Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    lewarek.pl o 3:0 dla Łukaszenki
    revers o 3:0 dla Łukaszenki
    lewarek.pl o 3:0 dla Łukaszenki
    lewarek.pl o 3:0 dla Łukaszenki
    revers o Koniec świata
    Maverick o Naziści to byli swoi ludzie dl…
    Krzysztof M o Wpieriod – do socjalizmu
    Krzysztof M o Lekarz czy zbrodniarz?
    Krzysztof M o Lekarz czy zbrodniarz?
    Krzysztof M o Lekarz czy zbrodniarz?
    Marcin o Dlaczego Biden wyprosił spotka…
    Krzysztof M o Lekarz czy zbrodniarz?
    Wielka Kopa Tatry o Wpieriod – do socjalizmu
    Wielka Kopa Tatry o Wpieriod – do socjalizmu
    Krzysztof M o Naziści to byli swoi ludzie dl…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 546 obserwujących.

Rzym: Każda interpretacja Vaticanum II inna niż „hermeneutyka ciągłości” to herezja

Posted by Marucha w dniu 2012-12-05 (Środa)

Poczytajmy sobie o zapierającej dech w piersiach bezczelności urzędników watykańskich… W zasadzie niczego innego od nich spodziewać się nie można.
Admin

Abp Gerard Müller, prefekt Kongregacji Nauki Wiary

Abp Gerard Müller, prefekt Kongregacji Nauki Wiary29 listopada br. w wywiadzie udzielonym „L’Osservatore Romano” prefekt Kongregacji Nauki Wiary abp Gerard Müller powiedział, że wszyscy, którzy postrzegają II Sobór Watykański jako zerwanie ciągłości doktryny katolickiej – tj. zarówno przedstawiciele nurtu tradycjonalistycznego, jak i postępowego – wspierają „heretycką interpretację” soboru i jego celów.

Watykański hierarcha stwierdził, że to, co papież Benedykt XVI określił mianem „hermeneutyki reformy, odnowy w ciągłości”, jest „jedyną możliwą interpretacją zgodną z zasadami teologii katolickiej”, wyjaśniając, że „obok tej jedynej ortodoksyjnej interpretacji istnieje niestety również interpretacja heretycka – jest nią hermeneutyka zerwania obecna zarówno wśród czołowych progresistów, jak i tradycjonalistów”.

Według abp. Müllera to, co łączy oba te nurty, to odrzucenie soboru: „Progresiści chcą pozostawić sobór za sobą, jakby był on jakimś epizodem w historii, który można porzucić, by dostać się do innego Kościoła, a tradycjonaliści niechętni, by iść tą drogą, postrzegają sobór jako «zimę» katolicyzmu”. „Sobór pod przewodnictwem następcy św. Piotra jako widocznej głowy Kościoła” – kontynuował prefekt KNW – jest „najdonioślejszym wyrazem” Magisterium i dlatego Vaticanum II należy uznać za część „nierozerwalnej całości”, wraz z Pisma świętym i dwoma tysiącami lat Tradycji.

Swoje uwagi abp Müller sformułował przy okazji prezentacji siódmego tomu Dzieł wszystkich Józefa Ratzingera, w którym zebrano publikowane i niepublikowane notatki, artykuły, przemówienia i wywiady przyszłego papieża, napisane i wygłoszone krótko przed rozpoczęciem, w czasie oraz krótko po zakończeniu II Soboru Watykańskiego.

Arcybiskup podkreślił, że papież przez „ciągłość” rozumie „nieustanne odnoszenie się do źródeł, a nie przystosowanie do czegokolwiek, co mogłoby prowadzić także na błędną drogę”, że określenie aggiornamento czyli „dostosowanie” – jedno z haseł z soboru – „nie oznacza sekularyzacji wiary, który doprowadziłoby do jej rozkładu”, ale „uobecnienie” orędzia Jezusa Chrystusa; to „uobecnienie” stanowi „reformę konieczną w każdej epoce i dokonywaną w ciągłej wierności wobec całego Chrystusa”

(Źródło: CNS, 29 listopada 2012).

Prefekt Kongregacji Nauki Wiary przywraca do użytku termin „herezja”, którego, ze względu na pełniony urząd, z pewnością nie używa w rozumieniu potocznym, ale ściśle dogmatyczno-kanonicznym. Uważamy, że to doskonała wiadomość, ponieważ mamy nadzieję, iż oznacza ona, że wkrótce zostanie ogłoszona lista kanonów II Soboru Watykańskiego (a więc rozstrzygnięć dogmatycznych, do których należy przylgnąć „wiarą Boską i katolicką”; takie kanony były ogłaszane aż do I Soboru Watykańskiego włącznie, a kończyły się tradycyjną formułą ekskomunikującą tych, którzy by je odrzucili), co z pewnością przyczyni się do wyjaśnienia wielu palących kwestii.

http://news.fsspx.pl

Łopatologicznie wyjaśniamy: nie będzie ŻADNEJ listy kanonów II Soboru Watykańskiego. Nie był to bowiem sobór dogmatyczny, lecz pastoralny. Zamiast doczekać jasnych i klarownych rozstrzygnięć dogmatycznych, posoborowcy nadal będą się paprać w mętnej glei dwuznaczności, „interpretacji w duchu czegoś tam” i aroganckiej samowoli hierarchów.
Admin

Komentarzy 69 do “Rzym: Każda interpretacja Vaticanum II inna niż „hermeneutyka ciągłości” to herezja”

  1. Psiemislavius said

    Biskup wystawiony przez żydomasonerię próbuje nie dopuścić, by Tradycja Apostolska powróciła do Kościoła.

  2. Amadeus said

    I gdzie tutaj ciągłość z tradycją w jego wypowiedziach:

    (…) Prefektem Kongregacji Nauki Wiary został abp Gerard Müller, który sam publicznie kontestuje niektóre prawdy wiary. Nie wierzy on w dziewictwo Matki Bożej in partu (‘podczas porodu’), stając w opozycji do nauczania II Soboru Watykańskiego (zawartego w Lumen gentium [LG 57] oraz papieży, soborów i doktorów cytowanych na poparcie tej doktryny w przypisie nr 10 tego dokumentu). Redukowanie tego cudu [ogłoszonego jako] de fide (czyli takiego, któremu zaprzeczenie oznacza herezję — przyp. red.) do ogólnego stwierdzenia o wpływie „łaski (…) na ludzką naturę” to klasyczna taktyka demitologizacji (znana z protestanckiej hermeneutyki biblijnej Bultmanna — przyp. red.).

    Jeszcze bardziej zdumiewające jest to, że abp Müller najwyraźniej podziela luterańskie nauczanie o obecności Chrystusa w Eucharystii, [mianowicie że] konsekrowane postaci nie są prawdziwym Ciałem i Krwią Chrystusa w Jego przemienionej cielesności, lecz raczej że Zbawiciel staje się po prostu „obecny” w tym, co pozostaje chlebem i winem.

    (…)Nie wspominam nawet o sympatii abp. Müllera dla teologii wyzwolenia, głoszonej przez jego bliskiego przyjaciela Gustawa Gutiérreza, czy o jego stwierdzeniu, że „protestanci są już członkami Kościoła” — stanowisko to byłoby wyraźnie sprzeczne z nauczaniem Piusa XII zawartym w [encyklice] Mystici Corporis o tym, co stanowi o „rzeczywistym udziale” w Kościele Chrystusowym.

    Eucharystia: W 2002 r. bp Müller opublikował książkę Die Messe — Quelle des christlichen Lebens (niem. „Msza św. źródłem chrześcijańskiego życia”; Ulrich Verlag, Augsburg), w której napisał: „W rzeczywistości [określenia] ciało i krew Chrystusa nie oznaczają składników materialnych człowieka Jezusa w czasie Jego życia [na ziemi] lub w Jego przemienionej cielesności. Tutaj ciało i krew oznaczają obecność Chrystusa za pośrednictwem chleba i wina”.

    Teologia wyzwolenia: Arcybiskup Müller był również uczniem Gustawa Gutiérreza, „ojca” latynoamerykańskiej teologii wyzwolenia, z którym łączyła go długa i zażyła przyjaźń. Komentując Gutiérreza, abp Müller stwierdził: „Teologia Gustawa Gutiérreza, niezależnie jak na nią spoglądać, jest ortodoksyjna, ponieważ jest ortopraktyczna i uczy nas poprawnego działania na sposób chrześcijański, gdyż wywodzi się z prawdziwej wiary”. Trzeba zauważyć, że myśl Gutiérreza nigdy nie została zakwestionowana przez Stolicę Apostolską, choć teologa poproszono o zmodyfikowanie niektórych pism.

    Link:http://news.fsspx.pl/?p=1481

  3. Pokręć said

    Skoro musimy interpretować SVII w „hermeneutyce ciągłości”, to doznaję dysonansu intelektualnego. Jak zinterpretować czarne w hermeneutyce ciągłości białego? To, że zaczniemy zagadywać terminami „hermeneutycznymi” problem, nie spowoduje, że to, jak jest, się zmieni.
    A jaki koń jest – każdy widzi. Jajogłowe filozofy i teologi niech sobie wsadzą swoje wygibasy słowno – jentelektualne w tyłek. Tam trzeba wsadzić fizyka a nie filozofoteologa.
    Można SVII uważać za ciągłość i zinterpretować go w ciągłości z Tradycją Kościoła – uznać wybryki SVII zgodnie z tym, co zostało tam uchwalone, że normalnym obrządkiem Koscioła jest Msza Św. Wszechczasów, językiem liturgicznym jest łacina a wszystko inne jest tylko dopuszczalne w drodze wyjątku. Bo tak to było powiedziane. Tymczasem dziś wyjątek stał się regułą.

