Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    lewarek.pl o 3:0 dla Łukaszenki
    lewarek.pl o 3:0 dla Łukaszenki
    revers o 3:0 dla Łukaszenki
    lewarek.pl o 3:0 dla Łukaszenki
    lewarek.pl o 3:0 dla Łukaszenki
    revers o Koniec świata
    Maverick o Naziści to byli swoi ludzie dl…
    Krzysztof M o Wpieriod – do socjalizmu
    Krzysztof M o Lekarz czy zbrodniarz?
    Krzysztof M o Lekarz czy zbrodniarz?
    Krzysztof M o Lekarz czy zbrodniarz?
    Marcin o Dlaczego Biden wyprosił spotka…
    Krzysztof M o Lekarz czy zbrodniarz?
    Wielka Kopa Tatry o Wpieriod – do socjalizmu
    Wielka Kopa Tatry o Wpieriod – do socjalizmu
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 546 obserwujących.

Intronizacja Najświętszego Serca Jezusowego A.D. 1939

Posted by Marucha w dniu 2012-12-03 (Poniedziałek)

List alarmujący
Generała O.O. Paulinów z Jasnej Góry w Częstochowie,
Księdza dra Piusa Przeździeckiego
do Księdza Kardynała dra Augusta Hlonda Prymasa Polski

Jasna Góra dnia 20 kwietnia 1939 r.

Klasztor O.O. Paulinów
Jasna Góra w Częstochowie
L. 197

Eminentissime Domine!

Życie moje, sądząc po ludzku, zbliża się ku końcowi; niedomagam poważnie i wiek mój mówi za mnie. Jak każdemu człowiekowi w obliczu śmierci nasuwają się myśli najważniejsze w zakresie jego zatrudnień, zainteresowań i wierzeń, tak i mną zawładnęła szczególna myśl, a to w takim stopniu, że przedstawia mi się jako najściślejszy i wielki mój obowiązek do spełniania. Spełniam go pismem niniejszym, które pokornie przyjąć proszę jako testament mych przekonań, pragnień i przeczuć.

Chodzi o Intronizację Najświętszego Serca Jezusowego w Polsce jako w Państwie.

Eminentissime Domine, choćbyśmy wszystkie skarby całego narodu naszego ofiarowali na potrzeby armii; choćbyśmy zawarli przymierze wszystkimi narody Europy; choćbyśmy organizacją obrony narodowej i siłą przewyższali wszystkie państwa, na nic się to nie zda wobec zbliżającej się grozy wojennej, jeśli nie przyśpieszymy Intronizacji Najświętszego Serca Jezusowego!

Na czym opieram takie twierdzenie? Na najgłębszym przekonaniu, że tej Intronizacji żąda sam Pan Jezus i Najświętsza Maryja Panna jako warunku sine qua non ocalenia naszej Ojczyzny. Po wtóre, na mocnym przekonaniu, że nic tak nie wpłynie na religijne odrodzenie naszych sfer rządzących i całego narodu i nic tak nie przyśpieszy stanowczego zwrotu do Boga tak rządu jak i narodu, jak Intronizacja państwowa. Przekonanie, że Intronizacja jest łaskawie zamierzona i upragniona przez Boskie Serce Jezusa stało się wprost moją wiarą, za wyznanie której oddaję swe życie starcze oraz tę powagę, jaka jest przywiązana do mego urzędu w Zakonie. Obsługującym Tron Królowej Korony Polskiej na Jasnej Górze!

Wiadomo, co nam mówi Objawienie o obowiązku, jaki ciąży na państwach i narodach wobec Boga, by Go jako takie wielbiły i służyły Mu wiernie.

Wiadomo, jak Kościół – Oblubienica Chrystusowa – zapatruje się na Kult Serca Jezusowego oraz Intronizację w rodzinach. Wiadomo, jak Pan Jezus przez liczne nawrócenia i cuda stwierdzał i wciąż stwierdza, że Dzieło Intronizacji Jego Serca Boskiego nas tak miłującego, jest Mu bardzo miłe.

Nie ulega wątpliwości, że Kościół radby ujrzeć każdy naród jako całość u stóp Jezusowego. A zatem wszystkie zabiegi, jakie były podjęte w tym celu, jak najchętniej pobłogosławi. Z całą pewnością pragnie tego Pan Jezus i gotów jest przyjść nam ze Swą potężną i cudowną pomocą.

