Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    revers o Czy tzw. „paszport szcze…
    NICK o Czy warto poddawać się masowo…
    NICK o SKANDALICZNE słowa eksperta.…
    Krzysztof M o Czy warto poddawać się masowo…
    JerzyS o SKANDALICZNE słowa eksperta.…
    NICK o Szokująca analiza krwi na żywo…
    NICK o Szokująca wypowiedź ministra A…
    NICK o SKANDALICZNE słowa eksperta.…
    bryś o 3:0 dla Łukaszenki
    jaroslawraczynski o Koniec świata
    zen o Wolne tematy (40 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (40 – …
    Us o 3:0 dla Łukaszenki
    revers o Czy tzw. „paszport szcze…
    osoba prywatna o Wolne tematy (40 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 546 obserwujących.

Niebezpieczne znaki

Posted by Marucha w dniu 2012-11-29 (Czwartek)

Symbole istnieją od czasu, gdy człowiek wynalazł sposób na przekazywanie innym swych myśli i uczuć. Najczęściej w sposób bardzo skondensowany wyrażały ludzkie emocje. O ich popularności decydowała, i nadal decyduje, głównie ich komunikatywność.

Szczególnego znaczenia nabierają symbole w sferze życia religijnego. Są wówczas manifestacjami świętości, czyniącymi świat podatnym na doświadczenie transcendencji. Powstają przez „spotkanie” (gr. symballein) zjawiska świeckiego ze sferą sakralną, przy czym dochodzi wówczas do, niedającej się ująć rozumowo, istotowej wspólnoty na podstawie „mistycznego uczestnictwa”.

Niekiedy symbole spotykały się ze zdecydowanym sprzeciwem. Pojawiały się grupy religijne, najczęściej sekciarskie, które odrzucały znaczną część tradycyjnej symboliki. Bunt przeciw nim był równoznaczny z negacją całej religii, doktryny czy społeczności, która się z nimi utożsamiała. Podobne znaczenie ma walka satanistów z krzyżami, nagrobkami czy obrazami świętymi – jest między innymi wyrazem radykalnego zanegowania świata tradycyjnego, zastanego, „innego” od ich świata.

Sprawdź, co nosisz

Symboliczne przedmioty to zarówno maski, obrazy, sztandary, budowle, jak i przedmioty drobniejsze, np. medale, medaliony, wisiorki, bransolety, pierścienie, kolczyki itp.

Symbole przynależności do danej grupy mogą przyjmować postać odpowiedniego stroju, przedmiotu, znaku graficznego, gestu powitania czy też tatuażu. Najpopularniejszy jest znak graficzny, wyrażający podstawowy element doktryny grupy.

Jednym z najstarszych symboli świata jest sześcioramienna gwiazda. W Europie jest ona rozpowszechniona jako „Gwiazda Dawida” (Tarcza Dawida), związana z judaizmem. W innych kulturach gwiazda sześcioramienna przeważnie ujęta jest w koło, a nawet spłaszczona. Najczęściej maluje się ją lub rysuje (nawet na ziemi), wykonuje też w metalach szlachetnych lub stopach metali kolorowych. Istnieje wiele interpretacji tego znaku.

Większość mówi o wzajemnym przeplataniu się świata ludzi ze światem bogów (poszczególne światy symbolizują trójkąty, będące magicznymi trygramami). Taoizm mówi o wzajemnym przenikaniu się dwóch pierwiastków – yin i yang, które stanowią podstawę życia. Współcześnie, w grupach medytacyjnych New Age wywodzących się z taoizmu, znak ten stanowi główny symbol działalności magicznej (zarówno „czarnej”, jak i „białej” magii). Często też jest elementem bardziej skomplikowanych znaków.

Dla satanistów zewnętrznymi symbolami są: odwrócony krzyż – noszony w formie medalionu lub wyszyty na kurtce; wizerunki diabła lub kozła wymalowane na plecach czarnych lub granatowych kurtek; napisy o treści: „Ave Saraye”, „Salve Imperator Hades”, „Ave Satanos” lub nazwy zespołów muzycznych – satanistycznych, rękawiczki z obciętymi palcami. Znakami przynależności i stopnia wtajemniczenia są np. trzy odwrócone dziewiątki – symbol dziecka szatana (bestii), pentagram lub heksagram, trzy litery „F” (szósta litera w alfabecie), trzy koła połączone ze sobą, swastyka, trójkąt itp.

Te znaki graficzne mają swoje „ukryte” znaczenie, znane przede wszystkim członkom sekt i grup okultystycznych.

Odwrócony krzyż zwany krzyżem południowym – wyśmiewa i odrzuca krzyż Chrystusa, niekiedy tłumaczony jest jako „cień krzyża na Golgocie”.

Złamany krzyż zwany „pacyfką” – w grupach okultystycznych wyobraża pokonanie chrześcijaństwa – złamanie ramion krzyża.

Złamane „S” – noszone przez członków nazistowskich oddziałów śmierci, w grupach satanistycznych przedstawia błyskawicę i oznacza „niszczyciela”.

Udjat albo wszystkowidzące oko – odnosi się do Lucyfera, króla piekła. Oko jest na pół zamknięte i oznacza, iż choć może się wydawać, że szatan nie obserwuje człowieka, on jednak to czyni. Poniżej oka jest łza, gdyż szatan „płacze” nad tymi, którzy są poza jego wpływem.

Żuk skarabeusz – żuk gnojak w starożytnym Egipcie był symbolem reinkarnacji; jest to również symbol Belzebuba (szatana) – „władcy much”.

Swastyka – symbol mający starożytne pochodzenie, pierwotnie przedstawiał cztery pory roku, cztery wiatry i cztery kierunki świata. Obecnie ramiona tego „złamanego krzyża” zostały przesunięte w przeciwnym kierunku, by przedstawić elementy lub siły zwracające się przeciwko naturze i harmonii. Symbol ten jest używany przez grupy neonazistowskie i okultystyczne.

Przeplatana wstążka ma przypominać o nieustannym przenikaniu się dobra i zła, pomieszaniu wartości i idei, które wzajemnie się uzupełniają.

Anarchia, niekiedy w postaci napisu całego wyrazu lub samej litery „A”, jest znakiem podważenia wszelkich tradycyjnych struktur i sprzeciwu wobec wszystkiego, co trwa jako „stary świat” – włącznie z chrześcijaństwem.

Drzewko szczęścia nawiązuje do bardzo dawnych mitów o „drzewie obfitości”, ma znaczenie talizmanu szczęścia, a oznacza magiczne zawierzenie jakiemukolwiek źródłu dobrobytu, także pochodzącemu od szatana.

Pierścień Atlantów, wywodzący się jeszcze z kultury Celtów, jest znakiem zaufania siłom, które obiecują dobro niezależnie od Boga i Jego Opatrzności. W tym sensie jest to odwrócenie się od wiary w Boga.

Pentagram – gwiazda pięcioramienna (często wpisana w koło), przedstawia głowę kozła. Każde z ramion wyobraża inny element wszechświata. Gwiazda symbolizuje ludzkość. Punktem szczytowym jest ludzkość sięgająca nieba, a punkty na dole to ludzkość stojąca okrakiem nad światem przyrody.

Głowa kozła – symbolizuje rogatą kozę Mendesa z mitologii starogermańskiej; kozła Baphometa, któremu rzekomo oddawali cześć templariusze; jeden ze sposobów wyśmiania ofiary Chrystusa – Baranka. Niekiedy znak ten przybiera postać gestu – złożenia dłoni na kształt rogów.

Krzyż z kokardką – inaczej krzyż egipski, wywodzi się ze starożytnej kultury egipskiej, stał się talizmanem grup okultystycznych, dla których symbolizuje rozwiązłość i praktyki orgiastyczne.

Krzyż celtycki – wywodzi się z pogaństwa, współcześnie używają go ruchy neopogańskie i nacjonalistyczne.

Język symboli jest najkrótszym komunikatem, znakiem rozpoznawczym, a także elementem i sposobem agitacji, gdyż może wzbudzać zaciekawienie i rodzić pierwsze pytania. Niekiedy wybór symbolu poprzedza wybór doktryny i rozpoczyna proces odejścia od własnych przekonań.

Noszenie symboli stwarza poczucie identyfikacji z grupą oraz jest sposobem propagowania jej ideologii, która w przypadku niebezpiecznych znaków ma poważne konsekwencje dla naszej tożsamości chrześcijańskiej. Warto poznać ich znaczenie, a nie poddawać się bezmyślnie modzie, przyzwyczajeniom czy naciskowi.

Ks. prof. Andrzej Zwoliński
Autor jest kierownikiem Katedry Katolickiej Nauki Społecznej na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie.
http://naszdziennik.pl/

Komentarzy 77 do “Niebezpieczne znaki”

  1. Marcin said

    A jaka jest symbolika takiego oka i jeszcze wpisanego w trójkąt w kościołach http://farm3.static.flickr.com/2702/4505437112_1d66646e6c_o.jpg Trójca Św?