  4. JO said

    Przypominam, ze Jan Pawel II byl Wdrazal jak Buldozer Postanowienia Soboru Watykanskiego II, jak Kolegializm sprzeczny z Nauka KKatolickiego, Ekumenizm w nowej interpretacji jego znaczenia potepiony Przez Przedsoborowych Papiezy, Liberalizm z wolnoscia SUMIENIA I wyznania oddzielejacy Religie- Wiare od Panstwa zabojcza dla Czlowieka

  5. Smigly said

    A ja poprosze Szanownego Gajowego o podanie oficjalnego dokumentu KK ktory by twierdzil, ze mamy prawo odrzucac sobor i jego oficjalne nauczanie. Wogole nie jest istotne czy sobor okreslil jakis dogmat czy nie. Wszystkie dokumenty soborowe jednoznacznie wskazuja iz jest to oficjalne i uroczyste nauczanie KK. Tlumaczenie lefebrystow jest falszywe.
    Na przytaczanym dzisiaj ultramontes.pl jest artykul na ten temat bardzo precyzyjnie opisujacy ta kwestie.
    Polecam.

  6. marost said

    Każda interpretacja Vaticanum II inna niż „hermeneutyka ciągłości” to herezja

    I to jest prawda. Tylko, ze to co sie „ciagnie” to rzeczywiscie sie ciagnie – a wiec dogmaty.
    Ale „nie ciagna sie” – sa zerwane przez SWII rzeczy z dogmatami zwiazanie, ktore czynia je „innymi” – sposoby nauczania, w konsekwencji zmiany w LEX ORANDI. Tu ciaglosci nie ma bo przeciez tego chcial SWII – a wiadomo: lex orandi – lex credendi. Zmiany w „prawie modlitwy” musza spowodowac widzialne zmiany w prawie wiary.

    Mowia nawet…, ci ktorzy wiedza nieco mniej o Mszy sw wszechczasow, ze msza wg NOM odprawiona „poboznie” tez jest „dobra”, bo mimo, ze jest ona nabozenstwem rocznicowym to zawiera tez!!! element ofiary – przeistoczenie. Jest to – uwazam – bardzo partackie, balaganiarskie i w konsekwenscji ewidentnie destrukcyjne podejscie do tej najwazniejszej modlitwy chrzescijanskiej.

    Przypomina mi ta pewna moja interwencje na antenie RM, chodzilo o jakas strannosc w czynnosciach liturgicznych, na co o.J.A. powiedzial w odpowiedzi: co pan taki precyzyjny, pan nie jest od tych… lefebrystow?

    Jesli zredukuja msze sw do groteski to Kosciol nie bedzie mial nic w zamian. A dojdzie do tego, jako ze sama doktryna nie obroni nauki o sobie samej a metody jej nauczania podporzadkowano swobodnej kreatywnosci; ktora wczesniej czy pozniej doprowadzi do zniszczenia wiary. To tak jakby waz zaczal polykac samego siebie…. od strony ogona… przenicuje sie czy nie? – ale chyba sie udusi…????

    To tak jak z modlitwa tzw „czwarta tajemnica rozanca”. Medytacyjna modlitwa rozancowa ona niewatpliwie jest, ale nie jest tak jak uwazaja czciciele JPII, – nie jest Rozancem.
    Msza wg NOM, jest niewatpliwie nabozenstwem, ktore wienczy sakrament eucharystii (jesli spelnione byly warunki) ale nie jest ta Ofiara, ktorej skladanie nakazal Pan Jezus.
    Ktos powie, ze przeciez nie powiedzial : „czyncie ofiare” – ale „czyncie to…”, tak jak powiedzial: „to(!) jest moje cialo…” ten chleb to jest…”
    W sumie widac jak wazne jest, by katolik wiedzial po co idzie do kosciola, i w czym dokladnie uczestniczy – znal sens rytualow liturgii, jaki jest cel tego w czym uczestniczy i jakie on z tego moze miec korzysci.

    Msza sw w starym rycie ma oprocz spojnej i logicznej liturgii aktu skladania Bogu Ofiary, pewna bardzo wazna dla katolika zalete. Inaczej niz to jest w NOM gdzie wierni wraz z przewodniczacym celebruja, wg VOM zas Ofiare sklada Ofiarnik czyli kaplan w swoim imieniu i tych ktorzy pozostaja z nim w lacznosci, za jego plecami (pasterze i jego owce).
    Jesli wiec przybywamy na msze sw bedac zlej kondycji, troche roztargnieni, zaklopotani, po nieprzespanej nocy…itp. Ofiara w naszym imieniu zostala zlozona i mamy nasz katolicki obowiazek uczestnictwa w niedzielnej mszy sw wypelniony.

    Natomiast jesli zgodnie z zalozeniami NOM, gdzie wymagane jest aktywne uczestnictwo w nabozenstwie, ktos nie jest „dyspozycyjny” – nie mozna mowic o zaliczeniu dominikanskiego obowiazku katolika.
    Na zwyklej zasadzie logiki uczty – jesli zaproszone towarzystwo przybedzie juz wstawione lub rozbawione zupelnie inna przygoda, to ono tej uczyty nie zaliczy…
    Absurdem jest wprowadzanie do NOM laciny, bez uzycia mszalikow z tlumaczeniem tekstow na jezyk lokalny. To tez analogia do uczty – mozna sobie wyobrazic uczte urodzinowa gdzie goscie nie znaja jezyka gospodarza?

    Dlatego chcialbym zaapelowac zwlaszcza do gospodarza – Pana Waclawa Maruchy o zainicjowanie w kategorii Kosciol rozdzialu o liturgi,i badz ogolnie – LEX ORANDI.
    Uwazam, ze zamiast sie wyklocac o to ktory papiez byl lepszy – Pawel VI czy JPII i czy krytyka dotyczy rzeczywiscie osob czy czynow?? – lepiej i z wieksza korzyscia dla wielu bedzie wspolne zglebianie tajemnicy mszy sw poczawszy od jej liturgii, liturgii w ujeciu historycznym badz porownawczo NOM contra VOM… </b

  7. marost said

    AD5
    Pewnie pan Gajowy odpowie sam, ale trudno jest oprzec sie krytyce tej tezy. Chyba nie ulega watpliwosci, bo na sieci jest wiele miejsc gdzie mozna znalezc zalozenia JXXIII co od koniecznosci zwolania soboru.
    Zwykle sobory zwolywano aby rozwiac watpliwosci co do interpretacji doktryny. Tym razem owczesny papiez powiedzial otwarcie, ze w doktrynie nie ma niejasnosci, wszyscy doktryne znaja i nie ma tez niczego nowego do podania do wierzenia.

    Natomiast uwazal, ze swiat sie zmienil i trzeba wypracowac nowe metody jej nauczania. Metody nauczania to przeciez duszpasterstwo. SWII byl wiec soborem pastoralnym a nie doktrynalnym – nie podal nic nowego do wierzenia, Credo jest nadal takie samo jak bylo – zmienily sie metody interpretacji doktryny dokonano zmian w nurcieTRADYCJI. Juz nie czcic Boga na kleczaco – bo to upokarzajace ale np tanczac, nie organy ale bebny, gitary itp, itp.

    Jakkolwiek doktryna z samej siebie jest identyczna dla wszystkich ludow, we wszystkich krancach swiata, bez wzgledu na lokalne zwyczaje, tak sposob wyrazania religijnych uczuc, manifestacjji wiary, smutku radosci, przekazywania wiedzy jest inny. Sobor zas nie wzial tego po uwage, i ustanowil jeden wspolny sposob nauczania Wiary, zezwolil rowniez na kreatywnosc w sposobie modlitwy, oddawanie czci Bogu. Kreatywnosc juz sama w sobie sugeruje swobode w doborze sposobow nauki wiary…. az do jej odrzucenia.
    Sam fakt ze byl to sobor pastoralny upowaznia do traktowania jego postanowien jako pewne propozycje… w skrajnym przypadku do odrzucenia.

    Jesli dane gremium ustanawia pewne zasady, to nie moze jednoczesnie, rownorzednie podawac ze wszystko co podaje moze byc odrzucone.

  8. JO said

    Nikt tu sie nie kloci kto jest Lepszy a ktory Papiez nie…, to robia Judeokatolicy, z ktorymi Nikt tu nie rozmawia, nie kloci sie a tylko Poucza a jak ONI nie slysza, to sie iCh banuje…

    Wlasciwe jest mowic o Liturgii, poznawac Ja I rowniez Wlasciwe jest mowic o zlych dzialanich by znac przeciwnika…

  9. JO said

    Ad. 7! Doktryna jest inna I to Pan Sam wykazal!
    Te same sa slowa doktryny , chcial chyba Pan napisac, bo interpretacja zmieniona tych slow, definicja tych slow jest inna a wiec Doktryna Jest Inna.

    To tak jak mamy Te sama nazwe Rzymskokatolicki Kosciol, ktory przeciez juz nim nie jest, bo nazwa Zostala tylko Ta sama, ale Doktryna jest inna!!!

  10. JO said

    Interpretacja Mszy jest inna, choc Uklad ten Sam .
    Interpretacja Mszy zmienila Jej obrzadek…na Niekatolicki, wiec Doktryna jest Iina, co innego juz oznaczaja Nawet Same Dogmaty..

    „juz nic nie bedzie jak dawniej” -JPII

  11. Jan said

    Nie po to wprowadzono zmiany soborowe by teraz z nich się wycofywać. Hermeneutyka ciągłości to wymysł mający za zadanie postawienie znaku równości między dwutysiącletnim Kościołem Chrystusowym a Neokościołem złożonym z wolnomyślicieli, różnych agentów oraz rzeszy naiwnych wprowadzonych w błędy a niekiedy obłędy.

