Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Lily o Obowiązek szczepień, przymus i…
    kontra o Wolne tematy (82 – …
    kontra o Wolne tematy (82 – …
    kontra o Wolne tematy (82 – …
    Peryskop o Wolne tematy (82 – …
    Adrem o Obowiązek szczepień, przymus i…
    Kazimierz o Obowiązek szczepień, przymus i…
    kontra o Wolne tematy (82 – …
    kontra o Wolne tematy (82 – …
    kontra o Wolne tematy (82 – …
    kontra o Wolne tematy (82 – …
    Novy o Obowiązek szczepień, przymus i…
    kontra o Wolne tematy (82 – …
    Marek o Obowiązek szczepień, przymus i…
    Głos Prawdy o Wolne tematy (82 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 564 obserwujących.

Archive for Grudzień 2012

Putin jak Breżniew

Posted by Marucha w dniu 2012-12-31 (Poniedziałek)

Poczytajmy, co sądzi o Putinie szwedzki specjalista od polityki. – admin.

Władimir Putin przestał być gwarantem politycznej stabilizacji Rosji, a stał się źródłem destabilizacji – napisał szwedzki ekonomista Anders Aslund w komentarzu dla amerykańskiego czasopisma „Foreign Policy”.

Zdaniem Aslunda, punktem zwrotnym były społeczne protesty przeciwko Putinowi, do których doszło po uznanych przez opozycję za sfałszowane wyborach do Dumy Państwowej 4 grudnia 2011 roku. W jego ocenie, miał to być dla obecnego prezydenta duży wstrząs. Aslund, propagator „terapii szokowej” w Rosji po upadku komunizmu i swego czasu doradca rosyjskiego rządu, twierdzi, że siła Putina zawsze polegała na umiejętności taktycznej improwizacji, a nie na strategii, ale wymaga to wiary w siebie oraz inspirującego podejścia, a tego mu brak.

Protesty przeciwko fałszowaniu wyborów do Dumy miały zachwiać pozycją byłego pułkownika KGB. Jako pierwsze symptomy tej zmiany ekonomista wskazuje na orędzie Putina z 12 grudnia o stanie państwa, dotyczące przeszłości, i na konferencję prasową z 20 grudnia, na której przez ponad cztery godziny rosyjski prezydent właściwie nie odpowiedział na żadne z pytań. „Będąc w defensywie, Putin nasilił represje wobec opozycji politycznej, zainicjował nieprzekonującą kampanię antykorupcyjną, przystąpił do krucjaty przeciw USA, stara się trafić do mrocznych sił rosyjskiego nacjonalizmu i Cerkwi prawosławnej [Oczywiście to nie USA jako pierwsze zainicjowały krucjatę przeciwko Rosji, nie, skądże by zaś! Nie finansowali żadnej „opozycji”, nie podburzali Czeczenów ani Gruzinów, nie budowali baz wojskowych. Wszystkim wiadomo, jak USA miłuje pokój i demokrację – i jak gotowa jest dla jego stabilizacji wytłuc wszystkich mieszkańców niedemokratycznych państw – admin].

Za pomocą populistycznych argumentów nastawia najbiedniejsze 2/3 społeczeństwa przeciwko zamożnej, wykształconej, kosmopolitycznej elicie” – pisze analityk [No, to już szczyt! Jak można buntować biedne społeczeństwo przeciwko żydowskim złodziejom…  jak można nie być kosmopolitą… – admin]. Według Aslunda, zasadniczy problem prezydenta Federacji Rosyjskiej polega na tym, że nie reprezentuje rzeczywistych wartości, przez co brak mu innej legitymacji władzy niż stabilizacja i wzrost gospodarczy, który, jak zaznacza ekonomista, nie jest wieczny {Jasne, „rzeczywiste wartości” to  KPPP: kosmopolityzm, pornografia, prostytucja i pedalstwo! – admin]

Aslund twierdzi, iż Putin ma rację, gdy mówi, że głównym problemem Rosji jest niska skuteczność aparatu państwa oraz korupcja, ale jednocześnie nie prognozuje sukcesu antykorupcyjnej kampanii Putina. Przytacza również przykłady wielkich afer korupcyjnych w Rosji, m.in. podejrzenia o korupcję byłych członków gabinetu Putina: szefa resortu obrony Anatolija Sierdiukowa, minister rolnictwa Jeleny Skrynnik i wiceministra rozwoju regionalnego Romana Panowa. Jego zdaniem, nastroje społeczne w Rosji są jak za czasów Leonida Breżniewa: wszyscy [? – admin] wiedzą, że system się nie utrzyma, ale nikt nie umie sobie wyobrazić, w jaki sposób mógłby się zmienić.