  2. Sowa said

    „jest to również symbol Belzebuba (szatana) – “władcy much””

    Stąd też wzięła nazwę modna w internecie kreskówka „Włatcy móch”. Jej wymowa jest iście diabelska.

  3. Kar said

    Krzyż celtycki – wywodzi się z pogaństwa, współcześnie używają go ruchy neopogańskie i nacjonalistyczne

    ..brzmi dobrze (nacjonalistyczne)..obiecujaco..czy tez sie czaja i czekaja na Doomsday?

  4. — Do 1 — Gdybym z wpisu nie wiedzial ze to w kosciele , czulbym sie nieswojo , ze przedstawia cos nie tak . Wiec z kwalifikacja symboli , to chyba nie tak do konca .
    procz tego zauwazyc trzeba , przywlaszczanie nie swoich symboli jak i rowniez kolorow
    Co nie znaczy , ze to nic nie znaczy .

  5. Psiemislavius said

    Odkąd masoni przywłaszczyli sobie Oko Opatrzności i przerobili je na swoje Wszechwidzące Oko, trudno rozróżnić które jest które. Wiem, że Oko Opatrzności symbolizuje nieustanną opiekę Boga nad ludźmi, a trzy ramiona trójkąta Trójcę Świętą. A co do krzyża celtyckiego: ten wydłużony traktuje się jako chrześcijański. Popularny jest wśród Iryjczyków, którzy słyną z gorliwości katolickiej. Tak samo tryskalion: pierwotnie symbolizował jakieś siły natury, ale po schrystianizowaniu Celtów, zaczął symbolizować Trójcę Świętą. Chrześcijaństwo dużo symboli i zwyczajów pogańskich przyjęło i przerobiło na zgodne z Prawdziwą Wiarą Katolicką.

  6. Rafal said

    Odnośnie symboli. Ja tu widzę pewien związek z psami 🙂 Otóż psy mają zwyczaj „zaznaczania” swojego terenu. Ludzie to chyba również zwierzęta terytorialne gdyż próbują zaznaczyć „swój” teren symbolem, z którym się utożsamiają.

    Choćby masoneria. Niby organizacja działająca w skryciu. A jednak ich symbole znajdziemy nawet w kościołach.

  7. marta15 said

    Noszony przez nas symbol laczy nas poniekad ze swiatem duchowym ,ktory on reprezenuje.
    Nie sa one zatem obojetne.
    Rozmaici okultystycznie/demonicznie guru new age, nwo, masonerii itd umieszczaja swoje symbole gdzie sie da
    . Na ubranich, reklamach, ksiazkach, filmach,bizuterii , budynkach, sztuce , muzyce idp itd.
    Podobnie jak pies obsikuje „swoje” terytoruim , oni tez probuja zaznaczyc swoje terytoria.
    Biorac pod uwage jak wiele tych symboli mamy obecnie widocznych NA kazdym kroku swiadczy to, ze oni, jak te psy ,
    obsikali juz prawie cala dostepna powierzchnie.
    Pare ostatnich, niezdobytych jeszcze przyczolkow, ( internt), tez pewnie wkrotce zagarna.
    Strzezcie sie noszenia, kupowania, posiadania okultystycznych/demonicznych symboli.
    Wywalcie z chalupy, samochodu itd., wszystko co ma chociaz pozor demonicznego symbolu.
    Czarne koty w to wlaczajac:)

  8. marta15 said

    tu bardzo dobra strona, jedna z lepszych, mowiaca duzo nna temat symboli i ich wszech-obecnosci.
    http://vigilantcitizen.com/

  9. marta15 said

    tu bardzo ciekawy artykul o najnowsze budowli budynku IRS, ( podatki), w USA/Maryland.
    Symboli okultystyczno-masonkich tam wbrod.
    Jak widac ta diabelska holota czuje sie juz tak pewnie, ze im to wisi, ze ludziska to sfilmuja i opisza na internecie.
    Na zasadzie, a co nam zrobicie, zaczadzone barany i oslice??
    http://vigilantcitizen.com/sinistersites/sinister-sites-irs-headquarters-maryland/

  10. RomanK said

    Macinie//// to symbol Trojcy Swietej,,,,

  11. RomanK said

    Jeden z wielorakich zobacz reszte:

    https://www.google.com/search?q=Symbols+of+Holy+Trinity&hl=en&client=firefox-a&hs=pHu&tbo=u&rls=org.mozilla:en-US:official&tbm=isch&source=univ&sa=X&ei=IPG3UMjJD6PY2gWAx4CICg&ved=0CDIQsAQ&biw=1366&bih=604

  12. RomanK said

    http://www.amplewarnings.com/tag/what-symbols-mean/

  13. marost said

    „Krzyz z kokarda” – nt tego antycznego krzyza Anch (Ankhi) podaja:

    „W ostatnim czasie stał się talizmanem niektórych grup okultystycznych, a także zajmujących się wiedzą tajemną.
    Traktowany jako przedmiot energetyzujący ma rzekomo usuwać negatywne fale z organizmu[potrzebne źródło].
    Jako, że jego kształt przypomina krzyż, często jest noszony przez nieświadomych chrześcijan.

    W ostatnim czasie stał się talizmanem niektórych grup okultystycznych, a także zajmujących się wiedzą tajemną[potrzebne źródło]. Traktowany jako przedmiot energetyzujący ma rzekomo usuwać negatywne fale z organizmu[potrzebne źródło].
    Jako, że jego kształt przypomina krzyż, często jest noszony przez nieświadomych chrześcijan.”

    W pewnej formie noszony nawet przez ludzi Kosciola podczas czynnosci sakramentalnych

    Oto „Ornat ojca Lew’a” o ktorym wspomina rowniez Kronika NO
    http://www.nowyruchliturgiczny.pl/2011/10/ornat-ojca-lewa.html

  14. antka kobity szwagra brat said

    ….też mam pare……

    http://www.wiocha.pl/413272,Kto_projektowal_ten_Kosciol

    http://www.andrzejstruski.com/articles_125_Rogaty-Watykan.html

  15. Jan said

    Ad.14 Jan Paweł II realizował i zalecał dialog z kulturą, i kochał wszystkich

  16. marost said

    AD14
    Krzyz sw Piotra, ale niestety – jednoczesnie krzyz satanistow. Jeden z dwoch nurtow satanistycznych polega na tym, ze jest kopia chrzescijanstwa w negatywie. I to jest ich krzyz… i ich sprawa. Natomiast nie moge sie nadziwic w jakim celu, co Marini chcial uzyskac dla Kosciola, dla wiernych calego swiata montujac taka prowokacje?. Nie podobna by nie wiedzial o dwuznacznosci tego symbolu. Prawda ze on mial bzika na punkcie inkulturacji. Ale tutaj? – inkulturacja z kim ze satanizmem?

    A zreszta, niewielka to roznica pomiedzy calowaniem koranu, bazgraniem znaku schiwy na czole papieza, zdjecie z animistami „pod reke” czy prezentowanie papieza pod satanistycznym krzyzem… Kochal wszystkich! – jak napisane wyzej.

  17. JO said

    „JPII Kochal Wszystkich” czyli NIENAWIDZI CHRYSUSA

    Tylko Bog Moze Kochac Wszystkich, czlowiek nie potrafi Kochac, jest to niemozliwoscia, czlowiek nie jest Bogiem i to dlatego Bog Pokazal Jak Czlowiek Moze Kochac – Tylko w Bogu i Przez Boga w zgodzie ze Swietym Magisterium-Nauka Chrystusa – TRADYCJA

    a Tradycja

    Przeczy falszywej „Milosci” do wszystkich jaka niby JPII wyrazal…

  18. JO said

    JPII Pozwalal sie robic na Boga. Pycha tego Czlowieka przerosla Wszystkie Wyobrazenia, My ze Zdumieniem i Podziwem Patrzylismy Na Tego Czlowieka, doslownie jak w Apokalipsie

  19. JO said

    Tylko Bog jest Milosci. Czlowiek Ktory „Kocha Wszystkich” robi sie Bogiem, stawia sie na rowni z Bogiem.

    JPII pokazywal jak „kochac wszystkich” – cala swa postawa i Niekatolicka Nauka glosil Herezje

  20. Marucha said

    Panie JO:
    Tym, którzy wiedzą, kim był Jan Paweł II, obelgi rzucane w jego stronę nie są potrzebne i w żadnym stopniu nie wpłyną na ich poglądy.

    Natomiast ci, którzy tego nie wiedzą i którym można by naświetlić osobę Jana Pawła II, zostaną obelgami zniesmaczeni i odejdą, nawet nie starając się wniknąć w meritum sprawy.