  12. marost said

    AD8
    Nikt tu sie nie kloci kto jest Lepszy a ktory Papiez nie…, to robia Judeokatolicy, z ktorymi Nikt tu nie rozmawia, nie kloci sie a tylko Poucza a jak ONI nie slysza, to sie iCh banuje…

    Prosze, nie wchodzmy w tego typu szczegoly, chodzilo mi o „ogolne naszkicowanie” tego co tu robimy, ale sens, konkluzja jest na koncu. Chodzi o to, ze moze udalo by sie jakosc skoncentrowac na tym, co zreszta Pan sam ujal w ten sposob:
    Wlasciwe jest mowic o Liturgii, poznawac Ja I rowniez Wlasciwe jest mowic o zlych dzialanich by znac przeciwnika…

    Co do okreslenia „przeciwnika” – jedynie bym sie nie zgodzil. Raczej, poznajmy nasza liturgie, bysmy sie uswiecali i bronili tego co dla nas swiete, a nie po to by przezwyciezyc czy pokonac przeciwnika. Wydaje mi sie, ze dotychczas tak wlasnie jest.

  13. JO said

    Ad.12. Gdyby Pan nie wylozyl tak pieknie jak Judeokatolicy deprawuja Msze w Swietle Tego jak Powinno byc na Mszy, nie umialbym bronic tego co Swiete.

    …zlozenie Ofiary na Pamiotke, to nie to samo co Pamiec o ofierze….

    Raz jeszcze dziekuje za Ta wykladnie.

  14. marost said

    AD13

    Raz jeszcze dziekuje za Ta wykladnie.

    Ja tylko przekazalem to co otrzymalem…

  15. wet3 said

    @ JO
    Nie ma watpliwosci, ze pod niby tymi samymi slowami kryje sie inna doktryna. Dlatego naszym zadaniem jest skoncentrowanie sie na ciaglym wykazywaniu BLEDOW i, wbrew temu co plecie nam niejaki Gerard Mueller, na podkreslaniu, ze ciaglosc zostala zerwana.

  16. JO said

    Ad.15. Tak Panie Wet 3, tak Musimy Robic. Zamierzam w Domu miec Bibliteke o tematyce Mszy Swietej, KKatolickiego, po prostu postwar am sie miec jak Najwiecej Wiedzy. Uni Ja nam zabieraja, zmieniaja. Ostatnie wydane Ksiazki Benedykta XVI wolaja o posted do Nieba.

    ONI produkuja Nowa Wiedze Falszywa, Nowych Swietych….

  17. Tralala said

    Z „wyznanie wiary ojca Jana” :

    2) Biorąc pod uwagę niedawną transmisję oświadczenie prefekta Kongregacji Wiary, biskupa Müllera, który nie wyparł się zdecydowanie swoich błędów (żeby nie powiedzieć – herezji) na temat Przeistoczenia, dziewictwa Maryji i protestantów należących do Kościoła, i który oskarżył kapłanów oraz wiernych Tradycji o pozostawanie poza katolicką wiarą, mówiąc: „. Nie możemy w tych negocjacjach [z FSSPX] porzucić katolicką wiarę „. (Wywiad z NDR, 10.06.2012)

    Calosc : http://zniepokalana.blogspot.fr/2012/12/wyznanie-wiary-ojca-jeana-kapucyna.html

  18. marost said

    AD17
    Nie wie Pani? – czy ten wywiad dla NC Register jest gdzies po polsku?
    http://www.ncregister.com/daily-news/archbishop-mueller-the-church-is-not-a-fortress/#ixzz28PFAalar
    Jego francuskie tlumaczenie tutaj:
    http://benoit-et-moi.fr/2012(III)/articles/une-interviewe-de-mgr-gerhard-mueller.php

  19. JO said

    Ad.17. Wspaniale Wyznanie Wiary. Zycze , by kazdy tak Rozumial , tak wierzyl..

  20. Tralala said

    ad 18
    Nie, nie pamietam calego po polsku.

  21. marta15 said

    A niby w czym ta „hermeneutyka ciaglosci „, jaka niby sekta wat 2 kontynuuje, sie przejawia??
    W tym ze robia wszystko na opak??
    Wciskaja na sile kit bezmyslnym, zaczadzonym katolemingom ,ktorzy ani nie znaja historii KK, ani jego naucznia dogmatycznego, ani czesto nawet najprostszych Prawd Wiary.
    Takim to mozna kit o kontynuowaniu tzw hermeneutyki ciaglosci wciskac, bo baranom i oslicom mozna wciskac WSZYSTKO.
    Sobor Wat 2 ZERWAL, i to bardzo drastycznie z Tradycja KK i utworzyl nowa „religie”, ktora miala/ma zalozyc podwaliny pod globalna, lucuferianska doktryne Jednej ,wspolnej „religii” .
    Sekta wat 2 miala/ma w swym zalozeniu zniszczenie jedynej,, Prawdzwiej/katolickiejj wiary i Jedynego , Prawdziwego Katolickiego Kosciola.
    Gledzenie „Abp ” Mullera tego NIE zmieni.

  22. schizmofrenia said

    Dwie uwagi natury technicznej.

    Otóż tytułowy artykuł jest zlinkowany jako: http://news.fsspx.pl/?p=2144
    podczas gdy poprawnie powinno być tak: http://news.fsspx.pl/?p=2139

    A wczoraj pojawiły się dwa identyczne artykuły pt: Węgry: Żydzi i główne siły polityczne demonstrują przeciwko Jobbikowi

    z linkiem: h…standard…/2012/12/04/wegry-zydzi-i-glowne-sily-polityczne-demonstruja-przeciwko-jobbikowi/
    i repeta: h…standard…/2012/12/04/wegry-zydzi-i-glowne-sily-polityczne-demonstruja-przeciwko-jobbikowi-2/

    To tylko dwa drobne kiksy materialne (merytoryczne to odrębna sprawa).

    Ale przecież dotychczas Pan Marucha precyzyjnie omijając rafy – doskonale i bezbłędnie nawigował Gajówką.

    Historia uczy, że Wieży Babel też nie od razu zrujnowano. Zapewne najpierw powstała pierwsza rysa, potem druga…

    Dlatego zaniepokojenie o przyszłość Gajówki rośnie, bo ma też potwierdzenie w słowach Ernesta Treywasza m.in tu:

    h..,standard…/2012/11/28/kazanie-ksiedza-hewko-o-ziarnku-gorczycy-z-dnia-18-listopada-2012/#comment-213815

    Znamienne są udziały w obu dyskusjach o Jobbiku na Węgrzech dwóch kukiełek wiodących: JO i FranSA.

    Chronologicznie:

    – w wydaniu premierowym

    #4 Fran SA—-2012-12-04 (wtorek) @ 12:42:01 – w powiązaniu z tematem
    #6 JO———–2012-12-04 (wtorek) @ 15:27:15 – nie na temat – jak zwykle

    – w wydaniu repetowanym:

    #4 JO———–2012-12-04 (wtorek) @ 19:28:30 – nie na temat – jak zwykle
    #8 Fran SA—-2012-12-05 (środa) @ 13:26:06 – w powiązaniu z tematem

    A więc niestety p. Ernest Treywasz i tu miał rację, że złe kropelki zatruwają także uczestników dyskusji.

    Pozdrawiam wszystkich i życzę Szanownemu Gospodarzowi oraz jego Gościom adwentowej reaktywacji ducha i ciała 😀

    Jeżeli w historii gajówki (7 452 artykułów w ciągu 6 lat) Schizmofrenia znalazła tylko tyle błędów, to możemy sobie szczerze pogratulować wyjątkowej wprost dokładności i sumienności.
    Nb. dopatrywanie się w powyższych błędach tego, czego dopatruje się Schizmofrenia, może dowodzić, iż jej pseudonim nie jest bynajmniej autoironiczny. – admin

  23. Marucha said

    Re 5:
    Można się posikać ze śmiechu w reakcji na komentarz p. Śmigłego.
    Jego zdaniem II Sobór Watykański, którego zadaniem było wszak odwrócenie o niemal 180 stopni dotychczasowego biegu Kościoła, powinien jednocześnie stworzyć dokumenty pozwalające na ignorowanie jego postanowień…
    Czyli z góry zaprzeczyć sam sobie.
    Taki to i mamy poziom ;posoborowców.

  24. Marucha said

    II Sobór to było draństwo wyższego rzędu.

    Niby nie był dogmatyczny, lecz pastoralny…

    Niby dogmatów nie zmieniał (aż tyle bezczelności ci synowie Piekła jeszcze nie mieli), ale je jakoś tak „naświetlił”, że ich wymowa albo zblakła, albo wręcz sczezła.

    Niby – co z zapierającą dech bezczelnością twierdzi posoborowe tumaństwo – zachował ciągłość Tradycji, ale ta „tradycja” ma się liczyć od roku 1965. Przedtem zaś Kościół tkwił w błędach (!), potępiając masonerię, herezje, „dialogi” z judaistami, pedalstwo itd.

    Z klarownego, pozbawionego dwuznaczności Magisterium, zrobiła się mętna breja pełna dwuznaczności, pełna osławionych zwrotów, jak np. „w pewnym sensie”, „można tak powiedzieć”, „niejako stanowi” itd. Jednym słowem – raj dla heretyków, którzy uważają, że swoimi kurzymi móżdżkami mogą lepiej wyjaśnić tajemnice wiary, niż całe pokolenia uczonych i świętych.

    I ci umysłowi inwalidzi oskarżają NAS o arogancję! NAS, którzy nic od siebie nie wnosimy, lecz tylko przekazujemy dalej to, co Kościół zawsze nauczał! To jest szczyt kurewstwa umysłowego.