http://naszdziennik.pl

Posted in Polityka | 41 Komentarzy »

Biografia niezwykła

Posted by Marucha w dniu 2012-12-31 (Poniedziałek)

To nie był pierwszy cud w jego życiu. Nie dowiemy się, czy to władza straciła głowę, doznając klęski swych konfrontacyjnych obchodów Milenium Chrztu Polski, czy „żelazny premier” Józef Cyrankiewicz tak skutecznie zagubił gdzieś pismo Prymasa Stefana Wyszyńskiego informujące o wyznaczeniu ks. Ignacego Tokarczuka na biskupa przemyskiego. Dość, że minęły przepisowe trzy miesiące, a rząd PRL nie wniósł sprzeciwu wobec kandydata. Nominacja mogła bez przeszkód wejść w życie.

ngres ks. bp. Ignacego Tokarczuka na katedrę biskupią w Przemyślu 6 lutego 1966 roku.

6 lutego 1966 r. w katedrze przemyskiej „zdecydowany przeciwnik komunizmu i człowiek kard. Wyszyńskiego”, jak funkcjonariusze frontu walki z Kościołem charakteryzowali ks. Ignacego Tokarczuka, przyjął z rąk Prymasa Polski sakrę biskupią. – Powiedziałem sobie, że trzeba słuchać bardziej Boga niż ludzi. I tej zasady się trzymałem – mówił nowy pasterz.

Czas próby

Zaledwie 10 kilometrów dzieliło Przemyśl od granicy z Imperium Zła, ale i od ziemi rodzinnej ks. abp. Tokarczuka. Jako jeden z nielicznych polskich biskupów komunizm poznał teoretycznie i praktycznie, jeszcze zanim bezbożna ideologia została zainstalowana w Polsce na bagnetach Armii Czerwonej.

1 lutego 1918 r. w domu Szymona i Marii Tokarczuków panowała radość. Urodził się im kolejny, czwarty syn. Ale trzech poprzednich zmarło w dzieciństwie. Rodzice uczynili więc ślub: jeżeli Ignacy przeżyje, w podzięce ufundują figurę Matki Bożej. Wystawili ją w 1928 r., gdy chłopiec miał 10 lat.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Historia, Kościół/religia | 37 Komentarzy »

Wojujący ateizm zagrożeniem dla Polski

Posted by Marucha w dniu 2012-12-31 (Poniedziałek)

Taki krzyż w Fatimie (!) to też profanacja.

Taki „nowoczesny” krzyż w Fatimie to też profanacja.

Odnosząc się do ostatnich aktów profanacji symboli chrześcijańskich w Polsce, prof. dr hab. Mieczysław Ryba, kierownik Katedry Historii Systemów Politycznych Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, ocenił, że są to przejawy wojującego ateizmu.

– Dziś w Polsce mamy do czynienia z zaostrzoną wojną kulturową, wydaną w Europie przez nową lewicę, która ni mniej, ni więcej tylko jest komunizmem, marksizmem w nowej postaci tzw. rewolucji kulturowej. Tutaj mamy też do czynienia z wojującym ateizmem nieco innego typu, ale jednak – powiedział w Radiu Maryja historyk.

Profesor zauważył, że „to się nie tylko przekłada na to, jak wychowujemy dzieci, jaki jest model rodziny, jaki jest model małżeństwa, ale ostatecznie jest to walka duchowa, również walka religijna”. – Tak jest to sączone medialnie, ale nie tylko, bo też w polityce. To wszystko natomiast uzewnętrznia się w konkretnych postawach poszczególnych ludzi. W postaci aktów agresji w miejscach m.in. kultu religijnego – dodał prof. Ryba.

IK
http://naszdziennik.pl

No cóż, Ojcowie II Soboru Watykańskiego nie tylko przystali na pozbawienie Kościoła wszelkich wpływów na państwo i stworzenie państwa „neutralnego” światopoglądowo, czyli antychrześcijańskiego – ale podeszli wręcz entuzjastycznie do tej ewidentnej zdrady wobec Chrystusa.
Na skutki nie trzeba było długo czekać.
Admin

Posted in Kościół/religia | 9 Komentarzy »

Widzieć, ocenić, działać!