  21. JO said

    ad.20. No tak. To znow reakca moja emocjonalna. Bylem wlasnie po tych „filmach”
    och ja,
    Przepraszam Panie Gajowy.
    Dzieki za zwrocenia uwagi.

  22. JO said

    Tak mnie boli, ze tak dalem sie JPII OSZUKAC!…i jego zgraji…

  23. JO said

    Gdzie Pan Byl wtedy Gajowy ! 🙂
    Czemu Pan nie mial wtedy Gajowki 🙂 ?

  24. JO said

    … i tak bym wtedy Panu nie uwierzyl, Tak jak NIe uwierzylem Swojej Profesor, ktora mnie ostrzegala!
    Taki bylem Oglupialy, zafascynowany JPII, Uny Jemu zamiast Bogu.
    Ja juz nie mialem Ksiezy , ktorzy UCZYLI, Nauczali a w kolo mnie tacy, ktorzy o Kremowkach Mowili a nie o Swietym Magisterium.

    W wieku juz ….dowiedzialem sie , po kupnie Mszalu Rzymskiego, ze Chrystus przyszedl pomoc nam walczyc ze Swiatem, Klamstwem i Namietnosciami.

    Zaden Ksiadz NIE powiedzial mi tego wczesniej, nie slyszalem od zadnego Ksiedza o tym

    Zaden Ksiadz nie wyjasnil mi co dziej sie i dlaczego na Mszy Swietej, procz tego, ze „musmy byc dobrzy i przekazac sobie znak pokoju nawet do WROGOW”
    ………..
    ……….
    ………….Isty Obled, doslownie jak sie o tym wszystkim mysli to mozna oszalec z Bolu, Rozpaczy, ze tak Nas z WIARY okradziono, ze tak nas na manowce wyprowadzono i tyle tragicznych skutkow ……..

    ……..Utarcilismy Panstwo, Tracimy Narod i DUSZE !!

  25. Marucha said

    Do zrozumienia, co się stało z Kościołem po II Soborze, niektórzy nigdy nie dorosną.
    Nie pomogą żadne argumenty, żadne przypominanie o roli masonerii (bo to dla nich jest bez znaczenia), ani przywoływanie, iż katolicyzm = Ewangelia + Tradycja.
    To są ludzie z innej planety. Pozbawieni logiki, rozumu… takie ludzkie ameby.

  26. Marucha said

    Re 24:
    To jest czas próby dla katolików.
    Czas sprawdzania, czy jesteśmy jeszcze wierni Chrystusowi – czy światu, wraz z jego „genialnymi” pomysłami na urządzanie Asyżu., całowanie Koranu i wychwalanie religii voodoo.
    Czy ważniejsze jest dla nas „Nie będziesz miał innych Bogów” – czy „Bądźmy mili dla siebie, bracia i siostry”:.

  27. Rysio said

    Widzę że sami fundamentaliści się tu zebrali.

    😉

  28. marost said

    AD26
    Swoja droga, z ta „miloscia” to jest jakies przedziwne zjawisko. Katechizm i w ogole nauka Kosciola chyba od wiekow plasuje te cnote na wysokim miejscu – trzy cnoty teologalne… Jednakze do SWII nigdy milosc nie byla „zlotym cielcem”. I znow Polacy – byc moze ze wzgledu na szczuple slownictwo w obszarze wyrazania uczuc sa szczegolnie narazeni na bombardowanie miloscia ze strony przeroznych wspolnot sekciarsko-neo-duchaczy. Chodzi o to ze slowem „milosc” pkrywa sie zarowno „amour” jaki szarite. Obydwie cnoty sobie pokrewne ale nie jednoznaczne i przemienne…. No, jesli uczucia malzonkow nie wychodza poza szarite (dobroczynnosc)…????
    Ktos dobrze pomyslal, ze polewajac miloscia mozna wszystko przemycic: oskarzenie kogos o brak milosci to jakby wskazanie tredowatego… a wiadomo…, ten kto oskarza o brak milosci oczywiscie miloscia plonie do wszystkiego co sie rusza.

    Mocno to przypomina zydow w drodze do ziemi obiecanej. Nieobecnos Mojzesza przedluzala sie, zydzi zaczeli tesknic do Boga. Nie mieli z nim lacznosci. Wowczas zlozyli wszyskie swoje kosztownosci i odlali zlotego cielca i jemu jako bogu skladali czesc.

    W tym opwiadaniu Biblijnym wiemy kto byl kim. Ale przenoszac na dzisiejsze czasy – wiadomo – hasla milosci po ktore siega sie przy kazdej okazji aby osiagnac cele „nowej ewangelizacji – najnowszy model napedzany nowoczesnym paliwem – duchem soboru) – to ten zloty cielec…. ktos mi teraz zarzuci wlasnie brak milosci, swietokractwo… bo przeciez Bog jest miloscia…itd…..dobra, dobra stary bajer oczywiscie ze jest, tylko ze nie jest to rownanie matematyczne: lewa rowna sie prawej ale prawa strona nie jest tym co lewa.
    Zachodzi wiec pytanie: kto jest tym „Mojzeszem” ktory musial na jakisc czas opuscic swoj lud a ten odlewa sobie coraz to nowe modele cielcow z resztek kruszcow, ktore mu pozostaly… Czy aby ten „Mojzesz” – ktokolwiek nim jest powroci niebawem?

    POKOJ….? hmm…nie, to chyba „pokoj i dobro sie mowi”…?

    …. Laudetur Iesus Christus,

  29. marost said

    AD27
    Widzę że sami fundamentaliści się tu zebrali.
    Nie wiem czy jestem widziany w tej grupie ale…Dobre! – kupuje!
    Katalog etykiet mam dlugi: extremista, faszysta skrajna prawica, nacjonalista, endek….jest ich wiecej, ale nie mialem fundamentalisty… choc nie wiem co to dokladnie tutaj znaczy, ale warto sie na zapas zaopatrzyc – czasy sa ciezkie…
    Tymczasem staram sie jak moge by byc radykalem katolickim: ambiwalentne definicje w Kosciole soborowym mnie mdla.;)

  30. JO said

    Opuscil nasz Papiez. Nie ma Papieza, ktory By byl nim czynem, ktory spelnia swoj Obowiazek , ktorym Jest Dbanie o Czystosc WIARY – KLUCZY do Nieba, do RAJU.
    ——————
    Czy Biskupi , Tradycyjni Moga To Robic, byc w zastepstwie Piotra?
    Czy Ksieza Moga To robic?
    Czy Ojcowie – Glowa Rodziny Moze To robic.

    Oczywiscie odpowiedz jest, ze MUSIMY TO ROBIC, ale To jest Powinnosc Piotra przede Wszystkim.

    Balans zostal Zachwiany i powoduje skutki Zaburzenia Chomeostazy.

    A moze bylo tak, ze Mamy takiego Piotra na Jakiego Zasluzylismy?

    Skoro My nie spelnialismy tego co Piotr Wymagal a przeciez Tak bylo , to nalezy przyznac, ze to My Wierni Opuscilismy pierwsie Stolice Piotrowa poprzez czasy Osiwcenia do Modernizmu XIX wiecznego…dalismy sie nabrac na wywolywanie Wojen, Rewolucji..to Zydzi Naszymi rekoma dokonali Zbrodni przeciez. Wnisek jest taki, ze wiekszosc, ktora poszla za Zydami juz wtedy byla bez WIARY.

    Tak sobie mysle, ze przeciez to MY poszlismy za JPII zamiast za Chrystusem.

    Pytam sie wiec czemu tak zrobilismy? Czemu poszlismy za Swiatem, za Zydami, Masonami zamiast za Chrystusem?

    Odpowiedz jest jedna, juz wtedy nasi Rodzice NIE Znali Chrystusa, gdyby Go znali to jak dzis Niektorzy z Nas Rozpoznali natychmiast Podstep.

    My Olalismy WIARE a poszlismy za Swiatem. My nie rozumielismy Wiary jak Rosjanie za Cara w wiekszosci NIE rozumieli Wiary, ci co poszli za Zydami, za pozadaniem…omamieni Swiatem Blyskotkami.

    My Omamieni bylismy „wolna Polska” cokolwiek to dla kazdego znaczylo a powinno znaczyc mniej niz PRAWDA=CHRYSTUS, ktorego Chcielismy widziec w Osobach Walesy, JPII…chociac wiedzielismy , ze ONI NIM nie sa.

    Omamieni bylismy Pozadaniem i Patrzac na Obrazek w Klapie tlumaczylismy sobie , ze to jest to zamiast PATRZEC NA WIARE-Magisterum, Chrystusa.

    Oszukiwalismy sie sami i dalismy sie oszukac. Slepy prowadzil niewidomych az do Katastrofy.

  31. JO said

    Dzis Wrog Okupuje Nas , Morduje, My sie BUDZIMY a jest w wielu sytuacjach b pozno, niemalze za pozno na ratowanie POLSKI, choc nigdy nie jest za pozno na Ratowanie Wlasnych Dusz.