Nie będę ukrywał, że tak w swej pewności co do Intronizacyjnych pragnień Najświętszego Serca Jezusowego, jak i zabiegach w tej sprawie kieruje się również prywatnymi wskazówkami, jakich Pan Jezus udziela niektórym duszom wybranym u nas w Polsce.

Wiadomo, że już w Starym testamencie takich prywatnych objawień, które dotyczyły całego narodu Izraelskiego, było wiele. Nie brak ich i w Nowym Testamencie. To samo widzimy i w dziejach Kościoła Świętego. Wiemy, że Pan Jezus objawiając Swoje Serce między innymi św. Marii Małgorzacie Alacoque, zwrócił się pod adresem wszystkich ludzi, by wszystkich pobudzić do czci i miłości Jego Serca Boskiego! I, gdyby nie uwierzono w jej widzenie i słowa Jezusowe, jakie nam przekazała na piśmie przez tych, którzy kierowali jej duszą, nie mielibyśmy ani uroczystości Najświętszego Serca Jezusowego wraz z Oficjum brewiarzowym, ani cudownej w skutki Intronizacji w rodzinach, ani też wszystkich owoców tego nabożeństwa w Kościele.

Podobnież zeznania św. Bernadetty o widzeniach i słowach Matki Najświętszej do niej wyrzeczonych, jeżeliby nie znalazły wiary u tych, których Opatrzność Boża wyznaczyła do zbadania ich i którym dała łaskę do uznania w nich prawdy, nie mielibyśmy dzisiejszego Lourdes z jego tylu słynnymi na cały świat cudownymi uzdrowieniami. To samo powiedzieć trzeba o skutkach objawień w La Salette, a w ostatnich czasach w Objawieniach w słowach Marii Ludwiki Małgorzaty Claret de la Touche odnośnie do powszechnego Przymierza kapłanów przyjaciół Serca Jezusowego. Jakże wiele straciłby Kościół, jeśliby nie dał wiary tylu duszom wybranym, przez które Chrystus Pan w swej nieskończonej dobroci zsyłał i niezawodnie jeszcze będzie zsyłał obfite światła, by pomóc swej Oblubienicy – całemu Kościołowi!

A przeto, o im większe chodzi dobro, tym większa jest racja zbadania źródła i słów zasłyszanych, by czasem przez pominięcie ich nie zostały udaremnione miłościwe Boga zamiary, za które winniśmy Mu dziękować gorąco i stosować się do nich.

Otóż mam przekonanie, że i w danym wypadku, gdy chodzi o Intronizację w Polsce jako Państwie, Najświętsze Serce Jezusa przychodzi nam miłościwie z wyjątkową pomocą i wyświadcza nam łaskę niezwykłą, wskazując nam Intronizację jako pewny środek i rękojmię do ratowania naszej Ojczyzny oraz do pomnożenia Tryumfu Kościoła i do wzrostu Królestwa Bożego na ziemi. Za te łaskę będziemy kiedyś gorąco dziękować Panu Jezusowi i Matce Najświętszej. Ale jaka szkoda mogłaby się stać obecnie, tak dla Polski jak i dla Kościoła w ogóle, gdybyśmy nie chcieli dać wiary tym znakom i słowom, albo gdybyśmy nie chcieli nawet zbadać należycie ich źródła wobec narzucającego się prostego pytania: „A może istotnie głosy te pochodzą od Boga? A może istotnie Pan Jezus i Matka Najświętsza przemawiali do tych dusz?”

Czyż dlatego, że prawdziwe widzenia i głosy są bardzo rzadkie, a objawy histerii i złudzeń są zbyt częste, mamy obok pierwszych przejść mimo, nie poddając ich sumiennemu zbadaniu, ani nie dając im wiary, choćby nawet wszystkie znane nam znaki, po których je można rozpoznać w pełni, stwierdzały ich wiarygodność? Albo czy dlatego a priori mamy nie przypisywać im wagi, że w nich chodzi o sprawy ogromnej doniosłości dla całego świata? Przeciwnie!