Posted by Marucha w dniu 2012-12-31 (Poniedziałek)

Kolejne rozdziały książki Moniki Kacprzak odsłaniają podstawy ideologii, którą niesie ze sobą poprawność polityczna. Dla wielu czytelników może być ogromnym zaskoczeniem fakt tak szerokiego wpływu na życie publiczne tzw. marksizmu kulturowego. Skuteczność jego oddziaływania na społeczeństwa tkwi w zaprojektowanym przez twórców i propagatorów tego zjawiska “marszu przez instytucje”.

Paradoksalnie, w świecie wolnym stajemy się zniewoleni bardziej niż nam się wydaje, jesteśmy przedmiotem manipulacji, stosowanej z powodzeniem przez chcących sprawować “rząd dusz” ideologów religii bez Boga.

Jan Lievens, Piłat umywający ręce, XVII wiek.

Jak podkreśla autorka wydanej właśnie książki pt. Pułapki politycznej poprawności, zastosowana przez ideologów political correctness strategia zakorzeniona jest w programowym ateizmie i dotyka jednej z najczulszych sfer człowieka – świadomości.

To w niej dokonuje się szatańskiej sztuczki – kłamstwa. Najpierw “niewinnie”, poprzez semantykę, potem poszerzając horyzonty etyczne, kreując nową wizję człowieka i wreszcie sankcjonując ją prawnie.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka | 13 Komentarzy »

Wargi Łosia a wargi Wałęsy czyli sarmacka mowa nienawiści

Posted by Marucha w dniu 2012-12-31 (Poniedziałek)

U nas, gdy szło o honor króla i królestwa, bywało, że ludzie dawali gardła. Lecz zasadniczo, w polemice i żarcie (a zwłaszcza przy żarciu) granice wolności okazywały się szersze, niźli gdzie indziej.

Hieronim Radziejowski

Wargi Wałęsy

W roku 1989, zaraz po niesławnej pamięci Okrągłym Stole, hiszpański dziennikarz zagadnął Wałęsę, „czy Polska pójdzie teraz hiszpańską drogą?” A Wałęsa jak to Wałęsa: „między Polską a Hiszpanią nie ma właściwie żadnej różnicy, tylko że wasz generał umarł, a nasz jeszcze żyje”.

„Nasz jeszcze żyje”. Tak, prawdziwe to, od świadka usłyszane. Trzeba zapytać prawników, czy po wprowadzeniu ustawy o „mowie nienawiści” pan Wałęsa mógłby zostać oskarżony i skazany (przez wzgląd na tę wypowiedź) o zamiary generałobójcze? Ale teraz…

…wargi łosia…

…buch na stół raz! Smaczne, acz kojarzone dość obscenicznie, niczym cynaderka. Przy tym stole Polacy i Francuzi, a wszystko w latach dwudziestych XVII wieku, podczas dyplomatycznych rokowań. I oto mlaszczący Sarmaci – notuje Francuz Karol Ogier – rozciągając własnymi zębami łosiowe wargi –

…wysypali … nieskończoną moc wcale grzecznych dykteryjek o zwisających wargach członków domu austriackiego [Habsburgów]. Nie do wiary jest swoboda szlachty polskiej, z jaką mówią najswobodniej o cesarzach i królach, a nawet o swoim własnym królu.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Różne | 3 Komentarze »

Na rok 2013

Posted by Marucha w dniu 2012-12-31 (Poniedziałek)

Nowy_Rok_2013

Swoim gościom, sympatykom, ich rodzinom i przyjaciołom, gajowy składa serdeczne życzenia dobrego nastroju i miłego tworzystwa na noc sylwestrową oraz, mimo wszystko, Nowego Roku 2013 choć trochę lepszego, niż ten, który się właśnie kończy.

Posted in Różne | 68 Komentarzy »

Nowy etap budowy Wielkiego Izraela

Posted by Marucha w dniu 2012-12-30 (Niedziela)

Nie zaczęła się jeszcze formalnie druga kadencja prezydenta Baracka Obamy, a już musi on przejść najpoważniejszy egzamin z polityki zagranicznej w czasie swojej dotychczasowej prezydentury. Nie jest żadną tajemnicą, że Izrael chce wciągnąć USA w wielką wojnę prewencyjną na Bliskim Wschodzie. Jej efektem ma być całkowita likwidacja „kwestii palestyńskiej” i budowa Wielkiego Izraela.