    Wiem, ze ratujac wlasne Dusze Bog wyslucha Naszych prosb i potrzeby nasze zaspokoi, nawet te wlasnego Panstwa.

    Jednak to my musimy zaplacic za nasz Grzech i placimy.

  32. JO said

    ad.29. Przyjda czasy, ze „radykali Katoliccy” beda wybierac pomiedzy Meczenstwem a Zdrada

  33. JO said

    Myslalem o emigracji na Bialorus, b powaznie. Znajomi mnie „nawrocili”. Ja przeciez nie moge opuscic Polski. Przeciez o to Unym chodzi. Musze Tu trwac i nigdy sie nie poddawac. Ja jestem z Bogiem a Bog jest ze mna, wiec ktoz mnie pokona? Moga zabrac mi i moim bliskim Zycie. Ja wiem jednak, ze jesli to zrobia to ona nie bedzie na darmo. Ona Wywola Sprawidliwosc, ktora sie zysci.

  34. marost said

    AD32
    Przyjda czasy, ze “radykali Katoliccy” beda wybierac pomiedzy Meczenstwem a Zdrada

    Alez!!!!???? – te czasy juz sa i nie od dzis. Czymze innym bylo jak nie koniecznoscia wyboru podpisanie lub nie „lojalki” w Gebarzewie (- obozie inernowania – to przypomnienie dla tych ktorzy ponizej grubej kreski juz nic nie widza). …Kiedy SBek szczeka w kolko: panie, my musimy pana resocjalizowac, pan nie rozumie? – tam zona z chorymi dziecmi czeka… podpisuj pan i wychodzisz, bedziesz pan tu siedzial do usr… smierci?
    Nie powiem aby bylo to meczenstwo, ale nie byl to z pewnoscia komfort. Wybor byl pomiedzy wolnoscia i zdrada. a wiernoscia sumieniu, duchowosci, przekonaniom, oplaconymi upokorzeniem i strachem w okolicznosciach pozbawienia wolnosci.
    Byli nawet biskupi ktorzy wybrali zdrade dla kariery za granica….

  35. JO said

    ad.34. Mysle, ze w jakiejs mierze zdrada jest opuszczanie Polski dzis i cecyzja na zycie na stale poza Krajem, przeniesienie calej Rodziny , kilu pokolen a tak sie dzieje i opuszczenie Polski na zawsze.

    Uwaza, ze w biedzie , ale zyc trzeba w kraju i tam walczyc. Nieobecni nie maja Racji, nie maja Glosu.

    Opuszczenie kraju dla poleprzenia sytuacji Zyciowej chyba jest jakas forma zdrady dzis…

  36. zagrypiona said

    @20 Pan Gajowy

    Mnie ostatnio taka refleksja naszła. Może i błędna może i nie. Ja się urodziłam w czasie kościoła posoborowego. I od dziecka miałam tłuczone do głowy, żeby nie pytać, wierzyć w nieomylność papieża, nie myśleć… Nie przypominam sobie aby na lekcjach religii w ogóle wspominano o czasach kiedy msza była po łacinie. A o tłumaczeniu co się dzieje podczas mszy nie wspomnę. Tak się właśnie zastanawiam teraz, cośmy na tej religii robili w starszych klasach… Pewnie tu zebranym się nie spodoba określenie, ale to jest swego rodzaju siłowa indoktrynacja.

    Pytanie się rodzi, jak tak uformowanych ludzi przekonać do powrotu do tradycji? Wielu z tu komentujących, chyba sobie nie zdaje sprawy jak ludzie mają wpojone posłuszeństwo. Jeśli maja wtłoczone do głowy ze POLAK PAPIEŻ, ze OJCIEC ŚWIĘTY… No jak? Nawet moja babcia, która ma 86 lat i pamięta czasy sporo przedsoborowe… Próbowałam ja zagaić na temat mszy po łacinie za jej czasów jak to było itd… A ona na to, ze lepiej jak jest po polsku bo każdy rozumie. ROZUMIE. 😉 Akurat.

    Także to ze Pan Gajowy jak i wielu innych tu piszących, ze się zwrócili ku tradycji, to jest swego rodzaju bunt (o jakże wielki to grzech). 😉 Można ludzi edukować, mówić im próbować do nich dotrzeć, ale krzykiem i wyzwiskami, jak to czasem tu na forum bywa, nic się nie zdziała. W pewnym sensie każdy musi sam się w sobie przełamać, wyrwać spod tej indoktrynacji (ze papież polak ojciec święty najnieomylniejszy ze wszystkich)… Z tym trzeba trafić do WĄTPIĄCYCH. Bo ci którzy nic złego dziś w Kościele nie widzą, ciężko będzie przekonać. Oni muszą z taka czy inna pomocą do tego sami dojść. Zacząć w pewnym sensie wątpić, a potem mieć potrzebę powrotu do katolicyzmu – innej opcji nie ma. Tak ja to widzę.

    I nie ma się sensu obrażać, ze „o ja tam z posoborowcem nie będę gadać”. Bo gdyby tak było, to ja musiałabym babcie dokądś wywieźć itd. 😉

    @22 JO

    Nawet JO potwierdza to co piszę. Sam przyznaje że zbłądził, zaczął wątpić i znalazł właściwą drogę. Taka jest kolejność. Bez zwątpienia/potrzeby powrotu nikt nie da się przekonać.

    Także chyba trzeba być cierpliwym i pozytywnie nastawionym, miast liczyć, ze w rok czy 5 lat wszyscy nagle się staną tradycjonalistami. Owszem będą się oburzać, bo tak ich nauczono, ale żeby to odkręcić naprawdę potrzeba czasu. Zważywszy na to że tradycjonaliści w sumie nie wiele narzędzi mają, posoborowcy natomiast, w szkołach, z ambon, z telewizjii…

  37. JO said

    ad.36. Ma Pani 100 procent racji.

    Nic Krzykiem sie nie wskora a MISJAMI. My musimy byc Misjonazami w Polsce, tak jak to robi Bractywo Piusa X. Ono daje najleprzy przyklad.

    Jest jeden problem, taj jak Bractwo jest Zamknietym Gronem, bo naleza do niego i tworza Wylacznie Ksieza, to My zyjemy w gronie judeokatolikow.

    Pan Gajowy ma „polotwarta” stone dla wszystkich. I w momencie kiedy przyjdzie tu do Gajowki judeokatolik, ktory permamentnie poucza, sieje Virusa Modernizmu, Powoluje sie na Modernistycznych Papiezy w szczegolnosci na JOII i mimo TWARDYCH dowodow z ich, jego-JPII zycia, owocow ich Zycia taki judeokatolik WCIAZ jest zatwardzialy w swym bledzie, to Pani Zagrypiona NIE ma wyjscia, trzeba takiego USUWAC, Banowac.

    Pierwsza reakcja na takich ludzi sa osoby impulsywne jak ja. A nawet i ja od razu nie naskakuje emocjonalnie a dopiero jak taki mimo prosb, grozb, dowodow i „przewodow” wciaz P O U C Z A , ba i to On Zarzuca Prawdzie Klamstwo.

    No wiec w takiej sytuacji granica jest przekroczona. To Pluralizmu nie ma, Tu Panuje Prawda i NIE ma miejsca na takich Pouczajacych, ktorzy zasmiecaja swoimi wypowiedziami Teksty tak Piekne, ktore nie tylko poszukuja Prawdy ale JA UJAWNIAJA jakie chociazby wkleja Pan Marost.

    Az plakac czasami sie chce jak pomiedzy nadzwyczaj wartosciowymi tekstami, rozmowie, jakis dran zacznie sie wyklucac

  38. Marucha said

    Re 36:
    Powiem Pani ze smutkiem, że pewnych ludzi po prostu nie da się przekonać do powrotu do Tradycji. Tak, jak nie da się zmusić psa, żeby jadł czosnek.
    Nie jest w mocy zwykłego człowieka ich uleczyć ze ślepoty, pozostaje tylko łaska Ducha Świętego.
    Ja robię, jak Pani widzi, co mogę.

  39. JO said

    Zauwazylem jedna prawidlowosc dla tych Wszystkich Zydow odwiedzajacych Gajowke. Ci Wszyscy Zydzi sa mili, jak to sie mowi dotanca i rozanca, nawet powulgaryzowac na siebie dadza…

    Jest jedna Granica, ktora jest Jan Pawel II. Oni , jak JPII pontyfikat zacznie sie Krytykowac i wykazywac JPII zdradzieckie dzialanie wzgledem Koscioal Katolickiego, to oni zaczynaja Wyzywac nawet Tu Gajowego.

    Nerwy im tak puszczaja, rece sie tak im trzesa, ze wbijaja wyzwiska na prawo i lewo.