    Z tymi osobnikami NIGDY nie osiągniemy porozumienia. To jest inna kategoria ludzi, umysłowych kastratów.

  25. Inkwizytor said

    Chrystus jest zalozycielem Kosciola i zapewnil, ze bedzie z Nim do konca tego swiata zabezpieczajac go przed herezja, bledem i pieklem. Zatem Kosciol w swej istocie jest niezmienny i nie moze ulec najmniejszej herezji. Podczas Vaticanum II katolicy zostali zobowiazani do przyjecia nowej nauki a potem Nowej Mszy i sakramentow, ktore sa niekatolickie. Prawdziwy Kosciol Apostolski nie moglby tego uczynic zatem to co powstalo po Vaticanum II nie ma nic wspolnego z Kosciolem Chrystusa. Powstala wydmusza wypelniona nowa trescia ale nie jest to juz Kosciol Katolicki. Obecnie mamy czas vakatu na Stolicy Piotrowej

  26. marost said

    AD23
    Z klarownego, pozbawionego dwuznaczności Magisterium, zrobiła się mętna breja pełna dwuznaczności, pełna osławionych zwrotów,

    Na dowod na to sporzadzilem ponizsze porownanie:

    p.371. Co to jest Eucharystia Katechizm Katolicki (kard Gaspari)

    Eucharystia, oznaczjaca mniej wiecej tyle co dobra łaska, czyli dziekczynienie, jest najbardziej Boskim darem Zbawiciela i tajemnica wiary; pod postaciami chleba i wina w Eucharystii jest sam Jezus Chrystus, ofiaruje sie i jest ofiara, daje Siebie na pozywienie. Jest to zarazem ofiara i Sakrament Nowego Zakonu.
    (IIsob Lateranski, kan 23;Sob Tryd sesja XIII, rozdz. I; Leon XIII, Encykl. Mirae caritatis,28.V1902; Kodeks Prawa Kan., kan. 801; katechizm dla proboszczow, cz II, r.IV,n.3.

    Oto jak wyjasnia????? (a raczej zaciemnia) ta kwestie KKK (1994r)

    II. Jak jest określana Eucharystia?

    1328 Eucharystią (…)

    1329 Wieczerzą Pańską(…)
    Łamaniem Chleba, (…)
    Zgromadzeniem eucharystycznym (synaxis)(…)

    1330 Pamiątką Męki i Zmartwychwstania Pana.(…)
    Najświętszą Ofiarą (…)
    Używa się także nazwy ofiara Mszy świętej, „ofiara pochwalna”(…)
    Świętą i Boską liturgią,(…)
    celebrowaniem świętych Misteriów. (…)
    Najświętszym Sakramentem(…)

    1331 Komunią,(…)
    rzeczami świętymi (…)
    chlebem aniołów(…)
    chlebem z nieba (…)
    lekarstwem nieśmiertelności(…)
    wiatykiem…(…)

    1332 Mszą świętą, ponieważ liturgia, w której dokonuje się misterium zbawienia, kończy się posłaniem wiernych (missio), aby pełnili wolę Bożą w codziennym życiu.

  27. wet3 said

    @ Tralala (17)
    „Sciagnalem” natychmiast wyznanie ojca Jeana. Jest wspaniale! Wielkie dzieki!

  28. Tralala said

    ad 27
    Ciesze sie, ze sie i Panu podoba.

    Ojciec Jan nie jest w FSSPX postacia anonimowa. Wiele wycierpial po (chyba w 2009) ujawnieniu swoich informacji na temat szerzacego sie w Bractwie kierunku pro soborowo-Rzymskiego, infiltracji etc.
    Pozdrawiam.

  29. Smigly said

    Re23:
    Czyli Marucha uwaza ze uroczyste i oficjalne nauczanie KK moze przekazywac wiernym zgubna i omylna nauke????
    Jest to herezje potepiona przez SWI.

    G… prawda. Ani „uroczyste”, ani „oficjalne” – lecz całkowicie pozbawione znamion nieomylności. Ot, takie sobie ględzenie sprotestantyzowanych kardynałów, ich kolegów z masonerii i bolszewickich agentów. – admin

  30. Smigly said

    N.B.: Wśród schematów przygotowawczych Soboru Watykańskiego (przerwanego z powodu oblężenia Rzymu), znalazły się następujące kanony, które Sobór miał dogmatycznie zdefiniować:

    – I schemat, kanon 7: „Jeśliby ktoś twierdził, że Kościół Chrystusowy może zostać ogarnięty mrokami ciemności lub przeniknięty przez zło, tak iż oddaliłby się od zbawiennej prawdy wiary i moralności…: niech będzie wyklęty”.

    Nieomylność biskupów będących w jedności z Papieżem i Jemu podlegających jest prawdą wiary domyślnie zdefiniowaną na Soborze Watykańskim (DS 3011),

    Zasada nieomylności, znana z tekstów klasycznej teologii dogmatycznej takich autorów jak: Salaverri, Zubizarreta, Herrmann, Schultes, Iragui etc. etc., jest wyjaśniona przez Van Noorta w następujący sposób:
    “Nieomylność Kościoła rozciąga się na (…) kościelne prawa ustanowione dla całego Kościoła powszechnego, regulujące kult i życie chrześcijan (…). Kościół jest nieomylny w wydawaniu doktrynalnego dekretu dotyczącego spraw wyżej wspomnianych w takim zakresie, że nie może on nigdy usankcjonować powszechnego prawa, które stało by w sprzeczności z wiarą lub moralnością lub mogło by przez samą swoją naturę powodować szkody dla dusz (…).

    Gdyby Kościół mógł popełnić błąd (w rozumieniu powyższym) przy sankcjonowaniu powszechnej dyscypliny, nie byłby już wtedy dłużej ani wiernym strażnikiem doktryny objawionej, ani godnym zaufania nauczycielem chrześcijańskiego sposobu życia. Nie byłby dłużej strażnikiem doktryny objawionej – albowiem narzucenie złego prawa byłoby w praktyce równoznaczne z błędnym zdefiniowaniem doktryny, gdyż wszyscy w sposób naturalny wnioskują: to, co Kościół nakazuje czynić powinno być zgodne ze zdrową doktryną. Kościół nie byłby już nauczycielem chrześcijańskiego sposobu życia, bo przez swoje prawa stałby się praktycznie przyczyną zepsucia życia religijnego”. (Tractatus de Ecclesia Christi, Hilversum in Hollandia 1932, ss. 103-105).
    Widzimy więc, że niemożliwe jest to, aby Kościół przez swoje prawa (włączając w to prawa regulujące liturgię) przekazywał wiernym złą naukę.

  31. marost said

    AD30
    Gdyby ktos nie obeznany w temacie nieomylnosci Kosciola przeczytal ten tekst, bylby przekonany ze np to co powiedzial ktorykolwiek z biskupow przed kamerami (np)TVN jest nieomylne.
    Wprowadzenie Mszalu NOM w Polsce odbylo sie jak wiemy stopniowo, ale np we Francji dekretem – od daty bodajze 1 listopad stary mszal zostal zastapiony nowym.
    Przez caly pontyfikat JPII to nie przeszkadzalo ze popelnione bylo przestepstwo….Udzielal indultow – czyli zgadzal sie na wyjatkowe jego stosowanie.
    Trzeba bylo BXVI by powiedzial wprost ze stary nigdy nie zostal uniewazniony… a zatem ze popelnione byl – w rozumieniu tezy z wpisu 30 – akt nietyle „omylnosci” ale poprostu klamstwa, ktore Kosciol soborowy podtrzymywal przez prawie 40lat.

    Swoje nieomylne dekrety Kosciol wyraza w specjalny sposob i sa to dekrety dotyczace Wiary i moralnosci.
    Ostateczna definicje soboru okresla papiez ktory podpisuje koncowe dokumenty.
    Jakim byl SWII dowiadujemy sie z koncowego przemowienia PawlaVI ktore tu juz cytowalem – byl soborem ekumenicznym a wiec pastoralnym.
    Kard Muller zastosowal ostatnio chwyt i powiedzial na to: „pastoralnym ale…. zalezy co rozumiemy pod slowem „pastoralny”… ”
    – ot i mamy kolejny przyklad (po podwazenieu definicji TRADYCJI) podwojnego jezyka ludzi Kosciola soborowego.
    Tak, tak – nie, nie… ale!!!! zalezy co rozumie sie pod ‚tak’ a co pod „nie” i czy (tak + nie) = zero?

    Kard Muller powiada ze SWII wydal dwie konstytucje dogmatyczne: „…o Kosciele” (Lumen genitum) i „…o Objawieniu Bozym” (Dei Verbum) – a wiec byl soborem dogmatycznym….najwyrazniej jego wypowiedz pozostaje w sprzecznosci z dokumentem koncowym, gdzie wg PawlaVIgo byl to sobor ekumeniczny, ktory (cyt) zajal sie czlowiekiem…
    Ktorys z nich sie pomylil????
    A moze to tak, ze obydwaj maja „jakby” racje…???

  32. JO said

    Ad.27. Ja rowniez zapisalem sobie to Wyznanie Wiary

  33. Marucha said

    Re 30:
    Pan wydaje się nie rozumieć, co to jest nieomylność w Kościele i jakie warunki musi spełnić wypowiedź papieża lub biskupa, aby spełniać jej warunki.
    Pan ignoruje fakt, iż Kościół Posoborowy likwiduje Tradycję, a nawet nią pogardza, choć Tradycja obok Ewangelii jest jednym z dwu filarów Kościoła. Zresztą ignoruje też nauki Ewangelii, np. zamiast nawracać – „dialoguje”.

