zostanie wysmianym, nie powinien byc Biskupem

  13. Marucha said

    Re 12:
    Myślę, że nie tyle się boi wyśmiania, ile roztropnie troszczy się o skuteczność przekazu.
    Gdyby swoje przemyślenia wykrzyczał z pianą na ustach – nikt by go nie posłuchał.

  14. andrzej krajan said

    A ja jeśli można podam swój przykład. Około 20 lat temu przeprowadziłem się z małej miejscowości do średniej. Parafia emerycko-robotnicza. Ubrania: tragiczne: kobiety w lecie jak na plażę,a mężczyźni jak do roboty ( w większości ). Do kościoła, jak czynił to ojciec i dziadek i większość populacji z miasta małego – zawsze zakładam czarny wełniany garnitur, białą koszulę z krawatem i wypastowane czarne buty. Kończę z tym czarnym garniturem zawsze w pierwszą niedzielę po Bożym Ciele ( bywało, ze byłem na granicy omdlenia na procesji, gdy był wielki upał ). Aż do jesieni zakładam letnie jasne ubrania: obowiązkowo marynarka i krawat do białej koszuli.
    Jak nietrudno zgadnąć wyglądałem tak uroczyście ubrany, jak cudak. Po 5 latach coś w ubiorze pozostałych uczestników zaczęło zmieniać się na lepsze. Obecnie większość, szczególnie starszych mężczyzn jest ubranych bardzo przyzwoicie. Milczący przykład jak widać zdziałać może wiele.

  15. JO said

    ad.13. 🙂
    Broni Pan swojego stanowiska.

    Ja uwazam inaczej. Oczywiscie NIE z piana, nie z krzykiem ale stanowczo, Klarownie.

    Panie Gajowy, ja jestem taki sobie tylko grzesznik a juz potrafie wiecej pokazac Wskazowek jak Ludzie powninni wygladac , ubierac sie na Mszy i nie tylko niz Biskup, ktory NIE dal zadnej podstawy Teologicznej niemalze a mial Taka „amunicje” w postaci Nauki Sw Pawla.

    Zostawil to ..sugerujac by Wierni Dodali cos od siebie….

    W Moich oczach to nie wyglada Dobrze. To sa niedomowienia, ktorymi operowal JPII.

    Katolicyzm NIE Ma Niedomowien.

  16. JO said

    ad.14. Nie poddawac sie, NIGDY. Brawo dla Pana.

  17. marost said

    Możesz do tej listy dodać – albo odjąć – swe własne punkty.

    A wiec dodaje:
    Kobiety w (widocznej) ciazy nie powinny chodzic w spodniach (o jeansach juz bylo) nie tylko do kosciola ale i w ogole.

    Niewiasta w okresie ciazy to najpiekniejszy stan w jej zyciu i dlatego jej stroj powinien byc z nim spojny, harmonijny.

    Obrzydliwe sa te wypiete brzuchy, odsloniete pepki, bo to niby dlatego ze plod ma widziec swiatlo, lepiej slyszec itd.
    Stawiaja sie ona wtedy w opozycji do swojego powolania, ktorym jest Bozy dar macierzynstwa – naturalne piekno, ktore jakze latwo mozna zniweczyc, – tym bardziej powinna miec to na uwadze udajac sie przed oblicze Boga, ktory ja tym darem obdarzyl.

    Uroda to rzecz przemijajaca… zreszta – podobno (???) Bog kiedy stworzyl Adama… popatrzyl z podziwem i powiedzial: to jest piekne, to mi wyszlo… Po czym spojrzal na Ewe, posmutnial i powiedzial: a ty…! – niestety- zawsze bedziesz musiala sie malowac…. dodam: i stroic a nie ubierac…
    Ale obdarzyl ja wieloma przywilejami – moze dla rekompensaty? Kobieta choc jedyna istota ludzka!!! przyszla na swiat bez grzechu pierworodnego. Kobieta byla pierwsza, ktora odkryla zmartwychwstanie Pana Jezusa, byla pierwsza osoba wierzaca, pierwsza katoliczka…
    Jest przypadek kiedy kobieta sama moze podac sobie NSakrament w komunii sw.
    Kiedy Hostia upadnie podczas podawania mezczyznie przystepujacemu do komunii sw – podnosi Ja kaplan, oznacza miejsce upadku, aby pozniej go zmyc recznikiem, ktory jak wiadomo prany jest w taki sposob aby zuzyta woda splynela do ziemi a nie do kanalizacji…. Hostia jest Cialem Panskim tak dlugojak dlugo jest chlebem.
    W takim samym przypadku gdy Hostia upadnie na ubranie kobiety, wowczas to ona bierze Ja i spozywa. Takie sa przepisy Kosciola ktore daja niewiescie np ten przywilej.