Jedna z wersji Wielkiego Izraela

Historycy są sceptyczni co do autentyczności większości wydarzeń opisanych w księgach Starego Testamentu. Nawet żydowscy badacze starożytnych dziejów Lewantu są podzieleni w sprawie rzeczywistego istnienia króla Dawida i jego ojca – króla Salomona. Bez wątpienia istnieją poszlaki wskazujące na istnienie silnie rozwiniętej cywilizacji w X wieku przed Chrystusem na obszarze, który dzisiaj określamy mianem biblijnej Ziemi Świętej. Niemniej żaden liczący się historyk czy archeolog nie zaryzykuje twierdzenia, że było to żydowskie imperium króla Dawida.

Cel nadrzędny – budowa państwa narodowo-socjalistycznego

Politykom syjonistycznym nie potrzebne są jednak dowody autentyczności przez nich przyjętej wersji historii ich państwa. W imię niepotwierdzonej legendy chcą zbudować państwo, któremu nadali nazwę „Wielki Izrael”. Obejmować ma ono swoim obszarem nie tylko ziemie położone na zachód od rzeki Jordan, ale także Strefę Gazy, Wzgórza Golan, niemal całe terytorium obecnego Królestwa Jordanii, Libanu, większość ziem syryjskich, tereny aż po Irak i Kuwejt, a nawet dużą część Arabii Saudyjskiej, Egiptu i Turcji.

Plany architektów koncepcji Wielkiego Izraela są więc więcej niż ambitne. To poszukiwanie przestrzeni życiowej dla ludzi, którzy przypomnieli sobie po 20 stuleciach o rzekomym miejscu pochodzenia swoich przodków.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka | 26 Komentarzy »

FSSPX wygrywa proces w Bawarii

Posted by Marucha w dniu 2012-12-30 (Niedziela)

„Mittelbayerischen Zeitung” oskarżająca Bractwo Kapłańskie św. Piusa X piórem Fritza Wintera o promowanie „katolickiej teokracji”, „wrogość wobec konstytucji”, „prześladowanie praw kobiet” i oczywiście o antysemityzm, przegrała proces przed sądem apelacyjnym w Norymberdze. Na łamach gazety ukazać się mają przeprosiny za opublikowanie zniesławiającego materiału.

Felieton zatytułowany „Źli bracia” ukazał się 25 października w „Mittelbayerischen Zeitung”. Teraz gazeta będzie musiała opublikować przeprosiny, w których redakcja przyzna, że materiał poświęcony Bractwu Kapłańskiemu św. Piusa X zawierał „kilka nieprawdziwych twierdzeń”.

Gazeta ma odwołać twierdzenie, że „w sercu” bractwo „jest organizacją wrogą Konstytucji”, powołując się przy tym na istniejący stan wiedzy i treść odpowiedzi na zapytanie Volkera Becka. Poseł Zielonych na pytanie o „konstytucyjność” działalności Bractwa św. Piusa X otrzymał odpowiedź od osoby kierującej stosownym urzędem, iż nie ma żadnych dowodów potwierdzających takie zarzuty.

Gazeta musi także odwołać twierdzenie, jakoby duchowni promowali „katolicką teokrację” oraz zaznaczyć, że „Bractwo nie prześladuje kobiet ani ich praw”. Winter musi wycofać zarzuty o antysemityzm przyznając, że FSSPX, reprezentowane przez „przełożonego generalnego, przełożonego dystryktu i rektora seminarium duchownego w Zaitzkofen, wielokrotnie i jasno dystansowało się od biskupa Williamsona, po czym został on konsekwentnie wydalony, co wykracza poza zwykłe dystansowanie się. Bractwo dystansowało się także od wszelkich form antysemityzmu”.

To ważne zwycięstwo tradycjonalistycznych duchownych, oczernianych i atakowanych przez liberalną prasę i lewicowych polityków.

Źródło: pius.info
mat
http://www.pch24.pl

Dwie uwagi:
1. Usunięcie bpa Williamsona z Bractwa Św. Piusa X nie miało nic wspólnego z jego rzekomym antysemityzmem, lecz z różnicą poglądów między zwierzchnictwem Bractwa i bp-em Williamsonem na kwestię „pogodzenia się” z Rzymem kosztem pewnych kompromisów.
2. Cały ruch wierności Tradycji oraz tradycjonalistyczni duchowni Kościoła Katolickiego są dużo bardziej oczerniani, atakowani i prześladowani przez modernistyczną hierarchię tegoż Kościoła (oraz przez skretyniałych katolemingów), niż przez liberalną prasę i lewicowych polityków.
Admin.