    W jednym ma Pan rację: obecny Kościół Watykański nie jest już strażnikiem wiary, lecz jej destruktorem, albowiem głosi rzeczy, które zawsze były uważane za ciężkie herezje, m.in. ekumenizm i liberalizm. Przede wszystkim zaś głosi arcyherezję, jaką jest modernizm.

  34. Smigly said

    Re: 33
    Czyli dochodzimy do momentu w ktorym musimy stwierdzic, ze obecny posoborowy kosciol nie jest tozszamy z Kosciolem Katolickim.
    Tak zreszta wielokrotnie powtarzal arcybiskup Lefevre.
    Zgodnie z powyzszym prosze mi wyjaśnić dlaczego FSSPX modli sie za reprezentanta tego falszywego kosciola we mszach sw.
    oraz w kazdej zachrysti maja obraz tego uzurpatora nowej falszywej religii.

  35. marost said

    AD34
    Kiedy Ojcowie Soborowi udawali sie do Rzymu na sobor nie wiedzieli jeszcze, ze Kosciol Chrystusowy i Kosciol katolicki nie bedzie juz tym samym, jak to bylo przez wieki.
    Prosze samemu zajrzec chociazby do KKK , lub innego dokumentu SWII – teraz „Kosciol Chrystusowy TRWA (subsist) w Kosciele katolickim” – jest Go najwiecej w KK – bo „pierwiastki Prawdy sa rowniez w innych religiach”. Zatem Kosciol Chrystusowy jest rowniez w islamie, hinduizmie, Woodu itd (patrz Asyz)

    FSSPX modli sie za reprezentanta tego falszywego kosciola

    FSSPX z pewnoscia nie modli sie za reprezentanta falszywego kosciola.
    Natomiast modli sie min za Papieza Kosciola katolickiego. To ze Kosciol soborowy uwaza, ze Kosciol Chrystusowy jest rowniez w innych religiach to jest ich problem.
    Mozemy miec i mamy watpliwosci co do slusznosci pewnych zachowan BXVI (dwa kroki w przod – by podobac sie modernistom – jeden krok w tyl, by nie utracic „tak wielkiego potencjalu jakim jest galaz Kosciola wierna porzadkowi przedsoborowemu) nie znaczy ze uwazamy, ze papieza nie ma, lub ze ten papiez jest heretykiem….Wazne sa wciaz odpusty dla dusz czyscowych w zamian za modlitwy za papieza…Przeciez to jasne…..no nie????

  36. Inkwizytor said

    Re: 34

    Od dawna jest pan sedewakantysta ? Co spowodowalo, ze sklonil sie pan do tej opinii teologicznej ?

  37. Smigly said

    Re 35:
    Bardzo ciekawe wnioski:
    Odrzucamy posoborowy, schizmatycki kosciol.
    Natomiast uznajemy posoborowego modernistycznego papieza tego falszywego kosciola.
    Czy gdzies w Tradycji o takiej opini teologicznej mozna poczytac?

    Re 36:
    Szczerze mowiac jestem calkowicie zagubiony.
    Nic mnie jeszcze do niczego nie sklonilo.
    Linia obrony FSSPX jest calkowicie falszywa i nie logiczna i czesto bardzo zmienna w zaleznosci od okolicznosci.
    Przyklad:
    W jednym z archiwalnych numerow jasno jest napisane ze nie godzi sie oraz jest moralnie nie dopuszczalne aby korzystac z poslugi ksiezy wyswieconych w nowym rycie swiecen kaplanskich.
    Jak to jest realizowane w praktyce aktualnie?
    Prosze pojechac na ul. Garncarska.
    Jeden ks. novus ordo odprawia msze sw a drugi siedzi w konfesjonale.
    Zeby sie wyspowiadac u ksiedza wyswieconego rytem przedsoborowym trzeba poprosic po mszy sw z trwoga ze czlowiek nie bedzie posadzony o kryptosedewakantyzm czy kryptoFeleyizm

    ps
    Przepraszam za pisownie

  38. marost said

    AD37
    Czy gdzies w Tradycji o takiej opini teologicznej mozna poczytac?

    Francuskie przyslowie mowi: nie szukaj poludnia o czternastej.
    Tak samo i w tym przypadku… Wie Pan z pewnoscia, ze od pierwszych lat po reformie posoborowej, Kosciol popada w katastrofalny stan i w nim trwa do dzis. Rownolegle trwa proces jego odnowy. Jest to wiec sytuacja nietypowa dla Kosciola – wrecz jedyna w swoim rodzaju;.. a Pan chce znalezc na nia uzasadnienie prawne….?
    Mysle, ze dobrze, ze o tych sprawach dyskutujemy ale wydaje sie ze Pan jakos nie nadaza?…. a moze nie chce?????

  39. Amadeus said

    „Odrzucamy posoborowy, schizmatycki kościół.
    Natomiast uznajemy posoborowego modernistycznego papieża tego fałszywego kościoła.”
    Napisze tak jak ja to rozumiem.
    Odrzuca się fałszywe tezy i wnioski które są przesiąknięte modernizmem i liberalizmem.
    Np. Niektórzy kardynałowie popierający homoseksualizm, protestantyzm i księża którzy zamiast zgłębiać wiarę i wiedzę chrześcijańską- katolicką zgłębiają techniki i religie buddystyczne czy hinduskie.
    Papierz jest głową KKatolickiego, FSSPX należy także do KK . Więc modli się za papieża żeby nie błądził, aby nie podejmował złych decyzji.
    To jest tak jak z modlitwą za wrogów, za kogoś kto błądzi, aby zrozumiał swój błąd i się poprawił.
    Ale papież jest dalej papieżem, i FSSPX nie uznaje tak jak sadewakantyzm że niema papieża, FSSPX się z takim postulatem nie zgadza jak mi wiadomo.

    „Prosze pojechac na ul. Garncarska.
    Jeden ks. novus ordo odprawia msze sw a drugi siedzi w konfesjonale.
    Zeby sie wyspowiadac u ksiedza wyswieconego rytem przedsoborowym trzeba poprosić po mszy sw z trwoga ze czlowiek nie bedzie posadzony o kryptosedewakantyzm czy kryptoFeleyizm”
    Nie rozumiem co ma piernik do wiatraka
    Przeważnie jest parę księży w kościołach, więc jeden, dwóch odprawia msze NOM a kilku spowiada.
    U mnie w FSSPX jest jeden ksiądz, ale on nie ma możliwości bilokacjii. Spowiada przed mszą, ale nie wiem czy jak ktoś podejdzie do niego po mszy to czy by miał jakieś obiekcje do spowiedzi.

    Co posługi księży po soborowych. Ja nie neguje msze NOM jako nieważną, nie ośmieliłbym się tego zrobić. Tak samo nie neguje święceń księży posoborowych (choć tutaj można dużo rozmawiać), bo nie ja od tego jestem aby negować wyświęcenia.

  40. Amadeus said

    „Co posługi księży po soborowych. Ja nie neguje msze NOM jako nieważną, nie ośmieliłbym się tego zrobić. Tak samo nie neguje święceń księży posoborowych (choć tutaj można dużo rozmawiać), bo nie ja od tego jestem aby negować wyświęcenia.”
    Poprawie to bo sam się zgubiłem w tym co w tych dwóch linijkach napisałem:

    Odnośnie posługi księży posoborowych. Nie mówię że msze NOM są nieważne, a także nie mówię że wyświęcenie kapłanów posoborowych jest nieważne(choć z tym drugim można dyskutować), bo nie od tego jestem abym decydował o ważności mszy NOM czy święceniach.

    Mój powyższy post był do @37

  41. Smigly said

    Jezeli dobrze zrozumialem to papiez bedac heretykiem nieformalnym dalej moze przewodzic KK ktory to pare linijek wczesniej byl wspolnie przez nas okreslony jako schizmatycki i falszywy.
    Idac dalej tym tropem to gdy B16 sciagal ekskomunike z FSSPX to reprezentowal KK a gdy wchodzil do meczetu, chowal krzyz i modlil sie z muzulmanami to stawal sie na chwile reprezentantem schizmatyckiego falszywego kosciola po to zeby za pare dni stawac sie ponownie prawowitym papiezem i zachecac ludzi do przyjmowania komuni sw na kolanach.

    Zeby bylo ciekawiej prosze poczytac:

    Utrata urzędu papieskiego

    Teologowie i kanoniści tacy jak: św. Robert Bellarmin, Kajetan, Suarez, Torquemada, Wernz i Vidal etc. etc., nie naruszając zasady nieomylności papieskiej twierdzą, że nawet papież (jako osoba prywatna oczywiście) może popaść w herezję i w rezultacie utracić swój urząd. Niektórzy z tych autorów utrzymują również, że papież może stać się schizmatykiem.

    Św. Robert Bellarmin w swoim wielkim traktacie o Urzędzie papieskim zadaje np. takie pytanie: “Czy heretycki papież może być zdetronizowany?”. W tym miejscu warto zauważyć, że jego pytanie zakłada sytuację w której papież faktycznie staje się heretykiem. Po długich wywodach, Bellarmin konkluduje:
    “Papież, będący jawnym heretykiem automatycznie (per se) przestaje być papieżem i głową Kościoła, jako że natychmiast przestaje być chrześcijaninem (katolikiem) oraz członkiem Kościoła. Z tego powodu może on być sądzony i ukarany przez Kościół. Jest to zgodne z nauką wszystkich Ojców [Kościoła],którzy nauczali, że jawni heretycy natychmiast tracą wszelką jurysdykcję”. (De Romano Pontifice. II, 30).
    Na poparcie swojego stanowiska Bellarmin cytuje dzieła św. Cypriana, Driedonusa i Melchiora Cano. Podstawą jego poglądów jest, jak ostatecznie sam przyznaje, fakt, że jawny heretyk w żaden sposób nie zalicza się do członków Kościoła – ani duszą ani ciałem, ani przez wewnętrzną ani zewnętrzną jedność z Kościołem.