I tak, w Wielką Środę zwierzono mi między innymi następujący opis widzenia i słów zasłyszanych, w duszy: „Pod koniec lutego br. (1939) Pan Jezus przedstawił mej duszy następujący obraz, w czasie, gdy mu gorąco polecałam naszą Ojczyznę i wszystkie narody świata. Zobaczyłam w sposób duchowy granicę polsko-niemiecką począwszy od Śląska aż do Pomorza całą w ogniu. Widok ten był naprawdę przerażający. Zdawało mi się, że ten ogień zniszczy cały świat całkowicie. Po pewnym czasie ogień ten ogarnął całe Niemcy, niszcząc je doszczętnie tak, że ani śladu nie pozostało z dzisiejszej Rzeszy Trzeciej. Wtem usłyszałam w głębi duszy głos i równocześnie odczułam pewność niezwykłą, że tak się stanie, czego nie potrafię opisać:

„Moje dziecko, będzie wojna straszna, która spowoduje takie zniszczenie. Niemcy upadną już nigdy nie powstaną za karę, bo nie mnie uznają jako Boga, Króla i Pana swego.”

„Wielkie i straszne są grzechy i zbrodnie Polski. Sprawiedliwość Boża chce ukarać ten naród za grzechy, a zwłaszcza za grzechy nieczyste i nienawiść. Jest jeden ratunek dla Polski, jeżeli mnie uzna za swego Króla i Pana i w zupełności przez Intronizację nie tylko w poszczególnych częściach kraju, ale i w całym Państwie z Rządem na czele.

To uznanie Mnie ma być potwierdzone porzuceniem grzechów, a całkowitym zwrotem do Boga”.

„Jasna Góra jest stolicą Maryi. Przez Maryję przyszedł Syn Boży, aby zbawić świat i tu również przez Maryję przyjdzie zbawienie dla Polski przez Intronizację. Gdy się to stanie, wówczas Polska będzie przedmurzem Chrześcijaństwa, silna i potężna, o którą rozbiją się wszelkie ataki nieprzyjacielskie.”

Brzmią mi w uszach również te słowa: „Ratunek dla Polski jest tylko w Moim Boskim Sercu. Prymas Polski odda całą Polskę Mojemu Sercu. Ostoją się tylko te Państwa, w których Chrystus będzie królował. Jeżeli chcecie ratować świat, trzeba przeprowadzić Intronizację Najświętszego Serca Jezusowego we wszystkich państwach i narodach na świecie. Tu i jedynie tu jest ratunek. Które państwa i narody jej nie przyjmą i nie poddadzą się pod panowanie słodkiej miłości Jezusowej, zginą bezpowrotnie z powierzchni ziemi i już nigdy nie powstaną. Pamiętaj, by sprawa ta bardzo ważna nie była przeoczona i nie poszła w zapomnienie, by nie było za późno. Trzeba wszystko uczynić, by Intronizacja była przeprowadzona. Jest to ostatni wysiłek Miłości Chrystusowej na te ostatnie czasy!

…Polska nie zginie, o ile przyjmie Chrystusa za Króla w całym tego słowa znaczeniu… Inaczej nie ostoi się. Oświadczam ci jeszcze raz, że tylko te państwa nie zginą, które będą oddane Sercu Jezusowemu przez Intronizację.

Państwa oddane pod panowanie Chrystusa i Jego Boskiemu Sercu dojdą do szczytu potęgi i będzie już jedna owczarnia i jeden Pasterz. Nie trzeba zaniedbywać sprawy o przyśpieszenie Intronizacji w Polsce. Polska ma wielkie zadanie, bo ma stać się wzorem i przykładem życia Bożego dla całego świata. Dzieła tego mają dokonać kapłani. Panowanie Boskiego Serca Pana Jezusa jako Króla Miłości, jeżeli zapanuje w rządzie, przemieni jego nastrój i zdobędzie zaufanie podwładnych.”

Po sumiennym zbadaniu i głębokiej rozwadze ośmielam się oświadczyć, że wyżej wymienione widzenia i słowa zasługują na ich zbadanie. Najpierw zeznała je na spowiedzi dusza skądinąd znana od dawna jako niezwykle pokorna, niewinna i święta, której całe życie upływa w cnotach wyraźnie heroicznych, owszem, jej życiu towarzyszą cuda ukryte, świadczy, że jest wybranym narzędziem w ręku Boga.