Posted in Kościół/religia | 8 Komentarzy »

Szabla przeciw Republice

Posted by Marucha w dniu 2012-12-30 (Niedziela)

Georges_Boulanger

Gen. Georges Boulanger

W państwach, gdzie nastąpił przewrót demokratyczny, armia pozostawała jednym z głównych – jeśli nie najważniejszym – bastionów żywiołów odrzucających demoliberalizm z różnych pozycji: monarchistycznych, konserwatywnych, mocarstwowych, nacjonalistycznych. Tak stało się w Niemczech i Austrii po 1918 r.

Także w III Republice Francuskiej armia najdłużej przechowała wpływy katolickie, konserwatywne i monarchistyczne. Z armii właśnie wywodził się pierwszy, po przejściowym okresie prowizorium ustrojowego, prezydent (1873-1879) III Republiki, książę Edme Patrice Maurice de Mac-Mahon (1808-1893), marszałek wojsk II Cesarstwa i pacyfikator Komuny Paryskiej w 1871 r. Pierwszy prezydent III Republiki był monarchistą i podczas swego urzędowania próbował doprowadzić do restauracji francuskiej monarchii.

Z armii wyszedł też pierwszy w dziejach III Republiki kandydat na dyktatora. Generał Georges Boulanger (1837-1891), sprawując funkcję ministra wojny (1886-1887), przeprowadził reformę unowocześniającą wojsko, dzięki czemu stał się politycznie popularny. Ufny w swą popularność, otwarcie wzywał w polityce zewnętrznej do militarnego rewanżu na Niemcach za przegraną wojnę lat 1870-1871, a w polityce wewnętrznej do likwidacji liberalnego ustroju republikańskiego. Zapłacił za to usunięciem z armii. Wówczas zgromadził wokół siebie eklektyczny ruch „bulanżystów”, grupujący antyliberalnie nastrojonych wrogów Republiki (monarchistów, bonapartystów, lewicę patriotyczną) i stanął do wyborów. Uzyskał w nich mandat do Izby Deputowanych, ale szybko złożył go, gdy Izba odrzuciła jego projekt rewizji konstytucji. Próba wywołania przemian drogą legalną zakończyła się niepowodzeniem.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Historia | 3 Komentarze »

O „ruskich” serwerach i nieudacznictwie PiS

Posted by Marucha w dniu 2012-12-30 (Niedziela)

fot. Jan Bodakowski

W niedawnym marszu w rocznicę wprowadzenia w Polsce stanu wojennego uczestniczyło kilka tysięcy aktywistów i sympatyków PiS. Impreza, jak na infrastrukturalny potencjał liczonej w dziesiątkach milionów złotych rocznej subwencji, partii Jarosława Kaczyńskiego, wypadła słabo. Była cieniem wielkiej mobilizacji, jaką wykazały się w dwóch wcześniejszych marszach środowiska Radia Maryja i Solidarności oraz narodowców z Młodzieży Wszechpolskiej i ONR.

Kolejny raz okazało się, że aspirujące do przejęcia władzy Prawo i Sprawiedliwość pozostaje w dużej mierze wirtualnym bytem, który swoją pozycję na centroprawicy zawdzięcza wyłącznie konsekwentnemu eliminowaniu jakiejkolwiek politycznej konkurencji. Samo z siebie nie wnosi już żadnej wartości dodanej, ale toczy się jeszcze na „patriotycznych oparach”. PiS-owski niewypał marszu z 13 grudnia nasunął mi od razu skojarzenia z innym wysiłkiem, którego największa partia opozycyjna podjęła się nieco ponad rok temu. I wtedy i teraz wyszło tak samo.

W toku trwającej wtedy parlamentarnej kampanii wyborczej z ust liderów PIS padały szumne zapowiedzi tworzenia z udziałem dziesiątek tysięcy osób „brygad specjalnych”. To one, po odpowiednim przeszkoleniu, miałyby odpowiadać za nadzorowanie procedury liczenie głosów w komisjach obwodowych. Tym samym partia Jarosława Kaczyńskiego miała być w pełni przygotowana do patrzenia władzy, czyli koalicji PO-PSL, na ręce. PiS miał być gwarantem dochowania standardów demokratycznych w naszym kraju.