    Inni, późniejsi wielcy kanoniści i teologowie zgadzali się z tą opinią. Wernz-Vidal w swoim ośmiotomowym dziele “Ius Canonicum” wydanym [po raz kolejny] w 1943 roku, i uznawanym za jedno z najbardziej renomowanych komentarzy do Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 roku, stwierdzają:
    “Gdyby poprzez notoryczną i otwarcie okazywaną herezję papież miał stać się heretykiem, przez sam ten fakt (ipso facto) uważa się go za pozbawionego całej władzy prawodawczej (jurysdykcji), nawet przed wydaniem przez Kościół deklaracji [o utracie urzędu] (…) papież popadając w herezję przestaje być ipso factoczłonkiem Kościoła, a co za tym idzie przestaje też być Jego głową”. (Ius Canonicum, T. II: De Personis, s. 453).

    Papieże Inocenty III i Paweł IV

    Sami papieże dopuszczali możliwość, że w jakiś sposób na tronie św. Piotra może zasiąść kiedyś heretyk. Papież Inocenty III (1198-1216), jeden z najbardziej zdecydowanych obrońców papieskiej władzy w całej historii papiestwa, nauczał:
    “On [papież] może być sądzony przez ludzi a raczej uznany za już osądzonego, jeżeli na przykład popadnie w herezję, gdyż ten kto nie wierzy już został osądzony”. (Sermo 4).
    W okresie rewolty protestanckiej, papież Paweł IV (1555-1559), kolejny energiczny obrońca papieskich praw, zaczął podejrzewać o skrytą herezję jednego z kardynałów mającego duże szanse na wybór w przyszłym konklawe.

    Dlatego 16 lutego 1559 roku wydał on bullę Cum ex Apostolatus Officio. Papież zarządził, że jeżeli kiedykolwiek okazałoby się, że osoba wybrana na urząd papieski uprzednio “odstąpiłaby od Wiary Katolickiej lub popadła w herezję”, wtedy jej elekcja pomimo potwierdzenia i jednomyślnej zgody wszystkich kardynałów będzie uznana za “nieważną i nie posiadającą mocy prawnej”.

    Ponadto Papież zadekretował, że wszystkie późniejsze akty, prawa i decyzje mianujące innych członków hierarchii wydane przez tak nieważnie wybranego papieża “nie będą miały żadnej mocy obowiązującej i nie będą żadną gwarancją urzędu czy prawowitości władzy dla kogokolwiek”. Ojciec Święty zadekretował także, że wszyscy którzy otrzymaliby nominacje na kościelne urzędy od takiego papieża “będą przez sam ten fakt i bez konieczności czynienia jakichkolwiek dodatkowych deklaracji, pozbawieni wszelkich godności, stanowisk, honorów, tytułów, autorytetu, urzędów i władzy”.

    Jak widać, możliwość herezji i utraty autorytetu u osoby, która wydaje się być papieżem nie jest w najmniejszym stopniu zbyt daleko idącą hipotezą i w rzeczywistości ma oparcie w nauczaniu przynajmniej dwóch Papieży.

  42. JO said

    Ad.34. Bo ten Bladzi a ze Udaje, to tylko Bog moze mu udowodnic . 2 powod to Ratowanie Dusz Takich jak Moja…co jest powonnoscia, obowiazkiem Kosciola Katolickiego..

  43. JO said

    ad.41.Zwykly wierny ma prawo sadzic, ze dzialania Papieza sa Heretyckie, a jezeli sa to ma prawo przypuszczac, ze Papiez jest Heretykiem.

    Wowczas to zglasza do swojego Ksiedz a ten do Biskupa i razem z innymi Biskupami Robiony jest SAD nad\czynami Takiego Papieza, czy Papiezy.

    To wlasnie sie dzije. Zarowno Bractwo Piusa X jak Sedewakantysci taki osad podjeli i wciaz podejmuja. Sedewakantysci Nie uznaja takiego Papieza. Bractwo Piusa X Wciaz Sadzi czyny, uwazajac wciaz ze Papiez Bladzi, ze nie chce Zle. To jest\Prawo Ksiezy i Biskupow Bractwa poki Papiez otwarcie nie wyzeka sie Chrystusa a przeciez Oni tego OTWARCIE nie robia.

    Postawa Bractwa jest zgodna z Nauka Sw KKatolickiego.

    Masoneria Nie moze oficjalnie okrzyknac , ze Szatan jest\ich Panem a nie Chrystus, gdyz wiedza, ze automatycznie Straca Urzad Papieza.

    Masoneria wiec zmienia znaczenia slow a przez to Dogmatow czyniac pozor, ze ona chce dobrze ale inaczej rozumuje. Konsekwencja Masonerii Dzialania sa oczywiscie Zgnile Owoce, ktore sa widoczne dla coraz wiekrzej ilosci zagubionych Katolikow o ktorych Dusze jest w Obowiazku walczyc Kazdy Ksiadz Katolicki. Przeciez, gdyby teraz powiedzialo Bracto, ze Papiez nie jest Papiezem, to:
    1. narazilo By Bractwo na pojscie wielu Katolikow za Falszywym Pasterzem
    2 . zostawilo by Bractwo zagubionych , czego nie moze Katolicki Ksiedz Zrobic
    3. oczywiscie bylo by to niezgodne z Prawem KKatolickiego, ktore jak yzej poucza, ze Papiez przestaje byc Papiezem przy\ JAWNEJ herezji, czego jak do tej Pory Jawnie Masonscy Papieze nie Robia i sie b pilnuja by tego nie robic.

    Postawa Sedewakantystow jest zla, gdyz z gory zaklada, ze Masonski Papiez jest z przekonania heretykiem. To wie tylko Bog a nie czlowiek
    no i Sedewakatnysci maja w dalekim powazaniu takich jak ja, ktorzy tkwili w KKatolickim – Judeokatolickim – oni odeszli id niego , powiedzieli NIE i czekaja az ktos zagubiony do nich przyjdzie a Bractwo Jest W Samym Centrum Wojny i na dodatek Ma sukcesy i to olbrzymie , gdyz Trzyma Masonerie w poteznym szachu a w zasadzie Sytuacji Patowej dla Masonerii, ktora ma tylko jedno wyjscie – Przekupic, oszukac wszystkich Tradycjonalistow Bractwa, co jest niewykonalne lub ich wymordowac, co rowniez raczej jest maloprawdopodobne…zasze znajdzie sie kilku co przezyja i beda Kontynuowac to co Chrystus im kazal/kaze

  44. JO said

    Ludzie zqaczynaja Widziec i Slyszec. To jest\zasluga Bractwa Piusa X. Jestesmy Swiadkami Nawrocen. Ja urodzilem sie w kosciele posoborowym. Czuje, ze nigdy przedtem NIE bylem w Kosciele Katolickim, nigdy nie zylem wczesniej w stanie Laski Uswiecajacej az do momentu jak Poznalem Wiare , ktora Glosza Ksieza z Bractwa Piusa X i Tradycjonalisci tacy jak Gajowy Marucha.

    Zycie Nadprzyrodzone jest WOLNOSCIA, jest\tak piekne ze nie da sie tego wyrazic slowami. Czlowiek w Lasce Uswiecajacej kontrolowac moze Namietmnosci, Pozadania, Rozpoznaje Klamstwo i znajduje Droge jak Oprzec sie Swiatu, ktory wciska sie wszelkimi szczelinami do Naszego Domu.

    Pijak przestaje pic.
    Lesbijka przestaje pozadac przyjemnosci cala, Gej to samo, Rozwodnik Wraca do Zony, Dzieci…Bankrut Staje sie na nowo Bogatym, bo wie jak rozpoznac prawde od klamstwa…chorzy – Zdrowieja…

    Jestesmy Swiadkami CUDOW

    a wszystko dlatego, ze Bractwo JEST – Kosciol Jest, jest\na wyciagniecie Reki – Chrystus Jest i ZA NAS Umiera Na kazdej Mszy, po to bysmy Byli Wolni od Naszych Grzechow-ulomnosci

    To dzieki Bractwu Piusa X
    To dzieki Tym Ksiezom i tym Tradycyjnym Katolikom, ktorzy walcza z Tymi Ksiezmi o Wlasne i Nasze Dusze

  45. JO said

    …..a MY na Mszy Mozemy Umieraz dla Grzecho przez Chrystusa i w Chrustusie….i ZMARTWYCH WSTAC juz jako Piekni, Wolni, Doskonali, pelni Sily, Mocy Ducha Swietego……..

    To sa Wielkie Cuda

    i to dzieki zwyklym Ksiezom…NIEZWYKLYM Ksiezom i ludziom Tradycjonalistom

  46. JO said

    …i podazac na ziemi PRZEZ JEDYNA DROGE DO RAJU – DO NASZEGO OJCA

  47. Amadeus said

    Ad 41
    To co się dzieje obecnie jest mieszanką wybuchową.
    Aby nie doszło do eksplozji trzeba umieć balansować na bardzo cienkiej granicy. Dla mnie twierdzenie czy papież jest heretykiem czy nie, jest już tym o krok za dużo. Nie do mnie ta kwestia należy i papież nie przede mną będzie stawał na sądzie.
    Pilnuje siebie i swojej duszy.

    „Jezeli dobrze zrozumialem to papiez bedac heretykiem nieformalnym dalej moze przewodzic KK ktory to pare linijek wczesniej byl wspolnie przez nas okreslony jako schizmatycki i falszywy.
    Idac dalej tym tropem to gdy B16 sciagal ekskomunike z FSSPX to reprezentowal KK a gdy wchodzil do meczetu, chowal krzyz i modlil sie z muzulmanami to stawal sie na chwile reprezentantem schizmatyckiego falszywego kosciola po to zeby za pare dni stawac sie ponownie prawowitym papiezem i zachecac ludzi do przyjmowania komuni sw na kolanach.”