    Jesli chodzi o nakrycie glowy. Bylem w roznych srodowiskach katolikow tradycyjnych na Mszach sw. Od Paryza po Tours, Lisieux, polnocno zachodniej Francji i na ogol nieliczne panie pozostaja podczas Mszy sw bez nakryc glowy. Niektore nakladaja (fr)mantille (mątij) na czas Kanonu.

  18. Marucha said

    Re 15:
    Odnośnie przekonywania:
    Oczywiscie NIE z piana, nie z krzykiem ale stanowczo, Klarownie.

    Teorię już Pan zna.
    Teraz tylko wcielić ją w praktykę. 🙂

  19. JO said

    ad.18. Juz niech Pan mnie nie dobija 🙂

  20. JO said

    ad.17.Tradycyjnie Wierzace Panie nie neguja zadnej z Prawd dotyczacych Godnej Postawy, Godnego Ubioru. To wyplywa z Tych Pan Madrosci – Darow Ducha Swietego.

    Tak, na sile nikogo nie mozna zmuszac „sie nosic”. Jednak SILA nalezy Wyprosic tych, co przekraczaja Granice i sieja Zgorszenie…

  21. — Panie JO , a co Pan sadzi o ustawie , nakazujacej amputacje lechtaczki .
    To bylby wielki krok na drodze ku poskromieniu ZRODLA ZLA tkwiacego w Kobiecie .
    A w ogole , to Niewiasty na ulicy , tylko w woalkach . Jak sie Pan zwroci do Biskupa z propozycja uzupelnienia , to moze te dwa punkty wiecej . Moze jeszcze cos by ?

  22. wet3 said

    @ 21
    Prosze nie pieprzyc tu glupot !!! Nie wstyd Panu?

  23. Rysio said

    Gosc Po Raz Pierwszy zamotał się w swych rozważaniach.

    🙂

  24. marta15 said

    „•Strój bez rękawów jest trochę przeciąganiem struny, ale ostatecznie może być zaakceptowany.
    •Kobiety nie powinny nigdy zakładać do kościoła koszulek bez rękawów”
    Najpierw pisze , ze „ostatecznie stroj bez rekawow moze byc zaakceptowany „, potem ze „Nigdy nie zaklada koszulek bez rekawow”.
    Typowa podwojna mowa , aby wprowadzic zamieszanie.
    Swoja droga to o czym ten biskup pisze, to powinna byc oczywista oczywistosc.
    Ameryki nie odkryl.

    Pani Marto, chyba nie będę uczył kobiety, jaka jest różnica między podkoszulką bez rekawów, a suknią bez rękawów?
    Poza tym to nie wina biskupa, że musi o oczywistych oczywistościach pisać.
    Admin

  25. Zbigniew Kozioł said

    Tak sobie myślę, że w zasadzie wszystko co dobre w „naszej” cywilizacji, to zostało dokonane dzięki samoograniczaniu się, hamowaniu popędów, namiętności. Dlatego są te reguły odnośnie ubierania się. Czy one wynikają bardziej z praw i tradycji Kościoła, czy też jakoś ze zbiorowego doświadczenia? Tu nauki Kościoła mogą być pomocne, ale one wcale nie są konieczne.

    Teraz żyjemy w epoce bezładu. W czasach, gdy regułą jest, by reguły nie istniały. Na drodze donikąd. W zamian, za pozorną wolność do wszystkiego, nadziewa się nas myśleniem, które ma właśnie sprzyjać po kroczeniu po drodze donikąd.

    Ileż tutaj na przykład kretyńsko-debilnych wypowiedzi i myślenia pozornie logicznego. Tak jakby logika miała pomóc.

    Mam to szczęście, że w Rosji mogę sobie na wiele rzeczy popatrzeć spokojnie, swobodniej, odświerzyć myślenie, wrócić do normalności (w Polsce to już duża część – bardzo nad tym boleję – została odmóżdzona).

    Dzisiaj miałem spotkanie z moją była studentką. Dobre ponad rok temu zaciążyła. Bardzo ją lubiłem. Ot tak po prostu. Z trudem skończyła uniwersytet. A teraz, jak mi potem powiedziała, żyje z mężem, jej dziecku, córeczce ponad rok, wszystko w porządku.