Z ramienia władz partii z Nowogrodzkiej akcję koordynowało dwóch dawnych kombatantów z PC – Marek Suski i Adam Lipiński, bliskich i zaufanych towarzyszy Jarosława Kaczyńskiego. Tworzeniem list wolontariuszy zajmowali się w terenie głównie posłowie, senatorowie i samorządowcy. W grę wchodziło skompletowanie i pełna dyspozycyjność co najmniej dwudziestu pięciu tysięcy osób, jeśli liczyć tylko jednego męża zaufania PiS na komisję. Dla sprawnego nadzoru wiadomo jednak było, że w każdym lokalu musi być ich sporo więcej. Oprócz członków i ich rodzin, w przedsięwzięcie musieli się więc włączyć także sympatycy.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka | 8 Komentarzy »

Wałęsa – człowiek na smyczy

Posted by Marucha w dniu 2012-12-30 (Niedziela)

Rozmowa z Krzysztofem Wyszkowskim

Wałęsa mówił wprost, że mnie zniszczy, powtarzał to na sali sądowej. Ale to jest poza jego możliwościami. Groźby Wałęsy to pisk myszy, która już wszystko przegrała i krzyczy z przerażenia – mówi Krzysztof Wyszkowski.
Publikujemy cały wywiad z działaczem opozycji antykomunistycznej. Rozmowa ukazała się na portalu nowyobywatel.pl.

Kiedy poznał Pan Lecha Wałęsę? W jakich okolicznościach? Jak go Pan wówczas oceniał?

Krzysztof Wyszkowski: Przyszedł do mnie do domu na początku czerwca 1978 r. Gdy założyliśmy w Gdańsku Wolne Związki Zawodowe, milicja urządziła najście na moje mieszkanie. Został wtedy zatrzymany mój brat, Błażej, który otrzymał karę dwóch miesięcy więzienia za rzekome pobicie milicjantów. Odbyła się wówczas w Trójmieście wielka akcja ulotkowa w jego obronie. Wałęsa podobno znalazł w tramwaju taką ulotkę i zgłosił się na podany w niej adres, gdy razem z Bogdanem Borusewiczem i Piotrem Dykiem – Józef Śreniowski głodował w Łodzi – prowadziliśmy głodówkę protestacyjną.

Gdy rozległo się pukanie, w telewizji transmitowano spotkanie piłki nożnej, trwały Mistrzostwa Świata w Argentynie. Sądziłem, że to milicja chce nam przeszkodzić w oglądaniu meczu [śmiech]. Ale za drzwiami zobaczyłem wystraszonego, niskiego człowieczka, który zaczął stękać pod nosem, że ma ulotkę i chciałby porozmawiać. Nie chciałem tracić meczu, zaprosiłem go do środka, zapytałem, kim jest. Powiedział, że robotnikiem. Rozmowa nie kleiła się.

Bogdan i Andrzej Gwiazda, który był wtedy z nami, oglądali mecz i gość może dlatego, żeby zwrócić na siebie uwagę, zaczął mówić, że głodówka jest niepotrzebnym osłabianiem siebie, a to przecież komunistów trzeba osłabiać, walczyć aktywnie. Zapytałem, co w takim razie proponuje. Doszło do zupełnego zaskoczenia – powiedział, że trzeba wysadzać w powietrze komendy milicji. Gwiazda z Borusewiczem spojrzeli uważnie na typka i włączyli się do rozmowy. Gwiazda zrobił mu wykład na temat wyższości walki bez przemocy nad terroryzmem, ale nie widać było, żeby zrobiło to na gościu wrażenie. Zapytałem, jak to sobie wyobraża. Odpowiedział, że był w wojsku i tam go uczono posługiwania się granatami. Było to tak idiotyczne, że Bogdan i Andrzej odwrócili się z powrotem do telewizora. Powstało wrażenie, że to albo kompletny dureń, albo bardzo kiepski prowokator.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Historia, Polityka | 6 Komentarzy »

Zmarł ks. abp Ignacy Tokarczuk

Posted by Marucha w dniu 2012-12-30 (Niedziela)

Wczoraj rano zmarł ks. abp Ignacy Tokarczuk, arcybiskup senior archidiecezji przemyskiej. Był doktorem filozofii, kawalerem Orderu Orła Białego.  Studiował w Seminarium Duchownym we Lwowie.

Święcenia kapłańskie otrzymał we Lwowie 21 czerwca 1942 z rąk biskupa pomocniczego lwowskiego Eugeniusza Baziaka.

Pracował we Lwowie, następnie od 1945 w diecezji katowickiej, a od wiosny 1947 do 1950 w Łebuni. Wykładał filozofię i teologię w Wyższym Seminarium Duchownym w Olsztynie i na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim.

Ks. Bartosz Rajnowski kanclerz przemyskiej kurii przypomina zasługi ks. abp dla kościoła i ojczyzny.