    To jest sanketyzm jak ostatnio się tutaj dowiedziałem. Ja to nazywam także new age. Wszystkie religie równe sobie. W czym nie zgadzam się na taką jedną religie światową w 1000%. Ale jakby się zaczęło tworzyć antypapieża i papieża to już by się pogrzebało KK na zawsze w dzisiejszych czasach. (Może właśnie zło na to liczy). Więc dlatego że to nie ja wybierałem papieża i nie ja wybieram kto będzie księdzem, a kto nie, więc nie mam możliwości ich osądzania od heretyków bo to nie moja działka. Zostawmy to Bogu. Ale właśnie nie zgadzając się na takie postępowanie B16 powinno się modlić do Boga za niego, aby nie łączył wszystkich religii w jedną Itp.

    Ja nie wiem kim pan jest. Raz się pan wypowiada jakby był pan sedewakandystą, raz jako ten który uznaje SVII jako dobre, raz jako człowiek który by należał do FSSPX.

  48. marost said

    AD39 Amadeus powiedział/a
    “Odrzucamy posoborowy, schizmatycki kościół.
    Natomiast uznajemy posoborowego modernistycznego papieża tego fałszywego kościoła.”
    Napisze tak jak ja to rozumiem.
    Odrzuca się fałszywe tezy i wnioski które są przesiąknięte modernizmem i liberalizmem.
    (…)Papierz jest głową KKatolickiego, FSSPX należy także do KK . Więc modli się za papieża żeby nie błądził, aby nie podejmował złych decyzji.
    To jest tak jak z modlitwą za wrogów, za kogoś kto błądzi, aby zrozumiał swój błąd i się poprawił.
    Ale papież jest dalej papieżem, i FSSPX nie uznaje tak jak sadewakantyzm że niema papieża, FSSPX się z takim postulatem nie zgadza jak mi wiadomo.

    Przytoczylem prawie calosc, bo ten wpis bardzo odpowiada mojemu stanowisku: Nie chodzi o odrzucanie ani papieza falszywego kosciola ani samego jakiegos???? falszywego kosciola.

    Chodzi o odrzucenie soborowej reformy w szczegolnosci a w konsekwencji odrzucenie niektorych groznych dla wiernych, dla przyszlych pokolen, katolikow, dla Kosciola, dla Swiata postanowien SWII. Np wolnosc religijna, kolegialnosc… ale najwazniejsza jest Msza sw – Ofiara Mszy sw, ktora zredukowano do jednego z elementow skladowych nabozenstwa pod nazwa Eucharystia, w glownej mierze bedaca spotkaniem w celu uczczenia pamiatki Meki i Zmartwychwstania Chrystusa, pod przewodnictwem kaplana. A nie „ta sama Ofiara choc bezkrwawa”
    Wowczas, w Wieki czwartek miala miejsce Ostatnia wieczerza a nie zebranie apostolow i swietych niewiast pod przewodnictwem Jezusa Chrystusa, co usiluje sie nam dzis przemycic.

  49. Inkwizytor said

    Re : 37

    Doskonale pana rozumiem. Mi opowiedzenie sie za sedewakantyzmem zajelo prawie 10 lat ale juz zagubiony nie jestem. Wczesniej sluchalem Mszy u FSSPX w Warszwie. Obecnie nie mieszkam w Polsce a do kaplana sedewakantysty troche kilometrow musze przebyc 🙂

    Nie jest pan posoborowym katolikiem, opcja FSSPX tez jak widze panu nie odpowiada zatem zostaje sedewakantyzm, tym bardziej jezeli okresla pan obecnego papieza mianem uzurpatora z czym oczywiscie zgadzam sie

  50. marost said

    AD49
    W moim przekonaniu nie powinno sie tak mocno akcentowac: „my” – „wy”, bo alternatywy nie ma…majac sukcesje apostolska na nas katolikach tradycyjnych i prawoslawiu opiera sie Kosciol Chrystusowy.

    Nie uznajacy ostatnich papiezy nie sa nawet schizmatykami…. Logicznie – gdyby takimi byli nie odwolywali by sie do stanu stolicy Apostolskiej , ze ich wrazliwosc odnosi sie jednak caly czas do niej, nie jest im obojetne kto i czy na niej zasiada a zatem nie odrzucaja wladzy papieskiej jako takiej.

    Prawda jest ze Kosciol jest tam gdzie jest Piotr ale czy jest Piotr???? – takie pytanie sobie zadaja i nie wolno tej galezi Kosciola ani potepiac ani tym bardziej nia pogardzac. Sa przeciez przepowiednie ludzi uznanych przez Kosciol za swietych, ktore ostrzegaja, „sugeruja by patrzec na rece Rzymowi”.
    Jestem przekonany ze tak samo jak my, a moze bardziej tesknia za kosciolem takim jakiego ustanowil sam Chrystus i powierzyl Piotrowi. Nie odeszli od Kosciola, wyznaja CREDO, ale zajeli pewne okreslone stanowisko w stosunku do ziemskiej wladzy nad nim, jest to wyraz troski o Kosciol.

    I najwazniejsze: Kto kocha Kosciol, ten Mu krzywdy nie wyrzadza i nie wyrzadzi.

  51. JO said

    Ad.47. Natomiatst Papiez czyni I mowi Heretycko…. To co Trzyma go na tym Stanowisku to tylko to, ze nie przyznaje sie do Herezji a do innej interpretacji dogmatow….probujac w g mnie powtarzajac Klamstwo uczynic go PRAWDA…

    Osobiscie dla mnie Musi sie to Kiedys Skonczyc. Bedzie to JAWNE przestepstwo. Poki jego Nie Ma uwazam, ze Sam Bog chce by Traktowac dla Dobra KK Papeza o czynach Heretyckich jak Papieza Bladzacego

  52. Marucha said

    Fajne pytanie: dlaczego Bractwo modli się za Papieża, choć twierdzi, iż Papież błądzi w wielu sprawach.

    W ogóle – dlaczego modlimy się za grzeszników, za heretyków, za pogan… kiedyś modliliśmy się nawet za Żydów, ale teraz Kościół wie lepiej: Zydzi mają własną drogę do zbawienia i naszych modlitw nie potrzebują.

  53. Smigly said

    Re 52:
    P. Gajowy slowo una cum znaczy w łącznosci z papiezem. Czyli ofiarujemy w lacznosci z papiezem….
    Mozna powiedziec ze ten fragment oznacza deklaracje wspolnoty koscielnej z papiezem reprezentujacym schizmatycki i falszywy neo posoborowy kosciol.
    Polecam artykul:
    http://ultramontes.pl/sanborn_una_cum.htm

  54. Smigly said

    Re 49:
    Pani Inkwizytorze dziekuje za słowa pocieszenia.
    Czyli zostalo mi jeszcze pare lat oczekiwania 🙂

  55. Smigly said

    Polecam ponizszy blog. Sczegolnie dla czlonkow FSSPX ktorzy nie godza sie z liberalizmem postepujacym wsrod przelozonych Bractwa:
    http://zniepokalana.blogspot.com/

  56. marost said

    AD55
    Polecam ponizszy blog. Sczegolnie dla czlonkow FSSPX…

    Nie wiedzialem… sa tu czlonkowie FSSPX ????

  57. Smigly said

    Jeszcze prosilbym pana Gajowego o jego stosunek do korzystania z poslugi ksiezy wyswiecanych w schizmatyckim falszywym posoborowym kosciele w rycie novus ordo ktore to powtarzam jeszcze raz zostaly jednoznacznie potepione przez arcybiskupa Lefevra, Zawsze Wierni oraz Antymodernistyczny katechizm ktory jest zawieszony na stronach Bractwa

  58. Amadeus said

    @55
    „Polecam poniższy blog. Szczególnie dla członków FSSPX którzy nie godzą się z liberalizmem postępującym wśród przełożonych Bractwa”

    Nie wiem czy tak bardzo postępującym, to może być subiektywna opinia.
    Nie wiem także jak można być członkiem FSSPX jakby to był jakiś zamknięty klub dla wybranych gdzie by musiało się opłacać składkę miesięczną.

    Od końca soboru zaczęła się walka, bitwa ze złem. Złem objawiającym się w niejednoznaczności, niedomówieniach, pół-słowach czy jakiś mętnych przekazach.

    „38 Słyszeliście, iż powiedziano: Oko za oko, a ząb za ząb. [59]

    39 A Ja wam powiadam, żebyście się nie sprzeciwiali złemu: ale, jeźli cię kto uderzy w prawy policzek twój, nastaw mu i drugiego. [60]

    40 A temu, który się chce z tobą prawem rozpierać a suknię twoję wziąć, puść mu i płaszcz. [61]

    41 A ktoby cię kolwiek przymuszał na tysiąc kroków, idź z nim drugie dwa.

    42 A który cię prosi, daj mu, a od tego, który chce u ciebie pożyczyć, nie odwracaj się.

    43 Słyszeliście, iż powiedziano: Będziesz miłował bliźniego twego, a będziesz miał w nienawiści nieprzyjaciela twego. [62]

    44 A Ja wam powiadam: Miłujcie nieprzyjacioły wasze, dobrze czyńcie tym, którzy was mają w nienawiści, a módlcie się za prześladujące i potwarzające was, [63]

    45 Abyście byli synami Ojca waszego, który jest w niebiesiech, który czyni, że słońce jego wschodzi na dobre i złe, i spuszcza deszcz na sprawiedliwe i niesprawiedliwe.” [Mt 5 38:44]

    FSSPX właśnie moim zdaniem idzie z Watykanem, oddaje mu płaszcz, ale duszy nie oddaje. A duszą jest właśnie tradycja Kościoła Katolickiego, duszy nie można oddać.
    Pan chce aby się określić, aby powiedzieć w prawo czy w lewo. Ale to jest gra, to jest walka. Stąpanie po zamarzniętym głębokim jeziorze, gdzie nie wiadomo gdzie jest lód grubszy, a gdzie cienki. Zrobienie nieodpowiedniego kroku w prawo czy w lewo skutkuje tragedią zatonięcia, a pan by chciał aby można było przebiec po tym jeziorze i stanąć na twardym gruncie aby można mówić o swoim miejscu jako bezpiecznej przystani.
    Są różne nurty, jedne chcą zgody, drugie już w nią nie wierzą.
    Ale najważniejsze jest aby nie zatracić duszy, nie sprzedać tradycji. Bo o to właśnie teraz walka trwa.