    Zadzwoniła (po ponad roku milczenia!), prosi o spotkanie na uniwersytecie, o jakieś zajęcie dla siebie, naukowe. Nie mogłem się doczekać! Gdy weszła do pokoju w pracy, wręcz rzuciliśmy się sobie wzajemnie w ramiona! Ja, o 30 lat starszy od tej ledwo 20-latki. A jednak. Nie widzę w tym absolutnie nic złego. No bo i myśli u mnie złych nie ma. I u niej nie ma.

    Chyba można ot tak po prostu lubieć czy miłować jeden drugiego i cieszyć się lub smucić?

    Tymczasem wszystko jest robione po to, by zbrzydzić tego rodzaju kontakty między ludźmi.

    Mój profesor z Amsterdamu, bardzo mi przyjazny człowiek, mawiał, jeszcze te około 20 lat temu: gdy przyjmuję studentkę u siebie, to mam zawsze drzwi szeroko otwarte (aby kazdy mógł widzieć, że nic złego miejsca nie ma).

    Gdybym ja w Kanadzie objął studentkę w ramiona, a ktoś to zauważył – to koniec kariery.

    Bołkotnica niechaj sobie majtki zmieni, bo w te już się zapewne *yhm* z niedowierzania albo innego denstwa myślowego.

  26. Rysio said

    Dobrze piszesz, Kozioł.

    Jak się kiedy spotkamy to wypijemy piwo.

    Ja stawiam.

    😉

    PS Ja jak przyjmuję bojkotkę to też zostawiam drzwi szeroko otwarte – ale ona je zawsze zamyka na cztery spusty.

    😦

  27. Zbigniew Kozioł said

    @25 (Rysio)

    Z bardzo wieloma i bardzo różnymi piwo piłem. Zapisuję sobie, że pan stawia 🙂

  28. marost said

    AD24
    Tymczasem wszystko jest robione po to, by zbrzydzić tego rodzaju kontakty między ludźmi.

    To wlasnie jest niesamowite!!!!!- czy tym ktos steruje czy jak? – Z Konopnickiej zrobili lesbijke!!!! – lepiej nie rozmawiac z nieznanym dzieckiem by nie byc podejrzanym o pedofilie…
    Czesto jest tak, jestem w garazu, dzieciaki niekiedy podchodza (dopoki wiecej niz jedno to pol biedy) bonjour… a co pan robi? – itd. Wiele razy musialem pospiesznie poprostu uciekac, by pozniej powrocic, bo nie moge dzieciakowi powiedziac zmykaj stad itp.
    KIedys, jeszcze w latach 80tych takie postawy dzieciakow byly bardzo sympatyczne. Zreszta w pierwszych latach pobytu w obcym jezykowo srodowisku byla to doskonala okazja do szlifowania jezyka.. Mowi sie , i to jest prawda, ze jesli dogada sie w obcym jezyku przez telefon to jest cos, ale dogadac sie z obcym, kilkuletnim dzieckiem to juz „wyzsza szkola jazdy”.

    Kiedys za czasow studenckich wynajmowalo sie pokoj na spolke z kolega by bylo taniej… teraz? – pewnie bylibysmy „pede”. Na spacerze za miastem… lepiej zawrocic gdy z przeciwka zbliza sie kobieta a nie ma nikogo dookola…nigdy nie wiadomo…? przypadki sie zdarzaja i bardzo trudne sprawy do wygrania z posadzenia o agresje lub nekanie seksualne.

    Nie moge pojac jak mozna bylo wprowadzic do obiegu termin „ksiadz o takiej czy innej orientacji seksualnej…” Dlaczego herarchia do tego dopuscila? – jak sie ma osoba duchowna do „orientacji seksualnej…”? – co ma piernik do wiatraka? a jednak to funkcjonuje…!
    Robi sie wszystko by czlowiek czlowiekowi byl wrogiem…Ludzie dziczeja?

  29. — Panie Wet3 – z wpisu 22 — a ja mysle ze tu co niektorzy , przynajmniej troche przesadzaja . I stad tresc mojego wpisu na 21.

    Panie Rysiu na 23 , odpowiadam ze nie zamotalem sie . Wpisu 21 nie motywuje by mocno nie urazic komentujacych , bo w ogole to szanuje i lubie tu Wszystkich .

  30. Rysio said

    re 27. Jak tylko mój dzieciak skończy studia to przechodzę na emeryturę.

    Kupuję konia i wyruszam w siedmioletnią podróż konno z Nowego Jorku poprzez USA, Kanadę, Alaskę, Syberię i resztę ZSRR do Polski. Po drodze na pewno zawitam do ciebie Kozioł pod ten Ural.
    Wypijemy zdrowo.

    😉

Sorry, the comment form is closed at this time.