    Sa tak WSCIEKLI, ze nie dajemy im sie Przekonac do Swietosci JPII, ze nie uznajemy jego Wielkosci, ze PIANA im leci z ust i az moje monitory sa mokre od tego!

  40. marost said

    AD36
    Bardzo podoba mi sie ta wypowiedz. To sa wlasnie zatrute owoce posoborowej reformy, posoborowej definicji doktryny.
    Oto co mozna zrobic z ludzkiej wiary w wiekszosci przypadkow infantylnej, bo podobno(???) taka najlepiej podoba sie Bogu…????
    Nie wazne ze Bog stworzyl czlowieka na obraz i podobienstwo swoje, dal mu rozum i wolna wole. Okazuje sie, ze z wolnej woli mozna korzystac nie mieszajac w to rozumu.
    Trudno nie widziec ciezkiego kryzysu w Kosciele…o tym, ze jest to najciezszy malo ludzi wie. Sadze, ze nawet my tutaj, ktorzy walkujemy ta tematyke nie zdajemy spobie sprawy z powagi sytuacji. Zachodzi pytanie: jak to stalo sie mozliwe?- ktore „ogniwo” peklo i dlaczego? Czy „nawalila” wiara (zbyt slaba) czy rozum? – zbyt naiwne zaufanie do ludzi Kosciola?

    Na sieci jestem gdzies od 1997 ??? – widze wyrazna roznice w poziomie dyskusji na tematy naszej religii. Zachowalem archiwa list dyskusyjnych o tej tematyce. Rozprawiano wielce o zawilosciach teologicznych w naukach Ojcow Kosciola… w skali powiedzialbym makro.
    Dopiero w ostatnich latach zaczeto odwaznie uzywac konkretow, nazywac sprawy tak jak sie je widzi w kosciele. Byly nawet pewne nurty (juz nie bede cytowal nazwisk znanych poniekad postaci ze srodowisk zwiazanych np z AT), gdzie wyraznie bylo widac strach aby nie narazic sie komus z wladz Kosciola w Polsce.
    Popierano nawet takie dziwadla jak VOM+, to znaczy VOM ale z kalendarzem litugicznym nowusa, a FSSPX to byla oczywiscie sekta, albo schizmatycy, ktorzy sa poza Kosciolem.

    Wsrod zwyklych wiernych nie mozna bylo porozmawiac na temat mszy sw, liturgii. Widac bylo ze ludzie nie potrafia mowic o rzeczach swietych, bogobojnosc i slaba wiedza gdzies tam pozostawaly w scislym zwiazku.
    Znam wiele takich przypadkow wsrod moich bliskich…ano… kiedys bylo inaczej – teraz jest tak… papiez tez tak robi, wiec na pewno jest dobrze. Ksieza nie wygladaja na zaniepokojonych wiec wszystko jest OK.
    Posylalo sie dzieci na nauke religii itd.
    W Polsce, kraju szczycacym sie wysokim stopniem katolicyzmu w sytuacji inwigilacji idacej talk daleko ze w seminariach uczyli sie kapusie… Pytam ksiedza ktory mi to opowiadal (nie zastrzegal dyskrecji wiec dlatego to poruszam): dobrze, i co z nimi dalej bylo? – przeciez wielu podejrzewam ze doszlo do swiecen…? – o! tak. Wielu! Poszedlem dalej i pytam: w takim razie wielu z nich zostamo biskupami? – by sie pan zdziwil iluz…

    Chce powiedziec, ze w Polsce mielismy wyjatkowo paskudna sytuacje. Zwlaszcza na przelomie 70/80. Kosciol sluzyl jako miejsce nie tylko spotkania z Bogiem (dla wielu to to absolutnie nie mialo znaczenia) ile aby „naladowac akumulatory”.

    Wychodzilo sie jakby a nawet na pewno silniejszym, bo ten ktory stoi czy siedzi obok to albo eSBek albo myslacy tak jak ja – poprostu „swoj” czlowiek. Jesli po kazaniu sasiad sie podniosl i wyszedl – wiadomo – byl sluzbowo. Wystarczylo stac przy drzwiach – dwie – trzy osoby w wiekszym kosciele wychodzily – mowilo sie, ze skonczyly im sie tasmy.
    Na koniec ludzie wychodzili z serdecznymi usmiechami na ustach – bylo sie wsrod swoich.

    A w tym czasie dzialy sie juz wielkie rzeczy w Kosciele powszechnym. Modernisci korzystali z extrakoscielnych trosk i zajec papieza, ktory jezdzil, spotykal wielkich tego swiata i budowal nowa rzeczywistosc…. Bo „Kosciol nie moze uciekac od odpowiedzialnosci za ksztalt wspolczesnego swiata..”. Polecam ksiazke M Malachiego „Klucze do Krolestwa” (ANTYK).

    Inaczej mowiac wierni KK co bardziej (z calym szacunkie) naiwni, slabej wiary wchodzili w modernism, w kosciol soborowy jak w przyslowiowe maslo.
    Jesli komus jakies dziwne rzeczy jawily sie przed oczyma podczas nowoczesnych, zrozumialych(!!!) az do bolu poczatkowo jeszcze „mszy” a potem juz tylko „eucharystii”, to i tak nie podnosili tematu, bo zbyt slabo znali jezyk uzywany w temacie wiary – bali sie popelnic swietokractwo.
    Tymczasem wychowywali potomstwo edukowali do zycia religijnego wg nowoczesnych pojec aggiornamento.

    Znam z autopsji: „Przeszedlem wszystkie stopnie nauki religii i kolejne sakramenty, tak jak sobie rodzice zyczyli, bo bylo to zgodne z aktualnym nauczaniem Kosciola. NIe ide na msze tradycyjne bo na razie nie mam czasu, by zapoznac sie o co w nich dokladnie chodzi. Kiedys pewnie zapoznam sie blizej z tematem. Poki co nowe msze sa mi blizsze, bo sie wnich wychowalem i rozumiem wszystko. Prosze, mozecie zajac sie religijnym wychowaniem syna w kosciele wg waszego uznania”.

    Co w takim przyadku moga zrobic rodzice, ktorzy sami niedawno zrozumieli ze zostali wprowdzeni w maliny…? Moga, i podobno to robia – prowadzaja wnuczka na katechizm do ksiezy z FSSP…

  41. Franek said

    ad: 13

    Krzyż z kokardą pochodzi od tzw. „uszatego krzyża egipskiego”. Tylko, że ten w oryginale jest przestrzenny a nie płaski i jest w środku wydrążony i faktycznie ma za zadanie odprowadzać negatywne energie. Te drążenia są ze sobą połączone i stwarzają coś w rodzaju przeciągu. W starożytnym Egipcie służył do leczenia. Dzisiaj niektórzy radiesteci tego używają do leczenia.

  42. Franek said

    „Pierścień Atlantów, wywodzący się jeszcze z kultury Celtów, jest znakiem zaufania siłom, które obiecują dobro niezależnie od Boga i Jego Opatrzności. W tym sensie jest to odwrócenie się od wiary w Boga.”

    Absolutnie nie rozumiem tego tego wpisu. Jedno zaprzecza drugiemu, tak jak bym czytał księgę urantii. Jeżeli jest znakiem zaufania siłom, które obiecują dobro, to tylko Bóg i Jezus Chrystus są najwyższymi siłami dobra, więc jak można się odwracać od wiary w prawdziwego i jedynego Boga. Coś się tam chyba temu księdzu po..ten tegowało.

  43. JO said

    ad.40. Czy Pan Marost i Pan Gajowy to jedna i ta sama osoba? 🙂

  44. Marucha said

    Re 42:
    Oprócz Boga istnieją jeszcze inne siły, które obiecują dobro – to oczywiste. Obiecanki cacanki a głupiemu radość.

    Re 43:
    To są dwie różne osoby, mieszkające w dodatku b. daleko od siebie.

  45. JO said

    Zauwazyle, ze jak posiano jest coraz wiecej „gabinetow” tauazy, na ktore trzeba zdac …i miec Certyfikat! oraz sklepow z Gadami. Doslownie ktos Dotuje te „dzialalnosci gospodarcze”…..ludzie zakladaja je mowiac, ze „tam jest kasa”…

  46. Tralala said

    ad 43
    panie JO, to sa na pewno !!! 2 rozne osoby.

  47. JO said

    ad.46. Spytalem pol zartem , pol serio… 🙂
    Przeciez Gajowy czy Marost nie robil by takich trickow…
    W intencji mialem na mysli dla siebie pytanie, ktory jest Uczniem a ktory Mistrzem…, gdyz zauwazylem, ze to jedna szkola…ot i tyle..

  48. Marucha said

    Re 47:
    To, że jestem obecnie tradycjonalistą, zawdzięczam p. Marostowi.