  59. JO said

    Ad.58.
    Nurty, jezeli istnieja, ktore mowia o zgadzie to sa Durnie. Jak mozna mowic o zgodzie skoro Watykan jej nie chce? Mozna mowic o zgodzie jezeli jest Wola po obu stronach. Watylkan zada uznania SVII I na tej Bazie niby chce dac Laske , no wlasnie czego, co on Watylkan moze dac? Nic, nic co by juz do Tradycjonalistow nie nalezalo.

    Kto mysli w Bractwie o Godzie jest Idiota. Ja myslalem , ze w Bractwie mysli sie o Nawroceniu Zagubionych w tym Watykanu a nie o pip…nej Zgodzie…

    Ufam, ze Pan jest niekompetentna osoba niewypowiadajaca sie w imieniu Bractwa!

    Ze to tylko Prywatna Pana opinia….

  60. Amadeus said

    Ad59(JO)
    Moja prywatna opinia
    Słyszałem że ponoć są takie osoby więc o tym napisałem.
    Możliwe że była to niedokładna informacja , albo ja coś źle zrozumiałem. W końcu jakieś rozmowy się toczą z Watykanem.
    A kto tutaj się wypowiada w imieniu Bractwa to będę wiedział komu się „przysłuchiwać”, ale myślę że nie ma tutaj takiej osoby.
    Mogę się mylić od tego jest rozmowa, a nie krzyki i nerwy.

  61. marta15 said

    ad 54
    Panie Smigly , pan jest na bardzo dobrej drodze .
    Mysli pan logicznie i szuka pan wiedzy tam gdzie trzeba.
    Przejscie na pozycje sedewakantystow powinna zajac panu najwyzej pare dni. moze tygodni
    Niech pan nie kuma sie z watpiacymi Tomaszami oraz, nie daj Boze Judaszami ,ktorzy niby patrza ,a nie widza, sluchaja, a nie rozumieja, niby wierza, a tak wlasciwe to watpia.
    Wiara potrzebuje ludzi rozumnych, myslacych i zdecydowanych.
    Tych co lataja w kolko, jak pies za swoim ogonem, mamy na peczki.
    Nic z tego nie wynika oprocz zawrotu glowy.

  62. Inkwizytor said

    Re: 61

    A skad ty maran wiesz ile dni Smiglemy to zajmie ? Ty sie zreszta o sedewakantyzmie nie wypowiadaj, bo nawet katolikiem nie jestes/ Znalazla sie malowana sedewakantysta 🙂

    Re: 54

    Panie Smigly, prosze nie zwracac uwagi na slowa marty 15 wielu nickow. To osoba, ktorej celem jest osmieszanie sedewakantyzmu poniewaz pod jego plaszczykiem propaguje herezje niejekiego braciszka Dimonda o chrzcie tylko z wody

  63. Leszko said

    ”slowo una cum znaczy w łącznosci z papiezem. Czyli ofiarujemy w lacznosci z papiezem….
    Mozna powiedziec ze ten fragment oznacza deklaracje wspolnoty koscielnej z papiezem reprezentujacym schizmatycki i falszywy neo posoborowy kosciol”

    A nie jest papieżem? Pomimo tego, że popiera ekumenizm, modernizm i inne herezje to i tak papież jest papieżem i za to co robi zostanie rozliczony przez Pana! Sedewakantyści nie są sędziami. Dlatego nie popieram już sedewakantyzmu, ponieważ jest to fanatyzm. Niestety! To bardzo na plus, że sprzeciwają się temu, co następuje w Kościele po Vaticanum II i całemu temu masoństwu, ale jak mam rozumieć to, że każdy kapłan i każdy wierny biorący gdziekolwiek na świecie udział w NOM jest szatanem, głupcem itd. Wypraszam sobie takie coś! Według wielu sedewakantystów Katolik, który do najbliższego kościoła, w którym odprawiana jest Msza Trydencka ma kilkaset kilometrów i z tego powodu nie bierze udziału w tej Mszy Św. to heretyk. To już nie jest Tradycja Katolicka, to przesada i ogłupienie.

    A FSSPX wbrew propagandzie sedewakantystów nie przyjęło żądań Watykanu i nie uznało postanowień Drugiego Soboru!

  64. JO said

    Ad.60. Tak, dziekuje za wyjasnienie. W intermecie piszac mozna czesto zle zrozumiec…

  65. Inkwizytor said

    Re: 63

    „Pomimo tego, że popiera ekumenizm, modernizm i inne herezje to i tak papież jest papieżem”

    A na Marsie mieszkaja marsjanie z rozowymi czulkami

    „Dlatego nie popieram już sedewakantyzmu, ponieważ jest to fanatyzm”

    Wcale sie nie dziwie, aby byc sedewakatysta trzeba byc twardym a nie „mientkim”

    „ale jak mam rozumieć to, że każdy kapłan i każdy wierny biorący gdziekolwiek na świecie udział w NOM jest szatanem, głupcem itd.”

    sedewakantyzm takich teorii nie glosi

    „Według wielu sedewakantystów Katolik, który do najbliższego kościoła, w którym odprawiana jest Msza Trydencka ma kilkaset kilometrów i z tego powodu nie bierze udziału w tej Mszy Św. to heretyk.

    Brednie. Herezja to odrzucenie jakiejs uroczyscie zdefiniowanej Prawdy katolickiej np dogmatu. Nie wie pan czym jest herezja.

    „A FSSPX wbrew propagandzie sedewakantystów nie przyjęło żądań Watykanu i nie uznało postanowień Drugiego Soboru!”

    Abp Marcel Lefebvre podpisal WSZYSTKIE dokumenty soborowe

  66. Smigly said

    Ostatnio rozmawialem z jednym wiernym Bractwa ktory od dluzszego czasu dystansuje sie od FSSPX.
    Bierze tylko udzial we mszy sw.
    Byla to osoba powszechnie znana i pokazywana w mediach itp.
    Jak mi opowiadal o ostatnim wystapieniu bp Feleya w Gdyni to lapal sie za glowe i okreslil to poprstu zenada.
    Ja natomiast bardzo sie zdziwilem jak mowil ze linia FSSPX jest nie do obrony o czym trafnie pisza sedewakantysci.

  67. Smigly said

    A ponizej ciekawy list: do bp Feleya:
    http://www.ultramontes.pl/neville_list_do_bp_fellay.htm

  68. Amadeus said

    Ad67
    Ten list to też sprzeczność, porostu przytaczał kocioł garnkowi.
    Wybielanie i wygórowanie się sedewakantyzmu wobec FSSPX.
    Czy wy sedewakantyści uważacie że wszystkie dogmaty i wszystkie nakazy Pana Jezusa wypełniacie w 100% tak jak się należy? Jeżeli tak uważacie to znaczy że myślicie że jesteście godni nieba już za życia i nie wiele wam brakuje do protestantów. Już zanegowaliście urząd papieski.
    A jak mówicie że nie wypełniacie woli Pana Jezusa w 100% tylko w iluś tam procentach, a tym samym doczepiacie się do dogmatów, które nomen-omen nie są te najważniejsze jako prawdy wiary, to jesteście jak faryzeusze którzy jak Pan Jezus powiedział: dbali o wygląd zewnętrzny misy, a w środku niej była zgnilizna. Bawicie się w sędziego i wypominacie czyjeś niedoskonałości. Sami musielibyście być święci, aby bawić się w takich sędziów, a nimi nie jesteście. Więc dlatego uważam że posuwacie się za daleko.
    Ale już nie o to chodzi.
    Czy to sedewakantyzm czy FSSPX jak na razie cel jest jeden ochrona tradycji Katolickiej.

  69. Leszko said

    Inkwizytor @

    ”A na Marsie mieszkaja marsjanie z rozowymi czulkami”
    A nie jest papieżem? Został wybrany przez konklawe. Więc jest papieżem, choć błądzi i za to go Bóg pośmierci rozliczy! Nawet został konsekrowany na kapłana na wiele lat przed Vaticanum II.

    ”Wcale sie nie dziwie, aby byc sedewakatysta trzeba byc twardym a nie “mientkim”
    Przeklęta taka wierność, która prowadzi aż do sprzeniewierzenia!

    ”sedewakantyzm takich teorii nie glosi”
    Ale sedewakantyści głoszą! Wiem i proszę mi nie wmawiać, że jest inaczej!

    ”Brednie. Herezja to odrzucenie jakiejs uroczyscie zdefiniowanej Prawdy katolickiej np dogmatu. Nie wie pan czym jest herezja.”

    To chyba napisał pan o swoich bratach w wierze!?

    ”Abp Marcel Lefebvre podpisal WSZYSTKIE dokumenty soborowe”

    Dowód poproszę!

Sorry, the comment form is closed at this time.