Po wtóre, treść widzeń i słów nie tylko nie sprzeciwia się wierze i czci Najświętszego Serca Jezusowego, lecz nadto przedstawia je w przedziwnie pięknych jasnych promieniach, odsłaniając olbrzymie horyzonty mocy i miłości Serca Jezusowego, które na sposób „Nieskończonej Miłości” pragnie ratować nie tylko poszczególne dusze i rodziny, lecz całe państwa i narody!

Po trzecie, warunki polityczne, z dnia na dzień tak się piętrzące w beznadziejnym chaosie, coraz bardziej i coraz mocniej wołają i z konieczności wprost domagają się, by akurat w takim momencie dziejowym i w Polsce z Rządem na czele i całemu światu ukazać ratunek z wysoka w Intronizacjach państwowych, jako niezaprzeczenie najwspanialszej idei religijno-państwowej.

Żadna inna akcja nie ma na obecny stan stosunków międzynarodowych tak rokujących wyników, jak akcja intronizacyjna w całych państwach! Jest to wprost „Boża polityka” przeznaczona na nasze czasy ostateczne.

Po czwarte, Intronizacja państwowa ma się rozpocząć od naszej Ojczyzny, bo jak słusznie pisze Wasza Eminencja: „Polska w obecnej sytuacji Europy jest najwidoczniej jedyną ostoją i obroną katolicyzmu” i bodaj nie tylko w tej połaci Europy, lecz może w ogóle w Europie.

Wreszcie wskazanie niebios na Najdostojniejszą Osobę Waszej Eminencji jako na Tę, która ma zainicjować Intronizację Serca Jezusowego jest ze wszystkich miar zrozumiałe. Nikt bowiem nie ma tyle powagi i danych, by z mocą i szczęśliwie zapoczątkować w Polsce, a może nawet za pośrednictwem Stolicy Apostolskiej w innych państwach i narodach, co Wasza Eminencja.

Może, Eminentissimus Dominus uzna za wskazane zbadać wiarygodność przedstawionych mu wizji i słów, albo zechciałby mieć znak z nieba na ich potwierdzenie? Ufać można, ż Najświętsze Serce Jezusowe, co tyle już uczyniło ze swej nieskończonej dobroci, uczyni zadość i temu życzeniu.

Oby Najświętsze Serce Jezusa za przyczyną Swej Matki Maryi, Królowej Korony Polskiej sprawiło, by Wasza Eminencja raczył poczynić odpowiednie kroki, by w całej Polsce wszyscy nasi Arcypasterze i Pasterze oraz kapłani zaczęli jednomyślnie i żarliwie głosić Intronizację w Państwie, nawołując jednocześnie do pokuty i właściwego umiłowania Serca Jezusowego.

Obyśmy mogli już w tym roku przeprowadzić Intronizację, skoro przynagla nas do tego groźba wojny oraz łaskawe nawoływanie Najświętszego Serca Jezusowego, gdyż ze szczególnym naciskiem mówi o jej przyspieszeniu. Jakkolwiek pożądane jest, aby naród polski wpierw porzucił swe grzechy i całkowicie nawrócił się do Boga, a potem dopiero Intronizował Najświętsze Serce Jezusa, to jednak może się stać i odwrotnie, jak to się praktykuje w poświęcaniu się rodzaju Serca Zbawiciela, których dobrzy członkowie przez Intronizację wypraszają nawrócenia się reszty rodziny.

Przedkładając niniejszy, jakby testament mój i prośbę przedśmiertną Waszej Eminencji jakie do Najdostojniejszego Protektora naszego Zakonu oświadczam, że resztę życia mojego poświęcam i ofiaruję za Intronizację Najświętszego Serca Jezusowego w Polsce jako w Państwie, nie wyłączając również wszystkich innych narodów na świecie. Jestem starym, nad grobem stojącym i świadomie oraz dobrowolnie i bez najmniejszego wahania, owszem, z radością, biorę całą odpowiedzialność przed Bogiem naszym i Sędzią, przed którego Najświętszym Obliczem mogę stanąć lada dzień, że Boskie Serce Jezusa i Najświętszej Maryja Panna istotnie w sposób nadprzyrodzony łaskawie nam wskazują na Intronizację w Państwie jako na niezawodny ratunek dla Polski i świata.

Waszej Eminencji uniżony sługa

O. Pius Przeździecki
Generał O.O. Paulinów

http://www.sanctus.pl

Komentarzy 11 do “Intronizacja Najświętszego Serca Jezusowego A.D. 1939”

  1. Gość said

    Echo Chrystusa Króla

    W związku z ponownym nagłośnieniem sprawy Intronizacji Chrystusa Króla, daje się zauważyć wiele błędów i niejasności, które bardzo utrudniają zrozumienie, a przez to samo – i poparcie wielu ludzi dla tego szczytnego zamierzenia. Brak zrozumienia dotyczy głównie następujących zagadnień:
    1) Czym jest w ogóle intronizacja jako taka ?
    2) Po co mamy domagać się Intronizacji Chrystusa Króla w Polsce ?
    3) Czy Intronizacja Najświętszego Serca Jezusowego to jest to samo, co Intronizacja Chrystusa Króla ?
    4) Jeśli nie, to skąd się wzięło takie pomieszanie pojęć ?
    5) Czy słusznie posłowie sejmowi, którzy przed kilku laty wystąpili z propozycją podjęcia uchwały sejmowej o Intronizacji Chrystusa Króla w Polsce – spotkali się z szyderstwem i oburzeniem ?
    6) Mówią, że wystarczająca jest Intronizacja Chrystusa Króla w sercach naszych, po co więc domagać się jeszcze jakiejś innej ?
    7) Na czym więc polega Intronizacja Chrystusa Króla i co wiąże się z nadaniem Chrystusowi tego tytułu ?
    Oto odpowiedzi na te pytania:
    1)Intronizacja, jak podaje Encyklopedia Katolicka, jest to: „uroczyste objęcie urzędu polegające na zajęciu tronu…”(tom 7 str. 398). Jest więc jest oczywiste, że tron może zająć tylko osoba !
    2) Dlatego mamy się domagać Intronizacji Chrystusa Króla w Polsce, że Pan nasz, Jezus Chrystus, nie tylko życzy sobie tego, ale żąda. A jednocześnie po to, żeby mógł nas, jako Naród, chronić i zabezpieczać przed złem, które zwłaszcza dzisiaj, tak bardzo zagraża całemu światu jak nigdy dotąd. W przekazach kierowanych przez kilka lat (od 1930 roku) do Rozalii Celakówny, Chrystus wyraźnie domaga się od nas Intronizacji na Króla Polski i nie tylko Polski. Pewnego razu Rozalia usłyszała w swojej wizji od innej postaci nadprzyrodzonej, że: „Za grzechy i zbrodnie popełnione przez ludzkość na całym świecie ześle Pan Bóg straszną karę… Ostoją się tylko te państwa, w których będzie Chrystus królował. Jeśli chcecie ratować świat, trzeba przeprowadzić Intronizację… we wszystkich państwach i narodach na całym świecie. Tu i jedynie tu jest ratunek. Które państwa i narody jej nie przyjmą… zginą bezpowrotnie z powierzchni ziemi i już nigdy nie powstaną… Intronizacja w Polsce musi być przeprowadzona”.
    3) Intronizacja Najświętszego Serca Pana Jezusa i Intronizacja Chrystusa Króla to dwie absolutnie różne sprawy i nie wolno ich ze sobą utożsamiać, gdyż są nie tylko nielogiczne, ale wprowadzają dezorientację i zamęt ! Nielogiczne, bo, jak już wyżej zostało wspomniane – na tron można wynieść jedynie osobę, a nie serce ! A przede wszystkim nie istnieje coś takiego, jak Intronizacja Najświętszego Serca Jezusowego i nigdy nie istniało ! Od wielu lat natomiast znano i przeprowadzano uroczyste Poświęcenie Najświętszemu Sercu Jezusowemu np. rodziny, parafii, zakonu czy innej wspólnoty. Poświęcano także całe narody w tym i naród polski dwukrotnie tj. 27 lipca 1920 roku na Jasnej Górze, 3 czerwca 1921 roku w Krakowie, ale to było zupełnie co innego, a nie Intronizacja ! W aktach tego poświęcenia (szczególnie z 1921 roku, owszem, jest mowa o Chrystusie jako Królu, ale nie utożsamia się tego z Najświętszym Sercem. Wyżej