  49. JO said

    „Inaczej mowiac wierni KK co bardziej (z calym szacunkie) naiwni, slabej wiary wchodzili w modernism, w kosciol soborowy jak w przyslowiowe maslo.” – Marost

    Moja Cala Rodzina tak weszla. Bylo tak jak Pan opisuje. Dodam, komuna odciela nas Od Swiata, od wiadomosci jak reaguja inni na „aggorimento”, na nowinki. Oficjalnie w Polsce wszystko bylo zmieniane z aplauzem bo przeciez za Tym Stal Polski Papiez!!

    Im wiecej nowinek, tym mmniej Chrystusa i Jego Nauki, tym bardziej, ze przeciez w Polsce byla Solidarnosciowa Rewolucja a Ksieza zamiast Nauczas wdali sie w WIELKA POLITYKE, za ktora stal KOR.

    i Jan Pawel II.

    I tak poszlismy WSZYCY za JPII – za sztanem, za Swiatem, za Namietnosciami

    Zamiast WALCZYC z nimi.

    Katastrofalne skutki nie tylko ponioslo PANSTWO POLSKIE, Nasze Panstwo, ktore zgubilo niepodleglosc i Wlasnosc, ale co najwazniejsze CALE MILIONY POLSKICH RODZIN.

    TO Zbrodnia ta tak Olbrzymia Skale, jakiej do tej Pory Jeszcze Na Polakach NIE BYLO

  50. JO said

    ad.48. …za To Miluje Pana Marosta.

  51. marta15 said

    tu kolejna , ciekawa wiadomosc.
    Wiekszosc, kiedys katolickich, szkol usunie nazwe „Katolicka” ze swych nazw, bo jak twierdza promotorzy ideii „, nie maja one i tak nic wspolnego z ta nazwa.
    Prawdopodonie to jest prawda.
    To jest, niestety ,kolejny efekt tzw wiosny Kosciola zapoczatkowany oficjalnym utworzeniem anty-religii na tzw soborze wat 2.
    Wypychaja coraz bardziej chrzescijanstwo, a zwlaszcza katolicyzm z przestrzeni publicznej, a promuja za to wszedzie,
    z szybkoscia swiatla, idee i symbole okultystyczne/diabloiczne/masonkie itp.
    A ludzie nadal spia i glowne ich obchodzi co do zarcia na swieta kupic, i jaki prezent pod choinke, znaczy sie drzewko zimowe/swiecace.

    Holland: Catholic Grade Schools to be Abolished
    Amsterdam (kath.net/KNA) A large number of the Catholic grade schools in the Dutch diocese of s’Hertogenbosch will remove the description Catholic from their names during the coming year of 2013.
    As Trouw online newspaper reports, according to the decision of Signum scholastic board, most of the 24 schools will remove the word „Catholic” from their names.
    „The connection to the Church is already minimal now,” stressed Signum president Jan Timmers.

    Whether there will be a break with the Church one could not say.
    „We have been disengaging from the Church for years,” said Timmers. Also, the schools will celebrate the Islamic Ramadan at a time between Easter and Christmas. Also the description of the scholastic mission statement will no longer be relegated directly to the Catholic Church, but to serving the „individuality of each child”.

    The Auxiliary Bishop in s’Hertogenbosch, Rob Mutsaerts, stated that it was better to remove the designation „Catholic” because it no longer corresponds to the school’s conception and content.

    This can enable the foundation of „truly Catholic” grade schools. Until now the state has not given permission for such new foundations and it has poorly managed numerous existing Catholic grade schools.”
    http://traditioninaction.org/Questions/B577_Dolls.html

  52. marta15 said

    tu natepna wiadomsoc ukazujaca jawna, otwarta dyskryminacje chrzescijanstwa i jego symboli w Europie.
    Dosc szokujacy artykul.
    „…Podczas wizyty w partnerskiej szkole w Genewie s. Zuzanna Filipczak wraz z uczniami miała uczestniczyć w warsztatach o prawach człowieka. Została z nich jednak wykluczona ze względu na… habit. Jak usłyszała, w szkole nie wolno manifestować wiary za pomocą zewnętrznych znaków. Chyba że jest się muzułmaninem….”
    .http://www.bibula.com/?p=64232

  53. marta15 said

    a tu dobry komentarz Bibuly do powyzszego artykulu
    „..KOMENTARZ BIBUŁY:
    “Jak usłyszała, w szkole nie wolno manifestować wiary za pomocą zewnętrznych znaków. Chyba że jest się muzułmaninem.” Autor Naszego Dziennika nie raczył zauważyć, że prawdziwy antykatolicyzm ma swe źródła i manifestuje się głównie w tzw. judaizmie, czyli postbiblijnej ideologii nienawiści, ostatnimi wieki wzmocnionym politycznym szowinizmem syjonizmu.
    I tu tkwi źródło zła, o czym trzeba pisać, a nie tylko straszyć islamem.”

  54. Marucha said

    Re 51:
    Znikanie szkół katolickich to przecież „genialny pomysł”!
    Nieobecność przymiotnika „katolicki” w nazwie szkoły oznacza piękny gest przyjaźni w stronę niewierzących, heretyków i pogan, redukuje napięcia międzyreligijne, odbiera wrogom katolicyzmu argument o nietolerancji, przysparza milionów – a co tam, miliardów! – nowych wiernych itp.

  55. marta15 said

    tu kolejna ciekawostka.
    Jeden z glownych egozrcystow przyznal, ze wiekszosc egzorcyzmow wykonywanych przez Novus Ordos „ksiezy” nie ma zadnych efektow. Ciekawe dlaczego??
    Wskutek niewaznych swiecen kaplanskich , a takze zmian posoborowych w formie samych egozrcyzmow, nie maja one skutecznego dzialania.
    To jest kolejny, diaboliczny efekt niszczenia KK przez sekte watykanska.
    Nie tylko Msza Novus Ordo nie ma odkupienczego charakteru, a jest tylko uczta/zgromadzeniem, takze wiele rytualow/modlitw zostalo pozbawionych specyficznego dzialania i MOCY.
    .To jest przerazajace jak szybko i skutecznie masoneria oslabila KK, i jak wiele zaczadzencow nadal tego wcale nie widzi ,mimo ze dowody pchaja im sie same pod oczy kazdego dnia.
    http://www.traditio.com/comment/com1212.htm

  56. marta15 said

    Ludzie MUSZA przestac chodzic na Novus Ordo Msze i musza wspomagac TYLKO TE te grupy ,ktore kontynuuja Tradycja
    przed-soborowa , lacznie z Sakramentami odprawianym wedlug Starego, przed-soborowego Rytu.
    To jest podstawa zeby oslabic sekte i wzmocnic przed -soborowych ksiezy.

  57. marost said

    Ad47

    ad.40. Czy Pan Marost i Pan Gajowy to jedna i ta sama osoba?

    Prosze Pana, takich marostow, Gajowych zyje jeszcze kilku, moze kilkunastu? na kuli ziemskiej, na wszystkich kontynentach zwlaszacza od przelomu lat 70/80, zyjemy niczym na bezludnych wyspach i porozumiewamy sie lusterkami, ale niestety ten gatunek jest na wymarciu i nie podlega ochronie.

    W 1994 roku bedac przejazdem w Poznaniu w rozmowie w kolejce, pewien zupelnie mi nieznany gosc, dowiedziawszy sie nieco z mojego zyciorysu powiedzial: powiem panu prosto w oczy – tacy ludzie jak pan, ludzie z tamtego okresu Solidarnosci juz od dawna nie powinni zyc na tym swiecie. – Nogi mi sie ugiely i zapytalem dlaczego? – co pan ma przeciwko mnie i tym 6tysiacom internowanych? – Przeszkadzacie nam zyc jak normalni ludzie. Utrudnialiscie i utrudniacie otwarcie sie Polski na Zachod, utrudniacie Polsce droge do Unii. Kto panu tak nagadal? – wprost przeciwnie – chcielismy i chcemy aby Polska byla Polska.
    Prosze pana – mowil – moja corka skonczyla studia, zna 4 jezyki i nie moze wyjechac na Zachod do pracy…. A! – no to rzeczywiscie powinienem odejsc jak najszybciej – zakonczylem ta niezby mila rozmowe.

  58. Rysio said

    „……….To, że jestem obecnie tradycjonalistą, zawdzięczam p. Marostowi……..”.

    Wow !!!

    Panie Marost jak Pan tego dokonał?

    Bo widzi Pan, ja od dłuższego czasu chcę przekonać Gajowego do mojego ulubionego żyda Misesa i do Austryjackej Szkoły Ekonomicznej, opartej na naukach scholastyków i św. Tomasza z Akwinu.

    I już, już prawie, że go przekonałem ( tak sobie myślę ) a tu nagle Gajowy robi w tył zwrot i wali w przeciwną stronę.

    😦

    PS Ani chybi te jego koty mają na jego ekonomiczne poglądy taki negatywny wpływ.

    😉

  59. Rysio said

    re 57. Solidarność niestety na wskroś była socjalistyczna.

    Wszyscy jej doradcy mieli rodowód komunistyczny, a na zachodzie poparły ją związki zawodowe i rządy – na wskroś socjalistyczne.

    No ale czemu się dziwić Solidarności, przecież w tamtych czasach w Polsce, ani jeden Polak nie przeczytał nawet jednej książki chwalącej wolnorynkowy kapitalizm bo takowych nie było nigdy na polskim rynku.

    😦

  60. Mati Rani said

    Rysio, to ze rozumiesz Misesa a moze nawet czytales Jesus Huerta de Soto, Rothbarda, Hoppe, Hayeka czy Murraya to WCALE cie nie upowaznia do wyzywanie mnie od durniów.
    A którego ze scholastyków z Salamanki Waszmosc przeczytal????

    Tak mi sie wydaje, ze ludzie na prawde swiatli nie uragaja bliznim za darmo tylko dlatego ze nie ryzykuja byc wyzwanym na ubita ziemie …

  61. Rysio said

    Mati Rani – machasz Waść jak cepem.

    🙂

    PS Jak chcesz to mogę mówić, że jesteś inteligientny inaczej.

  62. Mati Rani said

    Ad61- Rysio, po Wacpana agresji nieusprawiedliwionej ni sprowokowanaj ( chyba ze to zemsta za dawne niezgody ) zadalem sobie trud przejrzenia Wasci komentarzy paru wstecz. Co prawda chamstwa i wulgarnosci nic nie usprawiedliwia, to przynajmniej masz Wasc benefit of doubt z powodu obrony Szkoly Austryjackiej, której to nawet Mistrz RomanK nie akceptuje.
    Znaczy sie pod plaszczykiem prymitywnej bestii ukrywa sie, byc moze, myslaca istota, ba, nawet moze i poprawnie myslaca!
    Ale bedzmy praktyczni, z amebami nie staje w szranki, wiec qui vivra verra , cualquier cosa puede pasar…

  63. Rysio said

    Eeee tam nic się nie zdarzy.

  64. marost said

    ad59
    re 57. Solidarność niestety na wskroś była socjalistyczna.

    Niech Pan takich rzeczy nie opowiada, to nie odpowiada rzeczywistosci.

    Tak samo ktos moglby powiedziac ze byla zdradziecka, eSBecka itp, bo byli tam zdrajcy, jak sam Walesa, ktoremu w tamtym czasie zawierzyly tysiace ludzi. Doradcy? – nijak nie mozna postrzegac ‚S’ poprzez jej doradcow. Ba, skoro nie mozna na podstawie bylych dzialaczy wyskoiego szczebla? – np Celinski, Borusiewicz…

    Organizowalem kola NSZZ ‚S’ od podstaw (dlatego wg Jaruzelskiego zagrazalem spokojowi publicznemu…) – cztery duze organizacje zwiazkowe – 1700, 2000,. 1200 i 600 czlonkow. Nigdy takich argumentacji – ze bedzie to „socjalistyczny zwiazek zawodowy” nie osmielilbym sie glosic.
    Tak naprawde, mielismy (w tzw terenie) w glowach idee wypracowania nowej, „trzeciej drogi”. NSZZ nie bylo i nie zamierzalo byc partia polityczna ale jako Zwiazek a wtedy jako Ruch spoleczny, poza doprowadzeniem do wdrozenia postulatow (Gdanskich itd) byla wizja Polski „otwartej” na swiat ekonommicznie, swoboda przemieszczania sie, wspolpraca ekonomiczna z Zachodem, Opieka socjalna kontrolowana przez panstwo a zatem zachowanie kluczowych dziedzin zycia, zasobow naturalnych pod kontrola(!) panstwa…itd.
    Nigdy by nam do glowy nie przyszlo azeby nasz Kraj wprowadzic w jakies organizacje miedzynarodowe, wymagajace wyrzeczanie sie tozsamosci, uzaleznienia od obcego prawa… slowem oddanie Ojczyzny w rece takiego potwora jakim jest UE.

    Nigdy tez takich hasel liberalnych – jak sobie nie radzisz to zdychaj.

    Kiedy po rozmowach w Kopenhadze, owego 13 grudnia Miller powiedzial ze „ziscily sie marzenia Solidarnosci… Polska jest w Unii”, ze wynegocjowano doskonale warunki : np doplaty dla rolnictwa – 35% doplat z jakich moga korzystac rolnicy na Zachodzie , a 20% Polska moze za zagoda Unii doplacic z wlasnej kieszeni… Zrobilo mi sie niedobrze.

    Owszem, mowilo sie o ewentualnym przystapieniu Polski ale do EWG, gdyby tylko taka mozliwosc byla(to bylo przeciez przed wojna jaruzelska) wielki niedzwiedz trzymal lape na polskiej gospodarce. Nie sadze by nawet dzis ktos zdrowo myslacy byl przeciwny laczeniu sie we wspolnoty ekonomiczne.

  65. Marucha said

    Re 64:
    P. Rysio zna Polskę tamtych lat głównie z opowiadań.

  66. Rysio said

    Solidarnoś wolnorynkowo-kapitalistyczna nie mogła być bo każde związki zawodowe są same w sobie socjalistyczne.

    Związki zawodowe po prostu chcą podejmować decyzję w imieniu właściciela biznesu.

    A o kapitaliźmie, 99.99% członków Solidarności a właściwie to wszystkich Polaków miała pojęcie zerowe.

    Nie było w Polsce i nie była drukowana literatura pro-kapitalistyczna.

    Konia z rzędem każdemu kto w tamtych czasach przeczytał chociaż jedno dzieło chwalące kapitalizm.

    PS A z Polski, Panie Gajowy, wyjechałem jesienią 1983 roku.

  67. Rysio said

    „…Tak naprawde, mielismy (w tzw terenie) w glowach idee wypracowania nowej, “trzeciej drogi”…”

    Niestety ale nie ma żadnej trzeciej drogi – albo się jest właścicielem czegoś, albo nie.

    Albo rynek wolnorynkowy-kapitalistyczny, gdzie każdy właściciel decyduje o swoim majątku i biznesie,

    albo

    jakaś tam odmiana socjalizmu ( redystrybucjonizmu, korporatyzmu, lobbizmu itp… itd…. )

    To „albo-albo” przypomina mi znane hasło: Jak nie Unia, to Białoruś – admin

  68. Rysio said

    „……..Nigdy by nam do glowy nie przyszlo azeby nasz Kraj wprowadzic w jakies organizacje miedzynarodowe, wymagajace wyrzeczanie sie tozsamosci, uz.aleznienia od obcego prawa… slowem oddanie Ojczyzny w rece takiego potwora jakim jest UE………”

    Eeeee tam.

    A Walentynowicz, Gwiazda i inni?
    Co nie wiedzieli jak Polskę sprzedają Kaczory i PIS?

    Chyba, że była jakaś inna opcja w Solidarności o której nie wiem.

    Pan nie wie, o czym pisze. – admin

  69. Marucha said

    Re 66, 67:
    To były nie tyle „związki zawodowe”, ile ogólnopolska partia oporu wobec systemu, powiedzmy od razu.

    A, przy okazji, oczywiście każdy właściciel przedsiębiorstwa chciałby mieć do czynienia z bezwolną masą, którą można zastraszyć, której można nie płacić pensji na czas, nie dawać urlopu, którą można pogardzać, może nawet i wymierzyć karę bicia kijem w pięty. Nie wątpimy.

    Tyle, że ten właściciel GÓWNO zrobi bez rzeszy pracowników, którzy – bezczelnie – domagają się przestrzegania pewnych reguł gry.

  70. Rysio said

    Kochany Panie Gajowy, już mi ręce opadają.

    😦

    Czy mógłby Gajowy przeczytać malutką książeczkę Misesa pt. Anty-kapitalistyczna Mentalność jako przysługę dla Rysia?

    „…każdy właściciel przedsiębiorstwa………. chciałby ……… wymierzyć karę bicia kijem w pięty…….”

    Chciałbym zobaczyć takiego odważnego właściciela, w społeczeństwie gdzie dostęp do broni byłby tak powszechny i niczym nie ograniczony – taki sam jak dostęp do narzędzi gospodarskich.

    🙂

    PS A chłosta się tylko rozbrojonych niewolników, Panie Gajowy.

  71. Rysio said

    Oczywiście, zakładam, że chyba dla wszystkich jest całkowicie zrozumiałe, że bez totalnie niczym nie ograniczonego dostępu do broni palnej, nie może być wolnorynkowej gospodarki kapitalistycznej.

  72. marost said

    AD65
    Swoja droga, ciekawe sa wypowiedzi wlasnie tych ludzi – ktorzy tamta rzeczywistosc znaja z roznorakich mediow.
    Autentycznych dzialaczy z tamtego okresu coraz mniej… odeszla sw pamieci Walentynowicz, zostali Gwiazdowie. Niestety, w mediach same „skarby narodowe” – deformuja prawde tamtego okresu, chociazby wlasna tylko postawa w sprawach dotyczacych losu Polski, jej tragicznej przyszlosci.

    Olechowski – ideolog PO napisal w swojej ksiazce (cyt z pamieci) ze „narod nie musi byc zorganizowany w panstwo, moze sie oddac w rece organizacji miedzynarodowych, przyczyniac sie ich do rozwoju, by potem swoja wolnosc odzyskac”.

    Taka idea uzyskuje 28% poparcia Rodakow.. zle to wyglada… Ale jak mowia: „czemus biedny? – bos glupi” a Polak jak sie okazuje jest glupi nie tylko po szkodzie ale i przed szkoda…. 3% PKB w ciagu tylko jednego roku stracone…a to nie koniec…?

    Moze to pokolenie mlodych? – moze przyszle? bedzie spiewac po raz kolejny – tak jak kiedys dziadkowie: „Ojczyzne wolna racz na zwrocic Panie”.
    Buduja po raz kolejny molocha ktory musi runac, tak jak Jugoslawia, ZRSSS… mowia ze to europejskie Stany Zjednoczone. Nie wytlumacza ze USA tworzyly narody te samej jednolitej kultury, mimo to trwala wojna. Panstwo Europejskie nijak sie ma do struktury konstrukcji USA. Ale coz, dzwon bije miedzynarodowce – ktokolwiek by sie za tym pojeciem kryl.

  73. marost said

    AD66

    Mialem skonczyc temat ale to jest bulwersujace i nieprawdziwe!!!

    Nie było w Polsce i nie była drukowana literatura pro-kapitalistyczna.
    Konia z rzędem każdemu kto w tamtych czasach przeczytał chociaż jedno dzieło chwalące kapitalizm.

    Bylem swiadkiem, tak za poczatkow ‚S’ jak potem tego co robily spoleczenstwa zachodnie a w szczegolnosci chocby tutejsze – francuskie dla Polski.
    Ogromne pieniadze pochodzace ze roznych zbiorek, darow plynely do Polski, nie tylko w postaci transportow ale kupowane byly ksiazki zlaszcza w USA,
    Organizacje, stowarzyszenia pomocy podziemnej ‚S’ prenumerowaly ogromne ilosci egzeplarzy periodykow naukowych z dziedziny ekonomii, tez glownie amerykanskich. Te ktore na wlasne oczy widzialem – rozliczenia finansowe, sumy… to sie w pale nie miescilo a to bylo tylko z tego departamentu a takich jest ponad 90… gdybym sie uparl moglbym miec jeszcze dzis wglad w te sprawozdania.
    Radzilem, nalegalem i tak tez sie dzialo – nie wysylac do Polski butow, gotowki – wysylac ksiazki bo takie jest zapotrzebowanie ‚S’.
    Co z tym zrobiono? co z ta wiedza zrobiono? gdzie ta wiedza? – tego nie moge wiedziec…
    Jak Pan chce… Ludzie podobnie myslacy – piszcie gloscie nieprawde, ktora wam podsuwaja – nas to juz nie dosiegnie, ale robicie to dla wlasnych dzieci….

    PS. Pewnie ze kazdy ruch zwiazkowy jest socjalistyczny bo czlon „socjal” wskazuje kierunek na spoleczenstwo…. I dobrze.
    Ale jesli ktos dopatruje sie socjalizmu marksistowskiego w ruchu zwiazkowym… to ma naprawde problem.

  74. marost said

    AD71
    Oczywiście, zakładam, że chyba dla wszystkich jest całkowicie zrozumiałe, że bez totalnie niczym nie ograniczonego dostępu do broni palnej, nie może być wolnorynkowej gospodarki kapitalistycznej.

    Choc nie wiem kto sie kryje pod „wszystkich”???? ale z pewnoscia chodzi tu rowniez o swobodny, nieograniczony dostep i obrot nie tylko bronia wszelkiego kalibru ale przede wszystkim narkotykami.. najbardziej tymi ktore powoduja sklonnosci do kanibalizmu…. to calkowicie zrozumiale…

  75. marost said

    ad68.
    Tak na koniec bo tu juz nic z tegonie da sie wymlocic.
    Napisalem:
    “……..Nigdy by nam do glowy nie przyszlo azeby nasz Kraj wprowadzic w jakies organizacje miedzynarodowe, wymagajace wyrzeczanie sie tozsamosci, uz.aleznienia od obcego prawa… slowem oddanie Ojczyzny w rece takiego potwora jakim jest UE………”

    Na to Pan „Rysio”:

    Eeeee tam.

    Eee tam…???? Etos ‚S’ choc trwal krotko a i owoce nie byly tymi ktore oczekiwalismy, zaznaczyl sie jednak w historii Polski i Narodu.
    Chcac wlasciwie zrozumiec ten etap naszej historii trzeba cofnac sie do roku 1956 i dopiero z tej perspektywy usilowac go dojrzec przez pryzmat tamtych lat a obraz bedzie raczej tragiczny.

    Niesposob zrozumiec roku 1980-1981… bez zrozumienia lat 1956, 68, 70, 76.
    Doskonale oddaja w sposob obrazowy tragizm stanu naszej swiadomosci narodowej, jego morale i kondycji trzy Poznanskie Krzyze.
    Warto, majac okazje zatrzymac sie przed nimi i wczytac sie w ten rozdzial historii Narodu Polskiego

    Zwlaszcza ten z prawej – alegoria Narodowa: Zlamany krzyz z ktorego wyrasta orzel – alegoria polskiej panstwowosci.
    Zlamay krzyz – jednoczesnie symbol zlamanego kregoslupa Narodu i dopiero z niego „wyrasta” godlo – Polska.

    Taka to nasza historia: „miales chamie zloty rog….”. Kiedy juz cos jest, cos z czego mozna umocnic zreby panstwa, umacnic swiadomosc narodowa, musi stac sie cos, by to wszystko rozp…., potem wznosic modly.. (chocby teraz – koronowac po raz kolejny Odkupiciela – jakby mial za lekka swoja cierniowa…to Mu dolozyc?)…modly o wolnosc….itd

    Narod ma takie partie na jakie zasluzyl. Jaki narod, jego swiadomosc narodowej jednosci takie partie.

    Partie ktore dzialaja „pod prad” to junty, ktorych zywot jest krotki.
    Partie podpatruja, partie podsluchuja czego chce lud???? – chleba i corridy? – to niech maja. Chca balaganu moralnego? – maja: kastratow, pedalow i inne wynaturzenia u wladzy, ktora ich reprezentuje…

    Nie jest to tylko polski problem – „jaki narod takie partie”. Francja cierpi na te sama chorobe. Wyrzucone niegdys na smietnik cywilizacyjny gnijace zwyczaje, zachowania, wyciaga sie je ze zgnilizny i wynosi do wartosci, a rzadzace partie by podobac sie wyborcom oprawiaja ta zgnilizne w ramy prawne.

    No, ale jestesmy narodem madrym, poboznym….i mamy….????? na pewno sobie poradzimy!!!!!

  76. Wandaluzja said

    KRZYŻ CELTYCKI to schematyczne odwzorowania kalendarza Słonecznego, opartego na 4 przesileniach cyklu słońca. W USA stał się on znakiem Antyangielskim choć kalendarza tego używano również w Stonehenge, które budował Chejron z Płocka, przez co Krzyż ten stał się symbolem Nacjonalistycznym.
    Masońskie Oko Opatrzności Bożej pochodzi zaś z Egiptu, skąd zostało przeniesione z aleksandryjskim Pałacem Ptolemeuszy do Konstantynopola na Świńską Górę. W pałacu tym urzędowali Moskwa i Rus podczas oblężenia Konstantynopola w l. 549-558, od czego Świńską Górę nazwano SĄDEM lub BELGRADEM czyli Pięknym Miastem. To stało się powodem zagłady tego Absolutnego Cudu Świata, bo podczas oblężenia Konstantynopola przez Olega w l. 906-7 Prawdzice z Rostowa kazali go zburzyć, żeby Słowianie NIE NAZYWALI TEGO SĄDEM.
    Prawdopodobnie Attyla kazał sobie zbudować w Budzie pałac Wspanialszy od ŚWIŃSKIEGO a Filip II August i Henryk I z Wrocławia dla upamiętnienia rozgromienia Cesarstwa Niemieckiego postanowili zbudować identyczne pałace w Paryżu jako LUWR i NEPTUN w Strzegomiu, z czego Naptun został przebudowany przez Austriaków na twierdzę przez zakopanie. – ROBOTA DLA GÓRNOŚLĄZAKÓW.

  77. Janina said

    „Oko” w kościele jest inne. Wystarczy uważnie popatrzeć

Sorry, the comment form is closed at this time.