– Jako biskup przemyski – mimo braku zezwoleń władz ludowych – budował w diecezji Kościoły. W latach posługi biskupiej zbudowano ponad 400 kościołów i kaplic. Wspierał rozmaite inicjatywy społeczne, w tym NSZZ „Solidarność”, a za swoją bezkompromisową postawę w obronie instytucji Kościoła Katolickiego – był wielokrotnie szykanowany przez Służbę Bezpieczeństwa. Od 16 lipca 2011 roku pozostawał najstarszym polskim biskupem powiedział ks. Bartosz Rajnowski.

To bardzo ważny dzień w historii kościoła przemyskiego mówi  ks. prałat Józef Bral który był obecny przy śmierci ks. abp.  Były sekretarz ks. abp. Tokarczuka mówi, że zawsze towarzyszyło mu Radio Maryja.

– Od prawie 20. lat ks. abp Ignacy pozostawał na emeryturze w niezłym zdrowiu; rozczytywał się w literaturze; był wiernym słuchaczem Radia Maryja. Wiadomości z kraju i ze świata z życia Kościoła czerpał właśnie z tego źródła. Był wiernym słuchaczem rozgłośni z Torunia, dlatego jestem przekonany, że słuchacze Radia Maryja będą towarzyszyć biskupowi seniorowi z Przemyśla w drodze do Domu Ojca – powiedział ks. prałat Józef Bral.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Kościół/religia | 78 Komentarzy »

Pokaz izraelskiej tożsamości narodowej na wycieczkach w Polsce

Posted by Marucha w dniu 2012-12-30 (Niedziela)

Recenzja książki „Above the Death Pits, Beneath the Flag: Youth Voyages to Poland and the Performance of Israeli National Identity” [Nad dołami śmierci, pod flagą: wycieczki młodych do Polski i pokaz izraelskiej tożsamości narodowej] –  Jackie Feldman, 2008, Berghahn Books, Nowy Jork, Oxford.
Jan Peczkis, tłumaczenie Ola Gordon

*                  *                  *

Spostrzeżenia o holokaustycznych wycieczkach izraelskich nastolatków do Polski.
“Od ponad 20 lat, szoah odgrywa coraz większą rolę w izraelskiej pamięci zbiorowej i świeckiej religii” (s. 1).

Ta książka daje cenne informacje o wizytach izraelskich w Polsce; z encyklopedyczną dokładnością omawia niemal każdy aspekt tych wydarzeń. Izraelskie wycieczki do Polski wzrastały liczbowo od 400 osób w 1988 do 28.000 w roku 2005 (s. 249).

Żydowski ”Marsz Żywych” w Oświęcimiu – armia i symbole Izraela na polskiej ziemi

Jeśli masz, czytelniku, idealistyczną opinię o stosunkach polsko-żydowskich, przygotuj się na szok. Od jakiegoś czasu badałem żydowski antypolonizm [zob. Peczkis Listmania: EXPOSING POLONOPHOBIA…- ujawnienie polonofobii…]  i niektóre informacje zawarte w tej książce mnie przeraziły. Książka, żydowskiej autorki, w dużej mierze potwierdza najbardziej cyniczne i skrajne polskie poglądy o charakterze i motywach izraelskich wizyt i “Marszów żywych”.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka | 31 Komentarzy »

Trapiści z Mariawald: przywracając młodość Kościołowi

Posted by Marucha w dniu 2012-12-30 (Niedziela)

„Wobec nowej liturgii o antropocentrycznych tendencjach zrodziło się pragnienie, by przywrócić Boga w centrum życia klasztoru. Tak jak drzewo rośnie tylko wtedy, gdy czerpie energię poprzez swe korzenie, tak też mnich (i nie tylko!) potrzebuje skarbu wielusetletniej mądrości, by przywrócić Kościołowi młodość” – tłumaczy trapista o. Josef Vollberg, opat klasztoru w Mariawald, gdzie w roku 2008 powrócono do liturgii sprzed posoborowej reformy.

Trapiści z Mariawald: przywracając młodość Kościołowi

– Mariawald to jedyny klasztor trapistów w Niemczech. Trapiści to mnisi, którzy wywodzą się z odnowy cystersów, zapoczątkowanej przez opata de Rancé w XVII wieku reformą klasztoru w La Trappe. Pełna nazwa zakonu to „Ordo Cisterciensis Strictioris Observantiae” (OCSO) czyli Zakon Cystersów Ściślejszej Obserwancji– tłumaczy o. Vollberg w rozmowie z Paix Liturgique.