wspomniana, najnowsza, bo wciąż jeszcze powstająca Encyklopedia Katolicka pod hasłem: Intronizacja Serca Jezusowego (tom 7 str. 398) nawet jednym słówkiem nie wspomina o tym, bo nie było żadnej takiej intronizacji ! Natomiast treści obu wyżej wspomnianych Aktów Poświęcenia Narodu Polskiego Sercu Jezusa znajdują się w książce „Słownik Kultu Serca Jezusowego” ks.Jana Hojnowskiego SCJ na str. 286 i 287. Na stronie 288 jest jeszcze taki Akt Poświęcenia z 28 października 1951 roku, ale nie podano czy zostało ono dokonane, a także kiedy i przez kogo.
    4) Na to pytanie najlepszej odpowiedzi udzielił ks.Tadeusz Kiersztyn w swojej książce na temat Intronizacji Chrystusa Króla: „Ostatni bój”. Oto jego wyjaśnienie: „Dzisiejsze kłopoty z właściwym rozumieniem kultu Serca Jezusa, mają swoje niezawinione źródło na początku XX wieku w działalności o.Mateo Crawleya… Ten niezwykle gorliwy, święty kapłan, rozwinął na wielką skalę… Dzieło Poświęcenia Rodzin Najświętszemu Sercu Jezusa. Polegało ono na publicznej i uroczystej ceremonii poświęcenia rodzin Sercu Jezusa, przeprowadzanej w kościele przez kapłana. Rodziny zaopatrzone w obrazy Najświętszego Serca Jezusa, po przyjęciu Komunii świętej, dokonywały Aktu Poświęcenia się Sercu Jezusa, a po powrocie do domu umieszczały obraz na honorowym miejscu. Ojciec Mateo Crawley, praktykę umieszczania na centralnym miejscu obrazu Najświętszego Serca Jezusa w mieszkaniu rodziny, począł nazywać INTRONIZACJĄ. Tak więc intronizacją nazwał zawieszenie obrazu Serca Jezusa w widocznym miejscu… Z biegiem czasu całą ceremonię poświęcenia się Sercu Jezusa zaczęto skrótowo, czy jak kto woli, hasłowo nazywać intronizacją… Takie nazewnictwo przyjęło się w Polsce w okresie międzywojennym 1918-1939 i powszechnie było stosowane”. Aby jednak nikt już nie mylił tych dwóch różnych spraw i aby wreszcie zakończyć wszelką dyskusję na ten temat, odwołajmy się jeszcze raz do Encyklopedii Katolickiej. W tymże tomie 7 na stronie 398 pod hasłem: Intronizacja Serca Jezusowego pisze, że „jest to jedna z form nabożeństwa do Serca Jezusa…” a więc nie wyniesienie na tron, ale tylko jedna z form nabożeństwa… To chyba jest już przekonywujące.
    5) Absolutnie niesłusznie ! W akcie Poświęcenia narodu mogli uczestniczyć tylko sami biskupi i zgromadzone rzesze wiernych, ale to nie wystarczy, aby przeprowadzić Intronizację Chrystusa Króla. Ojciec Święty Jan Paweł II też z udziałem samych biskupów całego świata dokonał Poświęcenia Rosji Niepokalanemu Sercu Najświętszej Maryi Panny, ale to także było tylko Poświęcenie, a nie Intronizacja Serca NMP. Aktu dokonał bez obecności i bez zgody władz rosyjskich, zarówno świeckich, jak i kościelnych, i to też było w porządku, bo poświęcenie czegoś lub kogoś – nie jest tym samym, co Intronizacja Chrystusa Króla! Natomiast Intronizacja Króla musi spełniać pewne, bardzo istotne warunki. Przede wszystkim musi tutaj nastąpić symboliczny akt przekazania władzy. Jednak, żeby władzę przekazać, trzeba ją faktycznie posiadać tak, jak faktycznie posiadał ją król Jan Kazimierz i symbolicznie przekazał ją Najświętszej Maryi Pannie Królowej Polski. Biskupi takiej władzy nie posiadają, w przeciwieństwie do Sejmu i Prezydenta RP. Dlatego właśnie potrzebna jest uchwała Sejmu o Intronizacji Chrystusa Króla, a podczas samej uroczystości, obok biskupów i rzeszy wiernych, potrzebna jest obecność Prezydenta RP, który odczytując Akt Intronizacji powinien Chrystusowi Królowi przekazać władzę nad Narodem. Wtedy Intronizacja jest prawomocna.
    6) Absolutnie nie jest wystarczająca, bo Intronizacja Chrystusa Króla w sercach ludzkich, owszem, jest rzeczą chwalebną i pożądaną, bo gdyby wszyscy ludzie intronizowali Chrystusa w swoich sercach, doszlibyśmy do Ideału, do Królestwa Bożego na ziemi. Ale to jest wewnętrzna osobista sprawa każdego z nas i nie ma żadnego przełożenia na sprawowanie władzy w państwie.
    7) Polega na przekazaniu władzy nad Narodem przez najwyższe organa władzy świeckiej i duchownej i na oddawaniu czci królewskiej godności naszego Władcy. Niech tutaj jako przykład posłuży królewska godność i sprawowana władza Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski:
    a) Sam król jako najwyższy władca w państwie, symbolicznie przekazał Jej swoją władzę (w obecności Prymasa Polski i zgromadzonych wiernych)
    b) Królowa Polski otrzymała swój tron i stolicę w najbardziej godnym miejscu w kraju – na Jasnej Górze
    c) Królowa Polski w 1717 roku, za zgodą papieża, została uroczyście ukoronowana
    d) Przed Jej tron, przez 600 lat, przychodzili pokłonić się niemal wszyscy najwyżsi władcy Narodu
    e) W tym miejscu odbiera Ona wielką cześć wyrażającą się także składaniem cennych darów: „Która perły ma od królów, złoto od rycerzy…”(Jan Lechoń) i przepiękne suknie z klejnotów, dzieła sztuki i niezliczone ilości innych cennych precjozów. Przez wieki na Jej cześć napisano wiele przepięknych wierszy i poematów. Znalazła się też w treści najpiękniejszych polskich powieści i opowiadań
    f) Przez wieki, przed Jej obliczem odbywały się najważniejsze państwowe uroczystości, dziękowano za zwycięstwa i składano zdobycze wojenne
    g) Przed Jej oblicze stawia się wielu dostojnych gości zagranicznych odwiedzających nasz kraj
    h) Wszyscy, cały naród wie, że Ona jest Królową Polski: „W którą wierzy nawet taki, który w nic nie wierzy…”(Jan Lechoń)
    i) Przed Jej obliczem składane są wszelkie śluby Narodu
    j) Poddani bezgranicznie ufają Jej, nieustannie i tłumnie nawiedzając Ją oraz zanosząc przed Jej tron wszystkie swoje problemy
    k) W każdym polskim, prawdziwie katolickim domu znajduje się czczony wizerunek Matki Boskiej Częstochowskiej – Królowej Polski
    l) Na cześć Królowej Polski ustanowiono specjalne święto w dniu 26 sierpnia
    m) Co pewien czas ( w tej chwili także), Królowa, w kopii obrazu jasnogórskiego objeżdża swoje włości składając wizyty swoim poddanym. Wizyty Jej poprzedzają bardzo staranne przygotowania rekolekcyjne, co przyczynia się do wzrostu duchowego i podniesienia morale Narodu
    I TYM MA SIĘ WYRAŻAĆ INTRONIZACJA CHRYSTUSA KRÓLA W POLSCE, nie jakimiś namiastkami w mikro-skali ! Trzeba tylko zechcieć intronizować Go, domagać się tego, walczyć o to dla chwały Bożej i dla własnego dobra !
    Stolica już jest. Na Jasnej Górze, jakby specjalnie, czeka na Niego tron w przepięknej bazylice jasnogórskiej tuż obok tronu Królowej Polski. Cudownym zbiegiem okoliczności jedna z kaplic bazyliki jest poświęcona Najświętszemu Sercu Jezusa, gdzie odbywa się nieustanna adoracja Najświętszego Sakramentu. Obraz też już jest – Chrystus Król w wizerunku rozpowszechnianym przez „Radio Maryja” – piękny i dostojny. Szczerozłotą koronę na pewno otrzyma od Narodu. Nic nie stoi na przeszkodzie, by jak najszybciej intronizować Chrystusa Króla Polski.

  2. JO said

    Skoro Episkopat Nie chce Intronizacji Chrystusa na Krola Polski, to niech Odda Polske Najswietrzemu Sercu Pana Jezusa!

    ….no coz, ale Judeoepiskopat Z Zadem nigdy tego nie zrobia, bo sa Zdrajcami Mordercami Polski I Polakow…

  3. Z zezem said

    @2

    Rzad robi wylacznie ZADEM!!!

    Takie parchate czasy.

  4. JO said

    Ad.3. Masonsko-parchate czasy!

  5. MariAnna said

    5.MariAnna

    Dziękuję Panie Marucha, ze przypomina Pan od czasu do czasu o sprawie Intronizacji Chrystusa Króla Polski – dziele zadanym naszemu Narodowi i nie wykonanym od dziesiątków lat.
    Nie umiemy, jako wierzący, zmobilizować się, przekonać wzajemnie , by różnymi sposobami wymóc na Episkopacie Polski i zarządzających naszym krajem dokonanie aktu najważniejszego dla bytu Narodu i państwa. A przecież są nas miliony.
    Ilu wiernych wspiera ks. P. Natanka.prowadzącego obecnie dzieło Intronizacji?
    O czym świadczą powyższe (1-4) głosy w dyskusji?
    Na stronie internetowej Krucjaty różańcowej za Ojczyznę podano informację, że do modlitwy zgłosiło się około 110 000osób. A Krucjata trwa od półtora roku. Wierzących w kraju są podobno miliony.
    Czy rzeczywiście to wina czasów?

  6. marta15 said

    ad 5
    Nie ma Prawdziwej wiary w narodzie, to czemu sie dziwic.
    To sa tylko efekty.
    Swoja droga nie wierze w skutecznosc swiecen dokonanych przez przedstawicieli sekty watykanskiej pod nazwa Episkopat.

  7. RomanK said

    Pani Mario 15 no wreszcie …….odkryla Pni prawde.. Nie ma Wiary…zadnej wiary!!!! Jest zafascynowNIE KASA ….NamonemChrzescijan zostala garstka

  8. JO said

    Ad.7. A kto podsunal pozadanie Polakom zamiast z nia Walki, jak nie Panski Ulubieniec. Czemu Romanie tak ochydnie potrafisz mowic o PRL Lemingach, a nie przejdzie Tobie Przez Twoje stare juz Gardlo ni kszty Krytyki wzgledem Dzialan JPII?
    Hipokryta? A moze Mason? …

  9. Teresa said

    Ten list nie jest wiarygodny.
    Prosze pokazac orginal.

  10. Tylko oszusci, klamcy, kombinatorzy, zlodzieje, malwersanci, zdrajcy NIE sa absolutnie zainteresowani aby Krol Jezus Chrystus i Prawo Boga nigdy nie zostaly wprowadzone na jakiejkolwiek ziemi i w jakimkolwiek panstwie.
    ============================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  11. Teresa said

    Skierowałam pytanie do administratorów strony internetowej sanctus.pl czy posiadaja orginał listu Generała O.O. Paulinów z Jasnej Góry w Częstochowie,
    Księdza dra Piusa Przeździeckiego do Księdza Kardynała dra Augusta Hlonda Prymasa Polski z dnia 20 kwietnia 1939 roku, ktory opublikowali na swojej stronie. Poprosiłam o fotokopie listu.
    Otrzymałam taka odpowiedz;
    „Nie posiadamy oryginału i w sumie, nie mamy też pewności, że jest oryginalny.
    Na tej stronie jest wspomniany ów list:
    http://nspj.jezuici.pl/

    Zachecam do szukania kto jest autorem tej fałszywki.
    Ze wstepnego mojego rozeznania wynika, źe wszystkie drogi prowadza do Dziwisza i Jezuitów.

Sorry, the comment form is closed at this time.