 Za zgodą Ojca świętego Benedykta XVI, opactwo celebruje liturgię według nadzwyczajnej formy rytu rzymskiego, według ksiąg, którycg cystersi używali do Soboru. Mariawald podąża za wolą Ojca świętego, jeszcze jak prefekt Kongregacji Doktryny Wiary przestrzegał on przed subiektywistycznym „samorozwiązaniem” wiary i przed zapominaniem naszych duchowych korzeni. Praca wykonywana przez Mariawald jest służbą Kościołowi i chrześcijanom na całym świecie – dodaje.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Kościół/religia | 1 Comment »

Znów zademonstrują siłę

Posted by Marucha w dniu 2012-12-29 (Sobota)

Jesienią 2013 roku na terenie Białorusi, odbędą się wspólne rosyjsko-białoruskie manewry wojskowe „Zachód-2013″, poinformował o tym w czwartek dowódca zachodniego okręgu wojskowego białoruskiej armii, generał Anatolij Sidorow.

– Przygotowania do nich rozpoczną się niezwłocznie po noworocznej przerwie świątecznej, i będą głównym wydarzeniem nadchodzącego roku 2013 – zapowiedział generał, któremu wręczono w czwartek sztandar dowodzacego, ale nie zdradził żadnych szczegółów.

W 2009 roku na terenie zachodniej Białorusi zostały przeprowadzone rosyjsko – białoruskie manewry „Zapad – 2009”, których scenariusz opierał się stłumieniu rebelii wywołanej przez Polaków. Większa część ćwiczeń odbywała się tuż pod polską granicą, w okolicach Brześcia, oraz pod Grodnem.

Scenariusz zakładał, że w mieście dochodzi do walk między Polakami i Białorusinami, a z odsieczą wkraczają Rosjanie.

Innym punktem scenariusza manewrów była walka z grupami dywersantów złożonymi z mniejszości etnicznych zamieszkujących Białoruś. Jak można było się tylko domyśliać, chodziło o mniejszość polską.

W 2011 roku białorusko – rosyjskie manewry odbywały się na terenie Federacji Rosyjskiej.

http://kresy24.pl

Co prawda naszym zdaniem nie tyle chodziło o lojalną wobec Łukaszenki polską mniejszość, co o opłacanych przez wiadomo kogo wiadomego pochodzenia „dysydentów” typu Andżeliki Borys czy Ałesia Białackiego. Ale mniejsza o to, gajowy być może racji nie ma, a Białoruś to nasz wróg.
Zdaniem gajowego, Jarosław Kaczyński powinien użyć swych wpływów na politykę światową, a zwłaszcza europejską, aby po prostu uniemożliwić przeprowadzenie tych prowokujących manewrów. Poprzeć go powinny środowiska Gazety Polskiej i Naszego Dziennika, a także legenda Solidarności, Henryka Krzywonos, która się dołączy wszędzie, gdzie jej wskażą.
Admin.

Posted in Polityka | 25 Komentarzy »

Będziesz szczęśliwy dzięki wyższym podatkom

Posted by Marucha w dniu 2012-12-29 (Sobota)

Niemieccy naukowcy z Instytutu Badań nad Zatrudnieniem w Bonn opublikowali wyniki badań, z których wynika, że osoby płacące wyższe podatki są bardziej zadowolone z życia.

Rozumując logicznie, podatki w wysokości 100 proc. dochodu powinny dać podatnikom pełnię szczęścia.

Robert Gwiazdowski, ekonomista, prezydent Centrum im. Adama Smitha, komentując te „rewelacje”, przytoczył stary dowcip o radzieckich naukowcach, którzy pastwili się nad muchą. Wyrywali jej kolejne nogi, każąc iść dalej. Gdy po oderwaniu ostatniej nogi, mucha nie drgnęła, uczeni zanotowali wniosek, że po stracie wszystkich nóg, mucha traci słuch.

„Puls Biznesu”, który opublikował informację o zbawiennym wpływie wyższych danin publicznych na samopoczucie obywateli, zaznaczył również, że „zaskakujące” jest to, że naukowcy, przebadawszy 25 tys. osób, wzięli poprawkę na dochody, wiek i poziom wykształcenia.

Właśnie – dochody! Żyjemy w systemie progresji podatkowej, więc wyższe podatki płacą ci, którzy więcej zarabiają. Większe zadowolenie nie płynie z płacenia więcej na rzecz państwa, a z osiągania wyższych dochodów. Tego, zdaje się, nie rozumieją niemieccy naukowcy, którzy zachowali się podobnie, jak radzieccy, łącząc ze sobą wydarzenia, które absolutnie nie mogą być traktowane łącznie w kategorii związku przyczynowo-skutkowego.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Gospodarka | 16 Komentarzy »

 
%d blogerów lubi to: